Dodaj do ulubionych

PiS a Unia Europejska

15.12.13, 12:31
Pogubiłam się - i proszę notorycznie niezależnych zwolenników PiS obecnych na Forum o objaśnienie tej sprawy. Otóż mam wrażenie, że w kwestii stosunku do instytucji europejskich PiS cierpi na niezdrowe rozdwojenie.

Z jednej strony sam Prezesik na kijowskim majdanie adwokuje w sprawie wejścia Ukrainy do UE, zbierając ku swemu wielkiemu zadowoleniu gromkie oklaski tłumu.

Z drugiej zaś na ostatnich organizowanych przez PiS demonstracjach pojawiają się - co roku te same zresztą - transparenty o "Konzentrationslager Europa" i że "Euro macht frei". Złotousta posłanka PiS Krystyna Pawłowicz nazwywa zaś flagę unii szmatą:
www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/999420,Poslanka-Pawlowicz-o-fladze-UE-jakas-unijna-szmata

Nie jest więc jasne dla mnie stanowisko PiS wobec UE i procesu jej rozszerzania. Czy prezes Kaczyński tak źle życzy Ukrainie, że chce jej włączenia do Konzentrationslager Europa? Czy to ma być zemsta za Wołyń? Jasiu, jak sądzisz?
Edytor zaawansowany
  • glupi_jasio 15.12.13, 15:58
    Ech, kolejny dyżurny temat...

    Ale skoro tak miło prosisz o opinię, to służę, zwłaszcza, że temat zahacza o kwestie ważne. Opinią własną, oczywiście, nie pisaną w imieniu kogokolwiek.

    O ile mi wiadomo, PiS jasno określ swój stosunek do UE: widzi ją jako "Europę ojczyzn", czyli dość luźną konfederację polityczną, ze wspólną przestrzenią gospodarczą, z minimum komplikacji administracyjnych. Jest to obraz realistyczny, pragmatyczny, wolnościowy, skupiający się na tym, co w UE jest dobre - a jest tym więcej swobody dla obywateli i firm. I taką właśnie UE proponuje się Ukrainie przez umowę o stowarzyszeniu. Jest to wariant optymalny, wg mnie lepszy od członkostwa, bo bierze się to, co dobre, bez politycznej i biurokratycznej pleśni. Byłoby dobrze, żeby sama UE to zrozumiała i wycofała się z tego, co złe - czyli utopijnego, biurokratycznego projektu superpaństwa, być może należy również ograniczyć zakres unii monetarnej.

    Odnośnie krytyki działania UE: obecnie, niestety, to co jest dobre w UE (dla członków) jest coraz mocniej dominowane przez wady:

    -nieprzejrzystość zarządzania UE: np. obywatele Polski praktycznie stracili wpływ na gros prawodastwa w PL na rzecz instytucji, które działają, de facto, pod dyktando Niemiec; powoduje to poważne szkody gospodarcze - patrz np. pakt klimatyczny, służący narzucaniu technologii francuskiej i niemieckiej

    -wyżej wspomniany dyktat Niemiec, lub konglomeratu niemiecko-francuskiego, narzucajęce rozwiązania korzystne dla ich interesu gospodarczego i właściwe do rozwiniętych, leniwych gospodarek, a nie rozwijających się gospodarek na dorobku (za Friedmanem)

    -biurokratyzacja, odsunięcie decydentów od realiów, sztuczna i szkodliwa drobiazgowa unifikacja prawa, co skutkuje przeregulowaniem

    -zbyt agresywnie narzucona unia monetarna, która powoduje drenaż peryferiów przez centrum (z grubsza, za Friedmanem i empirią)

    Do tego dochodzi, pozornie paradoksalne zjawisko okaleczania gospodarek biedniejszych krajów przez eurodotacje - te pieniądze, w połączeniu z mechanizmem lokalnego lewarowania dotowanych wydatków i składką do Brukseli oraz kosztami prawnymi oraz strukturą wydatków eurodotacji (wracają, jako zamówienia do starej UE), powodują, co prawda, tymczasowy przyrost jakości życia, ale hamują rozwój gospodarczy i powodują lawinowe narastanie długów.

    Flaga UE jest obecnie symbolem superpaństwa i ambicji imperialnych - jawnych eurokracji, skrywanych - Niemiec - i jako taki symbol jest, słusznie, przedmiotem ostrej krytyki.

    Waluta euro, zaś, okazuje się narzędziem dominacji i drenażu gospodarczego germano-francuskiego centrum nad peryferiami, jako taka powinna być traktowana przez peryferie z najwyższą nieufnością, chyba, że ktoś lubi przeżywać tak ciężki kryzys, jak Grecja, czy Portugalia.

    Dlatego, dla Ukrainy optymalna jest opcja stowarzyszenia gospodarczego, bez członkostwa i waluty euro, prawdopodobnie, byłaby to również dla Polski dobra opcja (uwaga! to moje prywatne zdanie!).

    Więc, jak widzisz, w wypowiedziach premiera Kaczyńskiego, czy działaniach PiS nie ma paradoksu. Jest, jedynie, określenie kierunku geopolitycznie zachodniego, jako strategicznie lepszego kierunku dla Polski i Ukrainy, dbałość o interes gospodarczy Polski (suwerenna Ukraina, otwarta gospodarczo na Zachód to korzyść dla Ukrainy i Polski) oraz, krytyka koncepcji superpaństwa, rządzonego przez biurokrację i Niemcy z tylnego fotela.

    Do bólu konsekwentna, racjonalna, wolnościowa, propolska polityka, do której trampkarze w krótkich majtkach, opanowani żądzą kariery i tanich zaszczytów, nigdy się nie zbliżą.

    PS. Z zadowoleniem zauważam korzystną ewolucję w Twoich postach: z partyjnego aparatczyka awansowałem na niezależnego zwolennika (co, w zasadzie, odpowiada prawdzie), Twój stosunek do prezesa Kaczyńskiego też się jakby ocieplił. Ale tu, wciąż jeszcze jest sporo do zrobienia. Następny kroczek: "Mały Prezes".
  • dorota_333 16.12.13, 11:04
    Ładny wykład, Jasiu. Okrągłe zdania, z treścią trudno się nie zgodzić (poza szczegółami, których teraz nie chce mi się polemizować).

    Tyle, że to jest oficjalna doktryna, która nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Rzeczywistością jest bowiem twardy elektorat pisowski, silnie antyeuropejski. Wrogi zarówno instytucjom unijnym jak i liberalnej kulturze zachodniej Europy. Nie rozstrzygam tutaj, czy słusznie, stwierdzam fakt.

    Na tym twardym (betonowym nawet, powiedziałabym) elektoracie PiS buduje swoją siłę polityczną. To do niego skierowane są obłędne filipiki posłanki Pawłowskiej. To ci ludzie przychodzą na marsze PiS z transparentem "Konzentrationslager Europa" (i podobnymi) - i są to poglądy powszechnie wśród zwolenników PiS akceptowane.

    Tyle, że kiedy Kaczyński chce wyjść poza własny grajdół i odegrać jakąkolwiek rolę na forum międzynarodowym, to musi tą antyunijną retorykę (chwilowo) porzucić. Do demonstrujących na kijowskim majdanie nie mógł wyjśc z hasłem "Konzentrationslager Europa" - im zaserwował proste, wiecowe przemówienie, w którym Europa to cel wymarzony. Zgodnie z nastrojem tłumu, do którego mówił.

    Wątek niniejszy powstał z obserwacji tego "zakiwania" PiS. Kaczyński jest zmuszony niejako serwować całkowicie odmienne stanowisko wobec Europy na forum krajowym i poza nim. Łatwość, z jaką nawołuje Ukraińców do Europy świadczy o stopniu jego zakłamania. W tym jest rasowym politykiem, tutaj pełna zgoda.
  • glupi_jasio 16.12.13, 12:58
    To szlachetna linia eurorealistów, pokazująca swoimi postawami i decyzjami to, jak i dlaczego ma być UE i pokazująca gdzie tkwi zło obecnej realizacji UE: biurokratycznej, przeregulowanej, germanocentrycznej.

    Zanim skomentuje Twój propagandowy bełkot, lektura obowiązkowa okruchy ze spójnego programu ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, realizowanego dziś przez Jarosława Kaczyńskiego:

    www.prezydent.pl/archiwum/polityka-prezydenta-lecha-kaczynskiego/silna-polska-w-silnej-unii-europejskiej/
    Silna Polska w silnej Unii Europejskiej

    Prezydent RP Lech Kaczyński obejmował urząd w momencie, w którym pozycja polityczna Polski w UE i nasze podstawowe interesy były zagrożone. Wobec prób marginalizowania pozycji Polski i innych krajów naszego regionu Prezydent Rzeczypospolitej Lech Kaczyński sformułował politykę, która pozwoliła Polsce odzyskać należne jej miejsce wśród głównych krajów Unii.

    Wspólne stanowisko Europy

    Prezydent RP pokazał też, że formuła Europy Ojczyzn jest najlepszym sposobem na przezwyciężenie kryzysu integracji europejskiej po fiasku koncepcji europejskiego superpaństwa. Najważniejsze, po odbudowie relacji UE ze Stanami Zjednoczonymi, było przeciwdziałanie próbom Rosji dzielenia Unii Europejskiej na lepszą Europę Zachodnią i mniej suwerenną Europę Środkową. Przełomowym momentem w relacjach Unii Europejskiej z Rosją był szczyt w Samarze (maj 2007 r.) gdzie kanclerz Niemiec Angela Merkel sprawując prezydencję w UE przedstawiła jako stanowisko całej Europy postulaty i język polskiej dyplomacji.

    Unia przemawia polskim głosem

    Dzięki Polityce Prezydenta Kaczyńskiego wspartej przez kraje bałtyckie i niemiecką prezydencję w UE, Rosja musiała zrezygnować z prób traktowania Polski i innych nowych członków Unii Europejskiej jako swojej strefy wpływów co otworzyło pole do stopniowej poprawy stosunków polsko-rosyjskich i negocjacji nowej umowy Rosja-UE.

    Polska z sukcesem zaszczepia Unii Europejskiej elementy południowo-wschodniej polityki Prezydenta Kaczyńskiego. W odpowiedzi na rosyjską inwazję Gruzji w sierpniu 2008 roku, Lech Kaczyński zorganizował wizytę przywódców państw bałtyckich i Prezydenta Ukrainy w Tbilisi czym wytyczył drogę prezydencji francuskiej i innym państwom UE. Unia Europejska nie tylko otworzyła się na współpracę z krajami Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego, co przybrało ostatecznie formę Partnerstwa Wschodniego, ale też zaczęła polskimi oczyma widzieć i opisywać problemy bezpieczeństwa energetycznego.

    Inicjatywa krakowska Prezydenta Kaczyńskiego, czyli szczyty energetyczne prezydentów Polski, Litwy, Ukrainy, Azerbejdżanu, Gruzji i innych oraz m.in. projekt przedłużenia rurociągu Odessa-Brody do Gdańska, stały się inspiracją dla koncepcji Korytarza Południowego jako jednego z filarów Partnerstwa Wschodniego oraz ożywienia przez UE idei gazociągu „Nabucco”.

    (...)




    A teraz komentarz do Twojego postu Przeczytałem go, nie znalazłem w nim śladu polemiki, kwestionowania spójności mojego zarysu postawienia kwestii EU przez centroprawicę; znalazłem natomiast przekłamania, slogany propagandowe, próbę budowania jakiejś wydumanej wizji propagandowej pt. "zły, niebezpieczny, niespójny PiS" czyli Twój zwykły, słaby poziom... mimo, że to przewidywalne, to jednak rozczarowujesz sad Szkoda było mojego czasu, by przeczytać w zamian to propagandowe gołosłowie.

    Weź się wysil i przeczytaj sobie o kanonie polityki PiS w/m UE i Ukrainy, stałym od dekady, a mi ..... więcej nie zawracaj w tym temacie; rządową propagandę, to ja mogę mieć w TVN i TVP...

    Bez odbioru.
  • dorota_333 16.12.13, 13:17
    Ja Ci piszę o realiach - o skrajnie antyunijnej wypowiedzi posłanki PiS i transparentach na ostatnim marszu PiS (odzwierciedlających powszechne zapatrywanie elektoratu tej partii).

    Do wypowiedzi posłanki Pawłowicz PiS się nie odniósł oficjalnie. Także do transparentu "Konzentrationslager Europa".

    Jasiu, ja o realiach, a Ty o "szlachetnej linii eurorealistów" smile No i pogadaliśmy.
  • glupi_jasio 16.12.13, 13:23
    dorota_333 napisała:

    > Ja Ci piszę o realiach - o skrajnie antyunijnej wypowiedzi posłanki PiS

    Mijasz się z prawdą,ta wypowiedź żądała praworządności w eksponowaniu flagi UE

    > i transparentach na ostatnim marszu PiS (odzwierciedlających powszechne zapatrywanie e
    > lektoratu tej partii).


    Znów mijasz się z prawdą:

    niezalezna.pl/49517-prowokacyjny-transparent-na-marszu-13-grudnia-bez-zgody-organizatorow
    Idze, idze, z taką propagadą.
  • dorota_333 16.12.13, 13:42
    > Mijasz się z prawdą,ta wypowiedź żądała praworządności w eksponowaniu flagi UE
    Prezentujesz "prawdę pisowską", Jasiu (jest to ten tischnerowski trzeci rodzaj prawdy).

    Posłanka PiS w swojej wypowiedzi "żądała praworządności w eksponowaniu" - owszem, ale w eksponowaniu "unijnej szmaty" smile

    Co do transparentu "bez zgody organizatorów" - to ciekawy przypadek, bo ten transparent widziałam po raz drugi na demonstracji PiS (podobno wcześniej tez się pojawiał, ja piszę tylko o tym, co zaobserwowałam). Więc jakiegoś uporczywego kreta macie w swoich szeregach: chce skazić piękną linię eurorealistów wink
  • glupi_jasio 16.12.13, 13:59
    dorota_333 napisała:

    > > Mijasz się z prawdą,ta wypowiedź żądała praworządności w eksponowaniu flagi UE
    > Prezentujesz "prawdę pisowską", Jasiu (jest to ten tischnerowski trzeci rodzaj
    > prawdy).

    Cóż, nadużywana flaga organizacji to jeszcze nie Unia. Dlatego napisałaś całą nieprawdę.

    >
    > Co do transparentu "bez zgody organizatorów" - to ciekawy przypadek, bo ten tra
    > nsparent widziałam po raz drugi na demonstracji PiS (podobno wcześniej tez się
    > pojawiał, ja piszę tylko o tym, co zaobserwowałam). Więc jakiegoś uporczywego k
    > reta macie w swoich szeregach: chce skazić piękną linię eurorealistów wink


    Mam ogromny szacunek do radykalnych eurosceptyków, którzy wiele razy pokazali, że mają rację we wskazywaniu wad i problemów, zagrożeń UE, żeby tylko wspomnieć o destrukcyjnym wpływie waluty euro na gospodarki peryferiów UE i sile, jaką daje posiadanie własnej waluty; natomiast "KL Europa" to jest gruba przesada retoryczna, ale jak ktoś z takiego transparentu na ulicznej demonstracji wysnuwa mega wnioski polityczne, to znaczy, że ma za dużo czasu w pracy.
  • dorota_333 16.12.13, 14:05
    > Cóż, nadużywana flaga organizacji to jeszcze nie Unia.

    Rozumiem więc, że kiedy posłanka Pawłowicz mówi o "unijnej szmacie" (pomijając już inne wątki jej wypowiedzi), to świadczy o całkowicie pozytywnym stosunku do Unii Europejskiej.

    big_grin Jasiu, Twoje wygibasy logiczne są po prostu przednie. Serdeczne dzięki za rozśmieszenie.
  • glupi_jasio 16.12.13, 14:36


    Zawracasz głowę dyrdymałami; nie wiem i się nie dowiem z tej wypowiedzi, jakie jest pełne stanowisko prof. Pawłowicz w/m UE, jest dla mnie jasne, że słusznie irytuje jej traktowanie flagi Polski na równi z flagą organizacji, pod nazwą UE, wbrew prawu.

    Ja wiem, że Tobie się nudzi, ale ja jestem zajęty i zniesmaczony takim zejściem wątku z wysokiego C na zwykłe babskie przekomarzanki.
  • dorota_333 16.12.13, 14:40
    Jak piszesz rzeczy niepoważne, to nie pozostaje mi nic innego, jak się roześmiać. Wykazujesz heroiczną wprost determinację, żeby nie przyznać tego, co widać gołym okiem.

    Link do wypowiedzi posłanki Pawłowicz dawałam wyżej. Nic dodać, wielbicielka UE. I na tym można zakończyć.
  • glupi_jasio 16.12.13, 14:53
    dorota_333 napisała:

    > Jak piszesz rzeczy niepoważne, to nie pozostaje mi nic innego, jak się roześmia
    > ć. Wykazujesz heroiczną wprost determinację, żeby nie przyznać tego, co widać g
    > ołym okiem.
    >
    > Link do wypowiedzi posłanki Pawłowicz dawałam wyżej. Nic dodać, wielbicielka UE
    > . I na tym można zakończyć.


    Pani Pawłowicz ma prawo nie lubić UE, w całości, lub tylko w pewnych aspektach (nie wiem, który wariant tu zachodzi), w normalnym społeczeństwie i normalnej partii politycznej jest miejsce dla różnych poglądów i są procedury, które wyłaniają decyzje. Znacznie groźniejsze i bardziej ponure są partie urzędowej jednomyślności, zwłaszcza w takiej sprawie, jak UE i jej kształt. Tak partią jest PO, wodzowska partia proniemiecka w Polsce i to jest dopiero istotny problem.
  • dorota_333 16.12.13, 15:09
    > w normalnym społeczeństwie i normalnej p
    > artii politycznej jest miejsce dla różnych poglądów

    Jak zwykle, Jasiu, mamy tutaj sytuację, że musisz mieć ostatnie zdanie w dyskusji; niech tak będzie.

    Jednak zróżnicowanie poglądów na kluczowe geopolityczne kwestie w organizacji takiej, jak partia polityczna, ma swoje granice. Partia musi mieć JAKIEŚ stanowisko w istotnych sprawach. W kwestii relacji z UE PiS wykazuje rezerwę idącą aż do wrogości, tego bowiem wymaga twardy pisowski elektorat. Również tego wymaga radiomaryjne zaplecze medialne PiS.

    I nagle mamy przemówienie Prezesa w Kijowie i nagły, niespodziewany atak euroentuzjazmu smile

    Zakłamanie. To jest temat wątku. Z mojej strony koniec dyskusji, nie ma tu więcej nic do dodania.
  • glupi_jasio 16.12.13, 15:17
    dorota_333 napisała:


    > Zakłamanie. To jest temat wątku. Z mojej strony koniec dyskusji, nie ma
    > tu więcej nic do dodania.

    Wreszcie smile

    A ja zarzut zakłamania zbiłem w pierwszym poście i linkiem do programu politycznego ś.p. Lecha Kaczyńskiego, który tak jasno tłumaczy sprawy, których nie rozumiesz, że bardziej się nie da. Przypominam raz jeszcze, jako pointę niepotrzebnie rozmemłanej dyrdymałami wymiany:

    niezalezna.pl/49517-prowokacyjny-transparent-na-marszu-13-grudnia-bez-zgody-organizatorow
    Co za strata czasu sad
  • glupi_jasio 16.12.13, 15:22
    Właściwy link:

    www.prezydent.pl/archiwum/polityka-prezydenta-lecha-kaczynskiego/silna-polska-w-silnej-unii-europejskiej/
  • forall4a 15.12.13, 16:28
    wizytowałeś już San Francisco albo Unię Europejską? Powiedz co bierzesz, bo śmierdzi od ciebie m.f. komuną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka