Dodaj do ulubionych

CZY WARTO ŻYĆ NA KOCIĄ ŁAPE-wolna amerykanka

IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 07:39
Ja myślę że nawet bardzo,luźny związek to same przywileje.małżeństwo w
dzisiejszych czasach to głupota.z poważaniem mąż
Edytor zaawansowany
  • Gość: Borys IP: 65.220.57.* 05.09.03, 03:36
    Za drogo przy placeniu podatkow... :) Taniej jest ze slubem.
  • Gość: Nieskaplikowany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.09.03, 03:59
    Ciezko ta wartosc okresilc ( przeliczyc )
    na pewno powinno sie tak wlasnie zaczynac kazde malzenstwo,
    to dobry czas by sie poznac "dotrzec"
    i bez wielkich problemow rozstac,
    gdy sie okaze ze nie pasujemy do siebie,
    dotyczy to zwlaszcza mlodych ludzi,
    bedacych do tego momentu pod rodzicielska opieka,
    czesto nie radzacych sobie w samodzielnym zyciu ( bez ich pomocy )
    Taki kiepski poczatek pozostaje czesto z nami, na reszte zycia.

    Pozatym wyprawienie weseliska to czesto kiepski poczatek,
    zdaza sie ze po weselu wychodzi na minusie.
    I zaczynamy pod kreska,
    juz slysze te pierwsze "spory"
  • ileana 05.09.03, 10:10
    Odpowiedz jest bardzo trudna,wiele spraw w zyciu decyduje o wyborze jednej
    lub drugiej mozliwosci.

    Pytanie do zalozycieli watku:
    Czy wypawiedziana opinia jest wspolna czy tylko przez meza ?

    Zgadzam sie ze wolny zwiazek,zycie pod wspolnym dachem jest najlepszym
    poczatkiem dla poznania sie dwojga doroslych ludzi.
    Tylko w ten sposob poznajesz dobrze co zycie wspolne znaczy,czego wymaga od
    ciebie druga osoba ,sprawdzasz siebie samego na ile potrafisz zyc z
    kims...czy juz jestes gotowy do malzenstwa.
    Do tego na pewno wymagana jest niezaleznosc finansowa i uwolnienie sie od
    rodzicow,to podstawowa sprawa.

    W zyciu kierujemy sie nie tylko uczuciami,ktore czesto po latach gdzies
    ulatniaja sie i zostaje naga prawda o zyciu w malzenstwie,tzn ogrom
    obowiazkow, poczucie ze z wielu rzeczy osobistych zrezygnowalo sie dla
    dobra utrzymania malzenstwa,czego nie ma w wolnym zwiazku.

    Ekonomiczne aspekty(tzn miec wlasne dochody) niestety maja tu b. duzo do
    powiedzenia i sa warunkiem prawidlowej oceny sytuacji i wyboru.


    Zalozenie rodziny ,bo jest taniej w placeniu podatkow jak sugeruje Borys jest
    smutna ingerencja ekonomiczna w wybor ..niestety b.wazna i brana pod uwage w
    decyzji.

    Nie jest calkiem do konca prawda ze rozstanie sie w wolnym zwiazku jest
    bezproblemowe, ale z pewnoscia jest latwiejsze niz w malzenstwie.
    Zawsze ktos jest bardziej lub mniej " poszkodowany " emocjonalnie czy tez
    rowniez ekonomicznie.

    Kiedys zwiazek bez malzenstwa byl unikatem i b. zle widzianym przez
    spoleczenstwo.
    Sadze ze dobrze sie stalo ze zmienily sie czasy i mlodzi moga poznac siebie
    dobrze zanim zdecyduja sie na powazny krok w zyciu.
    Sa ludzie ktorzy nie uznaja malzenstwa i zyja razem cale zycie bedac
    szczesliwymi.
    Spotkalam sie z takimi parami ,ktore po latach wspolnego zycie ,decydowaly
    sie na malzenstwo bedac juz starymi ludzmi .
    Ciekawi mnie czym sie kierowali tu, decydujac sie na malzenstwo.

    A wesele ,no coz ...zawsze uwazalam ze wesele jest dla rodziny a nie dla
    mlodej pary i na pewno decyzja na ufundowanie sobie wesela zalezy od
    ekonomicznych mozliwosci rodziny i od tradycji.

    pozdrawiam Nike






  • Gość: bruntek IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.03, 05:43
    tadek i magdalena są b.szczęśliwi.żyją razem.tadek to bardzo wielki przekręt i
    oszust.oszukał setki osób.przegrał wszystkie sprawy w sądach z
    wierzycielami.zobowiązał się do spłaty długów.tadek nie spłaca bo nie ma z
    czego.tadka magdalena za tadka kradzione pieniądze kupiła mieszkanie i
    komfortowo je odwaliła.kupiła samochód(sobie)a nie tadkowi.tadek jest teraz
    kierowcą magdaleny i mieszka z magdaleną.są bardzo szczęśliwi.magdalena płaci
    tadkowi za to że jest jej kierowcą,tadek jest ubezpieczony i zarejestrowany
    jak zwykły pracownik.magdalena ma dużo skradzionych pieniędzy przez tadka to i
    wypłaty są nie małe.komornik potrąca z tej wypłaty tadkowi 25% więcej nie
    może.wierzycieli tadek spłaci za 350 lat.magdalenie komornik nie potrącić nic
    bo nie może obcj potrącać i już.oboje są bardzo,bardzo szczęśliwi.
    TAKIE SĄ ZALETY ŻYCIA NA KOCIĄ ŁAPĘ I JUŻ.
  • ileana 07.09.03, 08:39
    Sa to sytuacje a raczej sposob na wspolne zycie ocierajace sie o kryminal
    prawdopodobnie do konca swego istnienia.

    Nie sadze zeby o to chodzilo zalozycielowi watku.

    Takie "pomysly" na wspolne zycie roja sie w roznych odmianach.
    Jeden z wielkich oszustow w Grecji(okradl banki amerykanskie) zonaty i
    szczesliwy jak twierdzi ,zapisal wszystko na zone i dzieci i caly majatek
    jest poza granicami kraju.
    Skazany na 12 lat ,odsiaduje swoja kare. W wiezieniu ma szczegolne prawa,
    placi hojnie za wszystko straznikom,wiec mu w "zebach" przynosza czego sobie
    zapragnie.
    Wroci na lono rodziny...... i szczesliwy i bogaty.
    pozdrawiam ileana



  • Gość: Nieskaplikowany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.09.03, 02:51
    napisalas dokladnie to samo co Bruntek

    NIE SADZE ZEBY O TO CHODZILO ZALOZYIELOWI WATKU

    chyba ze to Bruntek?
    --------------------------

    ileana napisała:

    > Sa to sytuacje a raczej sposob na wspolne zycie ocierajace sie o kryminal
    > prawdopodobnie do konca swego istnienia.
    >
    > Nie sadze zeby o to chodzilo zalozycielowi watku.
    >
    > Takie "pomysly" na wspolne zycie roja sie w roznych odmianach.
    > Jeden z wielkich oszustow w Grecji(okradl banki amerykanskie) zonaty i
    > szczesliwy jak twierdzi ,zapisal wszystko na zone i dzieci i caly majatek
    > jest poza granicami kraju.
    > Skazany na 12 lat ,odsiaduje swoja kare. W wiezieniu ma szczegolne prawa,
    > placi hojnie za wszystko straznikom,wiec mu w "zebach" przynosza czego sobie
    > zapragnie.
    > Wroci na lono rodziny...... i szczesliwy i bogaty.
    > pozdrawiam ileana
    >
    >
    >
  • Gość: ślepajula IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 07:21
    bardzo warto życ na kocią łapę ,masz wtedy same przywileje
    ale poznałam lepszych myślicieli
    Wymyślili sobie tak i tak zrobili !
    Pani Zuzia żyje na kocią łapę z panem Zdzichem ,a tata pana Zdzicha to pan
    Jasiu lat 73- wdowiec z górniczą rentą ok 2800pln. Więc pani Zuzia wyszła za
    mąż za pana Jasia ,i dalej będzie zyła z panem Zdzichem długo i szczęsliwie
  • Gość: Nieskaplikowany IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.09.03, 03:09
    Wiesz - to calkiem niezly pomysl?
    okazuje sie ze ZUS zawsze bedzie mozna wydymac he he he
  • Gość: ślepajula IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 06:45
    Jednym słowem Polak i POLKA potrafi!
  • Gość: pan i pani IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 06:02
    wszyscy wiedzą że zuzia śpi z p-zdzichem.he,he,he no bo jak inaczej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka