Dodaj do ulubionych

rozmowy z gen. Sławomirem Petelickim

07.02.11, 21:40
Tu jest kilka waznych kwestii, ponizej rozne wywiady - warte DOKLADNEGO przesluchania:

General mowi tak:
W NATO stracilismy reputacje, poniewaz nie zwrocilismy sie do NATO o pomoc, a zwrocilismy sie do Rosjan o pomoc. [okolo 4.50 cz.2]

czesc 1
www.youtube.com/watch?v=IYkwNeHHoc4
czesc2
www.youtube.com/watch?v=Psmo_RDTuOY

wykonczyc GROM:
www.radiownet.pl/radio/wpis/12484/
Gen. mowi tak:
GROM jest dobrem narodowym, jest w czolowce swiatowej, jest rowny SAS, delta force itp.
Edytor zaawansowany
  • vice_versa 08.02.11, 00:23
    Przycinek, czy Ty znasz biografię Petelickiego? To sobie porównaj ze swoją!
    Powinna Ci się zapalić czerwona lampka, niezależnie co słyszysz!

    To jest spec od dywersji i wywiadu! Zarówno w Trwam jak i we Wnet jedną z pierwszych wrzut jest rzekomy zakaz występowania w TVN, tak się dziś podnosi wiarygodność!

    A więc Petelicki cały PRL przepracował w wywiadzie, rozpracowywał m.in. Leopolda Tyrmanda i opozycję w Szwecji. Ten sam Petelicki brał czynny udział w tworzeniu PO a już całkiem niedawno deklarujący poparcie PJN. Od sprawy płk Zawadki nie podaje ręki gen. Polko.

    W dniu głosowania nad odwołaniem Klicha zaprezentował rewelację w TVP2 o tym jakoby Klich żądał poinformowania NATO! Wow! Ale sobie przypomniał!
    Przypomnę jak apelował w kwietniu o jego odwołanie:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,110409555,110409555,General_Petelicki_glos_rozsadku_w_koncu_.html
    lubczasopismo.salon24.pl/lazacylazarz/post/275397,wrzutka-generala
    Taki sobie zwykły biznesmen, można rzec:
    krokodylgiena.salon24.pl/84516,gen-slawomir-petelicki-i-gen-gromoslaw-czempinski-czyli-glown
    Teraz z Rybińskim powołali jakiś ZEN.
    lubczasopismo.salon24.pl/ponadpoziomypolactwa/post/274668,zen-wzywa-do-obywatelskiego-dzialania
    I jako specjalista znalazł się tam niejaki Hypki. Ten sam Hypki od lotnictwa który jest czołowym dezinformatorem w sprawie Smoleńskiej jako expert od lotnictwa.
    Dla większej wiarygodności dobrali sobie jako eksperta Pawła Kukiza !!!

    Robią klasyczną ucieczkę do przodu.

    Następnym razem wklej też proszę wywrotowców Czempińskiego i Dukaczewskiego, bardzo mi brakuje ich recept na naprawę RzeczWSI Polskiej.
  • przycinek.usa 08.02.11, 01:35
    "W dniu głosowania nad odwołaniem Klicha zaprezentował rewelację w TVP2 o tym jakoby Klich żądał poinformowania NATO!"


    Chwileczke. Petelicki ciagle nadaje na Klicha, a w dniu glosowania go broni? O to chodzi?

    Z obu zalinkowanych przeze mnie wywiadow wynika, ze Petelicki Klicha nie cierpi, uwaza go za osobe niekompetentna i rownoczesnie mowi, ze nalezalo wciagnac NATO do pomocy i zle sie stalo, ze Polska zamiast z NATO - trzyma z Rosja - a tymczasem - jak mowisz - TV daje taka bombe, bo okazuje sie, ze ten jego standardowy podnozek do kopania Klich nagle tez chcial do NATO - tak jak on?

    To wyjasnij mnie prosze jak to mozliwe, ze minister obrony chcacy powiadamiac NATO - nie powiadomil NATO. Kto temu zapobiegl? I dlaczego wedlug ciebie Petelicki o tym powiedzial?
    I kiedy to sie oryginalnie stalo - tzn. Kiedy ten Bogdan Klich chcial powiadamiac NATO - a kiedy mu nie pozwolili?

    Wezcie ludzie pod uwage, ze my tu nic takiego nie wiemy - za granice takie wiesci nie docieraja - a to moze byc naprawde wazne, ze ten Klich chcial NATO.
  • vice_versa 08.02.11, 03:45
    Przycinku, widzę że nie rozumiesz.

    To może najpierw DOWCIP:
    --------
    Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mówi:
    - Panie, mam taki numer, że ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
    Dyrektor na to:
    - Spadaj mi pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych nowych numerów.
    - Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam.
    - No dobrze, mów pan, ale szybko.
    - Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami. Balonami z gównem. A na arenę wjeżdzają konie. Na każdym koniu amazonka. Z łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gówno spada na dół. Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gównie, arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie...

    I wtedy wchodzę ja... Cały na biało.
    -------------------

    Po tym jakże sympatycznym przerywniku wróćmy do sprawy.

    Wiem jedno: służby opanowują media na całego, Petelickiego zaprasza się do Trwam, ten udaje opozycjonistę i jeździ po Klichu, ale w przeddzień robi wrzutę broniąc Klicha. Chocholi taniec, nie?

    Tu masz link potwierdzający, że właśnie wieczorem w przeddzień odwołania Klicha "dowiedział się od ludzi Klicha", że ten chciał poinformować NATO, ale "Tusk nie pozwolił na to po rozmowie z Putinem".
    www.youtube.com/watch?v=7zPAWUUkSZk
    Co więcej okazuje się że:
    "TO MYŚMY POSTAWILI ROSJAN W TRUDNEJ SYTUACJI (SIC!) bo wtedy na początku to oni się zgadzali na wszystko".

    To jest dopiero rewelacja!! Ja tam dokładnie pamiętam, że na czele rosyjskiej komisji Putin stanął już 10.04!!! Więc na jakie "wszystko" zgadzali się Rosjanie???

    Resume:
    Pisze listy kiedy nic nie dadzą. Popiera Klicha jak ten jest zagrożony. Udaje, że zależy mu na rozwiązaniu Smoleńska, problemów armii etc. Popiera PJN. Zakłada ZEN z Hypkim i doczepia Rybińskiego i Kukiza. Pisze listy poparcia do Schetyny... co jest wymownym stawianiem na innego konia, nie?

    Szykuje się przestasowanko na scenie politycznej. Dlatego jeżdżą po Klichu, bo po kimś trzeba,a Klich jest pierwszy do odstrzału. Służby stawiają na Schetynę.
    Nawet Polityka donosi że po wyborach premierem będzie Schetyna +SLD...

    Panowie z WSI chcą więcej.

    Tusk właśnie zrozumiał że pakt który zawarł z czerwonymi mediami i flirt ze służbami ma swoją cenę. Już jest na politycznym oucie. Ale tylko po to aby wszystko zostało po staremu a lemingi zostały uspokojone, że zmiany przeprowadzono...

    Przetasowanko, Przycinek, Przetasowanko. I dalej będą rządzić służby.

    Pytanie czy zbawcą będzie Rybiński czy Balcerowicz.
    Chyba jednak Rybiński, co jest o tyle głupie,że w tej fazie cyklu zdecydowanie powinien odmówić. Ale Rybiński jest spoza układu więc można go potraktować jak tymczasowy zderzak.
    Panowie mają już za sobą historię sporu w NBP więc kolejne rozdanie też będzie zbawienne dla narodu.

    I wtedy wejdzie ON... CAŁY NA BIAŁO!




    P.S.
    Te Kaczory to zwyczajnie był wypadek przy pracy. Trzeba ich zastąpić kolejnymi przetasowankami.

    --
    Wielkie miny robimy do siebie stale. Małe uśmiechy rozdajemy cichaczem... Kto wie czy największy uśmiech nie jest w gruncie rzeczy naszą najlepszą miną?

    Oksałh Keram "Aindogyt ńeizd ymsó"
  • przycinek.usa 08.02.11, 05:35
    dzieki za link do tego video - wszystkie te wywiady warto obejrzec. Doszukiwanie sie tutaj teorii spiskowej jest przedwczesne. Dla mnie sprawa jest warta enface - wychodzi, ze B.Klich chcial NATO - czyli Tusku ma nie tylko odpowiedzialnosc sprawcza, ale dodatkowo nie moze sie wykrecic niewiedza.
  • szczurek.polny 08.02.11, 22:42
    Vice,

    > Pytanie czy zbawcą będzie Rybiński czy Balcerowicz.
    Generał Waldemar Skrzypczak. To też jest ciekawe nazwisko. Bohater, było nie było!
  • przycinek.usa 09.02.11, 00:01
    > Generał Waldemar Skrzypczak. To też jest ciekawe nazwisko. Bohater, było nie by
    > ło!


    moglbys rozwinac? czego bohater? afery MON?
  • sevenseas 09.02.11, 00:47
    Klich potwierdza to co mowi versa wink :

    www.youtube.com/watch?v=s0pa9o6FlW8&feature=fvwk
    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • vice_versa 09.02.11, 01:56
    Heh, Seven, nie żartuj tak nawet. smile

    Merytorycznie to Petelicki może mieć MIEJSCAMI rację.
    Problem tylko w tym, że on to wykorzystuje instrumentalnie i to widać.

    Powstaje jednak pytanie o rolę służb w zakulisowym sterowaniu politykami.
    Bo takie aspiracje generalicja wywodząca się ze służb ma.
    I dezinformacja jest tu naczelnym narzędziem.
    Kiedy eksploatuje się państwo to armia też to widzi... więc nie dziwne, że krytykują.

    Więc ja się nie odnosiłem do tego dlaczego Klich powinien polecieć już dawno. Powinien. Jak cała ta załgana banda która zdecydowała się rozpieprzyć gospodarkę i współpracować z Rosją w celu eliminacji konkurencji politycznej. To jest papierek lakmusowy- jeśli zdolni są współpracować z obcym mocarstwem po to aby zdobyć pełnię władzy, to to jest właśnie zdrada stanu i zaprzaństwo. Klich nie poleci, bo sam uczestniczy w tym spisku.

    To już jest ten moment gdy Tusk nie może robić karuzeli, bo każdy wie co kryje... I dlatego polecą wszyscy, w ramach przewrotu pałacowego Schetyny i SLD najprawdopodobniej.

    Więc szczerze życzę Kaczyńskiemu aby te najbliższe wybory przegrał.
    Kolejnych 4 lat te nierządy nie wytrzymają, a dziedziczyć bankruta w przeddzień upadku byłoby głupotą.
    Niech Kaczyński poczeka aż młodzi, wykształceni z wielkich miast zaczną tracić mieszkania na skutek "opcji masowego rażenia" Rostowskiego. Nic tak nie uświadomi im kto ich urządził niż ciągłość władzy, niech sowiecki komunizm trwa i zbankrutuje raz na zawsze.

    Dopiero na fali pradziwego wybuchu społecznego niezadowolenia będzie można coś zbudować. Nie łudźmy się demokratyczną farsą która niczego nie zmienia.
  • frusto 09.02.11, 09:15
    vice_versa napisał:
    > Te Kaczory to zwyczajnie był wypadek przy pracy. Trzeba ich zastąpić kolejnymi
    > przetasowankami.

    No wreszcie dotarło. Poprzednio o ile dobrze pamiętam, kiedy Pana przekonywałem, że PiS nie dojdzie do władzy, tylko jakaś wydmuszka, upierał się Pan, że naród się ocknie i PiS wróci do władzy.
  • vice_versa 08.02.11, 00:38
    Przywołuję ten wywiad bo z dzisiejszej posmoleńskiej perspektywy jest szokujący...

    Wywiad z Antonim Macierewiczem z 06.2008:

    W NATO Raport o likwidacji WSI przyjęty został entuzjastycznie. Powrót niezweryfikowanych lub zweryfikowanych oficerów b. WSI jest premią dla Kremla.
    Z posłem Antonim Macierewiczem, – rozmawia Teresa Wójcik
    - Co się obecnie dzieje w wojskowych służbach specjalnych?
    - Najlepszą oceną tego, co tam dzieje, jest fragment z uzasadnienia rządowego projektu nowelizacji ustawy o komisji weryfikacyjnej, przekazanym do Sejmu 29 maja br. Premier Tusk, który podpisał ten projekt, stwierdza, że „celem nowelizacji jest ponowne zagospodarowanie żołnierzy z b. WSI, bez względu na to, czy komisja weryfikacyjna wypowiedziała się na ich temat, czy też nie.” Cynizm bez żadnej maski wyziera z tego zdania zamieszczonego w niskonakładowym druku sejmowym, który zna kilkunastu posłów z sejmowej komisji obrony narodowej. Dla opinii publicznej za pośrednictwem radia, telewizji czy mediów wysokonakładowych premier Tusk i minister Klich mają obietnice, że będą kontynuowali weryfikację, nigdy nie wrócą byli funkcjonariusze WSW i WSI itd. To samo mogliby powtórzyć Jarosław Kaczyński, Lech Kaczyński, Jan Olszewski, czy ja. Wszyscy rozsądnie myślący o polskiej przeszłości i przyszłości. Ale prawdziwe intencje określają nie slogany dla mediów, tylko projekt zmian przepisów prawnych. O realiach rozstrzyga prawo.

    - Co będzie dalej z weryfikacją, komisja kończy swoją działalność 30 czerwca ?
    - Trudno powiedzieć. Ta sprawa jest wciąż nierozstrzygnięta i musi być przedmiotem debaty ogólnospołecznej. Jest tu kilka kwestii o żywotnym znaczeniu. Zgodnie z obowiązującym ustawodawstem akta komisji weryfikacyjnej mają zostać przekazane do tych instytucji, z których zostały wypożyczone – akta kontrwywiadu do SKW, akta wywiadu – do SWW, akta ABW (jeśli takie były) IPN i prokuratury – do ich macierzystych instytucji. Z materiałami archiwalnymi nie ma problemu. Natomiast olbrzymią część akt, o fundamentalnym znaczeniu, stanowią wysłuchania. Zarówno żołnierzy, jak i osób trzecich, przekazujących informacje komisji weryfikacyjnej. Na tej podstawie dokonywano weryfikacji. Teoretycznie biorąc, zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów, te akta powinny być przekazane do SKW. Praktyczne dostana się w ręce pp. Jana Bojarskiego i Zbigniewa Lichockiego oraz innych ludzi z WSI, którzy wrócili do służby po wyborach wygranych przez PO. Wśród nich są negatywnie zweryfikowani, m.in. w oparciu o informacje uzyskane z wysłuchań. Co oznacza możliwość mszczenia się na konkretnych osobach. Tych, które uwierzyły, że naprawdę Polska rozpoczęła nowy etap najnowszych dziejów i że bezpowrotnie odeszły służby ukształtowane według modelu sowieckiego, że koniec z WSI i będziemy mieć w państwie służby wojskowe chroniące polskie bezpieczeństwo. Jak to dziś wygląda – przekonali się ci młodzi ludzie, którzy wraz ze mną budowali Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. Natychmiast ich wyrzucono. Są prześladowani i szykanowani, usuwani z pracy. Teraz może to spotkać osoby z b. WSI, które zdecydowały się lojalnie współpracować z komisją weryfikacyjną. Czuję za nich osobiście odpowiedzialny a nie mam wątpliwości, że obecne kierownictwo resortu obrony narodowej oraz środowisk wojskowych będzie się mścić, korzystając z materiałów z wysłuchań. Oni to potrafią, pokazali w ciągu ostatniego pół roku. Wiem też jaka będzie reakcja ludzi dawnego aparatu komunistycznego i WSI. Będą triumfować – „nasze będzie zawsze na wierzchu. To my będziemy nadal Polską rządzić”. Ta ich satysfakcja, ta komunistyczna zemsta, staje się fundamentem rządów Donalda Tuska. Powinien sobie z tego zdawać sprawę.

    - Przykładem takiej zemsty może być pan Piotr Bączek, którego los jest bardzo niepewny.
    - Jego los jest już bardzo pewny, został wyrzucony z pracy i jest bezrobotny. Jak inni z SKW i z komisji weryfikacyjnej. Nikogo to nie obchodzi. Nikt im nie chce pomoc. Mimo moich monitów i próśb. Będe zmuszony zlikwidować moje biuro poselskie i moje różne zobowiązania, a wszystkie środki jakimi dysponuję przeznaczyć na utrzymanie tych osób. Nie wiem jaka będzie moja przyszłość, ale krzywdy tych, którzy zawierzyli Polsce współtworząc nowe służby w wojsku, nie zostaną zapomniane i wybaczone.

    - Wracają do wojskowych służb kontrwywiadu i wywiadu funkcjonariusze z rozwiązanych WSI. Bez weryfikacji albo negatywnie zweryfikowani. Czy to może mieć zły wpływ na polską wiarygodność w NATO?
    - Tak oczywiście, będzie miało zły wpływ. W NATO Raport o likwidacji WSI przyjęto entuzjastycznie. I to mimo tego, że NATO, jak wiadomo, coraz bardziej przekształca się w układ Europy Zachodniej - głównie zaś Niemiec – i Rosji. Mamy więc ewolucyjny, powolny, ale wyraźny proces finlandyzacji Unii Europejskiej. Ale nawet tam robi się wiele, by wpływy rosyjskie ograniczyć.

    - Pozostają Stany Zjednoczone?
    - Państwa UE, które chcą utrzymać niepodległość, nie chcą stać się pionkiem w sojuszu niemiecko-rosyjskim ( sojusz ten jest w coraz większym stopniu rzeczywistością) – próbują uzyskać bezpośredni sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Nie poprzez NATO, tylko w trybie partnerstw strategicznych. Takich jak układy USA- W. Brytania, USA-Japonia, USA-Korea, USA-Izrael, USA-Holandia, USA-Nowa Zelandia. Tak powstaje układ strategiczny przyszłości. Współpracujący z NATO, ale niezależny.
    - Czy jest dla Polski miejsce w tym układzie?
    - Polska jest spychana przez te siły, które obecnie w państwie rządzą, do pozycji, w której będziemy częścią kondominium niemiecko-rosyjskiego. Panowie Tusk i Komorowski nawet nie ukrywają radości z tego, że udaje im się zepchnąć na margines politykę niepodległościową prowadzoną przez ubiegły rok. Mamy prostą kontynuację polityki Mazowieckiego-Skubiszewskiego.

    - I na nowo spór o niepodległość Polski?
    - To nie jest nowy spór. On się datuje z początku lat 90. Gdy Jan Olszewski dążył do nawiązania stosunków z NATO - będące jeszcze strukturą niepodległą – środowiska Mazowieckiego i innych osobistości, z dzisiejszej PO, robiły wszystko, aby przeciwstawić się naszym planom związków z Zachodem. Tak, jak teraz zrobią wszystko, by przeciwstawić się związkom z USA. Z tym, że dla opcji niepodległościowej Stany Zjednoczone nie są punktem odniesienia. Punktem odniesienia jest znalezienie czy umocnienie układu, który zrównoważy presję niemiecko-rosyjską. Stanie się przeciwwagą dla zależności od kondominium niemiecko-rosyjskiego. To jest sprawa zasadnicza.

    - Jaki więc powinien być charakter naszego sojuszu z USA?
    - Charakter konieczności, jeżeli mamy być państwem niepodległym. To nie jest kwestia uczuć, kwestia emocjonalna. To bezwględny, zimny rachunek. Kto nie rozumie, że sojusz niemiecko-rosyjski zawsze w historii kończył się zniszczeniem Polski – nie rozumie podstawowych reguł geopolityki. XXI wiek tu niczego nie zmienił, nie zmieniło NATO czy Unia Europejska. Rosja nie porzuciła swoich imperialistycznych zabiegów. Niemcy nie zrezygnowały z ciążenia do Rosji. Wręcz przeciwnie.

    - Likwidowanie nowych, autentycznie polskich służb wojskowego kontrwywiadu i wywiadu jest wobec tego szczególnie groźne?
    - To się mieści w linii promoskiewskiej. WSI, której główny trzon, podstawowa kadra, składały się z ludzi ukształtowanych przez GRU i KGB, ludzi, którzy przeszli przez szkolenia - były przezroczyste dla służb sowieckich, a obecnie rosyjskich. Wszystko o nich wiedziano w Moskwie. Dla Rosjan powrót każdego z tych ludzi, to prawdziwa premia. Tym bardziej, że niektórzy po 1990 r byli wysyłani na Zachód, by się uwiarygodnić, zwłaszcza w NATO. To im stwarzało przykrywkę, dawało dokumenty uwiarygadniające.
  • vice_versa 08.02.11, 00:40
    - Skąd się ostatnio wziął ten gwałtowny atak na nowe kadry SKW i komisję weryfikacyjną, w niektórych mediach, zwłaszcza w dzienniku „Rzeczpospolita”?
    - Autorami tez ataku są ludzie, którzy stanowili elitę służb sowieckich w PRL. Takich jak Sławomir Petelicki i Aleksander Makowski z wydziału XI departamentu I MSW, zajmującego się w latach 80.tych dywersją antykomunistyczną, czyli nami, ruchami niepodległościowymi. Aleksander Makowski, prowadził wówczas agenturę wokół ks Blachnickiego, twórcy ruchu oazowego w Polsce. Tę agenturę wskazywano jako współodpowiedzialną za śmierć kapłana, dziś wyniesionego na oltarze. W ostatnich dniach przeprowadzono przeciwko terrorystom wielką, polsko-amerykańską zwycięską operację w jednym z państw azjatyckich, gdzie stacjonują polscy żołnierze. Tam wcześniej operował Makowski. Sukces stał się możliwy m.in. dlatego, że dywersja, jaką on prowadził, została przez komisję weryfikacyjną i SKW uniemożliwiona. Dla określenia tego, co zrobiła „Rzeczpospolita” nie ma słów. Trzeba na to patrzeć jako na ciąg prowokacji opracowanych i realizowanych przez takie osoby jak Makowski, Petelicki, Dukaczewski, Tobiasz, Lichocki. Zespół byłych oficerów ukształtowanych przez służby sowieckie. Oni z jednej strony posługują się narzędziami przyswojonymi na szkoleniach GRU i KGB, a z drugiej – zapewnili sobie niebywale wysoką pozycję w Polsce lat 90. Dzięki informacjom i dyspozycyjnej agenturze, dzięki bezradności i naiwności części rządzących i mediów– osiągnęli wpływy jakich nigdy nie mieli w PRL. Im więcej szkody zrobili ruchowi niepodległościowemu – tym większe nagrody otrzymywali potem od rządów Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Belki, Tuska. Ta postkomunistyczna elita służb specjalnych manipuluje dziś państwem i częścią mediów. Przy poparciu obecnej ekipy rządzącej stanowiąc jej faktyczne zaplecze.

    www.niezalezna.pl/index.php/article/show/id/3926/articlePage/1
    www.cogito.salon24.pl/77666,wiedza-grozniejsza-od-kuli
    --
    Wielkie miny robimy do siebie stale. Małe uśmiechy rozdajemy cichaczem... Kto wie czy największy uśmiech nie jest w gruncie rzeczy naszą najlepszą miną?

    Oksałh Keram "Aindogyt ńeizd ymsó"
  • przyjacielameryki 08.02.11, 13:42
    Petelicki mówi bo lubi dużo mówić! NATO nie ma żadnych procedur w takich sprawach jak ta katastrofa i nie wiadomo jak by ta pomoc miała wyglądać?? A może i na ten temat Petelicki coś powiedział????

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.