15.06.06, 17:19
Ufff, przegapiłem posta, który powinienem usunąć (mam nadzieję, że nikt tego
nie zauważył). Ale z drugiej strony, ciekawe są te wymagania w nim
zamieszczone:

- pogodne usposobienie i miła aparycja,
- silna motywacja do pracy i zaangażowanie,
- łatwość w nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych i duża komunikatywność,
- zapał do pracy


A co, jeżeli jakiś bezrobotny zastanowi się nad sobą i stwierdzi, że nie ma
silnej motywacji do pracy? I w jaki sposób pracodawca, który zamieścił to
ogłoszenie, chciał zmierzyć stopień spełnienia owych wymagań przez
kandydata/tkę? I która kobieta nie ma miłej aparycji?

Zauważyłem, że w ofertach pracy wytworzyła się taka nowomowa - ich autorzy
nie wiedzą czego tak naprawdę chcą, więc zamieszczają takie ble ble, byle
tylko cos napisać.
Obserwuj wątek
        • owcarek_podhalanski Re: Wymagania 16.06.06, 10:01
          Jo swojej głowy złowić nie dom. Pilnuje owiec mojego bacy, chronie je przed
          wilkami, casem jo wilki w rzyć pogryze, casem one mnie - ale w sumie nie
          narzekom. A w wakacje to juz w ógóle nie narzekom! Telo turystów mom, od ftóryk
          kanapki wyłudzać mozno! Jaki ejdż-arowiec mi lepsom robote znajdzie! Hauuuu!
          --
          owcarek.blox.pl
          • szarka_el Re: Wymagania 16.06.06, 10:13
            :) oj uważaj owczarku, bo różne metody się stosuje by przyciągnąć fachowca - a i
            Ty pewnie byś się połasił na specjały. Tylko nie mów, że się nie dasz - już
            Pawłow rozpracował odruchy psie i nie ma rady.
            Chociaż przyszła mi na myśl opowieść mojego kolegi - z południa zresztą, który
            będąc ze swoim pupilem (60 kg żywej wagi - malamut mutant) na spacerze został
            zaatakowany przez owczarka niemieckiego. Kazał swojemu psu warować i pies
            warował! Pan został dotkiwie pogryziony przez owczarka! Wylądował w szpitalu.
            Nie wiem czy podziwiać silną wolę psa, czy może złośliwość bo przecież nawet jak
            miał złość do swojego pana, to przy okazji załatwił swoje porachunki tym
            warowaniem :)
            A na rynku pracy? poszukiwani fachowcy od prac manualnych - o czym wiadomo nie
            od dziś, a za moment nie będzie ich w ogóle - chociaż zaczyna się okres - bardzo
            dobry dla ludzi po 45 roku życia (o ile nie zostali zdegenerowani przez bycie na
            zasiłku dla bezrobotnych). Dobry czas dla kontrolerów finansowych i dla speców
            od prawa pracy - oj, dobry :) Przedsawiciele handlowi? to też jest dziwna grupa
            zawodowa. Znalezienie fachowca graniczy prawie z cudem.
            Może macie inne spostrzeżenia?
            :)
            • redykolek Re: Wymagania 16.06.06, 18:46
              szarka_el napisała:

              > A na rynku pracy? poszukiwani fachowcy od prac manualnych - o czym wiadomo nie
              > od dziś, a za moment nie będzie ich w ogóle

              Tak jak myślałem! Trzeba było skończyć zasadniczą szkołę zawodową! Piekarz,
              tynkarz i elektryk to zawody z przyszłością. A biedny absolwent zarządzania i
              marketingu musi się przekwalifikować. :(
              • szarka_el Re: Wymagania 17.06.06, 00:02
                można mieć zasadniczą szkołę zawodową i być mistrzem w tym, co sie robi.
                Zarządzanie? kiedyś było modne ;)
                eh! dużo gadać.
                dobranoc :)
                  • szarka_el Re: Wymagania 17.06.06, 09:56
                    ale burza była w nocy! całe szczęście, że większość przespałam! a dzisiaj tak
                    mniej słońca i wietrznie się zrobiło - u nas norma :)
                    idę połazić - jak kto chce - to spotkamy się na plaży zachodniej - za godzinę ;)
                      • redykolek Re: Wymagania 17.06.06, 13:48
                        Poszedłem sobie dzisiaj wcześnie rano na przechadzkę nad Biały Dunajec w
                        kierunku Krótkiego Pola. I miałem iść dalej, ale zobaczyłem owce, a koło nich
                        potężnego owczarka, więc wolałem się za bardzo nie zbliżać. :))) To może jakiś
                        Twój znajomy Owcarku?

                        (A wczoraj zdobyłem najwyższy szczyt Pienin).
                      • szarka_el Re: Wymagania 17.06.06, 16:04
                        w cenie to chyba, a raczej na pewno jest praca z zębami :) a zębami? to pewnie
                        za ochroniarza byś mógł się nająć :) czyli to, co robisz.
                        A propos gór i nie tylko - mnóstwo bilbordów pojawiło się przy ulicach
                        reklamujących piwo Tatra. Wisi sobie ładny pan w kapelusiku, a w tle góry - mam
                        nadzieję Taty - a między zarysem gór i panem w kapelusiku, co za Górala ma
                        robić, wmontowano stado koni. Więc (zdania od więc się nie zaczyna :)) dyskusja
                        rozgorzała dlaczego akurat konie? dlaczego nie owce? padła odpowiedź: BO OWCE Są
                        MAłO DYNAMICZNE! Tylko skąd się wzięło powiedzenie - "owczy pęd"? A w ogóle czy
                        można postawić na czarną owcę w przeciwieństwie do czarnego konia? Ale dziwne -
                        bo z czarną owcą w pędzie i postawienie na czarną owcę - z reprezentacją
                        piłkarską się dyskutantom skojarzyło :))))
                • redykolek Re: Wymagania 17.06.06, 13:18
                  szarka_el napisała:

                  > można mieć zasadniczą szkołę zawodową i być mistrzem w tym, co sie robi.

                  Ależ wcale nie twierdzę, że tak nie jest! Nie chciałem deprecjonować ludzi po
                  zawodówkach. Zresztą przykład mojego śp. wujka, elektryka w Kombinacie,
                  człowieka bardzo oczytanego (szczególnie interesował się religioznawstwem),
                  który w dyskusji mógłby zagiąć niejednego "wykształconego" z dyplomami,
                  pokazuje, że poziom umysłowy jest czymś niezależnym od formalnego wykształcenia.

                  No właśnie - "formalne wykształcenie". Myślę, że ono nie jest (a przynajmniej
                  nie powinno być) najważniejsze. Bardziej liczy się otwartość umysłu, zdolność
                  do nauczenia się czegoś nowego i zmiany własnych kwalifikacji. Przecież we
                  współczesnym świecie nie ma czegoś takiego, jak praca na całe życie. A nawet
                  jeśli ktoś ma własną firmę, to także nie powinien liczyć na to, że cały czas
                  będzie w stanie sprzedawać ten sam produkt na tym samym rynku. Wydaje się to
                  oczywiste, ale w Polsce chyba jeszcze większość sobie tego nie uświadamia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka