Dodaj do ulubionych

...ZAKOPANE, ZAKOPANE....

24.10.03, 10:08


Nase miasto Zakopane ostało jednym z dziesiyńci laureatów plebiscytu
na "Nojpopularniejsom Miejscowość Turystycznom 2003" o Puchar Prezydenta RP
Aleksandra Kwaśniewskiego.

Puchar odebroł Krzysztof Wiśniowski, przewodniczący Komisji Turystyki i
Sportu Rady Miasta Zakopanego. Uroczystość odbyła się podczas
Międzynarodowego Salonu Turystycznego w Poznaniu.

Plebiscyt organizowany jest przez wydawnictwo "Sport i Turystyka". W tym roku
do rywalizacji o tytuł najpopularniejszych stanęło ponad 150 miejscowości i
ponad 200 hoteli z całej Polski. Nagroda jest cennym wyróżnieniem, bowiem
kandydatury nie są zgłaszane przez instytucje czy organizacje, ale przez
samych turystów, którzy po powrocie z wakacji mogli rekomendować wybraną na
swój urlop miejscowość. W plebiscycie wyłoniono dwóch zwycięzców, którymi
obwołano Karpacz i Sopot. Poza tym wybrano dziesięciu równorzędnych
laureatów. Obok Zakopanego do pierwszej dziesiątki trafili: Giżycko,
Kołobrzeg, Krynica Morska, Krynica Zdrój, Łeba, Mielno, Toruń, Władysławowo.
Dwie nagrody specjalne przyznano dlo Wałcza za wytrwałość i dlo gminy
Trzebiatów za tegorocny debiut.

W plebiscycie zatytułowanym "Hotel marzeń 2003" nie naloz sie, niestety,
zoden hotel z nasego regionu, co powinno dać nom do myślenio, ba jako!

Dzięki temu wyróżnieniu Zakopanemu oblizła sie bezpłatno możliwość
promowania sie na targach turystycznyk.
Radzi my z tego i teroz syćka wiycie, ka jeździć na wcasy latym i zimom,
na Sylwestra, na wekend. Pytomy piyknie do nos!!!
Telo.Pozdr.


Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re:... I jego Honorowi Obywatele .... IP: *.ar.lublin.pl 27.10.03, 09:45
      Honorowi Zaopiańczycy

      W "Biołyj Izbie" Związku Podhalan w Zokopanym dzieje przyznawanio tytułu
      honorowego obywatela stolicy Tatr przedstawił historyk Lesław Dall. Przez
      ostatnie sto roków na liście osób nojbardziyj zasłużonych dlo miasta nasło sie
      25 osób.

      Piyrso wzmianka o zamiarze przyznawania takik tytułów ukozała się w marcu 1900
      roku w "Przeglądzie Zakopiańskim", we ftorym nawoływano do uhonorowania takim
      tytułem Stanisława Witkiewicza i Henryka Sienkiewicza. Ostatecznie miyjsko rada
      tytuł ten nadała rok później Witkiewiczowi i hrabiemu Władysławowi Zamoyskiemu.
      Z tego tytułu twórca pomnika Tytusa Chałubińskiego Jan Nalborczyk miał wykonać
      pamiątkowe dyplomy.

      - Niestety, nie udało mi się natrafić na jakikolwiek ślad po nich. Być może w
      uchwale pojawił taki zapis, ale później go nie zrealizowano - mówił Lesław Dall.

      Wśród honorowych zakopiańczyków nie brakuje również księży. Na przykład ks.
      Kazimierz Kaszelewski, proboszcz zakopiańskiej parafii nadaniem mu tytułu
      honorowego obywatela został nakłoniony do nieopuszczania stolicy Tatr. Wśród
      innych honorowych obywateli Zakopanego znaleźli się między innymi: Kazimierz
      Tetmajer, Kornel Makuszyński, Józef Piłsudski, Ignacy Mościcki. Ostatnim
      honorowym obywatelem rok temu został mianowany prezydent II RP na uchodźstwie
      Ryszard Kaczorowski.

      Tytuł honorowego zakopiańczyka jest wyróżnieniem symbolicznym.

      GRATULUJYMY!!!


      • Gość: Ciupazka Re:."Zokopiańsko gwara"- M.Maurizio-Abramowicz IP: *.it-net.pl 28.10.03, 22:44

        Godajom, ze gwara
        Ciasne mo przechody!
        Co ci w sercu zywie
        Nie ujrzy ślebody.

        Słowami mówionej!
        Bo krótkie som słowa -
        Godajom, ze gwara
        W rzecy - prosto mowa!

        Ci co tak godajom,
        Ni znajom ni krzyny
        Z tej góralskiej dusy
        Skalnej ozpadliny.

        Nojpiykniyjso z syćkik
        Zokopiańsko gwara!
        Kozde słowo worce
        Złotego talara!

        Słowami rzezano
        Jak złote leluje!
        Lasów siklaw, siana
        Pochność sie w niej cuje.

        Jak wielka może być tęsknota za Tatrami i Podhalem, jak głęboko może zapaść w
        serce miłość ku tej góralskiej krainie, świadczą o tym wiersze Mariana Maurizio-
        Abramowicza w zbiorku pt.: "Ku Tatrom sie wróce" ( Kraków.1989.Oficyna
        Podhalańska).

        Napisał je człowiek, który z górą 40 lat mieszkał w hiszpańskiej Barcelonie,
        inżynier, agronom. Urodzony w 1905 roku, pochodził ze starej rodziny
        krakowskiej, ale związany bliskimi więzami z Zakopanem, gdzie uczęśżczał w
        latach dwudziestych do gimnazjum i gdzie zaprzyjaźnił się z góralami i
        niegóralami. Przed wojną skończył studia rolnicze w Krakowie, potem po
        rozmaitych perypetiach znalazł się w czasie wojny w Hiszpanii, gdzie
        organizował między innymi pomoc dla Polaków przekradających się do Francji
        poprzez Pireneje do tego kraju, ktory był dla wielu rodaków etapem w wojennej
        wędrówce. Ożeniony z Polką, tłumaczką literatury polskiej na język hiszpański,
        Marian Maurizio odwiedza od czasu do czasu rodzinny Kraków i umiłowane
        Zakopane.
        Swoją miłość i przywiązanie do Tatr, góralszczyzny wyraził w wierszach
        gwarowych, które zasługują na to aby Poghalanie je poznali także.

        I choć pisane są pod pod niebem hiszpańskim, to napisane są z ducha, z języka
        i z całej swej treści - jako nasze podhalańskie, góralskie, na Sabałową i
        Bartusiową nutę.

        Pozwolyłak se zapoznać szanownyk Forumowiczów ś nimi. Telo. Pozdr.
              • Gość: Ciupazka Re:.Ech... IP: *.it-net.pl 30.10.03, 17:54
                Hale mój kolega prógowoł pisać, co napisoł, to juz jego rzec, wozne, ze sie
                chyto pisać. Nie trza go strasyć.
                Rozwalili mi tylnom prawom lampe w aucie na parkingu, dodatkowe wydatki, mam
                AC, hale korowodów z tym...Nie bees zły? Hej!
                                • ciupazka Re:.. Zakopane ... Zakopane... 17.01.04, 19:58
                                  I dzień Pucharu Świata- Zakopane 2004. Szaleją kibice i nasz Prezydent
                                  zadowoleni trenerzy oraz organizatorzy, wspaniała atmosfera....SZaleństwo
                                  trwa... Szkoda, że nas tam nie ma!

                                  Adam Malysz II miejsce brawo! Powiedział, że jest jednym ze szczęśliwszych
                                  ludzi na świecie, najważniejsze, że jest w formie. Dziękujemy Ci ADAMIE!!!
                                  • Gość: Ciuazka Re:.. Zakopane ... Zakopane... IP: *.it-net.pl 05.02.04, 02:22
                                    Plaga włamań i kradzieży
                                    Razem z turystycznym najazdem do Zakopanego i okolic najwyraźniej przyjechali
                                    również złodzieje oraz włamywacze. Tylko w ciągu jednej doby policjanci
                                    zanotowali 14 takich przestępstw. Oto niektóre z nich.
                                    Z kwatery prywatnej w Bukowinie Tatrzańskiej turyście ze stolicy skradziono
                                    narty o wartości 900 złotych. W wynajmowanym pokoju w Murzasichlu złodzieje
                                    zabrali portfel i 950 złotych. Łup należał do kobiety z Wrocławia. Przy ul.
                                    Witkiewicza do kwatery prywatnej wynajmowanej przez turystę z Piaseczna pod
                                    jego nieobecność weszli złodzieje i zabrali 1500 złotych.

                                    Przy Krupówkach policja złapała 3 bezdomnych osobników, którzy dostali się do
                                    skrzynki z pieniędzmi przy lunecie widokowej skierowanej na Giewont. Przed
                                    zatrzymaniem osobnikom tym udało się wyjąć ze środka 30 złotych.
                                    Funkcjonariusze przyłapali również na gorącym uczynku pijanego 18-latka z
                                    Białegostoku, który próbował sforsować automat z coca-colą przy ul.
                                    Sienkiewicza w Zakopanem.

                                    Kradzieże nie ominęły także turystów w tłumie pod dolną stacją kolejki na
                                    Gubałówkę. Kobiecie z Warszawy skradziono telefon komórkowy o wartości 1200
                                    złotych. Kilka godzin później turystka z Węgier musiała wrócić do hotelu bez
                                    nart o wartości 1800 złotych.

                                    Sporym łupem może się "pochwalić" złodziej, który przez sforsowanie drzwi, za
                                    pomocą dopasowanego klucza, dostał się do prywatnej kwatery w Zębie. Turysta z
                                    Płocka stracił prawie 6 tys. złotych. Sporo "zarobił" złodziej w domu wczasowym
                                    przy Sienkiewicza. Dwóm młodym chłopcom przebywającym na obozie sportowym
                                    zniknęły telefony komórkowe i pieniądze o łącznej wartości 2800 złotych.(PP)
                                      • ciupazka Re:.. Zakopane ... Zakopane... 12.10.04, 00:20
                                        Miasto Zakopane zaplanowało wydatki do 2010 roku na letnie i zimowe utrzymanie
                                        dróg. Łączna kwota wyniesie ponad 13 mln 600 tys. zł. Koszty utrzymania dróg,
                                        chodników i przystanków zostaną pokryte z budżetu miasta.
                                        Zostały już wyliczone na poszczególne lata. W 2005 roku wyniosą 1 mln 135 tys.
                                        zł, w latach następnych po 2 mln 726 tys. zł, a na 2010 rok przewidziano 1 mln
                                        960 tys. zł.
                                        Z kolei na remonty ulic i infrastrukturę w pasie drogowym w najbliższych 3
                                        latach zostanie wydanych 6 mln zł, równomiernie rozłożonych po 2 mln zł na
                                        każdy rok. Koszty te będą pokryte z budżetu miasta.
                                        • Gość: Ciupazka Re:.. Zakopane ... Zakopane... IP: *.it / 217.153.209.* 14.10.04, 13:08
                                          "(11.10.2004) W gminach trwa przygotowywanie przyszłorocznych budżetów. W
                                          Zakopanem w 2004 roku na kasę miejską składało się 48 mln. zł., według założeń
                                          2005 rok to budżet w wysokości 50 mln. zł. Jest to to kwota, która stawia
                                          miasto na wysokiej pozycji wśród gmin w kraju w stosunku do ilość mieszkańców.

                                          Jednak jak podkreśla burmistrz Piotr Bąk - Zakopane musi mieć infrastrukturę
                                          przygotowaną na przyjęcie 100 tyś. turystów. Wówczas przelicznik - osoba a
                                          wysokość budżetu - delikatnie mówiąc nie jest już tak korzystny. 2/3 finansów
                                          miejskich to dochody własne gminy. Przede wszystkim podatki od nieruchomości i
                                          dzierżawy budynków miejskich. 1/3 budżetu to subwencje rządowe na zadania
                                          zlecone, które niestety nie zawsze pokrywają koszty.
                                          Budżet to oczywiście także rozchody. 80% to wydatki stałe, czyli finansowanie
                                          szkół, opieki zdrowotnej, utrzymanie miasta (sprzątanie, odśnieżanie itd.) i
                                          oczywiście administracji. Co roku ok. 20% budżetu składa się na inwestycje.
                                          2005 rok to przede wszystkim modernizacja szkół podstawowych i gimnazjów oraz
                                          naprawa dróg gminnych.
                                          Już 14 października oficjalnie otwarta zostanie sala gimnastyczna przy szkole
                                          nr 5. Sala gimnastyczna ma powstać również przy gimnazjum nr 2 przy ul.
                                          Sienkiewicza.
                                          Priorytetowe inwestycje drogowe to przejście podziemne łączące Krupówki z drogą
                                          na Gubałówkę i modernizacja drogi do Olczy od skrzyżowania z ulicą
                                          Broniewskiego do skrzyżowania z droga na cmentarz na Pardałówce.
                                          Miasto zamierza również rozpocząć inwestycje na zakopiańskich mostach, które
                                          od wielu lat są zaniedbane. W planach jest także dokończenie inwestycji już
                                          prowadzonych. Ile z tych założeń uda się zrealizować, pokaże ostateczna wersja
                                          budżetu uwzględniająca wszystkie wydatki i dochody."

                                          Kieby to syćko zrealizowali, to byłoby het piyknie. Cas pokoze...
                                          Telo>Pozdr.
                                          • ciupazka Re:.. Zakopane ... Zakopane... 14.10.04, 14:09
                                            A jako nos widzom z bocku? Nydyć jak cie widzom, tak cie pisom...

                                            "Krupówki, Krupówki!

                                            Przyszedłem tu po 2 latach licząc na to, że po sezonie obejrzę spokojnie zmiany
                                            na tej zakopiańskiej promenadzie, o których tyle już słyszałem. Niestety, tłum
                                            młodych i starszych przetaczał się dalej, jak w sezonie. Przeszedłem jednak od
                                            góry do dołu i przyznam, że takich zmian się nie spodziewałem. To w tej chwili
                                            jeden ciąg handlowy o olbrzymiej przewadze barów i restauracji. Co zabawne,
                                            moda na regionalizm i góralszczyznę panuje, ale góralszczyzną w strojach
                                            obsługi i wyposażeniu zajmują się cepry, bo to oni prowadzą większość lokali i
                                            sklepów. Na przekształceniu Krupówek w jeden długi wąż handlowy zarobili tylko
                                            dwaj górale, dawny hodowca świń z Zębu i były burmistrz Zakopanego. Oni jednak
                                            też nie prowadzą swoich lokali i sklepów, tylko je wydzierżawili. Niewątpliwie
                                            Krupówki nic już poza nazwą nie mają wspólnego z rodem Krupów, ale tu zarabiają
                                            tysiące ludzi z Zakopanego i okolicznych wsi, i to dobrze. Byle tylko Krupówki
                                            nie wpychały się na Równię Krupową, która jest widokowo niepowtarzalna i
                                            stanowi jeden z nielicznych uroków Zakopanego. Czas najwyższy, by najbogatsi
                                            mieszkańcy Rowu pod Tatrami i mniejsi przedsiębiorcy zauważyli, że tu trzeba
                                            wybudować dużą salę widowiskowo- kinową, bo w dni deszczowe (jest ich 150 w
                                            roku) czy po wycieczce w góry, warto obejrzeć dobry film lub ciekawe
                                            przedstawienie. Trzeba wreszcie myśleć o rozrywce kulturalnej dla gości
                                            Zakopanego. Kto się powinien zająć organizacją tego obiektu? Myślę, że
                                            Tatrzańska Izba Gospodarcza, które zrzesza ludzi interesu, a Tygodnik
                                            Podhalański na pewno pomoże. (Adam Liberak)T.P."
                                              • Gość: Ciupazka Re:.. Zakopane ... Zakopane...coś z historii... IP: 81.219.67.* 20.11.04, 12:16
                                                Potomkowie dr. Andrzeja Chramca apelują


                                                Przywrócić świetność Zakopanego

                                                Krystyna Remiszewska przyjechała z Gdyni, Kamila Malinowska z Krakowa. Są
                                                wnuczkami dr. Andrzeja Chramca. Wraz z nimi przyjechały i prawnuki - Andrzej
                                                Remiszewski z Wejherowa i Danuta Remiszewska z Gdyni. Podczas wczorajszej sesji
                                                Rady Powiatu Tatrzańskiego zwrócili się z apelem o kultywowanie pamięci swego
                                                przodka.


                                                Zakopiańscy górale znali go jako propagatora wielu nowinek technicznych. Wymóg
                                                stawiania komina przy ścianie murowanej i wyprowadzenie przewodów dymnych ponad
                                                szczyt dachu ich nie zachwycił.

                                                W drugiej połowie XIX stulecia, na sto chałup wynajmujących pokoje gościom w
                                                Zakopanem tylko siedem spełniało te wymogi. Nic dziwnego, że doktor Andrzej
                                                Chramiec, właściciel wtedy największego i najnowocześniejszego zakładu
                                                leczniczego, walczył ze starymi nawykami.

                                                - Wrogo usposobionym do pomysłu góralom zakwaterował wojsko, które mieszkało w
                                                chałupach tak długo, jak długo nie wyprowadzono kominów ponad kalenice. Po paru
                                                latach wszystkie domy w Zakopanem wynajmowane letnikom miały przedłużone
                                                kominy. Polityczne ataki na osobę dr. Chramca rozpoczęły się, gdy został wójtem
                                                wsi Zakopane - przypominała w historycznym referacie Genowefa Rożynek, prezes
                                                jednego z najdalej wysuniętych oddziałów Związku Podhalan, które działa w
                                                Międzychodziu, w Wielkopolsce.

                                                Lata doktorowego wójtowania 1902-1906 upłynęły w atmosferze głośnego sporu. Dr
                                                Chramiec był zwolennikiem budowania najpierw sieci wodociągów, a potem
                                                kanalizacji. Ostro przeciwko tej koncepcji występował dr Tomasz Janiszewski i
                                                Stanisław Witkiewicz. Domagali się jednoczesnego budowania obu sieci. - Powstał
                                                cykl artykułów "Bagno". Biły mocno w dr. Chramca. Utrwaliły złe zdanie o nim na
                                                lata całe. Dopiero w 2001 r. prof. Franciszek Ziejka w artykule w "Tatrzańskim
                                                orle" napisał, że "Bagno" to artykuły bardzo stronnicze, co odebrałam w końcu z
                                                ulgą - zaznacza Genowefa Rożynek. Zakład doktora Chramca w końcu dotknęło
                                                bankructwo, musiał opuścić Zakopane, osiadł w Wielkopolsce.

                                                Andrzej Remiszewski z Wejherowa prosił o kultywowanie pamięci swego pradziadka
                                                poprzez działanie. - Dla nas, dla jego rodziny nieważne są polemiki sprzed lat,
                                                ale prosimy o kultywowanie jego pamięci i dobrego przykładu w działaniach -
                                                zaznaczył. (RAV)


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka