Dodaj do ulubionych

Uboga plejlista a opłaty na ZAIKS

11.08.05, 12:51
Od jakiegoś czasu drążę temat, dlaczego w radio powtarza się w kółko 1-2
utwory z jakiejś płyty, a innych utworów nie nadaje się wcale. Wiem, że na tym
forum pisuje wielu zawodowych radiowców ale niestety nikt poza Messi55 nie
zechciał mi wyjaśnić, dlaczego tak jest. Messi wykazała chociaż dobre chęci,
ale niestety okazało się, że jej wyjaśnienie:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=26075905&a=26764622
nie jest prawdziwe.
Skorzystałem z rady Astat i zadzwoniłem do Zaiksu, żeby u źródła dowiedzieć
się, jak to jest z płaceniem za utwory grane w radio. Okazuje się, że radio
zapłaci Zaiksowi tyle samo obojętne, czy zagra 10 x razy ten sam utwór danego
wykonawcy, czy też w tym samym czasie zagra 10 różnych utworów tego wykonawcy.
Nie jest więc prawdę, że im szersza pleylista, tym więcej trzeba płacić
Zaiksowi. To nie Zaiks winny temu, że niektóre utwory powtarza się do
przesytu, a innych nie gra się wcale.
Moje pierwotne pytanie czeka więc nadal na odpowiedź.
Jura
Edytor zaawansowany
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 16:14
    odpowiedz wydaje sie logiczna. Skoro radio placi tyle samo niezaleznie od tego
    czy gra 10x ten sam kawalek czy zagra 10 kawalkow tego samego artysty to
    oznaczac moze tylko tyle ze target woli ta konkretna piosenke, ktora juz jest
    wylansowana.
    skoro dzwonisz do Zaiksu to zadzwon tez do programowego jakiegokolwiek radia i
    zbadaj sprawe "u źródła"
    pozdrawiam
  • jureek 11.08.05, 16:59
    A skąd można wiedzieć, czego chce target, jeśli ten target nie ma wyboru?
    Jura
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:13
    drążysz temat, więc może przytocze Ci wypowiedzi kilku osób, które zajmują się
    tym na codzień.
    "kto zauważy nowość graną raz dziennie? Playlista musi być krótka!" Rafał
    Freyer, programowy Radia Zet.
    "zdecydowanie wolę, jeśli z czterech wysyłanych singli - do wysokiej rotacji
    trafi jeden lub dwa, ale za to przebywa tam kilka tygodni i ma przyzwoitą
    liczbę emisji. Od stacji oczekuję promocji, a więc lansowania utworów. Jeśli
    coś nie pojawia się przynajmniej 3 razy dziennie, to nie ma szans, by Słuchacz
    taki utwór wyłapał" Piotr Felgentreu z BMG.
    A skąd wiadomo czego chce target? Z monitoringu. Jeżeli słuchalność stacji X
    spada, a stacji Y rośnie tzn, że target zminił stacje. W konsekwencji wynika z
    tego, że program stacji Y bardziej odpowiada byłemu targetowi stacji X. Jeżeli
    stacja X nadal chce utrzymać się na rynku musi tak sformatować program, aby
    trafić do obranej przez siebie grupy docelowej.
    Target ma wybór, który jest oczywisty - zmiana stacji.
  • Gość: chicken IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.08.05, 17:23
    A więc to prawda - target istnieje... ;)
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 17:26
    Jesli słuchasz radia to też nim jesteś...
  • Gość: isia IP: *.aster.pl 11.08.05, 18:07
    A skąd wiadomo co lubi target? Jak się przeprowadza monitoring?
    Tyle lat słucham radia i jeszcze nikt mnie nie zapytał jakich piosenek lubię
    słuchać? Może badający popełniają jakiś błąd metodologiczny?
  • jureek 11.08.05, 18:23
    To jest pozorny wybór, bo nie znam w Polsce stacji, która grałaby tak, by
    powtórek było jak najmniej. Więc na jaką stację mam się jako słuchacz przerzucić?
    Jura
  • Gość: zborek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.08.05, 22:18
    polskie radio jest na maxa badziewne i ograniczone muzycznie;
    jeśli masz wyszukany gust i masz ochotę na dużą różnorodność,
    to włącz sobie radio internetowe, w Winampie jest masa różnych;
    po jakimś czasie też zaczyna się nudzić, ale mnogość jest na tyle
    duża, że zwykłe polskie radia nadają się na śmietnik

    Pozdrawiam
  • jureek 11.08.05, 18:31
    Aha, zapomniałem podziękować za przytoczone wypowiedzi. Szczególnie
    zainteresowała mnie ta druga. BGM to zdaje się firma wydająca płyty m.in.
    Janerki. A więc jednak potwierdza się moje przypuszczenie, że firmy płytowe
    wpływają na to, co gra radio. To nie redaktor muzyczny decyduje, jaki utwór
    wziąć na plejlistę. Nasuwa się więc pytanie, co radio z tego ma, że wytwórnie
    płytowe współdecydują o kształcie plejlisty? Pieniądze?
    Jura
  • uunnii 11.08.05, 21:12
    Playlista jest generowana przez system. To, czy dany utwor sie powtyorzy i ile
    razy, zalezy tylko od tego, czy ktos raczy rzucic na nia okiem i pousuwac
    kawalki, ktore np. lecialy dzien wczesniej. Oczywiscie mozna ustawic takie
    parametry, aby utwory nie powtarzaly sie co okreslony czas. Niekiedy utwory
    grane sa z plyt i to tylko realizator powinien pilonwac, aby sytuacje, o jakich
    tu rozmawiamy nie mialy miejsca.
    Odnosnie ZAIKSu- radia maja oplaty zryczaltowane, czy niezalezne od liczby
    utworow, ktore wyemitowaly na antenie. Placa tyle samo za utwory polskie,
    zagraniczne, szybkie, smetne, ktorki i dlugie.
  • Gość: grg IP: *.198-200-80.adsl.skynet.be 18.08.05, 18:54
    Playlista moze byc generowana przez system. O to jednak co sie w playliscie
    pojawia odpowiada najczesciej redaktor muzyczny stacji.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:01
    - tak, BMG to firma fonograficzna, ktora jest producentem i dystrybutorem
    niektorych plyt zagranicznych na rynek Polski.
    - tak, firma plytowa ma wplyw na to co jest grane, ale w sposob posredni.
    bezposrednio wplywa na to programowy.
    Rzecz polega na tym, ze radio gra to, co dostaje od firmy fonograficznej, wiec
    jest logiczne, ze jezeli np. BMG wysyla do radia X 10 singli, to oczekuje, ze
    tych 10 singli wejdzie na playliste i bedzie grane czesto, bo jezeli
    sluchaczowi sie spodoba piosenka, to pojdzie do sklepu i kupi plyte, a firma na
    tym zarobi.
    - co radio ma z tego?? To logiczne. Radio ma plyty za free, ktore dostaje od
    wytworni.
    pzdr!
  • Gość: Bluesmanniak IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 12.08.05, 08:18
    Bardzo ladne sledztwo Jura i Olga, bardzo :)
    I dochodzimy do watku juz kiedys zarzuconego przez jureeka
    "- co radio ma z tego?? To logiczne. Radio ma plyty za free, ktore dostaje od
    wytworni."
    To radia nie stac na zakup plyt??!! Musi ŻEBRAC???!!!
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 11:29
    To nie jest ŻEBRANIE. Z tego płyną korzyści dla obu stron. A poza tym chyba
    macie kłopoty z liczeniem. Może i radio stać na KUPNO wszystkich płyt, ale już
    z wypłatami dla dziennikarzy może być ciężej.
    Mam wrażenie, że szukacie dziury w całym. Gdybyście Wy założyli biznes "Radio",
    to też byście chcieli zaoszczędzić chociażby na płytach, aby zatrudnić lepszych
    pracowników, lub lepiej wyposażyć studio. To jest chyba nomalne. Żebraniem bym
    tego nie nazwała.
  • jureek 12.08.05, 13:19
    Nie chodzi o to, żeby radio musiało kupować _wszystkie_ płyty. Ale dlaczego nie
    spróbować kupić całej płyty, jeśli spodoba się singel promocyjny? Te płyty są
    naprawdę aż tak drogie? O ile rozumiem korzyści dla firm fonograficznych z
    obecnego układu (darmowa promocja swoich produktów) to po stronie radia korzyści
    te wydają mi się naciągane.
    Jura
  • viking73 12.08.05, 15:24
    jureek napisał:

    - Te płyty są naprawdę aż tak drogie?

    Naprawdę. Kilka przykładów ze sklepu Empik Megastore w Krakowie:
    - najnowszy Athlete - 72.99 PLN
    - najnowszy The Thrills - 79.99 PLN
    - najnowszy Lifehouse - 62.99 PLN
    - najnowszy Paul Weller - 62.99 PLN

    Te ceny zapamiętałem, bo rozważałem zakup płyt tych wykonawców, ale jak
    zobaczyłem ile kosztują ich płyty, to zrezygnowałem.



  • jureek 12.08.05, 17:02
    No tak, dla mnie czy dla Ciebie jako osób prywatnych może to i drogie, ale gdy
    pomyśli się jakie ciężkie miliony kasują od radia agencje reklamowe za wątpliwej
    skuteczności akcje promocyjne, to nawet 100 złotych za płytę to nie jest dużo.
    Pozdr.
    Jura
  • Gość: Gość Forum IP: 83.238.168.* 19.08.05, 22:09
    A kto kupuje płyty w Empiku? Tam jest straszna drożyzna. Polecam MediaMarkt.
    Można zaoszczędzić nawet do 20-25 zł na jednej płycie.

    Pamiętam przykład z czasów premiery nowej płyty U2. W jednym z centrów
    handlowych, w MediaMarkt była w cenie "promocyjnej" 44,99, a w Empiku już po
    69,99.
  • Gość: Gość Forum IP: 83.238.168.* 19.08.05, 22:15
    Nie wiem jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat temu, gdy radiofonia nie zeszła
    całkiem na psy, trochę siedziałem w temacie i ze zwykłej, kupionej w sklepie
    płyty raczej nie można było grać, bo na przeznaczonych do sprzedaży płytach są
    wyraźne "disclaimery", że "publice performance, broadcasting etc. prohibited".
    Radia grały tylko z płyt dostarczonych przez wytwórnie, ale w tych dobrych dla
    radiofonii czasach zdarzało się, że w ciągy tygodnia przychodziło z wytwórni
    płytowych nawet ponad 50 róznych płyt i naprawdę było z czego wybrać.
  • Gość: makao IP: *.radio / *.radiokrakow.pl 19.08.05, 22:24
    Mylisz sie - ten napis dotyczy nieautoryzowanego odtwarzania - bez zezwolenia -
    tym "zezwoleniem" jest właśnie umowa z ZAIKSEM (albo inną firmą ochrony praw).
    Jak świat światem w rozgłośniach używało się i używa płyt kupionych przez
    dziennikarzy w zwykłych sklepach, niektóre radia same je tam kupują do własnej
    płytoteki - a jeśli chodzi o wytwórnie to w tej chwili przysyłają po 100 płyt
    tygodniowo i nie ma w czym wybierać....
  • Gość: yem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:35
    radio z tego że puszcza po 3-4 razy dziennie określone kawałki ma przede
    wszystkim kasę od firm płytowych , a płyty oczywiście że są darmowe ,trudno żeby
    płacili za coś co ktoś im wciska . I to firmy fonogr.przede wszystkim decydują o
    tym czego słuchamy w zetce,rmfie ,trójce ,radiostacji ,esce itd.
  • mh2 10.09.05, 08:34
    > - co radio ma z tego?? To logiczne. Radio ma plyty za free, ktore dostaje od
    > wytworni.
    Taaaaaaaaaaaaaaak!
    Radio ma płyty za free, za których granie płaci ZAIKS-owi, skąd pieniądze
    trafiają do wytwórni muzycznych.
    Gratulacje.
    Moim zdaniem za granie (promowanie) utworów "wepchniętych" radiu przez wytwórnie
    muzyczne powinno radio dostawać pieniądze tak, jak dostaje za emisję innych reklam.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:07
    p.s. Isia - monitoring to sprawa zlozona. Przeprowadza go wyspecjalizowana w
    tym firma w oparciu o wskazniki sluchalnosci. To sprawa skomplikowana i sama
    jeszcze nie zdazylam zglebic tego tematu. Jak to juz sie stanie, nie omieszkam
    poinformowac zainteresowanych.
    sugeruje nawiazac kontakt z jakims np. regionalnym radiem. Specjalisci od
    monitoringu i programowania na pewno chetnie udziala informacji, chociazby
    droga mailowa.
    pozdr raz jeszcze :)
  • Gość: Johny IP: *.example.net / 62.111.216.* 18.08.05, 21:22
    Te same stare i beznadziejne kawałki grane dzień w dzień. Normalnie..tragedia...
    Budzi mnie radio Zet i w pięć minut wiem jaka będzie playlista na cały poranek.
    Tragedia...Tragedia... Tragedia...Raining man...itp...Wyłączcie to
    badziewie...o nowościach nie ma mowy...
  • Gość: ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:23
    kup drugie radio;-)
  • Gość: ja IP: *.gdynia.mm.pl 19.08.05, 01:25
    Albo zmien zone:)
  • Gość: razorj IP: *.comtegra.pl 19.08.05, 14:12
    popularna mieszanka mało wartościowej muzyki :-/
  • lomginus 19.08.05, 02:21
    A skąd można wiedzieć, czego chce target, jeśli ten target nie ma wyboru?
    > Jura
    -Czy ktoś wie czy leci z nami samolot?
    -Jestem "Target" i nie wiem czego chcę, bo nie wiem jaki mam wybór.
    -Nawet jak bym wiedział jaki mam wybór, to nie wiedziałbym co chcę. (bo
    programszef ma to w...i tak)
    -Kultura muzyczna i kultura pieniądza "brzmią", "dzwięczą", "rają" inaczej.
    Mają różny dźwięk. Co tworzy różny wydźwięk. To samo w koło macieju
    (pszepraszam Was szanowni Macieje) jest łatwe i nie czyni komplikacji. Jak do
    golenia BIC maszynka ile razy chcesz tyle razy możesz wyrzucić. Nawet jak jej
    nie użyjesz. Zeby zbudować "playlist" trzeba mieć nieco więcej niż dwadzieścia
    kilka lat i coś umieć, nawet "drewniane ucho" nie jestreferencją w tym
    zawodzie. Ale co tam. Każdy muzę zrobi sobie. Radio tylko jest od rob ienia
    chałasu.
  • Gość: Dawid IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:26
    Wyniki słuchalności osiągane przez RMF FM, radio Zet czy Eskę potwierdzają słuszność tej polityki.
  • jureek 12.08.05, 09:58
    Gość portalu: Dawid napisał(a):

    > Wyniki słuchalności osiągane przez RMF FM, radio Zet czy Eskę potwierdzają słus
    > zność tej polityki.

    Potwierdzałyby, gdyby istniały rozgłośnie prowadzące inną politykę. Ale takowe
    nie istnieją.
    Jura
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 11:32
    Oczywiście, że istnieją. Istnieje ANTYRADIO, istnieje cała masa rozgłośni
    studenckich np. Radio Afera z Poznania czy Radio Sfera z Torunia. Jura nie
    odrobileś pracy domowej z zakresy radiostacji w Polsce :)
  • jureek 12.08.05, 12:08
    Dla mnie te radia nie istnieją. Ja w Polsce mieszkam na wsi :)
    Jura
  • jureek 12.08.05, 12:11
    Gość portalu: olga napisał(a):

    > Oczywiście, że istnieją. Istnieje ANTYRADIO, istnieje cała masa rozgłośni
    > studenckich np. Radio Afera z Poznania czy Radio Sfera z Torunia. Jura nie
    > odrobileś pracy domowej z zakresy radiostacji w Polsce :)

    I jeszcze jedno. Dziwne mi się wydaje, że takie studenckie radia stać na zakup
    płyt, żeby mogły poszerzyć plejlistę, a wielkie rozgłośnie mają z tym problem.
    Jura
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:36
    Oczywiscie ze nie stac studenckiej rozglosni na kupno plyt. Te rowniez dostaja
    je od wytworni. Z tym ze studencka rozglosnia rozni sie tym od innych, ze
    pracuja w niej studenci ( za darmo!! - w ramach praktyk poszerzaja swoje
    zainteresowania) i czesta studenci przynosza oryginalne (to wazne) plyty do
    radia. Oczywiscie taka piosenka z "prywatnej" plyty takze trafia na playliste
    dla Zaiksu.
    A plyty sa drogie - jedna kosztuje ok 60 zł. Gdyby radio mialo placic za kilka
    lub kilkanascie takich "fajnych" plyt w miesiacu to policz sobie ile by wydalo
    kasy.
    A co do ANTYRADIA - skoro masz dostep do i-netu to niezaleznie od tego czy
    mieszkasz w miesvcie czy na wsi mozesz go posluchac: www.antyradio.pl/warszawa -
    polecam wielbicielom muzyki rockowej
  • Gość: Bluesmanniak IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 12.08.05, 14:22
    "A plyty sa drogie - jedna kosztuje ok 60 zł. Gdyby radio mialo placic za kilka
    > lub kilkanascie takich "fajnych" plyt w miesiacu to policz sobie ile by wydalo
    > kasy. "

    Oj bo sie poplacze z litosci na ciezkim losem radiowych menagerow. Musieliby
    wydac kolo tysiaca zlotych miesiecznie na te kilkanascie plyt - no to jest nie
    do przejscia, toz to majatek! Polskie Radio zbankrutowaloby pewnie po paru
    tygodniach.
    Tak jak Jura nadal widze w tym singlowym promowaniu duze korzysci dla firm i
    cienkie uzasadnienie interesow radia. Pewnie chodzi o pieniadze (jak zwykle) ale
    Twoje uzasadnienia Olgo sa nieprzekonywujace...
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:38
    Twój płacz niewiele tu zmieni. Radio ma ważniejsze wydatki niż kupowanie płyt
    skoro może je dostać za darmo. Zwłaszcza, że czasami wysyłane są pełne albumy.
    Tylko od polityki radia bedzie zalezało czy będą grane całe albumy czy tylko
    single promocyjne.
    A wytwórnia ponosi też spore koszty związane z wysłaniem tych płyt do
    rozglośni. Przecież jest ich w Polsce bardzo bardzo dużo. Koszty dostarczenia
    płyt do radia wytwórnia rekompensuje sobie tym, że wymaga aby radio grało
    określone utwory z określoną częstotliwością. Odsyłam do wypowiedzi pana z BMG.
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 22:11
    Niech sobie ściągną z internetu programami P2P piosenki, a nie kupują nowe płyty. I tak zapłacą ZAiKS i tak, więc to nie będzie piractwo.
  • Gość: grg IP: *.198-200-80.adsl.skynet.be 18.08.05, 19:00
    Olga. Co z tego ze radio sobie zatrudni lepszych prowadzacych albo lepiej
    wyposazy studio kiedy bedzie gral non stop te same piosenki?

    Wytlumaczenie jest takie: format sie oplaca bo wiekszosc sluchaczy lubi format!
    Dla wiekszosci sluchaczy to, co nie pojawi sie w MTV nie istnieje i jest nie
    ciekawe! Uklady na lini radio- wytwornia sa zdecydowanie bardziej korzystne dla
    wytworni. Jest tez bardzo silny lobbying i powiazania towarzyskie na tej linii.

  • jureek 12.08.05, 14:37
    Ale i w Trójce w audycjach autorskich można usłyszeć inne piosenki nie tylko te
    z singli promocyjnych. Nie wiem jednak dlaczego nie mogą być one nadawane w
    paśmie dziennym? Względy finansowe odpadają, bo płyty są, myślałem wcześniej, że
    jakieś przepisy zabraniają nadawania w radio utworów z prywatnych oryginalnych
    płyt, po Twojej wypowiedzi wiem, że można, więc dlaczego tego się nie robi? Może
    dlatego, żeby nie narażać się firmom fonograficznym, bo one nie lubią, żeby
    mieszać w ich polityce promocyjnej?
    Pozdrawiam
    Jura

    P.S. Biski słucham czasami, rzeczywiście plejlista jest b. szeroka, ale chyba
    trochę za stary jestem na to radio.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 14:45
    Jesli chodzi o różnorodność muzyczna w programach autorskich to to jest tak, że
    prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    radio nie płaci Zaiksowi. I właśnie po to sa te programy, aby była wieksza
    różnorodność muzyczna na antenie. Radio nie jest zainteresowany tym, aby na
    dziennej playliscie umieszczac utwory z programów aytorskich, bo wtedy
    musiałoby za to zapłacić. Jest jeszcze inny aspekt tego - w programach
    autorskich prowadzacy moze grac nawet mp3 sciagniete z Kazy. Takie motywy na
    playliscie sa niedopuszczalne.
    Nie rozumiem dlaczego ten temat jest tak drążony. Jurek Twój problem polega na
    tym, że swoim mysleniem nie wychodzisz poza pole słuchacza. Wyobraź sobie, że
    Ty jestes właścicielem stacji radiowej. To jest oczywiste, że będziesz robił
    wszystko aby ponieść jaknajmniejsze koszty.
    Pozatym jacy słuchacze, takie radio - w Polsce jest bardzo mało wymagających
    słuchaczy. Dlatego radio robi sie dla mas. Popularnosc RMF FM czy Radia Zet
    tylko to potwierdza. Mam nadzieje ze dyskusja jest skończona.
  • jureek 12.08.05, 15:17
    Gość portalu: olga napisał(a):

    > Jesli chodzi o różnorodność muzyczna w programach autorskich to to jest tak, że
    >
    > prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    > radio nie płaci Zaiksowi.

    Poważnie tak jest, że za utwory puszczane w audycjach autorskich nie trzeba
    płacić Zaiksowi? Aż mi się wierzyć nie chce.

    I właśnie po to sa te programy, aby była wieksza
    > różnorodność muzyczna na antenie. Radio nie jest zainteresowany tym, aby na
    > dziennej playliscie umieszczac utwory z programów aytorskich, bo wtedy
    > musiałoby za to zapłacić.

    Czyli najtaniej byłoby nadawać tylko audycje autorskie. Ciekawe, że na zakupach
    płyt oszczędza się, a na taki prosty pomysł oszczędności nikt nie wpadł.

    > Jest jeszcze inny aspekt tego - w programach
    > autorskich prowadzacy moze grac nawet mp3 sciagniete z Kazy. Takie motywy na
    > playliscie sa niedopuszczalne.

    To akurat rzecz nie podlegająca dyskusji.

    > Nie rozumiem dlaczego ten temat jest tak drążony. Jurek Twój problem polega na
    > tym, że swoim mysleniem nie wychodzisz poza pole słuchacza.

    Masz rację. To jest właśnie mój problem. A poza tym ciągle naiwnie wyobrażam
    sobie, że radio jest dla słuchacza, chociaż fakty wskazują ryczej na odwrotną
    zależność, czyli że to słuchacz jest dla radia.

    > Wyobraź sobie, że
    > Ty jestes właścicielem stacji radiowej. To jest oczywiste, że będziesz robił
    > wszystko aby ponieść jaknajmniejsze koszty.

    W biznesie nie zawsze strategia jak najmniejszych kosztów jest najlepsza.
    Czasami trzeba zainwestować i ponieść koszty, żeby zysk był większy.

    > Pozatym jacy słuchacze, takie radio - w Polsce jest bardzo mało wymagających
    > słuchaczy. Dlatego radio robi sie dla mas. Popularnosc RMF FM czy Radia Zet
    > tylko to potwierdza. Mam nadzieje ze dyskusja jest skończona.

    Myślę, że to nie tylko mało wymagający słuchacze są powodem takiego stanu
    rzeczy. Mieszkam właściwie w Niemczech, ale w Polsce też przebywam b. często mam
    więc porównanie. Większość niemieckich słuchaczy ma dokładnie tak samo niskie
    wymagania jak słuchacze w Polsce, a oferta stacji komercyjnych też dyktowana
    jest przez firmy fonograficzne. Radio komercyjne w Niemczech w większości
    prezentuje jeszcze niższy poziom niż w Polsce. Natomiast zupełnie inaczej jest
    ze stacjami publicznymi. Nawet te nastawione na masowego słuchacza nie dały się
    podporządkować firmom fonograficznym i mają b. szerokie plejlisty, właściwie bez
    powtórek. Może więc nie tylko to, że słuchacze mało wybredni, ale i to, że
    polskie radio takie biedne jest przyczyną podporządkowania się polityce
    promocyjnej form płytowych?
    Dziękuję za udział w dyskusji. Trochę poszerzyłem swoją wiedzę.
    Pozdrawiam
    Jura
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 09:10
    Nie wiem jak to jest, ale mysle ze radio publiczne dostaje także fundusze (male
    ale zawsze)z KRRiTV a radio komercyjne musi opłacić sie samo... ? Musze to
    sprawdzic.
  • Gość: q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 20:50
    prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    > radio nie płaci Zaiksowi

    BZDURA. Jesli radio rzetelnie podchodzi do współpracy z ZAiKSem i podobnymi
    organizacjami, to prowadzący program autorski powinien sporządzić wykaz
    zagranych piosenek ze wskazaniem ich autorów i wydawców. ZAiKSowi należy
    zapłacic za każdą zagraną piosenkę niezależnie od rodzaju audycji czy pory
    dnia, w ktorej radio ją nadało.
  • Gość: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 09:12
    ja tam nie płacde za kawałki które gram w moim programie... moze ktos inny
    reguluje rachunki? ;>
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.05, 19:15
    To mit, że radia komercyjne rzetelnie prowadzą dokumentację zagranych utworów. Dają ZAiKSowi jakąś tam playlistę, która wcale nie musi być tożsama z tym, co leciało na antenie.
    Jedynie Polskie Radio, na bieżąco wpisuje każdy zagrany utwór do ZAiKSu.
    Ale w dobie komputeryzacji, każdy zagrany utwór na antenę automatycznie, bez wiedzy "puszczającego" powinien się katalogować do ZAiKSu. Musiałby być jednak rygor emisji, ze wszystko leci z komputera. Nawet jak autor chce coś grać z własnych płyt, to przed audycją powinno być to wgrane do komputera i opisane, a dalej juz normalnie. Czy to tak trudno zorganizować w radiu komercyjnym?
  • Gość: wroobelek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 17:34
    > Dają ZAiKSowi jakąś tam playlistę, która wcale nie musi być tożsama z tym, co
    > leciało na antenie.
    bzudry waćpan/waćpani/waćpanna piszesz

    > Jedynie Polskie Radio, na bieżąco wpisuje każdy zagrany utwór do ZAiKSu.
    nie tylko, nie tylko..

    > Ale w dobie komputeryzacji, każdy zagrany utwór na antenę automatycznie, bez
    > wiedzy "puszczającego" powinien się katalogować do ZAiKSu.
    jest to tylko kwestia odpowiednio napisanego programu emisyjnego,
    i wysyłania logów poemisyjnych :-)

    > Musiałby być jednak rygor emisji, ze wszystko leci z komputera.
    Kochamy playlistę?

    > Nawet jak autor chce coś grać z własn
    > ych płyt, to przed audycją powinno być to wgrane do komputera i opisane,
    i tracić czas na wgranie i opisanie 10 utworów które przez najbliższe
    2 lata nie pojawia się na antenia?
    szkoda czasu i zajętych terabajtów

    > Czy to tak trudno zorganizować w radiu komercyjnym?
    a po co? wystarczy ręcznie dopisac do sprawozdania
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.05, 23:01
    Może i nie we wszystkich radiach komercyjnych tak jest, ale nie wyssałem tego z palca.
    Co do wgrywania w komputer. Przecież to jest doskonałe archiwum. I moim zdaniem cała muzyka powinna być na dyski wgrana, nawet na biliony bajtów. Przecież można puszczać ręcznie piosenki z komputera- nie musi być zaraz playlista. Czy np. piosenki na zyczenie w czasie rzeczywistym. Słuchacz dzwoni i od razu słyszy na antenie co chce, bez zbędnego wyszukiwania w płytotekch, taśmotekach.
  • Gość: n_l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 17:53
    W moim przypadku szybciej jest znaleźć płytę na półce,
    zwłaszcza jak słuchacz nie podaje dokładnego tytułu.
    W takim przypadku szukanie w bazie liczącej kilkadziesiąt tysięcy pozycji!
    Dziękuję bardzo :-)
    I popieram przedprzedpiścę, szkoda czasu na wrzucanie i opisywanie
    kawałków granych sporadycznie tylko w audycjach autorskich
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 17:59
    Płyty CD się niszczą, a komputer ma wyszukiwarkę. Poza tym dobry dziennikarz muzyczny, czy DJ domyśli się tytułu i wykonawcy po niejasnych informacjach od słuchacza.
  • Gość: yenni IP: 62.29.137.* 18.08.05, 19:12
    Gość portalu: q napisał(a):

    > prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    > > radio nie płaci Zaiksowi
    >
    > BZDURA. Jesli radio rzetelnie podchodzi do współpracy z ZAiKSem i podobnymi
    > organizacjami, to prowadzący program autorski powinien sporządzić wykaz
    > zagranych piosenek ze wskazaniem ich autorów i wydawców. ZAiKSowi należy
    > zapłacic za każdą zagraną piosenkę niezależnie od rodzaju audycji czy pory
    > dnia, w ktorej radio ją nadało.

    Tak dla ścisłości to opłaty do ZAIKSu maja bardzo niewiele wspolnego z liczba
    czy czestotliwoscia puszczanych przez stacje piosenek. W wiekszosci przypadków
    opłata ta stanowi odpowiedni procent przychodów stacji (rzecz jasna przychodów
    z emisji reklam) np. 3,5%

    Natomiast co do powodów lansowania konkretnych wykonawcow czy utworów, to
    czesto dziala nietety mechanizm "na firme farmaceutyczna" czyli tak jak
    lekarzom egzotyczne wakacje w zamian za przypisywanie pacjentom specyfiku X,
    firmy fonograficzne sponsoruja wyjazd na koncert artysy plus np tygniowy
    odpoczynek w wygodnym hotelu dla, dajmy na to p. Niedzwieckiego (to moze akurat
    jeden z gorszych przykladow, ale niech tam) a ten sie pozniej odwdziecza
    lansowaniem tego co sobie wydawca zyczy
    Jesli ktos juz o tym pisal to sorki, nie przesledzilam wszystkich postów w tym
    watku.
  • Gość: MArCello IP: 80.51.167.* 16.08.05, 09:25
    > w programach autorskich to to jest tak, że
    > prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    > radio nie płaci Zaiksowi.

    > Wyobraź sobie, że
    > Ty jestes właścicielem stacji radiowej. To jest oczywiste, że będziesz robił
    > wszystko aby ponieść jaknajmniejsze koszty.

    Ja sobie właśnie wyobraziłem ;) ... likwiduję "płatną" playlistę i wprowadzam
    same "darmowe" audycje autorskie ... proste? Zysk mojej stacji gwarantowany? No
    i gdzie ten kruczek?

    > Pozatym jacy słuchacze, takie radio - w Polsce jest bardzo mało wymagających
    > słuchaczy. Dlatego radio robi sie dla mas.

    Jakbym miał koszty zerowe (patrz wyżej) to opłacałoby mi się grać choćby dla
    jednego słuchacza :)

    > Mam nadzieje ze dyskusja jest skończona.

    Chyba jednak nie, bo teza o wyższości (także ekonomicznej) playlisty nad radiem
    playlistowolnym została obalona ... chyba, że jest jeszcze jakieś inne dno?

    pozdr,
    MArCello
  • Gość: Bluesmanniak IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 16.08.05, 15:33
    "Jesli chodzi o różnorodność muzyczna w programach autorskich to to jest tak, że
    prowadzący program puszcza to, co chce i ze swoich prywatnych zbiorów. Za to
    radio nie płaci Zaiksowi. "

    no doprawdy - powalajace!
    radio bez playlisty chyba nie dostaloby licencji, bo ZAIKS by oprotestowal :)
    Jako przyszly wlasciciel stacji radiowej chcialbyn wiedziec jak ustawic program
    aby jak najmniej zaplacic ZAIKS-owi i znowu Olgo twoje rewelacje ne trzymaja sie
    kupy...
  • Gość: n_l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 17:54
    > jak ustawic program aby jak najmniej zaplacic ZAIKS-owi
    grac kawałki nie zgłoszone do ZAiKS`u
    BTW, a ZPAV`owi nie płacicie?
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:39
    p.s. Jurek - jest jeszcze BIS. Polskie radio. Jesli nie sluchales to polecam.
    Mozna je zlapac przez zwykly radioodbiornik. Oferta playlisty jest bardzo
    bogata. Nie wiem skad akurat BIS ma utwory. Radze skontaktowac sie z redakcja.
    pozdrawiam
  • Gość: rock IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 12.08.05, 22:31
    Tez jestem za tym by grac cale plyty a nie tylko single. I dobrze ze jurek drazy
    temat bo warty uwagi, sam juz go poruszalem
  • jureek 16.08.05, 16:06
    Gość portalu: q napisał(a):

    > Tu próba odpowiedzi:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=26075905&a=27668348

    Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. W jednym zdaniu możnaby ją streścić tak:
    gramy single, a nie całe płyty, bo wszystkie liczące się radia tak robią, więc w
    pojedynkę nie damy rady wylansować przeboju spoza singli, a słuchacze chcą
    słuchać przebojów. Brzmi to logicznie. Przy takim postawieniu sprawy Trójka i
    tak wykazała się sporą odwagą biorąc na plejlistę single Janerki, bo przecież
    inne liczące się radia Janerki w ogóle nie grają, a więc szans na to, żeby jakaś
    jego piosenka stała się przebojem i tak nie ma żadnych.
    Zgadzam się, że wiele płyt jest takich, że tylko 1-2 piosenki mają szansę stać
    się przebojami i są to akurat te, które przychodzą do radia na singlach
    promocyjnych. Ale są przecież i takie płyty, że prawie każdy utwór to
    potencjalny hit. Tylko co z tego, że potencjalny, skoro fakt, że nie zalazł się
    na singlu promocyjnym eliminuje go z dalszej rozgrywki. Zeby nie być
    gołosłownym, założę się, że gdyby wszystkie utwory z płyty Plagiaty poddać
    badaniom, to oprócz tych z singla w najlepszym tysiącu znalazłyby się i "Ave
    Hella" i "Paradoksy" i pewnie jeszcze inne utwory. Czyli w we wstępnym wyborze
    utworów do badań leży pies pogrzebany.
    Zadałeś mi podchwytliwe pytanie, czy wolałbym 2 razy w ciągu dnia posłuchać tej
    samej piosenki mojego ulubionego Janerki, czy zamiast tego raz Janerkę i raz
    Mandarynę. Oczywiście, że z dwojga złego wolałbym 2 razy Janerkę, gdybym jednak
    wiedział, że Mandaryna jest ceną za to, że następnego dnia usłyszę inny utwór
    Janerki, to zapłaciłbym tę cenę.
    Pozdrawiam
    Jura
  • zbyszu 16.08.05, 16:09
    Podpisuję się pod wypowiedzią Jury.

    Wątek o Janerce zamieszcze niżej
  • Gość: q IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 19:23
    Niestety, rzeczywistość jest bolesna.

    Po pierwsze statystyczny mieszkaniec wybierze opcję: "dwa razy Mandarynę
    zamiast raz Mandarynę, raz Janerkę".

    Po drugie tysiąc utworów w bazie muzycznej stacji komercyjnej to
    nieprzyzwoicie dużo. Myślę, że to raczej 500-600. A może mniej.

    Po trzecie mamy media publiczne funkcjonujące w stanie rozdwojenia jaźni. Z
    jednej strony "misja", z drugiej "słupki". I otrzymujemy stacje - hybrydy
    troszkę misyjne, a trochę komercyjne. Ścigające się z komercyjnymi i
    usprawiedliwiające kompromisy programowe wynikami słuchalności. Uboga playlista
    jest jednym z elementów tego kompromisu. Być może wpływy z abonamentu
    faktycznie są zbyt małe, aby utrzymać stan posiadania. Osobiscie nie płakałbym,
    gdyby za cenę likwidacji 1-2 ogólnopolskich kanałów PR i poważnej
    restrukturyzacji regionalnych stacji PR powstały stacje naprawdę realizujące
    misję Polskiego Radia. Bez oglądania się na słuchalność i reklamodawców (a może
    w ogóle bez reklam???)

  • Gość: tak.myślę IP: *.aster.pl 12.08.05, 23:14
    A może z tymi firmami fonograficznymi jest tak jak z firmami farmaceutycznymi?
    Może prowadzący audycje są w podobny sposób uzależniani jak lekarze od firm
    farmaceutycznych i dlatego mamy nadmiar jednych piosenek a niedomiar drugich?
    Bo nie wydaje mi sie, że decydują tylko koszty płyt. Radio dostaje jakies plyty
    i ma zobowiązania a jak sie panowie redaktorzy wywiążą, to jada na Kanary czy na
    Bali...
  • xxx131 13.08.05, 20:23

    To jest wina najwiekszych wytworni fonograficznych. Artysci sa zmuszeni do produkowania wiecej, dla komercji, ale za to spada jakosc. Jest wiecej chlamu, a radia gra chlam bo musi, tego chce target. Jesli ktos chce miec wielkie radio ogolnopolskie musi dostosowac sie do tych standartow.
    --
    Prawie jak bezpartyjny
    Prawie jak uczciwość
    Prawie robi wielką różnice
  • Gość: szkoda gadac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:16
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Bluesmanniak IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 16.08.05, 15:28
    Jura nie jest upierdliwy tylko _dociekliwy_, a jesli nie dostrzegasz tej roznicy
    to sam pewnie jestes popie..ny fachowiec...
    A obchodzi nas, bo radio publiczne powinno nas obchodzic!
  • jureek 16.08.05, 16:11
    Gość portalu: szkoda gadac napisał(a):

    > pierd*** glupoty ludzie! O radiu pojecia nie macie i tylko wam sie "wydaje' ze
    > jest inaczej. Skonczcie ta dyskusje, bo to zenujace.
    > jurek - dzwoniles do Zaiksu, zadzwon do jakiegokolwiek radia i przestac byc
    > upierdliwy jak wrzod na dupie.
    > gowno was to powinno obchodzic - jak sie radio nie podoba, to puscie sobie
    > plyte i sprawa skonczona.

    Z Twojego tonu wnioskuję, że masz świetne pojęcie o radiu i mógłbyś nam
    szczegółowo opisać, jakie mechanizmy rządzą doborem utworów do plejlisty,
    rotacją itd. Mam więc pewną propozycję. Po co mam dzwonić do jakiegoś radia,
    podaj mi mejlem Twój numer telefonu, to zadzwonię do Ciebie.
    Pozdrawiam
    Jura
  • zbyszu 16.08.05, 16:17
    Ja np. płacę za radio (abonament) więc i wymagam. I mam prawo słuchac i wyrażac
    swoja opinię
  • zbyszu 16.08.05, 16:14
    W niedzielę wieczorem, w olsztyńskiej fosie występował (gratis) Lech Janerka.
    Byłem ciekawy jak przypadkowa publiczność przyjmie muzykę pana Lech no i JAK
    ZOSTANĄ PRZYJĘTE UTWORY "ROWER" I "RAMYDADA", GRANE WŁAŚCIWE TYLKO PRZEZ TRÓJKĘ.

    Wydaje mi się, ze "Rower" zoatał przyjęty raczej zwyczajnie,
    natomiast "Ramydada" wzbudził lekki aplauz, moze dlatego, ze został zagrany z
    werwą.

    Wczesniej janerka grał kawałki ze swoich poprzednich płyt, czasem brzmiała dośc
    trudna, zakręcona muzyka. Po 15-20 minutach co bardziej niecierpliwo zaczęli
    wychodzić, bo przecież nie było "Umpa, umpa..."
  • Gość: szkoda gadac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:19
    Jura... taka moja mala rada - nie podaje sie maila a tym bardziej numeru
    telefonu obcym ludziom. To sie zwykle zle konczy.
    a fachowcem nie jestem bo playlisty nie ukladam. ale siedze w biznesie radiowym
    juz kilka dobrych lat i cos niecos o mechanizmach wiem.

    Do Blusmaniaka - jezeli NAPRAWDE by was to obchodzilo, to nie pieprzylibyscie
    farmazonow na forum tylko wzieli sprawy w swoje rece i cos z tym zrobili. Tylko
    ze problem jest taki ze tylko wypisywac glupoty potraficie a tak naprawde to
    nikt z was nie kiwnie palcem.

    do zbycha - jak placisz abonament i wymagasz to zrob pikiete przed Polskim
    Radiem. gadki na forum gowno zmienia.

    prawda jest taka moim mili panstwo, ze anonimowo krzyczec to kazdy potrafi. i
    zawsze znajdzie sie grupa niezadowolonych, ktorzy beda sie czepiac wszystkiego,
    bo taki juz maja charakter. jest cala masa fachowych zrodel, z ktorych mozna
    sie dowiedziec o mechanizmach dzialajacych w radiu. szukajcie a znajdziecie.
    Forum w tym portalu sie do nich nie zalicza.
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 00:14
    Coś nie tak z tym puszczaniem muzyki pod słuchalność. Piosenki disco polo i biesiadne nadal duzo ludzi lubi i słucha w domu, a jednak radia jej nie grają i nie patrzą, czy byłaby słuchalnosć czy nie. To tak samo jak z karą śmierci, wiekszosć społeczeństwa by chciała przywrócić, a parlament nie, bo nie wypada, bo w europie itd..Tak samo są playlisty układane, na tej samej zasadzie. Każdą piosenkę puszczaj po 100 razy to wpadnie w ucho, jak reklama. A radio moze grać co chce i nie zapłąci więcej z tego tytułu, tylko nie chce grać czego innego. Nie, bo nie i kropka. Tłumaczą to słuchalnością. A jaki ludzie mają wybór? Jeżeli w polskim eterze tak naprawdę są 4 radia? Polskie Radio, komercyjne, Tok Fm i Maryja? Czym różni się RMF od Zet? A czym Eska? Po jaką chol..rę jest 2 koncesje ogólnopolskie dla rozgłośni praktycznie nie różniacych się od siebie? Nie lepiej dać komu innemu? Mam nadzieję, że digitalizacja nadajników UKF spowoduje rozwiązanie problemu. Wtedy i 1000 stacji będzie mogło nadawać swój program. No chyba, że czarne, czerwone, zielone lub różowe siły zechcą narzucić jakieś ograniczenia ustawowe. Pożyjemy- zobaczymy.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:05
    jesli nie widzisz roznicy miedzy RMF a Zetka to nie mamy o czym gadac stary.
    Kompromitacja...
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:05
    A jaka jest różnica? Taka, że w innej kolejności są emitowane największe przeboje?
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:54
    różnica jest przede wszystkim w formacie. A to juz ogromna sprawa
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 13:29
    A czy dla słuchacza to taka różnica, jak lecą te same piosenki?
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:51
    Czy dla Ciebie radio ograniczac na sie tylko do muzyki? Oczywiscie jest to
    wazne, ale informacje, kultura i "szpile" są bardzo wazne w ramowce. Radio Zet
    ma znacznie wieksza oferte niz RMF FM.
    poza tym w ogole nie orientujesz sie czym jest format. Radio Zet oferuje "tylko
    wielkie przeboje". Wielu z tych kawalkow nie uslyszysz w RMF czy Esce. Zanim
    zaczniesz wypisywac glupoty to najpierw posluchaj. Wymagajacy sluchacz, ktorym
    zapewne jestes zaberajac tu glos, zarejestruje roznice natychmiast.
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 11:09
    Nie dostrzegam szczególnych różnic pomiędzy RMF a Zet. Nie zdarzyło się, bym nie usłyszał tej samej piosenki i tu i tu. I tak w 90%.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:38
    to nie zbyt dobrze o Tobie swiadczy, niestety...
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 00:12
    Dobrze , ze ty jestes taka "uczona" i "mądra" jak piszesz, że za programy autorskie sie ZAiKSu nie płaci. Masz tyle wspólnego z biznesem radiowym, co ja z lotami kosmicznymi.
  • Gość: prawie emerytka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.05, 18:30
    Ja też nie odrózniam RMF od ZETki - to jest takie samo dno.
    kiedys byłam stałą słuchaczką ZETki a teraz nie mogę jej słuchać (od kilku
    lat).Do pracy przyniosłam sobie radio na słuchawki bo dostawałam piany
    słuchając na okrągło tego samego (koleżanka słucha ZETki). I proszę mi nie
    pisać, ze w tym radiu jest jakaś ciekawa publicystyka bo ja na taką nie
    natrafiłam
    Inna jest TRÓJKA i RADIOSTACJA.Słucham ich na zmianę.Mimo, że jestem z I połowy
    XX wieku wolę hip-hop niż smętne kawałki ZETki, że nie wspomnę o audycjach
    niemuzycznych(trójka)
  • Gość: Bluesmanniak IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 17.08.05, 07:57
    Do 'szkoda gadac':
    W pikiecie na Mysliwieckiej i marszu pogrzebowym ulicami W-wy bralem udzial, w
    protestach intrenetowych-mailowych takze, nawet mam i nosze koszulke 'PRIII - to
    bylo radio' - co jeszcze moze zrobic sluchacz ktory nawet nie mieszka w W-wie?
    Inni zalozyli stowarzyszenia, forum protestacyjno-informujace, pisza listy
    protestacyjne. Nam NAPRAWDE zalezy.
    My sie nie czepiamy, my chcemy wiedziec. znasz zrodla informacji to je podaj!
    A ty? Z pozycji 'siedzenia w biznesie radiowym' tego pewnie juz nie dostrzegasz.
    Potrafisz tylko stwierdzic ze glupoty wypisujemy, ale gdy potrzebna konkretna
    informacja to sie zaslaniasz anonimowoscia, bo obcy ludzie - glupiego maila do
    kontaktu z Jura nie mozesz zalozyc? Sam jestes najwiekszym anonimem a nam to
    zarzucasz?
    Twoje rady to jest wlasnie pieprzenie farmazonow. Jestes tak samo konkretny ja
    wszyscy ci radiowi 'fachowcy' co tu zagladaja z niezdrowej ciekawosci.
    Ech, szkoda gadac, z toba...
  • Gość: mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 15:00
    Biorąc pod uwagę wyniki badań stacji silnie sformatowanych.Myslę tu o
    ograniczonej liczbie utworów wewnatrz playlist.Mozna dojsć do wniosku,ze
    niestety ścisła playlista nie przynosi efektów.Dowód.Prosze Bardzo poszukiwania
    złotych przebojów,gdzie nie tak dawno udało mi sie usłyszec polska wersje
    Aichy.Przebój niewątpliwy,choć co on ma wspólnego z formatem tej stacji.Moim
    zdaniem teraz czas na formatowanie konkretne,czyli na przykład stacje
    jazzowe,klasyczne i tak dalej.U nas holdingi robia tak,albo wszyscy stają sie
    popowi,albo złoci ,jak ich przeboje,albo ,jak ostatnio ROCKOWI.dochodzi do
    paradoksów,ze w niektórych miastach nadaja 4 rockowe stacje.a przeciez mozna to
    robić z głową.Miec moze i niski poziom słuchalnosci,ale za to stopień zdrady
    mniejszy.tak sie dzieje w stanach,tyle tylko,ze w naszym kraju jakos tego nikt
    nie zauważa.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 23:54
    Kilka lat temu Marek Niedzwiedzki zapowiedzial nadejscie radia autorskiego. To
    juz sie dzieje. Miejmy nadzieje ze zagosci na powaznie.
  • nikiforia1 19.08.05, 11:44
    a myślałam, że on nazywa się Niedźwiecki;-)
  • Gość: grg IP: *.198-200-80.adsl.skynet.be 18.08.05, 18:51
    To wytwornie utrzymuja radio. Wysylaja plyty i w zamian za to oczekuja
    dyspozycyjnosci. Do tego dochodza inne uklady sieci radiowych (i redakcji) z
    wytworniami. W ten sposob tworzy sie format i wciska sie sluchacza w ten
    format. Dlatego tez wiekszosc stacji radiowych hest absolutnie niestrawna

  • Gość: unknown_artist IP: *.nyc.res.rr.com 18.08.05, 22:53
    To sie nazywa PAYOLA. Wytwornia placi kase didzejowi za puszczanie kawalka.
    Kase nielegalna oczywiscie, bo nie ma na nia zadnego rachunku. Zespoly ktore
    nie maja pieniedzy na promocje nie sa puszczane. Dlatego kazde komercyjne radio
    jest radiem niezaleznym. Niezaleznym od sluchaczy. Sluchacze i ich gusty
    muzyczne nie maja zadnego znaczenia. Ciekawe jest targetowanie sluchaczy przez
    reklamodawcow na podstawie zakresu wieku ktory niby zwiazany jest z konkretnym
    stylem muzycznym, moda i wymuszana w tens sposob na mlodziezy identyfikacja z
    zespolem. Popychanie przy okazji produktow i uslug dla takiej grupy przynosi
    calkiem niezly zysk fachowcom od marketingu i promotorom modnych dzwiekow.
    Jeszcze jeden przyklad na kryminogennosc antyspoleczne dzialanie ustawy o
    KRRiTV w realnym kapitalizmie. Z ZAIKS nie maja te praktyki nic wspolnego.
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 23:46
    a co ma Hołdys do radia?? Zal tylko ze mi nikt maila o koncercie Bonniego
    Prince Billa nie wyslal :/
  • Gość: toro IP: *.aster.pl 19.08.05, 00:08
    A - przy okazji - ile to jest (na ZAIKS czyli dla artystów) za taką emisję
    piosenki, 50 groszy? Więcej? Wiem że zależy zapewne od słuchalności radia, więc
    powiedzmy RFM czy Zet, Ktoś wie?
  • Gość: n_l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:12
    w stacjach komercyjnych pewien procent od wpływów z reklam,
    o ile się orientuję, nie ma jednolitych tabel,
    każdy negocjuje swoje stawki :-)
  • amk64 19.08.05, 10:35
    Tu nie chodzi o zadne oplaty - jeśli dziennie w ramówce mieści się - powiedzmy
    200 piosenek - to trzeba za nie zapłacić miezależnie od tego czy to będzie 200
    różnych, czy 4 x 50 tych samych. Problem polega na panicznym strachu szefów
    muzycznych przed eksperymentami. Jeśli coś sprawdziło się np w RMF, to
    natychmiast wszyscy taki styl kopiują - naiwnie wierząc, że i im to przyniesie
    sukces. Gitarowa solówka w południe? Broń Boże, bo się wyłączą !!! Dlatego
    króluje muzyka nijaka i plastikowa - może nikt jej nie zapamięta, ale
    przynajmniej też nikt się nie zdenerwuje. A prawdziwa sztuka bywa denerwująca -
    prawda?
  • Gość: olga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 11:13
    nie jest to prawda, ze sz3efowie stacji muzycznych kopiuja patenty RMF i boja
    sie eksperymentow.
    kazde radio ma swoj wlasny format i dziala wedlug okreslonych schematow. i
    szefowie muzyczny sie ich trzymaja, a ze niesformatowane radio nie ma racji
    bytu na rynku to juz inna sprawa. miejmy nadzieje ze powroca czsy radia
    autorskiego
  • amk64 19.08.05, 22:08
    Taaa... są "sformatowane" - trzy obowiązujące formaty: "Łagodne przeboje",
    "Złote przeboje" i "Wielkie przeboje". Raz mielony z kapustą, raz z mizerią i
    raz z marchewką - jaka urozmaicona dieta!!! Ciekawe, czy ktoś w radiu typu
    "Złote przeboje" słyszał "Paranoid" albo "Child In Time"...hehehe. A może to nie
    były przeboje ???
  • Gość: Didżej IP: *.radio / *.radiokrakow.pl 20.08.05, 01:15
    Widzę, że jesteś bardzo aktywna na tym forum - szkoda tylko, że Twoja aktywność
    nie idzie w parze z wiedzą, którą starasz się tu popisywać. Nie wiesz nic o
    zasadach finansowania radia, twierdzisz, że za audycje autorskie nie trzeba
    płacić ZAIKSU - to naprawdę są "powalające" tezy dla kogoś, kto tak jak ja 20
    lat pracuje w radiu. A co do ogólnego tematu - to zgadzam się z tymi, którzy
    twierdzą, że odkąd radio RMF odniosło sukces, większość rozgłośni naśladuje ich
    w sposób NIEWOLNICZY, pod dyktando "pampersów" w garniturkach, którzy radia na
    oczy nie widzieli, ale nauczyli się trudnych słów "rating", "target" czy
    "format" i teraz robią za ekspertów. A o panice w oczach dyrektorów stacji na
    widok spadających słupków słuchalności - też co nieco wiem.
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:39
    Popieram w zupełności. A czy zgodzisz się ze mną, iż Radio Zet i RMF pod względem muzycznym to w 90% to samo? Olga mi zarzuciła, że tak nie jest. A ja te słupki słuchalności traktowałbym tak samo jak sondaże przedwyborcze. Codziennie co innego. I wracam tez do pytania o disco polo i piosenkę biesiadną- na każdym weselu, w domach ludzie słuchają tej muzyki, więc czemu radia mają na nią alergię? Z wyjątkiem Radia Kielce.
  • Gość: didżej IP: 195.206.116.* 20.08.05, 11:03
    Akurat coś o tym wiem, bo pochodzę z kieleckiego, i bywam tam czasem, ale teraz
    pracuję w Krakowie i wierz mi - Radio kielce to ewenement na skalę
    ogólnopolską. Tak naprawdę to disco polo jest dość marginalnym już w tej chwili
    zjawiskiem, nie produkuje tego żadna większa wytwórnia, a Radio Kielce po
    prostu we własnym studio nagrywało (nagrywa?) te "kapele" stąd mają zapas.
  • Gość: P2P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.05, 11:33
    Ewenement również pod względem zasięgu przy posiadaniu 1 nadajnika regionalnego. Podobno na Węgrzech czasami słychać Radio Kielce. Ale to jest takie swojskie radio. Te inne stacje robią taki program hermetyczny, sztuczny. Akurat Radia Kraków nie mogę słuchać z przyczyn odległości (Stalowa Wola) a do słuchania radia przez Internet nie jestem przekonany, gdyż często przerywa i nie mam porównania. Ale z 3 regionalnych rozgłośni, które mogę odbierać (Kielce, Lublin i Rzeszów) to chyba Radio Kielce robi program najbliższy moim gustom. W Rzeszowie pani kierownik muzyczna to też ewenement pod względem znajomości języka angielskiego (chodzi o zapowiedzi piosenek) i wogóle dykcji. Mam nagrane i zrobione jako mp3 z archiwalnych taśm jej występy antenowe. Można boki zrywać. "Proszę państwa, rozpoczynamy zatem y koncert y piosenek y na y życzenie y; dzisiaj srozpoczyna Sejlon Dijon piosenką Słink Tłins......." (Celine Dion- Think twice)i takich kwiatuszków mam nagrane ponad 7 minut, oczywiście zmontowane- same śmieszne zapowiedzi i pomyłki. Czy w Radiu Kraków też tak niektórzy mówią po angielsku? Jeżeli wyrażasz chęć posłuchania występów tej pani, podaj maila, a podeślę.
  • Gość: Didżej IP: *.radio / *.radiokrakow.pl 20.08.05, 13:19
    Nie o to chodzi, żeby podrzucać sobie jakieś kawałki kompromitujące innych w tej
    branży - wykraczamy w ten sposób poza temat tego forum. Ale co do Radia Kilece
    masz rację - myślę, że gdy inni gonili za nowoczesnością i na kolanach
    wpatrywali się w to co robi RMF, oni akurat swiadomie pozostali archaiczni i
    chyba nieźle na tym wyszli... ale to znów temat na inne forum - może je ktos
    otworzy....
  • Gość: Didżej IP: 195.206.116.* 20.08.05, 11:26
    Tak fachowe źródła określają charakter tych stacji - cytat:

    "Nawet tak duża stacja jak RMF FM nie ma dokładnie określonego formatu (All 15-
    45) w przeciwieństwie do Radia ZET z formatem Adult Contemporary [AC] – w
    grupie All 25-44"

    Jak z tego wynika ten mityczny "format" to zjawisko dość płynne - patrz format
    RMF "All" (to znaczy co?) i grupy wiekowe obu stacji. Nietrudno w ramach takich
    formatów stworzyć identyczne, albo prawie identyczne playlisty i żadne
    teoretyczne różnice nie mają tu znaczenia. Generalnie podtrzymuje swoją opinię,
    że decydenci programowi w tych największych stacjach boją się "wychylić", a te
    całe teorie o formatach tworzy się generalnie na użytek domów mediowych, które
    sprzedają reklamy.

    Cóż - słuchacz jest traktowany tu jako "towar" i możemy się tylko cieszyć, ze
    nie doszło u nas jeszcze do zjawiska dobierania piosenki do bloków reklamowych
    nastepujących po nich - co już np. w USA ma miejsce.
  • jureek 19.08.05, 11:50
    Widzę, że bardzo denerwuje Cię ten wątek i chciałbyś forumowiczom narzucić
    tematy, o których można pisać. Wydaje mi się, że tytuł wątku nie wprowadza w
    błąd co do tematyki, a więc jeśli takie tematy Cię denerwują, to możesz
    spokojnie ten wątek omijać.
    Zarzucasz dyskutującym, że tylko dyskutują, zamiast podjąć konkretne działania.
    Tymczasem, żeby coś konkretnego zrobić, trzeba mieć najpierw zdiagnozowany
    problem, inaczej działania mogą okazać się chybione. Weźmy np. problem poruszany
    w tym wątku. Po pierwszych odpowiedziach miałem już nawet pomysł, jakie
    konkretne działania mógłbym sam podjąć, żeby poprawić sytuację. Ponieważ
    sugerowano, że dlatego radio nadaje tylko to, co dostanie za darmo od firm
    fonograficznych, bo nie ma pieniędzy na zakup płyt, pomyślałem sobie, że mógłbym
    zakupić parę dobrych płyt i sprezentować je niektórym stacjom radiowym, żeby już
    nie były zdane tylko na darmowe single promocyjne. Okazało się jednak, że
    niewiele by to dało, bo jednak to nie brak pieniędzy na zakup płyt jest
    przyczyną ubogiej plejlisty. Przykład ten pokazuje, że działanie bez rozpoznania
    sytuacji najczęściej jest nieskuteczne. Pozostanę więc przy sprawdzonej zasadzie
    - najpierw informacje, potem działanie.
    Zastanawia mnie też nerwowość, z jaką wielu przedstawicieli branży reaguje na
    wywoływanie tematu zależności między radiem a firmami fonograficznymi. Być może
    ta nerwowość wynika z tego, że czują, że zagrożone są ich bardzo przyziemne
    interesy, ale chyba nie tylko. Odnoszę wrażenie, że środowisko radiowców jest b.
    konserwatywne i reaguje alergcznie, gdy tylko ktoś próbuje podważać przyjęte w
    branży dogmaty. Przy pomocy języka pełnego magicznych zaklęć "format", "target",
    "rotacja" itp. broni dostępu do szańca nowym pomysłom, które mogłyby naruszyć
    święty spokój w branży. Przekonał się o tym np. P. Sito, który próbował trochę
    przewietrzyć obowiązujące dogmaty.
    Jura
  • Gość: długoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 13:47
    "Przysłuchuję" się od dłuższego czasu i mam propozycję. Moze w końcu napisze tu
    ktos kto NAPRAWDE zna sie na poruszanym temacie. Bo jak na rzie wypowiadają się
    pseudoeksperci. Może Didżej? Ja się chętnie, podobnie jak Jura, czegoś dowiem.
    Ale czegoś KONKRETNEGO
    pozdrawiam :)
  • Gość: Didżej IP: 195.206.116.* 21.08.05, 23:31
    Od siebie - napisałem to, co chciałem - jeśli masz pytania to słucham....
  • Gość: długoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.05, 23:35
    no jak to jest z tym ZAIKSEM. kto komu płaci za co i ile? za autorskie tez? i
    zasadnicze pytanie, na które wszyscy (lub prawie) chcą znać odpowiedź: dlaczego
    playlisty w rozgłośniach sa biedne? kto za to odpowiada i dlaczego nie zale,ży
    mu aby program była muzycznie bardziej urozmaicony?
    pozd!
  • Gość: Didżej IP: 195.206.116.* 22.08.05, 10:11
    Żeby raz na zawsze było wiadomo - piszę dużymi literami - ZAIKS PŁACI SIE ZA
    KAZDY UTWÓR WYEMITOWANY PRZEZ STACJĘ. To ile radio ma utworów w tzw. "bazie"
    nie ma tu nic do rzeczy. Natomiast problem tworzenia tej bazy - to jest temat
    na osobne forum - bo własciwie każda stacja (sieć) ma na to swoją własną
    receptę. Nie mogę więc podać uniwersalnej odpowiedzi na pytanie czemu playlista
    tu czy tam jest uboga, ale generalnie wpływ na to mają:
    1) - Obawa przed eksperymentowaniem
    2) - Zasada "dobry utwór, to znany utwór"
    3) - Polityka programowa radia (radio didżejskie czy autorskie)
    4) - Podejście do muzyki - czy ma być istotą programu, czy tylko jego
    wypełniaczem
    5) - Mozliwości programu komputerowego obsługującego bazę, a w szczególności
    łatwość (lub trudność) jego aktualizacji

    Jak ktoś teraz zapyta: "a gdzie w tym wszystkim jest słuchacz?", odpowiadam: "w
    punktach na słupkach słuchalności".
  • Gość: długoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:43
    dzieki
  • Gość: gosiasz6 IP: *.acn.waw.pl 31.08.05, 20:19
    Gość portalu: Didżej napisał(a):

    > Żeby raz na zawsze było wiadomo - piszę dużymi literami - ZAIKS PŁACI SIE ZA
    > KAZDY UTWÓR WYEMITOWANY PRZEZ STACJĘ.

    bzdury jak malo co. i wiecej sie nie bede wypowiadac bo tu sami mardzejsi ech
  • no_login 01.09.05, 20:12
    to może z małą poprawką
    ZAIKS PŁACI SIE ZA KAZDY UTWÓR CHRONIONY PRAWAMI AUTORSKIMI,
    WYEMITOWANY PRZEZ STACJĘ
    teraz dobrze?
    bo jeśli znasz jakieś wyjątki to je podaj.
    --
    No news is good news.
  • Gość: Didżej IP: 195.206.116.* 02.09.05, 10:18
    Tak - rzecywiście ta mała poprawka była potrzebna - być może "gosiasz6" ma na
    mysli utwory napisane przez kumpli, albo wujka, który zrzekł się honorowo praw
    autorskich - jego strata. Albo o rzeczy w ogóle nie zarejestrowane w ZAIKSIE.
    Swego czasu "Arka Noego" zastosowała taki chwyt - bodaj na pierwszej swojej
    płycie - też się zrzekli tantiemów - ale to są wyjątki. A skąd o tym wiem? Bo
    jak pisałem, 20 lat pracuję w radiu i wiem jaka była afrea kiedy pewnego razu
    pominąłem JEDEN (słownie - JEDEN) utwór w wykazie przesyłanym do ZAIKSU. Dobrze
    by było, zeby inni, którzy wpisują tu takie kategoryczne opinie napisali słówko
    o sobie, żebyśmy wiedzieli na jakiej podstawie je wygłaszają
  • Gość: GSM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 10:54
    Ale prawda jest taka, że w komercyjnych rozgłośniach, gdzie pracowałem, nie trzeba było wpisywać nagrań do ZAiKSu, a puszczałem w swoich programach, te które chciałem. Więc nie wiem, jak to było rozwiązane. Ale wiem, że radia komercyjne mogą chyba ryczałtem płacić, bez wykazu nagrań.
    W Polskim Radiu, gdzie także od czasu do czasu miałem okazję coś wyemitować i zapowiedzieć trzeba było do komputera wpisać zaraz po wyemitowaniu tytuł, wykonawcę, wydawcę, czas trwania. Dlatego, nie wiem, jak to jest dokłądnie z tymi rozgłośniami komercyjnymi.
  • Gość: Didżej IP: 195.206.116.* 02.09.05, 11:52
    Kazdy płaci ryczałtem - wykaz jest potrzebny, zeby było wiadomo jak potem ten
    ryczałt dzielić (o te sprawy trzeba by jednak zapytać juz kogoś z samego
    ZAIKSU - ja już na tym etapie nie jestem ekspertem). Natomiast taka komercyjna
    rozgłośnia mogła po prostu wysyłać jako wykaz utworów playlistę z rotacją, a to
    że prezenterzy grali także i spoza playlisty, no to już inna sprawa. Ktoś
    przecież w ZAIKSIE musiałby siedzieć przez 24/dobę i słuchać KAŻDEGO radia,
    zeby potem porównać to co było faktycznie na antenie, z tym co przysłano potem
    w wykazach.

    Zresztą wymagania ZAIKSU zmieniają się z częstotliwością raz na rok, więc żeby
    bezsprzecznie wyjaśnić te kwestię przydałby sie na tym forum ktoś z tej własnie
    instytucji
  • Gość: no_login IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 20:35
    Kilka lat robiłem zestawienia do ZAiKS`u, nie przypominam sobie
    jakiejkolwiek zmiany wymagań :-) (wobec mojej stacji)
    a jesli w jakiejś rozgłosni nie umieszcza sie
    w zestawieniu _wszystkich_ wyemitowanych kawałków
    (objętych ochroną), to znaczy że ktoś postępuje,
    jak by to nazwać? niezgodnie z prawem? nieuczciwie?...
  • Gość: Didżej IP: *.radio / *.radiokrakow.pl 03.09.05, 14:42
    Kiedyś wpisywało się tylko tytuł, wykonawcę i czas - potem doszedł autor słów i
    muzyki, potem doszła rubryka "autor wersji polskiej" teraz już jej nie ma, za to
    pojawił się "producent i nr płyty", ale zaraz potem okazało się, że nr płyty nie
    jest potrzebny - wystarczy producent.... uffff
  • Gość: n_l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.05, 19:29
    widocznie korzystalismy z róznych wersji programu :-)
    Tytuł utworu, autorzy tekstu i muzyki (to oczywiste
    zeby jednoznacznie zidentyfikować utwór-i jego
    autorów którzy mają dostac kasę), wykonawca,
    czas utworu i ilość nadań, pole producent
    i wydawca zawsze pozostawiałem puste.
    I przez kikla lat tylko raz dostałem
    podziekowanie za dołączonego wirusa,
    i raz telefon z pytaniem czy naprawdę
    zagraliśmy jakiś utwór 444 razy w miesiącu :-)
  • Gość: gosiasz6 IP: *.acn.waw.pl 03.09.05, 21:21
    ok, napisze to jeszcze raz, i zapewniam Was ze to nie sa gdybania. Do ZAIKSu nie idzie zaden ryczalt ale procent od przychodow stacji z emisji reklam itp. To jak wysoki jest to procent zalezy od umowy jaka zawarla stacja z ZAIKSem(ale zasadniczo w granicach 3%). Nie jest to wiec zaden ryczalt bo kwota ta moze byc bardzo rozna w poszczegolnych okresach. Natomiast lista emitowanych utworow jest rzeczywiscie sporzadzana przez stacje i wysylana do ZAIKSu wlasnie po to zeby bylo wiadomo jak ta oplate podzielic. Niemniej jednak niezaleznie od tego czy dana stacja bedzie non stop puszczac jedna piosenke czy zadna z piosenek nie powtorzy sie przez miesiac oplata i tak jest zalezna od przychodow reklamowych, A NIE ZALEZY OD PLAYLISTY
    Mam nadzieje ze choc jedna osoba zostanie usatysfakcjonowana moja odpowiedzia :-)
  • Gość: ll IP: 212.180.161.* 10.09.05, 13:22
    troche sie interesuje tymi playlistami.jesli chodzi o zet to wyliczylem, ze
    maja w repertarze jednorazowo ok 600 piosenek w wiekszosci starych
    przebojow.rmf puszcza wiecej nowych piosenek w godz,niz zet.godz w zet wyglada
    nastepujaco ;2 polskie ,4-5 starych,2-3 solistow np;c.dion, sting,i 3 typu
    a.keteng,instrumentalna,westlife,oraz 4 powtarzajace sie co 6 godz.te same
    piosenki powt sie co 2 dni jesli chodzi o stare utwory.
  • Gość: spirit IP: 193.151.48.* 05.09.05, 22:18
    z opłatami jest prosta sprawa... każde radio płaci na ZAIKS konkretny % ze swoich przychodów... czyli im większe radio, tym większa opłata, zatem generalnie nie jest ważne, co jest grane, bo nie płaci się za dany utwór.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka