Dodaj do ulubionych

Wpie.dolicie sie na mine. Ostrzegam po dobroci.

28.09.17, 14:39

Bedzie placz:

wyborcza.biz/biznes/7,147880,22433787,pielegniarki-przedsiebiorcy-rolnicy-profesorowie-wyzszych.html?disableRedirects=true#BoxGWImg
Ludzie pojda na emerytury w wieku lat 60+ albo cus kolo tego. Zyc moga jeszcze i 30 lat, ale juz niedlugo bedziecie musieli zaczac drukowac piniadze i to “na chama”, bo po prostu zabraknie kasy. Musi zabraknac, nie ma innej mozliwosci. Jak bedziecie dalej uszczelniac, zaciskac I doyebywac firmom, to wziawszy pod uwage ze mnostwo firm w Polsce de facto ma niewiele z Polska wspolnego, zacznie po prostu uciekac gdzie pierz rosnie.
Tak wiec wskoczy inflacja i to byc moze dwucyfrowa. A pozniej jiuz bedzie z gorki, zacznie sie wojna domowa i to nie na gesty ani slowa, bo jurni jeszcze emeryci po prostu zaczna zdychac z glodu. A powinni ze starosci. Dizisaj profesorek uczelni liczy na przychody rzedu 9000 na miesiac, ale za trzy lata moze tego nie wystarczyc na slona wode i suchy chleb dla konia.
Wy sie neie zabezpieczacie zadnym trzecim filarem a przynajmniej nie na tyle na ile powinniscie. 90% ludzi polega na budzecie. I sie wpierdoli na mine.
Jeszcze raz wam, Rodacy, powtarzam: Enjoy while it lasts. Ain’t gonna last forever.


--
PiS be with you.
For another 1000 days.
Edytor zaawansowany
  • leda16 28.09.17, 15:31
    A na jakiej podstawie Rodaku snujesz te hiobowe prognozy? Zabraknie forsy, bo...musi zabraknąć? Mimo, że emerytury od 60 i 65 r. życia istniały od 70-ciu lat powojennych i nie zabrakło? Prowadzę firmę, podatki płacę uczciwie choć oczywiście niechętnie, i tak się zastanawiam w jaki to sposób Państwo PiS mi "doyebuje" ? Widocznie robi to tak finezyjnie, że aż niedostrzegalnie. Jak mi emeryturę przestaną płacić, to z pracy własnego umysłu zawsze się utrzymam, a moi "klienci" nawet ten kawałek suchego chleba mi przyniosą w miejsce papierków pieniędzmi zwanych. Wojna domowa Rodaku? Na prawdę myślisz, że jakikolwiek frajer zechce za Schetynę, Kaczyńskiego i Petru umierać? A poza tym, przecież jak wojna domowa będzie, to UE szeroko drzwi dla polskich uchodźców otworzy, nakarmi, napoi i da dach nad głową z TV w środku. Wszak my uczciwi katolicy, nie jakieś muzułmańskie antychrysty smile Oj, coś Cię mocno wkurzyć musiało Rodaku, że tak przepowiedniami trzepiesz niczym jasnowidz Jackowski. Wg. tego pana UE już w 2012 r. miał szlag trafić i co? I nic. Tylko szlag trafił pieniądze, które redakcje poważnych czasopism wywaliły na wywiad z "czarnowidzem" w błoto.

    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • zwolennik_twardej_reki 28.09.17, 15:41
    leda16 napisała:

    > A na jakiej podstawie Rodaku snujesz te hiobowe prognozy? Zabraknie forsy, bo..
    > .musi zabraknąć? Mimo, że emerytury od 60 i 65 r. życia istniały od 70-ciu lat
    > powojennych i nie zabrakło?
    Aaaaaaaaaa, to w takim razie sorry pomidorry. My bad .
    Jesli standard zycia Polakow z roku, powiedzmy, 1970 albo 1980 jest waszym, Polakow, celem i wyzwaniem to ja wycofuje wszystko co wczesniej napisalem.
    Dobrze bylo, nawet bezrobiocie wynosilo wtedy 0%. Malo tego, roboty za socjalizmu bylo tyle, ze jak kto bumelowal, to mu kolegium sie robilo i musial zaplacic kare. To byly czasy swietnosci i tam wlasnie nieuchronnie sterujecie.
    Jeszcze raz, powiodzenia z wdrazaniem poziomu zycia z lat socjalizmu. Traktory zdobeda wiosne.
  • dorota_333 28.09.17, 16:24
    Z idiotami nie ma co rozmawiać, btw.

    Co do wejścia na minę: to wszystko jest przez Kaczyńskiego dobrze przemyślane. Kupuje poparcie ludu, żeby gruntownie przeorać kraj. Zrobić z Polski coś w rodzaju Białorusi, Rosji, Turcji. Zanim budżet się posypie - co jest przecież oczywiste. Na razie sprzyja koniunktura zewnętrzna.

    No, a jak się już posypie, to nie będzie można zbyt wiele z tym zrobić. Służby wzięte przez PiS, policja, prokuratura takoż. Macierewicz zbroi właśnie swoją gwardię.
    Zmiany w systemie sądownictwa, które są teraz w toku sprawią, że PiS nie przegra już nigdy wyborów i skaże pod dowolnym pretekstem dowolnego opozycjonistę.

    Jeśli chcesz wracać do kraju, to odradzam. Tutaj zaczyna się wielki powrót komuny, na każdy możliwy sposób.
    Debilny lud połapie się za późno.
  • zwolennik_twardej_reki 28.09.17, 16:50
    dorota_333 napisała:


    > No, a jak się już posypie, to nie będzie można zbyt wiele z tym zrobić. Służby
    > wzięte przez PiS, policja, prokuratura takoż. Macierewicz zbroi właśnie swoją g
    > wardię.
    .
    >
    > Jeśli chcesz wracać do kraju, to odradzam. Tutaj zaczyna się wielki powrót komu
    > ny, na każdy możliwy sposób.
    > Debilny lud połapie się za późno.

    Tylu tu spryciarzy a nikt nie wpadl na jedno: A moze macie …rope??? Nieprzebrane, ogromne niedawno odkryte, nieujawnione jeszcze zasoby ?? I na konto tego te szalone wydatki? A pomysly podniesienia progow podatkowych Kukiza widziala ?smile
    Bo jak nie macie ropy, no to bedziecie miali przeyebane.


    A widzisz, tu nie wiadomo nic.
    Bo pod katem powrotu na emeryture to mnie bogata, zasobna polska potrzebna jest jak umarlemu kadzidlo. Ludzie stad wieja nawet tdo Belize…poszukaj no na Wiki co to jest.
    Ja skromnie dzis z kotem sobie mieszkam a moje miesieczne koszta samego zamieszkania to ponad 1700/ miesiac. Kumasz czacze ?


    --
    PiS be with you.
    For another 1000 days.
  • dorota_333 28.09.17, 19:25
    > Bo pod katem powrotu na emeryture to mnie bogata, zasobna polska potrzebna jest
    > jak umarlemu kadzidlo. Ludzie stad wieja nawet tdo Belize…

    A wieją na emeryturę na Białoruś? Do Rosji? Rozumiesz, o czym mówię?

    To nie tylko kwestia kosztów utrzymania (na Białorusi byłoby najtaniej). To przede wszystkim kwestia jakości państwa, poziomu infrastruktury, poziomu służby zdrowia (także tej płatnej), przestępczości etc.
    Ja się boję, że nas czeka obsunięcie cywilizacyjne. PiS nas zdołuje w każdej dziedzinie.

    Pozdrowienia dla kotki.
  • zwolennik_twardej_reki 28.09.17, 21:05
    >
    > To nie tylko kwestia kosztów utrzymania (na Białorusi byłoby najtaniej). To prz
    > ede wszystkim kwestia jakości państwa, poziomu infrastruktury, poziomu służby z
    > drowia (także tej płatnej), przestępczości etc.
    > Ja się boję, że nas czeka obsunięcie cywilizacyjne. PiS nas zdołuje w każdej dz
    > iedzinie.
    >
    > Pozdrowienia dla kotki.

    Dzieki…
    To kombinacja kosztow utrzymania, klimatu ( ja nie lubie mokrego upalu), jakosci ochrony zdrowia.
    Punkt widzenia emeryta jest inny niz osoby pracujacej na chlebus. Sluzba zdrowia I owszem, ale na razie polska prywatna nie wydaje mi sie ani zla, ani droga.
    Przestepczosc no moze I owszem, ale nie wydaje mi sie by az tak mogli nababrac, ze nie da sie zyc. Po tym co dzis sie wyrabia w NY nic mnie nie zaskoczy…..
    Polska, na dzis przynajmniej, jest spokojniejsza niz NYC. Ja mam juz dosc multi- kulti. Tesknie za klaustrofobia, lekkim rasizmem .
    NA Bialorusi to sie nie znam, ale znam pare osob, ktorre wyjechaly z powrotem do Rosji I nawet im nie w glowie myslec o powrocie do USA.

  • leda16 29.09.17, 00:13
    zwolennik_twardej_reki napisała:
    Punkt widzenia emeryta jest inny niz osoby pracujacej na chlebus.


    Najwyraźniej polski pracujący emeryt przekracza granice wyobraźni Rodaka z NY. Tam panuje powszechna nienawiść do pracy, a każdy od razu do studiach zaczyna przebierać nogami do emerytury? No cóż, skoro tak, to ja bym nawet standardu socjalistycznego nie zamieniła na kondycję psychiczną współczesnego Amerykanina. Współczuję tym ludziom bardzo, jak każdemu kalece.

    znam pare osob, ktorre wyjechaly z powrotem d
    > o Rosji I nawet im nie w glowie myslec o powrocie do USA.


    A ja paru rodaków którzy z Niemiec, UK, Szwecji, Holandii wyjechali do Polski i ani im w głowie wracać tam do pracy. Co najwyżej na wakacje.
    >




    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • zwolennik_twardej_reki 29.09.17, 16:24
    serwisy.gazetaprawna.pl/energetyka/artykuly/1074595,rekompensaty-za-utracone-deputaty-weglowe.html
    Buahahahahahaha smile
  • dorota_333 01.10.17, 20:26
    Kadi, nie wszyscy Ślązacy to górnicy (lub rodziny).

    To masowe oddawanie deputatów to klasyczny populizm; póki mają cokolwiek w kasie, rozdadzą. A sytuacja w górnictwie robi się ciekawa i może to jest temat na wątek.
  • sendivigius 26.10.17, 16:11
    dorota_333 napisała:


    > Jeśli chcesz wracać do kraju, to odradzam. Tutaj zaczyna się wielki powrót komu
    > ny, na każdy możliwy sposób.
    > Debilny lud połapie się za późno.

    Doroto! Zrob sobie porzadek w glowie, bo pojecia masz poplatane.

    1. Zadna komuna. Komuna to cos innego. To wladza klasy robotniczej a nie miedzynarodowych korporacji realizowana rekami marionetkowego rezimu a la Paraguay czy Kolumbia.
    2. Lud wolal komune nie dlatego ze debilny ale wlasnie odwrotnie. Debilny lud to taki co pozwala sie doic za paciorki, lusterka i poklepanie po plecach przez Wilekiego Brata.
  • leda16 28.09.17, 23:59
    zwolennik_twardej_reki napisała:
    Jesli standard zycia Polakow z roku, powiedzmy, 1970 albo 1980 jest waszym, Pol
    > akow, celem i wyzwaniem to ja wycofuje wszystko co wczesniej napisalem.


    Ja też. Na pewno, pracując 5 lat krócej cofniemy się wprost do epoki kamienia łupanego smile W latach 80-tych rzeczywiście był w Polsce bardzo niski standard życia, za to od czasów podwyższenia wieku emerytalnego ho, ho, Japonię przeganialiśmy, takie Tokio na przykład - 4 osobowe rodziny gniotły się na 35-ciu metrach kwadratowych a Polacy tańczyli kankana w 300 metrowych willach na peryferiach Warszawy lub 100 m apartamentach własnościowych w centrum. Nawet w slumsach betonowych władza dawała rodakom 10 m. na osobę. Potem i ten standard się skończył, każdy miał tyle metrów na ile go było stać, nawet w Warszawie. I tak będzie nadal. Diabeł zawsze sra na wysoką kupę, - jeśli nadal chcesz używać argumentów pozamerytorycznych.


    > Jeszcze raz, powiodzenia z wdrazaniem poziomu zycia z lat socjalizmu.


    Chyba swoje życzenia pod niewłaściwym adresem skierowałeś. Socjalizm był i pozostał utopią.




    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • newworld2017 28.09.17, 21:00
    mogą dorabiac także dla zabicia nudy na pol etatu a harowac bedą na nas juz ukraincy ale i hindusi
  • leda16 29.09.17, 00:18
    newworld2017 napisał(a):

    > mogą dorabiac także dla zabicia nudy na pol etatu a harowac bedą na nas juz u
    > kraincy ale i hindusi


    Albo po prostu lubią pracować. Zresztą czasy "etatów" już się skończyły. Obecnie najbardziej dla emeryta dochodową formą pracy jest działalność gospodarcza.




    --
    Bóg zadba o moje miejsce na parkingu.
  • zwolennik_twardej_reki 29.09.17, 17:07
    tvn24bis.pl/pieniadze,79/morawiecki-o-ulgach-dla-artystow,776988.html
    Jak przedobrza z uszczelnianiem to firmy zaczna padac albo wypierdalac. Ale co tam, raz sie zyje wink
  • zwolennik_twardej_reki 24.10.17, 21:21
    wiadomosci.wp.pl/to-koniec-propagandy-o-nadwyzce-budzetowej-morawiecki-poinformowal-bruksele-o-dziurze-6179904088725121a
  • cojestdoktorku 24.10.17, 21:51
    własnie zwiększono limit wydatków o 9,4mld
    forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/1080528,nowelizacja-budzetu-2017-rok-rekompensaty-za-utracone-deputaty-weglowe.html
    wiec ta straszna dziura chyba nie jest taka straszna
  • zwolennik_twardej_reki 24.10.17, 22:34
    cojestdoktorku napisał:


    > wiec ta straszna dziura chyba nie jest taka straszna

    Ta dziura . Straszne to bedzie co sie stanie za pare / parenascie miesiecy z waszym krajem.



    --
    PiS be with you.
    For another 1000 days.
  • cojestdoktorku 25.10.17, 11:20
    na razie nic sie nie stanie
    morawiecki znów w grudniu przyśpieszy zwroty podatku i zrobi zakłądkę na następny rok
    do tego likwidacja akcyjnej czesci OFE przewiduje ze 25% kasy trafi na fundusz rezerwy demograficznej a to jakieś 40mld złotych w "zapasie"
  • zwolennik_twardej_reki 25.10.17, 12:52
    cojestdoktorku napisał:

    > do tego likwidacja akcyjnej czesci OFE przewiduje ze 25% kasy trafi na fundusz
    > rezerwy demograficznej a to jakieś 40mld złotych w "zapasie"

    A, no jak na razie sie nic nie stanie to najwazniejsze. Pozniej to sie zobaczy, jakos to tam bedzie. Cos sie wymysli.


    --
    PiS be with you.
    For another 1000 days.
  • dorota_333 25.10.17, 14:22
    > do tego likwidacja akcyjnej czesci OFE przewiduje ze 25% kasy trafi na fundusz
    > rezerwy demograficznej a to jakieś 40mld złotych w "zapasie"

    Trudno wycenić, ile to będzie. Te akcje trzeba będzie albo sprzedać na rynku (dla niektórych spółek mało płynnym, szczególnie dla większych wolumenów) albo w transakcjach pakietowych. Nawet w pakietówkach one będą musiały być dużo tańsze niż obecnie - nabywcy wiedzą o niskiej płynności.

    To jest taka rezerwa patykiem na wodzie.
  • cojestdoktorku 25.10.17, 14:47
    to trochę inaczej
    kilka miesiecy temu OFE miały tylko 75% kasy w polskich akcjach i nic nie musiały oddawac już
    tylko teraz oni ... kupują... wiedząc ze będą musieli sprzedawać?
    przyznam ze nie rozumiem czemu
    www.bankier.pl/wiadomosc/OFE-kupuja-akcje-na-potege-7550479.html
  • cojestdoktorku 25.10.17, 14:54
    no chyba że zagranica wychodzi już z naszej giełdy i upychają akcje OFE na górce, a co będzie z nimi dalej to ich już nie będzie obchodzić
    tak to jest jak sie system emerytalny opiera na obcych właścicielach
  • szczurek.polny 25.10.17, 23:17
    3,40 PLN (słownie: trzy czterdzieści) złotych polskich za dolara na koniec 2018 roku. I nie więcej. A pewnie nawet więcej.

    W czerwcu 2017 za jedną baryłkę ropy wystarczyło dać 42 zielone papierki. Dzisiaj za taką samą baryłkę trzeba dać 52 takie zielone papierki. A niedługo ropy nie da się wcale kupić za zielone papierki, bo najpierw trzeba będzie mieć juany. A skąd mieć juany w Ameryce jak wy nic konkurencyjnego wyprodukować nie potraficie?

    A tymczasem amerykańska kasa wylewa się szerokim strumieniem na "Festiwale Kultury Karaibskiej" i 15 letnie matki analfabetki. Ale bawcie się dalej, to już bez różnicy.

    Wpie.doliliście się na minę. Nie będę ostrzegał, bo już za późno. Zresztą i tak byście nie zrozumieli.
  • zwolennik_twardej_reki 26.10.17, 03:12
    szczurek.polny napisał:

    > 3,40 PLN (słownie: trzy czterdzieści) złotych polskich za dolara na koniec 2018
    > roku. I nie więcej. A pewnie nawet więcej.

    No to nie wiecej czy nawet wiecej?
    Do konca 2018 roku jest 14 miesiecy, Polski moze juz na mapie nie byc a ciebie bedzie syberyjski tatar w dupe jebal gdzies tam na polnocy.
  • zwolennik_twardej_reki 26.10.17, 19:13
    1 USD = 3.6414 PLN

    To PLN dostal w pizde.
    Przyjme zaklad ze predzej bedzie 4 niz 3.40
  • szczurek.polny 26.10.17, 21:46
    Stary, nawet nie wiesz jak bym chciał, żebyś miał rację!

    Niestety, oprócz twojego i mojego chciejstwa i artykułów w "Podłym Szmatławcu" istnieje jeszcze tak zwana obiektywna rzeczywistość. I w tej obiektywnej rzeczywistości nic nie wskazuje, aby nam było dane zobaczyć dolara po 4,00 PLN. Prędzej Tusk wyjdzie na wolność po odsiadce - a posiedzi chłopina z 15 lat minimum - niż będziemy mieli dolara po takim kursie.

    Nie opieraj całego swojego widzenia Polski na jednym tylko źródle - w dodatku o dość wątpliwej reputacji i często mijającym się z prawdą. To tak jakbym ja opierał cały mój osąd o Ameryce na podstawie CNN tylko i wyłącznie - żyłbym przecież w przeświadczeniu, że Trumpa już jutro z rana aresztują a najdalej pojutrze pozbawią urzędu.

    I co z tego, że odbił się parę groszy? I tak od 3,64 bliżej ma do 3,40 niż do 4,00. Odpocznie trochę i jutro dalej rusza na południe.

    P.S.
    Za swoje piję. Podobnie jak ty. To na zdrowie!
  • szczurek.polny 23.11.17, 21:34
    Trzy siedemdziesiąt to byłaby dobra okazja, żeby się pozbyć dolara i przesiąść na szybko umacniającą złotówkę. Tylko, że taka okazja już się w tym roku nie zdarzy, a i w przyszłym też może się nie zdarzyć.

    Rynki finansowe reagują umocnieniem złotówki na zapowiedź szybkiego uchwalenia głębokiej reformy systemu sądownictwa, tak bardzo potrzebnej Polsce. Przejście w stan spoczynku licznej grupy sędziów o wątpliwych kwalifikacjach merytorycznych i moralnych z pewnością wpłynie korzystnie na bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i inwestycji w kraju.

    Ale nie bój nic, Kadi. Za tydzień frank szwajcarski (a za nim dolar) będą o 5 groszy droższy niż dzisiaj. Zbliża się dzień, kiedy wyborcy .Nowoczesnej będą musieli zapłacić ratę kredytu we frankach, bez względu na kurs. I tego dnia banki muszą zarobić, bez względu na sympatie polityczne prezesa. Bo grube pakiety akcji banków trzymają fundusze emerytalne, a na przykład w moim pracują straszni sku..wiele i potrafią na takiego prezesa z Polski nakrzyczeć, albo nawet go zwolnić jak im nie przyniesie kasy. W ten sposób młodzi, wykształceni wyborcy .Nowoczesnej oddają swoją kasę na konto emerytalne starego pisiora smile

    A potem od 1 grudnia do nowego roku znowu dolar w dół.
  • szczurek.polny 28.12.17, 15:57
    "Rynki finansowe nigdy się nie mylą" - tak nauczał mistrz Balcerowicz. (I jeszcze uczył: "Kapitał nie ma narodowości")

    Perspektywę uruchomienia Art. 7.1 Traktatu rynki wyceniły jednoznacznie jako korzystną dla Polski i niekorzystną dla strefy euro. Nastąpiło umocnienie PLN do EUR, a w konsekwencji również do USD i CHF.

    Dolar po 3,50 PLN. Kolejne 10 groszy w pierwszej połowie przyszłego roku. Potem, mam nadzieję, stabilnie.

    No trudno, trzeba z tym żyć...
  • pigeon_shit_dust 28.12.17, 17:13
    szczurek.polny napisał:

    Jsk nspisalem w osobnym poscie...

    > Perspektywę uruchomienia Art. 7.1 Traktatu rynki wyceniły jednoznacznie jako ko
    > rzystną dla Polski i niekorzystną dla strefy euro. Nastąpiło umocnienie PLN do
    > EUR, a w konsekwencji również do USD i CHF.

    Swietnie !


    Prosze bardzo , ajkie piekny argument:
    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,165291104,165291104,Unia_moze_Polsce_nadmuchac_albo_nagwizdac.html
  • pigeon_shit_dust 07.02.18, 18:05
    szczurek.polny napisał:

    > 3,40 PLN (słownie: trzy czterdzieści) złotych polskich za dolara na koniec 2018
    > roku. I nie więcej. A pewnie nawet więcej.

    Bedziesz mial te 3.40 chociaz pewnie nie o to siem ciebie rozchodzilo.
  • cojestdoktorku 09.11.17, 12:18
    w Komisji europejskiej też już zalęgły się pisiory
    przewiduja ze PKB w górę, dług jako procent PKB w dół, a inflacja w celu

    forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1083867,prognozy-ke-dla-polski-w-2017-wiekszy-wzrost-pkb-i-spadek-deficytu.html
  • zwolennik_twardej_reki 09.11.17, 14:41
    Zacytuje to komenta pod tamtym linkiem:
    "Może być tylko dumni z Polski ! Przez dwa lata zrobiono bardzo wiele - LOT ,Poczta Polska, PKP były na skraju bankructwa bo doprowadziła do tego anty polska koalicja PO - PSL. Dziś te firmy przynoszą zyski i dalej się dynamicznie rozwijają/ Deficyt budżetowy maleje a program pro rodzinny budzi podziw nie tylko w Europie ! Pojawiają się nowe inwestycje i światowe markowe firmy które ostro inwestują, bo jest bezpiecznie w Polsce - są żołnierze NATO, jest parasol ochronny NATO i USA. Budzi to niezadowolenie w Brukseli w Berlinie i na Kremlu , ale nasz rząd robi swoje, bo tak trzeba, jeśli Polska ma być silna i bezpieczna !"
  • zwolennik_twardej_reki 09.11.17, 14:43
    Ze sie nie wpierdolicie na mine. Bo sie wpierdolicie. Ale co z tego- zyjecie chwilowym sukcesem. I dobrze.
  • dorota_333 09.11.17, 15:55
    "(...) faktyczny stan polskich finansów publicznych został przypudrowany przez bardzo szybki wzrost gospodarczy, napędzany głównie konsumpcją wynikająca z bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy. Dziś płace rosną, gospodarstwa domowe wydają dużo, co przekłada się pozytywnie na wpływy z podatków.

    Ale to nie musi trwać wiecznie, a cudów nie ma: wydatek 23 mld zł na dodatki na dzieci, czy koszt 9 mld zł obniżenia wieku emerytalnego nie może się rozpłynąć w powietrzu. Polska idzie zupełnie innym kursem niż ponad jedna trzecia krajów UE, które dobry stan swoich gospodarek wykorzystują do tworzenia buforów na wypadek jakiegoś kryzysu. Nadwyżkę w swoich budżetach będą miały nie tylko takie tuzy jak Niemcy, ale też Czesi, a Słowacja i Bułgaria mają mieć budżety zbilansowane. Polski rząd stara się natomiast możliwe dużo wydać i jest w tym tak bardzo zdeterminowany, że w tym roku przeprowadzi aż dwie nowelizacje budżetu w poszukiwaniu nowych wydatków."

    forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/1083916,chadzynski-resort-finansow-pewnie-peka-z-dumy-ale-na-tle-ue-jestesmy-co-najwyzej-sredniakiem.html

    Jak pieprznie, to z gigantycznym przytupem
    Mam ogromną nadzieję, że do tego czasu jarek nie zdąży a) zdemolować kraju do cna i b) oddać władzy.
  • cojestdoktorku 09.11.17, 16:29
    pierwszy raz w historii PKB ma rosnac a dług do PKB wyrażony w procentach ma spadać
    nie da się tego wytłumaczyć tylko dobra koniunkturą bo przecież nie pierwszy raz ją mamy
    i to wszystko w czasie gdy potrzeba na 500+ i emerytury
    jakim cudem wiec?

    mimo dobrej koniunktury na wiosne zarówno agencje ratingowe jak i KE przedstawiały prognozy o wiele gorsze
    wychodzi ze głupie pisiaki znają się lepiej na gospodarce niż cała europa
  • zwolennik_twardej_reki 09.11.17, 17:39

    > jakim cudem wiec?
    >
    > mimo dobrej koniunktury na wiosne zarówno agencje ratingowe jak i KE przedstawi
    > ały prognozy o wiele gorsze
    > wychodzi ze głupie pisiaki znają się lepiej na gospodarce niż cała europa


    Na ktore odpowiedzi nie widze jakos a przynajmniej nie jakiejs logicznej.
    SKAD bierze sie ta koniunktura? Tylko bez picu.
    Skads musi sie brac.



    --
    PiS be with you.
    For another 1000 days.
  • szczurek.polny 09.11.17, 20:24
    Ja nie wiem, skąd się koniunktura dobra bierze, ale zauważyłem pewną prawidłowość:
    Po rządach PiSu, albo podczas rządów PiSu jest dużo krzyku jak to nie wykorzystano do końca dobrej koniunktury, która akurat wtedy się zdarzyła.
    Jak rządzi Platforma lub inne ugrupowanie wywodzące się z nieboszczki Unii Wolności, to jest dużo usprawiedliwiania, że przecież nic się więcej nie dało zrobić, bo akurat rządzili w czasach słabej koniunktury.

    Taka reguła empiryczna: dochodzi do władzy PiS, po pół roku koniunktura się polepsza - dochodzą do władzy tuskownicy, po pół roku koniunktura siada. Ale za cholerę nie wiem dlaczego.
  • dorota_333 10.11.17, 10:02
    Wyżej masz odpowiedź, ale powiem to prościej.

    Do silnej koniunktury na Zachodzie (a to zmniejszyło mocno bezrobocie) PiS dodał fiskalne dopalacze. Dlatego jedziemy na piątym biegu.
  • cojestdoktorku 11.11.17, 16:56
    mało kto sie zgodzi, ale:
    w USA podobno z pozabilansowego dodruku bez pokrycia który spowodował oddłużenie
    www.bibula.com/?p=47572
    a w Polsce trochę inaczej
    normalnie jak następuje wykup obligacji znika i kasa która powstał dzieki ich emisji i obligacje
    jednak przy likwidacji OFE było inaczej, obligacje o wartości 130mld zostały zniszczone, a kasa nikt nie zniszczył, została na rynku
    to to samo co dodruk pieniadza bez pokrycia tylko taki ze nikt się nie zorientował
    ubyło 130mld długów a kasy na rynku nie ubyło
    praktycznie w tym samym momencie bezrobocie zaczęło szaleńczo leciec w dół
    https://galeria.bankier.pl/p/1/6/9170d787c6120d-645-317-0-0-1078-531.png
    później dopalacz 500+ i poszło

    no ale ta pozabilansowa kasa, niepokryta długiem (który by ją ograniczał przez koniecznośc spłaty) może w końcu zamienić się w inflację

  • zwolennik_twardej_reki 17.11.17, 20:01
    plynie do was z USA.

    "Na transakcji korzysta i nasz kraj i Stany Zjednoczone. Polska wypełni w ten sposób niedobór surowca po tym jak Polska Grupa Górnicza nie osiągnęła celów produkcyjnych. Za to USA liczy na wzrost eksportu, ponieważ coraz więcej zakładów energetycznych przestawia się na tańszą i czystszą energię."
  • milionerstwo 18.11.17, 15:01
    Nic dodać, nic ująć. Poza tym, że autor wpisu przedstawił wizję optymistyczną. w realu będzie znacznie gorzej. zacznie się wieszanie winnych.
  • cogito50 18.11.17, 22:47
    Kopalnie zamiast kopać węgiel powinny go kupować za granicą bo tańszy i sprzedawać jak swój. A górnicy będa pracować w ochronie i brać deputat po `10000 zeli To patent na zyskownośc górnictwa.
  • cojestdoktorku 19.11.17, 13:29
    a co z bilansem eksport-import?
    skąd weźmiemy dolary na zakup węgla
  • zwolennik_twardej_reki 19.11.17, 14:32
    cojestdoktorku napisał:

    > a co z bilansem eksport-import?
    > skąd weźmiemy dolary na zakup węgla

    Wydrukujece PLNy i kupicie za to dolce w bankach zagranicznych. Proste.
    Drukowanie masowe PLN i tak bedzie niezbedne.


    --
    PiS be with you.
    For another 1000 days.
  • dziadunio42 19.11.17, 13:48
    Nie no, nic tylko pogratulować zdolności. ..
    Żeby tak z niczego takie prognozy? No no noo. ...
    Z takimi umiejętnościami w dziedzinie finansów powinniście zajmować się swoim biznesem a nie marnować czas na głupie wpisy na forum
  • studentka_uo 10.12.17, 14:19
    Dzień dobry,
    Jestem studentką psychologii na Uniwersytecie Opolskim. Piszę pracę magisterską na temat poczucia dobrostanu. Zwracam się z prośbą o wypełnienie poniższych kwestionariuszy. Ankieta jest w pełni anonimowa, a udział w badaniu dowolny. Potrzebuję jeszcze paru wypełnień, byłoby mi bardzo miło gdyby Państwo pomogli.Bardzo dziękuję za pomoc smile
    Link do kwestionariusza poniżej :
    fk.kei.pl/
  • pigeon_shit_dust 05.01.18, 14:45
    Grecja:

    wyborcza.pl/7,160910,22858924,mlodzi-grecy-utrzymuja-sie-z-emerytur.html
    Polska
    forsal.pl/artykuly/857892,nieuchronna-katastrofa-emerytur-polska-wydaje-na-nie-najwiecej-na-swiecie.html
    Ale zauwazmy, ze dane pochdza z 2015. Jak to jest na dzis po obnizeniu wieku ?A jak do tego dodamy wydatki na Pincet + ? A mieszkanie + plus kilkanascie innych progrmow rozdawczych ?
    A jak sie skoczy "koniunktura"? A jesli zacznie sie kryzys w Europie, czytaj Niemczech ?
  • dorota_333 05.01.18, 15:47
    Tylko jedna kwestia jest ciekawa: kiedy.

    PS. Kadi, co się dzieje w Stanach z pogodą? W polskich mediach przedstawiają katastrofę: mrozy, wichury i 2 metry śniegu. Jak żyjesz?
  • pigeon_shit_dust 05.01.18, 17:15
    dorota_333 napisała:

    > Tylko jedna kwestia jest ciekawa: kiedy.
    >
    Jak żyjesz?

    Zyje sie ogolnie ciezko wink
    Stany mnie malo obchodza juz na szczescie, buahahaha.

    Kiedy? Oto jest pytanie. na razie 500 plas podciaga te ekonomie w gore, jak stare gacie bez gumki pod spodniami .
  • cojestdoktorku 05.01.18, 18:25
    skoro Polska wydaje na socjal średnio tyle co w OECD
    https://www.ft.com/__origami/service/image/v2/images/raw/http%3A%2F%2Fftalphaville.ft.com%2Ffiles%2F2014%2F11%2FOECD-social-spending-as-a-share-of-GDP-590x258.png?source=Alphaville
    a na emerytury wydaje dużo wiecej niż średnia OECD to oznacza że 500+ oraz inne formy wsparcia są o wiele niższe niż średnia OECD
    przed 500+ musiały być drastycznie niższe

    tu mamy dla przykładu social u brytyjczyków
    benefity.org.uk/
    poczytajcie ile tego jest, uwierzyć trudno
  • pigeon_shit_dust 05.01.18, 18:58
    1. W roku 2014 nie bylo jeszcze programu 500+. Nie bylo nawet PiS u wladzy.

    2. I co z tego, ze jest? Wiekszosc z tych benefitow wcale nie oznacza rozdawania kasy za darmo lub za posiadanie dzieci. To sa normalne benefity, dostepne w wiekszosci cywilizowanych krajow.
  • cojestdoktorku 05.01.18, 19:27
    1. 500+ to 1,3% PKB, moza sobie dodac i właśnie wtedy wychodzimy w okolicach średniej OECD

    2. zgadzam sie, socjal jest jedną ze spraw która wyróznia kraaje cywilizowane, ale u nas większośc uważa ze nie ma czegoś takiego jak normalne benefity, u nas kazdy benefit to patologia, przeżeranie itp., anglicy mają tych benefitów wiele a wystarczy ich porównać z francją, belgią czy szwecją by się okazało ze tak naprawde to wciąz mało
  • cojestdoktorku 02.02.18, 22:21
    next.gazeta.pl/next/7,151003,22972149,zagraniczni-inwestorzy-uwielbiaja-polske-drugi-wynik-od-blisko.html
  • pigeon_shit_dust 03.02.18, 01:17
    next.gazeta.pl/next/7,151003,22973408,budowlany-gigant-szykuje-wielkie-zwolnienia-skanska-chce-zwolnic.html?v=1&pId=47527625&send-a=1#opinion47527625
  • cojestdoktorku 03.02.18, 11:07
    czyli ważna jest jedna firma a nie wszystkie razem? smile
  • pigeon_shit_dust 02.02.18, 14:29
    Wczoraj PiSmaki pisali ze fabryki maja problem z produkcja, tyle w Polska macie inwestycji w zwiazku z gospodarka co pedzi na zlamanie karku.
    Dzis okazuje ze ze druga co do wielkosci firma budowlana wyopierdala polowe swych pracownikow z roboty.
    next.gazeta.pl/next/7,151003,22973408,budowlany-gigant-szykuje-wielkie-zwolnienia-skanska-chce-zwolnic.html?v=1&pId=47527625&send-a=1#opinion47527625

    Tymaczsem do Polski wala inwestycje a znalezenie robotnika stalo sie juz pupelnie niemozliwe.

    next.gazeta.pl/next/7,151003,22972149,zagraniczni-inwestorzy-uwielbiaja-polske-drugi-wynik-od-blisko.html
    Was, Polakow, nie boli to ze robia z was kompletnych idiotow ? No przeciez taki tekst to mozna zarzucic wylacznie skonczonemu imbecylowi:

    “Skanska S.A. ogłosiła właśnie nową strategię pod nazwą "Budujemy Miasta". Jej celem jest koncentracja biznesu w dużych aglomeracjach miejskich, większa koncentracja na współpracy z innymi spółkami z grupy oraz większe zaangażowanie w realizację kompleksowych projektów, zaawansowanych technologicznie, stanowiących wyzwanie pod względem inżynieryjnym. Efektem wprowadzenia tej strategii jest proces restrukturyzacji, którym zostanie objętych 2 500 pracowników Skanska S.A. - powiedziało Next.gazeta.pl biuro prasowe Skanska.”
  • pigeon_shit_dust 14.06.18, 20:34
    tvn24bis.pl/pieniadze,79/zus-wzrost-wnioskow-o-emerytury-od-pracujacych-w-polsce-i-za-granica,845397.html
    Polacy Polakami, ale jak widac zjezdzaja sie juz I z zagranicy, czemu sie nie dziwie.
    Jak to wyglad a w obrebie UE to moze byc kolejna mina. Polska np. z USA ma dwustronna umowe- podpisana w 2012 , ratyfikowana tylko przez strone Polska, bo Amerykanie akurat to pierdola, nie ich sprawa.
  • szczurek.polny 07.08.18, 21:50
    Podbijam jeden z dziesiątków kretyńskich wątków na tym Forum.
    Jest tego tutaj cała masa. Codziennie domorośli ekonomiści prorokują upadek a to Polski, a to Stanów Zjednoczonych, a to Świat jaki znamy w całości.

    I co? I nic. Nic się nie dzieje. Nikt was nie słucha.

    A więc stawiam pytanie: kiedy? Kiedy wreszcie wpierdolimy się na minę?

    Bo prawdę mówiąc szanse na jakiś większy kryzys gospodarczy w Polsce są obecnie mniej więcej takie jak ma była partia .Nowoczesna na wygranie wyborów, a genialny Rysiu Petru na stanowisko premiera.

    I ja sobie ten wątek będę mógł podbijać przez następne 20 lat (daj mi Panie Boże zdrowie i długie lata życia). I będziemy sobie to tutaj czytać i śmiać się z "proroków domowego wyrobu", a życie sobie będzie płynęło normalnie, zwyczajnie jak zawsze.

    Kiedy wreszcie ten dolar po 8 PLN? Bo na razie 3,70 nie daje on rady przekroczyć.
  • lastboyscout 07.08.18, 23:00

    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."


    I w tym gonieniu za dupnym dobrobytem, dupna demokracja i wszelka inna dupna szczesliwoscia Szczurek Polny jak widac juz sie urzadzil ! wink

    I mowi nam, jacy to jestesmy szczesliwi jak jakas trzoda czy inne bydlo w oborze bo w korycie pasza, oczami szolowizna na scianie i srac mozna radoscie pod siebie.

    Czy nie o to chodzi aby goje robily swoje szczesliwe, ze jest coraz gorzej i tak bali sie BUUUUUM, zeby godzic sie na wszystko i ukrecac leb wszelkiej rewolucji ?
    A na sumienie i glupie mysli mysli chwasta sie zalegalizuje aby do reszty rozowych szczurkow otumanic.
    Do samego konca...

    To Depesza tutaj z tekstem, rozowym gojom przytocze:







    --
    To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    - Stefan Kisielewski

    www.youtube.com/watch?v=Hbq5UyaM8sk
  • pigeon_shit_dust 08.08.18, 12:52
    szczurek.polny napisał:

    > A więc stawiam pytanie: kiedy? Kiedy wreszcie wpierdolimy się na minę?

    Jak to kiedy ?? Wtedy, kiedy ostatnia idiota sie zlamie z wpakuje kase w akcje, kupi dom za 200 % faktycznej wartosci,zaciagnie dlug przerastajacy moziwosci jego splaty, zakladajac ze bedzie tylko i zawsze lepeij.
    Inaczej mowiac, kiedy ostatni idiota przestanie wierzyc, ze kryzys kiedykolwiek nadejdzie.
    Podobnie jak to pracuje od stu + lat.
    Cierpliwosci troche, blizej juz niz dalej.
    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • dorota_333 08.08.18, 13:33
    Dobra zmiana przyszła do stadnin koni arabskich na początku 2016 (jak i do setek innych przedsiębiorstw, dużych i mniejszych). No i w stadninach widać piękne rezultaty. Przy czym to nie są końcowe rezultaty, najlepsze stanowczo jeszcze przed nami:

    www.newsweek.pl/biznes/gospodarka/stadnina-koni-w-janowie-podlaskim-przyniosla-1-5-mln-zlotych-straty,artykuly,431197,1.html?src=HP_Section_2

    Po co o tym pisać? Ano tylko po to, żeby pokazać, w jakim kierunku idzie cała polska gospodarka. Koni żal, ale straty będą dużo, dużo większe niż tylko w koniach.

    I nie ma to najmniejszego znaczenia, dopóki pińcet dajo. A jak się zacznie, to głupawe szczurki bedo zdziwione.
  • deco.derr 08.08.18, 14:28
    dorota_333 napisała:

    > I nie ma to najmniejszego znaczenia, dopóki pińcet dajo. A jak się zacznie, to
    > głupawe szczurki bedo zdziwione.

    Z innej manki: Komiczne, dawalem ten link wczesniej nikt nie reaguje. A wg mnie to ciekawe spostrzezenie. Trzeba by polukac na II kw jak puszcza dane, jesli tendencja sie utrzyma to bedzie zabawnie:
    businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/zapasy-w-polsce-w-i-kw-2018-r-a-pkb-co-oznaczaja-dla-gospodarki/7fvl6c4
  • dorota_333 08.08.18, 15:09
    Widziałam ten artykuł, powinnam go była dodać do wątku o makro.

    Prawdopodobnie to jest wczesny sygnał początku hamowania w gospodarce niemieckiej. To Niemcy są naszym głównym odbiorcą. Ale dalsze na ten temat prosiłabym w wątku: Polska: makroekonomia, inflacja, budżet.
  • pigeon_shit_dust 08.08.18, 19:16
    Rozmiekcza i ulatwia.
    Daje calosc bo trza chyba prenumerate miec. Odpadna wykresy ale to OK. Troche dlugie I sieczkowate ale jest kilka celnych uwag.
    Na zachete 2 akapity:


    “Państwo odpowiada na wzrost nakładów inwestycyjnych. W pierwszym kwartale 2018 r. inwestycje w gospodarce wzrosły realnie w sumie o 8,1 proc. rok do roku, po wzroście o 5,4 proc. w czwartym kwartale ubiegłego roku. To niezły wynik, ale głównym motorem wzrostu inwestycji od początku ubiegłego roku są właśnie rosnące inwestycje publiczne. W pierwszym kwartale wzrost o 34,8 proc. rok do roku”

    “To, co będzie ratować nasz wzrost gospodarczy, to nadal konsumpcja. – Gospodarstwa domowe nie wykorzystają okresu dobrej koniunktury na rynku pracy w celu zwiększenia stopy oszczędności. Konsumpcja pozostanie głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w całym horyzoncie prognozy – analizują ekonomiści CA. Polacy kupują na potęgę i dzięki temu wzrost gospodarczy w całym 2018 r. może wynieść nawet 5 proc.”

    Konsumenci przy kasie, kredyty tanie, fabryki na najwyższych obrotach, a prywatne polskie firmy nie inwestują
    Anna Popiołek
    7 sierpnia 2018 | 05:49
    1 ZDJĘCIE
    Firmy niechętnie zaciągają kredyty inwestycyjne.
    Mimo świetnej koniunktury gospodarczej, polskie prywatne firmy wciąż zmniejszają nakłady na inwestycje. Wynik poprawiają jedynie inwestycje publiczne finansowane przez Unię Europejską.
    Czytasz ten artykuł, bo jesteś prenumeratorem Wyborczej. Dziękujemy!
    Kiedy inwestować, jeśli nie teraz? Konsumenci wydają pieniądze dużo chętniej niż wcześniej. Pomagają im w tym szybko rosnące pensje, systematyczny spadek bezrobocia i dodatki od rządu. Rodziny co miesiąc dostają 500 zł na dziecko, a wkrótce na ich konto wpłynie jeszcze po 300 zł na wyprawkę szkolną. Nie martwią się o przyszłość, wierząc, że ta sytuacja potrwa wiecznie. Dlatego na potęgę biorą też pożyczki konsumenckie. Niektóre banki pokazują kilkudziesięcioprocentowe wzrosty sprzedaży kredytów gotówkowych. Więc zapotrzebowanie na produkty i usługi jest spore.
    Inaczej przedsiębiorcy – niechętnie pożyczają pieniądze od banków, prawie zapomnieli, że jest coś takiego jak kredyt inwestycyjny. Część banków raportuje, że wzrost sprzedaży takich kredytów wyniósł okrągłe 0 proc. I to mimo że kredyty dla przedsiębiorców dawno nie były tak tanie. Jak liczy Expander, w przypadku tych na kwoty poniżej 1 mln zł średnie oprocentowanie było niemal najniższe w historii i wynosiło 3,12 proc.
    Sprzyja im też koniunktura za granicą, gdzie wbrew oczekiwaniom wzrost gospodarczy nie hamuje, a liczba nowych zamówień cały czas rośnie. Coraz więcej zamówień publicznych i boom w budownictwie zachęca do zwiększania produkcji. Mimo to wzrost inwestycji to domena niemal wyłącznie sektora publicznego (a i tu zaczyna się zadyszka, bo firmy rezygnują z realizacji kontraktów publicznych; tak było choćby z budową tunelu – firma zeszła z placu budowy).
    Polskie firmy wstrzymują inwestycje
    Ale firmy są jakby obojętne na te sygnały, bo ich możliwości zwiększania produkcji są już wyczerpane. Z najnowszego raportu NBP wynika, że moce produkcyjne wykorzystane są dziś w 84 proc. To bardzo dużo, podobny poziom notowany był w okresie boomu przed kryzysem finansowym w 2008 roku.

    Im wyższe wykorzystanie mocy, tym inwestycje powinny rosnąć szybciej, ale w ostatnich kwartałach ta zależność przestała być tak wyraźna jak kiedyś (patrz infografika). Co się dzieje?
    Inwestycje sektora przedsiębiorstw wzrosły w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. o 3,3 proc., głównie dzięki ożywieniu inwestycji przedsiębiorstw publicznych. Aktywność inwestycyjna firm prywatnych rozwijała się wolniej niż przedsiębiorstw publicznych. Ich nakłady wzrosły w pierwszym kwartale o 1,9 proc. rok do roku.

    Mimo to nawet ten marny wzrost dotyczy prawie wyłącznie firm zagranicznych. Inwestycje firm zagranicznych wzrosły bowiem o 8,8 proc. rok do roku wobec spadku o 6 proc. w przedsiębiorstwach krajowych – wynika z danych banku centralnego. Polskie prywatne firmy zaciskają pasa i zmniejszają nakłady inwestycyjne.
    "Nadal brak sygnałów ożywienia inwestycji w segmencie krajowym. Utrzymanie się słabszego tempa rozwoju w dłuższym okresie może wpłynąć m.in. na pogorszenie pozycji konkurencyjnej firm krajowych wobec podmiotów zagranicznych. Tym bardziej że przedsiębiorstwa zagraniczne już dysponują bardziej nowoczesnym majątkiem produkcyjnym" – podkreśla NBP.
    Oczywiście to nie jest tak, że firmy nie inwestują wcale. Duże firmy, zwłaszcza te, które działają w tych branżach, które mogą pożywić się na olbrzymim wzroście konsumpcji, budują nowe magazyny i centra operacyjne. LPP wybuduje nowe centrum dystrybucyjne w Brześciu Kujawskim dla sieci Reserved. Również należące do Grupy CCC eobuwie.pl kupiło kilkanaście hektarów terenu inwestycyjnego i wyłania wykonawcę budowy nowego centrum logistycznego, które powstanie w Lubuskim Parku Przemysłowym w Zielonej Górze.

    Aktywność inwestycyjna nie ma jednak wymiaru powszechnego.
    - Czekam, aż znajdę nowych pracowników, na razie szukam bezskutecznie i działam z dnia na dzień. Chciałem rozbudować warsztat, ale nie ma to większego sensu, skoro nie mam ludzi - mówi nam właściciel popularnego podwarszawskiego warsztatu samochodowego.
    Z brakiem pracowników zmaga się też właściciel klinik weterynaryjnych. O ile na wschodzie Polski pracowników nie brakuje, to w stolicy sam musi uzupełniać braki kadrowe, pracując po 12 godzin. - Na bieżąco wymieniam sprzęty, które się już zużyły, ale na razie muszę wstrzymać się z dalszym rozwojem firmy - żali się "Wyborczej".

    Część firm przyznaje się też, że boi się zmian w otoczeniu prawno-fiskalnym, przede wszystkim dotyczących wcześniejszych interpretacji podatkowych.
    Kolejny problem? Brak płynności finansowej. Według danych Krajowego Rejestru Długów z niepłacącymi na czas kontrahentami ma do czynienia 85 proc. polskich przedsiębiorstw. I dlatego prawie co trzecia firma borykająca się z tym problemem ogranicza swoje inwestycje. Ale to dotyczy przede wszystkim firm z branży budowlanej.
    Przebudowa ronda blacharzy czyli skrzyżowania ul. Krochmalnej i Diamentowej wchodzi w kolejny etap. Drogowcy rozpoczęli wykonywanie podpór pod estakady, którymi będzie biegła nowa droga. - Za około dwa tygodnie wykonawca ma przystąpić do ustawienia szalunków pod przęsła estakad -mówi Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza. Jadąc od strony ul. Nadbystrzyckiej można już zauważyć wzmocnione podłoże, na którym zostaną wzniesione mury oporowe. Drogowcy cały czas pracują też przy budowie lewej jezdni ulicy Krochmalnej (po stronie LKJ), która będzie miała nowy przebieg oraz krótkiego fragmentu ul. Lubelskiego Lipca 80. Skończyły się natomiast prace związane z przebudową podziemnych sieci - wodociągowej oraz gazociągu. Nadal trwają prace zarówno przy kanalizacji deszczowej oraz sanitarnej. Na razie kierowcy nie powinni się spodziewać żadnych zmian w organizacji ruchu. Obecna będzie obowiązywała co najmniej do końca sierpnia. Inwestycja będzie kosztowała . 66 mln zł. Ma się zakończyć w kwietniu przyszłego roku.
    Głównym powodem pozostaje jednak brak pracowników. Zagraniczne firmy mają z tym mniejszy problem, bo są w stanie zaoferować wyższe pensje i podkupić pracowników konkurencji. I to dotyczy już wszystkich branż.
    Ale to też powinno przemawiać za wzrostem nakładów inwestycyjnych na innowacje. To pomogłoby odciążyć pracowników i skierować ich do bardziej wymagających prac.
    Polscy przedsiębiorcy są jednak bardzo oporni na takie pomysły i jak wynika z najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego, ponad połowa ankietowanych twierdzi, że automatyzacja nie potrafi zastąpić ludzkiej pracy. Rozwiązania zastępujące pracę człowieka planuje wykorzystać (bądź już stosuje) zaledwie 30 proc. ankietowanych firm.
    Badania banku centralnego nie pozostawiają wątpliwości: to państwo odpowiada na wzrost nakładów inwestycyjnych. W pierwszym kwartale 2018 r. inwestycje w gospodarce wzrosły realnie w sumie o 8,1 proc. rok do roku, po wzroście o 5,4 proc.
  • pigeon_shit_dust 08.08.18, 19:17
    . To niezły wynik, ale głównym motorem wzrostu inwestycji od początku ubiegłego roku są właśnie rosnące inwestycje publiczne. W pierwszym kwartale wzrost o 34,8 proc. rok do roku, w drugim kwartale zdaniem ekonomistów było podobnie.
    Co to za inwestycje? Nie trzeba daleko szukać. W czwartek rząd ogłosił dofinansowanie na budowę ponad 20 nowych mostów. Chce przeznaczyć na ten cel 2,3 mld zł. Pierwszy nabór wniosków w ramach "Mostów dla regionów" ruszy 16 sierpnia i potrwa do 29 marca 2019 roku. Samorządy mogą otrzymać dofinansowanie w wysokości 80 proc. kosztów inwestycji. Program potrwa do 2025 roku.
    Już teraz nie brakuje trwających inwestycji publicznych. Bydgoszcz finansuje rewitalizację zabytkowego Młyna Rothera. To największa inwestycja budowlana finansowana przez Bydgoszcz. Pochłonie 92 mln zł. Teraz trwa przygotowanie placu budowy.
    W miejscowości Milsko w województwie lubuskim powstanie nowy most na Odrze. Nowa inwestycja znacząco skróci czas przejazdu, łącząc Zieloną Górę ze Wschową. Poznań remontuje infrastrukturę drogową.

    To dzięki temu mnóstwo zamówień mają przede wszystkim firmy z branży budowlanej. Ale tu też nie jest kolorowo. Kwestią kluczową dla budownictwa nie jest obecnie wielkość produkcji sprzedanej, ale jej opłacalność. Jak podaje Euler Hermes, rentowność sprzedaży branży budowlanej poprawiła się w stosunku do roku ubiegłego, ale nadal wynosiła średnio poniżej 1 proc. W tym samym okresie średnia rentowność sprzedaży polskich firm zbliżała się do 5 proc., a w przemyśle do prawie 7 proc. I dlatego już teraz część przetargów trzeba powtarzać lub dokładać firmom miliony.
    – Uważamy, że trudności w znalezieniu wykwalifikowanych pracowników, wysokie wykorzystanie mocy wytwórczych wśród wykonawców, braki niektórych surowców i komponentów lub ich wysokie ceny będą czynnikami utrudniającymi rozstrzyganie przetargów i sprawną realizację inwestycji publicznych – komentują ekonomiści banku Credit Agricole.
    To, co będzie ratować nasz wzrost gospodarczy, to nadal konsumpcja. – Gospodarstwa domowe nie wykorzystają okresu dobrej koniunktury na rynku pracy w celu zwiększenia stopy oszczędności. Konsumpcja pozostanie głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w całym horyzoncie prognozy – analizują ekonomiści CA. Polacy kupują na potęgę i dzięki temu wzrost gospodarczy w całym 2018 r. może wynieść nawet 5 proc.

  • pigeon_shit_dust 08.08.18, 19:20
    ...lektury:

    tO KONSUMPCJA PRYWATNA, INDYwidualna podgania GDP. Gospodarke napedza. Ale zeby wydac, trza zarobic, co nie trza ?
    Wiec gdzie pracuja ci ludzie? Bezrobocie 3.9%, oczywiscie nie wszystkie firmy padly, padl maly procent, troche wiekszy % ma problemy... brakuje ludzi. Tymczasem ci ludzie pracuja jak mrowki, ba, wydaja jakby jutra mialo nie byc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.