Dodaj do ulubionych

Mieszkania w wałbrzychu są przewartościowane?

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.10.08, 08:04
Co myślicie o cenach mieszkań w Wałbrzychu? Szczególnie na podzamczu i
Piaskowej? Według mnie sprzedający żądają za nie zbyt wygórowanych cen.
Mieszkania są ostatnio u nas przewartościowane. A jak wy uważacie? Ceny spadną?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tomasz IP: 62.87.244.* 07.10.08, 08:39
    Ceny mieszkań pójdą w górę, ze względu na ciągłe podwyżki. Będzie to towar coraz
    bardziej niedostępny, dlatego jest tak duże zapotrzebowanie na kredyty
    hipoteczne. Pomimo, że koszty eksploatacji mieszkań wciąż wzrastają, wartość
    mieszkań też będzie wzrastała + - 15% maksymalnie 20%.
  • Gość: ewq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 09:22
    Ekonomista sie znalazl, co ma cena pradu do ceny mieszkania? Ceny dyktuje rynek
    jest zapotrzebowanie, jest wyoka cena, co zrobic, ze podzamcze czy piaskowa to
    te "lepsze" dzielnice w tej dziurze
  • Gość: walbrzyszanin IP: 62.159.242.* 07.10.08, 09:50
    Tu się mylisz. Ceny mieszkań ustabilizowały się a nawet spadają.
    Powód-drożejące kredyty. Ludzi nie stać na kredyty-więc i nie stać
    ich na mieszkania-sprzedający schodzą z cen. Mieszkania które można
    zobaczyć w internecie nigdy nie są sprzedawane za cenę która jest
    podana w ogłoszeniu. Teraz jest idealny czas dla kupujacych, mozna
    sie targowac do woli. Minęły czasy, że kupujący podbijali ceny. A co
    do cen na Podzamczu to wcale nie są najwyższe. Duzo wyzej stoją
    mieszkania w ładnych zielonych okolicach miasta. Wielka Płyta poleci
    na łeb na szyję w ciągu 5 lat.
  • Gość: DeeS IP: 62.159.242.* 07.10.08, 10:23
    Ceny, lekko mówiąc, są chore, ja nie wiem na jakiej zasadzie ktoś
    wystawia mieszkanie na np. Podzamczu , około 60 m2 za 200000zł.
    Ściany cienkie jak papier, słychać i czuć co sąsiad je a nie daj
    Boże jak w opisie mieszkania jest że po remoncie i wysoki
    standart!!! Bebechy mi się przewracają jak widzę mieszkanie "o
    wysokim standarcie" z boazerią na ścianie i jakieś chore kolory w
    łazience i ubikacji. Być może wykonującemu remont coś takiego się
    podoba co jednak nie znaczy że kupujący będzie myślał podobnie...
    Pozdrawiam :)
  • Gość: Asia IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.08, 10:47
    Ja mysle ze ceny spadna,tzn.faktycznie mieszkania sa za wysoko
    cenione do ich wartosci,jesli ktos ubiega sie o kredyt hipoteczny to
    przychodzi rzeczoznawca z banku i je wynenia.Teraz banki daja kredyt
    1 osobie na 5,poniewaz w ostatnich 3 latach pozyczyly za duzo
    pieniedzy na takie kredyty.Ja mialam taka sytuacje ze rzeczoznawca
    nie wycenil na tyle mieszkania co chcial klient i mial racje bo jak
    bank moze udzielic kredytu np.20otys jak mieszkamie jest warte
    170tys.Jak kredytobiorca nie bedzie splala to bank sprzeda to
    mieszkanie za 170 a kto odda 30?Zawyzone mieszkanie moze kupic osoba
    ktora ma gotowke,ale gdzie zmalezc takie osoby?Takze ceny moze nie
    tyle spadna co sprzedajacy bedzie wystawial ich rzeczywista
    wartosc,nie zawyzajac ceny jak teraz.
  • Gość: Tajfunn do DeeS IP: 192.132.229.* 07.10.08, 10:50
    Zgodze się z Tobą...ceny na Podzamczu to jest dramat :) to samo
    Piaskowa. Przesada i to duża.
  • Gość: Wałbrzeszanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 04:56
    Właśnie planuję zakup mieszkanie,te które do tej pory ogladałam na Podzamczu to
    dramat ceny szok a mieszkania do kapitalnego remontu.
  • Gość: Miła IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.08, 21:30
    a ja szukałam mieszkania w 2006 roku i powiem że unikałam jak wody święconej
    podzamcza i piaskowej, okropne blokerskie dzielnice, nazywam te dzielnice
    'Klatki ma myszy' ;)
  • Gość: wałbrzyska kiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:56
    klatki na myszy??? to do slamsów poniemieckich paniusiu!!!!! jak cię nie stać na
    własnościowe mieszkanie w nowym budownictwie i opłaty na podzamczu 1000 zł
    miesięcznie...............
  • Gość: Waldek IP: 62.159.242.* 14.10.08, 15:55
    Proszę nie nazywaj Podzamcza NOWYM budownictwem:) Przestan.
  • Gość: wałbrzyska kiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 19:57
    to kup mieszkanie na podzamczu za 220 tyś i płać co miesiąc 1000 zł to zobaczymy
    czy nazwiesz je slamsem te mieszkania mają 30 lat a nie 130 jak na innych
    dzielnicach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Miła IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.08, 20:32
    mój drogi te mieszkania które mają 130 lat przeżyły nie jedną wojne i co ciekawe
    stoją, nadmieniam, że średnia grubość ścian to hm raptem 30 cm.
    Powiedz mi jaką grubość ma płyta w 'klatkach ma myszy. Mój drogi wynajmowała
    mieszkanie na podzamczu i słyszałam jak sąsiad szoruje kibelek szczotą ;)
    dobrze, że nie do włosów. Zobaczymy ci będzie za dodatkowe 100 lat. Na razie
    widać pęknięcia, a przypomniało mi się, ze podzamcze słynie z azbestu
  • Gość: Miła IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.08, 20:28
    stać mnie było na nowe i własnościowe mieszkanie mój drogi. to tyle i bez obrazy.
  • Gość: zniesmaczony IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.10.08, 10:55
    zdecydowana przewałka,tylko desperaci kupią za te pieniądze mieszkanie w tej
    dziurze bez przyszłości
  • wladyslaw_grabski 07.10.08, 15:15
    Otóż to, po co ładować 200 tys w mieszkanie i wiązać się na stałe z mieściną której przyszłość jest jedną wielką nie wiadomą (jak na razie tkwi w tzw. "czarnej d...ie") ?

    A pytanie o wielką PRLowską płytę jest o tyle ciekawe że w dużych miastach gdzie nowych mieszkań stoi multum niekupionych, nikt na takie obleśne bloki nie patrzy. W cywilizacji nadają się najwyżej na mieszkania socjalne, bo jak można mówić o wysokim standardzie w mieszkaniu gdzie, jak ktoś wyżej napisał, słychać i czuć co robi sąsiad, ściany są jak z płyt kartonowych ? Ich śmiesznie zawyżona cena bierze się z prostej prawidłowości. Nie ma dla nich substytutu w dzielnicach które uważane są za normalne (pewnie z tytułu posiadania hipermarketów). Takie prawa rynku. Żaden wysoki standard, żadna ich wartość realna tylko zerowa podaż warunkuje ceny.

    A ludzie za którymi stoją firmy czerpiące zysk z handlu nieruchomościami (jest wiele takowych) będą Wam zawsze wbijać młotkiem do głów że ceny MUSZĄ wzrosnąć i TANIEJ JUŻ NIE BĘDZIE ! ;)


    Mając wydać 200-300 tysięcy wolicie wydać je na 50letnią klitkę w bloku w centrum Wałbrzycha czy to samo lub lepsze mieszkanie nieco dalej centrum ale np. w Poznaniu ? ;)
  • Gość: wałbrzyszanin IP: 62.159.242.* 07.10.08, 16:27
    Zgadzam się, że u nas to niska podaż kształtuje ceny. Są jednak
    piękne miejsca i piękne mieszkania w Wałbrzychu warte swej ceny.
  • Gość: Limciu IP: *.xdsl.centertel.pl 08.10.08, 01:06
    Pracowałem kilka lat temu w kredytach hipotecznych i trochę interesuję się
    rynkiem. Teraz w Wałbrzychu oficjalnie woła się po 3 tyś za m2 na rynku wtórnym.
    Ta cena jest moim skromnym zdaniem z sufitu. W czasie gdy we Wrocławiu ceny
    wzrosły 2 krotnie, to u nas 3 krotnie. Jednocześnie liczba mieszkańców Wrocławia
    dynamicznie się zwiększa, a u nas maleje. 3 tyś ma sens w nowo budowanych,
    energooszczędnych mieszkaniach, ale na rynku wtórnym w dobrej klasy starym
    budownictwie max 2500 zł. W wielkiej płycie nie warto dać nawet 2 tys za m2. Moi
    sąsiedzi sprzedają mieszkanie na górnym Starym Zdroju. Budynek OK, ale
    mieszkanie wymaga ok 20-30 tyś wkładu. Biuro wyceniło je na 3 tyś za m2. Sami
    spuścili do 2,7. Chodzą chętni, ale jakoś nikt nie kupuje. Pewnie banki nie
    akceptują takiej wyceny i nie chcą dać kredytu.
    Co roku roznoszę z parafii opłatki przed Bożym Narodzeniem. Są klatki gdzie na
    10 mieszkań 8 jest niezamieszkałych. Połowa pustych to niemal standard. Jak to
    wszystko ruszy na rynek, to będzie niezłe tąpnięcie. Na razie ludzie z UK i
    Irlandii trzymają te mieszkania, ale mało prawdopodobne by wrócili (bo i do
    czego). Za pół roku ciężko będzie sprzedać mieszkanie za więcej niż 2 tyś za m2.
    Wałbrzych to nie jest jakaś metropolia, kilka zakładów w SSE niczego nie zmieni.
    Chcecie kupić mieszkanie w Wałbrzychu, to lepiej poczekajcie jeszcze parę
    miesięcy aż bańka pęknie.
    Dla porównania: w Berlinie 1 m2 mieszkania (dobrze wykończonego) można kupić za
    1000 euro, a nawet taniej. Wałbrzychowi do Berlina trochę jednak brakuje.
  • Gość: walbrzyszanin IP: 62.159.242.* 08.10.08, 10:25
    Niby masz racje ze mieszkania sa przewartosciowane, ale niestety
    poki sa kupujacy sa te ceny to mieszkania mocno nie potanieją. taka
    jest prawda. Zgadzam się, że wielka płyta to najgorsza inwestycja
    jaka moze byc, ale co do nowych budynków-niestety nie buduje sie u
    nas za wiele stad ceny blisko 5000 za metr. Na szczescie wciaz nam
    daleko z cenami do Wroclawia.
  • Gość: zaraz zmykam IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.10.08, 21:12
    Raczej nie ma kupujących, a cena jest taka "bo sąsiad też ma taką".
    Inna sprawa że kompletnie nic się nie buduje, a jak już (Szczawno
    Zdrój) to ceny są z kosmosu jak na tak katastrofalnie zaniedbane
    miasto.
    Tak jak napisano... jeżeli skończą się ulgi WSSE i firmy pozmykają
    na wschód to te miasto będzie raczej przypominać Czarnobyl, tylko że
    zaludniony biedotą większą niż w Etiopii. Bo jak nie zarobi jeden na
    strefie to za co kupi chleb w piekarni? a jak piekarz nie sprzeda to
    za co kupi buty? a jak nie kupi buty to za co sklep utrzyma się
    itd.itp. WSSE jest jak na razie (oprócz Anglii, Irlandii) jedynym
    zbawieniem tego miasta a jednocześnie potężną bombą z zapalnikiem
    czasowym.

    Moim zdaniem zainwestowanie obecnie w mieszkanie w Wałbrzychu to jak
    spalenie kasy w kominku. Lepiej rozdać biednym. Albo wynieść się
    puki czas. Tworzenie coraz to nowych marketów ze
    stanowiskami "specjalista d/s obsługi kasy" za 500 zeta nie uratuje
    tego miasta przed zapaścią... nawet chyba dosłowną w dziury w ziemi.
    Zresztą co tu dużo mówić.. sami widzicie co z wielkimi planami w tym
    mieście się dzieje... boiska których nie ma, pozamykane baseny, dróg
    których nie ma, wirtualne mosty i obwodnice, brak jakichkolwiek
    chęci miasta do połaczenia się z drogą eksperową do Pragi... ehh..
    katastrofa :(

    pozdrawiam wałbrzyszan
  • Gość: wałbrzyszanin IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.08, 21:30
    Nie zgadzam się. To o czym mówisz-czyli przenoszenie produkcji, czy szerzej
    mówiąc inwestycji, na wschód to normalna kolej rzeczy. I to nie będzie dotyczyć
    tylko Wałbrzycha ale przede wszystkim dużych polskich miast (bardziej
    rozwiniętych np. Wrocław) gdzie koszty pracy wciąż są i będą wyższe niż np. w
    Wałbrzychu. Pierwsze co to stamtąd znikną wielkie inwestycje. Pracuję w dużej
    firmie międzynarodowej zlokalizowanej w Wałbrzychu i nie uwierzysz-conajmniej
    połowa kadry w administracji to ludzie z Wrocławia, Opola, Jeleniej Góry a nawet
    z Rzeszowa i Kołobrzegu. Małe miasta zawsze będą bardziej atrakcyjne dla branży
    produkcyjnej bo tutaj zawsze będą niższe koszty pracy-więc prędzej Wrocławski
    przemysł się zawali niż ten nasz strefowy. Wolisz wydać na 50 m mieszkanie we
    Wrocławiu 300 tys i patrzeć jak traci na wartości (bo przecena już powoli
    nadchodzi) czy w Wałbrzychu 50 m za 160 tys? Typowy punkt widzenia kogoś komu po
    prostu trudno tu było zostać i teraz zwala winę na miasto. W takim razie trzeba
    było tu zostać i działać w tym kierunku żeby żyło tu się lepiej a nie uciekać do
    "miasta".
  • Gość: zaraz zmykam IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.10.08, 21:54
    Ok, tylko że Wałbrzych NIE MA alternatywy dla WSSE. Nie ma tu
    jakichkolwiek zakładów produkcyjnych o podobnej skali.
    Jeżeli zniknie WSSE to robotę o moim profilu to będę zmuszony szukać
    poza wałbrzychem. Dlatego dla mnie kupowanie tu mieszkania na dzień
    dzisiejszy to idiotyzm w najczystrzej postaci, to postrzelenie się w
    stopę a nawet obie. Wolę kupić mieszkanie w Świdnicy, skąd mam
    blisko do Wałbrzycha a w razie czego i do Wrocławia/okolic. Nie
    stracę też tak dużo na ewentualnej odsprzedaży.
    No i Świdnica jest nieporównywalnie bardziej zadbanym miastem w
    stosunku do tych slamsów.
    PS. nie uciekłem bo mi tu trudno.. jeszcze tu jestem ale planuję
    wyjazd z rozsądku. Działać się nie tu nie da. Może kiedyś się coś
    zmieni.
  • Gość: wałbrzyszanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 22:05
    Zmienić się nie zmieni jeśli wszyscy zaczną myśleć tak jak ty. W długoterminowym
    horyzoncie na nieruchomosciach nigdzie nie da się stracić (czy to Wałbrzych czy
    Swidnica), więc te teksty że kupno mieszkania w Wałbrzychu to wyrzucenie
    pieniędzy w błoto daruj sobie.Uważasz, że lepiej wynajmować za 1300 zł klitkę na
    Podzamczu czy placić ratę kredytu 700 zł? Odnośnie alternatywy na WSSE-jest tego
    mnóstwo-Ronal, Termet, Hanifin Parker, Areva, Wamag, Victoria itd.itp. Strefa to
    po prostu największe skupisko pracodawców w jednym miejscu w Wałbrzychu. Poza
    tym wracając do strefy-to nie jest tak, że podatki im nagle wrzucą a oni się
    wyniosą-myślisz, że Toyota by tyle tu inwestowała gdyby za 2-3 lata miała się
    stąd wynieść? Tu ciągle jeszcze koszty pracy są bardzo niskie.
  • Gość: Marek IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.10.08, 09:30
    Dokładnie. Przeniesienie fabryki to olbrzymie, po prostu olbrzymie koszty i to,
    że skończą się ulgi podatkowe na pewno nie wystarczy żeby te firmy uciekły z
    WSSE. Poza tym na pewno te umowy są tak skonstrowane, że nie można od razu po
    tym jak się skończą ulgi spakować się i wyjechać. Do tego po tylu latach
    działalności na prawdę nie opłaca się rezygnować z tylu doświadczonych ludzi,
    którzy pracują w zakładzie. No ale narzekanie to w Polsce narodowy sport.
    Zamiast się cieszyć z WSSE i jej rozwoju to ciągle się narzeka.
  • Gość: walbrzyszanin IP: 62.159.242.* 15.10.08, 10:30
    No dokładnie. Poza tym Wałbrzych, czy nawet Polska, tak łatwo takich
    inwestycji się nie pozbędzie, zrobią wszystko żeby im się opłacało
    tu działać.
  • Gość: fizol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 18:43
    tak tak zostaną tutaj i będą działać bo przecież płacą zajebiste pieniądze aż
    1000 zł kosmicznie zajebista kwota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: wałbrzol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 18:40
    no tak ciągle tutaj są niskie koszty pracy bo kur.wa tutaj sie hu.ja zarabia to
    są niskie koszty co nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Kiler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:20
    Nie narzekaj-jedź do Bułgarii na przykład-tam płacą 500 zł i wszystko jest droższe.
  • Gość: TAURUS IP: 83.12.74.* 08.10.08, 11:51
    Ci co chcą kupić to pocieszają się że ceny mieszkań spadają. Z kolei
    ci co sprzedają to im ceny rosną. Więc po co te gadki. Proste jest
    masz kasę kupujesz , nie masz idż mieszkać do teściów bo i tak nie
    kupisz.
  • Gość: walbrzyszanin IP: 62.159.242.* 08.10.08, 16:29
    Ja bym nie powiedzial ze ceny w wałbrzychu spadaja, ale stanęły w
    miejscu(mniej więcej) lub wolniej pną się w jedną lub drugą stronę.
    Fakt faktem można się obecnie dużo lepiej targować niż np. rok temu.
  • Gość: wałbrzyszanin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 09:43
    Jak widać ceny jednak pójdą na łeb na szyję. Kryzys finansowy wpłynie na to
    szybciej niż można się spodziewać! Coraz większe restrykcje w udzielaniu
    kredytów, wyższe marże banków, strach ludzi przed kredytami. Ale sprzedający
    zejdą mocno z cen albo muszą przeczekać kilka lat!
  • Gość: aaa IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.08, 23:34
    mieszkania mogą trochę stanieć - powiedzmy 5 do 10 % w Wałbrzychu. Tylko nie ma
    co się spodziewać spadków o 50 czy 100 %. Może liczycie na to że sprzedający sam
    dopłaci kupującemu?
    WWchu nie buduje się nic taniego więc ludzie będą powiedzmy zmuszeni kupować
    mieszkania na Podzamczu i Piaskowej 40-60 m2 w cenie ok 150tyś. nic się nie
    zmieni bo deweloperzy sprzedaja po 5000 zł za metr więc kogo na to stać.
    Nie podpalajcie się wiadomościami w TV Warszawa Wrocław czy Gdańsk to nie
    Wałbrzych tam spadną ceny bo jest dużo nowych wybudowanych mieszkań w cenie
    8000tyś m2 więc developer zejdzie do 6000zł.
    Ludzie na rynku wtórnym również przestaną sprzedawać mieszkania.Rynek działa w
    dwie strony. A kupujący zawsze będą-chyba że chce się mieszkać z teściami czy
    rodzicami.
  • Gość: Marek IP: 62.159.242.* 13.10.08, 08:53
    Po części masz rację, że póki nie będzie nowych mieszkań w
    Wałbrzychu ceny nie pójdą mocno w dół. jednak spójrz na obecną
    politykę banków: w ostatnim tygodniu marże niektórych banków na
    kredyty we frnakcach skoczyly z 1,5 do 3,5 %!!!!Wkłąd wałsny to
    teraz minimum 30%. Powiedz ile osób stać będzie teraz na większe
    kredyty? Wniosek jest prosty: Kredyty stają się coraz mniej dostępne
    więc i popyt na mieszkania spada, a co za tym idzie ceny spadają. Ot
    odwieczne prawo popyt-podaż. Odsyłam również do artykułu
    ft.onet.pl/110364,15695,po_pierwsze_nie_panikuj,komentarz.html
    P.S. Spadków o 100% to na pewno nie można się spodziewać nigdzie:)
  • Gość: Robert IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.10.08, 09:12
    Ale już rzędu 10-20% w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu miesięcy już tak.
  • Gość: Marek IP: 62.159.242.* 13.10.08, 10:25
    No myślę, że w przeciągu kilku miesięcy-nawet dwóch trzech do 20%
    spokojnie. Ceny, które można zaobserwować w portalach internetowych
    są teraz tak wygórowane, że i bez kryzysu finansowego można
    utargować nawet do 20% a teraz w kryzysie może uda się więcej. Jeśli
    sprzedającemu zależy na sprzedaniu nieruchomosci to niestety musi
    zejsc mocno teraz z ceny.
  • Gość: wałbrzyska kiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 15:39
    chyba trzeba być imbecylem do entej żeby tu kupować
    mieszkanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tu powinni
    dopłacać za wyprowadzenie się i odszkodowanie płacić wyjeżdżającym z tego
    aidsa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • Gość: Piter IP: 62.159.242.* 14.10.08, 08:33
    O czym ty gadasz? Narzekanie masz chyba we krwi! Gdzie byś nie
    mieszkał byś narzekał. Polacy najwięksi malkontenci Europy!
  • Gość: Tomek IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.10.08, 09:08
    Może w twoim przypadku. Studiowałem we Wrocławiu, a teraz przeniosłem się tutaj
    gdyż otrzymałem bardzo dobrze płatną pracę w międzynarodowym koncernie. Moi
    koledzy z Wrocławia nadal szukają pracy, a ja już prawie rok pracuję tutaj i
    jestem zadowolony. Tak więc mów za siebie. Poza tym kocham góry i jestem tu
    szczęśliwszy niż w ubóstwianym przez wszystkich Wrocławiu.
  • Gość: Piter IP: 62.159.242.* 14.10.08, 10:04
    W moim przypadku jest to samo. Wolę zdecydowanie to miasto. A jak
    mam ochotę iść gdzieś do fajnego klubu czy na zakupy to jadę do
    Wrocławia. Mój znajomy, który mieszka od kilku lat na stałe(ma
    kawalerke) i ma tam dobrze platna pracę i tak wyprowadza się z
    powrotem do Wałbrzycha bo po prostu go nie stać na większe
    mieszkanie tam.
  • Gość: wałbrzyska kiła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:54
    międzynarodowym koncernie ha ha ha może za chwile to zrobicie las vegas albo los
    angeles i malibu ?????? ha ha ha biedni głupcy!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: zaraz zmykam IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 14.10.08, 21:26
    Może i są tu jakieś, ale jak na razie obserwuję wśród rodziny
    problem w drugą stronę - firmy stąd zmykają w podskokach. I niestety
    albo dojazdy do Wrocławia albo papa.
  • gal-axy 14.10.08, 22:28
    A ja będe sprzedawał na wiosne swoje M 3 na piaskowej po kapitalnym
    remoncie i będe chciał 220tys a mieszkanie jest zrobione Super
  • Gość: O Boże IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.10.08, 09:34
    No to współczuję bo na wiosnę za takie mieszkanie otrzymasz max 140-160 tys. zł.
    Poza tym w ogóle nie będzie popytu, bo banki przestają dawać kredyty, a tutaj
    jak ktoś ma gotówkę w ręku to domek sobie kupuje.
  • Gość: Irek IP: 62.159.242.* 15.10.08, 10:32
    Racja, ceny spadną, więc jak ktoś chce sprzedać mieszkanie to niech
    robi to lepiej teraz! Już widać spadki cen w Wałbrzychu.
  • gal-axy 15.10.08, 12:08
    Ale mi się nie spieszy a mieszkanie jest naprawde pięknie wykończone
    i poza tym jak ktoś kupi nawet takie mieszkanie do remontu za np 170
    tys czy 160 to na remont itak wywali ok 40 tys.
  • Gość: Maxi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.10.08, 12:21
    Nikt nie kupi mieszkania 3 pokojowego do remontu w Wałbrzychu wiosną za 170 tys
    zł. Obudźcie się! Te ceny to już dawno za nami, tylko sprzedający jeszcze śpią!
  • Gość: Jelcyn IP: 62.159.242.* 15.10.08, 13:06
    Zawsze lepiej kupić do rewmontu i zrobić sobie po swojemu. Rzadko
    kiedy się trafi, że mieszkanie jest wykończone ww guście kupującego.
    A za 210 tys. to nawet nie licz, że sprzedaż. Z dnia na dzień ceny
    spadają-wiem coś o tym bo obserwuje wałbrzyski rynek nieruchomsci od
    kilku lat codziennie.
  • gal-axy 15.10.08, 15:09
    No ja myśle że takie bajki że ceny cały czas spadają to piszą Ci co
    chcą kupic swoje mieszkanie żeby wymusic ten spadek cen ale jakie
    będą ceny za pół roku to tego nikt nie wie natomiast moi sąsiedzi
    tydzień temu sprzedali M2 za 150 tys do remontu także nie
    opowiadajcie bajek że ceny cały czas idą w dół bo stoją w miejscu a
    jak ktoś ma kupic to i tak kupi
  • Gość: Jelcyn IP: 62.159.242.* 15.10.08, 16:14
    Nie masz racji.Ja obserwuję te same ogłoszenia w internecie
    wystawione naet po 6 miesięcy, na początku cena 350, ostatecznie
    sprzedawane za 210(to tylko jeden z przykładów). Po tym co się
    działo na giełdach w zeszłym tygodniu widać widoczny spadek cen-
    odsyłam do gratka.pl chociażby. A to że ktoś sprzedał mieszkanie za
    wysoką cenę to jeszcze nie dowód że ceny stoją w miejscu. Póki
    kupujący ma gotówkę to jest w stanie kupić mieszkanie za wygórnowana
    cenę, ale jeśli mówimy już o kims z bardzo niskim wkladem wlasnym
    lub bez to nie ma szans kupic za te ceny mieszkania. Przyklad-
    zalozmy ze zarabiasz 3000 zł, co nie jest najgorszym zarobkiem,
    zdolnosc kredytową masz na około 140 tys. Nie masz wkładu własnego-
    nie dostaniesz kredytu na więcej jak 50% wartości mieszkania, czyli
    powiedzmy w przypadku 50 m po remoncie na piaskowej 180 tys.-
    dostaniesz 90 tys. a gdzie reszta? Nie ma, nie dostaniesz-więc co
    zrobisz? Nic, mieszkania nie kupisz. Bedziesz zbierał na wkład
    własny, a im cena będzie wyższa tym wkład musi być wyższy.Konkluzja-
    ceny spadają a jeśli jeszcze tego nie widać to kwestia kilku tygodni.
  • Gość: zaraz zmykam IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 15.10.08, 19:01
    Dokładnie.
    Więc teraz broniący tak ostro Wałbrzycha powiedzcie gdzie to się w
    tych śmiesznych zakładach tutaj zarabia po 3 tysiaki lub więcej? Ile
    procent ludzi ma nawet te śmieszne 1500 na rękę?
    Ta jest.. macie rację.. tu są niskie koszta pracy dla pracodawców,
    ale pracownicy jak zauważyliście z każdym miesiącem idą po rozum do
    głowy i spi.. wyjeżdzają z tej zabitej dechami lumpiarskiej wiochy
    tam, gdzie się lepiej zarabia na tym samym stanowisku. Kto tu
    zostanie? sami sobie dopowiedzcie.
    Chyba że w końcu mentalność pracodawców się zmieni i zaczną godziwie
    płacić, ale to potrzebne jest też mniejsze obciążenie kosztami pracy
    przez te powalone nasze państwo, które traktuje każdego jak
    złodzieja a samo daje nie lepszy popis. Chore to miasto, chory ten
    kraj.
  • Gość: ogórek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:24
    Sam jesteś chory-tacy jak ty wszędzie będą narzekać, choćbyście mieszkali na
    Hawajach i byczyli się na plaży- to słońce by wam przeszkadzało i że panienki
    chodzą bez staników. 3 tys na rękę to bardzo popularny zarobek w tym miescie.
    Mam wielu zanjomych inzynierów we Wrocławiu, którzy na tym samym stanowisku co
    ja zarabiaja nawet o 30% mniej!
  • Gość: Zosia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.08, 17:15
    Cześć , mam mieszkanie w obleśnej kamienicy na nowym mieście, bez remontu,
    miałam właśnie wycenę i na dzień dzisiejszy jest warte 320 tysięcy

    pozdrówka
  • Gość: Fachowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 17:41
    Nie pie...głupot.
  • Gość: Zosia IP: 195.177.83.* 27.10.08, 12:44
    Dodam, że mieszkanie ma 100m2, a po to wykonywałam wycenę, żeby
    zredukować marżę w kredycie i mi się to udało ;)
  • Gość: Waldek IP: 62.159.242.* 27.10.08, 13:06
    Na jakiej ulciy to mieszkanie i w jakim stanie? Polecam lekturę
    artykułu w onecie , zalinkowany w tym wątku przez HM.
  • Gość: Waldek IP: 62.159.242.* 27.10.08, 13:07
    biznes.onet.pl/5,1514669,prasa.html

    Powodzenia w sprzedaży
  • Gość: Bankier IP: 62.159.242.* 16.10.08, 14:06
    Słyszeliście dziś co się dzieje z kredytsami? Kilka banków odebrało
    ludziom decyzje o przyznaniu kredytu! Pewnie część z nich była już
    po podpisaniu aktów notarialnych-masakra! I nie ch mi nikt nie mówi,
    że ceny mieszkań nie zaczną teraz ostro spadać. Dodatkowo
    wprowadzili jeszcze obowiązek posiadania minimum 35% wkładu własnego
    żeby uzyskać kredyt. Ceny muszą spaść bo nie będzie kto miał kupować
    mieszkania!
  • Gość: zzz IP: *.eranet.pl 25.10.08, 16:26
    a od kiedy to podpisuje się akt notarialny przed podpisaniem umowy
    kredytowej?? tak robią tylko desperaci, albo ludzie którzy nie mają
    pojęcia jak kredyt hipoteczny działa
  • wladyslaw_grabski 16.10.08, 18:33
    Eksperci Polanowscy Nieruchomości i szybko.pl zauważają, że trudności w sprzedaży mieszkań mają obecnie właściciele lokali w budynkach budowanych w technologii wielkiej płyty - szczególnie w przypadku mieszkań 3-4 pokojowych, o dużych metrażach, małych możliwościach aranżacyjnych i położonych na osiedlach nie cieszących się dobrą opinią.

    - Już teraz średnie ceny mieszkań w tych osiedlach są niższe od średniej dla danego miasta. Przyczyny spadków cen to przede wszystkim: mały popyt na takie mieszkania wobec rosnącej oferty mieszkań nowych, o wyższym standardzie, budowanych w nowoczesnych technologiach i lepszych lokalizacjach, nie obarczonych mianem blokowiska - mówi Małgorzata Battek


    dom.money.pl/wiadomosci/artykul/jak;zmienia;sie;ceny;mieszkan;w;2008;roku,1,0,324865.html

    a u nas jak zwykle na odwrót ;)
  • Gość: jelcyn IP: 62.159.242.* 17.10.08, 08:42
    Zauważ jedno, ten artykuł został napisany 3 marca 2008:) Teraz do
    spadku cen przyczynia się głównie beznadziejna sytuacja z
    przyznawaniem kredytów hipotecznych.
  • Gość: Majkel IP: 62.159.242.* 17.10.08, 15:15
    Racja, to co się dzieje teraz z kredytami to MASAKRA, więc logiczne
    jest że ceny mieszkań powinny spaść.
  • Gość: qwerty IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.08, 19:26
    spadną a później wzrosną.tak jak w gospodarce ropa rosła teraz tanieje i tak w
    kółko.
    nikt Wam nie zapłaci za super mieszkanie 210tyś w płycie ale do remontu za
    160tyś jest realne. takie życie.
    PS nie wierzcie telewizji.poprostu czasy golasów się skończyły.trzeba mieć
    pieniądze. A sprzedający będą trzymać swoje mieszkania
  • Gość: Majkel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 20:28
    Kto może trzymać ten będzie, ale tacy co zaczęli budować czy kupili inne
    mieszkania raczej będą sprzedawać po dobrych niskich cena. Tak jak
    powiedziales-czasy golasów się skonczyly, a wiec nadszedl czas kupujacych za
    rozsądne ceny!!!
  • Gość: teo IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.10.08, 09:10
    Dokładnie! Już widać wyraźny cenowy trend spadkowy w najnowszych ofertach. Kto
    teraz szybko nie sprzeda mieszkania, na podobne ceny będzie musiał poczekać
    kilka lat! Chociaż wątpię,żeby ceny mieszkań w wielkiej płycie w Wałbrzychu
    jeszcze kiedykolwiek wróciły do obecnego poziomu.
  • Gość: kAMILA IP: 62.159.242.* 20.10.08, 09:28
    Ja jestem załamana. Swiezo po slubie mielismy kupic mieszkanie, ale
    nie mamy tylko 20 tys wkladu wlasnego i żaden bank nie chce nam dac
    kredytu przy tych cenach mieszkan. Nie chcemy duzo, nawet 40 m w
    bloku, ale jesli ceny nie spadna to nitk nam nie da pozyczki!!!:(
    Ludzie opamiętajcie się z tymi cenami!!!
  • Gość: teo IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.10.08, 10:17
    Nie martw się. Właśnie ludzie tacy jak wy kształtują popyt. Dlatego ceny muszą
    spaść, to kwestia kilku najbliższych miesięcy. W internecie można sobie
    wystawiać ceny oferowane jakie się chce, ale to nie znaczy, że znajdzie się
    kupców na takie ceny, skoro ludzie nie mogą brać kredytów.
  • Gość: Kamila IP: 62.159.242.* 20.10.08, 10:20
    Taką mam nadzieję. Obyś miał rację. Widzę już, że ceny troche
    spadają. Jak można wołać 3500-4000 za metr?! Ceny powinny spaść do
    2500 za metr
  • Gość: teo IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.10.08, 10:29
    I będą podążać w kierunku tych 2500 zl/m2, i to szybciej niż myślimy.
  • Gość: Majkel IP: 62.159.242.* 20.10.08, 10:40
    A dodatkowo od 1 stycznia 2009 każde mieszkanie będzie musiało
    posiadać certyfikat energetyczny-bo bez niego notariusz nie wyda
    aktu notarilanego. A ludzi do sporządania certyfiaktów jest bardzo
    mało, więc sprzedaż mieszkania może nawet trwać pol roku!!!
    Dodatkowo od razu będzie widać co mieszkanie jest warte, bo jesli
    nie jest energooszczedne to i cena bedzie nizsza-bo kupujacy woli
    kupic mieszkanie gdzie na ogrzewanie bedzie wydawal mniej niz wiecej
    oczywiscie. Wiec sprzedajacy-apeluję do WAS-sprzedawajcie mieszkanie
    jeszcze w tym ROKU!!!
  • Gość: Bankier IP: 62.159.242.* 20.10.08, 13:37
    No słyszałem też o tym, nie będzie komu za bardzo tego robic bo
    trzeba miec specjalne studia i egzamin panstwowy a mieszkanie bez
    tego papieru nie sprzedasz.Ale z drugiej strony jak mieszkanie nie
    bedzie dobrze ocieplone ze starymi oknami i złym ogrzewaniem to
    będzie duzo tansze od innych, lepiej ocieplonych-kupujący bedzie
    mogl sie spokojnie wytargowac. Bo lepiej nawet dac 200 tys za
    mieszkanie dobrze ocieplone i placic co miesiac 200 zł za ogrzewanie
    niz dac za chate 150 i placic 500 zł miesiecznie. IDZIE KU DOBREMU W
    NIERUCHOMOSCIACH.-tylko zeby sprzedajacy poszli w koncu po rozum do
    glowy i sprzedawali za rozsądne ceny. Po 1 stycznia to sie na pewno
    zmieni.
  • Gość: Jelcyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 17:47
    Racja. Kryzys finansowy kryzysem ale certyfikaty też zrobią porządek na rynku
    nieruchomosci. Koniec wygórowanych-wyspekulowanych cen mieszkań. Sprzedający
    mieszkania-spieszcie się póki jeszcze można je sprzedawać:)
  • Gość: Majkel IP: 62.159.242.* 21.10.08, 09:50
    Patrzcie na to-niektórzy jeszcze się nie obudzili i chyba coś im się
    stało w głowę!

    www.otodom.pl/index.php?mod=show&insId=460598
  • Gość: bankier IP: 62.159.242.* 21.10.08, 12:52
    Ci to już w ogóle przegięli na maksa!!!! Paranoja!
  • Gość: teo IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.10.08, 14:14
    To raczej jakiś żart jest,a nie poważana oferta. Nie wierzę, że ktoś naprawdę
    myśli, że za tyle to sprzeda... Zresztą w środku raczej paskudnie wykończone.
  • Gość: bankier IP: 62.159.242.* 21.10.08, 14:30
    Nie bójmy się tego słowa-idioci! Banki zaostrzją przepisy odnosnie
    udzielania kredytów, od styczna certyfikaty energetyczne, Frank
    idzie do góry-ceny należy obniżać jeśli naprawdę zależy na sprzedaży
    za jeszcze dobrą cenę. Za kilka miesięcy ceny spadną nawet o 30-40%.
    Wiec chcac sprzedac mieszkanie lepiej rób to jak najprędzej!
  • Gość: ryk IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.08, 21:00
    Ludzie zastanówcie się - jakie certyfikaty energetyczne ? w blokach? Przecież
    ten obowiązek w razie czego spadnie na spółdzielnie. Jakie ceny spadną. Wiadomo
    że nikt nie kupi mieszkań za 500 tyś bo to ktoś czeka na okazję czytaj idiotę,
    ale 40-60 m2 na Piaskowej i Podzamczu to 130 tyś do 170 tyś i tak się
    utrzyma.Ludzie nie siejcie paniki i nie róbcie wody z mózgu. Ceny spadną w
    Warszawie czy we Wrocławiu a nie w Wałbrzychu gdzie przez 18 lat kapitalizmu
    wybudowano 23 nowe bloki. Zobaczcie ile budynków się teraz wyburza-rudery w
    starych dzielnicach. Tak to wygląda. Na co wy liczycie. Banki niepewne to ludzie
    będą inwestować w nieruchomości. To proste- czasy osób bez gotówki się skończyły
    i ruszy się rynek wynajmu.
  • Gość: Bankier IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.08, 21:40
    Tak czasy ludzi bez gotówki się skończyły-więc nastają czasy ludzi z gotówką, a
    więc czasy mniejszości. Mniej kupujących-mniejszy popyt-niższa cena.To na
    szczęście zawsze się sprawdzające odwieczne prawo rynku. Co do
    certyfikatów-jesteś właścicielem mieszkania-załatwiasz certyfikat, spółdzielnia
    tego za Ciebie nie zrobi, w końcu twoja własność. Ceny spadną wszędzie, nie
    tylko w dużych miastach, bo kto teraz dostanie kredyt na więcej jak 70% WARTOŚCI
    (nie ceny) nieruchomości? Pytanie retoryczne.
  • Gość: "inwestor" IP: 62.159.242.* 24.10.08, 10:51
    Jak ludzie mają inwestować w nieruchomosci? Za co?
  • Gość: Tomasz IP: 62.159.242.* 22.10.08, 08:56
    Proste ale prawdziwe
  • Gość: zyg IP: *.wlb.vectranet.pl 28.12.08, 20:29
    Ceny nieruchomości w Szczawnie nie podlegają żadnym kryteriom rozumowym.
  • Gość: Kamila IP: 62.159.242.* 23.10.08, 15:15
    A frank już prawie po 2,6! I jak tu brać kredyt? Załamka.
  • Gość: ttt IP: *.eranet.pl 25.10.08, 16:41
    widzę,że nie bardzo masz pojęcie jak działa kredyt w walucie jeżeli
    CHF jest teraz wysoko to właśnie opłaca się brać kredyty w walucie
    ponieważ jak kurs spadnie to twój dług zmaleje, a jak nie stać cię
    na spekulację, to weź kredyt w walucie jakiej zarabiasz wtedy nie
    będziesz miała problemu że kurs rośnie...
  • Gość: Kamila IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.08, 19:26
    Z tego co widzę to raczej szybko nie spadnie, więc wolę złotowki.
  • Gość: tom IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.06.09, 16:49
    mam mieszkanie 40m2 za 120 tys
    tkiper@wp.pl
  • Gość: jacek01g IP: *.chello.pl 22.10.08, 09:47
    > Eksperci Polanowscy Nieruchomości i szybko.pl zauważają, że
    > trudności w sprzedaży mieszkań mają obecnie właściciele lokali w
    > budynkach budowanych w technologi i wielkiej płyty

    Chodzi o Podzamcze czy Piaskową? Może o jedno i drugie?

    > - szczególnie w przypadku mieszkań i położonych na
    > osiedlach nie cieszących się dobrą opinią.

    No to chyba nie dotyczy Podzamcza i Piaskowej?

    Ok, powiedzmy wielka płyta jest niedobra. W Warszawie, Gdańsku albo Poznaniu
    ludzie mają wybór gdzie mieszkać - w płycie czy nie w płycie. Oczywiście - jest
    to kwestia ceny, ale jakiś tam wybór jest.

    A w Wałbrzychu? Ile jest nowych osiedli gwarantujące poziom zamieszkania wyższy
    niż na Piaskowej albo Podzamczu? Jest jakaś alternatywa?
  • Gość: Podzamczanin IP: 62.159.242.* 22.10.08, 11:08
    Co masz na myśli przez "poziom zamieszkania"? Uwazasz,że na
    Podzmaczu jest wyższy niż gdzie indziej w Wałbrzychu? Bzdura.
  • Gość: Flejtuch IP: 62.159.242.* 22.10.08, 14:39
    Alternatywa dla Podzamcza, Piaskowej? Blokowiska to najgorsze
    miejsca gdzie mozna mieszkac!
  • Gość: Bankier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 23:07
    No i u nas to się zaczyna. To widać. Wystarczy poobserwować wałbrzyski rynek
    nieruchomosci przez ostatni rok.
  • Gość: Jarek IP: 62.159.242.* 23.10.08, 11:19
    4200 za metr za nowe mieszkanie to już nawet taniej niż na
    Słonecznym Osiieldu w Wałbrzychu gdzie jest 4600!!!
  • Gość: podzamczanin IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.08, 20:12
    Amoże chcielibyście aby właściciele sprzedawali za pół darmo albo
    jeszcze lepiej za darmo . Każdy z Was sprzedając mieszkanie chciałby
    wytargować najlepszą cenę . Nie stać Cię to Twój
    problem.Pozdrawiam .
  • Gość: sprzedający IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.08, 20:34
    Jasne, że sprzedając chcę jak najwyższą cenę za mieszkanie. Każde mieszkanie
    jest warte tyle ile kupujący jest w stanie za nie dać i tyle. A teraz kupujący
    są już mniej hojni niż na przykład na początku tego roku. Mniej hojni bo mniej
    gotówki z banków mogą dostać.

    Pozdrawiam wszystkich sprzedających
  • Gość: aaa IP: 62.87.160.* 24.10.08, 11:00
    bez emocji, nie ma co sie sugerowaać cenami w internecie.
    Mieszkanie, które kupiłam w ubiegłym roku było wystawione za 255
    000, zapałciłam 170... Bez paniki, dalismy sprzedającym naszą ofertę
    i sami sie w końcu do nas odezwali. Przycisnęło ich, musieli
    sprzedać i wtedy przystali na naszą ofertę :-)
  • Gość: Franz IP: 62.159.242.* 24.10.08, 16:24
    Ja ostatnio stargowałem z 250 tys na 200 tys:)
  • Gość: Kafka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:59
    No to nieźle. Moi znajomi też zbili ostatnio z 30 tys!
  • Gość: Puma IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 29.10.08, 09:27
    No i dokładnie. W ciągu kilku tygodni nie będzie już banku, który nie będzie
    wymagał minimum 20-30% wkładu własnego! Następnie w przeciągu kilku miesięcy
    NIEUCHRONNIE odbije się to na cenach mieszkań na rynku wtórnym. Niestety-
    wymiecie wszystkich kupujących bez wkładu własnego. I zawsze będą ludzie, którzy
    po prostu muszą sprzedać mieszkania do tego dojdą inni, którzy obserwując spadki
    cen mieszkań postanowią swoje również jak najszybciej sprzedać. W roku 2009
    będziemy obserwować pernamentny spadek cen nieruchomości, nawet jeśli ludzie
    będą się trzymać wysokich cen ofertowych, to rzeczywiste będą od nich odbiegać
    kilkanaście, kilkadziesiąt procent w dół. I inaczej byc nie może.
  • Gość: Bankier IP: 62.159.242.* 29.10.08, 11:58
    Proste ale prawdziwe
  • Gość: Gama IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.11.08, 10:58
    Ja ostatnio kupiłam z mężem mieszkanie w Wałbrzychu i udało mi się zbić z ceny
    oferowanej 170 tys. do 140 tys. więc trzeba po prostu negocjować!
  • Gość: Karol IP: 62.159.242.* 13.11.08, 14:47
    ja z 210 na 180:)
  • Gość: Kasia IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.11.08, 17:26
    a ja nie rozumiem tej paniki na rynku kredytowymi - mam na myśli własny,
    frankowy kredyt (20 lat, 178.000,00 zł.)

    Poszłam do banku pko s.a. i zapytałam się ile bym zapłaciła za ratę kredytu w
    zł. - podałam wszystkie parametry wynikające z umowy kredytowej - okazało się,
    że płaciłabym o 250 zł. więcej!
    Co więcej udzielono mi informacji, iż na złotówki nie opłaca się przewalutowywac
    tym samym brać kredytu, chyba że 1 CHF będzie powyżej 3.5 zł.
  • Gość: Bankier IP: 62.159.242.* 14.11.08, 09:29
    Droga Pani. Panika wynika z wymogu posiadania coraz wyższego wkładu
    wlasnego żeby uzyskac kredyt we frankach a nie w wysokosci raty,
    ktora jeszcze przez jakis czas bedzie nizsza niz w zlotych.
  • Gość: mazurka IP: *.ols.vectranet.pl 15.11.08, 22:11
    Pomimo,że jedne z najtańszych w kraju to ceny bardzo wysokie.A
    przeciez nikażdy tylko patrzy jak z tego miasta zwiać.Kto je kupi.Ja
    bym, za darmo nie chciała.
  • Gość: aa IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.11.08, 20:57
    No to kto za darmo odda swoje mieszkanie w Wałbrzychu;-)))
    Ja chętnie wezmę;-)))
    Gdzie te obniżki 100%
  • Gość: koko IP: 77.252.18.* 28.12.08, 09:57
    Witam Was!

    Otrzymałem przed świętami propozycję pracy w jednym z tych świetnych koncernów.
    Nie jestem stąd, nigdy w Wałbrzychu nie byłem nawet. Zanim podejmę decyzję - mam
    jeszcze pare dni - analizuje fakty.

    Mieszkania w Wałbrzychu są przewartościowane. I nikt mi nie wmówi, że jest
    inaczej. Nie potrzebuje dużego lokum, wystarczy mi zwykła kawalerka w bloku.
    Tylko, że ta kawalerka jest droższa niż w Katowicach czy Gliwicach!!! Kto Wam to
    kupi? Jak wezmę w Wałbrzychu mieszkanie to ile ono będzie warte po 2020 r.
    (dobrze wiecie co to za magiczna data)? Podaż będzie gigantyczna. Nałoży się na
    dodatek do tego ujemny przyrost rzeczywisty.

    Realna cena metra w Wałbrzychu (bloki):
    - jednopokojowe: 2,2 tys. brutto
    - dwupokojowe: 2,0 tys. brutto
    - większe: poniżej 2,0 tys. brutto

  • Gość: koko IP: 77.252.18.* 28.12.08, 09:58
    zresztą co mi ma Wałbrzych do zaoferowania po pracy? jestem dość młodą osobą,
    więc wymagania, niezbyt wygórowane mam

  • Gość: Michał IP: *.centertel.pl 28.12.08, 20:41
    kolego nie ma szans na obnizke do 2 tys za m2
    1. z Katowicami nie przesadzaj sledze rynek nieruchomosci w całym
    kraju i widziałem po ile sa kawalerki na Górnym Ślasku
    2. co z tego że kredyty sa drozsze ? wkład własny juz został przez
    niektóre banki zmniejszony, pozatym można sie starac o spłate częsci
    odsetek z programu rządowego "rodzina na swoim"
    3. certyfikat to pestka, zaden dokument nie zatrzyma tej machiny
    jaką jest obrót nieruchomościami, nie pamietacie tego przepisu który
    mówił o zniesieniu cła na auta sprowadzane w czesciach? na lawecie
    jechało auto a na pace silnik :) Polak potrafi
    4. realna cena mieszkan w w-chu to ok 3000zł za m2 bo:
    - mieszkan poprostu brakuje!!! (od 89r jedynymi obiektami
    zbudowanymi w tym miescia sa markety i nieudane Solicowo -
    prokuratura tam ma co robic)
    - brak drógm (wiec nie ma sensu kupowac mieszkania poza w-chem i
    dojeżdzac do w-cha do pracy bo nie ma po czym jechac )
    - kryzys na rynku deweloperskim (skoro do tej pory nikt nie chciał
    du inwestowac poza kilkoma blokami to tymbardziej teraz nikt tu nie
    inwestuje, gdyz wiaze sie to ze zbyt duzym ryzykiem)
    reasumujac nie siejcie zadymy bo nie ma o co sie szarpac, za 40m2 do
    remontu kapitalnego (wc na korytarzu) trzeba połozyc z 80 tys
    minimum + drugie tyle na remont wiec gotowe po remoncie to ok 150-
    160 tys i nie ma szans zeby było taniej bo ceny materiałów
    budowlanych nadal sa wysokie a ludzi brakuje bo ci co zostali to
    alkoholicy i nieroby a Ci sa uczciwi to biora po 60zł za m2
    połozenia kafelek wiec ludzie zejdzcie na ziemie mieszkania to nie
    choinki ze sezon sie kończy
    pozdrawiam
    \\
  • Gość: ZiBi IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 28.12.08, 21:23
    Podsumowując Twoją wypowiedź - trzeba być desperatem aby w tym
    mieście kupować mieszkanie.
    I w pełni zgadzam się z Tym.
    Szukam sobie spokojnie dla siebie Mx w Świdnicy ewentualnie
    Świebodzicach.

    A że nie bedzie po czym dojechac do wałbrzycha? jak tak dalej
    pójdzie to kto wie czy bedzie wogóle po co tutaj zaglądać. Jedyna
    branża moto która daje pracę większości mieszkańców przeżywa kryzys
    i niestety zwalnia.

    Pozdrawiam.
  • Gość: Grzesiek IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.08, 00:23
    Chciałbyś, niestaty prawda jest taka, że ofert mieszkań jest coraz więcej a popyt praktycznie jest zerowy. Już teraz widać spadek cen mieszkań w Wałbrzychu a za rok ceny powinny spaść o dalsze 20%, dlaczego?

    1 Koniec popytu inwestycyjnego
    Dlaczego ceny nieruchomości szły tak szybko do góry? Bo na rynku było swego czasu bardzo dużo spekulantów. Nie tyle z Polski, co przede wszystkim zza granicy. Kupowali na pniu po kilka mieszkań, a często i inwestycji, nawet na etapie planowania. Przy ograniczonej podaży mogło to wywołać tylko jeden efekt – ceny szły w górę.

    2Nadchodzące spowolnienie gospodarcze
    Błędem wielu analiz na rynku nieruchomości jest przyjęcie za stałą takich czynników jak koszt kredytu czy wysokość wzrostu gospodarczego. Chociaż w ciągu roku koszt raty kredytu w złotych wzrósł w sposób znaczący, jednocześnie ograniczając dostępność do kredytów walutowych, to nie można jakoś tej zmiany zauważyć w publikowanych prognozach cen mieszkań. Nie widać tam też skutków gorszej koniunktury. Już w tym momencie mówi się, że planowany wzrost gospodarczy w naszym kraju będzie znacznie niższy od niedawnych założeń.

    3 Wyższe marże, niższe LTV i trudniejszy dostęp do kredytów
    Marże na kredytach hipotecznych w Polsce należały w ostatnim czasie do jednych z najniższych w Europie, a można powiedzieć, że i na świecie. Banki zarabiały w inny sposób – chociażby na spreadzie przy kredytach walutowych i sprzedaży innych usług. Mimo wszystko kredyty udzielane były często na granicy opłacalności. Te czasy odchodzą do przeszłości.

    4 Nowa rekomendacja KNF
    Swego czasu rekomendacja S napędziła bankom mnóstwo klientów, sprawiając równocześnie, że ceny mieszkań poszybowały w górę. Rekomendacja wcale nie spowodowała, że Polacy odwrócili się od kredytów walutowych. Raczej sprawiła, że mniej zamożni zaczęli zadłużać się drożej, bo w złotych. Banki nauczyły się od razu obchodzić zapisy rekomendacji. Obecnie odpowiadająca za sektor bankowy Komisja Nadzoru Finansowego dmucha na zimne, chce uregulować rynek kredytów hipotecznych po to, żeby nie doszło do podobnych wypadków jak za granicą.

    5. Wysokie stopy procentowe
    Stabilizacja kosztów kredytów hipotecznych? Wolne żarty. Stopa WIBOR3M wynosi już ponad 6,27%! To o 0,2 pp więcej niż oficjalna stopa ustalona przez RPP.

    Część osób chciałaby pewnie żeby ceny ciągle szły do góry niestety jest to nierealne.
  • Gość: ji IP: *.punkt.pl 29.12.08, 09:46
    Z RZĄDOWEGO programu rodzina na swoim nie skorzysta osoba stanu wolnego... ot
    taka dyskryminacja
  • Gość: Krzysiek IP: *.centertel.pl 29.12.08, 21:36
    to warto sie pobrac i skorzystac z tego programu
    ceny maja sie całkiem dobrze
    póki co od pół roku nie wiedac zeby cos spadły
    owszem te oferty które stoja juz długo to ceny nieco spadły ale
    ogólnie rynek ma sie całkiem dobrze
    kredyty nieco sie urwały ale za to ludzie zaczeli kupowac mieszkania
    za gotówke i wynajmują tym ktorych na nie nie stać i ktorym nie dają
    banki kredytów
    reasumujac rynek zdeyskontował obecna sytacje juz pół roku temu wiec
    wszystko jest po staremu, nie widac szans na ceny typu 3000zł za
    m2 :)
    pozdro
  • Gość: sas IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.12.08, 11:52
    Mieszkania nie stanieją dużo nie ma co się łudzić. 5-10% to nie żaden spadek
    tyle można zawsze utargować. A Wchu na bank nie będzie spadku - chyba że zamkną
    strefę czy stanie się coś podobnego co po zamknięciu kopalni ale na to się nie
    zanosi póki bogaci górnicy-emeryci żyją i kupują mieszkania dzieciom lub
    spłacają kredyty..
  • Gość: uh IP: 141.223.175.* 30.12.08, 14:52
    buhahahah, ale sie usmialem, ale naganianie
  • Gość: Igor IP: 62.87.160.* 30.12.08, 23:28
    Skąd biorą się teorie, że ceny nie spadają? Obserwując ceny w internecie to
    jasna sprawa, że nie spadają, jednak w rzeczywistosci gdy dochodzi do transakcji
    cena jest 20% niższa od początkowej. Wiec nie bierzcie cen z internetu. Ja
    kupilem mieszkanie w październiku za 2200 zł za metr w super lokalizacji-fakt do
    remontu, wynegocjowalem 30 tys!
  • Gość: edek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.01.09, 09:25
    tylko co to za obniżka jak za 220 tys zbiłeś do 190 tyś;-)))))
    a na serio to sądzę że w Wchu cena powyżej 150 tyś to przesada!
    zdrowia w Nowym Roku.
  • Gość: serce74 IP: 78.144.233.* 02.01.09, 13:01
    Edek czytaj ze zrozumieniem !!! Gdzie Igor napisał że kupił
    mieszkanie za 220 000 zł i skąd wyszło Ci te 190 000. hehe Ty
    kosmito !!
  • Gość: edek IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.09, 15:09
    moze i jestem kosmitą ale śmieszą mnie ludzie kupujący w wchu
    mieszkania za grubo ponad 200tyś.
    ale mam to gdzieś. Kryzys idzie więc się później poprawi
  • Gość: Tajfunn IP: 192.132.228.* 02.01.09, 15:22
    Ciekawa jestem co będzię się dziać w połowie 2009 ...jak narazie nie
    widzę żadnych zmian od ponad roku.

  • Gość: Igor IP: 62.87.160.* 02.01.09, 23:18
    Za 80 metrow w swietnym miejscu to zajebista cena
  • Gość: Tajfunn IP: 192.132.228.* 02.01.09, 15:24
    ile m2?
  • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.09, 16:48
    kupuje-ładne mieszkanie 3-pokojowe,Nowe Miasto,st. budownictwo,do
    remontu-2000 mkw.
  • Gość: serce74 IP: 78.144.233.* 02.01.09, 21:35
    2 pokoje 30-36 m2 na Piaskowej Górze w bloku 10 pietrowym około 100
    000 do 120 000 zł Kawalerki nieco droższe lub podobna cena.
  • Gość: ZiBi IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 02.01.09, 22:11
    120 tysięcy za 30 metrów w bloku, który jak wieje to sie tak buja że
    drzwi balkonowe same sie otwierają? Jak zobaczyłem u znajomej
    dodatkowy haczyk bo zamki przy wiatrach sie rozłażą to za głowę się
    złapałem.

    Faktycznie, miasto w którym bierze się co jest bo nic więcej nie ma.
  • Gość: wałbrzyszanin IP: *.walbrzych.vectranet.pl 17.03.09, 15:49
    moim zdaniem masz racje lecz nam pare ofert tanich mieszkan na podzamczu np
    :www.dominformator.pl/wtorne,pokaz,27743.html

    jest calkiem atrakcyjna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka