Dodaj do ulubionych

Bez żałoby po "Pegazie"

23.03.05, 19:09
PEGAZ POZOSTANIE KULTOWYM POLSKIM PROGRAMEM.
I NIE ZASTAPIA GO ZADNE FRANKENSZTAJNY!
ZEBY NAM NAWET NA WIELKANOC FILMY
O MOJZESZU SERWOWALI.
Obserwuj wątek
    • Gość: menuet1 zapał IP: *.com / *.com 23.03.05, 19:23
      Zapał w niszczeniu wszystkiego co łączy się z 'komuną' jest przerażający.
      Przypomna mi się Chyła ...' i w morderczym zapale Kniaź puentę tez uciął...'

      Pegaz był poddany 'eksterminacji' przez TVP co udowadnia tylko ,że Zarząd TVP
      nie pozbył się jeszcze swoich pampersów [sens dojrzałości nie polityki ]. W
      miejsce Pegaza wprowadzą napewno jakis nowokatolicki [ czyt.
      fundamentalistyczny] program.

      Dlaczego mam to ,co mi się nie podoba, finansować ?
    • Gość: jarek zel Po godzinach ok - Michał Chaciński nudny IP: *.tvp.pl 24.03.05, 00:18
      widziałem po godzinach i mam wrażenie ze pan chaciński ma 50 lat, jeżeli nie
      zauważył zupełniej nowego programu, nie mam tam napuszonych krytyków i to jest
      bardzo dobre, ludzie rozmawiają zupełnie swobodnie i szczerze.
      Wreszcie program bez napuszonych mądrali z gazety i muzeum. A ze rozmawiali o
      problemach społecznych - cholera mnie to interesuje dlaczego młodzi ludzie
      wyjezdzają. Jeszcze jedno nie widziałem programu, gdzie aktor Kondrat musi
      tłumaczyć się młodemu widzowi (koleś cool kids) ze zagrał w kiepskim filmie.
      Są programy dla krytyków i są programy dla ludzi ja wolę dla ludzi.
      To jest tak wolę filmy "W stronę morza" , "Samotni" , "Kumple" niż "Ono"
      Szumowskiej czy wspomniany Trzeci ( w gazecie wyborczej były bardzo dobre
      recenzje obu) Panie Michale jeszcze jedno błagam o zdanie bo narazie to panu sie
      wszystko trochę podoba i trochę nie podoba. To jak na recenzenta chyba za mało i
      chyba trochę nudno. Pozdrawiam - przyszły krytyk filmowy teraz student
    • Gość: faktotum Tego sobie życzymy! IP: *.telkab.pl 24.03.05, 08:21
      Czego życzy sobie pięćdziesieciolatek z hakiem? W kiosku ma być "KULTURA"
      i "POLITYKA" w formacie A-3, w sklepie "Społem" kawa "Selekt", w TV "Pegaz",w
      księgarni seria Ceramowska w "starej" obwolucie; a do picia "Żytnia" z kłoskiem
      + "Mandarynka". W kuchni ma wisieć "kołchoźnik" z którego leci program nocny z
      Lublina. I jako norma - brak bezrobocia. "Kulturę paryskę" ma przemycać
      przyjaciel na stałe zamieszkały w Londynie :). Płyty mają być czarne. Dzięki
      studentkom ASP reszta mi jest obojętna. Włącznie z tym kto "dziądzi" na
      Wiejskiej.
    • Gość: kres Re:Po godzinach nie dla 50 latków IP: *.tvp.pl 24.03.05, 10:36
      Jest kiepsko i co z tego, wtedy było lepiej - starego mi lalali a Bułgarię na
      koloniach to zobaczył jeden kumpel z klasy. Ojciec pracował tam gdzie
      niepotrzebne było to co umiał, wiekszośc czasu spędzał na wykonywaniu poleceń
      idioty zgodych z zaleceniem planu. Teraz zasuwam próbuję nie dać się temu co w
      sklepach, ale program po godzinach widziałem ty pewnie nie i dlatego się
      frustrujesz, tym ludziom naprawdę zależało na tym co mówili, nie było tam
      zwykłej paplaniny telewizyjnej. A z tym że Chaciński jest nudny zgadzam w
      pełni. czekam na po godzinach.
    • Gość: były Widzę, że Chacińskiemu blisko z Polsatem :-) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 24.03.05, 10:57
      No co on tu się nalizał to jego. Chciałbym tylko zaznaczyć, że pierwszym
      programem lifestylowym, który nie ucieka od wydarzen kulturalnych wszelakiego
      rzędu był i jest "Co za tydzień" w TVN (na antenie już 5-ty rok). Program z
      którego formuły zżyna zarówno "Ale jazda" jak i pozostałe (np "Exklusiv"" w
      ulubionym przez pana Redaktora Polsacie). Szkoda, że nie ma tu ani słowa o tym
      programie. Za to lansuje się Sztukaterię z jej rzekomym wyszukiwaniem trendów.
      O najnowszej premierze w Powszechnym, o działaniach Baz-Art-u Sztuki w
      Krakowie, ostatnim wernisażu Horovitza, offowych premierach i działalności
      Teatru na Pradze dowiedzieć się szerzej można tylko z "Co za tydzień". Pan
      Redaktor oczywiście nie zadaje sobie trudu, aby ten program oglądać - od dawna
      już przeciez jest przekonany, że chodzi w nim wyłącznie o modę. Z całym
      szacunkiem tekst jest nierzetelny i wygląda na krypciochę uprawianą przez pana
      Redaktora, który jak każdy człowiek mediów musi dbać o ewentualnie przyszłe
      miejsce pracy. Na przykład w Polsacie. pa.
      • Gość: muka! Re: Widzę, że Chacińskiemu blisko z Polsatem :-) IP: *.aster.pl 24.03.05, 11:27
        "Co za tydzień" programem kulturalnym :))). Może dla metroseksualnych chłopców i
        ich anorektycznych dziewczyn (lub chłopaków, w zależności od seksualnych
        preferencji), którzy po wyjściu z warszawskiej Utopii przypomnieli sobie, że
        kiwanie pupkami w rytm płyt puszczanych przez DJ-a i obejrzenie nowej kolekcji
        Zienia w jego pobliskim sklepie to jeszcze nie całe uczestnictwo w kulturze.
        Więc myk za pilota, oglądamy "Co za tydzień", żeby połnąć pigułeczkę i wiedzieć
        o czym wypada pogadać przy kawie w jakimś lansiarskim lokalu.

        Dzięki, fajny dowcip. Poprawił mi nastrój na cału dzień :)))))

        PS. Proszę mi pokazać gdzie autor w tym tekście wychwala Polsat. Bo jakoś nie
        widzę.
    • toja3003 To po co w ogóle media tzw. publiczne? 24.03.05, 11:58
      Po co w ogóle media tzw. publiczne?
      Skoro nie zajmują się głównie misją a komerchą?

      Ileż w nich marnotrawstwa podatniczych pieniędzy
      nie mowiąc już o nonsensowności abonamentu
      radiowo-telewizyjnego.

      Przecież media papierowe (prasa, książki)
      znakomicie sobie radzą bez wtrącania się
      państwa. Czy rząd ma zacząć drukować
      publiczne gazety, publiczne ksiażki
      i ściągać za to abonament prasowo-książkowy?

      A cóż takiego jest w RTV publicznym czego
      nie ma na kanałach prywatnych? Na ekranie ten sam
      Rambo tu i tam biega z karabinem a w radio
      leca te same "hity z satelity".

      Szczytem kuriozalności jest utrzymywanie
      telewizji "Polonia".

      Proponuję: zlikwidować abonament RTV
      i zredukować liczbę państwowych kanałów radiowych
      do 1-go, telewizyjnych do 1-go i opłacać to
      z budżetu; zamiast dotychczasowego profilu TV Polonia
      (odgrzewane kotlety z innych kanałów) nadawać
      profesjonalny program w obcych językach promujący
      Polske.
    • Gość: prosty Re: Bez żałoby po "Pegazie" IP: *.kl.amwaw.edu.pl 24.03.05, 13:52
      1.Pegazowi zawdzięczamy na pewno jedno: głęboki wstręt do "dyskusji o
      kulturze".Od dziecka (kiedy jeszcze były tylko 2 programy) pamiętam te
      cmokania,jąkania się ("eeem","mmmm")i tłumaczenie autorowi,o co mu
      chodziło.Pamiętacie "Bruneta wieczorową porą"?Kiedy został włączony prąd,po
      westernie, w telewizji była dyskusja "o bezwładzie percepcji widzów".Esencja
      programów o kulturze.
      2.Nieomylny znak,że dzieło jest wybitne i głęboko artystyczne :nie da się go
      oglądać.Taki jest w/g TVP powód do płacenia abonamentu,programy o funkcji
      misyjnej to takie gnioty,które same się nie obronią.
    • Gość: W105N4 Z żałobą po "Pegazie" IP: *.kompuart.pl 24.03.05, 19:56
      dlaczego kultura w telewizji?
      dlatego, ze bardzo mala ilosc ludzi daje sobie rade BEZ TV.
      kazdy nastepny program kulturalny - obojetnie czy sie bedzie podobal czy nie, bedzie raczej wydarty z
      gardla niz realizowany zgodnie z jakas misja (patrz: abonament). trudno rozmawiac o jego jakosci.

      raczej nie dyskutowalbym o programach, zadalbym pytanie: czy kultura istnieje w mediach?

      mysle, ze nie.

      wiem, ze istnieja tez inne punkty widzenia (strach sie bac).

      pozdrawiam wszystkich, ktorym pegaz kojarzy sie z dzwiekami fortepianu z czolowki.
      nie byly za latwe.
      seriale tez sa trudne - trzeba przy nich trwac.

      W105N4
      pozdrawiam tez Pana Redaktora, w ktorego artykule tyle razy padlo slowo kultura, kulturalny...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka