Dodaj do ulubionych

Jerzy Gronek bioenergoterapeuta

  • justyna0925 23.07.19, 10:35
    Witam
    W sumie miałam 9 sesji u pana Jerzego. Chciałabym przedstawić jak obecnie się czuję po bioenergoterapii.
    Moje częste bóle głowy minęły. Nie bolą mnie również stawy. Kręgosłup jest w dobrym stanie
    (ból bardzo rzadko się pojawia i jest niewielki). Moja skóra jest nawilżona. Wypadanie włosów zmniejszyło się o 70%. Do tej pory schudłam 6 kg. Moje ogólne samopoczucie jest znacznie lepsze. Rano budzę się wypoczęta, a w ciągu dnia nie czuję zmęczenia i senności. Częściej się uśmiecham, a w sercu panuje spokój.
    Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na bioenergoterapię. To ciekawe doświadczenie. Polecam. Naprawdę warto.
  • krisowy1803 08.06.18, 21:43
    Wspólnie z Panem Jerzym walczę z nieuleczalna chorobą mojego syna ( mukowiscydozą). Medycyna konwencjonalna na dzień dzisiejszy nie daje możliwości jej wyleczenia, fundując mocne leki sterydowe oraz enzymy trawienne. Dzięki terapii syn może normalnie funkcjonować. Może spożywać posiłki bez leków wspomagających trzustkę, czyli wchłania pokarmy bez "pomocy" leków. Poprawiła się jego wydolność oddechowa. Z miesiąca na miesiąc zmniejszana jest ilość podawanych sterydów wziewnych. Kontrolne wyniki krwi wychodzą coraz lepiej ( wyniki trzustki, wątroby, potasu). Z całego serca polecam o dziękuję Panu Jerzemu za poświęcony czas i siłę w leczeniu syna.
  • hania.olsztyn 18.03.18, 21:12
    Już po drugiej wizycie u Pana Jerzego Gronka zanikły mi bóle kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego. Ból utrudniał mi poruszanie i obracanie głowy. Mam jeszcze inne dolegliwości i zamierzam nadal korzystać z terapii. Byłam zaskoczona faktem, że Pan Jerzy wymienił moje dolegliwości i choroby już na pierwszej wizycie, na co mam potwierdzenie. Myślę, że warto skorzystać.
  • qwertyuyu 25.02.18, 17:24
    Witam, do pana Jerzego trafiłam w ubiegłym roku we wrześniu. Od wielu miesięcy cierpiałam na ostre bóle brzucha oraz nerwice żołądka (na którą leczę się już kilka lat) stosowałam różne leki, chodziłam do wielu specjalistów, lekarze niestety nie wiedzieli co mi dolega, nie byli w stanie mi pomóc. Już po kilku seansach u p. Jerzego zauważyłam efekty, nastąpiła ogólna poprawa samopoczucia, bóle żołądka ustąpiły. Poprawił się również mój nastrój, jestem uspokojona, wyciszona. Jestem pod wrażeniem tego co czyni pan Jerzy, z całą pewnością ma dar uzdrawiający i warto się o tym przekonać. Ogromnie jestem Mu wdzięczna i polecam z całego serca pana Jerzego. Stanisława z Wałbrzycha/ 25,02,18 Wałbrzych.
  • onazainteresowana 06.11.17, 13:29
    I co dalej, trądzik już nie wrócił?
  • luiza.anna6 15.09.17, 19:03
    Bardzo ważne w leczeniu wszelkich chorób jest nawodnienie i alkalizowanie swojej krwi. Pamiętajmy. że MIĘSO i NABIAŁ bardzo zakwaszają organizm, zaś WRZYWA, niektóre OWOCE , a szczególnie ZIELENINY alkalizują nasz organizm. Unikaj białej mąki, oleju smażonego i rafinowanego, białego cukru.. Nie żałuj sobie, wbrew temu , co mowią niektórzy: owoców (zawierają cukry ale te dobre, mają tez błonnik, który reguluje cukier, poza tym mają dużo witamin, wody strukturalnej i antyoksydantów). Nie żałuj sobie warzyw i zieleniny oraz kiszonek, które zbudują ci prawidłową mikroflorę jelit. To od jelit zaczyna się wiele chorób, z rakiem włącznie. Pamiętaj, że mięso i nabiał przyczyniają się do raka, osteoporozy, miażdzycy, dny moczanowej, zwyrodnienia stawów (złogi toksynowe), cukrzycy itp. Im szybciej przejdziesz na weganizm tym lepiej! Sprawdz to sam na sobie!
  • luiza.anna6 15.09.17, 18:52
    Na większość chorób pomaga przejście na odżywianie wyłącznie roślinne i wprowadzenie jak największej ilości świeżej zieleniny oraz owoców i warzyw, w których są nie tylko witaminy, mikroelementy czy błonnik ale woda strukturalna, która od razu dociera do naszych komórek, odżywia je i oczyszcza. Warto też brać naturalne witaminy, których niestety jest dzisiaj za mało w roślinach. Nie jesć mięcha i nabiału! Dietą wegańską, i oczyszczaniem organizmu z pasożytów wyleczyłam wiele swoich chorób, z którymi walczyłąm od dziecka (m.inn. rwa kulszowa-urazowa, zapalenie oskrzeli i alergie oddechowe) Nie biorę żadnych leków (ewentualność- lek przeciwbólowy) i wszystkie dolegliwości leczę sama. Wspomagam się olejkami eterycznymi, chodzeniem boso, uzdrawianiem pranicznym. Ale tak naprawdę najważniejsze jest to co jemy i pijemy. W zdrowym ciele zdrowy duch.
  • kingabryl 16.08.17, 18:03
    Do Pana Jerzego chodzę z moim 10 miesięcznym dzieckiem chorym na mukowiscydozę. Po kilku zabiegach amylaza wzrosła z 4 pkt do 19 (norma jest od 28)!! Jesteśmy w trakcie leczenia, ale widać ogromną różnicę. Dam znać jak pozbędziemy się tej choroby!!
  • patrycja.96 28.03.17, 18:59
    Do pana Jerzego zgłosiłam się z problemem uciążliwego trądziku. Niby nic, ale trądzik po 20. r.ż nie jest czymś normalnym. Leczyłam się u wielu dermatologów, niestety, bezskutecznie. Twierdzili, że to samo przejdzie, leczyli mnie wyłącznie objawowo, z zewnątrz, na chwilę. Pan Gronek mi pomógł. Po pierwszym zabiegu nie widziałam żadnej zmiany, później stopniowo moja twarz się poprawiła, a dzisiaj po trądziku już nawet nie ma śladu. Ponadto pan Jerzy zidentyfikował mi "nieprawidłowość" w prawej piersi. Bardzo się zdziwiłam, bo nie czułam żadnego dyskomfortu ani też nic wcześniej mi nie dolegało. Postanowiłam wykonać odpowiednie badania. Okazało się, że pan Jerzy miał rację - wykryto u mnie włókniaka. Na szczęście to nic poważnego, muszę po prostu pamiętać o kontroli.
    Jestem pod wrażeniem tego, co czyni pan Jerzy. Jestem Mu naprawdę ogromnie wdzięczna!

    PS Dziwią mnie opinie niektórych ludzi, którzy twierdzą, że pan Jerzy im nie pomógł. Po prostu, być może nie byli na tyle cierpliwi, aby na te pożądane efekty czekać. Każdy jest inny i każdy przyjmuje energię w inny sposób. Jednej osobie wystarczy jeden, dwa zabiegi, a innym więcej. Poddawanie się wydaje mi się bez sensu.
  • gt08 17.03.17, 15:57
    Pan Jerzy Gronek ma dar uzdrawiający, stwierdzam to z całą pewnością, jeśli ktoś mówi inaczej tzn., że nigdy nie był u Pana Jerzego. Jeżdżę do niego z moją mamą, która choruje na ciężkie i przewlekłe choroby: cukrzyca, wysokie ciśnienie i parkinson. W obecnej chwili ciśnienie i cukier się uregulowało, nastąpiła ogromna poprawa, ataki sztywnienia i drżenia są rzadsze i krótsze. Taki atak choroby "trzymał" mamę nawet do 4 godzin teraz najdłużej do godziny, mimo zmieszania dawki leków na parkinsona. Wierzę , że mama wyzdrowieje całkowicie. Pan Jerzy zapytany chętnie udziela porad zdrowotnych np.: dla członków rodziny i robi to bezinteresownie. Gorąco polecam Pana Jerzego Gronek.
  • sticzus 07.03.17, 19:09
    Polecam Pana Jerzego. Trafilam do niego z powodu ciagle powracajacych aft. Zaden z lekarzy nie potrafil mi powiedziec co jest ich przyczyna? A afty ciale wracaly.Pan Jerzy zdiagnozowal od razu dlaczego sie pojawiaja. Do tego okreslil inne bole i nieprawidlowosci migrujace po moim ciele. Zwlaszcza bole kregoslupa minely juz po dwoch zabiegach, samopoczucie mam znacznie lepsze, bo mnie nic nie boli. Afty sa jeszcze w trakcie leczenia. Mozna wierzyc lub nie w te cuda, ale dlaczego nie sprobowac? Czesto medycyna zawodzi, a my zostajemy z problemem dalej. Przeciez nie ma sie nic do stracenia, a moze akurat pomoze?!Polecam naprawde, a przy tym fajny czlowiek.
  • dict 12.02.17, 23:18
    Witam, wybrałam się do p. Jerzego z moją mamą, której medycyna akademicka nie była w stanie pomóc. Ani chemia ani specjalistyczne leki nie zdały egzaminu. Z każdą kolejną wizytą w szpitalu było coraz gorzej, wyniki złe, samopoczucie jeszcze gorsze. Lekarze rozłożyli ręce. W tej chwili mama korzysta z usług p. Jerzego, ma ustabilizowane parametry krwi, nie bierze leków. Korzystamy z porad odnośnie suplementacji i diety i to wszystko daje widoczny efekt. Mama nie musi co tydzień mieć przetaczanej krwi co niestety przerabiałyśmy wcześniej. Od kilku miesięcy mam spokój z bieganiem po przychodniach. Na pewno warto spróbować.
  • wnuczka08 08.02.17, 19:15
    polecam pana jerzego trafiłam do niego z potwornymi bólami głowy i kręgosłupa po wypadku samochodowym ,w klinice powiedzieli , że jeszcze rok maks dwa i wózek inwalidzki pragnę zaznaczyć ,że jestem alergikiem na leki,dziękuję koleżance ,że umówiła mnie na pierwszą wizytę .od tego czasu mineło 10 lat nadal chodzę , biegam prowadzę swoją działalność gospodarczą bóle kręgosłupa zniknęły bóle głowy jeszcze sie pojawiają ale nie sa tak intensywne jak na początku i co najważniejsze są bardzo rzadko ,wyleczył mnie z mięśniaków (mam potwierdzone badania)ostatnio zdiagnozowano guz na piersi kilka wizyt u pana jerzego i po guzie ani śladu.( potwierdzenia medyczne-badania)zawiozłam do pana jerzego moją siostrę miała stwierdzony nowotwór ale lekarze nie wiedzieli gdzie się umiejscowił, pan jerzy na podstawie zdjęcia siostry określił gdzie znajduje się nowotwór a po 2 tygonich zabiegów badania potwierdziły że guz znikł ,od tego czasu minęło 5 lat i moja siostra ważąca wtedy 40 kg przy 170 cm wzrostu czuje sie bardzo dobrze i waży 54 kg.znam b.dużo osób którym pan jerzy pomógł a panu który twierdzi ,że jest on naciągaczem mogę tylko powiedzieć ,że jest oszustem który nigdy nie był u pana jerzego i zastanawiam się kto mu zapłacił aby wypisywał takie głupot. prosze pana niech pan sie zastanowi ile złego wyrządza pan osobą którym medycyna konwencjonalna nie może pomóc,pisze pan że wizyty u p.jerzego są b.drogie to proszę policzyć ile kosztuje wizyta u normalnego lekarza,badania leki które nie pomagają i kolejna wizyta u kolejnego lekarza i kolejne leki ja przez to wszystko przeszłam i wiem co piszę a pan jakie ma doświadczenia, chyba żadne . żal mi pana i bardzo panu współczuję
  • aza-rg 08.02.17, 16:05
    Najbardziej chyba na stan konta. Sama korzystałam z porad energoterapeuty przed laty, al z innego niż w/w wymieniony pan. Wizyty odbywały się raz na 2 miesiące, bo jak sam stwierdził on ma pomóc a nie uzależnić. Jak widać po częstotliwości wizyt u w/w pana on raczej uzależnia niż leczy.
  • kargom 08.02.17, 14:40
    Jak napisałam zmiana na nerce zmniejszyła sie z 6 na 3 mm, co potwierdziły badania USG. Wcześniej lekarz informował mnie, że takie zmiany pozostają. A jednak energia działa
  • kargom 08.02.17, 13:02
    Swoją opinię kieruję do wszystkich niedowiarków, którzy nie wierzą w niekonwencjonalne metody leczenia. Mam 37 lat i non stop na coś choruję. Czepiają mi się wszystkie choroby na które oczywiście dostaję tony leków. O kosztach prywatnych konsultacji już nie wspomne. Dlatego postanowiłam zasięgnąć opinii innych. Właściwie zgłosiłam sie do Pana Jerzego z polecenia i nie zawachałam się ani chwili żeby umówić się na sesję. Efekty widoczne są już po dwóch spotkaniach. Zmiana na nerce zmniejszyła mi się z 3 na 6 mm, zniknęło atopowe zapalnie skóre, do leczenia którego używałam codziennie maści sterydowej. Nie ma nadciśnienia, przeszły mi bóle kręgosłupa. To chyba najważniejsze zmiany. Na resztę czekam dalej bo nie da się wszystkiego załatwić za pierwszym razem. Ktoś napisał worek leków, to nie leki tylko witaminy i naturalne składniki. One są pomocne przy zdrowym trybie życia. Ktoś, kto ich nie stosuje ma niską świdomość o tym co powinniśmy jesć i jest poprostu leniwy. A te witaminy pomagają. Dalego polecam wszystkim. Wclae nie jest to drogie, a efekty sa widoczne wręcz natychmiast.
  • jgbio 06.02.17, 22:33
    Drogi panie, niestety nie przypominam sobie pana osoby, a skrupulatnie prowadzimy kartoteki i nikt z taką dolegliwością , jak do tej pory nie uczęszczał na moje zabiegi tak często jak to pan opisuje. Z tego co pan pisze musiałby pan przychodzić do mnie co drugi dzień przez te" 3 m-ce" (pomijając niedzielę i święta)- przy nerwicach nie praktykuję takiej częstotliwości zabiegów i przez taki długi okres czasu!...a jeśli pan nie rozumie tego co panu zapisałem (tu mam na myśli listę suplementów i ziół), jeżeli potrafi pan czytać :) to proponuje zagłębić się w lektury przynajmniej tych autorów: Jerzy Zięba, Edward Griffin, Dr Gerson, Bruce Fife, Nieumywakin, Barbara Brennan itd.-jak pan to przerobi , to możemy porozmawiać. Z poważaniem Jerzy Gronek
  • roland510 04.02.17, 19:34
    Witam ja miałem do czynienia z tym panem jeśli chodzi o nerwice alergie itp.to można spróbować. mi nie pomógł jeszcze zaszkodził tani nie jest i tylko co potrafił to tylko wysyłać do sklepu zielarskiego po stertę drogich jak cholera suplementów diety które dostaje każdy nie ważne na co choruje. Chodziłem tam 3 miesiące poleżeć i zostawić dużą sumę jadna wielka ściema. ja nie polecam.
  • roland510 04.02.17, 19:28
    witam ja miałem do czynienia z tym panem jeśli chodzi o nerwice alergie itp.to można spróbować. mi nie pomógł jeszcze zaszkodził tani nie jest i tylko co potrafi to wysyłać do sklepu zielarskiego i kupować sterte drogich jak cholera suplementów diety które dostaje każdy nie ważne na co choruje. chodziłem tam 3 miesiące poleżeć i zostawić 4tyś jadna wielka ściema. ja nie polecam
  • malwina0000 15.10.16, 01:40
    Jestem przekonana ze Pan Jerzy Gronek jest obdarzony energią uzdrawiajaca. Byłam u niego z moim 7-letnim synkiem. Już po pierwszym zabiegu bóle kręgosłupa oraz ból lewej piersi ustąpił natomiast mój syn stał się spokojniejszy( miał zaburzenia świadomości drgawki padaczkopodobne i problemy ze wzrokiem oraz nadpobudliwość psycho-ruchowa). Obecnie jesteśmy po 2zabiegach i jest coraz lepiej. Moim zdaniem 100zl za zabieg to nie jest duzo wręcz przeciwnie. Proszę udać się na zabieg na pewno będzie Pani zadowolona.
  • 10.01.14, 17:16
    Witam, wybieram się do pana Gronka, chciałam się dowiedzieć, czy ktoś miał do czynienia z tym panem i czy rzeczywiście pomaga ludziom na ich schorzenia? Cena mnie trochę przeraża 100zł, lecz terminy są odległe, to chyba dobrze świadczy o nim samym, ale czy oby na pewno?? Bardzo proszę o opinie, ponieważ musiałabym zapłacić za wizytę 3 osób, a to już niemały wydatek... Pozdrawiam i czekam na państwa wpisy :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka