Koniec Polskiego Związku Działkowców i jego lewyk działaczy! Milion
działkowców będzie mogło wykupić swoje ogrody na własność już za kilkaset
złotych - zapowiada PiS. Projekt ma być zgłoszony po wyborach samorządowych
i, jak zapewnia jego współautor poseł Tomasz Markowski z PiS, przyjęty
jeszcze w tym roku.
Działka za 500 zł
Według Markowskiego większość z miliona działkowców to osoby biedne, dlatego
przy wykupie będą obowiązywać hojne bonifikaty - 5 proc. za rok użytkowania
działki. Emeryci i renciści (oraz wdowy i wdowcy po nich) mogliby wykupić
teren nawet z 95-proc. bonifikatą.
Według wyliczeń PiS cena działki o powierzchni 300 metrów kwadratowych (po
bonifikacie) wynosiłaby od 500 zł w małych miastach do kilku tysięcy w
Warszawie. Opłatę będzie można rozłożyć na raty do dziesięciu lat. Wykupiona
działka mogłaby być np. zabezpieczeniem kredytu bankowego. Ich właściciele
mogliby też wspólnie wystąpić do gminy, aby przekształcić ziemię rolną w
budowlaną. Wtedy na działkach być może powstaną domy.
Przy okazji uwłaszczenia PiS chce zlikwidować Polski Związek Działkowców
(zatrudnia on 150 osób na etatach). - To enklawa lewicy - oburza się
Markowski. Jego zdaniem PZD drenuje kieszenie działkowców. - Co roku płacą
ponad 7 mln składek. I co z tego mają? Nic. Muszą prenumerować
pismo "Działkowiec" [robi to każdy z ponad 5 tys. ogrodów]. A według naszego
projektu zamiast płacić 1,2 tys. zł za hektar rocznie do kieszeni PZD, będą
płacić tylko 100 zł podatku rolnego, i to gminom - wyjaśnia.
Nei i wielgo dyskusja... za i prociw:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=49249330
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3643574.html