Dodaj do ulubionych

Amber Gold. Sposób na prokuratorów z Dojnej Zmiany

11.01.17, 07:35
Pan Bogusław Michalski, b. szef departamentu postępowania przygotowawczego w Prokuraturze Generalnej odpowiadał na pytania w komisji d/s Amber Gold.
Nic nie pamiętał.
Typowe. Inni prokuratorzy, pytani wcześniej, też nic nie pamiętali. Układ łapówkowy Dojnej Zmiany.

Pepe ma propozycję na takie przypadki. Prokuratorzy z uszkodzoną pamięcią nie są nam bardzo potrzebni. Prawdę mówiąc - w ogóle. Cóż oni zdziałają nie mając sprawnej pamięci?

Trzeba ich pozwalniać z pracy. Za porozumieniem stron. Czy oni winni, że choroba ich dopadła?
Wiadomo, że to choroba łapówkowa, ale poudawajmy, że chodzi o pamięć.

Nic im nie będzie, PO.N wróci do waadzy, to ich pozatrudniają z powrotem. Taki prokurator z uszkodzoną wybiórczo pamięcią dla łapówkarzy to skarb.


*

Unia Eu.opejska musi być zakończona.
Wcześniej Polska powinna z tego wyjść.
Edytor zaawansowany
  • 11.01.17, 08:47
    Czytajac twoja wypowiedz mam wrazenie, ze niestety wiekszym problemem jest wybiorcza pamiec.
    Taki pepe np uzywa zwrotu "dojna zmiana" do okreslenia czegos przed rzadami PiS i wybiorczo zapominajac w jaki sposob ten zwrot powstal. Pisze nam ze prokuratorzy z uszkodzona pamiecia sa nam niepotrzebni, ale wybiorczo zapomina jak bardzo niezastapionymi okazuja sie byli prokuratorzy ktorzy zapomnieli o tym ze oskarzali opozycjonistow.

    --
    www.e-subversion.eu
  • 11.01.17, 09:31
    Bo pepe jest debilem czerpiącym swą wiedzę o świecie wyłącznie z portalu p. Karwowskiego. A tam rzeczywistość traktowana jest właśnie wybiórczo i przedstawiana odbiorcom według schematu pewnych owiec z Orwella.
    Pisdzielskie dobre, niepisdzielskie złe. Beeeeeeeeeeee......

    --
    "Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie" - Edward Murphy (podobno).
    "A teraz, drogie dzieci, możecie pocałować misia w dupę" - Bronisław Pawlik (dawno temu)
    "Państwo powinno zmuszać ludzi do przezorności" M. Zieleniecki (teraz)
  • 11.01.17, 13:31
    Dojna Zmiana jest najlepszym określeniem rządów PO. Lepszego nie spotkałem. Określanie w ten sposób rządu PiS to, łagodnie mówiąc, nadużycie. Zwłaszcza po tym, co było. Pewnie za kilka lat będzie pasował. Logika etatyzmu. Ale nie teraz. Jeszcze nie.

    Prokurator popeerelowski walczy po naszej stronie. Polacy z Wehrmachtu (Ślązacy, Kurpie itd.) szli do Wojska Polskiego, byli przyjmowani i walczyli. Chociaż wcześniej każdy z nich mógł pozabijać masę ludzi.

    Generalnie:
    teraz kwestja oceny staje się kwestją wyboru. Od kiedy prawnicy się podzielili w ocenie wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego (prezes mówi co innego, a ten co mu uzasadnienia orzeczeń pisał, co innego);
    ma znaczenie wyznaczyć którzy z demokratycznych band są po mojej stronie.
    I ich popierać.

    *

    W dalszym ciągu popieram e-subversion. Bez ".eu".
    W dalszym ciągu uważam, że popieranie kompradorów nie ma sensu. Po co mam być uboższy? I moje dzieci po co mają emigrować?

    Dla Pana polecam:
    gadowskiwitold.pl/

    "W Polsce mało jest wolności, ale możesz mieć wpływ na rzeczywistość."
    Jego sposób myślenia podoba mi się.

    *

    Unia Eu.opejska musi być zakończona.
    Wcześniej Polska powinna z tego wyjść.
  • 11.01.17, 15:51
    Tradycyjnie, pepe. NIE PIERDOL. Prokurator z PRL walczy po SWOJEJ stronie bo ma z tej walki profity. Podobnie jak niedouczeni Misiewicze, leniwe i niekompetentne Przybłędy, salowe awansowane do rad nadzorczych, kretyni (tacy jak ty), którzy obsiedli zawłaszczone media i cała reszta niszcząca to co się udało zbudować przez 25 lat.
    Oni nie robią tego ZA DARMO. Kasa, kasa, kasa...... I przywileje. Gówno klei się do każdej władzy ale do TEJ szczególnie.

    A jak myślisz, że głupota i arogancja zagwarantują ci dobrobyt to znaczy, że jesteś jeszcze głupszy od nich.
    Wiec NIE PIERDOL.

    --
    "Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie" - Edward Murphy (podobno).
    "A teraz, drogie dzieci, możecie pocałować misia w dupę" - Bronisław Pawlik (dawno temu)
    "Państwo powinno zmuszać ludzi do przezorności" M. Zieleniecki (teraz)
  • 17.01.17, 06:23
    >Prokurator popeerelowski walczy po naszej stronie.

    Nie zgadzam sie z takim identyfikowaniem stron. Dla mnie prawdziwy podzial jest miedzy swiniami i ludzi z zasadami, ktorzy chca cos dla nas zrobic. Etykieta partyjna jest bez wiekszego znaczenia. Nie mam problemu by jednoczesnie krytykowac dzialania konkretnych osob w PiS i np chwalic prace ministra obecnego rzadu, Anny Strezynskiej.
    Najwiekszy problem PiS to brak takiego wlasnie rozroznienia. Zaliczaja swinie do kregu "my" z uwagi na etykietke (w ramach zasady ze zlodziaj i lajdak, ale nasz). Tym samym kazdy atak na naganne zachowania takiego lajdaka badz nieudacznika przyjmuja jako atak na "nas" i ida na konfrontacje. Konfrontacje jak na razie wygrywaja z uwagii na przewage glosow w parlamencie i prezydenta, ale zapominaja, ze im wiecej lajdakow i nieudacznikow bronia tym bardziej "my/PiS" bedzie synonimem lajdactwa i nieudacznictwa. Taki system na dluzsza mete prowadzi do upadku, bo promuje lajdakow i lajdactwo. Jak lajdak ma pewnosc, ze go wybronia to nie ma motywacji do zachowywania sie porzadnie, a ludzie porzadni ktorzy takze sa w PiS w pewnym momencie moga tez powiedziec "dosc" i sie wypisac z tej organizacji by wlasnym nazwiskiem nie firmowac kolejnego lajdactwa.

    --
    www.e-subversion.eu
  • 17.01.17, 10:14
    Zakładasz idealistycznie, że zachowania "dobre" (rozumiane również jako troska o dobro wspólne) mają jakąś długoterminową przewagę nad zachowaniami łajdackimi.
    Niekoniecznie.

    Jest jedną z największych wad demokracji, że o preferencjach wyborczych decydują bardziej wzbudzone powszechnie emocje niż faktyczny stan państwa. Zresztą po to właśnie PiS zawłaszczył i gruntownie sprostytuował media publiczne, żeby dawać ludziom nieustannie emocje.
    Prócz najobfitszego w dziejach III RP socjalu, rzecz jasna.

    I dlatego tolerancja społeczna dla łajdactwa może być zaskakująco i boleśnie (dla opozycji) trwała. Po pierwsze, prości ludzie czują się "docenieni" przez 500+ (o tym, że to na kredyt nie myślą przecież).
    Po drugie: smród onucy bolszewickich im nie przeszkadza, bo ich własne onuce śmierdzą tak samo. PiS "wyciągnął" z ludzi najgorsze instynkty: bezinteresowną zawiść dla tych, którym się powiodło, ksenofobię i pospolite schamienie obyczajów. Nieprzypadkowo TVP lansuje ostatnio disco polo. To jest właściwa muzyka dla potomków "wyklętych" smile

    Ja się obawiam, że system promujący łajdaków i łajdactwo może trwać na tyle długo, żeby w dużym stopniu zniwelować osiągnięcia ostatniego ćwierćwiecza. Obawiam się tych pokładów prymitywizmu, do których cynicznie odwołuje się Kaczyński (to jedna z najgorszych rzeczy, jakie wyrządza Polsce). Niedawne wydarzenia z Ełku każą mi tak myśleć. Zadziwiająco, niepokojąco łatwo rozpętała się tam ksenofobiczna jatka.
  • 17.01.17, 21:44
    A ja bym się opowiadał za teorią etykietowania. Może dlatego, że jest ona aż nadto widoczna w pisdzielskiej propagandzie. Czasem do niej zaglądam.
    I widać jak na dłoni, że nasze jest dobre a ich złe. Zupełnie nie jest ważne CO jest nasze a CO jest ich. czasami wychodzą cudowne łamańce, kiedy oficjalna interpretacja się zmienia - np. nasze staje ich lub na odwrót. Pisdzielcom nie przeszkadza pogardzanie wieczorem tym co dosłownie rano chwalili. Identyfikacja jak na wojnie : swój-obcy.

    Co ciekawe taką narrację narzuciła waaadza. Zaczęło się od "komunistów i złodziei" a potem się rozlało na calość ludzi i zdarzeń.
    Poczytaj wpis pepego. To ciężki idiota ale dosyć reprezentatywny.
    Proszę bardzo:
    - PO popierała aborcję i eutanazję
    - PO chciała przymusowo nawracać na homoseksualizm
    - PO nie chciała węgla bo takie podejście odpowiada Niemcom

    Fakty są takie, że w sprawie aborcji, eutanazji, związków partnerskich PO zrobiła dokładnie to samo co PIS. Czyli nic. PIS zamyka kopalnie tak samo jak PO (tyle, że obiecał, że tego nie zrobi).

    Ale dla durniów myślących etykietami to bez znaczenia. Wszystko co im nie pasuje to peło a co im pasuje to pisdzielskie. Zauważ jak opowiadali, że to kaczory wprowadziły Polskę do UE i NATO. Do zasług Kaczyńskiego przy chrzcie Polski powoli się zbliżamy.
    Wystarczy, że durnie w takie etykiety wierzą a zawodowi propagandziści nie muszą się wysilać. Wytresowane pisdzielstwo beczy na rozkaz jak owce z Orwella. To zupełnie bez sensu ale po co komu sens. Ważne żeby beczenie było na tyle glośne żeby zagłuszyć wszystko inne.
    A owieczek chętnych do beczenia nie brak. Choć takich debili jak pepe nie ma zapewne wielu - większość beczy dla doraźnych profitów. Co też jest nieistotne bo chodzi wyłącznie o decybele. Żeby beczenie zagłuszyło rozsądek.

    A skutki uboczne zawsze jakieś są.. Ale dopóki wyznawcy tłuką innych waadzy to nie przeszkadza.

    --
    "Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie" - Edward Murphy (podobno).
    "A teraz, drogie dzieci, możecie pocałować misia w dupę" - Bronisław Pawlik (dawno temu)
    "Państwo powinno zmuszać ludzi do przezorności" M. Zieleniecki (teraz)
  • 17.01.17, 22:09
    To zobacz jak to wygląda "od wewnątrz" za Odra... konkluzja jest taka, ze wszędzie jest degrengolada, jestesmy na progu globalnej implozji systemów demokratycznych.

    nowadebata.pl/2017/01/12/nedza-liberalnej-demokracji-partyjnej-w-niemczech-glosy-zza-odry/

    --
    kurt
  • 18.01.17, 13:58
    Chciałbym, żebyśmy się nieco zaczęli rozumieć. Nawet nie akceptować. Rozumieć.
    To sprawia, że przestajemy uważać się za nieludzi. Bo przecież czlowiek tak (tak... i tak... i o, tak...) by nie postąpił

    Poniższe będzie o różnicach w postrzeganiu rzeczywistości przez różne grupy Polaków. Pani zaprezentowała obraz świata, myślę, że reprezentatywny dla swojej grupy, ja zaś zaprezentuję swój. Oczywiście, jestem przekonany, że to moja wersja jest bliższa prawdy.

    ***

    > Jest jedną z największych wad demokracji, że o preferencjach wyborczych decyduj
    > ą bardziej wzbudzone powszechnie emocje niż faktyczny stan państwa.

    Tak. Definicja demokracji, którą cały czas przytaczam za p. Michalkiewiczem: podjudzanie wyborców przez wybieranych. Jesteśmy podjudzani. Dajemy się!

    Zresztą po
    > to właśnie PiS zawłaszczył i gruntownie sprostytuował media publiczne, żeby daw
    > ać ludziom nieustannie emocje.

    Tak się właśnie działo w najmroczniejszych czasach rządów PO. Zawłaszczenie i sprostytuowanie. Jak co dzień. Kto to i o kim napisał o machinie kłamstwa, żelaza i papieru?

    > I dlatego tolerancja społeczna dla łajdactwa może być zaskakująco i boleśnie (d
    > la opozycji) trwała.

    Tak dokładnie się działo, z powodu bezlitośnie szczelnej propagandy, w mrocznych latach rządów PO, gdy jedynym nierządowym kanałem TV była niszowa Trwam (TVN i Polsat, jak i dzisiaj, bezwzględnie popierały PO). A i to (niszowa Trwam) pojawiło się w ofercie naziemnych telewizyj dopiero po kilkuletnich protestach i manifestacjach ogólnopolskich, po nagłośnieniu sprawy w instytucjach okupacyjnych U. E., po kilkuletnich kłamstwach KRRiTV. Aby tylko wroga do uszu i oczu wyborców nie dopuścić.
    Tolerancja dla łajdactwa jest długotrwała ale nie wieczna. Wielu jednak buduje na przymiotniku "długotrwała" starając się, aby "długo" znaczyło "bardzo długo".

    Po pierwsze, prości ludzie czują się "docenieni" przez 500
    > + (o tym, że to na kredyt nie myślą przecież).

    500 zł jest próbą rekompensaty przez ludzi płacących podatki wyrzeczeń innych ludzi dla wychowania przyszłych płatników podatków, którzy nas czy też nasze dzieci na emeryturach będą utrzymywać. Jeżeli tych dzisiaj rodzących się dzieci zabraknie będziemy bardzo wtedy biedni.
    Pomysł odpaństwowej rekompensaty dla rodziców był obecny od początku lat 90-tych. Przynajmniej dla mnie. Prawdopodobnie istniał już wcześniej.
    I: jak piszą "moi", pieniądze za dzieci są ale znikają pieniądze z wyłudzeń vat i innych okazji. Które były dostępne dla złodziejów za czasów Dojnej Zmiany. Między innymi dlatego ta nazwa tak dobrze mroczne czasy rządów PO opisuje.

    > Po drugie: smród onucy bolszewickich im nie przeszkadza, bo ich własne onuce śm
    > ierdzą tak samo.

    Też potrafię obrażać; niech wystarczy przypisanie powyższego zdania do rządów PO. Nie muszę się starać, takie przekonanie o bolszewickim pochodzeniu peowców (dzieci UB) jest powszechne wśród tych, których słucham.

    > ierdzą tak samo. PiS "wyciągnął" z ludzi najgorsze instynkty

    Mhm. Uważam (stadnie), że rząd PO, a obecnie grupa PO.N gra na najniższych instynktach ludzkich. Poczuciu wyższości wobec chamów, wykładaną jako uczucie wobec ludzi, którzy hodują:

    bezinteresowną za
    > wiść dla tych, którym się powiodło,

    (bo nie urośli na układach z czasów SDRP-SLD-UW-UD-KLD-PO i są głupi)
    oraz są pospólstwem z wychowania:

    pospolite schamienie obyczajów
    > . Nieprzypadkowo TVP lansuje ostatnio disco polo. To jest właściwa muzyka dla p
    > otomków "wyklętych" smile

    i nie lubią obcych. (zwłaszcza parafje, które na apel fundacji Estera przygotowały mieszkania, dla uchodźców z Syrji. Katolicy.)

    > wiść dla tych, którym się powiodło, ksenofobię

    Od czasu do czasu wkładam do forum opinje mające wzruszyć takimi przekonaniami
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,163152250,163152250,Trump_Zydzi_Polacy_o_Rydzyk_.html
    Rezultatu nie będzie. Pani takie relacje (działacza żydowskiego) odrzuca, jako

    "Co za idiotyzmy smile".

    Tak sobie człowiek radzi z dysonansem poznawczym, gdy wszyscy znajomi Polacy dookoła mówią coś a Żyd mówi coś innego. W tym wypadku Żyd jest całkowicie niewiarygodny.
    Gdybym był kimś z grona GW powiedziałbym, że... przecież ten Żyd nie zna całokształtu i kontekstów.
    Prawda?

    A to nie pierwsza opinia żydowskiego działacza dokładnie na ten sam temat. Np. w 2015 przekazałem tutaj opinię doradcy min. Macierewicza, żydowskiego działacza z USA. Taką samą.
    Dzisiaj na tapecie Arabowie. Szykuje się sążnista dyskusja.

    Wracając do tematu. Moi się śmieją ze słoików, czyli lemingów czyli pierwszego pokolenia wiejskich dzieci, które przybyły do wielkich miast i podpięły się pod błyszczącą TVN i zagłosowały na PO.N, licząc na to, że dadzą sobie pozór miejskiej inteligencji. Hm.
    My tam, wśród pisdzielców, śmiejemy się z tego w kułak, i jest nam smutno, że tak łatwo można oszukać dzielnych i pracowitych ludzi. Self-made-men. Szkoda. Gdy dorastają, zaczynają rozumieć. Powoli.

    Jeszcze raz:

    > . Nieprzypadkowo TVP lansuje ostatnio disco polo. To jest właściwa muzyka dla p
    > otomków "wyklętych" smile

    I kto się ustawia w roli obrończyni "potomków UB"?
    Przy okazji, poproszę o druzgoczącą opinię o Włochach (Italo disco). (liczę na to, że będzie Pani trudno, bo przecież Włosi stoją od Polaków wyżej kulturalnie. Cała propaganda GW na takim przeświadczeniu jest oparta. Że Polacy są ciut gorsi od zachodnich Ojropejczyków. Ciut robi dużą różnicę.).
    Prawda?
    Co ja bym odpowiedział?
    Że chamy są w każdym narodzie. I, czy rodzaj słuchanej muzyki jest wykładnikiem chamstwa? Czyli praktykowanej kultury niższej.
    Możebne.
    Uff.
    Pepe, jak to pepe, jako nikższy kulturowo brutal sobie posłucha przaśną ludową piosenkę, i poleci ją Pani, bo dobrze znać gusta plebsu, chociaż nie znajdując w nich upodobania:
    www.youtube.com/watch?v=4h5M78YVN8M
    > Ja się obawiam, że system promujący łajdaków i łajdactwo może trwać na tyle dłu
    > go, żeby w dużym stopniu zniwelować osiągnięcia ostatniego ćwierćwiecza.

    Ja się obawiałem, w mrocznych latach rządów PO, że system promujący łajdaków i łajdactwo może utrwalić się i trwać dziesiątkami lat. Na pokolenia. Korupcja i tumiwisizm w Polsce, plus nieokiełznana brutalność wobec ludzi nie ze swojego klanu, na zewnątrz poddanie się i służba mocniejszym.
    Dlatego jestem pełen szacunku wobec tych rządów. Są świadectwem tego, że najgorszą passę można przerwać. Dla mnie i dla gromady podobnych a o wiele lepszych ode mnie są tym świadectwem.
    Rozumiem, że dla Pani świadczą o tym, że i najlepszą passę można zepsuć.
    Nie zgadzam się z tym poglądem, ale rozumiem, że jest.
    Wie Pani co? Zamiast wyzwisk na temat głupiego pisdzielca chciałbym dostać coś do czytania. Opisy tego dobra, które głupie pisdzielstwo przerwało. Pokazujmy sobie dobro, do którego dążymy, może? Dobre przykłady?
    Cierpliwie, bo pisdzielskie chamstwo nie rozumie mądrych rzeczy tak ot. Trzeba tłumaczyć. Może warto?

    Obawia
    > m się tych pokładów prymitywizmu, do których cynicznie odwołuje się Kaczyński (
    > to jedna z najgorszych rzeczy, jakie wyrządza Polsce).

    Mhm. Ja dokładnie to samo myślałem jeszcze niedawno (tymi samymi słowami), tyle że zamiast "Kaczyński" wstawiałem "Tusk". A potem już nie wstawiałem Kopaczowa czy Schetyna tylko "mafja". Obawiam się, że Pani będzie, za jakiś czas, pewnie tak samo. Ozywiście, o rządzie p. Szydło.

    Niedawne wydarzenia z Eł
    > ku każą mi tak myśleć. Zadziwiająco, niepokojąco łatwo rozpętała się tam ksenof
    > obiczna jatka.

    I tu się powinna zacząć dyskusja na temat ksenofobji. Począwszy od tego, czy jest szkodliwa (rzecz oczywista dla czytelnika GW, dla mnie i grona jakiegoś nie (to grono nie jest tożsame z gronem pisdziel
  • 18.01.17, 15:24
    "Zamiast wyzwisk na temat głupiego pisdzielca chciałbym dostać coś do czytania. Opisy tego dobra, które głupie pisdzielstwo przerwało. Pokazujmy sobie dobro, do którego dążymy, może?"

    Proszę bardzo:
    kulturaliberalna.pl/2017/01/17/ewa-letowska-pis-trybunal-panstwo-prawa/

    Syntetycznie te roczne dokonania PiS prof. Łętowska podsumowuje jako wygaszanie państwa prawa i zaprzeczenie trójpodziału władzy.

    I to jest zarzut najcięższy z możliwych, ponieważ dotyczy podstaw ustrojowych. Mówiąc obrazowo: dotychczas toczyła się w polskiej polityce gra, w której bywało ostro, ale elementarne reguły były przestrzegane (przykład: kolejne rządy akceptowały nawet niekorzystne dla niech wyroki TK).
    Teraz PiS po prostu przewraca stolik i oznajmia: już nie gramy w szachy, teraz lejemy się po pyskach i nie ma żadnych reguł, decyduje tylko siła.

    Wszelkie zarzuty wobec poprzednich rządów schodzą o kilka poziomów niżej jeśli chodzi o istotność. PiS nie brudzi podłogi, on burzy fundamenty wspólnego domu.
  • 30.01.17, 06:05
    Pani Doroto.

    W tym momencie ominę zarzuty p. prof. Łętowskiej dotyczące celu działania rządu PiS.
    Prawie cały artykuł przekazuje te zarzuty.
    Tak długo moje zabieranie się do odpowiadania trwało, bo myślałem jak na całość odpowiadać.

    Skupię się jedynie na zarzucie najważniejszym, ustrojowym: że w Polsce pod rządem PiS-ci zanika trójpodział władzy.


    Pani Doroto.

    W Polsce tego podziału nie było.

    Pepe jest uczniem p. JK-M. Liberała. Słuchał go pepe uważnie.
    Jednym z zarzutów, jakie p. JK-M miał wobec "reżymu" przedpisowego był brak trójpodziału władzy.
    Partja wygrywała wybory. A to mutacja partji komunistycznej - SLD, SDRP, a to UW czy UD, a to KLD czy AWS. W tle PSL. Szef partji wyznaczał rząd. Rząd z tej partji przesyłał do Sejmu projekty ustaw. Sejm, zdominowany przez rządzącą partję, przegłosowywał te ustawy.

    Pan Janusz Korwin-Mikke uważał, że takie działanie znosi trójpodział władzy.

    Sejm nie kontrolował rządu. To wygrana partja, a dokładniej - kierownictwo tej partji - kontrolowało rząd i Sejm.

    Zostają jeszcze sędziowie.
    Delikatnie mówiąc - oddani postubeckiemu układowi.
    Sędziowie dalecy od stosowania prawa bez uwzględniania życzeń władzy.

    Przykład, ulubiony pepego:
    - wygrał wybory na prezydenta państwa p. Aleksander Kwaśniewski, szef partji komunistycznej.
    Otrzymał nieco ponad 50% głosów.
    Grupa jego przeciwników wniosła do Sądu Najwyższego pozew o uznanie wyborów za nieważne, ponieważ udowodniono, że 2% wyborców kierowało się przy wyborze wykształceniem kandydata.
    Pan A. K. w czasie wyborów skłamał, że ma ukończone studja wyższe i tytuł magistra.
    Ergo - gdyby nie skłamał, dostałby 2% głosów mniej, ergo - nie wygrałby wyborów.

    Pepe słuchał uzasadnienia wyroku SN. Wyrok (a może - orzeczenie, nie pamiętam) był pozytywny dla pana A.K. Ponieważ: powtórka wyborów kosztowałaby zbyt dużo.

    To by było tyle, na temat państwa prawa pod rządami przedpisowych reżymów.

    Niedawno jeszcze mógłbym usłyszeć od Pani coś na temat bezstronnych sędziów.
    Jednak od czasu, gdy PiS umieścił w TK swoich kandydatów, prawników z tytułami, wiemy już, że sędziowie mają poglądy.
    Nie zawsze zgadzające się z naszymi.

    Oczywiście, nasi to tytani intelektu, wzorce sevrwowskie etyki, zawodowcy stuprocentowi. W odróżnieniu od ich prawników.

    Uwagi co do sposobu tego umieszczenia:
    - a, tu już jest spór prawny. Moi prawnicy mówią co innego niż Pani prawnicy.

    **********

    Powyższe, jak inne posty w wątku, nie ma do czegokolwiek Pani przekonać. Ma pokazać, że istnieje inny ogląd rzeczywistości.
    Postanowiłem spróbować pokazać, że w tym postępowaniu, które Pani potępia nie ma złych intencji.

    Ja, z kolei, spróbuję uwierzyć, że w postępowaniu obecnej opozycyjnej koalicji nie ma złych intencji. Idzie mi to niesporo.
    Chcieli zrobić Majdan w Warszawie. Coś pomiędzy zamachem stanu a wojną domową. Nie polubię ich za to.

    Obecny rząd odbudowuje Stocznię Szczecińską. Pan Donald T. znalazł inwestora z Antyli Holenderskich. Pomyłka. Potem z Kataru. Pomyłka. Potem krajowego. Potem się okazało, że się pomylił, i pomoc krajową UE kazali zwracać. Stocznia padła.

    Za jakiś czas PO.NPSL wrócą. Stocznia znowu padnie. Stanowi przecież konkurencję dla niemieckich stoczni.
    A te partje nie lubią robić konkurencji dla niemieckich stoczni.
    Itd. itp.

    *

    Pokazała mi Pani fragment swojego bólu, ja pokazałem fragment swojego.

    Tyle.

    *

    U. E.
    . . .
  • 18.01.17, 15:16
    ...
    I tu się powinna zacząć dyskusja na temat ksenofobji. Począwszy od tego, czy jest szkodliwa (rzecz oczywista dla czytelnika GW, dla mnie i grona jakiegoś nie (to grono nie jest tożsame z gronem pisdzielców - uwaga dla pana z-w)). Przywołać Państwo Izrael, które żadnego uchodźcy nie wpuściło. Dlaczego? Czy my jesteśmy inni? Czy mamy inne powody do innego postępowania?
    Rola krk (Pani wie o co chodzi, dla reszty: rola Kościoła). Dlaczego w katolickiej (jeszcze) Polsce nie ma zamachów na Żydów, a w ateistycznej Francji jest ich bardzo dużo?
    Inny temat, inny wątek.

    Z szacunkiem

    p

    *

    ue
    ...
  • 17.01.17, 17:55
    Zacznijmy ad extremum:
    czy rozmawialibyśmy z kimś, kto ma znaczek WKP(b) w klapie? Czyli sowieckich komunistów. Miljony zabitych na koncie.
    Czy rozmawialibyśmy z kimś, kto ma znaczek NSDAP w klapie? Miljony zabitych.

    Obecne partje zabitych, poza małymi ludźmi ("aborcja") nie mają na kontach, natomiast
    ...
    natomiast wyznaczają ogólne ramy, w których można działać. Np. osoba, która uważa, że Polska powinna rozwijać się poza U.E., a pozostając w tym układzie swoje szanse rozwojowe traci, nie ma co robić w PO, PiS ani w Kropce.

    Jeżeli ktoś chce podnosić temat uniezależnienia energetycznego Polski nie powinien realizować swojej koncepcji poprzez PO.N, ponieważ jest to wbrew interesom Rosji i, co dziwne, niemiec.

    Jeżeli ktoś chce zrealizować likwidację rodzin na rzecz związków homoseksualnych nie ma co szukać w PiS.

    Itd.

    Tematy wybrałem w taki sposób, ponieważ nie lubię PO.N i uważam, że te organizacje zasługują na przymiotnik "kompradorskie", tzn. stawiające na pierwszym miejscu interes innych państw.

    Może się mylę i mam nadzieję, że Pan zachwieje moim przekonaniem.

    *

    .
    .
  • 17.01.17, 19:54
    pepe49 napisał:


    > Jeżeli ktoś chce zrealizować likwidację rodzin na rzecz związków homoseksualnyc
    > h nie ma co szukać w PiS.
    > Itd.

    O Matko Pszeniczna! Znów PIERDOLISZ, pepe. I to bardziej niż zwykle. Teraz wymyśliłeś sobie
    przymusowy homoseksualizm. ty już nawet nie jesteś debilem. ty jesteś chory. Tylko nie wiem na co, na rozum raczej nie bo rozumu nie masz za grosz.
    --
    "Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie" - Edward Murphy (podobno).
    "A teraz, drogie dzieci, możecie pocałować misia w dupę" - Bronisław Pawlik (dawno temu)
    "Państwo powinno zmuszać ludzi do przezorności" M. Zieleniecki (teraz)
  • 18.01.17, 16:36
    >natomiast wyznaczają ogólne ramy, w których można działać. Np. osoba, która uważa, że Polska powinna rozwijać się poza U.E., a pozostając w tym układzie swoje szanse rozwojowe traci,

    Zgoda ze wyznaczaja ramy i oczywiscie wiemy, ze wielu z nas rozne preferencje i propozycje na rozwoj. Panu moze sie podobac stanowisko w sprawie UE czy tez ochrony/wsparcia dla tradycyjnego modelu rodziny i jednoczesnie uznawac, ze te 2 kwestie sa w ostatecznym rachunku duzo wazniejsze od np zatajenia przeslosci jako przesladowcy opozycji antykomunistycznej. Ale mam nadzieje, ze oboje zgadzamy sie przynajmniej co do samego faktu, ze nepotyzm, klamstwa i nieciekawa przeszlosc w PRL itp sa moralnie naganne. W tym sensie powinnismy dazyc do pietnowania takich dzialan bez wzgeldu na to kogo dotycza. PiS niestety nie dopuszcza lub nie rozumie takiej krytyki. Tak jakbym np powiedzial "nie podoba mi sie ze Piotrowicz klamie w sprawie swojej przeszlosci" a PiS uslyszal zamiast tego: "Jestem za malzenstwami homoseksualnymi" badz "Jestem przeciw 500+". To zwyczajna manipulacja majaca na celu przekonanie wlasnych wyborcow, ze jesli chca miec 500+ to musza przymknac oko na swinstwa. Bycmoze jestem naiwny, ale nie przekona mnie Pan, ze swinie, dyletanci i zlodzieje w szeregach PiS sa warunkiem koniecznym do uchwalenia wszystkich tych zmian na ktorych Panu zalezy.
    Tak wiec podsumowujac - rozumiem jesli popiera pan PiS, bo uznaje, ze ta partia reprezentuje najlepiej Pana przekonania badz interesy. Nie rozumiem obrony dzialan moralnie nagannych.
    Bo prosze zwrocic uwage na to, ze tym samym daje Pan mozliwosc atakowania PiS. Zamiast rozmawiac rzeczowo na tym formum na temat tego czy np 500+ jest dobrym czy zlym pomyslem rozmawiamy na temat tego czy PiS obiecal 500+ w takiej formie czy tez oklamal wyborcow. Zamiast rozmawiac na temat tego czy zmiana przepisow by umozliwic wczesniejszy wybor 3 sedziow trybunalu przez PO byla naganna, rozmawiamy o tym dlaczego Duda odmowil przyjecia slubowania takze tych 2, ktorzy nawet bez tej zmiany musieli byc wybrani przez poprzedni Sejm. Zamiast rozmawiac o polityce miedzynarodowej rozmawiamy o dyletanctwie faceta, ktory rozmawia z przedstawicielami nieistniejacych panstw. Zamiast rozmawiac o tym co w budzecie, rozmawiamy o tym w jaki sposob byl uchwalony (wszyscy wiemy,ze PiS ma wiekszosc sejmowa - nie mogli tego budzetu uchwalic bez calego tego cyrku i narazania sie na zarzuty niekonstytucyjnosci? Zastanawial sie Pan na ile to dyletanctwo a na ile celowe dzialanie majace odwrocic uwage od czegos co jest w tym budzecie?).
    Dlatego moja prosba do Pana i do reszty uczestnikow tego forum - nie bronmy rzeczy co do ktorych wszyscy jestesmy zgodni ze sa zle. Jesli nepotyzm jest zly, to jest zly bez wzgledu na to czy dotyczy PiS, PO, Nowoczesnej, SLD czy Razem. Przerzucanie sie argumentami typu a ten czy tamten robil to bardziej to jak dla mnie poziom piaskownicy. Jesli jest Pan wyznawca Realpolitik i wazniejsza jest dla Pana kwestia np wyjscia z Uni Europejskiej, to prosze nie bac sie przyznac np ze uwaza Pan Piotrowicza za szuje i ze wolalby Pan by zamiast niego byl w Sejmie jakis inny czlowiek z PiS z ktorego moglby byc Pan dumny, ale niestety w tej chwili potrzebuje go Pan do wiekszosci sejmowej. Jezeli myslimy wszyscy to samo na temat zachowania Piotrowicza, to wtedy dyskusja na jego temat staje sie bezprzedmiotowa i mozemy sie skupic na tym co wazne dla Pana czyli argumentami za pozostaniem czy wyjsciem z Uni Europejskiej.

    --
    www.e-subversion.eu

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.