no moze nie zalamac... to taki chwytliwy tytul... heheh.. ale zmienic dramatycznie uklad sil na rynku...
czy zastanawialiscie sie nad tym?
jest jedna rzecz ktora by mogla wprowadzic wiele zamieszania w gospodarce i polityce swiatowej ==> spadek (dramatyczny) cen ropy naftowej, niektore kraje nie podnioslyby sie z takiego spadku dochodow tak szybko
a mianowicie: rosja, iran, wenezuela (juz mniej) te kraje dostalyby strasznego kopa
rosja juz to poczula bo ceny gazu na swiecie spadaja,
w USA cena gazu spada powoli / stoi w miejscu... po czym to wnioskuje? rachunki za gaz place mniejsze niz np 5 lat temu (patrzac tez na rok poprzedni i ciezka i dluga zime)
ja mysle ze nastepnym krokiem w "wojnie ekonomicznej" moglby byc gwaltowny spadek cen ropy, nie wiem kiedy to sie stanie... i czy wogole dojdzie do tego, bo moze cos mocniejszego byc zastosowane na rynku, ale to jest dosc powazny kopniak w niektore panstwa
i teraz najciekawsze, takie panstwa jak Arabia Saudyjska, czy inne Emiraty, ktore sa pod ochrona USA to jakos tam przezyja, oni juz od dawna inwestuja swoja kase w rozne rzeczy (np druzyny pilkarskie...)
USA ma dosc ropy aby nie exportowac wogole,
w ostatnich latach nastepuje duze odejscie od ropy
ogrzewanie domowe zmieniane jest na gaz, autobusy w duzych miastach sa gazowo-elektryczne, itd.... idzie zmiana...
--
"Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych pojutrze." - Aleksander hr. Fredro
"Demokracja - to rzady hien nad oslami" - Marian Pazdzioch
patrz.pl/zdjecia/misiu-sie-wkurwi
patrz.pl/zdjecia/wspolczesny-chelmonski