Dodaj do ulubionych

Jaki Wałbrzych...

IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 13.07.04, 18:40
takie Forum jego dotyczące.Dla mnie to miasto jest dziwne,trudne,nieprzyjemne
i "zimne".Żle się tu czuję i poważnie myślę o przeprowadzce gdzie
indziej.Przepraszam,jeśli kogoś dotknąłem.Proszę wskazać mi miejsca,gdzie
można posiedzieć na ławeczce w bezpiecznym parku,wypić dobrą kawę w
przytulnej kafejce lub inne ciekawe miejsca.Nawet na wałbrzyskiej"Starówce"
jest nudno.Na pocieszenie : okolice miasta są wspaniałe.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bosman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:08
    Na pewno masz rację. Obiektywnie miasto wygląda niestety nie najlepiej chyba,
    że .... człowiek po prostu tutaj się urodził. Dla mnie jest ono fantastyczne.
    Wyjechałem z Wałbrzycha w wieku piętnastu lat. Najpierw Szczecin a później
    Lublin. Teraz mieszkam z powrotem na Dolnym Śląsku (z wyboru) ale trochę w
    innej części województwa. Z uwagi na prace i rodzinę nie zamieszkam w
    Wałburzychu ...chociaz marzy mi się Szczawienko, Szczawno Zdrój czy "dawna"
    Piaskowa Góra. Odwiedzam jednak Wałbrzych. Dla mnie nie powinien on wogóle się
    zmieniać. Jakieś dziwne obwodnice przez Gedymina. Zgroza!!!. Ironią losu było
    to, że mieszkając w Wałbrzychu nie przeczytałem praktycznie żadnego zdania na
    temat tego miasta. Mieszkając dlaleko od niego, siedziałem godzinami w
    bibliotekach wertując książki w poszukiwaniu historii Wałbrzycha, ciekawych
    miejsc. Widocznie trzeba było wyjechać ażeby To miasto zaczęło się podobać.
    Inne miasta mają swoje bezpieczne parki, przytulne kafejki np. Kraków. Mają
    niestety również wady, które zaczynają dokuczać jak już tam się zamieszka.
    Chociaz z drugiej strony przeprowadzki mają swój urok; zamyka się pewen etap,
    poznaje się nowych ludzi, jakas przygoda. Powodzenia!!!
  • Gość: adwersarz IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 15.07.04, 19:44
    Dzięki,Bosmanie. Mieszkam na Szczawienku i dlatego trochę się waham przed
    wyjazdem z Wałbrzycha.Ale to jeszcze decyzja do przemyślenia.Pozdrawiam.
  • 15.07.04, 22:47
    A co miales na mysli, kiedy pisales "Jaki Walbrzych, takie Forum jego
    dotyczące"? Czy to oznacza, ze to forum jest dla Ciebie "dziwne, trudne,
    nieprzyjemne i "zimne""? I ze "zle się tu czujesz"? ;)

    --
    www.teatrlalek.prv.pl
  • Gość: bosman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 09:35
    W "Rocznikach Dolnego Ślaska" (roczniki lat 80-tych) czytałem, że Szczaiwenko
    było perełką Wałbrzycha jeżeli chodzi o mikroklimat. Usytuowanie nieco z
    boku "kotła wałbrzyskiego" powodowało, że był tam najmniejszy opad toksyczny.
    Klimat Szczawienka był wówczas (lata 70-80)ponoć znacznie lepszy niż Szczawna
    Zdroju. Szkoda tylko, że nie wiązało się z jakimikolwiek inwestycjami
    proekologicznymi. Zresztą wówczas nie było żadnych chyba tego typu inwestycji.
    Jedną z ładnieszych uliczek jest Robotnicza. Taka trochę enklawa. Pamiętam
    jeszcze pętlę trolejbusową i trolejbusy chyba "Śkoda" oraz "Zuć" (taka była
    chyba pisowna trolejbusów z ZSRR). Ponieważ mieszkałem na Piaskowej Górze,
    chodziliśmu przez Szczawienko do Książa i Palmiarni. Raz bylismy na wagarach (1
    czerwca - na dzień dziecka)nad jakimś jęziorku. Było to prawdopodobnie bardziej
    wyrobisko po kamieniołomie zalane wodą i nazywało się szumnie "Deisy". O zgrozo
    kapaliśmy się tam i pływaliśmy jakąś tratwą. Wpadłem do wody na środku tego
    kamieniołomu. Do dzisiaj nie wiem jak z tego wyszedłem. Do tego kamieniołomu
    szło się jakoś dalej za Palmiarnią. Pozdrawiam.
  • Gość: Misia IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 17.07.04, 15:55
    Bosman,nawet nie wiedziałam,że Szczawienko ma lepszy klimat od reszty
    Wałbrzycha.Warto wiedzieć,tym bardziej,że w pobliżu jest piękny las i słynny
    Zamek. Cześć!
  • Gość: adwersarz IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 17.07.04, 16:11
    Olinie,po prostu wydawało mi się,że i ludzie reprezentujący to Forum są smutni
    i zdesperowani jak ten Wałbrzych,którym rządzą nieudolni {moim zdaniem}
    kanceliści. Poprzez Forum można można przeglądnąć się w lustrze Wałbrzycha.
    Bye!
  • Gość: bosman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 21:59
    Każdym niestety miastem (przynajmniej tymi które znam) rządzą tzw. politycy,
    którym na szczęście nie wszystko uda się popsuć. Klimat natomiast zależy od
    Ciebie! Z kazdego miejsca pożna zrobić "Przystanek ..." Dla mnie Forum jest
    ciekawe. Przegląd wszystkiego. Ostatnio oglądałem aktualne zdjęcia Wałbrzycha.
    Fantastyczne. Żałuję, że tam nie mieszkam. Narazie. Idę pisać swoje zaległe
    zadania domowe bo od wczoraj niby mam urlop i nie mogę zostawić zaległości.
  • Gość: bosman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.04, 21:48
    Szczerze powiedziawszy dowiedziałem się o tym z opracowania, które leży dzieś w
    mojej bibloteczce. Swoją droga zawsze szukałem czegoś pozytywnego o tym trochę
    chyba "dziwnym" rodzinnym mieście. Zamek jest cudowny ale ruiny starego Książa
    były wówczas fantastyczne (mam na myśli lata 70-te kiedy beztrosko eksplorowało
    się takie niebezpieczne miejsca). Nie wiem co stało się z tymi ruinami. Ostatni
    rz byłem w Książu parę lat temu z ciekawości. Odbywał się wóczas koncert -
    pokaz zorganizowany przez Ruch Świadomiści Krszny. Nie było wóczas czasu
    rozejrzec się bliżej po okolicy. Ale jak będę stary co myślę,że tymi ścieżkami
    można będzie jeszcze pochodzić. Pozdrawiam!
  • Gość: nieder salzbrunn IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 17.07.04, 23:22
    Witam zdazylem zauwazyc ze nie mieszkasz juz od kilku lat w Walbrzychu.Niestety
    wedlug mnie Walbrzych w zastraszajacym tepie niszczeje wszelkie zabytki
    oddalone od osad ludzkich niszczeja lub juz poprostu nie istnieja co do
    dzielnicy szczawienko ma ona swoj urokliwy klimat nadal choc juz nie tak i jak
    kiedys Zamek Ksiaz odziwo wyladnial,stary ksiaz nie zmienil sie wiele mamy
    odremontowany piekny rynek (choc smutno mi ze bez ratusza na srodku)po
    kopalniach nie ma sladu moze to i dobze a moze zle (bo to w sumie takze
    zabytki ) Wedlug mnie Walbrzych stanal w miejscu tylko hipermarketow przybywa
    mamy juz ich 6 i klasujemy sie w polskiej czolowce pod tym wzgledem.Nierozumiem
    tego zabardzo, przedewszystkim dlatego ze mieszkamy w biednym miescie z wysokim
    bezrobociem,choc slyszalem ze jeden z marketow mial w 2002 roku najwiekszy
    utarg z ponad ich 20 w polsce.Ja kocham te miasto ale nieraz klne i denerwuje
    na to co sie tutaj dzieje ale chyba tak jest wszedzie.Bynajmniej tak mi sie
    wydaje:/
  • Gość: bosman IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 12:29
    Do kolegi Nieder Salzbrun. Dokładnie wyprowadziłem się z mojego miasta pod
    koniec lat 70-tych. Od tamtej pory mieszkałem w różnych częściach Polski ale
    przynajmniej raz w roku musiałem odwiedzić Wałbrzych. Nieraz chociaż na
    godzinę. Bardzo tęskniłem i widziałem znaczne różnice in plus między moim
    Wałbrzychem i tym do którego przyjeżdżałem a miejscami gdzie mieszkałem.
    Szczerze powiedziawszy ucieszyłem sie jak na początku lat 90-tych zaczęto
    zamykać kopalnie i inwestować w ochronę środowiska. Teraz nie wiem czy nie
    wylano dziecka z kąpielą. Rozmawiając ze znajomymi, którzy do dzisiaj mieszkają
    w Wałbrzychu myślę,że nie znaleziono "złotego środka". Ale to jest chyba
    problem wszystkich miast w Polsce i tych dziwnych ostatnich lat końca XX wieku.
    Siedząc niedawno w fantastycznej kawiarni - restauracji "Szeroka" na ul.
    Grodzkiej w Lublinie, znajomi z Gdańska stwierdzili, że Lublin jest
    najładniejszym miastem w Polsce. Kiedy zaoponowałem mówiąc o ich mieście: okno
    na świat, drugi po Krakowie ogromny potencjał intelektualny, zabytki, bogata
    oferta kultularna, odpowiedzieli "etam, nic się tam nie dzieje, nad morze nie
    ma kiedy wyjść, politycy się ciągle kłócą i robią z kasą miasta przekręty a
    Jarmark Dominikański jest rozdmuchany i przypomina odpust na wsi". Ja
    zbaraniałem. Znam Lublin i ostatnio dużo zyskał. Ale bez przesady. Kiedyś
    falktycznie był jedynym miastem w Polsce gdzie były dwa Uniwersytety (KUL i
    UMCS), obecnie zrobiono kilka ulic w tym Krakowskie Przedmieście oraz zaczeto
    porzadny remont na Starym Mieście. Żaden jednak z moich znajomych z Lublina nie
    wie nawet gdzie jest "U szewca", "Za bramą" czy jak wygląda wewnątrz gotycko-
    renesansowa kaplica św. Trójcy na zamku (cudo!!!). Nie mają czasu chodzić
    po "swoim" Lublinie. Dziwne. Myślę więc, że taką naszą domeną jest narzekanie,
    krytykowanie. O ile to jest konstruktywne to dobrze. Co do dużych centrów
    handlowych jest to rzeczywiście fenomen. Z jednej strony przez nie upadają małe
    sklepy nie wytrzymując konkurencji przede wszystkim cenowej ale z drugiej dają
    pracę i ich oferta handlowa jest znacznie bogatsza. Może z tymi marketami to
    tak jak z dentystą. Człowiek ich nie lubi ale są potrzebne. Osobiście zdarza mi
    się korzystać i z jednego i z drugiego. Mieszkam w małym miasteczku ale pracuję
    praktycznie 24 godziny na dobę wiec jak przejeżdżam przez Wrocław to zaglądam
    do tych sklepów. Można kupić wszystko za jednym razem. Oduczyłem sie kupować
    natomiast w supermarketach wino. Ostatnio dwa razy było zepsute. Dzięki za
    informacje co do starego Książa. Może uda mi się zobaczyć go w te wakacje.
    Pozdrawiam!
  • Gość: Webprods IP: *.proxy.aol.com 08.08.04, 09:05
    Nawet fakt ze teraz mieszkam wiele tysiecy mil od Walbrzycha nie przeszkadza mi
    wedrowac moimi szlakami walbrzyskimi.Urodzilem sie w Walbrzychu i wychowalem na
    Placu Grunwaldzkim.Do szkoly chodzilem II liceum przy Wyzwolenia.Znam kazda
    sciezke w Parku Sobieskiego ,wszystkie wejscia do podziemi ,ktore ciagna sie az
    pod masywem gorskim pod zamkiem Ksiaz .A dokladniej od konca parku Zamku Ksiaz
    na poludnie w odleglosci okolo 600 metrow jest ogromny podziemny kompleks ,w
    ktorym mieszcza sie fabryki i komory ,rampy kolejowe,pordzewiale sklady
    pociagow ktore juz nigdzie nie odjada,hale doswiadczalne w ktorych prowadzono
    doswiadczenia nowych technologii wykraczajace swoim technicznym zaangazowaniem
    daleko poza XX1 wiek.Wyobrazacie sobie pojazd przenoszacy ladunki bombowe i
    nie tylko na ogromne odleglosci z predkoscia 2800 km/h? Szkoda ze nie ma opcji
    na tym forum zeby zamiescic szkic tych planow.Plany te wpadly nam w rece
    zupelnie przypadkowo gdy bawilismy sie z kolegami w klub archeologiczny i
    wiercilismy dziury w przeroznych zakamarkach walbrzyskich parkow i starego
    klasztoru.Ktoregos dnia znalezlismy caly pakiet takich map ,byl on schowany w
    cokole zburzonego pomnika na tak zwanym malym kwadracie w parku Sobieskiego
    zaraz na przeciwko kortow tenisowych.Wiekszosc tych kompleksow zostala
    wybudowana przez jencow z obozu Gross Rosen .Jednak malo kto wie ze czesc
    tych korytarzy i pomieszczen zostaly wybudowane znacznie wczesniej i maja
    ponura przeszlosc siegajaca wiele lat przed druga wojna swiatowa.Nie radzilbym
    jednak zapuszczac sie samotnie w podziemia .Jest tam bardzo duzo duzo pociskow
    z trujacymi gazami bojowymi a w samym core jest kilka pomieszczen ktore zostaly
    zamurowane po zagadkowej smierci szesciu naukowcow ,ktorzy zmarli w czasie i
    w kilka dni po doswiadczeniach przeprowadzonych ze srodkiem Adher.Drugi taki
    kompleks jest pod Szczawnem Zdroj zaraz za wejsciem do parku gdzie miescila
    sie tymczasowa kwatera SS.Wszystkie te kompleksy a na szkicu bylo ich siedem sa
    ze soba polaczone i biegna az do Ludwikowic SL.No tak po co o tym pisze?Moze
    dlatego ze bedac tak daleko odbieram to juz inaczej ,tak jakbym wspominal film
    z przeszlosci.Zastanawiam sie jednak co mogloby sie stac gdyby w podziemiach
    nastapila eksplozja skladowanych tam materialow?Szkoda ze nikt nie
    zainteresowal sie tym i nie zbadano dokladnie tych miejsc.Byc moze w jednym z
    tych skladow stojacych na pordzewialych torach znajduje sie bursztynowa komnata?
    Paradoksem byloby wtedy to ze Walbrzych wegetuje w nedzy stojac na sezamie
    zakletym w podziemiach .Web
  • Gość: Qrezus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:14
    Witam,
    jestem z Wałbrzycha, mieszkałem w Poznaniu (3 lata) Wrocławiu (2 lata) i
    wróciłem. Dlaczego bo uważam to miasto za specjalne. A kto tego nie rozumie
    może musi wyjechać na trochę?
  • Gość: Zbych IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.04, 20:04
    jeden z lepszych tematow nqa tym forum..............poza tym kocham to miasto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.