Wałbrzych to moje miasto.... Dodaj do ulubionych


Podjechał pod ratusz na świeżo odśnieżony parking, wyszedł z samochodu i w garniturze za 2500zł lekko przeszedł do swojego biura. zadowolony, uśmiechnięty znów się udało to już trzecia kadencja jak łatwo można ludziom wmówić kłamstwa zwłaszcza jak wcześniej udało się otrzymać poparcie od czarnych i czerwonych, skrajność w polityce gdzie rządzi pieniądz nie ma znaczenia, pomyślał i zamówił kawę u sekretarki.
Na peronie nikt się nie spodziewał, że to zrobi był zwyczajny, młody chłopak. Jeden ruch nawet nikt nie zażył zareagować, wskoczył pod nadjeżdżający pociąg. Nie chciał już żyć. Był taki sam jak kilka tysięcy młodych ludzi w tym mieście, młody i pozbawiony perspektyw. Kurz po zakończonych wyborach osiadł w prost na nowe ubrania wielu ważnych ludzi w tym mieście, od kilkunastu lat sprawujących ważne funkcje, a w raz z kurzem do tych ludzi przyległo podejrzenie o korupcję, synekurę,itd nikt się jednak tym nie przejmował liczyło się jedynie to że na konto znów będzie wpychać kilkanaście tysięcy miesięcznie. W mieszkaniu było zimno a dzieciaki wróciły do domu, matka płakała w śród rozbitych mebli, ojciec siedział przy stole na którym leżała kolejna pusta butelka po tanim winie. Dzieci były głodne lecz nie po raz pierwszy nie mogły liczyć na ciepły obiad a jedynie na kolejne obelgi wychodzące z ust pijanego ojca. W telewizji pokazali młodych działaczy SLD jak te chłopaki się zmienili, jeszcze niedawno z przed wyborów ubrani w sweterki wykrzykiwali słowa protestów w sprawie wysokiej ceny wody i przywożenia trujących śmieci do miasta. Dziś kiedy zostali zaproszeni do współrządzenia w białych koszulkach z poprawną wymową oznajmiają że najpoważniejszym problemem jaki trzeba było rozwiązać natychmiast to za niskie wynagrodzenie dla radnych. Szedł powoli za sobą ciągną wózek w którym rozkołysane kółka wydawały przerażający dźwięk. Był środek nocy a człowiek zatrzymał się i usiadł na schodach, z firmowej reklamowi z marketu biedronka wyciągnął kawałek starego chleba i butelkę wina marki Kiler. Był bezdomnym a jedynym jego przyjacielem był kulawy pies. Na konferencji prasowej prezydent oznajmiał "Wałbrzych się zmienia" to moja zasługa i moich ludzi którzy ciężko pracują na to miasto. W lokalnych gazetach aż do znudzenia pojawiły się wielkie tytuły Prezydent Zmienia Miasto, Biedzie Żyło się Lepiej. Nawet pokazano jedną kamienicę ładnie wyremontowaną i wszyscy zaczęli klaskać. Kiedy wracał z pracy myślał o dzieciach które na niego czekały i zonie. Godzina była jeszcze nie tak późna ale śródmieście miasta opustoszało tylko w jednej bramie stało kilku ludzi. Kiedy przechodził obok nich ktoś z nich zawołał "ej daj piątaka" mężczyzna odmówił i szedł dalej kiedy poczuł ból w tyle głowy, przewrócił się i natychmiast poczuł kolejne uderzenia butami po całym ciele. Ocknął się w szpitalu był już po operacji ale lekarz oznajmił , że juz nigdy nie będzie mógł pracować.Policja szybko śledztwo umorzyła z braku winnych a oficer przesłuchał mężczyznę zadając mu pytania czy na pewno tego dnia nic nie pił i czy czasami sam się nie przewrócił skoro nikt zdarzenia nie widział. Mijał kolejny tydzień gdzie na niedzielnej mszy z okazji rocznicy ważni ludzie siedzieli w pierwszych kawałach. ksiądz prałat nie mógł się nachwalić działań pana prezydenta i dziękował za kolejne wpłaty na kościół. Zycie w naszym mieście toczyło się dalej, już nikt nie myślał o wyborach, które za cztery lata pewnie wygrają najlepsi w demokratycznych wyborach a więc może to i dobrze że wszystko ostanie jak jest łącznie z prezydentem.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.