• piwoslaw23 22.04.09, 19:37
    jhbsk napisała:

    > Ręce opadają
    > www.zw.com.pl/artykul/234248,355413.html
    > Czy na prawdę jesteśmy aż takimi brudasami?

    Jeżeli "my" oznacza "Polacy" lub "Ludzie", to odpowiedź brzmi "TAK".
    Jeżeli "my" oznacza "Mieszkańcy Falenicy", to też "Tak". Wśród nas są brudasy, bo to oni jako pierwsi zaczęli znosić tam śmiecie. Dopiero później, gdy góra urosła, "pomogli" życzliwi sąsiedzi z Michalina i Józefowa.
    Niestety, taka jest prawda. I taki jest problem nie tylko Falenicy, ale Wilanów i Ursynów mają ten sam problem zarówno z własnymi mieszkańcami, jak i z przejeżdżającymi mieszkańcami Konstancina i Piaseczna. To samo dla wszystkich dzielnic peryferyjnych.
  • jhbsk 22.04.09, 21:27
    Pisząc "my" miałam na myśli mieszkańców Falenicy.
    W takich sytuacjach, jak ta przy Walcowniczej wychodzi z nas (faleniczan i
    Polaków w ogólności) paskudztwo.
    --
    JS
  • achy2 23.04.09, 12:02
    W przeszłości Gmina wystawiała na wiosnę kontenery na odpady wielkogabarytowe.
    Może mieszkańcy tak potraktowali te kontenery? Mimo wszystko chyba lepiej, że
    tam się śmieci znalazły, bo inaczej byłyby w lesie. Oczywiście, że mamy problem
    mentalny, ale organizacja wywozu śmieci ze strony Gminy też budzi wiele
    zastrzeżeń. Gdzie pojemniki na śmieci segregowane? Ale to szerszy problem.
    Mieszkańcom Józefowa to się dziwię. Z tego co wiem oni dużo lepiej mają
    rozwiązany ten problem, właśnie przez Gminę.
    Sama próbowałam zamówić samochód po odbiór odpadów wielkogabarytowych, nie ma na
    ten temat informacji.
  • piwoslaw23 24.04.09, 09:33
    Tzw. "podatek śmieciowy", przeznaczony na wywóz nieczystości przez gminę, ma
    plusy i minusy. Z jednej strony wszyscy płacą i od wszystkich odbierane są
    śmieci. Nie ma tak jak teraz, że trzeba kontrolować, czy ktoś ma umowę. Nawet
    jak ma najtańszą umowę, to nadmiar "upłynnia" w lesie lub ulicznych koszach. Z
    drugiej strony, sytuacja w której wszyscy płacą tyle samo nie zachęca ani do
    redukcji ilości odpadów, ani do ich segregacji. Gdy wszyscy płacili ryczałtem za
    wodę, to zużywali dużo więcej niż po założeniu im liczników.

    Należy się zastanowić dlaczego ludzie wyrzucają śmieci nielegalnie? Dlaczego
    oszczędzanie kosztem środowiska i innych ludzi jest tak powszechne? Jak można to
    zmienić (nie tyle prawo, ile jego egzekwowanie)? Dlaczego w innych krajach ten
    problem jest mniejszy? Jeżeli jest to cecha własna Polaków, to czy można to zmienić?

    Niestety, świecenie dobrym przykładem na niewiele się zdaje, gdyż na moich
    sąsiadów i rodzinę nie wpływa to że segreguję. Za to wystarczy, że jedna osoba
    na osiedlu np. spala śmieci, a pozostali czują się wtedy usprawiedliwieni.
  • amellia 24.04.09, 11:29
    Wystarczy się przejść lasem za FSO. Czy ktoś ma numer pod którym
    można się umówić na odbiór śmieci wielko-gabarytowych.
  • jhbsk 25.04.09, 20:14
    Cytat z forum Praga Południe, Wawer , Rembertów
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=93376004
    "Gmina ładnie i szybko odpowieda na maile! Brawo .
    Oto odpowiedź :
    Od kilku kat Urząd Dzielnicy Wawer prowadzi akcję bezpłatnego
    odbioru gabarytów sprzed posesji mieszkańca. Gabaryty to: meble,
    wanny, okna, drzwi, sprzet TV, agd. Odpady poremontowe – NIE. Odbywa
    się to 2 x w miesiącu. W każdą sobotę listopada odbieramy sprzed
    posesji liście.Zapisy i zgłoszenia pod nr 022 51 64 274 "
    --
    JS

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka