Dodaj do ulubionych

Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000

IP: 149.156.12.* 16.11.02, 15:59
Rozumiejąc potrzebę zmian wymienię podstawowe błędy:
1. likwidacja Tonacji Trójki, ta audycja powinna mieć zmienioną formułę i być
promowana, a nie likwidowana
2. likwidacja PPP, można ją tylko było przesunąć na późniejszą porę
3. skrócenie, zmienienie formuły i prowadzących popołudniowej ZD3, to krok
samobójczy
4. przesunięcie reportaży z 18.40 na 22.10 i bezsensowne po nich dyskusje
5. likwidacja sobotniej popołudniowej ZD3 Kaczkowskiego
6. idiotyczne Trzecie Śniadanie
7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...
8. wprowadzenie dwóch haseł słabego: "trójka twoje pierwsze radio" i
beznadziejnego "trójka i usłyszysz więcej"
9. bezsensowna kampania reklamowa: ni to radia, ni telewizji ni DVD, ni filmu
("Fajny flm"...)
10. audiotele i SMS-y za dużą kasę
11. autoreklamówki bez sensu z tym charekterystycznym głosem kretyna, który
występuje w większości rozgłośni radiowych i stacji tv
12. koszmarne jingle
13. eliminacja autorskich audycji
14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy
15. likwidacja Manniaka Niedzielnego
16. likwidacja Bielszego Odcienia Bluesa
17. eliminacja Pastelowego Świata Rocka
18. redukcja Manna, Kaczowskiego, Kosińskich, autorskiego Stelmacha
19. niedopuszczanie na antenę Owczarka, Cichońskiego
20. Odkurzone przeboje nocą
21. idiotyczny Świat na topie
22. Koszmarna Sobota w Stylu POP
23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów
24. Brak chociaż krótkiej powtórki z rozrywki o stałej historycznej porze
25. przesunięcie kabaretów w niedzielę z 10.00-13.00
26. obchody 40-lecia pół roku po
27. likwidacja 3 kwadransów jazzu
28. całkowity brak muzyki folk, elektronicznej
29. likwidacja 3 FALI
30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy
31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.

Jak sobie przypomnę to coś dodam
KOLIBER
Obserwuj wątek
          • Gość: astat Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 23:09
            Gość portalu: koliber napisał(a):

            > Akurat one mnie nie przeszkadzają, wolę dobrą piosenkę niż nawiedzonych
            > słuchaczy i dyskusje jak u cioci na imieninach oraz "polityków" w studio.


            Nie, jednak piosenki w Pulsie przeszkadzają. Straszliwie. Tak, jakby je puścić
            w IE albo To był dzień. Albo np. w Sejmie (choć może byłoby to zabawne :))Nikt
            nikomu nie każe słuchać audycji publicystyczno-politycznych, ale dajmy jednak
            szansę normalnemu tokowi dyskusji, argumentacji, czasem kłótni.
            Jestem pełna uznania dla obu Pań (i dla p. Barbricha też), głównie im jednak
            należą się oklaski za poziom tych audycji i poskramianie prymitywnych i gości
            (często) i słuchaczy (równie często). To Ogromna Sztuka audycji na żywo i
            zazwyczaj w najtrudniejszych i niejednoznacznych tematach. Kiedyś przepadałam
            za Pulsem, teraz nie jestem w stanie wytrzymać przerywników, muzyczki, zajawek,
            reklam.
            Do kogo teraz ta audycja jest adresowana? Do kogoś, kogo interesuje temat czy
            do kogoś, kto nie jest w stanie wytrzymać paru minut dyskusji i przełączy na
            Radio Pogoda? Do kogoś pośrodku?
            Fachowcy od marketingu, dajcie nam sygnał. Kłania się słowo 'target'...


            PS. A politycy są zapraszani tacy, jakich mamy :( - reprezentacja narodu
            • Gość: xz Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 10:18
              Gość portalu: astat napisał(a):

              > Gość portalu: koliber napisał(a):
              >
              > > Akurat one mnie nie przeszkadzają, wolę dobrą piosenkę niż nawiedzonych
              > > słuchaczy i dyskusje jak u cioci na imieninach oraz "polityków" w studio.
              >
              >
              > Nie, jednak piosenki w Pulsie przeszkadzają. Straszliwie.

              Zgadzam się, że tak powiem, w całej rozciągłości. Nie wiem, jak wyglądała
              słuchalność pulsu, gdy był on rano, ale widzę tylko jeden dający się logicznie
              wytłumaczyć zamysł w wywaleniu go na popołudnie: - marginalizacja. Trudno
              natomiast wyobrazić sobie jakąkolwiek logikę w przerywaniu dyskusji wstawianymi
              według zegarka wyjcami "...i usłyszysz więcej!" i piosenkami. Jak pamiętam
              pierwszym zdenerwowanym był minister Kaczmarek (właściciel?), który nie
              omieszkał wyrazić tego na antenie. Konieczność pilnowania wstawki denerwuje z
              pewnością dodatkowo prowadzących; pani Jola Kucharska zareagowała kiedyś na
              antenie, wtrącając odpowiedź na pytanie słuchacza: "muszę odpowiedzieć
              słuchaczowi ze Szwecji, który pyta, czy to jest dom wariatów czy radio
              publiczne - mogę odpowiedzeieć tylko w ten sposób: to jest radio publiczne..."
              Zaczynam podejrzewać, że "umilanie" w ten sposób audycji publicystycznych jest
              wstępem do dalszej "reformy" pod pozorem małej (i malejącej) słuchalności.
              Ostatecznie, targetowi w swojej masie polityka (i nie tylko zresztą polityka)
              zwisa, target nudzi się i usypia, gdy ktoś próbuje zmusić go do słuchania
              dyskusji dłużej, niż przez kilka minut. Na razie, różne pulsy, kluby itd.
              poniewierają się jeszcze po antenie w oczekiwaniu na końcowe zapisy
              nowelizowanej ustawy. Toto przecież robi w ramówce za tą "misję", którą jak
              mówił p. Smolar "traktujemy śmiertelnie poważnie". Byłbym zapomniał, jest
              jeszcze w południe pan Kuba, ale on robi tu za takiego generatora (Smolar
              mawiał: "będzie nam robił napięcie"). Odnoszę jednak wrażenie, że to jest
              jedyny i wyłączny cel istnienia tejże audycji. Zaczynam również podejrzewać, że
              tocząca się niby-dyskusja ze słuchaczami jest manewrowana w kierunku z góry
              zaprogramowanej i ustalonej pointy. Coraz więcej też tematów krąży pomiędzy "za
              a nawet przeciw", "pulsem" i "klubem". Czyżby nasza rzeczywistość była aż tak
              bezbarwna i monotonna, że jak trafią się pieski-ludojady, czy serduszko dla
              Religi to należy ich obrabiać od rana do wieczora? Czy po prostu jest sensacja,
              a więc każdy może się poślizgać, dopóki ludziska gorące? Trzeba przyznać, że
              metoda godna brukowca...
              Można wyobrazić sobie radio bez publicystyki. Nawet bez wiadomości. Można
              zamiast tego grać ze słuchaczami np. w statki, można zrobić supermarket z
              muzyką za sms-y, można jeszcze wiele innych rzeczy. Tylko, że to wszystko już
              było. Skala jest pełna takich stacji. Program III był jedyny i niepowtarzalny.
              Był radiem kultowym właśnie dla tego, ze był inny. Był.

              • franzmaurer Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps 18.11.02, 12:03
                Gość portalu: xz napisał(a):

                > Zgadzam się, że tak powiem, w całej rozciągłości. Nie wiem, jak wyglądała
                > słuchalność pulsu, gdy był on rano,
                Nie wiesz ale gadac potrafisz :))

                > ale widzę tylko jeden dający się logicznie
                > wytłumaczyć zamysł w wywaleniu go na popołudnie: - marginalizacja.
                Kiepsko z logiką :))
                Załozenie jest proste, dobre i skuteczne - "puls" o tej właśnie porze może być
                na gorący temat a nie na temat z wczoraj. KPW?

                > Trudno
                > natomiast wyobrazić sobie jakąkolwiek logikę w przerywaniu dyskusji
                > wstawianymi według zegarka wyjcami "...i usłyszysz więcej!" i piosenkami.

                Widocznie radio znasz z nazwy i opowiadan rownie 'dobrze poinformowanych'
                forumowiczow :))
                Piosenki i jingle sa po to zeby:
                - prowadzacy mogl lyknąc herbatke
                - uporzadkowac paiery i notatki
                - porozumiec sie z realizatorem co, po czym i po co
                - poddac jakas mysl gosciom, ktora rozwinieta zostanie na antenie
                - zostaje jeszcze 'psychofizjologia sluchania' i pare innych detali :))
                --
                Franz
                Zapraszam na forum prywatne
                Mp3 - DivX - p2p
                • Gość: xz Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:10
                  > Widocznie radio znasz z nazwy i opowiadan rownie 'dobrze poinformowanych'
                  > forumowiczow :))

                  Obawiam się, szanowny adwersarzu, że jednak znam się trochę na radiu, a na
                  słuchaniu w szczególności. Wyobraź sobie, że pamiętam czasy, gdy nikt w kraju
                  nie nadawał na UKF...

                  > Piosenki i jingle sa po to zeby:
                  > - prowadzacy mogl lyknąc herbatke:

                  rozumiem, że prowadzący urzadzali protesty, że tak na sucho nie idzie, i to na
                  ich żądanie...

                  > - uporzadkowac paiery i notatki

                  jw. ...

                  > - porozumiec sie z realizatorem co, po czym i po co

                  to pewnie piszą sobie teraz kartki i pokazują przez szybę, nie?

                  > - poddac jakas mysl gosciom, ktora rozwinieta zostanie na antenie

                  rozumiem, że teraz to ci goście przychodzą całkiem pozbawieni jakiejś myśli (co
                  zresztą czasem słychać). Tu zgoda. Ale można przecież gosciom przygotować
                  papiery przed audycją, nie? Mogą mieć problemy z czytaniem? No cóż, takie
                  czasy...(anteny lepiej niczym nie owijać, bo wyskoczy SWR).

                  > - zostaje jeszcze 'psychofizjologia sluchania' i pare innych detali :))

                  Aha, goście muszą się tego... odpryskać. Ja przez tą twoją fizjologię douszną
                  wypalam paczkę papierosów, i zaraz będzie następnego słuchacza mniej...

                  Ponieważ gdzieś już tu zostałem zaliczony do bandy skarżypytów (czy jakoś tam,
                  nie pamiętam dokładnie) pozdrawiam, jak bandyta, parafrazując Wałkuskiego:
                  Won z Panem! (i z jedynie słusznymi, nowoczesnymi metodami na nowoczesne radio,
                  bez słuchaczy).

                  • franzmaurer Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps 18.11.02, 21:00
                    Gość portalu: xz napisał(a):

                    > Obawiam się, szanowny adwersarzu, że jednak znam się trochę na radiu, a na
                    > słuchaniu w szczególności. Wyobraź sobie, że pamiętam czasy, gdy nikt w kraju
                    > nie nadawał na UKF...

                    Szanowny Adwersarzu - przyjmując to kryterium najstarsi górale znają sie na
                    radiu najlepiej więc o czym mu tu gadamy :)))

                    > > Piosenki i jingle sa po to zeby:
                    > > - prowadzacy mogl lyknąc herbatke:
                    > rozumiem, że prowadzący urzadzali protesty, że tak na sucho nie idzie, i to
                    > na ich żądanie...

                    Nie poznalem w zyciu ani jednej osoby ktora potrafila poprowadzic godzinny,
                    gadany program bez:
                    a) długopisu
                    b) szklaneczki

                    a zdarzyło mi się pracować z wieloma :)

                    > > - porozumiec sie z realizatorem co, po czym i po co
                    > to pewnie piszą sobie teraz kartki i pokazują przez szybę, nie?
                    Niepraktyczne - realizator i tak nie zobaczy zza szyby nabazgranej kartki

                    > > - poddac jakas mysl gosciom, ktora rozwinieta zostanie na antenie
                    > rozumiem, że teraz to ci goście przychodzą całkiem pozbawieni jakiejś myśli
                    >(co zresztą czasem słychać). Tu zgoda.

                    Temat pt. "Polscy politycy jako osobowości medialne" nadaje sie na doktorat...
                    Mnie tam wystarczy jedna reka zeby policzyc tych ktorzy potrafia 'smacznie i z
                    sensem cos powiedziec'...
                    Nie mowie juz o rozmowcach typu Pan Kumendant Strazy Miejskiej albo Poseł
                    Trzeciej Ligii... to naprawde bywa dramat kiedy gostek duka komunaly, program
                    sie sypie, prowadzacy z trwoga patrzy na zegarek, telefony nie dzwonia....

                    > Ale można przecież gosciom przygotować
                    > papiery przed audycją, nie? Mogą mieć problemy z czytaniem?

                    Jak byś sie poczuł gdyby zaproszono Cie do radia i dano jakies papiery do
                    odczytania... Ty tak na serio??

                    > Aha, goście muszą się tego... odpryskać. Ja przez tą twoją fizjologię douszną
                    > wypalam paczkę papierosów, i zaraz będzie następnego słuchacza mniej...

                    Psychofizjologia w tym przypadku dotyczy tego że słuchacz nie jest w stanie 'ze
                    zrozumienie' ślęczeć przez 50 minut przed radyjkiem zasłuchany w gadajace
                    głowy... jego uwaga po 10-15 minutach staje sie tak rozproszona że nie pamieta
                    jaki jest temat programu... poczytaj sobie - jest troche dobrych badan na ten
                    temat - np. ile linijek ma miec wiadomosc aby zostala przyswojona - porownaj
                    strukture newsow Reutera, BBC i PAP'u a moze czegos sie nauczysz ;)

                    >Won z Panem! (i z jedynie słusznymi, nowoczesnymi metodami na nowoczesne
                    >radio, bez słuchaczy).

                    Wierz mi - to radio ma swoich sluchaczy.
                    Niestety w Polsce mamy 2x wiecej sfrustrowanych bezrobotnych niz ludzi z
                    wyzszym wyksztalceniem... wiec czego oczekujesz???

                    --
                    Franz
                    Zapraszam na forum prywatne
                    Mp3 - DivX - p2p
                    • Gość: astat Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 22:02
                      franzmaurer napisał:

                      > Psychofizjologia w tym przypadku dotyczy tego że słuchacz nie jest w stanie
                      'ze
                      >
                      > zrozumienie' ślęczeć przez 50 minut przed radyjkiem zasłuchany w gadajace
                      > głowy... jego uwaga po 10-15 minutach staje sie tak rozproszona że nie
                      pamieta
                      > jaki jest temat programu...

                      Akurat wyobraź sobie, że ja jestem w stanie wysłuchać audycji nawet dużo
                      dłuższej, jeśli jest na poziomie. Jestem w stanie również wytrzymać kilka
                      godzin na dobrym koncercie czy w teatrze, przeczytać książkę, wysłuchać
                      ciekawego wykładu i różne takie mam fanaberie. Co więcej, znam sporo osób mnie
                      podobnych.

                      > Wierz mi - to radio ma swoich sluchaczy.
                      > Niestety w Polsce mamy 2x wiecej sfrustrowanych bezrobotnych niz ludzi z
                      > wyzszym wyksztalceniem... wiec czego oczekujesz???
                      >

                      Nikt nie wątpi, że 'to radio' ma swoich słuchaczy (4,26% zdaje się).
                      Bezrobotnych mamy trochę więcej, sfrustrowanych jeszcze więcej, nie wiedziałam
                      jednak, że taki ma być docelowy odbiorca obecnej trujki.
                      Ja oczekuję jednak radia na poziomie, przywykłam po prostu i teraz jakoś trudno
                      mi o tym zapomnieć. Uważasz, że więcej było kiedyś ludzi z wyższym
                      wykształceniem albo czasy łaskawsze?
                    • Gość: amis Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.bogucicka7.com.pl 19.11.02, 12:19
                      Przyjmuję argumentację Franzmaurera, że herbatka, ułozenie kartek,
                      podszepniecie dyskutantom nowego wątku, czy też chwila "na siusiu" dla
                      słuchacza są potrzebne. Istotny jest tu jednak sposób realizacji przerw w
                      dyskusji. To prowadzący odpowiada za przebieg dyskusji i on decyduje o
                      ewentualnej przerwie, a nie to, że właśnie przyszła pora aby słuchacze
                      usłyszeli więcej. Naturalnie przyjętym przerywnikiem jest i owszem muzyka, ale
                      to co zabrzmi może rozbić program albo też wspomóc go. Dlatego też nie mogą byc
                      to przypadkowe przeboje z playlisty.

                      Pozdrawiam
                      amis
                    • Gość: xz Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 12:24
                      franzmaurer napisał:

                      > Gość portalu: xz napisał(a):
                      >
                      > > Obawiam się, szanowny adwersarzu, że jednak znam się trochę na radiu, a na
                      >
                      > > słuchaniu w szczególności. Wyobraź sobie, że pamiętam czasy, gdy nikt w kr
                      > aju
                      > > nie nadawał na UKF...
                      >
                      > Szanowny Adwersarzu - przyjmując to kryterium najstarsi górale znają sie na
                      > radiu najlepiej więc o czym mu tu gadamy :)))
                      >
                      Jeśli masz na mysli górali górskich, to oni na radiu nie znaja się z pewnoscia.
                      Radiowe fale, a te UKF-owe szczególnie bardzo nie lubia górali górskich. Jeśli
                      masz natomiast na mysli górali chicagowskich, to oni znaja sie na takim własnie
                      radiu, jakie bedzie u nas (przy obecnym tryndzie) niebawem. No, bez SCA, bo to
                      jednak Europa. Oni znają się na radiu, w którym wszystko jest podporzadkowane
                      kreceniu mamony, sformatowanym do granic absurdu, które trudno już nawet nazwać
                      radiem.


                      > > > Piosenki i jingle sa po to zeby:
                      > > > - prowadzacy mogl lyknąc herbatke:
                      > > rozumiem, że prowadzący urzadzali protesty, że tak na sucho nie idzie, i t
                      > o
                      > > na ich żądanie...
                      >
                      > Nie poznalem w zyciu ani jednej osoby ktora potrafila poprowadzic godzinny,
                      > gadany program bez:
                      > a) długopisu
                      > b) szklaneczki
                      >
                      > a zdarzyło mi się pracować z wieloma :)

                      Znaczy się protestowali, zgrzytali długopisami i siorbali ze szklaneczki.
                      Rozumiem.(wody...)
                      Aha, pani Beata sama gdzieś się chwali, ze okopuje adwersarzy, to pewnie oni
                      wnosili zażalenia...


                      > > > - porozumiec sie z realizatorem co, po czym i po co
                      > > to pewnie piszą sobie teraz kartki i pokazują przez szybę, nie?
                      > Niepraktyczne - realizator i tak nie zobaczy zza szyby nabazgranej kartki

                      Rozumiem, redukcja kosztów, szyby brudne. Trzeba gonić w kółko. Wyjec musi być.
                      >
                      > > > - poddac jakas mysl gosciom, ktora rozwinieta zostanie na antenie
                      > > rozumiem, że teraz to ci goście przychodzą całkiem pozbawieni jakiejś myśl
                      > i
                      > >(co zresztą czasem słychać). Tu zgoda.
                      >
                      > Temat pt. "Polscy politycy jako osobowości medialne" nadaje sie na doktorat...
                      > Mnie tam wystarczy jedna reka zeby policzyc tych ktorzy potrafia 'smacznie i
                      z
                      > sensem cos powiedziec'...
                      > Nie mowie juz o rozmowcach typu Pan Kumendant Strazy Miejskiej albo Poseł
                      > Trzeciej Ligii... to naprawde bywa dramat kiedy gostek duka komunaly, program
                      > sie sypie, prowadzacy z trwoga patrzy na zegarek, telefony nie dzwonia....

                      Ale podobno budujemy teraz "społeczeństwo obywatelskie" (czego to my juz nie
                      budowaliśmy...), a jeśli publicystyka radiowa ma (a podobno ma) jeszcze jakąś
                      misję w tym zakresie to powinna przedstawiać i tłumaczyć tą rzeczywistość TAKĄ,
                      JAKA ONA JEST. A więc jesli gostek jest oglednie mówiąc kiep, to rolą
                      dziennikarza jest to pokazać, aby społeczeństwo poznało, kogo ma. No, chyba, ze
                      gostek może (a oni niestety przeważnie mogą), to i trwogę można zrozumieć. Ale
                      jak sobie przypomnę, jak pani Monika O. doprowadziła pana Czarneckiego do
                      wy...prrr..tego się kawą, to do dziś pękam ze smiechu. Jak widać czasem dobre
                      efekty radiowe daje kawa spożywana jednak nie pod wyjca, a wprost do
                      mikrofonu.

                      > > Ale można przecież gosciom przygotować
                      > > papiery przed audycją, nie? Mogą mieć problemy z czytaniem?
                      >
                      > Jak byś sie poczuł gdyby zaproszono Cie do radia i dano jakies papiery do
                      > odczytania... Ty tak na serio??
                      >
                      Jasne, że dla jaj. Poważnie!

                      > > Aha, goście muszą się tego... odpryskać. Ja przez tą twoją fizjologię dous
                      > zną
                      > > wypalam paczkę papierosów, i zaraz będzie następnego słuchacza mniej...
                      >
                      > Psychofizjologia w tym przypadku dotyczy tego że słuchacz nie jest w
                      stanie 'ze
                      >
                      > zrozumienie' ślęczeć przez 50 minut przed radyjkiem zasłuchany w gadajace
                      > głowy... jego uwaga po 10-15 minutach staje sie tak rozproszona że nie
                      pamieta
                      > jaki jest temat programu... poczytaj sobie - jest troche dobrych badan na ten
                      > temat - np. ile linijek ma miec wiadomosc aby zostala przyswojona - porownaj
                      > strukture newsow Reutera, BBC i PAP'u a moze czegos sie nauczysz ;)
                      >
                      Tutaj pozwolę sobie całkowicie się nie zgodzić. Zupełnie czym innym są serwisy
                      agencyjne, a czym innym taka audycja jak puls, oczywiście z pulsem. Ostatecznie
                      mnóstwo ludzi wytrzymuje na wykładach, konferencjach, naradach, i nie dość, że
                      żyją, to jeszcze potem np. egzaminy zdają. I w teatrze co chwilę wyjca nie
                      puszczają, a nawet w filcharmonii nie, chociaż muszę się zgodzić, że opery to
                      są skomponowane strasznie nienowocześnie. Tu wyjec powinien być! (przepraszam
                      miłośników).
                      A radio, to swego rodzaju teatr. Tu nikt nikogo nie będzie badał, ile i od
                      której minuty przyswoił. A już całkiem na serio, po kilkunastu minutach takiej
                      audycji człowiek wreszcie zaczyna pojmować kto przyszedł i o co tak własciwie
                      chodzi. Goście również zaczynają się rozgrzewać, i tu - ostre hamowanie. Diabli
                      biorą budowane napięcie, dzwoniący słuchacze się denerwują, inni wychodzą na
                      papierosa, LECI WYJEC.

                      > >Won z Panem! (i z jedynie słusznymi, nowoczesnymi metodami na nowoczesne
                      > >radio, bez słuchaczy).
                      >
                      > Wierz mi - to radio ma swoich sluchaczy.

                      Jeszcze trochę ma. jeszcze nawet mnie ma, niestety głównie z powodu bezrybia.

                      > Niestety w Polsce mamy 2x wiecej sfrustrowanych bezrobotnych niz ludzi z
                      > wyzszym wyksztalceniem... wiec czego oczekujesz???
                      >
                      Oczekuję radia do słuchania. Mądrego, i kulturalnego radia. Radia równie
                      dobrego dla tych sfrustrowanych bezrobotnych, i dla tych z wyższym
                      wykształceniem, jeszcze robotnych. Radia robionego przez radiowych twórców, nie
                      przez szpeców od słupków i wciskania kitu. Chociaż patrząc wokół, (ostatnio np.
                      Włochy) zaczynam wierzyć facetowi, który nabazgrał na murze:
                      "lepsze jutro było wczoraj".
                      • franzmaurer Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps 21.11.02, 12:07
                        Gość portalu: xz napisał(a):

                        > Ale podobno budujemy teraz "społeczeństwo obywatelskie" (czego to my juz nie
                        > budowaliśmy...), a jeśli publicystyka radiowa ma (a podobno ma) jeszcze jakąś
                        > misję w tym zakresie to powinna przedstawiać i tłumaczyć tą rzeczywistość
                        > TAKĄ JAKA ONA JEST.
                        Dziennikarz radiowy nie jest od tego żeby mi tłumaczyć co Kaczmarek chciał
                        powiedzieć....
                        Jezlei chce to robic nie sobie pisze felietony do "Polityki" - chętnie
                        poczytam...

                        > A więc jesli gostek jest oglednie mówiąc kiep, to rolą
                        > dziennikarza jest to pokazać, aby społeczeństwo poznało, kogo ma. No, chyba,
                        > ze gostek może (a oni niestety przeważnie mogą), to i trwogę można zrozumieć.

                        Daleś sobie w sumie sam odpowiedz... przypomnij sobie kiedy sie to zaczelo...
                        Chyba Wojciechowski był pierwszy w tym kraju...
                        W komercyjnym radiu coś takiego ma sens - w radiu publicznym w 90% wypadków
                        rozmowy z politykami 'ze świecznika' są psu na buty...


                        > mnóstwo ludzi wytrzymuje na wykładach, konferencjach, naradach, i nie dość,

                        Wiem... wiem.... kazdy zna sie w tym kraju na medycynie, gospodarce....
                        Naprawde - poczytaj coś o sztuce prowadzenia dobrego wykładu...


                        > A radio, to swego rodzaju teatr. Tu nikt nikogo nie będzie badał, ile i od
                        > której minuty przyswoił.

                        Mało wiesz o badaniach - po prostu Ci sie tak zdaje...

                        Wyobraź sobie że są prowadzone badania tego typu: bierze się grupę pań w wieku
                        30-50, sadza na sali z dzienniczkami i puszcza nieopisane 30 sekundowe
                        fragmenty róznych nagran... panie zakreslają że piosenka nr. 42 jest super a
                        nr. 56 jest calkowicie bee... No i teraz wiesz już czemu w takim jednym radio
                        słychać ciągle 'nowego' Krzystofa Krówczyka :)))

                        > A już całkiem na serio, po kilkunastu minutach takiej
                        > audycji człowiek wreszcie zaczyna pojmować kto przyszedł i o co tak własciwie
                        > chodzi. Goście również zaczynają się rozgrzewać, i tu - ostre hamowanie.
                        > Diabli biorą budowane napięcie, dzwoniący słuchacze się denerwują,

                        Nie opisujesz żadnej prawidłowosci tylko swoje całkowicie subiektywne odczucie.
                        Jesteś gdzieś punkcikiem na krzywej Gaussa i tyle... ja też tam gdzieś jestem
                        ze swoim pozytywnym odbiorem Bugalskiego i niechęcią do Pierweszego
                        Konferansjera III Rzeczpospolitej Artura O. :)))

                        Napięcie w radiu.... ostatni raz je słyszałem w TOK FM w programach Jacka
                        Sobali... walił równo czarnych, czerwonych i różowych... facet z jajami i
                        swoistym poczuciem humoru....
                        Szkoda tylko ze 'wicie... rozumicie...' publiczne radio skąpane w tzw. misji
                        nie moze zatrudnic faceta ktory mowi 'skoro dzis wtorek to pogadamy o Zydach..."


                        > Oczekuję radia do słuchania. Mądrego, i kulturalnego radia.
                        OK - to sie czasami udawało i udaje zrobić

                        > Radia równie dobrego dla tych sfrustrowanych bezrobotnych, i dla tych z
                        > wyższym wykształceniem, jeszcze robotnych.

                        A to jest już idealistyczna mrzonka osoby której się "wydaje że..."
                        Pamiętasz start TVN??? Marzenia Waltera które po tych kilku latach stały się
                        mrzonkami?? Dopiero kiedy przestał wierzyć w tzw. telewizję z wyższej półki
                        TVN odbił się od jednocyfrowego progu oglądalności.

                        Z radiem jest dokładnie tak samo - jest taki facet który zbudował radio dla
                        większosci robotnych, bezrobotnych, starych, młodych... nazywa się Stanisław
                        Tyczyński :))
                        Moj byly pryncypal Edward Miszczak twierdził że 95% to tzw. ziutki ktore
                        przełkną własciwie wszystko co im sie poda w odpowiedni sposób.
                        I ma swiętą rację - tylko pozostałe 5% "niepokornych" szuka czegoś innego,
                        myśli, nie daje się omamić socjotechnicznim trickom.

                        Kazdy kto obwinia "Ich Truje" za to że "3" balansuje na 5% progu słuchalności
                        po prostu nie widzi nic poza czubkiem własnego nosa i nie chodzi po ulicy i nie
                        ma zbytniej swiadomosci w jakim swiecie zyje.

                        Popatrz na % bezrobocia, średnie krajowe, nakłady najchętniej kupowanych
                        czasopism i program Polsatu....

                        Takie mamy media jakie mamy społeczeństwo... tak po prostu.

                        > Radia robionego przez radiowych twórców, nie przez szpeców od słupków i
                        > wciskania kitu.

                        A ilu tych Twórców jest???? Podaj ze 3 nazwiska....

                        --
                        Franz
                        Zapraszam na forum prywatne
                        Mp3 - DivX - p2p
                        • Gość: Janusz Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: proxy / 10.40.1.* 21.11.02, 12:47
                          franzmaurer napisał:


                          >
                          > Wyobraź sobie że są prowadzone badania tego typu: bierze się grupę pań w
                          wieku
                          > 30-50, sadza na sali z dzienniczkami i puszcza nieopisane 30 sekundowe
                          > fragmenty róznych nagran... panie zakreslają że piosenka nr. 42 jest super a
                          > nr. 56 jest calkowicie bee... No i teraz wiesz już czemu w takim jednym
                          radio
                          > słychać ciągle 'nowego' Krzystofa Krówczyka :)))
                          >


                          Odkąd pan L. uwierzył w magiczną moc badań rynkowych z których wynika
                          czego_ja_chciałybym_słuchać_o_danej_porze 3 dołuje. Kiedy za program
                          odpowiadali ludzie znający się na radiu, mający świetne wyczucie, intuicję
                          program był ciekawy a i słuchalność przyzwoita. Za mało człowieka w tym
                          wszystkim.





                          >
                          > Takie mamy media jakie mamy społeczeństwo... tak po prostu.

                          Skoro 95% łyknie wszystko to dlaczego wciska się im akurat takie g... ? Może
                          warto zatrudnić mądrzejszych dziennikarzy i popracować trochę nad słuchaczami ?
                          Wychować ich sobie, poczuć odpowiedzialność za to co się mówi, prezentuje na
                          antenie. Siła mediów jest ogromna tylko trzeba chcieć, umieć i mieć potencjał
                          by ją w pozytywny sposób wykorzystać.

                          Janusz
                        • Gość: xz Re: Podstwawowe błędy... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 12:12
                          << Wiem... wiem.... kazdy zna sie w tym kraju na medycynie, gospodarce....
                          << Naprawde - poczytaj cos o sztuce prowadzenia dobrego wykladu...

                          << Malo wiesz o badaniach - po prostu Ci sie tak zdaje...

                          << Nie opisujesz zadnej prawidlowosci tylko swoje calkowicie subiektywne
                          odczucie.

                          << Jestes gdzies punkcikiem na krzywej Gaussa i tyle...

                          << A to jest juz idealistyczna mrzonka osoby której sie "wydaje ze..."

                          << Takie mamy media jakie mamy spoleczenstwo... tak po prostu.

                          -------------------------------------------------------------------------
                          Dawno, dawno temu, kilku jajogłowych wymyśliło statystykę. Było to tak dawno,
                          temu, że o istnieniu radia wiedział tylko Pan Bóg, nadajacy swe audycje dla
                          aniołów. Nawet najwięksi tyrani tego świata nie podejrzewali jeszcze długo, jak
                          wspaniałą broń dostali do ręki. Było trzeba troszkę poczekać, aby ststystyka w
                          rękach fizyków zaowocowała bombą atomową. Zafascynowani jej potęgą macherzy od
                          robienia kasy na wciskaniu kitu powymyślali bardzo skuteczne metody i reguły
                          manipulacji nieświadomym niczego motłochem. Sam piszesz: "Moj byly pryncypal
                          Edward Miszczak twierdzil ze 95% to tzw. ziutki ktore przelkna wlasciwie
                          wszystko co im sie poda w odpowiedni sposób. I ma swieta racje". Dla tych
                          macherów nie jest zupełnie istotne, co komu wciskają, istotne jest tylko ZA
                          ILE. Ci ludzie owładnięci są tylko jedną ideą: JAK LEPIEJ WCISKAĆ. W tym
                          procederze nie ma miejsca na jakieś tam sentymenty, misje, uczucia, wartości.
                          Człowiek ważny jest tylko na tyle, na ile istotne są jego zdolności i
                          upodobania do wchłaniania kitu, a jego "badanie" służy tylko przygotowaniu
                          najlepszych, najbardziej efektywnych sposobów wciskania. Ma tu oczywiście
                          znaczenie i sam wciskany kit. Tu pan Miszczak się jednak myli. Ziutek nie
                          połknie "właściwie wszystkiego". Są kity, które ziutek mimo wszystko wyrzyga.
                          Ziutkowi trzeba przygotować taki kit, że sam upomni się o więcej, i jeszcze
                          innym ziutkom da skosztować. Dla machera liczy się tylko masa ziutków naćpanych
                          kitem. Im większa masa, tym większy orgazm.
                          Wspaniali trujkowi reformatorzy zapomnieli tylko, ze do pełnego orgazmu
                          potrzebna jest dyscyplina, że nie można iść w "przód" z głową zwróconą za
                          siebie. Że albo się robi RADIO, albo się wciska kit. Albo trzyma się poziom,
                          albo jedzie po równi pochyłej. Albo trzymając poziom trzeba zgodzić się z
                          czekaniem na zarzyganego ziutka, który nie był w stanie wchłonąć więcej kitu,
                          albo trzeba załatwiać dużo, dużo kasy i robić słupki. No cóż, komuś marzy się
                          jeszcze rynkowy sukces dziewicy nieznacznie skurwionej....
                • Gość: koliber Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000-ps IP: 149.156.12.* 19.11.02, 16:45
                  franzmaurer napisał:

                  > Gość portalu: xz napisał(a):
                  >
                  > > Zgadzam się, że tak powiem, w całej rozciągłości. Nie wiem, jak wyglądała
                  > > słuchalność pulsu, gdy był on rano,
                  > Nie wiesz ale gadac potrafisz :))
                  PULSU NIGDY NIE LUBIŁEM.
                  > > ale widzę tylko jeden dający się logicznie
                  > > wytłumaczyć zamysł w wywaleniu go na popołudnie: - marginalizacja.
                  > Kiepsko z logiką :))
                  > Załozenie jest proste, dobre i skuteczne - "puls" o tej właśnie porze może
                  > być na gorący temat a nie na temat z wczoraj. KPW?
                  ALE KOSZTEM ZD3, FLAGOWEJ AUDYCJI.
                  > > Trudno
                  > > natomiast wyobrazić sobie jakąkolwiek logikę w przerywaniu dyskusji
                  > > wstawianymi według zegarka wyjcami "...i usłyszysz więcej!" i piosenkami.
                  >
                  > Widocznie radio znasz z nazwy i opowiadan rownie 'dobrze poinformowanych'
                  > forumowiczow :))
                  > Piosenki i jingle sa po to zeby:
                  TYLKO CZEMU TAKIE DEBILNE JINGLE I AUTOREKLAMY. Piosenki zgoda. Ale czemu
                  informować co 10 minut, że albo słuchamy 3 albo Pulsu.
                  > - prowadzacy mogl lyknąc herbatke
                  Może to zrobić podczas piosenki i kiedy ktoś inny mówi
                  > - uporzadkowac paiery i notatki
                  Powinien to mieć uporządkowane przed audycją i większość w głowie.
                  > - porozumiec sie z realizatorem co, po czym i po co
                  Sprawny zrobi to bez słów i wszytko omówi przed audycją. No ale teraz
                  realizatorów w 3 nie wymienia się z nazwiska.
                  > - poddac jakas mysl gosciom, ktora rozwinieta zostanie na antenie
                  Można to zrobić na żywo.
                  > - zostaje jeszcze 'psychofizjologia sluchania' i pare innych detali :))
                  OK 2-3 piosenki wystarczą, ale po co tyle zabierających czas jingli i autoreklam
    • Gość: Lumbulak Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000 IP: 212.244.197.* 18.11.02, 13:42
      Kolibrze !
      Napisz lepiej w jednym zdaniu, że brak ci DAWNEGO PROGRAMU TRZECIEGO.
      Mnie natomiast bardzo śmieszy wymienianie kolejno wszystkiego "co chciałbym
      aby było". Taka "lista życzeń do spełnienia"
      Kolibrze nie żartuj sobie !
      Ja też zaraz mogę napisać swoją "listę życzeń w radio".
      1. więcej smoothjazzu
      2. więcej żartów przed południem
      3. więcej jingli
      4. mniej zagranicznych kawałków
      5. jeszcze więcej konkursów ale bez sms i 0700
      6. itd itd...
      Ale jaki to ma sens ?
      NIe zawsze otrzymujemy to CO CHCEMY

      Lumbulak
      • Gość: chemik Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000 IP: *.gl-jp.digi.pl 18.11.02, 15:56
        Zaloze sie, ze i tak udalo Wam sie pominac sporo bledow... Ich po prostu nie
        sposob spamietac!!! I mam jeszcze dobra rade: nie wdawajmy sie w szczegoly typu
        przerywanie "Pulsu 3" piosenkami. To jest problem na pozniej, poki co trzeba
        wywalczyc wywalenie aktualnej dyrekcji 3 i zastapienie jej ROZSADNYMI ludzmi,
        znajacymi sie na rzeczy.
        Pozdrwiam
        (pozbawiony nadziei) chemik
        • Gość: Szaman Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000 IP: 62.233.167.* 18.11.02, 16:06
          Gość portalu: chemik napisał(a):

          > Zaloze sie, ze i tak udalo Wam sie pominac sporo
          bledow... Ich po prostu nie
          > sposob spamietac!!! I mam jeszcze dobra rade: nie
          wdawajmy sie w szczegoly typu
          >
          > przerywanie "Pulsu 3" piosenkami. To jest problem na
          pozniej, poki co trzeba
          > wywalczyc wywalenie aktualnej dyrekcji 3 i zastapienie
          jej ROZSADNYMI ludzmi,
          > znajacymi sie na rzeczy.
          > Pozdrwiam
          > (pozbawiony nadziei) chemik


          Slusznie prawisz. Najpierw trzeba miec kumatych
          rozmowcow, zeby moc z nimi rozmawiac.
      • Gość: koliber Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000 IP: 149.156.12.* 19.11.02, 16:39
        Drogi Lumbulaku, odpowiadam.
        Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

        > Kolibrze !
        > Napisz lepiej w jednym zdaniu, że brak ci DAWNEGO PROGRAMU TRZECIEGO.
        Piszę o błędach, jedne są mniejsze, inne większe, jedne drobne, inne kardynalne.
        NATOMIAST PRÓBOWAŁEM TEŻ ZNALEŹĆ POZYTYWY. Polecam moje posty w
        wątku: "dlaczego z radiowej trójki eliminuje się kulturę, part.2"
        > Mnie natomiast bardzo śmieszy wymienianie kolejno wszystkiego "co chciałbym
        > aby było". Taka "lista życzeń do spełnienia"
        > Kolibrze nie żartuj sobie !
        Ja nie żartuję, to są poważne sprawy jak ktoś popełnia błędy marketingowe.
        > Ja też zaraz mogę napisać swoją "listę życzeń w radio".
        > 1. więcej smoothjazzu
        OK ale jest dużo: SJC, Siesta, nocny Kydryński
        > 2. więcej żartów przed południem
        Byle śmiesznie i durno i byle podlizywać się słuchaczom.
        > 3. więcej jingli
        Jingle w 3 zawsze były, były w większości inteligentne, sympatyczne. Teraz są w
        większości okropne, dla ludzi o złym guście i smaku.
        Jingle w radio 24 godziny/dobę. Co 5 minut 3 budzi ludzi by usłyszeli więcej w
        swym pierwszym radiu brrrr...
        > 4. mniej zagranicznych kawałków
        Z ustawy o radiofonii i telewizji wynika, że powinno być ileś tam (chyba
        minimum 20%) polskich UTWORÓW
        > 5. jeszcze więcej konkursów ale bez sms i 0700
        Szczególnie idiotele, i takie debilne konkursy jak fajny film, gdzie po kilku
        zdaniach nawet idiota wie o jaki film chodzi, byle wyciagnąć więcej kasy, czy
        takie jak moja pierwsza piosenka.
        Gdzie te czasy trudnych konkursów, kiedy tylko mogli dzwonić Ci, co znali
        odpowiedź na nieraz skomplikowane pytanie.
        > 6. itd itd...
        > Ale jaki to ma sens ?
        Poza punktem 1. i 4. Twoje propozycje sensu nie mają.
        > NIe zawsze otrzymujemy to CO CHCEMY
        TAK, ale nie zawsze tak brutalnie niszczy się klimat i atmosferę wokół radia
        > Lumbulak
        Pozdrawiam. Z kilku moich uwag też mogę zrezygnować.
        Koliber
    • Gość: koliber GWOLI PRZYPOMNIENIA IP: 149.156.12.* 19.11.02, 23:41
      Przypominam mój post z maja 2002.
      POZYTYWY
      Autor: Gość: koliber IP: 149.156.12.*
      Data: 07-05-2002 18:08 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Zgodnie z obietnicą. Pozytywne zmiany.
      1. niecałkowite rozwalenie porannej ZD3
      2. Orzech między 14.00-16.00, jesli tylko nie miałby nakazu by było lekko,
      łatwo i przyjemnie jak w jego
      programach TV mogłoby być OK; od czasu przesunięcia trójkowego ekspresu z
      14.00, wzystki pomysły (Frutti di
      Marek, Bliżej swiata, Słoneczna trójka) były mniej lub bardziej chybione
      3. brak Pani Anny Semkowicz
      4. zlikwidowanie Potrujmy o sporcie
      5. zlikwidowanie DNO
      6. zmiana formuły 3maj z nami
      7. powtórka o 23.30, wreszcie mogłem wysłuchać Poszepszyńskich, ale cos zamiast
      żenujacego Wolskiego i
      Barcisia powinno być w porze powtórki
      8. Grakuchnia, jest O.K., ale powinna być miedzy 13.00-16.00, wczesniej
      Markowania, potem Kaczkowski, a
      potem SJC, potem Muzyczna poczta ale nie w tej formule
      9. wczesniejsze nadawanie Mini-Maxu od 21.00
      10. godzina ze Stelmim o 12.00 w niedziele (ale nie kosztem manniaka
      niedzielnego)
      11. przeplatanie gadajacych głow w Pulskie 3 muzyką
      I to niestety tyle, reszat to zmiany nijakie lub na gorsze"

      UWAGI:
      ad.1. Ale fatalne zajawki porannej ZD3
      ad.7. stale coś innego
      ad.8. Grakucni już nie ma jets bezsensowna sobota w stylu POP
      ad.9 Stelmiego autorskiego, pastelowego już nie ma. Jest nuestrwany myzyczno-
      światowo-klopowy
      ad.11. zajawka i jingle Pulsu są tragiczne




      • Gość: koliber GWOLI PRZYPOMNIENIA-part II IP: 149.156.12.* 19.11.02, 23:45
        Mój post z VII 2002:Pozytywy
        Autor: Gość: koliber IP: 149.156.12.*
        Data: 11-07-2002 21:56 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Zwykle narzekam, ale teraz kilka pozytywów:
        1. poranna ZD3, nadal znakomita, tylko muzyka pod serwisami, sportem,
        przeglądem
        prasy i sportem oraz: "Serwis Trójki Twoje pierwsze wiadomości" i niektóre
        jingle niestety wkurwiają (sorry, ale inaczje nie da się określić tego szoku
        jaki
        przeżywam słysząc przerywnik w serwisie)
        2. historia jednej piosenki Manna i Niedźwieckiego, szkoda, że tak krótko
        3. Manniak Czwartkowy- szkoda, że tylko jedna piosenka/tydzień
        4. Orzech i reszta do przeżycia
        5. Trójkowy Ekspres, byle tylko ten Buc nie niszczył innych i nie wypowiadał
        się
        w mediach
        6. Klub Trójki
        7. Powtórka z rozrywki o 23.10, odszczekuję, to znakomita pora, wreszcie mogę
        jej
        spokojnie wysłuchać
        8. Muzyka po połnocy, tylko czemu tak późno: Ptaszyn (poniedziałki), Mann!!
        (wtorki), Kydryński (środy), KACZKOWSKI (czwartki) od 24.00-2.00
        9. niestety dobrych audycji od 2.00-4.00 nie da się słuchać z uwagi na ich
        porę,
        a tam w poniedziałki/wtorki Podmiotko (nie lubie jej jako prezenterki, ale
        różnicuje ofertę muzyczną), wtorki/środy Janusz Kosiński, środy/czwartki Klatt
        10. noc muzycznych pejzaży z piatku/sobotę, tylko czemu tak późno od 1.00-6.00
        11. teatrzyk Zielone Oko- piątki o 23.10
        12. LP3 piątki 19.10, klasyka
        13. mimo wszystko markomania, soboty 16.00
        14. siesta- o 14.00 w niedziele
        15. MINI_MAX w niedziele o 21.00 KACZKOWSkI
        16. Deblessem o 2.00 z niedzieli/poniedziłek dla nocnych stróży

        I TYLE, (tylko i aż)"



        ad.1. jingle i zajawki poranej ZD3 coraz gorsze
        ad.6. ale tylko piersza godzina, czasem sam reportaż i MBK
        od.10. teraz już od 2.00-nieludzka pora, a że w zamian Wejście smaku (dobrze
        ale czemu kosztem Kosiaka)
        ad.13. ale nic nie zastąpi sobotniej popołudniowej ZD3 Kaczkowskiego
          • Gość: koliber Re: lista IP: 149.156.12.* 22.11.02, 21:33
            Gość portalu: jarek napisał:

            > Gość portalu: koliber napisał:
            >
            > > Zwykle narzekam, ale teraz kilka pozytywów:
            > > 1.....
            > > .....16. I TYLE, (tylko i aż)"
            >
            > zrobiłes dla derekcji listę tego, co zostało do usunięcia:-)))
            > j.
            Obyś nie był złym prorokiem.
    • Gość: Marceli LEKKA PRZESADA IP: 172.16.3.* 27.07.03, 15:03




      7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...

      ile lat można słuchać tego samego ?

      8. wprowadzenie dwóch haseł słabego: "trójka twoje pierwsze radio" i
      beznadziejnego "trójka i usłyszysz więcej"

      Hasła wpadające w ucho

      9. bezsensowna kampania reklamowa: ni to radia, ni telewizji ni DVD, ni filmu
      ("Fajny flm"...)

      człowiek inteligentny ( a tacy są chyba słuchacze Trójki chociaż czytając to
      forum zaczynam wątpić ) wie czego to reklama

      10. audiotele i SMS-y za dużą kasę

      Trzeba jakoś zarabiać, nie ma przymusu dzwonienia !

      11. autoreklamówki bez sensu z tym charekterystycznym głosem kretyna, który
      występuje w większości rozgłośni radiowych i stacji tv

      Kompletnie nie rozumiem dlaczego lektora z bardzo dobrym głosem, popularnego i
      kojarzonego nazywasz kretynem ! Na jakiej podstawie go obrażasz ?

      12. koszmarne jingle

      Mnie się podobają, są dynamiczne i wpadające w ucho, nowoczesne

      13. eliminacja autorskich audycji

      Widocznie były kiepskie

      14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy

      Nikt z nikogo nie kpi, po prostu przetsali się mizdrzyć może...

      18. redukcja Manna, Kaczowskiego, Kosińskich, autorskiego Stelmacha

      Trójka, Radio Pogoda, Szansa Na Sukces, TV PULS, reklamy TV... mało Ci jesze
      Manna ?


      22. Koszmarna Sobota w Stylu POP

      Radio publiczne radiem dla wszystkich, także dla słuchających POP, pokazać Ci
      wybiki sprzedaży płyt ?


      23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów

      Nie, po prostu jak mówiłem trzeba zarobić, masz za to cenne nagrody !


      26. obchody 40-lecia pół roku po

      to rzeczwyiście wielki problem !

      30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy

      Zawsze mogą zmienić stację... albo zaakceptować zmiany

      31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.

      nie odczułem, ludzie się zmieniają, Trójka też... jak ktoś się nie zmienia jest
      nieprzystosowany !
      Wielu punktów nie poruszyłem, albo nie mam na ten temat nic do powiedzenia (
      dla mnie ideał człowieka to taki, który nie mówi nic jeśli rzeczywiście do
      powiedzenia nic nie ma... )

      Jak sobie przypomnę to coś dodam

      nie musisz :):)

      KOLIBER

      wolę bociany

      • Gość: Filip Absolutnie nie LEKKA PRZESADA IP: *.lanet.wroc.pl 27.07.03, 17:32
        Gość portalu: Marcel napisał(a):

        > 7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...

        > ile lat można słuchać tego samego ?

        O ile jest tak dobre, jak było, to bardzo wiele lat. Za to obecnych nie da się
        tolerować dłużej, niż tydzień.

        > 8. wprowadzenie dwóch haseł słabego: "trójka twoje pierwsze radio" i
        > beznadziejnego "trójka i usłyszysz więcej"
        >
        > Hasła wpadające w ucho

        I drugim uchem wypadające.

        > 9. bezsensowna kampania reklamowa: ni to radia, ni telewizji ni DVD, ni
        filmu
        > ("Fajny flm"...)
        >
        > człowiek inteligentny ( a tacy są chyba słuchacze Trójki chociaż czytając to
        > forum zaczynam wątpić ) wie czego to reklama

        Tak, tylko że słuchacz Trójki nie potrzebuje już reklamy, która przyciągnie go
        do radia. Reklama jest po to, aby przyciągnąć tych, którzy jeszcze nie
        wiedzą "o co chodzi". Ta reklama była naprawdę nieczytelna dla kogoś, kto nie
        miał pojęcia o co chodzi. Bardzo lubiłem słuchać reakcji ludzi w kinie na tę
        reklamę - boki można było zrywać. "Ale o co chodzi" było najłagodniejsze.

        > 10. audiotele i SMS-y za dużą kasę
        >
        > Trzeba jakoś zarabiać, nie ma przymusu dzwonienia !

        O ile dobrze pamietam, to w ustawie mowa jest przede wszystkim o misji radia
        publicznego, a nie o zarabianiu.
        Ale masz rację w jednym - na szczęście nie ma przymusu.

        > 11. autoreklamówki bez sensu z tym charekterystycznym głosem kretyna, który
        > występuje w większości rozgłośni radiowych i stacji tv
        >
        > Kompletnie nie rozumiem dlaczego lektora z bardzo dobrym głosem, popularnego
        > i kojarzonego nazywasz kretynem ! Na jakiej podstawie go obrażasz ?

        Może i Koliber użył zbyt ostrych słów, ale głos, który reklamuje wiele innych
        stacji w Polsce, reklamując kolejną jest niewiarygodny.

        > 12. koszmarne jingle
        >
        > Mnie się podobają, są dynamiczne i wpadające w ucho, nowoczesne

        I nie dorastają do pięt tym starym, zjechanym, ale bombowym.

        > 13. eliminacja autorskich audycji
        >
        > Widocznie były kiepskie

        A może jakieś konkrety, a nie tylko niczym nie poparta ocena. Konkretnie, co
        Pan ma do konkretnych, zlikwidowanych audycji.

        > 14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy
        >
        > Nikt z nikogo nie kpi, po prostu przetsali się mizdrzyć może...

        Właśnie teraz zaczęło się mizdrzenie (Pan Mariusz Rokos).
        Wcześniej traktowano słuchacza poważnie.

        > 18. redukcja Manna, Kaczowskiego, Kosińskich, autorskiego Stelmacha
        >
        > Trójka, Radio Pogoda, Szansa Na Sukces, TV PULS, reklamy TV... mało Ci jesze
        > Manna ?

        OK, niech Panu będzie - "udowodnił" Pan Mannowi, chociaż w podanych przez Pana
        miesjcach on robi coś zupełnie innego, niż w Trójce. Ale niech Panu będzie.
        Tylko co z resztą w/w??? Może Pan poda, ghdzie jeszcze są Panowie Kaczkowski,
        Kosińscy, Stelmach? A gdzie jest Pani Makowska, Pan Pacuda itp. itd.???
        Co??? Gdzie??? Nie dosłyszałem??? Nigdzie??? Taaaaaaak, właśnie nigdzie.
        Tak więc kolejna Pana odpowiedż nic nie warta.

        > 22. Koszmarna Sobota w Stylu POP
        >
        > Radio publiczne radiem dla wszystkich, także dla słuchających POP, pokazać
        > Ci wybiki sprzedaży płyt ?

        A przed chwilą była mowa, że mają zarabiać, a nie, że to publiczne radio dla
        wszystkich.
        Ale skoro to radio publiuczne dla wszystkich, to dlaczego miłośnicy POP są
        traktowani dużo lepiej, niż miłośnicy innej muzyki? Nie dość, że mają dużo
        bogatszą ofertę stacji, to jeszcze w Trójce mają audycje w najlepszych
        godzinach i w największej ilości. A co z resztą, dla której też jest radio
        publiczne?

        > 23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów
        >
        > Nie, po prostu jak mówiłem trzeba zarobić, masz za to cenne nagrody !

        Po prostu, jak mówiłem - nie ma obowiązku zarabiania.
        Tylko że ja (a i wielu innych) przez to już np. Muzycznej Poczty nie słucha
        (10 wysłanych SMSów z propozycjami wcale nie undergroundowymi, bez żadnej
        odpowiedzi, a za to wysłuchiwanie w dalszym ciągu codziennej plujlisty,
        skutecznie mnie wyleczyło z tej kiedyś kultowej audycji). A w związku z tym i
        reklam w tym czasie puszczanych nie słucham (HALO, REKLAMODAWCY - SŁYSZYCIE???
        NIE SŁUCHAM!!!).
        Ponadto bez przesady z tym zarabianiem. Na jednej muzycznej poczcie jest plus-
        minus 5000 zł. Według mnie gra nie warta świeczki. A z tego zarabiania Trójka
        nic nie ma, bo wszystko trafia do PR i tam jest dzielone. Trójka nawet nie
        mogła przeznaczyć tej kasy na pewną "bardzo drogą audycję", którą przez brak
        kasy trzeba było zdjąć.

        > 26. obchody 40-lecia pół roku po
        >
        > to rzeczwyiście wielki problem !

        To nie problem. To po prostu wstyd i brak szacunku dla historii.
        A już najgorsze było milczenie 01 kwietnia o rocznicy.

        > 30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy
        >
        > Zawsze mogą zmienić stację... albo zaakceptować zmiany

        Taaaaak. No chciałbym usłyszeć dyrektora Rolls-Royce'a lub Ferrari czy
        Mercedesa, który mówi tak samo, gdy np. zaczną produkować gorsze auta, a
        miłośnicy którychś z tych aut, którzy je kupowali przez lata, zaczną narzekać.
        Powie im, że mogą iść do konkurencji, jak im się nie podoba - bardzo chciałbym
        to usłyszeć. Baaaaaaardzo.

        > 31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.
        >
        > nie odczułem, ludzie się zmieniają, Trójka też... jak ktoś się nie zmienia
        > jest nieprzystosowany !

        Nie odczuł Pan, ale wielu tak.
        Poza tym zacytuję stary i zjechany już tekst: "zmiany tak, ale na lepsze".

        > KOLIBER
        >
        > wolę bociany

        Napisał Marceli Szpak.
      • Gość: koliber Re: LEKKA PRZESADA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 12:58
        Gość portalu: Marceli (Szpak?) napisał(a):

        Pozwolisz, że odpowiem.
        K: 7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...
        >
        > ile lat można słuchać tego samego ?
        Jak dobre to można-przykład Minimaxu, a kukułka jeszcze z radiokuriera. Lepsze
        to niż nieudolne małpowanie rozgłośni komercyjnych.

        K: 8. wprowadzenie dwóch haseł słabego: "trójka twoje pierwsze radio" i
        > beznadziejnego "trójka i usłyszysz więcej"
        >
        > Hasła wpadające w ucho
        Trójka Twoje pierwsze radio-tekst taki sobie, ale oprawa dźwiękowa koszmarna.
        3 usłyszysz więcej, lepszy, staranniejsza oprawa dźwiękowa, niezłe zaśpiewki
        artystów (ale to kopia komercji- RMF, Zetka), tylko, że hasło nieprawdziwe, bo
        prawdziwe to 3 usłyszysz mniej.
        Koszmarne jest dopiero: 3 dobra muzyka (lata) kawałek po kawłaku, katuje się
        tym 1-2/godzinę, a w kawałkach muzycznych Justin T, Jennifer Lo, fuj!!

        K: 9. bezsensowna kampania reklamowa: ni to radia, ni telewizji ni DVD, ni
        filmu
        > ("Fajny flm"...)
        >
        > człowiek inteligentny ( a tacy są chyba słuchacze Trójki chociaż czytając to
        > forum zaczynam wątpić ) wie czego to reklama
        Inteligentny były słuchacz 3 wie, jak wrócił i posłuchał debilnego konkursu na
        bazie kultowej audcyji to zwątpił. Jak nigdy nie słuchał 3 to nie wiedział o co
        chodzi.
        > 10. audiotele i SMS-y za dużą kasę
        >
        > Trzeba jakoś zarabiać, nie ma przymusu dzwonienia !
        Radio publiczne-abonament. Nie można już normalnie zamówić piosenki w muzycznej
        poczcie, a konkursy audiotele bym przyjął gdyby nie były one na takim poziomie,
        że każdy z dwucyfrowym IQ woie o co chodzi po pierszej odłonie, a po trzeciej
        podpowiedzi odpowiedź znają nawet osoby głęboko upośledzone umysłowo. Jakby
        pytanie było trudne to byłoby może do zaakceptowania. A gdzie dawne konkursy
        telefoniczne, mailowe, czy listowne.
        K: 11. autoreklamówki bez sensu z tym charekterystycznym głosem kretyna, który
        > występuje w większości rozgłośni radiowych i stacji tv
        >
        > Kompletnie nie rozumiem dlaczego lektora z bardzo dobrym głosem, popularnego
        >i kojarzonego nazywasz kretynem ! Na jakiej podstawie go obrażasz ?
        Ma kretyński, komercyjny głos. Dla mnie irutujący. Poza tym jest niewiarygodny,
        reklamuje dużo rozgłośni i stacji TV. A swoją drogą ciekaw jestem jak się ten
        Pan nazywa, On na pewno nie jest kretynem, jest inteligentny i wykorzystuje zły
        gust słuchaczy i reklamodawców-kasę zbił niezłą, ale ma (dla mnie kretyński
        głos).
        K: 12. koszmarne jingle
        >
        > Mnie się podobają, są dynamiczne i wpadające w ucho, nowoczesne
        To że coś jest "nowoczesne", nie oznacza, że dobre. W większości są miałke,
        nijakie, nieidentyfikujące stacji.
        K: 13. eliminacja autorskich audycji
        >
        > Widocznie były kiepskie
        Przykłady?. A lepsze są Łodeje, Rokosy itp. Kpisz czy o drogę pytasz.

        K: 14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy
        >
        > Nikt z nikogo nie kpi, po prostu przestali się mizdrzyć może...
        Nigdy PR III nie mizdrzył się do słuchaczy. Teraz to się mizdrzą badziewną play-
        listą, kretyńskimi konkursami, muzyczną pocztą, "bardzo pięknie i gorąco
        dziękuję" Mariusz Rokos itp.. Dawniej szanowano słuchacza. Teraz liczy się
        target i słupki.
        K: 18. redukcja Manna, Kaczowskiego, Kosińskich, autorskiego Stelmacha
        >
        > Trójka, Radio Pogoda, Szansa Na Sukces, TV PULS, reklamy TV... mało Ci jesze
        > Manna ?
        W radio mało, jest Manniana w Agorze, i Manniak Po ciemku. A inni wymienieni to
        pies?
        >
        K: 22. Koszmarna Sobota w Stylu POP
        >
        > Radio publiczne radiem dla wszystkich, także dla słuchających POP, pokazać Ci
        > wybiki sprzedaży płyt ?
        Radio publiczne ma także kszałtować gusta. Poza tym POP jest na play-liście
        więc po co jeszcze 4 godziny. Poza tym to że coś jest popularne to nie znaczy
        że dobre. A jeśli chodzi o wyniki sprzedaży pły to nie jest tak źle czołowe
        miejsca zajmują tam: kabaret Tey, Metallica, muzyka do filmu "Porozmawiaj z
        nią ", 1,2,3, Nigel Kennedy.... Owszem są składanki i Ich Troje, ale tak źle
        nie jest.
        >
        K: 23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów
        >
        > Nie, po prostu jak mówiłem trzeba zarobić, masz za to cenne nagrody !
        Te nagrody mogą sobie wsadzić do d..... Ja nie chce koncetu życzeń z piosenkami
        z play-listy okraszonego jinglami. To profanacja Muzycznej poczty.
        >
        K: 26. obchody 40-lecia pół roku po
        >
        > to rzeczwyiście wielki problem !
        To dowód na "wiarygodnośc Dyrekcji"
        K: 30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy
        >
        > Zawsze mogą zmienić stację... albo zaakceptować zmiany
        Tylko po co tracić 1-1.5% słuchalności stratych wiernych słuchaczy (to fenomen
        na skalę światową) by zyskać przypadkowy target, który jak się skończy kasa na
        konkursy odejdzie. Poza tym dla rynku reklamowego taka nisza jest cenna. Lepszy
        1% inteligentnych średnio zarabiających słuchaczy niż 10% berzobotnych, z
        wykształceniem podstawowym.
        K: 31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.
        >
        > nie odczułem, ludzie się zmieniają, Trójka też... jak ktoś się nie zmienia >
        > jest nieprzystosowany !
        Nikt tu nie mówi o konieczności zmian. Sam uważam, że częśc problemów 3 wynika
        z zaniechania zmian na przełomie lat 80/90tych, kóre nadrabiali Miecugow,
        Zegarłowicz i Kaczkowski. Nie można jednak zatracać oryginalności próbując się
        upodobnić do Zetki czy RMF. Taką walkę 3 przegra i straci swoją niszę.
        A jeśli by wygrała to nie będzie 3.
        > dla mnie ideał człowieka to taki, który nie mówi nic jeśli rzeczywiście do
        > powiedzenia nic nie ma... )
        Podziwiam samokrytykę.

        Czemu wstawiłeś tu mój rzekomy post "Nie muszisz", to oszustwo.
        Mimo wszystko pozdrawiam.
        Koliber
        P.S. A Trolle piszą teraz jako ptaki (Kormoran, Bocian....)
        • Gość: Marceli Sam jesteś PRZESADA IP: 172.16.3.* 28.07.03, 13:14
          Przepraszam... uważam, że nie ma możliwości przekonania kogokolwiek do tego, że
          są ludzie, którym się Trójka podoba !!! Mi sie podoba, jestem za tym, żeby
          pozostało tak jak jest ! Wiedzcie, że takich ludzi jest mnóstwo i jeszcze
          więcej... kończę swój udział w dyskusji o Trójce bo to walka z wiatrakami !
          • Gość: koliber Re: Sam jesteś PRZESADA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 13:21
            Gość portalu: Marceli napisał(a):

            > Przepraszam... uważam, że nie ma możliwości przekonania kogokolwiek do tego,
            >że są ludzie, którym się Trójka podoba !!! Mi sie podoba, jestem za tym, żeby
            > pozostało tak jak jest ! Wiedzcie, że takich ludzi jest mnóstwo i jeszcze
            > więcej... kończę swój udział w dyskusji o Trójce bo to walka z wiatrakami !
            Czyli jesteś przeciwny zmianom. Ja jestem za zmianami NA LEPSZE. Przyjmujesz
            też bezkrytycznie każdy pomysł Dyrekcji.
            A walka o zachowanie kształtu i stylu Trójki czasem niestety przypomina walkę z
            wiatrakami. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na moje uwagi i nie przeprosiłeś za
            fałszywy rzekomy cytat mojej wypoiwedzi.
            Ja wierzę, że obecna 3 może się komuś podobać, ale nie sądzę, że wszystko.
            Poza tym jak coś może być lepsze jak jest gorsze. A że jest lepsze niż mogłoby
            być, bądź mniej złe niż coraz bardziej upadająca (jeśli chodzi o poziom)
            konkurencyjna komercja to jeszcze nie powód do dumy.
      • Gość: smasz de system to nie przesada, to szczera prawda a i tego malo IP: *.kleosin.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 23:19
        Gość portalu: Marceli napisał(a):

        >> 7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...
        > ile lat można słuchać tego samego ?

        jak byly dobre to caly czas. to co teraz jest grane, jest agresywne - wywoluje
        we mnie agresje i tiki nerwowe. ale widzisz - wtedy kazdy dzingielek byl do
        czego innego. nie zapomne kukuleczki po poludniu. stara 3 nadawala kiedys
        jakis bieg i harmonogram mojego dnia, a teraz nie rozbierosz taki balagan ze
        glowa mala.

        > Hasła wpadające w ucho

        tak samo jak MAJTECZKI W KROPECZKI, LALALALALA

        > człowiek inteligentny ( a tacy są chyba słuchacze Trójki chociaż czytając to
        > forum zaczynam wątpić ) wie czego to reklama

        tacy byli sluchacze. ci co sa madrzejsi juz znalezli se inna stacje. mowisz o
        sluchaczach - jak slysze w radiu txt: - "No czesc! jestem mariola....", txt po
        ktorym nawet prowadzacy jest zamorowany i nie wie co powiedziec to imho
        niezbyt dobrze swiadczy.

        > Trzeba jakoś zarabiać, nie ma przymusu dzwonienia !

        ALE JEST "PRZYMUS" PLACENIA ABONAMENTU. te pierdoly w pr3 ZYJA ZA MOJE
        PIENIADZE /bo place uczciwie :( /

        > Kompletnie nie rozumiem dlaczego lektora z bardzo dobrym głosem, popularnego

        mi ten jego glos kojazy sie z hemoroidami, kupa i sprawa z oporami. ale skoro
        ci sie podoba - ok.
        a nie uwazasz za kretynstwo puszczac reklamy wiadomosci podczas wiadomosci? na
        dodatek glosem stekajacym, prosto na kiblu nagrane.

        > Mnie się podobają, są dynamiczne i wpadające w ucho, nowoczesne

        sa agresywne, nudne, powtarzajace sie, rytmy podobne - dno.

        > 13. eliminacja autorskich audycji
        > Widocznie były kiepskie

        mozliwe - ale byly. radia sie nie slucha ot tak, przez 1h i to koniec. radia
        sie slucha latami, nabiera sie kontaktu z prowadzacym. w takich audycjach
        mozna dobrze poznac prowadzacego.

        > 14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy
        > Nikt z nikogo nie kpi, po prostu przetsali się mizdrzyć może...

        co robic? jestem starym sluchaczem i teraz to ja jedynie leje cieplym
        parabolicznym na to co sie dzieje w trujce. leje i krzycze ze jest zle i nie
        dobrze. i to bede robic! tak mi pomoz JAH!

        > 22. Koszmarna Sobota w Stylu POP
        >
        > Radio publiczne radiem dla wszystkich, także dla słuchających POP, pokazać
        Ci
        > wybiki sprzedaży płyt ?

        ale co mi po tych wynikach? i co z tego ze beda wysokie, ja mam to gdzies.
        widac ze sprzedales sie popkulturze.

        > 23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów
        > Nie, po prostu jak mówiłem trzeba zarobić, masz za to cenne nagrody !

        to jest za malo powiedziane ze dla idiotow.

        > 26. obchody 40-lecia pół roku po
        > to rzeczwyiście wielki problem !
        >
        > 30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy
        >
        > Zawsze mogą zmienić stację... albo zaakceptować zmiany

        tak, zmiana stacji jak najbardziej. ale co do zaakceptowania to juz stanowczo
        NIE. przez lata sluchajac 3 wyrobilem pewne wyobrazenie tegoz radia, i nie
        moge zaakceptowac czegos, co zupelnie nie lezy w naturze tego radia. czyli
        muzyka POP, tematy dyskusyjne pozal sie Boze, masowosc. mam wrazenie ze ci w
        radio maja sluchaczy za ostatnich debili, i nie wazne co powiedza to i tak
        bedzie dobrze.

        > 31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.
        > nie odczułem, ludzie się zmieniają, Trójka też... jak ktoś się nie zmienia
        > jest nieprzystosowany !

        pisales o ludziach inteligentnych, madrych... !!??!!?? gdzie twoja bystrosc
        sie podziala skoro nie potrafisz zauwazyc utraty oryginalnosci pr3? 3 teraz to
        scierwo, do ktorego bym nikogo nie namawial. szybciej bym namowil na PIERWSZA
        W POLSCIE ROZGLOSNIE DZIECIECA "JARD 2" (b-stok, 103.9FM), ktora jest
        zenujaca, przynajmniej wszystkie DISCO, POP HITY byly tu 2 miesiace wczesniej
        jak w 3. w tym radiu to wiedza przynajmniej jak nakrecac na wyslanie smsa.

        > Jak sobie przypomnę to coś dodam

        nie krepuj sie

        >> KOLIBER
        > wolę bociany

        ja kobiety
        SdS
    • mamosz Re: Podstwawowe błędy Dyrekcji 3 od VI 2000 18.08.03, 23:09
      Gość portalu: koliber napisał(a):

      > Rozumiejąc potrzebę zmian wymienię podstawowe błędy:
      > 1. likwidacja Tonacji Trójki, ta audycja powinna mieć zmienioną formułę i być
      > promowana, a nie likwidowana
      > 2. likwidacja PPP, można ją tylko było przesunąć na późniejszą porę
      > 3. skrócenie, zmienienie formuły i prowadzących popołudniowej ZD3, to krok
      > samobójczy
      > 4. przesunięcie reportaży z 18.40 na 22.10 i bezsensowne po nich dyskusje
      > 5. likwidacja sobotniej popołudniowej ZD3 Kaczkowskiego
      > 6. idiotyczne Trzecie Śniadanie
      > 7. rezygnacja ze starych i sprawdzonych jingli, zajawek, kukułek...
      > 8. wprowadzenie dwóch haseł słabego: "trójka twoje pierwsze radio" i
      > beznadziejnego "trójka i usłyszysz więcej"
      > 9. bezsensowna kampania reklamowa: ni to radia, ni telewizji ni DVD, ni filmu
      > ("Fajny flm"...)
      > 10. audiotele i SMS-y za dużą kasę
      > 11. autoreklamówki bez sensu z tym charekterystycznym głosem kretyna, który
      > występuje w większości rozgłośni radiowych i stacji tv
      > 12. koszmarne jingle
      > 13. eliminacja autorskich audycji
      > 14. kpina z, i lekceważenie starych słuchaczy
      > 15. likwidacja Manniaka Niedzielnego
      > 16. likwidacja Bielszego Odcienia Bluesa
      > 17. eliminacja Pastelowego Świata Rocka
      > 18. redukcja Manna, Kaczowskiego, Kosińskich, autorskiego Stelmacha
      > 19. niedopuszczanie na antenę Owczarka, Cichońskiego
      > 20. Odkurzone przeboje nocą
      > 21. idiotyczny Świat na topie
      > 22. Koszmarna Sobota w Stylu POP
      > 23. Muzyczna Poczta UKF w nowej formule dla idiotów
      > 24. Brak chociaż krótkiej powtórki z rozrywki o stałej historycznej porze
      > 25. przesunięcie kabaretów w niedzielę z 10.00-13.00
      > 26. obchody 40-lecia pół roku po
      > 27. likwidacja 3 kwadransów jazzu
      > 28. całkowity brak muzyki folk, elektronicznej
      > 29. likwidacja 3 FALI
      > 30. zrażanie do 3 starych wiernych słuchaczy
      > 31. zatracenie orygilności i identyfikacji rozgłośni.
      >
      > Jak sobie przypomnę to coś dodam
      > KOLIBER
      Dokładnie tak !!!! Też cierpię.....Niestety idioci gorą, tępak i prymityw w
      glorii,pora umierać.
          • ivek1 dzieki Jura 21.08.03, 14:37
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Pocieszę Cię, że audycja "To był dzień" wypadła tylko w
            letniej ramówce, więc p
            > o wakacjach powinna wrócić.


            Chociaż nigdy nic nie wiadomo.
            > Pozdrawiam
            > Jura

            No to teoretycznie niepotrzebnie sie zdenerwowalem.
            Dziekuje bardzo za info w kazdym razie.
            Pozdrowienia,
            Ivek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka