dzisiejszym wpisem
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,127204534,133131680,Qatar_to_nowe_wojewodztwo_w_USA.html oraz
forum.gazeta.pl/forum/w,17007,127204534,133114666,interesujace_wypowiedzi_Leonida_Ivashova.html przycinek zaciekawił mnie tematem "arabskiego kotła" w analogii do bałkańskiego z początku ubiegłego już wieku. Tereny MENA stają się coraz bardziej obszarami walki na tzw. dalekich przedpolach ( tylko w RP walczy się jak Hanibal u bram...tak pod rozwagę).
Doszukując się i weryfikując zebrało się tak wiele faktów, że zamiast podrzucac tutaj w formie linków zrobiłem kolejny wpis, chociaż jeszcze tego BDI nie skończyłem ( przycinku, myślę że zaskoczy Ciebie jak już powstanie w całości!)
tutaj wspomniana wypowiedz na blogu:
njusacz.blogspot.com/2012/02/kon-trojanski-w.html
w skrócie składa się z kilku informacji:
1. Kadafii miał swiadomośc toczącej się gry m.in przeciwko niemu skierowanej!
2. Katar zachowuje się jak mały piesek na długiej smyczy - bo aż z Waszyngtonu.
3. Rosja robi swoje w myśl "skurwy***yn ale nasz"!
4. Rosja jawnie pokazała kogo uważa z partnera do rozmowy, wskazała takim małym pieseczkom (rudym także poniekąd) że w każdej chwili mogą stracić "budę" jeśli będzie tylko taki kaprys!
5. Cisza w anglosaskich i oczywiście w polsko-języcznych mediach!!!
Podsumowując tematy są dwa: bezceremonialna realizacja swoich interesów przez Rosję ( żadnych przyjaźni tylko interesy!!!) oraz pustka intelektualna w polskich ( odzyskanych i zaprzyjaźnionych) mediach! Czy to nie powinien być njus dnia? Zamiast tych tańców czy śpiewów bo to jest przecież konkret, który wpływa na nasze życie - bezpośrednio jak jakiś samolot nie wyląduje albo jak nawet tego najdroższego w Europie ( chyba 3 w kolejce) gazu i tak zabraknie...