Dodaj do ulubionych

O hipokryzji w manipulowaniu faktami

13.02.18, 10:44

O hipokryzji w manipulowaniu faktami

Paweł Smoleński w tekście pt.: „Żydzi przepraszają za zbrodnię” ( „alehistoria” Nr 6(3150, str. 3, w „Gazeta Wyborcza” 12 lutego 2018) przywołał bardzo wstydliwe dla państwa Izrael zdarzenie, kiedy to w 1956 roku w zawiązanym spisku z Wielką Brytanią i Francją Izrael 29 października 1956 roku zaatakował niespodziewanie Egipt w tym celu, aby dać Wielkiej Brytanii i Francji pretekst do zajęcia i okupacji strefy Kanału Sueskiego dlatego, że w lipcu tego roku ówczesny prezydent Egiptu Dżamal Abdel Naser dokonał nacjonalizacji Kanału Sueskiego, czym pozbawił te kraje bardzo lukratywnych dochodów, jakie czerpały z krótkiej i taniej drogi morskiej w transporcie ropy naftowej znad Zatoki Perskiej oraz w handlu z krajami Azji Południowo-Wschodniej. „Dzień przed atakiem Izrael ogłasza całodobową godzinę policyjną w miejscowościach zamieszkałych przez Arabów”. W związku ze złą łącznością wiadomość ta nie dociera do wsi Kfar Kasem, wówczas na granicy z Jordanią i zamieszkałą przez Arabów. Arabscy wieśniacy wyszli więc w tym dniu całymi rodzinami do pracy na swych polach. Gdy wracają „napotykają oddział straży granicznej. Izraelscy żołnierze zabijają 48 (49?) niewinnych osób, w tym ponad dwadzieścioro dzieci”.

Paweł Smoleński słusznie uważa, że Izraelczycy w obliczu tej tragedii, jaka dotknęła Arabów, którzy byli pełnoprawnymi obywatelami Izraela, zachowali się odpowiedzialnie. Nie próbowali jej tuszować, ani też usprawiedliwiać stanem wojny. „Ale już w pierwszą rocznicę masakry w wiosce zjawiło się kilkuset Żydów (w tym posłowie do Knesetu, ministrowie, partyjni liderzy), , by wyrazić żal i przepraszać. W drugą rocznicę sędzia Beniamin Halevy (który wkrótce potem skazał Eichmana) wsadził sprawców masakry za kratki (wyszli przed końcem wyroków). Sędzia Halevy swój skazujący wyrok uzasadnił tym, że żołnierz nie ma prawa wykonać niegodziwy i bandycki rozkaz. „A jak wykona, zasłaniając się formułką, że rozkaz to rozkaz, sam staje się bandytą i będzie za bandytyzm ukarany. O zbrodni w Kfar Kasem uczą w każdej izraelskiej szkole, a podręczniki historii nie tłumaczą pograniczników-zabójców”.

Zbrodnia w Kfar Kasem została w Izraelu powszechnie potępiona! Tak myślą i taki sam potępiający do niej stosunek mają wszyscy Izraelczycy, zarówno ci o poglądach lewicowych jak i ci o prawicowych. „Gdy prezydentem Izraela został Szymon Peres (w latach 2007 – 2014, który jako młody polityk z ministerstwa obrony uczestniczył w naradzie w Sévres w 1956 roku, gdzie Izrael przystąpił do spisku z Wielką Brytanią i Francją o wszczęcie wojny z Egiptem o Kanał Sueski - LO), pojechał przepraszać do Kfar Kasem i schylił głowę, że robi to tak późno, bo od masakry minęło pół wieku. Obecny prezydent Reuven Rivlin zrobił to samo”. Szymon Peres miał dwa powody, aby przeprosić arabskich mieszkańców za masakrę: po pierwsze, żaden wcześniejszy prezydent tego nie uczynił, mimo że to z decyzji politycznej i w imieniu Państwa Izrael została popełniona owa zbrodnia, która w prawie międzynarodowym jest określana i traktowana jako zbrodnia wojenna, po drugie, jako uczestnik spisku w Sévres powinien i musiał czuć się osobiście odpowiedzialny za tę masakrę. Natomiast trudno oczekiwać i akceptować, aby kolejni nowo wybierani prezydenci Izraela jeździli do Kafr Kasem i jak „cesarz Henryk IV w worku pokutnym w 1077 roku klęczał na mrozie u bram Canossy”, ciągle przepraszali za zbrodnię wojenną, jaką państwo Izrael popełniło na ich antenatach. To, że „obecny prezydent Reuven Rivlin zrobił to samo”, może być zrozumiałe, jeśliby przeprosin poprzedniego prezydenta Szymona Peresa, mieszkańcy Kfar Kasem nie przyjęli. Przeprosiny Peresa, z uwagi na jego osobisty sprawczy udział w zbrodni, mogli bowiem potraktować jako perfidną hipokryzję!

Zaskakująca, zupełnie niezrozumiała jest puenta, jaką autor kończy swój tekst!? Pisze: „Gdyby w Izraelu obowiązywała nasza nowa ustawa o IPN, obaj prezydenci (Szymon Peres i Reuven Rivlin - LO) poszliby do kozy, bo zbrodnię Żydów nazwali zbrodnią Żydów, bez półcieni i rozwadniania odpowiedzialności. Zamiast tego mówi się o nich per pan. Kwita.” Przesłanie, które zawiera ta puenta jest przykładem wyjątkowo perfidnego manipulowania faktami. Niemal przez cały tekst autor pisze o faktach i to o faktach drastycznych, bo dotyczących zbrodni wojennej, jakiej Państwo Żydowskie dopuściło się na bezbronnej ludności cywilnej. W ten sposób stara się zdobyć pełne zaufanie czytelnika po to, by na końcu go wywieść w pole i oszukać!

Polska ustawa o nowelizacji IPN nie jest uchwalona przeciw faktom, jak to sugerruje Smoleński, a przeciw fabrykowaniu „faktów” fałszywych oraz tworzenia mitów o odpowiedzialności co prawda za zdarzenia prawdziwe, ale przypisywane nie faktycznym sprawcom ale ich ofiarom. Paweł Smoleński nie mógłby w ogóle napisać takiej puenty dla swojego tekstu, gdyby zacytował tylko jedno nawet niepełne zdanie z Art. 55. Ust. 1. Ustawy o IPN: „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie …” pbs.twimg.com/media/DUkVXRwX4AAJgpk.jpg

Słowa „wbrew faktom” zostały przepisane pogrubionym drukiem dla podkreślenia, że w ustawie chodzi o fakty rzeczywiste a nie sfabrykowane w złej wierze! Dr. Mirosław Tryczyk w swej książce "Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów w latach 1941-1942" podaje, że to wcale nie miejscowi Polacy byli inicjatorami zbiorowych mordów na Żydach na Podlasiu w 1941 roku, a prowodyrami byli obcy, którzy jeździli do kolejnych miast i to dopiero oni przystępowali tam do organizowania mordów Żydów werbując lub pod przymusem wciągając miejscowych mieszkańców narodowości polskiej. O obwinionych i skazanych Polakach za mord na Żydach w Jedwabnym pisze Wiesław Wielopolski w tekście pt.: "W Jedwabnem Laudańskiego gnali gestapowcy" ("Tygodnik Głos" NR 27 (884) z 7 lipca 2001 za "Wiadomości Piskie") ptto.wordpress.com/2012/07/14/w-jedwabnem-laudanskiego-gnali-gestapowcy/ Mimo gorliwości i ogromnych starań, jakimi wykazywali się funkcjonariusze UB, którzy zbierali dowody o Polakach oskarżonych o udział w mordzie na Żydach w Jedwabnym, żadnemu z obwinionych braci Laudańskich nie udowodniono, aby wtedy osobiście zabił Żyda. W procesie w 1949 roku skazano natomiast ich na kilkunastoletnie więzienie za to, że pod nadzorem esesmanów konwojowali Żydów na miejsce kaźni.

Tymczasem Jan Tomasz Gross w swej książce „Sąsiedzi” pisze, że zbrodnia w Jedwabnym była dokonana z inicjatywy i wyłącznie przez Polaków. Podobny charakter rzekomo miały mieć wszystkie zbrodnie na Podlasiu. Chociaż były one dokonywane i przeprowadzane w różnych dniach w miejscowościach, do których właśnie, jak pisze Mirosław Tryczyk w swej książce, docierali owi obcy, Gross nie postarał się zbadać i wyjaśnić, kim byli owi obcy i jaką rolę pełnili w tych zbrodniach. Prawdopodobnie byli osobnikami polskiej narodowości, ekipą morderców którą niewątpliwie zorganizował i dowodził porucznik SS (Obersturmführer) Hermann Schaper, który w tym okresie działał na Podlasiu i Zachodniej Białorusi i dokonywał czystek z „niebezpiecznych i niepożądanych elementów” na terenach za posuwającym się na wschód frontem, czyli na zapleczu wojsk niemieckich.

Edytor zaawansowany
  • 2leor1931 13.02.18, 10:47
    O hipokryzji w manipulowaniu faktami (Dokończenie).
    Zastanawiający jest fakt, że Izrael potrzebował upływu aż pół wieku zanim oficjalnie uznał swoją zbrodnię na arabskich mieszkańcach w Kfar Kasem. Uczynił to Szymon Peres, być może dlatego, że miał wyrzuty sumienia, bo czuł się osobiście odpowiedzialny za tę tragedię. W jakże w zupełnie innej roli pokazał się prezydent RP. Gdy w 2001 roku ukazała się książka Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi”, Aleksander Kwaśniewski, sprawujący wówczas Urząd Prezydenta RP natychmiast, bez zastanowienia, niewątpliwie i bez zasięgnięcia opinii doradców, pojechał do Jedwabnego i przepraszał za mord na Żydach w Jedwabnym, którego, jak to „dowiódł - według Kwaśniewskiego mniemania - rzetelny i obiektywny badacz holokaustu na ziemiach polskich” za jakiego się mienił Jan Tomasz Gross. Kwaśniewski nie miał też wtedy świadomości, że ów „obiektywny badacz holokaustu”, zachęcony swym sukcesem pójdzie za ciosem i zbuduje jeszcze bardziej wstrząsający mit o wrodzonym polskim antysemityzmie i będzie dowodził, że Polacy zamordowali więcej polskich Żydów aniżeli hitlerowskie Niemcy, czyli w liczbie ponad 1,6/1,7 miliona osób (sic!). bloog-admin.pl/adm_lista_wpisow.html#pid:365390789 Teraz to już nawet na kolanach nie są w stanie Polacy przebłagać Żydów! Co za arogancja ze strony Polaków, że postanowili w końcu bronić się przed takimi fałszerzami i manipulatorami faktów i zdarzeń na ziemiach polskich w okresie hitlerowskiej okupacji, które konfabuluje już nie tylko Gross, ale i ci wszyscy, którzy powtarzają jego kłamstwa. Polski Sejm przyjął wreszcie ustawę o nowelizacji IPN. Celem ustawy nie jest uniemożliwienie prowadzenia naukowych badań nad Holokaustem polskich Żydów, a rzetelne ustalanie prawdziwych faktów, a nie konstruowanie i dostosowywanie ich do wymyślonych mitów.

    Wbrew temu, co w puencie swego tekstu napisał Paweł Smoleński, ani Szymon Peres ani Reuven Rivlin nie musieliby się bać polskiej ustawy o IPN, bo wszystko, co powiedzieli o zbrodni w Kfar Kasem jest zgodne z faktami, jest prawdziwe! Natomiast Aleksander Kwaśniewski jako Prezydent RP przyznał się do fałszywych zarzutów, jakie pod adresem Narodu Polskiego sfabrykował Jan Tomasz Gross!
  • przycinek.usa 16.02.18, 05:31
    Czytam wlasnie te ksiazke Grossa i jestem porazony ogromem manipulacji i klamstw Grossa.
    To jest kurwa niewiarygodne. Normalnie mnie zatkalo. Co za skurwysyn wyjatkowy, co za gnida z niego. Jezu.
  • przycinek.usa 07.03.18, 07:36
    a w gazecie namawiaja, zeby sledztwo umorzyc:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,23107838,coraz-bardziej-klopotliwe-sledztwo-ws-prof-grossa-dzis-ma.html
    To sledztwo nie tylko NIE powinno sie umazac, ale rozbudowac o watki dodatkowe - a tego typa najlepiej wsadzic do wiezienia. I jeszcze w wiezieniu pozwac o odszkodowanie. Nie darowac skurwysynowi za te klamstwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.