Dodaj do ulubionych

CHF a EURO a PLN

20.05.10, 13:08
Czesc,

czytam Was od dawna, darze szacunkiem, a pisze z persepktywy leminga. Coz, byc
moze moj problem stanie sie dla Was jakas soczewka gospodarcza, a mi pozwoli
zyskac wiecej informacji. Zastanawiam sie nad przewalutowaniem kredytu z CHF
na EURO, ktory i tak splacam w PLN. Wydaje mi sie, ze w stosunku do EURO, CHF
bedzie rosnac. Bo widac co sie dzieje z Euro, bo ruchy dolara. Wiec tu jak
mniemam bedzie korzystnie, klopot jedynie z tym, co sie bedzie dzialo ze
zlotowka. Podejrzewam, ze spadnie, ale o ile i kiedy, no i gdzie wtedy bedzie
euro. Tego nie wiem. A co Wy myslicie?
Edytor zaawansowany
  • 20.05.10, 14:21
    Ja bym zostawil tak jak jest....
    --
    kurt
  • 20.05.10, 15:49
    Porównanie do leminga to chyba w innym kontekście funkcjonuje.

    Najlepiej to jakbyś odczekał jeszcze chwile i przewalutował na Dolara. Nie wiem
    tylko czy oferują takie rozwiązania bo zwykle najłatwiej dostępna jest waluta
    najmniej korzystna vide frank gdy był po 2,2.
  • 20.05.10, 16:07
    a bank pozwoli Ci przewalutowywac się za kazdym razem kiedy zechcesz?
    Po jakim kursie? Za jaką opłatą? Po jakich czynnościach? Z jaką
    marżą bedziesz miec nowy kredyt?

    O tym pomyśl
    jeep (1% marzy w CHF)
  • 20.05.10, 17:06
    nie no wiadomo, że płaci się frycowe. po ich kursie, z opłatą 0.8 za
    przewalutowanie, po miesiącu czekania. ale patrząc na to co dzieje się z euro,
    wydaje mi się, podkreślam wydaje mi sie, że może miec to sens. nawet jesli mam
    0.7 marży a mogę miec 2.7. najwazniejsze pytanie dotyczy złotówki i na to
    odpowiedzi nie znam.
  • 20.05.10, 19:01
    moim zdaniem nie oplaca sie; nie dosc, ze marza 2 punkty wyzsza, prowizja za
    przewalutowanie, to w perspektywie znacznie wieksze ryzyko wzrostu inflacji, a
    co za tym i stop proc w strefie euro niz w Szwajcarii;

    gdyby ktos dzis wiedzial, w ktora strona pojdzie rynek walutowy w dluzszym nie
    kilutygodniowym okresie, to zarobilby mnostwo pieniedzy; nie ma dzis madrych, to
    loteria
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • 20.05.10, 20:34
    > gdyby ktos dzis wiedzial, w ktora strona pojdzie rynek walutowy w dluzszym nie
    > kilutygodniowym okresie, to zarobilby mnostwo pieniedzy; nie ma dzis madrych

    Też tak uważam. Na cokolwiek byś nie zamienił to albo zyskasz albo stracisz.
    Równie dobrze można iść grać w kasynie. Z tym że kasyno nie weźmie tak dużej
    prowizji za możliwość grania jak bank.
    --
    korwin-mikke.blog.onet.pl/
  • 20.05.10, 20:47

    Hmmm.... jak widze, wciaz nie brakuje optymistow co do euro ...

    Pewnosci oczywiscie miec nie mozna ale gosc kombinuje w BARDZO DOBRYM
    kierunku!


    --
    www.youtube.com/watch?v=CJ5DvlsPLd8

    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa
  • 20.05.10, 21:58
    Coś mi się zdaje, że ty krótki w euro chcesz być a nie kredyt w euro
    chcesz mieć.
    Ale jak bardzo lubisz dać zarobić dealerom na przewalutowaniu i
    pracownikom kredytowym na prowizjach/marżach to zapraszamy.
    --
    Pozdr.,
    wolo
  • 23.05.10, 15:59
    ...Rynek jest bardzo szybki, gdyż coraz więcej banków oraz brokerów stosuje
    automatyczne systemy zleceń, które w jednej chwili wpływają na rynek, by po
    chwili całkowicie zaniknąć.

    To już nie jest rynek, to rollercaster.

    jacekmaliszewski.blox.pl/2010/05/Kapital-spekulacyjny-postanowil-oslabic-Zlotego.html
    --
    "Every government is run by liars and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone
  • 23.05.10, 16:58
    Bardzo wielu mówi dziś: "Euro = Śmieć". Wielu jest przekonanych, że
    Euro może tylko spadać.
    Takie nastroje są niebezpieczne - pojawiają się często przed zmianą
    trendu. Pamiętasz? W czerwcu lipcu 2008 "wszystkim" wydawało się, że
    złoty może się już tylko umacniać....
    Dziś "wszystkim" wydaje się, że Euro może tylko słabnąć. Czyżby
    zmiana trendu była blisko?

    Zauważ, że gdy Euro słabnie do walut, to złoty także najczęściej ma
    problem z "siłą". Często gęsto jest tak, że gdy Euro słabnie do
    najważniejszych walut, to zloty też słabnie i to jeszcze bardziej.
    Może się okazać, że koszty przewalutowania itp będą na tyle duże, ze
    niewiele na tym zyskasz.
    Szwajcarski SNB robi wszystko, by relacja EUR/CHF nie spadła poniżej
    pewnego progu - ostatnio usiłował bronić CHF na poziomach 1,435 i
    1,4 za EUR. Zobacz tu - te niemal proste linie poziome na przełomie
    lutego/marca, w kwietniu i w maju to właśnie miejsca obrony CHF
    przez SNB:
    stooq.pl/q/?s=eurchf
    W istocie Twoje pytanie sprowadza się do kwestii czy EUR czy CHF
    bedzie słabszy. Na to pytanie nikt dziś nie odpowie w perspektywie
    lat (jeśli bierzesz kredyt, to chyba na lata?) a odpowiedź z
    perspektywy tradera chyba nie za bardzo Cię interesuje (kilka
    miesięcy)?
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie
    wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • 23.05.10, 18:56

    Niezbyt rozumiem jak godzisz slabniecie euro w "perspektywie lat" z mozliwoscia
    upadku euro?

    Abstrachujac od moich osobistych pogladow na temat przyszlosci euro, sadze, ze
    wazniejsza kwestia od ruchow euro jest to czy euro bedzie istniec czy nie
    albowiem euro NIE MOZE slabnac w "perspetywie lat" bez wczesniejszego
    upadku euro
    i pewnie Unii!

    Mozna wiec by rozpoczac bardzo enigmatyczne ale interesujace rozwazania co sie
    stanie z obowiazaniami w euro po upadku tej waluty.

    1. Wystapi lawinowa inflacja tak typowa w przypadku upadajacych walut, ktora
    sama "splaci" pozyczki w euro o stalym oprocentowaniu (nie potrafie sobie
    wyobrazic konsekwencji...)?

    2. Wystapi lawinowa inflacja tak typowa w przypadku upadajacych walut, zniszczy
    posiadaczy pozyczek w euro o zmiennym oprocentowaniu oraz ich wierzycieli z
    uwagi na nieodzyskanie kapitalu? (nie potrafie sobie wyobrazic konsekwencji...)

    3. Nastapi powrot do walut narodowych i w nich bedzie wymagana splata pozyczek?
    (wydaje sie to niemozliwie na aspekty prawne: brak zapisu takiego wariantu w
    umowach pozyczkowych a wiec zlamanie warunkow kontraktu dajace korzysc
    dluznikom, rowniez nie potrafie wyobrazic sobie konsekwencji w skali globalnej).

    4. Uzyje sie specjalnych dekretow silowo ustalajacych przelicznik euro na walute
    narodowa po kursie ratujace panstwa kosztem pozyczkobiorcow - dla mnie
    najbardziej prawdopodobne ale niezwykle okrutne!

    Wyglada wiec na to, ze poza wariantem inflacyjnym przy pozyczce o stalym
    oprocentowaniu w kazdym innym przypadku najlpiej jest zrobic wszystko aby ...
    splacic swoje dlugi ...




    --
    www.youtube.com/watch?v=CJ5DvlsPLd8

    "Jestem przekonany, że AntyCokolwiek zawsze bierze się z bezsilności i braku
    chęci zrozumienia drugiej strony. Antyamerykanizm również"
    Vice_Versa

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.