Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI z Eltonem Johnem, czyli terror wol...

11.06.06, 19:02
gdyby kennedy mogl dzis przyjechac do polski powiedzialby "dzis wszyscy
jestesmy ciotami"


n400.blox.pl/html
Edytor zaawansowany
  • Gość: arti IP: *.microchip.net.pl 11.06.06, 19:40
    swietny, rozsadny tekst!
  • kaczomowa 11.06.06, 19:40
    A oni - mało dziabiąc po angielsku - natychmiast wykrzyczeliby orgiastyczne:
    Yes yes yes!
    --
    Kaczki Dziwaczki
  • mg2005 11.06.06, 20:09
    wykorzystywać wizerunku Papieża.
  • Gość: druga kawa IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 12.06.06, 18:35
    Czy uwazasz "mg2005", ze papiez jest czyms
    wiecej nizli tylko czlowiekiem wybranym do
    pelnienia pewnej funkcji w instytucji,
    czy organizacji jaka stanowi obecny
    kosciol rzymsko-katolicki?

    P.S. Czy wizerunek Papieza jest prawnie
    zastrzezony??
  • rs_gazeta_forum 11.06.06, 22:47
    Dorota Jarecka:
    "Dziś nastąpiła nie tylko radykalizacja sztuki, ale i protestów przeciw sztuce.
    Dopóki skrajne ugrupowania będą straszyć galerie prokuraturą, będą one musiały
    iść śladem Bytomia i wystawiać dzieła nawet słabe czy powierzchowne, jeśli tylko
    będzie w nich cień protestu."

    Pani Doroto, to dobre podsumowanie dla zajść, jakie ostatnio mają u nas miejsce.
    Choćbym nie chciał, to zarówno czeska grupa, jak i jej plakat stają się moimi
    sojusznikami w niechęci do kłamstwa zawartego w określeniu "obraza uczuć
    religijnych".

    P.S.
    A plakat - no, cóż, bardziej sprawiedliwe byłoby umieszczenie na nim w miescu
    papieża p. Rydzyka, ale przecież (na ich szczęście) do Czechów taki plakat by
    nie przemówił.
  • pantera01 12.06.06, 04:50
    Kurde, juz calkiem zglupialem! W jednym tekscie jakas organizacja tepych lewakow
    sciga nazistow bo im nie wolno nikogo obrazac i wysyla donosy do policji na
    nich, a tu nagle jakis lewacki duren obraza katolikow i to wolno bo jest wolnosc
    sztuki. Czyli nazistom nie wolno obrazac Murzynow i gejow, a gejom i Murzynom
    wolno obrazac katolikow. Nie rozumiem tej logiki za nic. Mam wobec tego
    propozycje dla nazistow, rasistow i homofobow- zarejestrujcie swoje organizacje
    jako organizacje artystyczne i organizujcie wlasne wystawy na ktorych bedzie sie
    pokazywac kreatywne obrazki np. Murzynow gwalcacych biale panienki, zabijajacych
    bialych "kolonizatorow" albo gejow zlizujacych jeden drugiemu pozostalosci po
    brazowej substancji pozostalej po ich stosunku analnym albo robiacych jeden
    drugiemu tzw. fisting. Jesli jakis prokurator sie dowali to wtedy na pewno
    mozecie liczyc na panie kuratorki broniacej wolnosci artystycznej. No bo co
    wolno jednemu artyscie to wolno tez i drugiemu, czyz nie?
    Tak na marginesie, gdzie w Konstytucji mowi sie o "wolnosci sztuki"?
  • duma_gejowska 12.06.06, 08:18
    a u nas faszyści zabraniają.
  • Gość: lara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 11:20
    Chodzi o nawoływanie do przemocy - to jest zakazane!
  • pantera01 12.06.06, 16:13
    Chyba cos sie larze pomieszalo w glowce. Prosze wejsc na strony tego
    stowarzyszenia komuchow i przeczytac na podstawie jakich artykulow oni chca
    zamykac strony nazistow i innych.
  • Gość: Filip T IP: *.devs.futuro.pl 12.06.06, 20:04
    Widzisz, pantera01, roznica polega na tym, ze nie wybiera sie czy sie jest
    Murzynem czy gejem, natomiast ideologie sie wybiera - kierujac sie
    swiadomoscia, wrazliwoscia, intelektem oraz interesami.
    Celem prowokacji nie jest sprawienie komus przykrosci, tylko dosc bezobcesowe,
    malo eleganckie zwrocenie komus uwagi na pewien problem - z intencja
    rozwiazania go. Stanowisko papieży i kurii na wiele spraw zmieniało się poprzez
    wieki - stanowisko Kosciola nie jest stale, jest wynikiem pewnych praktyk
    pewnyck konkretnych ludzi.
    Mysle, ze powinienes przeprosic katolikow za to, ze stawiasz ich na jednej
    szali z nazistami; jakby to mozna bylo porownywac.
  • pantera01 12.06.06, 20:12
    Slusznie, nie wybiera sie czy jest sie Murzynem czy gejem, ale co ma to do
    rzeczy? Czy ublizanie katolikom to OK a ublizanie gejom to nie OK? Dlaczego?
    > Celem prowokacji nie jest sprawienie komus przykrosci, tylko dosc bezobcesowe,
    > malo eleganckie zwrocenie komus uwagi na pewien problem - z intencja
    > rozwiazania go. <
    Gdzie w tej prowokacji jest intencja "rozwiazania problemu", moze kolega wskaze?
    Nastepny passus: gdzie ja stawiam katolikow na jednej szali z nazistami (czyli
    lewakami ktorych nie cierpie?). Bede wdzieczny za cytat.
  • Gość: anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 08:40
    te kuratorki to kretynki
  • jazg1 12.06.06, 09:28
    Za nasze pieniądze nie ma prawa tego robić, niech robi to za swoje pieniądze
  • mark.parker 13.06.06, 07:30
    jazg1 napisał:

    > Za nasze pieniądze nie ma prawa tego robić, niech robi to za swoje pieniądze

    Pieniądze społeczeństwa daje się świątyni "opaczności", czyli wsteczności i
    wszeteczności seksualnej, to trzeba również znaleźć środki społeczne na
    utrzymywanie działalności artystycznej, nawet tej, która jest nie w smak ludzi
    od rzeczonej świątyni, albowiem ona może być nie w smak niektórym ludziom sztuki.


    --
    Portal pozytywnie homoseksualny: homiki.pl/
    Kościół zbrodniczy: gaduly.pl/topic2189.htm
  • Gość: tropein IP: *.jota.digi.pl 13.06.06, 14:52
    pieniedze za ktore wystawa powstała zostały pozyskane ze zrodel zupelnie
    niezwiazanych ze srodkami publicznymi. pieniadze pozyskali kuratorzy od
    organizacji finansujacych sztuke - dzieki swojej zaradnosci, wiedzy i zasluzonej
    pozycji oraz znakomitemu pomyslowi na wystawe. wiec zrobili to w pewnym sensie
    za "swoje" pieniadze, a nie za "nasze". i chwala im za to. a na debili nie ma
    rady, zawsze sie znajdzi ektos, kto woli lokalnych "plastykow" miazdzacych swiat
    jeleniami na rykowiskach oraz bluesem. pfuj :) vivat kronika i dyrektor 'zboczeniec'
  • etykieta.zastepcza 12.06.06, 09:49
    ... jest jeszcze kultura osobista i wyczucie smaku.
    Oczywiscie, ze w imie wolności można "wszystko", łącznie z paradowaniem nago po
    ulicach, zżeranem szczurów na żywca, wygadywaniem dowolnych idiotyzmów i
    szydzeniem ze wszystkiego dookoła.
    Tyle że taka wolność nijak się nie ma do kultury, smaku i dobrego wychowania.
    Cóż, prymitywne jednostki z pewnością tego nie rozumieją.


    --
    Mam wielkiego przyjaciela w Łymie. Nazywa się Kutas Wielgus...
    Cisza! Co za bezczelność!
    Jak się będziesz tak zachowywał, to cię wyślę do szkoły gladiatołów.
  • Gość: sklepowa IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 19.06.06, 17:37
    Jestem z Miasta.

    Z perspektywy Wsi wszystko jest prowokacja ?!
  • Gość: Filip T IP: *.devs.futuro.pl 12.06.06, 11:34
    Ja nie rozumiem co pani Dorota Jarecka czy kuratorki maja do tego plakatu. Jest
    adekwatny, jest zabawny. Jak zauwaza pani Jarecka, jest to tylko karykatura. Te
    argumenty "obrazy uczuc" sa gorsze niz te z XIX wieku (dama z parasolka). Moze
    troche dystansu?
    Kwestie Smaku zostawmy fin-de-scieclowym estetom.
    A jesli chodzi o poziom tej pracy - nie jest wysoki, ale jest to lepszy kawalek
    sztuki niz prace niektorych artystek czy artystow (wliczajac Nieznalska, ktorej
    poziom doslownosci zbliza do uczennicy plastyki na poziomie szkoly sredniej).
  • nesihonsu 13.06.06, 14:22
    Ten plakat wcale nie jest adekwatny. Wręcz przeciwnie - idealnie podsumowuje to
    kim Benedykt na pewno NIE jest. Powiela jedynie niesprawiedliwy i całkowicie
    błędny stereotyp rozpowszechniany przez leniwych umysłowo dziennikarzy, który z
    rzeczywistością ma tyle wspólnego co ja z fanką r'n'b
  • Gość: jak można? IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 12.06.06, 11:48
    Przede wszystkim Gazeta Wyborcza nie powinna zamieszczać tego zdjęcia! To tak,
    droga Redakcjo, jakbyście afiszowali zło, obojetnie jaki komentarz do tego
    dajecie. Przypomina mi się sprawa satyrycznych obrazów Mahommeta w Danii i
    innych krajach, głównie skandynawskich...
  • Gość: ag IP: *.orange.pl 12.06.06, 12:41
    Zastanawia mnie hasło: wolność dla sztuki.Jakiej sztuki? Patrząc na ten plakat
    miałabym problem z umieszczeniem go w dziale - sztuka. Granica: sztuka -
    wolność - prowokacja, w totalnym uproszczeniu, staje się furtką dla wszystkich
    którzy chcą zaistnieć w mediach, nie mając nic do przekazania. Oprócz prostych
    odniesień do ikonografii co wnosi ta praca?
  • Gość: druga kawa IP: *.natpool2.outside.ucf.edu 12.06.06, 18:43
    Zadajesz "ag" pytanie retoryczne - jakiej sztuki?
    Widzisz "ag", z cenzura zyje sie latwiej
    i prosciej... bo wtedy cenzor moze ci
    wytlumaczyc co zaliczyc nalezy do
    sztuki, a co do "pseudo-sztuki",
    czy nawet "lze-sztuki"!
    Co pokazac, a co
    ukryc!!!
  • Gość: Łukasz Guzek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 15:07
    Wygląda na to, że kuratorzy i dyrektorzy galerii są najbardziej prześladowanymi
    i terroryzowanymi osobami w Polsce! Terroryzują ich artyści, którzy domagają
    się wolności sztuki, i terroryzują ich politycy i działacze, którzy chcą
    wolność sztuki ograniczyć.
    Dorota Jarecka („Benedykt XVI z Eltonem Johnem, czyli terror wolności”, GW)
    staje w obronie dyrektorów i kuratorów, i bardzo dobrze, ale czyni to kosztem
    artystów i sztuki, i to już nie dobrze.
    W swoim artykule przytacza opinie i stanowiska wszystkich stron, z wyjątkiem
    samych artystów. Wydaje mi się, że wypadałoby dowiedzieć się co oni w tej
    sprawie mają do powiedzenia.
    Skoro dla kuratorek i Sebastiana Cichockiego ta praca jest powierzchowna,
    słaba, żenująca, zniesmaczająca i budząca niechęć swoim przekazem, to po co
    takich artystów zapraszali. Ciekawe byłoby dowiedzieć się co artyści mieli
    pokazać na tej wystawie wcześniej, zanim zgłosili chęć pokazania tego montażu.
    Z twórczością Guma Guar można zapoznać się choćby poprzez ich stronę
    internetową. Już pobieżne porównanie ich prac dowodzi, że plakat
    przedstawiający B16 z głową Eltona Johna, jest dość typowy dla tego co robi
    grupa i ma wszelkie cechy ich prac, zarówno pod względem plakatowego stylu i
    estetyki jaką operują artyści, użytych środków formalnych, jak i zakresu
    podejmowanej przez nich tematyki.
    Uważam, że ludzie zajmujący się sztuką, powinni przede wszystkim działać w
    interesie sztuki, ew. przy szerszym rozumieniu - interesu kultury. Kuratorzy i
    dyrektorzy galerii sztuki powinni przede wszystkim stać po stronie artystów,
    bronić ich, a nie własnych tyłeczków, zwłaszcza kosztem „swoich” artystów,
    przedstawiając ich w złym świetle! Warto zawsze pamiętać, że to artyści tworzą
    sztukę, a nie kuratorzy, dyrektorzy, krytycy, dziennikarze.

    Łukasz Guzek
  • Gość: bez podpisu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.06, 15:54
    "Uderz w stol, a nozyce sie odezwa".
    Ja wiem, ze wszystko ma swoje granice (przyzwoitosci), ale w celu
    przeciwdzialania podobnym aktom "obrazy uczuc religijnych" najlepiej
    (najskuteczniej!) byloby przeciwdzialac nie na salach sadowych, a tam, gdzie
    mozna sie wykazac realizowaniem wyglaszanych przez siebie cudownych zasad.
    Miejsca, okazji ku temu, niestety, nigdy nie zabraknie na swiecie. No, ale...
    Coz... Zaprzeczanie wyglaszanej milosci blizniego (w ktorej sie chyba zawiera
    minimum tolerancji i szacunku dla blizniego) moze wlasnie powodowac podobne
    reakcje.
    Do mnie jakos nie przemawia rodzaj slepej, bezkrytycznej religijnosci. I tak mi
    sie wydaje, ze srodowisko artystyczne zawsze potrafilo trafnie szydzic ze
    skostnialych ukladow wladzy i nie tylko. A czy to sztuka, czy nie - kto moze
    wyrokowac? Przerysowanie, czy nie? Nie wiem, zastanawiam sie tylko co by sie
    dzialo, gdyby na swiecie mozna bylo wszystkimi ludzmi manipulowac w imie
    Jedynego Boga...
    Obawiam sie jednak, ze cos w tym "obrazku" jest, skoro to nie pierwsze "dzielo
    sztuki" z tej serii wzbudzajace kontrowersje i dyskusje. Gdyby w nim nic nie
    bylo - nie rodziloby dyskusji, zainteresowania. Chyba (bo ja na irracjonalny
    zarzut bym nie reagowala - szkoda energii). Moze sie myle, ale mysle, ze
    prawdziwa swietosc krytyk sie nie boi. A Swieta Inkwizycja juz raz byla. Wojny
    krzyzowe rowniez. Nie chcialabym tego przezyc. Dla mnie Papiez jest tu chyba
    tylko symbolem, przedstawicielem, przywodca mas. A masy slepo zapatrzone w
    jakiegokolwiek przywodce bywaja niebezpieczne. Moze to dla nas ostrzezenie...
    Ta "obrona wlasnych tyleczkow" juz mowi sama za siebie... Wskazanie kogo sie
    trzeba bac i od kogo jestesmy zalezni, aby na stoleczku pozostac?
    Powialo groza. Tyle. Zabijanie w imie Boga (Irlandia, terrorysci, tudziez
    zabijanie slowem lub wykluczeniem ze spolecznosci pojedynczych jednostek -
    goraco polecam "Przelamujac fale" - Lars von Trier)- wszystko nam sie, Ludzie,
    pomieszalo chyba. Albo pozwolilismy sobie to pomieszac...
    Jezeli kogos urazilam - bardzo, bardzo przepraszam - nie bylo to moim
    zamierzeniem.
    Wydaje mi sie, ze gdzies slyszalam: "Zlo dobrem zwyciezaj". Naiwne, prawda?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka