Dodaj do ulubionych

Zamach? Czesc2

28.01.12, 18:10
Poprzedni wątek uzyskał dopuszczalne przez forum maksimum wypowiedzi (ograniczenie techniczne) i by mieć porządek zakładam drugą cześć wątku 1 by nic nie uciekło.

Wątek 1 - zamach? tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,109851894,109851894,zamach_.html
Dzisiaj pojawił się ciekawy komunikat z newsweek polska:
Smoleńskie podsłuchy Klicha
„Trzeba podsłuchiwać”, „nad wszystkim trzeba mieć kontrolę”, „rację musimy mieć my” — tak mówi Edmund Klich w jednej z rozmów nagranych potajemnie po Smoleńsku. Z kim rozmawiał w ten sposób?


„Newsweek” dotarł do zapisu kolejnych rozmów polskiego przedstawiciela przy rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym, który zajmował się katastrofą smoleńską.

Wcześniej „Gazeta Polska” ujawniła nagranie, na których kilka dni po katastrofie Edmund Klich nagrał ówczesnego szefa MON Bogdana Klicha oraz gen. Mieczysława Cieniucha, szefa sztabu generalnego. Zdaniem „GP” Edmund Klich przekonywał szefa MON, że to Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za tragedię. A minister miał — wedle gazety — zakazać akredytowanemu wygłaszania takich wniosków.

„Gazeta Polska” nie dodała jednak, że po wyjściu ze spotkania Edmund Klich rzuca do siebie: „Ja was rozliczę” — co znalazło się na nagraniu.
W dodatku — jak ustalił „Newsweek” — Edmund Klich nagrywał nie tylko ich. W nagraniach, do których dotarliśmy, znalazł się choćby taki dialog:

Klich pyta: — „Będziecie nas podsłuchiwać?"
Jego rozmówca odpowiada: — „Tak jest”.
— „No ja myślę, że trzeba. Teraz trzeba już. Ja bym proponował, żeby jednak nas...”
— „Niebezpieczna sytuacja i trzeba podsłuchiwać”.
— „Trzeba, trzeba. Ja wiem, że nad wszystkim trzeba mieć kontrolę. Nie może się wymknąć. Rację musimy mieć my”.

Z kim Klich rozmawiał? Kogo nagrywał? Czy komuś udostępniał te nagrania? Nie wiadomo, bo prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. „Newsweek” poznał jej uzasadnienie — to kuriozalny dokument. Prokuratura w ogóle nie badała tego, czy Klich nagrywał najważniejszych ludzi w państwie i gdzie są te pliki. Skupiła się wyłącznie na sprawdzeniu czy Klich miał prawo... zgrać nagrania na dysk służbowego komputera. I uznała, że tak. Zapytaliśmy Klicha, z kim rozmawiał o podsłuchiwaniu. — Nie wiem, o czym pan mówi — stwierdził.

Zapis rozmów Klicha, który znajduje się w posiadaniu „Newsweeka” wskazuje jeszcze na jedno — szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych ma wyraźne trudności z samodzielną obsługą sprzętu nagrywającego, nie potrafił go nawet wyłączyć. Sprzęt Klicha pracował bez przerwy po kilka godzin na kolejnych spotkaniach, podczas przejazdów samochodem, a nawet w... toalecie.

Prokuratura nie podjęła próby sprawdzenia, czy ktoś pomagał Klichowi w nagrywaniu przygotowując mu sprzęt i przenosząc nagrane pliki na komputer. Zapytaliśmy Klicha, kto mu pomagał. W odpowiedzi rzucił słuchawką.

polska.newsweek.pl/smolenskie-podsluchy-klicha,87653,1,1.html
Edytor zaawansowany
  • stoje_i_patrze 28.01.12, 18:16
    zidentyfikowałem inne wątki:
    Tu 154M został rozerwany a teoria brzozy PADA
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,130548140,130548140,Tu_154M_zostal_rozerwany_a_teoria_brzozy_PADA.html?s=2
    gen. Błasika nie było w kokpicie...?!
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,132333024,132333024,gen_Blasika_nie_bylo_w_kokpicie_.html
    jeśli coś pominąłem to proszę o podlinkowanie.
  • przycinek.usa 28.01.12, 21:26
    Bardzo dobrze. W tej sytuacji proponuje wykorzystac ten watek do takich wlasnie interesujacych linkow. Pozostale wypowiedzi beda usuwane. Zaczynam od tego:

    fotoszop.salon24.pl/385735,wehikul-czasu-millera



  • przycinek.usa 29.01.12, 20:32
    ANONYMOUS PODSUMOWUJĄ RZĄD - LISTA
    "Anonimowi są hakerami ale nie od systemów komputerowych. Naszą specjalnością są systemy rządowe..."

    Niektóre z działań Grupy Anonymous są podobne pod względem metod i skuteczności do akcji WikiLeaks, ale cele Anonymous są szersze i wykraczają poza zdobywanie i ujawnianie dokumentów rządowych. Anonymous powstała o kilka lat wcześniej niż WikiLeaks.

    Skutecznośc ataków na polskie strony rządowe była b.efektowna. Nie dajmy sobie wmówić przeróżnym Knapikom i innym fornalom medialnym, że są to tylko hakerzy. Wysunięty przyczółek Matrixu, czyli Palikociarnia już próbuje sprowadzić sens antyrządowych ataków hakerskich i wieców w Polsce do walki o...filmiki porno.

    W tym wszystkim jednak chodzi o coś innego. Anonymous ostrzegają polski rząd, że, w razie potrzeby, będą w stanie sparaliżować infrastrukturę państwa. Ogłaszają też, że zdobyli 185 Gb poufnych danych MON, MSW i Min.Sprawiedliwości oraz, że zdobyli kopie skrzynek mailowych najważniejszych osob w panstwie: "upublicznimy waszą korespondencję ze stroną rosyjską w sprawie Smoleńska, upublicznimy wszystkie dokumenty dotyczące koncesji na gaz lupkowy (kto i dlaczego ma dostać koncesję)".

    Czy Anonymous odegrają jakąś rolę w oczekiwanych polskich przemianach i jaka to będzie rola? O tym się dowiemy w niedługim czasie, ale nie z TVN24...

    Zebrana i publikowana przez Anonymous CZARNA LISTA "OSIĄGNIĘĆ" POLSKIEGO RZĄDU zdaje się napawać optymizmem - jest dość szczegółowa i bardzo wyczerpująca. Na korzyść grupy działa zdecentralizowana jej struktura otwarta na lokalne inicjatywy i sposób działania zgodnie z zasadą "global brain".

    Polscy Anonymous piszą tak: "MY SIE JUŻ NIE DZIELIMY – PODZIAŁ JEST PROSTY – NARÓD I ZDRADZIECKI RZĄD !!!!

    innych podziałów już niema."

    lubczasopismo.salon24.pl/nieuczesane/post/385433,anonymous-podsumowuja-rzad-lista
  • przycinek.usa 29.01.12, 20:35
    Na samym dole listy znajduje sie logo Anonymous i dopisek:

    "ANONYMOUS: "TO TYLKO NIECAŁE O,5 % SPRAW NA KTÓRE MAMY DOKUMENTY !!!!!!!!!!!!""

  • przycinek.usa 31.01.12, 02:46
    "Niedawno poseł Antoni Macierewicz urządził konferencję, podczas której przedstawił opinie ekspertów podważające ustalenia raportu komisji ministra Millera. Na marginesie pojawiła się też informacja, że skrzydło tupolewa, który rozbił się w Smoleńsku zostało rozdarte OD TYŁU. Na takie dictum poseł Paweł Olszewski z PO oświadczył, że „nikt” nie traktuje posła Macierewicza poważnie."

    www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2376
    Czy moglby ktos podeslac jakies materialy zrodlowe, bo to jest interesujace - ze urwalo skrzydlo od tylu.
  • notsofast 01.02.12, 01:01
    wiadomosci.wp.pl/title,Tajemnica-czarnej-skrzynki-Jaka-40,wid,14212923,wiadomosc.html?ticaid=1dd71&_ticrsn=5
    Ponoć znowu mówi o tych kontrowersyjnych 50m. Kłamie? Są przesłanki by tak twierdzić, ale niewątpliwie sprawa wymaga dogłębnego zbadania.
  • notsofast 01.02.12, 10:55
    www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=ERDm3obdH3M#!
    Nowa twarz, znajome nazwisko, niestety poziom argumentów nie odbiega od normy.
  • stoje_i_patrze 01.02.12, 20:37
    NIK: Szef Kancelarii Premiera koordynował loty wszystkich VIP
    Tomasz Arabski odmówił bezpodstawnie prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu samolotu, gdy ten w 2008 r. chciał lecieć do Brukseli - ustaliła Najwyższa Izba Kontroli

    Zdaniem NIK Arabski, podejmując decyzję w sprawie lotu Lecha Kaczyńskiego, potwierdził, że był koordynatorem lotów VIPów, w tym do Smoleńska. Wcześniej szef KPRM utrzymywał, że nie odpowiadał za lot z 10 kwietnia 2010r.

    "Rz" dotarła do niepublikowanych dotąd ustaleń Izby, które znajdą się w końcowym raporcie z kontroli organizacji lotów najważniejszych osób w państwie, w latach 2005 - 2010. Wynika z nich, jaka była rola Kancelarii Premiera podczas organizacji podróży do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r. Kontrola rzuca też nowe światło na głośne wydarzenie sprzed trzech lat.

    Chodzi o wyjazd Lecha Kaczyńskiego do Brukseli w październiku 2008 r. na spotkanie unijnych przywódców i spór, jaki mu towarzyszył. Prezydentowi odmówiono wtedy rządowego TU154 M, jak i mniejszych jaków40, które były w 36. specpułku wożącym VIPów. Ówczesny szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski twierdził, że maszyny są potrzebne do zabezpieczenia delegacji, której przewodniczy premier. Ostatecznie Lech Kaczyński poleciał wyczarterowanym od LOT boeingiem 737, za co Kancelaria Prezydenta zapłaciła ok. 160 tys. zł.

    NIK ustaliła, że 36. specpułk w kluczowym dniu miał "techniczną możliwość wykonania przelotu do Brukseli". W dyspozycji były wtedy dwa jaki40, z czego można wnioskować, że nie istniały przeszkody, by je udostępnić prezydentowi. Kontrola NIK potwierdziła, że odmowną decyzję podjął szef Kancelarii Premiera. Zdaniem NIK - zgodnie z porozumieniem regulującym zasady przewozu VIPów -"nie miał podstaw do takiej odmowy".

    Dlaczego Izba badała tamtą sprawę? Ponieważ odnosząc się do podróży Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska w 2010 r. szef KRMP twierdził, że nie koordynował jej. W przesłanych NIK zastrzeżeniach minister Arabski utrzymywał, że uczestniczył w przygotowaniach wizyt, które dotyczyły tylko premiera. Kontrolerzy zbadali więc też inne wyjazdy. Fakt, że szef KPRM podjął decyzję w sprawie wyjazdu do Brukseli, to dowód, że Kancelaria Premiera brała udział - jako koordynator - w organizacji wyjazdu do Smoleńska.

    Według NIK są na to i inne dowody. Koordynatorem nazywa Kancelarię Premiera zarówno instrukcja organizacji lotów o statusie HEAD (taki status miał lot do Smoleńska), jaki i kluczowe w tej sprawie porozumienie z 2004 r. między instytucjami uprawnionymi do korzystania z lotnictwa transportowego.

    Dowódcy 36. specpułku i BOR twierdzili, że zamówienia m.in. z KPRM składano za późno i niekompletne, co utrudniało przygotowanie lotów. Tak było według NIK w całym badanym okresie. Dlatego zarzuca nierzetelność kolejnym szefom KPRM.

    Jakie znaczenie będzie miał raport NIK dla ustalenia odpowiedzialności wysokich urzędników za przygotowanie wizyty w Katyniu - co bada prokuratura? Nie wiadomo. Śledczy przeanalizują dokument.

    Z ministrem Arabskim "Rz" nie udało się skontaktować.
    www.rp.pl/artykul/69745,804408-NIK--Szef-Kancelarii-Premiera-koordynowal-loty-VIP.html
  • stoje_i_patrze 01.02.12, 20:40
    Komisja chce odwołania Klicha
    Członkowie Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych opowiedzieli się w środę w głosowaniu za odwołaniem Edmunda Klicha z funkcji jej przewodniczącego. Jak dowiedział się portal Niezależna.pl decyzja o odwołaniu Klicha została podjęta przez członków PKBWL jednogłośnie. Ostateczną decyzję minister transportu Sławomir Nowak ma podjąć w przyszłym tygodniu.

    Jak poinformował rzecznik prasowy resortu transportu Mikołaj Karpiński, wniosek trafił już do ministerstwa.

    - Minister szanuje niezależność komisji i nie komentuje sprawy. Po zapoznaniu się z pisemnym wnioskiem, minister podejmie decyzję w przyszłym tygodniu - podkreślił Karpiński.

    Minister może odwołać szefa PKBWL na wniosek komisji uchwalony bezwzględną większością głosów. Takie głosowanie odbyło się w komisji w środę po południu.

    Klich, który przewodniczy komisji od 2006 r. zapowiadał, że nie zamierza podawać się do dymisji. Jednocześnie przyznawał, że spodziewa się, iż większość komisji zagłosuje za jego odwołaniem. Członkowie PKBWL nie chcą wypowiadać się o sprawie.

    To już druga w ostatnim czasie próba odwołania przewodniczącego PKBWL. Na początku 2011 r. komisja przyjęła odpowiedni wniosek, ale na dymisję nie zgodził się ówczesny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
  • stoje_i_patrze 01.02.12, 20:42
    Janicki kłamał

    Z ppłk. rez. Tomaszem Grudzińskim, zastępcą szefa Biura Ochrony Rządu odpowiedzialnym za działania ochronne w latach 2006-2007, rozmawia Piotr Czartoryski-Sziler

    Można chyba powiedzieć, że ekspertyza biegłych na temat pracy BOR jest druzgocąca.
    - Powiem szczerze: jestem zdruzgotany tym, co przeczytałem w komunikacie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Pracowałem w Biurze Ochrony Rządu siedemnaście lat i nigdy nie dochodziło do takich uchybień. Znam ppłk. Jarosława Kaczyńskiego, który m.in. sporządzał tę opinię, to człowiek bardzo kompetentny, były wiceszef BOR, którego zresztą zastąpiłem na tym stanowisku. Po tej opinii wszyscy ludzie BOR, od najwyższego kierownictwa po kierownictwo na niższych szczeblach, nie powinni dostać wynagrodzenia za wszystkie miesiące, w których pracowali.

    Dostali nagrody. Prezydent odznaczył po katastrofie gen. Janickiego i jego zastępcę Bielawnego.
    - To jakieś nieporozumienie, nie wiem, za co oni to dostali. Szkoda mi wszystkiego tego, co Biuro zyskało przez wiele lat. Zostali mianowani ludzie na jakieś stanowiska, którzy nie mają pojęcia o tym, co robią. W ogóle jakby wzięli się z zupełnie innych służb, np. służb zajmujących się do tej pory przedszkolem. Jeszcze raz podkreślę, jestem zdruzgotany tym, co przeczytałem. Aż nie chce się w to wszystko wierzyć.

    Wygląda na to, że wizyta prezydenta w Katyniu nie była w minimalnym nawet stopniu zabezpieczona w kluczowych obszarach.
    - To prawda. Biegli stwierdzili na początku brak właściwego nadzoru ze strony kierownictwa BOR nad działaniami ochronnymi. Ja tego nie rozumiem. To, w jaki sposób zostali przez BOR potraktowani prezydent i premier państwa, świadczy o tym, że nie jest to dla mnie Biuro Ochrony Rządu, oni powinni zmienić nazwę. Albo tę firmę powinno się rozwiązać i stworzyć na nowo od podstaw inną z nowymi, odpowiedzialnymi ludźmi. Zdaje się, że ktoś zapomniał w ogóle o tym, że bierze pieniądze za bardzo poważną sprawę, czyli ochronę najważniejszych osób w państwie.

    Ale generał Janicki cały czas powtarzał, że to była najlepiej zabezpieczona wizyta.
    - Powiem bardzo mocno: uważam, że kłamał. To jest odpowiednie słowo, ponieważ myślę, że najwyższy czas, żeby nazywać rzeczy po imieniu. Wobec tego, co przeczytałem, trzeba powiedzieć otwarcie: ci ludzie kłamali, nie zajmowali się swoją pracą, za którą dostawali wynagrodzenie. Bądź robili to specjalnie na czyjeś polecenie, ale to jest tylko mój domysł. Bo to jest niemożliwe, żeby było inaczej, część tych osób znam. To jest niemożliwe, by nagle przestali cokolwiek robić.

    Z opinii biegłych wynika, że praktycznie ani jeden funkcjonariusz BOR odpowiedzialny za zabezpieczenie wizyty 10 kwietnia 2010 r. nie wykonywał normalnie swojej pracy.
    - Z komunikatu prokuratury, który przeczytałem, wynika, że nie wykonywali swojej pracy. Nie organizowali, nie analizowali, nie przewidywali, nie byli obecni w bardzo ważnych punktach, nie wysyłali ludzi, a jeżeli już wysłali, to czytam, że o niskim stopniu kompetentności. To znaczy, że w ogóle nie zajmowali się podstawową rzeczą, jaką jest ochrona osób, a zajmowali się zupełnie czym innym. Nie wiem czym, ale na pewno nie było to przygotowanie wizyty najwyższych osób w państwie. Mogę tylko zgodzić się z tym, że brak wyposażenia funkcjonariuszy grup zabezpieczających w broń palną był z winy Rosjan. Bo czasem jest tak, że nie możemy przepchnąć własnej broni przez granicę. I to jest jedyny punkt, który można złożyć na karb braku zgody strony rosyjskiej. Ale wszystkie inne rzeczy należą do strony polskiej, nie zrobiliśmy nic. Nie wyznaczono nawet dowódcy grupy rekonesansowej, grup zabezpieczających. To jest hańba Biura Ochrony Rządu.

    Spodziewa się Pan prokuratorskich zarzutów?
    - To jest rzecz prokuratury. Natomiast mi od razu po tym, co przeczytałem, przyszła do głowy myśl: Boże, przecież to tylko nadaje się do prokuratury. Natomiast nie wiem, co oni z tym zrobią. Niestety, ja przestaję już nawet wierzyć w prokuraturę po tym, jak przeczytałem, że umorzono sprawę przeciwko panu Palikotowi. Część informacji na pewno musi być niejawna, ale na pewno nie zgadzam się z tym, że wszystko trzeba utajnić. Najwyższy czas, żeby ktoś zaczął patrzeć na ręce ludziom, którzy w nieodpowiedni i nieodpowiedzialny sposób prowadzą naszych VIP-ów nie wiadomo ku czemu.

    Co Pana szczególnie zaskoczyło w opinii biegłych?
    - Niewłaściwe przeprowadzenie analizy zadania, czego skutkiem był brak niezbędnych specjalistów w grupie rekonesansowej i grupach zabezpieczających. A to jest właśnie podstawa sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa na tych VIP-ów. Nieprzeprowadzenie także odprawy koordynacyjnej. Jak to jest w ogóle możliwe, żeby nie przeprowadzono odprawy? Przecież wszyscy na niej się wszystkiego dowiadują, mają jakieś pytania, możemy coś na takiej odprawie jeszcze zmienić, coś dopowiedzieć, chociażby dowiedzieć się, na jakim kanale przekazujemy informacje między sobą. Zaniżono kategorię działań ochronnych 7 i 10 kwietnia 2010 roku. To jest prokurator. Na jakiej podstawie? Dlaczego zaniżono kategorię? I kto to zrobił? Równie bulwersująca jest sprawa niewyznaczenia odpowiedzialnych za zabezpieczenie poszczególnych miejsc. Przecież ktoś musi być za to odpowiedzialny, później kogoś z tego trzeba rozliczyć. Ktoś informuje wtedy oficera dyżurnego, że coś nie gra, albo osobę odpowiedzialną, która tam jest na miejscu. Już nie mówię o tym, że nie przeprowadzono rekonesansu, co jest podstawą abc Biura.

    Biegli stwierdzili również, że plany zabezpieczeń obydwu wizyt sporządzono w sposób sprzeczny z przepisami i zasadami prowadzenia działań ochronnych
    - To szokujące, to, kto to robił, komu to zlecono? Ale to się wiąże z tym, że nie przeprowadzono rekonesansu. Bo jak ktoś źle zrobił rekonesans, to nie zrobi dobrze planów. To się wszystko ze sobą wiąże. W opinii biegłych można też przeczytać o zatwierdzeniu planu zabezpieczenia wizyty w dniu 7 kwietnia 2010 r. przez nieuprawnionego do tego funkcjonariusza. Mamy tu też potwierdzenie, że nie było na Siewiernym oficera BOR, co oznacza, iż gen. Janicki kłamał. Powiem panu, że za obrzucenie jajkami prezydenta Kwaśniewskiego we Francji zwolniono szefa BOR. Jestem ciekawy, co zrobi teraz prokuratura.

    Dziękuję za rozmowę.

    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120201&typ=po&id=po05.txt
  • stoje_i_patrze 03.02.12, 23:25
    Zapis z Jaka-40 może rzucić nowe światło na katastrofę smoleńską
    Piątek, 3 lutego (16:20)
    Instytut im. prof. Sehna w Krakowie bada dowód, który może podważyć wszystkie dotychczasowe ustalenia dotyczące przyczyn katastrofy smoleńskiej. To zapis z magnetofonu samolotu Jak-40, którym do Smoleńska dotarli polscy dziennikarze i jedyne nagrania, jakie polska prokuratura uzyskała bez pośrednictwa Rosjan.
    Zapis umieszczonego w jaku rejestratora MS-61 zawiera wyłącznie nagranie prowadzonej przez załogę korespondencji radiowej. Jednokanałowe nagranie obejmuje jednak nagrania połączeń zarówno podczas podróży do Smoleńska, jak podczas postoju maszyny na płycie lotniska (jeśli magnetofon był włączony), a także w drodze powrotnej do Warszawy.

    W lipcu 2010 chorąży Remigiusz Muś i porucznik Artur Wosztyl, a więc odpowiednio technik pokładowy i pilot-dowódca jaka, twierdzili publicznie, że przed lądowaniem zarówno oni, jak załogi podchodzących do lądowania rosyjskiego Iła-76 i polskiego tupolewa otrzymały od kontrolerów komendy schodzenia nie na 100, ale na niedopuszczalną na tym lotnisku wysokość 50 metrów, i dopiero potem odchodzenia na drugi krąg.

    To sprzeczne ze wszystkimi znanymi dotychczas zapisami korespondencji radiowej, opartymi na zapisie przechowywanego w Moskwie rejestratora Tu-154 (Polska otrzymała tylko kopię zapisu) i źródłach rosyjskich. Wszystkie one zawierają zdanie kontrolera: "A, polski sto jeden, i od stu metrów być przygotowanym do odejścia na drugi krąg."

    Jeśli eksperci instytutu Sehna potwierdzą, że rejestrator z jaka, jak twierdził chor. Muś, rzeczywiście zawiera zapis tych komend, wydanych zarówno Rosjanom, jak i polskiemu tupolewowi - wątpliwe staną się wszystkie dotychczasowe wersje przebiegu korespondencji radiowej między kontrolerami lotniska w Smoleńsku, a podchodzącymi na nim 10 kwietnia do lądowania maszynami.

    Co więcej, podważone zostaną wszystkie ustalenia, opisane zarówno przez MAK, jak i komisję Millera, a oparte na istniejących dotychczas zapisach. Ujawnienie zapisu komend, o których mówiła załoga polskiego jaka, storpeduje też wiarygodność wszystkich trzech ekspertyz fonoskopijnych, przygotowanych w Polsce i w Rosji.

    Prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy prokuratura wojskowa potwierdziła, że zapis magnetofonu jaka został zabezpieczony natychmiast po powrocie samolotu do Warszawy, kilka godzin po katastrofie 10 kwietnia. Istotne jest to, że inaczej niż w wypadku czarnej skrzynki, zainstalowanej w Tu-154, rejestrującej ostatnie pół godziny lotu, nagranie z jaka trwa aż pięć godzin. Zamontowane w samolocie, od którego w Smoleńsku nie odstępowali polscy lotnicy, urządzenie MS-61 jest bowiem anachronicznym magnetofonem, zaprojektowanym w Związku Radzieckim w latach 60. Jako nośnik zapisu wykorzystywany jest w nim drut stalowy, co nastręcza też pewnych trudności w odtwarzaniu i filtrowaniu danych.

    Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie otrzymali ten będący nośnikiem zapisu drut już wiele miesięcy temu. Wcześniej kończyli jednak pracę nad ekspertyzą rejestratora Tu-154.
    fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/rmf24-nowy-dowod-zmieni-obraz-katastrofy-smolenskiej,1755467
  • notsofast 08.02.12, 10:38
    YKW przebija się pomału do mainstreamu: wyborcza.pl/1,75248,11099343,Cieli_juz_krzaki__Uderzyli_w_brzoze.html?as=1&startsz=x
  • przycinek.usa 09.02.12, 03:20
    artykul w ND:
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120208&typ=po&id=po03.txt
    i o Klichu:
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120209&typ=po&id=po27.txt
  • njusacz 09.02.12, 22:58
    Dorzucam to: ludwikdorn.salon24.pl/389465,w-sprawie-jaroslawa-kaczynskiego-krociutko
    -------------------------------------

    ps. Przycinku miały być tutaj w tym wątku same linki i być może co najwyżej krótkie odniesienia bez zbytnich polemik, a zaczyna znowu robić się tutaj jarmark. Myślę, że czas na decyzję co do wyboru formy tego wątku - albo kronikarstwo albo forum.
  • przycinek.usa 11.02.12, 08:37
    Rząd ustawia prokuratorów
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120202&typ=po&id=po05.txt
  • przycinek.usa 11.02.12, 08:45
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120118&typ=po&id=po19.txt
  • przycinek.usa 11.02.12, 08:46
    Krach teorii naciskowej
    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120117&typ=po&id=po03.txt
  • przycinek.usa 11.02.12, 04:02
    bedzie dostepna 13 lutego:
    niezalezna.pl/23218-rekonstrukcja-miejsca-katastrofy-smolenskiej
  • przycinek.usa 11.02.12, 04:03
    autorzygazetypolskiej.salon24.pl/389540,ulanska-fantazja-i-pancerna-brzoza
  • przycinek.usa 11.02.12, 04:36
    Prokuratura zarzuciła Bielawnemu niedopełnienie obowiązków związane z działaniami BOR m.in. podczas przygotowań lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska w kwietniu 2010 r. oraz poświadczenie nieprawdy w dokumencie "mającym znaczenie prawne".

    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120210&typ=po&id=po02.txt
    - Dochodzą mnie słuchy, że pewne rzeczy w BOR były niedopełnione i po katastrofie smoleńskiej coś było dopisywane. Wydaje mi się, że nie chodziłoby tu o streszczenia z operacji. Powiem szczerze, że chciałbym się mylić w tej sprawie - mówił w grudniu ub.r. w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ppłk Tomasz Grudziński, były zastępca szefa BOR. Jego koledzy nie wierzą, że sztukowanie tak ważnej dokumentacji mogłoby się odbywać poza wiedzą gen. Janickiego.
    (...)
    Bielawny nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
    (...)
    Po decyzji prokuratury szef BOR gen. Marian Janicki spotkał się z ministrem spraw wewnętrznych Jackiem Cichockim. Jak poinformowała rzecznik resortu Małgorzata Woźniak, jego efektem była decyzja szefa MSW o zdymisjonowaniu gen. Bielawnego.
    (...)
    Prezydent Bronisław Komorowski awansował go w ubiegłym roku na stopień generała brygady.

  • przycinek.usa 11.02.12, 17:50
    wunderman.salon24.pl/389826,klucz-do-zrozumienia-przyczyn-katastrofy-smolenskiej
    "W ostatnich notkach podjąłem temat komunikatu opublikowanego w polskich mediach telewizyjnych (TVP1, INFO, etc), późnym wieczorem 9 kwietnia 2010r. Powielonego później w gazetach i na stronach internetowych wiodących mediów. Treść tego komunikatu brzmiała:..”9 kwietnia 2010 r. o godz. 22:00 Dyżurna Służba Operacji Sił Zbrojnych RP przekazała do Centrum Operacji Powietrznych w Warszawie informacje o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej.”
  • przycinek.usa 11.02.12, 19:04
    kayan.wrzuta.pl/audio/3CZpnXeLvtS/zdrajcom_stop
  • przycinek.usa 11.02.12, 19:06
    Minister znowu drze się
    w najeźdźców interesie,
    oświadcza, że Powstanie
    zrobili jacyś dranie,
    to smutne, że aż wyć,
    po prostu chce się wyć,
    i zmienić to po prostu chce się.
  • njusacz 11.02.12, 19:44
    w każdym razie nawiązanie do w/w powstania:

    foxmulder2.blogspot.com/2012/02/krotka-historia-sabotazu-lotniczego-cz_11.html#comment-form
    po krótce ten Fox prowadzi cykliczne wpisy dotyczące najgloszniejszych/najdziwniejszych przypadków katastrof lotniczych.

    w porpzednim odcinku wspomniał o tym co i mnie kiedys zastanawialo:

    foxmulder2.blogspot.com/2012/02/krotka-historia-sabotazu-lotniczego-cz.html
    w kazdym razie polecam oba wpisy.

  • notsofast 11.02.12, 20:44
    www.youtube.com/watch?v=nzw-p3EcAlE
    I wszystko jasne. Będzie gra 3D smile Dramatyzm zapętlonych syren jest oczywistym świadectwem zamachu!
  • przycinek.usa 12.02.12, 22:19
    prezentacja bedzie na stronie zespolu, a tutaj czesc druga do konferencji, ktorej pierwsza czesc powyzej.
    www.youtube.com/watch?v=Ke4_3zSyxcI
  • przycinek.usa 12.02.12, 22:33
    szczegolnie polecam te druga czesc, jest wedlug mnie duzo ciekawsza - dowiadujemy sie sporo nowych rzeczy, to jest naprawde szalenie interesujace. Goraco polecam.
  • njusacz 13.02.12, 17:27
    seawolf.salon24.pl/390475,podwojna-zgoda-czyli-marszobieg
    bez komentarza.
  • przycinek.usa 14.02.12, 05:03
    Niezachwycajacy tekst. Przydalby sie jednak oryginal artykułu Fiszera i Gruszczyńskiego.

    Mnie sie podoba to, ze coraz wiecej ludzi widzi to - o czym mowilem juz rok temu, ze Tusk to jest normalny bandyta:

    "motywem utrzymywania się Tuska przy władzy wszelkimi możliwymi metodami jest już tylko strach przed zemstą PISu. Po przegranej Tusk trafi do więzienia. I tu pierwszy raz pod długiego czasu zgadzam się z Migalskim, postacią skądinąd odstręczającą i obślizgłą. Dwa razy się zgadzam. Tak, taki jest jego motyw i tak, trafi do więzienia. Nie bez powodu trenuje bieg przełajowy na trasie zbliżonej długością, do trasy Kancelaria – Okęcie z dodaniem paruset metrów na obejście blokad drogowych."
  • przycinek.usa 14.02.12, 04:58
    ryszardczarnecki.salon24.pl/390533,patrioci-kontra-zdrajcy
    Czasem jedna krótka rozmowa jest ważniejsza niż 100 artykułów i parę książek. Nie zawsze, nie często, ale czasem się tak zdarza. Tak było i tym razem. I dlatego chcę o tym napisać.
    Miałem bardzo ciekawą rozmowę z J. M. Rymkiewiczem, który – w dużym stopniu słusznie – mówił mi, że należy odejść od podziałów lewica−prawica w Polsce. A zastąpić je innym podziałem: obóz niepodległościowy kontra zdrajcy. Cóż, coś w tym jest…
    Zresztą nie jest to tylko opinia Jarosława Marka Rymkiewicza i- po części- moja. Tak myśli coraz więcej osób. Różnych osób. Mohery, ale też coraz więcej "młodych, wykształconych, z dużych miast". Ludzie różnych zawodów i w różnym wieku. Głęboko wierzący i indyferentni albo dopiero "szukający". Menedżerowie i bezrobotni. Profesorowie wyższych uczelni w Krakowie, Poznaniu, ale też innych miast, ale też ludzie z wykształceniem ledwie podstawowym. Kompletny pluralizm. Także w jakiejś mierze pluralizm społeczno- ekonomiczno- polityczny: są w obozie niepodległościowym twardzi zwolennicy wolnego rynku, gospodarczy liberałowie (nie mylmy ich z PO), ale jest też wielu- i dobre ich prawo- ludzie o zdecydowanej wrażliwości socjalnej. Wszyscy w gruncie rzeczy duszą się w obecnej rzeczywistości. I to - choć nie tylko to- ich łączy. Także niezgoda na kłamstwo smoleńskie. (...)
  • notsofast 14.02.12, 14:11
    forum.gazeta.pl/forum/w,1157,133346079,133346079,Apel_M_Czachora_do_prof_Biniendy_.html
    Prawdopodobnie Pan Marek zamiast odpowiedzi dostanie link do kreskówki. Cóż, może przynajmniej on zrozumie w końcu, że zadał się z oszustami.
  • notsofast 14.02.12, 14:14
    Pan Marek oczekuje, że prokuratura udostępni mu coś czego nie ma. Zasugerowałem się niepotrzebnie treścią wpisu na forum przed przeczytaniem całości tekstu
  • szczurek.polny 14.02.12, 14:58
    He, he, na początek gratuluję pięknego strzału w stopę! I mam prośbę do Adminów - nie usuwajcie tej gałęzi! Będzie można do nie linkować w przyszłości.
    Ostatnio szukałem wpisu o "pełnym skrzydle Biniendy", ale niestety nie mogłem znaleźć. Otóż wyobraź sobie, że gdy tylko pojawiły się pierwsze filmy z rezultatami symulacji Biniendy, jakiś słabo rozwinięty nick z tego Forum dopatrzył się, że "skrzydło jest pełne, on symulował skrzydło odlane z metalu". Niestety, później nick ów przekształcił ten wątek w typową dla niego pyskówkę i całość została usunięta. A szkoda, bo dziś można by się z tego zdrowo pośmiać, co nie?

    > Pan Marek oczekuje, że prokuratura udostępni mu coś czego nie ma.
    No jak to nie ma, jak ma i sama ta prokuratura mówi, że ma.
    "Prof. Czachor przypomniał, że na konferencji Prokuratury Wojskowej płk Ireneusz Szeląg twierdził, że śledczy dysponują dokładnymi badaniami brzozy, w którą miał uderzyć tupolew, jak i skrzydła, które odpadło od samolotu."

    No dobrze, a nawet jak nie ma, to dlaczego nie ma? Nie jest to przypadkiem tak, że jest to "istotne dla śledztwa" i powinno było być przez prokuraturę "zabezpieczone"?

    Ale powiedzmy, że prokuratura jest uparta i z jakiegoś powodu nie da (no bo to by było chyba obraźliwe dla prokuratury sugerować, że prokuratura wyników takich badań nie ma i na konferencji prasowej mówi, że te wyniki ma, nieprawdaż?) - czy wtedy da się cokolwiek zrobić? A owszem, da się - można przyjąć "rozsądne założenia". Można na przykład przyjąć, że parametry mechaniczne brzozy w Smoleńsku są takie same, jak innych brzóz rosnących choćby w Polsce. Z tym, że wtedy narażamy się na krytykę, że przyjęte zostały pewne wartości przybliżone zamiast wartości dokładnych. Tylko że krytycy tacy narażają się na śmieszność, bo oto oczekują od prof. Biniendy czegoś, czego nawet "prokuratura nie ma".
  • notsofast 14.02.12, 18:44
    Dziękuje za słowa uznania, tymczasem wygląda na to, że prośby o udostępnienie badań staną się wołaniem karpia o przyśpieszenie Wigilii.

    wiadomosci.wp.pl/kat,1022943,title,17-ekspertow-zbada-uderzenie-w-brzoze,wid,14249624,wiadomosc.html?ticaid=1debb&_ticrsn=3
    Mnie tam cieszy ta wiadomość. A Was?
  • przycinek.usa 15.02.12, 05:04
    bardzo ciekawe:
    niemcy.salon24.pl/390735,smolenski-fms-amerykanie-nie-robili-zadnych-ekspertyz

  • glupi_jasio 15.02.12, 09:59
    przycinek.usa napisał:

    > bardzo ciekawe:
    > niemcy.salon24.pl/390735,smolenski-fms-amerykanie-nie-robili-zadnych-ekspertyz
    >


    Mam, delikatnie mówiąc, mieszane odczucia wobec tej hipotezy maskirowki. Oni strasznie uparcie podważają wszelkie materialne punkty zaczepienia, proponując w zamian coś tak niezwykłego i słabo umotywowanego, że nie wiem, czy to pomaga...

    Moduły TAWS były w USA i tam były analizowane, to fakt. Pytanie, czy można taki zapis skutecznie sfałszować - tak, by się producent nie zorientował - tego nie wiem.

  • przycinek.usa 15.02.12, 16:50
    ja nie mam mieszanych uczuc, hipoteza maskirowki to sa bzdury.
    ale tekst jest ciekawy, bo dotyczy zupelnie innej kwestii - pamietasz news, ze sa dane, ktorych Amerykanie nie odczytali a mogli?
  • glupi_jasio 15.02.12, 17:10
    przycinek.usa napisał:

    > ja nie mam mieszanych uczuc, hipoteza maskirowki to sa bzdury.

    Sama hipoteza tak, natomiast ci blogerzy co najmniej kilka ciekawych spraw znaleźli.


    > ale tekst jest ciekawy, bo dotyczy zupelnie innej kwestii - pamietasz news, ze sa dane, ktorych Amerykanie nie odczytali a mogli?

    Pamiętam, choć nieprecyzyjnie, byłem ostatnio nieco zajęty / rozproszony.

    Ale pamiętam, że był, faktycznie, tylko jest w tym jeden haczyk. Bo oni, jak odczytali dla siebie, to wszystko, więc wiedzą, co tam jest środku.

    I tu jest problem logiczny, bo sądzę, że dane w tych modułach można byłoby z łatwością wymazać. Wszak np. pamięć komputera Protasiuka miała być nieczytelna.

    To jest ciekawa sprawa, bo jak jest konflikt dwu komputerów FMS, to nadrzędny jest (jak sądzę) komputer dowódcy, a on został bez danych. Jak pewnie wiesz, moją ulubioną hipotezą śledczą jest możliwość sabotażu elektroniki i elektroniki.

  • przycinek.usa 15.02.12, 05:18
    Interesujaca wypowiedz:

    lubczasopismo.salon24.pl/Smolensk.10.04.2010/post/270008,doradca-rzadu-rfn-dziekuje-bogu-za-katastrofe-smolenska
    Pewnie powiecie nawet, ze skandaliczna, ale najwazniejsze sa motywy - to naprawde dobrze i logicznie napisane.

  • przycinek.usa 15.02.12, 07:50
    He he he, ale sie zrobil smrod - taki z niego szpion, jak ze mnie ksiadz, ale nic, trzeba goscia obsmarowac gownem, no nie? To po prostu szopka.


    wiadomosci.wp.pl/kat,38126,title,Klich-rosyjskim-szpiegiem,wid,14231210,wiadomosc.html
    "Jak ustalił Fakt, szef MSW Jacek Cichocki (41 l.) zlecił tajnym służbom, by sprawdziły polskiego akredytowanego przy rosyjskim MAK. Agenci już badają, czy to na czyjeś zlecenie nagrywał przedstawicieli naszej władzy. - Nie wiemy, czy nie działał na zlecenie Rosjan - mówi nam jeden z posłów speckomisji."

    (...)
    Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego już badają, czy Klich nie współpracuje z obcym wywiadem. – Musimy się dowiedzieć, na czyje zlecenie działał, a pamiętajmy, że był akredytowanym w Moskwie – mówi Faktowi Marek Biernacki (53 l.) z PO, wiceszef sejmowej speckomisji. A Marek Opioła (36 l.) z PiS dodaje: – Nie wiemy, czy nie działał na zlecenie Rosjan.
    (...)
    Nagraniami Klicha zainteresowały się MSW i sejmowa komisja ds. służb specjalnych. – Musimy wiedzieć, z kim rozmawiał pułkownik Klich i z kim konsultował się, bądź na czyje polecenie działał – mówi nam wiceszef komisji Marek Biernacki.

  • przycinek.usa 15.02.12, 07:55
    wiadomosci.wp.pl/kat,1022943,title,17-ekspertow-zbada-uderzenie-w-brzoze,wid,14249624,wiadomosc.html
    Jak myslicie ilu potrzeba ekspertow, aby wymienic zarowki w prokuraturze wojskowej?

    He he he.

    "Uderzył, nie uderzył, obcięło, nie obcięło... Sprawa skrzydła prezydenckiego tupolewa i brzozy, która miała wyrosnąć na jego drodze, zajmuje dziś najtęższe umysły fizyków,"

    1 trzyma zarowke, a 16 kreci drabina?

    No ale najwazniejsze sa checi, szkoda ze kreca dopiero jak parulski wylecial.
    Kto by przupuszczal, ze trzeba generala wywalic, aby sie w prokuraturze zabrali do roboty.
    No nigdy by mi to do glowy nie przyszlo. -)

    Tak samo jak przez mysl mi nie przechodzi podejrzenie, ze tych 17 starannie wybranych ekspertow jest tylko po to, aby prokuratorom przyszykowac dupochrony.
  • przycinek.usa 15.02.12, 08:10
    Bo tu mowia, ze mu prawie kazali:
    wiadomosci.wp.pl/kat,38200,title,Czy-Janicki-mial-rozkaz-pozbawic-prezydenta-ochrony,wid,14231679,wiadomosc.html
    Jakby nie bylo pytajnika, to byloby, ze na pewno kazali, a tak z pytajnikiem, to wychodzi na to, ze niby wszystko jasne za co byl ten awans, wszyscy wiedza, ze byl wspoludzial, przepraszam, to sie nazywa współsprawstwo. To slowo trzeba sobie przyswoic, bo bedzie teraz czesto uzywane - mamy CALA komisje Milera, razem z pania protokolantka i tym jednym profesorem, no i oczywiscie Pan szanowny Minister Miller - popelnilbym nietakt, gdybym nie wspomnial o Tusku, ale nie mozna tez zapominac o jego ekscelencji prezydencie.

    Szkoda, ze BORowiki nie chca gadac z Naszym dziennikiem, to moze bysmy sie wiecej o tych skurw... przepraszam, szefach BOR dowiedzieli. Ale zaraz, chwileczke, otwieram Dziennik a tu .... wyskakuje artykul o BOR !!!!

    He he he, to sobie poczytajcie, jak biednych szeregowcow BOR naczalstwo naciaga na papuge dla bandyty:

    www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120215&typ=po&id=po05.txt
    "W Biurze Ochrony Rządu ruszyła zbiórka pieniędzy na opłacenie adwokata dla gen. Pawła Bielawnego. Funkcjonariusze wrzucają do puszki po 50 zł na ten "dobrowolny" cel"

    Ciekawe, czy jak Milera zamkna, to czy Tusk bedzie organizowal zrzute na papugi?
    A jak myslicie, czy odwrotnie - kiedy Tusku pojdzie do aresztu sledczego Warszawa-Mokotow, to czy Miller bedzie slal paczki?

    To moze nawet dobrze wyszlo, ze ci debile naciagaja kotow z BOR na 50 zlotych, bo inaczej ludzie nic by nie powiedzieli, a tak - stracil 50 zlotych i zaraz po telefon do redakcji i z morda do moherow. A wczesniej to cisza byla i spokoj, a cholera prezydenta i sztab wam zamordowali. Co to za ludzie w tym BORze pracuja?!

    Przeciez po tej katastrofie, to oni wszyscy powinni trabic o tych skurwy... przepraszam - szefach BOR. Dlaczego przez dwa lata nic nikt nie powiedzial, a dopiero trzeba bylo stracic 50 zlotych na lebka i sie wielka afera zrobila? Wstydu ci ludzie nie maja. Elita psiakrew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka