02.04.13, 22:39
Wirtualna waluta przechowywana w postaci danych na dysku komputera. Do czego przydatna? Do miedzy krajowych anonimowych często darmowych przelewów, a także do anonimowego płacenia za różne rzeczy ot choćby narkotyki. Początkowo nie doceniana, dziś cała jej wartość trzyma się na zaufaniu, aktualnie bardzo wysokim. Doskonała do spekulacji, ceny wielce zmienne. Aktualnie wygląda że mamy na bitcoinie bańkę, ale któż wie to na pewno.

Co jest śmieszne. Parę lat temu każdy mógł sobie zapuścić program i wygenerować kilka tysięcy bitcoinów. Dziś miałby całkowicie za darmo kilka set tysięcy dolarów. Parę lat temu czytałem o tym generowaniu cyfrowych pieniędzy i po krótkim zastanowieniu uznałem pomysł za głupi. W ten sposób przeszło mi koło nosa taka suma.

Bitcoin był na początku śmiesznie tani, potem cena skoczyła do 30$, bańka pękła i spadła na chwilę do zera. Potem było 15$ i powolna utrata wartości, po czym odwrócenie trendu... Zresztą są wykresy

bitcoincharts.com/charts/mtgoxUSD#tgSzm1g10zm2g25
Temat ciekawy, czekam opinii na temat ceny przyszłych kursów i przyszłości tej waluty
Edytor zaawansowany
  • 03.04.13, 23:49
    Jesteśmy świadkami w czasie rzeczywistym w tempie ekspresowym tworzenia i pękania bańki. W ciągu kilku dni cena za jednego bitcoina potroiła się wzrastając do 140$, by w ciągu kilku godzin spaść do 110$. Jem czipsy i czekam co dalej... Będzie rosło dalej? Spadnie do zera, czy do ilu?
  • 05.04.13, 09:41
    >Co jest śmieszne. Parę lat temu każdy mógł sobie zapuścić program i wygenerować kilka tysięcy
    >bitcoinów. Dziś miałby całkowicie za darmo kilka set tysięcy dolarów. Parę lat temu czytałem o
    >tym generowaniu cyfrowych pieniędzy i po krótkim zastanowieniu uznałem pomysł za głupi. W
    >ten sposób przeszło mi koło nosa taka suma.


    Ja nawet zacząłem tworzyć tą walutę he he , a miałem naprawdę mocny sprzęt dodatkowo CPU ostro podkręcony.
    Dałem sobie spokój po pierwszej nocy kiedy słyszałem jak komp wyje wiatrakami a ja się zastanawiałem czy te całe Bitcoiny pokryją choć zużycie energii.
  • 05.04.13, 21:28
    > Dałem sobie spokój po pierwszej nocy kiedy słyszałem jak komp wyje wiatrakami a
    > ja się zastanawiałem czy te całe Bitcoiny pokryją choć zużycie energii.

    Pytanie kiedy to było. Bo na początku można było sobie wygenerować tych bitcoinów tysiące, łatwo się je robiło. Potem trudność na tyle wzrosła, że cena wygenerowania bitcoina nie zwracała kosztów prądu jaki pobierał komputer.

    Obecnie cena bitcoina jest tak wysoka, że zapewne opłaca się je generować.
  • 05.04.13, 21:49
    Taka waluta ma dużo zalet. Może być wykorzystywana lokalnie w razie kryzysu. Grecy i Cypryjczycy mogli by podobnej zacząć używać lokalnie. Niestety, prawie eliminuje osoby nieobeznane z komputerami. Jako pieniądz, czyli środek wymiany, ułatwia niesamowicie wymianę na duże odległości. Utrudnia natomiast w bezpośrednich kontaktach. Trzeba by drukować pieniądze mające pokrycie w Bitcoinach.

    --
    Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.
  • 05.04.13, 22:42
    > Utrudnia natomiast w bezpośredn
    > ich kontaktach.

    Do bezpośrednich kontaktów ewidentnie się nie nadaje. Trzeba by robić zapisy na kartkach lub czymś takim i ewentualne należności regulować raz na jakiś czas zbiorczym transferem.
  • 06.04.13, 12:45
    > > Utrudnia natomiast w bezpośredn
    > > ich kontaktach.
    >
    > Do bezpośrednich kontaktów ewidentnie się nie nadaje. Trzeba by robić zapisy na
    > kartkach lub czymś takim i ewentualne należności regulować raz na jakiś czas z
    > biorczym transferem.
    Jest bogactwo klientów bitcoin na androida, klient pozwala przyjmować jak i wykonywać płatności.
    Płacący czyta z ekranu przyjmującego QRcode zawierający nr konta odbierającego płatność.
    Po sekundzie/dwu, salda są updateowane. Pewność, że płacący nie wykonał double spending mamy jednak dopiero po około 10-60 minutach.
  • 09.04.13, 13:51
    Tydzień temu cena przekroczyła 100$, dziś jest już 200$. Czy istnieje granica tego szaleństwa? smile
  • 09.04.13, 14:52
    Kapitalizacja bitcoin około 2.3 mld $ to jeszcze daleko do szaleństwa.
    Trwa szukanie poziomu równowagi.
    Ten projekt ma szanse zniszczyć socjalistyczną cywilizację.
  • 09.04.13, 15:08
    Bez przesady, ta waluta jest zbyt mało popularna aby cokolwiek znaczyć.
    --
    Praktyczna wiedza dla chcących się rozwijać
  • 09.04.13, 15:21
    Rok 2005.
    Facebook jest zbyt mało popularny aby cokolwiek znaczyć - też prawda.
  • 09.04.13, 15:31
    > Rok 2005.
    > Facebook jest zbyt mało popularny aby cokolwiek znaczyć - też prawda

    dla mnie facebook nic nie znaczy. Co do bitcoina to idea jest super. Problem jest taki, że takich walut można sobie zrobić nieskończenie wiele pod różnymi nazwami.
  • 11.04.13, 12:46
    Już macie krach na giełdzie bitcoina, minęły chyba 3 dni od waszych zachwytów wink
    --
    Praktyczna wiedza dla chcących się rozwijać
  • 11.04.13, 15:46
    To że będzie krach to było pewne. Raz już krach był i cena spadła na chwilę do zera. Za każdym razem na wszystkim na czym robi się bańkę jest krach. Pytanie dobre do ilu spadnie i kiedy zacznie znowu rosnąć i do ilu.
  • 09.04.13, 15:29
    > Kapitalizacja bitcoin około 2.3 mld $ to jeszcze daleko do szaleństwa.

    A jaką cenę uznasz za szaleństwo?

    > Trwa szukanie poziomu równowagi.

    Podoba mi się to określenie, muszę zapamiętać...
  • 09.04.13, 15:45

    > > Kapitalizacja bitcoin około 2.3 mld $ to jeszcze daleko do szaleństwa.
    >
    > A jaką cenę uznasz za szaleństwo?

    Skoro taka popierdółka jak Facebook osiągnęła 100 mld...

    A facebooków też można stworzyć do woli.

    Bitcoin jest pierwszą i myślę, że jedyną rzeczą, której udało mi się nie sprzedać przy wzroście x100, nie wystarczy być zręcznym spekulantem żeby to wytrzymać. Gram na giełdach 20+ lat.
  • 09.04.13, 18:28
    Sądzę, że to moda generowana przez bogatych snobów i nowy gadżet w ich rękach
    (taki iPhone 8s^2)
    Jak handel bitocoinową walutą zacznie być czymś bardziej znaczącym, to zaraz wejdzie na celownik FED-u i zwyczajnie zniszczą konkurencję.
    Zresztą nie za bardzo wierzę w anonimowość projektu, gdzieś musi być serwer, który te wszystkie bitcoiny kontroluje, sprawdza, rejestruje. To zaś oznacza, że anonimowość - to tylko pozór, tak jak papier na złoto.
    Ciekawe ile Bitcoinów ma "spółka", która cały ten numer wymyśliła.
    Mają chłopaki łeb na karku...
  • 09.04.13, 19:30
    > Zresztą nie za bardzo wierzę w anonimowość projektu, gdzieś musi być serwer, kt
    > óry te wszystkie bitcoiny kontroluje, sprawdza, rejestruje.

    Jak byś coś poczytał na ten temat, to wiara by ci nie była potrzebna. Każdy kto ma bitcoiny sam jest serwerem który kontroluje sprawdza i rejestruje.

    > Ciekawe ile Bitcoinów ma "spółka", która cały ten numer wymyśliła.
    > Mają chłopaki łeb na karku...

    Przez długi czas cena bitcoina to był 1 cent. Ci co to wymyślili mieli dużo czasu na sprzedaż po tym kursie. Potem długo cena to było 5$ i też znów w tym czasie mogli sprzedać...
    Ja powiem tak, że za to się wzięli jacyś lepsi spekulanci, bo jakoś nie wierzę że ludzie sami z siebie zaczęli kupować bitcoiny po 200$, skoro nie kupowali jak były przez rok po 5$.
  • 09.04.13, 19:47

    > Ja powiem tak, że za to się wzięli jacyś lepsi spekulanci, bo jakoś nie wierzę
    > że ludzie sami z siebie zaczęli kupować bitcoiny po 200$, skoro nie kupowali ja
    > k były przez rok po 5$.

    - tu się zgodzę, kupując i reklamując bitcoiny jako coś unikalnego niepowtarzalnego - spekuła tworzy modę w podatnym na nowinki zachodnim społeczeństwie, a że grunt podatny to dowodzą tego wszelkiej maści gadżety typu iPhone czy Galaxy 3 / 4...
    - sprzęty których 2/3 właścicieli nie potrafi obsługiwać.
    Typowy schemat: pump and dump, ...coś jak mania tulipanowa z 17 wieku,
  • 09.04.13, 19:32
    > Bitcoin jest pierwszą i myślę, że jedyną rzeczą, której udało mi się nie sprzed
    > ać przy wzroście x100,

    Wykopałeś je czy kupiłeś?
  • 09.04.13, 21:24
    > > Bitcoin jest pierwszą i myślę, że jedyną rzeczą, której udało mi się nie
    > sprzed
    > > ać przy wzroście x100,
    >
    > Wykopałeś je czy kupiłeś?
    kupiłem,
    kartę graficzną kupiłem dopiero wczorajsmile
  • 10.04.13, 01:46

    Ciekawy wątek. Jest jednak małe „ale”. Otóż opisywany przez Ciebie Bitcoin tak naprawdę nie jest pieniądzem, choć w rzeczywistości pełni funkcje środka płatniczego i do złudzenia go przypomina. Dlaczego? Ponieważ de facto odnosi się do dolara i to właśnie on jest tutaj prawdziwym środkiem wymiany. Podobnie jak czek, który również może pełnić funkcję pieniądza, jednak jest on tylko jego surogatem, gdyż rzeczywistym pieniądzem jest dana waluta, do której czek się odnosi. Zwróć uwagę przykładowo na złoto, które pełniło kiedyś rolę środka wymiany. Czy kwity depozytowe, które były wówczas potwierdzeniem zdeponowania określonej ilości złota także były pieniądzem? Nie, ponieważ były wyłącznie jego substytutem, lecz to właśnie złoto było tym właściwym pieniądzem, przynajmniej z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Podobnie, obecnie wszystkie wirtualne punkty, za pomocą, których możemy dokonywać płatności w Internecie są jedynie odzwierciedleniem określonej ilości określonego środka wymiany.





    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • 10.04.13, 07:52

    >
    > Ciekawy wątek. Jest jednak małe „ale”. Otóż opisywany przez Ciebie
    > Bitcoin tak naprawdę nie jest pieniądzem, choć w rzeczywistości pełni funkcje ś
    > rodka płatniczego i do złudzenia go przypomina. Dlaczego?
    "Wyznawcy Bitcoina" wcale nie mają ambicji nazywać go pieniądzem, częściej jest określany jako medium transferu wartości, towarem wirtualnym.
    > Ponieważ de facto odnosi się do dolara i to właśnie on jest tutaj prawdziwym środkiem > > wymiany.
    Ale odnosi się on do dolara tak samo jak do innych walut, w ten sam sposób w jaki złoto odnosi się do dolara, a za to, że złoto jest pieniądzem wielu dałoby się niemalże poćwiartować.
    > Podobnie jak czek, który również może pełnić funkcję pieniądza, jednak jest on tylko
    > jego surogatem, gdyż rzeczywistym pieniądzem jest dana waluta, do której czek
    porównanie do czeku jest bardzo słabe, zakrawa na nadużycie (w polemice)

    > się odnosi. Zwróć uwagę przykładowo na złoto, które pełniło kiedyś rolę środka
    > wymiany. Czy kwity depozytowe, które były wówczas potwierdzeniem zdeponowania o
    > kreślonej ilości złota także były pieniądzem? Nie, ponieważ były wyłącznie jego
    > substytutem, lecz to właśnie złoto było tym właściwym pieniądzem, przynajmniej
    > z czysto ekonomicznego punktu widzenia. Podobnie, obecnie wszystkie wirtualne
    > punkty, za pomocą, których możemy dokonywać płatności w Internecie są jedynie o
    > dzwierciedleniem określonej ilości określonego środka wymiany.
    Warto wiedzieć, że Bitcoin można przetransferować i przechowywać poza internetem, dopiero aby komuś przekazać/wydać potrzeba to ogłosić w internecie. Pomijam teoretyczną możliwość przekazania zapisu na papierze, ponieważ wymagałby on od przyjmującego zaufania, że nie wykorzystamy kopii.
  • 23.04.13, 00:15
    Jak się patrzyło na ceny, to szybki wzrost aż do 250$ wydawał się oczywistą bańką. Tymczasem mimo że ceny spadły, to spadek nie okazał się wcale znaczący. Mimo że cena zbliżyła się do 50$, to daleko jej było do moich osobistych przewidywań czyli 5$. Ponadto szybko nastąpiła korekta i dziś cena wydaje się być stabilna w okolicach 120$. Niewątpliwie czekają nas kolejne przygody jeśli chodzi o cenę BTC. Temat w dalszym ciągu jest ciekawy i fascynujący.
  • 16.11.13, 11:33
    Poprzednie wzrosty do 250$ zakończyły się spadkami poniżej 100$. Osobiście przewidywałem powrót ceny do kilku dolarów za bitcoina. Jak zwykle się pomyliłem czyli życie mnie zaskoczyło. Po spadkach cena utrzymywała się powyżej 100$ i w miarę regularnie rosła. Kilka naście dni temu rozpoczęły się gwałtowne wzrosty i obecnie cena wynosi już 460$ za BTC (bitcoin).

    Pytanie co dalej... Moim zdaniem spadnie. Pytanie jaki będzie szczyt i do ilu spadnie nim zacznie rosnąć na nowo.
  • 16.11.13, 11:34
    bitcoinity.org/markets
  • 16.11.13, 14:24
    Mnie zastanawia jedno:
    skoro ilość tego pieniądza w obiegu ma swoją granicę i będzie policzalna to musi nastąpić jego split i to w dużej skali.
    1 BTC\1 $ to będą poziomy 5 cyfrowe po stronie $.
  • 16.11.13, 17:01


    Ten rynek byl kontrolowany przez ruskich, glownie rezydentow z Cypru, a teraz mozna na nim handlowac z lewarem poprzez ruskich brokerow...czyli ty vs market maker....nie wiem czy to pomoze ale to jest jak isc przez polanke pomijajac znak 'pole minowe'.
    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • 17.11.13, 00:59
    > Ten rynek byl kontrolowany przez ruskich,

    na szczęście już nie jest. Teraz kontroluje go mój znajomy...
  • 18.11.13, 14:13
    Swietnie powodzenia zycze. Na tym rynku rzadzi podaz/popyt szczegolnie ze jest taki...hm....nieregulowany.
    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • 17.11.13, 00:56
    > skoro ilość tego pieniądza w obiegu ma swoją granicę i będzie policzalna to mu
    > si nastąpić jego split

    Nie znasz się, nic nie wiesz, nic nie czytałeś. W BTC można handlować prawie dowolną ilością. Inaczej mówiąc z powodu dużej wartości BTC już od dawna odbywa się handel nie pojedynczymi bitcoinami tylko kwotami po przecinku.
  • 17.11.13, 21:44
    Kupiłem popcorn i patrzę co się dzieje
  • 18.11.13, 21:58
    Bania na Bitocoin puchnie z dnia na dzień ponad 650 dolarów
    Jasnowidz w miesiąc zarobiłby 500%
    - czy ktoś może tym manipulować i zamierza wydymać kopaczy na szaro?

  • 18.11.13, 23:46
    Nikt nikogo nie wydyma, wszystko jest przejrzyste. Po prostu młody rynek. Oczywiście jak zawsze, gołodupcy będą się dopatrywać grubasów manipulujących rynkiem. Właśnie zostało zaliczone 750$. To przyszłościowa technologia i ten fakt zaczyna docierać do coraz szerszych (bogatszych) kręgów. Trudno oszacować fair value, niech wolny rynek odpowie.
  • 19.11.13, 00:05
    - zgadujesz ? czy masz pewność że rekinki nie pływają w cyfrowej zupce ?
  • 19.11.13, 00:15
    wodnik_jancio napisał:

    > - zgadujesz ? czy masz pewność że rekinki nie pływają w cyfrowej zupce ?

    Na tym rynku, nawet największy rekin nie wytrzepie z powietrza Bitcoinów, dolary to i owszem. Stąd też ruch kursu wygląda na jednokierunkowy.
  • 19.11.13, 00:47
    Niezłe jaja.
    Dwa tygodnie temu gdy bitcoin był jeszcze po 350usd znajomy dał mi 5BTC uzasadniając to że dwa lata temu gdy o tym rozmawialiśmy - pod wpływem naszych rozmów kupił ich 200 - wydał na to w sumie ze 2000pln.

    Dziś sprzedałem 1BTC po 1975PLN i zostały mi 4. Jeszcze chyba za wcześnie ale problem na jaki wskazuje mój znajomy to mała płynność rynku zwłaszcza w PL. 6 miesięcy temu wydał 13 bitcoinów na maszyne do minigu 60gb - dziś już w sumie bezużyteczną i przepłaconą ale na allegro dalej chodzą takie po 7k.
    allegro.pl/koparka-bitcoin-asic-bfl-60-ghash-i3706547065.html
    Minus że do teoretycznej ceny 1350usd musi jeszcze dopłacić cło bo paczka została zatrzymana. - każdy kto umie dodawać jest wstanie wyliczyć że ta maszyna, dziś nie jest już wstanie na siebie zarobić ale popularność jaką zyskuje bitcoin na tych rajdach w górę powoduje że ludzie stają się ślepi. Tak jak w każdej hossie.

    Gość sprzedaje je po sztuce, dwie od ceny 300USD niemniej nie mam porównania do innej inwestycji która dałaby taką stopę zwrotu - dodajmy do tego - nieopodatkowaną! Większą bolączką niektórych jest jak te bitcoiny spieniężyć żeby się skarbowy nie przyczepił.

    Najlepsze w tym wszystkim że w obecnej chwili ta bańka wydaję się jeszcze nie do zatrzymania. Osobiście jeszcze niedawno obstawiałem szczyt w okolicy 500USD teraz widzę że i 1000 jest realny.
    W tej historii - geeki sprzed komputera na kieszonkowym od mamy powoli i realnie stają się milionerami i to przyciąga innych, tym bardziej że w zamyśle bitcoin jest walutą deflacyjną której wartość rośnie w czasie.

    W mojej historii najciekawsze jest to, że ja go do tych zakupów zniechęcałem.

  • 19.11.13, 11:30
    > - zgadujesz ? czy masz pewność że rekinki nie pływają w cyfrowej zupce?

    Pewność to jest że pływają. Czytałem o tym jak bitcoin był po 5$. Już wtedy spekulowano że ktoś napompował cenę.
  • 19.11.13, 11:35
    > - czy ktoś może tym manipulować i zamierza wydymać kopaczy na szaro?

    To pytanie lekko głupie. Jak dla ciebie wygląda manipulacja, jak miałaby być przeprowadzona?
  • 19.11.13, 17:23
    A co ja w goldmanie pracuje żeby to wiedzieć...
    - może tak: mając miliard dolarów kapitału spekulacyjnego o co nietrudno w JPM/GS
    skupujesz dużo BC... niestety po coraz wyższych cenach ale z jednoczesnym tworzeniem
    przekazu, że na BC idzie zarobić 20 potem 30 potem 50 potem 100% w ciągu miesiąca
    Kto w takiej sytuacji z wolnym kapitałem inwestycyjnym nie rzuci się na ten rynek ?
    Więc jak już masz skupionych 1, 2 mln BC i cena jest na poziomie średnio 3x wyższym jak skupowałeś, to pomału oddajesz kolejnym wchodzącym na szczycie bańki swoje BC i zarabiasz w kwartał 300% pod warunkiem, że nie zabraknie wchodzących, czyli dbasz o reklamę tematu w mediach internetowych o co szczególnie dzisiaj łatwo.
    Ale ja się na tym kompletnie nie znam...
  • 19.11.13, 17:34
    > woje BC i zarabiasz w kwartał 300% pod warunkiem, że nie zabraknie wchodzących,
    > czyli dbasz o reklamę

    No ale tym sposobem można na wszystkim zarobić. Jest to również dobra metoda by zostać milionerem. Zaczynamy z miliardem dolarów, potem zostaje nam kilka milionów smile
  • 19.11.13, 21:54
    Bardzo fajny ten wątek, wyprzedzający smile

    Globalny rynek bitcoin wart obecnie coś między 5 a 10 mld usd, czyli jest to wciąż niedroga, ale znakomicie pomyślana zabawka. Idealna antyteza złota, wspaniały eksperyment socjologiczny. Ciekaw jestem, jak dobrze zabezpieczone przeciw wbudowanym w systemy operacyjne backdoorom są komputery tych parudziesięciu tysięcy głównych właścicieli bitcoinów wink

    Jeśli już dobrze zarobiliście, to trzeba się tym cieszyć smile




  • 21.11.13, 22:29
    Na rynku jest troche ponad 12 milionow BTC, kapitalizacja przy obecnej cenie to 8,3 mld $.
    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • 22.11.13, 16:36
    Singiel kontra głowa rodziny - kto ma więcej pieniędzy? - ciekawy artykuł:
    Opłaca się być singlem?
  • 28.11.13, 19:12
    Na każdym etapie, niezależnie czy przy 5$ przy 100$ lub przy 1000$ czy 10.000$
    nie będziesz umiał odpowiedzieć kiedy bania pęknie i spadnie...
    Jak było po 150$ przez 1 minutę myślałem, że warto w to zainwestować ale świadomość że to puchnąca bańka skutecznie odstraszyła. Przy 500$ myślałem już 3 minuty wniosek ten sam, sport nie dla mnie. Dlaczego ?
    Było po 15 centów i nikt się tym nie interesował przez 3 lata oprócz paru tysięcy geeków,
    - skoro jest po 1200$ to znaczy, że interesują się tym bogate cwaniaki...
    - lub bawią się w to milionerzy: prezesi, gracze giełdowi, ryzykanckie fundusze, pracownicy banków i wall street, itp. dając geekom zarobić trochę kasy.
    Ludzi tych łączy jedna cecha możliwość grania forsą, bawienia się nią, słowem posiadania jej w nadmiarze.
    Dla takich stracić 100tys. dolarów to pikuś. Więc się bawią.
    Nie dla mnie... niestety.
  • 15.02.14, 21:32
    www.money.pl/pieniadze/bitcoin/
    Aktualna wartość 394,00
    Ostatnia zmiana [%] -1,74
    Początek okresu 2013-02-14
    Koniec okresu 2014-02-15
    Zmiana od początku okresu +1347,46
    Minimum 25,00
    Minimum [%] -8,16
    Maksimum 1242,00
    Maksimum [%] +4462,74
    Wartość średnia 305,29
  • 15.02.14, 23:11
    A jaka to była rada, bo nie chwytam oczywistości.
  • 17.02.14, 00:06
    grzemm1 napisał(a):

    > A jaka to była rada, bo nie chwytam oczywistości.

    By cieszyc sie zyskiem, jesli kto zarobil. Oczywiscie, to byla rada z polowy listopada 2013.
  • 17.02.14, 00:42
    Cieszyliśmy się w połowie listopada i cieszymy dzisiaj mniej więcej takim samym zyskiem (600$).
    Czekamy na więcej.
  • 17.02.14, 22:55
    grzemm1 napisał(a):

    > Cieszyliśmy się w połowie listopada i cieszymy dzisiaj mniej więcej takim samym
    > zyskiem (600$).

    czyli gorka 1200 przeoczona?

    > Czekamy na więcej.

    powodzenia smile
  • 17.02.14, 23:30

    > czyli gorka 1200 przeoczona?

    Bo na górce nic nie doradziłeś smile
  • 19.02.14, 01:04
    grzemm1 napisał(a):

    >
    > > czyli gorka 1200 przeoczona?
    >
    > Bo na górce nic nie doradziłeś smile

    tja, te kilka dni na przemyslenie rady bedzie mi wypominac... jakbym napisal na samej gorce, to byloby, ze za pozno.
  • 19.02.14, 09:16
    Ja tam pisałem że spadnie z 1000, choć może nie wystarczająco przekonująco smile

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143630926,148267031,1000_dolarow.html?wv.x=2
    Co do prognoz na dziś, to właściwie mógłbym postawić dwie prognozy albo i trzy nawet. Problem w tym że dwie prognozy to brak prognozy. Zaryzykuję więc tezę że bitcoinem przez najbliższe miesiące będzie miotać w okolicach 600$.
  • 19.02.14, 19:09

    > tja, te kilka dni na przemyslenie rady bedzie mi wypominac... jakbym napisal na
    > samej gorce, to byloby, ze za pozno.

    Nie rżnij głupa, bąknąłeś coś, że drogo, przy cenie około 600$, cena w międzyczasie wzrosła do 1200 i spadła do 600 obecnie.
    I to ma być podstawa do tryumfalnego "a nie mówiłem".
    Myliłeś się, jeśli uważałeś, że należy sprzedawać przy 600 w listopadzie 2013.
  • 19.02.14, 23:08
    grzemm1 napisał(a):

    >
    > > tja, te kilka dni na przemyslenie rady bedzie mi wypominac... jakbym napi
    > sal na
    > > samej gorce, to byloby, ze za pozno.
    >
    > Nie rżnij głupa, bąknąłeś coś, że drogo, przy cenie około 600$, cena w międzycz
    > asie wzrosła do 1200 i spadła do 600 obecnie.
    > I to ma być podstawa do tryumfalnego "a nie mówiłem".
    > Myliłeś się, jeśli uważałeś, że należy sprzedawać przy 600 w listopadzie 2013.

    daj spokoj, na przelomie drugiej i trzeciej dekady listopada (kurs powyzej 600), wszystko krzyczalo, ze okres wykladniczego wzrostu kursu wlasnie dobiega konca i to jest prawda. Czy prognoza - 600 w trendzie bocznym - sie spelni jest dla mnie niejasne; nie przygladam sie bitcoinowi z uwaga; sygnaly rychlej i gwaltownej zmiany rezimu z listopada bily w oczy... i tyle.

  • 27.11.13, 17:19
    Przekroczyła cena 1000 dolarów... Przy poprzednich wzrostach gdy cena sięgała 250$ byłem pewien, że spadnie do 5$. Nie spadło. Dziś nadal jestem pewien że spadnie... Ale skoro nie spada, znaczy że komuś zależy by rosło i by wszyscy uwierzyli że nie spadnie. Pytanie jak długo będzie komuś zależeć. Być może dłużej niż w człowieku potrafi się utrzymać zdrowy rozsądek....
  • 18.12.13, 14:44
    było was powyżej $1400, jest mniej $508. jednak jest duże zainteresowanie bitcoin, co pokazują pozytywne przekazy prasy.
  • 18.12.13, 15:12
    założcie konto. ja założyłem i handluję bitcoin 5% dziennie. Polecam www.coinbase.com
  • 22.12.13, 16:24
    Jak zacząć inwestować w bitcoin sprawdź bitcoine.cba.pl
  • 31.03.14, 17:53
    zainteresowały się tym przedmiotem ( bo nie jest waluta czy pieniądz) władze kilku krajów. w USA i ChRL. Efekt to spadek, idzie to gorzej niż złoto. spadnie, rozpier. i będzie po krzyku., teraz jest poniżej $400. tak nie miało być sad(
  • 31.03.14, 19:11
    Pytanie, czy to trwaly trend.

    Swoja droga, tak sobie mysle, ze taka wirtualna, sekretna waluta moglaby byc calkiem blyskotliwym wehikulem do zbudowania niezlego finansowania wytypowanych i poinformowanych odbiorcow. Zwlaszcza, jesli sie ma przytlaczajaca przewage w backdoorach wink
  • 01.04.14, 18:06
    trzy kropki. coraz więcej artykułów o końcu tego pseudorozwiązania.
    finance.yahoo.com/blogs/talking-numbers/this-could-be-the-end-of-the-bitcoin-era-220746326.html
  • 02.04.14, 16:53
    Taa, to już trzecie podejście proroków końca Bitcoina, pierwsze było jak cena załamała się do 2$, drugie jak spadło do 50 $, teraz spadło do 400$.
    Szkoda, że Was nie było przy poprzednich upadkach, bo byśmy już zrywali boki, a tak musimy na to poczekać z pół roku.
  • 02.04.14, 19:23
    ciekawa informacja, jak widzisz, cena spada, było to chyba około $2000, teraz poniżej $400. kto pyta nie błądzi.
  • 03.04.14, 11:44
    grzemm1 napisał(a):

    > Taa, to już trzecie podejście proroków końca Bitcoina, pierwsze było jak cena z
    > ałamała się do 2$, drugie jak spadło do 50 $, teraz spadło do 400$.
    > Szkoda, że Was nie było przy poprzednich upadkach, bo byśmy już zrywali boki, a
    > tak musimy na to poczekać z pół roku.


    Jaki target ceny BC widzisz w perspektywie dwu lat?

    Moim zdaniem, potencjal wzrostowy BC jest mocno ograniczony z nastepujacych powodow:

    1. Niechec rzadow, systemu bankowego i rozmaitych sluzb odpowiedzialnych za bezpieczenstwo. Powod: mozliwosc uzycia BC jako wehikulu do prania brudnych pieniedzy, ucieczki od podatkow i dostarczania finansowania do celow nielegalnych. To powoduje, ze dopoki BC byl zabawka pasjonatow, to mogl sobie rosnac; przy CAP idacej w miliardy, sprawa stala sie na tyle powazna, ze zaczely sie klopoty tej waluty.

    2. Konkurencja ze strony innych kryptowalut, wysysajaca dolary ze strefy BC.

    3. Wrazliwosc BC na dzialania ze strefy realnej: algorytm szyfrujacy moze byc znakomity, ale jak zabezpieczony jest BC przeciw rozmaitym bakcdoorom, umozlwiajacym kradziez danych? W normalnym, urzedowym obrocie, majatek jest spersonalizowany; sa rozmaite bankowe i prawne procedury ochrony i odzyskiwania wlasnosci - co moze zrobic wlasciciel BC, jak ktos mu sie wlamie na kompa i ukradnie kody?
  • 03.04.14, 15:58
    W perspektywie 2 lat widzę 2-20k$.
    Podpisuję się pod Twoimi argumentami 1 i 2 w 100%.
    Ad3
    Uważam, że przesadzasz z backdorami, a nawet jeśli, to społeczność targana włamami i kradzieżami (tak jest obecnie) ma możliwość przechowywania bitcoinów poza internetem (na kartce papieru, w głowie, na kompie offline) i słyszę, że się z tego korzysta.
    W normalnym urzędowym obrocie, własność ma tą wadę, że można Cię jej pozbawić w ciągu sekund (konto bankowe, Cypr, Assange), w ciągu dni (nieruchomości, złoto, wojna)
  • 22.09.14, 18:46
    jak szło do góry, pełno było forumowiczów zachwyconych trzecim podejściem. było 1200 dolców, słyszało się głosy o zastąpieniu US dolara. Tymczasem bitcoin z trudem przebija granicę 400 dolców i widać tych jak dokupują. Może upadnie, pomyli się, zbłądzi, zapomni. Pełno tego na forach bitcoinowych ekonomów.
  • 27.09.14, 14:33
    400 USD.
  • 29.01.15, 00:02
    www.money.pl/pieniadze/bitcoin/
    Stan na teraz: 230 USD

    Odbije sie?
  • 29.01.15, 03:34
    Jakis "znawca" rynkow daleko hen, powyzej cos mowil ze sie nie da "pump and dump" i jak to sie przeprowadza...wlasnie tak...a to jeszcze nie koniec...chciwosc zawsze zwycieza..

    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • 01.08.17, 16:32
    Bitcoin rośnie, będzie rósł do astronomicznych sum

    --
    Najlepsza gielda kryptowalut z jakiej kozystalem, bez prowizji, szybki zysk na obrocie kryptowalutami bitcoin, litecoin, ether, lisk, zapraszam tnijurl.com/b6f2084cbdc9/
  • 10.11.17, 20:00
    Do konca miesiaca nie bedzie bitkonca.
  • 12.11.17, 22:39
    BRAK CI MOTYWACJI ABY OSIĄGNĄĆ SYLWETKĘ TWOICH MARZEŃ?
    1. ZAMÓW PAKIET DZIK LUB PAKIET DLA KOBIET NA WWW.IGORTRENERONLINE.PL
    2. WYŚLIJ SWOJE ZDJĘCIA „PRZED” I „PO” PRZEMIANIE.
    3. WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE PRZEMIANA MIESIĄCA NA WWW.IGORTRENERONLINE.PL
    4. WYGRAJ 10.000 ZŁ !!!
    Tekst linka
  • 13.11.17, 07:42
    Wszyscy trąbią, że bitcoin jest przeszacowany i wydaje mi się, że coś w tym jest.
  • 13.11.17, 18:00
    Grubasy wyciągnęły z dna basenu korek. Trwa właśnie sprawdzanie kto bez gatek pływał. Będzie wielu zdziwionych co weszło do basenu płacąc za kompielówki po 1000USD i więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.