W październiku, gdy otwiera się worek z nagrodami literackimi i tydzień po tygodniu zostaje przyznany Nobel i Nagroda Bookera (najważniejsze wyróżnienie dla książki napisanej w języku angielskim), a w Polsce Nike, w duszy niejednego pisarza otwiera się otchłań zazdrości i nienawiści, której nie zgłębiłby chyba nawet sam Dostojewski.