Drodzy "artysci" z modelarni,
furorę zrobiła wysadzana szkiełkami czaszka polskiego artysty Petera Fussa. To jest jak Trabi w
karoserii Jaguara. Mam wrazenie ze odwiedziny ludzi z White Cube'a, słynnej londyńskiej galerii, która
wystawia czaszkę Hirsta wiazac sie bedzie z wytoczeniem procesu w zwiazku z naruszeniem praw
autorskich-plagiat. To bym zrobil na miejscu Hirsta. Osobiscie nikt z nas nie lubi byc okradany z
realizacji naszych. Zapomniano to w Polsce i wszystko mozna tam kopiowac. Pseudo artyste P.F. moze
to bardzo rozbawic. Smieszny plagiat. Radzilbym kopiowac W. Fangora, K. Kobro czy Strzeminskiego
czy H. Stazewskiego. Czy wtedy takze bedzie tyle euforii na polskim rynku sztuki? A moze kopie prac
"artysty P.F." sprzedawac jeszcze taniej w ebay. To na pewno go rozbawi do ...
Plaskie szkielka. Tylko plaskie szkielka...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.