Dodaj do ulubionych

Efekt promowania nienawiści do PIS przez media

19.10.10, 11:53
czyli 2 ofiary śmiertelne i jedna ranna, efekt ataku zajadłego przeciwnika PIS na biuro w Łodzi. podobno chciał dokonać zmachu na Jarosława Kaczyńskiego. mam nadzieje że po tym zdarzeniu media mainstreamowe się troche opamiętają, także Wybiórcza w tej kampani nienawiści- ludzie to "łykają" a później są takie efekty
Edytor zaawansowany
  • bat56 19.10.10, 13:17
    > czyli 2 ofiary śmiertelne i jedna ranna, efekt ataku zajadłego przeciwnika PIS
    > na biuro w Łodzi. podobno chciał dokonać zmachu na Jarosława Kaczyńskiego. mam
    > nadzieje że po tym zdarzeniu media mainstreamowe się troche opamiętają, także
    > Wybiórcza w tej kampani nienawiści- ludzie to "łykają" a później są takie efekty

    A nie przyszło ci do głowy że to Kaczyński powinien się opamiętać? Dziś Arłukowicz powiedział: kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Obawiam się, że miał rację.
  • trackermaly 19.10.10, 14:00
    spójrz chociażby na codzienne nagłówki na portalu gazeta.pl- propaganda GW sięga zenitu, tam się sączy nienawiść, wyszukują najdrobniejsze newsiki o PIS i dorabiają do tego odpowiednią spreparowaną papke dla motłochu, tylko w negatywnym świetle - wystarczy poczytać te komentarze na dole, które swoją drogą mogą być dodawane tylko gdy jest info o PIS. nie uważasz to za kampanie nienawiści ? odnosze wrażenie że ci ludzie zyją i karmią się ta nienawiścią. w końcu można zrzucić na kogoś swoje niepowiedzenia w życiu.
  • stalinowiec1 19.10.10, 14:44
    Wie Pan co. W życiu najważniejsza rzecz to umieć się znaleźć. Na pogrzebie należy płakać, a na weselu się cieszyć. Ja nie twierdzę, że GW nie pisze tendencyjnie, ale tak robi każda gazeta (przykładów na to można mnożyć tysiące). Trzeba jednak być skończonym SKUR.WIELEM żeby tragedie tych biednych ludzi i ich rodzin wykorzystywać do prywatnych partyjnych interesów. Widzicie źdźbło w oku przeciwnika a belki wielkiej jak pnie dębów rogalińskich w swych oczach nie dostrzegacie.
  • wdajcz 10.11.10, 08:31
    --Zgadza się. Zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego nie chcą przyjąć do wiadomości, że nienawiść to gleba, na której wyrósł ich wódz. Eskalacja nienawiści utrzymuje prezesa PIS-u na szczycie popularności, której on pragnie jak kania dżdżu. Dlatego właśnie podsyca trawiący państwo proces konfrontacji na politycznej scenie.
    wlodzimierzdajcz.blog.onet.pl <*> wdajcz
  • vice_versa 19.10.10, 15:02
    Ej, Dirloff... dajże pokój, zaprzańcy zawsze będą istnieć.

    I skąd ja wiedziałem, że to również będzie wina Kaczyńskiego? Już mamy wrzutę, wiadomo KTO tworzy skandal- to Kaczyński:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8534882,Spor_w_TOK_FM_po_konferencji_Kaczynskiego___Skandal__.html
    Zero refleksji, ciągłe podżegactwo i wskazywanie winnego.
    Że też tej lemingowatej części się nie znudzi słuchanie tego...
    Zapowiedzi faszyzowania kraju sprawdzają się, mamy już ofiary zawziętości politycznej, ale cel jeszcze nie został osiągnięty, JK nadal żyje. Wróżę jednak krótki koniec albo wypadek samochodowy, zatrucie, zawał, w najgorszym razie zlecą zaprzyjaźnionym służbom i Jarosław wyłysieje na krótko przed a media podadzą że to "długotrwała choroba", "skutek leków przeciwdepresyjnych" etc. Gdyby koty umiały zabijać, casus byłby prostszy. Zrobionoby jak z Wróblem.
    www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=po&dat=20101019&id=po01.txt


    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • vice_versa 19.10.10, 15:08
    Jedno pytanko do Adminów:
    Czy którykolwiek z Was przyznaje się do wykasowania wypowiedzi Dirloffa? Po kolei, chciałbym usłyszeć WSZYSTKICH Adminów, bo coś mi się wydaje że ta rewolucyjna czujność kasująca w 2min po pojawieniu się postu MUSI pochodzić od adminów Gazety. Krótko mówiąc sprawdzam: którykolwiek z Was przyznaje się do skasowania?
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • dirloff 19.10.10, 15:21
    Skopiowałem go sobie, spodziewając się "cenzury", hehe...
    O dziwo, wykasowano ten post, pomijając stricte polityczno-prowokacyjny, "antydorotkowy", na głównej, hehe...

    Cytując samego siebie:

    "Dorotka, brawo, więcej antypisowskiej...
    ...nienawiści! Więcej postów stricte "kaczystowskich"! Więcej krwii! Lud chce "chleba i igrzysk"!

    Natomiast ja, jako "pisiak" i "moher", jutro występuję o pozwolenie o broń i kupuję kamizelkę kuloodporną. Taką z "kołnierzem", która uchroni mnie przed platformerskim "dorzynaniem watah", bo tak kona ten łodzki "pisiako-moher", przez poderżnięte gardło!"
  • dirloff 19.10.10, 15:28
    Sorry "Batory", nie ten wątek, nie ten wpis. Skopiowałem co innego, bo bardziej spodziewałem usunięcia prowokacyjnego wątku z głównej, niżli "podwpisu" z innego wątku...
    To naprawdę groteskowe, hehe...
  • vice_versa 19.10.10, 15:40
    Nadal pozostaje pytanie czy kasują oficjalni Admini, czy spadochroniarze z Gazety monitorują forum z nożyczkami.
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • szczurek.polny 19.10.10, 22:30
    vice_versa napisał:

    > Nadal pozostaje pytanie
    Pytanie retorycznie, oczywiście. Oj, coś czuję, że mi się IP zacznie zacinać, jak kadilakowi kiedyś.
  • llukiz 19.10.10, 22:56
    > Oj, coś czuję, że mi się IP zacznie zacinać, jak kadilakowi kiedyś.

    Coś źle czujesz...

    Jak byś został uznany za zagrożenie, to raczej by cie znaleźli niż utrudniali korzystanie z netu
  • szczurek.polny 19.10.10, 23:24
    Ja nie jestem zagrożenie. Ja to mógłbym co najwyżej być "wrzód na dupie", a i to tylko jak bym się bardzo starał.
  • llukiz 19.10.10, 22:53
    > Jedno pytanko do Adminów:
    > Czy którykolwiek z Was przyznaje się do wykasowania wypowiedzi Dirloffa?

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,117738167,117748292,Re_ZADAM_PRZYWROCENIA_MOJEGO_POSTU_.html
  • krzysztofsf 20.10.10, 20:10
    nic nie koasowalem
    --
    Petycja - stop cenzurze internetu
    Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
  • vice_versa 19.10.10, 15:06
    Ej, Dirloff... dajże pokój, zaprzańcy zawsze będą istnieć.

    I skąd ja wiedziałem, że to również będzie wina Kaczyńskiego? Już mamy wrzutę, wiadomo KTO tworzy skandal- to Kaczyński:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,8534882,Spor_w_TOK_FM_po_konferencji_Kaczynskiego___Skandal__.html
    Zero refleksji, ciągłe podżegactwo i wskazywanie winnego.
    Że też tej lemingowatej części się nie znudzi słuchanie tego...
    Zapowiedzi faszyzowania kraju sprawdzają się, mamy już ofiary zawziętości politycznej, ale cel jeszcze nie został osiągnięty, JK nadal żyje. Wróżę jednak krótki koniec albo wypadek samochodowy, zatrucie, zawał, w najgorszym razie zlecą zaprzyjaźnionym służbom i Jarosław wyłysieje na krótko przed a media podadzą że to "długotrwała choroba", "skutek leków przeciwdepresyjnych" etc. Gdyby koty umiały zabijać, casus byłby prostszy. Zrobionoby jak z Wróblem.
    www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=po&dat=20101019&id=po01.txt
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • coondelboory 19.10.10, 15:20
    Nikt się nie opamięta, to jest w planie, bo tu idzie na noże. Z tego zamachowca - mordercy, terrorysty politycznego zrobią wkrótce autorytet moralny, tak jak robią z Tarasa - organizatora zadymy na Krakowskim Przedmieściu, która była przecież w istocie sesją pogardy, nienawiści i przemocy. Ten zamach to przecież ciąg dalszy tamtych zdarzeń.
    Oto Polska Tuska: horror, horror, horror...

    C.
  • lepkie.lapki 19.10.10, 15:57
    coondelboory napisał:
    > Oto Polska Tuska: horror, horror, horror...

    Polska Kaczyńskiego 10 października życzyła na Krakowskim Przedmieściu śmierci prezydentowej Komorowskiej i osobom powracającym wraz z nią z pielgrzymki do Smoleńska. Jak byś to nazwał?

    --
    Ja Cię kocham, a Ty z PiS
  • coondelboory 19.10.10, 16:18
    Nazwę to wyjątkowym skurw....stwem, w takiej chwili zachowywać się jak, ty - lepkie łapki. Jakoś tak się w tym roku składa, że giną ludzie PiS, a na sympatyków PiS szczuje się tłuszczę. Pesony pokroju Palikota, Kutza, Wajdy wprost judzą do mordu. I ty mi wyskakujesz z jakimś rzekomym życzeniem śmierci dla prezydentowej! Tu się wykonał polityczny mord, a ty mi coś o jakimś życzeniu? Jesteś wyjątkowa kanalia!

    C.
  • lepkie.lapki 19.10.10, 16:54
    Widzisz, dla mnie człowiek to człowiek, niezależnie od konotacji partyjnej. Życzenie śmierci Kaczyńskiemu czy żonie prezydenta jest dla mnie równie ohydne. Tym odróżniam się od kanalii twojego pokroju.

    Przy boku szaleńca, który zabił dzisiaj człowieka, nie widziałem Tuska, ani żadnej wymienionej przez Ciebie osoby kojarzonej z PO. Natomiast wśród tłumu, "który wprost judził do mordu" (Los, Opatrzność, Boga, siłę wyższą) na Krakowskim widziałem Kaczyńskiego.

    --
    Ja Cię kocham, a Ty z PiS
  • vice_versa 19.10.10, 16:19
    Rozróżniasz REALNOŚĆ TRUPÓW od realności OKRZYKÓW?
    Prowokacje mają głęboką tradycję,SBcja zawsze miała podżegaczy którzy prowokowali tłum. Dokładnie to samo jest dziś- wystarczy wynająć kilku krzykaczy i zaprosić media.
    Takie elementarne sprawy naprawdę trzeba tłumaczyć? Czy to takie trudne zorganizować kilku szczyli którzy za pieniądze zrobią wszystko? Czy Wy nie rozumiecie że media muszą czymś żyć?
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • lepkie.lapki 19.10.10, 17:15
    vice_versa napisał:

    > Rozróżniasz REALNOŚĆ TRUPÓW od realności OKRZYKÓW?

    Sugestia jest taka, że to Tusk i Palikot krytykując Kaczyńskiego strącili samolot w Smoleńsku i zmieszali w głowie zamachowcowi tak, że zabił człowieka z PiS. Jeżeli zatem w tej teorii jest krztyna prawdy (co oczywiście jest kpiną), to równie zbrodnicze jest prowokowanie i tolerowanie przez Kaczyńskiego ww. okrzyków (tu akurat jego odpowiedzialność nie jest wyimaginowana).

    > Prowokacje mają głęboką tradycję,SBcja zawsze miała podżegaczy którzy prowokowa
    > li tłum.

    No, tak. Kaczyński słuchał i nie reagował na okrzyki tłumu podpuszczonego przez prowokatorów. Come on...

    Co do prowokacji - tak właśnie dziwię się, że na forum, gdzie zawsze doszukuje się drugiego dna rozmaitych wydarzeń, dzisiejsze zabójstwo w Łodzi nie zostało uznane za prowokację służącą interesowi PiS i Kaczyńskiego. Jakoś dzisiaj wyjątkowo myślą Państwo mainstreamowo, bezkrytycznie łykają medialną papkę podawaną przez GW i TVN. Nuże, tropić, doszukiwać się ukrytych spisków, zakulisowych intryg. Coś Wam rewolucyjna czujność siadła.

    --
    Ja Cię kocham, a Ty z PiS
  • leny20-4-7 19.10.10, 17:27
    1. TY - czlowiek podajacy sie, kika postow wyzej, za ucielesnienie humanizmu - mozesz pisac takie slowa: " Co do prowokacji - tak właśnie dziwię się, że na forum, gdzie zawsze doszukuje się drugiego dna rozmaitych wydarzeń, dzisiejsze zabójstwo w Łodzi nie zostało
    uznane za prowokację służącą interesowi PiS i Kaczyńskiego."
    ?!!!

    wstyd!!! plugawosc w powietrzu!!!

    2. " No, tak. Kaczyński słuchał i nie reagował na okrzyki tłumu podpuszczonego przez
    prowokatorów. Come on..."

    - byles, slyszales, widziales??? czy po prostu bezrefleksyjnie wierzysz w to co media podaja?



    ps. a miales takie celne wypowiedzi w kwietniu!!!
    ps2. ciakawe ze uaktywniasz sie tylko do wielkiego dzwonu ( tragedii)


  • lepkie.lapki 19.10.10, 17:46
    Ad.1 Przyznaję Ci rację, leny. Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że już zdecydowałem się powstrzymać od powyższego złośliwego komentarza (przyszedł mi do głowy kilka godzin wcześniej), ale po epitecie pod moim adresem i niemądrej wypowiedzi vv coś mnie podkusiło. Powinienem jednak być ponad to.

    Ad.2 Dostosowuję się do poziomu forum, na którym uchodzi napisać, że "to był mord polityczny" bez żadnych dowodów. Zresztą - chyba nie wątpisz w prawdziwość filmików na YT? wink

    --
    Ja Cię kocham, a Ty z PiS
  • leny20-4-7 19.10.10, 18:06
    Kolego/Kolezanko,

    1. dzis nie chodzi o to kto ma racje badz nie. chodzi o niedoprowadzenie do dalszej eskalacji - to w skali kraju; i o szacunek do samego siebie jak "to" sie kiedys wrescie skonczy!!! dlatego proszę Cię o samoogranicznie bo kazde slowo moze podniesc emocje, ktorych nie da sie pozniej powstrzymac. pod rozwage przeczytaj to: romanzaleski.salon24.pl/238291,media-mordercy tendencyjny wpis, ale warto. moze przesadzam ale Ci sami ludzi ktorzy do mnie w kwietniu slali smsy m.in "wataha dorznieta" dzis zyczliwie radzili abym "wy***pierdal z ich kraju bo nasteonym moge byc ja"...

    2. forum jak to forum - pluralizm wypowiedzi. jedne sa wartosciowe bardziej inne mniej.

    pozdro

  • vice_versa 19.10.10, 18:50
    lepkie.lapki napisał:
    Polska Kaczyńskiego 10 października życzyła na Krakowskim Przedmieściu śmierci prezydentowej Komorowskiej i osobom powracającym wraz z nią z pielgrzymki do Smoleńska.
    ---
    To uważasz za mądre postawienie sprawy?
    Bardzo Cię przepraszam: MOHER to jestem JA.
    W dodatku z korzeniami, nie słuchający RM, i z wyboru ateista.

    Więc jeśli obrażasz MOJĄ POLSKĘ, tylko dlatego, że ktoś haniebnie krzyczał, a nie dostrzegasz, że ludzie naprawdę GINĄ, to nie odróżniasz krzyków od faktów. Można Cię zmanipulować, wystarczy tylko wyostrzyć oburzające okrzyki, abyś zapomniał że liczą się fakty.

    Pytam się: co daje Ci prawo do takich generalizacji że tak wygląda Polska Kaczyńskiego?
    Nie wiesz, że nas-moherów-obrażasz? Że chciałbyś widzieć wszystkich PiSowców jako moherów, bo tak łatwiej? Nie wiesz, że pozwala Ci to wrzucić wszystkich zwolenników Kaczyńskiego do jednego wora i zmieszać z błotem? Wiesz. A mimo to zaszczyciłeś nas swoim wpisem.

    Czy takie postawienie sprawy prowadzi do radykalizowania postaw czy do dialogu?
    Zadajesz sobie w ogóle takie pytanie?
    Sprowadzając WSZYSTKICH zwolenników JK do roli tych którzy życzą śmierci komukolwiek UMYŚLNIE nas obrażasz.

    Więc się pytam skąd Ty to wiesz KTO krzyczał i co wg Ciebie miał robić Kaczyński? Z mediów? Uważasz, że media pokazują to OBIEKTYWNIE?

    Twoja supozycja, że oto szaleniec napadł na oddział PiSu z inspiracji pisowskiej jest żenująca. Starasz się ośmieszyć to wg Ciebie "spiskowe" forum, zaszufladkować i obśmiać nasze poglądy.

    Haniebne. I o tym, tylko PROŚCIEJ napisał Ci coondelboory. A teraz włącz TVN i zastanów się po czyjej stronie jesteś:propagandy czy myślących. Bo wiesz, świat nie dzieli się na POwców i PiSowców, bo każda propaganda jest tak samo ordynarna.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • kadi-lak 19.10.10, 18:16
    Pewnie umrze "smieca naturalna", tzn powiesi sie na kracie kolo kibelka, standard w polskim wieziennictwie.
  • szutnik 20.10.10, 11:12
    Kto
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • coondelboory 20.10.10, 23:42
    Po co pytasz, kiedy wiesz?

    wyborcza.pl/1,75248,8543249,Straznik__ktory_zlapal_morderce__prosil__zeby_go_dobic.html
    lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8543555,Zabojca__mam_raka_i_zostalo_mi_tylko_7_miesiecy_zycia.html
    Na początek wzbudzanie współczucia, zrozumienie, a na autorytet przyjdzie pora. Zresztą, jakpoczytać komentarze pod artykułami na temat tego zamachu, to dla pryszczatych on już robi za idola.

    C.
    ps. Patrz, co za pech - po trzech latach rządów PO jesteśmy krajem, w którym morduje się opozycję polityczną...
  • leny20-4-7 25.10.10, 17:43
    "Na Facebooku w grupie "Jarku wypierdalaj" organizuje się obronę Ryszarda C. pt. "Żądamy jego uwolnienia". Nie wierzycie? Sprawdźcie tu. Piewcy mordercy uzasadniają swoje wygibasy tak: "Ryszard C. siedzi w więzieniu za wyrażenie swoich poglądów politycznych. Żądamy jego uwolnienia. Fakt, że w centrum Europy ogranicza się wolność z powodów politycznych, nie zważając na ciężki stan zdrowia powinien być powodem do wstydu polskich władz i całego społeczeństwa"

    za wszolek.salon24.pl/242362,podkrecanie-spirali-nienawisci

    jesli ( jesli!!!) to prawda, to...sam nie wiem co, slow brak.

    ps. prosze o sprawdzenie prawdziwosci tego linku.
  • kadi-lak 19.10.10, 15:43


    Pamietacie, pisalem tu kiedys, ze byc moze jakis pompowany propaganda nienawisci moherek odstrzeli Komo albo Tuska ??
    Boc to przeciez sie tyle pisalo o Jatki, kampanii piSu etc.

    Okazuje sie, ze jest inaczej. To PO sieje nienawisc, ze gownem w tablice rzucali jej zwolennicy, ze to oni zlapali dzis za bron i zaczeli strzelac.

    Moe PO i GW sie troszke chociaz opamietaja? Moze glupek Palikot pojedzie na dluzsze wakacje ?
    Jarka w pewnym sensie podziwiam, za upor. Facet powinien sie wycofac, PiS - o ile to mozliwe - zlikwidowac albo dac komus innemu pod inna nazwa.
    Niech sobie PO sieje swoj wiatr.
  • coondelboory 19.10.10, 16:21
    > Jarka w pewnym sensie podziwiam, za upor. Facet powinien sie wycofac, PiS - o i
    > le to mozliwe - zlikwidowac albo dac komus innemu pod inna nazwa.
    > Niech sobie PO sieje swoj wiatr.

    Ja cię prosze, tylko się nie wpisuj w ten pryszczaty jazgot o winie Kaczyńskiego...

    C.
  • kadi-lak 19.10.10, 16:39


    >
    > Ja cię prosze, tylko się nie wpisuj w ten pryszczaty jazgot o winie Kaczyńskieg


    O winie Kaczynskiego ???? Fecet, o sztuce walki zwanej judo slyszales kiedys ? smile
    Uchylic sie, by zwyciezyc.......

    Albo lepeij: Twoj przeciwnik ma bron, odbezpieczona i probuje Cie postrzelic. Tylko lufe kieruje we wlasny leb i manipuluje przy spuscie. To co, bedziesz mu mowil jak ma sie poslugiwac tym pistoletem ??? Po co? Wystraczy poczekac i sobie sam w koncu odstrzeli jajca.

    Tak wlasnie teraz wyglada polska scena polityczna. Daj im robic co chca, maja pelna wladze i za wszystko sa odpowiedzialni. Ale- ciagle jest kon do walenia- PiS, na ktory sie zrzuca wizne raz po raz....jak nie beda mieli na kogo zrzucac winy to wszystko pojdzie na ich rachunek. A wtedy nie dosc ze przegraja wybory ale moze i jeden z drugim do wiezienia zawedruje.


  • coondelboory 19.10.10, 16:59
    Odpowiem cytatem - "Wystarczy obojętność dobrych ludzi - aby zło zwyciężyło". W sytuacji jaką mamy uchylenie się i zostawienie pola łajdakom nie sprawi, że oni znikną. Wygląda,że trzeba czerwone pająki tępić wszystkimi możliwymi środkami, z całą mocą i nie odpuszczać, jak to mamy w zwyczaju. Bo oni nie mają skrupułów i nam - narodowi nie odpuszczają. Nie możemy liczyć, że sami sobie odstrzelą jajca, że przegrają wybory itp, bo tak się nie stanie. Oni mają pełną włądzę i ją wykorzystają do jej utrzymania, opłakanymi skutkami swoich rządów i tak obciążą PiS.

    C.
  • kadi-lak 19.10.10, 17:02

    Zauwazyliscie, ze gdzies w okolicach tamtego czasu zaczely sie chamskie, jawne przepychanki? oczywiscie mialy miejsce wczesniej, ale jakos chyba to wtedy poziom siegnal bruku?

    Czy pamietacie moze, KTO wymyslil i jako pierwszy uzyl tego okreslenia ?
  • szczurek.polny 19.10.10, 22:42
    Donaldu Tusku.
    Chociaż o ile dobrze pamiętam, to przekręcono trochę jego wypowiedź, bo Donaldu mówił, że "Polska nie jest skazana na smutną moherową koalicję". Tym niemniej pewien jestem, że to po wypowiedzi Donaldu "moher" na dobrze zagościł w mediach i publicznej dyskusji.
  • mrbreberg 20.10.10, 00:02
    Ja po raz pierwszy spotkałem się z terminem gdzieś tak w 2003 roku. Początkowo było to dowcipne i dość trafne określenie zjawiska jakim są starsze kobiety zapatrzone w ojca Rydzyka. Nawet było to ilustrowane fotką z jakiegoś zlotu słuchaczy Radia Maryja, na której rzeczywiście prawie wszystkie panie miały te berety. Było to wszystko dość zabawne i sympatyczne, ale od czasu zawarcia sojuszu PiS-RM i wyborczego zwycięstwa PiS-u w 2005 zaczęło być politycznie wykorzystywane jako gęba przyprawiana PiS-owi, coś co miało tę partię dyskredytować i spychać na polityczny margines.
  • bielunka 19.10.10, 19:16
    Osobiście uważam, że dzisiejsze wydarzenia nie są efektem nienawiści jaka podobno istnieje względem PiSu. Dzisiejsze wydarzenia to efekt działania Pana J.Kaczyńskiego - tej batalii o krzyż, składania wieńców po Pałecem Prezydenckim (zamiast na Wawelu gdzie spoczywa jego brat) efekt wiecu pod Pałacem. Sądzę, że ten Pan (nie bronie go, źle zrobił) miał dość tego co urządza Pan Kaczyński.

    Niemniej nie ma to nic wspólnego z nienawiścią do PiSu mediów czy polityków, a jedynie plucia jadem samych członków PiSu

    --
    aagata@onet.eu
    _______________
    Kawałek łamigłówki, który nigdzie nie pasuje.
    Cóś nie do wytłumaczenia.
  • kadi-lak 19.10.10, 19:35
    jesli dotrwa do procesu - byc moze masz racje. Jak zawisnie na kracie za dwa -trzy tygodnie- sorry, Charlie, racji nie masz.

    Stawiam na to pierwsze. Daje mu jakis miesiac.
  • szczurek.polny 19.10.10, 22:46
    Może też pożyć długo i dostatnio. No bo w końcu co zrobił?
    Może też dostać 25 lat i we wtorek wyjść tylnymi drzwiami, no bo w końcu co zrobił?

    Przypomina mi się historia wariata, co granatem straszył babcie pod krzyżem pytając się: "Boisz się granata?". Granat okazał się być bez ładunku wybuchowego, więc prokuratura uznała, że nie podpada pod ustawę o broni. A pytać się w Polsce wolno. Więc prokuratura wariata puściła wolno, no bo w końcu co zrobił?

    Czemu więc mieli by coś zrobić innemu wariatowi?
  • leny20-4-7 19.10.10, 19:45
    na infantylne dowody anegdotyczne najlepsza odpowiedz to satyra

    Osobiscie uwazam, ze dzisjsze wydarzenia sa efektem nienawisci jaka bezwatpienia istnieje wzgledem PiSu. Dzisiejsze wydarzenia to efekt dzialania Pana J. Kaczynskiego KTORY SAM SIE PROSIŁ i PROSI ( ewentualnie cieli) O NAJGORSZE. Swoja karygodna batalia o krzyz, skladaniem wiencow tu a nie TAM, faszystowsko-bolszewickim wiecem pod Palacem. a moglby przeciez zaszyc sie w mysiej dziurze...

    Sadze, ze ten MORDERCA ewnetualnie PSYCHOPATYCZNY MORDERCA NIENAWIDZACY Pana J. KAczynskiego mogl rzeczywiscie miec dosc tego co media pokazuja, a co rzekomo urzadza Pan KAczynski.

    Czyz ktokolwiek myslacy moze polaczyc ponizsze "zajawki" z jakokolwiek nienawiscia do PiSu mediow czy politykow "polityki milosci"?

    „Kaczory to potwory”
    ”Po trupach do celu”
    „Wojna polsko polska”
    „Mochery na stos”
    „sekta”
    „dożynanie watach”
    „wyginiecie jak dinozaury”
    „fanatycy”„faszyzm”
    „elektorat wiejski, słabo wykształcony”
    „nienawiść”
    „frustraci”„talibowie”„szkodniki”
    ”polityczna nekrofilia”
    ”podłość”
    ”zamach na demokrację”
    ”agresywny i prymitywny”
    ”kreatury i szmatławcy”
    ”tępi fanatycy”
    ”ma manie prześladowcze”.

    nie moze wiec byc prawda, ze to nie jest prowokacja "moherow": www.youtube.com/watch?v=kdPsjYtMEsM

    podsumowujac PIS sam MUSI na siebie pluc i jadem zatruwac, nieprawdaz?



  • patchinko 19.10.10, 20:39
    To ta młoda wykształcona z dużego miasta?

    Takimi filmikami to się można wymieniać bez końca....


    Moim zdaniem facet nieprzemyślał sprawy. POwinien wziąć RPG i pójść prosto na wiejską. Wszyscy ponoć czekają na nowy rozdział w polityce.
  • mrbreberg 19.10.10, 20:54
    Wiem że ten wiersz Szymborskiej był juz wykorzystywany w czerwcu 1992 roku przez Michnika, ale mi on bardziej pasuje do dnia dzisiejszego
    www.youtube.com/watch?v=bSFaTHTGjlg
  • klip-klap 19.10.10, 22:44
    Wlasciwie to tylko czekam na artykul w gazecie udowadniajacy, ze to JK pociagal za spust.
    W koncu to jego brat robil beczki samolotem pod Smolenskiem nie ?

    A pamietacie czego sie zawsze bal Michnik ? Erupcji nacjonalistycznej nienawisci. No i mozna mu pogratulowac, udalo sie stworzyc cos przeciwnego, znaczy erupcje nienawisci jasnogrodzian do ciemnogrodzian.

    Dla mnie za ta atmosfere odowiadaja nie tylko media, ale i Tusk i Kaczynski. Taka prowadza gre, i tak sie to konczy (a moze zaczyna?).
    --
    Kontrabas kontra dług publiczny
  • szutnik 20.10.10, 10:05
    O ile mnie pamięć nie myli, to panowie Tusk i Kaczyński nie lubia sie od dość dawna, bodaj 1992 lub 1993, gdy przyszło im po raz pierwszy ze sobą rozmawiać po przeciwnych stronach politycznej barykady...Tak się jednak składało, że jeszcze w 2003-04 podawali sobie ręce w imię jakiej takiej wspólnoty interesów.

    To, co się stało w Łodzi, to pokłosie 2005 roku czyli ostatecznego upadku POPiSu i tego, jak brzydko ostatecznie pożegnali się wtedy ze sobą niedoszli koalicjanci.

    Padło tu wyżej wiele cytatów słów różnych polityków PO, w rodzaju "dożynania watahy", "bydła" itp ( w domyśle: to PO, spowodowało taki efekt w postaci morderstwa, szczując na niewinnych PiSowców), tak, jakby ze strony PiSu i jego medialnych "wspomagaczy" nigdy nie padły słowa o "zatapianiu Platformy", tak, jakby PiS nie definiował nigdy siebie w kategorii "jedyni prawdziwi Patrioci" ( w domyśle: reszta tylko udaje) a swoich przeciwników politycznych nie określał jako "szkodzących Polsce"- w domyśle: tylko PiS chce dla Polski dobrze?
    Tak, jakby propagandowa tuba PiSu (Niezależna GP) nie nazywała wprost niektórych przeciwników politycznych tej partii agentami KGB/GRU czy żołdakami Angeli Merkel bez żadnych na to dowodów?
    To oczywiście nic wielkiego, prawda? To pewnie jest promowanie kultury politycznej i właściwych norm współżycia społecznego?

    Panie i Panowie, Fani PiSu! Bicie się w cudze (PO) piersi macie bardzo dobrze opanowane, bo wielokrotnie przećwiczone. Pora uderzyć też we własne, jeśli chcecie brzmieć naprawdę wiarygodnie, inaczej wychodzi z tego tylko kolejna maczuga do bicia przeciwników politycznych po łbie. A tych naprawdę mamy już sporo w repertuarze obu stron (PiS i PO), ale pewnie jeszcze jedna maczuga się przyda...

    Jeśli chcecie to naprawdę zatrzymać, zdając sobie sprawę z tego, że Rzeczywistość właśnie poszła "o jeden most za daleko", to musi wreszcie przyjść prawdziwa refeleksja nad tym, co się stało, a nie tylko wspólne odtańczenie wokół ogniska kolejnej wersji tańca wojennego pt "Precz z PO, ona wszystkiemu winna", co tu wyżej zaprezentowaliście.

    Szczerze mówiąc, jako wyznawca Teorii Socjonomii przypuszczałem, że coś takiego nastąpi i w Polsce mniej więcej od momentu zabójstw Pima Fortuyn'a i Theo van Gogh'a w Holandii, a pewności, ze jest to tylko kwestia czasu, nabrałem patrząc na zbiorową psychologię Polaków po 10.04.2010.
    Oczywiście w szczegółach rzecz była nieprzewidywalna, ale kierunek ogólny był widoczny - rosnąca polaryzacja poglądów i wzbierające nieprzejednanie po obu stronach barykady politycznej pozwalały spokojnie na taką ekstrapolację. I jeśli coś mnie zdziwiło, to tylko to, że wszystko to stało się aż tak szybko.

    Dygresja: niezorientowanym kilka słów wyjaśnienia o Teorii Socjonomii.
    W skrócie jest to taka teoria, która mówi, że za wszystkimi poczynaniami ludzi, obserwowalnymi na poziomie statystycznym czyli: ich wyborami politycznymi, szybkością rozwoju gospodarki, wielkimi projektami społeczno- politycznymi, modami na coś, popularnoscią tych czy innych postaw stoi "zbiorowa nieświadomość" wynikająca z istnienia "efektu stada" wśród większości ssaków, czyli tzw. Nastrój Zbiorowości. Nastrój ten wyprzedza zdarzenia realne, a sposobem jego jakiego takiego przewidywania jest obserwacja...indeksów giełdowych, które najszybciej reagują na zmianę tegoż.

    I tak, długotrwałe rynki byka (wieloletnie hossy) wiążą się z generalną poprawą Nastroju. W szczytach wieloletniego trendu wzrostowego ludzie stają sie dla siebie nieco życzliwsi i mniej podejrzliwi, bywa (choć nie zawsze), że spada wtedy ilość morderstw/rok/ milion mieszkańców itp., ustają wojny lub znacznie spada ich intensywność, a społeczeństwa mają tendencję do zbierania się razem w dużych grupach. To na fali tego Nastroju pomysł poszerzenia UE zyskał społeczną akceptację w latach 90-tych, także pomysł wprowadzenia wspolnej waluty (Euro) stał się dzięki Nastrojowi ideą powszechnie przyjętą. Rozszerzenie UE, Traktat Lizboński i wprowadzenie Euro są de facto owocem tamtego Nastroju, który w międzyczasie zupelnie uległ zmianie, o czym poniżej.

    I odwrotnie - długim rynkom Niedźwiedzia (spadki lub wieloletnie kołysanie boczne, ten drugi przypadek mamy właśnie w krajach rozwiniętych od 2000 r., a kraje takie jak Polska zdaje się w 2007 r. także weszły w "strefę niedźwiedziego kołysania" indeksów giełdowych) towarzyszy rosnąca polaryzacja poglądów,wzbierająca agresja, tendencje odśrodkowe wewnątrz społeczeństw (podział na mniejsze grupy, rozpad dużych struktur społecznych itp), rosnąca podejrzliwość wobec innych, rosnąca popularność teorii spiskowych (Smoleńsk!) ale także wzrost ilości zabójstw, zamachów terrorystycznych oraz wzrastająca popularność zachowań autodestrukcyjnych (samobójstwa, narkomania, sporty ekstremalne) i łamiących normy życia społecznego (pornografia itd), co jest wyrazem odwrócenia się niedawnego jeszcze Nastroju.

    Z tego punktu widzenia, jako Socjonomik z przekonań, patrząc na kształty wieloletnie indeksów, nie mogłem nie oczekiwać, że ktoś nie przekuje tej siedzącej w głowach polaryzacji na coś namacalnego, co też właśnie w Łodzi nastąpiło. Czy to się uda zatrzymać? Wątpię.
    Ten rynek niedźwiedzia ma jeszcze daleko do końca (uwaga - to nie znaczy, że mamy tylko spadki! WIG20 może wrócić w rejon 4000 pkt, nawet lekko wyjść ponad, a niektóre indeksy w USA też przekroczyć maksy z 2007 r., ale potem przyjdą spadki, które spowodują, ze wieloletni obraz będzie przedstawiał kołysanie w bok) a Historia podpowiada, że pod koniec długich rynków niedźwiedzia krew leje się często...
    Gdy ten Niedźwiedź bedzie się kończył, na ulicach miast będą się ścierać ze sobą rózne bojówki, gangsterzy bedą budzić podziw młodzieży i chęć naśladowania, stając się bohaterami wyobraźni masowej (jacyś nowi Bonnie and Clyde) narkomania będzie jeszcze większą plagą niż dziś, całe państwa będą w stanie upadku instytucji i norm, a każdy, kto wystąpi z projektami w rodzaju wspólnej waluty, zostanie "zabity śmiechem" ( bez obaw, nie wystąpi, Nastrój nie pozwolismile.

    Z wczorajszej Łodzi mam więc i ten wniosek, że Polski ten proces nie ominie...


    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • leny20-4-7 20.10.10, 11:21
    szutniku,

    1. jestem Twoim blogowym, a takze forumowym wielkim zapalonym zwolennikiem. wiem ze kiedy zabierasz juz glos i piszesz to warto jest przerwac prace, projekty i zapoznac sie z tym co masz do pwoiedzenia. dzis takze mnie nie zawiodles, jadnakze czuje jakis niedostyt. i postaram sie przedstawic dlaczego brakuje kropki nad i.

    2. wypowiedz Twa skalda sie z dwoch czesci. w pierwszej odnosisz sie do wczorajszego mordu, a w drugiej dzielisz sie swoja wiedza. skupei sie tylko nad pierwsza czescia.

    3. analizujesz dobrze ale zatrzymuejsz sie w polowie. tak jakbys z jakiegos powodu swiadomie przedstawial "połowę prawdy".

    -dlaczego padlo wiele cytatow w rodzaju "dozynania watahy"?
    dlatego ze ZAMORDOWANY zostal czlowiek tylko dlatego za identyfikowal i dziala na rzecz tejze "WATAHY", a pojawili sie- tutaj takze na forum- dyskutanci ktorym nalezalo przypomniec ze te niegodne slowa padly wlasnie z ust tych czy innych zwolennikow PO.

    -dlaczego nie wspomina sie przewin PiSu?
    dlatego ze ZAMORDOWANY zostal wlasnie czlowiek, ktory sympatyzowal z PiSem. dlatego ze pojawily sie PLUGAWE sugestie ze "sam sobie byl winny", "ze PiS skorzytal/ skorzyta na tym MORDZIE", itp, itd. podsumowujac ja znam 3 zasade dynamiki Newtona, mysle ze wiekszosc tutaj na forum takze , ale potrzeba chwili wymagala wlasciwej hierarchii. Truizmem jest bowiem stwierdzenie, ze PiS potrafil odplaic pieknym za nadobne i uwazam ze wielu wypowiedzi z tego obozu rowniez powinni sie pewni ludzie wstydzic. jednakze taki swoisty relatywizm prowadzi do przeniesienia odpwoiedzialnosci. mysle ze w przeciwnym przypadku ( bo to rownie dobrze moglo to byc biuro PO, SLD, czy Ruchu popracia tego chama z Bilgoraju) wspolwinnych nie szukalbys nawet Ty tak dorbiazgowo.

    - dlaczego "bijemy" ( ja nie bylem zwolennikiem PiSu, jestem sierota po POPISie ale byc moze jak nei wyemigruje to zapisze sie wlasnie dlatego "ze to siara dla inteligenta" za jakiego sie mam) sie w piersi PO? mamy to dobrze opanowane?
    moze dlatego ze ZAMORDOWANY czlowiek byl z PiSu? ze przy calej medialnej nagonce dosadniejsze razy zadwali akolici "jasnogrodu"? moze dalatego ze niedawno miala miejsce tragedia w ktorej najbrdziej "ucierpialo" ( osobowy i jakosciowy stan) wlasnie PiS i latwiej jest wspolczuc juz raz pokrzywdzonym?

    poza tym gwoli scislosci JAKOS NIE SLYSZE TEGO BICIA SIE W PIERSI przez szeroko rozumiane PO, slyszysz? zamiast rachunku sumienia, zadumy, refleksji slysze utyskiwania na PiS ze sam sobie jes winny, itd, itp, nie slyszysz tego??? wiem ze jestes, w jakim ssensie sympatykiem PO ( Twoje posty tutaj o tym swiadcza - szczegolnie ten o braku alternatywy) a jakos nie slyszlem abys zaczal od siebie...piszac np "przebaczam i prosze o przebaczenie". widze za to PIS to PiS tamto, biedni PO, etc. troche hipokryzja w szczegolnosci z ta maczuga, prawda?

    4. poza tym zgadzam sie z kazdym Twym slowem:
    " Jeśli chcecie to naprawdę zatrzymać, zdając sobie sprawę z tego, że Rzeczywisto
    > ść właśnie poszła "o jeden most za daleko", to musi wreszcie przyjść prawdziwa
    > refeleksja nad tym, co się stało, a nie tylko wspólne odtańczenie wokół ogniska
    > kolejnej wersji tańca wojennego pt "Precz z PO, ona wszystkiemu winna"..."

    i zakoncze cytatem z p. Premiera Tuska: “To dramat, który wszyscy przeżywamy. Liczę na to, że wszyscy w Polsce otrzeźwiejemy”.

    pozdrawiam serdecznie,

  • szutnik 20.10.10, 11:40
    Sprawa jest dla mnie jasna. Tu nie ma niewinnych. Nie podejmuje się oceniać, kto bardziej zawinił, kto kogo nakręcał, a kto tylko reagował. Czy to PiS nakręcał PO czy odwrotnie. Jest faktem niezaprzeczalnym, że głos PO brzmiał donosniej, z racji większej dlań życzliwości mediów. Zapewne było to dodatnie sprzężenie zwrotne: skoro Oni Nam tak, to My Im musimy oddać 110% tego, czym Nas potraktowali.
    Coś z tego myślenia pokazuje ten zaskakujący dla mnie post Vice Versa, z frontami i barykadami:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,117759018,117760764,Re_Salon24_apele_o_spokoj_spoleczny.html
    Zapewne tak właśnie patrzą na Rzeczywistość liderzy obu partii - w kategorii wojny, frontów, zdobyczy terytorialnych itd. Łódź to smutna konsekwencja takiego spojrzenia.

    A tu bardzo rzeczowy tekst z Rzeczpospolitej, na temat Ryszarda C. i tego morderstwa:
    www.rp.pl/artykul/2,551855-Morderstwo-polityczne.html
    PS. Co raz bardziej zastanawiam się nad oddaniem głosu nieważnego w wyborach do Sejmu'11
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • leny20-4-7 20.10.10, 12:04
    1. dziękuję, nie uciekles w infantylne poszukiwania odpowiedzi na pytania, kto pierwszy zaczął albo kto kogo prwokokujac "nakrecal". dobrze ze napisales o sile przekazu, oddzialywania. "glos PO" grzmial dosadniej, donosniej z roznych powodow ( sympatie, antypatie, interesy) i swoistej dziecinadzie "ja wam pokaze".

    2. "komu wiele dano od tego wiele oczekiwac beda".

    pozdro

    ps. co do v_v to moze poczekajmy na jego odpowiedz. jego widzenie i rozumienie swiata jest specyficzne ( pisze to w pozytywnym sensie) przez co zmusza do zastanowienia - "co autor mial na mysli".

  • dorota_3 20.10.10, 11:33
    Wyłącznie dla takich wypowiedzi warto jeszcze tu zaglądać.

    Ale nawet Twój zdrowy rozsądek nie tchnie życia w to miejsce . Forum własnie umarło. Dobili je pałkarze (V_v własnie proklamował wojnę domową), stwierdzeniem zgonu jest odejście Polarnego.
  • vice_versa 20.10.10, 15:12
    To nie vice_versa, proklamował wojnę domową.
    Zrobił to na długo przede mną Andrzej Wajda.
    Więcej z Panią nie dyskutuję, bo Pani przecież odeszła już wczoraj z podkulonym ogonem i miną skrzywdzonej osoby. Pani, która tutaj pierwsza zaczęła używać odwołań do "faszyzmu"
    i histerie o Jarku rozpętywać. Pani histerii nie wzbudził ani Palikot, ani Wajda, a teraz najbezczelniej ogłasza Pani, że to ja proklamowałem wojnę domową. Więc niech demony szaleją, a Wy dalej faszyzujcie to społeczeństwo.

    Pani nie ma krzty przyzwoitości, odpowiedzialność polega na autorefleksji. Ja wyciągnąłem wnioski ze swojej ambiwalencji politycznej już przed Smoleńskiem. Pani nie pomógł ani zamach, ani towarzyszące skrytobójstwa, ani morderstwa na ulicach. Autorefleksja o tym czym jest faszyzm i o tym czym jest propaganda nie istnieje. To jest skrajnie nieodpowiedzialne. Wy wolicie krzyczeć: a u Was murzynów biją, sami rozpętując demony nad którymi nikt już nie będzie w stanie zapanować. Robi to władza, robią to media, robicie to Wy zagorzali zwolennicy. Wolicie oburzać się na wczorajszą wypowiedź JK, ale związku przyczynowego między SŁOWAMI jakich używa Niesiołowski, Kutz, Bartoszewski czy Palikot nie widzicie.

    Więc dobrze, niech Wam będzie:
    We BOTH reached for the gun!
    WE are the one to blame!!!
    To Ziobro a nie Palikot żywi nadzieję, że JK wykituje do końca roku.
    To my budziliśmy demony faszyzmu, to tylko nasze babcie.
    Niech wam będzie, POpaprani zakłamańcy.

    Ale Wasze niedoczekanie jeśli myślicie, że będziemy siedzieć cicho i na to patrzeć.



    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • dorota_3 20.10.10, 15:38
    Szutnik właśnie stara się przemówić Wam do rozumu (może jego nie zlekcewazycie): OBIE strony są winne.

    Bo naprawdę przerzucanie się cytatami nie doprowadzi do śladu porozumienia: z jednej strony moherowe berety i dorżnąć watahę, z drugiej - oni tam gdzie stało zomo i krew na rękach. Nie ma początku. Rzecz w tym, żeby był koniec. Czytam zlinkowanego przez Ciebie Dorna i - k... jego mać, znowu: "Internetowi psychopaci", "głosami podłączonego do netu śmiecia", etc....

    Powiem Ci, że przeraziło mnie wczorajsze wydarzenie. Ale to naprawdę mogło trafic na każdego polityka, morderstwo było czynem człowieka niezrównoważonego. To jest ostatnie ostrzeżenie, stoimy na krawędzi i przepychanie się w tej sytuacji jest szaleństwem, spadniemy wszyscy.

    Podkręcanie atmosfery przez niektórych posłów (tak, Niesiołowski też) to po prostu zbrodnia. Kiedy w takiej sytuacji Kaczyński odmawia rozmowy z Komorowskim, to też niestety jest zbrodnia. Kolejny ważny egzamin przegrywa "klasa polityczna". Oby naród był bardziej rozumny, na to liczę.

    A co do Forum: jeżeli zostanie opanowane przez jakobinów (dosłownie), to umrze śmiercią naturalną. Będziecie się nawzajem podkręcać, to nudne i jałowe.
    Że już nie wspomnę o wczorajszym zachowaniu Dirloffa - w tej całej tragedii to jest naprawde komiczne, jakby mu rozum odjęło smile
    Dirloff, mój drogi, nikt Cię brać żywcem ani martwego nie będzie...
  • demergis 20.10.10, 17:28
    OBIE strony są winne

    to jest bzdura. jesli obie sa winne, dlaczego zabito tylko pisowców?
    dlaczego ludzie wstydza sie przyznawać do popierania PIS, natomiast z dumą mówią o przynalezności bądź tez popieraniu PO?
    powskie media i PO wytworzyły obraz PIS jako organizacji na granicy mafijno-przestępczej, której nalezy sie bać i którą za wszelką cenę należy unicestwić (co mówił ten ch.... Wajda i drugi Bartoszewski przed wyborami prezydenckimi? jak okreslali PIS i jarka?)

    wybiera się i komponuje odpowiednio pojedyńcze zdania jarka aby tylko go pognębić i zrobić z niego niebezpieczego paranoika
  • szutnik 20.10.10, 17:44
    I nikt nigdy tam nie powiedział, ze ktos stoi tam, gdzie ZOMO, a inny z opozycji ma "krew na rękach".
    Gratuluję postepującej ślepoty na jedno oko.
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • leny20-4-7 20.10.10, 19:39
    szutniku,

    wydawalo mi sie ze w poludnie napsiales : "tu nie ma niewinnych" ( az sprawdzilem i faktycznie tak napisales) co niektorzy wiarołomcy odebrali jako "wszyscy sa winni". wiec wina rozmyla sie, zrelatywizowala, niestety ZAMORDOWANY czlowiek jednak jest faktem!!!

    jakze wiec mozesz w momencie przerzucania sie odpwoiedzialnoscia niedostrzegac co sie dzieje? dlaczego metodycznie czynisz przytki w strone PiSu? co "musi" sie stac abys dostrzegl ze idac dalej ta droga bedzie mozna swteirdzic ze Prezydent Narutowicz tez byl sam sobie winny bo w jego osobie wielu widzialo ucielesnienie swoich lekow i obaw zwiazanych z p. Pilsudskim! czy mozna laczyc te zdarzenia i wyciagnac wspolny wniosek? czym byl i czemu sluzyl w takim razie tzw zamach majowy?

    czy nie widzisz co sie dzieje drugi juz dizen? tutaj na forum to i tak "perfurmeria" ale wejdz na ktorekolwiek z szamb w stylu onetu, a dostzrezesz ze charty poczuly posoke i gotuja sie do krtani. rozejrzyj sie a zoabczysz te anonimowa nienawisc. pytanie kiedy i kto wyprowadzi ja do "realu"? sam piszesz ze nadchodza czasy "mniej przyjemne"...

    zauwazasz co robi Prezydent, Premier : www.rp.pl/artykul/2,552017-Premier--rozmowa-z-Kaczynskim--W-kazdej-chwili.html ? dlaczego wychodza przed szereg, sa cierpietnikami? co ich opetalo? pisowskie "szatany" ze tak chca zgody, zgoda buduje, prawda?

    "Premier zaapelował też do dziennikarzy o dbanie o poziom debaty publicznej. - Wydaje się, że wszyscy mamy jakąś lekcję do odrobienia w tej sprawie. Dotyczy to polityków, dziennikarzy, tych którzy są autorytetami a także tych, którzy uważają się za autorytety, żeby w debacie publicznej rzeczywiście zapanował jakiś elementarny pokój i ład - powiedział Tusk."
    oraz
    " Premier ocenił, że po ataku w łódzkim biurze PiS "mamy do czynienia z lawiną wypowiedzi, manifestów, deklaracji, które są dramatycznie nie na miejscu". Ale - jak dodał - "na pewno warto zacząć od swoich"."

    przeczytaj caly artykul moze porzucisz tę swą ambiwalencje bo dla wielu jestes tu alfa i omega, a Twoj glos sie liczy i jest/bedzie wykorzystywany jednoznacznie bez Twego zniuansowania!!!

    pozdro

    ps. nie wiem co/kto spowodowalo ze tak sie zmieniles w ciagu kilka godzin?


  • coondelboory 20.10.10, 23:21
    > : OBIE strony są winne.
    > Bo naprawdę przerzucanie się cytatami nie doprowadzi do śladu porozumienia: z j
    > ednej strony moherowe berety i dorżnąć watahę, z drugiej - oni tam gdzie stało
    > zomo i krew na rękach

    Nie odgrywaj głupiej panienki. Nie wiem, jak możesz pisać, że obie strony są winne, gdy to z jednej się spuszcza realną krew i robi fizyczne dożynanie. Co z tego, że płemieł Tusk wzywał wczoraj do opamiętania, jak już dziś w Tok FM wygłosił:

    "Nie oczekiwałem od prezesa Jarosława Kaczyńskiego wyważonych opinii na ten temat",
    "Gdyby każda wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego spotkała się z symetryczną odpowiedzią, to byśmy mieli piekło na ziemi",
    "Ja mam na uwadze to, co się dzieje wokół śmierci. To jest bardzo niepokojące. Reakcje, komentarze, czy próba robienia polityki pokazują, że niektórzy politycy w Polsce inaczej reagują, niż na świecie. Nie ma tam takiego politycznego jazgotu",
    "Ten dramat może mieć swój dalszy ciąg".

    Spolegliwość i chłodzenie emocji a'la PO. Szczególnie spolegliwe wydaje mi się ostatnie zdanie - czy znaczy, że premier przewiduje więcej wariatów w biurach poselskich PiS?

    C.
    ps.
    Jak tu przywołam rzeź Tutsi w Rwandzie to też napiszesz, że obie strony były winne? Pytanie jak najbardziej na miejscu, tam też w tle było medialne szczucie.
  • szutnik 22.10.10, 07:47
    Przepraszam bardzo....

    Kto wprowadził pojęcie "wykształciuchy" ?
    Kto podzielił ludzi na "genetycznych patriotów" (czyli naszych i nas popierających) i resztę?
    Kto postawił, tych, którzy nie z nami, w jednym rzędzie z ZOMO?
    Kto mówił bez cienia jakiegokolwiek dowodu o polityku strony przeciwnej "ten Pan ma krew na rękach"?

    To oczywiście nie ma nic wspólnego z "promowaniem nienawiści" i nie było nakręcaniem spirali?
    A to, że w tej sprawie mamy do czynienia z asymetrią działań (PO ustami swoich harcowników w rodzaju Palikota ostatnio używało jeszcze mocniejszych słów) absolutnie nie usprawiedliwia i nie uniewinnia PiSu.
    Jeśli oddam Ci nożem w brzuch za to, że uderzyłeś mnie pięścią w nos masz prawo stwierdzić, że przesadziłem z odpowiedzią i użyłem nieadekwatnych środków, ale nie możesz mówić o sobie, że nie uczyniłeś niczego by mnie sprowokować.
    (Uwaga - w tej sprawie nie wiem kto kogo prowokował i kto zaczął, a kto tylko odpowiadał - ja tu widzę wzajemne podkręcanie gałki)

    >Nie wiem, jak możesz pisać, że obie strony są wi
    > nne, gdy to z jednej się spuszcza realną krew i robi fizyczne dożynanie.

    To że w wyniku ataku Ryszarda C. zginęło 2 polityków PiSu nie jest zaraz dowodem niewinności tej partii! Te 2 rzeczy nie mają związku, a Ty z tego faktu usiłujesz go wyprowadzić.
    Jeśli dwóch biega w górach po kamienistym zboczu i wywoła lawinę, która jednego z nich zabije, nie można powiedzieć, że ten co zginął, nie miał z tym nic wspólnego!
    Nie czytałeś tego artykułu z Rzepy, a szkoda, bo ciekawych rzeczy byś się dowidział, np. tego:

    www.rp.pl/artykul/2,551855-Morderstwo-polityczne.html
    62-letni Ryszard C. był taksówkarzem. W Częstochowie od grudnia 2002 r. prowadził jednoosobową firmę Piast. Jeździł w jednej z tamtejszych korporacji taksówkowych.

    Jego dawni koledzy określają go jako politycznego fanatyka, choć trudno im określić, jakiej opcji.
    – Nie dawało się z nim rozmawiać na tematy polityczne. Unikaliśmy tego, bo od razu się zapalał – mówi nam jeden z częstochowskich taksówkarzy. Inny dodaje, że C. notorycznie słuchał Radia Maryja.
    – PiS nienawidził od zawsze i głośno o tym mówił – wspomina jeden z taksówkarzy z Częstochowy. Dlaczego zabił? – Widać musiał to zrobić, to było silniejsze od niego.


    Przyznasz, że trochę dziwny to zwolennik PO, słuchający Radia Maryja? Jesteś pewien, że ten człowiek słuchał bredni Palikotowych i zaraz potem poszedł zabić?
    Bo mam wrażenie, ze stawiasz taką właśnie upraszczającą sprawę tezę i to pozwala Ci całkowicie rozgrzeszyć PiS z jego części winy za całą sytuację.




    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • trackermaly 22.10.10, 08:59
    wybacz ale jesteś strasznie tendencyjny.
    1. po pierwsze może słuchał kilka lat temu Radio Maryja i zmienił opcje polityczną ( jak dużo Polaków )
    2. po drugie może ten człowiek żył nienawiścią i te radio wzbudzało w nim nienawiśc - aczkolwiek trzeba być psychopata aby w kimś modlący się ludzie wzbudzali nienawiśc, ale wystarczyło popatrzeć na te demonstracje nienawiści do ludzi modlących się pod krzyżem aby stwierdzić że duża cześć przeciwników krzyża ma jakieś problemy ze sobą.
    3. mój dziadek ( już niestety dawno nieżyjący ) 100 % ateista i zajadły antyklerykał słuchał Radio Maryja bo twierdził że to jedyne patriotyczne radio w Polsce. więc niekoniecznie słuchają tego sami ortodoksyjni katolicy. Sam jestem też ateistą, ale mi akurat w niczym nie przeszkadza aby babcie modliły się przed krzyżem. jesli im to pomaga prosze bardzo, na tym polega tolerancja, ale jak widać dużej części elektoratu PO tego brakuje- skąd w tych ludziach tyle nienawiści ?

    ps. nie jestem zwolennikiem PIS, ostanio głosowałem na Korwina Mikke
  • szutnik 22.10.10, 11:00
    >wybacz ale jesteś strasznie tendencyjny.

    W czym? W tym, że zauważyłem, że Ryszard C. słuchał RM? Czy powiązałem ten fakt w jakikolwiek sposób ze zbrodnią? Czy w tym, ze napisałem, ze to trochę dziwne, jak na domniemanego zwolennika PO, w sytuacji, gdy PO w programach politycznych RM robi za chłopca do bicia (nie jest dziwne?) ?

    > 1. po pierwsze może słuchał kilka lat temu Radio Maryja i zmienił opcje polityc
    > zną ( jak dużo Polaków )

    Tego nie sposób wykluczyć. Ale potwierdzić też nie. Skąd więc pewność, że Rysiek zamordował w wyniku propagandy PO, którą wszyscy tu prezentują?

    Chodzilo mi o to, ze stawianie z wielką pewnością równości: Ryszard C. = oszalały zwolennik PO, wykonywane w postach powyżej mojego pierwszego, jak na razie nie ma pokrycia w faktach. Póki co dowodów na to brak, są tylko dość słabe poszlaki za, ale i rzeczy, które moga temu przeczyć.

    > 2. po drugie może ten człowiek żył nienawiścią

    Fakt niezaprzeczalny, zgodnie z twierdzeniami jego znajomych.

    > i te radio wzbudzało w nim nienawiśc

    i dlatego słuchal caly czas?
    Przypomina mi się, jak Witia tłumaczył swemu ojcu, Pawlakowi w "Samych Swoich", że jak on się na tę Kargulową Jadźkę tak zapatrzy, to tak jej potem nienawidzi... smile

    - aczkolwiek trzeba być psychopata aby w kimś modlący się ludzie wzbudzali
    > nienawiśc, ale wystarczyło popatrzeć na te demonstracje nienawiści do ludzi mo
    > dlących się pod krzyżem aby stwierdzić że duża cześć przeciwników krzyża ma jak
    > ieś problemy ze sobą.

    U części tych "modlących się" (do kogo i o co?) na "Krzyżowym Przedmieściu" objawy były podobne...Nie zauważyłeś?
    To jest zjawisko z obszaru psychologii masowej....

    Sam jestem też
    > ateistą, ale mi akurat w niczym nie przeszkadza aby babcie modliły się przed kr
    > zyżem. jesli im to pomaga prosze bardzo, na tym polega tolerancja, ale jak wida
    > ć dużej części elektoratu PO tego brakuje- skąd w tych ludziach tyle nienawiśc
    > i ?
    A czy ja napisałem gdziekolwiek cokolwiek przeciw RM? Nie wkładaj w moje usta czegoś, czego nie powiedziałem, dobra?
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • trackermaly 22.10.10, 13:37
    > W czym? W tym, że zauważyłem, że Ryszard C. słuchał RM? Czy powiązałem ten fakt
    > w jakikolwiek sposób ze zbrodnią? Czy w tym, ze napisałem, ze to trochę dziwne
    > , jak na domniemanego zwolennika PO, w sytuacji, gdy PO w programach polityczny
    > ch RM robi za chłopca do bicia (nie jest dziwne?) ?

    szutnik, chodzi o oto że powstały pewne schematy profili osobowościowych pisowców i pełowców- mianowicie że pisowiec to moher, a jeśli to moher ( który obowiązkowo musi nosić beret ) to musi słuchać Radia Maryja , a peowiec to antymoher czyli nie może słuchać Radia Maryja. nie sądzisz że taka kwalifikacja jest zbyt tendencyjna ? być może tak jak statystycznie, ale to nie znaczy że zwolennik PO nie może słuchać Radia Maryja. takze dla mnie jedno z drugim nie musi sobie przeczyć.
    to właśnie podziały na MY i ONI są w naszej świadomości takie ostre, że momentalnie odrzucają taką możliwość.

    > Chodzilo mi o to, ze stawianie z wielką pewnością równości: Ryszard C. = oszala
    > ły zwolennik PO, wykonywane w postach powyżej mojego pierwszego, jak na razie
    > nie ma pokrycia w faktach. Póki co dowodów na to brak, są tylko dość słabe posz
    > laki za, ale i rzeczy, które moga temu przeczyć.

    zgoda, to tylko jedna z możliwości

    > U części tych "modlących się" (do kogo i o co?) na "Krzyżowym Przedmieściu" obj
    > awy były podobne...Nie zauważyłeś?
    > To jest zjawisko z obszaru psychologii masowej....

    to fakt, ale pytanie dlaczego człowiek modlący się wzbudza taką nienawiść ? czy dzisiaj modlić się to już obciach ? jesli tak, to kiepsko jest z tą demokracją. jak ja byłem nastolatkiem, to szanowano ludzi starszych. dzisaj wystepuje odwrotna tendencja. nie sądzisz że to niedobre zjawisko ? jesli tak jest to oni nigdy nie będą nikogo szanowali, aż strach pomysleć co się stanie jak kiedyś oni obejmą władze.




  • trackermaly 22.10.10, 15:35
    co wskazuje natomiast dobitnie że to zwolennik PO ?- na jego liście nie było żadnego polityka z tej partii. byli owszem, ludzie z SLD ( zdaje się chyba Leszek Miller ) , których pewnie tak samo nienawidzi.

    ale z jednym się zgodze- równie dobrze to mogła być tragedia w drugą stronę - byłoby faktycznie nie fair mówić że to tylko przeciwnicy PIS są do takiej zbrodni gotowi.
  • szutnik 22.10.10, 21:57
    > ale z jednym się zgodze- równie dobrze to mogła być tragedia w drugą stronę - b
    > yłoby faktycznie nie fair mówić że to tylko przeciwnicy PIS są do takiej zbrodn
    > i gotowi.

    Brawo Tracker! Własnie dlatego ciągle jeszcze tu zaglądam. Wciąz jeszcze mozna tu spotkać ludzi nie zaczadzonych. Możemy mieć inne zapatrywania polityczne, ale umiemy znaleźć pewne punkty wspólne, z szacunku dla prawdy, chociażby tak, jak to pokazałeś powyżej
    Szkoda tylko, ze to, co kiedyś było normą tego forum, zdarza sie coraz rzadziej.

    Ale to, co zrobiono z Polarbeer'em w wątku Dirloff'a o przywróceniu postu bardzo mnie niepokoi.
    Mam nadzieję, że to tylko głupi incydent.

    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • trackermaly 22.10.10, 22:23
    martwi w tym wszystkim mnie jedna rzecz, to jest to o czym wspomniała Dorota- o wojnie domowej, gdzieś usłyszałem taki tekst, że ta eskalalcja nienawiści między politykami może spowodować, że obudzi się wiecej takich uśpionych narazie psychopatów ( bez względu na to czyimi są zwolennikami ). i ta wojna polsko-polska przeniesie się na ulice. sprawy zmierzają w złym kierunku i to mnie bardzo martwi. i faktycznie JK powienien wykonać jakieś gest zgody, chociażby to mialoby być hipokryzją, ale dla dobra Polski
  • vice_versa 23.10.10, 10:07
    Komuna ZAWSZE straszy wojną domową, podżegaczami, wichrzycielami i siłom siłom reakcji.
    Spokój społeczny urastał czasem do rangi głównego postulatu siły przywódczej narodu.
    To pozwala nie zmieniać NIC i trzymać władzę.
    Dzięki umiarkowanym siłom inercji.
    Urok propagandy jest dyskretny.
    Bezapelacyjny. Kulturalny.
    I do samego końca, mojego lub jej.
    Czytałem Orwella 1984.
    Wiem, to się nie kończy fajnie.
    Ignorancja jest siłą!

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • vice_versa 23.10.10, 09:36
    > Wciąz jeszcze mozna tu spotkać ludzi nie zaczadzonych.

    Ależ Ty TEŻ jesteś "zaczadzony"! Naprawdę tego nie widzisz?
    Na czym innym polega relatywizowanie odpowiedzialności przez całą propagandę?
    Myślisz że to PRZYPADEK, że media ogłosiły akurat to, że Ryszard C. słuchał Radia Maryja, a zapomniały ogłosić to, że był w MO o czym donosi Michalkiewicz? Od kiedy-pytam-MO- słucha Radia Maryja? Jaka jest wiarygodność newsa o słuchaniu RM przez gościa który ma listę PiSowców i był w MO? Czy Ty, zanim napiszesz że obie strony są winne, zastanawiasz się w ogóle nad wiarygodnością przekazu podawanego przez jedną stronę?

    Bardzo łatwo przychodzi Ci ustalenie związku przyczynowego Radio Maryja-> nienawiść-> zabójstwo w PiS, które samo w sobie jest tak karkołomne, że trzeba się ostro nagimnastykować by w kategoriach ideologicznych zrozumieć ten sylogizm.

    Z resztą, Ty uwielbiasz takie niedorzeczne sylogizmy czego przykładem jest Twoja odpowiedź na mój post. Moja wypowiedź-> Twoje kupno karabinu- jeśli jesteś zdolny do tak nieuczciwego stawiania sprawy, to żebyś mi napisał o kwiatkach, rabatkach i muzyce Chopina nie znajdziemy wspólnego języka, bo go nie chcesz znaleźć. Jeśli w moich tekstach wyczułeś zamiar podżegania do morderstw i zakupu broni, to znaczy, że nic nie zrozumiałeś, albo nie chciałeś zrozumieć mojego sprzeciwu wobec przemocy. Sprowadzanie mojego postu do "propagandy przemocy" jest zwyczajnym oszustwem, Szutnik.

    Ciekawe kiedy zrozumiesz, że media mogą podać WSZYSTKO, byle by tylko W TWOICH OCZACH usprawiedliwić, wytłumaczyć i skierować TWOJĄ wyobraźnię na jedynie słuszne tory.
    Żebyś nie czuł się czasem osamotniony w poczuciu słuszności Twoich dotychczasowych wyborów, żebyś czasem nie zdążył POMYŚLEĆ, że być może PO nie robiła NIC i hołubiła tych, którzy za "zaostrzanie walki klasowej" odpowiadają.
    I są szybcy, cholernie szybcy.

    A dla mnie sprawa jest prosta: My kontra władza. I władza zrobi wszystko, by nie było żadnego "MY". To się nazywa solidarność i tego władza obawia się najbardziej.
    Nie ma ludzi niezaczadzonych, Szutnik. Ludzie "niezaczadzeni" to tacy których NIE OBCHODZI.
    Nie obchodzi język i nie obchodzą fakty. Pytam się jakie wnioski wysnuwasz z tego, że media zaczęły jeździć po Kaczyńskim, który stwierdził tylko najprostszy na świecie fakt: przykład idzie Z GÓRY, a retoryka "wieszania","dożynania watah",wpisu Palikota TWORZY ATMOSFERĘ PRZYZWOLENIA. Bo Gazeta np. ogłosiła że Kaczyński chce cenzurować internet, co oczywiście dezawuuje Kaczyńskiego, a nie wpisy PO o wieszaniu polityków PiSu na portalu w facebooku. Oczywiście NIKT nie przywoła faktów KTO tak NAPRAWDĘ chciał cenzurować internet i miał do tego większość parlamentarną.
    Przecież wszyscy jesteśmy winni PO RÓWNO, więc NIKT nie jest winien, więc NIKT nie będzie się ograniczał, NIKT nie będzie rozliczony, NIE BĘDZIE ODPOWIEDZIALNYCH poza zmarłymi= TAK WŁAŚNIE MA BYĆ!!!!!

    Liberalizm pełen, z zabijaniem opozycji również. Najlepiej hurtem. Ale kulturalniej przynajmniej, bo nie trzeba ogladać Leppera, a w ogóle to katastrofa, a nie zamach, bo zamach brzmi nieładnie, trzeba byloby szukać sprawców, a tak? Nie trzeba. Katastrofy się zdarzają. Wszyscy szczęśliwi, lud uspokojony, konsumujmy dalej. Wiesz gen Sikorski podobno też sam usiadł za sterami.

    Ty Szutnik nie rozumiesz jednego: niektórzy ludzie w imię utrzymania władzy, a nie żadnej bajeczki dla rządzonych o demokracji, równości etc POTRAFIĄ ZROBIĆ WSZYSTKO, oni bronią swojej przeszłości i przyszłości.

    I ja TEŻ bylem osobą milczącą politycznie. Też mówiłem o "bolszewizmie" Kaczyńskich, bo "społeczność" i "państwowość" mnie drażniła. Tu na tym forum. Mam się czego wstydzić. Tylko w międzyczasie uśmiercono najbardziej niewygodnych władzy ludzi, samolot wojskowy stał się cywilnym, udawano że umowy podpisywane za Jelcyna nie obowiązują. A ja nie zamierzam cielęciem być i wierzyć, że mogę zatopić się spokojnie w haiku i Chopinie a władza się ode mnie odczepi. Nigdy w historii tak nie było, nie będzie i tym razem. Mogę jeszcze? Mam jeszcze prawo?
    I to nie jest "wizja" którą Ci sprzedaję, tylko fakty. Wizję to Ci sprzedaje TeleVizja i autorytety. A Ty tę wizję kupujesz, bo przecież inaczej musialbyś się zdenerwować. Fakty są takie, że milczenie większości zawsze tworzy atmosferę przyzwolenia na władzę autorytarną.

    Nie wierzysz? Czytaj:
    kataryna.salon24.pl/238311,krola-problemy-z-demokracja
    Czy 20lat temu pojawiły by się takie wypowiedzi? A może 5lat temu kiedy rządził PiS? To o czym to wg Ciebie świadczy, że niegdysiejsze ikony walki o demokrację dziś bredzą i grożą Trybunałem Stanu??? To JEST dopuszczalne w demokracji, a wolność zgromadzeń JUŻ NIE?

    "Hej prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz
    Już was w swoje szpony dopadł szmal. Zdrada płynie z ust"

    > Ale to, co zrobiono z Polarbeer'em w wątku Dirloff'a o przywróceniu postu bardz
    > o mnie niepokoi.

    Co mianowicie "zrobiono" z Polarbeerem? Kto zrobił? Może napisz wprost, bo okaże się, że to Polarny zdecydował że nie odpowiada mu klimat. Polarny chce wierzyć w swoje haiku i ma do tego prawo.
    Post Dirloffa nadawał się do wykasowania ze względu na formę. Ale to paradoksalnie Dirloff bronił wolności tego forum, przed trollami gazetowymi ujawniającymi się w reakcji na zdarzenia łódzkie. Podobnie kiedyś LBS bronił tego forum przed Behemotką.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 23.10.10, 11:41

    > Co mianowicie "zrobiono" z Polarbeerem? Kto zrobił? Może napisz wprost, bo okaż
    > e się, że to Polarny zdecydował że nie odpowiada mu klimat. Polarny chce wierzy
    > ć w swoje haiku i ma do tego prawo.


    Co mianowicie "zrobiono" z Polarbeerem?
    Ja Ci odpowiem! Polarbeera zakrzyczano i zaszczuto i to dlatego, że usunął rynsztokowy wpis Dirloffa, który nadawał się tylko i wyłącznie do wywalenia. Problem jednak nie polega na tym, że jak zwykle w takich sytuacjach uaktywnia się cały chórek psełdoobrońców wolności słowa na naszym forum, tylko fakt, że na jego czele stanąłeś właśnie Ty, czyli ktoś o kim Polarbeer miał tak dobre zdanie i w którego obronie zawsze stawał w sytuacji podobnych ataków na Ciebie. Polarnego nie interesowały jakieś polityczne pseudowojenki, które są rozgrywane w Polsce, nie interesowali go obłąkani politycy pokroju Palikotów, Kaczyńskich, Kurskich, Niesiołowskich i całej reszty chorych z nienawiści psychopatów albo wyrachowanych politycznych lisów. W zasadzie udzielał się tylko na wątkach stricte ekonomicznych broniąc idei wolnorynkowych. Mało kto zresztą z nas potrafił tak trafnie jak on opisać istotę systemu pieniądza rynkowego opartego na złocie i z pewnością jego ciekawych komentarzy będzie tutaj bardzo brakowało.

    > Post Dirloffa nadawał się do wykasowania ze względu na formę. Ale to paradoksal
    > nie Dirloff bronił wolności tego forum, przed trollami gazetowymi ujawniającymi
    > się w reakcji na zdarzenia łódzkie. Podobnie kiedyś LBS bronił tego forum przed
    > Behemotką.

    Teraz prawdopodobnie, tzn. po odejściu Polarnego będziesz miał okazję zdecydowanie częściej czytać na tym forum podobne do usuniętego wpisu Dirloffa wypowiedzi pełnych ukrytych mądrości i paradoksalnie broniących "wolności słowa" jak sam eufemicznie napisałeś. Pytanie tylko, co zostanie z tego forum, jak wygrasz swoją batalię o tak pojętą wolność słowa?

    Nie ukrywam, że mam Ci za złe to, że dołączyłeś do tych, którzy zaszczuli Polarnego.



    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • demergis 23.10.10, 11:53
    prosze mnie do grupy szczującej polarnego nie włączać. po zapoznaniu sie z usunietym tekstem dirloffa przeprosiłem polarnego i przyznałem mu racje, tekst drloffa był do wywalenia bezapelacyjnie
  • vice_versa 23.10.10, 14:08
    > Polarbeera zakrzyczano i zaszczuto i to dlatego, że usunął
    > rynsztokowy wpis Dirloffa, który nadawał się tylko i wyłącznie do wywalenia.

    O tym, że wpis Dirloffa nadawał się do wywalenia PISAŁEM.
    Ani nie szczułem ani nie krzyczałem na Polarnego i sobie WYPRASZAM tego typu insynuacje.
    Może zapytasz Polarnego czy go szczułem, zamiast używania słów które nie znajdują potwierdzenia w faktach. Dokąd nie przytoczysz KONKRETNYCH przykładów mojego "szczucia Polarnego" w ogóle nie ma pola do rozmowy przy tak nieuczciwych argumentach.

    > tylko fakt, że na jego
    > czele stanąłeś właśnie Ty, czyli ktoś o kim Polarbeer miał tak dobre zdanie i w
    > którego obronie zawsze stawał w sytuacji podobnych ataków na Ciebie

    > Nie ukrywam, że mam Ci za złe to, że dołączyłeś do tych, którzy zaszczuli Polar
    > nego.

    To jest po prostu BEZCZELNOŚĆ, Szutnik, podobnie jak oskarżanie mnie o zachęcanie do kupna karabinu maszynowego. NIKT tutaj Polarnego nie szczuł. Jeszcze raz: pokaż mi słowa którymi "szczułem" i które obrażały Polarnego.

    To ja pisałem tekst który miał wytłumaczyć Polarnemu układ sił w tym Państwie i sprzeciw wobec mediów. WYTŁUMACZYĆ. Ja chciałem tylko się dowiedzieć czy był to przypadek ingerencji spadochroniarzy z Gazety. To mnie interesowało. Myślę że również Polarnego bardziej interesowałoby to po której stronie sporu jest RACJA i czego należy bronić, niż to że używamy ostrych słów.

    To TY musisz znaleźć winnego- w postaci mojej osoby- zamiast USZANOWAĆ DECYZJĘ Polarnego. To TY wobec mnie używasz kłamstw i oskarżasz o szczucie i wichrzycielstwo. No to poluj Szutnik na czarownice i oskarżaj o niestworzone rzeczy. Poluj dalej.

    Również mam dobre zdanie o Polarnym i cenię jego wpisy, żałuję również jego decyzji.
    W jakiś sposób szanuję tę decyzję-też lubię i kwiatki i kulturkę. Też uważam,że kiedy ludzie biorą się za łby nie trzeba mieszać się w konflikt kiedy nas nie dotyczy.
    TYLE ŻE MNIE TUTAJ DOTYCZY. Dokąd tu mieszkam dotyczy MNIE i przyszłości moich dzieci. A jak nie będę tu mieszkał RÓWNIEŻ BĘDĘ MIAŁ PRAWO, bo Polakiem pozostanę. Mam prawo oceniać inaczej to co się dzieje w Polsce, zwłaszcza, że w dyskusjach o złocie Polarny zawsze bronił rządzonych przed rządzącymi. A polityka w Polsce weszła w takie stadium monopolizacji i propagandy że staje się nie do zniesienia i już dziś zagraża LUDZIOM. Rozumiesz, już nie magnatkom węglowym, baronkom, czempińskim, krauzem i guzowatym etc tylko zwykłym ludziom. A jeśli wg Ciebie jest inaczej, to zapytaj rodziny kpt Protasiuka jak się czują w takim państwie które z pomocą mediów oskarża wojskowego pilota o skłonności samobójcze.

    Wpis na który Ty zareagowałeś był PRÓBĄ WYTŁUMACZENIA dlaczego niektórzy nie są i NIE MOGĄ pozostać obojętni na to co dzieje się w polityce. Bo są pewne granice, kiedy polityczna szopka przestaje być li tylko prywatną sprawą polityków i widzów TVN.
    I widocznie z perspektywy amerykańskiej nie wszystko widać, bo się nie jest tą zafałszowaną propagandą bombardowanym codziennie.

    > jak zwykle w takich sytuacjach

    Jak ZWYKLE? To się działo NA ŻYWO. Po raz pierwszy. Takiej sytuacji NIE BYŁO, w mediach trwała nagonka na Kaczyńskiego, bo nie mogli pozwolić by ta śmierć była "politycznie wykorzystana". Więc winny był Kaczyński. Dlatego nie ma marszów "przeciwko przemocy". Ta przemoc jest polityczna i marszów Gazeta nie ogłosi. Śmierć stała się anonimowa i z wyjątkiem "pseudoobrońców wolności słowa" nikogo nie obchodzi. Nikt nie kiwnie palcem. Jutro mamy nowy piękny dzień i jeszcze wspanialszy świat. Więc o co w ogóle chodzi? O to że Kaczyński chce wykorzystać!

    > uaktywnia się cały chórek psełdoobrońców wolności słowa na naszym forum

    Pseudoobrońców? Szutnik, faryzejski spektakl obwiniania zaatakowanego PiSu toczył się w mediach cały dzień. Nie opowiadaj mi o pseudoobrońcach, bo każdy miał możliwość posłuchania tych ataków (a niektórzy oglądania w TV). Tematem dnia stało się "wykorzystanie" polityczne śmierci przez Jarosława. Wszyscy mogliśmy się dowiedzieć jaki to Jarosław jest podły. Są ludzie i będą ludzie którym propaganda PRZESZKADZA.
    I będzie tych ludzi coraz więcej, bo rewolucja musi być permanentna i pożerać swoje dzieci.

    Masz problem sam ze sobą i swoimi przekonaniami. Problem będzie się nasilał, bo monopol PO nie ustanie, władza będzie potrzebować żołnierzy rewolucji, a my będziemy o tym pisać.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • demergis 23.10.10, 14:32
    nie bardzo rozumiem vice dlaczego tak się wzburzasz. przeciez kolega do którego adresujesz swój post i jeszcze jeden powyzej i jeszcze wielu innych to jest grupa wiernie zmanipulowana i szczerze oddana czczej idei "by zyło sie lepiej. Wszystkim" i jeszcze bardziej kretyńskiej i już oszukańczej: "zgoda buduje"
    do tego sa oni zwyczajnie bezczelni i przypisuja komu chą co chca aby cel swój osiągnąć. to sa tacy partyjni chłopcy na posyłki - co im każą, bezkrytycznie zrobią. Ja z nimi nie dyskutuje, szkoda mi palcy i szkoda klawiatury (jak to dyzma pieknie ujął: "minister terkowski to głupstwo, ale szkoda sałatki i szkoda talerzyka")
  • damkon 23.10.10, 15:27

    Pomyliłeś mnie Vice z Szutnikiem zresztą zapewne tak samo jak pomyliłeś prawdziwą obronę wolności słowa, z obroną zwykłego rynsztoku. Poza tym przeinaczyłeś sens mojej wypowiedzi. Nie pisałem, że Ty wprost zaszczułeś Polarnego, tylko że broniłeś tych, który to zrobili, nazywając eufemicznie ich szczucie obroną wolności słowa.
    I jeszcze jedno na koniec, nie próbuj mnie wkręcać w jakieś wasze polityczne przepychanki o Kaczyńskich, Palikotach, Tuskach czy innych politycznych hochsztaplerach.


    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • vice_versa 23.10.10, 16:35
    > Pomyliłeś mnie Vice z Szutnikiem

    Tak pomyliłem. Bardzo przepraszam Szutnika, trochę mi lepiej z tym, że to nie on.

    > zresztą zapewne tak samo

    Niezły chwyt. Porównać dwie zupełnie nieporównywalne kwestie.

    >jak pomyliłeś prawdziwą
    > obronę wolności słowa, z obroną zwykłego rynsztoku.

    Niektórzy mylą rynsztok z brzydkimi słowami.
    Rynsztok nie zawsze jest tam gdzie padają "brzydkie słowa".
    Czasami rynsztok jest tam gdzie się milczy o "brzydkich słowach" które padły.
    Forma to jedno a treść to drugie.
    Można stać w rynsztoku rozprawiając o filozofii.
    Czasem rozmowa o różach jest przyzwoleniem na palenie lasów.

    A teraz przyjrzyjmy się na czym polega WOLNOŚĆ SŁOWA DAMKONA:

    > Poza tym przeinaczyłeś sens mojej wypowiedzi.

    Oczywiście! Przecież z mojej PiSiej natury - co to nawet na wybory nie chodzi- wynika żem przeinaczacz. Wcale nie napisałeś, że szczułem. Wcale nie. Absolutnie.

    > fakt, że na jego czele stanąłeś właśnie Ty

    Wiesz Damkon co oznacza stać NA CZELE?

    To porównajmy:

    > Nie pisałem, że Ty wprost zaszczułeś Polarnego, tylko że
    > broniłeś tych, który to zrobili,

    Nie, nie pisałeś, że broniłem.
    Nie pisałeś, że o tę obronę masz żal.
    Pisałeś że stanąłem na czele szczucia.
    Potem pisałeś że dołączyłem do szczucia.

    ŻADEN z tych faktów nie miał miejsca.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 23.10.10, 18:03

    > Tak pomyliłem. Bardzo przepraszam Szutnika, trochę mi lepiej z tym, że to nie on.

    No widzisz, a już zdążyłeś mu przywalić. I tak dobrze, że przynajmniej przeprosiłeś.

    > Niektórzy mylą rynsztok z brzydkimi słowami.

    Nazywanie przez Ciebie rynsztoku brzydkimi słowami nie zmieni już faktu, ze Polarny odszedł, ponieważ jak sam napisał miał już dość tego politycznego kibolstwa.

    > Czasami rynsztok jest tam gdzie się milczy o "brzydkich słowach" które padły.
    > Forma to jedno a treść to drugie.


    To akurat prawda, dlatego ja zwróciłem uwagę na treść Twojej wypowiedzi a nie jej formę. Mówiąc inaczej forma była bez zastrzeżeń, ale treść ....

    > Można stać w rynsztoku rozprawiając o filozofii.

    I co, może chcesz mi jeszcze powiedzieć, że Ty tak rozprawiasz o tej filozofii? A może to Dirloff tak rozprawiał w tym rynsztoku, że w końcu zbulwersował tym małopojętnego na treść Polarbeera? Po co mi wypisujesz takie farmazony?

    > Wiesz Damkon co oznacza stać NA CZELE?

    No, co oznacza? Czy oznacza działanie na dole, czy może wspieranie go od góry? A może i ja powinienem wejść do tego "filozoficznego rynsztoku", żeby zrozumieć co to oznacza?

    > Nie, nie pisałeś, że broniłem.
    > Nie pisałeś, że o tę obronę masz żal.
    > Pisałeś że stanąłem na czele szczucia.
    > Potem pisałeś że dołączyłem do szczucia.

    > ŻADEN z tych faktów nie miał miejsca.


    Coś nie wyszła Ci ta pokrętna argumentacja! Natomiast faktem jest to, że Polarny odszedł, ponieważ miał już dość tego "rozprawiania o filozofii z rynsztoku" jak to sobie wesoło nazwałeś. Przypomnę Ci na koniec tylko, że to nie kto inny, ale właśnie on nazwał Ciebie jednym z filarów tego forum.



    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • lastboyscout 23.10.10, 19:13

    Mam się czego wstydzić.

    Nie, ty nie masz sie czego wstydzic Vice_Versa.
    Ty miales poglad, na podstawie tego co na tamten moment uwazales, mogles wiedziec/rozumiec = byles uczciwy.

    Pomysl, jezeli ty mialbys sie czego wstydzic to jakiez to okreslenie (wstydu?!) przypisac tutaj ...wszyscy bardzo dobrze wiemy komu ...

    Powiem wiecej. To fajnie miec racje i rzeczywiscie nie jest latwo miec racje, kiedy wszyscy kpia z twojej racji.
    Ale wcale nie jest nie jest tez latwym zmieniac swoje poglady.
    Latwo jest przyzwalac.
    Najlatwiej jest dopasowywac poglady do zmiany koniunktury.
    Tego sie brzydze.

    --
    Każda PRAWDA przechodzi przez trzy etapy.
    Najpierw jest wyszydzana, potem gwałtownie zwalczana, a w końcu zostaje uznana za oczywistą.
    Arthur Schopenhauer
  • vice_versa 23.10.10, 21:33
    > Latwo jest przyzwalac.
    > Najlatwiej jest dopasowywac poglady do zmiany koniunktury.
    > Tego sie brzydze.

    U nas koniunktura się zmieniła i to mocno.
    I ja zmienilem poglądy zasadniczo.
    Od niezaangażowania do jednoznaczności.
    Na wybory i tak nie chodzę, więc PiSowiec i moher ze mnie żaden.
    Ja przynajmniej nie legitymizuję tych *********.
    Szanuję wybór Polarnego, bo on chce chronić swój świat przed obłędną logiką rewolucji,ale jego ta propaganda mniej dotyczy niż mnie.
    I ja nie mam już złudzeń WHO IS WHO, a to, że każda strona robi skok na państwo, to jeszcze nie oznacza, że w równy sposób szkodzą.

    W tym kontekście o umowie gazowej:
    cogito.salon24.pl/241600,panstwo-nad-pusta-rura
    Może też Jasio jakoś przybliży kwestię.
    "Wprost" niestety nie ujawni już niczego.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • tartaczek 26.10.10, 01:12
    "Ale to naprawdę mogło trafic na każdego polityka, morderstwo było czynem człowieka niezrównoważonego".
    To jest wlasnie typowy przyklad manipulacji naszej "ulubienicy" nr 3 .O ile sie orientuje, narazie biegli z psychiatrii sie jeszcze nie wypowiedzieli , ale Dorotka juz wie ,ze byl niezrownowazony. Psychiatrii jeszcze chyba nie ucza na przyspieszonych kursach wieczorowych.
    Jednoczesne dyskredytowanie dirloffa: "jakby mu rozum odjelo". Marnujesz sie na tym forum z takim" talentem".
  • tartaczek 26.10.10, 01:45
    Poprzedni post wszedl oczywiscie nie tam gdzie powinien.
    Czytajac ta cala dyskusje i nie tylko ta , widac jak na dloni pewne postawy.
    Jezeli komus skasowano post i padlo pytanie, kto i dlaczego, to nalezy odpowiedziec kto i dlaczego. I polarny odpowiedzial. Robienie z tego otoczki , dorabianie do tego ideolgii przez innych , jest niewlasciwe i tylko podkreca atmosfere. Jesli polarny postanowil odejsc, to jest to jego decyzja, ale mysle, ze moglby ja jeszcze raz przemyslec . Pospiech jak wiadomo jest wskazany przy lapaniu pchel ,a emocje nie zawsze sa dobrym doradca.
    Co do tego kibolstwa, to tak nie wglebiajac sie zbytnio, widac ,ze Temida jest slepa na jedno oko i ma w zwiazku z tym zaburzone pole widzenia . No chyba ,ze sama sobie ta przepaske zalozyla. Tym gorzej dla tych co sie z nia zetkna.
  • mrbreberg 21.10.10, 00:09
    szutnik napisała:

    > Panie i Panowie, Fani PiSu! Bicie się w cudze (PO) piersi macie bardzo dobrze
    > opanowane, bo wielokrotnie przećwiczone. Pora uderzyć też we własne, jeśli c
    > hcecie brzmieć naprawdę wiarygodnie


    Absolutnie nie ma symetrii pomiędzy językiem stosowanym przez oba obozy.
    Ciosy wymierzane przez PiS lądują często poniżej pasa, ale mają charakter polityczny. Platformerska krytyka PiS-u ma zaś przede wszystkim charakter cywilizacyjno-kulturowy. Nienawiść sączona przez Palikota, Kutza, Wajdę czy Niesiołowskiego to tylko wierzchołek góry lodowej i można to zupełnie pominąć. Znacznie ważniejsze jest za to zbudowanie przez to środowisko sztucznego podziału na lepszych i gorszych Polaków, czyli tych którzy są młodzi, wykształceni i z dużych miast, oraz buraków słuchających Radia Maryja, a nastepnie przełożenie tego podziału na potrzeby polityki. Umiejetnie wykorzystano przy tym sojusz jaki zawarł Kaczyński z Rydzykiem, upowszechniając przekonanie że Kaczor i PiS = Radio Maryja i tym podobne klimaty. Kiedy ten mit zaczął żyć własnym życiem, PO mogła ogłosić sie obrończynią noweczesności, a demokrację przekształciła w plebiscyt za lub przeciw tejże.
    W ten sposób zaczęła się nakręcać spirala nienawiści, bo oczywiście prawie każdy chce uchodzić za super-hiper-trendy nowoczesną persone, a już zwłaszcza wtedy, gdy mu do tej nowoczesności jeszcze wiele brakuje. Cóż więc było łatwiejszego niz ogłosić się wyborcą Bronka i Donka, i tą prosta deklaracją nadrobić zaległości. Im kto wiekszy tepak, prostak i cham, tym głośniej krzyczał że jest za Platformą, i mógł sie choć na chwilę poczuć elitą narodu. A to poczucie jest dla wielu bezcenne, tym bardziej że za wszystko inne trzeba zapłacic kartą visa. I w ten sposób już nie tylko ćwierćinteligent, ale w ogóle każdy lump mógł dostąpić nobilitacji, bo - jak ktoś to tu kiedyś ładnie napisał - stało się jasne, że jeśli jesteś za Platformą, to choć żeś błazen to się nie zbłaźnisz.
    Kaczyński nigdy nie dzielił Polaków na lepszych i gorszych, nowoczesnych i zacofanych. Rzeczywiście dzielił polityków, sugerując że jedni są prawdziwymi patriotami, a inni agentami, zdrajcami i sprzedawczykami. To jest język który może u wielu budzić sprzeciw i oburzenie, ale to sie mimo wszystko mieści w granicach cywilizowanego sporu politycznego, tym bardziej że polski spór ogniskuje się ciągle jeszcze wokół kwestii dla państwa zasadniczych, a w takich sytuacjach często trudno o umiar i wyważone opinie.
    Platforma zrobiła zaś rzecz niedopuszczalną, bo zwalczając opozycję odwołała sie do motłochu, obwołując go ostoją nowoczesności nobilitowała go, a nastepnie podjudziła przeciwko politycznym oponentom z PiS-u, bedącym rzekomo reprezentantami ciemnogrodu i zacofania. To musiało silnie przemawiać do taksówkarza Ryszarda. Nie chcę nawet zastanawiać się co tam chodziło mu dokładnie po głowie owego strasznego dnia, ale można się chyba domyślać, że gdy podrzynał gardło PiS-uarowi, czuł że nie jest już tylko zwykym Ryśkiem taksiarzem, ale przede wszystkim Lepszym Polakiem.
    Czy nie od tego właśnie Proszę Szanownego Pana zaczyna się faszyzm?


  • nostro111 22.10.10, 01:02
    Piękne. Na dodatek pisowe, ale jakby bez nienawiści.
  • szutnik 22.10.10, 08:02
    Jesteś pewien, że związek przyczynowo skutkowy jest tu taki prosty, tzn. Rysiek słuchał, chciał się poczuć Lepszym Polakiem po propagandzie PO i poszedł zabić PiSowców?
    Rzeczywistość jest niestety nieco bardziej skomplikowana (jak zwykle zresztą):

    – Nie dawało się z nim rozmawiać na tematy polityczne. Unikaliśmy tego, bo od razu się zapalał – mówi nam jeden z częstochowskich taksówkarzy. Inny dodaje, że C. notorycznie słuchał Radia Maryja. [ bardzo dziwne, jak na ofiarę propagandy PO, nie sądzisz? ]

    – PiS nienawidził od zawsze i głośno o tym mówił – wspomina jeden z taksówkarzy z Częstochowy. Dlaczego zabił? – Widać musiał to zrobić, to było silniejsze od niego.

    www.rp.pl/artykul/2,551855-Morderstwo-polityczne.html
    Nie wyciągasz czasem zbyt upraszczających wniosków?
    --
    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • leny20-4-7 22.10.10, 15:22
    szutniku,

    jedno swiadectwo to za malo na prawdziwosc czegokolwiek. to co najwyzej powod do zastanowienia, opanowania, wazenia sadow.

    pozdro
  • demergis 22.10.10, 15:33
    to nie jest ani dowód ani powód do zastanowienia. jesli ja słucham radia zet i oglądam szkło kontaktowe to jestem PO-wcem? absolutnie nie.
    tak samo słuchanie radia maryja nie jest nawet powodem do żadnej refleksji(o dowodzie na cokolwiek nie wspominając). Wiem, że niektórzy słuchaja wybranych audycji, wywiadow itp w RM a nigdy w zyciu nic z PISem nie wmieli wspólnego
  • leny20-4-7 22.10.10, 16:18
    demergis'ie,

    1. wydaje mi sie ze widzisz las ale drzew juz nie dostrzegasz ( i vice versa). dlaczego tak mysle?

    czesc Twoich wypwoiedzi bazuje na binarnym swiecie. co jest co najwyzej proteza rzeczywistosci, modelem do hipotez ale na pewno nie realnym swiatem.

    2. w tym konkretnym przypadku nie zauwaszasz bardzo prostej zaleznosci, dla czesci komentujacych nie istnieje nic wiecej poza 0-1. jesli krytykujesz rzad to jestes za PiS, jesli nie podoba Ci sie J.Kaczynski to podoba Ci sie zachowanie chama z bilgoraju, itp, itd. stad tez multum sadow jednoznacznie potepiajacych szeroko rozumiane PO opartych tylko na niePiSie.

    dlatego informacja przekazana przez Rzepe a "lansowana" przez Szutnika intryguje do powsciagliwosci, sklania do refleksji, do zastanowienia czy pod wplywem chwili/emocji nie wyrokujemy jakbysmy byli bogami i wszystko o wszystkim poznali.

    tylko tyle mam na mysli i bede upieral sie ze moja wczesniejsza wypowiedz "sie broni".

    3. sprawa dyskusyjna, slusznie pdonoszona przez Ciebie jest:
    -wiarygodnosc swiadectwa - nie ma gwarancji ze Radio Maryja nei pojawilo sie z premedytacja,
    -nieznana jest ilosc siwadectw ( ile osob slyszalo jak MORDERCA sluchal ( !!!) wspominana radiostacje, jak gloryfikowal zaslyszane tam rzeczywsitosci,
    -istnieje prawdopodobienstwo ze nie ma ZADNEGO zwiazku pomiedzy sluchaniem jakiejkolwiek radiostacji czy ogladaniem jakiejkowliek nadwacy telwizyjnego z identyfikowaniem sie z przekazem tego medium w obiegowej opinii.

    pozdro



  • demergis 22.10.10, 17:35
    skoro moje wypowiedzi bazuja na binarnych świecie to jak moge nie zauważać, ze dla części komentatorów nie istnieje nic więcej poza swiatem binarnym? błąd logiczny
  • leny20-4-7 23.10.10, 10:45
    mozesz sie mylic, prawda?

    moze "ta czesc" u ktorej a priori zalozyles czarno-bialosc wcale nie jest taka jaka ja postrzegasz? co wtedy? czy nadal bedziesz mial takie Jezusowe podejscie*?

    pozdro

    * "Niech wasza mowa będzie: tak, tak i nie, nie. Nic więcej. Wszystko, co ponadto mówicie, podpowiada wam Zły, ażeby potem wyśmiać się z was, bo – nie mogąc wszystkiego zapamiętać – kłamiecie, zostajecie wyszydzeni i uznani za krętaczy." Mt 5 33-37(?)
  • demergis 23.10.10, 12:11
    podejście Jezusowe nie jest takie głupie. Jego nauka przetrwała 2000 lat mimo totalnego niedowładu i patologii instutucji, która tą nauke krzewi. X Przykazań jest uznawanych jako najdoskonalszy i najkrótszy kodeks ludzkiego postępowania na swiecie po dzis dzień, i to nie tylko przez chrześcijan.
  • szczurek.polny 22.10.10, 22:13
    Mam nadzieję, że następnym razem to ja będę mógł napisać, że "w tej sprawie nie ma niewinnych".
  • leny20-4-7 23.10.10, 10:26
    a ja mam nadzieje ze "NASTEPNEGO RAZU" NIE BEDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!

    lepiej dla nas wszystkich - obywaeli RP - jesli moje nadzieje nie beda plonne...

    pozdro
  • wioocha 20.10.10, 17:02
    Polecam przeczytać zasmucająco trafny tekst Ziemkiewicza zamieszczony tutaj:

    fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/siebie-samych-nienawidzicie,1547000,2789
    i zacytuję tylko 1 akapit:

    "Raz jeszcze przywołam to badanie eurostatu sprzed kilku lat, na które często się powołuję, bo ono stanowi klucz do zrozumienia polskiego nieszczęścia. We wszystkich krajach Europy proszono badanych o przyporządkowanie 10 cech, ich zdaniem, najbardziej typowych dla danego narodu. Polacy byli jedynymi, którzy sobie samym przypisali wyłącznie cechy negatywne. Nawet Niemcy i Austriacy zobaczyli w nas coś dobrego. My sami - nic. Typowy Polak, zdaniem Polaka, jest głupi, leniwy, brudny, fanatyczny, zawistny i tak dalej. Klinicznie zaniżona samoocena, właściwie - nienawiść do samego siebie."

    I powiadam wam, klucz jest nie tam gdzie go szukacie. Zaglądajmy za kulisy, a może raczej wspinajmy się po sznurkach poruszających marionetki.
    Tak, oczywiście, znów zapomniałem przemądre słowa że Polacy to rozsądny naród i nie ulegają teoriom spiskowym. Chyba muszę jednak przejść na tę zdrową margarynę, zwłaszcza że mantrę powtórzył dopiero co wczoraj Kwaśniewski (ten ponad podziałami) na seansie prawdy Moniki Olejnik. Gdzieś na Interii też mi się wczoraj zaplątał klikacz do edukacyjnej pogadanki pt. Czy Polacy to mistrzowie teorii spiskowych (zamieszczony akurat pod sprawą morderstwa Eugeniusza Wróbla) a ja ciągle zapominam!

    Przy okazji: Czy ktoś z Państwa miał okazję przeczytać książkę Albina Siwaka pt. "Trwałe Ślady"? Nie? Wcale mnie to nie dziwi. Bo choć 1szy nakład został w przedziwny sposób wykupiony partiami by nie znaleźć się w obiegu, a wydawca splajtował, to w pojedynczych(!) egzemplarzach książka jest do kupienia z wydania 2go "nakładem autora". Interesująca książka...
  • kadi-lak 20.10.10, 18:06
    wioocha napisał:

    > Przy okazji: Czy ktoś z Państwa miał okazję przeczytać książkę Albina Siwaka p
    > t. "Trwałe Ślady"?

    Nie, ale pewnie chetnie bym przeczytal....nie zdziwilbym sie gdyby to bylo powidem, ze zabito jaroszewiczow.

    "Albin Siwak przed zabójstwem rozmawiał z P.Jaroszewiczem i rozmowe
    tą opisał w swojej książce.Oto fragment tej rozmowy.

    Gdy jednego dnia będąc u Piotra zaczęliśmy mówić o sytuacji w
    Polsce, a było to już po zmianie ustroju i formacja solidarnościowa
    robiła coraz większe głupstwa, Piotr sam zaczął mówić na ten temat
    tak: Ciekaw jestem, jak będą wyglądały gęby tych rzekomych
    bojowników o wolną Polskę, gdy w swojej książce napiszę, którzy z
    nich, od kogo i ile brali miesięcznie za dostarczanie nam
    informacji. Rozumiem, że prosty Naród wierzył w obietnice zmian na
    lepsze, ale cała ta plejada doradców, która mając pełne usta haseł o
    sprawiedliwości, jak sępy czuwała, kiedy skoczyć i złapać władzę.
    Piotrze, mówiłem mu, a kto uwierzy w to, co ty napiszesz? Przecież
    oni się wyprą i powiedzą, żeś na starość rozum postradał i jesteś
    chory. Wtedy w Piotra wstępował szatan, bo zrywał się i krzyczał:
    Pokażę Polakom kserokopie list płac wszystkich konfidentów, którzy
    pracowali dla MSW, a ostatecznie dla waszego Biura. Oni co miesiąc
    brali od 300-600 dolarów i na to ten cwany Milewski ma listy płac,
    na których są podpisy ludzi, którzy dziś są u szczytów władzy w
    Polsce. Piotrze, mówiłem mu, zastanów się, co chcesz zrobić. Po
    pierwsze podadzą cię do sądu... l tu Piotr zaraz przerywał mi i
    mówił: To dobrze, o to mi właśnie chodzi, ale oni nie są tacy głupi,
    żeby podać mnie do sądu, bo dopiero wtedy daliby mi możliwość
    publicznego powiedzenia tego, jak oszukiwali naród. Dlatego do sądu
    oni nie dopuszczą, przekonywał mnie Piotr, raczej coś innego mogą
    zmajstrować. No właśnie, podchwytywałem jego myśl, przecież uderzysz
    w grupę ludzi, którzy teraz trzymają w swym ręku całą władzę.
    Uderzysz też w aparat partyjny, a przynajmniej w jego część. Czy
    myślisz, że oni to puszczą bezkarnie? Poczekaj jeszcze parę lat i
    być może przyjdzie taki czas, że będą bardziej sprzyjające warunki
    do ujawnienia wielu spraw. Za kilka lat całkiem inaczej na to będą
    patrzeć Polacy i wtedy być może trafi to do ludzi. Teraz jednak tego
    nie rób, bo i klimat nieodpowiedni i ludzie nie we wszystko uwierzą.
    A ci, których nazwiska ujawnisz, nie puszczą ci tego płazem. Mimo
    tych rozmów, Piotr powziął już decyzję i powiedział: Mimo tego co
    mówisz, decyduję się napisać i opublikować! To była ostatnia moja z
    nim rozmowa i zanim zdążyłem ponownie go odwiedzić, został
    zamordowany. Oglądałem w telewizji znajome mi mieszkanie i meble.
    Słuchałem jak dziennikarze mówili, że nie było to morderstwo na tle
    rabunkowym, ale był to mord polityczny. Nie zginęły żadne cenne
    precjoza, zbiory numizmatyczne i pamiątki, których Jaroszewicze
    mieli dużo. Nie zginęły też polskie pieniądze. Zleceniodawcy nawet
    nie zadbali o stworzenie pozorów i wysłali bandytów w jednym tylko
    celu: Zabrać wszystko to, co mogło skompromitować ludzi, którzy
    brali pieniądze z afery "Żelazo" i zabrać materiały przygotowane do
    nowej książki, w której miały znaleźć się kserokopie list płac
    konfidentów. Pośrednim skutkiem tego mordu miało być skuteczne
    ostrzeżenie tych, którzy mogą coś na ten temat pisać lub mówić.
    Trzeba przyznać, cele zleceniodawców tego mordu zostały w całości
    osiągnięte i teraz nikt nie chce, mimo, że wielu posiada te
    materiały napisać lub mówić o tym.

    Siwak: Trwałe ślady.
    Wyd. "Żywe Kamienie",
    Toruń 2002. s. 309-314

    Nawiasem mowiac- ja tez posiadam materialy, oj, posiadam smile)
    hehehehe ........................
  • trackermaly 20.10.10, 20:35
    a wyobrażacie sobie co by było gdyby zamiast zamiast tego politycznego zabójstwa dokonał przeciwnik PO ? okrzyknięto by wszystkich "moherów" psychopatami.
    Dorota wtedy pisalaby inaczej, że ci pisowcy są wszyscy tacy sami ( czytaj - jak ten zabójca ) . ta kampania nienawiści do PIS osiągnełaby wtedy faktycznie poziom zamieszek ulicznych.
  • trackermaly 20.10.10, 21:07
    wiadomosci.onet.pl/raporty/napad-na-biuro-pis/ryszard-c-mam-raka-zostalo-mi-siedem-miesiecy-zyci,1,3739378,wiadomosc.html
    to troche zmienia postać rzeczy....
  • tartaczek 26.10.10, 02:00
    To chyba jasnowidz jakis. Nie znam zadnego lekarza , ktory potrafil by tak precyzyjnie okreslic date zgonu pacjenta w perspektywie wielu miesiecy. Poza tym sprzedanie domu moze sluzyc zupelnie czemu innemu niz przygotowywaniu sie na smierc. O reszcie nie wspomne.
    Ale to takie moje luzne uwagi.
  • przyjacielameryki 21.10.10, 15:58
    trackermaly napisał:

    > czyli 2 ofiary śmiertelne i jedna ranna, efekt ataku zajadłego przeciwnika PIS
    > na biuro w Łodzi. podobno chciał dokonać zmachu na Jarosława Kaczyńskiego. mam
    > nadzieje że po tym zdarzeniu media mainstreamowe się troche opamiętają, także
    > Wybiórcza w tej kampani nienawiści- ludzie to "łykają" a później są takie efekt
    > y

    Oglądam różne programy telew., słucham radia i czytam różne gazety. Jednak nigdzie nie spotkałem się z cytowaną czy pokazywaną wypowiedzią Tuska czy Komorowskiego w których byłaby choćby odrobina nienawiści. Natomiast każda wypowiedż J.Kaczyńskiego przesiąknięta jest nienawiścią gigantycznych rozmiarów. Jeżeli do tego dodamy wykorzystywanie tragedii smoleńskiej do celów politycznych, wykorzystanie krzyża jako maczugi do walki z Prezydentem i Premierem, zignorowanie zaprzysiężenia nowego Prezydenta, kwestionowanie wyniku wyborów prezydenckich, bojkotowanie ważnych posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego, nieustanne podważanie pracy polskich prokuratorów w sprawie smoleńskiej, nieustanne sugerowanie że to Tusk i Komorowski są odpowiedzialni za katastrofę smoleńską, próba zawłaszczenia osiągnięć Solidarności, zignorowanie zaproszenia Prezydenta Komorowskiego do dyskusji w/s agresji w kontekście morderstwa w Łodzi, wyrzucanie z partii najzdolniejszych jej przedstwicieli itd, itd - to jakie można wyciągnąć wnioski ?? Kto posługuje się nienawiścią i anarchią - Tusk i Komorowski?? Kompletna żenada! Przecież działania J.Kaczyńskiego mają charakter zdecydowanie antypaństwowy, to jest już anarchia, on demoluje polskie państwo i polską demokrację. To nie jest tak że wszyscy są są winni bo to rozwadnianie tematu. J.Kaczyński nie krytykuje partii rządzącej, on walczy z państwem, z demokratycznym ładem państwa polskiego. Wypada tylko mieć nadzieję, że wyborcy odsuną tego człowieka w niebyt polityczny. To wyjątkowy szkodnik a tacy ludzie nie zmieniają się!
  • klip-klap 21.10.10, 18:42
    > Oglądam różne programy telew., słucham radia i czytam różne gazety. Jednak nigd
    > zie nie spotkałem się z cytowaną czy pokazywaną wypowiedzią Tuska czy Komorowsk
    > iego w których byłaby choćby odrobina nienawiści.

    Maja od tego ludzi, Niesiolowskiego czy Palikota.
    --
    Kontrabas kontra dług publiczny
  • przyjacielameryki 22.10.10, 21:14
    klip-klap napisał:

    > > Oglądam różne programy telew., słucham radia i czytam różne gazety. Jedna
    > k nigd
    > > zie nie spotkałem się z cytowaną czy pokazywaną wypowiedzią Tuska czy Kom
    > orowsk
    > > iego w których byłaby choćby odrobina nienawiści.
    >
    > Maja od tego ludzi, Niesiolowskiego czy Palikota.

    Mówimy o przywódcach partii a nie o Macierewiczach, Kurskich czy Palikotach!
  • kadi-lak 22.10.10, 18:04
    przyjacielameryki napisał:

    > ? Kto posługuje się nienawiścią i anarchią - Tusk i Komorowski?? Kompletna żena
    > da! Przecież działania J.Kaczyńskiego mają charakter zdecydowanie antypaństwowy
    > , to jest już anarchia, on demoluje polskie państwo i polską demokrację.

    Najwyrazniej uprawiana jest przez PO-litykow....Efekty sa:
    Na karkach kobiet modlacych sie "pod krzyzem" petowano papierosy, sikano na znicze, sloikiem z fekaliami rzucano na tablce smolenska, zabito pod krzyzem faceta a w koncu oszalaly POlak strzelil do PiS-owca?
  • przyjacielameryki 22.10.10, 21:26
    kadi-lak napisał:


    > Najwyrazniej uprawiana jest przez PO-litykow....Efekty sa:
    > Na karkach kobiet modlacych sie "pod krzyzem" petowano papierosy, sikano na zni
    > cze, sloikiem z fekaliami rzucano na tablce smolenska, zabito pod krzyzem facet
    > a a w koncu oszalaly POlak strzelil do PiS-owca?

    O czym Ty piszesz? Powtarzasz nieprzytomny bełkot Jarusia. Kto sikał, kto gasił pety???? Jeżeli ci szaleńcy spod krzyża(widziałem ich i twierdzę, że nie byli to zwyczajni, normalni ludzie) zagrzewani do walki przez J.Kaczyńskiego pobyli by tam dłużej to być może skutki byłyby jeszcze gorsze. Nie ma dnia żeby kogoś nie pobito, ale to znaczy że winny Komorowski i Tusk??? Żałosne konkluzje! A może ci spod krzyża powinni otrzymać ochronę BOR-u, żeby mogli spokojnie krzyczeć do z Prezydentowej wracającej ze Smoleńska - "nie wracaj", albo odnośnie jej samolotu "niech spadnie". Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!!!!!!!! J.Kaczyński to prawdziwy mąż stanu. Żenada gigantycznych rozmiarów!!!!!!!
  • nostro111 22.10.10, 23:02
    A ty przyjacielu nie wybierasz się czasem pod siedzibę pisuarów? smile
    Sądząc po wykrzyknikach, chyba niewiele ci brakuje do dojrzałej decyzji...
  • demergis 23.10.10, 07:58
    mając trzy główne telewizje w reku, główne media i pełnie władzy mozna zrobic z kaczyńskiego nawet pedała i pedofila, mozna dowolnie wszystko. Można też spróbować realnie ocenić, nie byc zaczadzonym (o czym wspominał szutnik) wiedziec, ze kaczyńskiego bardzo dokładnie analizuje się w tvn, polsacie i teraz w tvp i wybiera później jeden promil jego czasu antenowego, żeby go osmieszyć, zdezawuowac, zrobić z niego niebezpiecznego debila i oszołoma. Można też dokonac intelektualnego wysiłku aby uświadomic sobie gdzie zmierza PO i co jest dla nich priorytetem i dlaczego tak plują na kaczora. Gdyby im nie zagrażał, byłby tak ignorowany jak JKM. tymczasem nie jest, nie daje to cokolwiek do myślenia?. Właśnie..... ale trzeba umieć ocenić, trzeba dokonac wysiłku intelektualnego i trzeba pomyśleć. NIe kazdy umie, nie kazdy ma intelekt, nie każdy myśli
  • przyjacielameryki 23.10.10, 08:44
    demergis napisała:

    > mając trzy główne telewizje w reku, główne media i pełnie władzy mozna zrobic z
    > kaczyńskiego nawet pedała i pedofila, mozna dowolnie wszystko. Można też sprób
    > ować realnie ocenić, nie byc zaczadzonym (o czym wspominał szutnik) wiedziec, z
    > e kaczyńskiego bardzo dokładnie analizuje się w tvn, polsacie i teraz w tvp i
    > wybiera później jeden promil jego czasu antenowego, żeby go osmieszyć, zdezawuo
    > wac, zrobić z niego niebezpiecznego debila i oszołoma. Można też dokonac intele
    > ktualnego wysiłku aby uświadomic sobie gdzie zmierza PO i co jest dla nich prio
    > rytetem i dlaczego tak plują na kaczora. Gdyby im nie zagrażał, byłby tak ignor
    > owany jak JKM. tymczasem nie jest, nie daje to cokolwiek do myślenia?. Właśnie.
    > .... ale trzeba umieć ocenić, trzeba dokonac wysiłku intelektualnego i trzeba
    > pomyśleć. NIe kazdy umie, nie kazdy ma intelekt, nie każdy myśli

    Gratuluję wybitnego intelektu!!! Taaaaak winne są media. To media stworzyły J.Kaczyńskiego, jego charakter, to przez media pozbywa się najwybitniejszych przedstawicieli PIS-u i media przygotowały i podsunęły mu teksty tych obłędnych wypowiedzi. Brawo!
  • demergis 23.10.10, 08:48
    przecież pisałem, że nie od wszystkich można wymagać zrozumienia. media tak własnie umiejetnie pakują siano w głowy, że niektórzy wierzą później w rzeczywistośc której nie ma. jestes znakomitym przykładem na to
  • przyjacielameryki 23.10.10, 12:21
    demergis napisała:

    > przecież pisałem, że nie od wszystkich można wymagać zrozumienia. media tak wła
    > snie umiejetnie pakują siano w głowy, że niektórzy wierzą później w rzeczywisto
    > śc której nie ma. jestes znakomitym przykładem na to

    Cha!, cha!, cha! to może J.Kaczyńskiego w ogóle nie ma?? To może komunizmu nie było, a może dzisiaj nie jest sobota a poniedziałek. Masz niezłe poczucie humoru. Owszem, media mogą wpływać na wizerunek, jednak przeważnie w niewielkim stopniu ale nie mają wpływu na osobowość polityka co z reguły jest dokonaniem jego samego.
  • demergis 23.10.10, 12:31
    mało jeszcze wiesz co mogą media
  • trackermaly 23.10.10, 13:05
    przyjecielameryki- poczytaj o NLP to się dowiesz jak można zmanipulować sama mową ciała.
    demergis ma racje- te socjotechniki są tak doskonałe że nawet ich nie widzisz.

    ktoś mi powiedzial niedawno, nie wierz Tuskowi on posiadł doskonałość w manipulacji i zatrudnia naprawdę dobre firmy od Public relation. oni mu za każdym razem mówią jak ma się zachować aby zyskać przychylnośc społeczeństwa albo chociaż neutralność. JK jest zbyt uczciwy aby czegoś nie mówić wprost- i to jest jego wada bo w polityce to droga do samounicestwienia
  • demergis 23.10.10, 14:22
    track - cieszy mnie, że jest kilka osób, które nie dadzą soba manipulować i rozumieją o co chodzi. Nie daje to jednak powodów do nadmiernego optymizmu, bo takich przyjaciól ameryki jest niestety zdecydowana wiekszość
  • przyjacielameryki 24.10.10, 10:16
    demergis napisała:

    > mało jeszcze wiesz co mogą media

    Tak się tłumaczą nieudolni politycy, nie potrafiący wyciągać wniosków wobec swojej osoby, nie potrafiący krytycznie spojrzeć na własne działania, nie potrafiący przegrywać. Tacy ludzie zawsze obwiniają innych za swoją nieudolność i przegraną. Zawsze szukają winnego gdzieś na zewnątrz ale nie u siebie. J.Kaczyński to encyklopedyczny przypadek takiego zakłamania!!!
  • demergis 24.10.10, 10:30
    nie mogę się do tego odnieśc bo to jest jakis szalony i niezrozumiały bełkot.
    tylko dwa przykłady: lepper wypromowany przez media i tymochowicza na męża stanu i mąż stanu JM Rokita przez media zniszczony
  • przyjacielameryki 24.10.10, 16:30
    demergis napisała:

    > nie mogę się do tego odnieśc bo to jest jakis szalony i niezrozumiały bełkot.
    > tylko dwa przykłady: lepper wypromowany przez media i tymochowicza na męża stan
    > u i mąż stanu JM Rokita przez media zniszczony

    Sugerujesz, że sukces polityczny czy też porażka to w 100% robota mediów? Ciekawa sugestia ale chyba nieprawdziwa! Sądzisz, że coś takiego jak osobowość, umiejętność osiągania kompromisu, umiejętność prowadzenia rozmowy, umiejętność łączenia i skupiania wokół siebie ludzi, umiejętność pracy w grupie, umiejętność dogadywania się z innymi, umiejętność wyciągania wniosków, skromność, uczciwość w życiu i w ocenie różnych zdarzeń itd., itd., itd. nie maja żadnego znaczenia, że to wszystko może być unicestwione bądż wykreowane przez media.
    Gdyby tak miało być to by oznaczało, że ludzie pozbawieni są mózgów a chyba jednak tak nie jest.
    Powtórzę - media mogą pomóc w wykreowaniu kogoś ale nie są jedynym żródłem. Przecież są różne debaty prowadzone na żywo, każdy uczestnik może mówić co i jak chce i ludzie to widzą i oceniają. Np. w czasie debaty prezydenckiej red. Lichocka zadawała tendencyjne, pro-PIS-owskie pytania B.Komorowskiemu z jednoczesnym jasnym sugerowaniem odpowiedzi - złej pracy rządu. Mimo wszystko ludzie nie posłuchali tej bardzo kiepskiej dziennikarki i w większości zagłosowali na B.Komorowskiego! Ludzie potrafili to ocenić!!!!!!!!!!!!!!!! Mozna by pokazać wiele takich przykładów.
    Jeszcze raz - obwinianie mediów za wszelkie nieszczęścia i porażki polityków to taka obrona tych nieudolnych i niekompetentnych polityków i nic więcej. To już wielokrotnie zostało opisane przez psychologów i socjologów(ale tych profesjonalnych)
  • demergis 24.10.10, 17:42
    tymochowicza po sukcesie leppera zapytano czy z kazdego przecietnego kowalskiego wykreuje polityka. "oczywiście - to tylko kwestia nauczenia i wpojenia w głowę pewnych technik i sztuki manipulacji odbiorcą". oczywiście tłumoka i tumana typu kandydata na prezydenta z białegostoku (chyba kononowicz) byłoby niezwykle ciężko wypromować, ale na poziom burmistrza czy wójta myśle, ze nie byłoby kłopotu

    Bez poparcia i przychylnosci mediów zapomnij oi sukcesie, kilku juz próbowało. jestes bez szans jesli media o tobie dobrze nie napiszą lub nie pokażą cię z dobrej strony. Moja dobra znajopma jest zoną aktora. Często w brukowcach sa artykuły dla gawiedzi jaka to wspaniała rodzionka, jaka szczesliwa itp. 90% informacji jest zmanipulowanych, 25% to oczywiste kłamstwa (jak np, że ta znajoma skończyła dwa fakultey i prowadziła samodzielnie firmę). równie dobrze mozna zohydzic odbiorcom człowieka pisząc, np, że miał wypadek po alhoholu, że ma kochankę albo że ma skłonnmości pedofilskie. koniec kropka. jest po człowieku. nawet jak za 6 m-cy bedzie sprostowanie nic juz to nie da
  • krynio_polak_maly 26.10.10, 17:14
    Zagadzam się! Jednak patrząc na całą naszą klasę polityczną, to odnoszę wrażenie, że wszyscy politycy zapomnieli po co jest Sejm, Senat. Dzsiaj nie ma ludzi w polityce ( a jeśli nawet są to zostali stłamszeni w swoich obozach politycznych), którzy działają dla wyższego dobra, dla narodu. Brakuje w Polsce prawdziwego Męża Stanu, który byłby w stanie porwac za sobą naród, brak na autorytetów. Dzisiaj politycy zachowują się jakby cały czas grali w jakim Show, reality show. Kamery, flesze aparatów - to ich podnieca, a nie to co powinno, np. praca, aby pozostawic coś po sobie - nietylko zgliszcza. Niestety jesteśmy na etapie szybkiego rozwoju społeczeństwa informacyjnego, którego rozwój zmierza w niewłaściwym kierunku. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów wink
  • g.sajna 29.10.10, 09:59
    Tak jasne oczywiśie, a za wszystkim stoji PO. Zabawne jest to, że to PiS najlepiej na tym wychodzi tylko problem w tym, że polityczna nekrofilia staje się trochę wyświechtana.
  • leny20-4-7 29.10.10, 19:44
    alez madrze przemowiles/łaś...w dwoch zdaniach!

    a przy tym uzyte zostalo wyrazenie kluczowe "polityczna" + "nekrofilia"!!! szapo ba!

    problem w tym ze jest z nia tak samo jak ze slynna "polityczna" + "korupcja" oraz oslawiona "spoleczna" + "sprawiedliwoscia"...

    i pytanie na podsumowanie: dlaczego tworzysz byty ponad miare?

  • adampustelnik 08.11.10, 21:05
    www.youtube.com/watch?v=1VG1M0Cnt4A
    to są kandydaci, którym wszelka nienawiść jest obca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka