Dodaj do ulubionych

Zmarła Susan Sontag

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:10
Co za dotkliwa strata dla lewackich fanatyków !!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: gazeta.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:18
    Ta notatka to cala Gazeta Wybrana. Ani slowa o skrajnym lewicowym oszolomstwie
    Sontag. Ale za to najwybitniejsza intelektualistka, w kregach lewicowych
    intelektualistow Jew Yorku pewnie.
  • Gość: antylewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:41
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Kiki IP: 217.153.179.* 28.12.04, 23:42
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Mag IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 00:34
    a jakie to ma znaczenie????????
    bleeeeeeeeeeeeee... tylko tyle w Niej dostrzeglas/es? jestes chora/y na rasizm?
    baaardzo wspolczuje, ze zyjesz z tak koszmarnymi klapkami na oczach. i pewnie
    nawet nie wiesz, jak wiele tracisz....

  • Gość: Romana IP: *.pool8019.interbusiness.it 29.12.04, 10:14
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: SuSontag-Roseblatt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:08
    W książce "In America" oszkalowała wielką i szlachetną aktorkę Helenę Modrzejewską
    oraz jej najblizszych i przyjacjół.
    Henryk Sienkiewicz (jako Ryszard Kierul) - przedstawiony jako jej kochanek, a
    w wolnych chwilach erotoman preferujący nieletnie prostytutki;
    Jej mąż - przedstawiony jako homuseksualista;
    TAKI JEST HOŁD ZŁOŻONY POLSKIEJ KULTURZE - według Gazety Wyborczej.
    Jest to, jak zwykle w GW "hołd inaczej"
  • Gość: tucia20 IP: *.gdynia.mm.pl 29.12.04, 17:13
    Tylko Polak potrafi powiedziec o zmarlej osobie "smiec".Szkoda,ze musze sie
    identyfikowac z tym narodem.Wstyd mi za takich "madrali"
  • Gość: Do_tucia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:39
    Nie musisz identyfikować sie z "tym narodem". Ty się identyfikuj ze swoim narodem
    Jesli ktoś mówi i pisze po polsku, to nie oznacza jeszcze, że jest Polakiem.
    Wracając do sprawy, to co napisane powyżej jest prawdą.
    To co napisała Susan Sontag w książce "In America" jest zbiorem kłamstw.
    Szkalowała wielkie postacie pod pozorem fikcji literackiej, uwazając, że w ten
    sposób może pisać różne szkalujące brednie.
    Poza tym, wykryto w tej ksiązce przepisane fragmenty z wcześniej wydanych
    ksiązek o Helenie Modrzejewskiej. To się nazywa PLAGIAT. Oto cytat żródłowy:

    "By the time she was done, Mrs. Lee had highlighted at least 12 passages in Ms.
    Sontag's 387-page book that were similar to passages in four other books about
    Modjeska. They were presented without credit or attribution -- other than a line
    in the preface expressing a debt to books and articles about Modjeska "for
    material and anecdotes used (and altered.)" No writers were credited by name in
    the novel. "
  • Gość: zmeczony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:08
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: antylewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:52
    Gdy widzę, że za uzupełnianie wiadomości z artykułu, post jest kasowany.
    GW - na froncie walki o wolność słowa i "prawa człowieka".
  • Gość: fałszywa_GieWu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:33
    To jest normalna procedura w tej arcytolerancyjnej i jedynie słusznej gazecie,
    jeśli nie może zakneblować mówiącego to wycina jego posty.
    Proszę zauważyć, że nawet nie zostawia śladu w postaci napisu "Wiadomość usunięto
    ze względu na..."
    A to jest złamaniem prawa prasowego!! Tak, tak, GW łamie prawo, taka walcząca
    o prowarządnosć. No cóż, w GW wszystko jest "inaczej".
  • Gość: Samstag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Tae IP: *.aster.pl 28.12.04, 20:59
    Na czym polegalo jej "skrajne lewicowe oszolomstwo"?
  • aszar.kari 28.12.04, 20:20
    ... piesn ujdzie calo...
    [*]
  • Gość: antyidiota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:20
    ['] ['] [']
    Tylko szuje cieszą się z ludzkiej śmierci.
    Zachowaj swoje prymitywne poczucie humoru dla osób swego pokroju.
  • Gość: Zasmucona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:23
    Co za strata... Odszedł kolejny mądry człowiek, tym cenniejszy, że z Ameryki
    rodem. Fanatyków i głupców, Antylewaku, nigdy nie zabraknie. Niestety.
    Samodzielnie myślących i niepokornych - zawsze jak na lekarstwo, szczególnie na
    intelektualnych i socjalnych świecznikach. Może na początek stara, klasyczna
    lektura - "O fotografii" ? Śmierdzi lewicą ? A jaką Ty polecasz,Antylewaku,
    umysłową używkę, skoroś tak przewrażliwiony na punkcie lewego siepowego SS ?
  • Gość: antylewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:35
    The truth is that Mozart, Pascal, Boolean algebra, Shakespeare, parliamentary
    government, baroque churches, Newton, the emancipation of women, Kant, Marx,
    Balanchine ballet et al., don't redeem what this particular civilization has
    wrought upon he world. The white race is the cancer of human history. It is the
    white race and it alone--its ideologies and inventions--- which eradicates
    autonomous civilizations wherever it spreads, which has upset the ecological
    balance of the planet, which now threatens the very existence of life itself.
    - Susan Sontag, Partisan Review, Winter 1967, p. 57.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 21:52
    Jest takie mądre powiedzenie - ale to dla inteligentnych, więc nie wiem czy
    zrozumiesz - kto za młody nie był socjalistą, to na starość jest kanalią i
    świnią. Z czegoś trzeba "konserwatywnieć" a jak zaczniesz z "konserwy" to
    kończysz w SS lub skinheadach. I teraz jeszcze cytat z kapt. Wagnera
    (nieśmiertelni CK Dezerterzy) kiedy mowi do por. von. Nogaya: ...a teraz zejdź
    mi z oczu bydlaku, nie mogę się na ciebie patrzyć...i ostentacyjnie spluwa. To
    wszystko. Nie pozdrawiam troglodytów.
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:11
    to powiedzenie jest autorstwa niejakiego Otto von Bismarck, był w młodości
    socjalistą . Kim został na starość chyba wiesz.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:14
    Chodzi o sens wypowiedzi, a nie "ad personam".
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:25
    o nie, jesli dwóch mówi to samo to nie znaczy to samo. Podałem przykład tego
    który był socjalistą w młodości i tym się chełpił. Ale to chyba zbyt bolesne.
    Mogę podać kilku innych socjalistów w młodosci ( z reguły to na starośc
    zostaje) np. Benito Mussolini, Józef Goebbels, Pol Pot , Adolf Hitler itp Pora
    przejrzeć na oczy
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:37
    Jesli kazdy czlowiek z wiekiem staje się coraz bardziej konserwatywny i
    tradycjonalistyczny - taki po prostu jest proces i ewolucja każdego "ja" -
    obiektywny i związany z wieloma zjawiskami somatycznymi i psychicznymi,
    pamięcią etc. to odchodząc od lewicowego żaru mamy dużo więcej możliwości
    linearnego korygowania swej drogi myślowej. Nie wierzę bowiem w cudowne
    nawrocenia, a przerzuty od ściany do ściany zawsze mnie rażą
    koniunkturalnością i niedojrzałośćią psychiczną. Poza tym życie składa sie
    z "budowania" jak z klocków LEGO, jedno na drugim, i wszystko wynika
    z "poprzedniego". Porządek, żadnych zaskoczeń, kontrola emocji i uczuć, żadnych
    egzaltacji i porywow emocji. Tylko i aż tyle. Dlatego napisałem w pierwszym
    poście o tym jako o racjonalnej i ewolucyjnie pojmowanej drodze życiowej.
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:48
    Jeśli chcesz psychologii : lewicowe mrzonki są odpowiednikiem młodzieńczego
    narcyzmu (tak ,tak, zobacz co powoduje naprawiaczami świata), niestety ,
    współczesna kultura sprzyja postawie narcystycznej co z kolei powoduje
    utrwalenie przekonań o poczuciu ważności działania "dla praw człowieka" To
    nie "młodzieńczy ogień sie wypala", ale wieczni młodzieńcy lądują z ręką w
    nocniku. Dużo by jeszcze pisać ale juz późno
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:54
    Zostaję przy swoim; tylko, że to ci lewicowcy, poczynając od Nazarejczyka
    (odsyłam do Hainschlena) ciągle pchali ten świat do przodu, bo "prawiczki"
    trzymali by ludzi w "ciemnocie" i "tradycji" - świętej rzeczy i
    niewzruszanej "nikagda". Historia Kościoła jest tego najlepszym przykladem.
    Pomyśl - to nie boli
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:01
    oj, coś panna pojęcia myli. Jezus w zaden sposób lewy nie był - wszak Królestwo
    Boże nie z tego świata, zaś sprowadzanie religii do doktryny politycznej jest
    tylez niecelne co i niezdrowe ( zresztą na odwrót też) . Podstawową różnicą
    między lewymi i prawymi jest wiara wśród lewych ze mozna na ziemi raj
    zaprowadzić rozumem i czynem ludzkim jeno( poprzednia wersja : komunizm ; tera
    musi społeczeństwo wielokulturowe) a wśród prawych że człek z natury swojej
    niedoskonały jest i bez Bożej pomocy na świecie se rady nie da.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:08
    Jako wolny osobnik człowiek wierzy w co chce wierzyć, widzi co chce widzieć i
    słyszy co chce slyszeć. To takie zanurzenie
    w "kulturze", "wychowaniu", "tradycji" itp sofizmatach - ale realnych. I to
    jeszcze że sam kształtuje - mi przypadkow kierujących naszym życiem - swą
    realność, i sam za nią odpowiada, a zaświaty - to prywatna rzecz każdego z nas.
    możemy rownie dobrze - jak chcemy - wierzyć w nie bądź nie. Obiektywizmu nie ma
    i nie bylo. Jest tylko "subiekt", a obiektywizm potrzebny jest jednostce, dla
    przytuszowania "niedobrze" widzianego - bo pachnie to zarozumialstwem -
    subiektywizmu i egocentryzmu.Lewe to czy prawe Konradzie ? A tak na marginesie -
    Jednak S.Sontag jest wybitną postacią nasze jepoki - ilość i jakość głosow
    choćby na tym forum o tym świadczą.
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:16
    nic mi do pani Sontag choć to raczej nie najmądrzejsze kobiecisko bylo. Ale co
    do rzeczywistości to wybacz panienko, ale rąbnij się głową o mur a poczujesz
    jego realność i zobaczysz mało realne gwiazdki. Pytanie o źródło subiektywizmu
    pozostanie nierozwiazane do końca czasu gdyż jedynie maszyna matematyczna
    potrafi je pojąć zaś to nie będzie dane synowi czlowieczemu ( bo jnie mozna
    zobaczyć własnych oczu (duszy) inaczej jak tylko w zwierciadle czyli już to
    zniekształcone i zafałszowane) Bo chyba nie myslisz, że Jaźń z dopaminy ,
    acetylocholiny i CCK 8 powstaje, choć można chadko zauważyć przemiany jaźni po
    C2H5OH
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:26
    Cogito ergo sum + amo ergo sum + ...to że piszę z Tobą oznacza że jestem i
    zaznaczam swoj byt tu na ziemi; Reszta jest wyobrażeniem i subiektywnym - czyli
    jedynym i najważniejszym dla każdego z nas doświadczeniem - odczuciem
    otaczającej nas realnośći.
  • Gość: yoda IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 10:28
    EEE-tam!... To kartezjanizm płytki jak kałuża na niemieckiej autostradzie.
    Nawet nie zliczę sprzeczności w tych kilku zdaniach, które ty wypłodziłeś/aś.
    Zastanów się, a zobaczysz, że to są same tautologie, które niczego nie
    wyjaśniają. Żeby powiedzieć coś konkretnego o rzeczywistości musisz poczynić
    parę założeń, których nie da się ugruntować w żadnej subiektywności.
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 23:54
    Chadko , powiadasz? No, no, no.
  • Gość: Gość portalu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.04, 23:25
    > Jednak S.Sontag jest wybitną postacią nasze jepoki - ilość i jakość głosow
    > choćby na tym forum o tym świadczą.

    to jest tzw. metoda demokratycznego rozsądzania prawdy, o której pisał niedawno
    p. Stanisław Michalkiewicz. Polega na tym, że jeśli zbierze się nad czymś
    kilkadziesiąt zaklinaczy prawdy i razem coś uradzą, to lud w to wierzy.
    Może dlatego "autorytety moralne" wolą śp. Susan Sontag od Michalkiewicza...
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 23:56
    Polski sejm przegłosował prawdę. Znasz ten przypadek?
  • Gość: Gość portalu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 12:49
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > Polski sejm przegłosował prawdę. Znasz ten przypadek?

    oczywiście, chociażby na przykładzie raportu Ziobry. Raport ciekawy, nie powiem,
    ale fakt, że w zależności od tego, kto z gromadki aferzystów (jak to się ładnie
    mówi: ludzi, od których nie kupiłoby się używanego samochodu...) naciśnie
    odpowiedni przycisk, wersja Błochowiak albo Ziobry zostanie uznana za "prawdę"
    świadczy o upadku naszego państwa.
  • Gość: Semafor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 15:45
    >to powiedzenie jest autorstwa niejakiego Otto von Bismarck

    A nie Piłsudskiego? Sądziłem, że to on tak mawiał...
  • Gość: garcia IP: 213.199.221.* 29.12.04, 23:37
    Tak na marginesie -powiedzenie te akurat należy do Clemenceau a nie Bismarcka
    ani Piłsudskiego.Czasami jak Was moi drodzy rodacy słucham to dochodzę do
    przykrego wniosku że kulturkampf nie był głupim pomysłem. Rozpanoszone
    jarmarczno- katolickie polactwo może zostałoby raz na zwasze wytępione. Jeżeli
    Bismarck był w młodości socjalistą to w takim razie Bush w latach 60-ych szlał
    na barykadach Uniwersytetu Columbia.
  • Gość: nie lewak IP: 217.153.125.* 29.12.04, 08:30
    Typowa lewicowa "wrażliwość"
  • Gość: xxx IP: *.aster.pl 29.12.04, 08:31
    pozwól, że przypomnę dalszą część cytowanego powiedzenia 'kto w wieku dojrzałym
    nie jest konserwatystą jest idiotą' Ponadto chciałam nadmienić, że w czasach gdy
    to powiedzenie zostało ukute wiek ludzie w drugiej połowie trzeciej dekady
    swojego życia [ powyżej 26 lat] byli już uważani za ludzi dojrzałych. Całe to
    powiedzenie nie jest pochwałą socjalizmu, lecz definiuje ono socjalizm jako
    rozrywkę dla małolatów. Zdanie to zostało użyte przez Churchill'a by
    usprawiedliwić zmianę przynależności partyjnej. I jest to chyba jedyne logiczne
    zastosowanie togo powiedzenia. Stosowanie go jako obrony lewicowych poglądów
    uważam za wieeeeeeeeeeeeeelkie nieporozumienie.
  • Gość: yoda IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 10:02
    Sontag "konserwatywniała" od stanowiska, że biała rasa jest rakiem ludzkości do
    stwierdzenia, że terroryści, tysiącami mordujący 11.09 bezbronnych cywili, nie
    powinni być nazywani tchórzami, bo to niesprawiedliwe dla postępowej
    cywilizacji islamu, walczącej z białą rasą. -Jak widać, samo przebywanie w
    środowiskach akademickich nie leczy umysłowych upośledzeń, a niektóre może
    nawet pogłębić.
  • Gość: DrapieżnaBelfrzyca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:53
    Czekałam, czekałam, może Antylewak zaproponuje coś fajnego? Byłaby okazja do
    recenzji... A tu niiic...
    A poważnie. Wielka szkoda, i bardzo smutna wiadomość.
  • Gość: TUBEROZA IP: *.onlink.net 29.12.04, 01:09
    i pewnie tylko Michnik po niej zaplacze i rekawem lze otrze.
  • Gość: Cornelius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:36
    Jeśli o zmarłej osobie nie ma się, w dzień jej śmierci, niczego dobrego do
    powiedzenia - wypada milczeć.

    Więc MILCZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • zazen 28.12.04, 20:41
    Ta... te amerykanskie lewaki i pacyfy ;>
    "Susan Sontag, the author, activist whose voracious mind and provocative prose
    made her a leading intellectual of te past half century, died Tuesday."

    No, nic dziwnego, ze fox bredzi cos o wybitnej intelektualistce. Wszak Michnik
    go wykupil ;D

    --
    "Frustration is function of our expectation"
    ==> Jedyne niezależne media <==
  • Gość: zapytka IP: *.net / 195.205.97.* 28.12.04, 21:04
    Nie pod prawicowca, pod "antylewaka" .Światopogląd oparty na "anty".Cytat z
    S.S. dobrany na slepo - dla antylewaka to co napisała S.S jest powodem do
    napadu nienawiści .Może dlatego ,że atakuje białą rasę ? Nie napisał . Wydaje
    mi się,że atak na białą rasę dla każdego faszysty jest zły sam w sobie.
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 21:16
    Zdziwisz się ale odpowiedź jest prosta. Takich modeli jak opisałeś, na lewicy
    jest b. mało, stąd "antylewacy" usiłują ukryć się w tłumie.
  • Gość: antylewak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 21:43
    "Modjeska was quite forgotten. She was a great figure. I made her into a
    marvelous person. The real Modjeska was a horrible racist."
    Susan Sontag


    --------------------------------------------------------------------------------
    So Whose Words Are They? Susan Sontag Creates a Stir

    partners.nytimes.com/library/books/052700sontag-america.html
  • Gość: paszkwil_Sontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:58
    Dziękuję za wyjasnienie. Teraz rozumiem dlaczego wielka aktorka została
    oszkalowana przez kanalię żydowskiego pochodzenia. Dziadkowie Susan Roseblatt
    pochodzili z terenów Polski, jesli dobrze pamiętam.
    Dodam tylko, że znaleźli się w USA literaci, którzy odkryli, że fragmenty
    książki "In America" to plagiat z książek innych autorów piszących o Helenie
    Modrzejewskiej. Przepisała żywcem kawałki z innych książek. Dodała tylko swojego
    błota, które zmyśliła w celu oszkalowania słynnych postaci.
    - - -
    Kto nie wierzy niech czyta poniżej:
    "...at least 12 passages in Ms. Sontag's 387-page book that were similar to
    passages in four other books about Modjeska. They were presented without credit
    or attribution -- other than a line in the preface expressing a debt to books
    and articles about Modjeska "for material and anecdotes used (and altered.)" No
    writers were credited by name in the novel."
  • Gość: dociekliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:43
    "I actually thought that they would be quite thrilled," Ms. Sontag said.
    "Modjeska was quite forgotten. She was a great figure. I made her into a
    marvelous person. The real Modjeska was a horrible racist."
    HORRIBLE RACIST?
    Pierwszy mąż Heleny Modrzejewskiej był Żydem - taka była z niej rasistka.
    Faktem jest że facet był zwyczajną koszerną miernotą i małżeństwo musiał się
    rozlecieć jak to często w życiu bywa, ale to nie z powodu niechęci do Żydów.
    Pisanie, że Helena była "horrible racist" to jest "horrible" kłamstwo, podobnie
    jak duża ilośc zmyślonych przez Sontag innych epitetów pod adresem wielkiej
    aktorki.
  • miroslaw.baran 28.12.04, 21:47
    > Wyssane z palca brudne brednie.
    > Np.towarzyszący Helenie Modrzejewskiej Henryk Sienkiewicz jest przedstawiony
    > jako erotoman i stały klient streczyciela nieletnich. Oczywiście otrzymali
    > nieprawdziwe nazwiska, wszak to tylko fikcja literacka, ale dokładnie oparta
    > na biografii wielkiej aktorki i jej przyjaciół.

    Nie chciałbym być niepotrzebnie uszczypliwy, Anonimie... Jednak mogłobyś się
    zdecydować, czy "Wyssane z palca brudne brednie", czy "fikcja literacka, ale
    dokładnie oparta na biografii wielkiej aktorki i jej przyjaciół".

    No, ale jak ktoś sobie z Henia Sienkiewicza robi świętość narodową...

    MLB
  • Gość: hany IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.12.04, 22:15
    Jednak Sontag to osoba o wielkim wpływie na "kulturę postmodernizmu", mówiąc
    umownie. Nie mozna skwitowac jej paroma stereotypowymi obelgami. Baranie,
    rozwiń myśl, spokojnie, z godnością odeprzyj paszkwilanckie ataki.
  • Gość: Poznaj_Sontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:25
    Lobby żydowskie w USA robi wszystko, żeby zwyczajnie przecietną literatkę
    nadmuchać rozmaitymi nagrodami i fabrykować jej tzw prasę.
    Gdyby nie jej żydowskie pochodzenie, to nikt by jej nie zauwazył.
  • Gość: up IP: 80.51.234.* 28.12.04, 23:40
    Bla bla bla, skad mozesz wiedziec, jaka jest jej rola i znaczenie w nauce,
    skoro o niej nic nie wiesz? Bo ona nie byla tylko "przecietna literatka".
  • Gość: grafomańskaSontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 10:44
    Krótka recenzja krytyka z USA, książki pani Susan Niedziela (z domu Rosenblatt):

    "This book was surprisingly disappointing to me. I kept waiting to get swept up
    into it, but came to the last page with only a sense of duty for finishing."
  • Gość: Semafor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 15:58
    No i?... Człowieku, nie kompromituj się. Przytaczasz fragment nieprzychylnej
    recenzji i cieszysz się, bo komuś (kogo nawet nie znasz) nie podobała się jakaś
    książka Sontag. Co z tego?

    >Gość portalu: grafomańskaSontag napisał(a):

    > Krótka recenzja krytyka z USA, książki pani Susan Niedziela (z domu
    Rosenblatt)
    > :
    >
    > "This book was surprisingly disappointing to me. I kept waiting to get swept
    up
    > into it, but came to the last page with only a sense of duty for finishing."
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 22:27
    Bingo.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:41
    Masz zupełną rację. Jak mowił Chmielnicki: szkoda howoryty
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:56
    no i co , kolega "jr" wyzywa od kundli faszystów a pani Melasa tak pospiesznie
    zgadza się??? proszę wszelako zauważyć, że faszyzm tak jak i narodowy SOCJALIZM
    (!) sa nurtami wywodzacymi się z lewicy (socjalizmu) - czyli niedaleko pada
    jabłko od jabloni
  • Gość: Jan Bies IP: *.77.classcom.pl 28.12.04, 22:42
    Umarł człowiek. A oto komentarz prawicowca." Co za dotkliwa strata dla
    lewackich fanatyków !!!!" Prawdziwy pokaz chrześcijańskiego miłosierdzia.
  • Gość: up IP: 80.51.246.* 28.12.04, 22:56
    re up
    Skad wiesz, ze jest chrzescijanskim prawicowcem? Moze to zwykly glupiec?
  • Gość: obżydliwa_postać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 22:44
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 22:50
    Czytając znaczną część postów na tym formu wstydzę się że urodziłem się - cóż
    przez przypadek ale zawsze - między Odrą, a Bugiem i muszę nosić piętno Polaka,
    synonimu nienawiści, głupoty i wszelkiego plugastwa.
  • Gość: polskojęzycz.Melas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:03
    Możesz być synonimem kłamstwa, podłości oraz oszustwa i podstępu.
    A także fałszu.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:34
    Jak to miło poczytać gdy fanatycy się pienią i bieszą a ślina im kapie z
    tłustych warg, kiedy ktoś napisze coś co nie jest po ich myśli i co szarga ich
    domniemaną świętość. Buhahahahahahahahaha
  • Gość: ghost IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.04, 02:36
    że urodziłem się - cóż
    > przez przypadek ale zawsze - między Odrą, a Bugiem i muszę nosić piętno
    Polaka,
    Przed wojną mówiłbyś, między Wartą a Niemnem i Wołgą. Kim Byłbyś wtedy?
  • Gość: West IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.12.04, 04:26
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: UFO IP: *.ztpnet.pl 28.12.04, 22:45
    nawet najwiekszy konserwatywny intelektualista bedzie nikim jezeli nie bedzie
    mozna go porownac z kims np.z jakims lewicowcem.Na tym wlasnie polega urok tego
    swiata
  • Gość: MEERKAT PAMIETA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:02
    Gość portalu: UFO napisał(a):

    >"nawet najwiekszy konserwatywny intelektualista bedzie nikim jezeli nie bedzie
    > mozna go porownac z kims np.z jakims lewicowcem.Na tym wlasnie polega urok
    tego swiata"- napisal UFO [ Unidentified Flying Objector? :-))) ]

    Slusznie, ale porownuj go z lewicowym INTELEKTUALISTA, a nie z lewicowym
    POLINTELIGENTEM!

    Sontag, to wlasnie <case in point>, podobnie jak Chomsky czy Reich!


    Poza tym, tak sie dziwnie sklada, o czym wspomnialem, ze ZADEN PRAWDZIWIE
    WYBITNY INTELEKTUALISTA- po 40tce nie jest juz "lewicowy"! Sorry! :-((((((((((

    Q.E.D.
  • Gość: Agent White IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 22:53
    Jest również taka zasada, sformułowana przez J. Piłsudskiego - kto w młodości
    nie był socjalistą, ten na starość będzie łajdakiem. Byłeś socjalistą?
  • Gość: Agent Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:17
    Nie, bo nigdy sie do niczego nie zapisywalem, izmy nigdy mi nie imponowaly, a
    doktrynerstwa nie znosilem odkad przestalem wierzyc w Niepokalane Poczecie
    [czyli koniec <Elementary School>]
    ale mialem duzo wiecej sympatii dla idealow socjalizmu utopijnego, niz dla
    realiow kapitalizmu rabunkowego!

    Nie wiem na co wyroslem, ale musze ci sie przyznac, ze Agent Orange i Napalm
    zrzucalem w Wietnamie (1969-72) z DUUUUUZA satysfakcja wiedzac doskonale, ze
    jeden zabity komuch, to 100 PORZADNYCH ludzi uratowanych od smierci!]
  • Gość: Agent White IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 23:36
    Bardziej hucpiarskiego wyznania w życiu nie słyszałem. Słyszałem kiedyś tekst,
    który wg mówiącego miał być idiomem - don`t do the village! - który pomimo jego
    ułomności leksykalnej przesyłam.
  • Gość: meerkat-seksuolog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 00:56
    Nawet doradcy Oralnego Billa twierdzili (oczywiscie prywatnie!), ze tytul
    oslawionej ksiazki Hillary Clinton "It takes a village" mial sugerowac w
    rzeczywistosci ilu bab trzeba do zaspokojenia chuci (nie mylic z chucpa!)
    Pierwszego Malzonka!

    A do hutzpy- to nie rozumiesz chyba znacznia tego terminu w Yiddish!

    Chodzi cizapewne o cos calkiem innego:

    o ABSOLUTNA, POLITYCZNIE WYBITNIE NIEPOPRAWNA SZCZEROSC!-cos a la "Zly Mikolaj"

    No to, by cie jeszcze bardziej skonsternowac:

    Uwazam, i pisalem o tym wielokrotnie, ze na komuchow, podobnie jak na islamskich
    fundamentalistow, sa jedynie trzy SKUTECZNE metody:

    1. NAPALM

    2. NAPALM

    3. NAPALM

    Dlaczego nie bomba neutronowa, zapytasz?

    Proste! To za kosztowne ustrojstwo by go uzywac do niszczenia ROBACTWA!
    capisce? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • Gość: up IP: 80.51.51.* 28.12.04, 23:03
    Czy ktos czytal cos poza "In America" i jej wypowiedziami politycznymi? Zna jej
    teksty o estetyce, interpretacji, teatrze, literaturze, etc?
    W kazdym jest mieszanka dobrego i zlego, i nie ma sensu szczekac nad jej
    trumna, tylko raczej warto zabrac sie do czytania i myslenia.
    Nie ma rowniez sensu myslenie totalne, wykluczajace inne punkty widzenia (do
    pewnych granic). Inaczej wszyscy sie bysmy stoczyli w strone jednowidzenia i
    nijakosci.
  • Gość: Poznaj_SusanSontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:15
    Ja czytałem "In America" i dowiedziałem się z tej książki, że Helena Modrzejewska
    (w książce Maryna Załeska) i erotoman Ryszard Kierul (Henryk Sienkiewicz)
    byli parą kochanków pod okiem jej męza (homoseksualisty).
    Ohydne szkalowanie wielkich polskich postaci - czyli hołd złożony kulturze
    polskiej, ale "hołd inaczej"
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:21
    Jak nie potrafisz to się nie pchaj na afisz. Modrzejewską oceniamy jedynie z
    punktu widzenia jest artyzmu. Podobnie jest z Sienkiewiczem (mnie on tam nie
    rajcuje w zupelności - grafoman, mitoman i nadęty polako-megaloman). Tak się
    też ma rtzecz z S.sontag. Jej pochodzenie, moralność, nie mają tu w zupełności
    nic do rzeczy. Dla mnie O.wilde - mi iż to gej - jest artystą. Bo oceniam jego
    i sztukę, artyzm i to co zrobił dla ludzkości.Reszta jest mało ważne. A kto
    tego nie umie pojąc jest nędznym, tępym i skundlonym draniem, nie wartym
    splunięcia. Polski - naród z peryferii Europy - wystawia sobie ocenę. Szkoda,
    że taki katolicki, a śmierci uszanować nie umie.
  • Gość: Melasa_ciemnaMasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:35
    Pomimo twoich opinii, To "Qvo Vadis" Henryka Sienkiewicza znajduje się na
    pierwszym miejscu, jeśli chodzi o ilość wydań, nakładów i przekładów.
    Jest książką wszechczasów, bo do dnia dzisiejszego jest wznawiana i ciągle
    wydawana,kupowana i czytana przez młode pokolenia.
    Przy talencie Henryka Sienkiewicza to ty jesteś nędznym, tępym i skundlonym
    draniem, nie wartym splunięcia.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:44
    Ale ja mam prawo oceniać, i niech Quo vadis wydają w milionach, dla mnie to
    ckliwa i pretensjonalne romansidło, nie mające nic wspólnego z historycznymi
    faktami i "duchem" epoki. Oceny, jak wszystko, jest subiektywne i kazdy do tego
    ma prawo. Glupiu, nadęty wszechpolaku. Wolę np. Zolę czy Miłosza, którzy są
    bardziej uniwersalni i "światowi" niż Sienkiewicxz -że Polak, rodak, z punktu
    widzenia szutki i jednostkowej oceny dla mnie nie ma to żadnego znaczenia.
    Jeśli Ty sądzisz inaczej - twoja rzecz.
  • Gość: taak IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 00:32
    Gość portalu: Poznaj_SusanSontag napisał(a):

    > Ja czytałem "In America" i dowiedziałem się z tej książki, że Helena
    Modrzejews
    > ka
    > (w książce Maryna Załeska) i erotoman Ryszard Kierul (Henryk Sienkiewicz)
    > byli parą kochanków pod okiem jej męza (homoseksualisty).

    I co z tego ? Ze byli kochankami ? A ze maz byl homo to tez nic nowego, nie
    jedyna para kiedys tak funkcjonowala .
    Zaaranzowali sie ze soba i juz .

    > Ohydne szkalowanie wielkich polskich postaci - czyli hołd złożony kulturze
    > polskiej, ale "hołd inaczej".

    Co ty sie czepiasz , to byli indywidualisci , nikt nie robi
    nikomu zarzutu ze nie po bozemu . W zaprzeproszeniem Polsce moze sie niektorym
    wydawac ze to co napisala Susan jest kompromitujace dla polskiej kultury.
    Nie jest . Wielu wybitnych ludzi zylo, zyje "po swojemu" nikogo to nie dziwi.
    W Polsce wybitnym czlowiekiem mogl byc i jest tylko ktos kto spelnia
    kryteria uznawana przez - kosciol- powinien byc swiety . Jesli okazuje sie ze
    nie to poprostu ludzie,
    Polacy nie chca przyjac do wiadomosci. Ciekawe dlaczego wlasciwie ?
  • Gość: obżydliwa_SuSontag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 16:59
    Problem polega na tym, że w książce "In America" jej autorka Susan Sontag,
    napisała kłamstwa.
    W USA wydano kilka książek biograficznych Heleny Modrzejewskiej, oraz dwie
    bardzo dobre, napisane w Polsce. Dlatego kłamstwo nie da się ukryć.
    Susan Sontag zdawała sobie z tego sprawę, więc smarowała błotem pod pozorem
    fikcji literackiej, zmieniła wszystkim nazwiska - co jej zdaniem, umozliwiało
    jej pisanie dowolnych bzdur.
    Jesteś gosciu tym, który przyjął te bzdury za prawdę. Dlatego takie postępowanie
    Susan Sontag jest naganne i podłe.
    Ty spadkobierco idei Goebelsa, a może jego potomku, wszak był on Żydem.
  • Gość: alka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:03
    tak mi zal, nie zyje osoba, ktora poznalam (z ksiazek a i osobiscie) - madry,
    wrazliwy, kierujacy sie wlasnym rozumem czlowiek; po przeczytaniu wypowiedzi na
    tym forum - zrobilo mi sie tylko jeszcze bardziej przykro...
  • Gość: stefan IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.04, 00:19
    mi tez, jestem z toba, wierze, ze wbrew wrazeniu, jakie sprawia to forum,
    wiekszosc ludzi tak wlasnie mysli
  • Gość: taak IP: *.arcor-ip.net 29.12.04, 00:55
    Gość portalu: alka napisał(a):

    > tak mi zal, nie zyje osoba, ktora poznalam (z ksiazek a i osobiscie) - madry,
    > wrazliwy, kierujacy sie wlasnym rozumem czlowiek; po przeczytaniu wypowiedzi
    na
    >
    > tym forum - zrobilo mi sie tylko jeszcze bardziej przykro...

    Mnie juz nie dziwi po katastrofie - tak dla siebie nazwalam
    dyskusje czy Milosz czasem Polakow nie obrazal .
    To co mialo miejsce bylo chyba gorsze....
  • Gość: Gość portalu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.04, 23:11
    A Ayn Rand? Alan Greenspan? Milton Friedman (Nobel z ekonomii '76)?
    Konserwatyści pierwszej wody! Profesor Feynmann był bezpartyjny, od komuchów
    trzymał się z daleka. Dostał Nobla z fizyki. Ludzie, skończmy z "żydokomuną", to
    przecież absurd!
  • Gość: Mag IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 00:44
    Gość napisał:
    A Ayn Rand? Alan Greenspan? Milton Friedman (Nobel z ekonomii '76)?
    Konserwatyści pierwszej wody! Profesor Feynmann był bezpartyjny, od komuchów
    trzymał się z daleka. Dostał Nobla z fizyki. Ludzie, skończmy z "żydokomuną", to
    przecież absurd!

    obawiam sie, ze nie skoncza... po prostu nie sa w stanie :(
  • Gość: Konrad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:18
    aleś mnie zglanował . jabol już obrócony a Ty figę z makiem zobaczysz
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 23:47
    Sorki. To się samo pchało pod pióro, tzn. na klawiaturę. :-)))
  • Gość: MEERKAT ONNAN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:27
    Za ciezko i za stechle sie zrobilo, wiec na lzejsza nieco nute:

    Pewien obywatel PRL podczas sluzbowej wizyty w Moskwie w roku 1954tym zobaczyl
    ogromne plakaty i transparenty z napisem:

    "UMARL STALIN -POZOSTAL STALINIZM!"

    Wiele lat pozniej, akurat w okresie powszechnego swietowania w bloku 100
    rocznicy urodzin Lenina znalazl sie w Moskwie ponownie. Wszedzie na ulicach
    witaly go plakaty i transparenty gloszace:

    "UMARL LENIN- POZOSTAL LENINIZM!"

    Wiec kiedy nieco pozniej udumarla mu zona, kazal wyryc na jej nagrobku:

    "UMARLA ONA - POZOSTAL ONANIZM!"

  • Gość: P-77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:45
    ...mądrą i niezależną intelektualistką a w Bushowskiej Ameryce tacy nie mają
    łatwego życia. Tam teraz dominują bezwolni fanatycy powtarzający za otoczeniem
    prezydenta te same bzdury jak za panią matką.
    A przecież Susan Sonntag miała rację - wiele można zarzucić fundamentalistom z
    Al-kaidy ale nie tchórzostwo - raczej bezsensowną brawurę. Jak ktoś uważa
    oddanie życia za wyznawaną religię za tchórzostwo to wychodzi, że największymi
    tchórzami byli chrześcijanie z "Quo vadis" Sienkiewicza.
    No i zasadnicze pytanie - co o Polsce i polskiej kulturze wie idolka
    prawicowców Oriana Fallaci.
  • Gość: Melasa IP: 80.51.194.* 28.12.04, 23:49
    Zgadzam się z Tobą w całości. A O.Falaci niedługo pójdzie w ślady S.Sonntag.
    Rak pożera powoli ale systematycznie. A złość i nienawiśći są jak rak, który ją
    toczy. Pozdro.
  • Gość: Meerkat Napalmczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:31
    jest jak rak", z ktorym tak dzielnie walczy Oriana Fallaci!
    [poprawnej pisowni nazwisk sie naucz, ignorancie!]
  • Gość: ja IP: *.sasiedzi.pl 28.12.04, 23:52
    Wygląda na to, że wyjątkowo dużo. Przecież zrobiła wywiad z samym Lechem W.
    Chociaż, chyba za to publicznie przepraszała.
  • Gość: meerkat-reporter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:34
    A ja zrobilem wywiad z Gorbaczowem!
    [na Malcie, po spotkaniu z George'm H.W. Bushem].

    Czy to ma byc dowod mojej sympatii dla ZSRS i <pierestrojki>? :-)))))))))))))))))
  • Gość: ks.Tischner jr. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:27
    O ile pamietam, Susann Sontag zawsze uwazala sie za ATEISTKE i promulgowala
    swiatopoglad materialistyczny, wiec skad nagle to "sp."???

    Troche jakby na swinie zlote siodlo nalozyc (przys.chinskie), nie sadzi Pan?
  • Gość: meerkat-reporter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:38
    A ja zrobilem wywiad z M.Gorbaczowem!

    [na Malcie, po jego spotkaniu z George'm H.W.Bushem - wialo jak cholera!!!]

    Czy to ma byc dowod mojej sympatii dla ZSRS i <pierestrojki>? :-)))))))))))))))))
  • Gość: ryszard IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 11:13
    wiemy wiemy juz drugi raz wykrzykujesz ze zrobiles wywiad z gorbaczowem , ale
    to jest forum poswiecone susan sontag wiec wybacz nam ze nie dyskutujemy o
    tobie
  • Gość: MEERKAT PAMIETA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 14:23
    To tylko dlatego, ze wy tu wykrzykujecie, ze Zuzia Zontek byla antykomuniska i
    "solidarnosciowa", bo zrobila wywiad z Lechem W. Juz zapomniales?

    How soon they forget!!! ;-)))
  • Gość: Gość portalu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.04, 12:36
    śp. oznacza tu: "świeckiej pamięci"
  • Gość: meerkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:36
    albo: <SWINSKIEJ pamieci>! ;-)))
  • Gość: Gość portalu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.12.04, 23:32
    > Brak kultury + zero umyslu. Lepiej zyc w zazydzonej Ameryce niz w zapolszczonej
    > Polsce....

    masz paszport w szufladzie?
  • Gość: Monika IP: *.novellus.com 30.12.04, 19:46
    Skad u Was w Polsce tyle nienawisci do wszystkich i wszystkiego? Sprawa klimatu
    czy diety? Co z tego macie? Chory woreczek zolciowy.
  • Gość: P-77 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 23:41
    > "Najwybitniejsza amerykańska intelektualistka zmarła w wieku 71 lat"
    >
    > Ten naglowek napisany przez intelektualYste o IQ przegrzbka mowi sam za
    siebie.
    >
    > Gdybym ja, bushevik i faszysta wyrzucony w mlodosci z Ku-Klux-Klanu za
    > "prawicowy ekstremizm" (tak stwierdzil w akcie ekspulsji sam Wielki
    Czarodziej)
    > ,
    > po smierci -mam nadzieje nie rychlej!- Ann Coulter napisal, ze"zmarla
    > najwybitniejsza amerykańska intelektualistka", to by mnie przeciez kazdy
    > prawdziwy konserwatywny mysliciel amerykanski nigdy wiecej na salony nie
    > wpuscil, nawet kuchennymi drzwiami, bo przeciez takiego kmiota w zagnojonych
    > gumiakach z ktorych sloma wylazi wstyd....
    >
    > DOBRE LUDZIE Z OPOCZNA!
    >
    > Susanne Sontag byla znana i bardzo wplywowa propagandystka socjalizmu i
    > gospodarki centralno-nakazowej w USA przez ponad 30 lat!
    >
    > Na oczy- skadinad w mlodosci piekne- przejrzala dopiero-tak, tak!- po
    > wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, bo wykumala sobie, ze system ktory
    dlawi
    > autentyczny ruch i zwiazek KLASY <ROBUTNICZEJ>[korekto debili:nie popra
    > wiaj!]
    > nie moze byc wielbionym przez nia- jak wczesniej przez innych "uzytecznych
    > idiotow": Sartre'a, de Beauvoir, Milosza, Tuwima, Szymborska, Brechta, itd.-
    > ustrojem SPRAWIEDLIWOSCI SPOLECZNEJ!!!!
    >
    > [EUREKA!!! Jak cie ktos w morde regularnie bije i kosci lamie, to moze cie
    > jednak - wbrew wszelkim pozorom -nie kocha?! ;-))))))))))))))))))))))) ]
    >
    > Sontag, Dimanche, Sunday, Nedela, (jak sie zwal, tak sie zwal) byla po prostu
    > trzeciorzedna lewicowa intelektualistka, ot, taka jak Angela Davies, J.K.
    > Galbreith czy Naum Chomsky.
    >
    > Niczego wybitnego z ZADNYCH pozycji NIGDY nie napisala-ani przed OBJAWIENIEM,
    > ani PO nim- bo prostu talentu jej Bozia (Jehowa, Allach, Budda) nie dala.
    >
    > Szaul, jak sie w Pawla przemienil i uczynil z malej zydowskiej sekty WIELKA
    > OGOLNOSWIATOWA RELIGIE( ku cierpieniu milionow przyszlych heretykow), to
    zdolal
    > to uczynic, nie wskutek natchnienia Duchem Swietym, ale dlatego, ze byl facete
    > m
    > WYBITNIE INTELIGENTNYM, wrecz GENIALNYM.
    >
    > Geniuszem byl Albert Camus, i dlatego, w przeciwienstwie do przyglupa Sartre'a
    > ,
    > przejrzal na oczy, kiedy tylko dowiedzial sie, ze cala ekonomia sowiecka opier
    > a
    > sie na PRACY NIEWOLNICZEJ zeslancow na Archipelag GULAG!
    >
    > Podobnie stalo sie po wizycie w ZSRS z Orwellem, ktory przeciez w mlodosci by
    > l
    > autentycznym brytyjskim socjalista!
    >
    > Mlodziutki Mrozek, chlopski syn prawie niepismiennej rodziny, debiutowal
    > reportazami z budowy Nowej Huty, ktore byly autentyczna apoteoza komunizmu
    > (ot, takie "Piece Magnitogorska"), ale podobnie jak male kocieta, szybciutko
    > przejrzal na oczy, bo Bozia (Jahwe, Budda, Zoroaster, Zeus) dala mu
    > WIELKIEJ KLASY UMYSL!!!
    >
    > Stare amerykanskie powiedzenie mowi, ze:
    >
    > TEN KTO MA 20 LAT I NIE JEST KOMUNISTA- NIE MA SERCA!
    >
    > TEN KTO MA 40 LAT I JEST KOMUNISTA - NIE MA MOZGU!
    >
    > Nasza Sontag zorientowala sie, ze jest jej na gwalt potrzebny przeszczep mozgu
    > jesli ma sie zalapac na nowy "trynd" (bo lubiAla byc na fali, podobnie jak
    > Milosz)- GRUUUUBO po 50tce!
    >
    > Jesli kogos tak ZAPOZNIONEGO W ROZWOJU nazywa sie <intelektualista>, to
    > dlaczego
    > nie nazwac nim takze Wladyslawa Gomulke, Nikite Chruszczowa, Mieczyslawa
    Moczar
    > a
    > (w koncu wydal poczytna ksiazke, oprocz wielu kolegow), Jerzego Putramenta,
    nie
    > mowiac juz o <tfurcy> wielkosci Norwida, Zenonie Kliszce.
    >
    > DOBRE LUDZIE Z OPOCZNA!
    >
    > Ta wezta se na WSTRZYMANIE!
    >
    > Jesli dyzurna propagandystka -taka amerykanska Wisia Szymborska z lat 50tych-
    > jest <intelektualistka>, to kim, przepraszam, byli i sa: Gombrowicz, Or
    > well,
    > Camus, Koestler, Ionesco, Mrozek, Steinbeck, Borghes, Beckett, Herbert,
    > Podhoretz i Fukuyama?!
    >
    > Toutes proportions gardees!- jakby powiedzial wybitny lewicowy intelektualista
    > francuski Jacques Iraq, przez polska prawice nazywany-niesprawiedliwie-
    CZYRAK!
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    > Jesli ktos jest tak ZAPOZNIONY W ROZWOJU, to trudno go nazwac <intelektuali
    > sta>,
    > bez wgledu na to czy pisze i wyklada z pozycji slusznych, gleboko nieslusznych
    > cz "jedynie slusznych".
    >
    > Q.E.D.
    > [ot, taki jeden maly meerkat]
    Dawno miałem ochotę to napisac, ale w pewnym sensie dałeś pretekst - jesteś
    prawicowym ŚMIECIEM.
    Bez pozdrowień.
  • Gość: Walter PKK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • plopli 28.12.04, 23:50
    Gość portalu: Meerkat Chomsky jr napisał(a):

    > "Najwybitniejsza amerykańska intelektualistka zmarła w wieku 71 lat"
    >
    > Ten naglowek napisany przez intelektualYste o IQ przegrzbka mowi sam za
    siebie.
    > Susanne Sontag byla znana i bardzo wplywowa propagandystka socjalizmu i
    > gospodarki centralno-nakazowej w USA przez ponad 30 lat!
    > Na oczy- skadinad w mlodosci piekne- przejrzala dopiero-tak, tak!- po
    > wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce, bo wykumala sobie, ze system ktory
    dlawi
    > autentyczny ruch i zwiazek KLASY <ROBUTNICZEJ>[korekto debili:nie popra
    > wiaj!]
    > nie moze byc wielbionym przez nia- jak wczesniej przez innych "uzytecznych
    > idiotow": Sartre'a, de Beauvoir, Milosza, Tuwima, Szymborska, Brechta, itd.-
    > ustrojem SPRAWIEDLIWOSCI SPOLECZNEJ!!!!

    > Sontag, Dimanche, Sunday, Nedela, (jak sie zwal, tak sie zwal) byla po prostu
    > trzeciorzedna lewicowa intelektualistka, ot, taka jak Angela Davies, J.K.
    > Galbreith czy Naum Chomsky.

    > Geniuszem byl Albert Camus, i dlatego, w przeciwienstwie do przyglupa
    > Sartre'a, przejrzal na oczy, kiedy tylko dowiedzial sie, ze cala ekonomia
    > sowiecka opiera sie na PRACY NIEWOLNICZEJ zeslancow na Archipelag GULAG!
    >
    > Podobnie stalo sie po wizycie w ZSRS z Orwellem, ktory przeciez w mlodosci
    > byl autentycznym brytyjskim socjalista!
    >
    > Mlodziutki Mrozek, chlopski syn prawie niepismiennej rodziny, debiutowal
    > reportazami z budowy Nowej Huty, ktore byly autentyczna apoteoza komunizmu
    > (ot, takie "Piece Magnitogorska"), ale podobnie jak male kocieta, szybciutko
    > przejrzal na oczy, bo Bozia (Jahwe, Budda, Zoroaster, Zeus) dala mu
    > WIELKIEJ KLASY UMYSL!!!

    I oto zmieniający poglądy Camus, Orwell i Mrożek są GENIUSZAMI, a zmieniająca
    poglądy Sontag "trzeciorzędną intelektualstką"
    >
    > Nasza Sontag zorientowala sie, ze jest jej na gwalt potrzebny przeszczep mozgu
    > jesli ma sie zalapac na nowy "trynd" (bo lubiAla byc na fali, podobnie jak
    > Milosz)- GRUUUUBO po 50tce!

    W 81 roku musiała mieć 48 lat, ale cóż - tym gorzej dla faktów.
    --
    Pozdrawiam,plopli
    _________________________________________________________
    "W wulgarnym języku dochodzi do głosu nasze lenistwo. To ucieczka w proste
    schematy językowe, których da się użyć bez większego wysiłku intelektualnego"
    J.Lewinson
  • Gość: MEERKAT PAMIETA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 01:22
    "I oto zmieniający poglądy Camus, Orwell i Mrożek są GENIUSZAMI, a zmieniająca
    poglądy Sontag "trzeciorzędną intelektualstką""

    Tylko krowa nie zmienia pogladow.

    A Gombrowicz, Camus, Orwell, Koestler, Borghes, Mrozek, Herbert byli i sa
    GENIUSZAMI ze wzgledu na JAKOSC ich produktu, a nie poglady.

    Przczytaj uwaznie co napisalem o Ann Coulter- chyba ze nie masz zielonego
    pojecia kto to jest! :-)))

    P.S. Jak myslisz dlaczego literackiej nagrody Nobla nie dostal nigdy ani
    Gombrowicz, ani Orwell, ani Koestler, ani Borghes, ani Herbert, tylko lewackie
    badziewie, takie jak Andric, Milosz, Soinka, Szymborska, czy- w biezazym roku,
    specjalistka od odrzynania kobiecych lechtaczek jako wyrazu protestu
    feministek przeciwko meskiej dominacji -Elfriede Jelinek?

    A czy znasz dzialalnosc i artykuly Milosza z wczesnych lat 50tych?
    Tudziez, prokomusze ody Wislawy S.?
    A "Pianistke" Elfrydy J. on czytal?

    No, bo jesli nie.... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    P.S. Przemiana ideowa Dimanche nie nastapila w roku 1981, tylko, sadzac z dat
    jej artykulow i esejow dopiero w ladnych pare lat od chwili wprowadzeniaprzez
    gen. Pinoc..err, Jaruzelskiego stanu wojnnego.
    Ile Freitag Genosse miala wtedy lat? Potrafi skalkulowac?! :-)))
  • Gość: ao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:40
    Cóz, jeśli dla niektórych wartość literatury i sztuki w ogóle wyznaczona jest
    przez ideologiczną przeszłość, krystaliczna biografię autora... współczuję,
    dużo dużo tracą. Dla mnie krótka fascynacja artysty zła ideologią (teraz
    wszyscy tacy mądrzy, 50 lat później) nie zmieni tego, że Szymborska pisze
    przepiękne wiersze a Miłosz był wybitnym poetą i myślicielem. To że Gałczyński
    przechodził fazę ostrego antysemityzmu nie zmieni zachwytu jaki budzą jego
    wiersze. A swoją drogą, Żydzi to naród wybrany i ukochany przez waszego Boga,
    konserwatyści i ultraprawicowcy, tak mówi święta dla was księga, więc czemu was
    tak dziwi, że tyle zdolnych i mądrych dzieci na świat wydał? :)

    chciałabym też zobaczyć te wszystkie pieski ujadające nad trumną Susan Sonntag
    w konfrontacji z ta "polintelelktualistka".. (uzywajacy tego okreslenia w takim
    razie skazuja sie na miano intelektualistów w jednej setnej.)

    a co do bycia od mlodosci po grob zagorzałym konserwatysta, za kazdym razem
    kiedy czytam taka dyskusje utwierdzam sie w przekonaniu, że takim ludziom juz
    od mlodosci wydaje sie ze zawsze maja racje i sa najmadrzejsi na swiecie.
    jakos nigdy tak nie jest.i ze choc zwykle sa wierzący, kochaj bliźniego swego
    to dla nich pusty slogan.
  • Gość: meerkat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 23:55
    Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z Ku-Klux-Klanu
    za prawicowy ekstremizm) WYDAJE SIE tylko, ze ilkroc LEWICA i LEWACY dochodza do
    wladzy to konczy sie to ZBRODNIA PRZECIW LUDZKOSCI???!!!
    [socjalista Hitler sie przypomina... :-((((( ]

    Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
    Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze eliminacja jednego
    komucha rowna sie ocaeniu stu PRZYZWOITYCH istnien ludzkich?
    [statystki, to wredna rzecz: nie chca klamac!]

    Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
    Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze zaden autentycznie
    prawicowy konserwatywny i antykomunistyczny tworca, chocby i geniusz (przykladem
    Witkacy, Gombrowicz, Orwell, Borghes, Koestler, Herbert) NIGDY nie otrzymal
    literackiej nagrody Nobla przyznawanej przez zdegenerowanych szwedzkich lewakow,
    ktorzy umieja jedynie AIDS po swiecie rozpowszechniac?!

    Czy nam (bushevikom, faszystom i innym, takim jak ja, wyrzuconym z
    Ku-Kluc-Klanu za prawicowy ekstremizm) WYDAJE sie tylko, ze co roku to gorszy
    przyglup, ale o jedynie slusznych pogladach, literacka/pokojowa nagrode Nobla
    otrzymuje???!

    Czy MNIE, osobiscie, MEERKATOWI, WYDAJE sie tylko, Orwell, Borghes i Herbert to
    GENIUSZE, a Andric, Soyinka, Milosz, Szymborska i Jelinek to dyspozycyjne miernoty?!
    [ta ostatnia to placaca skladki czlonkini KP Austrii, tyle ze bez LECHTACZKI!]

    Chyba ze uwazasz, ze wymienieni przeze mnie przedstawiciele obu tych grup SA
    SIEBIE WARCI!

    Jesli tak, to napisz to wyraznie!

    Przynajmniej bede wiedzial z KIM (a raczej < z CZYM>) mam do czynienia!;-))))))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka