Czepiacie się. Elton John to "klasyka popu", na koncertach w USA zarabia miliony dolarów (a więc nie zupełnie jest to gwiazda wyblakła - hitów już nie nagrywa, ale ludzie wciąż chcą go słuchać), w dodatku facet głos ma nieziemski, a i piosenki niekiepskie. Bardzo fajnie, że zagra w Sopocie. Natomiast koncert Katie Melua to po prostu rewelacja!
Co innego pozostałe atrakcje festiwalu - tu rzeczywiście porażka. Ale na ten 2. września już się cieszę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.