Dodaj do ulubionych

Ciemność w południe

02.05.16, 20:27
Czy tam po południu. Panowie Wolski, Wildstein i jeszcze dwóch o takim samym widzeniu Polski i świata. Wróciła Srójka po 15. W zapowiedziach rozmowa nowego szefa (skądinąd miły głos) z prof. Andrzejem Nowakiem i nikim więcej. Tak rodzi się medium narodowe.
Edytor zaawansowany
  • imagistyk 04.05.16, 16:20
    Na szczęście słuchacze dali odpór w polskim topie wszech czasów.
    Trójkę przestałem słuchać już wcześniej (poza kilkoma wyjątkami) i nie żałuję tego.
  • piotr7777 04.05.16, 18:04
    > Na szczęście słuchacze dali odpór w polskim topie wszech czasów.

    To tylko pokazało, że Trójka jest radiem lemingów.
    Na ich szczęście B. Łyszkiewicz nie żyje, więc można bez przeszkód posiłkować się jego twórczością. Bo muzycy Lombardu i córki Niemena jak wiadomo zaprotestował.
    I teraz dla rządzących radiem ludzi z nominacji obecnej władzy pozostają 2 sensowne wyjścia
    1) rozpędzić całe to TWA i stworzyć Program III od nowa, czyli tak jak to zrobił Andrzej Turski w 1982 r. Być może nawet tworząc radio młodzieżowe, bo target obecnej Trójki to chyba wciąż młodzież z tamtego okresu czyli dzisiejsi 50-latkowie. Czyli takie antyradio w wydaniu prawicowym. Tyle, że wymaga to dużej determinacji i kreatywności, których to cech ta ekipa nie ma
    2) zostawić stację w tym snobistycznym kształcie jako swoisty rezerwat KOD-u w PiS-owskim radia a zarazem wyraz wielkoduszności obecnej ekipy (w czasie rządów koalicji PO-SLD-PSL w publicznych mediach 30-procentowy elektorat prawicy nie miał w nich kompletnie nic dla siebie). Może nawet realna słuchalność Trójki (w porywach 15 procent) będzie dowodem na słabą siłę oddziaływania tego medium i w istocie słabiznę KOD-u.
    Przypuszczam jednak, że będzie polityka w połowie drogi, czyli tak naprawdę nic konkretnego. Niestety, obecny dyrektor Trójki ma niewielkie rozeznanie w stacji a zespół będzie z założenia przeciwko każdemu, kto nie jest jednym z nich. Można zakładać, że skoro członkowie tego zespołu tak chętnie wzięli udział w akcji z czekoladowym orłem i tak przyjaźnie gawędzili wielokrotnie z byłym prezydentem (który zresztą hojnie obsypał ich państwowymi odznaczeniami) to z obecną władzą im zwyczajnie nie po drodze (i vice versa)
    W efekcie będzie pat i w Trójce będzie trochę starego, trochę nowego.
    A z innej beczki to topy wszechczasów właściwie wyczerpały swoją formułę. Z jednej strony bogaty zestaw do głosowania z drugiej pierwsza 100 właściwie się nie zmienia (zmienia się najwyżej kolejność miejsc). W dodatku ostatnie nowości to dzieła współpracowników Trójki (Waglewski senior, Waglewscy juniorzy) czy np. Wojenka Lao Che z płyty wyprodukowanej przez Piotra Waglewskiego. W sumie to dziwne, że w zestawie nie ma jeszcze Andrusa i Przyjaciół Karpia (chociaż kto wie?) Dla mnie to takie trochę zjadanie własnego ogona. Także można i owszem puszczać piosenki z zestawu, choćby takie "Asfaltowe łąki" w nieskończoność a i tak będzie jedno i to samo. Wychodzi na to, że ci "dający odpór" słuchacze, oprócz tego, że są PiS-ofobami, są strasznie zakonserwowani muzycznie. To moja, stricte subiektywna opinia.
  • jureek 06.05.16, 22:23
    piotr7777 napisał:

    > (w czasie rządó
    > w koalicji PO-SLD-PSL w publicznych mediach 30-procentowy elektorat prawicy nie
    > miał w nich kompletnie nic dla siebie)

    Oj, lubicie robić z siebie męczenników. Zapomniałeś, że Sobala rządził Trójką w czasie rządów koalicji PO-PSL? Zapomniałeś, że przez cały czas w Trójce miały autorskie audycje takie osoby jak Reszczyński czy Wolski? Ale oczywiście najlepiej pojęczeć, że biedni nic dla siebie nie mieliście.
  • piotr7777 07.05.16, 08:34
    > Oj, lubicie robić z siebie męczenników. Zapomniałeś, że Sobala rządził Trójką w
    > czasie rządów koalicji PO-PSL?

    Tylko dlatego, że Lech Kaczyński blokował zmiany w ustawie o mediach publicznych a jego weta podtrzymywały zgodnie PiS i SLD.Które to partie podzieliły się wpływami w tychże mediach.
    To też była patologia, zgoda, ale na pewno nie był to świadomy wybór rządzących.

    Zapomniałeś, że przez cały czas w Trójce miały
    > autorskie audycje takie osoby jak Reszczyński czy Wolski?

    Owszem - a Karnowski miał nawet przez rok za kadencji Jethon wywiady w Salonie politycznym tyle, że był przez Trójkowe TWA zaledwie tolerowany (Mann wychodził ze studia itd.) Zawsze jakiś tam prawicowy kwiatek do kożucha był, ale linię Trójki wyrażały raczej przyjaźń z prezydentem Komorowskim i telefony od słuchaczy w rodzaju :"tak trzymać, z żywymi trzeba naprzód iść" (akurat było to w kwietniu 2012 r. kiedy Trójka świętowała 50-lecie i prezydent wręczył odznaczenia jej dziennikarzom, a w tym samym okresie była też rocznica tragedii smoleńskiej, więc kontekst telefonu był jednoznaczny).
    Politycznie Trójkowy mainstream sytuował się gdzieś pomiędzy Unią Wolności (ten typowy inteligencki snobizm) a częścią postkomunistycznej lewicy związanej z A. Kwaśniewskim (zwłaszcza, że to pewnie ci ludzie w latach 80 dawali Programowi III parasol ochronny na różnego rodzaju porozumiewawcze sygnały ). Toteż nic dziwnego, że w warunkach wojny polsko - polskiej nie może jakoś ostentacyjnie, ale wyczuwalnie utożsamiał się z tą "rozsądna", "postępową", "racjonalną" częścią społeczeństwa.
    Oczywiście jeśli się uważa - a pewnie wśród przeciwników zmian w Programie III jest to dogmat - że żadnej wojny polsko - polskiej nie było, tylko jest grupa oszołomów, która sama w sobie stanowi problem dla tej normalnej reszty, to w tej Trójkowej linii nie widzi się nic złego. Tylko, że ja akurat tak nie uważam.
    Natomiast to, że dostrzegam konieczność zmian w Programie III (niekoniecznie w warstwie muzycznej, choć i tu występuje dość przykra stagnacja) nie oznacza, że podoba mi się to co się dzieje. O ile np. uważam, że Sosnowskiego należało zwolnić z funkcji szefa publicystki (bo wiadomo było, że człowiek publicznie negujący sens zmian w Trójce, nie daje gwarancji ich przeprowadzenia) można było pozostawić mu prowadzenie audycji, które prezentował, bo na antenie zachowywał się neutralnie. Uważam, że poważnym nadużyciem jest wręczanie wypowiedzeń przez zarząd z pominięciem dyrekcji stacji (jednak gwarancją wolności prasy jest oddzielenie zespołu redakcyjnego od wydawcy poprzez osobę naczelnego, ta sama zasada winna obowiązywać w mediach elektronicznych) i dostrzegam brak rozeznania dyrekcji w sprawach programu.
    Tyle, że -zostawiając na boku politykę - Trójka właściwie tylko w latach 80 miała spójną koncepcję (było to oczywiście medium reżimowe, ale sensownie pomyślane) potem właściwie nigdy nie miała pomysłu na siebie. No może Kaczkowski miał kompletną wizję radia muzycznego emitującego koncerty najważniejszych wykonawców krajowych i zagranicznych. Olszański i Laskowski chcieli dorównać stacjom komercyjnym, Skowroński próbował wrócić do źródeł, a potem to już był taki miszmasz. I dziś jest tak, że miejsce na LP3 jest jakimś tam znakiem jakości utworu, ale nie - jak kiedyś - miernikiem popularności.
  • greg_f 09.05.16, 21:28
    Paradoksalnie człowiek, który zainicjował zmiany zmierzające do komercjalizacji Trójki na przełomie wieku, czyli ówczesny wiceprezes radia Eugeniusz Smolar, wywodził się z Unii Wolności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.