Dodaj do ulubionych

Ostatnia szansa PiS. Kampania wyborcza 2010.

19.04.10, 09:57
Zakładam nowy wątek, żeby uporządkować opis zjawiska, które bedzie
dominować w dyskursie publicznym przez najbliższe dwa i pół
miesiąca, conajmniej.

Jest gorzej, niż przypuszczałam. Kampania wyborcza została
zainaugurowana przez PiS jeszcze w trakcie żałoby narodowej
(przemówienia przewodniczącego Śniadka nie liczę przez uprzejmość).
Oglądając wczorajsze główne wydanie dziennika w TVP1 byłam
zaskoczona, jak szybko PiS przeszedł do ofensywy. Przykład pierwszy
z brzegu - zestawienie pochówków: Piłsudskiego, Popiełuszki, JPII,
i... Kaczyńskiego. To tylko przedsmak tego, co nas czeka.

Ofensywa znad trumny.
Edytor zaawansowany
  • piotr_dorota 19.04.10, 10:41
    Dwie sprawy:
    1. Założę się, że już PiS-owcy montują reklamówki z przebitkami z
    pogrzebu i innych uroczystości. W każdej relacji widać było przecież
    setki tysięci rodaków popierajacych prezydenta...
    2. Jarosław wygra w wyborach bo to wynika z kalendarza wyborczego. W
    pierwszej turze nie będzie wygranego a druga tura odbędzie się w
    wakacje gdzie młodzi wyjadą na wakacje mając gdzieś wybory a w
    szeregach PiSu będzie spięcie. Przecież mochery siedzą w domach...
    A wtedy ja wypisuję się z tego państwa...
  • godziogodzio 19.04.10, 11:11
    > zaskoczona, jak szybko PiS przeszedł do ofensywy.

    Co za pech, że całego PiS nie dało się wpakować do jednego samolotu.

    To by tak uprościło sprawy, prawda?
  • dorota_3 19.04.10, 11:40
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • roy.miro 19.04.10, 15:07
    Dowódcy wszystkich rodzajów wojsk mają swoich następców, więc dla obronności kraju ich śmierć nie ma znaczenia. Choć oczywiście strata ich jako ludzi oraz ich doświadczenia jest olbrzymia. Jednak dowodzenie przekazane jest od razu, więc zagrożenia nie ma.
  • vice_versa 19.04.10, 15:24
    Pomimo tego chamstwa które zaprezentowałaś odnosząc się do godziogodzio,
    odpowiem ad meritum:
    > Jesteś w stanie pojąć to,[...] że to kancelaria Prezydenta
    > układała liste pasażerów
    ?

    To nie ma NIC do rzeczy. Kancelaria mogła ułożyć taką listę jaką chciała, rolą
    ABW i BOR jest a) odmowa możliwości wykonania takiego lotu ze względu na ryzyko
    zamachu,wypadku,działań wojennych b) zagwarantowanie bezpieczeństwa, obstawy i
    ochrony.

    A BBN nie zajmuje się tym samym co BOR i ABW, zupełnie nie rozumiesz podziału
    kompetencji między te służby! Nie rozumiesz, że za co innego odpowiadają służby
    bezpieczeństwa a BBN jest organem doradczym w zakresie kompetencji Prezydenta
    odnoszących się do bezpieczeństwa Państwa, a nie organem który ma zapewniać
    bezpieczeństwo i ochronę.
    www.bbn.gov.pl/portal/pl/497/19/Prezydent_RP_Zwierzchnik_Sil_Zbrojnych.html
    Na Twoim miejscu zastanowiłbym się dlaczego jak Lepper żąda przekazania zysku
    NBP do rządu PiS to to jest lepperiada i zamach na niezależność BC, a jak tego
    samego żąda Rostowski to już dyskredytowane nie jest i w mediach nie usłyszysz
    lamentu o socjalistycznych zamachach na niezależność podważających wiarygodność
    Polski u inwestorów zagranicznych.
    Podobnie jest z ustawą o IPN i walką o prawdę historyczną-całą władzę skupiła
    PO, a co o ustawie mówią co uczciwsi członkowie PO jak Rulewski czy Borusewicz
    znajdziesz sobie w sieci.

    A poza tym piszesz strasznie polityczne dyrdymały, kiedy właśnie to są kwestie
    pryncypiów.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • dorota_3 19.04.10, 15:52
    OK, przepraszam Godzia za epitet "dureń", a teraz do rzeczy.

    Odniosłam się do stwierdzenia Godzia:
    > Co za pech, że całego PiS nie dało się wpakować do jednego
    > samolotu.
    Jest to prezentacja bardzo charakterystycznego dla elektoratu PiS
    poczucia skrzywdzenia przez jakieś ciemne siły. Przykład skrajnego,
    dosłownie: skrajnego idiotyzmu. To tak, jakby ktoś (kto???) wpakował
    do jednego samolotu tych wszystkich ludzi, żeby pognębić Polskę do
    cna. Otóż, drogi mój Godziu - to kancelaria Prezydenta wpakowała -
    nie tylko parlamentarzystów PiS - do jednego samolotu. I to z
    pewnością Prezydent miał głos decydujący w ustalaniu listy
    pasażerów, to on ich dobierał.

    Jakie są kompetencje BBN, to chyba i oni sami nie wiedzą. Wieść
    gminna niesie, że przydupasy Prezydenta nie zajmowały się niczym,
    ale to pewnie wraże plotki.

    A kwestiami pryncypiów, to jeszcze sie sie tu pewnie nie raz
    zajmiemy. Teraz propoaganda PiS zajmuje się wytworzeniem poczucia
    zagrożenia. Ja wskazałam, że to zagrożenie stworzyła sama kancelaria
    Prezydenta. Tak tragiczny wypadek nie zdarzył sie wcześniej nigdzie
    właśnie dlatego, że nikt nie pozwala lecieć jednym samolotem tylu
    ludziom znaczącym w państwie. Jesteśmy pierwsi.
  • vice_versa 19.04.10, 17:55
    >Ja wskazałam, że to zagrożenie stworzyła sama kancelaria
    > Prezydenta.

    Niczego nie wykazałaś i dałaś dowód że nie rozumiesz KTO odpowiada za strategię
    bezpieczeństwa Państwa a kto zapewnia techniczne warunki bezpiecznego przejazdu,
    ochrony etc.

    Prawdą jest że praktyka olewania bezpieczeństwa doprowadziła do tragedii z
    głupoty przywódców. Ale prawdą jest też że BOR i ABW te standardy powinny
    podnieść najpóźniej po tragedii CASy w Mierosławcu.
    Pokazując paluszkiem na PiS stajesz się zupełnie niewiarygodna bo te służby
    podlegają Kilchowi i Premierowi czyli PO.
    Tak to jest jak się powierza lekarzowi psychiatrze i historykowi sztuki kwestie
    bezpieczeństwa narodowego. Jeśli Ty nie rozumiesz że to urąga standardom
    bezpieczeństwa i uważasz, że "zginęli za własną głupotę" to to jest szczyt absurdu.
    Zginęli, bo nikt nie dopełniał normalnych na świecie standardów bezpieczeństwa -
    ani oni, ani służby w których kompetencjach leży zapewnienie bezpieczeństwa. I
    dlatego powinny być natychmiastowe dymisje kolesi z PO, a zamiast tego mamy
    zapewnienia ze wszystko "zgodnie z procedurami". Ktoś MUSI odpowiadać za
    NIEWPROWADZENIE należytych standardów bezpieczeństwa. Zwalanie na szefa BBN
    Szczygłę jest skandaliczne i cyniczne.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • lastboyscout 19.04.10, 20:06

    Niby prawnik a nie kuma, kto go ostatnio stad przegonil ...

    B E H E M O T K A !

    www.youtube.com/watch?v=XiMaVeeTn7A
    www.youtube.com/watch?v=J7WWpkyRFu0
    --
    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • dorota_3 19.04.10, 20:16
    Osiągnąłeś poziom rynsztoka. Widac to twoje środowisko naturalne.
  • lastboyscout 19.04.10, 20:40

    www.youtube.com/watch?v=Anpt8LwgPiY
    --
    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • lastboyscout 19.04.10, 20:45

    Czy moja wypowiedz w jakikolwiek sposob jest gorsza od jej wypowiedzi ze wlasnie
    to mnie sie wykasowuje czy to komitet ZNOWU chroni SWOJA protegowana Behemotke?

    www.youtube.com/watch?v=Anpt8LwgPiY
    --
    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • przycinek.usa 20.04.10, 05:17
    zadnej wypowiedzi nie usunieto z tego watku.
  • lastboyscout 20.04.10, 13:11

    Przepraszam, tak mi sie poczatkowo pokazalo.

    (moim skromnym zdaniem powinienes w koncu zaczac usuwac personalne ataki,
    szczegolnie te z niewybrednymi epitetami Doroty, vel Behemotki, vel Qvintesencji)


    --
    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • dorota_3 20.04.10, 13:41
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • przycinek.usa 21.04.10, 07:35
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • dorota_3 21.04.10, 11:13
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • lastboyscout 21.04.10, 14:30
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • dorota_3 21.04.10, 14:55
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • lastboyscout 21.04.10, 15:01
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • vice_versa 21.04.10, 21:26
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • lastboyscout 21.04.10, 22:17
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • przycinek.usa 22.04.10, 06:14
    normalnie wymuszacie na mnie interwencje.
    I dotyczy to was obojga.
  • przycinek.usa 22.04.10, 06:28
    i jeszcze jedno - forum jest dzialalnoscia spoleczna. nikt mi za to nie placi

    jesli z jakiegos powodu dochodzicie do wniosku, zeby sie klocic, to mnie to
    kosztuje sporo czasu i wkurwia mnie, ze starzy uczestnicy dyskusji nie moga
    zrozumiec, ze moj dzien pracy trwa 12 godzin + forum i mam dosc.

    To jest po prostu chamstwo, ze mnie ktos tu poucza co mam robic i co wycinac a
    co nie. Jak mi zaplacisz vice wersa za moj czas stracony na czytanie tych
    pyskowek, to zmienie zdanie.

    i wez pod uwage, ze mnie nie obchodzi o co sie klocicie. Nie jestem od tego, aby
    rozsadzac, kto ma racje a kto nie. Mam to po prostu gdzies. Jasne?!
  • lastboyscout 22.04.10, 13:56

    He, hesmile
    Wiec chamstwo Doroty jest cacy:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,110249947,110254804,Lista_pasazerow.html
    a Vice_Versa i LastBoyscout sa be bo mowia prawde o tym forum?

    To juz wiesz, Przycinek DLACZEGO juz nawet Robisc podziela nasze zdanie?



    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony.
    Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • przycinek.usa 23.04.10, 05:30
    przeoczylem to. po prostu
  • dorota_3 19.04.10, 20:08
    Wyobraź sobie, że BOR lub ABW próbowałyby robić jakieś zmiany w
    liście pasażerów, część np. wysyłając pociągiem - jaki szum
    podniósłby się ("zamach na decyzje konstytucyjnego organu" etc.).
    Inna sprawa, że nie miały takich uprawnień.

    Tam, gdzie nie ma procedur powinien działać zdrowy rozsądek.
    Nie zadziałał. A - sorry że się powtarzam - listę pasażerów
    sporządziła pod dyktando Prezydenta jego kancelaria.
    Doskonale wiesz jako prawnik, że nie każdy aspekt życia można bardzo
    szczegółowo, kazuistycznie uregulować. To nie zwalnia z obowiązku
    myślenia
    .

    Na marginesie - chciałam zauważyć, że w katastrofie zginęli
    przedstawiciele różnych partii. Tym bardziej kretyńskie są
    komentarze takie, jak przedstawił nam Godzio.

    Na koniec uwaga ogólna - słowo "cynizm" zostało użyte bardzo na
    wyrost. Poczekaj, aż rozkręci sie kampania prezydencka i PiS będzie
    emitować spoty z trumnami w roli głównej. Wtedy to słowo bedzie jak
    znalazł.
  • przycinek.usa 22.04.10, 06:18
    > Wyobraź sobie, że BOR lub ABW próbowałyby robić jakieś zmiany w
    > liście pasażerów, część np. wysyłając pociągiem - jaki szum
    > podniósłby się ("zamach na decyzje konstytucyjnego organu" etc.).


    mieli psi obowiazek to zrobic.

  • dorota_3 22.04.10, 10:16
    Pamiętaj, Przycinku, że ś.p. Lech Kaczyński miał - jakby to
    powiedzieć - specyficzną psychikę. I wynikający z tego stosunek do
    ryzyka. Było to widać np. w sprawie niegdysiejszych nocnych rajdów
    po gruzińskich wertepach - żaden "normalny" prezydent czegoś takiego
    nie zrobiłby.

    Specyficzna psychika Kaczyńskiego ujawniła się także w sprawie
    niedoszłego lądowania w Tblisi - pilot, który odmówił został
    (podobno) zbluzgany, nazwany tchórzem (oficer nazwany tchórzem!!!) a
    sprawę kancelaria Prezydenta skierowała do prokuratury. Oczywiście
    prokuratura umorzyła postepowanie (brak znamion przestępstwa w
    czynie pilota) niemniej to pokazuje, na co narażali się wszyscy,
    którzy śmieli sie sprzeciwić... Borowiki o tym wiedziały przecież...

    Krótko mówiąc - jak ma się zwierzchnika psychopatę, to bycie jego
    ochroniarzem jest naprawdę ciężkim kawałkiem chleba. I to jest jeden
    z aspektów katastrofy (niezależnie od jej przyczyn).
  • smutek20 22.04.10, 16:25
    Jak czytam Twoje posty to dochodzę do wniosku, że mają rację inni forumowicze,
    zwracając uwagę na Twoje chamstwo. Zginął prezydent RP -z kręgu PIS to jest
    fakt. To właśnie temu Prezydentowi, według Ciebie psychopacie , ze specyficzną
    psychika tysiące ludzi na Krakowskim Przedmieściu paliło, znicze, składało
    kwiaty,czekało w kolejce długie godziny aby oddac hołd , szacunek. Moj sąsiad
    stał ze swoja 12 letnia córką 15 godzin. Taki przyklad z zycia wzięty.Widocznie
    Ci wszyscy ludzie to też psychopaci. Ja też byłam na Krakowskim Przedmieściu i
    wiem jaka była atmosfera, skupienie, cisza, widziałam tych wszystkich ludzi,
    którym nikt nie kazał przyjść, nikt nie kazał stać w kolejce itd itd a jednak to
    zrobili.
    Rzucasz osądy, ferujesz wyroki a jeszcze nie ma żadnego wyroku w śledztwie
    katastrofy. Ty juz wiesz lepiej ze zwierzchnik psychopata zmusił pilota do
    lądowania a pilot to jakiś baran- pomyslał a co tam ryzyko, prezydent każe to
    lądujemy.To jest jeden z aspektów katastrofy - Ty Dorotka po prostu wiesz o czym
    rozmawiano w samolocie przed rozbiciem. Jesteś chyba Duchem Świetym.




  • lastboyscout 22.04.10, 18:51

    W pelni zgadzam sie z opinia, ze uwlaczanie madrosci ludzi tylko dlatego, ze nie
    sa liberalami oraz czynienie winowajcami ludzi, ktorzy nie maja zadnych szans
    aby sie bronic to zwykla podlosc.
    Uklony.

    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • voyager-live 29.04.10, 13:20
    prezydent to prezydent. Należy go uszanować i oddać mu honory. Dlatego powinien
    być pochowany obok na Powązkach z honorami. Robienie z niego świętego i
    wielkiego bohatera narodowego niczym z Piłsudskiego to jest już patologia. To,
    że ktoś stał 15 godzin i jeszcze zmusił do tego dziecko to już jego sprawa. Miał
    Kaczyński swoich zwolenników i to oni przyjechali na jego pogrzeb głownie. Nie
    znaczy to, że cały naród płakał. W Poznaniu pod telebimem było tylko 100osób.
  • smutek20 22.04.10, 09:45
    a gdybyśmy załozyli teoretycznie , że w katastrofie ginie np Tusk zamiast
    Kaczynskiego to sądzisz, że PO w splotach podczas kampaii nie wykorzystywałoby
    atmosfery żałoby, trumny Tuska itp
    Każda , każda partia to by wykorzystała w walce wyborczej więc nie rozumiem
    dlaczego PIS ma tego nie zrobic...
    czyli jak PIS to cynizm ale jakby PO miała taką możliwość to tez cynizm czy
    wtedy wszystko wporządku i ok bo to PO
  • dorota_3 22.04.10, 10:19
    Tam też zginęli parlamentarzyści PO (wicemarszałek Senatu np.) i
    czołówka polityków lewicy z kandydatem na prezydenta włącznie.
  • wolo 19.04.10, 23:50
    Pewnie, że odpowiedzialność Klicha jest większa. Dużo większa niż
    ludzi z kancelarii i BBNu. Bo on tu niestety był jak lekarz, w pewnym
    momencie jak lekarz widzi, że pacjent działa na własną szkodę to
    powinien mu to udaremnić. Nie zrobił tego. Medal dla pilota, który
    nie podjął ryzyka lądowania na niebezpiecznym lotnisku, choć
    zasłużony był jednak raczej również aktem politycznym. Bo w
    procedurach nic się nie zmieniło. Przyjmując ten tok rozumowania
    podobną odpowiedzialność mają tu Rosjanie - zezwolili na to lądowanie
    bo bali się skandalu.

    Odpowiedzialności ludzi prezydenta niestety nie można pominąć. Tak to
    już jakoś w Polsce jest, że wszystko jest polityczne. Odmowa
    lądowania w Gruzji też była polityczna - pilot został zbluzgany za
    to, że nie podjął ryzyka, nazwany tchórzem, skierowano sprawę do
    prokuratury.

    Wtedy w tym locie do Gruzji drugim pilotem był Arkadiusz Protasiuk.
    Nigdy nie będziemy wiedzieli, jak na jego ocenę ryzyka przy
    podchodzeniu do lądowania w Smoleńsku wpłynęła tamta sprawa. Teraz
    tylko wiadomo, że dużo lepiej byłoby gdybyśmy w ogóle nie musieli
    rozstrząsać jaki wpływ może mieć na pilotów zacietrzewienie
    politycznych mocodawców i wzajemne granie pilotami, ich uprawnieniami
    i obowiązkami. Niestety politykom zabrakło wyobraźni. Nie tylko w
    tym, że nie gra się pilotami ale i w doborze pasażerów.

    Są zastępcy. Ano są. Tylko, że jak ktoś to zauważył, w całej
    historii, we wszystkich wojnach nigdy nie zginęło całe najwyższe
    dowództwo w jednym miejscu i czasie. Być może ciągłość będzie
    zachowana ale obrona tych procedur i wskazywanie na zachowanie
    ciągłości to jakiś koszmarny brak szacunku dla tych, którzy zginęli.

    I jeszcze jedno na koniec. Nazwanie kogoś durniem jakoś w mniejszym
    stopniu jest obraźliwe niż sugerowanie, że ktoś się cieszy z czyjejś
    śmierci lub też chciałby tylko przeciwników zapakować do jednego
    samolotu. Tak mi się przynajmniej wydaje.

    --
    Pozdr.,
    wolo
  • filipoza 20.04.10, 10:11
    Przypomniał mi się szef BOR - Marian Janicki - jako ciekawostkę dodam - były kierowca Wałęsy (podobnie jak Wachowski).

    Miał on lecieć z prezydentem ale nie mógł bo musiał lecieć do USA aby porozmawiać z amerykańskimi służbami specjalnymi.

    Otóż jakieś dwa dni temu widziałem go, chyba w Tusk Vision Network, jak silił się (w/g mnie) na płacz i opowiadał
    o ostatniej rozmowie z ppłk Jarosławem Florczakiem, który go zastąpił i który informował, że wszystko zostało zapięte na ostatni guzik...

    Utkwiło mi to w pamięci - "wszystko zapięte na ostatni guzik"

    Po tej katastrofie, zwrot tego typu w ustach polskiego oficera BOR, powinien być dla każdego korzystającego z ich usług ostrzeżeniem do zastanowienia się czy aby nie odwołać całej wizyty.

    --
    Pozdrawiam, Filipoza
    --------------------------------------------------
    "Wśród ślepców i jednooki zaniewidzi." - Stanisław Jerzy Lec
  • arturk17 19.04.10, 21:23
    Za delegcję wojska odpowiada min. Klich (do dymisji znów nie
    dojdzie?), znów bo był też (poprzez fundację) zamieszany w afery
    związane z Kraków Business Park
    www.rp.pl/artykul/182403,314146.html
    Spólka ta to wylęgarnia kadr małopolskiej PO i zarazem cenrum
    brudnych interesów(kilkadziesiąt spraw w prokuraturze kilkaset w UKS)
    W tej spólce pracował też szef małopolkiej PO
    www.rp.pl/artykul/303583.html
  • marianos24 26.04.10, 16:36
    Jak można ludziom życzyć śmierci,trzeba być wypłukanym z wszelkich
    uczuć.Ciekawe dlaczego tak szybko spieszymy się do systemu
    białoruskiego?Przy braku silnej opozycji deokracja równie szybko
    zniknie.Pozostaną tylko jej pozory.
  • diego_vesselis 26.04.10, 17:26
    pozory demokracji juz są. ale jeszcze ujadanie opzycji
    przeszakadzało w klepaniu sie po brzuszkach, dlatego min sikorski
    mawiał "trzeba dobic tą watachę", a premier słońce majów
    mówił "wyginiecie jak dinozaury". Ich zyczenia zostały niestety
    wysłuchane
  • voyager-live 29.04.10, 13:13
    przykro to powiedzieć ale dla Polski pewno tak byłoby lepiej.
    Wiesz jaka jest jedyna zasługa Lecha Kaczyńskiego dla Polski? To że swoją własną
    śmiercią nagłośnił sprawę Katynia i świat może zapisze to wydarzenie w historii
    we właściwy sposób.
  • hyuga 19.04.10, 12:09
    Sam fakt tworzenia przez media wizerunku PiS jako męczennika narodu polskiego
    już można nazwać pośrednią kampanią, ciekawe, że Ci którzy najbardziej
    krytykowali (media) teraz wynoszą na piedestały.
    --
    blog.avivainvestors.pl
    żeby zarabiać trzeba rozmawiać
  • kadi-lak 19.04.10, 16:10

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7757397,Premierzy_Tusk_i_Putin_w_Smolensku__ZDJECIA_.html?i=7

    A jednak te ostatnie 20 lat duzo zmienilo w stosunkach Polski i
    Rosji ( ZSRR) . Tylko miska wala, a Lonka Brzeniew z jezykiem sie
    calowal z naszymi przywodcami. Najglebiej z Honeckerem smile
    --
    Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca.
    Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w
    Polsce zapanował 'socjalizm z ludzką twarzą' . To jest widmo dla
    mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć
    twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez
    okno z krzykiem. Autor: Zbigniew Herbert
    Michnik to cyniczny, instrumentalny krętacz. Prawdziwy „homo
    sovieticus”, który nigdy faktycznie nie wyzwolił się spod ducha
    skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec wszystkich inaczej
    myślących. Autor: prof. Jerzy Robert Nowak
  • dorota_3 19.04.10, 17:18
    Ja też zresztą wolałam oglądać karesy między śp. Prezydentem
    Kaczyńskim a Saakaszwilim (to przynajmniej postawny chłop, a nie
    jakiś kurdupel, jak Putin).

    A poważnie - no to rozprawmy się z kolejnym demagogicznym kłamstwem
    zwolenników PiS - nie nastąpiło żadne faktyczne pojednanie
    polsko-rosyjskie. To tylko gesty z obu stron.
  • vice_versa 19.04.10, 17:37
    > A poważnie - no to rozprawmy się z kolejnym demagogicznym kłamstwem
    > zwolenników PiS - nie nastąpiło żadne faktyczne pojednanie
    > polsko-rosyjskie. To tylko gesty z obu stron

    To się rozprawmy z kłamstwem "zwolenników PiSu".
    A oto FAKTY:
    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/414616,polscy_intelektualisci_pisza_list_do_rosjan_z_prosba_o_pojednanie.html
    dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article587753/Zycinski_wzywa_do_pojednania_z_Rosjanami.html
    Do tego należy dodać do znudzenia powtarzane w mediach slogany o "pojednaniu" od
    TVN24 przez TOK FM i Gazetę ustami Michnika, powtarzane na cały świat:
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7764444,_New_York_Times___Polska_moze_sie_stac_dla_swiata.html
    Jeśli to są "zwolennicy PiSu" to Ty Dorota się kompletnie kompromitujesz.
    Polityczne zaślepienie Cię ogarnęło- powtarzam: Karol Modzelewski, Adam Michnik,
    bp Życiński- zwolennicy PiSu wg Doroty...

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • vice_versa 19.04.10, 18:10
    Masz kolejnego "zwolennika PiSu":
    Bronisław Komorowski powiedział iż „uroczystości pogrzebowe prezydenta to okazja
    do okazania wdzięczności państwu rosyjskiemu"

    Wystarczy czy wymieniać dalej???

    A teraz sobie porównaj z PiSowcem, Aleksandrem Ściosem:
    bezdekretu.blogspot.com/
    Wejdź Dorota na fora, blogi Salonu24 i zobacz jak reagują ludzie na propagandę z
    mediów o "pojednaniu polsko rosyjskim", może dasz sobie spokój z przypisywaniem
    wszystkich absurdów tej stronie sceny politycznej z którą się nie zgadzasz.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • dorota_3 19.04.10, 20:19
    Jak to w polityce, jak to w dyplomacji. Tacy duzi chłopcy jesteście,
    a trzeba Wam tłumaczyć, że z obu stron to jest czysty werbalizm
    ?

    Teraz chodzi o to, żeby Rosjanom powiedzieć "sprawdzam". Zażądać
    listy białoruskiej. To "pojednanie" skończy się szybciej niż
    myślicie. I dobrze.
  • vice_versa 19.04.10, 20:53
    Słowa mówi się PO COŚ, komuś te słowa i gesty służą. Z jakich "obu stron"? PiS
    też dziękuje Putinowi? Naprawdę? Linki proszę.

    Co jest czystym werbalizmem? Gwałtowna konieczność przekonania wszystkich o
    "nowej erze w stosunkach"? Wypowiedź Kwaśniewskiego o tym że "najlepsze co
    zrobił Kaczyński dla stosunków polsko rosyjskich to to, że umarł"? No co jest
    tym werbalizmem?

    Co sprawia że intelektualiści mają taki przymus wypowiadania się o stosunkach
    polsko-rosyjskich? Przecież to ma trafić do polskiego czytelnika!! Tylko po to
    pisze się takie listy i wydaje takie komunikaty, tym nie tworzy się faktów.

    Oczywiście, że "pojednanie" się skończy. Tylko skończy się właśnie dlatego że
    KTOŚ powie Rosjanom "sprawdzam"! I to nie będzie polityk z klubu "dobrych
    stosunków", uścisków i poklepywania się.
    To właśnie DLATEGO Michnik, Tusk, Komorowski et consortes robią co mogą by
    zrobić wrażenie faktów dokonanych.

    A tylko skończony idiota w to uwierzy i nie będzie pamiętał jak Putin rozgrywał
    majowe obchody, jak mu zależało na umniejszeniu roli Prezydenta i jak Tusk z
    tego skwapliwie korzystał zamiast wykazać choć cień solidarności zgodnej z
    polską racją stanu.Nie wyobrażam sobie drugiego państwa z którym tak łatwo
    przyszłoby Rosji rozgrywać podziały polityczne.

    Nie dość że Ci udowodniłem niedorzeczności to i tak spotkałem się z kpiną "tacy
    duzi chłopcy jesteście". Ogarnij swój intelekt Dorota, odrobina kwerendy i
    rozsądku a zrozumiesz WHO is WHO.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • kurt76 20.04.10, 08:57
    Dorota, to Twoje motto.
    Czy Ty posiadasz jakies poglady, czy poprostu lubisz jatrzyc dla
    zasady?
    Tak nie mozna myslec, dzialac, zyc.... Ma Jaroslaw prawo powolywac
    sie na ostatnia tragedie, odwolac sie w ten sposob do swojego
    elektoratu. To jest tylko forma naturalnego dazenia do przywrocenia
    rownowagi na scenie politycznej.

    W Twoich ustach wszystko jest rynsztokiem, obrzydliwe...
    --
    kurt
  • dorota_3 22.04.10, 10:20
    Spróbuj zrozumieć, że ktoś może mieć odmienne od Twoich poglądy i że
    można to dyskutować. I tyle.
  • klip-klap 19.04.10, 19:25
    Warto zapamietac nazwiska, Rosjanie jednak nie lubia tracic czasu i od
    razu uruchomili swoich agentow wplywu.

    --
    "Państwa zawsze dążą do rozbrojenia własnych obywateli, dzięki czemu
    mogą skuteczniej ściągać z nich podatki i przejmować ich własność" -
    Hans-Herman Hoppe
  • robisc 19.04.10, 18:58
    jak dobrze sie zastatnowic, to dzialaja racjonalnie; przed katastrofa nie mieli
    zadnych szans w starciu z Komorowskim; dzis, przy wystawieniu odpowiedniego
    kandydata moga przeciagnac niezdecydowanych;
    na ich miejscu postawilbym na Kaminskiego;
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • dirloff 19.04.10, 19:47
    U-ha-ha, u-ha-cha, idzie partia złaa...
    My się PiSu nie boimy,
    i tę partię wyniszczymy,
    bo ta partia złaa...
    U-ha-ha, hu-ha, haa!

    No i już się zaczęło straszenie i nakręcianie antypisowskiej
    atmosfery grozy, pisanie jaki to PiS jest wraży, zły i niebezpieczny
    oraz jak - oczywiście - podle rozegra żałobę i śmierć byłego
    prezydenta - byleby tylko wygrać wybory. I już nie ważne jest to, że
    PiS nie jest w tak komfortowej sytuacji jak PO, której to kandydat
    żyje, ponieważ jedyny naturalny kandydat PiSu zginął w wypadku i
    liderzy tej partii muszą, po prostu MUSZĄ w przeciągu kilku dniu
    zarejestrować swojego kandydata, inaczej oddadzą prezydenturę
    walkover'em. No i już tak bardzo przeszkadza ta chwila medialnej
    równowagi, kiedy to większość mediów - a zwłaszcza te o
    największej "sile rażenia", jak np. tvn24 czy Wybiórcza - przestały
    być stronniczo antypisowskie, a proplatformerskie...

    A pomyślałaś chocby chwilę nad odpowiedzialnością szefa MON, czyli
    ministra Klicha, który odpowiada za ten 36 spec-pułk oraz za
    wojskowy wywiad i kontrwywiad? Dlaczego nie zapewniono 2 czy nawet 3
    samolotów do obsługi delegacji prezydencko-parlamentarno-
    urzędnicznej? Tak, tak, to nie był wyłącznie lot prezydencki, lecz
    delegacja trzech "ośrodków władzy". Lecieli tam także
    przedstawiciele Sejmu i Senatu, oraz tych wszystkich instytucji i
    urzędów państwowych, których przedstawiciele, obywatele IIRP,
    zostali zamordowani w Katyniu. Czy czasem to dwuletnie poniżanie
    prezydenta i odmawianie mu samolotów nie wpłynęło na brak właściwego
    kontaktu między kancelarią prezydencką a MONem?

    Spodziewając się polemiki - tak, przyznaję, mój post jest bardzo
    ostry i pełen sarkazmu, mam jednak ku temu powody. Czy w tej chwili,
    już już teraz, kiedy jeszcze nie rozpoczęła się prawdziwa kampania
    wyborcza, kiedy PiS jeszcze nie wyznaczył swojego kandydata, kiedy
    Jarek - czy żaden z liderów tej partii - nie powiedział publicznie
    ani jednego słowa o tym, konieczne jest uruchomienie
    procesu "dożynania watah"? Nie mogłaś Dorotko przynajmniej zaczekać
    do soboty, kiedy to ta partia ma przedstawić i zgłosić własnego
    kandydata?

    Zarzucarz - a priori - PiSowi chorobliwe węszenie spisków - lecz to
    Ty stworzyłaś wątek - rzekomo - już rozpętanym "pisowskim spisku"...
  • stoje_i_patrze 19.04.10, 20:00
    z Twoja wypowiedzia.

    Pamietam jak dzis, jakie to były pomyje wylewane na fakt iz cała władza w rece
    PIS (rzad, prezydent, ipn itd). Teraz jakos nikt o tym nie mowi!!! a przeciez PO
    moze miec monopol.
  • filipoza 21.04.10, 16:17
    stoje_i_patrze napisał:

    > a przeciez PO moze miec monopol.

    W zasadzie już to ma...

    smile

    --
    Pozdrawiam, Filipoza
    --------------------------------------------------
    "Wśród ślepców i jednooki zaniewidzi." - Stanisław Jerzy Lec
  • dorota_3 19.04.10, 20:32
    widzimy cos zgoła innego (zresztą jak zwykle).

    > No i już się zaczęło straszenie i nakręcianie antypisowskiej
    > atmosfery grozy
    Hm, ja widzę gołym okiem, że to propisowska telewizja coś zaczęła
    już nakręcać.

    > Dlaczego nie zapewniono 2 czy nawet 3 samolotów do obsługi
    > delegacji
    Przepraszam, 36 spec pułk miał ich wysłać samolotami wojskowymi???
    To taki żart z baby, co się nie zna na uzbrojeniu, prawda? Jakie
    samoloty mógł im zaproponować Klich?

    > Nie mogłaś Dorotko przynajmniej zaczekać do soboty, kiedy to ta
    > partia ma przedstawić i zgłosić własnego kandydata?
    Spindoktorzy nie poczekali, aż Prezydent dobrze ostygł. Szokujące.
    Ofensywa propoagandowa poszła od razu.

    Jedno muszę przyznać - PiS jest w trudnej sytuacji. Po ludzku tym
    ludziom współczuję. Ale politycznie Komorowski w lepszej sytuacji
    nie jest.
  • dirloff 21.04.10, 01:19
    >
    > > No i już się zaczęło straszenie i nakręcianie antypisowskiej
    > > atmosfery grozy
    > Hm, ja widzę gołym okiem, że to propisowska telewizja coś zaczęła
    > już nakręcać.
    >

    Kwestia optyki, a raczej jej nastawienia. Jeżeli już, to
    nie "propisowska telewizja" czy sama ta partia jako taka, lecz
    łączeni z tą partią publicyści.

    >
    > > Dlaczego nie zapewniono 2 czy nawet 3 samolotów do obsługi
    > > delegacji
    > Przepraszam, 36 spec pułk miał ich wysłać samolotami wojskowymi???
    > To taki żart z baby, co się nie zna na uzbrojeniu, prawda? Jakie
    > samoloty mógł im zaproponować Klich?
    >

    Z góry założyłaś moją rzekomą złą intencję, a takowej nie było i nie
    ma. Tym bardziej powiązanej z Twoją płcią czy zainteresowaniami. Ten
    36 spec-pułk to żadne novum w naszej dyskusji, lecz właśnie jest to
    ten pułk odpowiedzialny za rządowy transport(samoloty), o którym tu
    rozmawiamy. Stamtąd był rozbity Tupolew Tu-154M i jego dwaj piloci z
    nawigatorem:
    pl.wikipedia.org/wiki/36_Specjalny_Pu%C5%82k_Lotnictwa_Transportowego


    >
    > > Nie mogłaś Dorotko przynajmniej zaczekać do soboty, kiedy to ta
    > > partia ma przedstawić i zgłosić własnego kandydata?
    > Spindoktorzy nie poczekali, aż Prezydent dobrze ostygł. Szokujące.
    > Ofensywa propoagandowa poszła od razu.
    >

    Jeżeli masz na myśli to zdjęcie sarkofagu wykonane w krypcie zaraz
    po uroczystościach pogrzebowych przez Bielana, i umieszczenie tego
    na jego blogu - to tu się zgadzam. To było niesmaczne. Inna kwestia,
    że i tak po kilku godzinach wpuszczono tam fotoreporterów, którzy
    wykonali dla prasy podobne zdjęcia. Choć lubię Bielana, to jednak
    nie zmienia marności jego zachowania.

    >
    > Jedno muszę przyznać - PiS jest w trudnej sytuacji. Po ludzku tym
    > ludziom współczuję. Ale politycznie Komorowski w lepszej sytuacji
    > nie jest.

    Tu moglibyśmy się pospierać. Pomimo trudnej wizerunkowo sytuacji
    Komorowskiego, prawdą jest, że ma wyczyszczone pole przed sobą,
    przetrąconą partię będącą jedyną realną konkurencją dla jego
    kandydatury i środowiska, z którego się wywodzi oraz ogromny bonus w
    postaci pełnienia podczas ograniczonej kampanii wyborczej dwóch
    kluczowych funkcji w państwie - marszałka Sejmu i prezydenta. W
    praktyce nie musi się za bardzo wysilać. W praktyce nie musi
    prowadzić żadnej kosztownej czy męczącej kampanii, bo i tak ciągle
    jest i będzie w mediach. Z przyczyc obiektywnych, to oczywiste.
    Podejrzewam, że wielu wielu niezbyt zaint. polityką wyborców
    zagłosuje na niego choćby tylko dlatego, że już w rzeczywistości
    pełni funkcję prezydenta. Byleby nie popełnić żadnej większej czy
    mniejszej gafy i nie urazić któregoś z lobbies.

    Stety czy niestety, zależnie od sympatii i antypatii - PiS, poza
    chwilową ulgą w postaci powściągnięcia przez ogół mediów
    krytykanckiej postawy, nie ma takiej fory. Cóż, zobaczymy co będzie
    dalej, i jaki będzie pisowski kandydat...
  • dorota_3 21.04.10, 11:27
    A w praktyce - co mógł zaoferować 36 splt do przewozu pasażerów na
    takiej trasie oprócz tego TU154M? I kto miał wystapić z inicjatywą
    udostępnienia?

    > PiS, poza chwilową ulgą w postaci powściągnięcia przez ogół mediów
    > krytykanckiej postawy, nie ma takiej fory.
    Żartujesz, drogi Dirloffie. PiS ma za sobą teraz kryptę wawelską
    (biorąc symbolicznie) a w istocie bardzo żywe i aktualne (to niemal
    przedwczoraj) wspomnienie ogólnonarodowej żałoby. Ogromne, ogromne
    emocje.

    I to właśnie jest główny powód, dla którego ten wątek założyłam -
    obawiam się (i widać to już - słusznie) zawłaszczenia
    przez PiS żałoby narodowej
    . Coś, co jest własnością całego
    narodu zostaje wprzęgnięte przez jedną partię do jej kampanii
    wyborczej.
    Zamierzam wypunktowywać szczegóły tego skoku na narodową pamięć.
  • zeenek 19.04.10, 19:54
    Wygranie wyborów przez kogoś z PISu to tak jak ten KRACH co go tutaj zapowiadają
    od minimum pół roku.
    Nie ma takiej możliwości, porostu nie ma.
    Na pewno Bronek zwycięży. Już te wszystkie media z wybiórczą na czele, się o to
    postarają.
    Ja natomiast będę głosował za Jarosławem - jeżeli wystartuje.
  • dorota_3 21.04.10, 15:47
    Sa już wypuszczane pierwsze balony informacyjne. Wywiad z
    Waszczykowskim wskazywałby, że dla Ziobry jest jeszcze za wcześnie:

    "Jarosław Kaczyński mimo bólu powinien wystartować w wyborach
    prezydenckich?
    Jarosław Kaczyński jest w tej chwili naturalnym kandydatem. Ma
    największą wiedzę, największy kapitał polityczny, ale też nikt nie
    będzie miał pretensji, jeśli zrobi inaczej. Ma do tego pełne prawo.

    Jeżeli nie zdecyduje się, to co?
    Nic. Będziemy czekać, aż za kilka lat wyklarują się nowi liderzy,
    może z młodszego pokolenia, 30-, 40-latków? Może ktoś dojrzeje."


    wiadomosci.onet.pl/1608553,720,1,kioskart.html
  • zeenek 21.04.10, 18:16
    Jarka nie brakuje i na tym tematycznym forum Jarek wygrywa z maślokiem Bronkiem
    65% do 35% i to w pierwszej turze(dzięki mojemu głosowi min).
    Jarek wygra też na forum gazety polskiej etc.
    Natomiast jeżeli zbierzemy do kupy wszystkie wyprane przez media (Tusk Vision
    Network, wybiórczą, onet, politykę, itd itd) polskie 'tengie' umysły to maślok
    Bronek wyrywa w cuglach!

    Możesz spokojnie spać i nie ma się co ekscytować.



  • robisc 21.04.10, 18:47
    "ciemny lud" nie kupil jednak dziadka z Wermahtu, nie kupi i martyrologii rodu
    Kaczynskich; moze jednak nie jest taki ciemny, jak PiS by sobie zyczyl; a co do
    mediow, to TV PiS wyrownuje sily z naddatkiem

    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • tartaczek 21.04.10, 20:26
    @robisc
    Chyba powinno byc "moze nie jest taki ciemny jak decydenci by sobie
    zyczyli".Byloby bardziej obiektywnie.
  • leny20-4-7 21.04.10, 21:29
    kolejny juz dzien patrze na to co piszecie we dwoje i zastanawiam sie co
    jeszcze dorzucisz razem z Dorota takiego podswiadomie paskudego aby ten
    niedobry PiS jeszcze bardziej pognebic w oczach odbiorcy? dzis na rozkladzie:
    manipulacje i polprawdy i całe nieprawdy.

    robisc piszesz: "ciemny lud" nie kupil jednak dziadka z Wermahtu" -
    prawda jest inna, zapytaj kogokolwiek - dziadek z wermachtu? odzew - a to
    dziadek p. Tuska! pomimo zaprzeczen sztabu wyborczego w 2005 (niezgodnych z
    faktami) a moze wlasnei dzieki nim -spoleczenstwo "kupilo to".

    dalej:"nie kupi i martyrologii rodu Kaczynskich" - jak na razie
    to "sprzedaja" ja wlasnie Po-wiaki i zatrwozone elity. tak na wszelki wypadek
    zapewne aby Jaroslawowi nie przyszlo do glowy "WYKORZYSTYWANIE OKAZJI" -alez
    prymitywne i wybitnie niekulturalne jest wlasnie takie pisanie.

    jednak wedlug mnie kompromitujesz sie niestety bardzo tym stwierdzeniem:
    "ciemny lud"..."moze jednak nie jest taki ciemny, jak PiS by sobie
    zyczyl"
    .

    po pierwsze "ciemny lud" jest i bedzie ciemny - to z definicji.
    po drugie "ciemny lud" zawsze łykał wszystko jak mleko. przyklad: "W
    przeddzień kampanii prezydenckiej 2000 r. sztab AWS zamówił sondaże. Werdykt
    wyborców był miażdżący: Kwaśniewski jest od Krzaklewskiego nie tylko bardziej
    kompetentny, ale też lepiej wykształcony (maturzysta kontra doktor), a nawet
    wyższy (choc lider AWS był w istocie wyższy o 20 cm). Ostra kampania wyborcza
    nie przyniosła odmiany – po jej zakończeniu Polacy pozostali przy swoich
    zdaniach. Woleli mit niż rzeczywistość." kiedys kaplani przeroznych religii
    prowadzili ludzi, teraz przejala tę rolę 4wladza...ona pokieruje juz ludzi,
    wskaze im jedynie sluszna i JASNA droge. szkoda, ze akurat Ty wpisujesz sie w
    takie ksztaltowanie rzeczywstosci.
    po trzecie: "jak PiS by sobie zyczyl"...nie ma to jak wskazac od razu jedynego
    tredowatego. jesli krzyknie sie pierwszym to moze uda sie zatuszowac fakt ze
    samemu jest sie nie tylko tredowatym bo i syfiliktykiem ( epitet nie ad
    personam!!!)...kto pierwszy ten lepszy, jak w piaskownicy.

    juz zeenek napisal Wam przeciez, Bronek wygra te hucpe aka wybory. spokojnie.
    po co samemu brac w niej udzial w najgorszej mozliwej wersji - nie wiem. moze
    to nowa religia-PO ( tak samo zreszta jak i PiS), panteon swietych, zaklecia
    magiczne, modlitwy wrecz, obrzedy, uroki na przeciwnikow...XXIw a nic sie nie
    zmienilo. jak bylo zaslepienie tak i jest. szkoda

  • robisc 22.04.10, 01:00
    eee..Leny wypadaloby znac klasyke wypowiedzi politykow PiS-u, wowczas
    zrozumialbys aluzje;

    Kurski w 2007 zawiodl na calej linii, dzis spindoktorzy sa inni i musze
    przyznac, ze dzialaja racjonalnie w interesie partii;
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • exmiller 22.04.10, 03:32

    Mimo, ze jest ich dwoje:
    www.se.pl/media/pics/2008/06/05/wreszcie_460x370.jpg
  • smutek20 22.04.10, 10:10
    no cóż ja jako ciemny lud zagłosuje na PIS i Jarusia

    a swoją drogą jak rozmawiam, to bardzo dużo osób chce poprzeć PIS w wyborach,
    nawet Ci co wcześniej nie poparli by...chociażby dlatego aby PO nie miała już
    wszystkiego
    i to jest większy argument dla wyborcy niż łzy i znicze na Krakowskim
    Przedmieściu w splotach wyborczych
    cos czuje , że Jaruś wygra te wybory
    i jeszcze jedno, w tym wątku napisano, że druga tura latem, to młodzi ludzie
    wyjeżdżają, zostaje w domach elektorat PIS ..itd itd niektórym na tym forum
    wydaje się, ze elektorat PIS to stare babcie i stetryczałe dziadki słuchające
    radio maryja

    chcę tylko powiedzieć , że ja nie jestem babcia, nie mieszkam na wsi,nie słucham
    radia maryja itd itd a jednak popieram PIS i znam mnóstwo młodych osob, z
    wyższym wykształceniem , mieszkających w duzym miescie bo takim jest Warszawa co
    głosowali i będą głosować na PIS.
    Dlatego nie rzucajcie stereotypami, ze na PIS głosują tylko babcie z kółka
    różańcowego.
  • dorota_3 22.04.10, 10:25
    I czego dowodzi to zdjęcie - co z tego, że p. Komorowska jest
    niemłoda i bardzo puszysta? Ta kobieta urodziła i wychowała pięcioro
    dzieci, może nie mieć sylwetki jak laska biegająca po dyskotekach.
    Nie rozumiesz tego?
  • kurt76 23.04.10, 11:07
    Ale dlaczego zakladasz, ze pierwsza dama nie musi byc wizytowka?
    Osobiscie uwazam, ze ta kwestia wlasciwie dyskwalifikuje
    Komorowskiego. Ja tak naprawde uwazam...

    Polityka to w duzej mierze zagadnienie wizerunkowe, maz stanu
    powinien byc wysoki, szczuply i miec ŁADNĄ ŻONĘ.

    To jest jeden ze szczebli selekcyjnych, niestety, ale
    pelnowartosciowy facet, ma w 99% atrakcyjna i inteligentna zone.
    Tak dziala natura.
    --
    kurt
  • dorota_3 23.04.10, 13:28
    Pomysł, że głowa państwa to musi być modelowy samiec alfa z
    atrakcyjną samicą u boku (też alfa) big_grin

    Tutaj przyznam się do czegoś - bardzo lubiłam prezydentową
    Kaczyńską. Nieładna i wspaniała, kobitka z klasą, mądra i ciepła.
    Jedyny mocny atut minionej prezydentury. BTW, ciekawe, jak się czuje
    Rydzyk ("ty czarownico")...

    A wracając do pomysłu prezydenta jako samca alfa - jak się ma
    Jarosław do tego wizerunku? Wysoki? Szczupły? Z piękną żoną? smile
  • kurt76 23.04.10, 13:56
    Wszystko mozna owinac w bawelne, prezydent z malzonka to wizytowka
    kraju.
    Przeciez nie ma takiej zaleznosci (upraszczam forme z braku czasu),
    ze albo jestes "piekny", albo "madry". Para prezydencka musi miec i
    to, i to.

    Wiesz, Jarosław, to w ogole dziwadlo.
    A Polska zaczynala od smierdzacych nikotyna, rozciagnietych swetrow,
    absolwentow zawodowek.... powoli wszystko w swoim czasie.


    --
    kurt
  • smutek20 23.04.10, 16:29

    Jarosław to nie dziwadło a raczej nowoczesny singiel i ma takie samo prawo w
    ubieganiu się o urząd prezydenta jak mężczyzna żonaty. Nie można dyskryminować
    człowieka, że wybrał nowoczesny model życia i postanowił być singlem.
    Singel też ma prawo zostać prezydentem, mamy demokrację i nie możemy
    dyskryminować kandydata tylko dlatego, że nie ma żony.
  • ago-ya 23.04.10, 18:35
    A Kwaśniewskiej Shazzy to już nikt nie pamięta? Dziś daje lekcje stylu... hehe

    I tą też kilku stylistów obróci to i piękniej będzie wyglądać. To nie argument.
    Ale z innych powodów Komorowski wygrać nie powinien, i Jarek też nie. O cholera
    znowu nie ma na kogo głosować!
    --
  • voyager-live 29.04.10, 14:47
    dlatego może Olechowski, a Kaczyński w ogóle nie ma żony, ogłady i do tego sepleni
  • mrbreberg 22.04.10, 21:11
    exmiller napisała:

    >
    > Mimo, ze jest ich dwoje:
    > rel="nofollow">www.se.pl/media/pics/2008/06/05/wreszcie_460x370.jpg


    No cóż, jeśli to naprawdę żona Komorowskiego, to ma szczęście że jej
    mąż nie jest z PiS-u....................
  • voyager-live 29.04.10, 14:32
    Jak młodzi pójdą do wyborów jak w ostatnich wyborach to rozniosą Kaczora w
    drobny mak.
  • 0ion 29.04.10, 14:39
    No pewnie. Nie ma się co martwić.
    Bardziej bym się przejmował, że w PO jest za dużo katoli. To w przyszłości może być problem.
  • 0ion 29.04.10, 14:42
    No pewnie. Nie ma się co martwić.
    Bardziej bym się przejmował, że w PO jest za dużo katoli. To w przyszłości może być problem.
  • jeepwdyzlu 22.04.10, 13:15
    dlaczego?
    bo to nie jest partią prawicowa..
    i nie ma ciekawego programu dla Polski

    trzeba ograniczac deficyt
    przywileje emerytalne
    obniżac podatki
    dalej prywatyzować np służbę zdrowia
    do spółek skarbu państwa wprowadzać fachowców

    PIS zrobi to?

    tymczasem PIS jawi sie jako partia sprzymierzona ze związkami
    zawodowymi, mająca ochotę wzmacniac i rozbudowywac państwo,
    zwiększać wydatki nie ograniczać koszty..

    Polityka zagraniczna - prowadzona przez PIS nie "na kolanach" co
    oznacza? Eurosceptycyzm? Dalszy konflikt z Rosją? A sojusznicy
    gdzie? USA? Gruzja?

    a wybory prezydenckie...
    czy Jarosłąw ma kwalifikacje żeby zostać prezydentem, skoro ma
    pretensje do premiera że o smierci brata poinformował go Radek
    Sikorski i że w Smoleńsku premier był przez nim (zaproszenia do
    rządowego samolotu nie przyjął, bo dotyczyło kilku osób a nie
    kilkudziesięciu z którymi Jarosław poleciał wyczarterowaną maszyną)

    jeep
  • dzambii 22.04.10, 16:27
    A po co mu była kilkudziesięcioosobowa świta? Nie do wiary, że
    zrobił kolejną wycieczkę do Smoleńska! Tylko proszę nie pisz, że za
    tę czarterową wycieczkę zapłacił z własnej kieszeni.
  • voyager-live 29.04.10, 14:16
    całkowicie popieram, pozostaje jedynie albo Olechowski albo Komorowski jako
    rozsądna alternatywa.
    PIS to jest ukryty socjalizm i związki zawodowe pod płaszczykiem nacjonalizmu.
    Do tego jeszcze na kolanach przed USA.
  • 0ion 22.04.10, 17:54
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • lastboyscout 22.04.10, 18:46



    >Nie pierwszy raz mam wrażenie jakby to pisała babcia na esbeckiej >emeryturze.

    Nie moge oprzec sie pochwale tej niezwykle trafnej opinii! smile smile smile

    Oion, moze ty jestes ksenofobem ale potrafisz tez byc naprawde
    obiektywny!
    Uklony.


    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • dorota_3 22.04.10, 20:20
    No, to zostałam "babcią na esbeckiej emeryturze" big_grin
    Oczywiście żadnego odniesienia się do faktów. Tylko opinia ad
    personam. Witaj Oion, z Tobą dyskusja zyska kolorytu.
  • frusto 24.04.10, 19:07
    dorota_3 napisała:

    > No, to zostałam "babcią na esbeckiej emeryturze" big_grin
    > Oczywiście żadnego odniesienia się do faktów. Tylko opinia ad
    > personam. Witaj Oion, z Tobą dyskusja zyska kolorytu.

    Pani doroto, forum gazeta oferuje opcję killfile'a. Ja tam oiona trzymam tam już
    od dłuższego czasu.
  • dorota_3 22.04.10, 20:24
    Wywiad z Lechem Wałęsą. Mówi m.in. o tym, co zazwyczaj dzieje sie w
    razie jakichkolwiek komplikacji, gdy na pokładzie jest prezydent.

    wiadomosci.onet.pl/1608712,720,1,kioskart.html
  • vice_versa 22.04.10, 22:45

    "- Wraca widmo IV RP. Nie ulega wątpliwości , że Jarosław Kaczyński będzie ze
    smoleńskiej traumy korzystał. Jeśli żegnając swoich kolegów nagminnie mówi o
    męczeńskiej śmierci, to budzi mój wewnętrzny sprzeciw"
    [...]
    "Ale to jest tylko wypadek lotniczy. Męczeńska śmierć jest wtedy, gdy
    ktoś zakłada możliwość, że umrze składając ofiarę swojego życia w imię
    określonego celu. Nie przypuszczam, żeby ktokolwiek z pasażerów Tu-154 wchodząc
    na pokład tego samolotu chciał ponieść męczeńską śmierć. Ale te słowa wskazują
    kierunek kampanii. Takie niebezpieczeństwo recydywy IV RP istnieje i temu się
    trzeba przeciwstawić
    "

    No jak czujesz powinowactwo duchowe? Patrz dalej, będzie jeszcze fajniej:
    " Jarosław Kaczyński byłby równie złym prezydentem jak Lech Kaczyński. - Albo
    nawet gorszym. Byłaby to prezydentura, która na swoim sztandarze wypisałaby
    słowo zemsta. Zemsta często na oślep.
    "

    No jak, wiesz już CZEMU napisałem że jesteś RÓŻOWA(czyli czerwień z domieszką
    białego)?
    Aby nie pozostawiać Cię w niepewności odpowiem: bo nie posunęłaś się tak daleko
    jak Klasyk Polskiej Myśli Niepodległościowej Leszek Miller:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,7803834,Miller__Trzeba_zadac_pytanie__kto_personalnie_ponosi.html
    A mogłaś i gdybyś wpadła na to, przyznasz, przeurocze słówko ZEMSTA
    przypisane Jarkowi ot, tak, na wszelki wypadek, to pewnie byśmy o tym
    przeczytali na forum. Pytanie czy to był przypadek? Moim zdaniem nie, wykluczam
    to, Ty po prostu nie szafujesz słowem na wyrost.
    Dlatego ta odrobina bieli, która daje nadzieję.

    P.S.
    Oion, jak już komuś kadzić to inteligentnie wink

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • vice_versa 22.04.10, 23:46
    Na wypadek gdybyś mnie źle zrozumiała, dodam, że Miller dla mnie jest czerwony
    od palców u nóg po uszy.Dlatego podkreślam: doceniam te słowa których nie
    wypowiedziałaś i te tezy do których się jeszcze nie posunęłaś. W miarę kampanii,
    będziesz robiła się coraz bardziej biała, bo takie brednie jeszcze usłyszymy, do
    których z pewnością byś się nie posunęła.

    A tu masz kolejnego Klasyka Myśli Niepodległościowej i Liberalnej, który jak Ty
    "ostrzega przed <widmem czwartej Rzeczpospolitej> po zwycięstwie Jarosława
    Kaczyńskiego" i nawołuje do "powstrzymania tej narastającej wojny
    polsko-polskiej"
    .

    Proszę jak gładko przechodzą kreatury od "jesteśmy razem" do "narastającej
    wojny", można się pogubić i zginąć w tym tumulcie, człek musi być wszak czujny
    gdy wróg nie śpi,prawda?

    By the way, masz jakiś pomysł KTO rozpoczyna tę wojnę? Albo co rozpoczęło już tę
    wojnę, mimo że Klasyk uważa, że na razie "są dopiero sygnały"? Wawelski pogrzeb
    rozpoczął? A może tłumy na ulicach i patriotyczny duch w narodzie?
    Pytanie KOMU tak to przeszkadzają te momenty gdy naród zdaje sobie sprawę z tego
    że jest WSPÓLNOTĄ???

    Bo przerażeni są nie na żarty, jak Krasiński w Nieboskiej:
    "- Teraz nie czas wznosić jakieś partyjne kapliczki, tylko trzeba budować
    solidną zaporę przed PiS "

    Co ja widzę,"kapliczki",myślisz że to aluzja do tych kwiatów, zniczy, krzyży i
    modlitw które zobaczył? Uff, przerażające...

    Wystarczy, oddajmy głos Klasykowi i Straszącemu Radiu:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7800265,Wybory_2010__Nalecz_w_TOK_FM__Wraca_widmo_IV_Rzeczpospolitej.html

    "Są już pierwsze sygnały nadchodzącego widma IV RP", można rzec, to już prawie
    ZOMBI. Dorota, znowu masz u mnie DUŻEGO PLUSA, to nie Ty wymyśliłaś to
    słówko, to ja wink

    PRZEBUDZENIE ZOMBI IVtej RP albo
    IV RP wylądowała na śmietniku Historii, zagrożenie ZOMBI narasta

    No jak, fajne? Trumiennie, klimatycznie, z zarysowanym horrorkiem którego ma
    się przerazić społeczeństwo, które NIEPOTRZEBNIE wyszło na ulice budząc
    przerażenie co bardziej wybitnych indywiduów.

    Zaczynam się wczuwać w klimat, może kiedyś dorosnę aby zostać spindoctorem,
    ha,ha,ha, ale "ubierania widma w traumę" bym nie wymyślił:

    "Wraca przerażające widmo czwartej Rzeczpospolitej. I to jeszcze mniej
    sympatyczne, bo jest to próba ubrania tego widma w traumę smoleńską"

    No, Dorota, kolejne gratulacje, znowu Nałęcz był od Ciebie lepszy! Coraz bledszy
    ten Twój róż wink

    Już wiesz KTO STRASZY TEN NARÓD?
    Albo z drugiej strony: KTO się tego narodu naprawdę BOI?

    Te pytania są serio. Mi nie musisz odpowiadać.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • szczurek.polny 23.04.10, 08:25
    Tu jeszcze jeden, w tym samym tonie:
    www.rp.pl/artykul/9157,464642_Kuczynski__Prezesie___pogodz_sie_z_III_RP__.html
    Jest to zjawisko o tyle ciekawe, że w zasadzie Jarosław Kaczyński się jeszcze
    nie wypowiedział. Nie znam żadnej jego wypowiedzi na bieżące tematy polityczne
    od czasu katastrofy. Nie mówił, co dalej. Nie wiadomo nawet czy będzie kandydował.

    W zasadzie rację ma zeenek. Osłabiony PiS nie ma szans w starciu z dobrze
    naoliwioną medialną machiną. Zmielą ich na miazgę, zrobią z nich wariatów z
    wytrzeszczonymi oczyma, szukających okazji do wywołania III wojny światowej,
    zaślepionych żądzą zemsty, nie mających żadnego pozytywnego programu dla Polski,.

    Więc skąd ten strach?

    P.S.
    Patrzeć ja ze strachu srają po kostkach - bezcenne. Za wszystko inne płacę kartą.
  • smutek20 23.04.10, 09:29

    Rafał A. Ziemkiewicz
    autor: Ryszard Waniek
    źródło: Fotorzepa
    Rafał A. Ziemkiewicz
    autor: Mirosław Owczarek
    źródło: Rzeczpospolita
    +zobacz więcej

    "Skomentuj"

    Jaka będzie zbliżająca się kampania wyborcza? Na to pytanie padają dwie
    całkowicie sprzeczne odpowiedzi. Jedni twierdzą, że świeżo przeżyta tragedia
    wpłynie na wyciszenie emocji, stonowanie ataków, słowem, kampania będzie
    wyjątkowo spokojna i godna. Drudzy, wprost przeciwnie – że rozbuchane emocje
    muszą się wymknąć spod kontroli i kampania przybierze formę rozszalałej wojny
    domowej, na miarę sławnej wojny na górze.

    Cyrk i histeria

    Kto ma rację? Najlepiej przyjrzeć się bliżej temu, co działo się już w trakcie
    samej żałoby. Przytoczmy kilka charakterystycznych wypowiedzi: "Żałoba narodowa
    zmienia się w generalną histerię. To (…wink sensacja, naśladownictwo, jakiś
    niezrozumiały dla mnie obowiązek. Media zachowują się moim zdaniem bardzo
    niedobrze, grają na emocjach" (Izabella Cywińska). (Wątek złego zachowania
    mediów podjął też publicysta "Gazety Wyborczej" Wojciech Krzyżaniak, narzekając,
    że go telewizje "molestowały cierpieniem" i że zawiesiły kanały tematyczne, co
    uniemożliwiało widzowi ucieczkę przed żałobną tematyką w talk-show, serial czy
    teleturniej).

    "Patrząc na ten cyrk, który nazywamy w Polsce żałobą narodową, mam jednoznaczne
    uczucia. (…wink To, co widzę, to absurdalne zachowanie stadne, zbiorowa histeria"
    (Małgorzata Szumowska), "Mroczne wyziewy polskiego pseudo-mesjanizmu… Tak jak
    Jezus "udowodnił", że jest Bogiem, umierając na krzyżu, tak Lech Kaczyński
    "udowodnił", że był opatrznościowym ojcem polskiego narodu, umierając w
    Smoleńsku" (Agata Bielik-Robson), "Cierpiętniczy, niemal nekrofilski polski
    nacjonalizm" (Bronisław Łagowski), "Czuję się bezradna wobec tych 96 śmierci,
    ale jeszcze bardziej czuję się bezradna wobec tego, co się dzieje wokół tej
    katastrofy… Szczerze mówiąc, przeszedł mnie dreszcz przerażenia i do tej chwili
    mnie nie opuszcza" (Olga Tokarczuk).

    Wszystkie cytaty z jednego tylko portalu Krytykapolityczna.pl, którego stały
    komentator swe rozważania o pochówkach ofiar katastrofy opatrzył swawolnym
    tytułem "Gra w chowanego".

    "W oczach wyborców Bronisław Komorowski będzie kandydatem środowisk dawno już
    przez Polaków odrzuconych i jako taki odpowiadać będzie za każdą medialną hucpę
    salonu, każde pogardliwe słowo i za całą obłudę"

    Takich wyznań intelektualistów i celebrytów było wiele. Zwięźle podsumował je
    prof. Paweł Śpiewak w artykule dla "Kultury Liberalnej" pod jednoznacznym
    tytułem: "Elity patrzą z wyższością na żałobę Polaków", diagnozując w nim
    swoisty wyścig celebrytów intelektu, "kto szybciej wypowie coś efektowniejszego,
    zabawniejszego, demaskującego".

    Demon patriotyzmu

    Ale istotą spojrzenia "elit" na żałobę było nie tylko stwierdzone przez niego
    poczucie wyższości i pogarda dla "cyrku" i "histerii". Bardziej jeszcze
    eksponowany był ton – obecny w cytowanej już wypowiedzi Olgi Tokarczuk –
    przerażenia.

    "Boję się takiej żałoby. Boję się rozszlochanego narodu nad trumnami, oszalałych
    haseł "Polska Chrystusem Narodów" i ludzi w bejsbolówkach owiniętych
    biało-czerwoną flagą" (Małgorzata Szumowska), "Zaczyna się polowanie na nie dość
    dobrych patriotów" (Michał Bilewicz)…

    Od początku lat 90. nie czytałem tak wielu wyznań panicznego strachu przed
    Polakami, ale nawet wtedy nikt nie pozwolił sobie wypowiedzieć tak, jak uczynił
    to przed kamerą TVN 24 Grzegorz Miecugow: "Żałoba może obudzić demona polskiego
    patriotyzmu. Zacznie się walka na patriotyzmy, na to, kto jest lepszym Polakiem".

    Zatrzymajmy się na chwilę nad tą wypowiedzią. Jak można, nawet wskutek lapsusu,
    mówić o cnocie patriotyzmu jako o "demonie"? Nawet Adam Michnik w najbardziej
    rozhisteryzowanych tekstach z początków III RP, w których wieszczył w Polsce
    jakobinizm, wieszanie na latarniach i faszystowską dyktaturę, nie posunął się
    dalej niż do "demonów nacjonalizmu". Ale słowa opiniotwórczego prezentera TVN 24
    nie były pomyłką czy przejęzyczeniem, skoro najwyraźniej za rzecz groźną uważa
    on "walkę na patriotyzmy".

    A czym mają się wykazywać kandydaci do najwyższego urzędu w państwie,
    uosabiającego majestat Rzeczypospolitej, jeśli nie patriotyzmem? Czyż kampania w
    USA, Francji, Niemczech czy Anglii nie polega na przekonywaniu przez każdego z
    kandydatów, że jest lepszym Amerykaninem, Francuzem, Niemcem czy Brytyjczykiem
    niż jego rywal?

    Albo, spytajmy wprost – do jakiego stopnia trzeba się czuć wyobcowanym z
    polskości i jak bardzo jej nienawidzić, aby czuć strach na widok, że Polacy
    odbudowują jakiekolwiek poczucie wspólnoty, nawet w tak godny sposób jak żałoba,
    wspólna modlitwa i zapalanie zniczy?

    Źli ludzie

    Idę jednak o zakład, że w słowach o "demonie polskiego patriotyzmu" czy
    potępieniu samego określenia "dobry Polak" wierni widzowie tej stacji nie
    zauważyli niczego dziwnego. W ich sposobie myślenia, kształtowanym od wielu lat
    przez autorytety michnikowszczyzny, bycie "dobrym Polakiem" jest bowiem
    równoznaczne z byciem "złym Europejczykiem", i w ogóle "złym człowiekiem". Czymś
    złym z natury jest więc dla nich i polskość jako taka – i uważają to za oczywiste.

    Przyczyny tych antypolskich fobii tutejszego establishmentu, zwłaszcza
    intelektualnego, mechanizm uprzedzeń, i w ogóle zjawisko, które pozwalam sobie
    ujmować jako wyparcie "elity narodu" przez "elitę przeciw narodowi" to temat na
    osobne dociekania, którymi zajmowałem się wielokrotnie i zapewne będę do nich
    powracał. Na potrzeby tego tekstu ograniczmy się do konstatacji, iż dni
    narodowej żałoby sprzyjały szczególnie silnemu artykułowaniu pogardy
    establishmentu do prostych Polaków, ich obrzędowości, wiary, sposobu myślenia etc.

    Można być pewnym, iż ten, by wrócić do rozpoznań Pawła Śpiewaka, "dyskurs
    wyższościowy" znajdzie kontynuację w kampanii wyborczej. Korelacja jest prosta –
    im korzystniejsze będą sondaże dla kandydata PiS i bardziej realna "możliwość
    powrotu IV RP w jeszcze bardziej zradykalizowanej formie", tym łatwiej puszczać
    będą hamulce brylującym w establishmentowych mediach mędrkom, tym wyraźniej
    artykułowana będzie ich pogarda dla Polaków i paniczny lęk przed nimi.

    Ta pogarda i niechęć do "człowieka prostego" na co dzień jest przez niego słabo
    odczuwana; nie śledzi on mediów establishmentu i nie wsłuchuje się w
    profesorskie mędrkowania. Niezwykłość chwili i prawa kampanii wyborczej sprawią
    jednak, że poczucie obcości i chęć okazania "elitom" wzajemnej pogardy i
    niechęci znacznie wzrosną.

    W ten sposób najbardziej zagorzali zwolennicy PO wpisują ją w podział, który
    zniszczył niegdyś Unię Demokratyczną i jej polityczne kontynuacje.

    Uderzenie rykoszetem?

    Sukces Donalda Tuska w poprzednich wyborach był możliwy dzięki temu, że ów
    podział na "górę" i "dół" zdołał unieważnić. Że w oczach przeciętnego wyborcy
    nie kojarzył się z establishmentem, który przez większość kampanii jako swój
    "pierwszy wybór" wskazywał LiD i Aleksandra Kwaśniewskiego, ale z nadzieją na
    spełnienie aspiracji awansu, zwłaszcza materialnego i cywilizacyjnego.

    Sytuacja Bronisława Komorowskiego, ktokolwiek stanie z nim w szranki, jest
    znacznie trudniejsza. W oczach wyborców będzie on bowiem kandydatem środowisk
    dawno już przez Polaków odrzuconych i jako taki odpowiadać będzie za każdą
    medialną hucpę salonu, każde pogardliwe słowo gości wiodących mediów i całą ich
    obłudę. A te będą się nasilać coraz bardziej.

    Poczucia bezpieczeństwa, jakie miał establishment w ostatnich latach, nie
    odbudują nawet sondaże dające Komorowskiemu bezpieczną przewagę – establishment
    ma bowiem świadomość, że tak mu nienawistny prosty Polak ukrywa swe przekonania
    i odmawia ankieterom odpowiedzi na pytania czy dla świętego spokoju deklaruje
    poparcie dla kandydata przedstawionego przez media jako "słuszny" – by przy
    urnie skreślić go, mszcząc się w ten sposób na wszystkich
  • smutek20 23.04.10, 09:30
    www.rp.pl/artykul/465048.html
    link
  • dorota_3 23.04.10, 10:14
    bo zwyczajnie tego nie potrzebuję. Na początek uwaga metodologiczna -
    ustawiasz sobie przeciwnika w dyskusji. Piszesz o słowach i
    tezach, których (jeszcze wink ) nie wypowiedziałam. Sugerujesz,
    insynuujesz. Zaprzestań smile

    Ale do rzeczy - z Millerem zgadzam się częściowo: to nie była
    śmierć męczeńska. Męczeństwo (jeżeli już kusić się o definicję)
    musiałoby zakładać przynajmniej zamiar ewentualny. Tutaj go nie
    było. Ta śmierć była bezsensowna, niepotrzebna, przypadkowa. I to
    mnie autentycznie wkurza i boli. Nie chcę, żeby w Polsce ludzie
    ginęli przypadkowo i niepotrzebnie.

    Nie zgadzam sie natomiast z Millerem w tej kwestii, czy ewentualna
    prezydentura Jarosława byłaby zemstą. Moim zdaniem byłaby oparta na
    próbie paraliżu państwa, na ciągłej, absolutnej obstrukcji we
    wszystkich możliwych sprawach. Dla Polski byłaby ewidentnie
    szkodliwa.

    Czy jestem różowa przez to, że w czymś zgadzam się z Millerem? Czy
    masz podobne zdanie jak Papież w kwestii szkodliwości narkotyków? I
    co, jesteś papistą?

    Kto rozpoczął wojnę? To jest ta sprawa, która popchnęła mnie do
    załóżenia wątku. Ze zdumieniem i przykrością zaczęłam czytać w necie
    wypowiedzi zwolenników PiS: "pojednanie? zapomnijcie!" To mnie
    własnie zabolało. Rozpętywanie wojny na cmentarzu, w oparciu o
    głębokie i dobre emocje. Próba podzielenia - z takiej okazji - na
    tych prawdziwych i tych nieprawdziwych. To klasyka (pamiętasz? "my
    stoimy tam gdzie teraz, oni tam gdzie stało zomo" - teraz słyszę
    niemal dokładnie to samo).

    > Już wiesz KTO STRASZY TEN NARÓD?
    > Albo z drugiej strony: KTO się tego narodu naprawdę BOI?
    Zadajemy sobie to samo pytanie. Spróbuj się nad tym zastanowić
    nieemocjonalnie, jak prawnik. Cui prodest? Jedna z partii walczy o
    przetrwanie, a katastrofa jest dla niej - o gorzki, brutalny
    paradoksie - jedyną szansą na prezydenturę.
    Cynizm. Tak, to słowo, które odłożyliśmy na chwilę, zaczyna już
    pasować.
  • qte_r 23.04.10, 17:57
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/li/pe/hubf/IaH2PUydrs8lfTCrhB.jpg
  • vice_versa 23.04.10, 18:40
    Że co? Że niby Drang nach Osten? Nawa główna Kościoła Mariackiego jest
    zorientowana w osi Wschód Zachód, na zdjęciu wódz wskazuje Wschód!!

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • diego_vesselis 24.04.10, 11:06
    droga dorotko i jeszcze kilku innych inteligentnych inaczej:
    każdy post to taki cichutki tryumfik małych istot szcześliwych, że
    katastrofa wycieła w pień czołówke PIS-u. Liczycie na to, że teraz
    już nie podniesie się? Cieszycie sie udając łkanie i ból, prawda? i
    radujecie, że cała władza będzie wkrótce w jednym reku czy nie tak?
    z tym drugim powodem do radości radze sie wstrzymać. Mam nadzieję,
    że jednak naród to nie banda idiotów takich jak niektórzy i nie da
    całej władzy w ręcę sprzedajnych (albo dawno juz sprzedanych)
    liberałków. jak już wspomniałem: tusk dobrze wiedział, ze z
    Kaczynskim polegnie w pierwszej turze i dlatego sie wycofał. Mam
    pewność, że wielkie nic (BK) tych wyborów nie wygra. Jeśli tak to
    naród jest niestety bezładna plastelina do dowolnego wymodelowania
    przez tvn
  • drjezus.pl 24.04.10, 13:17
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • drjezus.pl 24.04.10, 13:21
    może się cieszyć z tej katastrofy? Człowieku, czy Ty wiesz co
    piszesz? I nie ma znaczenia jaki masz pogląd polityczny; to jest
    tak, jakbyś uznał, że każdy człowiek, jest z gruntu zły zapominając,
    że też nim jesteś. Smutne jak cholera...
  • diego_vesselis 24.04.10, 13:37
    nie cisnieniuj się chłopie, przeciez to że uciechy było i jest co
    nie miara w szeregach partii wodzowskiej to jest "oczywista
    oczywsitośc". To nie załozenie, to pewnośc. Walczyli z Kurtyką (jak
    nie dali rady inaczej to ustawą!!!), ze Skrzypkiem (który im
    przeszkadzał zagarnąc zysk NBP do budżetu aby dalej uprawiac
    kreatywna ksiegowośc i byc jedynym najlepszym państwem w sruni)nie
    mówiąc juz o Prezydencie, nie cierpieli Gosiewskiego i Wassermana. A
    tu nagle za jednym zamachem wszyscy posłani zostali do krainy
    wiecznego milczenia. I oni szczerze płaczą? chłopie, to aktorzy
    pierwszej klasy - zwykłe bandziory

    Widziałem w tv tego ch... żakowskiego jacka z kwiatkiem koło pałacu
    prezydenckiego Jego mina to smutek, który nie dał rady na tej
    wrednej gebie sie utrzymać dłużej niż 5 sekund. wyraźnie nie był
    zmartwiony. A przypomnij sobie jakie steki bzdur i ile wiader
    cuchnących pomyj wylewał na PIS i Prezydenta przy każdej obecności
    na wizji
  • voyager-live 29.04.10, 14:29
    ciekawe jakby cały zarząd SLD, PO lub PSL zginął to już widzę jak chłopcy z PIS
    by ich opłakiwali. Myślisz że byłoby inaczej? Pierwsi by zacierali rączki z
    radości pod płaszczykiem żałoby. To jest polityka, czyli szambo, zawsze tak było
    i będzie. Śmieszy mnie jak ktoś pisze, że tej opcji są bandą, a z drugiej
    "naszej" tacy święci.
  • przycinek.usa 24.04.10, 19:12
    > może się cieszyć z tej katastrofy?


    Nie. Znam osobiscie przynajmiej jednego czlowieka, ktory wlasnie wyraznie cieszy
    sie z tej katastrofy. Najdziwniejsze jest to, ze sie z tym zupelnie nie kryje.
    Tak wiec mozna sie cieszyc. Sa tacy.
  • diego_vesselis 24.04.10, 13:27
    jakbyś łaskawie skonkretyzował co cie tak zapaskudziło? czy udawana
    żałoba co niektórych? czy to że PO to banda czy też że wyborcy PO to
    obywatele nie do końa swiadomi tego gdzie stawiają krzyżyk na
    kartach wyborczych? swoja droga interesujące, ze prawda ma moc
    zarzygującą
  • drjezus.pl 24.04.10, 13:54
    "każdy post to taki cichutki tryumfik małych istot szcześliwych, że
    katastrofa wycieła w pień czołówke PIS-u."

    W tym poście nie piszesz o politykach, tylko wszystkich ("każdy")
    adwersarzach na forum ("małych istotach"), którym przypisujesz
    radość z tytułu śmierci polityków PIS. Ile musi być w Tobie
    cierpienia/zgorzknienia, by ferować wszystkim "małym istotom" taki
    wyrok? Sądzę, że nie wszystko jest takie czarno-białe, a śmiem
    twierdzić nawet, że rzadko takie bywa. Moje zniesmaczenie jest
    podyktowane faktem, że mam ogromny szacunek do wszystkich
    Forumowiczów w PiG, bez względu na ich poglądy polityczne i po
    prostu zrobiło mi się przykro po przeczytaniu Twoich opinii o
    (strzelam) 50% z nich.

  • diego_vesselis 24.04.10, 18:37
    to jest właśnie przykład delikatnej manipulacji cytatami: z Twojego
    przytoczenia wynika, ze kazdy post itd..... Jednak to kazdy
    post, ale wybranej, małej grupki osób totalnie nienawidzących
    pisu i Kaczyńskich, a to jednak kolosalmna róznica, nieprawdaż?
    warto dwa razy przeczytac zanim się człowiek zniesmaczy
  • mateusz572 24.04.10, 19:03
    diego_vesselis napisał:

    > to jest właśnie przykład delikatnej manipulacji cytatami: z
    Twojego
    > przytoczenia wynika, ze kazdy post itd..... Jednak to kazdy
    > post, ale wybranej, małej grupki osób totalnie
    nienawidzących
    > pisu i Kaczyńskich, a to jednak kolosalmna róznica, nieprawdaż?
    > warto dwa razy przeczytac zanim się człowiek zniesmaczy


    Ja naprzykład,drogi Diego, bardzo lubię PiS,ale głosuję na PO.
    Dlatego lubię PiS bo jest potrzebna w tym kraju silna opozycja
    patrząca na ręce rządzącym.
    Głosuję natomiast na PO, bo mam takie przekonanie,że mniejsze straty
    dla kraju przyniesie nawet lekkie "kręcenie lodów" niż rządy PiS-
    u ,który także w "kręceniu lodów" jest niezły.wink
    Czy w związku z tym uważasz mnie za sprawnego inaczej ? wink
  • diego_vesselis 24.04.10, 19:56
    ależ drogi kolego! poważam i szanuje Ciebie i Twoje obiektywne
    opinie jesli sie nawet z nimi nie zgadzam - nie ma w nich ani
    miligrama jadu. Natomiast nie trawie pełnej jadu postawy na "nie" -
    po prostu nie i koniec. I kazdy najdrobniejszy
    szczególik wystarczy, aby dołozyc tym moherom i tym idiotom pisowcom.

    Natomiast można też odwrotnie - wybierać PIS i niech PO patrzy im na
    rece. Ale jak w znanym kawale "maść na szczury" - mozna i tak mozna
    i tak
  • voyager-live 29.04.10, 14:12
    "PO to banda czy też że wyborcy PO to obywatele nie do końa swiadomi tego gdzie
    stawiają krzyżyk"

    Może jakiś argument, każdy krzykacz z dowolnej partii może to samo zdanie
    wykorzystywać i tylko dowolnie zmieniać nazwy partii. Tak się rodzi faszyzm - ci
    co inaczej myślą są wrogami naszego kraju, to banda, psychopaci, nie są
    polakami, zdrajcy, należy ich wykończyć. Może niedługo zaczniesz wykrzykiwać
    "sieg heil"
  • damkon 24.04.10, 15:31

    Można się oczywiście zgodzić z pierwszą tezą Twojej wypowiedzi,
    tzn., że nie należy ulegać medialnej manipulacji ze strony PO.
    Pytanie tylko, dlaczego dostrzegasz manipulacje tylko jednych a
    odrzucasz manipulację PiS-u. Czy nie sądzisz, ze PiS to także partia
    polityczna, która tak samo jak ta pierwsza stosuje zwykle sztuczki
    manipulacji medialnej. Być może PiS robi to bardziej niezdarnie,
    może mniej skutecznie, ale jak każda partia wykorzystuje manipulację
    jako narzędzie walki politycznej.
    Dlaczego więc nie dajesz nabierać się tym pierwszym a dajesz tym
    drugim? Skąd ta naiwność?



    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • diego_vesselis 24.04.10, 18:43
    nawet jesli PIS manipuluje, to nie ma to żadnego skutku: manipulacja
    ma sens wtedy, kiedy jest nagłasniana non stop przez mainstreamowe
    media. I tak torebka plastikowa p. Marii stała sie symbolem
    najgorszego smaku i kompletnego zniesmaczenia dlatego, ze pokazywano
    to w swoim czasie 500 razy i była to pierwsza wiadomośc w faktach,
    polsacie news i oczywiscie w tym zaplutym szkle kontaktowym. I to
    trwałao wiele dni!!!
    a tymczasem PIS nie ma takich nosników z wielomilionową widownią,
    gazety polskiej nikt prawie nie czytuje, albo prawie nikt

    a twoje wrazenie o niezdarności i nieskutecznosci działań PISu jest
    wynikiem tego co powyzej: nie ma w mediach - nie ma manipulacji,
    albo wydaje sie, że jest nieskuteczna
  • damkon 24.04.10, 19:52

    > nawet jesli PIS manipuluje, to nie ma to żadnego skutku:
    > manipulacja ma sens wtedy, kiedy jest nagłasniana non stop przez
    > mainstreamowe media. I tak torebka plastikowa p. Marii stała sie
    > symbolem najgorszego smaku i kompletnego zniesmaczenia dlatego, ze
    > pokazywano to w swoim czasie 500 razy i była to pierwsza wiadomośc
    > w faktach, polsacie news i oczywiscie w tym zaplutym szkle
    > kontaktowym. I to trwałao wiele dni!!!

    (...)

    > a twoje wrazenie o niezdarności i nieskutecznosci działań PISu
    > jest wynikiem tego co powyzej: nie ma w mediach - nie ma
    > manipulacji, albo wydaje sie, że jest nieskuteczna


    Dla mnie akurat torebka p. Kaczyńskiej nie ma żadnego znaczenia,
    zresztą i tak mierny ze mnie esteta. Przypominam tylko, że nie jest
    to forum o plotkach i staramy się tutaj nie sprowadzać dyskusji do
    tego typu informacji.

    Jednak mi nie chodziło o skuteczność manipulacji jednej czy drugiej
    strony, tylko o sam fakt, że jest to współcześnie podstawowe
    narzędzie prowadzenia polityki. Moje pytanie było następujące:
    dlaczego dajesz się nabierać manipulacji jednych dostrzegając ją
    zarazem u innych? A może chciałbyś powiedzieć, że tylko jedna strona
    manipuluje?




    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • diego_vesselis 24.04.10, 20:03
    Dla mnie akurat torebka p. Kaczyńskiej nie ma żadnego znaczenia,
    zresztą i tak mierny ze mnie esteta. Przypominam tylko, że nie jest
    to forum o plotkach i staramy się tutaj nie sprowadzać dyskusji do
    tego typu informacji


    dla mnie tez nie ma żadnego znaczenia, ale nie zgadzam się, że to
    jest plotka!!!! byłaby to plotka, gdyby wokól tej torebeczki i kilku
    innych podobnych głupot nie budowano wytrwale i mozolnie wizerunku
    Prezydenta: totalnego idioty, prymitywa i głupka - "i patrzcie, zona
    tez prymityw" to juz nie jest plotka, to jest powazna akcja
    propagandowa sfokusowana głównie na czytelnikach faktu i
    superekspresu, a tych towarzyszy jest multum. Tylko dlaczego tusk
    zrezygnował skoro miał sie zetrzec z takikm idiotą i prymitywem????

    poza tym wszyscy manipuluja, tutaj zgoda. Ale niektórzy czynia to
    tak bezczelnie tak wytrwale i tak merytorycznie, ze wyprzedzaja całą
    reszte o kilka długosci
  • damkon 24.04.10, 20:36

    Polityka to nic innego jak walka, bądź gra o władzę, a cała reszta
    definicji, które podkreślają takie aspekty polityki jak działanie
    dla dobra wspólnego, służenie interesom poddanych, kształtowanie
    ładu społecznego itd. maja tylko na celu idealizacje polityki i
    polityków. Podstawowym celem polityki jest władza, a manipulacja,
    perswazja, przymus, przemoc itp. to tylko zwykłe narzędzia dla
    zdobycia i utrzymania tej władzy. Bezczelność w manipulacji jednych
    a rzekoma przyzwoitość i umiar w manipulacji pozostałych, jak to
    napisałeś, są niczym innym jak tylko miarą skuteczności w uprawianiu
    polityki. Gloryfikowanie jakiejkolwiek polityki bądź polityków i to
    niezależnie od naszych poglądów jest moim zdaniem przejawem zwykłej
    naiwności.



    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • diego_vesselis 24.04.10, 20:55
    Bezczelność w manipulacji jednych a rzekoma przyzwoitość i umiar
    w manipulacji pozostałych, jak to napisałeś, są niczym innym jak
    tylko miarą skuteczności w uprawianiu polityki
    .

    przypomina mi się w tym miejscu pan asystent nikodema dyzmy
    krzepicki: "przyszłość należy do tych, którzy wyrzuty sumienia
    potrafią wyrzucić do kosza" można i tak...

    natomiast kompletną bzdura jest Twoja konstatacja powyżej. To jakas
    niedorzeczność - to skutek zrynsztokowania i odmóżdżenia polityki -
    już niektórym oszustwo jawi się normą..... baaa!!!! staje sie
    wyznacznikiem sukcesu i niedoścignionym wzorcem!!!! to ma krótkie i
    chude nóżki
  • robisc 24.04.10, 21:36
    Damkon nie odkryl Ameryki; to juz aksjomat, dlatego mam go w sygnaturce;

    "Ja Jacek Kurski bardzo przepraszam pana Donalda Tuska oraz Platformę
    Obywatelską za postawienie nieprawdziwych zarzutów w audycji telewizyjnej „Teraz
    My”, nadanej przez TVN w dniu 13 czerwca 2006 r., jakoby PZU finansowało za
    pieniądze podatników billboardy pana Donalda Tuska z napisem „Człowiek z
    zasadami” i że wszystko to było od początku ukartowane oraz jakoby Platforma
    Obywatelska w swym sprawozdaniu wykazała kwotę 10 razy mniejszą niż kwota jaką
    wydał PiS na billboardy. Wprowadziłem w błąd opinię publiczną, podając jakoby
    PZU sprzedało miejsca opłacone przez siebie kilkudziesięcioma milionami złotych
    pewnej firmie, która sprzedała następnie Platformie Obywatelskiej za 3 procent
    ceny. Jeszcze raz przepraszam, Jacek Kurski"
    Ogłoszenie prasowe po wyroku z 15 stycznia 2008 w sprawie tzw. afery bilbordowej
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • damkon 24.04.10, 22:02

    > natomiast kompletną bzdura jest Twoja konstatacja powyżej. To
    > jakas niedorzeczność - to skutek zrynsztokowania i odmóżdżenia
    > polityki - już niektórym oszustwo jawi się normą..... baaa!!!!
    > staje sie wyznacznikiem sukcesu i niedoścignionym wzorcem!!!! to
    > ma krótkie i chude nóżki


    Dużo w Twojej wypowiedzi emocji a bardzo niewiele chłodnej
    kalkulacji. Idealizujesz politykę i niektórych polityków a atakujesz
    pozostałych. Dla przykładu przeszkadza Ci manipulacja jednych a
    drugich z niej usprawiedliwiasz. Każdy z uczestników tego forum ma
    jakieś poglądy polityczne i swoich polityków, których faworyzuje –
    to jest dla mnie czymś absolutnie zrozumiałym, jednak zarzucanie
    jednym czegoś, co nie przeszkadza nam u drugich jest już przejawem
    zwykłej hipokryzji.




    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • diego_vesselis 25.04.10, 07:49
    nie do końca rozumiesz co czytasz. nigdzie nie napisałem że pis nie
    manipuluje. Przeciwnie - manipuluje tylko nie ma za sobą tak nosnych
    mediów jak PO i dlatego te manipulacje są nieskuteczne. Więc gadka o
    tolerancji manipulacji jednych a piętnowanie drugich to świadome
    mijanie się z prawdą. To raz. Dwa: jeśli nawet jestem hipokrytą to
    jednak jest do wielokrotnie lepsze niż przyjmowanie kłamstwa i
    oszustwa jako swoje moralne credo.To obrzydliwe standarty
  • damkon 25.04.10, 19:21

    > nie do końca rozumiesz co czytasz. nigdzie nie napisałem że pis
    > nie manipuluje. Przeciwnie - manipuluje


    Dokładnie taki był sens mojej wypowiedzi, przeczytaj uważnie,
    zresztą to co piszesz nie jest jeszcze heglizmem, żeby mieć problemy
    ze zrozumieniem.

    > Przeciwnie - manipuluje tylko nie ma za sobą tak nosnych
    > mediów jak PO i dlatego te manipulacje są nieskuteczne. Więc gadka
    > o tolerancji manipulacji jednych a piętnowanie drugich to świadome
    > mijanie się z prawdą. To raz.


    Jeżeli dokonujesz oceny moralnej danego postępowania, to skuteczność
    bądź nieskuteczność nie ma tu żadnego znaczenia, liczy się sama
    ocena czynu i intencji, które nami kierują. Nieskuteczny złodziej
    też jest złodziejem. Tak samo w naszym przypadku, jeżeli manipulacja
    wyborcami jest dla Ciebie podstawą oceny moralnej jednych, to tą
    samą miarę powinieneś stosować do pozostałych i to niezależnie od
    swoich politycznych upodobań.

    > Dwa: jeśli nawet jestem hipokrytą to jednak jest do wielokrotnie
    > lepsze niż przyjmowanie kłamstwa i oszustwa jako swoje moralne
    > credo.To obrzydliwe standarty


    Hipokryzją w Twoim przypadku jest właśnie przyjmowanie kłamstwa i
    oszustwa od jednych i potępienie tegoż samego u innych. Pytanie
    tylko czy jest to hipokryzja czy zwykła naiwność?




    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • vice_versa 25.04.10, 22:17
    Damkon, Twój post sugeruje że wszystko jest RÓWNE i TAKIE SAMO.
    Nie jest. Nie jest bo podlegasz WŁADZY i ktoś tę władzę nad Tobą ma.
    Dajesz Bogu świeczkę i diabłu ogarek.

    Prawda jest taka, że nie masz odwagi bronić tych którzy władzę sprawują i na
    rzecz których płacisz podatki. Ale co gorsza nie potrafisz bronić własnych
    marzeń. Nie potrafisz się zderzyć z zaledwie wczorajszymi swoimi MARZENIAMI, o
    Polsce, o polityce, o rzeczywistości...
    Nie masz odwagi-i wcale się nie dziwię- bo jeśli Tusk mówił o IPN to co mówił a
    dziś ten IPN psuje i niszczy (i to systemowo ustawą, równie dobrze mógłby
    uchwalić spalenie wszystkiego jak Kozłowski), jeśli obrzydzał bolszewizm
    Leppera, a teraz rękami Rostowskiego robi skok na NBP, jeśli mówił o JOWach a 3
    lata później tematu nie ma- to znaczy że wszystkich zrobił z nas durniów i
    zakpił sobie okrutnie. Zrobił Z NAS stado debili i idiotów!
    Zakpił również z naszych nadziei wygłaszanych TU NA TYM FORUM.

    I z Was- Damkon, wolo, Klip-klap, Szutnik, Robisc, Dorota- z Was też zakpił
    sobie. Wy tylko UDAJECIE, że tego nie widzicie. Udajecie, że to Was NIE DOTYCZY.

    Nie jest moją intencją Was oskarżać, ale ta postawa pokazuje że ZNOSICIE TĘ
    OBRAZĘ WASZEJ INTELIGENCJI POKORNIE JAK CIELĘTA. Dobrze Wam z tym? Jak
    strasznie trzeba się starać by stłumić w sobie wściekłość, jak często trzeba
    oglądać TV i włączać radio? Gdzie się podziała Wasza Wolność? Media ją ukradły?

    Przecież "jesteście klasą średnią", prawda, zapomniałbym!!! Noblesse oblige!
    (To ma być wymówka??? To mówcie wprost: "Tak, "TV, meble, mały fiat to naszych
    marzeń szczyt" z drobną poprawką na rozwój gospodarczy, 25 lat później.)

    Kiedy przestaniecie być cholerną klasą średnią a staniecie się KLASĄ
    NIEPRZECIĘTNĄ, nie klasą samą w sobie, tylko KLASĄ DLA INNYCH?
    CO INNEGO NIŻ ŚMIERĆ PREZYDENTA MOŻE WAM OTWORZYĆ OCZY?

    Nie ma w was nawet iskry buntu i wściekłości. Nawet bunt Doroty obraca się
    przeciw tym którym właśnie wszystko jedno nie było i tym którego Prezydenta
    sprzątnięto. Obracamy ostrze przeciw sobie, w imię wygody, braku zmian i status
    quo. Bo Gazeta rozdmuchała Wam wizję Moherów i Rydzyka i zagrożenia
    ciemnogrodem. Bo liberałom nie przystoi mówić o interesie narodowym-przecież
    wierzą tylko w prymat interesu indywidualnego, stanowiąc plankton i kryl dla GS
    i reszty. Wszystko się da Wam wmówić i wszystko z pokorą zniesiecie. Naprawdę
    jestem zgorszony Waszą i Naszą OBOJĘTNOŚCIĄ.Wspólnota inteligenckich konformizmów.

    Ty Damkon w sposób bez najmniejszej żenady wygłaszasz pochwałę gapiostwa i
    obojętności.(Nie martw się, nie jesteś w tym sam, jesteś tylko wyrazicielem, te
    cechy po prostu w Twoim poście skupiły się jak w soczewce i podziałały na mnie
    jak płachta na byka- so nothing personal, man) Może przez zwykłą przekorę chcesz
    dać odpór temu co widzisz na forum, tak przypuszczam.

    Twoja wizja równoprawności wszystkich poglądów, prowadzi do jednego: do
    bierności, samousprawiedliwienia i samozachwytu. I nie jest prawdziwa,-dlatego
    ten post tak cholernie boli. Demaskuję Was i Wasz konformizm. Daję upust naszej
    bezradności. Wiem o tym, sorry, tylko nie rozumiem czemu z takim
    samozadowoleniem i pewnością głosicie swoje racje skoro musicie być świadomi
    swojej BEZRADNOŚCI i w istocie TRAGIZMU SYTUACJI.

    Liberałowie będą czekać aż Polskę zbawi kapitalizm(upraszczając-Goldman Sachs),
    a zadowoleni konformiści, aż Polsce dobrze zrobi Tusk z Putinem, a wszyscy
    jesteśmy w takiej samej PRZEJ...NEJ SYTUACJI. I amerykańscy Polacy również, bo
    nadal są Polakami i obchodzi ich ten kraj i jego losy...Ten kraj tylko nie
    sprostał ich marzeniom.

    Pochwała gapiostwa i pochwała obojętności jest przede wszystkim NIEUCZCIWA WOBEC
    NAS SAMYCH- bo akurat Wam na tym forum NIE JEST WSZYSTKO JEDNO-inaczej by Was tu
    nie było. Nie poświęcalibyście czasu na dyskusje o JOW i inne ważne kluczowe
    sprawy, bo PO CO, skoro za 3 lata przestanie nam zupełnie przeszkadzać. I po co
    skoro znowu zagłosujecie na partie która robi z Was idiotów, mimo, że w
    najlepszej wierze i w imię Waszych marzeń i ideałów głosowaliście? Jak łatwo
    przychodzi Wam zapominanie zniewag Waszej inteligencji!

    Dlatego indyferentyzm staje się taki cholernie wygodny. To nie wymaga rachunku
    sumienia. To wygodna pochwała i obrona własnych wyborów, wbrew rzeczywistości i
    kosztem wartości które głosiliśmy i które wyznawaliśmy. To zdrada i zaprzaństwo
    na rzecz zachowania statusu „inteligenta”. To wynik kompleksów a nie marzeń.
    Udajecie i nie chcecie stanąć sami ze sobą w PRAWDZIE. Najważniejsza staje się
    obrona własnych wyborów, obrona własnych życiorysów, cierpliwe zginanie karków,
    znoszenie potwarzy, obrażania inteligencji, powoduje nawyk, przyzwyczajenie i
    akceptację miernoty, kłamstwa, bezradności...

    Z wizją Damkon, którą propagujesz nie zgadzam się z powodów podstawowych- czasem
    człowiek musi STAWIĆ CZOŁA: najpierw wobec siebie samego a potem wobec
    rzeczywistości. Odważnie i poprzez uczestnictwo, a nie tylko stać z boku i się
    przyglądać. Warto być wyrazistym i jednoznacznym, a nie zmuszać się do
    "obiektywizmu", przełykać, pochylać kark, przechodzić do porządku dziennego.
    Nie warto być chwiejnym i udawać że to "nie mój koń, nie mój wóz malowane baby
    wiózł".

    Łatwiej na wszystko zobojętnieć a jako wytłumaczenie podawać: tezy o
    równoprawności i równym rozsądku wszystkich. Ile razy słyszeliśmy już "To że się
    z kimś nie zgadzasz to nie znaczy że Twoja racja jest jedyna" Jasne, obojętne,
    równoprawne racje. WSZYSTKO JEDNO. Credo jakie wyziera z argumentacji Damkona
    sprowadza się w istocie do wielkiego: WSZYSTKO JEDNO. To jest credo człowieka
    który nie wie w co wierzy, jakie wartości wyznaje i kim jest. Nie wie jak się
    odnaleźć w chaosie rzeczywistości. I mówienie tego o sobie z zachwytem w głosie
    jest co najmniej dziwne, i nie dotyczy Damkona osobiście, jest tylko emanacją
    pewnego myślenia...

    Damkon oferuje nam fajną wizję- wszyscy są siebie warci- w domyśle równie
    mierni, cyniczni i przeciętni. Zawsze jest pocieszenie, że jest się "klasą
    średnią", że ma się WŁASNE zdanie(jakby dzielenie czyichś poglądów urągało
    inteligencji) i w kolejnych wyborach to samo-niezależnie jak nas zrobili w
    konia, dalej na tych samych, przecież są bardziej nasi...I to wystarczy aby cyrk
    obserwować z boku i zamiast zderzyć się z WŁASNYMI poglądami i własną wizją,
    przestać udawać, że wszystko jest cacy i jest RÓWNOwarte. RÓWNOŚĆ to nie jest
    hasło na forum liberałów. Dla mnie Damkon, równość to największe kłamstwo jakie
    wymyślił człowiek.
    Miał rację Last Boy Scout, kiedy nam napisał: "Trzymać kurs, to tylko wypadek!"
    Widzimy tę gorzką ironię CZY UDAJEMY ŻE NIE ZAUWAŻAMY (bo nam wygodnie myśleć o
    sobie "klasa średnia", buhahahaaa...) Średnie oznacza mierne. A Polska osiągnęła
    ten stopień mizerii że wszystko da się przełknąć, usprawiedliwić, przymknąć oko.

    Nieumiejętność rozróżnienia tego co ISTOTNE i tego co NIEISTOTNE, bagatelne,
    sfabrykowane, propagandowe jest GŁUPOTĄ, potworną głupotą. To są kwestie
    decydujące o REALNEJ NIEPODLEGŁOŚCI, o sensie lub odmawianiu sensu pojęciu
    "RACJA STANU", o tym czy stanowimy wspólnotę czy jesteśmy tylko
    indywidualistycznymi egoistami. Taka postawa przekłada się na wszystko, na każdą
    dziedzinę życia, jeśli nam jest "wszystko jedno" to SAMI skazujemy się i
    pozwalamy na to by ktoś nam tę wolność odebrał. Strach żyć w kraju w którym
    ludziom jest obojętne, którzy będą się patrzeć na cyrk w którym żyją, którym nie
    chce się niczego zmieniać i którym pozostaje narzekanie. To jest credo
    konformizmu i samousprawiedliwianie się że nic się z tym nie da zrobić.

    I to wszystko, co prezentuje część z Was w kontekście tego że Prezydent RP NIE
    ŻYJE, jest ZDUMIEWAJĄCE. To jest właśnie postawa stada owiec z którymi można
    zrobić wszystko- paść trzódkę, albo wziąć za pysk. I przerażające jest to, że
    najbardziej przeszkadza to Polakom w Ameryce.

    ---
    Być może są szczęśliwsze światy
  • damkon 26.04.10, 03:21

    Czyżby napisał do mnie Vice_versa prowokator? smile Ale oczywiście ten
    w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

    Jednak nieco Ciebie rozczaruje, ponieważ całkowicie błędnie
    odczytałeś zarówno moje intencje jak i moje polityczne poglądy.
    Vice, ja nie jestem propaństwowcem a wręcz przeciwnie. O polityce i
    politykach mam jak najgorsze zdanie, zresztą o Platformie i
    cwaniaczkach z tej partii także, zaś PiS moim zdaniem jest jeszcze
    gorszy, ponieważ to socjalizm w czystej postaci i to dodatkowo o
    narodowym zabarwieniu, które towarzysze z PiS-u eufemicznie nazywają
    patriotyzmem.

    Dla przykładu napisałeś do mnie cos takiego, zresztą dość zabawnego:

    > Prawda jest taka, że nie masz odwagi bronić tych którzy władzę
    > sprawują i na rzecz których płacisz podatki. Ale co gorsza nie
    > potrafisz bronić własnych marzeń.


    Vice, to nie kwestia odwagi, tylko osobistej niechęci, ja nikogo z
    nich nie chcę bronić!!! Jaka odwaga, jakie marzenia? O czym Ty
    piszesz?

    > Nie masz odwagi-i wcale się nie dziwię- bo jeśli Tusk mówił o
    > IPN to co mówił a dziś ten IPN psuje i niszczy (i to systemowo
    > ustawą, równie dobrze mógłby uchwalić spalenie wszystkiego jak
    > Kozłowski), jeśli obrzydzał bolszewizm Leppera, a teraz rękami
    > Rostowskiego robi skok na NBP, jeśli mówił o JOWach a 3 lata
    > później tematu nie ma- to znaczy że wszystkich zrobił z nas
    > durniów i zakpił sobie okrutnie. Zrobił Z NAS stado debili i
    > idiotów! Zakpił również z naszych nadziei wygłaszanych TU NA TYM
    > FORUM.


    To nie ze mnie politycy zrobili durnia, tak jak to napisałeś, tylko
    z takich marzycieli jak Ty, którzy maja "odwagę" ich bronić. Ja nie
    bronię żadnych polityków, tzn. żadnych Tusków, Jarków Kaczyńskich i
    innych, choć z dwojga złego to i tak ten pierwszy jest moim zdaniem
    o niebo lepszy. Jak naiwnym trzeba być, żeby pisać o takich
    marzeniach jak te Twoje, zresztą przyznam Ci szczerze, że sądziłem,
    że nieco inne masz marzenia.

    > I z Was- Damkon, wolo, Klip-klap, Szutnik, Robisc, Dorota- z Was
    > też zakpił sobie. Wy tylko UDAJECIE, że tego nie widzicie.
    > Udajecie, że to Was NIE DOTYCZY.


    O jakim udawaniu piszesz?

    > Nie ma w was nawet iskry buntu i wściekłości. Nawet bunt Doroty
    > obraca się przeciw tym którym właśnie wszystko jedno nie było i
    > tym którego Prezydenta sprzątnięto.


    Co to znaczy, że "sprzątnięto prezydenta"? Masz jakąś rzetelną
    wiedzę na ten temat?

    > Ty Damkon w sposób bez najmniejszej żenady wygłaszasz pochwałę
    > gapiostwa i obojętności.(Nie martw się, nie jesteś w tym sam,
    > jesteś tylko wyrazicielem, te cechy po prostu w Twoim poście
    > skupiły się jak w soczewce i podziałały na mnie jak płachta na
    > byka- so nothing personal, man) Może przez zwykłą przekorę chce
    > zdać odpór temu co widzisz na forum, tak przypuszczam.


    Cieszę się, że moje wypowiedzi działają na Ciebie jak płachta na
    byka – to oczywiście konstruktywne, szkoda tylko, że tak pochopnie
    mnie zrozumiałeś i całkowicie błędnie odczytałeś moje intencje.

    > Twoja wizja równoprawności wszystkich poglądów, prowadzi do
    > jednego: do bierności, samousprawiedliwienia i samozachwytu. I nie
    > jest prawdziwa,-dlatego ten post tak cholernie boli. Demaskuję Was
    > i Wasz konformizm. Daję upust naszej bezradności. Wiem o tym,
    > sorry, tylko nie rozumiem czemu z takim samozadowoleniem i
    > pewnością głosicie swoje racje skoro musicie być świadomi
    > swojej BEZRADNOŚCI i w istocie TRAGIZMU SYTUACJI.


    Broń nas Boże przed taką równością, ale jej chyba nie wywnioskowałeś
    z mojej wypowiedzi? Co do samej tragedii, to mam wrażenie, że
    zupełnie inaczej ją odbieramy. Dla Ciebie zginął Prezydent i inni
    ważni politycy, zaś dla mnie zginęli zwykli ludzie, którzy zginąć
    nie powinni.

    > Liberałowie będą czekać aż Polskę zbawi kapitalizm(upraszczając
    > -Goldman Sachs)


    Nie chcę być złośliwy, ale kapitalizm w wersji "Goldman Sachs", to
    Twój model kapitalizmu a nie mój. Zresztą dyskutowaliśmy już na ten
    temat wiele razy.

    > Z wizją Damkon, którą propagujesz nie zgadzam się z powodów
    > podstawowych- czasem człowiek musi STAWIĆ CZOŁA: najpierw wobec
    > siebie samego a potem wobec rzeczywistości. Odważnie i poprzez
    > uczestnictwo, a nie tylko stać z boku i się przyglądać. Warto być
    > wyrazistym i jednoznacznym, a nie zmuszać się do "obiektywizmu",
    > przełykać, pochylać kark, przechodzić do porządku dziennego.
    > Nie warto być chwiejnym i udawać że to "nie mój koń, nie mój wóz
    > malowane baby wiózł".


    Chcesz mnie zmusić do wizji, która nie jest moją wizją. Twierdzisz,
    że powinienem opowiedzieć się po którejś stronie, ale nie zauważasz,
    że żadna z nich nie jest moją stroną. Powtarzam jeszcze raz: ja nie
    jestem propaństwcem, więc wymagasz ode mnie żebym był hipokrytą.

    > Łatwiej na wszystko zobojętnieć a jako wytłumaczenie podawać:
    > tezy o równoprawności i równym rozsądku wszystkich. Ile razy
    > słyszeliśmy już "To że się z kimś nie zgadzasz to nie znaczy że
    > Twoja racja jest jedyna" Jasne, obojętne, równoprawne racje.
    > WSZYSTKO JEDNO. Credo jakie wyziera z argumentacji Damkona
    > sprowadza się w istocie do wielkiego: WSZYSTKO JEDNO. To jest
    > credo człowieka który nie wie w co wierzy, jakie wartości wyznaje
    > i kim jest. Nie wie jak się odnaleźć w chaosie rzeczywistości. I
    > mówienie tego o sobie z zachwytem w głosie jest co najmniej
    > dziwne, i nie dotyczy Damkona osobiście, jest tylko emanacją
    > pewnego myślenia...

    Manipulujesz moimi wypowiedziami, a nie potrzebnie, ponieważ z nich
    nie można tego wywnioskować co napisałeś. Nie jestem rzecznikiem
    obojętności na wszystko.

    > Damkon oferuje nam fajną wizję- wszyscy są siebie warci- w
    > domyśle równie mierni, cyniczni i przeciętni. Zawsze jest
    > pocieszenie, że jest się "klasą średnią", że ma się WŁASNE zdanie
    > (jakby dzielenie czyichś poglądów urągało inteligencji) i w
    > kolejnych wyborach to samo-niezależnie jak nas zrobili w
    > konia, dalej na tych samych, przecież są bardziej nasi...I to
    > wystarczy aby cyrk obserwować z boku i zamiast zderzyć się z
    > WŁASNYMI poglądami i własną wizją, przestać udawać, że wszystko
    > jest cacy i jest RÓWNOwarte. RÓWNOŚĆ to nie jest hasło na forum
    > liberałów. Dla mnie Damkon, równość to największe kłamstwo jakie
    > wymyślił człowiek.


    Skąd Ty wziąłeś ta równość? Przecież ja nic na ten temat nie
    napisałem. Czyżby to była Twoja wesoła nadinterpretacja?

    > I to wszystko, co prezentuje część z Was w kontekście tego że
    > Prezydent RP NIE ŻYJE, jest ZDUMIEWAJĄCE. To jest właśnie postawa
    > stada owiec z którymi można zrobić wszystko- paść trzódkę, albo
    > wziąć za pysk.


    Taka postawa, jest charakterystyczna dla swego rodzaju marzycieli, o
    których pisałeś wcześniej i do których niestety sam się zaliczasz.
    Podsumowując, powiem Ci już tak na marginesie, że lubię czytać Twoje
    wypowiedzi i cieszę się, że pisujesz na naszym forum jednak tym
    razem całkowicie pochopnie potraktowałeś moją wcześniejszą pisaninę,
    stąd zakładam, powstał ten Twój nietrafiony komentarz. Czytając go
    miałem wrażenie, że piszesz nie do mnie tylko do absolutnie kogoś
    innego. Na koniec powiem Ci coś jeszcze, jeżeli to nie byłbyś Ty
    tylko ktoś inny, to prawdopodobnie całkowicie zignorowałbym tą
    wypowiedź.











    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 26.04.10, 04:15
    co za rewelacyjna wypowiedz, he he he, masz u mnie wielkie piwo, co ja mowie,
    beczke piwa. -)
  • lastboyscout 26.04.10, 05:01
    > Nieumiejętność rozróżnienia tego co ISTOTNE i tego co NIEISTOTNE, bagatelne,
    > sfabrykowane, propagandowe jest GŁUPOTĄ, potworną głupotą. To są kwestie
    > decydujące o REALNEJ NIEPODLEGŁOŚCI, o sensie lub odmawianiu sensu pojęciu
    > "RACJA STANU", o tym czy stanowimy wspólnotę czy jesteśmy tylko
    > indywidualistycznymi egoistami. Taka postawa przekłada się na wszystko, na każd
    > ą
    > dziedzinę życia, jeśli nam jest "wszystko jedno" to SAMI skazujemy się i
    > pozwalamy na to by ktoś nam tę wolność odebrał. Strach żyć w kraju w którym
    > ludziom jest obojętne, którzy będą się patrzeć na cyrk w którym żyją, którym ni
    > e
    > chce się niczego zmieniać i którym pozostaje narzekanie. To jest credo
    > konformizmu i samousprawiedliwianie się że nic się z tym nie da zrobić.


    Aaaaaajajaj!
    Panie Vice_Versa:... "To byl ryk !"... jak mawiala hrabina Koniecpolska"
    (tak przy okazji: przydlugie, powielace glowna mysl teksty rozmiekczaja sile
    glownej mysli, o co do diabla chodzilo ci w przedostatnim zdaniu?!!!)

    A tak w ogole to czego tys sie dzisiaj nawchlanial, ze nie dosc, ze sam ozyles i
    jeszcze probujesz rozbudzic to cmentarzysko nadetych trupow? smile
    Wiec sadzisz, ze porzuca swoje latwe polskie narzekalstwo/fatalizm, bufoniarstwo
    na rzecz trudnego i nudnego w swojej prostocie realizmu?

    Niedawno odpuscilem tutaj swoj niezly, prosty tekst ale moze jednak go wkleje?
    Jeszcze pomysle.


    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • damkon 26.04.10, 07:33

    Dlaczego LBS przyjąłeś na siebie tylko role klakiera Vice_versa?
    Pisz swoje własne wypowiedzi, tym bardziej, że pamiętam jeszcze z
    dawnych czasów, że miałeś dość ciekawe, choć kontrowersyjne
    komentarze. Obecnie pojawiasz się tylko pod watkami V_V w roli
    klakiera. Napisz coś swojego np. o "nadętych trupach", czyli czytaj
    o takich jak ja fatalistach i bufonach, czy o czymkolwiek innym -
    ale własnego! smile



    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • lastboyscout 26.04.10, 15:31
    Damkon porzuc emocje ! Przeczytaj dokladnie co pisze.
    Nie pomaga? To sluchaj sie w sens tego:
    www.youtube.com/watch?v=Anpt8LwgPiY
    Moj tekst byl w gruncie rzeczy ostra krytyka Vice_Versa a chwale to co inni: on
    sie obudzil !!!
    Przypomnij sobie: krytykowalem i ciebie ale kiedy bylo stac cie na odwage TEZ
    poklonilem sie temu.

    Pisze tylko do V_V bo mnie nie ma na tym forum a poza tym tylko on mnie tu czyta.
    Zreszta nie mow mi co ma robic.
    Przemysl moze lepiej to co sie do Ciebie powiedzialo.
    Ciebie stac na wiele wiecej.

    TO JEST forum Michnika ale was powinno byc stac NIE BYC narzedziami w JEGO REKU ...

    Pozdrawiam.


    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • damkon 26.04.10, 19:47


    > Damkon porzuc emocje ! Przeczytaj dokladnie co pisze.
    > Nie pomaga? To sluchaj sie w sens tego:
    > www.youtube.com/watch?v=Anpt8LwgPiY
    > Moj tekst byl w gruncie rzeczy ostra krytyka Vice_Versa a chwale
    > to co inni: on sie obudzil !!!
    > Przypomnij sobie: krytykowalem i ciebie ale kiedy bylo stac cie na
    > odwage TEZ poklonilem sie temu.


    Nie było moją intencją ani przeinaczenie Twoich słów ani tym
    bardziej jakakolwiek nimi manipulacja, jeżeli tak to odebrałeś, to
    chylę nisko czoło. Co zaś się tyczy mojej odwagi w głoszeniu swoich
    przekonań, to i tak mam wrażenie, że moje poglądy należą tutaj do
    jednych z najbardziej radykalnych, no może poza Polarbeerem.
    Zresztą, tak na marginesie dodam, że nawet często się zastanawiam,
    który z nas jest bardziej radykalny, tzn. on czy ja. Jednak ze
    względu na fakt, że nasz radykalizm idzie w bardzo podobnym
    kierunku, to najbliżej mi do jego wizji postrzegania rzeczywistości.
    Mam tutaj nadzieję, że nie będzie on miał tutaj nie przeciwko mojemu
    porównaniu i doklejeniu mu etykietki radykała, jeżeli tak, to
    oczywiście wycofam się z mojego stwierdzenia. Co zaś się tyczy
    Vice_Versa, to pomimo, że cenie sobie jego opinie, to jednak mam
    wrażenie, że często jego dyskusje są dla samej dyskusji, tzn. są
    sztuka dla sztuki. V_V ma moim zdaniem taką właśnie polemiczną
    naturę.

    > Pisze tylko do V_V bo mnie nie ma na tym forum a poza tym tylko
    > on mnie tu czyta.
    > Zreszta nie mow mi co ma robic.


    Mylisz się, ponieważ przynajmniej ja czytam Twoje komentarze i
    myślę, że inni także. Po drugie nie mówiłem Ci co masz robić w
    formie polecenia, tylko w formie zachęcenia Ciebie do pisania swoich
    własnych komentarzy.





    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • polarbeer 26.04.10, 20:53
    CytatCo zaś się tyczy mojej odwagi w głoszeniu swoich
    przekonań, to i tak mam wrażenie, że moje poglądy należą tutaj do
    jednych z najbardziej radykalnych, no może poza Polarbeerem.
    Zresztą, tak na marginesie dodam, że nawet często się zastanawiam,
    który z nas jest bardziej radykalny, tzn. on czy ja. Jednak ze
    względu na fakt, że nasz radykalizm idzie w bardzo podobnym
    kierunku, to najbliżej mi do jego wizji postrzegania rzeczywistości.


    Obydwaj domagamy sie poszanowania wlasnosci prywatnej. Dotrzymywania slowa. Rownosci wobec prawa...

    Nasz radykalizm nalezy do tej samej kategori co radykalizm Thomasa Jeffersona, albo Adama Smith'a -- Naprawde jest to zaskoczeniem, ze po ponad 200 latach gloszenia tych idei i powszechej akceptacji na calym swiecie jako "wrodzonych praw" nadal sa to radykalne oczekiwania...

    Wyzwanie V_V jest rownie chybione w stosunku do mnie jak i do ciebie (mimo ze fajnie sie to czyta).

    Ja nawet nie jestem tutaj gapiem. Moje wspolczucie idzie w kierunku rodzin ktorym zabrano najblizszych. Nie w kierunku "narodu" ktoremu zabrano "elity" -- To jest temat zbyt nudny jak na moj gust. (Hej, Przycinek -- Ja rowniez mam A.D.D. -- niektore rzeczy mnie nudza! LINK do piosenki )
  • lastboyscout 26.04.10, 23:30
    >Co zaś się tyczy mojej odwagi w głoszeniu swoich
    > przekonań, to i tak mam wrażenie, że moje poglądy należą tutaj do
    > jednych z najbardziej radykalnych, no może poza Polarbeerem.

    > Zresztą, tak na marginesie dodam, że nawet często się zastanawiam,
    > który z nas jest bardziej radykalny, tzn. on czy ja. Jednak ze
    > względu na fakt, że nasz radykalizm idzie w bardzo podobnym
    > kierunku, to najbliżej mi do jego wizji postrzegania >rzeczywistości.

    Ktos z nas zupelnie nie rozumie pojecia radykalizm ...
    TAK, dla mnie jestescie dokladnie na odwrotnej stronie skali.
    Czy nie uwazasz, ze oczywistym jest, ze na pewno NIE JEST radykalem ktos kto
    inwestuje w zloto i uwaza je za pieniadz?!

    Ja osobiscie nawet cenie w tobie twoj ... antyradykalizm jako odpowiednia
    przeciwwage dla tutejszego radykalizmu.
    Jestes grzeczny, wywazony, myslisz i posiadasz duza wiedze.
    (tymbardziej jednak nie rozumiem dlaczego wspierasz idee wlasnie takiego
    sposobu funkcjonowania tego forum.)

    Uznanie smierci W TAKICH OKOLICZNOSCIACH najwazniejszych osob w panstwie a
    jeszcze bardziej tego KONSEKWENCJE
    za zrzadzenie/kolej losu to dla mnie absolutne wypelnienie definicji bezmyslnej
    NIEMOCY polskiego liberala.
    Liberala, ktory pokornie/BEZKRYTYCZNIE przyjmuje KAZDY michnikowski absurd od
    okraglego stolu poczawszy.


    >Co zaś się tyczy
    > Vice_Versa, to pomimo, że cenie sobie jego opinie, to jednak mam
    > wrażenie, że często jego dyskusje są dla samej dyskusji,

    Tak, to zamilowany humanista, lubi pogledzic ale ma znakomite pojmowanie
    rzeczywistosci i ma swietne wejscia i idee.
    To tutaj nieczeste.


    >V_V ma moim zdaniem taką właśnie polemiczną
    > naturę.

    Jest z zawodu papuga a to wiele wyjasnia.
    Przypominam ci jednak, ze forum to NIE JEST towarzystwo wzajemnej adoracj
    lub/i zlosliwosci a miejsce inspiracji, wrecz prowokacji i weryfikacji
    wlasnych pogladow.

    Nie ma jednak w tym nic zlego, ze on i jemu podobni sa nieczytelni dla Robiego,
    Przycinka, Polarnego itp. jak dlugo ci ostatni nie ignoruja go/nas w swojej
    ignorancji poslugujac sie skalpelem zamiast argumentami.


    > Mylisz się, ponieważ przynajmniej ja czytam Twoje komentarze i
    > myślę, że inni także.

    Bardzo to deceniam i zwyczajnie sie ciesze.
    Damkon, NIE WIERZE abys nie rozumial, ze nie funkcjonowac w takim srodowisku:

    >>>Powiem Ci, żeś człek prosty<<<

    W dodatku w sytuacji kiedy wladza tego forum KONSEKWENTNIE wykasowuje GRZECZNE
    PROSBY o usuniecie takiego chamstwa i takich chamow a nie czyni tego wobec
    takiego chamstwa i takich chamow.

    No wycinaj wszechwladny cenzorze, tnij ten post ! smile smile smile smile smile
    Ulzyj sobie, poczuj sie wszechmocnym, tworz jedyna sluszna droge
    polskiego liberalizmu !
    Bezapelacyjnie ... do samego konca ... mojego albo ... waszego


    www.youtube.com/watch?v=TOFyl4JIxkU

    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • przycinek.usa 27.04.10, 00:19
    "wladza tego forum KONSEKWENTNIE wykasowuje GRZECZNE PROSBY o usuniecie takiego
    chamstwa i takich chamow a nie czyni tego wobec
    takiego chamstwa i takich chamow"

    jedno slowo - NIEPRAWDA
  • vice_versa 27.04.10, 03:20
    LastBoyScout, masz jakąś obsesję z tą cenzurą. Przycinek jest tolerancyjny,
    m.zd. czasem aż za bardzo i wtedy zwracam uwagę.
    Fakt, nastąpiłem mu na odcisk ostatnio(wcale się nie dziwię że się zdenerwował)
    ale podchodzi bardzo fair-nawet Ci odpisał, że nie zauważył... I wiem, że doba
    ma tylko 24h wink Dystans, dystans, LBS.*

    > Czy nie uwazasz, ze oczywistym jest, ze na pewno NIE JEST
    > radykalem ktos kto inwestuje w zloto i uwaza je za pieniadz?!

    To ładne!
    W tym ujęciu jestem radykałem.

    > (tymbardziej jednak nie rozumiem dlaczego wspierasz idee wlasnie
    > takiego sposobu funkcjonowania tego forum.)

    Osobiście chciałbym się przenieść na inne forum. Nie wiem ile to kosztuje pracy
    i wysiłku, ale jesli mógłbym zrezygnować z Michnika zachowując przy tym Wasze
    towarzystwo to jak najbardziej, naprawdę.
    Nie znam się na klikaniach,odsłonach,opłatach reklamodawców etc, ale skoro
    zwiększam przychody Agory to to stoi w sprzeczności z moim światopoglądem. Więc
    wniosek popieram. Myślę jednak że to niewykonalne: vico, viper, heimer, a nawet
    felusiak... ciężko byłoby ich odnaleźć.Sam również wybywam z forum na długie
    miesiące i gdybyście stąd wybyli trudno byłoby Was znaleźć. Ale może bush w
    wodzie by się ucieszył i wrócił.Pozdrowienia jesli czytujesz smile

    Damkon napisał:
    > Co zaś się tyczy Vice_Versa, to pomimo, że cenie sobie jego
    > opinie, to jednak mam wrażenie, że często jego dyskusje są dla
    > samej dyskusji,

    Damkon, to jest argument? Dyskusje dla dyskusji?? Możesz wyprzeć to co
    napisałem, możesz odrzucić, ale TO JA apeluję aby to NIE BYŁY dyskusje dla
    dyskusji. Kiedy jest WSZYSTKO JEDNO i wszystko stawia się na jednej płaszczyźnie
    nadając przymiot równości i równowartości to dopiero takie dyskusje są sztuką
    dla sztuki. I to był TWÓJ argument w rozmowie z Diego. To Ty uprawiasz sztukę
    dla sztuki bo intelekt powinien Ci podpowiedzieć że ZAWSZE możesz wysuwać takie
    argumenty, tylko to zupełnie nie świadczy o racji argumentów, ich wadze i sile.
    Dziesiątki razy podawałem przykład Ziemi: kręci się TYLKO w JEDNĄ stronę, a nie
    albo w jedną albo w drugą. Tak samo jest z pieniądzem i prawem Kopernika (złoto
    vs fiat), tak samo jest z wartościami patriotyzmu/narodu/racji stanu. I tak samo
    jest w dyskusji: nie wszystkie wartości są RÓWNE, bo RÓWNOŚĆ to obelga dla
    mojego intelektu. W tym sensie że mój intelekt równość uważa za fantazmat,
    miazmat i cliché. RÓWNOŚĆ wymyka się mojej percepcji jako idea podobna do UFO.
    Pozostająca poza moim doświadczeniem i rzeczywistym światem. W kategoriach
    kantowskich należącą do "świata idei" a nie "rzeczy samych w sobie". Rozumiesz?
    I rozmówca który naprowadza swojego adwersarza do takiej oto konstatacji że
    wszyskto jest TAKIE SAMO jest (w moim pojęciu) intelektualnym hochsztaplerem
    (czasem o tym nie wiedząc), bo SAM powinien sobie zdawać sprawę że równość nie
    istnieje...Nigdzie i nigdy. Jest fantasmagorią i ułudą.
    Tak więc to nie ja prowadziłem "dyskusję dla dyskusji", bo nie ja zaprzeczałem
    Diego tylko po to by wykazać ową RÓWNOŚĆ.
    Ja demaskuję MOTYWY dla których te argumenty lub wnioski z dyskusji typu 'każdy
    może mieć własne zdanie', 'oba poglądy są równoprawne' są dla Was łatwe do
    przyjęcia, powody dla których im ulegacie.
    (warunkowanie mediami, warunkowanie rodzinne, presja otoczenia jak w wątku
    filipozy) To jest dla mnie oczywiste i naturalne. Nie naturalny jest brak
    rozliczeń z "własnym ja" i z własnymi poglądami sprzed kilku miesięcy czy lat...
    To jest już AMNEZJA. I to Was- a nie mnie- powinno skłonić do namysłu nad tym
    jak bardzo temu warunkowaniu podlegacie. Oczywiście cały czas zachowując dobre
    samopoczucie co do istnienia "waszego zdania", waszego "ja uważam", "Tusk to tak
    bo", "PiS to nie bo tamto"...

    Nie jestem papugą, LBS, ja BYŁEM prawnikiem. Rozumiem że to jest za trudne
    intelektualnie dla osób którym jak dają "mgr z..." to zostają "mgr z..." do
    końca życia, ale dla Ciebie LastBoy też???
    Ja się już prawem nie zajmuję ładnych parę lat i nie będę zajmował. Przeszedłem
    okres buntu i zaprzeczenia temu kim BYŁEM. Nie potrafiłbym dłużej być
    wystarczająco cynicznym prawnikiem, prawnikiem mogłem być gdy wierzyłem w prawo,
    odkąd stałem się cynikiem mam spokój- aksjologia mnie nie ogranicza, prawo
    traktuje mnie przedmiotowo to i ja potrafię traktować przedmiotowo prawo. Ale
    absolutnie nie jako 'prawnik'. Gdybym pozostał prawnikiem, musiałbym posługiwać
    się nim ideowo i zgodnie z... no właśnie... duchem, ideą, celem. Tymczasem odkąd
    stało się dla mnie jasne, że prawo jest tylko instrumentem, a prawnik jest
    pobożnym idiotą szukającym sensu w chaosie zachcianek i kichnięć "ustawodawcy",
    zmuszonym interpretować to prawo ad hoc - albo z pobudek politycznych - odtąd
    przestałem się do tego nadawać, straciłem dziewictwo, złudzenia, odszedłem z
    zawodu i zszedłem z tej ścieżki... Jeśli jestem jakobinem to przede wszystkim we
    WŁASNYM życiu, bo takie przewroty trochę kosztują. Oj, ile osób pukało się w
    czoło, oj... Jakobini już tak mają że mają, że postępują wg własnego sumienia i
    własnego interesu a nie korporacji, Michnika czy czegokolwiek. Więc nie, nie
    jestem prawnikiem, a tym bardziej papugą, LastBoyScout, można udać się na
    emigrację zostając w kraju, zapewniam, wystarczy trochę odwagi.

    Żyjcie wiecznie!
    Pozdrawiam

    *(Swoją drogą rozbawiło mnie, że ten młotek tak wzięła do siebie bo ja to
    odczytałem jako metaforę, a tu proszę, groziła "wykorzystaniem w przyszłości"
    czyli LBS, mamy zapowiedź sporu o ochronę dóbr osobistych, buhahaha... actor
    sequitur forum rei czyli albo emigracja albo Twój powrót do tego radosnego
    kraju, wyglądało to prześmiesznie. Ubawiła mnie ta wizja miny sędziego w NY
    starającego się ogarnąć sens scen z Psów i kwestię młotka, w sprawie DvsLBS o
    naruszenie dóbr osobistych... Bezcenne, może warto spróbować smile

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • dorota_3 27.04.10, 10:36
    gdyby to Ciebie potraktowano per "wyrwać chwasta", jestem pewna.
    Zgłoszenie sprawy na policję byłoby oczywiście ostatecznością, takie
    rzeczy powinny byc na Forum rozstrzygane (i tutaj mam mały żal do
    Przycinka).

  • lastboyscout 27.04.10, 14:58


    > LastBoyScout, masz jakąś obsesję z tą cenzurą. Przycinek jest tolerancyjny,
    > m.zd. czasem aż za bardzo i wtedy zwracam uwagę.
    > Fakt, nastąpiłem mu na odcisk ostatnio(wcale się nie dziwię że się zdenerwował)
    > ale podchodzi bardzo fair-nawet Ci odpisał, że nie zauważył... I wiem, że doba
    > ma tylko 24h wink Dystans, dystans, LBS.*

    Wiec sie w tym temacie nie zgadzamy.
    Cenie Przycinka bardziej niz on to jest w stanie pojac z bardzo prostej
    przyczyny: on DAJE.
    Wiele mnie nauczyl choc przeciez chronicznie sie myli (to akurat nie ma dla mnie
    zadnego znaczenia).
    Bo widzisz ja wierze, ze na tym swiecie jestesmy po PO COS i tego COS to jest
    tylko/az?) tyle ile pozytywnego wniesiemy do tego swiata, czymkolwiek byl ten
    swiat nie byl.
    Jezeli ktos to robi to jest kapitalista: daje=inwestuje wierzac w rozwoj a wiec
    zyski.
    Reszta to konsumenci/bolszewicy. Wierza w dorazne zyski pochodzace z grabierzy =
    glebienia kapitalistow, w tym konkretnym przypadku lamania zasad/chamstwa.
    Jak wiec widzisz Przycinek bez watpienia jest kapitalista co nie oznacza, ze nie
    popelnia bledu/grzechu zaniechania, zaniechania kasowania chamstwa
    (on doskonale wie, nie tylko po IP czy manierze naduzywania pewnych zwrotow,
    np. "prostak" ze Dorota do Behemotka/Qvintesencja i nic z tym nie robi)
    Jezeli wiec jest tak jak mowie to ona jest recydywistka na ktora powinni byc
    uczuleni sedziowie.

    Jezeli sie myle, to oznacza to, ze ja (my?) sie starzejemy i stad niepraktyczna
    tesknota do naszych dawnych dyskusji uwolnionych od personalnych inwektyw?
    Nowy swiat ma prawo byc inny, chocby chamski!
    ...Z tym, ze ja mam prawo to chromolic wink i jak widzisz ...chromole!



    > Osobiście chciałbym się przenieść na inne forum. Nie wiem ile to kosztuje pracy
    > i wysiłku, ale jesli mógłbym zrezygnować z Michnika zachowując przy tym Wasze
    > towarzystwo to jak najbardziej, naprawdę.
    > Nie znam się na klikaniach,odsłonach,opłatach reklamodawców etc, ale skoro
    > zwiększam przychody Agory to to stoi w sprzeczności z moim światopoglądem. Więc
    > wniosek popieram. Myślę jednak że to niewykonalne: vico, viper, heimer, a nawet
    > felusiak... ciężko byłoby ich odnaleźć.Sam również wybywam z forum na długie
    > miesiące i gdybyście stąd wybyli trudno byłoby Was znaleźć. Ale może bush w
    > wodzie by się ucieszył i wrócił.

    Ja tez byl chcial takiej zmiany i tez nie potrafie.
    To tylko w praktyce potwierdza monopol i pieprzona skutecznosc Michnika.
    Dobrze, ze przynajmniej stac na inaczej niz innych na zwykla niezgodne na
    taki stan rzeczy ...


    >Sam również wybywam z forum na długie
    > miesiące i gdybyście stąd wybyli trudno byłoby Was znaleźć.

    Przedstawialem sie juz: nazywam sie Krzysztof Szumarski i uwazam ze to godne i
    normalne podpisywac sie pod swoimi pogladami i czynami.
    (zawsze mozna mnie znalezc na Facebook czy Naszej Klasie).


    >>Nie jestem papugą, LBS, ja BYŁEM prawnikiem<<

    Oooops, przepraszam wiec za pewne moje czyny oparte na falszywych zalozeniach.



    > Ja się już prawem nie zajmuję ładnych parę lat i nie będę zajmował. Przeszedłem
    > okres buntu i zaprzeczenia temu kim BYŁEM. Nie potrafiłbym dłużej być
    > wystarczająco cynicznym prawnikiem, prawnikiem mogłem być gdy wierzyłem w prawo
    > ,
    > odkąd stałem się cynikiem mam spokój- aksjologia mnie nie ogranicza, prawo
    > traktuje mnie przedmiotowo to i ja potrafię traktować przedmiotowo prawo.

    Uuuuuu. Temat do dyskusji, tymbardziej ciekawej, ze bardzo opartej o polityke i
    gospodarke.
    Ja o tym ostatnio ciagle dyskutuje z corka, ktora jest juz prawie nowojorskim
    prawnikiem i ja zapewne bede musial w tym, rowniez zawodowo uczestniczyc.
    Ogladales kiedys "Regarding Henry"? (www.youtube.com/watch?v=Kaih11iULEA)
    Nieprzyzwoicie banalny, choc bawi.
    Niewyobrazalny potencjal tkwilby jednak w drugiej czesci tego filmu dajacej
    najwazniejsza odpowiedz.
    Ty jak sie zdaje, masz gotowy, bo sprawdzony na sobie scenariusz do dalszego
    ciagu "Regarding Henry"?
    Czlowieku sprzedaj to.
    To dopiero jest inwestycja!


    >LastBoyScout, można udać się na
    > emigrację zostając w kraju, zapewniam, wystarczy trochę odwagi.

    Nie wierze ci ale jezeli tak jest to chcialbym to potrafic ...

    Dzisiaj nie emigruja emigrancji, emigruja cale panstwa, spolecznosci przejmujac
    od silniejszych panstw, spoleczenstw gotowe wzorce.
    Problem w tym, ze te najgorsze...
    To taka wspolczesna odmiana dawnych paciorkow (np. „Taniec z gwiazdami” czy
    „Magda M.) i zawszonych kocow (np. opcje) dla Indian... sad
    Mysle sobie, ze ja w mysl powyzszego nie jestem emigrantem, tak jak ty prawnikiem.


    > *(Swoją drogą rozbawiło mnie, że ten młotek tak wzięła do siebie bo ja to
    > odczytałem jako metaforę, a tu proszę, groziła "wykorzystaniem w przyszłości"
    > czyli LBS, mamy zapowiedź sporu o ochronę dóbr osobistych, buhahaha... actor
    > sequitur forum rei czyli albo emigracja albo Twój powrót do tego radosnego
    > kraju, wyglądało to prześmiesznie. Ubawiła mnie ta wizja miny sędziego w NY
    > starającego się ogarnąć sens scen z Psów i kwestię młotka, w sprawie DvsLBS o
    > naruszenie dóbr osobistych... Bezcenne, może warto spróbować smile


    Ostatnio uwielbiam byc sadzony! smile
    Pewnie pamietasz, ktos (Polak oczywiscie) wykradl moja tozsamosc i uzyl ja aby
    wykrasc i sfalszowac moje dane majatkowe uzywajac ich potem w sadzie federalnym
    jako dowody przeciwko mnie.
    Firma, z ktorej wykradl moja tozsamosc oczywiscie od razu zaproponowala mi
    ugode, Polak woli postawic sie sedziemu federalnemu i tymsamym zwielokrotnic
    punitive damages oraz napchac kiesznie papugom...
    Dorota tez moze ... jak lubi ... zdecydowanie wchodze w ten biznes wink



    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • damkon 28.04.10, 01:21

    > Damkon, to jest argument? Dyskusje dla dyskusji?? Możesz
    > wyprzeć to co napisałem, możesz odrzucić, ale TO JA apeluję aby to
    > NIE BYŁY dyskusje dla dyskusji. Kiedy jest WSZYSTKO JEDNO i
    > wszystko stawia się na jednej płaszczyźnie nadając przymiot
    > równości i równowartości to dopiero takie dyskusje są sztuką
    > dla sztuki.


    To nie był żaden argument, tylko moje spostrzeżenie i nadal je
    podtrzymuję. Tu nie ma prawie żadnej merytoryki tylko górnolotność i
    fantazja. Nie piszę tego, żeby Ciebie obrazić, tylko dlatego, że
    znam już od dawna Twoje posty. Wiem ile razy rozmawiałem z Tobą np.
    na tematy ekonomiczne to pamiętam, że zawsze coś mi w nich nie
    grało. Mówiąc inaczej zastanawiałem się czy Ty naprawdę rozumiesz
    ekonomię, czy tylko doskonale improwizujesz. Dla przykładu, ilekroć
    rozmawiam z Przycinkiem, to choć bardzo często mamy skrajnie
    odmienne zdanie to jednak doskonale wyczuwam, że jego wiedza jest
    stricte ekonomiczna, zaś w Twoim przypadku, zawsze coś mi nie
    pasowało, coś nie trzymało się kupy, bowiem jak ktoś, kto powołuje
    się tylko na jedno z najprostszych praw ekonomicznych, tzn. prawo
    Kopernika może na jego podstawie budować prawie wszystkie teorie
    ekonomiczne? Tak czy inaczej zorientowałem się o Twojej wręcz
    doskonalej improwizacji dopiero wtedy, gdy nawiązałeś w jednym ze
    swoich postów do prakseologii. To może świadczyć tylko o jednym, że
    Twoje komentarze ekonomiczne były rzeczywiście istną wirtuozerią,
    prawdziwym kunsztem elokwencji, ale jednak była to tylko sztuka dla
    sztuki. Nie piszę tego w formie złośliwości, lecz naprawdę jako
    szczery komplement. LBS ma racje, twierdząc, że jesteś bardzo
    ciekawym, inspirującym i wymagającym rozmówcą.

    > Dziesiątki razy podawałem przykład Ziemi: kręci się TYLKO w
    JEDNĄ
    > stronę, a nie albo w jedną albo w drugą. Tak samo jest z
    > pieniądzem i prawem Kopernika (złoto vs fiat), tak samo jest z
    > wartościami patriotyzmu/narodu/racji stanu. I tak sam o
    > jest w dyskusji: nie wszystkie wartości są RÓWNE, bo RÓWNOŚĆ to
    > obelga dla mojego intelektu.


    O nawet tutaj jest Twoje ulubione prawo Kopernika smile

    Skąd Ty wziąłeś tą równość? Albo mnie nie zrozumiałeś, albo co
    bardziej prawdopodobne, świadomie przeinaczyłeś moją wypowiedź. Nie
    pisałem o żadnej równości tylko o pewnych standardach oceny.

    > Ja demaskuję MOTYWY dla których te argumenty lub wnioski z
    > dyskusji typu 'każdy może mieć własne zdanie', 'oba poglądy są
    > równoprawne' są dla Was łatwe do przyjęcia, powody dla których im
    > ulegacie. (warunkowanie mediami, warunkowanie rodzinne, presja
    > otoczenia jak w wątku filipozy) To jest dla mnie oczywiste i
    > naturalne. Nie naturalny jest brak rozliczeń z "własnym ja" i z
    > własnymi poglądami sprzed kilku miesięcy czy lat...
    > To jest już AMNEZJA. I to Was- a nie mnie- powinno skłonić do
    > namysłu nad tym jak bardzo temu warunkowaniu podlegacie.
    > Oczywiście cały czas zachowując dobre samopoczucie co do
    > istnienia "waszego zdania", waszego "ja uważam", "Tusk to tak
    > bo", "PiS to nie bo tamto"...


    Wątpię, żeby naprawdę zależało Ci na demaskowaniu jakichkolwiek
    motywów piszących tutaj forumowiczow. Wydaje mi się, że piszesz dla
    czystej zabawy intelektualnej, co jednak nie oznacza, że Twoje
    pisanie jest w jakikolwiek sposób dekonstruktywne dla tego forum,
    wręcz odwrotnie, tzn. rzeczywiście pobudza ono do myślenia.




    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • damkon 28.04.10, 01:26



    > Ktos z nas zupelnie nie rozumie pojecia radykalizm ...
    > TAK, dla mnie jestescie dokladnie na odwrotnej stronie skali.
    > Czy nie uwazasz, ze oczywistym jest, ze na pewno NIE JEST
    > radykalem ktos kto inwestuje w zloto i uwaza je za pieniadz?!


    Radykalizm jest postawą charakteryzującą się skrajnością postulatów
    w stosunku do istniejącego porządku a więc wracając do Twojego
    przykładu, jeżeli uznamy za obecnie obowiązujący porządek
    ekonomiczny oparty na pieniądzu papierowym, to postulowanie powrotu
    do sytemu pieniężnego opartego na złocie i likwidacje banku
    centralnego można uznać za poglądy radykalne.

    > W dodatku w sytuacji kiedy wladza tego forum KONSEKWENTNIE
    > wykasowuje GRZECZNE PROSBY o usuniecie takiego chamstwa i takich
    > chamow a nie czyni tego wobec takiego chamstwa i takich chamow.
    >
    > No wycinaj wszechwladny cenzorze, tnij ten post ! smile smile smile smile smile
    > Ulzyj sobie, poczuj sie wszechmocnym, tworz jedyna sluszna
    > droge polskiego liberalizmu !
    > Bezapelacyjnie ... do samego konca ... mojego albo ... waszego


    Jeżeli chodzi o mnie, to osobiście jestem jak największym
    przeciwnikiem wycinania jakichkolwiek wypowiedzi na tym forum.
    Oczywiście, jeśli nie są one jawnie agresywne, wulgarne, czy
    prowokujące to drażniących i jałowych pyskówek. Zresztą nawet wtedy
    wolę się dwa razy wcześniej zastanowić niż wyciąć taki post.




    --
    Pozdrawiam,
    DK

    Polityka i Gospodarka
  • tartaczek 26.04.10, 21:18
    @LBS
    Ja tez czytam Twoje posty -z wielka sympatia.
  • lastboyscout 26.04.10, 21:27

    Dziekuje!
    Jest mi szczerze milo i jest mi to po ludzku ... potrzebne.
    Milego dnia.


    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • dorota_3 26.04.10, 09:35
    które w ustach starego, cynicznego lisa brzmi zabawnie. Chyba jednak
    nie doceniasz czytelników, Vice, nie są aż tak naiwni, jak
    sądzisz.

    Podobnie jak Damkon (dobra odpowiedź, pod większością zdań mogłabym
    sie podpisać) nie mam wielkiej wiary w klasę polityczną, myślę w
    kategoriach mniejszego zła i stanowczo jestem propaństwowcem. Stąd
    zresztą wywodziła się moja pierwsza reakcja na medialną histerię -
    mnie interesowało głównie to, jak Polska przejdzie przez ten zakręt.
    I nie miałam ani przez chwilę poczucia "osierocenia" - państwo musi
    działać w każdych warunkach i działało. Dla mnie to tylko jest
    ważne. Polska to jest coś znacznie więcej niż 96 najbardziej nawet
    zacnych osób.

    Ale do rzeczy - wizja polityki, jaką przedstawiasz, Vice, jest
    nieznośnie szczeniacka i - co gorsza - zakłamana. Nie muszę Ci
    chyba tłumaczyć, że w realiach sprawowania władzy niektóre obietnice
    po prostu nie mogą być spełnione. Każda władza uderza w ścianę
    rzeczywistości. I stąd ta znienawidzona przez młodych
    jakobinów "real politik".

    Paskudne jest jednak to - i to jest mój główny zarzut - że Twoja
    niechęć do uprawiania "real politik" jest fałszywa, odnosi się tylko
    do jednej strony. Przypomnę Ci więc najbardziej gorszące wydarzenie
    polityczne w Polsce w ostatnich dwudziestu latach - dopuszczenie do
    władzy Samoobrony z Lepperem jako wicepremierem. W ten sposób
    Jarosław Kaczyński skurwił się jak przydrożna prostytutka, zupełnie
    bezprecedensowo. Nie zauwazyłeś tego? Gdzie Twój idealizm, farbowany
    jakobinie? Do kogo/czego próbujesz nas przekonać?
  • vice_versa 26.04.10, 14:36
    Nawet Cię nie stać na orginalne porównanie, jakobinizm, buhahaha...
    Tak, odkąd Wam Michnik wmówił analogie rewolucyjne, od tego momentu
    przestaliście myśleć, a ja stałem się Ultrasem Rewolucji Moralnej.
    Uwielbiacie jak Was straszą, wtedy łatwiej broni się absurdów rzeczywistości i
    dyletanctwa "naszych".
    Im większa amoralność poglądów Waszych poglądów i obojętność na rzeczywistość
    tym większym Ultrasem się staję. Zagrożenia demonem narodowym też jeszcze nie
    widziałem, mówiąc wprost gdyby Ziemkiewicze byli wystarczająco ważni i widzialni
    to nie obudziłby się demon Rydzyka, bo nie byłoby takiej potrzeby i takiej
    frustracji.

    > nie doceniasz czytelników, Vice, nie są aż tak naiwni, jak
    > sądzisz.

    Naiwności Wam nie zarzucałem! Zarzucałem konformizm światopoglądowy i
    niewierność Waszym i Naszym marzeniom/poglądom. I nonsensy w stylu 'A u Was
    murzynów biją', które pozwalają łatwo przejść do porządku nad tym co się w
    istocie stało. Bo ileż można kłócić się o szczegóły tego co się stało, czy się
    stało, nie chcąc zderzyć się z rzeczywistością i tym że władzy zależy na chaosie
    informacyjnym. Kolejny apartament, kolejny gadzet Appla, kolejny samochód, tak
    jak napisał Diego, to głównie warunkuje poglądy i niechęć do stanięcia w
    prawdzie. I przede wszystkim brak rozliczeń władzy z kwestii, które jeszcze
    rok/dwa/trzy były dla Was WAŻNE. Wychodzi na to, że były ważne dokąd mówili o
    tym "nasi". A jak się okazuje że Tusk palcem nie kiwnął w kwestii JOW, niszczy
    IPN, uprawia lepperyzm to... nadal jest NASZ. To co, ślepi jesteście? O nie, ja
    w to nie uwierzę. Macie ważne powody które warunkują Wasze poglądy- trzymać się
    głównego nurtu. I to pozwala Wam na UDAWANIE że i tak WSZYSTKO JEDNO, bo
    wszystko jest TAKĄ SAMĄ manipulacją. To jest kłamstwo i oszustwo
    pseudointelektualne, bo rzeczywistość nie jest stoicka i nie opiera się na
    RÓWNOŚCI poglądów, wartości etc. Ktoś Was już dziś trzyma za pysk i uszy.

    > nie mam wielkiej wiary w klasę polityczną, myślę w
    > kategoriach mniejszego zła i stanowczo jestem propaństwowcem.

    To może zacznij myśleć w kategoriach większego dobra. Propaństwowcem być nie
    musisz, wystarczy uczciwość wobec siebie. Ta uczciwość powinna podpowiedzieć że
    Tusk również robi Nas w konia. Że wczoraj JOWy były ważne dziś mamy to w nosie...
    Nie wiem co jest większym skurwieniem się, koalicja z Lepperem czy nieuczciwość
    wobec Własnych poglądów i brak chęci wyciągania konsekwencji wobec tych na
    których się głosowało(a przynajmniej z kim się sympatyzowało). I jak czytam Robi
    który zadowolony wkleja tekst przeprosin Kurskiego, to szlag mnie trafia, bo
    mogę wkleić dziesiątki wypowiedzi Tuska które dotyczą spraw o całą wieczność
    istotniejszych, ale liczyć na to że ktokolwiek z Was, postępowych antykaczorów
    to wklei to jak czekanie na Godota. Wiesz dlaczego? Bo Tusk i media zajmują się
    przede wszystkim antykaczorstwem i pokazywaniem swojemu elektoratowi, że nic się
    nie da zrobić bo prezydent przeszkadza. To ja Ci wkleję zapewnienia Tuska z 2008
    że w ciągu 3mc kupi samoloty i motywującego zakup 'poprawieniem bezpieczeństwa
    prezydenta':
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6019780,Premier__Kupimy_nowe_samoloty__W_procedurze_przyspieszonej.html
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5848449,Rzad_chce_kupic_nowe_samoloty_dla_prezydenta_i_premiera.html
    A Ty tutaj piszesz o "powrocie pisiorów" i jakobinizmie...Żenujące. Jeśli Tobie
    przeszkadzają 'pisiory' a nie przeszkadza Ci, że PO nie doprowadza żadnej nawet
    najpilniejszej sprawy do końca, to NIC SIĘ NIE ZMIENI. Jeśli nie ma krytyki i
    rozliczeń to mamy status quo, bo za ten stan rzeczy odpowiedzialne są konkretne
    osoby.

    > I stąd ta znienawidzona przez młodych
    > jakobinów "real politik".

    Jaka "real politik", co Ty mówisz. Twoja 'real politik' sprowadza sie do buntu
    przeciw PiSiorom, akceptacji tego, że jest cacy i nie wychylania się! I do
    upolitycznienia wszystkiego co możliwe:

    > wizja polityki, jaką przedstawiasz, Vice, jest
    > nieznośnie szczeniacka i - co gorsza - zakłamana. Nie muszę Ci
    > chyba tłumaczyć, że w realiach sprawowania władzy niektóre
    > obietnice po prostu nie mogą być spełnione.

    SAMA jesteś zakłamana: "niektóre obietnice nie mogą być spełnione" staje się
    usprawiedliwieniem, zamiast rozliczeń i konsekwencji. Ta wasza wersja jest
    jednocześnie 'unreal' i 'politik', ja mówię o FAKTACH i stosunku do nich...
    Wkleję Ci zapewnienie o utajnieniu przelotów premiera, pamiętaj- lista pasażerów
    prezydenkiego lotu była dostępna w internecie...
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5018136.html
    I co? KTO ICH ROZLICZY??? Nikt, przecież vice_versa to PiSior, buhahaha,
    Ziemkiewicz to też PiSior... Prostackie etykietkowanie zwalnia Cię od myślenia.
    Z tego co piszesz to Ty nawet porządnie nie zbuntowałaś się przeciw np.poglądom
    swojego domu, jesteś wiernym produktem otoczenia, które Cię warunkuje i przenosi
    jak zaraza na kolejne pokolenia.

    Mamy już długą tradycję, "real high fly":
    wyborcza.pl/1,75248,2327063.html
    A ostatnia awaria TU154 była na Haiti...już po remontach.

    Przecież to nieważne, przecież to polityczne, prawda? PiSior normalnie ze mnie...

    > Przypomnę Ci więc najbardziej gorszące wydarzenie
    > polityczne w Polsce w ostatnich dwudziestu latach - dopuszczenie do
    > władzy Samoobrony z Lepperem jako wicepremierem.

    To właśnie jest argument 'u Was murzynów biją'. Poproszę jeszcze o tekst, że
    Kurski ukradł leśniczówkę, a Gosiewski wybudował stację we Włoszczowej.To jest
    właśnie nieumiejętność rozpoznawania rzeczy WAŻNYCH od pierdół.
    Przy tym jednocześnie zupełnie zapominasz, że to Tusk nie chciał tworzyć POPiSu
    z Jarosławem,który wybory wygrał. Tusk który sam wizję tej koalicji stworzył i
    lansował. Na tej nadziei opierał swoje poparcie. To czy PiS miał czy nie miał
    wyjścia to nie istotne. Istotne to DLACZEGO Tusk nie mógł w imię tych wartości
    które głosił i na które głosowaliście, pójść na kompromis. I jakich środowisk
    bronił. Wam się wszystko da wmówić POPiS przed wyborami, brak POPiSu po
    wyborach. Pisanie o skurwieniu jest nonsensem kiedy nie rozlicza się własnego
    zaplecza z własnych tez, gdy się wszystko przełyka i udaje ślepca. Wam się
    wszystko da wmówić POPiS przed wyborami, brak POPiSu po wyborach, chorągiewki.

    > I nie miałam ani przez chwilę poczucia "osierocenia" - państwo musi
    > działać w każdych warunkach i działało. Dla mnie to tylko jest
    > ważne. Polska to jest coś znacznie więcej niż 96 najbardziej nawet
    > zacnych osób.

    Wyborne. To czekamy na następnych którzy będą lądować. Albo na cioty które
    żadnej polityki nie będą w stanie realizować ze strachu przed strąceniem.
    Państwo będzie funkcjonować,będzie tylko większa rotacja na stanowiskach i
    negatywny dobór naturalny aideowych konformistów. Przecież to jest
    najważniejsze. Resztę załatwią media, cynicy mówiący o braku procedur i pobożni
    idioci, zapominający o marzeniach pod wpływem tego co zaserwują im media. To
    dlatego NIE MA odpowiedzialnych, to dzięki Wam i Waszej postawie. Tusk, Klich,
    gen. Janicki- oni nie mogli przecież nic zrobić, bo Kaczyński przeszkadzał.

    > Gdzie Twój idealizm, farbowany jakobinie?

    Nie idzie o idealizm, tylko o realizm. I konsekwencję, a nie koniunkturalizm,
    politykierstwo i usprawiedliwianie nieodpowiedzialnych łatwymi banałami.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ow
  • dorota_3 26.04.10, 15:29
    Skojarzenie z jakobinami było oczywiste - kiedy tak napinasz się
    przemawiając przypomina mi się scena z "Dantona" Wajdy, kiedy
    Robespierre przemawia w Konwencie (a ponieważ jest nikczemnego
    wzrostu wspina sie na palce smile ).

    Za dużo u Ciebie słów mocnych i ważkich jak na intencję, w której
    przemawiasz. A tu chodzi tylko o ciąg PiS-u ku władzy, nic innego.
    Oprzytomnij, jakobinie, chodzi tylko o władzę, żadne tam idee...
    Dlatego moja odpowiedź jest taka krótka, nie ma co się rozwlekać w
    szczegółach.

    No i będziemy mieli brutalną kampanię pod hasłem "kończenia misji"...

    Do jednego argumentu sie odniosę - "a u was Murzynów biją". Słuchaj,
    gdyby PiS nie był nigdy u władzy, to mógłby podbijac taki
    bębenek "wartości". Ale oni rządzili i wykazywali równie parszywy
    pragmatyzm, co inne partie - a może nawet i bardziej parszywy (bo
    kooptacja Leppera była kurestwem skrajnym). Tyle.
  • diego_vesselis 26.04.10, 16:07
    jak można było się domyślać nic nie zrozumiałas z przesłania v-v.
    Albo za trudne, albo wewnętrzny cietrzew nie pozwala. Wnioskuje, że
    tylko PIS ma ciag do władzy, PO zmusza sie, nie chce jej sprawować,
    brzydzi się władzą, tak? natomiast co do kurewstwa PO ma ich na
    koncie znacznie wiecej, tylko robi to tak, aby ich otępiali wyborcy
    nie usłyszeli i nie zauwazyli
    Te wybory beda sprawdzianem podstawowego poziomu inteligencji i
    rozumienia zjawisk w przyrodzie: jesli Bronio to jest to najgłupsza
    i najmniej wyedukowana grupa wyborców w historii. I wcale nie mówie
    że tylko Jarek, on ma małe szanse
  • dorota_3 26.04.10, 20:32
    Ciąg do władzy mają wszyscy politycy, po to partie polityczne się
    zakłada (o zgrozo, musze mówić rzeczy oczywiste). Jest jednak
    pewnien poziom zakłamania i manipulacji dobrymi i głębokimi
    uczuciami ludzi, którego mój żołądek nie znosi. Dlatego odrzucam
    retorykę pisowską - jak mam być manipulowana, to dużo subtelniej
    proszę.

    Vice_versa, doczytałam i mam (znowu) uwagę metodologiczną.
    Sposób, w jaki prowadzisz dyskusję wymaga pewnego powściągnięcia,
    nie sądzisz?
    > Z tego co piszesz to Ty nawet porządnie nie zbuntowałaś się
    > przeciw np.poglądom swojego domu, jesteś wiernym produktem
    > otoczenia, które Cię warunkuje i przenosi jak zaraza na kolejne
    > pokolenia.
    Po pierwsze - Ty tego wiedzieć nie możesz, a po drugie -
    najłagodniej mówiąc: to jest niegrzeczne, co piszesz. Jeżeli podejmę
    ten styl, to sie krew poleje, a tego nie chcemy.
  • diego_vesselis 26.04.10, 20:43
    schlebiasz mi. Dzisiaj być prostym człowiekiem wsród oszołomów
    zwyrodnialców i totalnie ale subtelnie zmanipulowanych bezmyślnych
    jednostek ceniących przede wszystkim łatwy i nieograniczony dostęp
    do michy wszelkiego rodzaju to duża sztuka. Dziekuje za ten
    mimowolny komplement
  • dorota_3 27.04.10, 10:30
    Bo Twój ogląd rzeczywistości jest niepokojąco czarno-biały i
    moja "prostota" komplementem w zamierzeniu nie była. A więc jesteś
    Ty (i Tobie podobni) a z drugiej strony: "oszołomy, zwyrodnialcy"...
    Bardzo proste.
  • vice_versa 27.04.10, 13:31
    Ciekawa ta Twoja uwaga metodologiczna

    Mogłabyś zachowac odrobinę pozorów, że stać Cię na coś więcej niż Robespierra.
    Ty przypuszczasz że mnie Robespierre boli. A mnie on śmieszy. Ciebie powinien
    przerażać, wiesz czemu?
    Świadczy o a) złośliwości b) pustce ideologicznej zastępowanej myśleniem
    Michnikiem. Wywoływanie Robespierra pokazuje tylko KTO SIĘ BOI REWOLUCJI i jak
    silna jest wspólnota waszego STRACHU. Jaka jest siła inercji i bezwładu materii.
    I jak tym strachem i bajaniem o rewolucji dało się Was omamić.
    Wspólnota oparta na strachu z konieczności MUSI składać się z tchórzy.
    Gromadzicie się wokół tych haseł w obronie czerwonego ancien regimu, bo jak
    strasznie się BOICIE NARODU, WSPÓLNOTY, BUNTU i możliwości utraty. Do tego z
    resztą prowadzi wybór mniejszego zła, zamiast walki o marzenia. W imię
    wygodnickiego spokoju, karier etc. W imię rzeczy błahych i miałkich. Skoro
    michnikowski i w intencji dyskredytujący "jakobin" ślina na klawiaturę Ci
    przyniosła, to i Katon nie powinien Ci sprawić problemu.

    Obudź się dziewczyno, i przestań mnie straszyć laniem się krwi!!!

    Tu nie chodzi o STYL, moja droga, tu chodzi o FAKTY.
    Twoje "krew się poleje" to jest STYL, bo nie ma nic wspólnego z
    rzeczywistością(chyba że o tym jeszcze nie wiem)
    Moja wypowiedź o warunkowaniu to jest FAKT- obiektywne zjawisko psychologiczne i
    socjologiczne.
    Opiera się na Twoich słowach i mogę je bardzo dobrze uzasadnić, ale tak-to może
    boleć,więc dobrze się zastanów czy chcesz, abym wyjaśniał. Do wyboru, do koloru:
    na forum albo na priva.

    To nie było niegrzeczne wobec Ciebie, to FAKT. Faktem jest też że poczułaś się
    urażona, za co PRZEPRASZAM bo nie to było intencją. Z mojej strony to nic
    personalnego, to w ogóle nie w kryteriach osobistych- to środowisko nas
    warunkuje, potem się wyrasta, taki naturalny proces. Niektórzy nie wyrastają z
    tego 'warunkowania' przez całe życie, tylko to nie ma nic wspólnego z
    dojrzałością. I akurat o Tobie dane miałem bo sama ich dostarczyłaś, więc jesteś
    raczej EMANACJĄ zjawiska, a nie OFIARĄ mojej impertynencji. I również nie jesteś
    w tym sama-99% nie buntuje się i są ofiarami własnego konformizmu. Ostatnio np.
    Przycinek pisał o tym jak późno ludzie młodzi w Polsce wchodzą w niezależność,
    muszą pracować,żywić się etc. Taki jest efekt inteligenckiego wychowania pod
    kloszem, przedłużanie okresu warunkowania...

    Wiesz skąd to wiem? No zgadnij, he,he,he... Tak, masz rację z autopsji. Tylko ja
    już jestem PO DETOKSIE od warunkowania, chwytasz, wystarczająco dłuuuuugo i
    daleko PO detoksie, żeby zrozumieć jak ograniczony krąg mediów mnie otaczał i
    warunkował jakie poglądy powinienem mieć aby BYĆ AKCEPTOWANYM i ROZUMIANYM.
    Rozumiesz? Tylko żeby na detoks pójść trzeba mieć odwagę i marzenia. Kiedy jest
    sie już PO to przestaje zależeć na akceptacji i byciu zrozumianym ZA WSZELKĄ
    CENĘ. Jeśli niektórych pytań nie wolno zadawać, bo samo zadanie skazuje na
    infamię, a otrzymywane odpowiedzi urągają inteligencji i nie wyczerpują kwestii
    to trzeba to dotąd kwestionować dokąd dotrze się do prawdy. Prawo do
    naruszania tabu, świętości i oficjalnych wersji prawdy jest podstawowym prawem
    wolnego człowieka. Prawo do kwestionowania, wątpienia, burzenia schematów i
    poszukiwania.
    A nie świętokrówstwa i kabotyńskich faux pas w których nie ma
    miejsca na wolność bo człek się nieustannie musi kontrolować i starać aby
    sprostać swojej Gombrowiczowskiej gębie. W inteligenckiej rodzinie
    świętokrówstwo jest nad wyraz rozwinięte, a tabu starannie pielęgnowane
    np.poprzez upominanie dzieci słowem: "to niegrzeczne". To jest cliche.To
    zaklęcie, którego nauczono Cię w dzieciństwie. Wiesz juz czemu mówiłem o
    "zarazie przenoszonej na kolejne pokolenia"? Tak naprawdę co to za argument?



    > > Z tego co piszesz to Ty nawet porządnie nie zbuntowałaś się
    > > przeciw np.poglądom swojego domu, jesteś wiernym produktem
    > > otoczenia, które Cię warunkuje i przenosi jak zaraza na kolejne
    > > pokolenia.

    > Po pierwsze - Ty tego wiedzieć nie możesz,

    Po pierwsze WIEM. Rozumiesz? 100%, for sure. Kiedy pisałem-miałem szanse
    80:20-teraz już jestem.
    Po drugie zapytaj skąd to Ci odpowiem.
    Po trzecie per: Marcusie, a nie per Maksiu.

    Po czwarte i najważniejsze: zakwestionowałaś moją wiedzę, zakwestionowałaś moją
    grzeczność ale FAKTU nie zakwestionowałaś: patrz primo. Tylko to widzisz nie
    jest przypadek, a ja nie trafiałem w ciemno, miałem info z pierwszej ręki.

    Tyle w kwestii Twojej metodologii.

    --
    "Ceterum censeo różowem esse delendam"
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • dorota_3 27.04.10, 15:54
    skoro tak jesteś przywiązany do maksymy o burzeniu Kartaginy/ancien
    regime'u. Jednak broniłabym metafory z jakobinizmem, ale to wtórna
    rzecz.

    Pytanie nie brzmi "kto sie boi rewolucji", tylko "czym w istocie ta
    rewolucja jest". Bo dla mnie, drogi Kato, PiS jest typową partią
    bolszewicką (tak, dobrze widzisz) - ich sposób sprawowania władzy,
    brutalność demagogii, socjalistyczny program gospodarczy a
    szczególnie całkowity cynizm i bezwzględność w osiąganiu celu to
    czysty bolszewizm. Przypinanie mi łatki osoby "różowej" jest
    nietrafne.

    Dyskusje o warunkowaniu zostawmy na boku. NIC nie wiesz o moim
    uwarunkowaniu i wolałabym, żebyś mi nic nie wyjaśniał. Mam jednak
    nadzieję, że po "detoksie" potrafisz jeszcze posługiwać się
    sztućcami. Wątki osobiste niniejszym kończę. Nas oboje to drażni (a
    nie chcę znowu konfliktu), innych nudzi.

    PS. Przekonaj LBS, zeby mi wynurzeniami osobistymi nie zaśmiecał
    wątku. Niech sie negliżuje gdzie indziej.

  • diego_vesselis 27.04.10, 16:08
    jak najszybciej, bo niedługo dojdziesz do wniosku, że to
    praprzodkowie ojców założycieli PIS zamordowali polskich oficerów w
    Katyniu.
    rzeczywiście przy twoim opisie PISu platforma jawi się jako
    zbiorowisko dobrze urodzonych niewiniątek, działających tylko pro
    publico bono i będącymi już za życia w pierwszej kolejności do
    beatyfikowania

    Ot jakie spustoszenie, jaką sieczkę potrafi zrobić partia
    manipulatorów wraz ze swoimi mediami w słabiutkich umysłach swoich
    popleczników........
  • mrbreberg 27.04.10, 21:17
    vice_versa napisał:


    Tylko żeby na detoks pójść trzeba mieć odwagę i marzenia. Kiedy jest
    > sie już PO to przestaje zależeć na akceptacji i byciu zrozumianym
    ZA WSZELKĄ
    > CENĘ. Jeśli niektórych pytań nie wolno zadawać, bo samo zadanie
    skazuje na
    > infamię, a otrzymywane odpowiedzi urągają inteligencji i nie
    wyczerpują kwesti
    > i
    > to trzeba to dotąd kwestionować dokąd dotrze się do prawdy.
    Prawo do
    > naruszania tabu, świętości i oficjalnych wersji prawdy jest
    podstawowym prawem
    > wolnego człowieka. Prawo do kwestionowania, wątpienia, burzenia
    schematów i
    > poszukiwania.
    A nie świętokrówstwa i kabotyńskich faux pas w
    których nie ma
    > miejsca na wolność bo człek się nieustannie musi kontrolować i
    starać aby
    > sprostać swojej Gombrowiczowskiej gębie. W inteligenckiej rodzinie
    > świętokrówstwo jest nad wyraz rozwinięte, a tabu starannie
    pielęgnowane
    > np.poprzez upominanie dzieci słowem: "to niegrzeczne". To jest
    cliche.To
    > zaklęcie, którego nauczono Cię w dzieciństwie. Wiesz juz czemu
    mówiłem o
    > "zarazie przenoszonej na kolejne pokolenia"?


    Pięknie napisane. Prawie jak Ralph Waldo Emerson.

    "Swobodne zachowanie się chłopca, który pewny jest obiadu i
    pogardza, niczym lord, wszelkim gestem lub słowem, które by służyły
    do przejednania kogoś, jest zdrową postawą ludzkiej natury. Chłopak
    w salonie to publiczność parteru w teatrze; niezależny,
    nieodpowiedzialny, patrzący bystro ze swego kąta na ludzi i fakty,
    które się przed nim przesuwają, bada on wszystko jak sędzia i wydaje
    według zasług wyrok w ten zwykły chłopcom sposób: szybki,
    uogólniający, nazywający coś wprost dobrym, złym, zajmującym,
    głupim, wymownym, kłopotliwym. Nie daje się obarczać żadnymi
    konsekwencjami, żadnymi interesami; daje wyrok niezależny,
    prawdziwy. To ty musisz się o niego starać, on się nie stara o
    ciebie. Ale człowieka niejako przymyka w więzieniu jego świadomość.
    Skoro tylko raz zrobił coś lub wyrzekł jakie zdanie o pewnym
    rozgłosie, już jest osobą ujętą, podległą czujności ze strony
    współczucia lub nienawiści setek ludzi, których uczucia musi on brać
    w rachubę. Nie ma już na to żadnej Lety! Och, jakże pragnie przejść
    z powrotem w swoją neutralność! Kto jednak umie uniknąć wszelkich
    zaręczeń i raz zająwszy stanowisko obserwatora, zostać na punkcie
    obserwacyjnym tejże samej nienaruszonej, nieprzemożonej,
    nieprzekupnej, nieustraszonej niewinności, ten na zawsze pozostanie
    groźną postacią. Będzie wypowiadać sądy o wszelkich bieżących
    sprawach, które jako wyraźnie nieosobiste, ale konieczne, zapadać
    będą jak strzały w uszy ludzi i wprawią ich w przerażenie.
    Takie są głosy, które słyszymy w samotności; słabną one jednak,
    stają się niedostępne z tą chwilą, gdy wchodzimy w świat.
    Społeczeństwo wszelkie zmawia się przeciw męskiej postawie każdego
    ze swych członków. Społeczeństwo jest akcyjnym towarzystwem, w
    którym udziałowcy zgadzają się - dla lepszego zapewnienia chleba
    każdemu akcjonariuszowi - poświęcać wolność i kulturę tegoż zjadacza
    chleba. Cnotą pożądaną najbardziej jest przystosowanie się.
    Poleganie na samym sobie jest przedmiotem najwyższej niechęci ze
    strony społeczeństwa. Ono bowiem nie lubi rzeczywistości i twórców,
    ale nazwy i ustalone zwyczaje.
    Kto chce być człowiekiem, musi należeć do "nonkonformistów". Kto
    chce zdobyć nieśmiertelne palmy, nie może się dać powstrzymać
    imieniem dobra, lecz musi wpierw zbadać, co to jest dobro. W
    ostateczności bowiem nie ma nic świętego prócz nienaruszalności twej
    własnej duszy. Daj sobie samemu rozgrzeszenie, a uzyskasz
    potwierdzenie świata".
  • voyager-live 29.04.10, 13:56
    nie jestem zwolennikiem PO bo tam nie ma świętych podobnie jak w PIS,ale z tego
    co sobie przypominam to większość ludzi z wyższym wykształceniem głosowała na
    PO. Im gorzej z wykształceniem tym większe poparcie dla PISU.
  • mrbreberg 26.04.10, 23:10
    vice_versa napisał:


    > Przy tym jednocześnie zupełnie zapominasz, że to Tusk nie chciał
    tworzyć POPiSu
    > z Jarosławem,który wybory wygrał. Tusk który sam wizję tej
    koalicji stworzył i
    > lansował. Na tej nadziei opierał swoje poparcie. To czy PiS miał
    czy nie miał
    > wyjścia to nie istotne. Istotne to DLACZEGO Tusk nie mógł w imię
    tych wartości
    > które głosił i na które głosowaliście, pójść na kompromis. I
    jakich środowisk
    > bronił. Wam się wszystko da wmówić POPiS przed wyborami, brak
    POPiSu po
    > wyborach. Pisanie o skurwieniu jest nonsensem kiedy nie rozlicza
    się własnego
    > zaplecza z własnych tez, gdy się wszystko przełyka i udaje ślepca.
    Wam się
    > wszystko da wmówić POPiS przed wyborami, brak POPiSu po wyborach,
    chorągiewki.



    Moim zdaniem POPiS to był postulat w który w 2005 roku nie wierzył
    juz ani Tusk, ani J. Kaczyński. Niezależnie kto by wygrał tamte
    wybory, ta koalicja i tak by nie powstała.
    Jeśli mnie pamięć nie myli to idea POPiS-u pojawiła się jeszcze w
    czasach mocarstwowego SLD. W tamtej konfiguracji był to naturalny
    tandem, ale w 2005 roku już nie.
    I bardzo dobrze. Powstanie koalicji POPiS byłoby na rękę
    postkomunistom i Samoobronie, które rosłyby w siłę krytykując rząd.
    Dzieki temu że nie powstał POPiS mamy te dwa dziwolągi polskiej
    polityki zupełnie zmarginalizowane.
    I co równie ważne, upadek idei POPiS-u stał się podwaliną w miarę
    normalnego systemu dwupartyjnego w Polsce, w którym dwa główne bloki
    odzwierciedlają dominujące aspiracje społeczeństwa. PiS w sposób
    realny, Platforma póki co ciągle tylko w sferze emocji.
  • robisc 26.04.10, 19:49
    V_V musiales byc naprawde sfrustrowany, aby napisac taki dlugi post; jezykowo
    bez zarzutu; masz lekkie pioro, z ktorym chyba tylko Przecinek moze sie rownac
    na tym forum; i tyle pochwal.

    reszta jest dosc obrazliwa w swoim przeslaniu, choc ubrana w eleganckie slowa;
    komformizm? czlowieku, epoka pozytywizmu juz dawno minela; przeciw komu ma sie
    buntowac - politykom? ha, ubawilem sie setnie...





    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • tartaczek 26.04.10, 21:15
    @v_v
    Zawsze lubilam Twoje posty.
  • vice_versa 27.04.10, 16:16
    Dziękuję Tartaczku, bardzo jesteś miła smile

    Nawet mój furiacki post oznacza krytykę poglądów i motywów reprezentowanych
    przez niektórych a nie krytykę osób. I tak to powinno być rozumiane. I bardziej
    świadczy o mnie, jak mnie ta polskość męczy niż o tych o których pisałem,
    naprawdę TO WIEM.

    My tu się w ogóle bardzo lubimy wszyscy, choć czasem BARDZO, BARDZO się nie
    zgadzamy. Taką mam nadzieję.

    Jeśli czegoś na forum naprawdę brakuje to takiej bezinteresownej życzliwości i
    sympatii. I dziękuję że mi o tym przypomniałaś, postaram się BYĆ ŁADNIEJ smile

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • klip-klap 27.04.10, 00:02
    > I z Was- Damkon, wolo, Klip-klap, Szutnik, Robisc, Dorota- z Was
    też zakpił
    > sobie. Wy tylko UDAJECIE, że tego nie widzicie. Udajecie, że to Was
    NIE DOTYCZY

    Wobec Tuska i PO to ja mialem wymagania, a nie marzenia. Pomimo ze
    bylem sceptyczny w tych wymaganiach, to i tak Tusk zawiodl. Ale nie
    czuje sie okpiony, bo politykom nie ufam.
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,70863098,70924619,Re_niestety_prawica_nie_znalazla_sie_w_Sejmie.html

    Od razu mi lepiej wink okazalo sie, ze nie naleze do tych okpionych.
    A na serio to wole przelknac kpiny polityka ze mnie jako wyborcy,
    jesli widze, ze glowny kierunek jest jednak pozytywny. Tego
    oczywiscie w wykonaniu PO nie ma.


    Parlamentarne wybory beda dziwne, bo ostatni bastion liberalow czyli
    UPR dokonalo niezbyt milego samorozpie...enia sie.

    > Nieumiejętność rozróżnienia tego co ISTOTNE i tego co NIEISTOTNE,
    bagatelne,
    > sfabrykowane, propagandowe jest GŁUPOTĄ, potworną głupotą. To są
    kwestie
    > decydujące o REALNEJ NIEPODLEGŁOŚCI, o sensie lub odmawianiu sensu
    pojęciu
    > "RACJA STANU", o tym czy stanowimy wspólnotę czy jesteśmy tylko
    > indywidualistycznymi egoistami.

    Tylko co REALNA niepodleglosc ma wspolnego ze zmarlym prezydentem,
    ktory 'wynegocjowal' i podpisal uniokonstytute ?


    --
    "Ja bardzo dużo czytam, odświeżam umysł i kur... będę jak brzytwa" -
    Józef Oleksy
  • vice_versa 27.04.10, 14:09
    Touche.
    Przyznaję Klip-klap, przesadziłem.
    Szczerze mówiąc nie pamiętam do której wypowiedzi piłem, może do jakiejś
    większej WYRAZISTOŚCI i JEDNOZNACZNOŚCI.

    > Tylko co REALNA niepodleglosc ma wspolnego ze zmarlym prezydentem,
    > ktory 'wynegocjowal' i podpisal uniokonstytute ?

    Doble Touche.

    W ostatecznym rozrachunku niepodległość w dzisiejszym świecie również jest
    fantazmatem. Podobnie jak niezależność osobista-funkcjonujemy w społeczeństwie i
    jesteśmy zależni od innych, od czynników zewnętrznych, od systemu etc. Sieć
    wzajemnych zależności wyklucza takie "absolutyzmy". Wybieramy więc większe dobro
    i większą niepodleglość.
    Z pewnością więc UE oferuje Polsce bardziej kapitalistyczną zależność niż
    zależność od antykapitalistycznej Rosji. Z geopolitycznych powodów i infiltracji
    "elit" jesteśmy Bożym Igrzyskiem.
    Pozdrawiam
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • jeepwdyzlu 27.04.10, 16:10
    I z Was- Damkon, wolo, Klip-klap, Szutnik, Robisc, Dorota- z Was też
    zakpił
    sobie. Wy tylko UDAJECIE, że tego nie widzicie. Udajecie, że to Was
    NIE DOTYCZY.

    Nie jest moją intencją Was oskarżać, ale ta postawa pokazuje że
    ZNOSICIE TĘ
    OBRAZĘ WASZEJ INTELIGENCJI POKORNIE JAK CIELĘTA. Dobrze Wam z tym?
    Jak
    strasznie trzeba się starać by stłumić w sobie wściekłość, jak
    często trzeba
    oglądać TV i włączać radio? Gdzie się podziała Wasza Wolność? Media
    ją ukradły?
    -------------------------------
    skąd sie bierze ta arogancja?
    ta pewność sądów?
    brak wiary w ludzi, instytucje?
    ta pewność, że Ty V-V masz rację?

    w dodatku nas OSKARŻASZ! I wytaczasz najcięzsze działo..
    Masz prawo z niego strzelać????
    wątpię...
    jeep

  • diego_vesselis 26.04.10, 00:11
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • damkon 26.04.10, 03:24
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • voyager-live 29.04.10, 15:14
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • voyager-live 29.04.10, 14:03
    a TVP01, TVP02, TVP Polonia - prywatne telewizje PISu nie manipulują jawnie?
    Najgorsze że że za moje pieniądze. Odechciewa mi się płacenia podatków jak widzę
    takie bagno.
  • voyager-live 29.04.10, 13:26
    tak tak, ktoś kto inaczej myśli niż PIS to plastelina, sieczka, zdrajcy, nie
    prawdziwi Polacy i katolicy. Rzygać mi się chce jak słyszę takie pieprzenie.
    Ciekawe co powiesz na "modelowanie" społeczeństwa przez TVP - prywatna telewizję
    PISu, finansowaną przez wszystkich podatników.
  • w.kropa 26.04.10, 05:46
    Pragniecie tylko niszczyc jeden drugiego .
    TO JEST CHORE
  • diego_vesselis 26.04.10, 08:42
    blogbiszopa.blog.onet.pl/Kamikaze-po-polsku,2,ID404565335,n
    żeby ci młodzi ludzie przypuszczali za jakich kutasów (mówiąc b.
    delikatnie) i to zarówno ze swiata polityki i tego forum poświęca
    swoje młode życie, to pewnie 3 razy przemyśleliby swoją decyzje
  • dorota_3 26.04.10, 09:44
    Z postów Diego widzę, że Pisiorki niczego nie nauczyły się i nie
    zmieniły ani na jotę. Dokładnie ten sam, co zawsze paranoiczny
    obraz świata, w którym przeciwnicy polityczni cieszą się z ludzkiej
    śmierci
    . Plus obrzydliwe zchamienie ("ten ch... Żakowski" -
    cytat z Diego).

    Rzeczywiście, takie wystąpienia, jak Diego i Oion prezentują, mogą
    budzić u normalnego człowieka odruch wymiotny. Ale fakt, że PiS
    brnie w starą paranoję raczej mnie cieszy - dzięki temu przegraja.
  • diego_vesselis 26.04.10, 10:18
    obrzydliwym zchamieniem jest nazwanie pewnych ludzi po imieniu,
    natomiast nie było zchamieniem permanentne nazywanie głowy państwa
    (nieważne kto nim był) durniem, kurduplem, idiotą, kartoflem itp,
    itd. Kanciastogłowi ślepcy, których wizja świata kończy się na
    kolejnym apartamencie w modnym kurorcie, kolejnym samochodzie z
    automatycznie otwieranymi drzwiami i kolejnym gadżecie appla
    wybierają tych, co im ułatwią i uprawomocnią ich rządze droga
    dorotko. A gdzie takowi ślepcy żyją czy w PL, czy w generalnej
    guberni jest im wszystko jedno - aby mieć i pomnażać dobra. Tak samo
    jak jest im wszystko jedno co stanie się z resztką majątku
    narodowego. Akcetują oddanie go za bezcen pod warunkiem
    notarialnego zapewnienia dożywotniej funkcji prezesa lub szefa rady
    dla ich wybranków. I to w dużym uproszczeniu jest jedna z wielu
    różnic która nas dzieli
  • voyager-live 29.04.10, 15:28
    śmieszy mnie tekst o oddawaniu za bezcen. Coś jest warte tyle ile drugi jest w
    stanie zapłacić. Majątek narodowy powinien należeć nie do Państwa tylko do
    obywateli i przez nich zarządzany prywatnie. Wtedy ja z moich podatków nie
    musiałbym dopłacać do kolei, kopalni, stoczni, szpitali. Niestety po
    prywatyzacji politycy nie mogliby mieć swoich stołków dla siebie i kolegów
    (zarówno z PIS, PO, PSL i SLD).
    Wystarczy porównać TVP i TVN. Państwowa zatrudnia tysiące ludzi, dostaje kasę z
    abonamentu i generuje dziesiątki milionów strat (nie wspominam o tym że jest
    typowym siedliskiem kolesi z PIS i jej tuba propagandową). Prywatna telewizja
    zatrudnia parę set osób i generuje zyski. Jaka więc efektywność prywatnego i
    Państwowego?
  • tartaczek 26.04.10, 21:34
    Trzeba by jeszcze wprowadzic definicje, co uwazasz za normalnosc.To wlasnie
    posty oiona i diego wnosza pewna normalnosc do tego zaklamanego swiata i ja
    bardzo lubie ich posty.Ja mam odruch wymiotny z zupelnie innego powodu niz Ty.
    V_v i LSB to inni moi ulubiency.Coz ,zawsze bylam odmiencem ,a do tego mam
    slabosc do prawnikow ,he,he.Sa tacy elokwentni.
  • zeenek 26.04.10, 20:31
    O maśloka Bronka - zupełnie niepotrzebny.
    Wybiórcza już zaczeła jątrzyć i podgrzewa antmosfere i prowokuje.
    Głupota niestety polityków PISu i samego Jarka polega na tym, że się przejmują
    takim mediami i próbują niepotrzebnie polemizować z takimi oszołomami jak
    Niesiołowski.

    Pierwsze sondaże, przeprowadzone po ogłoszeniu przez Jarosława Kaczyńskiego
    decyzji o kandydowaniu w wyborach prezydenckich, nie przyniosły sensacji.
    Pierwszą turę wygrywa Bronisław Komorowski. Kandydat PiS jest na drugim miejscu.
    W sondażu dla "Dziennika Gazety Prawnej" i Polsatu News, przeprowadzonym już po
    ogłoszeniu przed szefa PiS decyzji o starcie w wyborach, nieco ponad 46 procent
    poparcia zebrał Bronisław Komorowski. Prawie 32 procent pytanych jako swego
    kandydata wskazało właśnie Jarosława Kaczyńskiego. Trzeci był Andrzej Olechowski
    (7 proc.). Kolejni politycy: Waldemar Pawlak (4 proc.), Grzegorz Napieralski (3
    proc.), Marek Jurek (3 proc.). Andrzej Lepper ma poparcie 0.9 proc. Sondaż
    przeprowadził Instytut "Homo Homini". Sondaż przeprowadzono 26 kwietnia na
    reprezentatywnej, tysiącosobowej grupie ankietowanych. Badanie zrealizowano
    metodą telefoniczną.

    Sondaż dla TVN24. wyniki podobne

    Z kolei w sondażu pracowni SMG/KRC przeprowadzonym dla TVN24 Komorowski ma
    jeszcze większą przewagę. Spośród tysiąca przebadanych osób 47 proc w I Turze
    zagłosowałoby na kandydata Platformy, a tylko 27 procent oddałoby swój głos na
    Jarosława Kaczyńskiego. Oprócz ich dwóch nikt nie osiągnąłby dwucyfrowego
    wyniku: 5 proc. zdobyłby kandydat SLD Grzegorz Napieralski, kandydat PSL
    Waldemar Pawlak zdobyłby 4 proc. Dalej są Andrzej Olechowski (3 proc.), Andrzej
    Lepper (2 proc.) i Marek Jurek (1 proc).

    Gdyby w II turze spotkali się Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski, wówczas
    przewaga Komorowskiego minimalnie by stopniała. Wciąż jednak wygrałby fotel, z
    wynikiem 57 do 35 procent.
  • dorota_3 27.04.10, 15:59
    Tak włoski dziennik Avvenire nazwał elektorat Kaczyńskiego:
    wiadomosci.onet.pl/2161255,12,dla_187osieroconych171_glosowanie_na_j_kaczynskiego_obowiazkowe,item.html

    Cytuję, bo to trafne określenie. Żaden tam program, tylko proste
    emocje będą odgrywane w kampanii. Przedsmak mieliśmy wczoraj w TVP1
    o 20:25.
  • vice_versa 27.04.10, 18:40
    Skąd w Tobie przekonanie że EMOCJE są złe a PROGRAM dobry?
    W kontekście uważania każdego programu partii za nonsens i braku chęci
    ROZLICZANIA to czysty absurd. Sama DYSKREDYTOWAŁAŚ sens programów, w TYM
    WĄTKU!!! POBUDKA, intelektualistko!!!

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • dorota_3 28.04.10, 13:51
    > Skąd w Tobie przekonanie że EMOCJE są złe
    Wcale nie mam takiego przekonania, jak sam może zauważyłeś, też
    ulagałam emocjom. Jednak wykorzystywanie tych emocji (żałoba jako
    przywilej zarezerwowany dla zwolenników PiS) jest brudne i złe. A
    ich podkręcanie jest zwykłą manipulacją.

    "Gdy rozum śpi, budzą się upiory" - Francisco Goya y Lucientes.
  • vice_versa 28.04.10, 15:45
    Moja droga, podobno zgadzałaś się z tym co napisał Damkon.
    Pogląd Damkona jest amoralny (nie niemoralny tylko indyferentny moralnie). Ja
    się z poglądem Damkona nie zgadzam, ale go rozumiem. Ty go popierasz a
    jednocześnie Twój post powyżej jest oceną wg czysto moralnych kryteriów:
    dobro/zło to...zaprzeczasz samej sobie.

    Pomyślmy o innej wersji: media kłamią abyśmy ZAWSZE wybierali opcję
    PROamerykańską, niezależnie którą partie wybierzemy. Jedni są bardziej
    antyrosyjscy, drudzy mają przeszłość bolszewii, ale JESTEŚMY PATRIOTAMI. Jeden
    chce lądować w Tibilisi a drugi nie może wydać zgody bo wywiad wie że Rosjanie
    mogą sprzątnąć wszystkich przeciwników za jednym zamachem. Pomyślmy pozytywnie:
    być może Polski interes narodowy/prozachodni JEST realizowany. Być może po to
    media muszą nam kłamać abyśmy się nie spolaryzowali naprawdę...Zarządzanie przez
    chaos.

    --
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • voyager-live 29.04.10, 12:59
    Typowy Polak, emocje górą, brak rozsądku i długoterminowego myślenia. Najlepiej
    zaraz wywołać jakieś powstanie bez sensu, a potem opłakiwac ofiary.
  • vice_versa 29.04.10, 15:57

    > Typowy Polak, emocje górą, brak rozsądku i długoterminowego
    > myślenia. Najlepiej zaraz wywołać jakieś powstanie bez sensu, a
    > potem opłakiwac ofiary.

    To o mnie?
    Przeczytaj może pierwszy wpis Doroty, tam są same emocje.

    Zamiast wygadywać głupoty na mój temat, poczytałbyś mnie trochę, typowy mądralo.
    Zwyczajnie zauważam że ludzie składają się i z logiki i z emocji. I ja nie
    przesądzam co jest prawdziwsze/lepsze. Niektórzy osądzają i sami sie do emocji
    odwołują argumentami sami gardząc. I dlatego prowadzi to do niekonsekwencji.

    A poza tym zaprezentowałeś postawę zwykłego trolla. Idź na forum kraj, tam jest
    Was więcej.
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • lj-3 27.04.10, 18:02
    Przykro było czytać ten cały wątek. Ja tylko zawsze Wam POwtarzam, że:
    Myślenie nie boli. Samodzielne myślenie jednak sprawia Wam POważne trudności.
    Palikot został zdetronizowany, bo żałoba, ale Niesiołowski i między wieloma
    Dorota_3 - nie. Tak zawsze ta - jedynie słuszna opcja - robi - kampanie
    medialne. Wysyła w bój swe bojówki. Najpierw zasiać wątpliwość, POtem zrobić
    smród wokół przeciwników, a potem krzyczeć w niebo głosy:
    Łapaj złodzieja !
    Jednocześnie trzymając swą rękę w kieszeni okradanego.
    Nie dajcie się POnownie okraść z normalności.
    Nie ulegajcie propagandzie.
    TO się już skompromitowało samo !
    Tak było za komuny, tak jest i teraz.
    Propaganda, propaganda, propaganda.
    Zawsze znajdą się POdatmi na nią i od niej uzależnieni.
    A to już choroba.
    Nie dociera do Was, że ludzie jednak myślą samodzielnie, szukają informacji. A
    raz wykorzystani czują się zawiedzeni i mają żal do tych, którzy ich
    wykorzystywali.
    W PO do władzy dorwali się ludzie małomiasteczkowi z "moralnością pani
    Dulskiej", którzy tak sprawują rzady jak to robią i robili w gminach. To są
    Miro, Rycho i Ździcho i inne cwaniaczki.
    P.S.
    A prawnicy mają to do siebie, że zawsze są na usługach tych kto zapłaci lepiej.
    To byli TW i ludzie z SB za komuny. Tak jest i teraz. Nic w ich mentalności się
    nie zmienia.
    Tak to już ma.




  • smutek20 27.04.10, 18:44
    Dorota prowadzi kampanie to fakt. Tylko na tym forum ,chyba każdy z nas ma
    sprecyzowane poglądy i wpisy Doroty nie robią wrażenia ani tym bardziej nie
    wpłyną na nikogo, kto potrafi samodzielnie podejmować decyzje. Jak lubi, to
    niech sobie produkuje posty.
  • prawdomow 27.04.10, 23:02
    W jednym masz racje. Dorota prowadzi kampanie. Napisała o parę słów za dużo.
    Sformułowanie cytuje: "ofensywa z nad trumny " zdradziło "niewinne intencje"
    Doroty. Wielu młodych buntowników co pójdą na wybory czerpie wiedzę z takich
    pustych słów. Tak zwane psy gończe PO nie będą miały względu na sformułowania.
    My tu prowadzimy ostrą rozmowę a ona na pięćdziesięciu innych forach wypisuje
    jeszcze bardziej antypolskie rzeczy. Odnośnie szans Prawa i Sprawiedliwości.
    Uważam , że nic złego jest w tym , iż politycy PiS będą prowadzili tą samą
    politykę co ich tragicznie zmarli koledzy i koleżanki. Poza tym ciężko wygrać
    wybory kiedy się ma podstawowe programy telewizyjne i gazety przeciw siebie. Mam
    tylko pytanie do Doroty. Pójdziesz na wybory czy pojedziesz się opalać?

  • voyager-live 29.04.10, 13:05
    no właśnie każdy kto jest przeciwko PIS i beatyfikacji Kaczyńskiego:
    1) nie jest prawdziwym Polakiem (kim zatem....Brazylijczykiem? Norwegiem?
    2) nie jest katolikiem (Polska to świecki kraj wielu wyznań, a większość 90%
    Katolików to tzw. malowani katolicy niedzielni)
    3) innego typu wymysły chorych i zakompleksionych umysłow
  • robisc 27.04.10, 19:11
    w tym i innych watkach pisza glownie stali bywalcy PiG od lat, stad trafiles
    kula w plot;

    swoja droga, co za dziwny zbieg okolicznosci, ze zaczynalismy m.in. od tego watku:

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,9769557,9769557,dyskusja_o_Milerze_Implikacje_zamachu_.html
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • lj-3 27.04.10, 22:46
    Rok temu największy konkurent Kaczyńskiego czyli Bronisław Komorowski uzgadniał z wiceszefem klubu PO Januszem Palikotem scenariusz "miękkiego" przejęcia władzy prezydenckiej w wyniku choroby lub śmierci prezydenta:
    Palikot:" /.../ Ja poważnie jestem przekonany o słabej stanie zdrowia pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i na wypadek gdyby on jednak nie był w stanie wypełniać tej roli do końca swojej kadencji, musi być ktoś kto jest poza ta jakby bieżącą grą, kto będzie w stanie wtedy w sposób dla opinii publicznej do przyjęcia, nie jako uczestnik tego procesu którego Lech Kaczyński nie dał rady i podał się do dymisji czy z jakichś innych powodów zrezygnował i pomyślałem sobie że w związku jakby z rolą konstytucyjną marszałka Komorowskiego który jest wskazywany na wypadek nie wiem, śmierci, utraty zdrowia czy innych okoliczności musi zastąpić prezydenta Polski , no to wskazane by było wtedy żeby ludzie to odebrali nie jako element właśnie gry tylko jako jednak autentyczne, konstytucyjne uprawnienie marszałka no i marszałek się oczywiście z tym zgodził bo dla niego to jest łatwiejsze rozwiązanie niż cokolwiek innego."

    www.youtube.com/watch?v=xV6aYx_Lsmg
  • przycinek.usa 01.05.10, 19:08
    to byl rewelacyjny watek i mialem chyba lepszy humor jak ostatnio i mniej pracy

    Ciekawy jestem, jaki byl wynik prac tej komisji, bo nigdy do tego nie wrocilem.
  • dorota_3 28.04.10, 13:48
    no to zostałam "psem gończym", sięgamy po metafory kynologiczne.

    Czytelnikom Forum wyjaśnijmy, że LJ3 jest to stały (aż nadto)
    komentator blogu Piotra Kuczyńskiego, gdzie zamieszcza po
    kilkanaście nawet dziennie tasiemcowych postów będących czymś w
    rodzaju "strumienia świadomości". Może sobie na to pozwolić, emeryci
    mają czas. W tych strumieniach świadomości jest nużąco powtarzalny -
    trochę besserwiserstwa, zawsze te same kwiatki stylistyczne
    ("POwtarzam", "POważne" etc.). Zawartość merytoryczna mierna, co
    najwyżej googlotłumaczenia.

    No i cuś prawników nie lubi, psiajucha smile
    W czasach młodości - we wczesnych latach 50-tych - LJ3 zauważył, że
    wszyscy prawnicy są współpracownikami UB i twiedzi, że teraz też tak
    jest.
    POlemika niemożliwa (i szkoda czasu na nią).
  • diego_vesselis 28.04.10, 07:20
    wczoraj widziałem anie muche w mercedesie sls amg. I w sumie doda
    czy ania mucha są dokładnie takim samym produktem jak platforma:
    ładnie opakowane, puste w środku, medialne, obiecujące,
    merytoryczsnie bliskie zeru. I przemijające po kilku sezonach
  • dorota_3 28.04.10, 13:54
    Widzisz celebrytkę w dobrym samochodzie i kojarzy Ci się z
    Platformą? Myślisz o Dodzie i kojarzy Ci się z Platformą?

    Otrząśnij się, Diego, marsz na rekolekcje! smile
  • bottomturn 28.04.10, 17:25
    > Platformą? Myślisz o Dodzie i kojarzy Ci się z Platformą?
    A owszem
    www.youtube.com/watch?v=RETvbuk8jG4
  • voyager-live 29.04.10, 15:11
    PIS za to jest pełne w środku ale zawiści, jadu, głupoty, nietolerancji i
    służalstwa wobec USA
  • stoje_i_patrze 28.04.10, 23:13

    ogladam zdjecia z dzisiejszej konferencji naszego Pinokio i co ja widzę? same
    biało czerwone flagi hahhahah a gdzie flaga unii? zawsze byla. PRemier Tusk
    zawsze podkreslal swoja europejskość (taki PR) a teraz co, powstała koncepcja
    byc wielkim patriotą? WTF?

    www.rp.pl/artykul/468349_Tusk__Niektore_urzadzenia_przestaly_pracowac_o_8_41.html
    www.rp.pl/galeria/459542,1,468349.html
  • dorota_3 29.04.10, 09:42
    Niepokoisz mnie, SiP - każdy szczegół zauważony naginasz do swojej
    tezy. Nawet coś takiego, jak flagi w tle... Tak działa umysł
    paranoika.

    Konkurs dla dociekliwych - o czym świadczy kolor krawata premiera w
    kontekście katastrofy smoleńskiej? Najlepsza odpowiedź zostanie
    nagrodzona zestawem do odbioru Telewizji Trwam.
  • diego_vesselis 29.04.10, 10:18
    oj, chyba facet tutaj to mało. Nie widze cienia paranoi w wypowiedzi
    sip - stwierdził tylko brak flagi naszej umiłowanej pierwszej
    ojczyzny unii w tle i tyle. Nie zasługuje to na żaden atak

    prosba do adminów: kasujcie tego typu posty tej złej kobiety; jej
    wypowiedzi są niemerytoryczne, zaczepne, chamskie i ponizej poziomu
  • jeepwdyzlu 29.04.10, 10:46
    prosba do adminów: kasujcie tego typu posty tej złej kobiety; jej
    > wypowiedzi są niemerytoryczne, zaczepne, chamskie i ponizej poziomu
    --------
    jasne - a twój post o młodym mężczyźnie jest grzeczny i
    wyrafinowany...

    dorota - podziwiam Twoja cierpliwość..
    i dobre serce - bo wylewają tu na Ciebie morze gówna, a Ty
    zachowujesz dobry humor...
    Jedno jest pewne. To forum jest zdominowane przez ludzi, którzy mają
    rację. Oni sa patriotami, prawdziwymi Polakami. Nie daja sie
    manipulować, widza wszystko i wiedzą wszystko. Odróżniają sowich od
    obcych. Mądrych od głupich. Dla nich Michnik to maipulator,
    Komorowski to wydmuszka i agent, Sikorski - szpieg a Tusk to pinokio
    Nie przekonasz ich. Nigdy... Tacy byli zawsze. Niezłomni.
    mam nadzieje ze zdążysz to przeczytać zanim skasuja mi post i
    zabanują... Przeciez prawda jest po ich stronie...
  • dorota_3 29.04.10, 11:11
    Faktycznie może szkoda czasu na takie przepychanki słowne, choć mnie
    ich nieporadność bawi, musze przyznać.
    Trochę sie może smrodku paranoi w tym kraju wywietrzy...
  • voyager-live 29.04.10, 15:30
    czas założyć brunatną koszulę i bić tych co myślą inaczej....prawda?
  • vice_versa 01.05.10, 04:33
    Ciekawe stwierdzenie.
    Voyager, pobij się sam brunatną koszulą i idź na obdukcję.
    W Platformie widać zapotrzebowanie polityczne na jakiegoś męczennika. Wyraźna
    potrzeba grania roli skrzywdzonej ofiary przy poglądach pożytecznego idioty.
    Martyrologii się zachciewa!
    Nie ma jak koniunkturalizm, chłopaki czują falę w narodzie, tylko trochę za
    późno na nią wskakują. Wiesz voyager co się dzieje z takimi surferami?
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • smutek20 29.04.10, 10:38
    Dorotko a Ty nie masz umysłu paranoika?? niesamowity jest u Ciebie brak
    minimalnego krytycyzmu w stosunku do PO, do Tuska, Komorowskiego itp.
    Wydaje mi się, że jesteś młodym działaczem PO i masz polecenie prowadzenia
    agitacji na forach. I wpisujesz gdzie się tylko da ta samą bajeczkę.
    PIS zawłaszcza żałobę, PIS to PIS tamto . Widzisz to co chcesz widzieć.
    Kampania PO ruszyła na forach z impetem jeszcze w trakcie żałoby.
    Gdy z przerażeniem zobaczyli tłumy ludzi oddających hołd na Krakowskim to wpadli
    na pomysł podsycania atmosfery:
    1. wawel
    2 sugestia, jakoby Lech Kaczynski interweniował u pilota i to on jest sprawcą
    katastrofy
    3 obecnie sondaże, które wyraźnie faworyzują Komorowskiego, że wygra w 1 turze,
    wygra w 2 turze. Jak się będzie powtarzac do znudzenia, wygra pan X a nie pan Y
    to wszyscy w to uwierzą i niezdecydowany elektorat zagłosuje na pana X.Przypomne
    ze wczesniejsze wybory sondażami wygrywał Tusk z Lechem Kaczynskim.
    4 krytyka Jasia Pospieszalskiego ( wiem , że zachowuje sie czasami jak
    egzaltowana paniusia he he he ) ale krytyka jego programów , że to manipulacja,
    że podstawione osoby. Wszystko po to aby pokazać teraz Polakom- prosze panstwa
    Polacy wcale nie oddawali hołdu Kaczynskiemu, nie płakali po nim, bo to był zły
    prezydent, owszem z poczucia solidarności , załoby złozyli kwiatki, zapalili
    świeczke i nic ponadto. A te osoby u Pospieszalskeigo to podstawione , to gra,
    bo Pospieszalski to stronniczy dziennikarz. Tak jakby dziennikarze gazety
    wyborczej byli obiektywni. Dziwnym trafem Pospoieszalski strasznie krytykowany a
    wczesniej Palikot robił sobie jaja kwadratowe z głowy państwa i zadnego
    dziennikarza to nie oburzało, zadnego polityka z PO łacznie z Tuskiem.

    Jak to się dzieje, że zwolenników PO nie oburzało nigdy chamskie sformułowania w
    stosunku do głowy panstwa .
    Moze czas porzucac mięchem na Tuska w mediach - ze bezbarwy, ze
    alkoholik..........a Komorowski wyglada jak safanduła, facet bez jaj..... pole
    dla fantazji obelg jest nieograniczone.
    Doroto to Ty zbudzasz niepokój bo to Ty każdy szczegół naginasz do swojej tezy a
    nie SiP.
  • voyager-live 29.04.10, 12:57
    tak już jest że rozsądny człowiek wyciąga wnioski z tego co się dzieje i nie
    widzę powodu żeby chować byłego prezydenta na Wawelu. Czyżby miał jakieś wybitne
    zasługi dla Polski? Tylko skończony idiota nie widzi, że jest różnica miedzy
    Piłsudskim a Kaczyńskim, którego za chwilę jeszcze ogłoszą świętym.
  • voyager-live 29.04.10, 14:01
    a jeśli chodzi o wygląd to do każdego można by się przyczepić...zarówno do tych
    z PO jak i z PIS, powiedziałbym nawet że nawet więcej z PIS, Samoobrony i LPRu
    (dawna koalicja przyjaciół) mają wygląd wielsko-sarmackich awanturników. A jak
    wygląda Kaczyński zwłaszcza na tle polityków z innych państw Unii, po prostu
    śmiesznie
    Komorowski wygląda akurat dobrze i dystyngowanie.
  • 0ion 29.04.10, 14:14
    Komorowski nie tylko świetnie wygląda ale też wzbudza zaufanie i od razu widać, że zna się na rzeczy. Ale mógłby być jeszcze lepszym kandydatem. Nie uważasz, że powinien zgolić wąsy i coś zrobić z okularami? Może inne oprawki?
  • 0ion 29.04.10, 14:34
    Jest jeszcze coś co mógłby poprawić, nie wiem tylko jak. Może miałbyś jakiś pomysł?
    Chodzi o te dzieci. Wygląda tak dystyngowanie, ze nie podejrzewam go, że jest dzieciorobem, więc pewnie nie potrafi używać prezerwatywy. I to mnie właśnie trochę martwi, bo co z bardziej skomplikowanymi sprawami. A jak jeszcze wprowadzi ekstra zasiłki dla dzieci ściągane z singli?
    Do tego jeszcze słyszałem, ze jest katolikiem ale to już chyba nieprawda..
  • dorota_3 29.04.10, 15:27
    > Do tego jeszcze słyszałem, ze jest katolikiem ale to już chyba
    nieprawda..
    No jak to - nieprawda? Ma dużo dzieci, nie używa gumki, to chyba
    szczery katolik, nie?

    A mówiąc serio - jego po prostu stać na kilkoro dzieci. To
    nie jest "dzieciorób" z marginesu - wszystkie dzieciaki będą
    wykształcone i (pewnie) dobrze wyekwipowane na przyszłość.

    Nawet pomijając inne powody to różnica między rodziną Komorowskiego
    i Kaczyńskiego przemawia na rzecz tego pierwszego, nie sądzisz? Kto
    budzi w Tobie większe zaufanie - dobry ojciec dużej rodziny czy
    sześćdziesięcioletni singiel bez prawa jazdy?
  • 0ion 29.04.10, 15:32
    Patrzeć jak się komuszki produkują, żeby przepchnąć katolika, dziecioroba z wąsem... bezcennesmile
  • dorota_3 29.04.10, 15:36
    Rence mi opadajom, Oion. Jakie "komuszki"??? Nie masz ciekawszych
    inwektyw?
  • voyager-live 29.04.10, 15:17
    a przepraszam czy nie można być patriota i jednocześnie zwolennikiem Unii? Czy
    nie można być Warszawiakiem i jednocześnie czuć się Polakiem?
    Gdyby nie ta Unia to do dziś byśmy mieli standardy białoruskie.
  • dorota_3 29.04.10, 09:50
    Sprawa reportażu "Solidarni" wyemitowanego w poniedziałek przez TVP1
    była już poruszana w innym wątku. Trzeba zauważyć, że nie tylko
    jeden aktor tam sie wypowiadał - oczywiście nie ma w tym nic
    zdrożnego, o ile powiadomi się widzów odpowiednim napisem, że
    występuje zawodowy aktor. Tego nie zrobiono.

    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,7822921,Aktorzy_bohaterami_reportazu__Solidarni_2010_.html

    Pospieszalski niechlujnie odwalił fuchę.
  • dorota_3 29.04.10, 09:58
    Kontrowersyjny pomysł. Katastrofa smoleńska oczywiście była tragedią
    (szczególnie w wymiarze osobistym i rodzinnym), ale czy wymaga
    uwiecznienia w głównym sanktuarium narodowym? Czy fragment samolotu
    prezydenckiego to relikwia? Dlaczego więc nie potraktowac jako
    relikwii którejś z kul, która zabiła polskiego jeńca 70 lat temu?

    www.tvp.info/informacje/ludzie/fragment-tu154-w-sukni-matki-boskiej-jasnogorskiej/1716848
  • voyager-live 29.04.10, 12:51
    w Polsce wystarczy tragicznie zejść żeby nagle stać się świętym. A co były
    prezydent zrobił dla Polski? Do ilu kilometrów nowych i bezpiecznych dróg się
    przyczynił? (Każdy dzień ich braku to dziesiątki ginących również tragicznie
    ludzi na pseudo-drogach - dlaczego nie robi się żałoby z tego powodu? ). Ile
    korzystnych kontraktów załatwił Polsce w zamian za wysyłanie naszych żołnierzy
    za granice? (Żadnych korzyści z tego nie mamy, a żołnierze giną za przysłowiowe
    "thank you"). Nie nasuwa mi się żadne pole na którym miałby jakieś osiągnięcia
    za to kojarzy mi się z sarmackimi waśniami z naszymi sąsiadami w imię honoru.
    Tak się nie buduje przyjaznych relacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka