Movie o seksie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam duze jądra i jestem ciekaw, co pani o tym myśli?
    • Gość: Box IP: *.Elektron.pl 18.07.04, 22:54
      Reżyser:

      > Ten film ma leczyć. W Polsce trzeba seks odkłamać, zacząć o nim mówić, bo
      > większość problemów wynika właśnie z braku rozmowy.

      Nie, panie reżyserze. Pan się myli głęboko. Większość problemów wynika z
      braku MIŁOŚCI między ludźmi. Z tego, że z seksu uczynili fajny sport, mający
      dawać radochę. Z tego, że chodzi tylko o to, żeby "załapać towar".
      Jasne, że trzeba rozmawiać. Tylko o czym? Chyba raczej o tym, co się czuje,
      czego brakuje, o uczuciach, o tym, co ludzi łączy, a co dzieli. "Czy penis
      czuje, że doszedł do końca" - i co, wydaje się Panu, panie reżyserze, że
      rozmowa na takim poziomie pomoże ludziom rozwiązać problem braku miłości? I o
      czym jeszcze będą te ważne rozmowy? O odczynie kwasowym pochwy? O tym, ile
      kalorii spala się w czasie stosunku? O tym, żeby podkałdać szmatkę, jak się
      kocha, żeby nie poplamić prześcieradła?

      To Pana zdaniem, panie reżyserze, ma ludziom pomóć?
      A może pan po prostu chce zrobić kasowy film - bo wiadomo, że tłumy gówniarzy
      pójdą do kin...

      Żenujące kretyństwo.
      • Gość: normalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:03
        Reżyser najwidoczniej nie wie co to miłość i "z czym się to je".
        • Gość: bzik IP: *.local.pl / 195.117.123.* 19.07.04, 09:32
          Witold Świętnicki, reżyser: - Ten film ma leczyć.
          - no i znalazł się - "lekarz". Będzie nas leczył- bo my tego wg. tego konowała -
          pewnie wymagamy ?

          cd. - W Polsce trzeba seks odkłamać, zacząć o nim mówić,...
          - co za megalomaniia. Ten sexkonował - będzie nam mówił - o swoich chyba tylko -
          - odkryciach ! Pewnie dotąd sex był dla niego - tabu, lub mamusia mu o nim
          - nie mówiła. Biedaczek. By to nadrobić, musi teraz aż naród - uświadamiać.

          cd. bo większość problemów wynika właśnie z braku rozmowy.
          - to trza było kretynie więcej z rodzicami o tym rozmawiać i nie lekceważyć
          - książek Michaliny Wisłockiej.
          - A o reszcie, powiedzieli by ci ( za pół litra ) - koledzy !

          Będzie ponownie nam - odkrywał sex i Amerykę.
          - Nieźle walnięty, cofnięty f a c i o !

        • Gość: bez zobowiazan IP: *.acn.waw.pl 19.07.04, 20:06
          ale lepiej, ze duzo jest takich frajerow - dzieki temu odpada mi troche
          konkurencji...
      • Gość: zbytkownik IP: 5.5R* / 217.17.233.* 18.07.04, 23:17
        czy Pan/Pani "Box" widzieli juz ten film?
        Bo jesli nie to opinia jest az nadto przedwczesna...
        Byc moze Pan/Pani zmieni opinie o filmie po jego obejrzeniu.
        Potepianie filmu tylko dlatego, ze dotyka problemu sexu, bez jego
        obejrzenia (mowie o filmie)zalatuje daleko idacym uprzedzeniem do tematu...
        "Nic co ludzkie nie jest mi obce" - kto to napisal? (ja wiem)
        To tak dalekie od latwego umoralniania!


        • Gość: pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 17:47
          Porozmawiajmy o puszczaniu bąków - to wszystkich wyleczy z niesmiałości w tym
          względzie. Proponuję, żeby do kamery wygłsoić tekst typu
          "Moje pierdniecia dochodzą głeboko do nozdrzy Pana reżysera"
          a potem uczestnik zaprezentuje do kamery głośno PIEEEEEEEERRRRRRRRRRRRr
          a Pan reżyser oceni swoim odkrywczym węchem co pacjent jadł, jak nie to
          powtórka.

          cel: wszyscy pierdzą ile chcą - i jesteśmy wyleczeni z nieśmiałości w tym
          względzie. Ida nowe obyczaje - wolne i nieskrempowane w kazdym względzie, a
          szczególnie w tym.
      • Gość: bangi IP: 129.81.192.* 19.07.04, 01:39
        Polakom seks nie jest potrzebny (chyba, ze do prokreacji).
        A Milosc (przez duze "M") do Boga oraz Przenajswietszego
        Papieza powinna byc wszystkim w tym kraju!!!
        • Gość: aaa IP: 217.153.29.* 19.07.04, 13:01
          zajmij się z łaski swojej własnymi potrzebami.
        • Gość: kominiarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 17:57
          Po wyleczeniu wszelakich niesmiałości następuje dialog namiętny dialog:

          żona rezysera: no to wyjmuj tą szczote i czyść mi komin niedojdo
          pan rezyser: a juże wyjmuje stara
          żona rezysera: i uciskaj mnie przy tym ofiaro jedno w okolicach gruczołów z
          częstotliwoscią 40/min. z siłą 10kN/cm2 w poprzek, a potem sinusoidajnie
          pan rezyser: a juże, a juże ty stara cholero
          żona reżysera: wysmyrdaj mnie ty stary capie, bo potych filmach to ci w ogóle
          juz nie stoi
      • Gość: gość IP: *.inter / *.inter-c.pl 19.07.04, 16:52
        piszesz "A może pan po prostu chce zrobić kasowy film - bo wiadomo, że tłumy
        gówniarzy
        pójdą do kin..."

        a w artykule jest o tym, że jak nie znajdą dystrybutora to wrzucą film do netu,
        za darmo...

        najpierw myśl, potem pisz/działaj...
    • Gość: Buba IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.04, 00:06
      Przeciez to babsko jest glupie jak pien! Nie dosc bylo kompromitujacego ja
      tekstu w GW o "leczeniu" homoseksulaistow? Schowac to KRETYNISZCZE!!!!
      • Gość: biti IP: *.spray.net.pl 19.07.04, 01:24
        tak jest, Buba! ta pani ZWM to glupie babsko, nie mam pojecia dlaczego ktos
        jeszcze pyta ja o zdanie po tamtych jej, ciemnogrodzkich wywodach!
        a w ogole to chyba dobrze, ze o seksie chce ktos opowiadac; kazda proba to krok
        naprzod; zoztawmy w tyle nasza dulska mentalnosc !!
    • Gość: Box IP: *.crowley.pl 19.07.04, 09:43
      Gość portalu: zbytkownik napisał(a):

      > czy Pan/Pani "Box" widzieli juz ten film?
      > Bo jesli nie to opinia jest az nadto przedwczesna...

      Moja opinia jest nie o filmie, bo ten dopiero powstaje, ale o tym,
      co "usłyszałem" za pośrednictwem gazety - od jego reżysera.

      > Byc moze Pan/Pani zmieni opinie o filmie po jego obejrzeniu.

      BYć może. Choć po tym, co pan reżyser mówi dziś - nie wiem, czy będę miał
      ochotę go oglądać.

      > Potepianie filmu tylko dlatego, ze dotyka problemu sexu, bez jego
      > obejrzenia (mowie o filmie)zalatuje daleko idacym uprzedzeniem do tematu...

      Ja nie potępiam filmu. Ja tylko mówię, że - moim zdaniem - pan rezyser
      spłaszcza problem jak żabę na autostradzie.

      > "Nic co ludzkie nie jest mi obce" - kto to napisal? (ja wiem)
      > To tak dalekie od latwego umoralniania!

      Ja nie umoralniam. Nie jest mi tez obce to, co ludzkie (tak, taż wiem, kto to
      powiedział). Ja po prostu uważam, że to, co pan rezyser mówi, jest śmieszne.
      Nie bardzo sobie wyobrażam, jak ma pomóc ludziom mówienie o tym, "czy penis
      czuje że doszedł do końca". To trchę tak, jakby prblem przytulania dziecka
      przez matkę sprowadzić do poziomu pobudzenia komórek nerwowych pod wpływem
      nacisku.

      Po tym, co przeczytałem, jestemz dania, że pan reżyser usiłuje dorobić teorię
      do filmu, który robi. Dziś o wszystkim się mówi, że "leczy i pomaga". To taki
      zwrot-wytrych, żeby pokazać jak ważne i głębokie jest to co robię.

      Może się mylę.
      • Gość: Przemo IP: 195.205.44.* 19.07.04, 12:11
        Trudno sie z Toba nie zgodzic.IMHO problemem nie jest to,ze ludzie nie znaja
        jakichs technik sexualnych,pozycji itd., tylko kwestią jest brak
        uczucia,milosci i -co istotnie- brak umiejetnosci rozmawiania ze soba i checi
        pracy nad swoim zwiazkiem.To jest prawdziwy problem,czego np.dowodem sa
        wspomniane w artykule pacjentki,ktore ida do lekarza poskarzyc sie na to,ze
        udaja orgazm,zeby mezowie dali im spokoj.To jakas paranoja.Chora sytuacja.Czy
        te osoby nie potrafia porozmawiac? Tak po prostu.
        • Dużo rozumiem i zgadzam się z tym, ze seks powinien być dopełnieniem MIŁOŚCI,
          również jestem przeciwny tarktowaniu go, jak zabawy, ale...
          Osobie, którą się darzy uczuciem nie jest łatwo powiedzieć o sprawach
          wstydliwych. A w Polsce seks jest wstydliwy - po cichu, po ciemku, po "bożemu"
          Niech sie nikomu nie wydaje, że jest inaczej. Szczerze wątpię, czy jakikolwiek
          film jest w stanie to zmienić, ale problemy komunikacyjne między partnerami
          (choćby się kochali "na zabój") są faktem, który nie niesie za sobą pozytywnych
          skutków. Nie potarfią, jeżeli potarfisz, Przemo, to dobrze dla Ciebie. Ale nie
          zdziw się, jak kiedyś dowiesz się, ze dziewczyna od pięciu lat chce Ci coś
          powiedzieć, ale nigdy nie miała odwagi... ;-)
    • Gość: gosc z zagranicy IP: *.dsl.pipex.com 19.07.04, 13:21
      LUdzie co wy gadacie? jeszcze fimlu nikt nie widzial a juz go krytykuja. to
      pewnie ci co grzmia z ambony a w domu ogladaja swierszczyki. polacy nie umieja
      rozmawiac o seksie i kropka. prosze wyjsc na ulice i zapytac sie 10
      przechodniow w srednim wieku kiedy ostatni raz uprawiali sex. pewnie sie
      zaczerwienia i uciekna jakby to tylko garstka ludzi uprawiala. a filmu jak ktos
      nie chce niech nie oglada nikt do tego nie zmusza.
      • Gość: RWerp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:03
        A jest obowiązek odpowiadania na takie pytania? Czy musimy się ze wszystkiego
        spowiadać przypadkowym osobom? Co to za idiotyzm!
    • Gość: titt IP: *.botany.gu.se 19.07.04, 14:04
      Tyle ze mowienie o seksie publicznie nie zmieni stosunku do tej rozmowy
      imtymnej w sypialni. Ludzie musza sie nauczyc rozmawiac przede wszystkim ze
      soba nawzajem. Chory pomysl moim zdaniem.
      • hmmm
        mysle, ze Pan rezyser chce trszke poskandalizowac i obudzic dyskusje, poniewaz
        dzieki temu film staje sie cenny dla producenta, tak bylo z golasami, film
        glupi...
        prosty, ale jego skuteczna reklama w formie dyskusji przed nakreceniem znalazla
        panu "rezyserowi" sponsorow
        zenada
        ale ze zdaniem, iz nie umiemy rozmawiac z najblizszymi w sypialni sie zgadzam,
        lecz tego typu blichtry zdaje sie nie pomoga
        Pozdrawiam
    • Gość: Rozsądny IP: *.daminet.pl 19.07.04, 14:53
      To nie jest film o Polakach, ale o Polakach mających dostęp do Internetu i
      chcących rozmawiać o seksie.Jest to więc nieliczna grupa ludzi którzy nie
      reprezentują ogółu społeczeństwa.W dodatku badania dotyczące zachowań w
      Internecie wskazują na chęć tworzenia opowieści, historii nie mających związku
      z życiem realnym.
      Niestety ten głos rozsądku się nie pojawi w filmie.
      Powstanie kolejny materiał propagandowy, glorifikujący seks, aktywne życie
      seksualne. Tymczasem wielu z nas nie jest w stanie takiego życia prowadzić, ze
      względu na wygląd, psychikę itp. Nie zaszkodzi to indoktrynować tysięcy
      dojrzewających osób że coś z nimi jest nie tak skoro nie są tacy jak rzekomo
      prawdziwi bohaterowie filmu. I tak mit seksualnej rewolucji skaże kolejne
      pokolenia na nerwice i psychoterapeutów...
      • Gość: Bartek IP: *.warszawa.comarch.pl 19.07.04, 16:01
        • Gość: gość IP: *.inter / *.inter-c.pl 19.07.04, 16:54
          Nikt nie widział filmu, a wszyscy przeciw :)) - dziwi Cię to? toć to nasz kraj
          kochany... :)
          • Gość: ja IP: *.pearsontc.com 19.07.04, 22:30
            dokladnie! dlaczego wszyscy nagle twierdza ze rozmowy o seksie (nawet banalne-
            jak daleko musi siegnac zeby poczuc) sa zle? to ze rozmawiamy o tym otwarcie
            nie znaczy ze nie umiemy kochac, ze nie szanujemy swojego partnera, ze jestesmy
            rozwiezli i traktujemy seks jako sport... polacy maja zbyt mocne zatwardzenie
            uczuciowe, tak mi sie przynajmniej kojarzy z Waszych odpowiedzi drodzy
            rodacy... ja wiem po sobie ile czasu mi zajelo zeby otwarcie rozmawiac ze swoim
            partnerem o tym czego pragne i jakie mam potrzeby w lozku... dzieki temu seks
            dla mnie jest przyjemnoscia a nie malzenskim obowiazkiem.

            pozdrawiam

            Ja
        • Gość: inspira IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.07.04, 09:19
          sex stał się łatwym tematem zastępczym jak pogoda. Tygodniki zalewają nas
          poradami jak, kiedy, z kim i gdzie.
          Realizator "Golasów" nie udowodnił i nie przekonał mnie do swoich umiejętności
          mowienia o rzeczach ważnych. Padają argumenty o potrzebie rozmowy na temat
          sexu, a mnie wydaje się, że tych rozmów mamy już dość we wspomnianych wcześniej
          czasopismach.
          Krótko; mam nadzieję, że nie znajdzie się dystrybutor filmu. Reżyserowi
          szczerze doradzam ujawnienie talentu w innych przedsięwzięciach.
          Zgadzam się absolutnie z Box, że brakuje nam wzajemnych uczuć i umiejętności
          rozwiązywania problemów. Filmy i artykuły "poradnikowe" powodują, że sex uważa
          się za wartość nadrzędną i praktycznie jedyną. Przesiedziałem w necie sporo
          czasu i przytłacza mnie zniechęcenie partnerów sobą nawzajem, niezadowolenie,
          poszukiwanie przygód. Straciła wagę i znaczenie przysięga "na dobre i złe",
          stajemy się społeczeństwem wygodnym, leniwym... Smutne. Może ktoś pokusiłby się
          odwrócić ten trend?
    • Gość: pani IP: *.um.lublin.pl / *.um.lublin.pl 19.07.04, 15:03
      Najpierw musze zobaczyc i dotknac, potem pomyslimy.
    • Gość: Waliszeski IP: *.lv.lv.cox.net 19.07.04, 18:14
      Masz duze jadra???to moze masz przepukline..idz do lekarza...bo ci flaki
      wchodza w worek i ci sie kiedyc urwie od ciezaru jelit.
    • Gość: Kamel Leon IP: *.acn.waw.pl 19.07.04, 18:41
      Mam problem: wszystko kojarzy mi się z seksem. Nawet zachwalane przez redaktorów
      Gazety Stołecznej przejście autostrady A2 tunelem przez Ursynów.
      Mam wrażenie, że Ursynów będzie prze....ny.
    • Gość: Maćkos IP: *.gdynia.mm.pl 19.07.04, 18:46
      Po raz kolejny rozreklamują jakiś polski shit...o sexie sie nie gada tylko sie
      go uprawia:)))
    • Gość: Paskuda IP: *.eastlink.ca 19.07.04, 22:46
      Sztuka kochania, czyli seksem od niepamietnych czasow sie zajmowani i pewno
      beda zajmowac... jasne, ze to tylko przedmurze tego czegos wiecej co
      nazywamy "miloscia".

      Wole juz filmy (i dyskusje) o seksie niz o przemocy. Nawet jesli film jest
      marny, to pobudzi dobra krytyka, co i tutaj na Forum ma miejsce... i jest w tym
      sens... A ze trzeba patrzec na to uwaznie to tez oczywiste...

      Moze jedank nie jest marny, i nie jest to jeszcza jedna fascynacja mechanika
      dotyku, a w istocie tesknota za czyms zupelnie innym.

      Inaczej mowiac moze jednak to nie jest macenie mlodziezy w glowie, obiecanki,
      ze znajada w seksie cos, czego tam nie ma, a co gornolotnie nazywamy "glebia",
      a co niektorzy "miloscia", albo i jeszcze inaczej .


    • Gość: tfurca IP: *.provider.pl / *.provider.pl 20.07.04, 18:11
      gram w tym filmie
      mialem pietnascie kwestii,
      niektore mocne zyciowe ...
      jestem zadowolonu ze moglem
      sprobowac pobawic sie w film...

      wszyscy z nas 60 osob, 'aktorzy', naturszczycy,
      to ludzie ktorzy sie na to zdecydowali
      wzieli udzial w ciekawym projekcie
      ja pierwszy raz bylem przy produkcji
      'cisza na planie, kamera, akcja ...'
      nikt nie robil nic na sile, wiele osob
      przychodzilo jak inni sobie radza
      podpowiadali z kadru, ze moze tak
      albo inaczej ... role byly podpasowane
      czasem idealnie ...
      bylo duzo smiechu i wiele poprawek
      duzo pracy ekipy filmowej, wszyscy frikowo
      wstawali o 7 by byc przez caly dzien na planie

      jestem bardzo ciekaw jak to bedzie wygladac
      te rozmowy tu na forum swiadcza o tym,
      ze taki film jest potrzebny ...
      jesli ktos kiedykolwiek byl na czacie
      to nie bedzie zdziwiony slownictwem
      i wypowiedziami ...

      DYSKUSJA ... ludzie powinni rozmawiac.

      pozdrawiam cala ekipe mocno DYSKUSYJNA
      tomasz jakub syslo

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.