Dodaj do ulubionych

"Kod da Vinci" - recenzja prosto z Cannes

17.05.06, 19:26
pierwszy!
Edytor zaawansowany
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 17.05.06, 19:31
    A komu by sie chciało w ogóle na ten film pójść?

    Wystarczy przeczytać "Ostatnie kuszenie Chrystusa" , zeby mieć tę historie
    opowiedzianą w ten sposób, a o 100 razy lepiej - tj,jako potencjalny
    wariant.
  • Gość: joanna IP: *.gtconnect.net 17.05.06, 19:39
    Mnie bedzie sie chcialo pojsc na ten film (w tym tygodniu jeszcze). I nie
    dlatego, ze uwazam ksiazke za dzielo - to po prostu zreczny thriller. Byc moze
    film bedzie znacznie gorszy... Obawiam sie tego.

    O! Nie chce robic przykrosci czytelnikom znajacym "Kod" tylko po polsku... To
    polskie tlumaczenie jest potwornie nieudolne.. Widac, ze pisane w pospiechu i
    bez zadnego warsztatu.. (Znam obie wersje.)
  • pozlotemu 17.05.06, 21:20
    Zawsze pojda jakies duraki.
    Dla nich to jest.
  • pndzelek 17.05.06, 21:29
    albo na kazaniu slyszales ?
    --
    Mity - Bez Propagandy
    PiSownik
  • Gość: Oliveira IP: *.atman.pl / *.atman.pl 17.05.06, 22:12
    ...bardzo się stara obrzydzić film. Używa do tego najbardziej wyświechtanego
    argumentu: ten film nie jest zły, jest po prostu kiepski, więc nie idźcie,
    chociaż jak już musicie to trudno, ale nie mówcie, że was ostrzegałem. A czy
    można żyć bez Chrystusa i oglądać takie filmy? Można. Wystarczy być ateistą.
    Trudno sobie wyobrazić, co? 8-o
  • plik00 18.05.06, 00:48
    "Naiwni bohaterowie "Kodu..." liczą na to, że znajdą w sejfie szwajcarskiego banku "prawdziwy" kielich Graala (choć to tak, jakby znaleźć archetyp)"

    Piękne zdanie-wystarczy za całą recenzję ( i filmu i popkultury).
  • Gość: Gremlin IP: 81.210.16.* 18.05.06, 13:15
    Żal mi tych panów (przepraszam i pań też), którzy uważają KdV za zręczny
    thriller. Czytałem wiele dużo zręczniejszych i mniej płytkich duchowo. Choć
    thrillery z założenia są płytkie.
    Poza tym ateizm też jest wiarą, tylko jaka to wiara bez żadnego odniesienia.
    PUSTA jak beczka po piwie.
  • iluminacja256 18.05.06, 13:51
    W sumie najlepiej by było jakby recenzję tego filmu napisał Jerzy Prokopiuk.
    albo jeszcze lepiej - opowiedział o nim - jego ironiczne i usciślajace
    podejściee do sprawy sprawiłoby, ze wielu ludzi przestałoby bic pianę
    wynikającą z niewiedzy.
  • jb93 19.05.06, 13:44
    No to sie pewnie ucieszysz, bo Prokopiuk te recenzje napisal.
  • Gość: bollywood_freak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 08:31
    dla kogo jest "Kod" ten na niego pojdzie ale moze nie bed eprecyzowac o jaka grupe mi chodzi

    jest wiele innych lepszych filmów
    kod - tania sensacja nastawiona na duze pieniadze
  • Gość: antixionc IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.05.06, 17:17
    > Poza tym ateizm też jest wiarą, tylko jaka to wiara bez żadnego odniesienia.
    > PUSTA jak beczka po piwie.

    Nie myl wiary z wiarą w Boga, ludzie wierzący w Boga nie mają monopolu na wiarę
    jako taką - tak jak ludzie wyznający jakieś prawdy wiary nie mają monoplu na
    PRAWDę jako taką... Ateista jest człowiekiem nie wierzącym w istnienie Boga ale
    to przecież nie znaczy, że jest człowiekiem w ogóle w nic nie wierzącym, mówiąc
    w ten sposób łamiesz podstawowe zasady logiki i mylisz pojęcia... to tak jakbyś
    mówił, że człowiek nie mówiący w języku angielskim nie umie w ogóle mówić...
    Ateizm nie jest religią (bo chyba to miałeś na myśli), a dlaczego? Weź słownik,
    encyklopedię i przeczytaj definicję religii a będziesz wiedział dlaczego... dla
    ułatwienia:
    pl.wikipedia.org/wiki/Religia
  • jb93 19.05.06, 13:42
  • Gość: Pawlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:48
    Problem tkwi w tym ze film laczy w sobie wiele pomówien, legend znanych od
    czasow krucjat, ktore moga zostac odebrane prez ludzi jak idea, sens zycia.
    Brzmi to moze banalnie, ale w dzisiejszym swiecie gdy wielu ludzi szuka sensu
    zycia, taka bajka moze stac sie domena. Nie chcialbym nigdy spotkac goscia,
    ktory bylby swiecie przekonany, ze chrzescijanstwo jest fikcja, kosciol
    wymyslem a Jezus nie umarl, nie zmartwychwstal, a co gorsze mial potomstwo z
    Magdalena.Szanuje ateistow,jak najbardziej ludzi wierzacych, ale tego typu
    podwazanie dogmatow religii jest niedopuszczalne. Cenie muzulmanow za to ze
    potrafia bronic swojej wiary, dlaczego my nie mozemy? Film wchodzi dopiero na
    ekrany zobaczymy jak zostanie odebrany prez zwyklych ludzi, czy nie urodziny
    grupy ludzi, ktorzy uwierza, ze odkryli "prawde"
  • pkrehbiel 17.05.06, 23:42
    Przecież w porównaniu ze znaczącą częścią doktryny katolickiej twierdzenia
    Browna to wprost traktaty naukowe.

    Tak na prawdę Jezus był tylko jednym z wielu obdarzonych charyzmą mesjaszy
    żydowskich. Na syna bożego przerobił go dopiero św. Paweł i ewangeliści.
    Wszystko ponad kilka podstawowych faktów (gdzie działał, że miał zwolenników,
    że podpadł Rzymianom, że miał brata Jakuba) to czyste spekulacje i oparte na
    nich dogmaty. Teorie Browna, poza tym, że nie pretendują do miana jedynej
    prawdy, są równie dobre, co Ewangelie. Jedyna różnica, że Brown powymyślał
    trochę dodatkowych szczegółów teraz, a ewangeliści 2000 lat temu.

    Polecam "Opowieści ewangelistów" Kosidowskiego (do zdobycia na Allegro i w
    bibliotekach) dla tych, którzy chcą się dowiedzieć, co nauka mówi o Jezusie i w
    którym momencie zaczynają się zapożyczenia z innych religii.
  • brat_anzelm 18.05.06, 00:16
    Nic nie zrozumiałeś z dzieła Bożego, synu. Otóż nasza religia to jedyna
    prawdziwa, bo nam ją zesłał Pan Bóg, a pozostałe religie wymyślili (źli) ludzie
    pragnący oślepić katolików swoimi fałszywymi łże-bogami!

    --
    Zgorszony głos w Twojej przeglądarce:
    Brat Anzelm komentuje
  • Gość: Zbigniewo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 09:36
    Nooo, bratku. Ale jesteś pewien siebie. Pewnie gdybyś się urodził jako
    Mahometanin, od razu wziąlbyś się za czytanie Ewangelii, piminąwszy chociażby
    Wedy. A skądbyś wtedy wiedziiał, że Katolicyzm to jedyna prawdziwa religia?
    Dla mnie chrześcijaństwo to najkrwawsza religia w historii. Rzeki przelanej
    krwi tych, którym do życia duchowego nie wystarczało wstawanie i klękanie na
    dzwonek oraz klepanie z góry narzuconych paciorków które są jakoby rozmową z
    bogiem.
  • ukos 18.05.06, 14:07
    Gość portalu: Zbigniewo. napisał(a):

    > (...)
    > Dla mnie chrześcijaństwo to najkrwawsza religia w historii.(...)

    Wbij sobie raz na zawsze do głowy, niewydarzony mędrku, że najkrwawsza religia
    w historii ludzkości to kult demona historii znany także jako tzw. marksizm-
    leninizm (żeby rzeczywiście funkcjonowały postulowane przezeń "prawa" historii,
    musiałby też istnieć demon ręcznie historię do tych "praw" naginający). Otóż
    wyznawcy tego kultu w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat swojej morderczej
    działalności zgładzili więcej istnień ludzkich niż fanatycy WSZYSTKICH (a nie
    tylko chrześcijaństwa) religii świata razem wzięci od początku istnienia
    gatunku ludzkiego. Te dane kwestionują jedynie podobni do ciebie
    zwolennicy "postępu", ślepi na wszelkie argumenty i dlatego zasłużenie noszący
    miano postępaków.
  • alhor 19.05.06, 00:01
    Po pierwsze mylisz ideologie z religią. Po drugie prubujesz zepchną przeciwników
    katolicyzmu do roli zwolenników marksizmu. Kod nie jest książką wybitną ale
    także nie żałowałem czasu którą nad nią spędziłem, jest to zwykła sensacja i nic
    ponad to, pomimo tego czyta się ją przyjemnie. A Brown opowiada w niej takie
    same brednie jak ewangeliści w bibli, no ale jeżeli każdą książkę którą
    przeczytasz musisz obiera za drogowskaz życiowy to już twoja sprawa. Jak mam by
    szczery to osobiście gram w rużne gry RPG, czytam książki fantazy ale nie wieże
    w fabułę w nich zawartą! Widzę że niewszyskich stac na oddzieleni fikcji od
    rzeczywistości. Tak na marginesie , krucjat też trochę było + inkwizycja +
    prześladowanie pogan. Nie widziałem statysyk i niewiem czy w sumie zmarło wtedy
    więcej ludzi, ale żyło ich wtedy także mniej. Pozatym to kwestia techniki którą
    posiadali faszyści i komuniści, w przeszłości też niczym dziwnym niebyło
    wybijanie całej wsi czy miasta. Gwarantuje ci że gdyby chrześcijanie mogli się
    pozby muzyłmanów podczas wojen kszyżowych za pomocą techniki XX wiecznej, efekt
    byłby taki sam jak podczas II wojny światowej.
  • Gość: gabiene IP: *.gprspla.plusgsm.pl 20.05.06, 18:26
    :) "przyganiał kocioł garnkowi" - znasz to powiedzenie?

    w twoim poście jest więcej błędów ortograficznych, niż w niejednym wypracowaniu
    szkolnym. Czas coś poczytać, a nie tylko grać "w rużne gry RPG"
  • Gość: gość IP: 212.121.153.* 19.05.06, 07:18
    Ta wypowiedź nie licuje z Katolikiem a raczej z islamskim fanatykiem. Wierzymy
    w to, że JEST JEDEN BÓG i czyż to nie może nam wystarczyć??? To od Boga dano
    nam wolną wolę, niech więc inni robią wg swego sumienia. Bóg Nowego Testamentu
    na pewno ich nie przeklnie. Nie wiem czy jestes Bratem naprawdę ale nie niszcz
    reputacji wiary katolickiej takimi wypowiedziami!!!
  • Gość: w-drodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 01:25
    Kosidowski,
    mój Boże, to jeszcze ktoś tę chałę czyta? Człowieku, przecież to ma braki
    warsztatowe, braki w literaturze i było po prostu pisane na zamówienie...
    Ręce i nogi opadają....
  • Gość: janek-007 IP: *.qc.sympatico.ca 18.05.06, 03:21
    To co Brown nawymyslal to poprostu bzdura, kiepska bzdura. To sa poprostu
    kalmstwa. Zostalo udowodnione naukowo, powtarzam naukowo, ze istnienie Zakonu
    Syjonu zostalo wymyslone w poznych latach 90 dwodziesteg wieku. Fikcja jest
    takze to ze niby to dynastia Merowingow pochodzi od Chrystusa, absolutny wymysl
    Browna. Zostaly zbadane naukowo pozostalosci DNA po Merowingach oraz DNA ludzi
    ktorzy mieszkaja obecnie w Izraelu w okolicach gdzie 2 tysiace lat temu zyli
    Jezus i Maria-Magdalena. Badania DNA wykazaly ze prawie na 100% Merowingowie
    nie mieli zadnego genetycznego 'materialu' ktory jest wspolny dla ludzi z
    okolic gdzie zyli 2000 lat temu Jezus i Maria-Magdalena. Ksiazka i film opary
    na powiesci Browna 'Da Vinci Code' to czysta fikcja i tak jak recenzent filmu
    napisal; wymieszanie symboli z roznych epok dla bezmyslnego i naiwnego pop-
    consumenta.
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 18.05.06, 10:43
    Oj ludzie, ludzie...To nei sa kłamstwa, ale legendy:) Odrózniacie legendy od
    kłamstw? Kojarzycie legendę o Lechu, Czechu i Rusie, o Wandzie , co nie chciała
    Niemca, o aniołach co przyszły do kołodzieja na postrzyżyny syna - Piasta? Też
    sie na to rzucacie z siekierą , krzycząc , ze to kłamstwo?

    Legenda o pochodzeniu Merowingów jest legendą, która bardzo przydawała się
    przy łaczeniu Francji w jeden twór, a nie porozbijane państewka rządzone przez
    kilku władcow. Zanim zaczniecie obalać legendy naukowo, radzę wspomnieć , ze
    legendy nei mają nic wspólnego z nauką i jest to dokładnei to, o czym napisał
    ktos powyżej - szukanei autentycznego Graala w szwajcarskim banku, kiedy Grall
    jest mitem i archetypem , nie przedmiotem.
  • pkrehbiel 18.05.06, 19:08
    ...nawet gdyby podeszła i kopnęła Cię w d...

    To było ironiczne porównanie - tak, Brown w oczywisty sposób zmyśla wiele
    rzeczy. Ale, w porównaniu ze zmyśleniami Kościoła są one spójne i w rażący
    sposób nie obrażają intelektu czytającego.

    Brown wiele rzeczy zmyślił. Kościół zmyślił ich jeszcze więcej (polecam
    uzasadnienie istnienia odpustów - czysta komedia, dobre są też teorie o
    aniołach i o niepokalanym poczęciu). I teraz się obrażają, że zmyślenia Browna
    są bardziej wiarygodne, tak że niektórzy zaczynają w nie wierzyć. No cóż -
    trzeba się było lepiej postarać.
  • Gość: MM IP: 156.17.100.* 19.05.06, 16:35
    To jest rozsądna wypowiedź. Swoją drogą, uważam, że prosty popkonsument znudził
    się już zwykłą konsumpcją, więć chce się zakotwiczyć gdzieś - może to być nawet
    fikcja literacka, taka jak "Kod da Vinci". Cóż, każdy ma inne potrzeby
    intelektualne. Trzeba to też uszanować.
  • Gość: progresista IP: *.jtb.pl / 195.150.178.* 18.05.06, 09:01
    Książki Kosidowskiego od lat uważane są za niepoważne. Przez kogo ? Przez
    znawców Biblii. Minęło wiele lat od ich napisania, a po raz ostatni ta omawiana
    ukazała się w latach dziewięćdziesiątych. I wzbudziłą protesty! Oparta jest na
    ideach obowiązujących w bloku wschodnim w latach sześćdziesiątych i
    siedemdziesiątych. Obowiązująca metodologia naukowa opierała się na marksiźmie,
    nie może być to więc praca obiektywna. Co więcej ? Jako publikacja masowa
    musiała zawiarać odpowiedni "ładunek" antykatolicki. Takie były czasy...
  • pkrehbiel 18.05.06, 19:04
    Kto tak twierdzi? I dlaczego? W których miejscach Kosidowski się myli?

    W książkach Kosidowskiego jego własnych teorii nie ma - on tylko referuje
    badania innych, uznanych autorytetów.
  • d_arek_d 18.05.06, 00:00
    Gość portalu: Pawlo napisał(a):

    > Nie chcialbym nigdy spotkac goscia,
    > ktory bylby swiecie przekonany, ze chrzescijanstwo jest fikcja, kosciol
    > wymyslem a Jezus nie umarl, nie zmartwychwstal, a co gorsze mial potomstwo z
    > Magdalena.

    Hmmm, naprawdę nie spotkałeś w życiu żadnego nie-chrześcijanina? Bo wiesz,
    każdy nie-chrześcijanin, a takich jest większość ludzi na Zieni, jest
    przekonany że chrześcijaństwo jest fikcją, kościół wymysłem... Inaczej ktoś
    taki byłby chrześcijaninem, nieprawdaż? Co do Jezusa, występuje on w innych
    wierzeniach, ale co najwyżej jako podrzędny prorok lub wybitniejszy rabi, a
    jako taki mógł przecież posiadać przynajmniej jedną żonę (islam).
  • Gość: gość IP: 212.121.153.* 19.05.06, 07:14
    Co gorsze miał potomstwo z Marią Magdaleną!!! To już grzech ,czy jak???
    Potomstwo to cud a nie przekleństwo!!! Ludzie opamiętajcie się co
    wypisujecie!!! Jesli ktoś ma wiarę to jedna powieść, czy film jej nie zburzy!!!
    To literacka fikcja, dotykajaca tylko kwestii wiary. Czy ktoś powiedział, że to
    prawda!!! A Kościół swoją reakcją tylko nabija kabzę wydawców, rezyserów itp.
    itd.
  • nie_trawie_glupcow 17.05.06, 23:49
    Channel 4, News o 19.30
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren
  • nie_trawie_glupcow 17.05.06, 23:50
    Leonarda zlamany - krytycy tego nie cierpia!" :)))
    --
    Ein Volk, IV Reich, Zwei Katschoren
  • mr_osjano 18.05.06, 08:58
    Popieram "pndzelka" - nawet jesli jest to zwykla szmira, to sam sie o tym musze
    najpierw przekonac. Jest takie powiedzonko :"medrzec jest pewien, ze czegos nie
    wie - glupiec zas nie wie czego jet pewien".
    Osjano
  • Gość: aaabbbccc IP: *.chello.pl 18.05.06, 12:46
    A czy wszystko trzeba widzieć żeby ocenić?Po prostu smieszny mnie mega skrajny
    empiryzm,typu nie byłeś nie widziałeś,nie dotknąłeś nie powachałeś to sie nie
    odzywaj,w taki razie moglibyśmy sie wypowidać na bardzo ale to bardzo
    ograniczoną liczbę tematów,a co by zrobił taki Kant co to ino raz tylko wyjechał
    z Królewca.Pozdro
  • jb93 19.05.06, 13:40
    pndzelek - prawdopodobnie twojemu przedmowcy chodzilo o faktycznie marna ksiazke (tak czytalem,
    nawet w oryginale) Browna. A ty od razu wyjezdzasz z kazaniem. Oszolomstwo lewackie jest
    niezmierzone.
  • Gość: lama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 10:37
    Powiem tak - czytając ksiązke strasznie się rozczarowałem, nie chodzi mi tu o
    jakieś kontrowersje związane z rewelacjami nt. Kościoła, czy cos - raczej o fakt
    braku jakichkolwiek rewelacji. Fakt jest taki, że mr brawn olał czytelnika i
    cała jego wiedza na temat poruszanych spraw bierze się nie mniej nie więcej
    tylko z kanału discovery, zero zgłebienia tematu. Facet, dam sobie rękę uciać,
    nie przeczytał żadnego tekstu źródłowego... I to wszystko jest ok - tylko niech
    krytycy nie robią z taniego i słabo napisanego trillera sensacji na skalę wieku!
    Czytadło to czytadło i kropka. Po co ta burza w szklance wody!?
  • katjad 18.05.06, 08:30
    O tak! Ja znam tylko polską wersję, ale to mi wystarczy, żeby się zgodzić.
    Tłumaczenie jest kiepskie (jestem polonistką). Zresztą ten temat był już
    poruszany na łamach któregoś z czasopism (Przekrój albo Ozon)
  • Gość: mobbick IP: 212.160.172.* 18.05.06, 18:18
    > Tłumaczenie jest kiepskie (jestem polonistką). Zresztą ten temat był już
    > poruszany na łamach któregoś z czasopism (Przekrój albo Ozon)

    a skąd wiesz jak wyglądał oryginał? :)
  • lengon3 18.05.06, 11:52
    naprawdę?all flowers are not in one garland.
  • Gość: mobbick IP: 212.160.172.* 18.05.06, 17:59
    Wybacz, ale się z Tobą nie zgodze. Wersja oryginalna również jest średnio-
    zręcznym thrillerem.
    "Kod..." jest za długi, przegadany i z założenia nie może mieć sensownego
    zakończenia - thrillerów o "kościelnych tajemnicach" wydano wcześniej już wiele
    i wszystkie (które mi wpadły w ręce) kończą się albo niepowodzeniem bohaterów
    albo "odkryciem", że graal jest tylko pojęciem symbolicznym (co wie chyba kazdy
    czytelnik zanim jeszcze zacznie czytać).

    Wydaje mi się, że popularność "Kodu..." opiera się na niesamowitym wsparciu
    reklamowym (uzyskanym dzięki zainteresowaniu "tuzów" popkultury tematyką
    kościelną po sukcesie "Pasji" Mela Gibsona), a przede wszystkim niewielkiej
    skali porównawczej wielu jej czytelników (sława zachęciła do sięgnięcia po tę
    książke wiele osób nie czytających prawie wcale).

    Dlatego tę ksiązkę popieram - za jej jedyne wybitne osiągnięcie - może dzięki
    temu więcej osób zdecyduje się na spędzenie wieczoru z literaturą zamiast
    wpartywania się w idiotyczne programy rozrywkowe w TV.

    Ale na film się nie wybiorę - sfilmowane idiotyzmy przyswajam z przyjemnością
    tylko w bijatykach z efektami w stylu "Blade", "Terminator" itp.

    BTW, bez obrazy, ale skąd znasz się na tłumaczeniach książek? Pytam, bo
    większość "zawodowców" i nałogowych "czytaczy" (nie mylić z niezrównoważonymi
    koneserami Jedynie-Wielkiej-Literatury) "Kod..." ocenia raczej nisko.
  • Gość: quot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:02
    Stawiam flaszke że za wywołanie kontrowersji Brown dzieli się pół na pół kasą z
    Opus Dei ;]
  • Gość: kate IP: 69.156.158.* 17.05.06, 21:50
    A zkim sie bedzie dzieli kasa z kontrowersji z "Anioly i Demony"?
  • Gość: konishiko IP: *.54.77.141.tisdip.tiscali.de 17.05.06, 21:56
    No przecież że z Iluminatami Bawarskimi. Którzy potajemnie sponsorują CERN ;)
  • memhos 17.05.06, 20:12
    Co jest niestety przykrym pobocznym efektem wrzawy medialnej. Kiedy Kościół się nauczy, że jakakolwiek akcja protestacyjna zawsze napędzi widzów? A może właśnie o to chodzi? ;-)
    --
    Widzisz-Wątpisz-Wiesz
  • Gość: baba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:37
    ... "a jednak sie kreci"
  • Gość: Gość IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.05.06, 19:31
    DRUGI!!!! A swoja droga ten film jest bomba! Jezus zonaty!!! No wiecie co.....
  • Gość: hanys IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.05.06, 20:34
    ;)
  • brat_anzelm 18.05.06, 00:16
    On nie protestował przeciw ministrowi Giertychowi!

    --
    Zgorszony głos w Twojej przeglądarce:
    Brat Anzelm komentuje
  • tsheshek 18.05.06, 05:02
    nie to ze to jais problem, malowal super, ot tylko taki smaczek ktory Dan Brown
    pominal, jak i wiele innych faktow
  • Gość: snajper IP: *.kbpauk.ru 18.05.06, 10:22
    ....i miesiacami sie niemyl.Podobno strasznie cuchnal
  • sas-korwit 18.05.06, 14:16
    Coś się wam panowie popitoliło.
    Homoseksualistą i faktycznie facetem co chodził w tych samych szmatach po kilka
    lat był Michał Anioł Buonarotti. A tak przy okazji gejowscy są na ogół bardzo
    czyści, zadbani, przywiązujący wagę do strojów.
    Czytajcie Biblię tam dopiero są numery. Skonfrontujcie historię wieży Babel z
    tym czego was uczono na religii. Przeanalizujcie sens poświęcenia się córek
    Lota, aby przez stosunek z własnym ojcem ratować rodzaj ludzki przed
    wyginięciem - po zagładzie Sodomy i Gomory były przekonane, że tylko one i ich
    ojciec zostali prz życiu. Narzeczeni Lotuwien nie chcieli opuścić miasta i
    zginęli. Zastanówcie się co tak naprawdę było i jest najbardziej zagadkowe w
    ewangeliach. Moim zdaniem to spotkanie na górze. Wziął w nim udział Jezus w
    towarzystwie Piotra, Jakuba i Jana. Z kim się spotkali Synoptycy (Marek,
    Mateusz i Łukasz) piszą, że to było spotkanie z dawno zmarłymi Eliaszem,
    Henochem i bodajże Adamem. Co zagadkowe Ewangelista Jan, który ponoć tam był w
    swojej Ewangelii milczy. Ponoć przy zejściu z góry Jezus kategorycznie zakazał
    całej trójce wspominać o tym spotkaniu. I o ile Jan trzymał gębę zamkniętą do
    końca życia, to pewnie o tym spotkaniu wychlapał Piotr, który jak wynika z
    wszystkich Ewangelii często więcej mówił, niż myślał.
    A może by tak przeanalizować Dzieje Apostolskie i ochydne morderstwo na tle
    finansowym dwojga małżonków Ananiasza i Safiry, których wzorem wielu sekt za
    zatajenie niewielkiej części pieniędzy ze sprzedaży ich majątku Piotr pozbawił
    życia. To była klasyczna, komunistyczna pokazówka, że od tej pory wszystko
    wspólne, to znaczy w kasie u Piotra. I na takiej "Opoce" zaczęła się budowa
    chrześcijaństwa. Jeżeli przeanalizować cztery ewangelie i dzieje apostolskie to
    Piotr okazuje się typem spod ciemnej gwiazdy. Pytanie dlaczego Jezus pozostawił
    mu przewodzenie uczniom - wydaje sie to oczywiste do tego najlepiej nadają się
    prymitywni "zamordyści".
    Dlatego w porównaniu z Biblią Kod Leonarda to małe miki.
    I to na tyle.
  • Gość: jodd IP: *.chello.pl 17.05.06, 23:23
    No właśnie. Dlaczego można robić takie filmy, które zaprzeczają biblii, a nie
    można zrobić ani jednego filmu o tym że Żydzi wcale nie ginęli w Auschwitz.?
    Taki film byłby oczywistą fikcją tak jak Kod Da Vinci, ale niejeden Niemiec
    mógłby zawołać: Bomba, wcale nie byliśmy tacy źli. Czy takie filmy nie są po to
    żeby mieszać w ludziom w głowach?
  • d_arek_d 18.05.06, 00:08
    Gość portalu: jodd napisał(a):

    > No właśnie. Dlaczego można robić takie filmy, które zaprzeczają biblii, a nie
    > można zrobić ani jednego filmu o tym że Żydzi wcale nie ginęli w Auschwitz.?

    Dziwię się, że dajesz takie porównania. Otóż równica jest dosyć istotna -
    Biblia (skoro już bronisz jej, mógłbyś pisać to słowo z dużej litery) jest
    słowem pisanym. Brown przeciwstawia mu swoje słowo pisane. Gdyby ktoś podał w
    wątpliwość (przecież to się zdarza, jak najbardziej) fakt, że Żydzi ginęli w
    Auschwitz, jako kontrargumenty istnieją setki tysięcy namacalnych dowodów, że
    to fałsz. Czyli w tym wypadku mielibyśmy słowo pisane przeciwko namacalnym
    faktom. To, co opisuje Bibla samo w sobie nie jest namacalnym faktem. Już
    widzisz różnicę?
  • Gość: jodd IP: *.chello.pl 18.05.06, 01:30
    Gdybym nigdy nie był w Oświęcimiu to też musiałbym wierzyć w słowo pisane i
    przekaz świadków, którzy to widzieli i przeżyli. Tak samo jak z Biblią. Nie ma
    drugiego człowieka z ówczesnego świata, o którego śmierci wiedzielibyśmy tak
    dużo jak o śmierci Jezusa a jednak kod mówi coś zupełnie innego.
  • Gość: jodd IP: *.chello.pl 18.05.06, 01:38
    d_arek Wcale nie chodzi o to że ktoś twierdzi że w Auschwitz nie ginęli ludzie,
    bo nikt na świecie nie mówi że tam nikt nie zginął. Kontrowersje wzbudza tylko
    fakt JAK umierali, a na to wcale nie ma setek tysięcy namacalnych dowodów.
    Jeżeli wiesz co mam na myśli. I tutaj nie chodzi o obronę Biblii czy filmu.
    Chodzi o prawdę.
  • Gość: siouks IP: *.chello.pl 17.05.06, 19:33
    książka była bardzo fajna - nie rozumiem po co te gadki o "bluźnierczym"
    charakterze filmu - dla mnie to po prostu dobra sensacja (tym lepsza że
    wreszcie bez banałów typu "napad na bank", "seryjny morderca" albo "zbiegły
    więzień")

    jak ktoś na siłę chce się doszukiwać sensacji - proszę bardzo, ale to po prostu
    beletrystyka a nie kolejne "sztańskie wersety"
  • dziama1813 17.05.06, 22:42
    chociaż ktoś mówi coś rozsądnego bo niektórzy to mają mało sensacji i zawsze
    doszukują się drugiego dna
  • Gość: mol książkowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:15
    Czy wy nie widzicie, że nawet pomijając "obrazoburczy" wątek ta ksiązka jest po
    prostu kiepska: fatalny styl, banalne zagadki idiotyczny i nieprawdopodobny
    przebieg wypadków. Ta książka nigdy nie powinna wyjść z kiosków Ruchu - już na
    pewno nie stać obok prawdziwej literatury - w księgarniach!
  • Gość: mcbet IP: *.stacje.agora.pl 17.05.06, 19:33
    wkurzaja mnie takie recenzje.
    To jest tak - jakby spodziewano sie czegos niezwyklego, a tego nie bylo.
    Przeciez to ekranizacja ksiazki, ktora niestety jest tylko fajnym kryminalkiem
    (takim wlasnie hoolywodzkim).
    A jesli ktos na podstawie tej ksiazki chce podwazac kulture, religie, moze to
    zrobic rowniez na podstawie Koziolka Matolka.
    Cala histerie wywolaly media i kosciol. :(
  • Gość: Jezus IP: *.aster.pl 17.05.06, 19:34
    Grzech!!!!!!!!
  • Gość: kossace IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 17.05.06, 21:30
    na czyich usługach jest ten redaktorzyna,...,i pod kogo pisze on taką
    pseudorecenzję... To miała byc renezja filmu a nie jakis ideologiczny felieton.
    Moim zdaniem, jesli chodzi o ten film, tego typu problematykę, nigdy nie
    doczekamy sie rzetelnej, obiektywnej recenzji, ponieważ autorzy w tej kwwetii,
    z racji poważnej problematyki, będą kierować sie własnymi pobudkami, zarówno ci
    wyznający pogląd o historycznym Jezusie jak i ci wierzący w zmartychwstanie
    oraz w to, że Maria Magdalena miała byc jakoby ladacznicą. Ciekawe, bo kościół
    juz ( trafniej byłoby dopiero) na II soborze watykańskim zrehabilitował MM,
    uznając iż ladacznicą nie była. Szkoda tylko, ze nie nagłośniono tego faktu,
    biorac pod uwagę (nie)świadomość społeczeństwa... Wracając do samej książki,
    która notabene opiera sie na wielu poważniejszych publikacjach, uważam,że Brown
    znakomicie wplątał gnostyczne ewangelie w powieśc sensacyjną, bo nie oszukujmy
    się, ilu spośród nas sięga do tekstów źródłowych...? A tak poprzez tego
    typu "tanią beletrystykę sprzedawaną na dworcach" informacje w nich zawarte
    trafiają one do wielu czytelników, ponieważ takie opisywanie sensacji
    sprzedaje sie lepiej. Sam zastanawiałem się , jak widziałem ludzi czytających
    tę książkę, z jakich pobudek po nią sięgnęli, czy z powodu własnych
    zainteresowań, poszukiwań, czy też dlatego,że był to tylko bestseller..
  • Gość: mobbick IP: 212.160.172.* 18.05.06, 18:26
    > bo nie oszukujmy
    > się, ilu spośród nas sięga do tekstów źródłowych...? A tak poprzez tego
    > typu "tanią beletrystykę sprzedawaną na dworcach" informacje w nich zawarte
    > trafiają one do wielu czytelników
    niby ok, ale wiesz z jakich tekstów zrodlowych korzystał pan Brown? :)
    obawiam się, że masz racje - te "rewelacje" trafia do wielu czytelników, ale
    oni juz ich weryfikowac nie będą
    i, według Ciebie, to jest dobrze?
  • Gość: no name IP: *.4web.pl 19.05.06, 16:42
    Moi drodzy! A czy ktoś z was zweryfikował w "Pasji" ten fragment, w którym kruk
    wydziobuje oko wiszącemu na krzyzu złemu łotrowi? Wiecie skąd to pochodzi?
    Dlaczego nei robiliście awantury wtedy, ze ktoś wpakował do wersji kanonicznej
    kawałek apokryfu? To jeśli apokryfy ładować tylnymi drzwiami , to jest ok, tak?

    Nikogo z was nei zastanawia , dlaczego Rzymianie tak korzystnie wypadaja w
    ewangeliach kanonicznych? To przecież Własciwie Żydzi, nei Rzymianie skazują
    Jezusa na śmierc. No to przypomnijmy sobie w chwilę pózniej kto i gdzie pozwala
    chrześcijaństwu stać sie oficjalną religią i czy mogłoby się zdarzyć, jesli
    kawałki asntyrzymskie znalazłyby sie w ewangeliach.

    Zaraz potem będziemy sobie przypominać kult maryjny i święta wypadające w
    maju . A czemu w maju? A dlaczego w maju czczono Cybele? I co sie stało z tym
    kultem , kiedy zabrakło Cybele,a nadejście wiosny dalej lud chciał czcić , tak
    czy inaczej:)))

    itp. itd...
  • Gość: kate IP: 69.156.158.* 17.05.06, 21:53
    Ty, mcbet, nie dawaj pomyslow, bo minister edukacji jeszcze wezmie to na
    powaznie i Koziolek Matolek zostanie zakazany.
    Cos mi sie widzi ze kregi zwiazane z kuriami nie nauczyly sie z lekcji z Harry
    Poterem.Zakazali i odniesli przeciwny skutek.Tutaj bedzie to samo.
  • Gość: 66 apostol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:35
    I to ma być recenzja?
    Ani słowa o samym filmie, grze aktorów...
  • zbawieni 17.05.06, 19:38
    widocznie nie ma o czym pisać :) Może błędem Hanksa i Tatou było, że się
    skusili na taką kiszkę

    zbawieni.blox.pl/
  • Gość: ime IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:39
    filmu nie oglądałem, czytałem książkę (całkiem przyjemnie się ją czyta ale nie
    była intelektualnym wyzwaniem, być nie musiała) i próbuję zrozumieć to larum
    jako powstało wokół jaj adaptacji. nie po raz pierwszy okazuje się że żeby
    sprzedać rzeczy niekoniecznie pierwszej jakości wystarczy wywołać
    kontrowersje. Nawet największy przeciwnik filmu świadomie bądź nie nakręca
    koniunkturę w kinach.
  • Gość: ucel IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.06, 19:39
    Nie rozumiem. To jest recenzja filmu czy historii Browna? Bo miala byc recenzja
    filmu...
  • p.karpierz 17.05.06, 19:53
    w filmie machulskiego surerprodukcja na samym poczatku jest taki dialog
    "jeszcze recenzujesz synku?
    tu nie ma czego recenzowac!
    ile gwiazdek?
    tu pojawia sie gest (wysuniety środkowy palec)
    tylko jedna ?"*
    i tu jest podobna sytuacja
    a recenzja mimo wszytko konkretna zwazajac jakiego dzieła dotyczy

    *-cytowane z pamieci
  • Gość: mobbick IP: 212.160.172.* 18.05.06, 18:36
    film mial dla Was, pol-inteligentow, streszczac?
    moze od razu plik z polskimi napisami wkleic?

    no, nic nie ma o tym, czy Hanks i Tatou mieli na planie romans (o arcywaznej
    informacji, w butach jakiego projektanta wystepowala ta ostatnia nie
    wspominajac), to rzeczywiście - NIC NIE MA O FILMIE (tylko o ksiazce, ktora
    pojawia się przeciez mala czcionka w napisach koncowych, w przeciwienstwie do
    butów Tatou przez bite 150 minut!)

    Panie Sobolewski, często mam inna opinię niż Pan, ale bardzo lubie czytac Pana
    recenzje!
  • Gość: mobbick IP: 212.160.172.* 18.05.06, 18:43
    - "Kod da Vinci" to przeciętny film przygodowy pozbawiony tajemniczości, bo
    wszystkie pseudotajemnice znamy już z powieści, gatunkowo przypomina "Indianę
    Jonesa", ale nie ma tego wdzięku"
    - Film Rona Howarda wiernie ilustruje powieściowe perypetie, nieco tylko
    łagodząc w kwestiach grającego główną rolę "profesora symboliki" Toma Hanksa
    antykatolickie wycieczki
    - Nie warto wytaczać ciężkich dział ani tym bardziej traktować "Kodu..." jako
    utworu krytycznego, heretyckiego czy bluźnierczego.
    - Prawdziwe herezje bywają ożywcze. Wielcy wolnomyśliciele kina po swojemu
    zmagający się z religią, jak Bunuel czy Pasolini, w gruncie rzeczy odnawiali
    znaczenia. Dan Brown i Ron Howard niwelują je.
    - Opowiadają historię w swoim przygodowym charakterze podobną do "Indiany
    Jonesa" - dzieje pościgu sił dobra i zła za nadprzyrodzoną tajemnicą.
    - Paradoksem tego filmu jest brak tajemnicy! Świadomie czy nie Brown i Howard
    pokazują, czym staje się religia traktowana jedynie jako kulturowy ornament.
    - Spiętrzenie bezużytecznych symboli w filmie Howarda jest tak wielkie, że aż
    niesie w sobie ironię. W finale wydaje się, że Hanks i rzekoma potomkini Jezusa
    (Audrey Tautou) teraz dopiero staną wobec prawdziwej tajemnicy, coś zrozumieją,
    osiągną moment poznania. Ale inicjacji nie będzie. Ta wędrówka nie służy
    niczemu, niczego w bohaterach nie zmienia.
  • Gość: ciekawy IP: *.sympatico.ca 17.05.06, 19:43
    prosze nie sciemniac,ze to kryminal ; to jest komedia,ktora miala osmieszyc ;
    skutek zalosny - tak jak zalosnym komediantem jest sam Tom Hanks
  • Gość: palyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:44
    Ta recenzja to przecież wata słowna, z której niewiele wynika.
  • p.karpierz 17.05.06, 19:45
    całkowita zgoda nie należy wytaczac cieżkich dział bo nie ma przeciwko czemu
    kiązka która szybciej się zapomina niz sie ja czytało
    jednak po filmie spodziewałem sie naiwnie odrodzenia gatunku fimów przygodowych
    typu wpomnianego w recenzji Indiana Jones
  • Gość: DareQ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.06, 19:49
    To ma być recenzja? Pff to mój brat z 5 klasy pisze już lepsze recenzje
    filmów.... Temu wielkiemy krytykowi który pisał tą o to wspaniałą recenzję (
    chyba recenzje ksiażki bo o filmie to więcej jest na ulotkach z kina...) filmu
    radze zajżeć do książki dla uczniów Gimnazjum ( albo Hight Sql nie wiem z
    jakiego pańtswa jest ten człowiek) i tam będzie napewno caały dział o pisaniu
    recenzji wraz z przykładami :) Jak się ten pan nauczy pisać to prosze dopiero
    wtedy publikować :)
  • p.karpierz 17.05.06, 20:05
    za dużo słow jak na recenzje??? za dużo trudnych słów???
    a przeciez chodzi zeby o prostych rzeczach pisać prosto najlepiej graficznie
    gwiazdki, małpki, popcorny
    jak w kolorowych pimach parafilmowych patrz film cinema itd.
  • Gość: mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:53
    przecież było wiadomo, że film opiera się na książce i jest jej wierną dosyć
    adaptacją. A recenzja jak wyżej nie wnosi nic nowego do tego, co już o ksiązce
    powiedziano - zresztą znacznie lepsze recenzje książki są choćby tutaj:
    www.kosciol.pl/kod_da_vinci
    zaglądając tutaj chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o filmie - niestety o nim
    nie ma w tej "pierwszej" recenzji ani słowa...
  • Gość: stasiu IP: *.range81-159.btcentralplus.com 17.05.06, 20:28
    No walsnie. Ten tekst powyzej na pewno recenzja nie jest. Proponuje autorowi
    poczytac prawdziwe recenzje filmow/przedstawien to moze cos zaswita.
    Wywnioskowac mozna tylko, ze autor ma nagatywny stosunek, albo wrecz potepia,
    fabule filmu. Jego prawo. Ale nie za to sie recenzentom placi honoraria.
  • Gość: Pepperoni IP: *.mim.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:42
    Rzadko kto dziś tak pisze, większość recenzentów wszak siedzi na garnuszku
    dystrybutorów
  • Gość: Robert Langdon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 19:54
    Oglądne, porównam z książką zobacze, ale moim zdaniem to popkultura i kicz jakich mało. Mam nadzieje że nakręcą niedługo "Anioły i Demony" tego samego autora bo to o wiele lepsza książka, lepsza akcja, niebotycznie lepsze zakończenie.
    Pozdrawiam
  • gabriel 17.05.06, 20:16
    Recenzja potwierdziła to o czym było wiadomo już od dawna i o książce. Szmira.
    Jedna z zasad biznesu Dilkberta mówi:
    Jesli nie możesz sprzedać produktu, to nie znaczy że jest on zły, po prostu
    musisz znaleźć odpowiednio głupich klientów.
    Przekręcając hasło reklamowe pewnej sieci.
    Kod, dla idiotów.
    --
    Jeśli cos ma się popsuć popsuję się na pewno i to w najmniej spodziewanym
  • Gość: ja IP: *.gdynia.mm.pl 17.05.06, 20:22
    i bezmyślne tłumy walące do kin. Hak wam w smak, recenzenci.
  • Gość: evita IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.06, 20:23
    Niezła recenzja.Piekna odtwórczyni Amelii,tym razem jako potomkini Jezusa.
    Ciekawe,jak się czuje w tej roli.
    A poza tym,można wnioskowac na podstawie recenzji,że wiele hałasu o nic.
  • annamarta8 17.05.06, 20:32
    - Swietna recenzja! Bravo panie Tadeuszu Sobolewski. To jest tak jakby jeszcze
    istnial swiat madrych, umiarkowanych ludzi. Dobry gust i inteligentne
    obserwacje. Dzieki!

  • Gość: krd IP: *.chello.pl 17.05.06, 20:40
    ale glupia recenzja. co za bzdury ze obdziera boga z boskosci - ze niby nie
    rozni sie od nas niczym - przeciez wchrzescijanstwie chrystus jest czlowiekiem
    i bogiem.
    wyznanie wiary: "...On to dla nas, ludzi, * i dla naszego zbawienia * zstąpił z
    nieba. * I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy, * i stał
    się człowiekiem..."

    w tym caly myk ze sie nie rozni!! autor na pewno nie jest chrzescijaninem boby
    to wiedzial


    "Czy komukolwiek potrzebny jest taki Chrystus, który nie pojednał w swojej
    osobie człowieka z Bogiem, nie ofiarował siebie uczniom podczas uczty
    paschalnej i nie ukazał im się jako zmartwychwstały, tylko po prostu zaprosił
    apostołów na swój ślub z Magdaleną? Czy byłby powód, żeby taką postać pamiętać
    przez 2000 lat?"

    gdzie to w ksiazce jest powiedziane?? tam wrecz odwrotnie podkresla sie ze
    zmartwychwstaly ukazal sie magdalenie jako pierwszej (gdzie tu niescislosc z
    biblią). mowi sie o sang real - krwi boskiej

    poza tym w morde jeza ten film to zwykly film przygodowy a nie jakas rozprawa
    teologiczna...bimmie a break! podniecacie sie jakby odkryli ameryke..brak mi
    slow

    wiec jak slysze (czasem nawet ksieży), ktorzy gadaja te bzdury o kodzie da
    vinci, a zapewne nigdy nie czytali tez ksiazki to mi niedobrze.
  • Gość: muka! IP: *.aster.pl 18.05.06, 09:20
    Widzę że zrozumiałeś istotę Chrystusa lepiej niż wszyscy ojcowie kościoła razem
    wzięci. I to bez wieloletniego ślęczenia nad ksiągami, pisania traktatów
    filozoficznych, wystarczyło tylko wczytać się w modlitwę ;)))
  • Gość: Hitchcock IP: *.dyn.optonline.net 17.05.06, 20:55
    Pan Sobolewski to lubi tylko takie filmy na ktore nikt nie ma ochoty pojsc i
    oparte o prawdziwe tajemnicze wydarzenia np film o ruchu oporu w hitlerowskich
    Niemczech.To bylo arcydzielo, zobaczylo je cale kino, razem wziete, podczas
    calych trzech dni projekcji!
  • Gość: wujo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:05
    Problem z tą książką i ekranizacją jest zupełnie inny niż to co moi przedmówcy
    starali się opisać. Te "dzieła" opowiadają barwnym językiem jakąs historyjkę. To
    nic, że nieprawdziwą - ale bardzo ładnie podaną. Wielu ludzi przeczyta/obejrzy,
    usmiechnie się i pójdzie dalej jednak bardzo wielu uwierzy iz tak właśnie
    było... Nie mówię tu o Europejczykach wychowanych w tradycyjnym duchu
    chrześcijańskim (choc jak mniemam wiele osób ie wie co mówi) lecz o mieszkańców
    np Indii, Japonii czy Afryki. Dla nich będzie to antyreklama chrześcijaństwa
    jako całości. Jasno opisany spisek Kościoła, kóry robi to tylko dla pieniędzy
    oraz po to by zachować jakąś "tajemnicę"...
    Czytałem "Świety Graal - Świeta Krew" - bzdura na resorach. Każdy w miarę obyty
    człowiek znajdzie tam setki idiotyzmów; przykład? Sredniowieczo było
    nakierunkowane na człowieka, pełne zabaw i usmiechu - dopiero renesans przyniósł
    ascezę...
  • iluminacja256 17.05.06, 21:40
    Sredniowieczo było
    > nakierunkowane na człowieka, pełne zabaw i usmiechu - dopiero renesans
    przyniós
    > ł
    > ascezę...


    W sumie, zalezy gdzie patzreć na średniowiecze:) Srednioweicze dworów
    prowansalskich i burgundzkich to naprawdę sredniowiecze zabaw i usmiechu,
    poezji i muzyki. Barzo polecam nowego W tym kontekście wystąpienie Lutra
    potepiające zabawę jako marnotrawstwo czaasu, rzeczywiście może kojarzyć sie z
    ascezą. Po prostu w kązdym pozornym idiotyzmie może się kryć nieco prawdy, co
    oczywiście nei zmiania faktu , ze ten film i ta ksiazka to papka nastawiona na
    zarabianie pieniędzy.
  • iluminacja256 17.05.06, 21:41
    A, urwalo mi zdanie -polecam nowego Le Goffa
  • zlappande 17.05.06, 21:09
    swietna recenzja ! brawo autor - nic dodac, nic ujac
  • Gość: kasia IP: *.ip.fastwebnet.it 17.05.06, 21:10
    nie wiem, ale mam wrazenie ze ta cala krytyka filmu w ogole nie jest krytyka
    filmu tylko idei ksiazki Dana Browna i nie ma niczego wspolnego w filmem samym
    w sobie...
  • Gość: F.Y.M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:12
    o w szpiczastj czapie papieża czy zakręconej lasce Glempa oto cała tajemnica
    wiary we wykonaiu Koscioła rzym kat
  • Gość: xionc IP: *.crowley.pl 17.05.06, 21:13
    No dobra, ale ja chcialbym przeczytac recenzje filmu, a nie wynurzenia pana
    recenzenta na temat jego przemyslen o zyciu Jezusa i niwelowaniu znaczen.

    Na te ostatnie tematy moge miec opinie i bez wycieczki do Cannes.
  • Gość: ashanti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:26
    Ja tam go obejrzę i w tedy stwierdzę.
  • szczypiorkowski 17.05.06, 21:28
    W swej walce z Kościołem katolickim żydzi hollywodzcy wywalili 125 mln $. Nawet
    jeżeli im się film nie zwróci, gotowi są wydać 100x więcej na ten cel.
  • Gość: gosc la IP: *.hrl.com 17.05.06, 22:07
    dziwne wydaje sie ze arogancja pewnych ludzi , tutaj Sobolewski oraz hierarchia
    kosciola katolickiego, sczegolnie w Polsce osiagnela poziom osmieszenia sie .
    termin popkultura tu ma konotacje jakby negatywana, natomiast tzw ideolodzy
    wiary chca naprawic ludzkosc, otoz ksiazka miala okolo 50 mln egzemplarzy
    wydania , tlumaczona na 44 jezyki, ci wlasnie idelodzy daja do zrozumienmia ze
    te dziesiatki milionow ludzi na swiecie to albo antychrysci albo dosyc
    prymitywnie myslacy ludzie. Przez te rozpaczliwe proby bojkotu ksiazki oraz
    filmu sam kosciol przyznaje sie ze jego nauczanie jest mierne, bezskuteczne i
    tak na dobra sprawe jest w glebokim kryzysie. Mowi sie ze prawdziwa cnota krytyk
    sie nie boi i sama sie obroni, cos w tym jest. Ja sie bardzo ciesze ze powstal
    ten film, oczywiscie przyniesie kolejny sukces finansowy.
  • Gość: nicky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:29
    Gość portalu: gosc la napisał(a):

    > otoz ksiazka miala okolo 50 mln egzemplarzy
    > wydania , tlumaczona na 44 jezyki, ci wlasnie idelodzy daja do zrozumienmia ze
    > te dziesiatki milionow ludzi na swiecie to albo antychrysci albo dosyc
    > prymitywnie myslacy ludzie

    No to jedzmy g***. Miliardy much nie mogą się mylić.
  • Gość: pobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:27
    nicky napisał(a):
    > No to jedzmy g***. Miliardy much nie mogą się mylić.

    Miliony wiernych też się pewnie, he he, nie mylą.
  • Gość: nicky IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:43
    Gość portalu: pobre napisał(a):

    > nicky napisał(a):
    > > No to jedzmy g***. Miliardy much nie mogą się mylić.
    >
    > Miliony wiernych też się pewnie, he he, nie mylą.

    Mnie akurat nie chodzi o zgodność lub niezgodność z naukami Kościoła, ale o
    ogólny poziom tej książki. Zlepek tanich chwytów znanych z tysięcy powieści i
    filmów sensacyjnych na tle historii o Marii Magdalenie ściągniętej bezczelnie z
    książki "Święty Graal, święta krew" (zresztą o wiele lepiej napisanej). Gdyby
    nie prowokacyjne ataki na Kościół i Opus Dei, "Kod" pewnie zniknąłby w
    masie "dzieł" na podobnym poziomie.
  • Gość: Wilma IP: *.522-1-64736c11.cust.bredbandsbolaget.se 17.05.06, 22:33
    Racja.
  • Gość: Pawlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:57
    To o mnie ??
  • wioseneczka 17.05.06, 22:47
    przepraszam za wyrażenie ale Tobie chyba sie wszystkie pojęcia powaliły!
    Człowieku co innego to krytyka a co innego obalanie prawdy religijnej! Nie wiem
    kim jesteś ale wyobraź sobie że masz osobę którą kochasz (choć to nie jest
    wystarczalne porównanie)i znasz ją od małego, niemowlaczka i wiesz wszystko o
    niej. Jest to poprostu Twoje światełko w ciemnośći, Twój promyk słońca, Twój
    parasol na deszczu, zapora w powodzi. I ktoś jeden przychodzi do Ciebie i
    mówi: "Czemu jesteś z tą ladacznicą z tym zerem, czy nie wiedzisz jakie on ona
    miało życie! W życiu ten człowiek nie powiedział prawdy lecz bluzgał. Miał
    tysiąc innych związków, upozorował świętość przed Tobą!" Nie zabolałoby Cie to?
    Aby być prawdziwym człowiekiem trzeba sie umieć postawić w każdej sytuacji i
    nie wolno ranić ludzi po to by zarobić troche kasy, zrobić tani filmik co
    nakręci ludzi scenkami i odniesie sukces! To nie na tym polega droga do gwiazd
    by iść to czyimś cierpieniu, po trupach i po bulu by wspiąć sie najwyżej!
    To tak jakbyś chwalił jakiś tani filmik "super jest spoko mnie sie podobało,
    wybawiłem sie w kinie och jak fajnie" zamiast popatrzeć na to co naprawde warte
    jest zobaczenia! Dlaczego ludzie nie kręcą filmów o prawdzie? Dlaczego nie
    nakręcą filmu o dobrym człowieku, o pięknie istnienia, o pojednaniu, prawdziwej
    przyjaźni o uczuciach, o tym co jest naprawde ważne? tylko kręcą takie rzeczy
    które wzbódzą sensację, zamęt, wzbudzą ból, takie co mieszają w głowach
    niewinnych ludzi jak malakser i wyżucają szczątki prawdziwej chierarhii
    wartości! Nie rozumiem tego a Ty nie udawaj że nie rusza Cie to że istniejesz
    bo gdyby było inaczej nie pisałbyś tutaj żadnego słowa nie interesowałoby Cie
    nic. A jesteś tu i piszesz więc pomyśl dlaczego? ktoś musiał Cie stworzyć!
    Chyba że sam sie wyprodukowałeś! A czy należy sie takimi bluzganymi filmami
    odpłacać za piękno danego nam życia? za całe istnienie? Czy Bóg musi aż tyle
    przez nas wycierpieć??????? Powiedz mi!
  • Gość: aurora IP: *.icpnet.pl 17.05.06, 22:56
    słownik ortograficzny się kłania :/

    a tak poza tym , to przesadzasz i to bardzo. widą Twoim torem myślenia nie powinno być w ogóle żadnej literatury stricte rozrywkowej czy kina, bo zawsze znajdzie się ktoś, kogo możnaby urazić. więcej luzu kobieto!
    to jest tyko film, nic więcej...
  • Gość: rtg IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 23:01
    wioseneczka napisała:
    [...]
    Nie tylko są na świecie chrześcijanie jest wiele religii i są ateiści... każdy
    ma prawo wypowiadać swoje wizje artystyczne i nikt nie powinien tego bronić,
    zakazywać czy napastliwie krytykować. Ma taką a nie inną wizję świata i tylko
    on będzie za to odpowiadał po przejściu na drugą stronę. Nie nawracaj nikogo na
    siłę, daje to odwrotny efekt od zamierzonego. Więcej miłości do drugiego
    człowieka...
  • Gość: leszczek miller IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.06, 11:54
    Gość portalu: gosc la napisał(a):

    > dziwne wydaje sie ze arogancja pewnych ludzi , tutaj Sobolewski oraz
    hierarchia
    > kosciola katolickiego, sczegolnie w Polsce osiagnela poziom osmieszenia sie .
    > termin popkultura tu ma konotacje jakby negatywana, natomiast tzw ideolodzy
    > wiary chca naprawic ludzkosc, otoz ksiazka miala okolo 50 mln egzemplarzy
    > wydania , tlumaczona na 44 jezyki, ci wlasnie idelodzy daja do zrozumienmia ze
    > te dziesiatki milionow ludzi na swiecie to albo antychrysci albo dosyc
    > prymitywnie myslacy ludzie.


    To że coś się sprzedaje, nie znaczy że jest dobre. Patrz osławione "Ich Troje"
  • Gość: gość IP: 212.121.153.* 19.05.06, 07:23
    Człowieku zastanów się nad sobą. Twoja nienawiść Cię zniszczy. Prędzej ,
    ci "żydzi" znajdą zbawienie niż Ty, albowiem Bóg jest sędzią sprawiedliwym,
    gdybyś zapomniał. Twój fanatyzm i nienawiść nie mają nic wspólnego z wiarą.
  • Gość: mo IP: *.nycmny.east.verizon.net 17.05.06, 21:59
    to zadna recenzja filmu. Gdzie chocby slowo o jakosci gry aktorow?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka