Dodaj do ulubionych

Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty

IP: *.aster.pl 10.05.04, 18:53
szmata nie dziennikarz. ciekawe czy twoja rodzina jest dumna z racji tego ze pracujesz w takim szmatławcu gnoju. ogłupiacie ludzi za niemiecką kasę. rzygać sie chce, czasami mi wpada w ręce SE - to jest gazeta tragiczna
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Milewicz był bliski nam wszystkim. IP: *.elementy.pl 10.05.04, 18:54
      Milewicz był bliski nam wszystkim. Nie znam nikogo, kto by nie szanował tego
      redaktora, wydaje mi się, że wszyscy Polacy go jakoś lubiliśmy. Jego śmierć
      my - Polacy - przeżyliśmy znacznie bardziej, niż śmierć kogoś nam obcego. To
      nie była anonimowa ofiara wojny. I to właśnie różni to jedno zdjęcie od
      wszystkich innych.
      • Gość: askadwiesz Re: Milewicz był bliski nam wszystkim. IP: *.gdynia.mm.pl 10.05.04, 19:51
        a skad ty wiesz ,ze On byl nam wszystkim bliski?dla mnie akurat nie byl
        bliski,a i wielu kolegom dziennikarzom takze, wiec nie pisz pierdol.Byl jaki
        byl.Tym razem mial pecha i tyle.Tak jak Zdzislaw-kolega ,co to spadl z
        drabiny.Taki mial zawod.Wybral wojne,a wojna miedzy innymi tym sie
        charakteryzuje,ze tam z karabinow strzelaja. Mogl pisac o kanarkach.Jego wybor.
      • Gość: mikonek Re: Milewicz był bliski nam wszystkim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:44
        o jakie ładne słowa, my polacy jacy tacy, kolejny uzurpator wypowiadający sie w
        imieniu narodu, ha ha ha, co za nadęte i patetyczne bzdury,po prostu
        dziennikarz, wiedziaj gdzie i po co jedzie, powinien liczyć się z
        konsekwencjami a w kontekście ostatniej histerii z torturami naklejanie sobie
        naklejki prasa to objaw szczytu bezmyślności, i niech mu ziemia lekką będzie
      • Gość: qczbor Miłośnikom Baru, Big-Brothera i Wojewódzkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 21:34
        [...I to właśnie różni to jedno zdjęcie od
        wszystkich innych...]

        Kiedy większość z Was ;-) była w pieluchach, TVP pokazała przeraźliwie realistyczną transmisję z
        egzekucji Caucescu i jego żony. Nie porównuję tych dwojga zbrodniarzy do Milewicza. Uważam
        natomiast, że ta transmisja, tak jak zdjęcia zabitego dziennikarza w SE, sekwencja rozrywania
        płonących szczątków Amerykanów przez ogarniętych amokiem Irakijczyków oraz wiele innych zdjęć i
        filmów serwowanych nam przez media świadczy równie dramatycznie o zbydlęceniu mediów jak i
        naszym. Gdybyśmy głośno przeciwstawiali się takiemu zezwierzęceniu za każdym razem, może by w
        końcu przestali nas tym raczyć, a Mariusz Ziomecki nie miałby pod ręką żadnych argumentów.
        Nie ma takiego wydarzenia, którego by nie można opisać - bez sięgania po drastyczną dosłowność
        kamery...
        Ale wasi idole w TVN i Polsacie uczą Was czegoś wręcz przeciwnego...
        • Gość: hypatia Re: smierć anonimowa?! IP: 217.17.36.* 11.05.04, 08:26
          Nie roumiem pojęcia "śmierć anonimowa", choć na okrągło je słyszę, głónie z ust
          dziennikarzy, których oburza fakt, że Superexpress zamieścił to zdjęcie.
          Oburzają się, że ktoś zamieścił zdjęcie przedstawiające śmierć kogoś, kto był
          im bliski i dodają, że "to nie była śmierć anonimowa". Domyślam się, że ta
          śmierć anonimowa, to pokazywane na okrągło ciała martwych osób nie będących
          dziennikarzami i bliskimi przyjaciółmi innych dziennikarzy i mam poczucie, że
          niektózy dziennikarze dzialą ludzkość na "siebie i resztę świata". Zdjęcia
          zabitego dziennikarza nie powinno się pokazywać, ale zdjęcie zabitego fryzjera,
          żołnierza, dziecka - czemu nie, może jeszcze dostanie się za to jaką nagrodę
          typu "World Press Photo". Sama jestem dziennikarką i potwornie się wstydzę, ze
          osoby, które opowiadają takie rzeczy. To, co zrobił Superexpress nie było dla
          mnie niczym gorszym niż to, co robią wszystkie te media, które tak to oburza
          każdego dnia, pokazując ofiary róznych zbrodni, które na nikim już nie robią
          takiego wrażenia, jak powinny. Polecam lekturę "Terytorium Komanczów" A. Perez-
          Reverte - to tak BTW.
          Nie ma "śmierci anonimowych", każda zabita osoba na zdjęciach w prasie i TV
          jest czyimś bliskim. Tyle, że nie naczelnego tego medium, które właśnie to
          pokazuje...
          • Gość: Rysiu Re: smierć anonimowa?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:32
            Tak. Ziomecki broniąc sie w gazecie podaje ze u niego za sumienie "robi" brzuch
            z jakim skutkiem widac. W juz najmocniejszy argument to ten gdy tlumaczy że
            skoro wszyscy pokazuja trupy to on nie czuje problemu.

            Musze powiedziec ze mam mieszne uczucia gdy mysle o calej tej "aferze" ze
            zdjeciami. Zdjęcia nie sa drastyczne. I były dostepne na forum gazety. Z
            drugiej strony uwazam ze sprzedawanie tego zdjecia jako okładki, dostępnej w
            kazdym kiosku to jednak naruszenie prywatności.

            Tak na marginesie to przypominam sobie jak Ziomecki w Cashu prowadził zapisy do
            klasy sredniej. Na szcęście nie zapisałem się do tej "jego" sredniej.
      • nutria5 Re: Milewicz był bliski nam wszystkim. 10.05.04, 23:35
        W 100% podpisuję się pod wcześniejszą wypowiedzią Tomasza - red. Milewicz był
        nam bliski (może nie wszystkim, niestety!) i wzbudzał szacunek własnie formą
        swoich przekazów - nie epatował "łatwym okrucieństwem" wojny, nie szokował
        obrazami (jak super-redakcja SE, dorabiająca jeszcze "ideologię", że to nie
        szokowanie tylko...posłannictwo mediów!!!). Zawsze obiektywnie relacjonował
        zdarzenia, patrząc na nie od strony ludzi, uwikłanych w rozmaite wojny i
        konflikty, ich bezpośrednich tragedii, a nie racji politycznych. Uważnie
        oglądałam Jego relacje z różnych wydarzeń i nie przypominam sobie, żeby choć
        raz próbował "zwiększyć oglądalność" metodami, jakie stosuje SE.
        Nie bardzo też rozumiem związek między zdjęciem z okładki SE, a sensem tekstu o
        tej tragedii: czemu miała niby służyć publikacja tego zdjęcia i dlaczego red.
        Milewicz też by je (zdaniem red. nacz. SE) opublikował????
        Mam nadzieję, że ta brukowa gazetka boleśnie odczuje spadek zainteresowania
        czytelników!!!
      • Gość: antoni Re: Milewicz był bliski nam wszystkim. IP: *.sympatico.ca 11.05.04, 01:43
        .
        ....byl bliski nam wszystkim i to szokuje,a zmieszczone przez GW dzisiaj zdjecie
        rozebranego wieznia arabskiego(irackiego)nie szokuje,nie,bo go nie znamy,ale
        jestesmy oburzeni postepowaniem Amerykanow prawda?To teraz pomyslcie i
        oburzajcie sie nie zdjeciem S.P.Milewicza,tylko tym,dlaczego takie zdjecie moglo
        powstac,moze To wlasnie zdjecie uswiadomi nam co to jest slepy
        terroryzm,mordowanie z zimna krwia niewinnych ludzi w imie walki z "okupantem"
        z powazaniem; antoni
      • Gość: Moonix Re: Milewicz był bliski nam wszystkim. IP: 195.187.90.* 11.05.04, 13:27
        Dzięki za tę wypowiedź. Miło przeczytać, że ktoś myśli podobnie. Dla mnie też
        Waldemar Milewicz był kimś ważnym ze względu na to, co i jak robił. A co do
        zdjęć - mogą być z grubsza dwa powody, by zaniechać publikcji: drastyczność i
        godność. Te zdjęcia nie są rzeczywiście BARDZO drastyczne (ale dzieciom bym ich
        nie pokazała...). Tu wchodzi w grę ten drugi powód. Anonimowe zwłoki to jednak
        co innego, niż konkretny czlowiek, z imieniem i nazwiskiem. Może dobrze
        zresztą, że rozgorzała taka dyskusja - może nieco zakurzone pojęcie, jakim jest
        dla wielu osób etyka mediów, zostanie wyciągnięte na światło dzienne.
        Pozdrawiam!
    • Gość: djmerfi raz jeszcz ten tłumok nie rozumie:Polska to nie usa IP: *.aster.pl 10.05.04, 18:58
      szacunek dla zmarłych mocno tkwi w naszej kulturze i nawet pomijając aspekt moralny ( bo rzygać sie chce - co pisałem wyzej )w tej części europy zamieszczanie zdjęć zmarłego na pierwszej stronie to marna decyzja panie naczelny przez małe n. poza tym ta gazeta to coś strasznego. i nich nikt juz nie pisze o zakłamaniu srodowiska dziennikarskiego bo to co oni zrobili to podłe skurwysynstwo. koniec. fajnie ze ktoś im przyblokował serwer. SE to nie dziennikarze. to banda pozbawionych jakichkolwiek zasad kutasów
    • Gość: mallutka Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.udn.pl 10.05.04, 18:59
      Ja też mam taką busolę w brzuchu - nazywa się "sumienie". I ono mówi mi, że
      SE sięgnął dna. To niesmaczne, okrutne i niemoralne. I najgorsze, że ponieważ
      zdięcie jest na okładce nie mam wyboru i natykam się na nie chcąc nie
      chcąc... Ceniłam Waldka Milewicza i nie zniosę, że jego śmierć stała się
      newsem, który ma podnieść sprzedaż numeru..... Nie ma racji naczelny tego
      brukowca powołując się na twórczość Milewicza. Myślę, że gdyby redaktor
      Milewicz żył i zobaczył podobne zdięcie jakiegoś swojego tragicznie zmarłego
      kolegi pierwszy podpisałby się pod listem otwartym wyrażającym sprzeciw i
      oburzenie przeciwko takiej publikacji...
      • Gość: IM Re: nie możecie go obwiniać IP: 193.128.25.* 11.05.04, 10:41
        Można i należy obwiniać - każdemu zmarłemu nalezy się szacunek. Mój ojciec
        zginął w wypadku w pracy - w takich wypadkach zawsze robione są zdjęcia
        zmarłego do śledztwa - widzialam te zdjęcia przed pogrzebem mojego ojca -
        nikomu nie życzę przeżywania tego, nie ważne czy to Polak, Irakijczyk czy
        jakiejkolwiek innej narodowości człowiek. Publikowanie tego typu zdjęć powinno
        być zabronione. Nie widziałam tych zdjęć i ie zamierzam, mam też nadzieję, że
        rodzice kolegów moich dzieci są rozsądni i nie kupili tej gazety - nie chcę
        żeby moje dzieci oglądały takie zdjęcia, próbuję je przed czymś takim chronić,
        przykro, że Ciebie nikt przed tym nie bronił i ze takie zdjęcia wzbudzają Twoje
        zainteresowanie.
    • Gość: Normalny Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 19:09
      Co tu jest grane ?
      Obłuda dziennikarzy TVP nie zna granic. Najpierw ze łzami w oczach (co można
      zrozumieć), a potem z nienawiścią przejechali się po dziennikarzach Super
      Expresu. Padały ciężkie słowa, argumenty nie do odparcia. W Wiadomościach ponad
      15 minut poświęcili złu jakie wyrządził Super Expres pokazując zdjęcie
      zamordowanego człowieka. Po takim ataku wydawać by się mogło, że TVP i wszyscy
      zależni i niezależni dziennikarze, są jednego zdania: nie należy pokazywać
      zabitego człowieka, a tym bardziej zamordowanej osoby publicznej, która zginęła
      w zamachu. Pomijam fakt osobistych związków pomiędzy dziennikarzami Wiadomości,
      a zamordowanym Waldemarem Milewiczem. Kiedy już piana do bicia opadła w dniu
      dzisiejszym, ta sama redakcja TVP Wiadomości, oburzona postępowaniem Super
      Expresu, publikuje na pierwszej stronie tvp.pl/124,2004051095644.strona
      zdjęcia zabitego w niedzielę prezydenta Kadyrowa. Co tu jest grane
    • nemomeimpunelacesit Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty 10.05.04, 19:13
      W całej tej sprawie przeraża hipokryzja, hipokryzja Was wszystkich...

      1. Dziennikarzy SE. Opublikownie zdjęć uzasadniają wartościami
      wyższymi.
      2. Dziennikarzy pozostałych mediów. Potępiają (wyzywają, choćby na forum)
      dziennikarzy SE, za opublikowanie zdjęć, zapominając, jakie zdjęcia ich
      redakcje
      (prasa, TV) publikowały wcześniej. Też oczywiści uzasadniają wartościami i
      etyką.
      3. Forumowiczów oburzonych tymi zdjęciami. Nie chcę, nie oglądam. A nie wiem,
      że nie chcę oglądać i patrzę, by móc wyrazić oburzenie.
      4. A szczególnie tych, którzy wartościują życie pana Milewicza, w stosunku do
      życia (również zakończonego) innych, mniej lub bardziej (najczęściej wcale) nie
      znanych im ludzi.
      Pytanie: Jakim prawem? Bo go znałęm z widzenia? Bo lubiłem Jego relacje?
      Zastanówcie się najpierw za argumentami, dopiero dyskutujcie.
      • Gość: dj merfi ok! ale zrozum mnie IP: *.aster.pl 10.05.04, 19:31
        kiedy zobaczyłem tą pierwszą stronę to coś mnie poraziło. nie potrafiłem zrozumieć jak ktoś mógł sie zdecydować by to zamieścić. PO CO ?
        poza tym że jestem odporny na wszystki krwawe zdjęcia, w szczególności nie podoba mi się PRZEKRÓJ z zamieszczanymi tam zdjęciami ludzi którzy nie żyją.
        na zdjęcie z SE zareagowałem inaczej - to był brak szacunku dla człowieka
      • Gość: miki do: nemomeimpunelacesit IP: 213.158.197.* 10.05.04, 20:08
        Ja doskonale rozumiem Twój punkt widzenia i Twoje argumenty. Owszem, cała
        dyskusja zdaje się być zakłamaniem. Jesteś logiczny - aż do bólu. Tylko że w
        tej sprawie nie chodzi o logikę.
        Jeszcze przed chwilą sam chciałem napisać w tym tonie: że skoro publikujemy
        zdjęcia ofiar anonimowych, to tak samo powinniśmy publikować zdjęcia znanych
        nam zmarłych. Na szczęście przeszło mi.
        W takich sprawach dużo ważniejszy jest kontekst. Sądzę, że na wielu naszych
        rodakach zdjęcie zastrzelonego Milewicza zrobiło większe wrażenie niż podobne
        zdjęcia Diany. Zdjęcia Diany jakoś mogliśmy strawić, choć TEŻ BEZ PRZYJEMNOŚCI.
        Skąd ta różnica w postrzeganiu?
        Milewicz był jednym z NASZYCH. Chcemy ich zapamiętać jako ludzi pełnych życia,
        ludzi czynu. Z tego samego powodu normalni ludzie nie lubią oglądać swoich
        krewnych w trumnie - pielęgnują ich pamięć jako ludzi żywych.
        Całe oburzenie wynika z jednego faktu: Znamy Milewicza i chcemy go pamiętać
        takiego, jakiego widzieliśmy w telewizji. INFORMACJA O JEGO ŚMIERCI JEST
        WYSTARCZAJĄCYM SZOKIEM.
        A co do argumenacji naczelnego super expressu:
        I bez tych zdjęć wiemy, że Polska zapędziła się za daleko. Nawet ci, którzy
        wierzyli, że niesiemy wolność narodowi irackiemu, zdążyli się otrząsnąć ze
        złudzeń i widzą dziś więcej problemów niż osiągnięć na tym polu.
        • Gość: Me2 Re: do: nemomeimpunelacesit IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.04, 20:29
          Życie jest życiem i nie ważne czyje ono jest. Jest równie ważne.
          Pech chciał, że trafiło na kogoś znanego. I niby tylko dla tego nie nalezy
          pokazywac tych zdjęć? A co z całym nurtem wspólczesnej prasy gdzie śmierc i
          ofiary można zobaczyć na każdym kroku? Nie znamy ich więc można ich pokazywać?
          Dla mnie oba przypadki sa równoważne. Kto mieczem wojuje...
          • Gość: miki kto mieczem wojuje... IP: 213.158.197.* 11.05.04, 01:07
            Coś Ci się pomyliło. Milewicz nie wojował ani mieczem, ani niczym innym.
            Opisywał rzeczywistość i nie deklarował poparcia dla wojsk okupacyjnych.
            Trafiła go przypadkowa kula przypadkowego bandyty.
            Tak - anonimowe ofiary można łatwiej pokazywać niż znajome trupy. To ludzka i
            prosta reguła. Ta reguła nie jest logiczna tylko emocjonalna.
            Z jakiś powodów rozumiemy, że nie należy obrażać uczuć innych ludzi. Dlaczego
            mamy więc sprawiać przykrość krewnym Milewicza??? W pewnym sensie był osobą
            publiczną, ale czy to nas usprawiedliwia, że robimy teatr z jego śmierci?
    • bonarus Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty 10.05.04, 19:19
      no coz niektorzy nie maja za grosz przyzwoitosci zeby pozwolic zmarlemu
      spoczywac w spokoju Czego sie nie robi dla pieniedzy niestety nie jest to jakis
      odseparowany przypadek ale taka jest specyfika zywy czy zmarly rozszarpany czy
      zastrzelony jak tylko sie sprzeda to jest ok Niestety taka jest moralnosc
      naszego wieku WSTYD PANIE I PANOWIE
      --
      Paweł...ek
        • Gość: chrongen zdjęcia mojej córki - rozszarpanej przez psy IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 11:15
          jako dziennikarz muszę przyłączyć się do obrońców red. ziomeckiego. milewicz
          był znajomym wielu dziennikarzy, chociaż nie moim, ale jego zawód nie stawia
          go ponad innymi ludźmi. prawie w każdej gazecie, codziennie można znaleźć
          zdjęcia ofiar, które za życia miały swoich znajomych i rodziny. i gazety się
          tym nie przejmują. dlaczego robić wyjątek dla milewicza? michnika?
          ziomeckiego?
          na pytanie, czy umieściłbym w gazecie zdjęcie mojej córki rozszarpanej przez
          bulteriera albo kolegi z redakcji, który zginął w wypadku samochodowym
          odpowiadam: jeżeli miałoby to zapobiec podobnym tragediom, zrobiłbym to bez
          wahania. jedyne kryterium, jakie bym zastosował, to nie dałbym zdjęć pełnych
          krwi i odrażających. tzw. wymiotu.
          według mnie, zdjęcie zabitego milewicza nie jest brutalne. pokazuje za to
          grozę i nieodwracalność śmierci. skłania do refleksji - czy warto było tam
          jechać? a także czy warto było tam wysyłać naszych żołnierzy? czy może należy
          zacząć już ogólnopolską dyskusję na temat powrotu polskich wojsk do kraju? a
          więc danie tego zdjęcia jest uzasadnione. ktoś zapyta - a odczucia rodziny
          pana milewicza? przepraszam wszystkich, którzy poczują się obrażeni, ale nie
          one są tu najwaźniejsze. w tym wypadku od odczuć ważniejsza jest prawda.
          chrongen
            • Gość: chrongen Re: zdjęcia mojej córki - rozszarpanej przez psy IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.04, 11:41
              w całym tym sporze nie chodzi o odpowiedź na pytanie co pokazywać? tylko po co
              coś pokazać? fo fakt, że pokazać można wszystko i często bez sensu (G W nie
              jest tu sama bez winy - sam pamietam fotoreportaź z maksymalnie brutalnymi
              scenami śmierci w magazynie G W). jeżeli SE opublikowałoby fotki milewicza z
              nagłówkiem tylko u nas! wtedy byłbym zbulwersowany tymi zdjęciami. tak widzę
              jednak sens w ich opublikowaniu. poza tym, chyba jako jeden z niejlicznych
              dyskutantów, widziałem te zdjęcia. nie są brutalne. nie napędzają spirali
              przemocy. naprawdę skłaniają do refleksji nad ulotnością ludzkiego życia.
              chrongen
          • Gość: aj Re: zdjęcia mojej córki - rozszarpanej przez psy IP: *.ppp.dion.ne.jp 11.05.04, 14:01
            Gość portalu: chrongen napisał(a):

            > jako dziennikarz muszę przyłączyć się do obrońców red. ziomeckiego.
            milewicz
            > był znajomym wielu dziennikarzy, chociaż nie moim, ale jego zawód nie
            stawia
            > go ponad innymi ludźmi. prawie w każdej gazecie, codziennie można
            znaleźć
            > zdjęcia ofiar, które za życia miały swoich znajomych i rodziny. i gazety się
            > tym nie przejmują. dlaczego robić wyjątek dla milewicza? michnika?
            > ziomeckiego?
            > na pytanie, czy umieściłbym w gazecie zdjęcie mojej córki rozszarpanej
            przez
            > bulteriera albo kolegi z redakcji, który zginął w wypadku samochodowym
            > odpowiadam: jeżeli miałoby to zapobiec podobnym tragediom, zrobiłbym
            to bez
            > wahania. jedyne kryterium, jakie bym zastosował, to nie dałbym zdjęć
            pełnych
            > krwi i odrażających. tzw. wymiotu.
            > według mnie, zdjęcie zabitego milewicza nie jest brutalne. pokazuje za to
            > grozę i nieodwracalność śmierci. skłania do refleksji - czy warto było tam
            > jechać? a także czy warto było tam wysyłać naszych żołnierzy? czy może
            należy
            > zacząć już ogólnopolską dyskusję na temat powrotu polskich wojsk do
            kraju? a
            > więc danie tego zdjęcia jest uzasadnione. ktoś zapyta - a odczucia
            rodziny
            > pana milewicza? przepraszam wszystkich, którzy poczują się obrażeni, ale
            nie
            > one są tu najwaźniejsze. w tym wypadku od odczuć ważniejsza jest
            prawda.
            > chrongen



            popieram, popieram, popieram
    • Gość: mikez Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.04, 19:20
      czy to milewicz zostal zamordowany, czy jakikolwiek inny polak, drukowanie
      zdjecia zwlok na pierwszej stronie to istne skurwysynstwo.
      mialo to oczywiscie na celu zwiekszenie sprzedarzy i zrobienie reklamy poprzez
      pokazywanie kontrowersyjnych tresci. niech szanowny Pan Redaktor Naczelny nie
      robi z siebie idioty, a tym bardziej z innych
      nigdy nie kupie superexpressu. do tej pory nie bylem do tej gazety jakos
      specjalnie negatywnie nastawiony, ale to sie zmienilo
      • niestrawnosc Re: Bojkotujmy " Express"!!! 10.05.04, 20:03
        mam to samo wrazenie. nie ma z kim dyskutowac, bo ten pajac nic nie zrozumie-bo nie moze.
        zatrul sie chyba ta busola w brzuchu. facet rozkalda te gazete w tempie niewiarygodnym. busola
        w jego brzuchu lada moment wybuchnie i rozwali caly ten kram do konca.
    • Gość: olewjpandupkow Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.gdynia.mm.pl 10.05.04, 19:21
      "Zamordowany wczoraj prezydent Czeczenii też ma pewnie wielu bliskich, a
      mimo to telewizje nie wahały się pokazać jego zdjęć." -I te zdjecia ogladalem
      tuz przed dyskusja wielce poruszonych "moralistow" w TVN24.Twarz Prezydenta
      Czeczenii cala we krwi.Poruszylo mnie to bardziej niz fotografia W.Milewicza
      opartego,jak by zasnął w podrozy w nieznane.Zdjecie zrobione taktownie.O
      wiele bardziej nietaktowne sa fotografie biednych
      staruszek,zaniedbanych,zniszczonych alkoholem i zyjacych w
      slamsach.Bezbronnych i pozujacych reporterom za 20 zl.W obronie tych
      biednych kobiet jakos nie zauwazylem w szanowanych i opiniotworczych
      pismach : "My dziennikarze protestujemy ....toż to jakas "ciotowatość
      dziennikarska" i nie dziwcie się,ze spoleczeństwo nazywa was pismakami.Super
      Express jest pismem nastawionym na sensacje.Ale przynajmniej nie udaje,ze
      jest "Super Wyborcza"-tam przynajmniej mozna "nasrac" na ministra,co
      niniejszym czynię-oczywiscie- na pierwszego z brzegu ,ktory sie pojawi...
    • Gość: biszka Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.ec.pl / *.olsznet.ec.pl 10.05.04, 19:22
      zgadzam się, gazeta zeszmaciła się totalnie. Kiedyś byłąm reporterem SE, ale
      inni byli szefowie i oni mieli zakodowane w głowie, by nie szokować obrazami
      gwałtu, śmierci i nieszczęścia ludzkiego. Ale to był SE na początku swej
      kariery, przed 10 laty, gdy normy etyki dziennikarskiej były sanowane. Teraz
      namnożyło się pseudodzinnikarzy, którzy sensacją - tanią i bez skrupułów
      wykorzystują media do zbijania finansowego kapitału. Ja oglądając okładkę
      poczułam niesmak. Wzorem SE poszło też "Twoje Imperium", które też dało fotę z
      zabitym Milewiczem. To ohydne, bo upublicznianie zabitego, w dodatku znanej
      osoby jest rodzajem jego znieważenia i braku szacunku do śmierci...
      Życzę by w podobny sposób media obeszły się z panem Ziomeckim. Ciekawe, czy
      jego rodzina miałaby tę busolę w brzuchu? NO niestety ten Ziomecki to jednak
      popłuczyny dziennikarstwa z czasów narodzin SE
    • Gość: ravic Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 19:40
      Czy nikt juz nie pamieta jak polskie, a za nimi swiatowe, stacje telewizyjne
      pokazywaly moment zastrzelenia przez policjanta weterynarza podczas akcji
      lapania tygrysa? Te zdjecia w TVN emitowane byly bardzo czesto, jak rowniez w
      TVP.
      Czy zatem opublikowanie zdjecia red. Milewicza jest tak wielkim bledem ze
      strony "SE: zeby stacje: TVP i TVN chronily godnosc zamordowanego dziennikarza?
      • Gość: Ania Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.ds14.agh.edu.pl 10.05.04, 19:53
        Sorry, ale tamte obrazki miały raczej pokazywać akcję, jak doszło do tragedii,
        poza tym twarze były nierozpoznawalne. A czy ktoś Z SE w chwili publikacji tego
        zdjęcia pomyślał o rodzinie Milewicza?? Chciałbyś oglądać kogoś bliskiego na
        okładce szmatławca dzień po śmierci? Poza tym zgadzam się, że co innego ktoś
        anonimowy, a co innego ktoś znany i lubiany przez większość. I jeszcze ta gadka
        naczelnego, że "ani im przez głowę nie przeszło, żeby myśleć o pieniądzach".
        Hahaha! Ja na miejscu Milewicza postraszyłabym go po nocach.
    • Gość: pamiętam CZAS OBURZONYCH I "OBURZONYCH" CZYLI COŚ TU NIE GR IP: *.torun.mm.pl 10.05.04, 19:52
      Rozumiem oburzenie tych dziennikarzy i polityków, którzy od lat zachowują się
      normalnie, wiedzą gdzie granica taktu, dobrego smaku, po prostu normalnośći-
      przyzwoitości. W {Polsce nie granic, reguł czy zasad wszystko wydaje sie płynne
      a najlepiej to obrazuje prymitywne motto"róbta co chceta"/czyli pierwszy milion
      ukraść i hop na listę wprost !/;piszta co chceta ;plugawe nie, zły, trybuna.
      pokazujta co chceta/ instalacja "artystki" nieznalskiej, film tvp o braciach
      Kaczyńskich/. tak w uproszczeniu wygląda polska rzeczywistość ,której nie
      toleruje jedynie garstka dziennikarzy i polityków. reszcie to nie
      przeszkadza.dlatego ten zgiełk odbieram jako fałszywie brzmiące frazesy. A gdy
      widzę na listach "oburzonych " wyjątkowo obrzydliwych "dziennikarzy" tvp 1 z
      których jeden to "hiena roku" a drugi ocierał się o to padliniarskie zwierzę
      wielokrotnie robi mi sie niedobrze! Dalej oburzeni sld'owcy politycy:Siwiec
      "dowcipas watykanista" z lotniska w krotoszynie czy nikolski;czy kiedykolwiek
      z ich ust padła krytyka pod adresem ich mistrza urbana za znieważanie Ojca Sw.?
      czy potępiali żonę urbana za drastyczne fotografie ofiar morderstw czy
      gwałtów wykupione od nieuczciwych policjantów? nie,
      a dzisiaj w pierwszym szeregu "oburzonych".kto w to uwierzy?
      Rozumiem oburzenie dziennikarzy ale nie rozumiem dlaczego zgodzili się byc na
      jednej liście z "oburzonymi" z tvp1?A może wymagam zbyt wiele?!
    • Gość: Marecki I zanlazł w końcu to czego szukał u innych!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.05.04, 20:03
      Jedno jest pewne w tej sprawie - jest to tragedia, po której telewizja pozostanie całkiem inna. Ale mam mieszane uczucia - Tv miala juz tam swoich reporterów, którzy dostarczali wystarczających ilości informacji. Milewicz niestety poleciał pokazać smierć, ból, cierpienie - poleciał za szmalem! Niestety dla niego skończyło sie to tragicznie - sądze że o wiele wiecej uwagi w mediach wymaga bohaterska postawa naszego wojska niz smierć jednego (wybitnego... poniekąd) człowieka. Dlacego Milewicz nie bywa w Afryce!? Odpowiedź jest jedna - tam nie ma medialnych konfliktów - mała ogładalność.
      Dramat Irakijczyków każdy pewnie zobaczy - dziekuję - ja nie!! Może media po tej zupełnie niepotrzebnej tragedii nabiorą w końcu ludzkiej twarzy!
      • Gość: kazimierzp Nie będzie lepiej, będzie gorzej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:22
        Żadna telewizja nie będzie lepsza po tym zdarzeniu. Bedzie gorsza. Bo każda z
        redakcji żywi się sensacją, trupami, nieszczęściem. Nawet publiczne - mimo, że
        w statusie zapisane mają elementy wychowawcze - oni jednak muszą
        zdobywać "oglądalność"
        Dziennikarze w tej całej aferze zachowują się jak niewinne dziewice, choć
        wszyscy już dawno cnotę stracili. Wszyscy dziennikarze którzy pojechali do
        Iraku, pojechali za sensacją i trupami. Trafiło na jednego z nich i nagle
        metamorfoza. Wszyscy wyrażają swoje oburzenie!
        Przypomina mi to jak kiedyś byłem świadkiem rozmowy lekarzy którzy wyrażali
        oburzenie, że jakaś lekarka wzięła pieniądze od pacjenta-lekarza za położenie
        tego lekarza na oddział. Oburzali się nie na to,że wzięła - bo to dla nich było
        naturalne. Oburzali się, że od innego lekarza - tak jak by lekarze byli w tym
        miejscu inni, lepsi od innych pacjentów.
        Przeraża mnie dzisiejsza prasa, dzisiejsza telewizja epatujące zbrodnią i
        śmiercią. Przeraża mnie widok zabitego Afgańczyka i Hiszpana, zabitego
        Irakijczyka i Polaka, ... Oni wszyscy są istotami ludzkimi. Podobno jesteśmy z
        wielkiej i wspaniałej rodziny chrześcicjańskiej która cechuje się szacunkiem
        dla majestatu śmierci. Podobno!?!
        Gawiedź oczekuje chleba i igrzysk. Właśnie codziennie przed naszymi oczami
        odbywają się krwawe, światowe igrzyska. Nerona arena pełna zabijanych
        chrześcijan to pryszcz. Światowe media Nerona przebijają w każdym calu.
    • Gość: dziennikarka Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.gazeta.pl 10.05.04, 20:07
      A co innego robił sam Milwiecz, z czego zył, za co brał pieniądze? Żył ze
      smierci innych ludzi, opowiadał w swoich materiałach o tym, jak jedni ludzie
      zabijają drugich. Dostawał za to pensję, za te pieniądze żył on i jego rodzina.
      Jestem pewna, że sam liczył sie z tym, że i on, kiedy zginie, stanie się
      towarem dla innego dziennikarza> Bo to jest zawód. I tak się stało -
      fotoreporter zrobil mu zdjęcie, za które potem spłyna mu na konto pieniądze -
      jak spływal Milewiczowi. Szambiarz też nieprzyjemny zawód, a jaki pożyteczny i
      rodzinę z tego g... można wyżywić. Milewicz doskonale wpisuje się w tę
      sytuację. Poza tym, bez przesady z tymi peanami na jego czesc - znam lepszych
      od niego wojennych korespondentow, rowniez w Polsce. Milewicz byl narcyzem,
      wojna była dla niego tłem na którym ładnie się prezentował. Jego sposób
      istnienia na antenie był pretensjonalny, Milewiecz mizdrzył sie do kamery,
      przybierał pozę twardziela. Wsród jego kolegów korespondentów znane są jego
      rózne postępki odbiegające wiele kilometrów od zasad etyki dziennikarskiej. Nie
      chodzi o to, żeby na nim teraz wieszać psy, ale gloryfikować go też nie ma
      sensu. Tak jak potępiać w czambuł SE. Nic nie jest białe ani czarne. Bohater to
      nie zawsze bohater, a szmata też spełnia ważna rolę we wszechświecie -
      oczyszcza go z brudu.
      • Gość: ESmeralda Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.onlink.net 10.05.04, 20:30
        Pani dziennikarko czy to ten szmatlawiec SE kazal pani i innym kolesiom
        zaprodukowac sie tutaj? Bo nic madrego pani nie napisala. A tak przy okazji ,
        moze pani polecialaby do Iraku za szmalem? Chetnie zobaczylabym pani zdiecie w
        S Szmatlawcu, jak pieknie,cicho i spokojnie odeszla pani w niebyt.Zadna to
        strata dla spoleczenstwa a jaka radosc dla rodziny.... mniam, mniam,mniam,
      • Gość: anb Re: Naczelny Super Expressu odpowiada na zarzuty IP: *.it / 62.233.189.* 11.05.04, 17:04
        P.dziennikarka ma rację!Ze smierci p.Milewicza,nawet najlepszego korespondenta
        wojennego z wyboru!!!uczyniono w TVP ( za nasz abonenckie haracze )niemal mszę
        żałobną o nieowyobrażalnie wielkim zadęciu. Żal każdego zamordowanewgo
        człowieka, ale cyrk w TVp nieproporcjnalny do rangi zdarzenia.Prywatne żale
        zajmujące (dłuuużej niż normalna informacja)czas antenowy-tak to wstrząsnęlo
        światem dziennikarskim !!!Ta wstrętna hipokryzja ,inne ciala zmasakrowane w TVP
        to świetny neews,zdjecie kolegi straszliwym grzechem przecież żarłocznych
        mediów,bezlitośnie filmujących "zwykłych" LUDZI w różnych sytuacjach często
        bez ich wiedzy i zgody.
    • Gość: ma obłudnicy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.04, 20:10
      A ja w dniu śmierci Milewicza oglądałem program o korespondentach wojennych jak
      pracowicie fotografują zabitych - no ale przecież nikomu nie znanych - ludzi.
      Po co to robią? A po co francuski fotoreporter fotografował zabitego?
      Nie chodzi mi przy tym o to, że SE zrobił dobrze, ale o to święte oburzenie
      faryzeuszy. Poszarpane ciała jakichśtam ludzików to można publikować? Ale
      kolegi nie?
      Oczywiście ta publikacja jest ohydna i ohydne jest to, że pierwsza strona SE w
      tym dniu wisiała sobie spokojnie w witrynach kiosków, a obok ludzie sobie
      robili zakupy, kupowali dzieciom lody itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka