Dodaj do ulubionych

Wpadki telefoniczne na antenie

08.07.03, 10:46
W programie 1 w audycji p. Lewandowskiej z p. Barszczewska zadzwonil sluchacz
i powiedzial ze na widok tej aktorki reaguje jego meskosc. Realizator
zglupial chyba bo nie rozlaczyl w pore i sluchacz bredzil dalej... Znacie
jeszcze jakies wtopy? Tylko nie te z 3 slowami do ojca prowadzacego...

--
<><> eurOkicioR <><>
Podyskutuj o języku oraz
SV
Edytor zaawansowany
  • viking73 08.07.03, 10:53
    Kiedyś w progarmie, który chyba nazywa sie "zagadki literackie" (Radio Bis,
    późno w nocy - już jakiś czas temu to było) słuchacz zapytany na antenie, czym
    się zajmował główny bohater utworu o którym właśnie była mowa, odpowiedział bez
    zastanowienia: "On prowadził burdel". Panie prowadzące wpadły w konsternację:)
  • franzmaurer 08.07.03, 11:14
    kicior99 napisał:

    > jeszcze jakies wtopy?

    Stare czasy to były ale...

    Marek E. - serwisant RMF'u po ostatnim wieczornym serwisie pomylił sobie
    guziczek od mikrofonu z guziczkiem od interkomu i chlapnął do realizatora
    "To co, jedziemy na te dupy?" - no i poszło w eter ;)

    Marcin Wrona pod płonącą krakowską Filfarmonią podszedł do umorusanego strażaka
    który właśnie wychodził z budynku i pyta "No i jak tam w środku jest, proszę
    powiedzieć" - a strażak na to "No ch..owo jest"


    Był sobie taki konkurs firmowany hasłem "Dwóch ludzi z oknem" - po miescie
    chodzili dwaj goscie znani z reklamy TV, niesli okno - kto ich zlokalizował,
    zadzwonił do stacji i dokładnie opisał wygrywał wymianę okien w mieszkaniu.
    Dzwoni taki jeden napalony, program prowadzi sam dyrektor Miszczak
    - no i powiedz jak wyglądają? duże to okno?
    - a idą takie dwa ch.je na kaczych łapach z tym oknem...

    Najgorszą wtopę miał Metzu - w Andrzejki w Metzoforte dzwonił do przypadkowych
    Andrzejów z książki telefonicznej. Pierwszy telefon - odbiera babka, Piotr sie
    przedstwia, że dzwoni z radia i chciał męzowi złożyć życzenia imieninowe.
    Babka na to "ale proszę pana, mąż zmarł pół roku temu"....

    --
    Franz
    Sad Citizen of Euro-Kolhoz :((
    Zapraszam na forum prywatne
    Mp3 - DivX - p2p
  • Gość: gucio IP: 193.45.14.* 08.07.03, 13:49
    Kiedyś w początkach radia Wawa - jeżeli dobrze pamiętam - Janusz Kozioł mial
    problemy z przeczytaniem serwisu (chyba kartka była nieczytelna) i ciągle się
    zacinał. Po skończonym serwisie puścił taki tekst do przy ludzi
    przygotowujących serwisy:
    "Jak mi, kurwa, jeszcze raz taki tekst podrzucicie - to was zapierdolę"
    Kiedy skończyła się piosenka:
    " Mam tylko jedno słowo dla Państwa - przepraszam" i do końca dnia był
    przytłumiony.

    Innym razem - chyba też w tym radio - redaktor prowadząca miała konkurs na
    antenie dotyczący znajomości jakiejś ksiązki, było pytanie z jej znajomości, no
    i dzwoni słuchacz:

    prezenterka: "witamy serdecznie, czy wiesz skąd pochodzi ten cytat"
    słuchacz: " z twojej rudej pizdy, kurwo"
    - Konsternacja !!!! -
    prezenterka: "to chyba nie jest prawidłowa odpowiedź"

    pozdrawiam
    gucio




  • Gość: Greg F. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 14:35
    Bodajże rok temu ktoś nagrał i wpuścił do sieci słynny serwis PR3, w którym
    reporterowi odczytującemu treść relacji pomyliły się kartki i rzucił w eter
    niecenzuralne słowo. Autorka serwisu, Małgorzata Maliborska, przeprosiła
    słuchaczy, tłumacząc, że taśma jest niezmontowana.
    Mnie najmocniej utkwiły w pamięci wpadki z anten lokalnych, ale nie zawinione
    bezpośrednio przez samych redaktorów. Swego czasu, ponad 10 lat temu, redakcja
    sportowa Radia Gdańsk organizowała konkursy telefoniczne, w których słuchacze
    mogli się popisać swoją wiedzą z dziedziny sportu. Pytania i odpowiedzi leciały
    na żywo, a na najwytrawniejszych ekspertów czekały atrakcyjne nagrody.
    Niektórzy ze słuchaczy, którym udawało się dodzwonić, okazywali się
    pseudokibicami - zamiast odpowiedzieć na zadane pytanie, wznosili przyśpiewki
    typu: "Jebać Arkę (albo Lechię)", lub "Raz,dwa, raz dwa, trzy - Arka kurwa,
    Bałtyk psy!" i rozłączali się.
  • kicior99 08.07.03, 15:43
    ja slyszalem ze to Bieleninik podczas tych glupawych konkursow...
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • kicior99 08.07.03, 15:57
    Kiedys mialem taki telefon jako prowadzacy w radio 100): Pozdrawiam (tu lista)
    i ciebie, gupi chuju tez...
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • kwiat_paproci 08.07.03, 17:52
    kicior99 napisał:

    > Kiedys mialem taki telefon jako prowadzacy w radio 100): Pozdrawiam (tu
    lista)
    >
    > i ciebie, gupi chuju tez...

    Ja słyszałam coś bardzo podobnego w radiu Bieszczady:
    Pozdrawiam(w głosie słychać,że gość jest nieżle wstawiony)babcię,dziadka,koło
    gospodyń wiejskich,leśników z Lutowiska,Koło Badaczy Wodnika Szuwarka,bobry na
    żeremuiu itd...i ciebie ty ch...

    U redaktora konsternacja.W końcu mówi:Nad Soliną to chyba dzisiaj mocno słońce
    przygrzało(gość dzwonił znad Soliny)...
  • Gość: astat IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 16:08
    Dla mnie wpadkami na antenie są telefony słuchaczy, przynajmniej 90% takowych.
    Żenada straszna. I słowo daję, może dziwna jestem, ale wolę po stokroć
    posłuchać fachowców, ekspertów, ludzi, którzy mają coś do powiedzenia niż tych
    wszystkich chcących zaistnieć na antenie za wszelką cenę.
    Polecam zwłaszcza sesemesowe konkursy trujki, czasem trafiam w samochodzie na
    coś takiego i zastanawiam się, czy to przypadkiem nie PzR. Ale niestety...
  • kicior99 08.07.03, 16:14
    Lepsze sa wypowiedzi mailowe/z forum - mozna dopracowac stylistycznie. Ale np.
    u Kuby wypowiedzi sa naprawde do rzeczy.
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • Gość: obi IP: *.icpnet.pl 08.07.03, 18:43
    Najlepszy w dawnej Trójce był niejaki "Dzwonnik" - po prostu geniusz telefonu.
    Ileż to razy zaskakiwał on na antenie Kubę lub Wałka swoją wizją świata, swoim
    aktualnym komentarzem czy też miekonwencjonalnymi rozwiązaniami "systemowymi".
    Świetne rymowanki, piosenki,... artysta.
    Czasem go można u Strzyczkowskiego uświadczyć, poza tym wcale, od kiedy
    derekcja zlikwidowała w ramach "reformy" telefony "na żywo".
    Szkoda.
  • tuhanka 09.07.03, 15:31
    Dzwonnik, wyrugowany z TrUjki, objawił się ostatnio w jedynkowym "Lecie z
    radiem". Wprawdzie słuchałam tego jadąc autobusem PKS, ale chyba mimo hałasu
    silnika nie pomyliłam osoby... Ten sam głos, ten sam styl wypowiedzi, także ze
    Śląska i na dodatek - tak jak pan Dzwonnik - miał ten człek na imię Marek...
  • Gość: Zgred IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 19:01
    W epoce dawno i słusznie minionej odbywała się transmisja z zakończenia etapu
    wyścigu pokoju w Warszawie chyba. Rozgorączkowanemu reporterowi udało się jakoś
    dotrzeć na trybunie do niejakiego Ochaba (wówczas Przewodniczący Rady Państwa)
    i spytać "Panie Przewodniczący, jak się Panu podoba wyścig?" - albo jakoś tak.
    Na to pan Ochab zbeształ go lekko, że on jest komunista i trzeba się do niego
    zwracać per "Towarzyszu". Niezniszczalny reporter pyta więc "Jak się wam
    towarzyszu dzisiaj podoba wyścig?" a na to towarzysz mniej więcej tak: No cóż,
    mój Boże, wyścig jak wyścig, podoba się...
    Słyszałem to osobiście, gdzieś na początku drugiej połowy ubiegłego stulecia.
    Nudnawe? Może. Ale to się chociaż trochę różni od większości opisywanych
    tu "wpadek" polegających na bluzganiu inwektywami. Totalne schamienie
    nieuchronnie sięgnęło radia i ma się w nim równie dobrze jak w TV.
  • Gość: Lesiek IP: 195.205.139.* 09.07.03, 07:06
    No, właśnie wypowiedzi telefonistów u Kuby mnie najbardziej drażniły. I zgadzam
    się zasadniczo z Astat.

    A słuchał ktoś poniedziałkowego "Za a nawet przeciw" i dyskusji o gejach?
    Znajomi opowiadali, że było po prostu strasznie.
  • kicior99 09.07.03, 11:03
    Gość portalu: Lesiek napisał(a):
    > A słuchał ktoś poniedziałkowego "Za a nawet przeciw" i dyskusji o gejach?
    > Znajomi opowiadali, że było po prostu strasznie.
    Sluchalem. Nie bylo zle, ludzie zasadniczo mylili 2 rzeczy - gay pride i lova
    parade. Poza tym bylo jak zwykle...

    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • Gość: julka IP: 217.11.133.* 09.07.03, 11:16
    Wy tu o dziwacznych telefonach OD słuchaczy, ale przypomniało mi się, jak
    Szamanka-Dobroń prowadząc swoją audycję, zupełnie straciła kontakt z
    rzeczywistością. Zadzwoniła jakaś kobieta, mówiąca że mimo różnych tragedii
    życiowych (śmierć matki, u niej rak) stara sie zachować pogodę ducha i
    optymizm. Na to Grażynka przerywając co chwilkę: sama pani na to zasłużyła! to
    efekt zakłamania! ta choroba to efekt takiego podejścia do życia... Jej gość
    próbował coś łagodzić, zagadywać a ta dalej swoje.
    Mam wrażenie, że udało jej się zdołować kobietę do cna.
  • franzmaurer 09.07.03, 13:03
    Gość portalu: julka napisał(a):

    >Jej gość
    > próbował coś łagodzić, zagadywać a ta dalej swoje.
    > Mam wrażenie, że udało jej się zdołować kobietę do cna.

    Szkoda ze takich kawalkow nie puszczaja w Powtorce z rozrywki :))


    --
    Franz
    Sad Citizen of Euro-Kolhoz :((
    Zapraszam na forum prywatne
    Mp3 - DivX - p2p
  • Gość: Lesiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 21:04
    Swego czasu w którejś z ramówek Olszańskiego audycja "Zdrowym być" znalazła się
    o 13.55, zaraz po "Powtórce z rozrywki". Była to bardzo słuszna koncepcja -
    naprawdę nie było widać różnicy. No, tylko kabaret Grażki był śmieszniejszy.
  • franzmaurer 09.07.03, 21:14
    Jak już o głupocie mowa... znałem taką osóbkę która awansowała nawet na szefową
    njusrumu pewnej krakowskiej rozgłośni... waliła w serwisach takimi tekstami że
    ręce i majty opadały...

    - Prezydent Jelcyn przyjął demencję premiera

    - Prezydent Francji ŻAK CZYRAK

    - A na SPACER 'aleją snajperów' zapraszamy do kina Wanda.... (mimo prób
    tłumaczenia że słowo 'spacer' w zestawieniu z fabułą filmu "Aleja snajperów"
    brzmi żałośnie nie dotarło do niej jaką 'kupę' zrobiła)

    na szczęście odeszła z radia... do TVN'u :))))))

    --
    Franz
    Sad Citizen of Euro-Kolhoz :((
    Zapraszam na forum prywatne
    Mp3 - DivX - p2p
  • Gość: awers IP: *.espol.com.pl 09.07.03, 01:22
    kiedys Janusz Weiss dzwonił chyba do menagera Kayah, z pytaniem: "Czy
    powiedziałby pan, o pani Kai, że to jest zajebista piosenkarka. Bo pani Hayah,
    tak powiedziała o swojej publicznosci,że jest zajebista podczas koncertu w
    Lublinie"
    Odpowiedź padła: "Tak",
    Weiss pytał dalej: "Co to znaczy zajebista",
    -"To znaczy super, świetnie"
    Weiss pytał, czy jest to indywidualne słownictwo Kai, bowiem "zajebisty"
    pochodzi od słowa "jebać",a to jest słowa wulgarne, pytał tez, czy wokalistka
    ma podobne okreslenie, np. "pierdzielona publiczność". Na koniec pan Janusz
    zakończył rozmowę tymi słowy:
    -"Bardzo dziękuje, i zajebiście mi sie z panem gadało"
    -"Dziekuje serdecznie i z wzajemne"
    -"Panu tez zajebiście ze mną?"
    -"yy tak"
    -"To dziękuje uprzejmie"


    7. dzien tygodnia:
    Poseł Rokita rozmawia z Krakowa, w warszawskim studiu goścmi są m.in. J.
    Oleksy, R.Giertych i inni:
    Rokita: "Ustąpienie i zapowiedz niekandydowania przez pana marszałka
    Płażynskiego, szefa Platformy, bo rozumiem, ze do tego pani [Olejnik]
    nawiązuje, jest raczej problemem psychologicznym, niż politycznym, uważam,
    że..."
    Tu przerwał poseł Giertych: "Co pan ma na myśli?"
    Olejnik wtrąciła: "To nie był moj głos, tylko Romana Giertycha"
    Rokita kontynuował: "Pan marszałek... Domyślam sie, ma troche grubszy organ [o
    Giertychu], pan marszałek..."
    w studiu następuje głosne chichotanie,
    Zdenerowany Rokita: "... wy pękacie ze smiechu, a ja mowie powazne rzeczy o
    przyzwoitym człowieku: po chwili; "Kto się tam tak smieje?"
    Oleksy: "Kłopotek się smieje"
    Rokita: "Pani Moniko, proszę uspokoic towarzystwo!"
    Olejnik: (zwija się ze smiechu) "Nie moge!"
    nastepują salwy smiechu...

    Oba nagrania mam, jakby ktoś chciał to służę
  • strange_little_girl 09.07.03, 11:50
    Gość portalu: awers napisał(a):

    > 7. dzien tygodnia:
    > Poseł Rokita rozmawia z Krakowa, w warszawskim studiu goścmi są m.in. J.
    > Oleksy, R.Giertych i inni:
    > Rokita: "Ustąpienie i zapowiedz niekandydowania przez pana marszałka
    > Płażynskiego, szefa Platformy, bo rozumiem, ze do tego pani [Olejnik]
    > nawiązuje, jest raczej problemem psychologicznym, niż politycznym, uważam,
    > że..."
    > Tu przerwał poseł Giertych: "Co pan ma na myśli?"
    > Olejnik wtrąciła: "To nie był moj głos, tylko Romana Giertycha"
    > Rokita kontynuował: "Pan marszałek... Domyślam sie, ma troche grubszy organ
    [o
    > Giertychu], pan marszałek..."
    > w studiu następuje głosne chichotanie,
    > Zdenerowany Rokita: "... wy pękacie ze smiechu, a ja mowie powazne rzeczy o
    > przyzwoitym człowieku: po chwili; "Kto się tam tak smieje?"
    > Oleksy: "Kłopotek się smieje"
    > Rokita: "Pani Moniko, proszę uspokoic towarzystwo!"
    > Olejnik: (zwija się ze smiechu) "Nie moge!"
    > nastepują salwy smiechu...
    >
    > Oba nagrania mam, jakby ktoś chciał to służę


    JA BYM BARDZO CHCIAŁA........:-D DA SIĘ ZROBIĆ...??
  • Gość: stila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 17:15
    ja bardzo proszę na adres stila@poczta.fm (o 7 dzień tygodnia rzecz jasna mi
    chodzi)
    pozdr.
  • Gość: funny IP: *.cus.pl 04.06.19, 14:59
    jak mozesz to podeslij na ebay@konto.pl
    pozdtawiam
  • Gość: Mała IP: 212.244.78.* 09.07.03, 11:41
    Więc na początku może objaśnie że poniższy zespol jest zespolem punkrockowym a
    jego wokalista jest Krzysztof Grabowski. ...
    tak więc....
    ...w rock radiu slask byl konkurs.Pytanie brzmialo :,,jak sie nazywa wokalista
    Pidzamy Porno"??
    I dzwoni pierszy telefon.Koles mowi ze nie wie bo on techno nie slucha.
    Dzwoni nastepnie dziewczyna, i udziela udpowiedzi Andrzej Grabowski.na to Pani
    z radia ,,Doskonale".I pyta sie jej jeszcze od ilu lat slucha ,ona nato ze od
    6....

    .....nic dodać nic ująć........
  • Gość: fgnf IP: 195.245.217.* 09.07.03, 12:51
    do kumpla, który gdzieś w Kielcach prowadził audycję zadzwonił ktoś z
    pozdrowieniami. Pozdrawiam mame, tate, babcie itd... i chuja. Na to nie zrażony
    prowadzący: "Mamy taka zasadę w tej audycji, że siebie nie pozdrawiamy". I
    zdjęci go z anteny na 2 tyg. :)))
  • kicior99 09.07.03, 15:33
    za co? riposta byla swietna =)))
    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • Gość: martka IP: *.duna.pl 09.07.03, 18:16
    A to jest niestety dość powszechne w niektórych rozgłośniach. Nie ma się czym
    chwalić, ale sama pracowałam w takiej jednej, gdzie, żeby nie męczyć
    intelektualnie słuchaczy zadawało się pytania typu: jaki kolor mam moja
    czerwona koszulka, którą właśnie mam na sobie?
    To raczej nie wpadka... to smutna powinność, bo jak zadasz za trudne pytanie,
    Ci nikt nie zadzwoni, nie przyciągniesz sponsorów i nie będziesz miał nagród -
    a co za tym stoi konkursów i ten intelektualnie rozleniwiony słuchacz przełączy
    sie na konkurencję, gdzie można coś wygrać w idioradio. Co więc robisz? Sam
    bawisz się w idioradio... i kólko się zamyka.
  • Gość: astat IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 19:01
    Gość portalu: martka napisał(a):

    > A to jest niestety dość powszechne w niektórych rozgłośniach. Nie ma się czym
    > chwalić, ale sama pracowałam w takiej jednej, gdzie, żeby nie męczyć
    > intelektualnie słuchaczy zadawało się pytania typu: jaki kolor mam moja
    > czerwona koszulka, którą właśnie mam na sobie?
    > To raczej nie wpadka... to smutna powinność, bo jak zadasz za trudne pytanie,
    > Ci nikt nie zadzwoni, nie przyciągniesz sponsorów i nie będziesz miał nagród -

    > a co za tym stoi konkursów i ten intelektualnie rozleniwiony słuchacz
    przełączy
    >
    > sie na konkurencję, gdzie można coś wygrać w idioradio. Co więc robisz? Sam
    > bawisz się w idioradio... i kólko się zamyka.


    Marta, nieprawda. Nie może się to kółko zamknąć, nie dajmy się zwariować.
    Tylko ktoś je musi przerwać. Czy raczej ciągle przerywać. Oczywiście nie da się
    tym naszym gadaniem na forum czy nawet u Szamana (choć może trochę też?:)), ale
    po prostu nie wolno się godzić, to chyba dla nas wszystkich oczywiste. I jeśli
    tego braku zgody nie będzie z obu stron to nie będzie kółka i jakiegoś takiego
    dziwacznego obłędu i dyktatury głupoty.
  • Gość: martka IP: *.duna.pl 09.07.03, 20:54
    Tak Astat teoretycznie masz rację - nie możemy dać się dyktaturze głupoty.
    Tylko my o trochę innych sprawach mówimy.

    Ty piszesz o słuchaniu publicznego radia, które ma obowiązki misyjne, choć się
    z nich niespecjalnie wywiązuje. I o tym przecież pisze się na stronach Tajniaka
    czy forum. Jako słuchaczka absolutnie się zgadzam i obiema rękami sie pod tym
    podpisuję, bo ja też tego oczekuję od publicznej rozgłośni.

    Ja piszę o pracy w małej, lokalnej stacji o charakterze wybitnie komercyjnym. O
    sytuacji, w której siedzisz przy mikrofonie w takiejże stacji, wydawca przynosi
    Ci nagrodę i Ty musisz ją słuchaczom sprezentować. Jak zadasz trudniejsze
    pytanie, jak słuchacza nie naprowadzisz na odpowiedź, jak wreszcie jej nie
    podasz wprost, to zwykle nikt nie dzwoni, a nad Tobą wisi widmo niezadowolenia
    szefa czy wydawcy. Pytasz więc o bzdety, o oczywistości...

    Możesz napisać, że to przecież zależy od błyskotliwości i inteligencji
    dziennikarza i pewnie będziesz miała sporo racji. Ale - z drugiej strony - są
    radia, w których nie o błyskotliwość czy intaligencję idzie, a o skuteczność
    czyli o sprezentowanie tej nieszczęsnej nagrody i wymienienia przy tym 36 razy
    nazwy sponsora.

    Nie dziwię się dziennikarzowi, który przypomniał jak się nazywa wokalista
    Pidżamy Porno, a potem nagrodził i za częściowo błędną odpowiedź. Bo takie
    przykłady znam z autopsji niestety.

    Pozdrawiam:)
  • Gość: Alien IP: *.ds.pg.gda.pl 10.07.03, 01:18
    Gość portalu: Mała napisał(a):

    > Więc na początku może objaśnie że poniższy zespol jest zespolem punkrockowym
    a
    > jego wokalista jest Krzysztof Grabowski. ...
    > tak więc....
    > ...w rock radiu slask byl konkurs.Pytanie brzmialo :,,jak sie nazywa
    wokalista
    > Pidzamy Porno"??
    > I dzwoni pierszy telefon.Koles mowi ze nie wie bo on techno nie slucha.
    > Dzwoni nastepnie dziewczyna, i udziela udpowiedzi Andrzej Grabowski.na to
    Pani
    > z radia ,,Doskonale".I pyta sie jej jeszcze od ilu lat slucha ,ona nato ze od
    > 6....
    >
    > .....nic dodać nic ująć........


    ta.... kiedys do trujki zadzwonil patafian, zapytany jak sie nazywa prowadzacy
    listy odparl "andrzej niedzwiecki"

    alien

  • Gość: mk IP: *.lublin.mm.pl 09.07.03, 20:19
    No to klasyk, bo z lat pięćdziesiątych a bohaterem jest
    legendarny spiker Tadeusz Bocheński, który zamiast zapowiedziec;
    "przy fortepianie Jerzy Lefeld"
    powiedział "przy fortepianie Leży Jefeld"...

    mk
  • Gość: awers IP: *.espol.com.pl 09.07.03, 21:56
    aha, kiedyś Weiss, na początku funkcjonowania ZETki (wtedy jeszcze nazywała się
    Radio-Gazeta) prowadził audycje na żywo, zadzwonił słuchacz:
    słuchacz do Weissa: "Spierdalaj!"
    Weiss: "Sam spierdalaj!"
  • Gość: Alien IP: *.ds.pg.gda.pl 10.07.03, 01:16
    Gość portalu: awers napisał(a):

    > aha, kiedyś Weiss, na początku funkcjonowania ZETki (wtedy jeszcze nazywała
    się
    >
    > Radio-Gazeta) prowadził audycje na żywo, zadzwonił słuchacz:
    > słuchacz do Weissa: "Spierdalaj!"
    > Weiss: "Sam spierdalaj!"


    to tez masz? jesli tak to ja reflektuje na to i jeszcze na "zajebiscie"

    alien

  • Gość: awers IP: *.espol.com.pl 10.07.03, 01:26
    mam :) podaj swoj emajl to wysle, albo napisz do mnie: awers@tenbit.pl
  • Gość: Alien IP: *.ds.pg.gda.pl 10.07.03, 01:29
    To raczej nie tyle wtopa, co smieszna sytuacja - osoby: Henryk Sytner i Wiesiu.
    Sytner: Halo?
    Wiesiu: Wiesiu?
    Sytner: Nie, to nie Wiesiu. A o jakiego Wiesia pani chodzi?
    Wiesiu: Dzwoni Wiesiu z Krakowa....

    Inna sytuacja z Sytnerem, co prawda nie telefoniczna, podczas rozmowy w studiu,
    ale tez zabawna: gosciem red. Sytnera byl alpinista, ktory zdobyl jakas tam
    gore, oprocz niego we wspinaczce braly udzial dwie alpinistki. Sytner
    pyta: "wiem, ze osiagnal pan szczyt z dwiema kobietami?" Gosc odpowiada "tak",
    na co Sytner "gratulacje, to na pewno duza satysfakcja"

    alien
  • Gość: awers IP: 62.233.173.* 10.07.03, 14:56
    to nie była wpadka telefoniczna, ale... prawdopodobnie z reżyserki, ktoś na
    antenie ZETki powiedział poczas trwania piosenki:
    "... gdzie ty sie kurwa szwendasz, w pizde jebana mać!..."
    to nagranie również mam :)
  • kicior99 10.07.03, 15:01
    1.mistrzostwa swiata 1978, pr. 1 PR, "w tle" zjazd PZPR, relacje z 2 meczow na
    antenie. Nagle cicha przerwa i: cos tu sie kurwa pierdoli...

    2. Radio 100, 1998, relacja z meczu zuzlowego, wywiad z Dobruckim w boksie:
    - Halo studio!
    - Sluchamy cie Marku!
    cisza...
    (z telefonu) kurwa, w pipe z takim sprzetem!!!
    (prowadzacy) Przepraszamuy panstwa, wytworzyla sie nam nieco nerwowa
    at...mos......fer a... aaa .... hahahahaha

    --
    <><> eurOkicioR <><>
    Podyskutuj o języku oraz
    SV
  • franzmaurer 10.07.03, 22:12
    Gość portalu: awers napisał(a):

    > to nie była wpadka telefoniczna, ale... prawdopodobnie z reżyserki, ktoś na
    > antenie ZETki powiedział poczas trwania piosenki:
    > "... gdzie ty sie kurwa szwendasz, w pizde jebana mać!..."

    Chodziło o muchę :)) To było parę sekund przed serwisem, ZET transmitował jakiś
    mecz "Orłów Engela" i goście na stadionie 'koncentrowali' się przed wejściem na
    antenę i mucha im latała przed nosem... tyle że jeden hebelek był w górze ;)))

    --
    Franz
    Sad Citizen of Euro-Kolhoz :((
    Zapraszam na forum prywatne
    Mp3 - DivX - p2p
  • Gość: awers IP: *.espol.com.pl 11.07.03, 01:54
    a moze to byla Anna Mucha, cio? :D
  • Gość: trzysta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.03, 16:09
    ale teksty Weissa mnie powalaja :DDDDDDDDDDDDDDDDD

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka