Dodaj do ulubionych

Gdzie kupujecie warzywka na zupki dla dzieci?

11.10.05, 20:41
Pytanie głónie do mam niemowlaków :) Chcę zacząć gotować synkowi zupki ale
trochę się boję, że wszędzie teraz wszystko nafaszerowane jest chemią. Czy
kupujecie w jakichś sprawdzonych źródłach czy po prostu w najbliższym
warzywniaku??
p.
--
uratuj kocie życie... www.kocie-zycie.prv.pl
Piotrusiowa strona... www.piotrusiowe-zycie.prv.pl
Pitoo is b1.lilypie.com/VgR2p2
Edytor zaawansowany
  • domin19761 12.10.05, 11:00
    Ja do tej pory kupowalam w pobliskim warzywniaku, ale lekarka powiedziala mi ze
    by sie nie odwazyla swojemu dziecku dawac tych warzyw. Ze wszystko jest
    nafaszerowane chemia i przenikniete metalami ciezkimi. No chyba ze ktos ma
    swoja dzialke, albo kupuje od zaprzykaznionego rolnika. Tylko gdzie takiego
    znalesc. Trzeba by sie wybrac na wycieczke za Wroclaw, chodzic od jednego do
    drugiego i pytac. Podobno jest jakies stoisko na hali targowej z warzywami
    ekologicznymi i zamierzam tam sie wybrac i zobaczyc co tam mozna kupic. Póki co
    lekarka poleciła raczej dawać sloiczki - do których jestem niestety uprzedzona.
  • aniak25 12.10.05, 19:56
    Tak ja tez slyszalam ze na hali targowej jest stoisko z ekologicznymi warzywkami. Ja narazie daje sloiczki. a tak poza tym to teraz wszedzie jest chemia bo zaloze sie ze i na ekologicznym czyms pryskaja zeby nie bylo robaczkow
    tak wiec jak bede gotowac zupki dla synka to pewnie beda z tych samych warzyw co i dla reszty rodziny.
    --
    Ania i Malutek
    Pamiętnik Kubusia
    Fotki
  • suhaa 13.10.05, 08:38
    A ja znalazłam bardzo taniutki sposób(pamiętajcie, że za kilogram np ziemniaków
    ekologicznych czasami chcą nawet 5 zł!!!)na zdrowe warzywka.Idę na targ-plac i
    kupuję od tych babcinek, które sprzedają jeszcze przed targowiskiem.Mają małe
    ilości i one na pewno niczym nie podsypują warzyw.Tym babulkom to po prostu się
    nie opłaca.Ale mam też szczęście, że większość warzyw mam od rodzoców z działki.

    pozdrawiamy


    Agnieszka i Sebastian 05.02.05
  • atunia 13.10.05, 16:17
    A ja będę sceptyczna, bo te babulki najprawdopodobniej resztki z jakiegoś
    Targpiastu sprzedają, to co się wysypie, to co wyrzucą...
    Najmniej śmieszne jest to, że i działkom nie można ufać, przynajmniej nie w
    mieście, ziemia w miastach jest na tyle skażona i zaołowiona, że na parę pokoleń
    zdaje się wystarczy.

    Atunia
    --
    Forum Thermomix
  • suhaa 14.10.05, 08:38
    a moi rodzice mieszkaja daaaaleko od dużego miasta...więc moje warzywka sa
    super zdrowe.A babcie tez mam sprawdzone, u jednej nawet byłam na działce, 8 km
    od miasta!!!
    --
    Agnieszka i Sebastian 05.02.05
  • atunia 14.10.05, 09:27
    No to naprawdę zazdroszczę... Moja teściowa była na nas zła, że słoiczki dajemy,
    a przecież teście niczym zbędnym nie sypią, zdrowe warzywka mają. Tylko działka
    w Legnicy jest...
    Inna sprawa, że Agatka wolała słoiczki, taki typ widocznie :).
    A tą sprawdzoną babcią to w razie potrzeby się podzieliłabyś? Gdzieś tak za rok
    możliwe, że będę potrzebować, ponoć drugi egzemplarz rzadko bywa podobny do
    pierwszego :).

    Pozdrawiam
    Atunia

    --
    Forum Thermomix
  • suhaa 14.10.05, 09:49
    Jasne, że się podzielę.A mogę nawet teraz od czasu do czasu podzielic się
    warzywkami od rodziców.A moi rodzice mieszkają jeszcze dalej, ale ja warzywa
    sobie przywożę autem, porcjuję i do zamrażalnika.Albo bardziej trwałe na balkon.
    A no i gratuluję "drugiego egzemplarza".Kiedy???
    Agnieszka i Sebastian 05.02.05
  • pchliczek 14.10.05, 12:19
    Suhaa a czy ja mogłabym skorzystać z Twojej propozycji podzielenia się? Jakoś
    boję się zacząć od warzywek z chemią tym bardziej, że mały ma skazę białkową a
    więc generalnie tendencje do alergii.
    W jakim rejonie w ogóle mieszkasz?
    p.

    --
    uratuj kocie życie... www.kocie-zycie.prv.pl
    Piotrusiowa strona... www.piotrusiowe-zycie.prv.pl
    Pitoo is b1.lilypie.com/VgR2p2
  • atunia 14.10.05, 13:14
    Hej :))
    Na razie podziękuję - Agatka (27.05.2002) już je jak "dorosła" bo w końcu kiedyś
    się na tę chemię trzeba uodparniać :(. A Bobas, płci jeszcze nieznanej, ma być
    na początku kwietnia'06. I mam szczery zamiar minimum przez pół roku piersią
    karmić (przy Agatce się nie udało, wiem jakie błędy były, więc chyba nie
    powtórzę). A potem to się zacznę bardzo ładnie uśmiechać i Cię poszukiwać, nie
    znikaj z sieci, proszę! :)))

    Pozdrawiam
    Atunia

    --
    Forum Thermomix
  • suhaa 14.10.05, 14:00
    jestem znowu.nie mogłam wcześniej pisac bo byliśmy na spacerze.a podzielić będę
    się mogła pod koniec miesiąca,jadę wtedy do rodziców.mieszkam na Krzykach.
    --
    Agnieszka i Sebastian 05.02.05

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka