Dodaj do ulubionych

Jak LEGALNIE przejac dom nie splacajac kredytu....

22.09.09, 08:33
Czyli historia jak nie robic interesow w USA a szczegolnie niczego nie kupowac
za wlasne pieniadze zwlaszcza MBSow.

Dotyczy to istniejacej dyskusji na temat kolapsu systemu bankowego i procesow
sadowych dotyczacych foreclosures. Mnie interesuje to o tyle o ile dotyczy
bankow, ale jest to ogolnie interesujace, poniewaz porusza rozwojowa sprawe
odmow splacania kredytow i problemy zwazane z egzekwowaniem dlugow powstale w
wyniku sekurytyzacji. Jezeli czytelnik ma jakiekolwiek obligacje typu MBS, to
lepiej niech nie czyta, bo dostanie zawalu serca. Jak ktos ma akcje nawet
lekko skorelowane z systemem bankowym w USA - to niech sie zaopatrzy w
odpowiednik waleriany. He he he he.

W dwoch zdaniach chodzi o to, ze banki generalnie nie maja prawa wywalac ludzi
z niesplacanych domow. A teraz pojawia sie opcja LEGALNEGO odebrania bankowi
lien na dom, na ktorym jest kredyt mortgage i przejecia title do domu pomimo
tego, ze dom NIE JEST SPLACONY.

Proces zajmowania domow nazywa sie foreclosure i jest po procesem zajmowania
domu przez bank za niesplacanie kredytu hipotecznego. Ale teraz problem polega
na tym, ze prawo do postawienia domu w foreclosure ma tylko ta osoba, ktora ma
do tego prawo. To nie jest pomylka stylistyczna, prosze panstwa. Prawo do
foreclosure moze miec tylko ktos kto ma prawo do foreclosure. He he he he.

A kto ma prawo do foreclosure?
Wyglada na to, ze jedynie taki bank, ktory ma loan w ksiegach i dowod
wlasnosci do zabezpieczenia, o ile dobrze to tlumacze na polski.

I teraz gwozdz programu:
Banki w wiekszosci przypadkow nie maja prawa do foreclosure, poniewaz w
wiekszosci przypadkow nie zajmuja sie inwestowaniem w kredyty, tylko
oryginacja bo te kredyty zostaja sprzedane. Wtedy znowu powtorze - w
wiekszosci przypadkow - oryginator NIE MA PRAWA DO FORECLOSURE. He he he he.

WNIOSKI:
System bankowy w USA jest w posiadaniu wielkiej ilosci inwestycji w kredyty
hipoteczne ale nie bezposrednio. To oznacza, ze system bankowy nie ma zadnej
kontroli nad tymi kredytami, poniewaz ich sciagalnosc wynika jedynie z dobrej
woli placacych. Placacy powoli edukuja sie i liczba osob przestajacych splacac
kredyty wzrasta w olbrzymim tempie. Rownoczesnie dochodzi do procesow sadowych
i sady przyznaja racje "wlascicielom" domow i banki zostaja zwykle z figa z
makiem.

Banki powoli orientuja sie, ze w grze o odzyskanie domu liczy sie czas. Czas
gra na korzysc wlascicieli, bo ilosc procesow jest juz bardzo powazna i mozna
powiedziec, ze wlasciciele maja znaczna przewage procesowa nad bankami.

Najlepsze jednak jest to, co przeczytalem pod tym - bardzo waznym artykulem:
loanworkout.org/2008/06/the-mers-fifty-million-mortgage-meltdown/
To jest komentarz prawnika. Nie dlatego, ze sie podpisal prawnik - tylko, ze
jest jasne jak slonce, ze napisal to prawnik. On tutaj w jasny sposob i
wyraznie pisze co zrobic, aby zabrac bankowi dom.
Cala sprawa jest niezwykle interesujaca i rozwojowa, a ja jedynie dodam, ze
jest ogromna ilosc watkow w tym zagadnieniu.

Jedna z tych spraw jest tzw konsumencki rating kredytowy.
Czy jesli skorzystamy z rady tego prawnika, to nie musimy oglaszac bankructwa
a bank NIE MA PRAWA OBNIZYC NAM RATINGU KREDYTOWEGO!!!!!

Komentarz na dole, a ja polecam rowniez te wiadomosc:
foreclosurebuzz.org/2009/09/15/kansas-supreme-court-mers-is-a-straw-man-with-no-enforceable-rights/


davidgmills August 23, 2009 at 3:04 pm

I am an attorney who has taken “produce the note” one step further.

I am current on my mortgage, and actually what prompted me to take the
action I am taking is that I had paid off my second mortgage but my lender
refused to surrender my paid off second mortgage note. My lender also refused
to prove to me that it had my first mortgage note or that it had the authority
to make payment demands.

So I decided to sue my lender.

I decided that if the “produce the note” strategy was working for people
who were in default, it would work for those who are not in default. If the
bank doesn’t have the right to foreclose, it doesn’t have the right to demand
payment either.

The Uniform Commercial Code is the homeowner’s best friend.

UCC 3-501 requires a lender to “exhibit the note” when the lender makes
demand for payment, and the borrower demands to see the note. Technically a
demand for payment occurs every month, and it also occurs when a bank begins
foreclosure proceedings.

UCC 3-501 also requires a servicer to show authority to make a demand for
payment, if it does not own the note, but is merely servicing it. In the event
a noteholder or servicer or will not exhibit the note or perform other legal
requirements when requested to do so by the borrower, this UCC section allows
the borrower to discontinue payments WITHOUT DISHONOR until such time as the
noteholder or servicer complies with all laws or contract provisions.

Also helpful is UCC 3-309. UCC 3-309 requires the lender go through
certain steps to prove up a note (make it enforceable) that is lost or
destroyed. This is not easy for the lender to do, if one is willing to contest
everything the lender does to try to prove up the note. This proof takes
witnesses, who may not be able to say what the law requires, if the witnesses
are thoroughly cross-examined. (Tip: Don’t let the lender get by with
self-serving affidavits; take their witnesses’ depositions). Moreover, this
section requires the lender to give adequate protection in the event the
lender can make the lost note enforceable. That may be difficult for a lender
that is under FDIC scrutiny and whose stock is in the tank.

I filed suit in March and so far my lender has vigorously put off
answering my suit with what I believe was a meritless motion to dismiss, but
has not yet produced either note, and has confirmed my unpaid note was sold to
Fannie Mae. This is clearly a justiciable controversy as will be clear when I
ask the court to allow me to put my future payments into the registry of the
court until the note is proven up and authority to make demand is proven.

If the bank really believed it had the evidence to compel me to pay, it
would have gladly produced the note by now with proof of authority to demand
payment. They have steadfastly avoided having to do this. Chances are the note
is lost or destroyed.

It gets even better. MERS is the sole beneficiary of my Deed of Trust
(quite often the case for homeowners on Deeds of Trust since 2000). The
Arkansas Supreme Court has just ruled in March of this year that MERS was not
the beneficiary of a Deed of Trust (with language verbatim to mine) despite
what the Deed of Trust said, because MERS has no interest in the note payments
or in the corpus of the trust (homeowner’s obligation to pay). No beneficiary
means the Deed of Trust is fatally flawed.

More and more it is looking like I will have the lien on my home removed
and I may well never have a noteholder to pay. I could even get some of my
money back.

I have a hearing before the court (I’m in Memphis, TN) on August 28. We
shall see what the court does in this first hearing.

If anyone would like a copy of my complaint, email me at
davidgmillsatty@hotmail.com and I will send a pdf copy.

I would welcome anyone wishing to post a pdf of my complaint on a
prominent website for review as I don’t have a website of my own.
Edytor zaawansowany
  • frusto 22.09.09, 09:22
    Wow.

    Czyli
    1) Ceny domów szły w dół, bo wielu bankrutowało i traciło domy, które były
    sprzedawane
    2) Skoro jednak bankructw nie będzie, ceny przestaną iść w dół
    3) Teoretycznie stratne są banki, ale czy paradoksalnie nie pomoże to systemowi?
    Tj. wartości nieruchomości może nawet drgną w górę, a więc wszelkie papiery
    oparte o wartość nieruchomości też drgną w górę?
  • jeepwdyzlu 22.09.09, 10:01
    biliony dolarów pożyczek nie maja praktycznie zabezpieczenia...
    Ergo - wierzycieli "hipotecznych" czekają masowe bankructwa
    Czyli prawdziwy kryzys jest przed nami..
    pozdro'jeep
  • przycinek.usa 24.09.09, 03:44
    dokladnie tak. Nie ma prawidlowych zabezpieczen wskutek niedbalosci MERS.

    A co do kryzysu, to sytuacja bankow jest taka, ze chocby wpakowali w nie kolejny
    trylion dolcow, to i tak nie pomoze.

    A z fundamentalnego punktu widzenia inflacja zmiata banki, bo na inflacji
    najwiecej traca wlasnie banki. Potem dopiero traca biznesy w wyniku zmian w
    kalkulacji kosztow. Inflacja jest fatalna na dluga mete. No, ale Amerykanie
    jeszcze tego nie wiedza.
  • przycinek.usa 24.09.09, 03:53
    nieruchomosci raczej nie stanieja, poniewaz:

    1) Banki zaczna zabierac domy klientom, bo sie zorientowaly, ze czekanie moze
    sie skonczyc utara kredytu w calosci. Obecnie banki liczyly na to, ze dodruk
    pieniedzy spowoduje wzrost cen i ludzie przestana bankrutowac. Dlatego banki nie
    stawialy ludzi w foreclosure pomimo braku platnosci kredytowych nawet przez rok.
    Teraz jednak banki maja czarno na bialym, ze jak nie wywala ludzi jak
    najszybciej i nie odbiora domu, to moga stracic i dom i kredyt.

    2. Do tej pory banki nie byly chetne wystawiac do sprzedazy wiekszej ilosci
    domow, chocby ze wzgledu na powody wymienione w (1). Kolejnym powodem byla
    koniecznosc przeszacowania wartosci kredytu w przypadku sprzedazy domu
    odebranego w foreclosure. Banki wolaly siedziec na tych domach i liczyc, ze w
    przyszlosci sytuacja sie poprawi. Dlatego istnieje ogromne tzw shadow inventory
    - o ktorym nikt nie wie. I teraz banki w przewidywaniu dalszych komplikacji z
    dowodami wlasnosci moga nagle zdecydowac, ze trzeba jednak pozbyc sie tych
    domow. Ja bym tak na ich miejscu zrobil, bo przeciez banki moga wykonac szacunek
    statystyczny shadow inventory konkurencji i wtedy sprawa jest jasna, ze jak sie
    konkurencja rzuci sprzedawac, to ceny spadna. Sprawa MERS jest istotnym powodem
    obaw co do stabilnosci cen i czesc bankow moze sie obawiac zwiekszonej podazy.

    3. Ceny domow sa wprost proporcjonalne do zatrudnienia i odwrotnie
    proporcjonalne do stop procentowych. Stopy jednak maja pewne granice i my
    obecnie te granice testujemy. Stopy rynkowe moga obecnie tylko wzrosnac. To
    dosyc niekorzystna sytuacja dla cen domow. Zatrudnienie tez nie wzrasta.
  • wami41 14.12.14, 21:17
    przycinek.usa napisał:

    > nieruchomosci raczej nie stanieja, poniewaz:
    >
    > 1) Banki zaczna zabierac domy klientom, bo sie zorientowaly, ze czekanie moze
    > sie skonczyc utara kredytu w calosci. Obecnie banki liczyly na to, ze dodruk
    > pieniedzy spowoduje wzrost cen i ludzie przestana bankrutowac. Dlatego banki ni
    > e
    > stawialy ludzi w foreclosure pomimo braku platnosci kredytowych nawet przez rok
    >

    Co ty p...... 6 miesiecy nie placenia mortgage i twoj dom znajduje sie na foreclosure. Wywalaja cie z domu i sprzedaja dom aby pokryc wysokosc pozyczki i zalegajacego z placeniem mortgage.Robi to bank ktory udzielil ci pozyczki na zakup domu pod zastaw tego domu. Nie ma "zlituj sie". Po trzech miesiacach nieplacenia mortgage dostajesz "delinquency notice" a po nastepnych 3 miesiacach nieruchomosc jest sprzedawana przez bank jako foreclosure.Koniec.kropka.
  • przycinek.usa 15.12.14, 04:47
    Odpowiedziales na post sprzed 5 lat. Ludzie mieszkali latami nie placac rat. Tak bylo. Teraz moze jest inaczej, ale nie ma tez takiej ilosci spraw jak dawniej.
  • kadi-lak 23.09.09, 14:48
    Kupic 6 -8 rodzinny domek z minimalnym downpayment, wpuscic
    tenant'ow, olac mortgage ale zbierac rent przez 10 lat a na
    koniec hopla do do Kostaryki smile ?
    To niezle wyglada, tylko nie wiem czy to nie jest podobna sprawa
    jak placenie podatkow w USA. Gdzies tam ponoc krazy po Youtube
    filmik jakiegos Niemca, w ktorym o tym opowiadaja......ze tak
    naprawde to w USA nie ma PRAWA zobowazujacego kogokolwiek do
    placenia podatkow. Tylko ze wszyscy placa....


    --
    Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca.
    Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w
    Polsce zapanował 'socjalizm z ludzką twarzą' . To jest widmo dla
    mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć
    twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez
    okno z krzykiem. Autor: Zbigniew Herbert
    Michnik to cyniczny, instrumentalny krętacz. Prawdziwy „homo
    sovieticus”, który nigdy faktycznie nie wyzwolił się spod ducha
    skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec wszystkich inaczej
    myślących. Autor: prof. Jerzy Robert Nowak
  • przycinek.usa 17.10.09, 03:09
    Widze, ze moj watek przeszedl bez wiekszego echa, ale trzeba temat sledzic, bo
    dotyczy on NAS WSZYSTKICH w USA. Wszyscy mamy jakies nieruchomosci, a czesto
    bywa, ze na kredyt i dlatego powinnismy zdawac sobie sprawe z tego, ze W KAZDEJ
    CHWILI mozemy zostac oszukani i co ciekawe nawet PO SPLACENIU KREDYTU moze sie
    zdarzyc, ze nie dostaniemy na ten dom dokumentow.

    Wiem, ze forum nie jest racjonalnie wiarygodnym zrodlem informacji - ale powinno
    przynajmiej dac do myslenia ewentualnemy posiadaczowi kredytu hipotecznego w
    USA. Dlaczego?

    Ano dlatego - poniewaz jak juz pisalem w poscie otwierajacym watek dokumenty
    wymagane przez prawo federalne i wladze stanowe byly nagminnie niszczone i banki
    NIE MAJA zadnych papierow aby uwiarygodnic splate kredytu! Dlaczego to jest
    wazne? Ano dlatego, ze wlasciciel domu moze splacic swoj kredyt a potem NIE
    DOSTANIE aktu wlascicielskiego. (Title) Czy to jest niemozliwe? Mozliwe! To jest
    nawet prawdopodobne! Czy zdarzylo wam sie kiedys miec konflikt z collection
    agency? Te firmy maja to do siebie, ze czesto oszukuja naiwnych i sam fakt
    otrzymania pisma z collection moze spowodowac wymierne straty finansowe. Dlatego
    dosyc czesto w gazetach pojawiaja sie artykuly instruujace jak postepowac w
    takich przypadkach bo frajerow nie brakuje.

    Ludzie czytaja internet, czytaja fora i nie kojarza, ze ta sytuacja z MERS
    dotyczy ich osobiscie. Jestem przekonany, ze polowa polskich dyskutantow z USA
    ma swoj mortgage w MERS.

    Denninger pisze tak: "If you pay off your mortgage you are supposed to receive
    an endorsed copy of your original mortgage note indicating a completed
    transaction and release of the deed to your name. The technicalities of how
    mortgages work vary from state to state, with some being a "Deed of Trust" (a
    third party holding the note in trust until satisfaction of the mortgage) and
    others (a minority) following the old English Common Law format where a mortgage
    effectively transfers title to the lender who is obligated to transfer it back
    on satisfaction.

    But how do you get that legally-required satisfaction and sign-off of your
    original mortgage if the original document was destroyed (intentionally) and the
    chain of assignments has been broken - making it impossible for you to receive
    certification that you actually own your property free and clear? That's a
    problem, right?"

    http://market-ticker.denninger.net/archives/1514-Tying-It-Together-Massive,-Pernicious-Fraud.html
  • przycinek.usa 17.10.09, 03:21
    Kontunuujac mysl - jak ma sie collection agency do neruchomosci?
    Na pierwszy rzut okaz zwiazku nie ma zadnego - oprocz jednej sprawy - collection
    agency nie pyta sie o zdanie - tylko najpierw wchodzi delikwentowi na kredyt.
    Wtedy wysyla do klienta pismo, w ktorym rzada zaplaty - na przyklad hmm 80
    dolarow. I wtedy co? Placisz i masz spokoj? Nie placisz i masz od razu raty
    kredytowe wyzsze o np. 5% rocznie. W najlepszym wypadku. A cala sprawa jest
    oczywiscie oszustwem i nie da sie wiele zrobic.

    A jak wyglada oszustwo w wykonaniu banku?

    Ano bank wezmie z MERS liste kredytow i je przejmie jak leci, a potem zarzada od
    wszystkich zaplaty, pod grozba foreclosure.
    I teraz wszystko jest w porzadku, jesli splata kredytu naprawde sie temu bankowi
    nalezy. A co jesli nie?

    Bo sa setki foreclosures - a co jesli np. 10% z tych foreclosures to jest
    najstersztyk oszustwa polegajacy na tym, ze banki zabieraja sobie nawzajem te
    kredyty?

    I wlasnie o to chodzi, ze pojawiaja sie dowody na to, ze do takich nielegalnych
    forclosures moze dochodzic. Czyli mozliwe jest, ze KOWALSKI z Chicago ma dom na
    kredyt, ktory splaca, ale pojawi sie bank, ktory kredyt przejmie, Kowalski nawet
    nie zauwazy i .... splaca kredyt zlodziejom!

    Ten dokument ktory zalinkuje ponizej jest pelen takich dokumentow, ktorych
    pochodzenie jest niejasne. Sfalszowane podpisy, te same nazwiska, ci sami
    notariusze ... krotko mowiac wielki przekret, ktory niestety nie ma jeszcze
    swojago finalu w sadzie a awantura nie zapowiada sie poniewaz rzad oslania te
    bankowe mafie a FED odkupuje te kredyty jak leci, aby przekrety nie wychodzily
    na jaw.

    Pamietajmy jednak o tym, ze to konsumenci ostatecznie straca na tych machlojach.
    Zwlaszcza ci, ktorzy splacaja grzecznie swoje kredyty nie majac pojecia komu
    wysylaja swoje ciezko zarobione pieniadze.
    A co bedzie, jak sie okaze, ze dom juz do konsumenta nie nalezy?
    Bedziemy sie wieszac? Hm?


    www.scribd.com/doc/20916919/Foreclosure-Fraud-Guide-to-Looking-up-Public-Records-for-Fraud
  • przycinek.usa 17.10.09, 05:06
    fragmenty komentarzy:

    "it seems to me that if the original lender was paid in full, and there was
    never legal assignment of the mortgage to another lender, there's no legal way
    to make the buyer pay the mortgage. There is no mortgage. Also, in some states
    at least, there is a document that I believe has to be filed by the bank,
    showing that the mortgage has been paid off in full."

    - tlumaczenie - kredyt hipoteczny splacony = nie ma kredytu hipotecznego = wolne
    tlumaczenie: nie ma podstaw do zabezpiecznia = sprawa cywilna pomiedzy bankami
    o zwrot pieniedzy - co nie dotyczy "wlasciciela domu".

    "On the other hand, if it can be shown that both the mortgagor and the mortgagee
    committed fraud, seems like the logical thing to do would be for the state or
    county to sieze the house (it's probably the state in this instance), the same
    way they would sieze a drug house, and auction it off."

    Wolne tlumaczenie:
    Mozna stracic dom poprzez konfiskate przez stan jesli byl przedmiotem przestepstwa.

    "Question - Whenever there is a change in ownership of a mortgage should there
    be an assignment on file with the county clerk.

    What if the assignment on file with the clerk doesn't match with who you have
    been paying?"

    "recorders lag reality by months sometimes.
    when selling property recently the lawyer told of a situation where the mortgage
    had been granted to bank X, which flipped it to bank Y, and then flipped it to
    bank Z, and then paid off, and bank Z filed a release. But neither the X-to-Y
    nor Y-to-Z assignments had been recorded.

    the title insurance company evidently did enough additional research to convince
    itself that there were no shenanigans going on and it was an honest omission."

    Wolne tlumaczenie - wszystko OK ale wolni urzednicy.

    "what prevents Bank A coming back after monies owed or property if there is no
    assignment on file to Bank B even though you have been making payments to Bank B?"

    "Bank A could sue you, but would lose assuming you could prove you paid B in
    good faith. Bank A could sue bank B, but would lose assuming B had proof it paid
    A for the loan. In any event, as long as you can prove you paid either A or B,
    it would turn into a grudge match between the two banks."


    Wolne tlumaczenie - miec wszystko na pismie i trzymac dowody wplat za kredyt
    nawet do konca splaty kredytu. Na wszelki wypadek.
  • hubert100 17.10.09, 16:35
    Czytalem ze w wielu domach mieszkaja "wlasciciele" i nic juz nie placa juz od
    dwuch lat. Nie wyrzucaja ich bo domu i tak nikt nie kupi a jak wejda crackheads
    i zlodzieje to dom bedzie sie nadawal do rozwalenia...
  • kadi-lak 22.10.09, 14:26
    przycinek.usa napisał:
    Te firmy maja to do siebie, ze czesto oszukuja naiwnych i sam fakt
    > otrzymania pisma z collection moze spowodowac wymierne straty
    finansowe. Dlateg
    > o
    > dosyc czesto w gazetach pojawiaja sie artykuly instruujace jak
    postepowac w
    > takich przypadkach bo frajerow nie brakuje.

    A pewnie.
    A najsmieszniejsze jest, ze to bandycki uklad:Bank---Collection.
    NCo, ze niby bankowi
    zalezy, zeby dostac dobrego klienta, z wysokom credit score??
    Bzdura, im klient ma bardziej zmasakrowana historie kredytowa , tym
    lepiej., bo sprzedaje mu sie pieniedze drozej. Tak wiec bank
    pozycza na pale, potem stawia swe wydumane ,abstrakcyjne
    wymagania, agencja collection niszczy klienta, bank dostaje
    nastepnym razem wiecej od klienta. po drodze wzbogaci sie jeszcze
    adwokat, ktorego zrozpaczony palant wynajmuje probujac sie trzymac
    na wodzie.
    Czy mozna z tymi bandytami wygrac? Mozna, tylko trzeba znac temat
    albo samemu ich okradac, tak by byli bezradni . Mnie udalo sie
    jedno i drugie, wlasnie wysylam do wiezienia wlascicieli
    collection agency z NY, nastepny krok to odebranie Board
    Certification lekarzowi, ktory bym moim tzw. original debtor i
    probowal mnie i moj insurace skubnac na grubsza kase.. Sprawa w
    toku, szczegolow nie podam ale ja juz wszyscy zainteresowani beda
    szczesliwie na swym miejscu ( za kratami) to opisze detale.


    --
    Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca.
    Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w
    Polsce zapanował 'socjalizm z ludzką twarzą' . To jest widmo dla
    mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć
    twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez
    okno z krzykiem. Autor: Zbigniew Herbert
    Michnik to cyniczny, instrumentalny krętacz. Prawdziwy „homo
    sovieticus”, który nigdy faktycznie nie wyzwolił się spod ducha
    skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec wszystkich inaczej
    myślących. Autor: prof. Jerzy Robert Nowak
  • al9 23.10.09, 14:10
    No cóż...
    USA - ostoja kapitalizmu..
    Kraj ludzi wolnych, szczęsliwych, gdzie prawo własnosci jest święte..
    W Polsce - tak często przez Was krytykowanej - sytuacje, które
    opisujecie ABSOLUTNIE nie mogłyby sie zdarzyć. Hipoteka - jest
    silnym zabezpieczeniem wierzyciela, ale właściciel nieruchomosci nie
    jest w żaden sposób ograniczony w swobodnym dysponowaniu swoim
    prawem, nad bezpiczeństwem obrotu czuwa sąd, księgi wieczyste to
    instytucja poza jakimkolwiek wpływem banków czy innych wierzycieli,
    akty własności nie są nigdzie deponowane, mają je
    waściciele/kredytobiorcy od dnia transakcji (odpisy), oryginały
    przechowuje notariusz (a po 10 latach sąd), bank nie może stosowac
    żadnej uproszczonej metody egzekucji...

    Panie, Panowie!
    Może czas wracać do Polski?
    najzupełniej poważnie to piszę..
    Z roku na rok jest tu coraz lepiej
    al
  • kadi-lak 23.10.09, 14:58
    al9 napisał:
    właściciel nieruchomosci nie
    > jest w żaden sposób ograniczony w swobodnym dysponowaniu swoim
    > prawem, nad bezpiczeństwem obrotu czuwa sąd, księgi wieczyste to
    > instytucja poza jakimkolwiek wpływem banków czy innych
    wierzycieli,

    Zgadza sie :

    tinyurl.com/yz3ht8c
    A co do powrotu to jeszcze sie zastanowimy, na razie jest negative.
    Moze jak bede troche starszy albo jak w polskich nowobudowanych
    blokach standardem bedzie basen, silownia , ogrod z grillem na
    dachu i sala TV. Na razie potrzebuje tych udogodnien do normalnego
    funcjonowania, spacer po lesie mi jeszcze nie wystarcza.


    --
    Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca.
    Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w
    Polsce zapanował 'socjalizm z ludzką twarzą' . To jest widmo dla
    mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć
    twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez
    okno z krzykiem. Autor: Zbigniew Herbert
    Michnik to cyniczny, instrumentalny krętacz. Prawdziwy „homo
    sovieticus”, który nigdy faktycznie nie wyzwolił się spod ducha
    skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec wszystkich inaczej
    myślących. Autor: prof. Jerzy Robert Nowak
  • al9 23.10.09, 16:09
    kadi przywołujesz sprawę oszustów
    jak człowiek nie odróznia umowy pozyczki od umowy sprzedazy
    nieruchomości to może rzeczywiście nie powinien mieć żadnej
    własnosci...
    to margines
    a co do standardów życia - zdziwiłbys się...
    Top 10 w Polsce żyje nie gorzej niż middle upper class w usa
    A moim zdaniem lepiej. Bo nie tylko aktywa swiadczą o poiomie życia,
    ale mozliwość spaceru po pracy na bosaka nad morzem, tętniące życiem
    knajpki na rynku w Krakowie czy Wrocławiu, dwa kroki do Pragi czy
    Berlina...
    Nie wiem gdzie w usa to mozesz mieć? Może nieco w kaliforni, moze
    trochę w nowym jorku..
    al
  • kadi-lak 23.10.09, 16:36
    al9 napisał:

    > a co do standardów życia - zdziwiłbys się...
    > Top 10 w Polsce żyje nie gorzej niż middle upper class w usa
    > A moim zdaniem lepiej.


    No to sie zgadza, wierze ze w Polsce 10 osob ma lepiej niz
    przecietny upper middle class w USA ( household income $150,000.00-
    250,000.00 rocznie, czyli pomiedzy 35 000 a 58 000 PLN
    miesiecznie ) Zobacz jaki zgodny jestem ostatnio.

    Bo nie tylko aktywa swiadczą o poiomie życia,
    > ale mozliwość spaceru po pracy na bosaka nad morzem, tętniące
    życiem
    > knajpki na rynku w Krakowie czy Wrocławiu,

    No nie, na Manhattanie czy gdzies tam w Bostonie knajpek
    wroclawskich nie ma , ani krakowskich tez nie, to fakt. BTW, ile to
    tam jest tych kanjpek w tetniacym zyciem nocnym Wroclawiu? Na
    Manhattanie, w zaleznosci od sposobu liczenia, jest od 25 000- 50
    000 sztuk.

    dwa kroki do Pragi czy Berlina...

    Ale co z tego ?



    --
    Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca.
    Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w
    Polsce zapanował 'socjalizm z ludzką twarzą' . To jest widmo dla
    mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć
    twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez
    okno z krzykiem. Autor: Zbigniew Herbert
    Michnik to cyniczny, instrumentalny krętacz. Prawdziwy „homo
    sovieticus”, który nigdy faktycznie nie wyzwolił się spod ducha
    skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec wszystkich inaczej
    myślących. Autor: prof. Jerzy Robert Nowak
  • przycinek.usa 22.10.09, 03:47
    Wprawdzie nie wiaze sie to z tematem, ale dotyczy kredytow, zabezpieczen i
    transakcji kupna nieruchomosci, wiec dolacze.

    Jest to wprost niesamowity skandal. Chodzi o to, ze jest dwoch braci, jeden
    zajmowal sie potwierdzaniem dokumentow "title" - czyli cos co w Polsce jest
    wypisem z ksiegi wieczystej. A drugi brat bral kredyty. Zalozyli kilka spolek, a
    potem kupili na te spolki pare domow i wtedy wystawiali na te domy wiele
    czystych "titles" i brali wielokrotnie kredyty pod zastaw tych domow. W sumie
    ukradli astronomiczne ilosci pieniedzy.

    kingfish1935.blogspot.com/2009/10/tempest-in-teapot-or-record-breaking.html
  • przycinek.usa 25.10.09, 01:57
    Zapowiada sie interesujaco. Sytuacja banalna, dokladnie tak jak opisalem wyzej.
    BARDZO POLECAM CALY ARTYKUL, ZE SZCZEGOLAMI. Klient kredytobiorca kupil dom i
    blagal bank o to, aby renegocjowac umowe pozyczki. Bank nie reagowal i nawet
    obciazal klienta nieprawidlowo odsetkami i oplatami. Wobec czego klient podal
    bank do sadu i wygral. Sad umozyl CALY DLUG w kwocie $461,263 i powiedzial, ze
    ma wiecej jak 50% watpliwosci ze dluznik placilby wierzycielowi. - To
    najbardziej sensowne tlumaczenie zdania, ktore cytuje ponizej:

    www.nytimes.com/2009/10/25/business/economy/25gret.html?_r=2&partner=rss&emc=rss&pagewanted=print
    Judge Drain rejected that argument, concluding that what had been presented to
    the court just did not add up. “I think that I have a more than 50 percent doubt
    that if the debtor paid this claim, it would be paying the wrong person,” he
    said. “That’s the problem. And that’s because the claimant has not shown an
    assignment of a mortgage.”



    MOWIAC KROTKO: JEST DOKLADNIE TAK JAK PISALEM WYZEJ, CZYLI BANKI ZNISZCZYLY
    DOKUMENTY POTWIERDZJACE PRAWDO WLASNOSCI DO ZABEZPIECZEN (Swiat jest jednak
    pelen debili.) I PIENIADZE KTORE NALEZA SIE FUNDUSZOM POSIADAJACYM OBLIGACJE
    OPARTE NA NIERUCHOMOSCIACH NIE MAJA ZABEZPIECZEN DO TYCH KREDYTOW.
  • dirloff 25.10.09, 02:13
    >
    > MOWIAC KROTKO: JEST DOKLADNIE TAK JAK PISALEM WYZEJ, CZYLI BANKI ZNISZCZYLY
    > DOKUMENTY POTWIERDZJACE PRAWDO WLASNOSCI DO ZABEZPIECZEN (Swiat jest jednak
    > pelen debili.) I PIENIADZE KTORE NALEZA SIE FUNDUSZOM POSIADAJACYM OBLIGACJE
    > OPARTE NA NIERUCHOMOSCIACH NIE MAJA ZABEZPIECZEN DO TYCH KREDYTOW.


    Czekaj, czekaj... Bo to fundamentalna sprawa i wymaga wyjaśnienia,
    doprecyzowania. Jak to "banki zniszczyły dokumenty"? Przez pomyłkę, przypadkowo,
    czy z premedytacją, chcąć w ten sposób coś ukryć albo uzyskać? Nie rozumiem
    tego. Jakie banki? Niektóre, większość, wszystkie, czy akurat ten jeden który
    został pozwany przez własnego kredytobiorcę? Co to znaczy "zniszczyły?
    Dokumentacje księgową banku? Nie mając ŻADNYCH kopii, materialnych czy
    cyfrowych? A bankowe archiwa bazodanowe na serwerach? A dokumentacja z
    odręcznymi podpisami i/lub pieczęciami osób zatwierdzających dany dokument?
    Przecież w przypadku właśnie takiego sporu cywilnego przed sądem to podstawą są
    podpisy stron i/lub osób upoważnionych? Co się u Was w Stanach tam dzieje, nie
    prowadzicie już dokumentacju?! Myślałem, że takie przekręty to się tylko w
    postkomunistycznej Polsce dzieją...
  • przycinek.usa 25.10.09, 02:43
    TAK. Zniszczyly dokumenty. Wszystkie transakcje z wykorzytsaniem MERS, czyli
    WIEKSZOSC kredytow na rynku.

    Wszystkie informacje i szczegoly sa w tym watku - poczawszy od pierwszego posta.
    Trzeba tylko uwaznie czytac.

    Cieszcie sie, ze polskie banki nie maja tych obligacji - bo juz np. niemieckie
    maja ich pelno.
  • dirloff 25.10.09, 02:58
    Zatem czy to nie jest przestępstwo? Czy ten bank mógł zniszczyć taką
    dokumentację? Czy nie powinno być jakieś rozległe śledztwo czy audyt nadorzu
    finansowego, kontrolujące te banki? Przecież ta sprawa może być precedensowa. Po
    tym może pójść prawdziwa lawina... Czy bank, a raczej osoby nim kierujące, poza
    tym, ze przegrały ten proces cywilny, nie powinien/powinny jednocześnie
    odpowiadać z oskarżenia publicznego za przestępstwo bankowe, skarbowe, kryminalne?
  • orzesztywmorde 25.10.09, 10:51
    No właśnie ja tego nie rozumiem (w ogóle mało rozumiem), ale czy to nie jest
    tak, że te banki niszczyły te dokumenty celowo po to żeby mogły hipoteki kroić
    na kawałki, pakietować i odsprzedawać w formie obligacji zawierających po
    ileśtam procent każdego takiego długu, wystawiając każdemu nabywcy takich
    instrumentów kwit, że oryginalny dokument od tego długu został zagubiony? Wtedy
    banki mogłyby mnożyć te hipoteki dowolnie. Wiem, że to czysty przekręt, ale z
    tego co czytam to nie byłby jedyny, ani szczególnie wyuzdany. No i po co mieliby
    niszczyć te dokumenty, jeśli by im się to nie opłacało?
  • viva_barca 28.10.09, 10:14
    Wlasnie, ja tez nie rozumiem. Jak to banki "zniszczyly" dokumentacje? A co z
    audytem, dokumentacja elektroniczna na serwerach? Dlaczego? Jakie korzysci mialy
    wowczas banki niszczac te dokumenty? Czy moglbys, Przycinku, rozwinac?
  • przycinek.usa 30.10.09, 07:58
    Ja bardzo przepraszam, ale naprawde mam teraz ogrom pracy i nie moge teraz tego
    tlumaczyc szczegolowo. MERS to jest system komputerowej rejestracji kredytowej.
    Tworza go banki. Ale te banki lamia prawo.
    I nie przejmuja sie, bo zakladaja, ze im wszystko wolno. Banki zniszczyly
    dokumenty i nie moga zrobic paper trail do tych transakcji. (nie wiem jak
    przetlumaczyc paper trail - to cos jakby ciaglosc posiadania) I nie maja nawet
    dowodow powstania kredytu, bo zniszczono wiekszosc umow kredytowych.

    A sa wymogi federalne i stanowe co do dokumentow zwiazanych z przenoszeniem praw
    do kredytow hipotecznych. Banki po prostu zlamaly prawo, a ludzie sa zbyt
    "niedoinformowani" aby zrozumiec, ze po pierwsze sa zagrozeni roszczeniami (bo
    za 10 lat ktos do nich moze przyjsc i zabrac im splacony dom) a po drugie maja
    szanse na oddalenie kredytu - bo w wiekszosci przypadkow te kredyty sa juz splacone.

    Wszystko jest dokladnie opisane w tekstach po angielsku.
  • jerry.uk 30.10.09, 22:59
    Przeczytałem bardzo uważnie ten wątek i wydaje mi się to zbyt niewiarygodne.
    Wiadomo, że komputery są w coraz bardziej powszechnym użytku i zapis cyfrowy
    zastępuje papier. Można coś zeskanować i wtedy plik PDF zastępuje "paper trail".
    Nikt nie będzie trzymał tysięcy ton papieru, jeśli został on zeskanowany. Na
    pewno była na to ustawa, nie wierzę że wyrzucono oryginalne papiery bezprawnie.
    Na stronie MERS czytam:

    "Any loan registered on the MERS® System is inoculated against future
    assignments because MERS remains the nominal mortgagee no matter how many times
    servicing is traded. "

    albo

    "Mortgage Electronic Registration Systems, Inc. (“MERS”wink is a proper party that
    can lawfully foreclose as the mortgagee and note-holder of a mortgage loan. "
  • przycinek.usa 31.10.09, 03:15
    Ciesze sie, ze nareszcie znalazl sie ktos, kto powaznie podszedl do tematu i
    przynajmiej to przeczytal.

    Pozwy sadowe i wygrane wlascicieli dowodza, ze problem jest.

    A ostatnie zdanie jest niewlasciwe, poniewaz wlasnie okazuje sie, ze MERS nie
    moze tego zrobic. -)

    O tym wlasnie sa te artykuly i dlatego sa sprawy w sadzie.
  • viva_barca 20.11.09, 00:09
    Przeczytalam temat i zalaczone artykuly, i:

    Wyobrazmy sobie, ze ja, zwykly ludzik, chce sobie kupic dom.
    W tym celu udaje sie do Banku, dostaje mortgage, place sobie raty temu Bankowi i
    jest ok.

    Tymczasem Bank postanawia sprzedac moj mortgage. Sprzedac moj dlug znaczy, a
    swoje loan. W tym celu dzieli moj i innych ludzikow mortgages na kawalki,
    grupuje w tranche, robi ta cala sekurytyzacje i koncowy efekt - MBS czy ABS,
    sprzedaje roznym inwestorom...tysiacowi inwestorow. Czyli pozbywa sie loansow z
    bilansu.

    Zalozmy, ze nie moge placic mortgagu. Przestaje placic raty.

    Czyli Bank po sekurutyzacji nie ma prawa zrobic mi foreclosure?
    Tylko te tysiac inwestorow ma prawo?

    I dlatego moge legalnie pozostac w moim domu, nie placac rat, chyba ze te tysiac
    inwestorow zdecyduje sie mnie wygnac i przejac dom?

    Czy tak?



  • dirloff 20.11.09, 00:55
    Uzupełniając i dopytując - a jakieś, jakiekolwiek "dowody" wpłat do bankiu, tzn.
    spłaty ratalne kredytu? Czy to archaicznie gotówką w okienku, przekazem czy
    czekiem na poczcie czy już terażniejsze przelewy? Wystarczy uzyskać wyciąg z
    konta i sąd powinien do uznać za dowód w sprawie.
  • przycinek.usa 20.11.09, 02:22
    tak, pod warunkiem, ze loan zostal zarejestrowany w MERS a dokumenty spalone,
    lub zniszczone, co jest rownowazne. 80% kredytow jest w MERS.

    Dlatego maly ludzik powinien sprawdzic, czy jego loan jest na liscie MERS i
    jesli jest - to prawie na 100% dokumenty ludzika sa zniszczone i ludzik na pewno
    nie dostanie ich z powrotem. To oznacza, ze ludzik moze sobie splacac i splacac
    do usranej smierci i ZAWSZE JEST ryzyko, ze po splacie kredytu przyjdzie kolejny
    bank i powie, ze teraz jemu trzeba to splacac.

    I dlatego ludziki w USA pozywaja banki do sadow i niektore sady mowia, ze
    ludziki nikomu nic nie sa winne.
  • dirloff 20.11.09, 00:50
    Przycinek.usa, wybacz, lecz nie powinieneś z góry zakładać czyjejś złej woli.
    To, że zadajemy szczegółowe pytania, nie oznacza, że się Cię czepiamy, lecz iż z
    jednej strony sprawa wydaje się nam wręcz horrendalna, natomiast z drugiej nie
    każdy z forumowiczów "płynnie" włada pisaną angielszczyzną, do tego branżową,
    prawno-bankową.

    W Polsce gdy dochodzi do podobnych wydarzeń - czyli np. niszczenie, fałszowanie
    czy antydatowanie dokumentów, to jest to uznawane za przestępstwo kryminalne,
    nastomiast osoby o to podejrzewane media traktują jako mafijne wtyki. Wszędzie,
    we wszystkich zawodach tzw. zaufania publicznego - kancelarie prawnicze,
    notarialne, sądy, wydziały ksiąg wieczystych, urzędy szczepla krajowego i
    samorządowego, banki, etc., etc. To ogromna bolączka Polski, np. cała masa
    przekrętów przy reprywatyzacji, odzysikwaniu cennych nieruchomości czy kamienic
    w znacznych miastach. Powstawały i działały nawet gangi składające się z
    podstawionych potomków, sędziów, prawników, notariuszy i normalnych, ordynarnych
    "gangsetów" wyłudzające dziesiątki kamienic w Warszawie, Krakowie, Poznaniu,
    Lublinie, Łodzi, czy Trójmieście. Takie coś co wydaje się możliwe na taką skalę
    wyłącznie w kraju postkomunistycznym i ciągle przeżartym korupcją. Jednak ten
    proceder był "inicjatywą" osób prywatnych, właśnie z owych "zawodów zaufania
    publicznego", natomiast to, co Ty z grubsza opisałeś, to wygląda wręcz na
    systemowy przekręt, krórego autorami nie są pojedyńczy pracownicy banków
    próbujący wyrwać jakąś kasę na lewo, lecz właśnie te banki jako instytucje!

    Stąd nasze zdziwienie. To wygląda na praktykę rodem z jakiejś rep. bananowej, a
    nie z USA! Dlatego dopytywałem się o amer. nadzór finansowy i konsekwencje tego
    precedensowego wyroku. Nie mogę tego zrozumieć i zaakceptować, że bank zniszczył
    CAŁKOWICIE dokumentację owego(owych) kredytów, i TYLKO przegrywa z którymś ze
    swoich byłych klientów, bez żadnych dalszych konsekwencji prawnych, stanowych
    czy federalnych. Przecież prokuratura/policja/FBI powinny wszcząć śledztwo i
    przeprowadzić jakiś rządowy audyt nad tym bankiem. Chyba, że - pytając
    prowokacyjnie - Ameryka doszczętnie upadła i tamtejszy ustawodawca usunąć z
    systemu prawnego obowiązek utrzymywania i archiwizowania dokumentacji bankowej.
    Jeżeli jednak byłoby to prawdą, to ja już w nic(i nikomu) nie wierzę, upłynniam
    wszystko i kupuję złoto i ewakuuje się w Bieszczady. Przecież kwestią czasu
    jest, kiedy u Was naprawdę dojdzie do krachu i upadku systemu...wink
  • przycinek.usa 20.11.09, 02:37
    Wyobraz sobie Dirloff, ze sa przepisy prawa w hipotetycznym kraju Eutanazja
    Poludniowa. I wyobrazmy sobie ze ten kraj ma system ewidencyjny nieruchomosci
    taki jak w Polsce. I mowi on, ze ma byc ksiega wieczysta i przekazania dlugu
    musi miec konsekwencje papierowe w postaci wpisu do ksiegi wieczystej. I ten
    wpis musi byc wykonany recznie za pomoca dlugopisu niebieskiego.

    I wyobraz sobie banki w Eutanazji, gdzie pojawia sie pomysl sekurytyzacji i
    powstaja papiery wartosciowe oparte o kwote kredytu gdzie jeden papier
    wartosciowy "jest wlascicielem" tysiaca kredytow. I ten papier wartosciowy jest
    sprzedawany naokolo swiata z rak do rak tysiac razy tak jak akcje. I prawo
    wprawdzie mowi, ze kazdy wlasciciel MUSI BYC RECZNIE WPISANY DO KSIEGI
    WIECZYSTEJ a banki doszly do wniosku, ze one to pierdola, bo nie ma fizycznej
    mozliwosci dokonywania wpisow do ksiag w takiej ilosci. Banki chca zarabiac
    forse i nie chca zrezygnowac z sekurytyzacji, co nastapiloby w kazdym normalnym
    panstwie, gdzie jest poszanowanie prawa. W Eutanazji Poludniowej banki
    postanawiaja obejsc to do okola i stworzyly Krajowy Depozyt Papierow Wieczystych
    = KDPW, ktory wedlug nich mial skutecznie zastapic Ksiegi Wieczyste.

    Ale przy tej czynnosci nikt bankow nie zatrzymywal, wiec banki doszly do
    wniosku, ze w ramach oszczednosci zniszcza te papiery, boi skoro przy oryginacji
    kredytowej falszowano dochody i dokumenty, wiec bezpieczniej hurtem spalic
    wszystko w tym ksiegi wieczyste.

    I teraz po uplywie kilku lat w Eutanazji Poludniowej jest mnostwo ludzikow,
    ktorzy komus placa pieniadze za kredyt od nieruchomosci ale NIE ROZUMIEJA, ze
    moga nie dostac tych nieruchomosci, bo nie ma ciaglosci prawnej wymaganej przez
    prawo, a prawa banki nie zmienily, wiec dostaja w sadach w pupe. A ze Eutanazja
    Poludniowa znana jest z cieplego klimatu, sprzyjajacemu lenistwu i kontemplacji,
    wiec ludziki popadaja w lenistwo intelektualne i zamiast sie uczyc to placa raty
    od kredytow hipotecznych NIE WIEDZAC KOMU WYSYLAJA PIENIADZE.

    Jezeli wiec ktos placi co miesiac wiekszosc swojej wyplaty na rate mortgage nie
    wiedzac do kogo w efekcie trafiaja pieniadze, to wtedy slusznie zasluguje on na
    miano mieszkanca Eutanazji Poludniowej.
  • przycinek.usa 20.11.09, 02:48
    Caly swiat nie moze pojac amerykanskiego systemu wartosci. Ciagle slysze"
    'dlaczego to?', 'dlaczego tamto?' - "przeciez to jest niemozliwe!".

    Tymczasem jest to takie proste - zyje sie po to, aby zabrac pieniadze. Zabrac
    pracodawcy, firmie, bankowi, kontrahentowi, wspolnikowi, z gieldy albo z
    kredytu. To najbardziej merkantylne spoleczenstwo jakie znam. Nikt nie bedzie
    czekal grzecznie na okazje, tylko stworzy ja sobie sam.

    Dlatego stworzono instytucje lobbingu i morze pieniedzy wydawane na politykow.
    Banki sa bezkarne dlatego, ze przestepstwa sa dowodzone ale nikt za nie nie
    idzie siedziec. I dlatego jest coraz wiecej przestepstw. Wszedzie.

    Akurat dzisiaj jest mowa o takiej proponowanej ustawie dotyczacej ACORN, wiec
    przy okazji wkleje link do listy takich firm. Oto on:
    www.contractormisconduct.org/index.cfm
    Tym firmom udowodniono oszustwa. Nie drobne machloje podatkowe, ale wyludzenia,
    zawyzanie faktur, zlodziejstwo itp. A mimo to nie ma zadnej odpowiedzialnosci
    prawnej a firmy nadal dzialaja i doja podatnika.
  • dirloff 20.11.09, 03:13
    Ok, dzięki za do obszerne i humorystyczne wyjaśnienie. Naprawdę good job!
    Zapewne wielu pomoże zrozumieć cały ten proces. Sądzę jednak, że i Ty do końca
    mnie nie zrozumiałeś. Ja rozumiem proces tego przekrętu, tzn. to, jak do niego
    doszło. Ja tylko nie potrafię zrozumieć - i to zaakceptować - jak do tego mogło
    dojść?!

    Po pierwsze, jak sam to napisałeś, sama idea jak i wykonanie czegoś, co określa
    się mianem sekuryzacji, jest z fundamentu patologiczne, przekręciarskie. Jak w
    ogóle amer. ustawodawca i/lub odpowiedni urząd zajmujący się nadzorem nad
    bankami mógł na coś takiego pozwolić? Przecież to za sobą niosło - i jak
    pokazało życie "przyniosło", hehe - ogromny potencjał całej palety patologii
    finansowych. Dlaczego nikt nie zainterweniował i nie powiedział - stop, tego
    robić nie możecie, pomimo rewolucji cyfrowej KAŻDY papier i/lub umowa musza być
    w naturalnych materialnych nośnikach zarchiwizowane. Inaczej zamykamy bank,
    nakładamy grzywną, a dyrekcję pakujemy do pudła. Jak myślisz, dlaczego do tego
    doszło? Korupcja, lobbying, wypalenie się amer. systemu?

    Po drugie to sądzę, że w złym kontekscie użyłeś przykładu z polskim systemem
    ksiąg wieczystych. Widzisz, właśnie aby zabezp. obywateli i obrót ich własnością
    stworzono system ksiąg wieczystych, którymi obraca i nad którymi pieczę trzyma
    sąd, tzn. sądowy wydział ksiąg wieczystych. W ramach nadzoru państwa. Te
    księgi(materialnie!) leżą pod pieczą sędziów, natomiast żaden z podmiotów
    obracających pieniądzem i nieruchomościami na rynku, czy to banki, czy to
    norariusze, czy to obywatele, nie mają do nich bezpośredniego dostępu, lecz
    wyłącznie pośredni. Właśnie poprzez sądowy wydział ksiąg wieczystych. To, co
    opisałeś, czyli ten MERS - a raczej bankowe interfejsy do niego(o ile dobrze to
    zrozumiałem), to takie amer. księgi wieczyste opisujące kredyty, a nie
    nieruchomości? Zatem to wygląda tak, jakby w Polsce księgi wieczyste oddano do
    dyspozycji któremuś z uczestników rynku, a ten uczestnik korzystając z tego, dla
    swojej własnej korzyści, zniszczył by je. Czy dobrze Cię zrozumiałem?

    Patrząc na do wszystko, tylko się upewniam, że to co się określa jako amer.
    system, jest nosicielem wielu chorób i patologii, które mogą Stany wykopytnąć.
  • przycinek.usa 21.11.09, 06:09
    Dirloff, USA jest zasadniczo systemem rozproszonym i dotyczy to zarowno gield
    jak i nieruchomosci. To rozproszenie oznacza wiele, wiele roznych ststemow i
    praw, zwlaszcza stanowych i przekazywanie titles do nieruchomosci.

    Zamiast rozpisywac sie na tematy abstrakcyjne i odpowiadac na pytanie DLACZEGO -
    odpowiem po prostu, ze najwyzsze ryzyko ponosi KUPUJACY.

    BRALY GALY CO WIDZIALY.
    Kupiles dom, to sie frajerze martw.
    Kupiles obligacje kredytowa to sie frajerze martw.

    Tylko panstwa posiadajace bron jadrowa - takie jak na przyklad Chiny potrafily
    wyegzekwowac czesc naleznosci za utopiona forse o czym wiemy z roznych
    fragmentarycznych informacji ale nic oficjalnie.

    I dlatego na tym forum od dawien dawna pisalem zawsze wszystkim euroentuzjastom,
    ze ludzie bywaja zli i trzeba mic silne wojsko i duzo forsy i wlasny bank
    centralny i wlasna walute, bo roznie moze byc.

    I teraz wlasnie mam nadzieje, ze sie ludzie w Polsce zaczna powoli budzic z
    letargu. Bo tylko po to to pisze, bo ani mnie ani was nie powinno ziembic co sie
    dzieje frajerom kupujacym domy w USA.
  • dirloff 02.12.09, 00:14
    o czym toczyła się dyskusja na tym forum:
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,7313360,Amerykanski_profesor_prawa_radzi__zeby_nie_splacac.html


    Już lubię tego profesorka, wyjątkowy jak na "system" gość!wink Empirycznie doszedł
    do wniosku, że skoro kartel bankowy nas - tzn. Was, Amerykanów - roluje, do tego
    lege artis, to zgodnie logiką, i Wy powinniście rolować te banki, hehe... Coś
    podejrzewam, że o tej pracy będzie jeszcze głosno, a przy katastroficznym
    rozwoju sytuacji ekonomicznej Stanów temu człowiekowi mogą jeszcze postawić
    pomnik...wink
  • przycinek.usa 10.12.09, 05:12
    www.lvrj.com/business/judge-upholds-rule-on-foreclosure.html
    Judge upholds rule on foreclosure

    By JOHN G. EDWARDS
    LAS VEGAS REVIEW-JOURNAL


    Homeowners struggling to avoid foreclosure got some good news Tuesday.

    U.S. District Judge Kent Dawson upheld a bankruptcy court ruling that makes it
    harder for lenders to foreclose on home mortgages.


    The case, which was heard by a panel of federal judges in November, concerned
    whether Mortgage Electronic Registration Systems Inc., or MERS, could foreclose
    on residences on behalf of lenders. The electronic system records the ownership
    of residential mortgages for the mortgage banking industry.

    Dawson said the company could not foreclose on a home because it did not
    provide evidence that it held the note on the residence and didn't show that it
    was an agent of the lender.


    About half of all U.S. mortgages "whose loans have been securitized, sliced and
    diced are now held by (MERS)," according to a blog posted by securities analyst
    Barry Ritholtz.

    The case started in bankruptcy court two years ago.

    MERS asked bankruptcy Judge Linda Riegle for permission to start foreclosure
    proceedings against a property owned by Lisa Marie Chong. Bankruptcy trustee
    Lenard Schwartzer objected, saying the electronic system was not a "real party
    in interest" in the mortgage loan.

    Like many mortgages, Chong's loan had been securitized, meaning it had been
    pooled or packaged into a security held by investors.

    MERS was unable to show that it had possession of the note. The
    bankruptcy judge ruled in Schwartzer's favor. The decision was appealed to
    federal court.

    In his decision Tuesday, Dawson said the registration system does not lose
    money when borrowers fail to make payments on home mortgages.


    Dawson ruled that Mortgage Electronic Registration Systems must at least
    provide evidence that it was a representative of the mortgage loan holder, which
    it failed to do.


    "Since MERS provided no evidence that it was the agent or nominee for the
    current owner of the beneficial interest in the note, it has failed to meet its
    burden of establishing that it is a real party in interest with standing,"
    Dawson said
    , affirming the bankruptcy court ruling.

    Real estate attorney Tisha Black-Chernine said the ruling is good news for
    struggling borrowers and home-owners.

    "It will have a dramatic effect on lenders being able to foreclose," she said.

    Because the decision makes it more difficult to foreclose, she hopes lenders
    will be more willing to negotiate with homeowners struggling to meet mortgage
    payments by approving short sales or making other concessions.

    In a short sale, a lender agrees to let a homeowner sell his home for less than
    is owed. This is particularly helpful, because many homeowners owe far more than
    their homes are worth since home prices have fallen.

    Houses sold in short sales typically go for 30 percent more than homes sold
    after foreclosure, Black-Chernine said.

    Appraisers looking at the short sale price will use it in determining the market
    value. Thus, avoiding foreclosure results in higher market values for other
    houses, she said.

    "It should help buoy home prices," Black-Chernine said.

    Bill Uffelman, chief executive officer of the Nevada Bankers Association, a
    trade group, predicted that most foreclosures will be able to proceed because
    the real mortgage owners and notes will be able to be identified in most cases.
    However, he said many homeowners facing foreclosure may be able to stay in their
    homes longer because of the delay.

    "In the end in 99.9 percent of the cases, ownership of the note will be proved,"
    he said.

    Although the decision is believed to be the first of its kind in Nevada, the
    Kansas Supreme Court made a similar finding in a similar case.

    An attorney for the electronic system did not return a call for comment on
    whether it will appeal.

    Contact reporter John G. Edwards at jedwards@reviewjournal.com or 702-383-0420.
  • przycinek.usa 13.02.10, 18:21
    www.tampabay.com/news/business/realestate/bank-of-america-forecloses-on-house-that-couple-had-paid-cash-for/1072632
    SPRING HILL — Charlie and Maria Cardoso are among the millions of Americans who
    have experienced the misery and embarrassment that come with home foreclosure.

    Just one problem: The Massachusetts couple paid for their future retirement
    home in Spring Hill with cash in 2005
    , five years before agents for Bank of
    America seized the house, removed belongings and changed the locks on the doors
    (...)
  • polarbeer 13.02.10, 19:01
    Ciartki mi ida po plecach gdy sobie to wyobraze...

    <g>
  • przycinek.usa 19.02.10, 09:11
    To jest niezwiazane z watkiem, ale dam link, to ciekawe.

    www.wlwt.com/news/22600154/detail.html
    Ten czlowiek mial jakas skomplikowana sytuacje z bankiem i nie pozwolil bankowi
    przejac domu, tylko go zburzyl. Musze przyznac, ze ten czlowiek wykazal sie
    sporo determinacja. -)

  • przycinek.usa 06.06.10, 18:42
    To jest naprawde nie do wiary. Zostal wystawiony zakaz sadowy dla Bank of
    America i spolek z nim wspolpracujacych, przeciw wystawianiu jakichkolwiek domow
    w proces foreclosure.

    www.kcsg.com/view/full_story/7816217/article-Judge-James-L--Shumate-Orders-Halt-to-Bank-of-America-Foreclosures-in-Utah?instance=home_stories1

    To oznacza, ze Bank of America w dniu dzisiejszym nie moze odzyskac
    zabezpieczenia do kredytu hipotecznego dla WSZYSTKICH kredytow ktore w tym
    stanie obsluguje. WSZYSTKICH. W artykule wspomniano liczbe takich dzialan na
    okolo 1100 miesiecznie. Biorac pod uwage odpowiedzialnosc banku wobec
    wierzycieli - daje to potencjalnie spore straty banku. Z drugiej jednak strony
    trudno zalowac bankow, ktore nagminnie lamia prawo, co zreszta stalo sie
    podstawa wystawienia tego zakazu.

    Tekst notatki w calosci:
    "Judge James L. Shumate Orders Halt to Bank of America Foreclosures in Utah

    (St. George, UT) June 5, 2010 – A court order issued by Fifth District Court
    Judge James L. Shumate May 22, 2010 in St. George, Utah has stopped all
    foreclosure proceedings in the State of Utah by Bank of America Corporation;
    Recontrust Company, N.A; Home Loans Serving, LP; Bank of America, FSB;
    www.envisionlawfirm.com. The Court Order if allowed to become permanent will
    force Bank of America and other mortgage companies with home loans in Utah to
    adhere to the Utah laws requiring lenders to register in the state and have
    offices where home owners can negotiate face-to-face with their lenders as the
    state lawmakers intended (Utah Code ' 57-1-21(1)(a)(i).). Telephone calls by
    KCSG News for comment to the law office of Bank of America counsel Sean D. Muntz
    and Amir Shlesinger, Esq. of Reed Smith, LLP, Los Angeles, CA and Richard Ensor,
    Esq. of Vantus Law Group, Salt Lake City, UT were not returned.

    The lawsuit filed by John Christian Barlow, a former Weber State University
    student who graduated from Loyola University of Chicago and receive his law
    degree from one of the most distinguished private a law colleges in the nation,
    Willamette University founded in 1883 at Salem, Oregon has drawn the ire of the
    high brow Bank of America attorney and lawyers of the law firm of Reed Smith,
    LLP, the 15th largest law firm in the world, according to their website.

    Barlow said Bank of America claims because it’s a national chartered
    institution, state laws are trumped, or not applicable to the bank. That was
    before the case was brought before Judge Shumate who read the petition,
    supporting case history and the state statute asking for an injunctive relief
    hearing filed by Barlow. The Judge felt so strong about the case before him, he
    issued the preliminary injunction order without a hearing halting the
    foreclosure process. The attorney’s for Bank of America promptly filed to move
    the case to federal court to avoid having to deal with the Judge who is not
    unaccustomed to high profile cases and has a history of watching out for the
    “little people” and citizen’s rights.

    The legal gamesmanship has begun with the case moved to federal court and
    Barlow’s motion filed to remand the case to Fifth District Court. Barlow said it
    only seems fair the Bank be required to play by the rules that every mortgage
    lender in Utah is required to adhere; Barlow said, “I can't imagine the
    arrogance and audacity of the Bank of America and other big mortgage lenders
    that took billions in bailout funds to help resolve the mortgage mess and the
    financial institutions now are profiting by kicking people out of them homes
    without due process under the law of the State of Utah".

    Barlow said he believes his client’s rights to remedies were taken away from her
    by faceless lenders who continue to overwhelm home owners and the judicial
    system with motions and petitions as remedies instead of actually making a
    good-faith effort in face-to-face negotiations to help homeowners. "The law is
    clear in Utah," said Barlow, "and Judge Shumate saw it clearly, too. Mortgage
    lenders are required by law to be registered and have offices in the State of
    Utah to do business, that is unless you’re the Bank of America or one of their
    subsidiary companies which are apparently above the law in Utah."

    Barlow said the Bank of America attorneys are working overtime filing motions to
    overwhelm him and the court. “They simply have no answer for violating the state
    statutes and they don't want to incur the wrath of Judge Shumate because of the
    serious ramifications his finding could have on lenders in Utah and across the
    nation where Bank of America and other financial institutions, under the guise
    of a mortgage lender have trampled the rights of citizens,” Barlow said.

    Bank of America took over the bankrupt Countrywide Home Loan portfolio June 3,
    2009 in a stock deal that has over 1100 home owners in foreclosure in Utah this
    month alone, and the numbers keep growing, according to Barlow.

    The second part of the motion, Barlow filed, claims that neither the lender, nor
    MERS*, nor Bank of America, nor any other Defendant, has any remaining interest
    in the mortgage Promissory Note. The note has been bundled with other notes and
    sold as mortgage-backed securities or otherwise assigned and split from the
    Trust Deed. When the note is split from the trust deed, “the note becomes, as a
    practical matter, unsecured.” Restatement (Third) of Property (Mortgages) § 5.4
    cmt. a (1997). A person or entity only holding the trust deed suffers no default
    because only the Note holder is entitled to payment. Basically, “[t]he security
    is worthless in the hands of anyone except a person who has the right to enforce
    the obligation; it cannot be foreclosed or otherwise enforced.” Real Estate
    Finance Law (Fourth) § 5.27 (2002).

    *MERS is a process designed to simplify the way mortgage ownership and servicing
    rights are originated, sold and tracked created by the real estate finance
    industry. MERS eliminates the need to prepare and record assignments when
    trading residential and commercial mortgage loans as securities. www.mersinc.org

    Read more: KCSG Television - Judge James L Shumate Orders Halt to Bank of
    America Foreclosures in Utah

  • winniepooh 12.06.10, 18:39
    b. ciekawy wątek, dopiero teraz go odkryłam

    mimo wszystko system w US jest bezpieczniejszy dla kredytobiorcy,
    niż w PL
    w PL prawo zezwala bankowi na wypowiedzenie umowy kredytowej bez
    powodu, nie ma upadlości konsumenckiej, a BTE daje prawo do zajęcia
    całego majątku wierzyciela i współmałżonka z automatu.
    banki też sprzedają hipoteki a wobec powyższego wpis do KW w bardzo
    niewielkim stopniu zabezpiecza kredytobiorcę.
    fakt, ze kowalski płaci raty na konto jakiegoś banku i bank ten
    fikuruje w KW to tylko formalność, którą łatwo obejść a w kraju nad
    wisłą żaden sąd ludkowi nie pomoże.

    dlatego nie mam i NIGDY mieć nie będę kredytu hipotecznego.
    --
    A Komorowski jest wg. mnie dobrym kandydatem na prezydenta, bo mam
    nadzieję, że kompetencje prezydenta zostaną ograniczone a on to
    przyklepie. (copyright Hall9000)
  • przycinek.usa 12.06.10, 20:18
    Kredyt hipoteczny warto miec tylko w sytuacji, kiedy nieruchomosc jest malo
    warta. Powiedzmy w granicach 50,000 dolarow. Wtedy oplaca sie wynajac i splacac
    hipoteke z czynszu. Ale to straszna strata czasu. Zwlaszca w takim klimacie jak
    tutaj i z takim prawem i budownictwem. Trzeba miec na przyklad ubezpieczenie na
    wypadek, gdyby gdzies zarowka sie spalila i ktos zlamal noge bo wtedy
    odpowiedzialnosc jest po stronie wlasciciela a nie wynajmujacego. I tak dalej.

    Jesli natomiast dom jest drogi, powiedzmy od pol miliona w gore, to ryzyko
    kredytowe jest wedlug mnie zbyt wysokie.

    System kredytowy jest bezpieczny dla kredytobiorcy, chocby w tym sensie, ze nie
    ma zadnej mozliwosci zabezpieczenia sie od utraty domu, jesli lancuch przekazan
    prawa wlasnosci jest zaklocony. Kupno domu od banku tez jest ryzykowne.

    Wprawdzie bank ma problemy z odzyskaniem domu w drodze sadowej, ale nie oznacza
    to, ze tego domu nie odzyska jeden z poprzednich wlascicieli. To, ze nie dzieje
    sie to na masowa skale, nie oznacza, ze nie bedzie dziac sie w przyszlosci. Bo
    przeciez jesli ktos sprzedal kredyt, to jest tez ktos kto ma mozliwosc
    dowiedzenia, ze ma interes w tej nieruchomosci. Przeciez jesli banki zniszczyly
    dokumenty, to nie ma tez dokumentow splaty poprzednich kredytow.
    W ogole nic nie ma, tylko jeden wielki przekret i sfalszowane podpisy wszedzie w
    papierach. Najwazniejsza jednak informacja w tym przypadku to to - ze juz w
    krotce w innych stanach dojdzie do tej samej sytuacji. Banki moga sie
    zorientowac, ze nie warto trzymac tych domow i liczyc na cud, tylko zaczna je
    masowo sprzedawac.
    Pisze "moga", bo dzialanie bankow jest jak dotad zupelnie nieracjonalne. Trudno
    mi wytlumaczyc dlaczego banki trzymaja te domy.
    Nie rozumiem na co oni licza? Przeciez w ktoryms momencie oni beda musieli
    zaczac te domysprzedawac, to tylko kwestia czasu. A domy sie psuja, bo
    technologia budownictwa cywilnego w USA jest dosyc specyficzna. Dom, w ktorym
    mieszka osoba nie placaca czynszu i czekajaca na eksmisje jest zwykle domem
    zniszczonym.
  • przycinek.usa 12.06.10, 20:19
    ach, blad - zgubilem "nie" - mialo byc "system NIE jest bezpieczny",
  • przycinek.usa 15.07.10, 22:44
    market-ticker.org/archives/2490-Is-MERS-About-To-Unravel.html
  • dirloff 21.07.10, 05:04
    gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/296270,wielkie-eksmisje-w-usa.html
  • przycinek.usa 21.07.10, 06:44
    Nie napisali, ze w sporej liczbie przypadkow bankowi nie uda sie domu odebrac. I
    o tym jest ten watek. Mozliwe, ze banki sie przestraszyly i zadecydowano
    przyspieszyc "eksmisje".
  • przycinek.usa 01.08.10, 09:30
    jeden o tym, jak przejeli ludziom dom, choc byl zaplacony:

    stopforeclosurefraud.com/2010/04/27/deutsche-bank-national-trust-co-foreclosed-hired-a-company-to-trash-out/
    drugi o pozwie vs. MERS jako organizacji przestepczej:

    stopforeclosurefraud.com/2010/07/27/class-action-filed-figueroa-v-law-offices-of-david-j-stern-p-a-and-merscorp-inc/
  • bieda_inwestor 07.08.10, 14:43
    A tu jeszcze jedno ciekawe oskarzenie MERS-a
    market-ticker.org/archives/2559-Heh-Heh-Its-About-Time-QuiTam-MERS.html
    Im dluzej o tym czytam tym bardziej mi sie podoba Qui Tam. Przydaloby sie cos
    takiego w Polsce,
  • przycinek.usa 21.08.10, 02:46
    mamy nastepny artykul:

    seekingalpha.com/article/221344-homeowners-rebellion-could-62-million-homes-be-foreclosure-proof?source=dashboard_macro-view
    malutki i kluczowy fragment:

    Axing the Bankers’ Money Tree
    If courts overwhelmed with foreclosures decide to take up the cause, the result
    could be millions of struggling homeowners with the banks off their backs, and
    millions of homes no longer on the books of some too-big-to-fail banks. Without
    those assets, the banks could again be looking at bankruptcy.


    Swobodne tlumaczenie - kiedy sady sie za to wezma, to 62 miliony ludzi majacych
    domy kupione na kredyt rejestrowany w MERS beda miec banki z glowy, beda mogli w
    tych domach dalej mieszkac bez placenia a jak banki zbankrutuja, to zostana
    znacjonalizowane. Czyli najwazniejsza sprawa, to sprawdzic, czy ma sie loan w
    MERS i jak tak, to idzie otworzyc butelkie i pic zdrowie solidnego systemu
    bankowego USA. He he he.
  • polarbeer 21.08.10, 20:00
    Cytatwobodne tlumaczenie - kiedy sady sie za to wezma, to 62 miliony ludzi
    majacych domy kupione na kredyt rejestrowany w MERS beda miec banki z glowy,
    beda mogli w tych domach dalej mieszkac bez placenia a jak banki zbankrutuja, to
    zostana znacjonalizowane. Czyli najwazniejsza sprawa, to sprawdzic, czy ma sie
    loan w MERS i jak tak, to idzie otworzyc butelkie i pic zdrowie solidnego
    systemu bankowego USA. He he he.


    Od czasu gdy Roosevelt zagrozil sedziom sadu najwyzszego "pakowaniem" wymiar
    sprawiedliwosci w Stanach robi to czego zarzada prezydent.

    "Zaufaj mojej interpretacji prawa" powiedzial Paul Newman w roli Roy Beana,
    wyrywajac stronene z kodeksu w odpowiedzi na protesty adwokata. Od tego czasu
    niewiele sie zmienilo -- zadnych darmowych domow nie bedzie, a szczegolnie teraz
    gy wkiekszosc z nich wyladowala w oczyszczalni sciekow -- Fanny i Freddy...

    Btw. Zgadnij kto jest firma reprezentujaca Freddy Mac od ktorego kupuje wlasnie
    dom z foreclosure? Small world -- hehe...

    en.wikipedia.org/wiki/Roy_Bean
  • przycinek.usa 19.09.10, 00:08
    pisze o tym Denninger:

    market-ticker.org/akcs-www?post=166915
    Nie bede streszczal, to dotyczy tylko nas w USA, wiec jak ktos chce to sobie sam przeczyta.

    I to sie tez z tym wiaze:
    market-ticker.org/akcs-www?post=166799
    Mowiac krotko zlodziej na zlodzieju i zlodzieje poganiaja. Ponawiam rade, jak kupujecie dom, to sie dobrze zastanowcie nad zakupem, wszystko sprawdzcie i jesli kupujecie forclosed home, to sprawdzcie 100 razy, zanim wyplacicie forse, bo moze sie okazac, ze kupujecie od banku, ktory nic do tego nie ma, a wlascicielem domu jest np. Fannie. To zas oznacza, ze podatnicy, czyli my - mozemy w ktoryms momencie stanac przed wyborem - skoro Fannie okradli, to albo my bedziemy placic i bedzie kolejny bailout od podatnika, albo tych wszystkich posiadaczy kupujacych w forclosure wywalimy z domow en masse. I bedzie kolejne forclosure, tyle, ze "wlasciciele" dostana fige z makiem, bo dom jest wtedy konfiskowany.
  • przycinek.usa 21.09.10, 01:41
    To przestaje byc smieszne. Powtarzam, ze to sa informacje wylacznie dla osob z USA. To jest w sumie dosyc skomplikowana sprawa i wiaze sie z poprzednimi wpisami. To zaczyna wygladac jak afera Watergate, naprawde. Akcja ulega przyspieszeniu, coraz wiecej sie dzieje, wlaczaja sie kongresmani i wyglada to na narastajacy konflikt w burdelu:

    Jak wiemy GMAC wstrzymal wszystkie forclosures, zgodnie z informacjami w wczoraj, dzisiaj to jest zdementowane, bo rzekomo chodzi o review procedur, ale kazdy moze sobie sam wyrobic zdanie na podstawie ponizszych linkow:

    www.zerohedge.com/article/gmac-halts-all-foreclosures-23-states-heels-florida-judge-finding-jpm-committed-court-fraud-
    www.zerohedge.com/article/gmac-mortgage-proudly-executing-10000-fake-documents-month

    www.zerohedge.com/article/gmacs-full-letter-agents-something-does-not-add
    www.zerohedge.com/article/grayson-sends-letter-demanding-halt-illegal-foreclosures-calls-out-largest-seizure-private-p
    Czy wiecie kto to jest Alan Grayson?
    Podpowiem, ze jest to ciezka artyleria.
    Gielda oczywiscie w gore. -))
  • przycinek.usa 21.09.10, 02:26
    www.nakedcapitalism.com/2010/09/more-on-gmac-and-foreclosure-fraud-mess-the-shit-is-hitting-the-fan.html
    market-ticker.org/akcs-www?post=167052
  • przycinek.usa 21.09.10, 20:21
    To jest doprawdy coraz bardziej przewrotne. Dwie firmy postawily w foreclosure jeden dom.
    market-ticker.org/akcs-www?post=167122
    Fragment z artykulu oryginalnego:
    "There was a different plaintiff pursuing a foreclosure proceeding on the same note and mortgage as the one that was being proceeded on. Both of the cases contained allegations in the original complaints that the separate plaintiffs were owners and holders of the note. Both of them had gone so far to have affidavits filed in support of a summary judgment whereby an individual represented to the court in the affidavit that the separate plaintiffs had possessed the note and had lost the note while it was in their possession.

    Interestedly, both affidavits, although they were different plaintiffs, purported the same facts and they were executed by the same individual in alleged capacity as a director of two separate corporations, one of which was ultimately found to me to be an assignee of the original note…"


  • przycinek.usa 24.09.10, 00:07
    Prosze, prosze - tutaj jest story o czlowieku, ktory kupil dom za gotowke, nie bylo na tym domu kredytu, ale mimo wszystko przyszedl bank i dom zabral!

    www.sun-sentinel.com/business/fl-wrongful-foreclosure-0922-20100921,0,36776.story
  • przycinek.usa 29.09.10, 20:54
    to jest wprost nie do wiary!

    market-ticker.org/akcs-www?post=167826
    Prawde mowiac trudno w to uwierzyc, ale jest jak byk. Czarno na bialym. Cos nieprawdopodobnego! Sfalszowany pozew!
  • przycinek.usa 29.09.10, 22:18
    tu lepiej widac:
    www.zerohedge.com/article/mortgage-gate-just-got-wierder-counterfeit-court-summons
  • przycinek.usa 01.10.10, 01:49
    Wyglada na to, ze zrobila sie awantura - tu jest przedstawienie sytuacji przez konkresmana Alana Greysona:

    market-ticker.org/akcs-www?post=167957
    A banki spadaja....
  • dirloff 01.10.10, 03:30
    Na jaką skalę są prowadzone - a raczej odkrywane dotąd - te oszustwa dokumentów sądowych? To pojedyńcze przypadki czy już jakaś praktyka wyłudzeń? Pytam, bo mam problem z tymi linkami.

    Na marginesie dopytam, czy to co zalinkowałem jakiś czas temu w tym wątku, znalazło jakiś większy odzew? Czy ten prof. stał się popularną, medialną postacią, publikuje jakieś nowe, głośne opracowania?

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,100568733,103793957,Ciekawostka_czyli_podstawa_naukowa_tego_.html
    wyborcza.biz/biznes/1,100896,7313360,Amerykanski_profesor_prawa_radzi__zeby_nie_splacac.html
  • przycinek.usa 01.10.10, 18:45
    to jest dzialanie o wielkiej skali. setki tysiecy sfalszowanych dokumentow. Sprawa wlasnie wybuchla po dlugim okresie ciszy i wyglada na to, ze bedzie z tego wielka afera.

    4closurefraud.org/2010/04/27/foreclosure-fraud-of-the-week-two-original-wet-ink-notes-submitted-in-the-same-case-by-the-florida-default-law-group-and-jpmorgan-chase/
    Obecniie banki po kolei wstrzymuja sie z foreclosures. Sprawa jest rozwojowa.
  • pimpek.corp 01.10.10, 20:58
    Ciekawy komentarz na ZH: tinyurl.com/37lu53s

    Nie umiem się odnieść do wyżej zalinkowanego komentarza ale skala tego jest tak duża że wydaje mi się że władza była w to zamieszana. To jest gorsze w niektórych bananowych republikach ! Jak czytam o tym to zaczynam doceniać ten nasz polski "smrodek" choćby z tego powodu że u nas takie przekręty są chyba fizycznie choćby z powodu skali.
  • pimpek.corp 01.10.10, 21:19
    > ski "smrodek" choćby z tego powodu że u nas takie przekręty są chyba fizycznie
    > choćby z powodu skali.

    Miałem napisać: fizycznie niemożliwe (z racji skali).

    I jeszcze inny "cymes" (trochę off-topic) - interpretacja "niezawisłego" sądu:

    jessescrossroadscafe.blogspot.com/2010/09/for-corporations-whole-of-law-is-do.html
    To po interpretacji umożliwiającej korporacjom nieograniczone sponsorowanie kampanii wybranych polityków i kampanii oszczerstw względem innych polityków. I po interpretacji umożliwiającej korporacjom sponsorowanie kampanii wyborczych sędziów w poszczególnych okręgach. To wszystko w ostatnich kilku(nastu) miesiącach. Sprawy przyspieszają - strach myśleć co będzie za kilka lat.
  • przycinek.usa 01.10.10, 22:09
    widzisz, a ja o tym pisze od roku i wprawdzie nie liczylem na reakcje Polakow z Polski, ale przynajmiej na zainteresowanie Polakow kupujacych domy w USA. Rozmawialem na ten temat z wieloma Polakami i okazuje sie, ze sytuacja ta podobna jest do tej zwiazanej z tematyka spiskow. Spoleczenstwo zupelnie w to nie wierzy. Ludzie nie wierza w to, ze moga zostac zrobieni w trabe, ze moga stracic dom, malo tego nie rozumieja nawet tego, ze jak dom kupia, to sa SPORE SZANSE, ze dom do nich nie nalezy!!!!

    Nikt mnie jednak nie slucha. Ludzie kupuja domy i nie sluchaja, bo nie wierza. Dla mnie jest to fenomen psychologiczny. To jest nie do wiary. Nie rozumiem jak mozna byc takim glupcem, miec dostep do wiedzy, do informacji, miec czarno na bialym napisane i nadal isc i kupic dom, bez sprawdzenia calego lancucha zmian wlasnosci i wierzyc w MERS, miec dom i mortgage w MERS itp. Nawet nie chciec sprawdzic tego, ze ktos z poprzednich wlascicieli mogl miec mortgage w MERS! Nawet nie chciec ruszyc tylka i sprawdzic!

    Mysle, ze nie ma po prostu szans na taka sytuacje w Polsce. Nawet gdyby w Polsce ktos zaczal falszowac ksiegi wieczyste, albo produkowac dokumenty sadowe, to wkrotce sprawa wyszlaby na swiatlo dzienne. Co innego afera zwiazana z jakas ziemia od kosciola, gdzie ilosc zamieszanych osob jest ograniczona a co innego dziesiatki i setki tysiecy domow w USA.
    To, ze doszlo do takiej skali przekretow w takim czasie i pisza o tym blogerzy i prawnicy od lat i nic - jest po prostu strasznym skandalem.

    Patrzac na to - rozumiem dlaczego nie sciga sie tu przestepcow. Tu po prostu doszlo do calkowitej erozji kultury spolecznej. Wyglada na to, ze tu po prostu nie sciga sie przestepstw w ktorych istnieje jakikolwiek zwiazek z bankami. Najwyrazniej ludzie zwiazani z bankami sa absolutnie i calkowicie bezkarni, kradna, oszukuja, falszuja dokumenty, robia nielegalne transakcje na gieldzie, przekupuja politykow i regulatorow i nikt ich dotad nie scigal.
    To jest po prostu nie do wiary. Raport SEC na temat crashu z 6 maja jest takim wlasnie przykladem zlej woli, a w najlepszym razie tylko niekompetencji graniczacej z korupcja.
    Wierze jednak w prawo i sadze, ze teraz po tych wystapieniach w Kongresie zaczna to scigac.
    Politycy nie maja tutaj manewru, bo sady najwyrazniej maja wiecej sily i zadne pieniadze na Obame nie pomoga juz bankom.
  • przycinek.usa 03.10.10, 05:14
    market-ticker.org/akcs-www?post=168041
    (...)
    in order to complete a short sale the buyer has to take a potentially-clouded or even unmarketable title for which they will have NO RECOURSE.

    If you're doing business with Wells in any capacity at this point, you are, in my opinion, dumber than a box-o-rocks.

    Dobry komentarz. Faktycznie kupujac dom od Wells mozna sie naciac. He he he.
    Najlepiej to mozna przetlumaczyc na polski, ze kupujacy ponosi wszelka odpowiedzialnosc wynikajaca z defektow w tile, czyli prawie do nieruchomosci. He he he he. To tak, jakbym ja poszedl i sprzedal Wawel na umowe cywilno prawna oczekujac, ze kupujacy ponosi wszelka odpowiedzialnosc z tytulu mozliwej odmowy wpisania transakcji w ksiege wieczysta.
    Kupuj, kupuj a potem szukaj wiatru w polu!
  • przycinek.usa 03.10.10, 05:27
    DO NOT BUY ANY REAL ESTATE IN THIS ENVIRONMENT WITHOUT AN ATTORNEY OF YOUR OWN SELECTION GOING OVER ANY PROFFERED TITLE POLICY BEFORE YOU PAY FOR IT AND CLOSE THE TRANSACTION, AND GET THEM TO EXPLAIN EXACTLY WHAT EXCLUSIONS AND CONDITIONS ARE IN THAT POLICY. WHEN WRITING OFFERS MAKE SURE THAT THE AVAILABILITY OF A TITLE INSURANCE POLICY ACCEPTABLE TO YOU IS ONE OF THE CONDITIONS OF THE SALE AND DO NOT WAIVE IT UNDER ANY CIRCUMSTANCES PRIOR TO CLOSING.

    SOME BANKS HAVE "CAPTIVE" TITLE COMPANIES, AND IT WOULD NOT SURPRISE ME ONE BIT TO FIND THAT THEY, AND TITLE INSURERS GENERALLY, ARE EXCLUDING SOME POSSIBLE LOSSES, LEAVING THEM WITH YOU, ESPECIALLY FOR OWNER'S TITLE POLICIES.

    SUCH A "CARVE OUT", IF IT EXISTS, COULD LEAVE YOU WITH NO TITLE COVERAGE IF THERE IS A PROBLEM WITH A PREVIOUS SALE OR FORECLOSURE.

    THIS COULD RESULT IN LOSS OF THE HOUSE AND ALL MONEY YOU SPENT ON IT.

    market-ticker.org/akcs-www?post=168092
  • stoje_i_patrze 05.10.10, 11:18
    Is A 90 Day "Mortgage Meltdown" Foreclosure Moratorium Imminent As The RoboSigning Scandal Goes Mainstream?
    www.zerohedge.com/article/90-day-mortgage-meltdown-foreclosure-moratorium-imminent-robosigning-scandal-goes-mainstream
  • przycinek.usa 06.10.10, 00:03
    Moratorium czy nie, afera rozwija sie znakomicie.

    www.zerohedge.com/article/mortgage-meltdown-mess-update
    A to jeszcze nic! Po pierwsze ludzie nic z tego nie rozumieja, bo nie wiedza o co chodzi.
    W TV nawet zaczeli o tym skromnie mowic, ale bez szczegolow. Mowi sie o robodokumentach, ale nikt nikomu jeszcze nie wytlumaczyl dlaczego firmy ubezpieczeniowe nie chca ubezpieczac titles. He he he he. Dzisiaj znajoma mi powiedziala, ze szukaja z mezem domu i chca kupic pol na pol z kredytem. Ja sie jej zapytalem, czy slyszala o tych problemach z dokumentami, ona na to, ze tak. To ja zapytalem, czy ona spodziewa sie ze domy pojda w gore - a ona na to, ze oczywiscie, ze taniej juz nie bedzie, bo przeciez FED drukuje. He he he he.

    Wtedy zadalem jej pytanie, co ona sadzi o tym, ze banki przestana wkrotce udzielac kredytow na domy? A ona na to, ze dlaczego mialyby przestac udzielac kredytow? To niemozliwe. I tak sie skonczyla ta krotka i pouczajaca rozmowa.

    I tak cos czuje, ze skoro Fidelity National, First American, Stewart Info i Old Republic nie maja ochoty brac na siebie ryzyka, to tym bardziej nie beda go ponosic banki a wtedy oczywiscie ceny troszkie spadnom, bo przeciez bez title insurance nie bedzie kredytow, czyli przecietny kupiec nie bedzie mogl sobie pozwolic na dom za gotowke. -)

    Na pocieszenie czytelnikow informuje, ze srebro zrobilo rekord cenowy i idzie, czyli dobrze.
    Tak ma byc.
  • przycinek.usa 13.10.10, 01:21
    Tu jest bardzo zgrabny artykul na ten temat:
    www.favstocks.com/foreclosure-fraud-for-dummies-2-what-is-a-note-and-why-is-it-so-important/1126295/
    Uwaga: strona otiera popupy, ale zawartosc artykulu jest wartosciowa.


  • przycinek.usa 14.10.10, 02:09
    Jak widzimy forclosuregate rozwija sie w najlepsze, spready na CDSy najwiekszych bankow w USA rosna pionowo, gielda zatrzyna trzeszczec w posadach, podaz na bankach zaczyna sie nasilac, a media po roku ignorowania tematu sa zmuszone raportowac sytuacje. Ukazal sie calkiem konkretny artykul na ten temat, w ktorym podawanych jest wiele naprawde szokujacych szczegolow, lecz moja uwage przykul fragment z samego konca:

    finance.yahoo.com/news/Robosigners-Mortgage-apf-382327091.html?x=0&sec=topStories&pos=main&asset=&ccode=
    "a Simi Valley, Calif., couple and their nine children broke into their foreclosed home over the weekend and moved back in, according to television station KABC of Simi Valley. The couple, Jim and Danielle Earl, say they were working with the bank to catch up on payments until they discovered a $25,000 difference between what they owed and what the bank said they owed. The family was evicted from their Spanish-style two-story in July. The home has been sold, and the new owner was due to move in soon."


    Jesli jeszcze jest tu ktokolwiek, co nadal ma jakies watpliwosci, to wyjasniam, ze ten czlowiek, ktory kupil od banku ten dom ma najprawdopodobnie problem, poniewaz zaplacil pieniadze, ale na 80% nie dostal i NIE DOSTANIE title do tej nieruchomosci. Dlaczego na 80%? Ano dlatego, ze 80% nieruchomosci ma record w MERS i jest 80% pewnosci, ze ta konkretna nieruchomosc miala mortgage w MERS a co to oznacza, to pisze w pozostalych postach w naszym watku.

    Jaki z tego wniosek?

    Ano taki, ze trzeba byc kompletnym glupcem, aby obecnie kupowac dom od banku, zwlaszcza taki dom, w ktorym nie da sie dojsc kto jest jego wlascicielem. I ten "nowy wlasciciel" zostal wlasnie wydymany na konkretne pieniadze i ma srednie szanse te pieniadze odzyskac. Nawet jesli pozwie bank do sadu - to w miedzy czasie ten bank najprawdopodobniej zbankrutuje i ten czlowiek zostanie z nakazem zaplaty do nieistniejacej spolki. Sam fakt, ze te banki w ogole maja obecnie jakas cene akcji na gieldzie - jest samo w sobie niewiarygodne.


  • polarbeer 14.10.10, 03:19
    Mam nadzieje ze tak sie nie okaze -- Na poczatku wrzesnia temu kupilem dom od FreddyMac'a (ktory byl foreclosed w kwietniu) -- Kupilem za gotowke i nadal czekam na to zeby ta transakcja pojawila sie w oficjalnych rejestrach gminy... Co wiecej title company, to wlasnie te podejrzane typy o ktorych teraz pisza w gazecie -- firma prawnicza Davida Sterna... (W zeszlym tygodniu representantka Sterna powiedziela mi przez telefon, ze papiery juz zostaly wyslane do gminy -- zobaczymy...)

    Mam nadzieje, ze kiedy sad juz dal dom bankowi, sprawa jest duzo trudniejsza do odwrocenia -- szczegolnie po ponownej sprzedazy... Ktos kto ten dom stracil w sadzie musialby z kolei udowodnic ze on ma tytul -- co rowniez nie jest mozliwe skoro nie splacil hipoteki komukolwiek... W koncu jednym z kosztow transakcj nieruchomosci jest ubezpieczenie tytulu do nieruchomosci (title insurance).
  • przycinek.usa 14.10.10, 05:21
    Jak juz wspomnialem opinie Dennigera tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,100568733,117153837,Re_Mortgagegate_.html
    Nalezy to wszystko sprawdzic. I skoro juz wydales forse, to z cala pewnoscia nalezy ten dom zajac, wprowadzic sie i siedziec w nim z gunem pod reka na wypadek, gdyby komus przyszlo do glowy, ze to jego property. Sprawdzic wszystko z adwokatem, zanim inni (w domysle poprzedni "wlasciciele" wpadna na ten rewelacyjny pomysl.) Zwlaszcza na Florydzie. Zwlaszcza tam, gdzie kupiles. Sprawdzac, sprawdzac, zanim sie okaze, ze ktos inny ma title, albo title nie ma, a nie da sie odtworzyc lancucha wlasnosci. A jak znajdziesz cokolwiek, to siedz w tym domu i nie wyjezdzaj nawet na tydzien, bo jak wiemy w innych przypadkach ludzie wyjechali na krotko a wtedy ktos im zmienil zamki.
  • polarbeer 14.10.10, 13:17
    Oczywiscie czytajac te artykuly dopinguje do sprawdzania. Niemniej jednak nie sadze zeby flipper ktory stracil ten dom (plus kilka innych) mial jaiekolwiek szanse na jego odzyskanie juz po foreclosure. Sady nie lubia byc obalane -- facet musialby nalezed do kategori ludzi ktorzy nie mieli zadnej hipoteki i ktos pomylil adres -- co sie zdarzylo raz czy dwa. Oprocz tego zazwyczaj masz pewien okres czasu na odwolanie do wyzszej instancji. Nie wspominajac o tym ze taki delikwent rowniez nie mial tytulu do posiadlosci -- ten dostajesz po splaceniu hipoteki.

  • polarbeer 14.10.10, 13:27
    Dodam jeszcze ze rozmawialem z kilkoma osobami ktore stracily domy przez foreclosure -- ani im do glowy nie przychodzilo zeby probowac nastepna runde kosztow sadowych. Podejrzewam ze niewielu by sie odwazylo na ponowne otwieranie ksiag -- Szczegolnie "zawodowcy" wiedza doskonale pod iloma klamstwami zlozyli swoje podpisy... Nie zapominaj ze podczas tego boomu fraud byl rowniez oddolny -- ludzie klamali na aplikacjach.
  • przycinek.usa 14.10.10, 18:41
    z calym szacunkiem, bank NIE MIAL title, a teraz ludzie sie dowiedza, ze moga walczyc.
    To jest takie proste - to jest niebezpieczne, Polarny. Zadna argumentacja nie pomoze, jesli do twojego domu wejdzie obcy i powie, ze to jego dom, a nikt nie ma prawa wlasnosci. Wtedy ladujesz w sadzie i masz takie same szanse jak kazdy te sprawe wygrac.

    Dlaczego Polarny nie zaakceptujesz faktu, ze z kazda afera tak jest, ze pojawia sie z opoznieniem? Widzialem dziesiatki afer i zawsze tak bylo, ze najpierw spory czas zanim sprawa sie publicznie i masowo rypla i teraz jest dokladnie tak samo.

    Sprawa wyszla oficjalnie na jaw, gadaja o tym media, zajmuja sie tym politycy - powstal straszny smrod i wtym momencie powstaje koniecznosc zabezpieczenia swojego interesu. Tego w zadnym wypadku nie mozna lekcewazyc, poniewaz chodzi o spore pieniadze. Nalezy miec nadzieje, ze poprzedni wlasciciele byli typowymi ogladaczami telewizji, pijakami z przezartymi alkoholem watrobami i mozgami i nic o tym wszystkim nie wiedza, ale nalezy brac pod uwage wariant, ze sa zdeprawowanymi i zdeterminowanymi przestepcami gotowymi wlamac sie z powrotem do tego domu, tak jak w tym przykladzie, ktory zacytowalem wyzej.

    I pojawily sie kolejne teksty denningera:
    market-ticker.org/akcs-www?post=169145
    market-ticker.org/akcs-www?post=169161
    Zwroc uwage, ze w jednym z tych tekstow wypowiada sie prawnik, ktory mowi, ze przynajmiej 95% przypadkow zawiera jakas forme falszowania dokumentow - to przeciez chyba jest jasne, ze nie mozna spac spokojnie, tylko pilnowac interesu.
  • przycinek.usa 14.10.10, 19:05
    Bardzo dobry, latwy i przystepny tekst, ktory wszystko wyjasnia, polecam:

    "A lot of the foreclosed properties might not have been foreclosed legally. The people evicted might still have a right to their old houses. The new buyers might not actually own the REO’s they bought off the banks. The banks could be on the hook for trillions of dollars, and in the sights of literally millions of lawsuits. "

    www.zerohedge.com/article/gonzalo-lira-second-leg-down-americas-death-spiral
    Dalej:

    To repeat: If the chain of title of the note is broken, then the borrower no longer owes any money on the loan.

    (...)
    the banks had hired “foreclosure mills”—law firms that specialized in foreclosures—in order to handle the massive volume of foreclosures and evictions that occurred because of the Housing Crisis. The foreclosure mills, as one would expect, were the first to spot the broken chain of titles.

    (...) turns out that these foreclosure mills might have faked and falsified documentation, so as to fraudulently repair the chain-of-title issue, thereby “proving” that the banks had judicial standing to foreclose on a delinquent mortgage. These foreclosure mills might have even forged the loan note itself

    (...) The foreclosure mills actually, deliberately and categorically faked and falsified documents, in order to expedite these foreclosures and evictions. Yves Smith at naked capitalism, who has been all over this story, put up a price list for this “service” from a company called DocX—yes, a price list for forged documents.

  • polarbeer 14.10.10, 19:40
    Dom ktory kupilem jest od FreddyMaca -- czyli ma troche "wieksze plecy" (gwarancje) niz gdybo to bylo City czy BoA. Poprzedni wlasciciel nigdy w nim nie mieszkal, mieszkal 200 mil dalej na poludnie -- byl flipperem ktory mial kilka "domow inwestycji"... Wlasnie sprawdzielm i moja transakcja kupna jenak jest w rejestrach. Jak na razie nie ma zadnych zaskoczen. Mimo ze ja w tym domu nie mieszkam -- nie stoi on pusty...

    Na razie wiec odkladam sprawe na bok, ale bede sledzil z uwaga rozwoj wydarzen.

    Czego ja sie spodziewam to tego ze za jakis miesiac dwa powstanie jakas nowa organizacja rzadowa (albo Fanny & Freddie) ktora "przejmie zagubione lancuchy tytulow" skoro podatnicy sa odpowiedzialni za te hipoteki w jednej formie czy innej. Po tym "oczyszczeniu" zacznie sie nastepna fala foreclosures... Dawno temu (dwa lata?) Jim Willie nazwal Freddy i Fanny "oczyszczalnia sciekow" -- teraz sie okaze czy mial racje... a je bede mial doswiadczenie z pierwszej reki!
  • przycinek.usa 14.10.10, 22:16
    To dobrze, bo jesli kupiles w dobrej wierze, to nie stracisz forsy nawet w najbardziej pesymistycznym wariancie, bo FRE ma gwarancje skarbu. A tu pojawil sie material o tej rodzinie, ktora wycyckala inwestorow, he he he.

    www.zerohedge.com/article/meet-danielle-and-jim-plus-9-squatters-who-reclaimed-their-foreclosed-home-over-weekend
    "Stracili" dom, bank dom sprzedal investorowi za circa 700 stow, inwestor dolozyl 40 tysiecy w remont i opylil kolejnej rodzinie za 800 stow. Ta wlasnie rodzina straci pieniadze dokumentnie. Jest film i mozemy sobie popatrzec na typowych przedstawicieli rasy 6p, ktora po kupnie domu zrobila refinansowanie i trudno sie dziwic, ze z takimi dlugami przestali placic. Przyznam sie, ze nie maja mojej sympatii. Jest mi przykro, ze ten system promuje takie wartosci jak cwaniactwo i zlodziejstwo. To jest normalne zlodziejstwo, ale Dura Lex Sed Lex i oni maja wiecej prawa do tego domu od wszystkich naokolo.
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 12:57
    PRzycinku

    mam parę pytań, bo nie śledziłem aż tak tematu.

    Napisz mi, czy osoba, która kupiła dom NIE w ramach foreclosure, a od kogos, po prostu (nie byl owczesniej na nim foreclosure) TEZ MOZE nie placic za kredyt poniewaz został złamanych łanców "w lien" i ma mieszkanie za free?

    Mam przyklad cżłonka rodziny ktory splaca hipoteke, bodajze u JPM chase. Jak sprawdzic w jakim MBS wylądował? Poprzez MERS rozumiem, ale czy każdy ma do niego publiczny dostep?

    Czy jest szansa sprawdzenia czy każdy po drodze do MBS (mortgage originator itd) podpisal dokument? Rozumiem że jesli ktos nie podpisal to członek rodziny, mimo ze placi wszystko na czas, moze przestac placic i miec chalupe za darmo?

    Long story short, czy temat foreclosure gate, HFS, robo signing itd dotyczy tylko tych co sa w stanie foreclosure czy rowniez ci ktorzy placa regularnie moga poszukac dziur w dokumentacji i na tej podstawie uniewaznic caly kredyt - ale jeszcze nie splacony!

    dzieki za odpowiedz
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 13:06
    To nie byla pozyczka z JPM a z midamerica bank, ktory zostal przejety przez national city, ktory upadl i przejął go PNC.

    Pytania jednak nadal aktualne:
    a) czy foreclosuregate dotyczy tylko foreclosure
    b) czy ktos kto splaca kredyt w terminie moze sprawdzic dokumenty tj czy nie trafily do MBS i jak sprawdzic poprawnosc papierów w mbs aby ewneutalnie zaskarzyc?
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 13:07
    Kredyt nie z JPM a z midamerica bank, przejety przez national city, ktory upadl i przejal go PNC.

    Pytania jednak aktualne
  • przycinek.usa 15.10.10, 20:16
    o rany, ale pytania zadajesz. Ta afera ma kilka aspektow, jeden to sa sfalszowane noty, w zwiazku ze zmiana wlascicieli MBS co dotyczy WSZYSTKICH wlascicieli domow, ktorzy mieli kredyt zapakowany w MBS, czyli na oko widze, ze w tym przypadku mozesz zasadniczo miec problem, drugi to jest mozliwy brak title w zwiazku z MERS, i kolejny to jest defraudacja investorow, ktora spowoduje eksplozje pozwow wobec tzw. oryginatorw, czyli wlasnie BAC, JPM, WFC, itp. Ten twoj znajomy/rodzina ma calkiem spore szanse na niedostanie title po splacie kredytu. Dlatego, ze wiekszosc kredytow byla pakowana w MBS. Chyba, ze ich loan jest w Credit Union.

    Linki do sprawdzenia potem podrzuce. Innym razem, bo nie mam teraz dostepu do swojego komputera, gdzie mam te dokumenty. Trzeba napisac list do lendera z zadaniem wyprodukowania lancucha assignmentow. Oni na to musza odpowiedziac. Jednak na zakonczenie dam wam rade, najpierw poswieccie 2 dni czasu na to, aby przeczytac ten watek dokladnie ze zrozumieniem. Tutaj jest wszystko co uwazam za najwazniejsze. To jednak sprawy, ktore powinno sie rozpatrywac indywidualnie i mozliwe, ze trzeba pytac lawyera. Powodzenia.
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 20:37
    dzieki za odpowiedz. doczytam wątek, i czekam na linki. papugi jeszcze zdąży sie człowiek spytac.
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 21:23
    do sprawdzenia czy kogos kredyt jest w MERS:
    www.mers-servicerid.org/sis/
    jesli sie znajdzie to szansa iz da sie to zaskarzyc i generalnie kredyt nie wazny i chalupa za darmo.
  • polarbeer 16.10.10, 15:32
    Ja bym radzil wszystkim, ktorzy na to licza wziasc jakies lekarstwo... Najlepiej w postaci szklanki wody.

    -- Sytuajcja jest taka ze gdy ktos bral hipoteke na kupno domu, jego "prawa wlasnosciowe" byly uzaleznione od splaty tej hipoteki. To ze bank "zgubil papiery", to tylko jedna czesc obrazka... Nie nalezy zapomniec ze wiekszosc tych zgubionych MBS-ow wyladowalo na koncie FED-u jako "free reserves". Czyli Fed ma roszczenia wobec tych nieruchomosci. Pomysl ze Fed po prostu o tym zapomni jest niezwykle naiwny...

    Obecnie jestesmy w sytuacji gdzie nowe prawa i nowe interpretacje starych praw powstaja za kulisami. Gdy ten okres "zawieszenia broni" sie skonczy i "pozbieraja trupy z przedpola", foreclosuers wybuchna z nowa werwa i z oczyszczonymi tytulami do nieruchomosci -- Niezaleznie czy to beda banki, Freddy/Fannie czy jakas nowa organizacja rzadowa (Resolution Trust Corporation), wkrotce zaczna ponownie wyrzucac ludzi z niesplacanych domow -- Tym razem zez zadnych falszowanych papierow, ale ze stemplem rzadu USA. Zmieni sie mechanizm, ale rezultat bedzie taki sam -- Nie splaciles, nie kupiles. Tego jestem absolutnie pewny. Zadnych darmowych domow nie bedzie... (Chociaz mozliwe ze bedzie jakis kompromis gdzie suma do splacania spadnie -- To oczywiscie jest uzaleznione od tego czy uda sie FED-owi obnizyc wartosc dolara dla przecietnego zjadacza chleba w USA czy nie)
  • przycinek.usa 24.10.10, 22:49
    Polarny, mylisz sie.

    Denninger mowi, ze mozna zmusic sad do wydania wyroku oddalajacy dlug w drodze chapter 7. Chodzi o to, ze w Chapter 7 w wiekszosci stanow wierzyciele musza dowiesc, ze dluznik winny im jest pieniadze. W zwyklym foreclosure jest inaczej - nie ma obowiazku dowodzenia przez bank, bo wystarcza oswiadczenie. Poniewaz zas te noty sa sfalszowane, wiec w chapter 7 prawie na 100% bank nie bedzie w stanie udowodnic, ze wlasciciel jest im winny pieniadze. Dlatego ludzie powinni raczej isc do adwokata i otwierac Chapter 7 zamiast pozwalac bankowi zaczynac foreclosure. W chapter 7 bank musi niezaprzeczalnie dowiesc o tym, ze dlug istnieje a sad musi te dowody zanalizowac i nie moze przyjac ich na slowo tak jak w foreclosure.
    Jesli ktos ma trudna sytuacje zyciowa, stracil prace i zalega z oplatami, to nie powinno sie czekac az bank zrobi pierwszy krok, tylko isc do sadu i aplikowac o bankructwo w ramach chapter 7. Wedlug Deningera sa wyjatkowo wysokie szanse na to, aby wyjsc na tym clean z title do domu i bez dlugu i bank dostanie fige z makiem. Ale trzeba ten bank ubiec. Nie wolno czekac, az bank zrobi foreclosure.
  • stoje_i_patrze 15.10.10, 21:44
    Przykladowe pismo do banku by zarzadac do wgladu mortgage note i dowiedziec sie komu wisisz kredyt. wszystko zgodnie z prawem, przysluguje to tobie.

    action.seiu.org/page/speakout/wheresthenote
    action.seiu.org/page/speakout/wheresthenote?js=true
  • pawel-l 17.10.10, 10:31
    Dawno do tego wątku nie zaglądałem, ale widzę że jak zawsze na tym forum można zajrzeć w przyszłość.
    Właśnie czytałem Mauldina i jestem pod wrażeniem bałaganu w nieruchomościach. Jeśli ktoś potrzebował pretekstu do krachu to ten jest doskonały.
    frontlinethoughts.com/article.asp?id=mwo101510
    "This is a major, major crisis. The Lehman bankruptcy could be a spring rain compared to this hurricane. And if this isn't handled right...and handled right quick, in the next couple of weeks at the outside...this crisis could also spell the end of the mortgage business altogether. Of banking altogether. Hell, of civil society. What do you think happens in a country when the citizens realize they don't need to pay their debts?"
  • remmm-o 24.10.10, 09:54
    Tyle tej makulatury było że postanowili fałszować i zatrudnili podpisywaczy ale się wydało i jest problem.

    wyborcza.biz/biznes/1,101716,8526058,Eksmitowani_przez_roboty__USA_grozi_nowy_krach_.html
    Niesłychany bałagan w dokumentach, który sprawił już, że główne banki w USA wstrzymały eksmisje bankrutów nie płacących kredytów za domy, grozi nowym krachem na rynku nieruchomości....
    ....Robot podpisywacz to pracownik banku lub notariusz, który masowo podpisuje dokumenty procesowe do eksmisji. Zgodnie z prawem powinien każdą sprawę szczegółowo zbadać, a jego podpis ma przed sądem rangę przysięgi, że tego obowiązku dopełnił. Tymczasem roboty rekordziści podpisywali po dziesięć tysięcy wniosków o eksmisję miesięcznie, czyli statystycznie 400 dziennie (odliczając dni wolne od pracy). Jeden i ten sam podpis widnieje na papierach dotyczących domów porozrzucanych po całej Ameryce, odległych setki czy tysiące kilometrów od biura, w którym urzęduje podpisywacz. Czasami zaś okazuje się, że rzekomo jeden notariusz podpisuje się na kilka diametralnie różnych sposobów, co stwarza poważne podejrzenie, że podpisywały za niego ludzkie roboty.

    Siłą rzeczy do tak przygotowywanych dokumentów musiały wkraść się błędy. Na wielu podpis notariusza jest datowany wcześniej niż podpis pracownika banku, co oznacza, że notariusz podpisywał wniosek in blanco.

    Robotów podpisywaczy zdemaskowali sędziowie, którzy w 23 stanach USA zgodnie z prawem muszą zatwierdzić każdą eksmisję. - Blisko 20 proc. wniosków jest wadliwych - szacuje Lee E. Haworth, przewodniczący sądu okręgowego z Florydy, który tylko jednego dnia, 17 września, odrzucił 61 wniosków o eksmisję. - Wysyłam bankom ponaglenia, żeby poprawiły dokumenty, one obiecują, że poprawią, ale nie poprawiają - opowiadał sędzia dziennikarzom "New York Timesa".

    Banki, przyłapane w kilku stanach, wpadły w panikę. Pierwszy pękł GMAC Mortgage, jeden z największych graczy na rynku hipotecznym, który w połowie września zawiesił wszystkie procedury eksmisyjne. Pewien pracownik banku przyznał, że codziennie taśmowo podpisywał po kilkaset wniosków, nie mając zielonego pojęcia, co w nich jest. W zeszłym tygodniu JP Morgan Chase ogłosił, że zawiesza 56 tys. procedur eksmisyjnych w 23 stanach, w których eksmisje wymagają wyroku sądu. Największy amerykański bank - Bank of America - najpierw zawiesił eksmisje tylko w tych 23 stanach, ale potem zamroził je we wszystkich stanach USA.

    Bankowcy obawiają się, że tysiące już eksmitowanych Amerykanów zacznie w sądach podważać procedury eksmisyjne. Niektóre z ich domów są już sprzedane, co zatem zrobić z nowymi właścicielami? Teraz ich z kolei trzeba będzie eksmitować, żeby do domów mogli wrócić bezprawnie usunięci właściciele. Bankruci wrócą do domów i dalej zapewne nie będą płacić kredytów, aż zostaną znowu eksmitowani - tym razem już z zachowaniem procedur. ...


  • przycinek.usa 25.10.10, 18:01
    Media w Polsce reaguja jak zwykle z opoznieniem i jak zwykle nie trafiaja w sedno sprawy.
    Nic nie rozumiecie. To nie chodzi o sfalszowane dokumenty, tylko o utrate prawa wlasnosci.
    Czyli ktos kupil dom i go NIE MA. Rozumiecie?

    Tutaj na przyklad jest

    www.scribd.com/doc/40033390/Dustin-Rollins-v-Mers-Class-Action-Suit
    To jest pozew zbiorowy przeciw MERS z zadaniem jury trial, czyli z lawa przysieglych w Georgii, gdzie pada zadanie uniewaznienia foreclosures obslugiwanych przez MERS.
    Ten pozew ma powazne szanse wygrania i wtedy osoby, ktore kupily domy na foreclosure w Georgii straca te domy. Trudno powiedziec co sie dokladnie stanie, ale jezeli bedzie z tego jury trial, to sa naprawde solidne szanse na to, ze MERS przegra i powstanie precedens.

    Teraz wyobrazcie sobie, ze sa banki, ktore maja domy i NIKT ICH NIE KUPI OD BANKOW.
    Malo tego, one moga zostac przez banki stracone, bo byli wlasciciele moga przeciez pojsc do adwokata i zrobic pozew przeciw bankowi, ktory taki dom ma i wtedy bank moze taki dom stracic. To oczywiscie zalezy, ale niepewnosc pozostaje. Zwlaszcza, ze z kazda taka sprawa szanse bylych wlascicieli wzrastaja, a bankow maleja.

    Dalej sa obligacje oparte na kredytach hipotecznych i zostana one przedstawione bankom do wykupu poniewaz byly wadliwe - czyli niezgodne z prospektami emisyjnymi.
    To co sie stanie z bankami w USA?

    Czy w ogole dziennikarze w Polsce rozumieja co sie pisze tutaj na forum od roku?
    Chyba nie....
  • przycinek.usa 25.10.10, 19:06
    w zasadzie najwazniejsza sprawa pozostaje otwarta - co zrobic z oszustami w bankach i samymi bankami?

    Przeciez cala polityka monetarna FED byla przez ostanie 2 lata ukierunkowana na banki. Spoleczenstwo moze oczywiscie wierzyc w B/S podawany w mediach, ze pieniadze byly dawane bo kryzys, bo to, bo tamto i aby stymulowac, ale to sa bzdury, bo jest sprawa oczywista, ze chodzilo o wyplaty dla bankow przez caly czas trwania kryzysu. Teraz jednak pojawiaja sie powazne argumenty za tym, ze te banki nie przetrwaja zamieszania forclosuregate. Tutaj ZH napisal, ze banki winne sa przynajmiej 60 miliardow dolarow z tytulu oplat skarbowych w stanie California:

    www.zerohedge.com/article/lawsuit-alleges-mers-owes-california-potential-60-120-billion-unpaid-land-recording-fees
    To jest dosyc oczywista sprawa, bo skoro MERS jest nielegalny, foreclosures sa nielegalne i transfery byly nielegalne, wiec jasne, ze banki musza byc stanom winne spore pieniadze.
    Skoro stany sa zbankrutowane, to sprzecznosc interesow jest oczywista. Bedzie wiec najazd polityczny na banki i wszyscy beda chcieli od bankow pieniadze. Wiec jesli FED zorientuje sie, ze dawanie bankom nie ma sensu, bo i tak te pieniadze zaraz straca, to po co robic QE2?
    I to jest zasadnicza kwestia, bo osobiscie uwazam, ze wiecej sensu ma obrona rynku przed wzrostem cen, jak wywalanie pieniedzy obcym osobom. [czytaj: FED przez 2 lata dawal kolesiom i Goldmanom, bo przeciez nie dal zbankrutowanym stanom, choc go o to prosily, a teraz FED polapal sie, ze jak znowu "da" kolesiom, to tym razem sady im zabiora, czyli dawanie kolesiom stracilo sens a FED nikomu innemu nigdy nie dawal, wiec trudno oczekiwac, ze nagle zmieni zdanie]

    To samo dotyczy MBSow, przeciez te MBSy powstawaly w taki sposob, ze 80% kredytow bylo wadliwych i niezgodnych z prospektami emisyjnymi, poniewaz inwestorzy NAJPIERW dawali pieniadze bankom, a potem te banki za te pieniadze dawaly kredyty i pakowali te MBSy shitem poniewaz najwiekszy profit dla managementu byl wtedy, kiedy kredyty byly udzielone na wysoki procent (np. ALT-A) - co oznacza perspektywe utraty kredytu przez bank, ale o to nikt sie wtedy nie martwil. I dlatego teraz przynajmiej 1000 miliardow dolarow tych MBSow pojdzie z powrotem do bankow i z czego one maja to zaplacic?

    Jesli nawet Treasury zechce banki znacjonalizowac, to beda chcieli to przedluzyc i opoznic, poniewaz Treasury nie bedzie chcialo wziasc na siebie odpowiedzialnosci za te pozwy. Najprawdopodobniej zacznie sie zabawa w kotka i myszke, czyli pozwy beda lezec w sadzie, w miedzy czasie banki oglosza bankructwa, a wtedy Treasury znacjonalizuje banki i wyplaci czesc MBSow ale nie wszystko, tylko na przyklad 25 centow za dolara. To oczywiscie implikuje calkowity koniec securytyzacji i koniec wzrostu rynku nieruchomosci na wiele lat, wiec jak ktos chce kupic dom, to "najlepiej teraz" wziasc pigulke, he he he. Czyli zostaniemy wszyscy wiecznymi rentereami, bo sens kupna ma tylko tam, gdzie dom nie kosztuje wiecej jak 80,000 dolarow. To jest moj osobisty poglad na ten caly balagan. Kazdy oczywiscie moze miec swoje zdanie.
  • przycinek.usa 25.10.10, 19:23
    Otoz zdaje sobie sprawe z tego, ze media sa pelne ludzi, ktorzy "nie wierzom" i koniec. Spotkalem sie z tym. Gdyby niektorzy dziennikarze rozumieli ze inwestowanie polega na przewidywaniu, to nie byliby dziennikarzami. Dlatego istnieje cala gama osobowosci publicznych i medialnych, ktorych rozumienie tego zagadnienia wynosi dokladnie zero. I beda mowic, ze nic sie nie dzieje, ze sa "techniczne trudnosci z dokumentami", ze sa robo-podpisy itp. Tymczasem beda zmuszeni zmienic zdanie, kiedy "autorytety moralne", he he he, podadza im na tacy wiodaca medialnie wykladnie. To sie teraz zaczyna dziac:

    www.zerohedge.com/article/bofa-takes-out-lows-sheila-bair-says-servicers-issues-could-be-very-damaging-require-decisiv
    Jak widzimy z cytatu, BAIR: LITIGATION FROM SERVICER ISSUES COULD BE `VERY DAMAGING'

    Czyli teraz po takiej cytacie mozecie dziennikarze swobodnie rozsiasc sie na fotelach i oprzec na podanych przeze mnie informacjach i wreszcie zaczac pisac o tym problemie zgodnie z prawda. Macie wiodaca wykladnie podana przez autorytet moralny i mozna juz o tym pisac w gazecie.
  • przycinek.usa 26.10.10, 02:58
    (...) a few judges began to question the foreclosures, as they saw case after case in which the banks claimed to have lost the paperwork or submitted amateurishly forged documents. Or, several banks would go after the same homeowner, each claiming to hold the same mortgage (Bear sold the same mortgage over and over). Insiders began to offer depositions exposing fraud and perjury. It became apparent that in many and perhaps most cases, the trusts responsible for the securities (often these are "special purpose" subsidiaries of the banks) never received the "notes" signed by the borrowers -- as required by both IRS tax code and by 45 of the US states. Without the notes, billions of dollars of back taxes could be due, and the foreclosures violate state law. Finally, the Attorneys General of all fifty states called for a foreclosure moratorium.

    What to do? We suggest an immediate moratorium on foreclosures and a requirement that all notes be produced by purported holders of mortgages within a reasonable length of time. If they cannot be found, the mortgages -- as well as the securities that pool them -- are no longer valid. That means that the homeowners are not indebted, and that the homes are owned free and clear. And that, dear bankers, is a big, big problem. It is also the law -- without evidence of debt, there is no debtor and no creditor.

    www.huffingtonpost.com/william-k-black/post_1115_b_772820.html
  • przycinek.usa 30.10.10, 21:55
    www.parkiet.com/artykul/981798_Kolejny-hipoteczny-wstrzas-dla-Ameryki.html
  • przycinek.usa 12.11.10, 07:46
    Absolutnie trzeba to przeczytac:
    www.rollingstone.com/politics/news/17390/232611?RS_show_page=0
  • baldazar 12.11.10, 19:00
    Nieoczekiwanie rozwija się ten wątek. Szczególnie ciekawie robi się, kiedy FED prowadzi do dewaluacji USD..... i wtedy odebrane domki mogą być całkiem gorącym towarem. Zapowiada
    się tu świetny interes........
  • przycinek.usa 12.11.10, 21:01
    To moze sie nie wydarzyc, poniewaz USA i Chiny poklocily sie solidnie na spotkaniu w Seulu i bylo podobno taka awantura, ze sie musialy angazowac pozostale delegacje. Klotnia oczywiscie wynika z programu QE2 i jest calkiem mozliwe, ze harmonogram QE2 troche sie zmieni, co wplyneloby na twoje ew. plany zakupow nieruchomosci. Nie mysl o tym QE jako sprawie pewnej i ostatecznej. Ono jest teraz, ale w styczniu moze go juz nie byc, wszystko zalezy od decyzji politycznych i naciskow na Bialy Dom.
  • baldazar 13.11.10, 11:49
    Powolne, solidne QE to rozwiązanie które powinno rozwiązać szereg problemów FED. Przy okazji amerykańskie banki zarobią na sprzedaży odebranych domów....
  • przycinek.usa 13.11.10, 19:35
    > . Przy okazji amerykańskie banki zarobią na sprzedaży odebranych domów....

    jest to sprzeczne z moim doswiadczeniem i wiedza. W okresie inflacji wzrost cen domow nastepuje na samym koncu. Predzej pojda w gore ceny zywnosci i energii i predzej spoleczenstwo wscieknie sie solidnie, niz ceny domy pojda w gore, od nadpodazy pieniedzy. W czasie podwyzszonej podazy pieniedzy i inflacji nastepuje zredukowanie zysku firm i spadek akcji, potem zniszczenie systemu bankowego, poniewaz zaczyna przynosic on coraz wieksze straty i wreszcie wzrost stop procentowych, ktory zatrzymuje te procesy z opoznieniem i bankructwo wiekszosci uczestnikow rynku. To ostatnie wydarzylo sie w Kanadzie po decyzji Volckera.
  • baldazar 14.11.10, 00:26
    Jakie tempo masz na myśli: 12 mies.-24mies.-36mies.? Kiedy upływa kadencja Obamy?
    Czy to nie jest cykl właściwy dla tego procesu. Banki mają zapewnioną płynność. Poczekają!
  • przycinek.usa 14.11.10, 00:57
    Mysle, ze rok. procesy inflacyjne sa bardzo powolne, ale sadze, ze w Chinach mamy do czynienia z wejsciem w spirale placowa, co spowoduje znaczne wzrosty cen w ciagu 12 miesiecy.
    Mowiac znaczne, mysle o wielkosci 30-50% R/R, co bez wzgledu na ewentualna rewaluacje kursu RMB powiekszy deficyt CA i ceny u mnie. Poczatkowo kurs nie zareaguje, potem wskutek spadku konsumpcji deficyt spadnie, spadnie popyt na obligacje i dolar spadnie. W tym czasie najwieksze banki zostana znacjonalizowane.
  • baldazar 17.11.10, 14:59
    Sądzę, że niekoniecznie pojawić się musi inflacja i nadpodaż pieniądza w stylu lat 20 w Niemczech pomimo deklarowanych QE. USD jest walutą globalną. To zmienia wiele.
    Jeżeli FED jest w stanie generować i kontrolować inflację na poziomie 4-8% to po roku
    swoich działań stwarza atmosferę stabilności środowiska inflacyjnego po dwóch latach konsumenci wracają do rynku nieruchomości po trzech latach rynek ożywa. Póki co FED ma deflację w USA i...... inflację w Chinach- potrzeba więcej gotówki a przynajmniej kolejne deklaracje o dodruku=>sądzę, że to pozwoli na aprecjację waluty chińskiej względem USD.
    W interesie wszystkich uczestników rynku jest stworzenie przewidywalnych warunków działania. Można pokrzyczeć na konferencji prasowej ale decydenci rozumieją realia.....
  • przycinek.usa 17.11.10, 19:23
    nie moge sie zgodzic z ta opinia. to jest zupelnie sprzeczne z tym co sie na swiecie obserwuje.
    Inflacja tak nie przebiega. Inflacja jest zjawiskiem zlozonym i jesli wystepuje na rynku w ktorym jest konkurencja, to oznacza, ze skonczyly sie bufory absorbujace wzrost kosztow i koszty przekladaja sie na klienta, co oznacza, ze rentownosc firm spada, i wchodzimy w okres w ktorym czesc firm upadnie, a czesc podniesie ceny dalej - to oznacza, ze popyt na rynku nieruchomosci spadnie, a podatki liczone procentowo od obrotu spadna. Przez to wzrosnie presja na dalszy dodruk, co tez zostanie wykonane. I inflacja dalej wzrosnie. FED nie jest w stanie kontrolowac inflacji, tak jak zaden bank centralny nie moze kontrolowac inflacji.
    Jesli juz do niej doprowadzili, to czeka nas bardzo kiepska dekada.

    Zmieniajac temat - zauwazylem, ze w Polsce zupelnie nie mowi sie o fiasku G20. To jest zdumiewajace. Kilka opini na ten temat zamiescilem tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118146318,118761090,Komentarze_po_G20_czyli_koniec_zludzen.html
  • baldazar 18.11.10, 07:47
    Odnosząc się do G-20. Żyjemy w końcu na prowincji. Nawet koniec świata dotrze do nas dzień później- za to kochamy Polskę.
  • przycinek.usa 18.11.10, 08:02
    zartujesz? co ty opowiadasz, to jest samo centrum Europy, fantastyczne miejsce wypadowe w srodku wakacji, kiedy jest cieplo. Wszedzie blisko. Macie natomiast prowincjonalnych dziennikarzy, niestety. Nie wszystkich, bo paru dobrych znam, ale znam tez kilku co narzekaja, ze nic nie moga pisac. Polska to nie prowincja, oj nie.
  • baldazar 21.11.10, 14:28
    Prowincjonalność to nie kwestia geografii a raczej mentalności.

    Wydaje mi się, że jednak FED ma narzędzia aby kontrolować to i owo.

    Pozdrawiam serdecznie
  • przycinek.usa 08.12.10, 20:35
    To w sumie niesamowity artykul. Potwierdza poprzednie tezy z watku. Banki probuja zabierac domy ludziom, ktorzy nic nie sa im winni:

    finance.yahoo.com/news/AP-IMPACT-Caught-by-mistake-apf-2623936411.html?x=0&.v=4
  • vice_versa 24.12.10, 02:51
    Może komuś z Was się przyda, pomyślałem że pasuje do tego wątku. Swoją drogą jeśli wydają już takie książki to myślę że po 2 latach od założenia wątku Przycinek powinien mieć już tę wyspę o której marzy. Strasznie dziwne rzeczy w tym ebayu wyskakują czasami (można np. kupić sobie patenty wystawione po10mlnUSD, kryzysowa cena kup teraz,heheh), powinienem chyba przestać spamować ale tymczasem ad meriutum:

    cgi.ebay.com/Trashout-Business-How-Start-Trashout-Company-/170561827457?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item27b646f281
    How To Start a Foreclosure Cleanup-Property Preservation Business
    MAKE MONEY CLEANING FORECLOSURES-START YOUR OWN FORECLOSURE CLEANING BUSINESS NOW!
    EARN UP TO $100,000 per Year CLEANING OUT FORECLOSED BANK OWNED HOMES & MORE!

    www.dreamstreetinvestments.com/
    Ebook By Dream Street Investments, Inc.

    RIDE THE WAVE OF FORECLOSURES TODAY!

    LEARN HOW TO START A FORECLOSURE CLEANUP-PROPERTY PRESERVATION BUSINESS NOW!

    Banks desperately NEED vendors to Clean, Repair, & Maintain their Foreclosed Homes!
    Banks Pay Literally Millions Of $$$ Each & Every Year For Foreclosure Cleaning & Property Preservation Services! The Average Vendor Cleans 8-20 Homes per Week and the Average Pay Ranges from $500 to Upwards of $2500 Per Property!!!

    EXCELLENT Hombased Business! Start Your New Business Part-Time or Full-Time!

    Become Your Own Boss and Set Your Own Hours! No Experience is Necessary!

    There is HUGE Income Potential in the Booming Foreclosure Cleaning Business!
    GET STARTED NOW!

    How to Start a Foreclosure Cleanup-Property Preservation Business book teaches you how to Successfully Start & Run a Foreclosure Cleaning Business Immediately! It provides step by step detailed instructions for rekeys, boardups, lawn maintenance, trashouts, and more. Learn how to price your foreclosure cleaning bids for success! It comes complete with Over 40 REO Bank Direct Contacts to Sign Up with to get you up and running right away!
    Also, included in this book guide:
    *Top of the Line Industry REO Contacts
    *Expert Marketing Tips to Grow and Expand your New Business
    *Teaches you how & where to get the Foreclosure Cleaning Contracts
    *Includes HUD Guideline Tables to help you accurately price your bids
    This booming business has been showcased on Oprah, 20/20, & many news stations across the US!
    DON'T WAIT-Banks NEED People Now To Work On Their Foreclosures!

    This Outstanding Ebook is sent to you upon completion of your purchase so you can get started right away making money in this booming niche market! Jump into the Foreclosure Cleaning-Property Preservation Business Now! Banks Desperately NEED Vendors Now!


    ORDER NOW!!! Start Profiting from all the Foreclosures Around You!

    Start Your Own Foreclosure Cleaning Business Today! Make Money Cleaning Foreclosures Now!


    --
    Wielkie miny robimy do siebie stale. Małe uśmiechy rozdajemy cichaczem... Kto wie czy największy uśmiech nie jest w gruncie rzeczy naszą najlepszą miną?

    Oksałh Keram "Aindogyt ńeizd ymsó"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka