Dodaj do ulubionych

Kolejny zuczek wypalza spod cieplego gnoju

26.10.10, 15:08

Ktory to juz i ilu tam jeszcze sie grzeje pod gnojem ? Liczac ze nikt tego nie odgarnie ?

zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,8563986,Zyto__Bylem_esbekiem__Moze_ludzie_zrozumieja.html
Zuczek gownojad. Jak ja was, kapusi, nie cierpie. Mordowalbym golymi rekami. Ludzie go zrozumieja, ze donosil, innym zycie niszczyl, kapowal na rodzine i kolegow.

Piotr Żyto był żużlowcem, potem milicjantem, aż wreszcie trafił do SB. Wszystko zaczęło się w Gdańsku, gdzie skończył technikum budowy okrętów i w 1980 r. zaczynał jeździć w Wybrzeżu Gdańsk. - Po wojsku w 1985 r. miałem już żonę i dwójkę dzieci. A Wybrzeże było klubem milicyjnym i mogłem pójść na etat milicjanta. W zarobkach różnica była ogromna. Wcześniej dostawałem 1200 zł, a na etacie 2100. Do pracy nie chodziliśmy, bo byliśmy grupą sportową. W Zielonej Górze było podobnie. Zawodnicy Gwardii mieli etaty milicyjne, a Falubazu i Zastalu też byli zatrudnieni w swoich firmach - opowiada.


Do roboty nie musial isc a kse dostawal za sprzedawanie kolegow. Dzis zas, jako ze mentalnosc ta wyraznie robi sie w tym pokreconym kraju ponownie trendy, oczekuje ze ludzisk mu wybacza. W koncu jak poczytac posty pod artykulem, to malo kto go gani za to ze zawodowo kapowal. Coz, darmowej kasy chcial, no dzieci przeciez mial.

Wtedy w życiu bym nie pomyślał, że kiedyś będę w SB. Ale przyszli do mnie i mówią, że dostanę jeszcze lepsze pieniądze i mieszkanie, bo wynajmowałem. I rzeczywiście, po miesiącu dostałem - nowe, w bloku. Przeważyły względy socjalne - mówi Żyto.

E, to sa tzw . wyzsze pobudki. Wiecej kaski.


- Człowiek miał 26 lat i chciał jakoś żyć. Nie poszedłem tam, aby z kimś walczyć, ale wiem, czym zajmowało się SB. Nie czułem się z tym dobrze. Teraz mogę tak mówić, ale moja żona wie najlepiej, że czasami to mnie kosztowało trochę nerwów. Nie pasowały mi pewne rzeczy, ale cóż, skończyło się na szczęście. Takie były czasy.

Tak, a w ogole to ty Piotrek poza wszystkim fajny facet jestes. Zuch taki.

Kraju nieszczesny, tragiczny.
Edytor zaawansowany
  • trackermaly 26.10.10, 16:53
    tak Kadi, masz racje, coraz mniej mi się chce żyć w tym kraju, w którym nawet nie masz szans odszkodowania za pomyłki lekarskie ( bo że są też w krajach Zachodu nie podlega dyskusji ), ba nawet jak Ci lekarz coś uszkodził i przegrałeś sprawę w sądzie ( wiekszośc takich spraw się konczy niekorzystnie dla pacjentów ) to musisz zabulić koszty sądowe

    biznes.onet.pl/blad_zniszczyl_jej_zycie,18570,3703407,1,news-detal
  • trackermaly 26.10.10, 16:55
    ps. o ironio losu, po 30 latach pobytu w Angli przyjechała do Polski założyć własną działalnośc ale wcześniej chciała podleczyć sobie tylko dyskopatię...
  • demergis 26.10.10, 20:04
    i na zdrowiu przede wszystkim nie oszczędzaj
  • llukiz 26.10.10, 20:00
    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/460823,wielka_awantura_w_policji_poszlo_o_egzaminy_oficerskie.html
    Wystarczył tak prosty myk jak podmiana kolejności pytań na egzaminie i cała prawda o ludziach wychodzi czarno na białym. Dla mnie to klasyk smile
  • kadi-lak 26.10.10, 20:06
    www.sportowefakty.pl/zuzel/2010/10/26/robert-dowhan-wstrzymuje-negocjacje-i-podpisanie-umowy-z-tre/

    jakies jednostki dazace smierdzieli-sprzedawczykow i zdrajcow narodu wstretem przetrwaly.
    Jest nadzieja ??
  • szczurek.polny 26.10.10, 22:01
    > Mordowalbym golymi rekami.
    Zakładając czysto hipotetycznie, że przy jakiejś okazji udałoby ci się mu łeb odstrzelić, to ciekawe czy po takim fakcie również pojawiłyby się na Forum komentarze, że "w tej sprawie nie ma niewinnych" i że "Piotr Żyto siał nienawiść i zebrał tego owoce"?
    To znaczy czy byłyby również inne takie komentarze, oprócz mojego, bo ja bym ci taki napisał.
  • letelete 26.10.10, 22:36
    Mieszkam w Polsce. W kraju, w którym, mniej więcej, połowa, to ludzie umoczeni w jakiś sposób w ten czerwony gnój. Albo ich dzieci. Może niekoniecznie w tej klasycznej postaci, czyli ubecy, ale... mają coś na sumieniu. Mniej więcej połowa z tej reszty, żeby "żyć na przyzwoitym poziomie" też nie może z czystym sumieniem patrzeć w lustro. Albo ich dzieci.

    Ojej, to wyszło mi aż tylu sprawiedliwych?
    Chyba jestem optymistą. smile
  • letelete 26.10.10, 22:45
    Zapomniałem o tych, którzy nie mają sumienia.
    A to też spora... kupa.
    sad
  • demergis 27.10.10, 07:39
    mocno przesadzasz, albo się usprawiedliwiasz, że nie było wyjścia......
    moja rodzina ani znajomi nigdy nie skundliła się i nie zeszmaciła do poziomu donosicielstwa czy jakiejkolwiek wspólpracy. I nikt nikomu nie groził zamordowaniem, owszewm kilka karier zawodowych przebiegło inaczej niż były planowane, kilka wyjazdów zagranicznych nie doszło do skutku, ale każdy z nas patrzy spokojnie w lustro. Można było, więc dlaczego szukać usprawiedliwienia? po prostu twardym trzeba byc nie miętkim
  • letelete 27.10.10, 14:15
    Nie rozumiesz, czy tylko nieuważnie czytasz? Czy ta ironia nie jest czytelna?
    Nie usprawiedliwiam się, bo nie jestem w tych trzech czwartych.
    No i wyraźnie napisałem, że trochę nieumoczonych jednak jest.
  • frusto 27.10.10, 14:55
    > moja rodzina ani znajomi nigdy nie skundliła się i nie zeszmaciła do poziomu do
    > nosicielstwa czy jakiejkolwiek wspólpracy.
    Ja mogę gwarantować tylko za ojca i matkę. Za resztę rodziny chciałbym, ale nie wiem. Natomiast ojciec kiedyś mi powiedział: był kierownikiem. Co jakis czas przychodził do niego esbek i mówił: co tam u was się dzieje? I co miał powiedzieć? Sp* szmato? Siadali, i ojciec mowił: "no brakuje nam materiałów, mało zarabiamy, brakuje towarów" i tak dalej. Nigdy nie wymieniał nazwisk i nigdy nie wychodził poza tego typu ogólniki. Ale skąd może wiedzieć, co ten esbek wypisywał w swoich raportach? Może mój ojciec jest ujęty jako "wartościowe źródło informacji"?

  • kadi-lak 27.10.10, 16:01
    Wlasnie. I nikt do niego nie ma prawa miec zadnych pretensji. Ludzie chcieli zyc normalnie , co bylo bardzo trudne i godnie, co pewnie bylo jeszcze trudniejsze.
    Ale teraz zobacz jaka jest roznica miedzy Twoim ojcem a taka szmata, co to chce w wyborach startowac i jojczy, ze dla kasy poszedl do SB i dodatkowo, e jakby cicho siedzial do dalej by dobrze w zyciu mial.
    Z drugiej strony rodzi sie pytanie, ile swinstw mogl narobic bo bedac na stanowisku byl sznatazowany przez bylych SB-kow ?
    Mnie osobiscie werbowano trzy razy, trzy razy odmowilem. Czy sie balem? A jasne, ze sie balem. W koncu przeciez wyladowalem w wiezieniu. A tez, ku...a, chcialem w koncu zyc. A mialem 19 lat i grozili mi, ze nie tylko mnie wyjebia z uczelni, ale i matke i ojca z roboty.
  • frusto 28.10.10, 14:22
    kadi-lak napisał:

    > Ale teraz zobacz jaka jest roznica miedzy Twoim ojcem a taka szmata, co to chc
    > e w wyborach startowac i jojczy, ze dla kasy poszedl do SB i dodatkowo, e jakby
    > cicho siedzial do dalej by dobrze w zyciu mial.

    Wie Pan co, w sumie ma Pan rację. EOT.
  • lastboyscout 27.10.10, 15:53

    mocno przesadzasz, albo się usprawiedliwiasz, że nie było wyjścia......

    Oczywiscie, ze bylo wyjscie i te kopiowanie tlumaczen agenta Bolka, ze byli ..."przeciw a nawet za"... sa po prostu zalosne !

    Sprawa w PRL byla niezwykle prosta: nie nigdy nie bedziesz mial bo nie przynalezysz.

    Odmowilem w podstawowce przynaleznosci do harcerstwa, nie dopuscili mnie do dobrych szkol.
    Nie zalozylem munduru z czerwonym krawatem HSPS kiedy Gierek przyjechal na oboz to mnie zamkneli w namiocie.
    Nie przynalezalem do zadnej organizacji w szkole sredniej egaminator na maturze otwarcie powiedzial mi, ze wiedze mam na maksa ale socjalistyczna swiadomosc zerowa wiec ledwie przejde.
    Nie zapisalem sie na studiach do ZSMP to u rektora mialem "nie ma zmiluj".
    Nie zapisalem sie do PZPR w pracy, nie bylo awansu , nie bylo podwyzek, nie bylo nagrod, przywilejow socjalnych, wczasow, przydzialu mieszkania itp.
    Nie pozwolilem sie zapisac do czerwonych w armii to mnie nie wypuszczali do domu i srogo spocili mi jaja na poligonie.
    Odmowilem po wojsku wspopracy oficerowi MSW to musialem zapomniec o paszporcie i wzywali mnie na przesluchania trzepiac moj kazdy zakup do budowy domu.
    Nigdy nie nalezalem do zadnej organizacji, partii i innego smiecia to przegralem w Polsce wszystkie sprawy sadowe jakie mozna bylo tam przegrac.
    Itd. itp.

    Czy nie bylo wyjscia, nie dalo rady zyc?
    Dalo, nawet jak bolalo.

    Excuses jaki wstawiaja Bolki to zwykly bullshit ! ...

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • rumun_navigator 27.10.10, 16:11
    > Odmowilem w podstawowce przynaleznosci do harcerstwa, nie dopuscili mnie do dobrych szkol. Nie zalozylem munduru z czerwonym krawatem HSPS kiedy Gierek przyjechal na obozto mnie zamkneli w namiocie.

    Jak mogłeś nosić mundur HSPS skoro nie byłeś w harcerstwie? I kiedy to było? W latach sześćdziesiątych, czy jak?
  • lastboyscout 27.10.10, 16:45

    1. Nie zalozylem munduru z czerwonym krawatem HSPS

    2. Jak mogłeś nosić mundur HSPS skoro nie byłeś w harcerstwie?

    Rumun czytaj uparcie az DO ZROZUMIENIA dwa powyzsze zdania az wychwycisz zbyt subtelna dla ciebie konstrukcje logiczna:
    jak sie nie zalozylo munduru to nie mozna bylo nosic munduru.

    Moze zdolasz tez zajarzyc , ze Gierek rzadzil w Polsce w latach 70-tych a nie w 60-tych.
    Zamelduj mi radosna nowine gdybys zdolal to

    P.S. W Bieszczadach naprawialem wiesniakom sprzet elektroniczny i Gierek postanowil to sfirmowac czerwonymi krawatami.
    Ale to bylo nieuczciwe wiec mu nie pozwolilem, bo ... ona zla kobieta byla.
    Taki pierwowzor Franza Mauera, trybisz?

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • kadi-lak 27.10.10, 17:09
    lastboyscout napisał(a):

    >
    > 1. Nie zalozylem munduru z czerwonym krawatem HSPS
    >
    > 2. Jak mogłeś nosić mundur HSPS skoro nie byłeś w harcerstwie?
    >

    Krawat

    Ja nie nalezalem, bo sie z jeszcze jednym postawilem sztorcem...poszedlem na ugode z wychowaczynia a posrednio dyrekcja. Dadza mi spokoj jak w kazdy czwartek zaloze pi...ona bluze i tyle. Zeby sie glupio nie pytali, dlaczego jeden lazi po cywilu.
    Nie skladalem zadnych slubowan, , nie mialem legitymacji ani nie jezdzielm na obozy.
    Jak wojewoda i I sekretarz jaczejki byl w szkole na akademii, to jak myslisz, mialem bluze i krawat? Milaem 15 lat i 3 lata do matury, studiow? 4 lata przed 1980 ? I co by bylo, gdybym sie wtedy do konca postawil? Nie zdalbym pewnie matury, wyladowal w kamaszach i nie wyjechalbym do USA. I chocby dlatego nie cierpie na bezsennosc z powodu tamtego gestu. Dzis niech sie ci wstydza, co mlodziez zmuszali do tego ch...ostwa ! !!!
    Ale donosic- to juz zupelnie inna sprawa.....
  • kadi-lak 27.10.10, 17:10
  • rumun_navigator 28.10.10, 14:40
    poszedlem na ugode z wychowaczynia a posrednio dyrekcja
    Jak widać, Ty również miałeś swoją cenę. Nie tak łatwo powiedzieć gdzie leży granica między rozsądnym kompromisem a zeszmaceniem się.
  • kadi-lak 28.10.10, 15:37
    rumun_navigator napisał:

    > Jak widać, Ty również miałeś swoją cenę. Nie tak łatwo powiedzieć gdzie leży gr
    > anica między rozsądnym kompromisem a zeszmaceniem się.

    Jak w sumie szkode wyrzadza sie i komu, gdy 15- letni gowniarz zaklada mundurek pod presja szkoly, kolegow i rodzicow, ktorzy w kolko prosza i groza, zeby to zrobil dla ich i swojego dobra?
    A jaka kapus, albo SB-ek, ktory bierze pieniadze za donoszenie na kolege, ktory w sumie laduje w wiezineiu, internowaniu albo w ogole sie wiesza bo ma dosc ?
  • rumun_navigator 28.10.10, 16:05
    Pewnie niewielką. Podobnie jak funkcjonariusz SB, który nikogo nie ścigał, nie inwigilował, siedział w pracy i patrzył, co robią koledzy. Ba! Ten funkcjonariusz był wręcz pożyteczny bo zajmował etat na który zamiast niego mógł przyjść jakiś oprawca...

    Oczywiście jest pewien problem, bo każdy SB-ek teraz chciałby się przedstawiać się jako taki biedny, nieszkodliwy żuczek. Ale nie zmienia to faktu, ze wielu takich 'neutralnych' pracowników SB było. W kadrach, sekretariatach, transporcie... I co? Mamy zabierać sprzątaczkom emerytury jak wykryjemy, że babcia sprzątała na etacie w SB?
  • lastboyscout 28.10.10, 18:16

    Ale nie zmienia to faktu, ze wielu takich 'neutralnych' pracowników SB było.

    Genialne !
    Prawdziwym ubekom nic nie udowodnimy, nieprawdziwych ubekow zrozumiemy, nowego prawa nie stworzymy i bedziemy sobie tylko wieczorami narzekac przy wodce.

    www.youtube.com/watch?v=FDtkshxX0eM
    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny
    Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • rumun_navigator 28.10.10, 18:30
    Jeśli chcemy być krajem cywilizowanym, czyli takim w którym każdy sądzony jest tylko za własne uczynki, to tak. Inaczej zachowywalibyśmy się dokładnie tak jak ci wredni esbecy lub może nawet ubowcy. A tego byśmy nie chcieli. Nie chcielibyśmy, prawda?
  • lastboyscout 28.10.10, 19:20

    Vice ma racje dwa razy.
    Raz, ze z toba nie rozmawia, dwa, ze tez chce od takich wyjechac ...

    www.youtube.com/watch?v=JliGALIa_kM
    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • szczurek.polny 28.10.10, 19:22
    > Jeśli chcemy być krajem cywilizowanym
    Oj, chyba nie chcecie. Potraficie zabić za przynależność do PiSu, nie potraficie choćby słowem potępić kanalii z SB.
    To nie są wartości mojej cywilizacji.
  • rumun_navigator 28.10.10, 21:13
    Potraficie zabić za przynależność do PiSu
    Że niby ja?

    kanalii z SB.
    Nigdy nie miałem z tym problemu. Z tym, że dla mnie kanalia pozostaje kanalią zarówno na etacie w SB jak i gdziekolwiek indziej.

    To nie są wartości mojej cywilizacji.
    Zbiorowa odpowiedzialność jest za to ok? Nie znałeś nigdy porządnych ludzi należących do PZPR?
  • mali_kali 29.10.10, 11:37
    A uzasadnij chociaz po co sie mscic? Po co ta zemsta?

    Wydaje mi sie, ze nikomu w niczym nie pomoze. Co najwyzej uspokoi Twoje skolatane emocje. Na pewno nie zapobiegnie takim rzeczom w przyszlosci. A wyjscie jest oczywiscie jedno. Glosowac. Ale nie poprzez fikcyjne "wybory demokratyczne", lecz nogami. Wybrac sie tam, gdzie ustroj i sposob zycia najbardziej sie nam podoba. Przeciez ksztalt ustroju w tym czy innym kraju nie zalezy od ludzi piszacych na tym forum. To Ty sie musisz dostosowac do ustroju, a nie ustroj do Ciebie! Naprawde, to jest tak proste.
  • kadi-lak 29.10.10, 13:05
    mali_kali napisał:

    Glosowac. Ale nie poprzez fikcyjne "wybory demokratyczne", l
    > ecz nogami. Wybrac sie tam, gdzie ustroj i sposob zycia najbardziej sie nam pod
    > oba. Przeciez ksztalt ustroju w tym czy innym kraju nie zalezy od ludzi piszacy
    > ch na tym forum. To Ty sie musisz dostosowac do ustroju, a nie ustroj do Ciebie
    > ! Naprawde, to jest tak proste.

    No wlasnie. Ja juz zaglosowalem, bo wlasnie nie chcalem sie mscic, przynajmniej doslownie, fizycznie. Zaglosowalem 22 lata temu a od jakichs 3 zbieram za to baty tu na PiG, nie tylko za to ze wyjechalem ale i za to ze taki podobno nieszczesliwy jestem na wyjezdzie i co rusz musze sobie udowadniac, ze dobrze zrobilem wyjzedzajac.....zataczamy wiec niejako krag z tym wszystkim.
    Taki to brak spojnosci w tym narodzie mamy.
  • dorota_3 29.10.10, 13:21
    Nie zbierasz batów i nie za to, że wyjechałeś... Czasami ktoś Ci uświadamia, że twoja krytyka Polski we wszystkich mozliwych aspektach jest przesadna i męcząca dla ludzi, którzy tu żyją.

    Nikt nie twierdzi, ze jesteś nieszczęśliwy w Ameryce. To Ty ciągle przekonujesz, jaki jesteś, cholera, szczęśliwy smile
  • rumun_navigator 29.10.10, 13:43
    Mordowalbym golymi rekami. [...] Ja juz zaglosowalem, bo wlasnie nie chcalem sie mscic, przynajmniej doslownie, fizycznie.
  • kadi-lak 29.10.10, 14:20
    Umialbys kogos zamordowac golymi rekami? Wyrosnietego, wypasionego SB-ka na przyklad ? Ja nie, ale chetnie sie poducze przynajmniej teorii.
  • lastboyscout 29.10.10, 14:52
    A uzasadnij chociaz po co sie mscic? Po co ta zemsta?

    Rozumiem, ze wedlug ciebie w Polsce prawo to zemsta, wyroki prawa to prywata a sady to oprawca, ktory sie msci.

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,84252974,84311331,Re_Troche_pozno_na_pakowanie_walizek_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,114644854,114649777,Re_To_jest_malo_istotne.html
    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • mali_kali 02.11.10, 10:24
    > Rozumiem, ze wedlug ciebie w Polsce prawo to zemsta, wyroki prawa to prywata a
    > sady to oprawca, ktory sie msci.

    Dokladnie tak. A Ty wierzyles, ze sady sa obiektywne? Uwazales, ze wladza ustalajac prawa kieruje sie rozumem?
    Gdzie Ty zyjesz? W jakims rezerwacie? Wladza to prywatne narzedzie waskiego grona osob. Przeciez nie ma tak, ze ktokolwiek sie pyta o Twoje lub moje zdanie uchwalajac taka lub inna ustawe. Glosowanie raz na 4 lata nie jest demokracja, lecz jej parodia.

    --
    Rząd nie jest rozumem, ani elokwencją, lecz siłą fizyczną. - G. Washington
  • lastboyscout 02.11.10, 13:34

    Gdzie Ty zyjesz? W jakims rezerwacie?

    Zyje na Long Island i faktycznie moj ogrod graniczy z rezerwatem ! wink
    A tak na powaznie to mam dwie sprawy sadowe w ten samej sprawie:
    falszerstwo dowodow w postepowaniu. sadowym
    W Polsce zarowno prokuratura jak i sad rejonowy i apelacyjny uznal wykradzenie tozsamosci i falszerstwo dowodow i zeznan stanowiacych podstawe uzasadnienia postanowienia za dzialanie zgodne z prawem i ogolnie przyjete.
    W USA juz w trakcie rozpoznia sprawy (discovery) sad uznal czyn za przestepczy i wymagajacy wyplaty odszkodowania (sprawa cywilna).

    Wladza to prywatne narzedzie waskiego grona na osob.

    Sadzisz wiece, ze posiadam narzedzie waskiego grona osob?

    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118003200,118205357,Strach_oblecial_ZUCZKI_.html
  • mali_kali 02.11.10, 13:54
    Momencik... Ale o czym Ty piszesz?

    Ja sie odnosilem do Twojej wypowiedzi:
    "Genialne !
    Prawdziwym ubekom nic nie udowodnimy, nieprawdziwych ubekow zrozumiemy, nowego prawa nie stworzymy i bedziemy sobie tylko wieczorami narzekac przy wodce. "

    Nic nie pisalem na temat jakiegokolwiek falszerstwa dowodow.

    > Wladza to prywatne narzedzie waskiego grona na osob.
    >
    > Sadzisz wiece, ze posiadam narzedzie waskiego grona osob?

    Ale o co chodzi? Gdzie ja niby sugerowalem cos takiego?

    --
    Rząd nie jest rozumem, ani elokwencją, lecz siłą fizyczną. - G. Washington
  • lastboyscout 02.11.10, 15:07

    Przepraszam, jezeli cie nie zrozumialem i ...wciaz nie rozumiem ...

    --
    www.forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118003200,118205357,Strach_oblecial_ZUCZKI_.html
  • letelete 27.10.10, 17:00
    Dzięki lsb za te oczywistości. Tak właśnie wyglądało życie w PRLu. I jak słyszę bełkot, że można było wtedy żyć normalnie, to mnie pusty smiech ogarnia. Jeśli człowiek miał odrobinę wymagań od życia, to albo musiał się zeszmacić albo miał na każdym kroku w plecy. Jeśli tylko w plecy - to jeszcze miał szczęście, zwykle to bolało.
    Ale komu chcesz to uświadomić: tym, którzy to wiedzą? Oni wiedzą. Tym, którzy... poddali się? Oni będą szukać wykrętów, odwracać kota ogonem..., bo jak z tym żyć?

    Ja Wam powiem, jak z tym żyć: najpierw przyznajcie się przed samymi sobą, że to było złe. A potem można zacząć wszystko od nowa.
    ZAWSZE można zacząć wszystko od nowa.
  • lastboyscout 27.10.10, 17:44

    można było wtedy żyć normalnie, to mnie pusty smiech ogarnia

    To tylko kwestia wyboru definicji co znaczy zyc normalnie.
    Dla niektorych normalnosc to praca, mieszkanie czy paszport za (tylko?!)podpis
    a dla innych to (tylko ?!) bol zycia w zgodzie z wlasnym sumieniem i zachowanie swiadomosci.

    www.youtube.com/watch?v=qrrPG_mfoNk&feature=related
    >> Ja Wam powiem, jak z tym żyć: najpierw przyznajcie się przed samymi sobą, że to
    > było złe. ZAWSZE można zacząć wszystko od nowa.


    Nie mozna.
    Bo oprocz spowiedzi musi byc jeszcze pokuta.
    W Polsce w jej miejsce rozowo czarni ludzie wybrali rozowa gruba kreske.

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • kadi-lak 27.10.10, 17:56
    Bo oprocz spowiedzi musi byc jeszcze pokuta.
    W Polsce w jej miejsce rozowo czarni ludzie wybrali rozowa gruba kreske.


    Wybrali? Chyba nie mieli wyboru. gdyby zdecydowano walnac w potylice kazdego kapusia wiekszego kalibru, SB-ka, czlonka PZPR albo inna mende, to trzeba by do dolu z wapnem poslac z 10-12 mln ludzi.
    A gdyby ich tylko odsunac od zycia publicznego i zawodowego to dzis w Polsce niestety bylo by jak w Kambodzy swego czasu. Co boli to to ze totalna szumowina wyplynela z opoznieniem na wierzch i smieje sie calej reeszczie prosto w nos.
  • lastboyscout 27.10.10, 18:09

    > Wybrali? Chyba nie mieli wyboru. gdyby zdecydowano walnac w potylice kazdego ka
    > pusia wiekszego kalibru, SB-ka, czlonka PZPR albo inna mende, to trzeba by do
    > dolu z wapnem poslac z 10-12 mln ludzi.
    > A gdyby ich tylko odsunac od zycia publicznego i zawodowego to dzis w Polsce
    > niestety bylo by jak w Kambodzy swego czasu.


    Wiec mowisz, ze lepiej bylo ich uwlaszczyc majatkiem narodowym i dac kosmiczne emerytury?
    Wiesz... jako, ze to wiezienie cie nic nie nauczylo to ja bym cie wsadzil tam spowrotem az do zrozumienia.

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • vice_versa 29.10.10, 01:24
    > Wybrali? Chyba nie mieli wyboru. gdyby zdecydowano walnac w potylice kazdego ka
    > pusia wiekszego kalibru, SB-ka, czlonka PZPR albo inna mende, to trzeba by do
    > dolu z wapnem poslac z 10-12 mln ludzi.

    1. To mit. To co piszesz wychodzi z błędnego założenia, że władzę KIEDYKOLWIEK przejęła DRUGA STRONA. Tym czasem od 20lat okazuje się nieustannie, że na przywódców "opozycji demokratycznej" SBcja wybrała swoich. Założenie więc, że komukolwiek zależałoby na "walnięciu" jest kontrfaktyczne.
    2. Na tym właśnie polega ISTOTA problemu: grubą kreskę I TAK trzeba było ogłosić, dokładnie tak samo jak w Norwegii po wojnie na śmierć skazano TYLKO 45 quislingowców, postępowań było chyba ok.3000, a poważnie umoczonych pewnie ze 100razy więcej. I nie trzeba było wymiatać 300tys. Tyle, że kiedy rzecznikami grubej kreski są Ci którzy SAMI BYLI UMOCZENI albo (zaledwie?) w imię żądzy władzy KRYLI ZBRODNIARZY i pozwolili na KONSPIRACJĘ agentury i palenie teczek, to w najlepszym razie (i naiwnie) można by zwalić na ich głupotę i powiedzieć, że zostali WYCH......NI przez agenturę (bo na moment dostali władzę polityczną a 'uwłaszczona' agentura jest nienaruszalna i utrwalona pokoleniowo prawem spadkowym).
    A bardziej prawdopodobnie: że sami agentami byli.
    Czyli albo agentami byli albo byli wystarczająco głupi, naiwni i żądni władzy, że nie zauważyli do czego to prowadzi. To dotyczyło WSZYSTKIEGO, od pojmowania narodowych priorytetów po faktyczne zezwolenie komuszym mediom na obalanie rządów. Stąd i efekt: PRowe rządy, fasadowość instytucji, partyjniacka karuzela urzędnicza, negatywny dobór kadr, promocja miernoty, układy mafijno biznesowe etc...

    Natomiast mówienie o Kambodży i dole z wapnem dla 10-12mln ludzi jest TOTALNĄ BZDURĄ, Kadi, wielokrotnie powtarzaną po to, by nie przeprowadzić nawet minimalnych rozliczeń. To jest straszenie rewanżyzmem, jakobinizmem i ultrasami rewolucji moralnej- jak u Michnika.

    > A gdyby ich tylko odsunac od zycia publicznego i zawodowego to dzis w Polsce
    > niestety bylo by jak w Kambodzy swego czasu.

    MEGA BZDURA. Nie umiem nawet z tym polemizować, bo to jest totalny absurd biorąc pod uwagę ilość osób sprawujących realną władzę(i ich poziom zdeprawowania już na początku lat 90tych) i całą resztę utrzymujących elity. Przypomnę Ci, że elity IIIRP wygenerowały tak światłe postacie jak elektryka exSBka,wicepremiera Pawlaka, Andrew Leppera, chorągiewkę Sikorskiego etc... Teraz jeszcze dołożyliśmy kolaborację z obcym mocarstwem w celu pozbywania się przeciwników politycznych. TO jest właśnie efekt takiego straszenia Kambodżą.

    Zamiast grubej kreski i pod warunkiem że istotnie doszłoby do ZMIANY RZĄDZĄCYCH po '89 NOWA ELITA POWINNA stracić kilka osób, choćby i PO TO aby oni sami wiedzieli, że demokracja demokracją, ale oni sami RÓWNIEŻ będą mogli wisieć jeśli popełnią ZDRADĘ NARODU. Tym czasem tchórzostwo, duch rewanżyzmu politycznego i WŁASNOŚĆ MEDIÓW spowodowały, że wszystko temu narodowi da się wmówić- zatem NIE MA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SPRAWOWANĄ WŁADZĘ.

    Nie jest to z resztą typowo polską przypadłością- nie inaczej jest w US. Dlatego archiwów nie ujawni żadna z opcji politycznych, w Washington Post nie przeczytasz o historii Bushów i nikt nie będzie prowadził dochodzenia w sprawie 11.09. Więc pozostaje albo szybkie chapanie via QE2, albo pompowanie bąbla giełdy, ale z czym do ludzi, prawda? Tak czy siak od tego można tylko "zarobić", od rozliczeń można tylko zawisnąć po zmianie władzy, albo nawet wcześniej jak przekonał się JFK.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • szczurek.polny 27.10.10, 09:16
    No ja to chyba sumienia nie mam.

    I kadi-lak też raczej sumienia nie ma:
    > Jak ja was, kapusi, nie cierpie. Mordowalbym golymi rekami.

    Tym bardziej, że w opisanym przypadku nie idzie o kapusia, ale o esbeka. Chodzi o faceta, który dobrowolnie (by żyło się lepiej - jemu) zmuszał do kablowania innych, zastraszał, szantażował, niszczył kariery albo wyłamywał palce. No k...wa nie uwierzę, że przez lata płacili mu za przychodzenie do roboty i czytanie internetu.
  • rumun_navigator 27.10.10, 10:23
    20 lat temu byłoby raczej ciężko z tym Internetem. Z wyłamywaniem palców też nie przesadzajmy i nie mylmy schyłku PRL z czasami Bieruta, bo to jednak były inne światy. Ale oczywiście jak ktoś rozumuje w czarno-białych kategoriach to zwyczajnie to niego nie dochodzi ta prosta prawda. Dość częste w emigrantów - w tej grupie dość często spotyka się gości, którzy zafiksowali się emocjonalnie i światopoglądowo w 1989r.
  • vice_versa 29.10.10, 02:32
    Albo g>>>> wiesz o tej "pracy" albo wręcz odwrotnie i znasz ją od podszewki. Jeśli żadna z tych możliwości nie jest prawdziwa to stajesz na uszach, żeby udowodnić sobie i innym, że życie polega na zgniłych kompromisikach i nie ma wyjścia. To pewnie dlatego tak Cię drażnią emocjonalnie Ci "zafiksowani" co to w "czarno białych" kategoriach się wypowiadają zamiast mętnych i pokrętnych wygibasach.

    A, i jeszcze test wielokrotnego wyboru:
    Czy Adaś Michnik zafiksował się na a) rewolucji francuskiej i jakobinach b) Berezie Kartuskiej w której siedział jego ojciec c) "hańbie domowej" czyli bracie Stefanie i wydawanych przez niego wyrokach śmierci d) roku 1968 e) KPPowskiej proweniencji Jarosława ?

    I tyle będzie o Twoich enuncjacjach i wygibasach, że czarne jest białe, białe jest czarne, najlepiej pływa się w gnojówce.
    I nie schlebiaj sobie: takich nowoczesnych, "patrzących w przyszłość" i elastycznych są całe rzesze, bo głupota i konformizm są równie banalne co powszechne.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • szutnik 27.10.10, 11:37
    > Zuczek gownojad. Jak ja was, kapusi, nie cierpie.
    On nie kapował. On pracował w firmie, zmuszającej ludzi do kapowania.

    >- Człowiek miał 26 lat i chciał jakoś żyć.
    Po śmierci Popiełuszki chyba ostatni naiwni przestali mieć wątpliwości, czym jest SB... to oczywiste, że poszedł dla kasy. Tylko dla kasy ludzie wstępują do gangów - on wybrał gang na usługach państwa, ale trochę się spóźnił biedaczyna i przyszedł w momencie, gdy capo zwijali już interes. Może dzięki temu rzeczywiście ma czystą kartotekę i księdza Suchowolca nie musi sobie specjalnie wyrzucać - to nie jego robota na początku 1989 r, on wtedy przekładał tylko papiery w szafach gangu....Dobrze płacili i mieszkanie na własność, czego chcieć więcej za przekładanie akt?

    Tyle, że jako młody i wysportowany mógł się załapać na przyjęcie do oddziału "nieznanych sprawców" i jeździć po plebaniach z niezapowiedzianymi "odwiedzinami". Za krótko jednak pracował w "firmie" i to go zapewne uchroniło przed propozycjami tego typu zajęć - nie był jeszcze wystarczająco sprawdzony, by taką propozycję otrzymać. Niech się cieszy, że nie musiał myśleć nad odpowiedzią na tego typu pomysły - ma szczęście w nieszczęściu.
    Może się wstydzić, ale nie musi pluć na swoje odbicie w lustrze, jak niektórzy jego koledzy z "firmy".


    "Jest to najgłupsza rzecz, jaką zrobiliśmy...Bomba atomowa nigdy nie wybuchnie-mówię to jako ekspert od materiałów wybuchowych"
    William Leahy, admirał Marynarki USA
  • kadi-lak 27.10.10, 14:46
    szutnik napisała:

    > > Zuczek gownojad. Jak ja was, kapusi, nie cierpie.
    > On nie kapował. On pracował w firmie, zmuszającej ludzi do kapowania.
    >

    W koncu nie kazdy sportowiec z gwardyjskiego klubu trafial do SB, prawda? Jesli nie mial predyspozycji, brzydzil sie przykladaniam ucha do sciany albo podpuszczaniem i werbowaniem biedakow do kapowania, to siem nie nadawal. Nie mail talentu do pracy wywiadowczej. Cudzyslowie odpuszczam by tyle by tego bylo ze utrudniloby czytanie ...

    Ale przeciez nie powiesz mi, ze jak takie cos wiedzialo o kims/ czyms, to zatrzymywalo to dla siebie ??? Przynajmniej wtedy, pzoniej to inna sprawa, wiedzic COS to jak w Totka wygrac.

    Mojego kolegi starszy brat gral w hokeja w I lidze, w stopniu kaprala smile milicji. Czesc zawopdnikow odbywala w ZOMO sluzbe zasadnicza, czesc byla na etatach. Potem dostali baty, spadli z ligi i klub w koncu rozwiazano Niektorzy poszli na kraweznik, a on zostal w szeregach, pozniej juz munduru nie nosil, wsadzili go do WUML bo byl za glupi nawet na WSP i tak trafil do "kontrwywiadu".
    Dzis powinien zebrac pod dworcem, myslalby kto. Jakos wyplynal, pracuje w duzym banku na menadzerskim stanowisku. Domyslam sie, ze prezezsina tego banku mial "teczke" w SB? Jak myslisz, mial? A kasy ma jak lodu. Zdolne choopy maiala ta SB.

    Jesli zas o Zyto chodzi i jego konkretny przypadek, to mnie najbardziej zbulwersowalo jego tlumaczenie- ze on tylko dla kasy, ze zyc chcial. Jak trzeba byc przegnilym, bezczelnym i pokreconym kretynem, zeby tak sie tlumaczyc?

  • vice_versa 29.10.10, 02:01
    > On nie kapował. On pracował w firmie, zmuszającej ludzi do kapowania.

    Niewiarygodne Szutnik. Dialektyka nowego człowieka! Aaaa... jasne... było już, chyba przy Komisji Rywina okazało się, że Kwaśniewski też ma naturę korpuskularno falową i jako obywatel Kwaśniewski powinien się stawić ale Kwaśniewski- urzędujący prezydent się nie stawi bo ucierpiałby majestat.

    Poza tym nie możesz wiedzieć że "nie kapował". On twierdzi, że nie kapował. A ja nie znam SBka który twierdzi że kapował, donosił i rozpracowywał. Znam takiego co mówił o ludziach "był obiekt to się rozpracowywało" i "służyliśmy temu państwu" . Niech nie pitoli jak potłuczony, że trzeba było donosić. Praca operacyjna polegała na werbunku najbrudniejszymi metodami- dawałem już kiedyś przykład fabrykowania guza mózgu dziecka i konieczności wyjazdu na operację. Podpisik się znalazł, paszporcik się dostał, a dziecko cudownie ozdrowiało.
    Nie pitolmy, że trzeba było na kogokolwiek donosić. Nie pitolmy, że się nie wiedziało co robili inni i w czym się uczestniczy.
    Może ustalmy, że w SBcji pracowało tylu biskupów, że hurtowego odpuszczenia grzechów udzielali in blanco, w ciemno i na całą przyszłość, więc i tak jest niewinny i tak... Ofiara systemu po prostu!

    > Za krótko jednak pracował w "firmie" i to go zapewne uchroniło przed propozyc
    > jami tego typu zajęć - nie był jeszcze wystarczająco sprawdzony, by taką propoz
    > ycję otrzymać.

    W ten sposób to się uwiarygadnia, zdobywa szlify i pozbywa podejrzeń. Wyniosłem tą wiedzę z Ojca Chrzestnego.


    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • rumun_navigator 29.10.10, 02:22
    W ten sposób to się uwiarygadnia, zdobywa szlify i pozbywa podejrzeń.
    W subkulturach. A nie zapominaj, że wtedy to był mainstream.

    Znam takiego co mówił o ludziach "był obiekt to się rozpracowywało" i "służyliśmy temu państwu". Nie pitolmy, że się nie wiedziało co robili inni i w czym się uczestniczy.

    Czy więc kadrowiec lub sprzątaczka mają pluć w lustro bo "powinni byli wiedzieć w czym uczestniczą"?
  • vice_versa 29.10.10, 03:03
    NIC nie pisałem o "pluciu w lustro". To Twoje chore pomysły. Więc bądź tak łaskaw i nie przypisuj mi ich, mnie zagwostki lustrzane SBków interesują tyle co zeszłoroczny śnieg. To ich życie i ich wybory.

    Skoro jednak pytasz to odpowiem: Nie muszą "pluć w lustro". Ludzie Rumun, "są zakochani we własnym losie" jak pisał Konwicki. Wystarczyłoby gdyby z przyzwoitości nie bredzili i nie usprawiedliwiali się tak głupio o czym napisał Ci wyżej Kadi-Lak. Natomiast fakt, że się tak usprawiedliwiają jest obrazą dla tych którzy pamiętają jak było.

    Sprzątaczki to akurat różne wytworne plamy musiały wycierać. Prawie jak praca w prosektorium, można powiedzieć. Nie, sprzątaczki zdecydowanie nie mają sobie czego zarzucać.

    A kadrowiec, to doskonale wiedział kogo i do czego przydziela. Cnota z pyska kadrowcom biła od zawsze. Bezapelacyjnie.

    Miłośnik i obrońca bliźnich się znalazł- bronisz władzy oskarżasz trupy, bronisz SBków o ofiarach nawet nie wspomnisz- taka już Twoja logika. Gdybyś rozmawiał z choć jednym z tych sk.....li to byś się wyleczył z Twojego pięknoduchostwa raz na zawsze. Ale pisać to sobie możesz, oj możesz...

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • rumun_navigator 29.10.10, 10:52
    Sprzątaczki to akurat różne wytworne plamy musiały wycierać. Prawie jak praca w prosektorium, można powiedzieć.

    Bardzo ciekawe rzeczy piszesz. Możesz jeszcze napisać jak dokładnie to wyglądało? Tak dzień w dzień czy też parę razy w tygodniu/miesiącu/roku? Czy tylko za Bieruta czy aż do 1989r włącznie? Jak to widzisz?
  • vice_versa 29.10.10, 19:52
    To TY bredzisz, że sprzątaczki były na etacie i pracowały w SB. Ja twierdzę, że to TY mieszasz do oczywistych spraw sprzątaczki. Twierdzę że robisz to z czystej głupoty podlanej ignorancją o tym jak były zorganizowane służby i kto w nich służył.
    Zawsze istniała dokumentacja pracownicza świadcząca o tym w którym pionie/wydziałe/departamencie się pracowało, jaki miało się zakres obowiązków i nie ma siły żeby pomieszać pracę sprzątaczki z pracą operacyjną/wywiadowczą. Więc nie mieszaj do tego sprzątaczek.
    Głupota którą prezentujesz w tym wątku powinna Cię już boleć, więc w trosce o to co musisz czuć mam radę: zdejmij lustra ze ścian, będziesz widział mniej głąbów.
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 29.10.10, 20:44

    > Głupota którą prezentujesz w tym wątku powinna Cię już boleć, więc w trosce o
    > to co musisz czuć mam radę: zdejmij lustra ze ścian, będziesz widział mniej głąbów.


    Co to za teksty wypisujesz??? Vice, trzymaj fason.



    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • dorota_3 30.10.10, 14:45
    > Co to za teksty wypisujesz??? Vice, trzymaj fason.
    Sprawa jest dużo prostsza - Rumun jest (po mnie) następną osobą do wygryzienia z Forum. Psy już zostały spuszczone - jest atakowany w każdym wątku, w którym pisze. Zaobserwuj, Damkon, jak to zrobią.

  • vice_versa 30.10.10, 15:25
    Zapisz się do grupy wsparcia z powodu uciemiężenia. Z rolą ofiary Ci do twarzy.
    A sprawa jest prosta: jest zbrodniomyśl i jest poprawnomyślenie. Ty należysz do poprawnomyślących, a nadgorliwość z jaką to robisz kojarzy się z czerwonymi harcerkami.
    Nie dziw się, że na forum na którym pojawiają się zbrodniomyślący jesteś odrzucana. I nie zaciemniaj postaw: to my jesteśmy ofiarami z których się robi moherów i PiSiorów - nawet jak nie chodzimy na wybory-bo odważyliśmy się myśleć samodzielnie. A ty aspirujesz do roli NadPoprawniemyślącej Przewodniczki Myśli Obowiązującej. Więc goń króliczka, hipokrytko.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • dorota_3 01.11.10, 12:31
    > Więc goń króliczka
    Nie będę gonić, wystarczy mi świadomość króliczka, że jego harce są obserwowane smile

    > bo odważyliśmy się myśleć samodzielnie
    C'mon, jaka odwaga?... Na forum umieszczonym na portalu Gazety lżysz sobie do woli jej redaktora naczelnego i nic z tego nie wynika. Czy to naprawde wymaga odwagi?

    PS. Nie czuje się ofiarą. Dlatego, że moje pisanie tutaj zależy tylko od mojego kaprysu (no i kaprysu adminów, ofkors smile ). Napewno nie Twojego.
  • rumun_navigator 01.11.10, 13:02
    Na forum umieszczonym na portalu Gazety lżysz sobie do woli jej redaktora naczelnego

    Otóż to. Proponuję wykonać analogiczny manewr na stronach niezależnych i obiektywnych mediów. Tam panuje pełny socreal - wywalane są nawet komentarze neutralne bądź nie dość entuzjastyczne. I jakoś tak czuję, że gdyby tutaj adminem został taki lbs lub inny vice to od razu na tym forum zaczęła by rządzić jedyna obiektywna prawda. Jak śpiewał Kazik:

    Nie prawica, nie liberał, nawet żaden faszysta Kowboj Cza Cza to normalny komunista

    Cóż, jedność przeciwieństw i chichot historii zarazem. Chłopaki pewnie nawet nie zauważyli, że stali dokładną kopią swoich wrogów.
  • lastboyscout 01.11.10, 13:47

    czuję, że gdyby tutaj adminem został taki lbs lub inny vice to od razu na tym forum zaczęła by rządzić jedyna obiektywna prawda.

    Nie.
    Jezeli zostalbym adminem to na tym forum PRZESTALABY rzadzic jedyna "obiektywna" prawda...
    A teraz domysl sie swoim rozowym rozumkiem DLACZEGO nigdy mi nie zaproponuje sie bycia tutaj adminem ! He, he, he wink

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • trackermaly 01.11.10, 15:28
    > Tam panuje pełny socreal - wywalane są nawet komen
    > tarze neutralne bądź nie dość entuzjastyczne.

    cóż zapewno by tak było i na tym i na innych forach , ale GW inkasuje za reklamy na każdym z nich po min. 100 zł ( mam to info od pewnego admina na GW ) . gdyby wycinała każde posty dla niej niewygodne to niewiele byłoby też pieniążków. IMHO GW ma w d..ie poglądy głoszone na wszystkich forach, wazne że kaskę przynosi.

    a Wy naiwnie myslicie że to ze względu pluralistycznych.
  • lastboyscout 01.11.10, 17:52

    cóż zapewno by tak było i na tym i na innych forach , ale GW inkasuje za reklamy na każdym z nich po min. 100 zł ( mam to info od pewnego admina na GW ) . gdyby wycinała każde posty dla niej niewygodne to niewiele byłoby też pieniążków. IMHO GW ma w d..ie poglądy głoszone na wszystkich forach, wazne że kaskę przynosi.

    a Wy naiwnie myslicie że to ze względu pluralistycznych.


    Nie, nie myslimy naiwnie.
    Jak ty, myslimy, ze Michnik/rozowi zarabiaja na nas pieniadze, duze pieniadze.

    Z tym, ze my, odwrotnie niz ty i oni, myslimy tez, ze rozowi myla sie sadzac, ze to co tu piszemy jest warte mniej niz ich pieniadze.
    I jak dlugo nas technicznienie zablokuja (bo tylko tak potrafia...) to
    bedziemy pisac.
    Bezapelacyjnie ! wink

    ---
    ..."Czesc ludzi na tym forum, podobnie jak i na innych jest oddelegowana do
    osmieszania ludzi piszacych zbyt blisko prawdy.
    Skasowanie postu lub osmieszanie uzytkownika, ktory nie lamie etykiety swiadczy
    o tym, ze moze miec zbyt duzo racji nie akceptowalnej w zmanipulowanym
    swiecie"...
  • vice_versa 01.11.10, 22:00
    > Nie będę gonić, wystarczy mi świadomość króliczka, że jego harce są obserwowane
    > smile

    Naprawdę? Wow!Mówisz, że powinienem się PRZESTRASZYĆ?
    Przynajmniej mam jasność kto mnie straszy.

    Pisałem już, że na etacie w GW pracujesz?
    Wiesz dlaczego Ty MUSISZ Gonić Króliczka?

    > C'mon, jaka odwaga?... Na forum umieszczonym na portalu Gazety lżysz sobie do w
    > oli jej redaktora naczelnego i nic z tego nie wynika.

    Pal sześć, że raptownie zmieniasz temat, nieważne.

    Teraz Ci coś wyjaśnię: To co napisałaś to jest pomówienie. Publiczne pomówienie.
    Myślisz, że GW będzie bronić Twojego IP jak dostaną nakaz ujawnienia Twoich danych i konsekwencji wizerunkowych Agory jawności takiego sporu?

    Więc sprawdzam: tłumacz się z tego "lżenia" z moimi cytatami. O Twoim Nadredaktorze nie napisałem ani jednego słowa nieprawdy. Co najwyżej napisałem tę prawdę którą on zwalcza. A ja mam to w poważaniu. Jeśli lżę to może mnie pozwać, nie zrobił tego, a przecież mógł jak Rymkiewicza, jaki dobry Lenin! Łaskawość zawdzięczam pewnie temu że jestem Żydem, jak sądzisz? Czy tu też działają podwójne standardy? A GW to powinna być spółka akcyjna, a nie prywatny folwark ideologiczny Nadredaktora.

    Absurdalność Twojego zarzutu jest tym większa, że jestem jedną z DWÓCH (obok LBSa) osób które kilkakrotnie namawiały do wyniesienia się z tego forum. I było to zanim redaktor zesłał tu swoich.

    > PS. Nie czuje się ofiarą. Dlatego, że moje pisanie tutaj zależy tylko od mojego
    > kaprysu (no i kaprysu adminów, ofkors smile ).

    Uwielbiasz pozę ofiary, dałaś temu wyraz wyżej. Zaprzeczać możesz, a jakże. Takaż wiarygodność jak wątku o Twoim odejściu.

    > Napewno nie Twojego.

    1. Na pewno, to powinnaś częściej czytać książki. Zrozumiałaś czy wytłumaczyć?

    2. Gdyby Twoje pisanie zależało od Twojego kaprysu to by Cię tu nie było. Podać link do wątku i min 2 kolejne wpisy kolejne następne dni czy jakoś się pokrętnie wytłumaczysz że "kobieta zmienną jest"? A w drugim zdaniu dodaj, że żądasz równouprawnienia. Idź na całość z logiką, albo bez, ale na całość. Zaprzeczaj. Bezapelacyjnie i aż do samego końca wink

    -----
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem: cehadabljuejesti
    Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?
  • dorota_3 02.11.10, 09:40
    Nie straszę Cię. Chciałam Ci uświadomić, że metoda wygryzania Rumuna została zauważona. Tak nawiasem mówiąc - wykazujecie całkowitą bezradność wobec kogoś, kto operuje spokojnymi, rzeczowymi argumentami i nie daje się sprowokować do pyskówek. Pozostaje Wam wtedy tylko *****.

    Mam kłopot z udowodnieniem, że nie jestem na etacie w GW - jak mam udowodnić, że nie jestem wielbłądem smile Rumun także w tym miał rację, że upodobniliście się do swoich przeciwników: agenturalność pozostaje Waszym (bo nie tylko Twoim) ulubionym zarzutem.

    > Myślisz, że GW będzie bronić Twojego IP jak dostaną nakaz ujawnienia Twoich dan
    > ych i konsekwencji wizerunkowych Agory jawności takiego sporu?
    Proszę bardzo, ja sie takiego sporu nie obawiam. Jeżeli moje dane dostanie policja i prokuratura (a nie Ty), to nie mam nic przeciwko temu.

    PS. Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd, jaki popełniam. Na pewno postaram sie go unikać.
    PS 2. Doczytałam: "cehadabljuejesti" - a coż TO ma oznaczać? jak już to: siejcz...etc. smile
  • demergis 30.10.10, 15:33
    "sprawa jest dużo prostsza....."
    no własnie, a ty dorotko znowu komplikujesz. czasami wypisujesz takie kociopały, że to własnie cię wygryza z forum, to samo rumuna. Nikt nikogo stąd nie chce wygryc, cóż za pomysł w ogóle w twojej głowie zaswitał, to z autopsji? Zresztą ty lubisz jeszcze doprowadzic spokojnych ludzi do szewskiej pasji, ale tak niektóre babki mają, to jest wrodzone i nieuleczalne
  • lastboyscout 30.10.10, 17:11


    jest (po mnie) następną osobą do wygryzienia z Forum
    własnie cię wygryza


    doroty_3 tutaj NIE MA bo zrobila sobie dluzsza przerwe.


    Zresztą ty lubisz jeszcze doprowadzic spokojnych ludzi do szewskiej pasji, ale tak nie
    które babki mają, to jest wrodzone i nieuleczalne


    www.youtube.com/watch?v=kdPsjYtMEsM
    *** wszelkie podobienstwa do osob i zdarzen sa zupelnie przypadkowe i niezamierzone

    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny
    Więc takie rzeczy go kręcą...
    Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • demergis 30.10.10, 17:58
    lbs, nie za bardzo odmładzasz nasza bohaterkę?, naszą twardą jak stal hankę sawicką?
  • rumun_navigator 29.10.10, 21:52
    Ok. Co powiesz na personel biurowy? Taką księgową na przykład? Odpuszczamy jej, czy pakujemy do jednego worka?
  • vice_versa 29.10.10, 20:18
    I teraz pojawia mi się:
    Cytat
    Reklama Google:
    Sprzątanie Domów Kraków
    Profesjonalna Pomoc Domowa Ceny od 70 zł/mieszk. i 130 zł/dom
    www.XxXxXxXxX.pl [antyreklama moja]


    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 29.10.10, 20:42

    Rumun, dlaczego prowokujesz i kpisz sobie ze swoich rozmówców?


    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • rumun_navigator 29.10.10, 21:56
    1. Lubię smile
    2. Troche działa odruch dostosowania się do poziomu dyskusji.
    3. Uważam, że drobne prowokacje mogą być niezwykle stymulujące dla dyskutantów i samej dyskusji
    4. W sumie to o którą konkretnie prowokację chodzi? Jeśli wskażesz, to wyjaśnię moje motywacje bardziej szczegółowo na tym przykładzie.
  • damkon 29.10.10, 22:50

    > 1. Lubię smile

    Wiem, że lubisz, to zresztą widać, ale po co przy okazji kpisz sobie z innych. Dobra prowokacja, może być rzeczywiście stymulująca do ciekawych dyskusji, ale podszyta kpiną już taką nie jest.

    > 4. W sumie to o którą konkretnie prowokację chodzi? Jeśli wskażesz, to wyjaśnię
    > moje motywacje bardziej szczegółowo na tym przykładzie.


    Generalnie prowokujesz, ale przykładem może być chociażby ta konkretna rozmowa z Vice_versa. Masz chyba świadomość, jakie emocje wzbudza na tym forum Twoja obecność i z pewnością nie chodzi tu o stymulowanie interesujących dyskusji jak sam to napisałeś. Z drugiej strony dostrzegam błyskotliwość Twoich wypowiedzi, dlatego tym bardziej się dziwie, dlaczego balansujesz na granicy dobrego smaku. Na kpinie nie zbudujesz konstruktywnych i merytorycznych dyskusji, a na takich nam przede wszystkim zależy na tym forum.


    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • vice_versa 30.10.10, 15:11
    > Z drugiej strony dostrzegam błyskotliwość Twoich wypowiedzi,

    To gratulacje, Damkon! Ja tam dostrzegam absurd- niezgodny z podstawową wiedzą o organizacji służb, dokumentacji wewnętrznej i sprowadzanie sprawy do zakłamanego absurdu. Nie znam się na tym, bo w archiwach nie siedziałem a historykiem nie jestem, ale znałem kilku historyków którzy siedzieli i mniej więcej wiem jakiego żargonu sygnatur, departamentów, pionów, grup operacyjnych używają mówiąc o SB.
    I porównując słownictwo jakiego używali i poziom dyskusji do którego sprowadza sprawy Rumun swoimi "sprzątaczkami" mam pełną jasność jego totalnej niewiedzy. Jeśli rozmowa ma polegać na polemice dla samej polemiki bo "fajnie się czyta" czy "iskrzy" a zupełnie nie obchodzi nas jak było/jest w RZECZYWISTOŚCI to mnie takie puste gadki nie interesują.

    Jeśli "błyskotliwym" nazywasz poglądy które świadczą o ignorancji dyskutanta to bardziej świadczy o tym na jakich dyskusjach Ci zależy. Nie musisz już dodawać: "konstruktywnych" i "merytorycznych"- to jak "merytoryczne" pojęcie o działaniu i organizacji służb ma Rumun, to każdy już się mógł zorientować. Dziś dowiedzieliśmy się że ma być "błyskotliwie". Albo blichtr błyskotliwych ripost, albo merytorycznie. Mnie forum błyskotliwego absurdu nie kręci.

    Interesuje mnie natomiast POWÓD dla którego taka osoba jak Ty docenia kogoś kto EWIDENTNIE mija się z prawdą i propaguje fałszywą wersję historii sprowadzając sprawy do absurdu "sprzątaczek". Rację ma widać LBS twierdząc że RÓŻOWA WERSJA WYDARZEŃ- jakkolwiek zakłamana i niezgodna z faktami- znajduje poparcie wśród adminów forum. Jak widać znajduje.

    Jednoznaczność pojęć nie jest Twoją mocną stroną.Tak byś chciał być ponad, rozpatrywać sprawy z niedosięgłego dyskutantom poziomu empatii, zważyć racje, przyznając troszkę racji temu, a troszkę owemu, siląc się na salomonowość wyroków i sprawiedliwość sądów poprawić sobie samopoczucie. Większość osób jest zmuszona tak kluczyć, pomiędzy prawdą a władzą. Taka maniera intelektualnego kluczenia. Bardzo dobrze znam ten klimat.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • rumun_navigator 30.10.10, 18:48
    Absurd- niezgodny z podstawową wiedzą o organizacji służb, dokumentacji wewnętrznej i sprowadzanie sprawy do zakłamanego absurdu. Nie znam się na tym, bo w archiwach nie siedziałem a historykiem nie jestem, ale znałem kilku historyków.

    A skąd wiesz, że ja też nie znam jakiegoś historyka lub kolegi kolegi historyka lub sam czegoś tam nie wiem?

    mniej więcej wiem jakiego żargonu sygnatur, departamentów, pionów, grup operacyjnych używają mówiac o SB

    To wspaniale. Pewnie więc napisz nam jakich to świństw wymagających codziennego zmywania podłogi dopuszczali się funkcjonariusze pionów szyfrów, kartotek, łączności i techniki operacyjnej? Czekamy z niecierpliwością!

  • rumun_navigator 30.10.10, 20:27
    > Jednoznaczność pojęć nie jest Twoją mocną stroną.Tak byś chciał być ponad, rozp
    > atrywać sprawy z niedosięgłego dyskutantom poziomu empatii, zważyć racje, przyz
    > nając troszkę racji temu, a troszkę owemu, siląc się na salomonowość wyroków i
    > sprawiedliwość sądów poprawić sobie samopoczucie. Większość osób jest zmuszona
    > tak kluczyć, pomiędzy prawdą a władzą. Taka maniera intelektualnego kluczenia.
    > Bardzo dobrze znam ten klimat.


    Powiedz prościej - Damkon jest po prostu RÓŻOWY. Tak sobie myślisz, prawda smile
  • damkon 01.11.10, 16:45

    > Jeśli rozmowa ma polegać na polemice dla samej polemiki bo "fajnie się czyta"
    > czy "iskrzy" a zupełnie nie obchodzi nas jak było/jest w RZECZYWISTOŚCI to mnie
    > takie puste gadki nie interesują.


    Nic nie rozumiem! Skoro Ciebie takie rozmowy nie interesują, to po co tak zaciekle dyskutujesz z Rumunem? Przecież dokładnie tak wyglądają wasze "polemiki".

    > Jeśli "błyskotliwym" nazywasz poglądy które świadczą o ignorancji dyskutanta to
    > bardziej świadczy o tym na jakich dyskusjach Ci zależy. Nie musisz już dodawać:
    > "konstruktywnych" i "merytorycznych"- to jak "merytoryczne" pojęcie o działaniu
    > i organizacji służb ma Rumun, to każdy już się mógł zorientować. Dziś dowie
    > dzieliśmy się że ma być "błyskotliwie". Albo blichtr błyskotliwych ripost, albo
    > merytorycznie. Mnie forum błyskotliwego absurdu nie kręci.


    Widzę, że strasznie dotknęło Ciebie, gdy napisałem, że dostrzegam pewną błyskotliwość w wypowiedziach Rumuna. A może powinienem napisać, że błyskotliwa była Twoja "cięta riposta", żeby Rumun zdjął wszystkie lustra ze ścian, bo w innym razie zobaczy głąba? Powtórzę jeszcze raz Vice, żeby nie było żadnych niedomówień, nie podobały się ani Twoje "błyskotliwe celne riposty" ani też kpiąca poza, która Rumun przyjął na naszym forum w stosunku do swoich rozmówców, np. do Ciebie.

    > Jednoznaczność pojęć nie jest Twoją mocną stroną.Tak byś chciał być ponad, rozp
    > atrywać sprawy z niedosięgłego dyskutantom poziomu empatii, zważyć racje, przyz
    > nając troszkę racji temu, a troszkę owemu, siląc się na salomonowość wyroków i
    > sprawiedliwość sądów poprawić sobie samopoczucie. Większość osób jest zmuszona
    > tak kluczyć, pomiędzy prawdą a władzą. Taka maniera intelektualnego kluczenia.
    > Bardzo dobrze znam ten klimat.


    W takim razie źle odczytałeś moje intencje. Nie chodziło mi ani o poprawianie swojego, ani kogokolwiek innego samopoczucia, lecz o ukrócenie erystycznych pyskówek, które rzekomo Ciebie "nie kręcą". To forum, z założenia miało być miejscem merytorycznych dyskusji tematycznych a nie popisów erystycznych. Z przykrością musze jednak stwierdzić, że ostatnio co raz więcej czasu marnujesz na to drugie. Przypomnę Ci tylko na koniec, że bardzo dobrze pamiętam Twoje rzeczywiście ciekawe merytoryczne polemiki z innymi uczestnikami tego forum, tzn. z czasów kiedy nazwano Ciebie jednym z filarów tego forum.




    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • rumun_navigator 01.11.10, 17:04
    Zawodzisz mnie. Czy naprawdę nie widzisz, że moje lakoniczne komentarze mają ciut głębszy sens i znaczenie? Przeanalizuj uczciwie choćby ten ostatni przypadek.
  • lastboyscout 01.11.10, 17:06

    z czasów kiedy nazwano Ciebie jednym z filarów tego forum.

    Vice_Versa nie nazywano, Vice_Versa ZAWSZE BYL I JEST jednym z filarow tego forum z czego doskonale zdajesz sobie sprawe w swojej taniej zlosliwosci.


    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • damkon 01.11.10, 18:40

    > Vice_Versa nie nazywano, Vice_Versa ZAWSZE BYL I JEST jednym z filarow tego
    > forum


    I mam nadzieje, że tak też będzie na przyszłość.



    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • rumun_navigator 01.11.10, 17:22
    Możesz wytłumaczyć dlaczego usunąłeś posta w którym prosiłem Cię o wejrzenie w merytoryczny sens mojej wypowiedzi? Bo zaręczam Ci, wszystkie moje wypowiedzi mają sens, to nie są głupie docinki w stylu lsb, których jedynym przesłaniem jest: "jesteś głupi". Coś mi się widzi, że po prostu najzwyczajniej na świecie lubisz lsb i szukasz pretekstu żeby mnie zbanować...
  • damkon 01.11.10, 18:27

    Zapewniam, że nie mam żadnego zamiaru ani Ciebie ani nikogo innego tutaj banować i tym bardziej nie szukam ku temu jakiegokolwiek pretekstu. Tamte wpisy usunąłem, ponieważ zaczęła się rozwijać zwykła pyskówka.


    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • vice_versa 01.11.10, 20:52
    > Tamte wpisy usunąłem, ponieważ zaczęła się rozwijać zwykła pyskówka.

    Nie pamiętam mojego tekstu, wyślij go na maila jeśli możesz. Jedno zdanie z mojej strony było pyskówką, a Twoje cytowanie go w poście poniżej bez kontekstu całej wypowiedzi jest
    zwyczajnie nie-do-przyjęcia. To są zwyczajnie podwójne standardy.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 01.11.10, 21:21

    Tu nie chodziło o Twoje wpisy, tylko o "serdeczną" pogawędkę LBS’a z Rumunem.

    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • vice_versa 01.11.10, 20:44
    > Nic nie rozumiem! Skoro Ciebie takie rozmowy nie interesują, to po co tak zacie
    > kle dyskutujesz z Rumunem? Przecież dokładnie tak wyglądają wasze "polemiki".

    Nie interesują mnie PUSTE GADKI.

    Interesuje mnie, jak to się dzieje, że totalnie zafałszowany obraz przeszłości i sprowadzanie poziomu dyskusji do "sprzątaczek w SB" spotyka się z poklaskiem Admina. Mimo, że jest to UMYŚLNE sprowadzanie sprawy do absurdu. Kiedy ten wątek był mniej rozwinięty widać było przepaść informacji i doświadczeń o jakich mówi Kadi i jaskrawą głupotę Rumuna polegającą na udowadnianiu- chyba samemu sobie- że zawsze jest ta druga strona medalu.
    Tutaj NIE MA drugiej strony medalu i nigdy nie było.
    A ktokolwiek mówi inaczej ten hucpiarz i kłamca.

    Więc jeszcze raz tłumaczę: nie interesuje mnie udział ciętych polemikach sprowadzających się do tego, że jeden z dyskutantów przekorą zaprzecza RZECZYWISTOŚCI.

    Dla Twojej wiadomości: kiedy takie głupawe teksty będą się pojawiać to ja to będę nazywał głupotą, nawet jeśli ma to przypominać pyskówkę, dlatego, że WY Admini nie zamierzacie z tym NIC zrobić, a ja nie znoszę PROPAGANDY. Ja ciąć głupoty nie mogę, stąd JEDYNĄ moją reakcją na głupotę jest JASNY sprzeciw.

    Jeśli taka czcza propaganda tutaj się pojawia to ja (a myślę że kilka innych osób również) DOMAGA SIĘ OD ADMINÓW dawania wyrazu co sądzą o takim sposobie prowadzenia dyskusji. Tymczasem Ty ciąć czasem tniesz, jak już coś wykracza poza granice dobrego smaku, a kłamliwego przekazu za wykraczający poza dobry smak nie uznajesz. Bo widzisz tu wcale nie chodzi li tylko o sposób prowadzenia dyskusji. Tu RÓWNIEŻ chodzi o PRAWDĘ. A przynajmniej chęć jej wypowiadania na głos.

    W rozmowach z towarzyszami którzy czerpią radość z "wbijania kija w mrowisko" i udowadniania wszystkim że "nic nie jest takie czarno-białe" i jednoznaczne uczestniczył nie będę. To akurat jest wspólnym mianownikiem dla wypowiedzi Doroty i Rumuna i to WG ICH WŁASNYCH SŁÓW. Chcesz linki???? Zajmie mi to trochę, ale o źródłach inspiracji pisania na forum Dorota pisała w tonie "przewietrzania" a Rumun dał wyraz w tym wątku.

    Więc tak- takie motywacje uważam za SZKODLIWE dla tego forum. Ale skoro liczy się klikalność to- masz absolutną rację- treść może być obojętna, a forma powinna być sympatyczna. Pytanie tylko czy to są jedyne wyznaczniki dobrego forum- i tutaj Damkon mam wrażenie, że zupełnie co innego rozumiemy pod pojęciem JAKOŚĆ.

    > Widzę, że strasznie dotknęło Ciebie, gdy napisałem, że dostrzegam pewną błyskot
    > liwość w wypowiedziach Rumuna. A może powinienem napisać, że błyskotliwa była T
    > woja "cięta riposta", żeby Rumun zdjął wszystkie lustra ze ścian, bo w innym ra
    > zie zobaczy głąba? Powtórzę jeszcze raz Vice, żeby nie było żadnych niedomówień
    > , nie podobały się ani Twoje "błyskotliwe celne riposty" ani też kpiąca poza, k
    > tóra Rumun przyjął na naszym forum w stosunku do swoich rozmówców, np. do Ciebi
    > e.

    Wyjaśniłem WYŻEJ.
    1. Nie spłycaj sprawy i nie sprowadzaj tego co napisałem do mojej próżności o "błyskotliwość" tekstów, bo pozwoliło Ci to wdzięcznie przejść do porządku dziennego nad moim tekstem a to nie jest tak banalne jak sugerujesz. Twoja odpowiedź sprawia wrażenie jakbyś NIE CHCIAŁ zauważyć meritum sporu (w tym sporu o rolę Adminów).

    2. NIE CHODZI o formę i nie chodzi o kpiące pozy. Chodzi o FAKTY. I chodzi o nasz-uczestników forum do tychże oczywistości- a Adminów w szczególności. Bo wiesz ja na forum gdzie tezy o "sprzątaczkach w SB" przechodzą milcząco, pisać nie zamierzam. Po prostu wtedy opuszcza się takie towarzystwo i tyle (inaczej mają nierzetelni- oni uwielbiają pisać bałamutne teksty ale potrzebują takiego grona na tle którego będą błyszczeć).

    3. Jeśli dla Ciebie FORMA jest ważniejsza niż PRAWDA- i to nie jest żadna "moja prawda" tylko najzwyklejsza oczywistość- to wytłumacz mi PO CO mam w ogóle pisać??? Żeby udowodnić sobie, że potrafię się kulturalnie wysławiać??? Dziękuję, nie mam takiej potrzeby. Poczekam aż Rumun wreszcie udowodni sobie jaki jest bystry, bo wszystko ma swoją "drugą stronę".

    > Nie chodziło mi ani o poprawianie swojego, ani kogokolwiek innego samopoczucia, lecz o
    > ukrócenie erystycznych pyskówek, które rzekomo Ciebie "nie kręcą". To forum, z założenia > miało być miejscem merytorycznych dyskusji tematycznych a nie popisów erystycznych.

    1. Mnie pyskówki wcale nie "rzekomo", tylko nie kręcą. Dziękuję, że poddałeś to w wątpliwość.

    2. Ja poddaję w wątpliwość MOTYW jaki stoi za Twoim zabieraniem zdania.
    Gdybyś jako Admin potrafił ZAJĄĆ STANOWISKO, a nie się uchylać od baaaardzo "merytorycznego" sprowadzania służby w SB do problemu pracy "sprzątaczek" to MOŻE to forum byłoby LEPSZE. Ale Ty uciekasz w krzaki a sprawę sprowadzasz do formy i to ona jest główną Twoją troską. Nie "merytoryczność" na którą się powołujesz, nie meritum dyskusji, tylko właśnie forma.

    3. Wniosek: może napiszmy w regulaminie: każde kłamstwo i zakłamywanie rzeczywistości są dobrze widziane, byle forma była kulturalna.

    4. Ad rem: Dotąd Rumun nie podał w jakim to departamencie pracowały sprzątaczki i czy miały etat w SB. ZAUWAŻYŁEŚ???? Więc O JAKIEJ MERYTORYCZNOŚCI rozmawiamy? I jak sobie wyobrażasz moją reakcję na propagandowe bzdety którymi raczy nas środowisko GW od 20lat ???
    Dasz jakiś temu wyraz? Zauważę wreszcie TWOJE ZDANIE na temat czy się wdzięcznie uchylisz powołując na merytoryczność forum?

    > ostatnio co raz więcej czasu marnujesz na to drugie.
    > Przypomnę Ci tylko na koniec, że bardzo dobrze pamiętam Twoje rzeczywiście
    > ciekawe merytoryczne polemiki z innymi uczestnikami tego forum

    To teraz po przeczytaniu tego co wyżej zastanów się CZEMU tak się dzieje.

    Pozdrawiam, Damkon, potraktuj te uwagi poważnie, ale w trosce o forum.
    Jeśli poczujesz się niesprawiedliwie oskarżony to zwyczajnie wykasuj te moje posty.

    P.S.
    Filarem być nie chcę, ale dziękuję, że mnie komplementujesz. Nie odebrałem tego jak LBS, bo pamiętam że to właśnie Ty na to zwracałeś uwagę, ale LBSowi dziękuję za miłe słowa. wink

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • damkon 01.11.10, 22:19

    > Jeśli taka czcza propaganda tutaj się pojawia to ja (a myślę że kilka innych osób
    > również) DOMAGA SIĘ OD ADMINÓW dawania wyrazu co sądzą o takim sposobie prow
    > adzenia dyskusji. Tymczasem Ty ciąć czasem tniesz, jak już coś wykracza poza gr
    > anice dobrego smaku, a kłamliwego przekazu za wykraczający poza dobry smak nie
    > uznajesz. Bo widzisz tu wcale nie chodzi li tylko o sposób prowadzenia dyskusji.
    > Tu RÓWNIEŻ chodzi o PRAWDĘ. A przynajmniej chęć jej wypowiadania na głos.


    Wymagasz ode mnie czegoś, co nie jest ani możliwe ani pożądane i sam doskonale z tego sobie zdajesz sprawę. Vice, nie mogę na podstawie subiektywnie uznanej przeze mnie mertoryczności tudzież jej braku wycinać posty uczestników. Odnosi się to również do subiektywnie postrzeganej prawdziwości lub nieprawdziwości wypowiedzi. Tak więc moja własna ocena pod względem tych kryteriów nie powinna być podstawą do jakiejkolwiek cenzury wypowiedzi. Z drugiej jednak strony, jeżeli jakąś wypowiedź uznasz za kłamliwą lub błędną to możesz dać temu wyraz w swoim komentarzu do niej. Wypisuje tu oczywiste truizmy, ale to właśnie stanowi istotę tego forum i podstawę dyskusji, na jakich nam zależy. Co zaś się tyczy mnie jako admina, to wydaje mi się, że zdecydowanie przeceniasz moją rolę, która sprowadza się tylko i wyłącznie do pilnowania przestrzegania regulaminu i absolutnie niczego więcej. Wszystkie pozostałe moje komentarze, tzn. mające charakter pozaregulaminowy to czysto prywatne opinie i z pewnością nie wypowiadam ich jako jakiś tam admin.




    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • vice_versa 01.11.10, 23:57
    Vice_versa:
    >> Jeśli taka czcza propaganda tutaj się pojawia to ja (a myślę że kilka innych osób
    > > również) DOMAGA SIĘ OD ADMINÓW dawania wyrazu co sądzą

    1.
    Sądząc z Twojej odpowiedzi nie rozumiemy się.
    "Dawać wyraz temu co się sądzi" ma się NIJAK do użytych przez Ciebie postulatów które przypisałeś mi: " wycinaniu postów uczestników" czy "cenzury wypowiedzi".
    Niczego takiego nie postulowałem.

    > Co zaś się tyczy mnie jako admina, to wydaje mi się, że zdecydowanie przeceniasz moją
    > rolę,

    DOKŁADNIE ODWROTNIE i doskonale o tym wiesz. Ja tej Twojej roli przypisuję większą rangę niż Ty ją traktujesz, bo rozszerzam ją na dbałość o "merytoryczną" stronę a nie tylko "formalną". I w zacytowanym przez Ciebie fragmencie powołałem się również na to, że i inne osoby tego od Ciebie oczekują. A co Ty z tą informacją zrobisz to już Twoja sprawa. Możesz powołać się na regulamin, bo tam o tym nie ma nawet słowa.

    > która sprowadza się tylko i wyłącznie do pilnowania przestrzegania regulaminu i
    > absolutnie niczego więcej.

    2. To może ZACZNIE?

    3. Regulamin to ja wiem, że złamałem. Nie potrzebuję regulaminu by wiedzieć kiedy wykraczam poza granice dobrego smaku. Sam doskonale wiesz,że interpretacja regulaminu ZAWSZE jest subiektywna, i kiedy tniesz to też tniesz subiektywnie z subiektywnym powołaniem się na któryś tam punkt. Moje uwagi dotyczą tego, że zasłanianie się formalizmem regulaminu kiedy nie zabiera się zdania wobec -hehe- subiektywnie rozumianej roli SBcji - ma swoją WYMOWĘ. To jest niezwykle wymowne. Nie przeszkadza Ci to?

    4. Moim zdaniem zwracanie uwagi na formę, a pomijanie treści świadczy o Tobie. Niezależnie czy w roli Admina, czy w roli dyskutanta- nie mam z Tobą takich schiz jak Kwaśniewski z korpuskularną prezydenturą i falowym obywatelstwem, Ty również nie masz dwoistych natur. Jeśli wypowiadasz się o sposobie prowadzenia dyskusji (+ew.) tniesz wypowiedzi to komunikujesz co dla Ciebie ważne. I teraz uważaj: jeśli NIE ZABIERASZ ZDANIA to również komunikujesz co dla Ciebie się zupełnie nie liczy.

    5. Rolę Admina wypełniasz wzorowo, ale JEDYNIE pod względem formalnym. To, że Ty sobie poczytujesz to za cnotę jestem w stanie zrozumieć, tego że nie zabierasz głosu w sprawie totalnie niemerytorycznych uproszczeń sprowadzających rzecz do absurdu- RÓWNIEŻ odbija się na JAKOŚCI forum. Chyba się powtarzam, nie sądzisz?

    To już kończę.
    Pa.
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • dorota_3 02.11.10, 09:55
    Ja tej Twojej roli przypisuję większą rangę niż Ty ją traktujesz, bo rozszerzam ją na dbałość o "merytoryczną" stronę a nie tylko "formalną".

    No, kapitalne, kawa na ławę. Admini mają dbać o merytoryczną stronę wypowiedzi Forumowiczów big_grin
    Jakobini marzą o cenzurze, jak widać. I wabią ku temu syrenim śpiewem:
    Ja tej Twojej roli przypisuję większą rangę niż Ty ją traktujesz, bo rozszerzam ją (...)
    Miłego dnia życze.
  • vice_versa 02.11.10, 16:57
    Niektórzy zanim w ogóle zaczną pisać powinni NAJPIERW nauczyć się czytać ze zrozumieniem a nie wg swojego widzimisię.
    W przeciwieństwie do Ciebie i Twojego notorycznego poczucia krzywdy nie wnioskuję o usuwanie wypowiedzi pod Regulaminem. I to by było na tyle jeśli chodzi o to KTO z nas ma zakusy na cenzurę. Więc zanim zaczniesz KŁAMLIWIE oskarżać mnie, przypisując mi SWOJE maniery - popatrz w lustro.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • kadi-lak 29.10.10, 17:24


    Czy panie sprzatajace budynki nalezace do SB musialy byc na etacie w SB i takze donosic albo katowac ? Wydawalo mi sie ze po zamknieciu teczek SB szedl do swego przydzialowego mieszkania a do biur wchodzily sprzataczki sprzatac.
    Zdaje mi sie rowniez ze by byc na etacie w SB nalezalo miec wyzsze wyksztalcenie a co za tym idzie stopien oficerski od ppor w gore. Wiec latwo wykumac kto swinia byl ?
    Mnie przesluchiwal na przyklad niejaki kpt. Mizera, chlopina po UAM w stopniu porucznika , z wygladu wtedy facio 28-letni. Dzis ma swietnie funkcjonujaca w Poznaniu kancelarie prawna , odznaczony zlota odnzaka za zaslugi dla Izby Radcow Prawnych w Poznaniu przez pania dziekan Krystyne Babiak.
    A wydal mnie SB i wtracil do wiezienia niejaki Miroslaw Kruszynski, dzis wiceprezydent Miasta Poznania.

    I JAK JA MA KURWA MAC KOCHAC TEN KRAJ !!!! ?????
  • lastboyscout 29.10.10, 18:17

    kpt. Mizera, chlopina po UAM w stopniu porucznika , z wygladu wtedy facio 28-letni. Dzis ma swietnie funkcjonujaca w Poznaniu kancelarie prawna , odznaczony zlota odnzaka za zaslugi dla Izby Radco w Prawnych w Poznaniu przez pania dziekan Krystyne Babiak.
    A wydal mnie SB i wtracil do wiezienia niejaki Miroslaw Kruszynski, dzis wice
    prezydent Miasta Poznania.
    >I JAK JA MA KURWA MAC KOCHAC TEN KRAJ !!!! ?????


    Kadilak kup se w koncu kota i go pokochaj !
    Bedzie z tego wiecej pozytku dla nas wszystkich...
    Jak stara baba jest glupia koorwa to sie zamienia cos mniej kureskiego i pozyteczniejszego!

    A jak cie jeszcze najdzie to sobie bardzo glosno posluchaj Karamby:
    www.youtube.com/watch?v=6rnJosYUAQo
    albo Franza:
    www.youtube.com/watch?v=yuqeaGgecI4
    www.youtube.com/watch?v=nnLYaSfo7n0&feature=related
    --
    ..."jak plugawą i perwersyjną wyobraźnię ma ten staruch bezżenny Więc takie rzeczy go kręcą... Błe, zaraz zwymiotuję."...
    dorota_3
  • kadi-lak 29.10.10, 18:44
    W 1982 Mizera byl ppor lub porucznikiem ( sprawdze kopie protokolow jak kto chce wiedziec na 100% ) a w momencie upadku komuny kapitanem. Wolno siem awansowalo w tej SB, nawet jak ktos stanowil jej kwiat.
  • rumun_navigator 29.10.10, 19:21
    Czy oficerowie SS nadal pobierają wojskowe emerytury? Czy Niemcy i Żydzi mają z tym równie wielki problem jaki kadi-lak ma z Polską.
  • leny20-4-7 29.10.10, 20:46
    a zebys wiedzial ! Niektorzy Żydzi do dzis dnia, w 3 pokoleniu, na przyklad nie jezdza niemieckimi autami, brzydza sie nawet aspiryny...

    tylko Polacy tacy wielkoduszni, malopamietliwi...

    wyobrazasz sobie ze Polacy wytrzymaliby 50 lat w takiej "ziemi obiecanej" z takimi elitami i reprezentujac takie "wartosci"?

    ps. zeby nie bylo ze nei jezdza bo "żydzą" i nie kupuja...nie musieli bo rzad federalny DAWAL nowiusienkie auta...niewiele pomaglo nawet przybijanie tabliczek "made in mexico".

  • kadi-lak 29.10.10, 21:29
    leny20-4-7 napisał:

    > a zebys wiedzial ! Niektorzy Żydzi do dzis dnia, w 3 pokoleniu, na przyklad nie
    > jezdza niemieckimi autami, brzydza sie nawet aspiryny...

    ...a Calvin Klein nie ma sklpeu w Niemczech. Czy do dzis , tego nie wiem, ale dopoki nie przejela brandu inna firma, to na pewno nie mial.
  • tartaczek 29.10.10, 21:49
    Dobrze ,ze napisales niektorzy. Ten co szkalowal Polske i Polakow na zewnatrz, jedzil mercedesem. Sa ludzie i ludziska ,bez wzgledu na pochodzenie i ja tak wlasnie postrzegam swiat.
  • rumun_navigator 29.10.10, 21:58
    Czy jest to istotny odsetek Żydów? Bo w dostatecznie dużej grupie zawsze da się wskazać niemal dowolne odchylenia od normy, ale czy możemy w ten sposób czegokolwiek dowodzić?
  • leny20-4-7 30.10.10, 00:22
    "Czy jest to istotny odsetek Żydów?"
    tak, jesli umiejetnie dobierzesz probe losowa z populacji.

    " Bo w dostatecznie dużej grupie zawsze da się
    > wskazać niemal dowolne odchylenia od normy, ale czy możemy w ten sposób czegok
    > olwiek dowodzić?"

    mozna dowiesc tego ze wszystko mozna zanegowac, zgodzisz sie?

    a dwa dlaczego zarzucasz mi ze nie zrozumialem Twojego pytania? moze na drugi raz sam bedziesz mniej lakoniczny a bardziej ze tak powiem tresciwy. bo na razie to specjalizujesz sie w zawracaniu kijem wisly i chwalisz sie ze masz z tego satysfakcje.

    pozdro


  • rumun_navigator 30.10.10, 13:00
    > jesli umiejetnie dobierzesz probe losowa z populacji.
    Oksymoron
  • tartaczek 30.10.10, 20:32
    A to sie tu porobilo na tym forum. Potrojna Dorotka w roli ucisnionej ofiary , rumun w roli blyskotliwego dyskutanta i kpiarza , ktory musi sie znizac do poziomu takich dyskutantow jak V-v , obaj karceni przez kompletnie niezaleznego admina. Rozumiem ,ze nawigator w nicku naszego przyjaciela jest odpowiednikiem roli na forum - kierowaniu wszelkich wazniejszych dyskusji na skaly, czyli na manowce przy dzwiekach fanfarow ,czyli aprobacie sil wyzszych. I to czy jest bystry czy nie, nie ma tu znaczenia.
  • rumun_navigator 30.10.10, 22:37
    Zajrzyj na Developerzy:Warszawa. Tam też uważają mnie za agenta wrogich sił smile
  • leny20-4-7 30.10.10, 23:43
    nie chce tego powaznego jakby nie bylo tematu zamieniac w pyskowke.

    dlatego powiem tylko ze damkon, wedlug mnie pierwszy raz od kiedy tu jestem, pomylil sie... nie wystarczy dwa czy trzy raz celnie wsadzic kij w morowisko. potrzeba czegos wiecej.

    dobrego samopoczucia kolego Rumunie!
    pozdro

    ps. a ten "oksymoron" to nazywa sie pani Statystyka.
  • rumun_navigator 31.10.10, 03:56
    Dziękuje! A w statystyce jeśli dobieramy próbę to powinniśmy zadbać o to, żeby wnioski z badania umożliwiły predykcję określonych parametrów w populacji. Więc jeśli piszesz, że umiejętny dobór próby to dobór niereprezentatywny to jest to w istocie zdanie wewnętrznie sprzeczne.
  • leny20-4-7 31.10.10, 09:51
    proszę bardzosmile

    co do statystyki to dziwie sie ze nadal nei dostrzegasz, ze odpowiedzialem tylko na Twoje pytanie. przypomne: "Czy Niemcy i Żydzi mają z tym ( emerytury nazistowskich oprawcow ) równie wielki problem jaki kadi-lak ma z Polską." . tylko tyle.
  • rumun_navigator 31.10.10, 11:59
    Dokładnie, ale nic to nie zmienia w tym, że Niemcy mieli kwestią rozliczeń znacznie większy problem niż my i jakoś sobie z nim (nie)poradzili... My tymczasem 20 lat po zmianie systemu nadal potrafimy wracać do tematu rozliczeń nauczycielek co to kazały chustę ubierać... Trochę żałosne.
  • bieda_inwestor 31.10.10, 13:30
    widze sporo rozzalenia u kadi-laka y LSB i przyznaje, ze maja ku temu powody, ale zapominaja, ze nagroda za nonkonformizm byl zawsze wylacznie spokoj wlasnego sumienia. Jakby nonkonformizm byl nagradzany przez spoleczenstwo, to nazywalby sie innaczej.
    Owszem, boli widziec jak szuje wyplywaja na wierzch, ale tez racje maja ci, ktorzy mowia, ze nie mozna stosowac odpowiedzialnosci zbiorowej. Wiem, ze latwo mi to mowic - ja nie czuje potrzeby rewanzu, bo bylem wtedy tak maly, ze mnie komunizm nie zdazyl zabral niczego, poza jednym grudniowym telerankiem. Tak, wiec mimo iz intelektualnie jestem w stanie zrozumiec wasze rozgoryczenie, to osobiscie bardziej interesuje mnie rozliczenie szuji z okresu, kiedy juz bylem w pelni swiadomy, czyli z III i IV Rzeczpospolitej.
  • lastboyscout 31.10.10, 14:19

    widze sporo rozzalenia u ... LSB

    Skad ten pomysl ?!
    Ja moge byc rozzalony faktem, ze moje wszelkie wybory zyciowe i poglady calkowicie sie sprawdzily po 20 latach (sprawdz moje wszelkie wpisy od poczatku tego forum! )?
    Czemu mialbym sie czuc rozczarowany, ze prowadze zycie o jakim zawsze marzylem z luksusem calkowitem dystansu do tego od czego sie odcialem, tylko komentujac a nie byc zmuszonym uczestniczyc w tym co komentuje?


    ale tez racje maja ci, ktorzy mowia, ze nie mozna stosowac odpowiedzialnosci zbiorowej

    Kto mowi o odpowiedzialnosci zbiorowej? O odpowiedzialnosci zbiorowej mowia ROZOWI poniewaz to ich jedyny, niezwykle niewyszukany zreszta argument.
    Ja mowie o PRAWOTYZACJI zycia w Polsce od ktorej powinno cokolwiek zaczac sie w Polsce.
    I juz mamy winnych, poniewaz samo celowe nieustanowienie nowego prawa w Polsce, rozliczajacego wszelkie NOWE rozowe przestepstwa daje nam ludzi do postawienia przed sadem, jako tworzacy uklad kryjacy przestepcow i ich samych!.
    Brak ustanowienia skutecznego prawa doprowadzil w sposob calkowicie zamierzony tez do nieukarania przestepcow sprzed okraglego stolu.
    Brak skutecznego prawa zazwyczaj jest tworzony przez przestepcow.
    Brak prawa, jego nieskutecznosc lub jego skomplikowane uniemozliwia zawarcie kontraktu a tylko na zobowiazaniu sie nagrodzie/odpowidzialnosci za wykonanie tego zobowiazania moze opierac sie jakikolwiek sens ludzkiego dzialania.
    A przeciez mozna ich wciaz ukarac stosujac uproszczone procedury jak np. w stanie wyjatkowym bo stan wyjatkowy w Polsce powinien wciaz funkcjonowac aby zapobiec temu co sie dzieje ! W Polsce nie robi sie nawet najbardziej oczywistych rzeczy jak odebranie kosmicznych swiadczen ubectwu czy zomowcom.
    Pomysl KOGO to powinno rozgoryczac: was czy nas, emigrantow?
    My zyjemy w cywilizowanych krajach, jak rozumiem wlasciwie kazdy z nas jest bardzo majetny, moze nawet szczesliwy, mozemy w kazdym momencie zaczac zyc w Polsce na statusie osoby z zupelnie innej bajki.
    Jezeli radze Kadilakowi, ze by zmienil "kochanke" to robie z najwiekszej zyczliwosci bo gosc zle inwestuje (kiedys po ciezkich walkach wyperswadowalem mu inwestycje w nieruchomosci w PL) to tylko dlatego, ze szkoda jego potencjalu na udawadnianie sobie, ze jego byla kochanka to lajza.

    osobiscie bardziej interesuje mnie rozliczenie szuji z okresu, kiedy juz bylem w peln i swiadomy, czyli z III i IV Rzeczpospolitej.

    Naprawde? Na kogo glosowales?

    www.youtube.com/watch?v=TOFyl4JIxkU&feature=related
    --
    Podstawa ustroju i organizacji III RP jest prosta zasada:
    wydrzec ile sie da i jak kto potrafi (a najlepiej potrafia ci ktorzy maja
    najmniej skrupulow i przyzwoitosci).
    Niektorzy myla ten rewolucyjny system spoleczno-polityczny z liberalizmem czy z
    kapitalizmem. Bush_w_wodzie
  • rumun_navigator 31.10.10, 15:20
    Kto mowi o odpowiedzialnosci zbiorowej? O odpowiedzialnosci zbiorowej mowia ROZOWI poniewaz to ich jedyny, niezwykle niewyszukany zreszta argument. Ja mowie o PRAWOTYZACJI zycia w Polsce od ktorej powinno cokolwiek zaczac sie w Polsce. I juz mamy winnych, poniewaz samo celowe nieustanowienie nowego prawa w Polsce, rozliczajacego wszelkie NOWE rozowe przestepstwa daje nam ludzi do postawienia przed sadem, jako tworzacy uklad kryjacy przestepcow.

    Czyli co? Jak miałoby to w praktyce wyglądać? Pięć latek dla szyfranta na dzień dobry za samo bycie w strukturach + bonus za ewentualny urobek?
  • lastboyscout 31.10.10, 15:36

    Stosujesz niezwykle tanie metody krytykowania i dyskredytowania wszystkiego nierozowego/nigdy nie stosujesz tych samych metod wobec rozowego.

    Zadaje proste pytania:
    Uwazasz, ze nie nalezy robic czegokolwiek?
    CO nalezaloby wiec zrobic?


    --
    A to sie tu porobilo na tym forum. Potrojna Dorotka w roli ucisnionej ofiary , rumun w roli blyskotliwego dyskutanta i kpiarza , ktory musi sie znizac do poziomu takich dyskutantow jak V-v , obaj karceni przez kompletnie niezaleznego admina.
    Rozumiem ,ze nawigator w nicku naszego przyjaciela jest odpowiednikiem roli na forum - kierowaniu wszelkich wazniejszych dyskusji na skaly, czyli na manowce przy dzwiekach fanfarow ,czyli aprobacie sil wyzszych. I to czy jest bystry czy nie, nie ma tu znaczenia.
  • rumun_navigator 31.10.10, 15:57
    nie rozowego
    Może po prostu nie jestem zwolennikiem fanatyzmu i zarazem mam na tyle analityczny umysł, że zawsze staram się dostrzec drugą stronę medalu? Czy to mnie czyni różowym. Jeśli tak, to już się boję.

    Zadaje proste pytania:
    Racz najpierw odpowiedzieć na moje z poprzedniego posta. Są równie proste.
  • lastboyscout 31.10.10, 16:25


    Znakomita odpowiedz ! smile

    To juz wiesz dlaczego WSZYSCY ubecy powinni wisiec?

    ---
    A to sie tu porobilo na tym forum. Potrojna Dorotka w roli ucisnionej ofiary , rumun w roli blyskotliwego dyskutanta i kpiarza , ktory musi sie znizac do poziomu takich dyskutantow jak V-v , obaj karceni przez kompletnie niezaleznego admina.
    Rozumiem ,ze nawigator w nicku naszego przyjaciela jest odpowiednikiem roli na forum - kierowaniu wszelkich wazniejszych dyskusji na skaly, czyli na manowce przy dzwiekach fanfarow ,czyli aprobacie sil wyzszych. I to czy jest bystry czy nie, nie ma tu znaczenia.


  • rumun_navigator 31.10.10, 16:36
    Ubecy, esbecy, czy też jedni i drudzy?
  • letelete 31.10.10, 16:16
    Lsb, dajesz się wpuszczać w maliny. smile
    Odpuść go sobie.
    Tartaczek delikatnie napisała to, co ja bezceremonialnie. Mojego postu już nie ma.
    Zero kontaktu z takimi "dyskutantami".
  • lastboyscout 31.10.10, 16:21

    Mojego postu już nie ma.

    Kiedys usuwalo sie czlowieka fizycznie, w medialnych czasach usuwa sie czlowieka medialnie.
    ...
    Nowe czasy, stare, sprawdzone metody


    --
    A to sie tu porobilo na tym forum. Potrojna Dorotka w roli ucisnionej ofiary , rumun w roli blyskotliwego dyskutanta i kpiarza , ktory musi sie znizac do poziomu takich dyskutantow jak V-v , obaj karceni przez kompletnie niezaleznego admina.
    Rozumiem ,ze nawigator w nicku naszego przyjaciela jest odpowiednikiem roli na forum - kierowaniu wszelkich wazniejszych dyskusji na skaly, czyli na manowce przy dzwiekach fanfarow ,czyli aprobacie sil wyzszych. I to czy jest bystry czy nie, nie ma tu znaczenia.
  • tartaczek 31.10.10, 17:08
    Wlasnie niedawno , ogladalam w TV znakomity spektakl teatralny z udzialem Janusza Gajosa, grajacego role bylego dzialacza opozycji ,ktory po zlamaniu , przeksztalcil sie w SB-eka i w rozmowie z dziennikarka ,ktorej ojca zaszczul, chcial sprawiedliwego osadu na miare Norymbergi, ale jak to bywa czasami w takich sytuacjach ,zostal niechcacy postrzelony smiertelnie na polowaniu przez swojego "przyjaciela" zanim sprawa wplynela na wokande. Spektakl naprawde swietny , ale chyba niewiele osob moglo go ogladac ,bo lecial w badzo poznych godzinach.
  • tartaczek 31.10.10, 17:27
    A teraz cos dla rozluznienia atmosfery ,czyli o wyprawach admirala Byrda i Amundsena oraz innych im podobnych zapalencach na bieguny i co ich tak pociagalo w tej wydawaloby sie niegoscinnej ziemi oraz dziwnych przygodach rybaka Olafa Jansena i jego ojca tamze. Niezla lektura na wieczory. Jeszcze nie skonczylam czytac.

    www.scribd.com/doc/14153382/Maclellan-Alec-Tajemnica-Pustej-Ziemi
  • tartaczek 31.10.10, 17:38
    V-v z jego zamilowaniem do zeglowania moglby sie poswiecic dla ludzkosci i sprawdzic czy to tylko legendy i opowiesci dziwnej tresci i czy to faktycznie lod kwitnie na zielono jak sie nam wmawia, czy moze Ci badacze natkneli sie na cos, co nie jest glonami w lodzie. I dlaczego kompasy wariuja w tym miejscu ,chociaz o ile zrozumialam nie jest to biegun magnetyczny,ktory zmienia stale swoje polozenie. I ta mgla , charakterystyczna dla tych miejsc, gdzie zdarzaja sie anomalie. Jak Trojkat. No ,ale ja juz tak mam ,ze lubie SI-FI. Az dziwne,ze Lema nie czytalam. No , ale lepiej pozno niz wcale.
  • tartaczek 31.10.10, 18:04
    A poniewaz mamy za chwile Wszystkich Swietych i Zaduszki, to w ten krajobraz wpisuja sie zapewne ogromne figury egipskich bostw, ktorych figurki albo figura sa instalowane na nowym, zadziwiajacym wszystkich lotnisku w Denver (drugim w tym miescie), ktore jest wieksze pod ziemia niz nad nia i z jakiegos powodu zaczyna sie upodabniac (albo odwotnie ) do budowli w Astanie (Kazachstan)-kopula.
    Albo ktos kogos zmalpowal ,albo te same osobki maczaly w tym paluszki.
    Bo do obeliskow zakonczonych piramida, zainstalowanych w centrum wiekszosci waznych miast, juz sie zdazylam przyzwyczaic. Rozmnozyly sie prawie tak, jak Luki Triumfalne.
    Historia kochani, krolowa wszelkich nauk. A ja tak ja w szkole olewalam.
    No i nalezy jeszcze raz przejrzec mitologie. Wiara w Swietego Mikolaja z polnocy tez sie skads wziela.
  • bieda_inwestor 31.10.10, 22:26
    > Skad ten pomysl ?!
    > Ja moge byc rozzalony faktem, ze moje wszelkie wybory zyciowe i poglady calkowi
    > cie sie sprawdzily po 20 latach (sprawdz moje wszelkie wpisy od poczatku tego f
    > orum! )?

    Nie chodzi mi o zal za podejete decyzje. Oczywiscie nie bede ci tez mowil jak sie czujesz badz jak powinienes sie czuc smile Nie mniej jednak jesli ja bylbym w twojej sytuacji to na pewno bylbym rozzalony na to, ze:
    1) To ja musialem emigrowac, a nie ci ktorzy doprowadzili Polske do takiego stanu
    2) Systemy sie zmieniaja, a dranie nadal utrzymuja sie na powierzchni i calkiem niezle zyja
    Dlatego przyznaje wam prawo do zalu i rozgoryczenia, nawet jesli nie zamierzasz z tego korzystac.
    Na pewno nabrales dystansu do Polski, ale tez nie uwierze, ze rozmawiasz o tych sprawach z takim samym dystansem jak o pogodzie.

    > I juz mamy winnych, poniewaz samo celowe nieustanowienie nowego prawa w Polsce,
    > rozliczajacego wszelkie NOWE rozowe przestepstwa daje nam ludzi do postawienia
    > przed sadem, jako tworzacy uklad kryjacy przestepcow i ich samych!.

    Owszem, tyle tylko, ze rozmowa zaczela sie od konkretnego przypadku. Facet sie zeswinil dla pieniedzy - tak. Ale bycie swinia to jeszcze nie przestepstwo. To tak jak z prostytucja - ocena moralna postepowania to jedno, a wyrok to zupelnie inna para kaloszy. Facet napisal prawde w oswiadczeniu i poddal sie ocenie moralnej. Jak dla mnie wystarczy. Co oczywiscie nie znaczy, ze nie powinno sie sadzic prawdziwych przestepcow.

    > Pomysl KOGO to powinno rozgoryczac: was czy nas, emigrantow?

    Mam maly problem z tym pytaniem... Owszem czuje rozgoryczenie, tyle tylko, ze od jakichs 13 lat bywam w Polsce od swieta smile ...hmm, no dobra, ostatecznie mozesz mie zaliczyc do nie-emigrantow, bo nigdy swiadomie nie podjalem decyzji o emigracji, ani tez nie musialem odcinac sie w sposob gwaltowny od Polski, badz zaczynac wszystko od nowa.

    > osobiscie bardziej interesuje mnie rozliczenie szuji z okresu, kiedy juz byl
    > em w peln i swiadomy, czyli z III i IV Rzeczpospolitej.

    >
    > Naprawde? Na kogo glosowales?

    W parlamentarnych za rozliczeniem IV RP, czyli PO. W europejskich nie moglem bo bylem zbyt daleko od ambasady, w lokalnych i w pierszej turze prezydenckich to samo. W drugiej do wybory pozostal mi tylko Jarek i Bronek wiec myslalem wcale nie glosowac. Obejrzalem sobie ich debaty przez internet. Zaden mi sie nie spodobal, ale poniewaz generalnie preferuje rzady parlamentarne od prezydenkich to wypadlo na Bronka, bo nie ma takiego pedu do wladzy, dobrze wychodzi na zdjeciach i w ten sposob PO juz nie ma na kogo zwalic winy za swoja nieudolnosc. Teraz w lokalnych jeszcze nie wiem. Jesli bede glosowal to najpewniej w Madrycie, wiec do wyboru mam zupelnie inny zestaw (Jesli w PP na gorze bedzie Gallardon, to na PP, jesli Esperanza Aguirre, to bede sie musial powaznie zastanowic. W kazdym razie na pewno nie na PSOE - juz wole nawet IU)
  • lastboyscout 01.11.10, 14:18


    Ciekawe podjecie tematu.

    nie uwierze, ze rozmawiasz o tych sprawach z takim samym dystansem jak o pogodzie.

    Jest taki znakomity test dla imigrantow na miare dystansu do czasow, miejsc, ludzi slusznie minionych: odwiedzanie kraju aby sie o czyms tam podobno przekonac.
    Myslac o wakacjach, nigdy nie zdarzylo mi sie zaplanowac choc dnia w tym kraju.
    I naprawde na nic ani na inkogo sie tam nie obrazilem.
    Po prostu np. Karaibach mam duzo lepszych rzeczy do robienia wink
    Przekonalem cie choc troche? wink


    Ale bycie swinia to jeszcze nie przestepstwo. To tak jak z prostytucja - ocena moralna postepowania to jedno, a wyrok to zupelnie inna para kaloszy. Facet napisal prawde w oswiadczeniu i poddal sie ocenie moralnej. Jak dla mnie wystarczy. Co oczywiscie nie znaczy, ze nie powinno sie sadzic prawdziwych przestepcow.

    W pelni podzialam twoj poglad ale pewnie duzo wiekszy nacisk klade na osadzenie PRZESTEPCOW/recydywistow (prostytutka nie jest przestepca) popelniajacych niezwykle ciezkie przestepstwa o maksymalnej szkodliwosci spolecznej.


    nigdy swiadomie nie podjalem decyzji o emigracji,

    Moze w tym tkwi glowna roznica w pojmowaniu przez nas dwoch stanu rzeczy?

    Ja wyjechalem w pelni swiadomie majac na uwadze, ze jezeli mam przysluzyc sie Polsce to moge to tylko zrobic z dala od niej.


    W parlamentarnych za rozliczeniem IV RP, czyli PO

    Wiec mowisz, ze trzeba rozliczyc IV a nie III czy II RP?

    Chetnie dowiedzialbym sie dlaczego, tymbardziej, ze zgodziles sie ze mna, ze:

    I juz mamy winnych, poniewaz samo celowe nieustanowienie nowego prawa w olsce, rozliczajacego wszelkie NOWE rozowe przestepstwa daje nam ludzi do postawienia przed sadem, jako tworzacy uklad kryjacy przestepcow i ich samych!
    OWSZEM


    Pozdrawiam.

    ---
    Podstawa ustroju i organizacji III RP jest prosta zasada:
    wydrzec ile sie da i jak kto potrafi (a najlepiej potrafia ci ktorzy maja
    najmniej skrupulow i przyzwoitosci).
    Niektorzy myla ten rewolucyjny system spoleczno-polityczny z liberalizmem czy z
    kapitalizmem. Bush_w_wodzie

  • lastboyscout 01.11.10, 16:58

    ..."Czesc ludzi na tym forum, podobnie jak i na innych jest oddelegowana do
    osmieszania ludzi piszacych zbyt blisko prawdy.
    Skasowanie postu lub osmieszanie uzytkownika, ktory nie lamie etykiety swiadczy
    o tym, ze moze miec zbyt duzo racji nie akceptowalnej w zmanipulowanym
    swiecie"...

  • rumun_navigator 01.11.10, 17:49
    Widzę, że Twoje bluzgi zostały wyrzucone. To dobrze. Może teraz już na spokojnie wyjaśnisz mnie i bieda_inwestorowi kto dla Ciebie należy do grupy PRZESTEPCOW/recydywistow (prostytutka nie jest przestepca) popelniajacych niezwykle ciezkie przestepstwa o maksymalnej szkodliwosci spolecznej. ? Czy wszyscy ubecy i esbecy bez względu na piony i faktyczny "urobek" zaliczają się w Twojej opinii do tej grupy? To naprawdę jest kluczowa kwestia w tej dyskusji - bez ustalenia podstawowych desygnatów dla używanych pojęć będziemy/będziecie rozmawiać jak ślepi o słoniu....
  • lastboyscout 01.11.10, 19:23
    --
    Widzę, że Twoje bluzgi zostały wyrzucone.

    P****** S** , Rumun.



    - --
    A to sie tu porobilo na tym forum. Potrojna Dorotka w roli ucisnionej ofiary , rumun w roli blyskotliwego dyskutanta i kpiarza , ktory musi sie znizac do poziomu takich dyskutantow jak V-v , obaj karceni przez kompletnie niezaleznego admina.
    Rozumiem ,ze nawigator w nicku naszego przyjaciela jest odpowiednikiem roli na forum - kierowaniu wszelkich wazniejszych dyskusji na skaly, czyli na manowce przy dzwiekach fanfarow ,czyli aprobacie sil wyzszych. I to czy jest bystry czy nie, nie ma tu znaczenia.
    Tartaczek
  • vice_versa 01.11.10, 20:58
    Co w wolnym tłumaczeniu (sądząc po ilości gwiazdek) brzmi:
    Cytat Przesuń Się, Rumun

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • bieda_inwestor 01.11.10, 23:10
    > Przekonalem cie choc troche? wink

    Troche - tak. Do konca - nie, bo jak przypuszczam nie interesujesz sie polityka karaibska. smile

    > Wiec mowisz, ze trzeba rozliczyc IV a nie III czy II RP?
    >
    > Chetnie dowiedzialbym sie dlaczego,

    Rozliczyc trzeba wszystkie okresy, ale problem w tym ze rozliczac poprzednie chcialy tylko 2 partie:
    1) LPR - ktorego ideologii nie akceptuje, bo w koncu sam jestem emigrantem i nawet troche dziwnie by wygladalo jakbym popieral ludzi szerzacych nienawisc do obcych i ktorych bojowki fotografuja sie z reka wzniesiona w gescie "zamawiania piwa"
    2) PiS - ktory rozliczal przy udziale ludzi takich jak Andzej Kryze, czym jasno dal mi do zrozumienia, ze rozliczanie w ich wykonaniu jest tylko forma do zdobycia wiekszej wladzy przy uzyciu teczek.

    Droga eliminacji wypadlo na PO. Wybor co prawda kiepski, ale zawsze gram tymi kartami ktorymi dysponuje, wiec w tym wypadku ich program "nie jestesmy PiS-em" obiecywal, ze przynajmniej przyjaza sie wszystkim tym UB-ckim metodom podsluchow stosowanych przez PiS
  • lastboyscout 02.11.10, 00:11

    Troche - tak. Do konca - nie, bo jak przypuszczam nie interesujesz sie polityka karaibska.

    Powiem wiec inaczej.
    Praktycznie nie interesuje mnie polska ekonomia poniewaz nie interesuje mnie spekulacja.
    Nie interesuje mnie tez polityka w Polsce poniewaz interesuje mnie polityka a nie jej atrapa.


    Rozliczyc trzeba wszystkie okresy

    Troche ci nie wierze ale o tym ponizej... wink

    Zakladam, ze nie chodzi ci dokladnie o rozliczenia ( perjoratywnie brzmiace pojecie "rozliczenia" wprowadzily dla celow manipulacji rozowe media poniewaz brzmi to bardzo doraznie, konfrontacyjnie i odwetowo).

    Mam nadzieje, ze w praktyce rowniez chcesz trwalego wprowadzenia w Polsce prawa karzacego wszystkich przestepcow oraz ustanowienie mechanizmow zapobiegajacych poprzednim


    Droga eliminacji wypadlo na PO. Wybor co prawda kiepski, ale zawsze gram tymi k
    > artami ktorymi dysponuje,


    Widzialem kiedys w westrnie, ze jak karty sa znaczone zmienia sie cala talie na calkiem nowa, jezeli dodatkowo oszukuja, ktorys z graczy to go trzeba szybko zastrzelic aby nie zastrzelil ciebie. Nietrudno domyslic sie o czym mowie... wink


    1. wiec w tym wypadku ich program "nie jestesmy PiS-em"
    obiecywal, ze przynajmniej przyjaza sie wszystkim tym UB-ckim metodom podslucho
    w stosowanych przez PiS


    2. Rozliczyc trzeba wszystkie okresy

    Wiec teoretycznie chcesz rozliczyc wszystkie okresy ale praktycznie chcesz dac prawo rozliczen tylko nierozliczonym rozowym prawo do rozliczenia nierozowych.

    Ja mysle, ze jak niektorzy tutaj po prostu boisz sie rozliczenia rozowych.


    --
    "Każda prawda przechodzi przez trzy etapy. Najpierw jest wyszydzana,
    potem gwałtownie zwalczana, a w końcu zostaje uznana za oczywistą."

    Arthur Schopenhauer
  • vice_versa 02.11.10, 00:23
    Trochę o tym poanalitykowałem tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,109851894,118222845,Prawdopodobienstwo_inteligenta.html
    Coś w tym szaleństwie jest, błędne koło...

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • lastboyscout 02.11.10, 15:12

    Inteligent nigdy nie może się nigdy do końca i jasno określić: jego bezpieczeństwo jest warunkowane nieprawdopodobieństwem wersji oficjalnej. Dlatego MUSZĄ gonić Panią Propagandę, ale muszą przy tym wierzyć że myślą niezależnie- ufff, cholernie karkołomne- ale przecież... od czego mamy Panią Propagandę! Ona daje poczucie przynależności i rekompensuje braki osobowości, oddala ryzyko zbrodniomyślenia...

    Bardzo ciekawa analiza, ale czy jestes pewny, ze nie mowisz po prostu o polskim wyksztalciuchu.

    Nie odnosilbym jednak tego do modelu osoby wiadomej i jemu tutaj podobnych poniewaz twoj wzorzec to model niemalze … geniusza w porownaniu do motywow i sposobow dzialania manipulacji powyzej rzeczonych wink

    Jezeli ktos unika jak moze okreslenia swoich pogladow to praktycznie nie chce zawrzec kontraktu.

    Trzeba wiec zapytac: [uKTO[/u] w takim razie nie chce zawierac kontraktow?
    Ano ten, kto chce dzialac bezprawnie albowiem kontrakt jest w praktyce prawem, ktory on/ona chce ominac.

    Jakby bylo tego malo, taki anarchista daje sobie sam prawo wydawania wyrokow osobom, ktore zgodzily sie funkcjonowac w ramach zawartego kontraktu (a cenzorzy temu przyklaskuja... )!

    Prawdziwa malosc/tchorzostwo wychodzi kiedy spojrzymy na prymitywna metody manipulacji stosowane przez kogos takiego: ty to nazwales - nic nie jst idealnie biale, wiec nic nie jest prawda.
    Tez o tym pisalem.
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,111270029,111432008,Re_Liberalowie.html
    Uklony.


    --
    www.forum.gazeta.pl/forum/w,17007,118003200,118205357,Strach_oblecial_ZUCZKI_.html
  • bieda_inwestor 02.11.10, 01:51
    > Mam nadzieje, ze w praktyce rowniez chcesz trwalego wprowadzenia w Polsce p
    > rawa
    karzacego wszystkich przestepcow oraz ustanowienie mechanizmow
    > zapobiegajacych poprzednim

    Tak. Chce, zeby prawo bylo szanowane, a szacunek mozna osiagnac wylacznie przy zero tolerancji dla lamania prawa. Obojetnie czy chodzi o palowanie opozycjonistow czy palenie papierosow na przystanku.

    > jezeli dodatkowo oszukuja, ktorys z graczy to go trzeba szybk
    > o
    zastrzelic aby nie zastrzelil ciebie.

    Niestety nie posiadam rewolweru (rozgladam sie za nim i nawet krystalizuje mi sie pewien pomysl, ale na razie sza...), a odejsc od stolu tez nie bardzo moge, bo ryzykuje, ze ktorys z rozgrywajacych zdecyduje sie strzelic mi w plecy jak nie bede przygladal sie temu co robia. Dlatego dalej gram w karty chodzac na wybory i jak na razie probuje rozgrywac ich przeciwko sobie pomagajac raz jednemu raz drugiemu.

    > Wiec teoretycznie chcesz rozliczyc wszystkie okresy ale praktycznie chce
    > sz dac prawo rozliczen tylko nierozliczonym rozowym prawo do rozliczenia nieroz
    > owych.

    Jak juz napisalem - mlodym i bardziej mnie bola rzeczy ktore wydarzyly sie jak juz bylem swiadomy tego ze jaja sobie ze mnie robia. Wiedza o tym ze ktos jest oszustem to zupelnie inny zestaw emocji niz bycie przez kogos oszukanym.
  • rumun_navigator 02.11.10, 08:42
    > > Mam nadzieje, ze w praktyce rowniez chcesz trwalego wprowadzenia w Polsce
    > p
    > > rawa
    karzacego wszystkich przestepcow oraz ustanowienie mechan
    > izmow
    > > zapobiegajacych poprzednim
    >
    > Tak. Chce, zeby prawo bylo szanowane, a szacunek mozna osiagnac wylacznie przy
    > zero tolerancji dla lamania prawa. Obojetnie czy chodzi o palowanie opozycjonis
    > tow czy palenie papierosow na przystanku.


    Wiesz w jaki sposób?
  • vice_versa 02.11.10, 00:11
    > Troche - tak. Do konca - nie, bo jak przypuszczam nie interesujesz sie polityka
    > karaibska. smile

    Czasami owszem-warto, bo dzieje się:
    en.wikipedia.org/wiki/Dissolution_of_the_Netherlands_Antilles
    Podatkami powinienem trochę bardziej, a bilansem płatniczym i ilością zakumulowanych UST to już musowo wink


    > przynajmniej przyjaza sie wszystkim tym UB-ckim metodom podsluchow stosowanych przez > PiS

    A tak offtopicowo bo mało się znam:
    Masz jakiś pomysł komu te podsłuchy zakładano, komu zagrażały, dlaczego to tak nagłaśniają? Jak myślisz czy jest w tym kraju bardziej infiltrowane przez tych bylych i tych dzisiejszych agentów służb środowisko? To ma być wolna prasa czy ma być prasa agentów?
    I jak wyplenić agentów jak nie właśnie SŁUŻBAMI?
    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • rumun_navigator 02.11.10, 01:13
    > Masz jakiś pomysł komu te podsłuchy zakładano, komu zagrażały, dlaczego to tak
    > nagłaśniają? Jak myślisz czy jest w tym kraju bardziej infiltrowane przez tych
    > bylych i tych dzisiejszych agentów służb środowisko? T

    I to właśnie można śmiało nazwać ubecką retoryką i ubecką mentalnością. Czyli śledzimy całą grupę społeczną jako element ideologicznie niepewny, podatny na podszepty wroga klasowego. Zresztą co komu taki podsłuch szkodzi, przeca jak kto niewinny to nic się nie stanie... Więc dalejże inwigilować każdego kto coś nie tak o prezesie powiedział i na jego słynną listę do odstrzału trafił. Przecież jasne jest, że taki dziennikarzyna sam sobie tego wymyślić nie mógł i działają tutaj siły reakcji... No i I jak wyplenić agentów jak nie właśnie SŁUŻBAMI? Jak nic "wojna o pokój" smile

    Poza tym skąd w Was to przekonanie, że jak tylko wypleni się tych sprzedajnych dziennikarzy GW to będzie wszystko cymes? Sądzicie, że naprawdę będziemy żyć w kraju bardziej wolnym i w ogóle lepszym ,gdy medialny mainstream będą kreować ludzie stąd?
  • vice_versa 02.11.10, 01:27
    Kumie, normalnie w realu, metodą esbecką lub ubecką wg Twojego wyboru, uznania i preferencji dał bym Ci w mordę.
    Więc się ciesz, żeś bezpieczny w swoich oszczerstwach i możesz sobie takie draństwa rzucać bezkarnie, obrońco uciemiężonej ubecji i esbecji.
    Skoro nie ogarniasz różnicy między agentami w służbach a agentami w mediach, to pozostaw czytelnikom domysły co do ilorazu swojej inteligencji.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"
  • rumun_navigator 02.11.10, 01:37
    Ja po prostu nie wyobrażam sobie mediów bez agentów. Ani w ogóle żadnego kraju.
  • bieda_inwestor 02.11.10, 02:21
    twymi pogladami na sprawe podsluchow.
    dla mnie nie wazne komu i nie wazne dlaczego - wazne w jaki sposob. Nawet jesli faktycznie istnialy powody by sprawdzic tego czy owego, to istnieje ustalona procedura. Jak ktos podluchuje bez zgody sadu, to jaka ja mam pewnosc jako obywatel, ze nie zlamie innych moich konstytucyjnych praw?
    Nie mozesz budowac panstwa prawa zatrudniajac Andrzejow Kryze i podsluchujac wszystkich jak ci sie podoba, bo to jest moralnosc Kalego. A PiS caly czas postepowal w ten sposob - ladowanie do paki opozycjonistow jest zle, no chyba ze to robil nasz czlowiek - Andrzejek. Podsluchiwanie dziennikarzy opozycji jest be, no chyba, ze to robie ja. Uzurpowanie uprawnien sadu jest zle, chyba ze uda mi sie sklamac i nie zauwaza. Wydawanie wyrokow bez dostepu skazanego do akt to stalinizm, ale jak to robi IPN to juz moze byc. Przeciez w ten sposob sami odebrali sobie moralne prawo do ferowania wyrokow.

    Vice-versa, ja do tej pory sie dziwie jak ktokolwiek opowiadajacy sie za pociagnieniem do odpowiedzialnosci winnych zbrodni komunistycznych moze glosowac na PiS, bo przez cale swoje krotkie rzady zrobili wiecej dla zdyskredytowania tej idei niz lata SLD i PO.
  • vice_versa 02.11.10, 03:53
    > Jak ktos podluchuje bez zgody sadu, to jaka ja mam pewnosc jako obywatel, ze nie zlamie
    > innych moich konstytucyjnych praw?

    Nie masz ŻADNYCH gwarancji. Mało tego, prawa konstytucyjne które Ci przyznano są czysto deklaratywne, bo lex specialis derogat legi generali czyli ustawa szczegółowa wprowadzająca wyjątki uchyla zasady ogólne. Jak się nad tym jeszcze głębiej zastanowisz to dojdziesz do wniosku, że nikt nie musi deklarować wolności gospodarczej ani prawa do życia a wszystkie prawa te piękne słówka i zbożne nazwy wprowadzające uchwalane są po to aby Ci te "wolności naturalne" ograniczyć.

    ABW, wywiad i kontrwywiad nie zwracają się do sądu, ale spróbuję to jeszcze sprawdzić. Służby ZAWSZE stanowiły wyjątki i działały na specjalnych zasadach. Policja tak, podlega kontroli sądu. Masz już hierarchiczność służb-jednym wolno więcej i trzymają tę władzę, bo zbytnie jej zdecentralizowanie musiałoby siać chaos i niezadowolenie społeczne. Ale jeśli jesteś na celowniku, to Cię dopadną I TAK... Najlepiej opowiedziałby o swoim konstytucyjnym prawie do życia szyfrant Zielonka, porwany przez Chińczyków (jak głosiły media powołując się na nieznanych sprawców, o pardon, na dobrze poinformowane źródła wywiadowcze) a wyłowiony z Wisły 2 tyg po Smoleńsku.

    Argument natomiast jest nietrafiony i wbrew pozorom... bałamutny tzn propagandowy.
    Normalny obywatel nie jest przedmiotem inwigilacji, bo nie stanowi zagrożenia. Władza obywatelu dała Ci prawo do mówienia czego chcesz, protestowania w jakikolwiek sposób chcesz BO I TAK nic Ci to nie przyniesie nic i sprawującym REALNĄ WŁADZY nie zagrozisz.

    Zgodnie z hasłem "raz zdobytej władzy nie oddamy"- na tym z resztą polegało urynkowienie i prywatyzacja mediów/banków- na oddaniu władzy politycznej (z natury rzeczy pozornej i fasadowej) a więc w nadchodzącym nowym systemie JUŻ NIEPOTRZEBNEJ a zatrzymaniu władzy nad pieniądzem i mediami.

    > Nie mozesz budowac panstwa prawa zatrudniajac Andrzejow Kryze i podsluchujac ws
    > zystkich jak ci sie podoba, bo to jest moralnosc Kalego. A PiS caly czas postep
    > owal w ten sposob - ladowanie do paki opozycjonistow jest zle, no chyba ze to r
    > obil nasz czlowiek - Andrzejek.

    Nie bronię PiSu ani jego polityki kadrowej, dyspozycyjności i historii rodzinnej Kryże. Przypomnę jednak, że sędzia Kryże miał wydał wydać wyroki skazujące na Humera i jedyny wyrok skazujący w sprawie FOZZ. Co by nie mówić o jego dyspozycyjności - tu przynajmniej zmiana postawy była widoczna i związana z zerwaniem z dziedzictwem PRLu.

    > Nie mozesz budowac panstwa prawa zatrudniajac Andrzejow Kryze i podsluchujac ws
    > zystkich jak ci sie podoba, bo to jest moralnosc Kalego. A PiS caly czas postep
    > owal w ten sposob - ladowanie do paki opozycjonistow jest zle, no chyba ze to r
    > obil nasz czlowiek - Andrzejek. Podsluchiwanie dziennikarzy opozycji jest be, n
    > o chyba, ze to robie ja. Uzurpowanie uprawnien sadu jest zle, chyba ze uda mi s
    > ie sklamac i nie zauwaza. Wydawanie wyrokow bez dostepu skazanego do akt to sta
    > linizm, ale jak to robi IPN to juz moze byc. Przeciez w ten sposob sami odebral
    > i sobie moralne prawo do ferowania wyrokow.

    Prawo ZAWSZE jest prawem zwycięzców. Pytanie KTO był zwycięzcą i co w oficjalnej wersji "transformacji" zostało ukryte (np. źródła finansowania GW,pomoc zagraniczna,ha,ha,ciekawe z której "zagranicy" i czy w ogóle o zagranicy można mówić skoro Polsza nie ptica...).
    IPN nigdy nie wydawał wyroków bez wglądu w akta. Wręcz odwrotnie, TW nie mieli wglądu w swoje akta na mocy USTAWY. A kiedy Kurtyka zawiesił udostępnienie akt do czasu wydania wyroku przez TK podniósł się krzyk. Krzyk się nie podniósł kiedy Wałęsa sam zamieścił tajny dokument w którego posiadaniu nie miał prawa w ogóle być na swojej stronie.
    Mentalność Kalego?
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8313982,IPN_pokaze_Walesie_jego_teczke__Czeka_na_uzasadnienie.html
    Proponuję poczytać też:
    www.rp.pl/artykul/459243_Mam_zal_do_kolegow_z_PO_za_ustawe_o_IPN.html
    > Vice-versa, ja do tej pory sie dziwie jak ktokolwiek opowiadajacy sie za pociag
    > nieniem do odpowiedzialnosci winnych zbrodni komunistycznych moze glosowac na
    > PiS

    To właśnie robił sędzia Kryże, w motywacje nie wnikam, choć np. możliwe że robił to by chronić ojca-zbrodniarza sądowego.
    Uprzejmie informuję, że nie głosuję na PiS i nie chodzę na wybory, bo partyjniactwo i polityka robią z człowieka świnię. A ja w spektaklu świństw nie chcę uczestniczyć i legitymizować go własnym głosem. Ze swojej strony również pozostaję zdumiony jak można w ogóle na wybory chodzić.

    --
    Małe świństwa mówi się głośno... Wielkie szeptem. Prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. Kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?

    Marek Hłasko "Ósmy dzień tygodnia"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka