Dodaj do ulubionych

nowa Europa /do 5 lat/

03.12.18, 07:51

Witam.
Postanowiłem zamieścić swój post traktując go jako swojego rodzaju dokument ,który będzie mógł w przyszłości potwierdzić moje prognozy/jeśli się potwierdzą/ na kształtującą się nową sytuację geopolityczną w Europie. Próbuję pójść pod prąd i sformułować tezę, której nie słyszałem nigdy w mediach. Może ośmieszę się, ale zaryzykuję.
Moja teza: Uważam ,że za kilka lat skończy się kształtować nowa sytuacja geopolityczna głównie w Europie, ale zmieniająca też postrzeganie bezpieczeństwa światowego przez mieszkańców na całym globie. Proces ten się zaczął od kiedy Prezydent Rosji zaczął prowadzić swoją agresywną politykę łamiąc cywilizowane metody komunikowania się między państwami. Uważam, że po zakończeniu tego procesu nastąpi okres stabilizacji politycznej na okres przynajmniej kilkudziesięciu lat a przy tym wszystkie zainteresowane strony tj. Kraje Europy Zachodniej, Kraje Europy Środkowej, Rosja i USA będą zadowolone z osiągniętego status quo. Oceniam, że najbardziej niebezpiecznym okresem jest tu sam okres zmian, gdzie dynamika tego procesu powoduje, że nie wszystko można przewidzieć i jakieś działania mogą wymknąć się z pod kontroli .Czy zwróciliście państwo uwagę na fakt, że pomimo już zaawansowanych działań zainstalowania sił zbrojnych USA w Europie Środkowej nie ma większych sprzeciwów w tej sprawie od dystansujących się od polityki USA krajów Europy Zachodniej. Kraje te a w szczególności Niemcy i Francja sprawiają wrażenie pomimo wyrażanych wcześniej zastrzeżeń, że taka sytuacja jest zgodna z ich polityką. Więcej nawet Rosja wydaje się nie niepokoić faktem, że siły NATO zbliżą się o jakieś 700 km do jej granic. Oto moje wyjaśnienie tego stanu rzeczy:
1-Kraje Europy Zachodniej chętnie skryją się za kordonem sił zbrojnych USA rozciągającym się w poprzek Europy poprzez Kraje Europy Środkowej. Bezpieczne od ewentualnej agresji ze strony Rosji będą mogły prowadzić swoją egoistyczną politykę kupując od niej surowce /North Stream-może nie dwie a cztery nitki?/,spokojnie się tuczyć i od czasu do czasu stroić focha jak to nie zgadzają się i nie lubią USA.
2-Kraje Europy Środkowej po raz pierwszy od setek lat poczują się bezpieczne po parasolem ochronnym USA.
3-Rosja .Jej pragmatyczni politycy przeanalizują a według mnie już przeanalizowali za i przeciw i pogodzą się z faktem, że siły NATO zbliżą się do ich granicy . Może w dobie wojen rakietowych dystans 700 km przy wielkość Rosji nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Świat na czele z USA nie może wpłynąć na poczynania małej Korei Północnej z jej w sumie niewielkimi siłami nuklearnymi a co mówić o wpływaniu na Rosję z jej potężnymi siłami jądrowymi.
Rosja sprzedająca swoje surowce na zachód będzie mogła za uzyskane pieniądze, podtrzymywać swoją ledwie dyszącą gospodarkę, zbroić się. Putin będzie mógł sprzedawać się Rosjanom jako mąż opatrznościowy Rosji, który ponownie przywrócił jej potęgę. Wzmocniona gospodarczo i militarnie Rosja bez problemu opanuje Ukrainę i Bałoruś.
4.USA też będą zadowolone z nowej sytuacji geopolitycznej. Było nie było zbliżą się swoimi siłami zbrojnymi do granic Rosji a ponadto uniemożliwią jej w przyszłości do ewentualnego opanowania potencjału gospodarczego Europy Środkowej, jak to swojego czasu już bywało.
Ciekaw jestem zdania innych forumowiczów na tezy zawarte w poście. Nie pogniewam się na krytykę. Jestem tylko laikiem.

Z poważaniem rotomaniak


Edytor zaawansowany
  • tacx 03.12.18, 12:53
    W Rosji realne płace ludności spadły o 11% od 2014r. To najlepiej oddaje co się dzieje w tym kraju. I to przy oficjalnie niskim bezrobociu bliskim 5%. Rosja jedyne czym może straszyc to armią i kurkiem od ropy. i to robi. Topaństwo skazane na porażkę. Zbyt wielkie aby się utrzymać i zbyt biedne aby było atrakcyjne kulturowo. Syberia od wieków jest ziemią niczyja. Przechodził z rąk do rąk ale tak naprawdę żaden państwowy twór nie poczuwał sie do obowiazku jej posiadania i zagospodarowania. Dopiero od czasu gdy nastała era surowcowa stała się bardzo rosji witalnie potrzebna. Kłopot tylko taki że era surowcowa kiedyś się skończy . Na pewno jeszcze nie teraz ale jestem sobie w stanie wyobrazić ż za lat kilkadziesiąt stanie się Rosji kulą u nogi a nie żyłą złota. Rosja nie inwestuje w modernizację samej siebie ani nikt od pewnego czasu nei chce w tym kraju tak naprawdę inwestować poza koncernami szukającymi taniej siły roboczej i szybkiego dostępu do surowców. ot i wszystko. Kiedyś to się skonczy i będziemy mieli bajzel za wschodnią granicą bo jak taki kolos pada to u sąsiadów lecą zastawy w kredensach.
    Obecność wojsk USA w takim kraju jak PL nie ma znaczenia militarnego a jedynie polityczne bo Putinowi nie opłaca się atakowac kraju w którym obecne są wojska takiego kraju jak USA. Dopóki USA są silne to Putin nikogo z Nato nie zaatakuje - nie znaczy to że nie zdestabilizuje sytuacji np w Estonii. Ukraina kulturowo jest Rosją a nie krajem zachodnim. Skoro Polska ma kłopot ze standardami demokratycznymi to co mówić o UKrainie? prędzej czy później trafi pod skrzydła Rosji chyba że Rosja prędzej się rozleci.
    A co do zachodniej europy to od dawna ma nas za poligon i to się nie zmieni. Błędem zachodu była modernizacja Rosji w XIXw i od zawsze transfer technologii do krajów autorytarnych. No ale gen biznesmena-kapitalisty zwycieża zdrowy rozsądek i od dawna twierdzę że to rozpowszechnianie technlogii (często kradzionej tak naprawdę) skończy się źle. No i tak wyhodowano sobie ISIS które uważa USA za szatana uzywając jednocześnie amerykańskich komputerów, smartfonów, systemów i oprogramowania. Tak wychowano sobie Putina, despotów na Bliskim Wschodzie itd.. A było ich utrzymywać na etapie pasienia kóz i byłby święty spokój
  • rotomaniak 03.12.18, 20:12
    Zgadzam się z Tobą,że Rosja stacza się po równi pochyłej,ale jak na razie to jej roczny pkb to 1,5 bln dolarów czyli trzy razy większy od polskiego.O wyczerpaniu surowców na świecie mówiło się jeszcze w mojej młodości a to było kilkadziesiąt lat temu.Z każdym rokiem odkrywa się nowe złoża surowców i myślę,że prędzej ludzkość wynajdzie nowe sposoby na pozyskiwanie energii niż zabraknie surowców tradycyjnych.Jeszcze kilka lat temu pkb per capita było w Rosji podobne do polskiego.Dzisiaj skutkiem sankcji skurczyło się ok.jedną trzecią.Jak wiemy z historii Rosjanin jest w stanie żyć w niebywałej nędzy a im jest biedniejszy to tym jest groźniejszy Zgodziłeś się ze mną,że Rosja nie zaatakuje Polski póki będą u nas stacjonowały wojska amerykańskie,ale właściwie nie odniosłeś się do pozostałych punktów mojej koncepcji /oczywiście przy założeniu,że Rosji na długie lata starczą jej surowce/.
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 14:15
    rotomaniak napisał:
    Oto moje wyjaśnienie tego s
    > tanu rzeczy:


    Wyjasnienie chlopie jest inne. USA nie rozmieszczaja zadnych sil w Europie Srodkowej, to dzialania pozorne. Manewry, ruchome jednostki.
    Porownaj liczby, ile wojska i sprzetu jest w calej Europie Srodkowej w porownaniu z jedna tylko Japonia lub Korea, o Nieczech nawet nie wspominam.
    Sily USA w Europie Srodkowej w przypadku konfliktu zostana natychmiast stamtad wycofane.
  • rotomaniak 03.12.18, 20:27
    Zakładam,że jeśli nawet amerykanie nie kochają nas na tyle by za nas walczyć to będą chcieli pozbawić Rosję potencjału gospodarczego i militarnego Europy Środkowej/ ok.100 mln mieszkańców/ i choćby z tego powodu zdecydują się na rozmieszczenie swoich baz w Polsce.Do drugiej wojny światowej przystąpili widząc jak z każdym zajętym przez Niemcy krajem potencjał militarny Hitlera się zwiększa .Przystąpili do wojny póki był jeszcze czas.Potrafią myśleć perspektywicznie w odróżnieniu od tłustej,bojaźliwej i leniwej Europy.
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 20:38
    rotomaniak napisał:

    Do drugiej wojny światowej przystąpili widząc jak z
    > każdym zajętym przez Niemcy krajem potencjał militarny Hitlera się zwiększa .

    Do II wojny swiatowej przystapili jak japonczycy w godzine rozjebali im cala flote w Pearl Harbor. Gdyby nie ten atak albo jakis podobny, to II wojna zakonczyla by sie bez udzialu USA.




    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • rotomaniak 03.12.18, 21:20
    No tak flotę rozbili im Japończycy na Pacyfiku ale dlaczego ruszyli do Europy walczyć z Niemcami,bo ci wypowiedzieli im wojnę?No ale zostawmy to.Wojny nie wygrywa się tylko armatami.Podczas II światowej Hitler skrupulatnie liczył ilość zniszczonego sprzętu Rosjan,zabitych żołnierzy.W 1941r doszedł nawet do wniosku,że żaden kraj po takich stratach jakie odniosła Rosja/ZSRR/ nie będzie w stanie odbudować swoich sił i zastąpić strat w żołnierzach,ale źle liczył.Proszę odnieś się do tego czy USA jeśli przewidują dłuższy konflikt z Rosją stać na darowanie jej 100 mln ludzi Europy Środkowej-potencjalnych robotników a może i żołnierzy?
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 21:28
    rotomaniak napisał:

    > No tak flotę rozbili im Japończycy na Pacyfiku ale dlaczego ruszyli do Europy w
    > alczyć z Niemcami,bo ci wypowiedzieli im wojnę?

    Ruszyli. W lipcu 43 a na dobre w czerwcu 44. Wojna trwala wtedy juz 4 lata.
    Buahahahha.
  • rotomaniak 03.12.18, 21:49
    No tak w lipcu już byli na Sycylii,wcześniej walczyli w Afryce.Nie wiem czy wiesz,ale w roku 1939 armia USA liczyła ok.180 tyś żołnierzy.Żeby z takiej armii zrobić wielomilionową armię to trzeba na to trochę czasu tym bardziej mając front japoński na karku.Ale zostawmy to.Wyrażasz się jakoś impulsywnie i chaotycznie.Twoje nowe wypowiedzi w ogóle nie odnoszą się do twoich wcześniejszych wypowiedzi.Nie będę wracał do twojego pierwszego postu,ale w końcu daj mi odpowiedź,dlaczego twoim zdaniem USA przystąpiło do wojny z Niemcami?-dlatego,że zaatakowali USA Japończycy?
  • pigeon_shit_dust 04.12.18, 15:51
    rotomaniak napisał:
    ź,d
    > laczego twoim zdaniem USA przystąpiło do wojny z Niemcami?-dlatego,że zaatakow
    > ali USA Japończycy?

    Dokladnie dlatego. Do czasu Pearl Harbor ani Kongress ani obywatele nie mieli najmniejszego zamiaru brac udzialu w wojnie. Nawet poprzez produkcje wojenna dla walczacych z Niemcami +. Amerykanie robili produkcje na wojne , ale za kase, wiec ekonomicznie na tym byli do przodu i udzial w wojnie mogl to tylko zaburzyc. Wkurwiony Roosevelt nie raz powtarzal ze oni robia czolgi a my ciagle lodowki .
    Gdyby nie atak Japonii to udzial USA w wojnie mgol by byc absolutnie minimalny.



    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • rotomaniak 05.12.18, 09:00
    No dobrze widzę,że każdą odpowiedź trzeba z ciebie wyciągać jakby ci ktoś za nie płacił.
    Uważasz,że Amerykanie przystąpili do wojny z Niemcami ponieważ zaatakowali ich Japończycy.Jestem gotów to uznać,ale uzasadnij mi
    ========================
    dlaczego atak Japończyków spowodował ,że amerykanie ruszyli na Niemców? /Ja dalej utrzymuję się przy zdaniu,że
    ================================================
    widzieli rosnącą potęgę Niemiec po każdym zajętym nowym kraju i obawiali się wzrostu tej potęgi,która mogła im zagrozić/.
  • rotomaniak 06.12.18, 22:44
    Pigeon dlaczego zamilkłeś?Nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie?
  • cojestdoktorku 05.12.18, 11:52
    >W 1941r doszedł nawet do wniosku,że żaden kraj po takich stratach jakie odniosła Rosja/ZSRR/ nie będzie w stanie >odbudować swoich sił i zastąpić strat w żołnierzach,ale źle liczył.

    no straty dobrze liczył, tylko nie rozumiał jakiego przemysłowego i organizacyjnego molocha stworzyli komuniści
    nikomu sie w pale nie mieściło
  • rotomaniak 05.12.18, 21:19
    Z tym się zgodzę
  • cojestdoktorku 05.12.18, 11:50
    >Zakładam,że jeśli nawet amerykanie nie kochają nas na tyle by za nas walczyć to będą chcieli pozbawić Rosję potencjału >gospodarczego i militarnego Europy Środkowej

    przeciez bez rozmieszczenia tyc hsił wyrwali z pod wpływów roskji ukrainę
    jakim cudem europę srodkową ma zajmowac rosja jak nie umie ukrainy przywołac do porzadku?
  • rotomaniak 05.12.18, 21:24
    Wyrwali?Oficjalne granice pomiędzy tymi krajami rysowane są na mapach niecałe dwadzieścia lat /mrugniecie historii/ a chyba widzisz,że faktyczne granice zmieniają się tam już od kilku lat?
  • cojestdoktorku 05.12.18, 22:40
    no ale minęły 4 lata i ruskie dalej mają wpływy w donbasie a ukraińce coraz bardziej im przeciwni

    na forum jest czesty motyw w temacie jak to ruskie połykają europę
    tyle ze wystarczy spojrzeć na mapę i widać oni musza wpierw połknąc ukrainę, ustabilizowac przez jakis czas i wtedy ewentualnie coś by mogli myśleć
    bez tego to czyste S-F
    prawda jest taka ze od 1989 ciągle są w odwrocie i ich straty terytorialne i strefa wpływów wciąz maleje
    jakim cudem nagle mieliby odmienić los

  • rotomaniak 05.12.18, 21:29
    pigeon_shit_dust napisał:

    > rotomaniak napisał:
    > Oto moje wyjaśnienie tego s
    > > tanu rzeczy:
    >
    >
    > Wyjasnienie chlopie jest inne. USA nie rozmieszczaja zadnych sil w Europie Srod
    > kowej, to dzialania pozorne. Manewry, ruchome jednostki.
    > Sily USA w Europie Srodkowej w przypadku konfliktu zostana natychmiast stamtad
    > wycofane.
    Masz dziwną skłonność do wygłaszania poglądów,może i słusznych,nie wiem ponieważ nigdy ich nie uzasadniasz
  • kophalski 03.12.18, 16:47
    80 mln Niemców eksportuje prawie tyle co 1,3 mld Chińczyków. A co by zrobiły z swobodnym dostępem do ruskich zasobów, ruskich przestrzeni. Ile trzeba tam dróg, szkół, supermarketów i fabryk wybudować niemieckimi maszynami i cementem.
    Jest mięta? Pasowało by to jednym i drugim?
    Dlatego janki po kawałku odcinają ruskich właśnie od Europy.
    A my albo federalizujemy się z Niemcami albo jesteśmy amerykańskim strażnikiem, zależy kto będzie silniejszy.
    Nie wiem co lepsze. Amerykanie chociaż traktowali nas jak ludzi. Tylko to takie niepewne jak znów będzie banana-demokrata to nam zrobi 17 września jak zwykle.
    Niemcy pewnie wkrótce złożą nam propozycję, a potem dostaniemy po d. albo od jednych albo drugich.
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 17:16
    kophalski napisał:
    Amerykanie chociaż traktowali nas jak ludzi.

    Prosze o rozszerzenie tezy.




    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • kophalski 03.12.18, 17:22
    nigdy w historii nie zrobili nam obozów koncentracyjnych
  • cojestdoktorku 03.12.18, 17:25
    maja do nas za daleko, tylko dlatego

    zapytaj meksykanów a powiedza Ci ze ruscy sa ok, bo nic im nie zrobili
    a amerykanie mniej bo im ponad pół kraju zabrali
  • cojestdoktorku 03.12.18, 17:26
    >maja do nas za daleko, tylko dlatego

    przesadziłem z tym tylko
    w każdym razie odległość robi problemy gdyby mieli ochotę
  • kophalski 03.12.18, 17:41
    Trzymaj proporcję. Piszemy o co szóstej Twojej babci - prababci albo co szóstym dziadku.
    Czy trzeba to rozpamiętywać - pewnie że nie.
    Ale też zupełnie ignorować to że są takie potulne społeczeństwa, które w ciągu kilku lat jest w stanie opanować wariat. I zamienić w maszynę do zabijania. To fantastyka? Nigdy się nie zdarzyło? Że już nigdy?
    Przynajmniej ostrożnie obserwować.
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 17:59
    kophalski napisał:

    > nigdy w historii nie zrobili nam obozów koncentracyjnych

    Jesli to jest kryterium, to juz wszystko rozumiem.


    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • kophalski 03.12.18, 18:27
    myślę że nie wszystko.
    czasem się zastanawiałem skąd tyle niechęci i chęć poniżania innych. czy to trudy emigracji i ciągłe szukanie potwierdzeń swoich decyzji, czy przejścia lat 80tych.
    Ale to chyba nie to.
    Kluczowy musiał być moment kiedy jako dziecko z nosem przyklejonym do szyby baltony stało się jasne,
    że jest świat dla tych lepszych, tych w środku. A tu na zewnątrz jest są ci gorsi i ja nie będę taki. I trzeba to wszędzie potwierdzać i zawsze
  • sendivigius 03.12.18, 20:12
    kophalski napisał:

    > nigdy w historii nie zrobili nam obozów koncentracyjnych

    O ktore obozy chodzi i kiedy?
  • pigeon_shit_dust 03.12.18, 20:35
    sendivigius napisał:

    > kophalski napisał:
    >
    > > nigdy w historii nie zrobili nam obozów koncentracyjnych
    >
    > O ktore obozy chodzi i kiedy?

    Daj spokoj , zaraz Cie opierdoli ze go ponizasz .




    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • kophalski 03.12.18, 21:04
    niestety irytują mnie ludzie którzy podkreślają niższość innych nacji i uważają że to fajne.

    Te obozy to gruba przesada.
    Symbolicznie chodzi o to że nie były możliwe bez społecznego backgroundu. Tzn nie było by takiej skali gdyby nie poczucie wyższości cywilizacyjnej u zwykłych ludzi (co bezrozumnie kultywuje gościu parę linijek wyżej).
    Wydaje mi się że w relacjach my - zachód wcale to nie zniknęło. Prawdę widać na poziomie dzieciaków, polsko-niemieckie klasy to porażka. Nie chcą do nas przyjeżdżać na wymiany. Nie ma wspólnego podręcznika historii. Fundacje typu Krzyżowa to tylko fasady. Boleję nad tym ale tak jest. Jeszcze długa droga.
  • rotomaniak 03.12.18, 20:33
    Janki odcinają Ruskich od Europy?To my chyba wszystkimi siłami staramy się przekonać Jankesów by u nas założyli bazy.No ale jeśli byś mógł jednak jaśniej odnieść się do przedstawionej przeze mnie koncepcji byłbym ci wdzięczny
  • kophalski 03.12.18, 21:18
    Po prostu zakładam (nie upieram się że słusznie) że w długim terminie Euroazja a nie Chiny, mogłaby być zagrożeniem dla dominacji USA. Przekreślenie takiej perspektywy za pomocą Europy wschodniej jest w interesie USA.
    Jak również niechęć zachodniej europy do amerykanów nie wynika z jakiejś bufonady, tylko ma pragmatyczne korzenie.
  • rotomaniak 05.12.18, 21:56
    kophalski napisał:

    > Po prostu zakładam (nie upieram się że słusznie) że w długim terminie Euroazja
    > a nie Chiny, mogłaby być zagrożeniem dla dominacji USA. Przekreślenie takiej pe
    > rspektywy za pomocą Europy wschodniej jest w interesie USA.

    > Jak również niechęć zachodniej europy do amerykanów nie wynika z jakiejś bufona
    > dy, tylko ma pragmatyczne korzenie.

    Z pierwszą częścią twojego postu mógłbym się zgodzić,ale pomijając już wszystkie inne negatywy gdzieś już napisałem, Sama Rosja nigdy by nie zgodziła się na połączenie partnerskie z Europą.Dla Rosjan ich kraj to jest Święta Matiuszka i co najwyżej byliby skłonni przyłączyć Europę do Rosji co już w latach dwudziestych dwudziestego wieku próbowali czynić.
    Natomiast jeśli chodzi o pragmatyzm Europy Zachodniej istnieje on i to w zwyrodniałej ,egoistycznej formie jak u starej roztytej baby.Wszystkie połączone siły Europy nie byłyby w stanie zrównoważyć potęgi Rosji i Europa to wie.Niemcy chętnie zatrzymują u siebie miasteczka baz USA ponieważ daje to im bezpieczeństwo i napędza regionalną gospodarkę,ale chętnie też schowają się za kordonem USA tworzonym w Europie Środkowej by móc spokojnie ładować pieniądze w Rosję a ta za te pieniądze się zbroić.Cóż Ameryka obroni!
  • sendivigius 06.12.18, 03:01
    rotomaniak napisał:

    Dla Rosjan ich kraj to jest Święta Matiuszka i
    > co najwyżej byliby skłonni przyłączyć Europę do Rosji co już w latach dwudzies
    > tych dwudziestego wieku próbowali czynić.

    Jedno zdanie a dwie bzdury.

    1. Wyobrazanie sobie wspolczesnej Rosjii (jak i bylego ZSRR) jako kraju krwiozerczych tepych bandytow co to zyja jakby w poganskim klasztorze vel lagrze jest samooklamywaniem sie. Poznaj ten kraj i tych ludzi a sie zdziwisz. Na przyklad polscy nacjonalisci gdy slysza "kurica nie ptica Polsza nie zagranica" to uwazaja ze to kwintesencja imperializmu, tymczasem dla Rosjan to brzmi tyle co "Polak-Wegier dwa bratanki".

    2. W latach 20 nie bylo takich planow a przynajmniej na poziomie powazniejszym niz "kid talk" paru propagandzistow. Taki "kid talk" uparawiala tez II RP w temacie miedzymorza i zamorskiego imperium kolonialnego.

    Oczywiscie ze Rosja nie wejdzie do EU ale nie w tym rzecz - mozna wypracowac inna formule.
  • rotomaniak 06.12.18, 07:26
    "Jedno zdanie a dwie bzdury"Mógłbym się zrewanżować podobnym,ale zostawiam to.Urodziłem się na Workucie. Może ci coś to mówi?Tak się składa,że pół mojej rodziny to są Wielkorusy Rosjanie zamieszkujący nad Wołgą m.in.w dawnym Stalingradzie,ludzie wykształceni i to oni są przerażeni mentalnością mas rosyjskich.A co do powiedzenia"Kurica nie ptica a Polsza nie zagranica"to trzeba było posłuchać pod koniec lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku w tzw.studio 2 wypowiedi ikony piosenki wtedy jeszcze radzieckiej Ałły Pugaczowej w jakim kontekście wypowiadała te słowa co prawda sprowokowana przez bufoniastego polskiego dziennikarza.
    Z twoich postów wnioskuję,że jesteś rusofilem i nic w tym złego ponieważ sam uważam,że Rosjanie to przyjazny naród,jeśli nie łączysz życia towarzyskiego z polityka i wielkością Rosji.Zalecam jednak dozę krytycyzmy w swoich sympatiach bo można zostać jak powiedział Lenin użytecznym idiotom.Broń Boże nie odnoszę te słowa do ciebie,ale uważam,że są to słowa przy całym cynizmie wypowiedzi Lenina słowa mądre
  • sendivigius 06.12.18, 16:01
    rotomaniak napisał:

    > Z twoich postów wnioskuję,że jesteś rusofilem

    O tyle, o ile umie patrzec na mape. Gdyby Polska lezala tam gdzie Urugwaj to bylaby inna historia. Mapy sie nie zmieni, wiec cala sztuka zycia i polityki polega na tym aby obrocic wady w zalety.
  • rotomaniak 06.12.18, 22:02
    Ja odniosłem się do twojego całego postu dość obszernego postu replikując twoją bezkrytyczną pochwałę Rosjan a ty wyłuskałeś tylko to,że napisałem,że jesteś rusofilem/w dobrym tego słowa znaczeniu/.Czyli co uznajesz moją charakterystykę Rosjan czy dalej obstajesz przy swojej?
    Ja wiem,że mapy się nie zmieni,ale nasi prezydenci i premierzy po 1989r wielokrotnie jeździli do Putina,wyczekiwali na niego po kilka godzin w przedpokoju/Kwaśniewski czekał chyba nawet 4 godziny/ i co nic nie ugrali,nic nie uprosili z prostego powodu bo jesteśmy za słabi żeby z nami i rozmawiać.W Rosji od istnienia państwa liczy się tylko siła a gdy jej nie masz to jesteś tylko do rozgrywania i to z okazywaną pogardą
  • herr7 06.12.18, 08:29
    sendivigius napisał:


    > Jedno zdanie a dwie bzdury.
    >
    > 1. Wyobrazanie sobie wspolczesnej Rosjii (jak i bylego ZSRR) jako kraju krwioze
    > rczych tepych bandytow co to zyja jakby w poganskim klasztorze vel lagrze jest
    > samooklamywaniem sie. Poznaj ten kraj i tych ludzi a sie zdziwisz. Na przyklad
    > polscy nacjonalisci gdy slysza "kurica nie ptica Polsza nie zagranica" to uwaza
    > ja ze to kwintesencja imperializmu, tymczasem dla Rosjan to brzmi tyle co "Pola
    > k-Wegier dwa bratanki".
    >
    > 2. W latach 20 nie bylo takich planow a przynajmniej na poziomie powazniejszym
    > niz "kid talk" paru propagandzistow. Taki "kid talk" uparawiala tez II RP w tem
    > acie miedzymorza i zamorskiego imperium kolonialnego.
    >
    > Oczywiscie ze Rosja nie wejdzie do EU ale nie w tym rzecz - mozna wypracowac in
    > na formule.


    Nie ma sensu pisać o dzisiejszej Rosji z perspektywy kiedy ten kraj był rzeczywistym mocarstwem, a nie papierowym tygrysem, jakim stał się obecnie. Jest wielce prawdopodobne, że kraj ten się po prostu rozpadnie. Powód jest jeden - rządząca tym krajem elita dba jedynie o własne interesy, a nie o kraj i jego ludzi. Gdyby pieniądze zarobione za rosyjskie surowce rozsądnie zainwestowano w Rosji to kraj ten wyglądałby zupełnie inaczej niż obecnie. Ale elita woli te pieniądze "inwestować" na Zachodzie, przez to Rosja nie tylko utraciła dawny przemysł, ale również dawną kadrę. W istocie, Rosja i Ukraina to bardzo podobne kraje, gdyż oba rządzone są przez oligarchie złożone z ludzi o mentalności gangsterów. Co by nie mówić o carskiej czy komunistycznej Rosji to jednak gangsterzy wówczas siedzieli w więzieniach, a nie na Kremlu. Coraz więcej ludzi w Rosji rozumie swoje położenie. Pozostaje więc pytanie, jak długo Rosjanie będą akceptować niesprawiedliwość, arogancję i skorumpowanie władzy. Putin się starzeje i pewne jest jedno: żadnych pozytywnych zmian w tym kraju nie będzie, tak długo jak ten człowiek będzie na Kremlu. Z drugiej strony, czy rosyjska oligarchia zgodzi się na zmiany? Być może bunt na niej te zmiany wymusi.
  • sendivigius 06.12.18, 15:50
    herr7 napisał:

    Jest wielc
    > e prawdopodobne, że kraj ten się po prostu rozpadnie.

    W Rosji tendenceje odsrodkowe, jak w kazdym duzym kraju, sa od dawna. To rodzi naturalny autorytarym moskiewski - bialy lub czerwony lub demokratyczny. Wyobraz sobe ze terytorium Rosji wyglada jak Ameryka Lacinska - wszyscy tam mowia po hiszpansku wszyscy maja wspolne korzenie ale sa to inne kraje. Czasem zdecydowanie inne i o bardzo roznym stopniu rozwoju. Wiec gdy Rosja sie rozpadnie na cos takiego to wtedy co z Polska? Masz nadzieje odchapac jakis kasek? Albo zagapic sie i potem krzyczec "my chcemy kolonie na Madagaskarze". Ja uwazam ze Rosja sie nie rozpadnie w zadnej przewidywalnej przyszlosci, nawet za cene lokalnej rzezi. Oni wciaz maja wielkiego kaca po rozpadzie ZSRR. A jeszcze wiekszego po czasach Jelcynowskich czyli kompletnej rozpierduchy wszystkiego.

    Powód jest jeden - rządzą
    > ca tym krajem elita dba jedynie o własne interesy

    Zaden kraj sie nie rozpadl z tylko tego powodu. Musi byc przekonanie ze "oni" okradaja "nas" i samemu bedzie lepiej. Czy gubernia woroneska ma wrazenie ze okrada ja kraj krasnojarski?
  • herr7 07.12.18, 08:32
    sendivigius napisał:


    >
    > W Rosji tendenceje odsrodkowe, jak w kazdym duzym kraju, sa od dawna. To rodzi
    > naturalny autorytarym moskiewski - bialy lub czerwony lub demokratyczny. Wyobra
    > z sobe ze terytorium Rosji wyglada jak Ameryka Lacinska - wszyscy tam mowia po
    > hiszpansku wszyscy maja wspolne korzenie ale sa to inne kraje. Czasem zdecydowa
    > nie inne i o bardzo roznym stopniu rozwoju.

    Imperium Romanum było też wieloetniczne, ale przez kilka stuleci było tworem stabilnym, głównie dzięki Pax Romana, który zabezpieczał pokój wewnętrzny, dzięki któremu mógł się rozwijać handel, a ludziom powodziło się lepiej - przykładem niech będzie grecki wschód Imperium, który skorzystał na panowaniu rzymskim. Ale Imperium Romanum spajała wspólna idea jedności, którą doskonale rozumieli jej mieszkańcy bez względu na to, czy wywodzili się z Rzymu, z innych regionów Italii, czy np. z Galii czy Syrii.

    Imperium Rosyjskie też spajała taka idea, podobnie było w czasach ZSRR. Obecni władcy Rosji nigdy o stworzenie takiej idei nie zadbali, gdyż ich interesuje jedynie rabunek tego kraju, a po nich choćby potop...Rosyjskie święto państwowe w czerwcu nic Rosjanom nie mówi. Co bystrzejsi nazywają je Dniem Niezawisłości od Ukrainy i Kazachstanu. Obecna Rosja powstała wskutek spisku, jaki zawiązał Jelcyn przeciwko Gorbaczowowi. Żeby obalić Gorbaczowa Jelcyn zainicjował rozpad ZSRR, co było zdradą stanu i w każdym normalnym kraju zapłaciłby za to głową (gdzie wówczas było owo mighty KGB?). Ale wg. oficjalnej ideologii Jelcyn jest twórcą Nowej Rosji. Tyle, że decydując się na zdradę zadał Rosji cios śmiertelny, gdyż w czym gorsi są tacy Tatarzy, czy Baszkirzy od Kazachów i Ukraińców? Od tego czasu Rosją rządzą jedynie głupcy, zdrajcy i złodzieje. Jak ci kremlowscy głupcy, zdrajcy i złodzieje mają proces dezintegracji powstrzymać? Pytam się więc, w jaki sposób taki kraj ma przetrwać? Pańska wiara, że przetrwa jest niczym innym jak pobożnym życzeniem.

    Wiec gdy Rosja sie rozpadnie na cos
    > takiego to wtedy co z Polska? Masz nadzieje odchapac jakis kasek? Albo zagapic
    > sie i potem krzyczec "my chcemy kolonie na Madagaskarze". Ja uwazam ze Rosja s
    > ie nie rozpadnie w zadnej przewidywalnej przyszlosci, nawet za cene lokalnej rz
    > ezi. Oni wciaz maja wielkiego kaca po rozpadzie ZSRR. A jeszcze wiekszego po cz
    > asach Jelcynowskich czyli kompletnej rozpierduchy wszystkiego.

    Polska elita najwyraźniej będzie sekundować rozpadowi Rosji. Ma ku temu powody historyczne i byłaby głupia, gdyby nie skorzystała z okazji, kiedy na Kremlu zasiada idiota na miarę Dymitra Samozwańca. Nie popieram tej polityki, ale ją rozumiem. Dla Zachodu pozostaje problem rosyjskiego arsenału nuklearnego, ale znając determinację Zachodu oraz poziom korupcji w Rosji sądzę, że sobie z tym problemem poradzi. Rosja zniknie, tak jak zniknęli Scytowie, Sarmaci czy Hunowie, gdyż jest to w istocie cywilizacja stepu, która jeżeli nawet tworzy arcydzieła kultury to nie jest znana z budowy infrastruktury np. akweduktów.

    > Powód jest jeden - rządzą
    > > ca tym krajem elita dba jedynie o własne interesy
    >
    > Zaden kraj sie nie rozpadl z tylko tego powodu. Musi byc przekonanie ze "oni" o
    > kradaja "nas" i samemu bedzie lepiej. Czy gubernia woroneska ma wrazenie ze okr
    > ada ja kraj krasnojarski?

    Rosja europejska będzie jak Ukraina. Być może będzie w niej rządzić Monsanto.
  • sendivigius 07.12.18, 17:27
    herr7 napisał:

    Obecna Rosja powstała wskutek spisku, jaki zawiązał J
    > elcyn przeciwko Gorbaczowowi. Żeby obalić Gorbaczowa Jelcyn zainicjował rozpad
    > ZSRR, co było zdradą stanu i w każdym normalnym kraju zapłaciłby za to głową (g
    > dzie wówczas było owo mighty KGB?). Ale wg. oficjalnej ideologii Jelcyn jest tw
    > órcą Nowej Rosji. Tyle, że decydując się na zdradę zadał Rosji cios śmiertelny,
    > gdyż w czym gorsi są tacy Tatarzy, czy Baszkirzy od Kazachów i Ukraińców? Od t
    > ego czasu Rosją rządzą jedynie głupcy, zdrajcy i złodzieje. Jak ci kremlowscy g
    > łupcy, zdrajcy i złodzieje mają proces dezintegracji powstrzymać? Pytam się wię
    > c, w jaki sposób taki kraj ma przetrwać?

    Bo to jest w interesie tych glupcow i zlodziei - to jest to samo co w USA. ZSRR sie rozpadl bo w interesie zlodziei wlasnie bylo miec mozliwosc rozkradzenia wielkich zasobow. A w kgb tez byli zlodzieje bo glupi Chruszczow na to zaczal pozwalac gdy Beria raka wycinal w pierwszym stadium. Jelcyn plynal na fali, tu jednak wiele czynnikow bylo i akurat tak sie porobilo ze dzialaly w jednym kierunku. Juz malo kto pamieta ale byly referenda w republikach czy rozwiazac ZSRR i nigdzie nie wygralo. Wiec rozpad ZSRR a zmiana wladzy w ZSRR to dwie rozne historie mimo ze zdarzyly sie w tym samym momencie.

    A Rosja przetrwa dzieki zelaznej piesci Putina. On sie nie zawacha, mimo ze wielu mu zarzuca ze juz jest zbyt miekki. Putina popiera przede wszystkim srednie zlodziejstwo - to sa ci co ich nie stac na Londyn i najlepszych adwokatow gdyby nowa wladza dobrala im sie do skory. Ponadto jedym z wyznacznikow duszy rosyjskiej jest to ze Rosja jest wielka. Popiera go mimo wszystko klasa srednia. Oni sie juz troche ogarneli po szoku transformacji. Widza Ukraine i dziadostwo tamze. Ponadto w duzym kraju zawsze latwiej znalezc ludzi do kazdego zadania. A Putin jest stary. Starzy ludzie nie gonia za prywata, gdy sa na stanowiskach to chca po sobie zostawic pomnik nie zgliszcza. Vide Kaczynski.


    Rosja zniknie, tak jak zniknęli Scytowie, Sarmaci czy Hunowie, g
    > dyż jest to w istocie cywilizacja stepu, która jeżeli nawet tworzy arcydzieła k
    > ultury to nie jest znana z budowy infrastruktury np. akweduktów.

    Tu bez przesady - cos tam te Ruskie zbudowaly i to ruskie tanki daly wpier... Hitlerowi. W sprawach nauki i technologii tez jest widoczna odbudowa. Widoczna jest odbudowa armii i przemyslu na jej rzecz. Widoczny jest tez wzrost poziomu zycia. Mysle ze Ruskie byliby dzis mniej sklonni isc do boju za Stalina ale za to bardziej sklonni budowy "normalnego" mocarstwa. Zagadka jest natomiast rola Chin. Podzeraja azjatyckie republiki inwestycjami i atrakcyjnoscia modelu wladzy. Mysle ze Chinom w dluzszej perspektywie nie zalezy na parcelacji Rosji bo po co im regionalne panstwa na Syberii, bo musieli by w nich konkurowac z wplywami amerykanskimi, a tak wystarcza jeden telefon na Kreml. Do Waszyngtonu sie trudniej dodzwonic.
  • cojestdoktorku 08.12.18, 14:43
    >gdyż jest to w istocie cywilizacja stepu, która jeżeli nawet tworzy arcydzieła kultury to nie jest znana z budowy infrastruktury >np. akweduktów.

    dzisiejsze akwedukty to technika rakietowa, komputery, genetyka, to nie jest tak widoczne jak dawne piramidy
    w komputerach ruskie słabo, ale w technice rakietowej - oto kilka ich akweduktów:

    "W silnikach Merlin (obecne silniki rakiet Falcon i Falcon Heavy od Muska), gazy w komorze spalania osiągały ciśnienie ok. 96 atmosfer (atm). Tworząc zaawansowane silniki wahadłowców, SSME, Amerykanie byli dumni z tego, że udało im się posunąć technologię do granic tego, co wydawało się fizycznie możliwe. Ciśnienie w SSME dochodziło do niemal 204 atm.
    Jednak Rosjanie, oferując swoje silniki RD-180 jako napęd dla rakiet Atlas V, pochwalili się wartościami ciśnienia, które wydawały się nieosiągalne. Wątpliwości Amerykanów rozwiały się dopiero po zobaczeniu pełnego testu RD-180. Ciśnienie w komorze spalania przekraczało 263 atm.

    Rosjanie kierują do komory spalania wstępnego cały ciekły tlen z głównej linii przesyłowej. Cały, jaki miałby normalnie trafić do głównej komory spalania. Dodają do tego odrobinę paliwa.
    ....
    Takie silniki wymagają doskonałej metalurgii, która wytrzyma wysokie ciśnienie w komorze spalania i oprze się korozji. Pozwala jednak na podwyższenie Isp o około 10% w stosunku do otwartego cyklu spalania. Rosyjskie silniki RD-180, używane w rakietach Atlas V firmy ULA, używają właśnie ORSC
    ....
    Amerykanie zastosowali podejście alternatywne. Nie dysponowali metalurgią, która pozwalałaby spalać wstępnie tlen z domieszką paliwa."

    dopiero dziś amerykanie budują silnik który ma przebić te ruskie z lat 80-tych
    spacex.com.pl/wiadomosci/raptor-najlepszy-silnik-rakietowy-na-swiecie


    dziś wysyłamy sondy do innych planet, jest to możliwe tylko dzięki zastosowaniu asysty grawitacyjnej:

    "Asysta grawitacyjna ......Została opracowana w 1959 roku w moskiewskim Instytucie Matematyki im. Stiekłowa"
    pl.wikipedia.org/wiki/Asysta_grawitacyjna






  • cojestdoktorku 08.12.18, 15:05
    i chętnie bym poczytał o polskich "akweduktach" od blisko 30 lat już nam komuna nie przeszkadza w rozwoju technologii, tylko zeby sie nie okazało ze to my jestesmy "cywilizacją stepu"
  • cojestdoktorku 08.12.18, 22:28
    się rozpędziłem więc po chwili przerwy dorzuce coś jeszcze

    jak stoi w opisie asysty grawitacyjnej - jeśli lecimy blisko (mars wenus) używa się jeszcze manewru transferowego Hohmanna czyli niemca który to opisał w 1925, tyle ze jak w wiki stoi Władimir Petrowicz Wietczinkina, zaprezentował ten manewr podczas swoich wykładów o podróżach międzyplanetarnych w latach 1921–1925, ruskie więc nazywają manewr transferowy Hohmanna-Wietczinkina, choc skoro Wietczikin był pierwszy to mogli by nazywac spokojnie Wietczikina i cały świat też raczej tak powinien

    cofajac się jeszcze dalej wychodzi mamy ruso-polaka konstatntego ciołkowskiego nauczyciela matematyki co w wolnych chwilach który stworzył teoretyczne podstawy lotów w kosmos:

    "Idee techniczne wysunięte przez Ciołkowskiego stanowią podstawę działania wszystkich, historycznych i współczesnych, silników rakietowych, rakiet i statków kosmicznych.
    W 1894 roku wykonał projekt samolotu jednopłatu o konstrukcji praktycznie stosowanej 15 lat później.
    W 1903 roku ogłosił w artykule „Issledowanije mirowych prostranstw rieaktiwnymi priborami” teorię lotu rakiety z uwzględnieniem zmiany masy (pierwsza poważna praca z dziedziny astronautyki). Opracowanie powstało zanim jeszcze bracia Wright wykonali pierwszy w świecie lot samolotem.
    W 1929 roku Ciołkowski opracował teorię ruchu rakiet wielostopniowych w ziemskim polu grawitacyjnym. Zaproponował zastosowanie w rakietach stabilizatorów żyroskopowych, chłodzenie komory spalania silnika rakietowego składnikami paliwa. Po raz pierwszy w dziejach podał podstawy teorii silnika rakietowego na paliwo ciekłe.
    Zaprojektował wiele rakietowych mieszanek paliwowych. "
    pl.wikipedia.org/wiki/Konstantin_Cio%C5%82kowski

    to musiał być geniusz, siedział z kartką i po kolei wymyślał co będzie potrzebne do lotów kosmos, ze musi być rakieta wielostopniowa i z czego ma sie składać, a nawet jak chłodzić komorę spalania

    podsumowujac to wychodzi ze loty w kosmos od strony teoretycznej to wynalazły ruskie, a największe osiągnięcia inyżnierskie to trochę ruskie trochę amerykanie - z zaznaczeniem ze silniki radzieckie sprzed ponad 30 lat są wciaż lepsze od jakichkolwiek innych (amerykanie dopiero maja je przegonic)

    amerykanie narzekają ze im chińczyki pomysły kradną, ale na ruskich pomysłach w kosmos lataja i im to nie przeszkadza

  • herr7 09.12.18, 10:49
    cojestdoktorku napisał:


    >
    > Jednak Rosjanie, oferując swoje silniki RD-180 jako napęd dla rakiet Atlas V, p
    > ochwalili się wartościami ciśnienia, które wydawały się nieosiągalne. Wątpliwoś
    > ci Amerykanów rozwiały się dopiero po zobaczeniu pełnego testu RD-180. Ciśnieni
    > e w komorze spalania przekraczało 263 atm.
    >
    > Rosjanie kierują do komory spalania wstępnego cały ciekły tlen z głównej linii
    > przesyłowej. Cały, jaki miałby normalnie trafić do głównej komory spalania. Dod
    > ają do tego odrobinę paliwa.
    > ....
    > Takie silniki wymagają doskonałej metalurgii, która wytrzyma wysokie ciśnienie
    > w komorze spalania i oprze się korozji. Pozwala jednak na podwyższenie Isp o ok
    > oło 10% w stosunku do otwartego cyklu spalania. Rosyjskie silniki RD-180, używa
    > ne w rakietach Atlas V firmy ULA, używają właśnie ORSC

    Pisze Pan o przeszłości. Rosja miała ogromny wkład w rozwój nauki światowej i kultury, ale miało to miejsce w drugiej połowie XIX w i do wybuchu I wojny światowej. W ZSRR stawiano nacisk na obronność, stąd rozwój przemysłu kosmicznego. Ale były to głównie czasy stalinowskie, gdzie z jednej strony wśród młodzieży był ogromny pęd w stronę wykształcenia, z drugiej strony panowała żelazna dyscyplina i złodziejstwo i niekompetentność były surowo karane. Ale Rosjanie mieli w tym czasie nadzieję na lepszą przyszłość co dodatkowo ich motywowało do wysiłku. Dzisiaj tego wszystkiego nie ma. Rosja korzysta z pozostałości jakie ma po ZSRR. Kiedy za kilka lat ostatni inżynierowie pamiętający czasy ZSRR pójdą na emeryturę to będzie koniec rosyjskiego przemysłu. Tzw. efektywni menadżerowie pokroju Anatolija Czubajsa, którzy w Rosji decydują o gospodarce spakują swoje manatki i wyjadą zagranicę, choćby do Szwajcarii, czy Izraela.

    Nie tak dawno izraelski premier Netanjahu podziękował Putinowi za ten milion radzieckich inżynierów i uczonych, którzy przyjechali do Izraela po rozpadzie ZSRR, dzięki którym Izrael mógł dokonać skoku technologicznego w wielu dziedzinach. Jak widać, w Izraelu potrafią myśleć strategicznie i długofalowo, podczas gdy w Rosji prezydenta interesują jedynie gazociągi i...hokej.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:32
    >Pisze Pan o przeszłości. Rosja miała ogromny wkład w rozwój nauki światowej i kultury, ale miało to miejsce w drugiej połowie >XIX w i do wybuchu I wojny światowej.

    te wszystkie osiągniecia w temacie rozwoju rakiet kosmicznych to jest zsrr i z wyjątkiem pierwszych prac ciołkowksiego to jednak po I wojnie światowej

    >W ZSRR stawiano nacisk na obronność, stąd rozwój przemysłu kosmicznego.

    no zgadza się, ale czy to coś ujmuje osiągnięciom ruskich

    >Ale były to głównie czasy stalinowskie, gdzie z jednej strony wśród młodzieży był ogromny pęd w stronę wykształcenia

    oj teraz to Pan herezje napisał i nie wiem czy na stosie ktos nie spali, za stalina były gułagi, głód i śmierć a nie wykształcenie tongue_out

    >Dzisiaj tego wszystkiego nie ma. Rosja korzysta z pozostałości jakie ma po ZSRR. Kiedy za kilka lat ostatni inżynierowie >pamiętający czasy ZSRR pójdą na emeryturę to będzie koniec rosyjskiego przemysłu.

    oczywiscie ze tak, rosja rosła w siłę gdy panowała tam komuna, a traci dystans od momentu gdy sie tam komuna skończyła - tyle ze to tez herezja bo wynika z niej ze komuna to rozwój a jej brak to stagnacja tongue_out

    w każdym razie moje pisanie odnosiło się do ruskich jako "cywilizacji stepu" z tym sie nie zgadzam
    to oni otwarli nam drogę w kosmos i znajdzie się jeszcze kilka dziedzin w których otwarli drogę ludzkości
  • herr7 09.12.18, 12:13
    cojestdoktorku napisał:
    > te wszystkie osiągniecia w temacie rozwoju rakiet kosmicznych to jest zsrr i z
    > wyjątkiem pierwszych prac ciołkowksiego to jednak po I wojnie światowej

    Ciołkowski swoje pierwsze prace napisał w czasach carskich.

    > no zgadza się, ale czy to coś ujmuje osiągnięciom ruskich

    Ja nie piszę, że jest to ujma. Ówczesne władze składały się z realistów mających za sobą doświadczenia II wojny światowej. A na froncie wschodnim była to wojna na śmierć i życie. To dopiero później pojawili się politycy wierzący w szczere intencje Zachodu – mam na myśli Gorbaczowa, a potem Jelcyna i Putina. Co istotne, radziecka elita nie trzymała swoich pieniędzy w zachodnich bankach, gdyż nawet takich „prywatnych” pieniędzy nie miała. Takiej elity nie sposób było skorumpować.

    > oj teraz to Pan herezje napisał i nie wiem czy na stosie ktos nie spali, za sta
    > lina były gułagi, głód i śmierć a nie wykształcenie tongue_out

    To wszystko to przecież propaganda odbiorcami której są mikrocefale. A takich jest przecież większość. Ta propaganda jest wszędzie. Ale poza tym są jeszcze fakty, choćby takie, że Niemcy podczas wojny mieli swój Plan Ost, który oznaczał, że gdyby tę wygrali wojnę 80% Słowian podzieliłoby los Żydów. Piszę to dla tych mikrocefali, którym się wydaje, że niemiecka i radziecka okupacja to było jedno i to samo.

    > oczywiscie ze tak, rosja rosła w siłę gdy panowała tam komuna, a traci dystans
    > od momentu gdy sie tam komuna skończyła - tyle ze to tez herezja bo wynika z ni
    > ej ze komuna to rozwój a jej brak to stagnacja tongue_out

    Obecna rosyjska elita nie ma żadnych innych ambicji poza ambicją szybkiego wzbogacenia się. Rosja i jej mieszkańcy w ogóle jej nie interesują. Jak taka elita może mieć jakiś rzeczywisty program?

    > w każdym razie moje pisanie odnosiło się do ruskich jako "cywilizacji stepu" z
    > tym sie nie zgadzam
    > to oni otwarli nam drogę w kosmos i znajdzie się jeszcze kilka dziedzin w który
    > ch otwarli drogę ludzkości

    „Cywilizacja stepu” nie jest żadną ujmą, ale jedynie prostą konstatacją faktu, że w historii cywilizacji najtrwalszy i najbardziej daleko idący wpływ miały cywilizacja grecko-rzymska, która ukształtowała Zachód oraz cywilizacja chińska.
  • rotomaniak 07.12.18, 12:35
    Zgadzam się w sumie z powyższym.Z całą pewnością Rosja nie jest super mocarstwem,ale też nie nazwałbym jej papierowym tygrysem.Chyba jakiś dyplomata amerykański zarzucił Siergiejowi Ławrowowi-MSZ Rosji,że pozują na supermocarstwo a w rzeczywistości są co najwyżej mocarstwem regionalnym.Ten mu odpowiedział" być może ale nasz region jest bardzo duży"Myślę,że jest to mocarstwo schodzące,ale jeszcze jest i na dzień dzisiejszy ma swoje 5 minut,gdzie łapie drugi oddech.Nie wiem na jak długo,ale właśnie dowiedzieliśmy się o planach programu zbrojeń Rosji,gdzie wydatki są niespotykane od wielu dziesięcioleci.Znawcy twierdzą,że skoro Rosjanie ogłosili plany to w rzeczywistości już je zrealizowali.
  • rotomaniak 10.12.18, 11:58

    Zgadzam się w sumie z powyższym.Z całą pewnością Rosja nie jest super mocarstwem,ale też nie nazwałbym jej papierowym tygrysem.Chyba jakiś dyplomata amerykański zarzucił Siergiejowi Ławrowowi-MSZ Rosji,że pozują na supermocarstwo a w rzeczywistości są co najwyżej mocarstwem regionalnym.Ten mu odpowiedział" być może ale nasz region jest bardzo duży"Myślę,że jest to mocarstwo schodzące,ale jeszcze jest i na dzień dzisiejszy ma swoje 5 minut,gdzie łapie drugi oddech.Nie wiem na jak długo,ale właśnie dowiedzieliśmy się o planach programu zbrojeń Rosji,gdzie wydatki są niespotykane od wielu dziesięcioleci.Znawcy twierdzą,że skoro Rosjanie ogłosili plany to w rzeczywistości już je zrealizowali.
    Zmian o których wspominasz rzeczywiście w Rosji nie można zrealizować ponieważ pieniądze zarobione za surowce można zainwestować w unowocześnienie gospodarki lub podtrzymywać swoja potęgę militarną .Rosjanie zgodnie ze swoją mentalnością wybrali drugą opcję
  • cojestdoktorku 08.12.18, 14:14
    >Z pierwszą częścią twojego postu mógłbym się zgodzić,ale pomijając już wszystkie inne negatywy gdzieś już napisałem, >Sama Rosja nigdy by nie zgodziła się na połączenie partnerskie z Europą

    "rząd ZSRR pisał, iż kierując się niezmiennymi zasadami swej pokojowej polityki zagranicznej i dążąc do zmniejszenia napięć w stosunkach międzynarodowych, rząd radziecki wyraża gotowość przedyskutowania swego udziału w NATO.
    Następnie Putin odczytał odmowną odpowiedź NATO, w której napisano, iż nie ma potrzeby podkreślania całkowitej nierealności takiej propozycji ZSRR. "
    wiadomosci.wp.pl/putin-zsrr-chcial-wstapic-do-nato-6109090572063873a
  • cojestdoktorku 08.12.18, 14:45
    pl.sputniknews.com/swiat/201706135659953-Sputnik-Rosja-Putin-o-wstapieniu-do-NATO/

    rosja jest wrogiem bo zachód chce być wrogiem rosji
  • rotomaniak 03.12.18, 21:37
    Już raz dałem ci odpowiedź,ale nie została zapisana.Przepraszam,jeśli zdubluję.
    Odnoszę się do zdania,że janki po kawałku odcinają Ruskich od Europy.Według mnie to my na siłę staramy się ściągnąć do siebie bazy USA.
  • sendivigius 03.12.18, 21:49
    rotomaniak napisał:


    > Odnoszę się do zdania,że janki po kawałku odcinają Ruskich od Europy.Według mni
    > e to my na siłę staramy się ściągnąć do siebie bazy USA.

    Oczywiscie i tym samym odklejaja EU od Ruskich czym pieka dwie pieczenie na jednym ogniu. Wlaczenie Ruskich do Europy to horror dla Jankesow, staja sie odlegla wyspa za oceanem. Tylko czy Ruskim mozna wierzyc - to wciaz jest zasadne pytanie i tylko to pytanie trzyma caly obecny uklad w stanie jakby zawieszenia. Gdy odpowiedz bedzie to sie przewali wte albo wewte. Z dugiej strony patrzcie. Kongres Wiedenski nic nie mial przeciw Ruskim, nikt im smierdzacych onuc nie wypominal i w ogole bylo slodko, co oczywiscie nie podobalo sie roznym anglosasom.
  • rotomaniak 05.12.18, 09:36
    Włączenie Rosji do Europy to czysta fantastyka.Zresztą sama Rosja na to by uważam nie poszła by połączyć Matiuszkę Rosiję z Europą.Natomiast w roku 1920 był pomysł włączyć Europę do Rosji i uważam,że podobny koncept nie jest obcy dla decydentów Rosyjskich.Myślę,że jesteśmy w sytuacji,że albo Rosjanie,albo Amerykanie będą u nas.Rosjan nie trzeba zapraszać a Amerykanów ściągamy chyba nawet dość rozpaczliwie
  • sendivigius 05.12.18, 13:55
    rotomaniak napisał:

    > Włączenie Rosji do Europy to czysta fantastyka.

    Fantastyka to jest tylko w chorobliwie rusofobicznej Polsce (i pribaltyce oraz Ukrainie). Poza tymi krajami jest to zupelnie sensowne. Nord Stream nie spadl z nieba. Jak przyjdzie co do czego to Polski nikt sie nie bedzie pytal. Jak na Kongresie Wiedenskim lub w Teheranie lub (zauwaz dobrze bo to bardzo wazne) na Malcie w 1989. A gdy bedzie pyskowac to sa na to sposoby.

    Zresztą sama Rosja na to by uwa
    > żam nie poszła by połączyć Matiuszkę Rosiję z Europą.

    Kiedy wlasnie od wielu lat na to idzie i tlumaczy przede wszystkim Niemcom ze Amerykanow trzeba wyslac z powrotem za ocean. Niemcy by juz ich dawno wyslali, problem w tym ze Amerykanie wcale nie chca sie wyniesc, ale kropla drazy skale... Ale i Amerykanie tez nie proznuja. Rzad Polski u nich na posylki, Ukrainski tez - patrz ostatnia prowokacja na Morzu Czarnym, ktora jest w polskiej i europejskiej wersji przedstawiana jest w stylu "czarne jest biale".

    Natomiast w roku 1920 był
    > pomysł włączyć Europę do Rosji i uważam,że podobny koncept nie jest obcy dla de
    > cydentów Rosyjskich.

    Jezeli znasz konflikt polsko-radziecki w wersji "narodowopatriotycznej" to znasz 1/3 tego co trzeba. Te 2/3 jest dyskretnie przemilczane.
  • lastboyscout 05.12.18, 15:00

    A moze bys tak w koncu wrocil do rzeczywistosci farbowany czerwony lisie? wink

    Nie kropla wody a zracego korporacyjnego kwasu i nie na zachod a na wschod. Od czasu kiedy tu sobie bolszewicko gledzisz pada ( z nizlym huczkiem i upokorzeniem) wszystko co na swiecie bylo czerwone. Bolszewia pojmowana z definicji czyli wiekszosc w nedzy rozrosla sie do ogromnych rozmiarow.
    Z tym, ze wspolczesni bolszewicy tak ciesza ze swojej nedzy, ze wspieraja korporacjonizm z calej swojej rozowej duszy ! smile

    Z ostatnich kwiatkow to najbardziej podobalo mi sie “podobalo” kiedy amerykanscy rzadowi (a to jak mniemam ty i Kadi) ... sami sobie dali wolny dzien aby “uhonorowac” smierc imperialistyczno korporacyjnego prezydenta bolszewickim lenistwem/kpina z uczciwie pracujacych/placacych na tych nierobow podatki....

    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • sendivigius 05.12.18, 15:28
    lastboyscout napisał:


    > Z tym, ze wspolczesni bolszewicy tak ciesza ze swojej nedzy, ze wspieraja korpo
    > racjonizm z calej swojej rozowej duszy ! smile

    Tak jest i tu jest sedno problemu. Komunizm by opanowal swiat gdyby nie IIWW. Stalin musial odejsc od pryncypiow aby ratowac kraj. Wojna, o czym sie rzadko mowi a jeszcze mniej rozumie, spowodowala wielkie zmiany w systemie aparatu partii bolszewikow. Nie bylo potem komu przejac paleczki. Szanse mial Beria ale Chruszczow i jego aparat wygrali, a potem zasiali ziarno dekadencji drobnomieszczanskiej ktore spokojnie wzroslo i ostatecznie za Gorbaczowa wydalo owoce w postaci totalnego kolapsu. Ale jest nowa jutrzenka w towarzyszu Xi.

    Idzie tez o to ze to nie bolszewicy, ci co sie ciesza. To sa pozbawieni swiadomosci klasowej proleci. Dlatego tezy Lenina ze zmiana jest mozliwa tylko na drodze rewolucyjnej jest wciaz sluszna.

  • lastboyscout 05.12.18, 15:45


    >>. Dlatego tezy Lenina ze zmiana jest mozliwa tylko na drodze rewolucyjnej jest wciaz sluszna. <<<


    Jaka tam sluszna.
    Przeciw KOMU chcesz robic te swoja rewolucje?
    Nietykalnych nie tkniesz bo ich NIE MA na tym swiecie.
    Mozemy sie wyzynac wzajemnie jak na tym forum albo wyrznac jeden rzad aby wybrac inny, zawsze kupiony przez Nietykalnych.
    Jezeli juz to kazdy najpierw winien wyrznac swoich wlasnych mesjaszy aby z ich kretynskimi ideologiami aby na tak oczyszczonym przedpolu dostrzec wreszcie zgliszcza humanizmu i faktycznych tego sprawcow.

    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski


    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • rotomaniak 07.12.18, 08:40
    Sendivigius czytając ciebie przezywam pewne deja vu. Wypowiadasz się jak działacz rewolucyjny ze starych filmów.Czy ty naprawdę wierzysz w to co mówisz?O jakich słusznych tezach Lenina ty piszesz?W imię kogo i dla kogo Lenin przeprowadzał swoją rewolucję?Dla klasy robotniczej i chłopskiej?To przecież w swojej masie oni ponieśli największe straty podczas rewolucji.To były miliony istnień ludzkich i to jeszcze przed Stalinem.Lenin starał się doprowadzić masy do przyszłej szczęśliwości trzymając je za "mordy",zakopując w masowych grobach.Po treściach twoich postów zakładam,że jesteś w moim wieku lub starszym ode mnie.Rozumiem,że w młodości mogłeś w powyższe tezy wierzyć szczególnie gdy propaganda na co dzień wbijała nam je do głowy,ale obudź się .Ani jedno utracone życie przelane za tą utopię nie było warte jego poswięcenia i to jeszcze wbrew woli użytkownika tego życia.
  • sendivigius 07.12.18, 14:31
    rotomaniak napisał:

    .Rozumi
    > em,że w młodości mogłeś w powyższe tezy wierzyć szczególnie gdy propaganda na c
    > o dzień wbijała nam je do głowy,ale obudź się .Ani jedno utracone życie przelan
    > e za tą utopię nie było warte jego poswięcenia i to jeszcze wbrew woli użytkow
    > nika tego życia.

    Wrecz przeciwnie w mlodosci z tymi tezami walczylem na co nawet mam papiery. (I dzis zaluje).

    Idzie o to ze nie wiesz, albo lepiej nie chcesz przyjac do wiadomosci czym byla Rosja carska. To byl dopiero burdel i bieda a IWW przelala czare goryczy. Ponadto nikt w owym czasie nie uwazal ze tworzy jakas utopie. Ruchy robotnicze i demokratyczne (tak jest demokratyczne) byly duzym nurtem pismiennictwa politycznego. Lenin byl w glownym nurcie, nie jakims tam marginalnym pieknoduchem lub populista szalencem. Zwroc tez uwage ze Lenin sam i jego kamanda nie zdzialali by za duzo - to bylo masowe poparcie. Wielu ludzi jest zaskoczonych jak sie dowie ze to wlasnie bolszewicy wygrali zupelnie demokratyczne wybory do Sowietow (Rad ludowych), zamach na palac Zimowy byl juz tylko czcza formalnoscia. Tam wladza byla juz tylko papierowa nie faktyczna, nitk jej nie sluchal, nikt jej nie uznawal.

    Druga rzecz idzie o to ze do oceny projektu komunistycznego zabieraja sie ludzie ktorych lacza dwie cechy. Po pierwsze nie oberwali od kapitalizmu, po drugie znaja system od momentu gdy (dla zachownia watku pomine tu przyczyny) zaczal gnic i wchodzic w stadium schylkowe. Projekt socjalizmu, takze w Polsce po wojnie tworzyli ludzie ktory wlasnie znali kapitalizm i to znali na wlasnym grzbiecie. Najbardziej gorliwi zas do krytycznej oceny PRLu sa ci co znaja swiat po tym jak UE sypnela kasa, tyle ze w 46 nie bylo ani UE ani kasy trzeba bylo samemu. Druga krytyczna grupa sa ci co po prostu sie nakradli na transformacji - tych wcale nie ma tak malo, patrz prywatyzacja kamienic w Wawie ale to malutki fragmencik. Za komuny by poszli pod cele albo nawet pod sciane, teraz wynajeli se adwokata i sie smieja na Karaibach jak czysciciele kamienic podaja im na tacy "swiete prawo wlasnosci".

    A co do ofiar to monarchie, w tym carat, tez sobie nie zalowaly. W przeliczeniu na liczbe ludnosci Franko zabil wiecej niz Jezow. Natomiast kapitalizm zabija inaczej. Zabija bieda i wyzyskiem. Pomine tu kolonializm, ale przypomniec warto dworce w Polsce AD 1990, pelne zebrakow i bezdomnych, ulice pelne Rympalkow i podobnych, wysokokwalifikowani inzynierowie co zmuszeni byli handlowac turecka tandeta na bazarach aby przezyc. Rolnicy co sie rzucali na sznur bo kredyty im licytowaly gospodarstwa. Kompletny krach budownictwa mieszkaniowego. Ja wtedy kupowalem po wyplacie bilety autobusowe na miesiac zapasu bo pod koniec dzieki inflacji juz by mnie nie bylo stac, ale i tak po paru miesiacach wywalili wszystkich. Bezrobocie w kosmos. A odpowiedzia rzadu bylo propagadnowe krecenie filmow w stylu "Arizona" o tym jak to zsowietyzowani pgr-owcy nie maja roboty i pija. Ci co przezyli i sie jakos urzadzili to sie ciesza jak rozbitkowie z Titanica ci co poszli na dno glosu nie maja.

    Jest jeszcze jedno znawisko. Murzyn sprzedany przez handlarzy niewolnikow w Kongo gdy przezyl podroz i przywieziono go na plantacje bawelny w Alabamie poprawial swoj standard zycia, ale juz byl niewolnikiem for ever.
  • lastboyscout 07.12.18, 15:27

    Sendivigius, ciebie to do reszty pojebalo ! smile

    Imperialisci nie moga byc zli, ze pobili twojego Lenina bo imperialisci wedlug wszelkich definicji sa zl i sa od tego aby bic bolszewikow !
    Juz duzo gorzej jest z Leninem i tym podobna czerwona holota, ktory wedlug twojej definicji sa dobrzy i w dodatku geniusze.
    Jak geniusz i w dodatku dobry moze ciagle i wszedzie zbierac w dupe od skretynialych imperialistow przy okazji wyrznac lub dac sobie wyrznac wierzacych mu komunistow ?

    Czyz nie jest szczytem hipokryzji chwalic komunistow ale pojechac do amerykanskich imperialistow aby gorliwie bodowac z z nimi gorliwie imperializm, brac za to pieniadze aby wygodnie zyc z imperializmu niszczacego komunizm?

    Zalujesz, ze przylozyles sie do obalenia komuny w Polsce?

    To ty caly Bolek jestes a nie zaden Sendivigius !

    Czasem sie zastanawiam kogo wy przy was w takim razie chcecie ze mnie (i mnie podobnych zrobic) ?
    OstatniegoTakiegoHarcerzyka czy OstatniegoTakiegoFrajera wink

    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • sendivigius 07.12.18, 16:53
    lastboyscout napisał:

    >
    > Sendivigius, ciebie to do reszty pojebalo ! smile

    Robilem to calkiem za darmo i moj udzial malenki. Bolek to zas w porzadku gosciu. Robil to co trzeba. Od przeciwnika bral pieniadze na swoja dzialalnosc, to tak jak JKM bierze eurodiety. Gdyby projekt Solidarnosci sie powiodl to bylby duzy krok do komunizmu, ale wtedy PZPR wciaz miala historykow rewolucji ktorzy swietnie widzieli ze schemat sie powtarza i nie mozna popelnic bledow Rzadu Kierenskiego.

    A ja imperializm niszczylem od srodka, co i rusz to kryzys albo krach na Wall Street. Tez mam sukcesy.

    Natomiast nie uwazam ze imperialisci to sa kretyni tylko ze sa nikczemni.
  • lastboyscout 07.12.18, 17:30
    To nie tak ...

    Aby mozna bylo istniec kazdy bierze udzial w jakims tam cyrku, choc to przeciez zawsze ten sam cyrk i malpy.

    Czasem sie w to wierzy, czasem nie, kto madry, kto godny wie, ze jestesmy tylko niewolnikami a tylko kaftany bezpieczenstwa daja nam w roznych kolorach.

    Skoro jednak nie mozna tego zmienic to przynajmniej dobrze jest przynajmniej sie do tego nie przykladac, obowiazkiem jest tepic kurwy i zlodziei, chwala, jezeli potrafi sie wiecej ...

    Tutaj koles ladnie o tym mowi:





    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • rotomaniak 07.12.18, 15:58
    No ja się poddaję i już nie będę wchodził z tobą w dyskusję.Ja piszę o milionach "uszczęśliwionych" ofiar a ty zdajesz się mi tłumaczyć,że koncepcja była słuszna,tylko źle ją realizowano i chyba byś chciał jeszcze raz spróbować tylko lepiej.Ręce opadają
    Bez odbioru
  • sendivigius 07.12.18, 16:36
    rotomaniak napisał:

    > No ja się poddaję i już nie będę wchodził z tobą w dyskusję.Ja piszę o miliona
    > ch "uszczęśliwionych" ofiar a ty zdajesz się mi tłumaczyć,że koncepcja była słu
    > szna,tylko źle ją realizowano i chyba byś chciał jeszcze raz spróbować tylko le
    > piej.Ręce opadają
    > Bez odbioru

    Sakralizujesz wladze. Uwazasz ze ci co sie urodzili w podlych warunkach maja w takich zyc i cierpliwie znosic baty na grzbiecie, wyzysk i eksploatacje. Bo wladza jest od boga a posluszni beda zbawieni. Tymczasem ludzie tak nie uwazali. To nie miliony niewinnych ofiar, to wyplata za poprzednie zbrodnie czyli sprawiedliwosc. Jakos 20 milionow ofiar I ww cie nie bierze - a to wojna kapitalistow z kapitalistami, gdy gineli robotnicy i chlopi, jakos zbrodnie kapitalisty Hitlera cie nie biora i ci rece nie opadaja, jakos glod w Irlandii dzieki "gentelmenom" brytyjskim cie nie bierze i tez rece na miejscu. Nie bierze cie Franko, Salazar ani Pinochet ani Tudorowie ani Stuardzi ani Saxo-Coburg Gotha, ani Meiji ani Hirohito za nic masz kompanie wschodnioindyjska i etniczne wyczyszczenie obu Ameryk z Indian, panszczyzne w calej Europie i "prawo pierwszej nocy" dla "szlacheckiej" elity, nie bierze cie najazd na Wietnam ani brutalne latynoskie rezimy na pasku CIA, ani rozpieprz na Bliskim Wschodzie, ani operetkowe naftowe dynastie, ani Somalia ani Rwanda i tak dalej i tak dalej. Gdzie sie nie spojrzy to groby kapitalizmu. Niedlugo powiesz ze w procesie Norymberskim to ofiary Stalina. Idz do szkoly.
  • rotomaniak 07.12.18, 17:38
    Ależ tak wszystkie zbrodnie mnie ruszają i dlatego do twojej pracy dołożę jeszcze inne zbrodnie.
    Jest to książka napisana przezsmirktephane Courtais,Nicolas Werth,Jean-Louis Panne,Andrzej Paczkowski,Karel Bartoszek,Jean Luis Margolin.Tytuł książki"Czarna Księga Komunizmu"Autorzy na podstawie badań dokumentów archiwalnych zrobili zestaw zbrodni udokumentowanych a nie jak w twoim przypadku rozhisteryzowanych wypocin.
    Chiny- 65 mln
    ZSRR- 20 mln
    Kambodża -2 mln/1/3 narodu/
    Korea Północna -2mln
    Afryka -1,7 mln
    Afganistan -1,5 mln
    Europa Wschodnia -1 mln
    Wietnam -1 mln
    Ameryka Łacińska -150 tyś.

    A propo .Nie zrobiłeś w swojej pracy zestawu ofiar wymienionych przez siebie zbrodni. Czyżby twoi wspomniani w poprzednich postach agenci TW nie nie mieli źródłowych informacji ?
  • sendivigius 07.12.18, 19:25
    rotomaniak napisał:

    > Ależ tak wszystkie zbrodnie mnie ruszają i dlatego do twojej pracy dołożę jesz
    > cze inne zbrodnie.
    > Jest to książka napisana przezsmirktephane Courtais,Nicolas Werth,Jean-Louis Panne
    > ,Andrzej Paczkowski,Karel Bartoszek,Jean Luis Margolin.Tytuł książki"Czarna Ksi
    > ęga Komunizmu"Autorzy na podstawie badań dokumentów archiwalnych zrobili zestaw
    > zbrodni udokumentowanych a nie jak w twoim przypadku rozhisteryzowanych wypoc
    > in.
    > Chiny- 65 mln
    > ZSRR- 20 mln
    > Kambodża -2 mln/1/3 narodu/
    > Korea Północna -2mln
    > Afryka -1,7 mln
    > Afganistan -1,5 mln
    > Europa Wschodnia -1 mln
    > Wietnam -1 mln
    > Ameryka Łacińska -150 tyś.
    >
    > A propo .Nie zrobiłeś w swojej pracy zestawu ofiar wymienionych przez siebie zb
    > rodni. Czyżby twoi wspomniani w poprzednich postach agenci TW nie nie mieli źró
    > dłowych informacji ?

    Znana i obsmiana publikacja. Podobnie jak Archipelag Gulag So-ŁŻE-nicyna. Liczby wziete z kapelusza bez badania prawdziwych przyczyn dodatkowo przeszacowane aby dobic do rownych 100 mln. Choc dzis juz slychac "setki" milonow. Jak ty chlopie nazbierasz 1 mln w Europie wschodniej? Doliczasz wlasowcow czy banderowcow zeslanych do lagrow (zreszta "zrehabilitowanych" i wypuszczonch przez Chruszczowa). A moze folksdojczow? Czy faszystowski rezim Tito albo Horthiego? Ale nawet razem z waszymi "bohaterami" nie zbierzesz tyle. Moze doliczyli wypadki drogowe na komunistycznych drogach i tych co sie zapili z "braku wolnosci".

    Tych w PRL, ktorych mozna uznac za niewinne ofiary rezimu mozna liczyc doslownie na palcach. W Radomu 1976 gdzie byla demolka i podpalanie obiektow publicznych i masowe kradzieze ze sklepow zginely 2 osoby co same sie przygniotly przewracana przyczepa. Jak na "najbardziej zbrodniczy rezim" to raczej licho. W 1992 w zamieszkach w Los Angeles Gwardia Narodowa sie nie cackala - 63 trupy (63 people were killed, 2,383 people were injured, and more than 12,000 were arrested).

    Zestawow nie trzeba robic - kazdy podrecznik historii. Wiki tez pomoze:

    en.wikipedia.org/wiki/List_of_wars_by_death_toll

    en.wikipedia.org/wiki/List_of_famines

    Istota nie jest w tym aby sie licytowac z kapitalizmem na trupy - bo tu nie wygrasz. Idzie o to projekt komunistyczny to byl projekt wolnosci, demokracji i wyzwolenia klasowego dla wszystkich a nie system dla pasozytniczych elit.

    Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!


  • rotomaniak 07.12.18, 21:04
    sendivigius napisał:

    >
    >
    >
    > Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!
    >
    >
    A gdzie ty nazbierasz tych proletariuszy?Czy ty nie widzisz,że nawet na tym forum nie masz poparcia u innych forumowiczy?Nikt nie chce twojej ideologi.Czy ty chciałbyś na siłę nas uszczęśliwiać jak twoi poprzednicy?
  • cojestdoktorku 08.12.18, 14:22
    tam u ruska przed leninem i stalinem żyło się po prostu jeszcze cieżej
    tak samo jak przed PRL-em cięzej było w IIRP

    >To były miliony istnień ludzkich i to jeszcze przed Stalinem.Lenin starał się doprowadzić masy do przyszłej szczęśliwości >trzymając je za "mordy",zakopując w masowych grobach.

    pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Russia_population_1897-2010.png
  • rotomaniak 09.12.18, 08:25
    cojestdoktorku napisał:

    > tam u ruska przed leninem i stalinem żyło się po prostu jeszcze cieżej
    >
    >
    Nie mogę zrozumieć twojej intencji .Wykres zawarty w zamieszczonym linku wskazuje,że populacja Rosjan gwałtownie spadła w roku 1917 czyli w roku rewolucji a następnie drugi raz w latach trzydziestych czyli w okresie,kiedy Stalin zamorzył głodem Ukrainę i wymordował sporo Rosjan w Gułagach .Zaprzecza to zawartej tezie,że przed Leninem i Stalinem żyło się w Rosji ciężej.Ironizujesz?
  • rotomaniak 09.12.18, 08:44
    rotomaniak napisał:

    > cojestdoktorku napisał:
    >
    > > tam u ruska przed leninem i stalinem żyło się po prostu jeszcze cieżej
    > >
    > >
    > Nie mogę zrozumieć twojej intencji .Wykres zawarty w zamieszczonym linku wskazu
    > je,że populacja Rosjan gwałtownie spadła w roku 1917 czyli w roku rewolucji a n
    > astępnie drugi raz w latach trzydziestych czyli w okresie,kiedy Stalin zamorzył
    > głodem Ukrainę i wymordował sporo Rosjan w Gułagach .Zaprzecza to zawartej tez
    > ie,że przed Leninem i Stalinem żyło się w Rosji ciężej.Ironizujesz?
    Oczywiście widzę też załamanie wykresu spowodowane II woj.swiatową.
  • rotomaniak 09.12.18, 09:32
    rotomaniak napisał:

    > rotomaniak napisał:
    >
    > > cojestdoktorku napisał:
    > >
    > > > tam u ruska przed leninem i stalinem żyło się po prostu jeszcze cie
    > żej
    > > >
    > > >
    > > Nie mogę zrozumieć twojej intencji .Wykres zawarty w zamieszczonym linku
    > wskazu
    > > je,że populacja Rosjan gwałtownie spadła w roku 1917 czyli w roku rewoluc
    > ji a n
    > > astępnie drugi raz w latach trzydziestych czyli w okresie,kiedy Stalin za
    > morzył
    > > głodem Ukrainę i wymordował sporo Rosjan w Gułagach .Zaprzecza to zawart
    > ej tez
    > > ie,że przed Leninem i Stalinem żyło się w Rosji ciężej.Ironizujesz?
    > Oczywiście widzę też załamanie wykresu spowodowane II woj.swiatową.
    Ojej wydaje mi się,że wykres ten odnosi się do populacji Federacji Rosyjskiej bez republik,ale to tyko tłumaczyłoby dlaczego załamanie wykresu w latach trzydziestych jest tak małe
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:20
    >Ojej wydaje mi się,że wykres ten odnosi się do populacji Federacji Rosyjskiej bez republik,ale to tyko tłumaczyłoby dlaczego >załamanie wykresu w latach trzydziestych jest tak małe

    dwa posty wcześniej nie wydawało Ci się małe, widziałeś gwałtowny spadek, ale powoli apetyt na ilość ofiar rośnie i juz sie wykres nie podoba
  • rotomaniak 09.12.18, 11:41
    Bez przesady.Po prostu nie wiem czy dobrze odczytałem wykres.Podpowiedz mi.Nie wiem dlaczego tak mnie odczytujesz.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:46
    wykres każdy umie odczytać
    pokazuje on ze ofiary były
    duże
    ale mam nadzieję ze wykres będzie hamował tych co chcą wyskoczyć z "dziesiątkami milionów"

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:15
    >Nie mogę zrozumieć twojej intencji .Wykres zawarty w zamieszczonym linku wskazuje,że populacja Rosjan gwałtownie spadła w >roku 1917 czyli w roku rewolucji a następnie drugi raz w latach trzydziestych czyli w okresie,kiedy Stalin zamorzył głodem >Ukrainę

    moje intencje są obiektywne, wkleiłem skalę ofiar

    >Zaprzecza to zawartej tezie,że przed Leninem i Stalinem żyło się w Rosji ciężej.Ironizujesz?

    tamten wykres pokazywał skalę ofiar, a jeśli chodzi o "żyło się ciezej" to prosze bardzo:
    https://artir.files.wordpress.com/2016/03/sovgdp.png?w=640
    wykres nie pokazuje jeszcze tej drobnej różnicy ze wcześniej chłopi byli traktowani jak zwierzęta, tego ze dzień pracy nie był 8-godzinny, a trwał tyle ile Pan sobie zażyczył
  • rotomaniak 09.12.18, 11:59
    cojestdoktorku napisał:

    >
    >
    > tamten wykres pokazywał skalę ofiar, a jeśli chodzi o "żyło się ciezej" to pros
    > ze bardzo:
    > https://artir.files.wordpress.com/2016/03/sovgdp.png?w=640
    > wykres nie pokazuje jeszcze tej drobnej różnicy ze wcześniej chłopi byli trakto
    > wani jak zwierzęta, tego ze dzień pracy nie był 8-godzinny, a trwał tyle ile Pa
    > n sobie zażyczył
    No i jak dobrze odczytuję wykres, pomiędzy 1913r a 1917- 1920r.jest gwałtowna przepaść na niekorzyść tych ostatnich dat.
    Myślę,że wiesz,że w epoce Stalina pracowano po 16 godzin na dobę.Spóźnienie do pracy karane było gułagiem.Przed rewolucją do ziemi był uwiązany chłop.Po rewolucji jego sytuacja się nie zmieniała natomiast w niewolnictwo popadł robotnik,który był przywiązany do fabryki.Ja nie chcę udowodnić,że za cara było dobrze w Rosji natomiast chcę wskazać,że po rewolucji,którą czyniono w imię szczęścia i wolności mas pracujących nic na lepsze się nie zmieniło poza represjami na niespotykaną skalę
  • cojestdoktorku 09.12.18, 12:08
    >Myślę,że wiesz,że w epoce Stalina pracowano po 16 godzin na dobę.

    a nie wiem
    wiem tylko to:
    "Od połowy XIX w. do połowy XX w. czas pracy został skrócony z ok. 80–90 godz. do 40–48 godz. na tydzień, w wyniku zarówno wzrostu sił wytwórczych i wydajności pracy, jak i walki prowadzonej przez robotników o skrócenie czasu pracy; postulat 8-godzinnego dnia pracy został wysunięty 1866 przez Kongres Robotników w Baltimore i Kongres I Międzynarodówki w Genewie; 1899 Kongres II Międzynarodówki obradujący w Paryżu wysunął postulat 8-godzinnego dnia pracy jako główne hasło manifestacji pierwszomajowych. W sowieckiej Rosji 1917 wprowadzono 8-godzinny dzień i 48-godzinny tydzień pracy; 1918–21 norma 8-godzinnego dnia pracy rozpowszechniła się w rozwiniętych krajach zachodnich."
    pl.wikipedia.org/wiki/Czas_pracy#Czas_pracy_w_Europie

    wychodzi ze to iż pracujemy 8 godzin tez zawdzięczamy ruskim komunistom bo jak zsrr taki czas wprowadził to wszyscy w europie ze strachu przed rewolucją tez taki czas musieli wprowadzić

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 09.12.18, 12:54
    Kodeks pracy (ros. кодекс законов о труде) – jeden z najważniejszych aktów prawnych po rewolucji październikowej i pierwszy kodeks pracy w historii Rosji.

    Do najważniejszych postanowień kodeksu zalicza się:

    ustanowienie 8-godzinnego dnia pracy i 7-godzinnej nocy pracy, oraz zmniejszony czas pracy dla osób poniżej 18. roku życia, ale wprowadzono także godziny nadliczbowe – czyli pracę w wyjątkowych okolicznościach,
    prawo pracownika do wynagrodzenia co najmniej raz na dwa tygodnie,
    prawo do posiłku w czasie pracy,
    prawo do nakarmienia dziecka w czasie czasu pracy, przy czym zaliczał się on do czasu pracy (brak utraty zarobków),
    możliwość rezygnacji z pracy,
    prawo do ciągłego odpoczynku, nie krótszego niż 42 godziny tygodniowo (zamiast ustawowo wolnej niedzieli i 6-godzinnej soboty),
    miesięczny urlop wypoczynkowy,
    obowiązek pracy dla osób w wieku od 16-50 lat (uczniowie i studenci byli uznani za pracowników, a osoby niezdolne do pracy zwolnione),
    prawo do pracy, każdy musiał otrzymać pracę i wynagrodzenie, a jeśli nie to zagwarantowano zasiłki,
    związkom zawodowym zagwarantowano udział w podejmowaniu decyzji z zakresu zatrudnienia, wynagrodzenia, zwolnienia i innych spraw socjalno-bytowych pracowników,
    ustanowienie minimalnego wynagrodzenia, nie niższego niż minimum egzystencji,
    wprowadzenie Funduszu Ubezpieczeń Bezrobotnych, który wypłacał zasiłki dla bezrobotnych, oraz lokalnych Funduszy Ubezpieczeń Zdrowotnych, zapewniających opiekę zdrowotną,
    powołano Inspekcję Pracy i urzędy pracy,
    kodeks regulował także pojęcia: praca zmianowa, norma pracy, dni wolne od pracy

    pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Pracy_(RFSRR)
    na zachodzie ludzie tego nie mieli

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 09.12.18, 13:26
    no dobra, w zsrr tez nie bardzo bo na skutek "komunizmu wojennego" nie trzymano sie tych zasad
    w każdym razie widac skąd mamy dzisiejsze zasady
    od ruskich komunistów tongue_out

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 09.12.18, 14:29
    cojestdoktorku napisał:

    > >Myślę,że wiesz,że w epoce Stalina pracowano po 16 godzin na dobę.
    >
    > a nie wiem
    > wiem tylko to:
    > "Od połowy XIX w. do połowy XX w. czas pracy został skrócony z ok. 80–90 godz.
    > do 40–48 godz. na tydzień
    Posługujesz się skrupulatnymi wykresami i dlatego się dziwię,że nie wiesz o fakcie 16-stogodzinnego dnia pracy.Nie pociągnąłeś tematu.Wiesz o przypisaniu robotnika do fabryki?Zapewniam cię,że twoje wykresy to nie cała prawda.Jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku,kiedy już był 48 godzinny tydzień pracy czyli sześć dni w tygodniu to teoretycznie wolna niedziela była tzw. udarnikiem ,gdzie pracowano za darmo. Pewnie twoje statystyki nie pokazują tego,że pracownicy byli zmuszani przez" łagodne "perswazje co którąś całą pensję przeznaczać na szlachetne cele. Uściślij w których latach XX wieku wprowadzono 48 godz.tydzień pracy,bo jeśli to nastąpiło po dojściu Chruszczowa do władzy to się zgodzę.

    Nie chodzi mi o to by na siłę się spierać.Nie będę się spierać nawet o rzetelność twoich wykresów.Zresztą jak sam wiesz teoria i założenia często się rozbiegają.Wiesz,że w Konstytucji ZSRR wszystkie związkowe republiki teoretycznie mogły stanowić o sobie łącznie z wypisaniem się z ZSRR?Stany Ameryki nie mają takiej możliwości. Nie wiem czy wyczytałeś w moich poprzednich postach,że pół mojej rodziny od strony matki to są Wielkorusy zamieszkujący na Powołżu.Moja mama ma 91 lat.O Pracy w latach pięćdziesiątych często jeszcze teraz opowiada.Zapewniam cię,że jest to temat rzeka.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 14:40
    >Posługujesz się skrupulatnymi wykresami i dlatego się dziwię,że nie wiesz o fakcie 16-stogodzinnego dnia pracy.Nie pociągnąłeś >tematu.Wiesz o przypisaniu robotnika do fabryki?Zapewniam cię,że twoje wykresy to nie cała prawda.

    no nie cała, bo choćby zmiana PKB nie uwzględnia tego ze szybciej rosło przy mniejszym obciązeniu praca ludzi smile

    no dobra, proszę o Twoje wykresy
    linki o 16 godzinnym dniu pracy, tylko codziennym 16-godzinnym, bo raz na jakiś czas to ludzie pracują i 24 godziny również dziś

    >Uściślij w których latach XX wieku wprowadzono 48 godz.tydzień pracy,bo jeśli to nastąpiło po dojściu Chruszczowa do władzy to się zgodzę.

    to sa dane z wikipedii, podparte konkretnymi linkami do powaznych źródeł
    mówią ze zsrr to wprowadził w 1917, a reszta europy w latach 1918-1921, musieli bo juz rewolucja w niemczech sie zaczynała
    jeśli masz inne dane to dawaj linki o tym 16-godzinnym dniu pracy w zsrr i będziemy edytowac wikipedię

    tylko proszę nie o dane z czasów wojny
    wtedy wiadomo ze wszystkie zasady biora w łeb, u nas nawet dziś biorą w łeb bo wielu ma gwarantowane 8 godzin a robi 9 albo 10 bo "tak jest w tej firmie"



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 09.12.18, 14:59
    no to ja ma link na to ze w carskiej rosji pracowali 18 godzin nawet:
    "Wszystkie te czynniki powodowały, że gdy przychodził okres od czerwca do sierpnia rosyjski chłop niejednokrotnie musiał pracować po osiemnaście godzin dziennie, aby przetrwać cały rok."
    ciekawostkihistoryczne.pl/2018/03/19/jak-zyl-motloch-w-carskiej-rosji/#2

    czyli jak znajdziesz te 16 za zsrr to i tak będzie postęp i poprawa dzieki komunistom
    ale na razie trzymamy sie ze w zsrr było 8 smile

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 09.12.18, 17:30
    > Posługujesz się skrupulatnymi wykresami i dlatego się dziwię,że nie wiesz o fak
    > cie 16-stogodzinnego dnia pracy.

    dzieki naszej polskiej rusofobii, właśnie dowiedziałem się o 7-godzinnym dniu pracy obowiązującym w zsrr co najmniej od 1970 roku
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_QLaFPC72Arv80kphtzlFuv4GvZleK4gB.jpg



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 09.12.18, 21:00
    No dobrze tu mnie masz.Nie znalazłem linku,który by potwierdzał szesnastogodzinny dzień pracy w ZSRR za Stalina,ale będę szukać. Ja osobiście o powyższym wyczytałem w książkach niejakiego Aleksandra Suworowa,oraz wcześniej potwierdzane to było przez moją rodzinę w ZSRR i moja matkę oraz mojego ojca-Polaka.Znalazłem natomiast link z tytułem" Dola pracowników ZSRR "
    nowyobywatel.pl/2012/04/11/dola-pracowników-w-zsrr-2/.Możesz teraz mnie grilować,że ty masz potwierdzone źródła i że mną to nie jest właściwy poziom dyskusji.Tylko pytanie co ty chcesz właściwie udowodnić podanymi wykresami?
    Weźmy krzywą wzrostu pkb /większą jak za caratu/ .Na co to może się przekładać?Powinno przekładać się na wzrost dobrobytu mieszkańców.A czy tak rzeczywiście było?Pod koniec epoki Breżniewa PKB ZSRR na zbrojenia wynosił 15 procent. Żadna gospodarka nie może tego wytrzymać bez obniżenia poziomu życia mieszkańców.Za Stalina /nie mam teraz tego źródła/ ten procent wynosił ok.50 procent.To powodowało,że pomimo wzrostu pkb życie mieszkańców ZSRR nie było na wyższym poziomie jak za caratu.Ponadto Zwróć uwagę,kto w dużej mierze przykładał się do wzrostu tego pkb. Więźniowie gułagów w tym mój ojciec a i po części półwolna moja matka.Car by sobie nie pozwolił na podobne represje.Chyba pod linkiem ,który podałem jest informacja o przymusowych darowiznach pensji.W tekście jest mowa o ok.20 procentach.ZSRR jest i był wielkim krajem ,gdzie jedno odgórne zalecenie dygnitarze w różnych rejonach kraju wykonywali mniej lub bardziej gorliwie. Wierzę mojej matce,że jej od czasu do czasu kazali oddawać całą pensję.Zwróć jeszcze uwagę na inny aspekt.Zaczynając od lat dwudziestych a kończąc na Jelcynie lub nawet na Putinie państwo dokonywało w majestacie prawa okradania obywateli poprzez wymianę pieniądza reperując w ten sposób swój budżet. Zgadzam się z tobą,że wkładając nędzarzowi:chłopu i robotnikowi obietnicę niebiańskiej szczęśliwości można go było przyciągnąć do rewolucji,ale szybko w/w się sparzyli tylko było już za późno.W początkowych miesiącach wojny wielu czerwonoarmistów miało na tyle dość szczęśliwości Kraju Rad,że poddawali się masowo Niemcom.Ponadto jeśliby założyć jakiś dobrobyt w ZSRR za Stalina,to skąd to obdarte wojsko z karabinami na sznurkach,które weszło do Polski w 1939r.
    Wielokrotnie bywałem w ZSRR w różnych regionach.I tak byłem w Krasnodarskim Kraju,gdzie wszedłem do sklepu z pieczywem wielkości załóżmy typowego sklepu Rossmann jaki teraz jest w Polsce.Zaskoczony zobaczyłem wielką ilość wielu gatunków chleba. W Polsce za komuny takiego czegoś nie widziałem.Ale to była właśnie specyfika tego kraju.W innych rejonach za chlebem zawsze trzeba było stać w kolejce.Moja matka w innym miejscu z kolei jadła kawior łyżkami,ale było też ,że przymierała głodem.Zwróć też uwagę,że wykres bardzo poszedł w górę po wojnie,kiedy Armia Czerwona wywiozła do siebie całą technikę Niemiec i Europy Środkowej. Mając na uwadze miliony ofiar jakie przyniosła rewolucja jeszcze przed Stalinem w imię uszczęśliwienia tych ofiar i po Stalinie.No nie nie będę tego podsumowywał,szkoda moich palców.Możesz zabrać głos.

  • rotomaniak 09.12.18, 21:51
    o sa dane z wikipedii, podparte konkretnymi linkami do powaznych źródeł
    mówią ze zsrr to wprowadził w 1917, a reszta europy w latach 1918-1921, musieli bo juz rewolucja w niemczech sie zaczynała



    Nie zaprzeczę,ze w roku 1917 ZSRR wprowadził co nie musiało byc w latach późniejszych i za Stalina na pewno tego nie utrzymano
  • rotomaniak 09.12.18, 21:59
    Kodeks pracy (ros. кодекс законов о труде) – jeden z najważniejszych aktów prawnych po rewolucji październikowej i pierwszy kodeks pracy w historii Rosji. Został zastąpiony kodeksem pracy z 1922 r.

    Kodeks ten został przygotowany przez specjalną komisję Ludowego Komisariatu Sprawiedliwości (Наркомюст) i Ogólnozwiązkową Centralną Radę Związków Zawodowych (ВЦСПС) i wprowadzony bez zgody Ogólnorosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad w grudniu 1918, choć podczas nasilania się komunizmu wojennego faktycznie nie realizowany.!!
    ===============================================
    Kodeks składał się z wstępu, 9 rozdziałów i 137 artykułów. Kodeks odnosił się tylko do osób zatrudnionych i otrzymujących wynagrodzenie (pracownicy najemni).

    Komunizm wojenny w Rosji był właściwie od rewolucji do końca życia Stalina.Jeszcze raz zwracam ci uwagę na przypisanie w tamtym czasie robotnika do fabryki a chłopa do ziemi.Chłopa uwolnił dopiero Chruszczow.
  • rotomaniak 09.12.18, 22:07
    Przepraszam,że tak po kawałku,ale jeszcze raz ci chciałem zwrócić uwagę,że to co na papierze nie musi być realizowane w życiu tak jak konstytucja ZSRR,która pozwalała poszczególnym republikom wypisać się z ZSRR co można by było uznać za prawo bardzo liberalne i demokratyczne na tle USA,które nie przewiduje takiej możliwości dla poszczególnych stanów
  • rotomaniak 09.12.18, 22:44
    pl.wikipedia.org/wiki/Kolektywizacja_w_ZSRR

    i jeszcze linki,gdzie zostaje wskazane,że produkcja rolna dorównała carskiej dopiero po śmierci Stalina pod koniec lat pięćdziesiatych
    kolektywizacja doprowadziła do śmierci 14,5 mln osób ,obniżyła produkcję w niektórych dziedzinach jak pamiętam o 50 procent-nie wiem jak to odnieść do twoich optymistycznych wykresów?Myślę,że staramy się odkryć Amerykę a ona jest dawno odkryta.Ja już wiecej jej nie odkrywam
  • sendivigius 10.12.18, 13:24
    rotomaniak napisał:

    > pl.wikipedia.org/wiki/Kolektywizacja_w_ZSRR
    >
    > i jeszcze linki,gdzie zostaje wskazane,że produkcja rolna dorównała carskiej do
    > piero po śmierci Stalina pod koniec lat pięćdziesiatych
    > kolektywizacja doprowadziła do śmierci 14,5 mln osób ,obniżyła produkcję w niek
    > tórych dziedzinach jak pamiętam o 50 procent-

    Stosujecie metode dyskusji polegajaca na zalewaniu niepotwierdzonymi bzdurami i ideologicznymi bajkami. Przykladem wspomniany wyzej Suworow czy Solzenicyn. Ogolny scenariusz jest taki. Wieje facet na Zachod, chce sie wkupic wiec wymysla niestworzone historie, rzuca cyfry z kapelusza, wymysla historie, a potem jest to powielane przez popularne media i wchodzi do obiegu jako udowodniona wiedza mimo ze elementarny zdrowy rozsadek pokazuje ze to niemozliwe, bo nie zostalby kamien na kamieniu. 14,5 mln? A bez Kozery 30. Mialo byc zlodowacenie teraz jest globalne ocieplenie. Kto da wiecej?

    - Dziadku jak to bylo za Stalina?
    - Oj strasznie, rozstrzalali mnie.

  • cojestdoktorku 11.12.18, 19:52

    >No dobrze tu mnie masz.Nie znalazłem linku,który by potwierdzał szesnastogodzinny dzień pracy w ZSRR za Stalina,ale będę >szukać. Ja osobiście o powyższym wyczytałem w książkach niejakiego Aleksandra Suworowa,oraz wcześniej potwierdzane to >było przez moją rodzinę w ZSRR i moja matkę oraz mojego ojca-Polaka.

    są też relacje ludzie na temat reptlian, czy innych ufoków, ale nie bierzmey ich na powąznie, bo to tylko relacje, a kazdy ma prawo kłąmać, mylić sie, miec halucynacje lub po prostu źle pamiętać

    >Weźmy krzywą wzrostu pkb /większą jak za caratu/ .Na co to może się przekładać?Powinno przekładać się na wzrost >dobrobytu mieszkańców.A czy tak rzeczywiście było?Pod koniec epoki Breżniewa PKB ZSRR na zbrojenia wynosił 15 procent. >Żadna gospodarka nie może tego wytrzymać bez obniżenia poziomu życia mieszkańców.

    z punktu widznenia poziomu życia nie ważne ile szło na zbrojenia tylko ile szło na konsumpcję, a szło mało, bo wciaz były inwestycje w przemysł,
    w PRL o ile pamietam na konsumpcje szło 25%, za Gierka chyba za 40%, a obecnie dobijamy do 70%
    tylko jak za PRL były inwestycje to narzekano ze mało konsumpcji, teraz jak za PIS idzie na konsumpcje, to narzekanie ze za mało na inwestycje

    >Zwróć też uwagę,że wykres bardzo poszedł w górę po wojnie,kiedy Armia Czerwona wywiozła do siebie całą technikę Niemiec i >Europy Środkowej.

    czyli uważasz ze ruskie przez 30 lat zwiększlai PKB bo maszyny znniemiec wywieźli?
    ile wykresów i faktów nie przedstawić to ciągle będą wymysły o 16 godzniach pracy, albo ze to dzieki złomowi z III rzeszy
    przeciez ruska produkcja była już nieporównanie większa niż ta III rzeszy w 1945, to co ruskie zabrali z terenów okupowanych to jakieś ochłapy w porównaniu z tym co rozbudowali u siebie:
    www.wykop.pl/wpis/32147157/ekonomiczny-cud-stalina-od-1928-r-do-1970-r-zwiaze/
    >Mając na uwadze miliony ofiar jakie przyniosła rewolucja jeszcze przed Stalinem w imię uszczęśliwienia tych ofiar i po Stalinie.No >nie nie będę tego podsumowywał

    gdyby nie Stalin i jego:
    "Jesteśmy pięćdziesiąt albo sto lat za krajami rozwiniętymi. Musimy pokonać ten dystans w ciągu dziesięciu lat. Albo zrobimy to, albo nas zniszczą.
    " Opis: na zebraniu partyjnym w 1931, u progu szybkiego uprzemysłowienia."
    to by dziś słowian nie było a cała Europa była IIIrzeszą
    wolałbyś to niż stalinizm? bo bez stalinizmu i tego militarno-przemysłowego molocha nikt by hitlera na lądzie nie zatrzymał

    >Możesz teraz mnie grilować,że ty masz potwierdzone źródła i że mną to nie jest właściwy poziom dyskusji.Tylko pytanie co ty >chcesz właściwie udowodnić podanymi wykresami?

    prawdę chce udowodnić
    jesteśmy skolonizowani przez cywilizacje zachodnią
    to oni narzucaja narrację, bo zwyciezcy piszą historię
    gdyby III rzesza wygrała wojne i słuchalibys narracji medialnej w III rzeszy dziś prawdopodobnie żylibyśmny w przekonaniu jaki ten kapitalizm jest do d...y w porównaniu z narodowym socjalizmem
    to jak z religią, wychowasz sie w rodzinie islamistów jesteś islamistą, wychowasz sie jako chrześcijanin masz duże szanse być chrześcijaninem

    skoro zsrr upadł to teraz historię pisza Ci z drugiej strony, Ci ze strony komunistów głosu nie mają, lub sa słabi i nieliczni

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 11.12.18, 21:30
    z punktu widznenia poziomu życia nie ważne ile szło na zbrojenia tylko ile szło na konsumpcję, a szło mało, bo wciaz były inwestycje w przemysł,

    Ja bym dodał w przemysł umożliwiający zbrojenia /Wysiłek tego uprzemysłowienia to były rzesze ofiar życia ludzkiego/

    czyli uważasz ze ruskie przez 30 lat zwiększlai PKB bo maszyny z niemiec wywieźli?

    No przyznam ci rację.


    gdyby III rzesza wygrała wojne i słuchalibys narracji medialnej w III rzeszy dziś prawdopodobnie żylibyśmny w przekonaniu jaki ten kapitalizm jest do d...y w porównaniu z narodowym socjalizmem


    Gdyby III rzesza wygrała wojnę to jednak nie chwaliłbym narodowego socjalizmu bo z tego co wiem słowianie też byli przeznaczeni w znacznym stopniu do eksterminacji.


    Natomiast u Sendiego irytujące jest to,że on w swoich postach wyraża tęsknotę za nie udanym eksperymentem,który kosztował życie wielkie masy ludzi/nie będę już starał się podawać precyzyjnych liczb ponieważ zaraz je zakwestionujesz-mam nadzieję,że masy ofiar głodu na Ukrainie nie zakwestionujesz?/

    Ja wiem,że lata pięćdziesiąte ,sześćdziesiąte to był imponujący wzrost gospodarczy ZSRR,ale to się urwało już w latach siedemdziesiątych.Podwaliną pod ten wzrost był niesłychany terror lat stalinizmu i jednak masy ofiar niewolniczej pracy.
    Sendi gdzieś tam podaje udany eksperyment komunistyczny w Chinach.Tylko co oni posiadają z założeń komunizmu.Partię ,która się nazywa komunistyczną.
    Gospodarka socjalistyczna w całym bloku się załamała i niech tak już zostanie. Odpuśćmy z eksperymentami i ich potwornymi kosztami.Nie próbujmy poprawiać jakichś tam błędów i próbować jeszcze raz. Wyszło na to,że komunizm to zbyt piękna bajka do której człowiek się nie nadaje a kiedy próbuje się człowieka na siłę do tego systemu nagiąć to wychodzą potworności.Ja trzydzieści lat przeżyłem w socjaliźmie i jakoś nie żałuję,że on runął. Sendi żałuje to ma problem.Parafrazując słowa Churchila "Kapitalizm to najgorszy system,ale nic lepszego nie wymyślono"
  • sendivigius 12.12.18, 01:56
    rotomaniak napisał:

    .Parafra
    > zując słowa Churchila "Kapitalizm to najgorszy system,ale nic lepszego nie wymy
    > ślono"

    Amen. Koniec historii.

    Dajmy spokoj z licytowaniem sie na zbrodnie i terror, gabinet owalny, tron papieski i ten w palacu Buckingham plywaja glebiej we krwi niz gabinet Stalina. Jakos nikt nie zaczyna powitania biskupa lub posla Zjednoczonego Krolestwa od przypomnienia inkwizycji, krucjat, podbojow, Cromwella i kolonializmu ale juz przy komunie nikt sobie nie daruje litanii o represjach. Myslisz ze lamane kosci mniej bolaly bo byl V, XI lub XVIII wiek? Odlozmy to na osobny watek.

    > ...mam nadzieję że masy ofiar głodu na Ukrainie nie zakwestionujesz?/

    To tez na osobny watek - owszem zakwestionuje.

    Chce tu powiedziec cos innego. Zakladasz "one size fits all". Dla kazdego kraju i w kazdym okresie historycznym. Tymczasem niekoniecznie. W konkretnym obszarze Imperium Carskiego bolszewizm byl najlepsza droga rozwoju. Bez niego nie byloby dzisiejszej Rosji bez ani pewnie zadnej. Pewnie bylby patchwork roznych Afganistanow, Boliwii i jednego Kataru. Hitler wszedlby jak w maslo. Tak samo dla Polski po 45. Wojna domowa i bieda w rachitycznych granicach. Podobnie Chiny bez Mao nie bylby tym czym sa dzis tylko jakas kolekcja ksiestewek w ktorych bylby jeden bogaty Szanghai i jakies Bangladesze i Birmy dookola.

    Ale przyznaje ze komunizm przestal sie rozwijac i zaczal podupadac. Brak pracy teoretycznej, bo rownosc i demokracja wymaga wysilku, wyzysk i dzierzymordyzm jest stanem naturalnym - to taka "default option" znana z jaskini i spoleczenstw pierwotnych. Nie jest tez tak ze wszyscy wygrali na upadku komuny, ani nawet tak ze wiekszosc. To jest podobnie jak ze zniesieniem segregacji rasowej w USA. Bogatsi i ogarnieci Murzyni przystali do bialych ale wiekszosc pozostala w gettach dla ktorych nie ma ratunku. Tym ostatnim bylo lepiej gdy byla segregacja ktora byla tak obrzydliwa jak komuna, co nie? Podobnie Polska po 89. Pismakom i innym blaznom na dworze wladzy sie poprawilo ale powiedz jaka szanse ma dzis na mieszkanie kasjerka z biedronki. Twoja opowiesc przypomina mi znane powiedzenie Arystotelesa "Kazdy czlowiek powinien byc wolny i miec przynajmniej trzech niewolnikow". Ty reprezentujesz wolnych ja niewolnikow, ktorych ma byc przynajmniej trzy razy wiecej.

    > Sendi gdzieś tam podaje udany eksperyment komunistyczny w Chinach.Tylko co oni
    > posiadają z założeń komunizmu.Partię ,która się nazywa komunistyczną.

    To rzeczywiscie trudno okreslic czym sa dzisiejsze Chiny, potrzeba perspektywy historycznej, ale z pewnoscia to nie jest kapitalizm jak go znamy w wydaniu anglosaskim. Moze to oni wlasnie wykonali prace teoretyczna o ktorej wspominam wyzej.

    Ja trzydzieści lat przeżyłem w
    > socjaliźmie i jakoś nie żałuję,że on runął. Sendi żałuje to ma problem

    Ja gwizdze jezeli chodzi o mnie osobiscie. Tyle ze irytuje mnie gdy sie tak niewiele rozumie z historii.
  • rotomaniak 12.12.18, 08:54
    .Parafra
    > zując słowa Churchila "Kapitalizm to najgorszy system,ale nic lepszego nie wymy
    > ślono"

    Amen. Koniec historii.
    Tyle ze irytuje mnie gdy sie tak niewiele rozumie z historii.

    Tak koniec historii.Przez tysiące lat cywilizacji człowieka jeden system się sprawdził/demokracja-kapitalizm/,który zmienia się na lepsze ewolucyjnie.Jednym z powodów tych zmian jest na pewno "zmieniająca się świadomość mas"-chyba taki zwrot jest często stosowany wśród teoretyków komunizmu?Może człowiek kiedyś do komunizmu dojdzie ,ale jak wszystko na świecie w drodze ewolucji a nie inżynierii ludzkiej.Tacy inżynierowie szczęścia ludzkiego jak ty w swojej nadętości i zadufaniu jak to rozumieją historię doprowadzali i może jeszcze doprowadzą do jeszcze niejednego nieszczęścia a następnie będą to usprawiedliwiać ,że ich zamysły i intencje zostały źle zrozumiane i wykonane.Będą wskazywać i usprawiedliwiać jak ty w poprzednich postach,że kapitalizm doprowadził do pierwszej wojny światowej i jej ofiar,ze dżentelmeni angielscy zagłodzili Irlandię,że wybito Indian,bito murzynów itp.W zaciszu swojego pokoju będziesz się sprzeczał czy twoja czy twoja próba uszczęśliwienia ludzkości pochłonęła 20 mln ludzi czy milion,jakby to miało jakieś znaczenie.Jeśli chodzi o sam system stworzony w Rosji przez komunistów to tym się różnił od hitleryzmu,że Hitler przyszedł powiedział,że chce zabić i zabił,natomiast Stalin przyszedł powiedział,że chce uszczęśliwić i w imieniu szczęścia tez zabił.


    ale powiedz jaka szanse ma dzis na mieszkanie kasjerka z biedronki.

    Mówię o ewolucji -może mieszkanie plus?-Zawsze jest to próba bez ryzyka osadzenia w gułagu.


    . Hitler wszedlby jak w maslo. -To częsty motyw,gdzie podkreślasz,że gdyby nie ZSRR i jego potworności to hitler zawładnąłby Europą.Osobiście zgadzam się z tym. Może wymyślę tu przykład poglądowy:Masowy morderca zabił mi 5 członków mojej rodziny.Zostało mi jeszcze 5 bliskich.W pewnej chwili zaatakował go drugi morderca,którego zamiarem było też pozbawienie życia pozostałych członków mojej rodziny włącznie ze mną.Ale ten pierwszy morderca zwyciężył drugiego napastnika zabijając go i ratując przy tym mnie i moja pozostałą rodzinę.I co teraz mam z tym zrobić zrozumieć dzieje historii i wystawić mu pomnik?
  • sendivigius 12.12.18, 22:56
    rotomaniak napisał:

    .W zaciszu swojego pokoju będziesz się sprzeczał czy twoj
    > a czy twoja próba uszczęśliwienia ludzkości pochłonęła 20 mln ludzi czy milion,
    > jakby to miało jakieś znaczenie.Jeśli chodzi o sam system stworzony w Rosji prz
    > ez komunistów to tym się różnił od hitleryzmu,że Hitler przyszedł powiedział,ż
    > e chce zabić i zabił,natomiast Stalin przyszedł powiedział,że chce uszczęśliwi
    > ć i w imieniu szczęścia tez zabił.

    Może wymyślę tu przykład poglądowy:Masowy morderca zabił mi 5 członków mojej
    > rodziny.Zostało mi jeszcze 5 bliskich.W pewnej chwili zaatakował go drugi mor
    > derca,którego zamiarem było też pozbawienie życia pozostałych członków mojej ro
    > dziny włącznie ze mną.Ale ten pierwszy morderca zwyciężył drugiego napastnika z
    > abijając go i ratując przy tym mnie i moja pozostałą rodzinę.I co teraz mam z
    > tym zrobić zrozumieć dzieje historii i wystawić mu pomnik?

    Ja bym postawil. Mimo wszystko. Byly koszty wlasne ale, co juz kiedys pisalem, czemu uwazasz ze zwyciestwa sa za darmo i akurat Polakom sie od wszystkich naleza.

    Stawianie hitleryzmu i stalinizmu na jednej polce to bardzo ale bardzo powazne naduzycie. Nie mozna stawiac na rowni lapanki i rozstrzelania 200 cywili jako opresji rownej temu ze do GSu nie dowiezli margaryny. Jakbys spraw nie wykrecal nie doliczysz sie 6 mln ofiar UB, nie mowiac o inwalidach i zniszczeniach materialnych. Ponadto, jak wielokrotnie pisalem, tez ofiary UB to w bardzo wielu przypadkach zadne ofiary po blizszym przyjrzeniu sie sprawie.

    Zauwaz tez ze z krytyki komuny zostal juz tylko NKWD. Podsluchy i inwigialacja - hm, moze nie mowmy, wyrzucanie z pracy - hm, moze pominmy, nepotyzm, hm, moze innym razem. Pamietasz Solidarnosc jak to z rewolucyjnym zapalem rozliczala sekretarza zakladowego za zle przydzielony talon na samochod? Teraz, hm moze inaczej. A cenzura - hm, moze zapomnijmy ACTA. Dostep do srodkow masowego przekazu - hm, lepiej nie patrzymy na TVP. Czas oczekiwania na mieszkanie - hm, hm, jakie oczekiwanie. I tak dalej.

    Piszesz ze przezyles 30 lat w komunie - ja tez ale ja terroru nie pamietam. Nie pamietam tez abym mial wrazenie zycia w obozie koncentracyjnym. Pamietam ze byly patologie gospodarcze ale tez ze byli rozsadni ludzie co chcieli i mogli to naprawic, bo bylo wrazenie ze wszystko jest nasze i my decydujemy, a przynajmniej mozemy sie dogadac i wynegocjowac z tymi co uwazaja inaczej. Dzis decyduje jakis tam rynek i jakis tam bank i jakastam globalizacja i zostales tylko trybikiem - to ci przyniosla ta demokracja i wolnosc.

    Pranie mozgu polega na wyrobieniu odruchow niezaleznie od okolicznosci. Trening psa Pawlowa. Ostatnio zawital tu jeden mlodzieniec. Student, aha. Mowil mi jaki to byl terror za komuny. Podpuscilem go pytaniem aby to opisal. I mowi - ze komunisci chodzili po ulicach i strzalali do ludzi a ci kryli sie po piwnicach. Jemu sie wydawalo ze PRL wygladal jak Powstanie Warszawskie. Dyskutowac nie warto - wymienic mozgu sie nie da.
  • rotomaniak 13.12.18, 07:18
    Az świerzbią palce aby odpisać w polemice,ale już postanowiłem,ze zakańczam swoje dyskusje na tym forum /zaczęliśmy dreptać w miejscu/.Nie uważam,że straciłem czas biorąc udział w wymianie poglądów.Musze powiedzieć ,że po raz pierwszy spotkałem ludzi /ciebie i cojestdoktorku/przedstawiający tak odmienne poglądy sprawiające wrażenie spójnych,ale nie do końca.Dziękuję
  • rotomaniak 12.12.18, 09:54

    Tylko pytanie co ty >chcesz właściwie udowodnić podanymi wykresami?

    To było pytanie czysto retoryczne odnoszące się tylko do twoich wykresów i dałem tam od razu odpowiedź w jakiejś mierze negując krzywa wykresu pkb do wzrostu zamożności

    gdyby nie Stalin i jego:
    "Jesteśmy pięćdziesiąt albo sto lat za krajami rozwiniętymi. Musimy pokonać ten dystans w ciągu dziesięciu lat. Albo zrobimy to, albo nas zniszczą.
    " Opis: na zebraniu partyjnym w 1931, u progu szybkiego uprzemysłowienia."
    to by dziś słowian nie było a cała Europa była IIIrzeszą
    wolałbyś to niż stalinizm? bo bez stalinizmu i tego militarno-przemysłowego molocha nikt by hitlera na lądzie nie zatrzymał


    Podobną odpowiedź dałem sendiemu :Masowy morderca zabił 5 członków mojej najbliższej rodziny w pewnym momencie napadł go drugi morderca chcąc pozbawić życia pierwszego mordercy oraz mnie i pozostałych członków mojej rodziny.Ten pierwszy morderca pokonał drugiego ratując swoje życie a przy okazji życie moje i mojej rodziny.I co teraz mam zrobić?Zrozumieć historie i wystawić pomnik pierwszemu mordercy?
  • cojestdoktorku 12.12.18, 13:25
    no chyba tak, bo mógł tez nas wymordować, mógł nas wcielić do zsrr i zmusic do nauki rosyjskiego
    a on zamiast tego podarował nam ziemie zachodnie

    morderca bo zabijał ludzi przeciwnych komunizmowi?
    gdyby przyszli amerykanie to żołnierzami wyklętymi byliby komuniści walczący z systemem kapitalistycznym
    i Ci amerykanie oraz AK zabijaliby tych wyklętych komunistów
    sytuacja jest symetryczna

    moim zdaniem jedyna powazna asymetria to katyń i za to można ruskich oskarżac, ale oni przepraszali juz wielokrotnie, i ta ich duma i jelcyn i putin chyba też
    trzeba przyjąc przeprosiny i tyle ,w końcu katyń mały przy wołyniu bardzo mały przy tym co nam niemcy zrobili a zupełne nic w porównaniu z tym co nam niemcy chcieli zrobić - wiec gadanie o ruskich mordercach zupełnie nie zachowuje skali i proporcji win jakie przeciwko nam popełniono



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 12.12.18, 21:21
    cojestdoktorku napisał:

    > no chyba tak, bo mógł tez nas wymordować, mógł nas wcielić do zsrr i zmusic do
    > nauki rosyjskiego
    > a on zamiast tego podarował nam ziemie zachodnie

    Stalin powiedział:"Śmierć jednego człowieka to tragedia,śmierć milionów to statystyka"
    Na mój podany przykład odpowiedziałeś chłodno i beznamiętnie. Może jednak nie wczułeś się w podany przykład ,może go ogarnąłeś jako zdarzenie milionów ludzi podczas wojny,zdarzenie,które cę bezpośrednio nie dotknęło? Zamknij oczy i pomyśl,że to była twoja rodzina,twoje dzieci.W takiej sytuacji było tysiące polskich rodzin podczas wojny.Morderca zabija twoje dzieci inne zostawia przy życiu,ty mu stawiasz pomnik ponieważ nie zabił ci wszystkich dzieci i to tylko dlatego ponieważ zmieniła się koniunktura,jak w przypadku sojuszu Hitler-Stalin.Zastanawiam się co na Freud?Czy człowiek postawiony w podobnej sytuacji a następnie reagujący w sposób jak sugerujesz może normalnie egzystować przez resztę życia?Co on może powiedzieć pozostałym przy życiu bliskim i jak im wytłumaczyć swoje zachowanie wobec mordercy swojej rodziny?Teraz ten przykład przełóż na tysiące polskich rodzin,które w podobnej sytuacji zostały postawione.Zastanawiam się czy po tym wszystkim możemy być normalnym narodem?Z całą pewnością twoja postawa nie jest normalna.

  • cojestdoktorku 12.12.18, 22:02
    >Zamknij oczy i pomyśl,że to była twoja rodzina,twoje dzieci.W takiej sytuacji było tysiące polskich rodzin podczas >wojny.Morderca zabija twoje dzieci inne zostawia przy życiu,ty mu stawiasz pomnik ponieważ nie zabił ci wszystkich dzieci

    nie tak:
    stawiam mu pomnik bo uratował moje pozostałe dzieci

    >jak w przypadku sojuszu Hitler-Stalin

    ten hitler to efekt polityki zachodniej
    chcieli napuścić hitlera na zsrr
    wiadomosci.wp.pl/hitler-proponowal-polsce-sojusz-6036604060406913a
    dlatego pozwolili by III Rzesza budowła armię niezgodna z wersalem, dlatego pozwolili na zajęcie austrii
    dlatego oddali hitlerowi sudety, a później cała czechosłowację
    wszystko po to by hitler ruszył na zsrr zgodnie z obietnica w "main kampf"

    a zsrr i IIrzesza zrobiły numer aliantom i sie dogadały by dokopac temu któremu sie wydawało ze rozgrywał karty

    >Z całą pewnością twoja postawa nie jest normalna.

    a mnie denerwujesz
    załozmy ze masz dziadków ciotki wujkwó dzieci i bratanków
    razem 30 osób
    hitler zabił 5, i planuje zabić pozostałe 25, ale przyszedł rusek pogonił hitlera i zabił jednego wujka co nie lubi komunistów, a pozostałe 24 osób w Twoje rodzinie przeżyło

    jesli nie rozumiesz róznicy to Twoja postawa nie jest normalna

    za wszelką cene przesz ku temu by rusek wyszedl na "diabła", a nie ku temu by opisac rzeczywistość



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 12.12.18, 22:52
    Żadnemu bym nie postawił pomnika i to ty nie rozumiesz mnie.Ale cóż cóż niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu.U mnie nastąpiło już zmęczenie materiału.Muszę przyznać,że twoje uwagi co do wielkości ofiar komunizmu zastanowiły mnie i będę szukać ich potwierdzenia w jedną lub w drugą stronę w źródłach.Gdybym mógł cię prosić o zamieszczenie wykazu tych ofiar w liczbach bezwzględnych ponieważ przedstawione wykresy nie oddają wielkości liczb a miałbym już odniesienie do którego mógłbym porównywać inne uzyskane dane.Zaczekam może jeszcze coś sendi mi napisze to mu odpiszę i na tym koniec. Dziękuję za wymianę poglądów.Będę śledził dyskusje w ty wątku/jeśli będą/
  • cojestdoktorku 13.12.18, 13:15
    >Żadnemu bym nie postawił pomnika

    ale za co chcesz stawiac pomniki skoro uratowanie całej nacji to dla Ciebie za mało?

    licz bezwzględnych nie znam, kazde źródło podaje inaczej, pamiętaj jednak ze należymy obecnie do cywilizacji zachodu, a to oznacza ze dane są fałszowane w kierunku wyższych liczb niż niższych

    na wojnie ruskie zaniżały swoje straty a zawyzali niemieckie, a niemcy odwrotnie


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 12:31
    cojestdoktorku napisał:

    > >Zamknij oczy i pomyśl,że to była twoja rodzina,twoje dzieci.W takiej sytua
    > cji było tysiące polskich rodzin podczas >wojny.Morderca zabija twoje dziec
    > i inne zostawia przy życiu,ty mu stawiasz pomnik ponieważ nie zabił ci wszystki
    > ch dzieci
    >
    > nie tak:
    > stawiam mu pomnik bo uratował moje pozostałe dzieci
    >

    Przeczytałem twoją ostatnią polemikę z jak mi się wydaje już archiwalnym kolegą rotomaniakiem. On poruszył istotny problem a ty go zbyłeś i zacytowałeś tylko fragment jego postu.On w swoim poście zapytał jakbyś to wytłumaczył swoim pozostałym dzieciom /w domyśle to,że stawiasz pomniki mordercy twoich dzieci, braci i sióstr pozostałych twoich dzieci/Nie odpowiedziałeś.Co innego wyliczyć matematycznie zabił kilku,ale kilku zostawił w sumie to wyszło na plus.Odwołał się do Freuda/nie wiem do jakich jego badań,ale życie człowieka to nie jest tylko chłodna kalkulacja.Tu są jakieś wartości,lojalność,związek uczuć przynajmniej wobec najbliższych.Myślę,ze zapytanie czy możemy /w domyśle po przejściach z przeszłości/ być normalnym społeczeństwem jest w pełni zasadne.

    >
    >
  • cojestdoktorku 13.12.18, 13:26
    >Przeczytałem twoją ostatnią polemikę z jak mi się wydaje już archiwalnym kolegą rotomaniakiem. On poruszył istotny problem a >ty go zbyłeś i zacytowałeś tylko fragment jego postu.On w swoim poście zapytał jakbyś to wytłumaczył swoim pozostałym >dzieciom /w domyśle to,że stawiasz pomniki mordercy twoich dzieci, braci i sióstr pozostałych twoich dzieci/Nie odpowiedziałeś.

    piłsudski ma pomniki mimo ze dokonał zamachu stanu wprowadził dyktaturę i przez ten jego zamach zginęły setki ludzi
    jak wytłumaczysz jego pomniki tym którzy stracili członków rodziny z powodu piłsudskiego?

    dziwne ze na forach nie ma takiej pogardy i nienawiści do niemca który zabijał nas na miliony, ale nieważne, liczy się katyń
    jak to wasze zachowanie wytłumaczyć ofiarom niemieckich zbrodni?

    p.s. tak naprawdę nie jestem za stawianiem pomników ruskim, bo nie jestem za stawianie żadnych pomników




    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 13:44
    cojestdoktorku napisał:


    >
    > dziwne ze na forach nie ma takiej pogardy i nienawiści do niemca który zabijał
    > nas na miliony, ale nieważne, liczy się katyń
    > jak to wasze zachowanie wytłumaczyć ofiarom niemieckich zbrodni?
    >
    >
    > Przepraszam,ale Niemcowi nie stawiamy pomników

    A gdzie okazałem pogardę i nienawiść /domyślam się do Rosjan/?
    >
    >
  • cojestdoktorku 13.12.18, 14:53
    > Przepraszam,ale Niemcowi nie stawiamy pomników

    stawiamy
    pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Willy%E2%80%99ego_Brandta_w_Warszawie

    dobra, to głupia pyskówka, a wiadomo o co chodzi, chodz io to ze ruskie wyzwalały Polskę i Ci co byli wtedy wyzwalani w 100% cieszyli sie z tego faktu
    a po jakimś czasie cieszyło sie moze ze 70%
    i z czasem to poparcie spadało az powstała solidarność która wstajac przeciwko ruskowi i jego "siepaczom w Polsce" co zabawne postulowała więcej komunizmy i socjalu niz Ci siepacze oferowali

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 17:10

    cojestdoktorku 13.12.18, 14:53
    > Przepraszam,ale Niemcowi nie stawiamy pomników

    stawiamy
    pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Willy%E2%80%99ego_Brandta_w_Warszawie

    dobra, to głupia pyskówka, a wiadomo o co chodzi, chodz io to ze ruskie wyzwalały Polskę i Ci co byli wtedy wyzwalani w 100% cieszyli sie z tego faktu
    a po jakimś czasie cieszyło sie moze ze 70%
    i z czasem to poparcie spadało az powstała solidarność która wstajac przeciwko ruskowi i jego "siepaczom w Polsce" co zabawne postulowała więcej komunizmy i socjalu niz Ci siepacze oferowali


    Zreflektowałeś się to dobrze o tobie świadczy bo domyślałeś się,ze chodziło o Niemców agresorów-nie o gości,bo takich i owszem już mamy i to jest dobre.Chciałbym mieć takich i Ruskich i to też byłoby dobre."Tylko w tym cały ambaras by dwoje chciało naraz"

    Pewnie wszyscy się cieszyli aż się zorientowali,że żyją w klatce i to nawet nie w złotej
  • jeiborow 13.12.18, 13:52
    Aha.A Niemca to ja jak Wanda nie lubię
  • sendivigius 13.12.18, 15:05
    jeiborow napisał:

    > Przeczytałem twoją ostatnią polemikę z jak mi się wydaje już archiwalnym kolegą
    > rotomaniakiem. On poruszył istotny problem a ty go zbyłeś i zacytowałeś tylko
    > fragment jego postu.On w swoim poście zapytał jakbyś to wytłumaczył swoim po
    > zostałym dzieciom /w domyśle to,że stawiasz pomniki mordercy twoich dzieci, bra
    > ci i sióstr pozostałych twoich dzieci/

    To ja odpowiem.

    Dzieciom sie nie tlumaczy, dzieciom sie opowiada bajki. O zlym wilku i dobrym czerwonym kapturku, albo o zlej komunie i dobrym kapitalizmie. Tyle jest w stanie zrozumiec dziecko swoim malenkim rozumkiem. Tymczasem swiat jest skomplikowany a wybory nieoczywiste. Aby to zrozumiec trzeba dorosnac. Niestety wielu udaje sie tylko fizycznie. Ja z obserwacji dookola widze ze to przychodzi najczesciej dopiero po 50, gdy do grobu sie kladzie rodzicow, trzeba zlikwidowac mieszkanie i wychodza na jaw sprawy o ktorych sie nie mowilo dzieciom. Juz nie trzeba wierzyc w bajki opowiadane w dziecinstwie.
  • jeiborow 13.12.18, 16:01
    sendivigius napisał:

    > jeiborow napisał:
    >
    > > Przeczytałem twoją ostatnią polemikę z jak mi się wydaje już archiwalnym
    > kolegą
    > > rotomaniakiem. On poruszył istotny problem a ty go zbyłeś i zacytowałeś
    > tylko
    > > fragment jego postu.On w swoim poście zapytał jakbyś to wytłumaczył swo
    > im po
    > > zostałym dzieciom /w domyśle to,że stawiasz pomniki mordercy twoich dziec
    > i, bra
    > > ci i sióstr pozostałych twoich dzieci/
    >
    > To ja odpowiem.
    >
    > Dzieciom sie nie tlumaczy, dzieciom sie opowiada bajki. O zlym wilku i dobrym c
    > zerwonym kapturku, albo o zlej komunie i dobrym kapitalizmie. Tyle jest w stani
    > e zrozumiec dziecko swoim malenkim rozumkiem. Tymczasem swiat jest skomplikowan
    > y a wybory nieoczywiste. Aby to zrozumiec trzeba dorosnac. Niestety wielu udaje
    > sie tylko fizycznie. Ja z obserwacji dookola widze ze to przychodzi najczescie
    > j dopiero po 50, gdy do grobu sie kladzie rodzicow, trzeba zlikwidowac mieszkan
    > ie i wychodza na jaw sprawy o ktorych sie nie mowilo dzieciom. Juz nie trzeba w
    > ierzyc w bajki opowiadane w dziecinstwie.

    Przepraszam cię.Tekst nie był do ciebie a się odezwałeś.No ale taka może być formuła forum.Nie ma sprawy im więcej uczestników tym więcej korzyści z dyskusji wyciągniemy/mam nadzieję/.Zanim zacząłem pisać w tym temacie poczytałem go uważnie i ciebie bym zakwalifikował /bez obrazy /jako bulteriera:agresywny,uparty.To pierwsze jeszcze nie jest najgorsze.Gorzej z tym drugim przymiotnikiem bo to budzi obawy,że żadnych korzyści nie wyciągniesz z dyskusji.Widzę jak jesteś okopany.Tyle wstępu.

    Własnie o to chodzi,że dzieci dorastają lub były już dorosłe i mogą zapytać "Tata dlaczego wystawiłeś pomnik mordercy naszej matki?i" Myślę ,że właśnie o to chodziło naszemu zarchiwizowanemu koledze,gdy zastanawiał się co na to Freud i czy społeczeństwo po takich doświadczeniach może być normalne?Proszę rozszerz spektrum swojego umysłu.Życie to nie tylko liczenie,kto i za co zabił,ilu jeszcze mógł zabić i ile trzeba było zabić by słusznie zabić.Po tych wszystkich zabiciach trzeba z tym jeszcze żyć.
    A tak na marginesie.Widać,że małe dzieci jeśli je miałeś to w zamierzchłych czasach.W Polsce do lat 50-60-tych praktycznie było to wychowanie XIX-nastowieczne. Bajki dzieciom opowiada się i owszem,ale dzieci też pytają i mnie już nie dziwi , jak rozsądnie i przenikliwie.Całe życie grywałem w szachy i miałem opinię dobrego szachisty,ale mój syn zaczął mnie ogrywać w wieku 12 lat.
    Do miłego.
  • lastboyscout 13.12.18, 18:51
    Ciekawie sie wypowiadasz. Milego dnia.

    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • jeiborow 13.12.18, 19:31
    Re: nowa Europa /do 5 lat/
    lastboyscout 13.12.18, 18:51
    Ciekawie sie wypowiadasz. Milego dnia.

    Nie wiem,jeśli to do mnie to dziękuję
  • lastboyscout 13.12.18, 20:29
    Do ciebie. Zostan. Teraz sie tu zabagnilo rozowymi dupkami ale jezeli ktos w koncu tu posprzata to moze okazja jeszcze porozmawiac.

    --
    "To, że jesteśmy w dupie, to jasne.
    Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać."
    Stefan Kisielewski
  • cojestdoktorku 12.12.18, 22:37
    było sobie cesarstwo rzymskie
    zawsze było ekspansywne ale się rozpadło
    potomkiem tego imperium była europa zachodnia
    podobnie ekspansywna jak jej poprzednik
    parła na wschód ale opornie to szło
    dziś sie mówi ze bylismy przedmurzem chrześcijaństwa, jeszcze większym przedmurzem to byliśmy dla słowian
    w końcu w 1410 pod grunwaldem to parcie na wschód zostało zatrzymane bo tam słowianie złamali kręgosłup nie zakonowi ale całej europie
    my toczyliśmy sobie słowiańskie wojenki i teraz my parliśmy na wschód
    męczyliśmy ruska przez kilkaset lat a nawet mu moskwe spaliliśmy
    rusek w końcu urósł w siłe gdy my akurat osłabliśmy i wtedy popełnił błąd
    zdradził SWOICH
    rozebrał Polskę razem z zachodem,uznał ze warto wyciąc tego "raka" który mu tyle krwi napsuł
    i wpadł z deszczu pod rynnę
    bo Polacy pod zaborami przesiąkali kultura zachodu
    byliśmy jak oswajany wilk który staje sie psem
    i rusek dostał dośc szybko kolejną wyprawę na moskwę ale o wiele większych sił niz gdy tańczył z Polakami
    130 lat później dostał kolejną krucjatę tym razem od hitlera
    po II wojnie naprawił bład i znów stworzył sobie przedmurze za pomocą NRD i Polski
    ale ono sie rozpadło
    wpierw utraci NRD
    później Polskę
    a ostatnio ukrainę
    jak utraci białoruś to sytuacja wróci z czasów ofensywy Barbarossa

    w międzyczasie potomkowie imperium rzymskiego podbijali cały świat
    skolonizowali obie ameryki, australię, przejęli kontrolę nad azją południowa i południowo-wschodnią, afrykę, cały świat opanowali
    jedyna siła jaka im sie postawiła i której nigdy nie opanowali w pełni to słowianie
    ale będą próbować
    tym razem już ze swoim psem przy nodze jakim się staliśmy
    bo my niby słowianie, ale teraz już jak pies szczekamy na dzikie wilki którymi kiedyś bylismy bo tak nas nasz Pan tresuje
    pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)#/media/Filebig_grinistribution_Haplogroup_R1a_Y-DNA.svg
    i tak prosze Ciebie wyglada historia w skali historycznej, bez zbędnych szczegółów


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 11:05
    cojestdoktorku napisał:


    >
    > w międzyczasie potomkowie imperium rzymskiego podbijali cały świat
    > skolonizowali obie ameryki, australię, przejęli kontrolę nad azją południowa i
    > południowo-wschodnią, afrykę, cały świat opanowali
    > jedyna siła jaka im sie postawiła i której nigdy nie opanowali w pełni to słowi
    > anie
    > ale będą próbować

    >
    >
    No zauważam tu pewną istotną niespójność, burzącą twoją zgrabną,ale jednak montowaną rzeczywistość.
    Czy uważasz,ze takie kraje jak Chiny i Indie w sumie stanowiące chyba 1/4 ludności globu są opanowane przez potomków Cesarstwa Rzymskiego?Wiem, znam trochę historię i wiem,że w/w kraje były pod wpływem wyżej wspomnianych"potomków",ale tak chyba już nie jest? Tak,że może pozostali wolni słowianie nie są już tacy samotni w swojej wolności?

  • cojestdoktorku 13.12.18, 13:20
    >Czy uważasz,ze takie kraje jak Chiny i Indie w sumie stanowiące chyba 1/4 ludności globu są opanowane przez potomków >Cesarstwa Rzymskiego?


    nie są ale były i hindusi i chińczycy byli na kolanach
    chiny wyrwał z tej matni, a jakze komunizm
    a czy indie są obecnie "wyrwane" czy nie są to sie w sumie tym nie interesuję

    >No zauważam tu pewną istotną niespójność

    to gdzie ta niespójność


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 13:36
    cojestdoktorku napisał:

    > >Czy uważasz,ze takie kraje jak Chiny i Indie w sumie stanowiące chyba 1/4
    > ludności globu są opanowane przez potomków >Cesarstwa Rzymskiego?
    >
    >
    > nie są ale były i hindusi i chińczycy byli na kolanach
    > chiny wyrwał z tej matni, a jakze komunizm
    > a czy indie są obecnie "wyrwane" czy nie są to sie w sumie tym nie interesuję
    >
    > >No zauważam tu pewną istotną niespójność
    >
    > to gdzie ta niespójność
    >
    > Noto ja ci zaznaczyłem,że wiem,ze w/w kraje były pod wpływami "potomków"
    Niespójność jest właśnie w tym,że podajesz,że cały świat/poza słowianami/ jest opanowany przez" potomków"a nie jest.Może zaczął sie proces odwrotny?Ja tego nie wiem,ale idac tokiem twojego rozumowania?Być może.
  • cojestdoktorku 13.12.18, 14:49
    napisałem że cały świat udało im sie podbić czy tam opanować, ale nie mówię ze dziś dalej ten stan trwa
    przeciez to oczywiste ze dzis chiny sa niezależne, jednak podobnie jak inni leżeli na kolanach
    tylko słowianie nigdy nie dali sie podbić w żadnym okresie

    cały czas gra idzie o to by w końcu udało sie to zrobić
    dlatego nawet jak ruskie wybiora na prezydenta Jezusa który zstąpi z nieba, media i tak zrobią z ruska agresora

    nie mówie ze teraz rusek nie jest agresorem, wazne ze jak bedzie łagodny i tak bedzie wrogiem

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 13.12.18, 18:48
    cojestdoktorku napisał:

    > napisałem że cały świat udało im sie podbić czy tam opanować, ale nie mówię ze
    > dziś dalej ten stan trwa
    > przeciez to oczywiste ze dzis chiny sa niezależne, jednak podobnie jak inni leż
    > eli na kolanach
    > tylko słowianie nigdy nie dali sie podbić w żadnym okresie
    >
    > cały czas gra idzie o to by w końcu udało sie to zrobić
    > dlatego nawet jak ruskie wybiora na prezydenta Jezusa który zstąpi z nieba, med
    > ia i tak zrobią z ruska agresora
    >
    > nie mówie ze teraz rusek nie jest agresorem, wazne ze jak bedzie łagodny i tak
    > bedzie wrogiem
    >
    Ale przez całą historię silniejszy starał się panować nad słabszym.Wcześniejsze potęgi zgarniały co były w stanie,ale nie miały takich globalnych możliwości jak kraje Europy Zachodniej szczególnie,gdy te jeszcze w XVIII w. zaczęły się uprzemysławiać zdobywając w ten sposób niesłychaną przewagę nad innymi cywilizacjami.Nie świadczy jednak to o tym,że kraje te cechuje jakaś wyjątkowa perfidia skierowana szczególnie przeciw Rosji.Czy myślisz,że gdyby indianie Ameryki Północnej mieli taką możliwość to nie przypłynęli by do Europy podbijać ją bo są z natury szlachetni?Pominę zdobycze carów bo wiadomo,że to były ostatnie kanalie i dopiero bolszewicy uszlachetnili naród ruski.Czy chcesz mi udowodnić,że rewolucja objęła od razu wszystkie narody w imperium rosyjskim i te narody na kolanach prosiły bolszewików przyjmijcie nas do swojej wielkiej rodziny a ci ze szlachetnych pobudek przyjęli te narody?Czy nie odbywało się to na drodze powtórnego podboju,ale szlachetnego?Nie zgadzam się z tezą,że "tylko Słowianie przetrwali"Tak mówisz jak gdyby Europa stanowiła jeden wielki kraj z jedną polityką ,jednym interesem wspólnym dla całej Europy. Właśnie szczególnie w okresie jej największych podbojów była ona podzielona na wiele krajów,skonfliktowanych ze sobą i posiadających różne interesy.Napoleon porównywał Europę do kretowiska/.Przewaga techniczna Europy spowodowała,że nawet mała Holandia stworzyła swoje imperium.Słowianie przetrwali jak inne kraje Europy ponieważ czerpali pełnymi garściami z osiągnięć techniki całej Europy ,/dając też swój wkład/Czy ZSRR miałby swoją potęgę gdyby kanalia car nie podbił wcześniej Syberię na tych samych zasadach co kowboje Amerykę i nie stworzył w ten sposób podwaliny pod przyszłe imperium ZSRR?
    To jest zastanawiające,że na tym forum ty i sendigius /tak chyba się nazywa jeden z forumowiczów/ tworzycie teorie spiskowe jakoby to cały świat chciał zniszczyć Rosję.Jest to metoda w systemach totalitarnych,gdzie przekonuje się społeczeństwo o totalnym zagrożeniu by skonsolidować to społeczeństwo wokół władzy i odwrócić uwagę od innych problemów.Od razu odpowiadam-nie sądzę byście byli jakąś tam piątą kolumną,ale z psychologicznego aspektu w tym przypadku czyżby rusofil mógł ten stan zagrożenie przejąć na utożsamiając się z danym narodem?
  • cojestdoktorku 14.12.18, 10:54
    >Nie świadczy jednak to o tym,że kraje te cechuje jakaś wyjątkowa perfidia

    to bardziej wyjątkowa mieszanka ekspansywności i agresywności
    oczywiście ludzie zachodu tego o sobie nie wiedzą, tak jak ludzie w III rzeszy byli przekonani ze to inni są agresywni a nie oni, ze oni walcza o wielkie ideały broniąc świata przeciwko komunizmowi

    >Czy myślisz,że gdyby indianie Ameryki Półn
    > ocnej mieli taką możliwość to nie przypłynęli by do Europy podbijać ją bo są z
    > natury szlachetni?

    tak myślę
    a dokładniej nie jest pewne ze tak by zrobili
    na pewno nie zrobili tego chińczycy
    https://i0.wp.com/www.arnoldbuzdygan.com/grafika/dzonka_karawela2.jpg?resize=451%2C239
    https://i2.wp.com/www.arnoldbuzdygan.com/grafika/dzonka_karawela.jpg?resize=450%2C253
    byli liczniejsi, przerastali technologicznie europę, ale to nie oni kolonizowali świat, bo oni tej ekspansywnosci/agresywnosci mieli za mało
    i dlatego to europa podbiła kontynent na tyc swoich łupinkach w porówanniu z tym czym dysponowali chińczycy

    >skierowana szczególnie przeciw Rosji.

    oczywiście ze nie konkretnie przeciw rosji
    gdybyśmy kiedys podbili rosje i tam gdzie rosja byłaby Polska to ta perfidia skierowana byłaby przeciwko Polsce, bo liczy sie teren i zasoby które instynkt ekspansywnosci każde zdobywac i opanowywac a nie to jak sami siebie nazywaja tubylcy

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 14.12.18, 11:06
    Dobrze. Mógłbyś jeszcze odnieść się do postu ,który o 14.12 wysłałem do sendiego?
    Dziekuję.Teraz idę do pracy.
  • jeiborow 14.12.18, 22:01
    cojestdoktorku ja napisałem w poście spory tekst. Już któryś raz zauważyłem,że twoje odpowiedzi są zdawkowe wręcz niektóre to jest dukanie.Pomijasz odpowiedzi,na sprawy,które jak mnie sie wydaje są dla ciebie niewygodne.
    Zwróć uwagę,że jak ty piszesz tekst ja ci odpowiadam po kolei na każdą twoją tezę czy wyrażona opinię.Nawet jesli się z nią zgadzam to to potwierdzam.Nasza korespondencja nie jest w bezpośredniej rozmowie i przez to jest utrudniona.Jeśli nie zachowamy jakiejś dyscypliny to ja będę przedstawiał swoje tezy ,ty swoje i będą się one cały czas rozbiegać
  • cojestdoktorku 15.12.18, 12:34
    >Już któryś raz zauważyłem,że twoje odpowiedzi są zdawkowe wręcz niektóre to jest dukanie.Pomijasz odpowiedzi,na >sprawy,które jak mnie sie wydaje są dla ciebie niewygodne.

    moje odpowiedzi nie sa zdawkowe lecz najczęściej poparte literaturą i faktami, wykresami i tabelkami zamiast stereotypami istniejacymi tylko dlatego ze wszyscy je bezmyślnie powtarzamy,
    jesli sie do czegos nie odnosze to oznacza ze się z tym zgadzam, ewentualnie nie mam zdania, lub ze coś przeoczyłem
    wiec jeśli odpowiedziałem wyrywkowo to znaczy ze do ogólnej treści reszty posta nie maiłem zastrzeżeń lub zgadzam

    >Jeśli nie zachowamy jakiejś dyscypliny to ja będę przedstawiał swoje tezy ,ty swoje i będą się one cały czas rozbiegać

    nie widze problemu ze ktoś nie odpowie na cały mój post a odniesie sie tylko do tego z czym sie nie zgadza, lub do tego w czym ma lepsza wiedze lub źródła
    dla mnie to normalne ze ktoś moze sie nie zgodzić z jednym tylko zdaniem i je skomentować a pozostałe zdania pozostawić bez komentarza bo tam nie ma sie do czego doczepić


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 15.12.18, 18:43

    cojestdoktorku 14.12.18, 10:54
    >Nie świadczy jednak to o tym,że kraje te cechuje jakaś wyjątkowa perfidia

    1-to bardziej wyjątkowa mieszanka ekspansywności i agresywności
    oczywiście ludzie zachodu tego o sobie nie wiedzą, tak jak ludzie w III rzeszy byli przekonani ze to inni są agresywni a nie oni, ze oni walcza o wielkie ideały broniąc świata przeciwko komunizmowi

    >Czy myślisz,że gdyby indianie Ameryki Półn
    > ocnej mieli taką możliwość to nie przypłynęli by do Europy podbijać ją bo są z
    > natury szlachetni?

    tak myślę
    a dokładniej nie jest pewne ze tak by zrobili
    2-na pewno nie zrobili tego chińczycy
    byli liczniejsi, przerastali technologicznie europę, ale to nie oni kolonizowali świat, bo oni tej ekspansywnosci/agresywnosci mieli za mało
    i dlatego to europa podbiła kontynent na tyc swoich łupinkach w porówanniu z tym czym dysponowali chińczycy

    >skierowana szczególnie przeciw Rosji.

    3-oczywiście ze nie konkretnie przeciw rosji
    gdybyśmy kiedys podbili rosje i tam gdzie rosja byłaby Polska to ta perfidia skierowana byłaby przeciwko Polsce, bo liczy sie teren i zasoby które instynkt ekspansywnosci każde zdobywac i opanowywac a nie to jak sami siebie nazywaja tubylcy

    --
    I tak po kolei.
    1a-zgadzam się,że kraje Europy były ekspansywne,ale to nie była ich odosobniona cecha.Jak napisałem w głównym poście, silniejszy zawsze starał się zagarnąć słabszego.I tak było z Rosją,która zagarnęła całą Syberię bo była silniejsza od narodów Syberii.Ona tam nie zagarniała pustkowi tylko chanaty ludów mongoidalnych,które broniły się przed jej agresją.Gdzieś już to napisałem,ten podbój można było porównać /i to nie są moje słowa/do podboju Ameryki Południowej przez pierwszych konkwistadorów.Łącznie z przewagą technologiczną Rosjan.Zastanawiam się jakie kraje zachodnie w tamtym czasie starały się podbić Rosję?Polska zachodnią według ciebie stała się dopiero po rozbiorach.

    2a-Powiem ci szczerze,że jeśli słyszę o przewadze technologicznej Chińczyków w przeszłości to zawsze kończy się na porcelanie,jedwabiu, żeń szeniu , akupunkturze, jakichś nadprzyrodzonych zdolnościach chińczyków,jak by byli genetycznie modyfikowani a jeśli chodzi o przewagi ,które by pozwoliły im dokonać ekspansji to tylko proch i ich mrowie.To ,że zatopili swoja flotę ,która nie wiadomo jak by się spisała w konfrontacji z flota europejską /Grecja-Persja/ to ich problem.Sami wybrali politykę izolacjonizmu /bali się konfrontacji z zacofaną Europą?-tego nie wiem/ Łagodni Chińczycy?Uważasz,że na swoim terenie mają tylko Chińczyków?Wspomnę tylko Tybet.
    Dlaczego zawsze tak gloryfikujemy Chińczyków.Ta wstrętna Europa-/cała/ dała światu technikę,antybiotyki,pierwsi ruszyliśmy w kosmos i można by było wymieniać.Chinole zamknęli się w sobie coś tam tajemnie pichcili,dzisiaj właściwie powielają i może udoskonalają osiągnięcia Europy.Co świat ma z osiągnięć Chińczyków?

    3a-Nie ważne Rosję czy Polskę ,ale zawsze odnosisz się do Europy Zachodniej jako całości.W poprzednim /głównym?/poście zwróciłem ci uwagę,że Europa Zachodnia nie stanowiła jedności a ty stosunki Rosja /słowianie/-Europa Zachodnia przedstawiasz jakby w Europie Zachodniej była ideologia podbić Słowian.Ja bym napisał podbić słabszego.Kiedy Rosja a wcześniej Księstwo Moskiewskie się wzmocniło i nie miało już co podbijać na wschodzie to obrało kierunek na zachód i na południe.

    Zastanawiam się co według ciebie łączyło ideologicznie np.Prusy z Portugalią,jaki wspólny pierwiastek,który kazał im dokonywać ekspansji na tereny Słowian.Myślę,że większość Portugalczyków nawet nie wiedziała,że istnieje Rosja czy wcześniej Księstwo Moskiewskie. Konflikt między Rosją a Europą Zachodnią to przede wszystkim Rosja-Prusy/Niemcy/,Rosja Szwecja,może Rosja -Francja. Pominę tu Polskę ponieważ uważasz,że Polska w tamtym czasie niebyła zachodem i chyba słusznie.Chociaż w roku 1920 według ciebie chyba już była.Dzisiaj na pewno jest to konflikt USA-Rosja bo jeśli chodzi o Europę Zachodnią to mam sprzeczne uczucia.

    Ja dalej obstaję,że zawsze chodzi o konflikt interesów i dążenie do zdominowania słabszego.

    Ty swoje uzasadnienia ograniczyłeś do słów które poniżej wkleiłem:
    to bardziej wyjątkowa mieszanka ekspansywności i agresywności
    oczywiście ludzie zachodu tego o sobie nie wiedzą, tak jak ludzie w III rzeszy byli przekonani ze to inni są agresywni a nie oni, ze oni walcza o wielkie ideały broniąc świata przeciwko komunizmowi
    Myślę że stać cię na więcej
    .I proszę jak będziesz miły w polemice odpisać na mój post to odnieś się do wszystkich punktów jak ja to zrobiłem!
    W innym przypadku będziemy kręcić się w miejscu.

    Z szacunkiem jeiborow vel rotomaniak
  • cojestdoktorku 15.12.18, 20:08
    >Zastanawiam się jakie kraje zachodnie w tamtym czasie starały się podbić Rosję?

    nie mieli możliwości bo Polska była po drodze
    kraje zachodnie w XV wieku po tym jak ogarnęliśmy krzyżaków zrozumiały że na wschód sie nie da, Polska była przedmurzem dla słowian i okazała sie za mocna już w 1410 a wciaż rosła w siłę wiec pozostała im próba szukania czegoś do podbicia za wielką wodą - no i to był strzał w dziesiątkę

    >Powiem ci szczerze,że jeśli słyszę o przewadze technologicznej Chińczyków w przeszłości to zawsze kończy się na >porcelanie,jedwabiu, żeń szeniu , akupunkturze, jakichś nadprzyrodzonych zdolnościach chińczyków,jak by byli genetycznie >modyfikowani a jeśli chodzi o przewagi ,które by pozwoliły im dokonać ekspansji to tylko proch i ich mrowie

    byli zbyt cywilizowani jak na tamten czas, pozwolę sobie zacytować:
    "Przy następnej wyprawie w latach 1417 – 1419 kilka flot odwiedziło wszystkie wielkie porty handlowe w Afryce, Arabii, Indiach i Azji, by zabrać zaproszonych władców i ambasadorów do Pekinu na uroczystości otwarcia nowej stolicy i wspaniałego kompleksu cesarskich pałaców, tzw. Zakazanego Miasta. Cesarz przeniósł bowiem w 1417 r. swoją stolicę z Nankinu do Pekinu – o 1000 km na północ, gdzie przedtem miał stolicę mongolski Wielki Chan Kubilaj okupujący podbite Chiny do połowy poprzedniego wieku. Cesarz zbudował tam nowe ogromne miasto, a w nim zespół pałaców cesarskich zwany Zakazanym (tj. nie dla każdego dostępnym) Miastem oraz wspaniałe obserwatorium astronomiczne: Chińczycy bowiem już od 2000 lat obserwowali nieboskłon i metodycznie opisywali ruchy gwiazd, których znali prawie półtora tysiąca. Uroczyste oficjalne otwarcie nowej stolicy nastąpiło nieco później, bo w dzień chińskiego Nowego Roku 1421.
    W tych niekończących się ceremoniach i bankietach uczestniczylo 26 tys. gości i posłów z wielu krajów utrzymujących z Chinami stosunki handlowe, a uroczystości trwały cały miesiąc. Na koniec wspaniała cesarska flota odwiozła wszystkich do rodzinnych krajów".

    to była dyplomacja o skali na jaką dopiero w XX wieku świat zachodni sobie mógł pozwolić
    najlepiej przeczytać sobie całość:
    zagle.se.pl/zeglarstwo/dzonka-wielki-statek-aa-fHmb-rfMP-Gz2A.html
    tak więc chiny z tamtego czasu to był odpowiednik jakiejś dzisiejszej unii europejskiej
    lewacka polityka, życie w harmonii, astronomia
    tyle ze życie w harmonii słabiej rozwija kraj niż zdobywanie niewolników i oranie nimi do całkowitego wycieńczenia

    >To ,że zatopili swoja flotę ,która nie wiadomo jak by się spisała w konfrontacji z flota europejską

    zdjęcia były wcześniej, wiec wiadomo jak spisałaby sie flota, tu wszystko jest oczywiste
    co innego starcie armii na lądzie, tu nie wiadomo jak by się potoczyło

    >Sami wybrali politykę izolacjonizmu

    26 tys. ambasodorów z innych krajów to izolacjonizm?
    to nie był izolacjonizm tylko brak agresywnosci i ekspansywnosci, skutek konfucjanizmu, poszukiwanie harmonii itp.
    pl.wikipedia.org/wiki/Konfucjanizm
    "nasza" zachodnia religia, niby łagodna w rzeczywistości była agresywna bo trzeba było wszystkich ochrzcić by uratowac ich przed piekłem, a efektem tych dążeń jest podbijanie innych i narzucanei im wiary

    >Dlaczego zawsze tak gloryfikujemy Chińczyków.

    ja się z tym nie spotykam, bardziej sie spotykamn z pogardliwym "żółtki" itp.
    moim zdaniem biali gardza żółtymi (i vice versa)
    tyle ze teraz mozemy miec ku temu jakieś podstawy, ale 600 lat temu byliśmy przy nich brudnymi obdartusami

    >Co świat ma z osiągnięć Chińczyków?

    sciaga.pl/tekst/76384-77-chinskie_wynalazki
    niewiele (spójrz na róznice w datach) ale to dlatego ze dzis korzystamy z nowszych wynalazków niż tamte
    chiny dominowały zdecydowanie pod względem PKB, ale wszystko zmieniło wynalzeienie maszyny parowej, to ona pozwoliła na rozwój przemysłu i nauki w zwiazku z czym wszystkie nowsze osiągniecia to europa, szczególnie ze dzieki tej maszynie parowej i jej ewolucji chiny zostały rzucone na kolana i im tam zrobiono "wielką smutę" z której dopiero sie podnieśli

    > zawsze odnosisz się do Europy Zachodniej jako całości. a ty stosunki Rosja /słowianie Europa Zachodnia przedstawiasz jakby w Europie Zachodniej była ideologia podbić Słowian.

    bo to kraje bliskie kulturowo a ludzie bliscy sobie genetycznie, ze wspólnym systemem wartosci z jadrem w watykanie

    >W poprzednim /głównym?/poście >zwróciłem ci uwagę,że Europa Zachodnia nie stanowiła jedności

    oczywiście z nie, czasem nawet niemcy nie stanowiły jedności, podobnie słowianie nie stanowili jednosci, chodzi jednak o bliskość kultur z wielu róznych powodów

    >ty stosunki Rosja /słowianie Europa Zachodnia przedstawiasz jakby w Europie Zachodniej była >ideologia podbić Słowian.

    to nie była ideologia którą sobie ustalano na spotkaniach, bardziej chodzi o instynkt odkrywania i zdobywania, niesienia chrześcijaństwa, więc nie chodziło o słowian a o cały świat, a w przyszłosci wschechświat, przeciez ta cywilizacja marzy o skolonizowaniu marsa a później planet galaktyki, to sie nie skończyło i ten pęd ku nowym zdobyczom wciaz napędza tą cywilizację
    oczywiscie jest to opisywane jako coś pięknego i fajnego, to eksplorowanie, tyle ze to jest fajne i piękne z wnętrza tej cywilizcji, dla tych co sa na zewnątrz to po prostu ekspansja i agresja

    >Ja dalej obstaję,że zawsze chodzi o konflikt interesów i dążenie do zdominowania słabszego.

    to dotyczy cesarstwa rzymskiego i ich potomków, słowianie też byli ekspansywni choc moim zdaniem mniej, ale już np. chińczycy to mieli tego w sobie bardzo niewiele ale o tym juz było wcześniej

    >I proszę jak będziesz miły w polemice odpisać na mój post to odnieś się do wszystkich punktów jak ja to >zrobiłem!

    no bez jaj, nie zartuj sobie
    odnosze sie do Twoich postów"głebiej" niz Ty do moich, bo podaje przy okazji wiele danych, cytaty, linki
    gdzie Ty sie odniosłeś do np. planów amerykańskich wyprzedzajach jądrowych ataków na miasta układu warszawskiego?
    gdzie się odniosłes do moich wynurzeń z cyferkami na temat Lend-lease?

    nie zmuszajmy sie do odpowiadania na wszystko
    forum to nie szkoła i tu sie pisze o czym chce a nie o tym czego wymaga nauczyciel

    p.s. a tu bardo przyjemny materiał o tym jak nam się nawet dzis przydaje chińska (i arabska) astronomia z przed 1000 lat
    www.youtube.com/watch?v=_Fn_rB2F2Dc


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 15.12.18, 20:16
    >W tych niekończących się ceremoniach i bankietach uczestniczylo 26 tys. gości i posłów z wielu krajów utrzymujących z Chinami >stosunki handlowe, a uroczystości trwały cały miesiąc. Na koniec wspaniała cesarska flota odwiozła wszystkich do rodzinnych >krajów"

    myśle że w europie w tamtych czasach odbyło by się to mniej wiecej w taki sposób ze wszystko okazało by sie podstępem ambasadroów by uwięziono i zażądano okupu, a po otrzymaniu okupu by ich zamordowano, bo po co wroga przy życiu zostawiać

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 15.12.18, 21:31
    no bez jaj, nie zartuj sobie
    odnosze sie do Twoich postów"głebiej" niz Ty do moich, bo podaje przy okazji wiele danych, cytaty, linki
    gdzie Ty sie odniosłeś do np. planów amerykańskich wyprzedzajach jądrowych ataków na miasta układu warszawskiego?

    No to przeczytaj link wyżej z znajdziesz.Przecież to było w innym poście,na który dopiero odpisałem.Co się czepiasz?

    A propo. Nawet tu nie wskazałeś z jakich chińskich wynalazków poza prochem korzysta świat.
    Grasz słówkami,że niby to wszyscy mówią na Chińczyków żółtki i nie było jakiejś nadmiernej fascynacji ich tajemnymi osiągnięciami

    byli zbyt cywilizowani jak na tamten czas, pozwolę sobie zacytować:
    "Przy następnej wyprawie w latach 1417 – 1419 kilka flot odwiedziło wszystkie wielkie porty handlowe w Afryce, Arabii, Indiach i Azji, by zabrać zaproszonych władców i ambasadorów do Pekinu na uroczystości otwarcia nowej stolicy i wspaniałego kompleksu cesarskich pałaców, tzw. Zakazanego Miasta. Cesarz przeniósł bowiem w 1417 r. swoją stolicę z Nankinu do Pekinu – o 1000 km na północ, gdzie przedtem miał stolicę mongolski Wielki Chan Kubilaj okupujący podbite Chiny do połowy poprzedniego wieku. Cesarz zbudował tam nowe ogromne miasto, a w nim zespół pałaców cesarskich zwany Zakazanym (tj. nie dla każdego dostępnym) Miastem oraz wspaniałe obserwatorium astronomiczne: Chińczycy bowiem już od 2000 lat obserwowali nieboskłon i metodycznie opisywali ruchy gwiazd, których znali prawie półtora tysiąca. Uroczyste oficjalne otwarcie nowej stolicy nastąpiło nieco później, bo w dzień chińskiego Nowego Roku 1421.
    W tych niekończących się ceremoniach i bankietach uczestniczylo 26 tys. gości i posłów z wielu krajów utrzymujących z Chinami stosunki handlowe, a uroczystości trwały cały miesiąc. Na koniec wspaniała cesarska flota odwiozła wszystkich do rodzinnych krajów".

    Równie dobrze mogli by mogliby te wspaniałości robić na Marsie.Co ma z tego świat,popchnęli go w rozwoju?


    >ty stosunki Rosja /słowianie Europa Zachodnia przedstawiasz jakby w Europie Zachodniej była >ideologia podbić Słowian.

    to nie była ideologia którą sobie ustalano na spotkaniach, bardziej chodzi o instynkt odkrywania i zdobywania, niesienia chrześcijaństwa, więc nie chodziło o słowian a o cały świat, a w przyszłosci wschechświat, przeciez ta cywilizacja marzy o skolonizowaniu marsa a później planet galaktyki, to sie nie skończyło i ten pęd ku nowym zdobyczom wciaz napędza tą cywilizację
    oczywiscie jest to opisywane jako coś pięknego i fajnego, to eksplorowanie, tyle ze to jest fajne i piękne z wnętrza tej cywilizcji, dla tych co sa na zewnątrz to po prostu ekspansja i agresja

    No właśnie!Nie chodziło o Słowian.Ja to tak się do tego odnosiłem a ty teraz nie czaruj,przedstawiałeś Europę Zachodnią zawsze w kontrze do Słowian.Nie odniosłeś sie do mojej uwagi,że Rosjanie/Słowianie/podbili Syberię.A jeśli chodzi o następne ,przyszłe zdobycze-pozaziemskie.One już nie będą zachodnie.One juz nie są zachodnie.Uczestniczą w nich Słowianie i nieekspansywni Chińczycy ,którzy znowu pojawili się w Afryce a także próbują Hindusi.Tam będzie po prosu odkrywał Ziemianin.
    "Teorie spiskowe są to igrzyska dla mas"-To jest moje.Teraz mnie naszło.

    Z szacunkiem jeiborow vel rotomaniak
  • cojestdoktorku 15.12.18, 22:14
    >No to przeczytaj link wyżej z znajdziesz.Przecież to było w innym poście,na który dopiero odpisałem.Co się czepiasz?

    odpisałes dopiero po moim zwróceniu uwagi ze też nie odnosisz sie do wszystkiego i nie mam o to pretensji, chce mieć tylko prawo odpowiadania na to co chcę bym nie musiał pisac o czymś o czym pojęcia nie mam
    a czepiam sie bo Ty sie czepiasz smile

    >To,że się ma przewagę nawet wielką w pierwszej fazie wojny to nie świadczy

    to nie była pierwsza faza wojny, to było po roku od desantu aliantów w europie
    przy przewadze ruskiej i świetnej infrastrukturze w europie zachodniej natarcie ruskie mogło byc błyskawiczne
    zresztą o czym my tu chcemy dyskutować, wypowiedzieli sie eksperci aliancy w 1945 i nazwali wojne z zsrr "nie do pomyślenia", zaufaj im ze wiedzieli co mówią

    ale oczywiscie z walki z zsrr nie zrezygnowali
    jak juz mieli atomówki to chcieli ich naprodukowac odpowiednio dużo i zrzucic na zsrr zanim ten osiągnie zdolność do odpowiedzi
    pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Dropshot
    niestety dla "zachodu" a na szczęscie dla nas nigdy nie udąło im sie zbudowac przewagi konwencjonalnej, wiec mimo ze planowaai uderzenie 6mln żołnierzy to ciągle było za mało,aż w końcu ruskie zbudowały rakiety balistyczne i w 1957 trzeba było zrezygnowac z planów rozpoczęcia wojny bo ruskie mogły odpowiedziec rakietami
    okazuje sie więc ze miał racje stalin i komuniści mówiac o zachodnich imperialistach prących do wojny, bo oni tą wojnę planowali a nie rozpoczęli tylko dlatego ze nie zdobyli odpowiedniej przewagi by wojne zacząć
    a u nas głupie ludzie narzekaja ze komunisci za duzo na zbrojenia wydawali, gdyby nie te wydatki to mielibyśmy kolejną krucjatę zachodu w kierunku wschodnim, na szczęcie NATO nie uzyskało wymaganej przewagi i w końcu zrezygnmowano z "Dropshota" na rzecz SIOP który zakąłdał juz tylko wojne jądrową bez ataku konwencjonalnego bo w siłach konwencjonalnych zsrr zaczał przeważać
    www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/czy-dalo-sie-powstrzymac-radziecki-czolg-tajny-raport-o-wielkiej-slabosci-nato,366429.html


    >Grasz słówkami,że niby to wszyscy mówią na Chińczyków żółtki i nie było jakiejś nadmiernej fascynacji ich tajemnymi >osiągnięciami

    w całym necie znajdziemy wszystko zgodnie z potrzebami, wiec moze ograniczmy sie do tego forum?
    poszukaj dowody na fascynację chinami, a ja poszukam dowodów na pogardę dla chin
    myślę ze znajdę tego sporo więcej

    >Równie dobrze mogli by mogliby te wspaniałości robić na Marsie.Co ma z tego świat,popchnęli go w rozwoju?

    chodzi o wysoki poziom kultury i dyplomacji
    może i faktycznie bardziej popchnęło świat do przodu mordowanie afrykanów, zakuwanie ich w kajdany,rabunkowa gospodarka jak w kongo
    niż wożenie tych afrykanów z afryki do chin i z powrotem na bankiety ale mi zdecydowanie bardziej imponuje to drugie, bo to jest przejaw cywilizowanych obyczajów a nie zdziczenia i braku moralnosci

    >No właśnie!Nie chodziło o Słowian. Ja to tak się do tego odnosiłem a ty teraz nie czaruj,przedstawiałeś Europę Zachodnią zawsze w kontrze do Słowian.

    przedstawiam w kontrze do słowian bo z nami sie męczą od 1000 lat i wciaz nie wykonali swojej roboty którą na innych kontynentach wykonali szybko
    słowianie byli pierwsi do golenia i wciaz nie daja sie ogolic gdy po innych zostały tylko rezerwaty
    przeciez zawsze pisąłem ze byli ekspansywni wobec całego swiata, a o słowianach tylko to ze ze słowianami wciaz nie dali rady

    >Nie odniosłeś sie do mojej uwagi,że Rosjanie/Słowianie/podbili Syberię.

    nie odniosłem się bo się zgadzam ze podbili, ale zgadzam tez dlatego ze słabo znam historię tego jak powstawała rosja, zakładam ze jak wszystko inne - na siłe

    >Tam będzie po prosu odkrywał Ziemianin.

    ziemianin ale jednak otrzymujacy rozkazy z waszyngtonu, pekinu, albo brukseli





    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 15.12.18, 23:16
    odpisałes dopiero po moim zwróceniu uwagi ze też nie odnosisz sie do wszystkiego i nie mam o to pretensji, chce mieć tylko prawo odpowiadania na to co chcę bym nie musiał pisac o czymś o czym pojęcia nie mam
    a czepiam sie bo Ty sie czepiasz smile

    Zapewniam cię że zanim przeczytałem twoją uwagę to już wysłałem swój post. Można to pewnie sprawdzić po datowniku,ale nie mogę sie połapać.Miałem jakiś problem z postem Tam jeszcze napisałem odnosząc się do twoich wykazów leand lease.Nie zanegowałem ich a nawet dodałem,że z tego co wiem to pomoc aliantów dla Rosjan wynosiła ok.5-7 proc.ich produkcji wojennej i że to może być dużo i mało zależy do czego było zastosowane.Wyczytałem wypowiedź Żukowa,że gdyby nie pomoc USA to Armia Czerwona nie miałaby czym transportować artylerii. Wszystko mi to wcięło i wkurzony chciałem odtworzyć tekst i tak wyszło.
  • jeiborow 15.12.18, 23:32
    odpisałes dopiero po moim zwróceniu uwagi ze też nie odnosisz sie do wszystkiego i nie mam o to pretensji, chce mieć tylko prawo odpowiadania na to co chcę bym nie musiał pisac o czymś o czym pojęcia nie mam
    a czepiam sie bo Ty sie czepiasz smile

    cojestdoktorku chyba znalazłem.Ja mój post wysłałem o godz.20.57 a ty post z uwagą o 21.35.Traktuję swoich dyskutantów poważnie i z szacunkiem ,choć muszę przyznać,że czasami kipię.Sprawdź
  • sendivigius 10.12.18, 13:02
    rotomaniak napisał:

    Wiesz,że w Konstytucji ZSRR wszystkie związkowe republiki teoretycznie mogły
    > stanowić o sobie łącznie z wypisaniem się z ZSRR?

    I sie wypisaly, wiec o co chodzi?

    Stany Ameryki nie mają takie
    > j możliwości.

    Akurat nieprawda bo maja tyle ze musi byc to ratyfikowane wg zasad jak zmiana konstytucji. Ale zadan sie nie wypisal wiec moze to wlasnie przemysl sobie dobrze.

    Nie wiem czy wyczytałeś w moich poprzednich postach,że pół mojej
    > rodziny od strony matki to są Wielkorusy zamieszkujący na Powołżu.Moja mama ma
    > 91 lat.O Pracy w latach pięćdziesiątych często jeszcze teraz opowiada.Zapewniam
    > cię,że jest to temat rzeka.

    Takie opowiesci to nie jest powazny material. Ja tez moge snuc rzewne powiastki jak za Gierka mialem jeden magnetofon i zadnego smarfona. A gdyby prapradziadek twoje babci opowiadal jak to on oral socha i nie wiedzial co to elektrycznosc to tez mozna by sie rozczulic. To jest postep technologiczny i nie na nim zasadza sie roznica miedzy komunizmem i kapitalizmem. I dodatkowo proponuje posluchac opowiesci Murzynow o KKK albo Indian o zyciu w rezerwatach aby komplet wiedzy o postepowej w ktorej nie bylo "tylko represji" krainie osiagnac.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 12:10
    > nic na lepsze się nie zmieniło poza represjami na niespotykaną skalę

    to czemu ludzie wywołali rewolucję przeciw białym porządkom, a później nie wywołali jej przeciwko porządkom czerwonym?
    może jednak ten wykres zmiany PKB daje odpowiedź?

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 09.12.18, 13:50
    W Korei Północnej do dzisiaj nie wywołano rewolucji przeciwko prządkom czerwonych.Pewnie jest tam im dobrze
  • cojestdoktorku 09.12.18, 14:05
    no dobra, ale w czechosłowacji była, na węgrzech była, Polacy wyszli na ulice jak im sie gorzej zrobiło
    a w zsrr nie wygonili komunistów tylko w referendum głosowali by zsrr został
    wykres z PKB szedł cały czas w górę więc moze nie mieli takiego powodu jak Polacy na przełomie lat 70/80-tych

    inaczej:
    wyobraź sobie ze jesteś biedakiem zasuwajacym od rana do wieczora, biedakiem z którym Pan moze zrobi co chce (tak w 90% wyglądało ówczesne społeczeństwo) i przychodzą ludzie mówiący ze każdy będzie miał pracę, albo zasiłek, ze jak mu sie krzywda stanie to dostanie rentę, ze będzie pracował 8 godzin a nie cały dzień (a w nocy 7), ze będzie miał miesieczny urlop, ze będzie miał emeryturę, wizytę u lekarza za darmo, nie poszedłbyś za tą władzą?

    a jak nie to na koniec wisienka dla mściwych - ze tego Pana sku...na który Cie gnoił przez te lata to do gułagu zabiorą, no tu od razu myślę 50%-70% poparcia nawet bez tych wcześniejszych bonusów

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 09.12.18, 14:35
    Słuchaj rozmawiamy na kilka postów.Powyżej jest jedna z moich odpowiedzi na temat pracy w ZSRR. Teraz mam gości,ale na przyszłość jak będziesz jeszcze chciał polemizować to pisz na jednym poście.Nie ma co przeskakiwać
  • cojestdoktorku 09.12.18, 15:00
    zmień w ustawieniach byś widział na górze najnowsze wypowiedzi, wtedy drzewko Cie nie interesuje tylko widzisz po prostu najnowsze posty

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • sendivigius 10.12.18, 13:07
    rotomaniak napisał:

    > W Korei Północnej do dzisiaj nie wywołano rewolucji przeciwko prządkom czerwony
    > ch.Pewnie jest tam im dobrze

    A Chiny? Gdzie ta rewolucja. Portret Mao wisi gdzie wisial. Czerwone porzadki podobaja sie wszystkim i wasz "bialy" prezio wisi u ich klamki.
  • sendivigius 12.12.18, 00:57
    rotomaniak napisał:

    > W Korei Północnej do dzisiaj nie wywołano rewolucji przeciwko prządkom czerwony
    > ch.Pewnie jest tam im dobrze

    A moze po prostu jest? Straszne, co nie?
  • rotomaniak 12.12.18, 09:23
    Bez komentarza
  • rotomaniak 12.12.18, 09:39
    sendivigius napisał:

    > rotomaniak napisał:
    >
    > > W Korei Północnej do dzisiaj nie wywołano rewolucji przeciwko prządkom cz
    > erwony
    > > ch.Pewnie jest tam im dobrze
    >
    > A moze po prostu jest? Straszne, co nie?

    Bez komentarza
  • sendivigius 10.12.18, 12:51
    rotomaniak napisał:


    > No i jak dobrze odczytuję wykres, pomiędzy 1913r a 1917- 1920r.jest gwałtowna p
    > rzepaść na niekorzyść tych ostatnich dat.

    Glupstwa pleciesz i nie umiesz analizowac nic.

    Jezeli Stalin zajmowal sie glownie mordowaniem, glodzeniem i zsylaniem do Gulagu to na wykresach powinno isc CALY CZAS w dol. Jezeli zas sa tylko pojedyncze piki to widac sprawy sie mialy inaczej i wiele czynnikow mialo na to wplyw w tym takze te co byly poza kontrola Stalina.


    > Myślę,że wiesz,że w epoce Stalina pracowano po 16 godzin na dobę.Spóźnienie do
    > pracy karane było gułagiem.

    Kolejna bzdura. Tyle pracowano tylko w czasie IIWW, ale wtedy to sie nie dziwie i ja tez bym pracowal i to z piesnia na ustach. A takich jak ty co nie chcieli to stawiano pod mur i wszyscy pozostali uwazali ze to sluszne. Stalin nie uciekl do Londynu jak wasz wspanialy rzad II RP.

    Przed rewolucją do ziemi był uwiązany chłop.Po rewol
    > ucji jego sytuacja się nie zmieniała natomiast w niewolnictwo popadł robotnik,k
    > tóry był przywiązany do fabryki.

    Po reformach Stolpina tylko ok 50% chlopow bylo panszczyznianych de jure. Natomiast w istocie wiekszosc byla de facto i robili u kulakow i o to szlo z tymi kulakami.

    Ty po raz kolejny nie chcesz zrozumiec czym byl carat i jak wygladala gospodarka na wsi podowczas. Byl tam nadmiar ludzi, chlopi mnozyli sie tak szybko jak tylko wystarczalo jedzenia. Byli w stanie zjesc wszystko co wyprodukowala wies. Wies nie produkowala zadnych nadwyzek zywnosci. Owszem zywnosc wysylano do miast ale dlatego ze kulacy i feudalowie odbierali ja chlopom biedniakom co robili u nich jako parobki. I ci chlopi glodowali permanetnie. Nadto ci biedniacy wszystko co wyprodukowali swoich splachetkach ziemi to zjadali. Gdy wyprodukowli mniej z przyczyn na przyklad przyrodniczych bo byl nieurodzaj to umieraly najslabsze dzieci. To byl stan takiego darwinizmu jak u zwierzat.

    Celem kolektywizacji bylo zwiekszenie produkcji zywnosci poprzej komasacje ziemi i wprowadzenie mechanizacji ktora nie mogla nastapic bo biedniakow nie bylo na to stac i nie widzieli potrzeby natomiast kulacy mieli prawie darmowych biedniakow do roboty i tez nie widzieli potrzeby. Trzeba bylo przeciac ten zaklety krag niemoznosci bo ZSRR nie byl w stanie zywnosci importowac bo byly sankcje (nazwywajac to dzisiejszymi slowy), a poza tym nie mial nic nie eksport. Jak sie popatrzy na ilosc ziemi uprawnej i ilosc ludzi to wychodzi latwo ze przy owczesnej technice rolnej to tak samo wczesny ZSRR jak i Imperium Carskie byly obszarami chronicznego deficytu zywnosci i glodu.

    Ja nie chcę udowodnić,że za cara było dobrze w
    > Rosji natomiast chcę wskazać,że po rewolucji,którą czyniono w imię szczęścia i
    > wolności mas pracujących nic na lepsze się nie zmieniło poza represjami na nie
    > spotykaną skalę

    Nie ma znaczenia pod jakim haslami to czyniono bo nie slyszalem jeszcze o innych rewolucjach. A co i jak sie komu zmienilo to zalezy kim kto byl wczesniej. Oczywiscie pijawkom, obszarnikom i innym wyzyskiwaczom sie pogorszylo.
  • rotomaniak 11.12.18, 15:25
    sendivigius napisał:
    >
    >
    >
    > Glupstwa pleciesz i nie umiesz analizowac nic.
    >
    > Jezeli Stalin zajmowal sie glownie mordowaniem, glodzeniem i zsylaniem do Gulag
    > u to na wykresach powinno isc CALY CZAS w dol. Jezeli zas sa tylko pojedyncze p
    > iki to widac sprawy sie mialy inaczej i wiele czynnikow mialo na to wplyw w tym
    > takze te co byly poza kontrola Stalina.


    > Jeszcze raz demagogia."Głupstwa pleciesz i nie umiesz analizować nic"Daj mi jeden link,gdzie napisałem,że Stalin zajmował się głównie mordowaniem i zsyłaniem do Gułagów.Daj mi też niewyczerpane źródło milionów robotników/niewolników/ nie dochodzących swoich praw to na wykresach cały czas będzie iść w górę
  • rotomaniak 11.12.18, 16:09

    Nie wiem czy wyczytałeś w moich poprzednich postach,że pół mojej
    > rodziny od strony matki to są Wielkorusy zamieszkujący na Powołżu.Moja mama ma
    > 91 lat.O Pracy w latach pięćdziesiątych często jeszcze teraz opowiada.Zapewniam
    > cię,że jest to temat rzeka.

    Takie opowiesci to nie jest powazny material. Ja tez moge snuc rzewne powiastki jak za Gierka mialem jeden magnetofon i zadnego smarfona. A gdyby prapradziadek twoje babci opowiadal jak to on oral socha i nie wiedzial co to elektrycznosc to tez mozna by sie rozczulic. To jest postep technologiczny i nie na nim zasadza sie roznica miedzy komunizmem i kapitalizmem. I dodatkowo proponuje posluchac opowiesci Murzynow o KKK albo Indian o zyciu w rezerwatach aby komplet wiedzy o postepowej w ktorej nie bylo "tylko represji" krainie osiagnac.
    Odpowiedz Cytuj Link
    Re: nowa Europa /do 5 lat/

    Pewnie,że to jest niepoważny materiał.Zdarzenia z autopsji ofiar to żaden dowód,można z tego ironizować.Prawda pochodzi tylko od ciebie.Ty posiadasz dar prawdy objawionej.Jak pamiętam z wcześniejszych linków twoim źródłem informacji /i tego nie wykasujesz/są agenci TW. Dałem ci wtedy radę z której jak odpisałeś nie możesz skorzystać z uwagi że realizacja tej rady kosztuje. Myślę,że twoje zacietrzewienie,gorycz okazywana w postach wynika właśnie tego że w życiu przywykłeś,że ktoś cię finansuje a nagle to się urwało.Czy w ostatnim czasie nie obcięto ci znacząco emerytury?No cóż wszystko co dobre to się kiedyś kończy.Ale słuchaj to jest swojego rodzaju rewolucją,zabrano bogatym a przez to dano biednym /na przykład 500 plus/.Ty jako stary komunista powinieneś temu przyklasnąć.Sprawiedliwości dziejowej staje się zadość.Pamiętaj na rewolucję nie jest nigdy późno.Powinno się ją realizować swoim przykładem.Porusz sumienia starych komunistów i krzycz"Proletariusze wszystkich krajów dzielmy się!"Czy może dzielenie się w tą stronę nie pasuje ci?
    A tak na marginesie.Już ci to wzmiankowałem w poprzednich postach.Zwróć uwagę,że na tym forum tylko ty snujesz według ciebie odkrywcze i błyskotliwe poglądy a nikt ich z tego wątku nie podziela.Zastanawiam się po co to robisz?Przecież to jest wołanie na puszczę.Nikt z uczestników tego forum nie jest w stanie zrozumieć jaką odkrywczą wiedzę przekazujesz.Może to jest spowodowane brakiem twojej " umiejętności analizy?/ a może ludzie wyciągnęli wnioski z historii/A mówi się,że historia niczego nie uczy/,ale to chyba tyczy tylko ciebie.Nieśmiało mogę ci co zaproponować. Słyszałeś pewnie ostatnio w mediach,że zrobiliśmy wstęp do kolonizacji Marsa.Słuchaj leć na Marsa i tam krzycz"Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!!!!!!!
  • cojestdoktorku 11.12.18, 19:55
    >Nikt z uczestników tego forum nie jest w stanie zrozumieć jaką odkrywczą wiedzę przekazujesz.

    no sorry, ja z przyjemnością czytam to co pisze sendi, choć nie zgadzam się z jego receptami czesto, to jednak z przejemnością czytam o tym jak jego zdaniem wyglądała rzeczywistość, bo to bardziej pasuje do wykresów i danych które znajduje niż "mainstremowa" wersja historii

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • sendivigius 13.12.18, 15:36
    rotomaniak napisał:

    Czy w ostatnim czasie nie obci
    > ęto ci znacząco emerytury?No cóż wszystko co dobre to się kiedyś kończy.

    Nie nie obcieto, choc jeszcze nie czas, ale nie obetna bo wujek Sam nie jest idiota.

    > A tak na marginesie.Już ci to wzmiankowałem w poprzednich postach.Zwróć uwagę,ż
    > e na tym forum tylko ty snujesz według ciebie odkrywcze i błyskotliwe poglądy
    > a nikt ich z tego wątku nie podziela.

    Tak bywa z wielkimi ideami. Z Kopernika, Lenina i Ghandiego tez sie na poczatku smiano.

    Słuchaj leć na Marsa i tam krzycz"Proletariusze wszystkich kr
    > ajów łączcie się!!!!!!!!

    To jest mysl. A potem beda gwiezdne wojny i wasza kapitalistyczna Ziemia zczeznie pod ogniem Fereracji.
  • rotomaniak 05.12.18, 20:55
    No to może byś mnie łaskawie oświecił?
  • sendivigius 05.12.18, 21:29
    rotomaniak napisał:

    > No to może byś mnie łaskawie oświecił?

    To forum dyskusyjne a nie korepetycje.
  • rotomaniak 05.12.18, 22:04
    To niech tak pozostanie
  • rotomaniak 06.12.18, 22:41
    sendivigius napisał:
    apisał:

    >
    > Kiedy wlasnie od wielu lat na to idzie i tlumaczy przede wszystkim Niemcom ze A
    > merykanow trzeba wyslac z powrotem za ocean. Niemcy by juz ich dawno wyslali, p
    > roblem w tym ze Amerykanie wcale nie chca sie wyniesc, ale kropla drazy skale..
    > . Ale i Amerykanie tez nie proznuja. Rzad Polski u nich na posylki, Ukrainski t
    > ez - patrz ostatnia prowokacja na Morzu Czarnym, ktora jest w polskiej i europe
    > jskiej wersji przedstawiana jest w stylu "czarne jest biale".
    >
    >
    Raz mnie zbyłeś pisząc,że jest to forum dyskusyjne a nie korepetycje,ale może napisz skąd czerpiesz swoją wiedzę odnośnie cytowanego tekstu i przekonaj mnie do swoich wypowiedzi.Nigdy podobnych opinii nie słyszałem.
  • sendivigius 06.12.18, 23:56
    rotomaniak napisał:

    > sendivigius napisał:
    > apisał:
    >
    > >
    > > Kiedy wlasnie od wielu lat na to idzie i tlumaczy przede wszystkim Niemco
    > m ze A
    > > merykanow trzeba wyslac z powrotem za ocean. Niemcy by juz ich dawno wysl
    > ali, p
    > > roblem w tym ze Amerykanie wcale nie chca sie wyniesc, ale kropla drazy s
    > kale..
    > > . Ale i Amerykanie tez nie proznuja. Rzad Polski u nich na posylki, Ukrai
    > nski t
    > > ez - patrz ostatnia prowokacja na Morzu Czarnym, ktora jest w polskiej i
    > europe
    > > jskiej wersji przedstawiana jest w stylu "czarne jest biale".
    > >
    > >
    > Raz mnie zbyłeś pisząc,że jest to forum dyskusyjne a nie korepetycje,ale może n
    > apisz skąd czerpiesz swoją wiedzę odnośnie cytowanego tekstu i przekonaj mnie
    > do swoich wypowiedzi.


    Nigdy podobnych opinii nie słyszałem.

    Uff. To kiepsko. Klasyka trollowania. Warszawa jest stolica Polski ? - a skad ta pewnosc, podaj numer Dziennika Ustaw.
  • rotomaniak 07.12.18, 08:56
    Dz.U.1997.78.483
    Art.29 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r.
    Stolicą Rzeczypospolitej Polskiej jest Warszawa
    Ja twoje życzenie spełniłem.Zrób to samo
  • sendivigius 07.12.18, 15:58
    rotomaniak napisał:

    > Dz.U.1997.78.483
    > Art.29 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r.
    > Stolicą Rzeczypospolitej Polskiej jest Warszawa
    > Ja twoje życzenie spełniłem.Zrób to samo

    Ja jako stary komunista mam siatke TW i otrzymuje tajne raporty. I to jest moje zrodlo wiedzy.
  • rotomaniak 07.12.18, 16:23
    Tak myślałem zmień lekarza
  • sendivigius 07.12.18, 16:55
    rotomaniak napisał:

    > Tak myślałem zmień lekarza

    Nie stac mnie - to tylko komuna leczyla za darmo.
  • pigeon_shit_dust 04.12.18, 17:50
    next.gazeta.pl/next/7,151003,24241785,general-rozanski-wojna-juz-trwa-czym-tlumaczyc-dzisiejsze.html#s=BoxOpMT
    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • cojestdoktorku 08.12.18, 14:46
    >Proces ten się zaczął od kiedy Prezydent Rosji zaczął prowadzić swoją agresywną politykę łamiąc cywilizowane metody >komunikowania się między państwami.

    >Więcej nawet Rosja wydaje się nie niepokoić faktem, że siły NATO zbliżą się o jakieś 700 km do jej granic.

    a moze jednak agresywne działania putina biorą się z niepokoju ze siły NATO zbliżaja sie do Rosji?
  • rotomaniak 09.12.18, 08:04
    Być może,ale zanim zielone ludziki nie pojawiły się na Krymie nie było mowy o bazach USA w Polsce.
    W końcu ktoś zadał sensowne pytanie odnoszące się bezpośrednio do mojego wątku.Do tej pory to była zwykła rąbanina ,której też dałem się ponieść,choć usprawiedliwiam się,że trafiłem na wyjątkowego oryginała sandivigiusa. Spróbuj odnieść się do całej tezy zawartej w moim wątku.Dziękuję.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:38
    >Spróbuj odnieść się do całej tezy zawartej w moim wątku.Dziękuję.

    nie próbuję bo nie wiem jak będzie, odniosłem się tylko do tego co wydało mi się niespójne


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • rotomaniak 09.12.18, 11:46
    cojestdoktorku napisał:

    > >Spróbuj odnieść się do całej tezy zawartej w moim wątku.Dziękuję.
    >
    > nie próbuję bo nie wiem jak będzie, odniosłem się tylko do tego co wydało mi si
    > ę niespójne
    >
    >
    Rozumiem i też nie traktuję mojej amatorskiej próby przewidywania przyszłości jako wyroczni.Ciekawi mnie to i chyba ciebie też trochę skoro odnosisz się jakoś do tego tematu.
  • cojestdoktorku 09.12.18, 11:50
    pewnie ze ciekawi, przeczytałem i przyjąłem do wiadomości a odniosłem się tylko do tego co moim zdaniem wymaga korekty
    w Twoim startowym poście skad sie bierze agresja Putina,
    a w innych postach inne drobiazgi


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • dorota_333 09.12.18, 20:59
    Sporo tutaj waszego nauczania na temat bolszewizmu, towarzyszu Sendi. więc mam cos ciekawego.

    Czytam właśnie książkę Edwarda Luttwaka "Zamach stanu. Podręcznik" (fantastyczna, btw). Tam (przypis na str.130) autor omawiając strategię zamachu stanu (i ewentualne namierzenie przez organy bezpieczeństwa) wspomina o bolszewikach i Ochranie.

    "Roman Malinowski, który w 1914 roku był przywódcą organizacji bolszewickiej w Rosji, pracował dla Ochrany; to Ochrana redagowała Prawdę, której naczelny był jeden z jej agentów".

    Co powiecie, towarzyszu?
  • ziomekfrompoland 09.12.18, 23:27
    Ja też coś zostawię dla tow. Sendi. Fragment z "Myśli w obcęgach" Cata Mackiewicza. To reportaż z podróży po Rosji Sowieckiej:
    "Bolszewicy zdają sobie sprawę z tej solidarności, która zachodzi pomiędzy ich
    ustrojem a młodzieżą. W Moskwie widzi się tylko młodzież, młodzież, młodzież. W
    teatrze widzi się tylko młode twarze. Na czele największych przedsiębiorstw, na
    najodpowiedzialniej szych stanowiskach spotykamy młodzieńców lub młode dziewczęta.
    Można spotkać wojskowego o randze odpowiadającej naszemu generałowi broni, który
    nie wygląda na więcej niż na lat 25.
    "Oczywiście, każdy inteligentny czytelnik zrozumie, że jeśli mówię o różnicy
    wieku, jako o rysie istotnym i decydującym, to nie znaczy jeszcze, abym nie widział
    dzieci w cerkwiach (za co zresztą wydala się ze szkoły) albo nie spotykał starców
    będących entuzjastami nowego ustroju. Są to jednak po obu stronach wyjątki, nie
    osłabiające reguły, że młodzi są za Sowietami, starsi przeciw i że czas przenoszący siłę
    liczby z obozu starszych do obozu młodszych jest największym sojusznikiem wojennego
    potencjału Sowietów.
    Natomiast człowiek starszy (od lat trzydziestu począwszy), chłop, „sowieckij
    służaszczyj”, nawet robotnik z reguły klną Sowiety, życzą im jak najprędszego zgonu.
    To, co się powinno nazywać zdradą stanu, spotyka się w Bolszewii na każdym kroku.
    Każdy dorożkarz, gdy się dowie, że jesteś Polakiem, z reguły pyta się:
    - Kiedyż przyjdziecie nas wybawić?
    Normalnie tak samo odzywa się chłop, którego się poczęstuje papierosem. Cały
    terror bolszewicki, świetnie działające GPU nie potrafią ustroju sowieckiego obronić od
    tego, że się tego rodzaju pytania słyszy ciągle. Wszedłem do jednej cerkiewki,
    przerobionej na stołówkę. Było to na wsi. Cudzoziemca w Rosji poznaje się łatwo, bo
    tylko cudzoziemcy noszą kapelusze i krochmalone kołnierzyki. Siedziało tam
    przynajmniej 50 chłopów i niewiast. Jeden natomiast wygłosił do mnie mówkę,
    przedkładając, abym namówił „swoich”, aby przyszli z wojskiem i dali im nareszcie żyć
    po ludzku."
  • sendivigius 10.12.18, 14:14
    ziomekfrompoland napisał(a):

    Jeden natomiast wygłosił do mnie mówkę,
    > przedkładając, abym namówił „swoich”, aby przyszli z wojskiem i dali im nareszc
    > ie żyć
    > po ludzku."

    To na co czekacie?

    Ale oczywiscie nie widzicie jak wewnetrznie sprzeczna jest ta historia. Przeciez za Sowietow, to za takie gadki zsylano do lagrow albo pod sciane. Tylko dla Cata urzadzono potiomkinowska wies gdzie Sowieci krytykowali otwarcie przed obcokrajowcem Sowietow za co oczywiscie grozila natychmiastowa egzekuacja o czym nie omieszkuje zapewne wspomniec w innych miejscach jak to kgb podsluchiwalo wszystkich i wszedzie. Oczywiscie wszedzie sa mlodzi ale politbiuro to stetryczale staruchy, tez zle. Stawiamy wiec na mlodych, mlodzi sa za wolnoscia oczywiscie jakzeby inaczej, wiec wysadza komuchow-staruchow z siodla tylko ze w siodle siedza mlodzi 25-letni generalowie, co rzecz jasna chodza po miescie ale komunisyczny system przywiejow dla nomenklatury zapewnia im specjalne pojazdy i rewiry bo sie boja wyjsc na miasto przed gniewem ludu. W cerkwiach widzi dzieci ale te dzieci nie chodza do szkoly bo za chodzenie do cerkwi ich wydalili. Jest masowy terror ale nie daje rady bo jest masowy opor wszedzie. Komunistow byla garstka i nikt ich nie popieral ale zgladzila miliony. I tak dalej.

    Wewnetrznie sprzeczne zdania nie maja wartosci logicznej o czym uczyli w komunistyczncych szkolach, gdzie oczywiscie nic nie uczyli oprocz propagandy.

    Wy macie pop-kulturowa papke w glowach dlatego tak swietne wam idzie lykanie bajek Na "Gwiezdnych Wojnach" jest supertechnika i supertechnologia ale jak przychodzi co do czego to sie leja na miecze. Wszystko pasuje.
  • rotomaniak 10.12.18, 16:07

    Stalin nie uciekl do Londynu jak wasz wspanialy rzad II RP.
    A Chiny? Gdzie ta rewolucja. Portret Mao wisi gdzie wisial. Czerwone porzadki podobaja sie wszystkim i wasz "bialy" prezio wisi u ich klamki.

    Sandivigius ja jestem w stanie przełknąć twoją demagogię.Rozumiem,że możesz mieć swoje zdanie,wyciągać wnioski zupełnie odmienne od reszty forumowiczów. Można to przyjąć jako swojego rodzaju odwagę/jestem ciekaw czy swoje poglądy wygłaszasz w bezpośrednich dyskusjach?/Uderzyło mnie jednak w twoich postach coś co budzi mój niesmak."wasz biały prezio,"wasz wspaniały rząd"Kim ty właściwie jesteś,że tak pogardliwie i zupełnie dystansujesz się od urzędów,które są elementem majestatu kraju ,ojczyzny bez względu na to czy ci się pewne sprawy podobają,czy się z nimi zgadzasz,czy nie.Twoje stanowisko wobec urzędów państwa polskiego,kontrastuje z twoim uwielbieniem i czołobitnością wobec państwa bolszewickiego,od którego tyle krzywdy doznały rzesze Polaków.Mi też i podejrzewam,że większości Polaków pewne sprawy się w Polsce nie podobają,ale to jest mój kraj i nie będę nad niego przedkładał inne kraje a w szczególności te które od setek lat są wręcz wrogimi krajami.
  • sendivigius 10.12.18, 17:21
    rotomaniak napisał:

    >
    > Stalin nie uciekl do Londynu jak wasz wspanialy rzad II RP.
    >
    >
    > A Chiny? Gdzie ta rewolucja. Portret Mao wisi gdzie wisial. Czerwone porzadki
    > podobaja sie wszystkim i wasz "bialy" prezio wisi u ich klamki.
    >
    > Sandivigius ja jestem w stanie przełknąć twoją demagogię.Rozumiem,że możesz mie
    > ć swoje zdanie,wyciągać wnioski zupełnie odmienne od reszty forumowiczów. Można
    > to przyjąć jako swojego rodzaju odwagę/jestem ciekaw czy swoje poglądy wygłas
    > zasz w bezpośrednich dyskusjach?/Uderzyło mnie jednak w twoich postach coś co
    > budzi mój niesmak."wasz biały prezio,"wasz wspaniały rząd"Kim ty właściwie jest
    > eś,że tak pogardliwie i zupełnie dystansujesz się od urzędów,które są elementem
    > majestatu kraju ,ojczyzny bez względu na to czy ci się pewne sprawy podobają
    > ,czy się z nimi zgadzasz,czy nie.Twoje stanowisko wobec urzędów państwa polskie
    > go,kontrastuje z twoim uwielbieniem i czołobitnością wobec państwa bolszewickie
    > go,od którego tyle krzywdy doznały rzesze Polaków.Mi też i podejrzewam,że więk
    > szości Polaków pewne sprawy się w Polsce nie podobają,ale to jest mój kraj i ni
    > e będę nad niego przedkładał inne kraje a w szczególności te które od setek la
    > t są wręcz wrogimi krajami.

    Wpisuje sie w konwencje. Wy rownie bezceremonialnie krytykujecie wladze Polski po 45, czewona holota to chyba najlagodniesze, wiec moje sarkastyczne slowa wciaz sa katygorii lekkiej.

    Nie mam uwielbienia ani czolobitnosci dla bolszewikow. Raczej staram sie analizowac historie wazac racje i robiac to nie w abstrakcji, co latwo w 2018, ale w odniesieniu do dawnych czasow i rozumiejac ze polski punkt widzenia nie jest jedynym mozliwym. Ja do bolszewikow mam stosunek krytyczny ale z zupelnie innych powodow niz wiekszosc na forum. Mianowicie uwazam ze jednak nie dali rady. Nie odrobili zadania domowego, potem sie zle prowadzili wiec wiele spraw poszlo zle. Tym niemniej uwazam ze sa krytykowani akurat nie za to za co krytykowani byc powinni. I to wpisuje mnie jakos w role adwokata diabla. Sprawy ktorych bronie to sa takie co do ktorych jestem przekonany a tych spraw ktore krytykowac nalezy akurat nikt nie krytykuje - to juz nie moja wina.

    Jezeli chodzi o krzywdy doznane przez Polakow od bolszewikow to znowu jest ta sama historia. Oczywisicie takie byly ale rzecz w tym ze to nie cala prawda. Bowiem jak to przysiegaja w sadach amerykanskich nalezy mowic "prawde, cala prawde i tylko prawde". Po co ten zwrot? Wystarczyloby przeciez wylacznie mowic prawde ale idzie oto ze dopiero cala prawda wyjawia calosc sprawy a nie tylko prawda dotyczaca jakiegos fragmentu.
  • rotomaniak 10.12.18, 17:39

    >
    >
    > Wpisuje sie w konwencje. Wy rownie bezceremonialnie krytykujecie wladze Polski
    ==================================
    > po 45, czewona holota to chyba najlagodniesze, wiec moje sarkastyczne slowa wci
    =============================
    > az sa katygorii lekkiej.
    >
    No właśnie od początku kiedy zacząłeś pisać na założonym przeze mnie wątku starasz się wmówić mi słowa i stanowisko,którego nigdy nie wygłaszałem,lub intencji,których nie miałem.Na tym właśnie polega twoja demagogia.Skopiuj chociaż jeden zwrot gdzie ja skrytykowałem władze Polski po 45. I nie w tym rzecz,że mam pozytywny stosunek do tych władz.Tylko takiego faktu nie ma w moich postach a ty tylko dla doraźnego efektu starasz się we mnie to wmówić.
  • sendivigius 10.12.18, 17:53
    rotomaniak napisał:

    > No właśnie od początku kiedy zacząłeś pisać na założonym przeze mnie wątku star
    > asz się wmówić mi słowa i stanowisko,którego nigdy nie wygłaszałem,lub intencji
    > ,których nie miałem.Na tym właśnie polega twoja demagogia.Skopiuj chociaż jeden
    > zwrot gdzie ja skrytykowałem władze Polski po 45. I nie w tym rzecz,że mam poz
    > ytywny stosunek do tych władz.Tylko takiego faktu nie ma w moich postach a ty t
    > ylko dla doraźnego efektu starasz się we mnie to wmówić.

    Nie mowie tu "ty" ale "wy" w odniesieniu akurat nie do twojej prywatnej osoby ale do calego najzwijmy to obozu prawicowego.
  • rotomaniak 10.12.18, 18:16
    No to poprawniej by było napisać oni?Tylko to by było bez sensu ponieważ odpowiadałeś na mój wpis gdzie to ja robiłem ci zarzuty.A wracając do twoich rzekomych analiz.Twój histeryczny wpis gdzieś tam w poprzednim poście "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się"To była ta twoja chłodna analiza?Znowu pływasz.
  • ziomekfrompoland 11.12.18, 22:48
    A po co - niech się kisza we własnym sosie. Istnienie niepodległej Polski jest możliwe tylko wtedy gdy chociaż jeden z naszych ulubionych sąsiadów jest osłabiony. Aktualnie marne szanse na osłabienie Niemiec a Rosja się sama powoli degeneruje i nie należy jej przeszkadzać. Co do wielkiego poparcia dla bolszewików w czasie rewolucji to taki wpis z forum historycy.org - oni tam się lepiej na tym znają www.historycy.org/index.php?showtopic=7963 "Akurat przewrót bolszewicki nastąpił w 1917 roku, więc nastroje w latach 1917-1919 nie miały wpływu na jego urzeczywistnienie i przebieg. Bolszewicy nigdy nie mieli znacznego poparcia społecznego - w wyborach do Zgromadzenia Ustawodawczego ponieśli klęskę. Po zdobyciu władzy zaczęli ją umacniać przy pomocy taktycznych posunięć (dekret o ziemi), które były tylko chwilowe. Z upływem miesięcy i lat bolszewicy stracili poparcie nie tylko chłopów (brutalna rekwizycja), ale nawet robotników i marynarzy (bunt w Kronsztadzie), którzy dotychczas stanowili bastion bolszewizmu. Można stwierdzić, że bolszewicy prowadzili wojnę przeciw całemu społeczeństwu - po zamachu na Lenina, w sierpniu 1918, wydano dekret o czerwonym terrorze, który uprawomocnił czekistowskie zbrodnie. W pierwsze kilka tygodni Terroru zamordowano więcej osób, niż wynosiła liczba ofiar reżimu carskiego w latach 1815-1917!

    Wszyscy mieli dość wyzyskującej białej Rosji - caratu? Wszyscy mieli dosyć wojny, której daremną kontynuację uosabiał car. Dlatego też kręgi nazywane przez bolszewików "burżuazyjnymi" przeprowadziły rewolucję lutową, a cara zmuszono do abdykacji. To miało spowodować poprawę sytuacji i chyba istotnie tak się stało. Rewolucja bolszewicka nie obaliła więc żadnego wyzyskującego caratu, a Rząd Tymczasowy, który jak na warunki wojenne był całkiem demokratyczną władzą. Co do "gwardii białorosyjskiej", też mam tutaj pewne wątpliwości. Na dobrą sprawę taka nazwa nigdy nie była używana poza kręgami komunistycznymi. Nie jestem tez pewien, czy mocarstwa zachodnie wierzyły w sukces białych w roku 1923, gdy wojna była dawno przegrana - Wrangel został rozbity jeszcze przed końcem roku 1920. Później bolszewicy zabrali się za brutalne pacyfikacje powstań chłopskich (choćby Tambow), ale to już nie była wojna z "białymi".

    Powody porażki białych są dość liczne. Istotne jest położenie geograficzne - bolszewicy władali centralną Rosją, z dobrymi połączeniami kolejowymi, z dużą populacją i relatywnie rozwiniętym przemysłem. Trzymali w rękach jakieś 75% rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, poza tym posiadali ogromne arsenały pozostawione przez armię carską (choćby 1,2 miliona karabinów i ponad miliard pocisków do nich, co było liczbą ogromną jak na warunki rosyjskiej wojny domowej). Siły Denikina, Kołczaka i Judenicza kontrolowały mało uprzemysłowione tereny, zazwyczaj pozbawione infrastruktury komunikacyjnej, ponadto nigdy nie mogli utworzyć wspólnego frontu ze względu na znaczne odległości geograficzne. Rosja posiadała linie kolejowe odchodzące "gwiaździście" od Moskwy, brakowało jednak linii poprzecznych, mogących łączyć Syberię Kołczaka z Kubaniem kontrolowanym przez Denikina. Jeśli chodzi o zaopatrzenie, polegali na dosyć skromnej pomocy ze strony aliantów. Byli wewnętrznie skłóceni, Kozacy Krasnowa nie bardzo chcieli wybierać się poza region Donu, a eserowcy sabotowali wysiłek wojenny Kołczaka. Zgadzam się z tym, że poważnym błędem Denikina był brak gwarancji dla polskich granic, czego domagał się Piłsudski. Uważam, że szanse na zwycięstwo istniały, ale tylko w przypadku energicznej interwencji z zewnątrz.
    "
  • sendivigius 12.12.18, 00:54
    ziomekfrompoland napisał(a):

    Bolszewicy nigdy nie mieli znacznego poparcia społecznego - w wyborach do Zgromadzenia Ustawodawczego ponieśli klęskę. Po zdobyciu władzy zaczęli ją umacniać przy pomocy taktycznych posunięć (dekret o ziemi), które były tylko chwilowe. Z upływem miesięcy i lat bolszewicy stracili poparcie* nie tylko chłopów (brutalna rekwizycja), ale nawet robotników i marynarzy (bunt w Kronsztadzie), ... po czym rzadzili dlugo i szczesliwie 70 lat

    Po prostu brednie.

    Problem polega na tym ze tego typu stwierdzeniami lub raczej fantasmagoriami zajmuja sie profesorowie uniwersytetow i publicysci historyczni. Laczy ich jedno. Pracuja indywidualnie, nigdy nie dowodzili oddzialami ludzkimi. Gdy ktos byl chocby dowodzca plutonu to wie ze nie istnieje cos takiego jak dowodzenie bez poparcia. To jest iluzja - jak nie wierzysz to sprobuj sam.

    To sa teorie podobne tym ze gang z Pruszkowa przejmie wladze w Polsce bo ma pistolety i jest brutalny.

    *) jak stracili gdy go nigdy nie mieli?
  • dorota_333 12.12.18, 15:44
    Po co taka skala terroru, jeśli mieli poparcie społeczne?
  • sendivigius 12.12.18, 21:53
    dorota_333 napisała:

    > Po co taka skala terroru, jeśli mieli poparcie społeczne?

    Poparcie spoleczne nie jest 100%. Oczywiscie byly sily przeciwstawne, klasy posiadajace i ci wszyscy co mogli na nowym ustroju stracic. Byly wojska interwencyjne i swoja gre prowadzily wywiady. Jesli wszyscy sa przeciw terroryzmowi to po co na lotniskach jest dokladne przeszukiwanie. Odroznij tez poparcie deklaratywne od faktycznego. W cytowanym fragmencie Cata oczywiscie rolnicy narzekaja na wladze. A czy znasz rolnika co nie narzeka?

    Gdy mowisz o terrorze to wskaz na kogo spadal ten terror.

    W dalszych latach po rewolucji byla po prostu walka o wladze miedzy frakcjami. Czy Trocki to ofiara terroru czy terrorysta? A Kirow? A Jezow?

    Ja rozumie ze piosenki Jacka Kaczmarskiego sa bardziej nosne niz dokumenty historyczne, ale w obozach naprawde nie siedzieli poeci tylko pospolici zlodzieje i awanturnicy i agenci. Ostatnio studiuje sprawe marszalka Tuchaczewskiego. Winny po uszy. Nikt go paluszkiem nie tknal w sledztwie. Nie tyle przyznal sie do winy ile w swoim mitomanskim widzie napisal ponad 100 stronnicowy memorial (rownym pismem i dobra skladnia co po latach analizowali psycholodzy i stwierdzili ze tak nigdy nie pisze zastraszona i torturowana ofiara) gdzie dowodzil czemu obecne kierownictwo trzeba rozstrzalac i sam to zrobi przy pierwszej okazji. Zadna ofiara. Ale poniewaz Stalin byl zly to Tuchaczewski jest niewinna ofiara i zrehabilitowana i w ogole gieroj. Ale ten sam Tuchaczwski ma tyle krwi na rekach ze juz nic innego nie widac (wlasnie wspomniany w poscie ponizej Kronsztad i Tambow) - no wiec jak - oprawca czy ofiara?

    Jestes Doroto prawdziwym stalinowcem. Mianowicie uwazasz ze Stalinowi udalo sie stworzyc raj. Nie bylo ani jednego zlego czynu i zachowania - wszystkie wyroki sadow to ofiary stalinizmu. W calym kraju jedynym przestepca byl Stalin, procz niego same anioly i swiete Franciszki.

  • dorota_333 13.12.18, 11:34
    Nie bardzo mi się chce zapętlać w dyskusję, którą już tutaj prowadziliśmy kilkukrotnie smile

    Po pierwsze - wielki terror to nie tylko starzy towarzysze partyjni, ale miliony, miliony, miliony zwykłych obywateli:
    pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_terror_(ZSRR)

    Po drugie: oczywiście istniała przestępczość kryminalna (w biednym państwie musiała być nawet potężna) i oczywiście nie każdy uwięziony był ofiarą czystki stalinowskiej. Ale też nikt tego nie twierdzi.
  • sendivigius 13.12.18, 14:56
    dorota_333 napisała:

    > Nie bardzo mi się chce zapętlać w dyskusję, którą już tutaj prowadziliśmy kilku
    > krotnie smile
    >
    > Po pierwsze - wielki terror to nie tylko starzy towarzysze partyjni, ale milion
    > y, miliony, miliony zwykłych obywateli:
    > pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_terror_(ZSRR)
    >
    > Po drugie: oczywiście istniała przestępczość kryminalna (w biednym państwie mus
    > iała być nawet potężna) i oczywiście nie każdy uwięziony był ofiarą czystki sta
    > linowskiej. Ale też nikt tego nie twierdzi.

    Twierdzi i tu sie roznimy.

    Chrzescijanstwo tez mozna oceniac mowiac tylko o krucjatach, inkwizycji i pedofilii w kosciele. Mozna mowic o rozpasanej konsumpcji klasztorow, feudalizmie, sredniowiecznych torturach, rozpustnym Watykanie, handlu niewolnikami, eksterminacji Indian czy Murzynow lub popieraniu krwawych kroli i ksiazat. Tymczasem to nie jest cala prawda. Tak samo z komuna. Ale z komuna tak sie robi - malo kto zadaje pytnie dlaczego.

    W Rosji rok 2018 jest rokiem Sołżenicyna (100 lat urodzin). Niektorzy pisza, co dziala w polskim i rosyjskim, SoŁŻEnicyna. Jest wiele dyskusji i materialow od zwolennikow i przeciwnikow. Wielu podkresla jego zaslugi w przyblizeniu szerokiej publicznosci na Zachodzie opresyjnego charakteru radzieckiego panstwa. Wielu innych pisze ze to zdrajca i oszczerca, wyciagajac nie najpochlebniejsze elementy jego biografii, ze na froncie byl tchorzem, w gulagu kapusiem i bral forse od wywiadu. Jeden mowi tak: Sołżenicyn pisal tak o ZSRR jak Stephenie Meyer o wampirach, pisal tak jak mu sie wydawalo ze nalezy przedstawic sprawe aby namalowac diabla. Prawdy w obu przypadkach tyle samo ale obraz dziala. I zadaje pytanie kto potrzebowal tego obrazu. Pozornie - mowi - chodzilo o walke z komuna, tymczasem naprawde chodzilo o rusofobie w szerszym obrazie o slowianofobie. Zostal uzyty, choc byl antykomunista ale nie rusofobem. Elitom anglosaskim Rosja stoi w gardle i najlepiej byloby ja rozkawalkowac i eksploatowac bogactwa jak Afryke. Dlatego projekt ZSRR, co wciaz kojarzy sie z Rosja, jest co roku malowany jako coraz okrutniejszy i jeszcze bardziej odrazajacy. Do tej roboty zagnano tez wladze Polski i przede wszystkim Ukrainy, Stalin to juz jak Hitler, a zaden z krajow nie widzi jak sie nastawia.

    I tym smutnym akcentem ja tez koncze te dyskusje.

  • herr7 13.12.18, 15:40
    sendivigius napisał:


    > W Rosji rok 2018 jest rokiem Sołżenicyna (100 lat urodzin). Niektorzy pisza, co
    > dziala w polskim i rosyjskim, SoŁŻEnicyna. Jest wiele dyskusji i materialow od
    > zwolennikow i przeciwnikow. Wielu podkresla jego zaslugi w przyblizeniu szerok
    > iej publicznosci na Zachodzie opresyjnego charakteru radzieckiego panstwa.

    Zwolennicy Sołżenicyna, jak też sam Sołżenicyn zwykli nie pamiętać, że Rosja w czasach ostatniego cara była tak przeżarta korupcją, że stała się w istocie państwem dysfunkcjonalnym. Klęski na froncie, czy to w wojnie z Japonią, czy podczas I wojny światowej brały się nie tylko ze złego dowodzenia, ale z gigantycznego złodziejstwa na zapleczu armii, które ją pozbawiało praktycznie wszystkiego, czego walcząca armia potrzebuje - od butów po amunicję. Obecna Rosja jest ideową naśladowczynią tamtej Rosji i dlatego odwołuje się do niej ta część elity, która grając na rosyjskim nacjonalizmie/patriotyzmie ma ten kraj głęboko w d.. sama trzymając pieniądze i inne bogactwa na Zachodzie.

    Gdyby ktoś taki jak Mikołaj II, czy Jelcyn-Putin musieliby przeciwstawić się potędze Hitlera to poddaliby się po dwóch tygodniach. Stalin był bez wątpienia bezwzględnym władcą, ale poza samą bezwzględnością cechował się pracowitością i potrafił dobierać sobie kompetentnych współpracowników. Miał te cechy charakteru, dzięki którym ZSRR nie tylko nie przegrał, ale nawet pokonał najsilniejszą wówczas armię świata. Można o Stalinie mięć najgorszą opinię. Pamiętać jednak należy, że gdyby Hitlerowi udało się pokonać stalinowską Rosję to nazistowskie Niemcy zrealizowałyby swoje zbrodnicze fantazje nie tylko wobec Żydów, ale również większości Słowian. W przypadku Polski, los Żydów miało podzielić 85% Polaków. Polemika na temat tego, jaki system jest odpowiedzialny za największe zbrodnie nie miałaby sensu z prostego powodu - dyskutować by o tym mogli co najwyżej potomkowie Volksdeutschów.
  • jeiborow 14.12.18, 08:11
    sendivigius napisał
    Gdyby ktoś taki jak Mikołaj II, czy Jelcyn-Putin musieliby przeciwstawić się potędze Hitlera to poddaliby się po dwóch tygodniach. Stalin był bez wątpienia bezwzględnym władcą, ale poza samą bezwzględnością cechował się pracowitością i potrafił dobierać sobie kompetentnych współpracowników. Miał te cechy charakteru, dzięki którym ZSRR nie tylko nie przegrał, ale nawet pokonał najsilniejszą wówczas armię świata. Można o Stalinie mięć najgorszą opinię. Pamiętać jednak należy, że gdyby Hitlerowi udało się pokonać stalinowską Rosję to nazistowskie Niemcy zrealizowałyby swoje zbrodnicze fantazje nie tylko wobec Żydów, ale również większości Słowian. W przypadku Polski, los Żydów miało podzielić 85% Polaków. Polemika na temat tego, jaki system jest odpowiedzialny za największe zbrodnie nie miałaby sensu z prostego powodu - dyskutować by o tym mogli co najwyżej potomkowie Volksdeutschów.


    Zgadzam się z tobą,, że gdyby Rosjanie nie pokonali Hitlera to prawdopodobnie nikt by go
    nie zatrzymał i Polski i Polaków by pewnie nie było. Powiem więcej, by nasycić twoja naturę rusofila. Wiem, że główny ciężar wojny spoczywał na żołnierzu sowieckim. I chwała mu za to.80 procent strat Hitler ponosił właśnie w Rosji .I tu ja osobiście nie zgadzam się z zupełna likwidacją pomników żołnierza radzieckiego w Polsce, choć uważam ,że powinno się zmienić ich formułę. Jak podajesz w którymś z poprzednich postów Rosja i bez pomocy zachodu wygrała by z Hitlerem ponieważ pomoc ta była nieznaczna. Być może choć zadaję sobie pytanie to w takim razie dlaczego Stalin właściwie od początku wojny usilnie nalegał by zachód otworzył drugi front? To bez sensu bo przecież skoro był w stanie wygrać sam wojnę z Hitlerem to wyobraźmy sobie taka sytuację. Jego Czerwona Armia przewala się przez Berlin, dochodzi do Łaby a tam nie ma wojsk amerykańskich. Jaka to by była perspektywa dla niego by iść dalej i uszczęśliwiać narody Europy ,odwrócić bieg historii i w końcu doprowadzić do tego, że to narody słowiańskie zdominowały by Europę /Z tym ostatnim zdaniem odnoszę się do koncepcji cojestdoktorku, który twierdzi ,że narody słowiańskie są w ciągłym odwrocie od zachodu ,który się stara je zdominować a szczególnie Rosję ,która jest ostoją słowiańszczyzny/. Czyżby zabrakło Stalinowi opisywanej przez ciebie pracowitości ,przenikliwości i innych pozytywnych przymiotników?
    Ale zostawmy powyższe do przemyślenia.
    Wracam do tezy, że bez Rosjan nie byłoby Polaków i dlatego Rosjanom należą się jakieś szczególne czołobitności. Ironizujesz ,że Polacy nie rozumieją biegu historii i wymagają by historia ich jakoś szczególnie traktowała .A może na tą sprawę należałoby spojrzeć z innej perspektywy? Z historii mogę ci podać przynajmniej kilka przykładów ,gdzie silniejszy nie wykorzystał faktu ,że jest silniejszy i to się na nim zemściło:
    Tatarzy/różne chanaty. W XIII w. trzymali Moskwę za gardło ,palli ją mordowali mieszkańców jej kniaziowie jeździli do chanów po jarłyk. Gdyby wtedy dokończyli dobrze robotę i nie dopuścili do odbudowy Moskwy to ta w kilka wieków później nie zlikwidowałaby chanatów tatarskich-frajerzy.
    Księstwo Prus-Zygmunt Stary .swojego czasu mógł na miękko łyknąć Prusy i pozbyć się w ten sposób jednego z rozbiorców co by mogło zupełnie zmienić historię Polski-frajer.
    Piotr /nie wielki/ mąż Katarzyny Wielkiej-gdyby nie powstrzymał swoich wojsk w Królestwie Prus to w przyszłości Fryderyk II nie był by Wielkim a Rosja nie miałaby śmiertelnego wroga podczas obu wojen światowych-frajer.
    Francja i reszta Europy-miały szanse powstrzymać zjednoczenie Niemiec i w ten sposób uniknąć gehenny obu wojen-frajerzy.
    Stalin-miał szansę nas zniszczyć całkowicie, nie dokonał tego ponieważ był frajerem? Tak na koniec on się okaże frajerem, ale jeszcze nie teraz to by było za łatwe, historia tu się jeszcze nie skończyła.
    Myślę, że gdyby zaszła taka konieczność to Stalin bez mrugnięcia okiem dokonał by eksterminacji całego narodu, ale my i cała Środkowa Europa byliśmy mu potrzebni jako bufor od zachodu ,jako siła robocza. Myślę, że poza Ukrainą i Białorusią oraz Europą Środkową nie mógł swojej potęgi opierać na swoich republikach azjatyckich z ich bojowymi wielbłądami i osłami? A teraz według mnie najlepsze na co duet sendi-cojestdoktorku nigdy nie zwrócił uwagi i nie brali oni tego nigdy w swoich analizach .Przypadek pułkownika Kuklińskiego i wykradzione przez niego plany wojny jądrowej- bardzo realnej. Kto trochę zapoznał się z tym materiałem ten wie co efektem tej wojny by było.Akurat tereny Polski zamieniły by się w radioaktywną pustynię.
    Historia jest w dużej mierze sumą przypadków. Może przypadek sprawił, że Tatarzy nie dokonali zniszczenia Moskwy i nie dokonano zniszczenia Prus, pozwolono na zjednoczenie Niemiec, ale nikt z beneficjentów tych korzyści nie stawia pomników swoim dobroczyńcom. Może dlatego, że to był przypadek a wróg dalej pozostał wrogiem? Może przypadek sprawił,że nie doszło do wojny nuklearnej. No a gdyby doszło to te pomniki co byłyby za 30-50 lat darowanego życia? Dzisiaj je trzeba by było rozbierać. No to i zostają rozbierane .Jeśli Stalin tak nas nie lubił jak podaje historia to nie wykorzystał swoich 5minut ,nie zniszczył nas i jest frajerem
    Sendi-cojestdoktorku- jak z tej perspektywy spojrzycie na poruszane w temacie sprawy to raz,, że to będzie logiczne ,patriotyczne i co w waszym przypadku naturalne bo naturalnym jest szukać przymiotów swojego kraju a nie krytykować go w czambuł a gloryfikować na wyrost ościenne kraje nawet kiedy stara się rzetelnie analizować historię.


    Z poważaniem jeiborow vel rotomaniak
  • cojestdoktorku 14.12.18, 11:50
    >Jak podajesz w którymś z poprzednich postów Rosja i bez pomocy zachodu wygrała by z Hitlerem ponieważ pomoc ta była >nieznaczna.

    lend-lease to było 50mld dolarów
    30mld dostali angole
    10mld zsrr
    10mld pozostali

    już te cyferki pokazuja ze dla ruska poszło zaledwie 20% a gada sie o tej "pomocy" jakby to było 100% pomijajac ze anglicy byli głównym beneficjenem
    te 10mld przez 4 lata to było 2,5mld rocznie
    trzeba więc odnieść to do PKB
    https://www.bilder-hochladen.net/files/d25n-1r.jpg
    i teraz jeszcze trzeba uwzglednić zmiane wartości dolara miedzy latami 40-tymi a rokiem 1990, na pewno zmieniła się kilka razy, czyli te 2,5mld rocznei urosnie
    tyle ze trzeba by tez uwzględnić koszty produkcji, w zsrr wszystko było tańsze, więc amerykańska produkcja za 2,5mld mogła odpowiadac w zsrr takiej samej produkcji za 0,5mld
    mimo jednak tej niepewności widac ze ta "pomoc" o niczym nie decydowała
    i "pomoc" daję w cudzysłowiu bo to była pożyczka, zachód do dzis uwielbia nazywac kredyty wpędzajace w spiralę zadłużenia "pomocą"

    taka mała dygresja:
    nam kazali zapłacić złotem za amunicję i paliwo która zużyliśmy broniąc angielskich tyłków
    wgospodarce.pl/informacje/20592-bitwa-o-anglie-polacy-obronili-brytyjczykow-ci-kazali-im-za-to-zaplacic-zobacz-kwoty
    my jako słowianie na taką "perfidię" byśmy nie wpadli

    > Być może choć zadaję sobie pytanie to w taki
    > m razie dlaczego Stalin właściwie od początku wojny usilnie nalegał by zachód o
    > tworzył drugi front?

    jeśli niemcy mieli załóżmy 80% sił na wschodzie to po otwarciu drugiego frontu musieli miec tez armię na zachodzie a wiec osłabić siły na wschodzie
    to oznacza ze ruscy mogął wygrywac łatwiej, szybciej, z mniejszymi stratami i kosztami
    moga zakończyć wojne w 1945 a nie np. w 1946 z dodatkowymi milionami ofiar, dodatkowymi kalekami itp.

    >Jego Czerwona Armia przewala s
    > ię przez Berlin, dochodzi do Łaby a tam nie ma wojsk amerykańskich. Jaka to by
    > była perspektywa dla niego by iść dalej i uszczęśliwiać narody Europy ,odwrócić
    > bieg historii i w końcu doprowadzić do tego, że to narody słowiańskie zdomin
    > owały by Europę

    pierwsze: stalin nie wiedział czy da rade wygrać, szanowął przeciwnika
    drugie: zakładasz ze stalin chciał podbić całą europę
    wszyscy tak myślą bo wszedzie dookoła taka narracja
    tyle ze to jest wymysł dzisiejszej propagandy
    prawda jest taka ze on mógł to zrobić gdyby zechciał, więc widac nie chciał
    tak wygladało porównanie sił w 1945:
    pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Unthinkable#/media/File:Allied_army_positions_on_10_May_1945.png
    zamiast ruszyć dalej na zachód stalin obiecał ze zajmie sie japończykami w mandżurii w ciagu 3 miesiecy i dotrzymał słowa
    w tym czasie churchill PERFIDNIE ( smile )rozkazał przygotowac plany ataku na zsrr
    pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Unthinkable
    po analizach strategicznych nazwano tąoperację "nie do pomyslenia" bo z gier wojennych wynikło ze alianci zostaliby zmieceni, w odpowiedzi na taki wynik analiz, churchill rozkazał opracowac inny plan, plan obrony wysp brytyjskich (a nie europy nawet) bo było jasne ze jak stalin zechce ruszyc na zachód to kontynent jest jego

    >Kto trochę zapoznał się z tym mate
    > riałem ten wie co efektem tej wojny by było.Akurat tereny Polski zamieniły by
    > się w radioaktywną pustynię.

    tylko kto by zamieniał te tereny w radioaktywną pustynię? przecie znie zsrrr tylko amerykanie
    i tu wazny szczegół
    wybuch jądrowy moze być naziemny lub powietrzny
    ten powietrzny zapewnia większe zniszczenia
    ten naziemny ma mniejsza moc ale wielokrotnie bardziej zanieczyszcza teren i nie pozwala na normalne życie na dużym obszarze, wiec nasi amerykańscy przyjaciele jakie wybuchy zaplanowali?
    ano takie zeby tu sie życie nie mogło odrodzić - naziemne

    kukliński "naprowadzał" amerykańskie rakiety na cele w Polsce, tak by one mogły skuteczniej niszczyć to co wazne, a z odtajnionych planów amerykańskich wynikało ze zakładali zaatakowanie jako pierwsi:

    "SIOP-4 – kolejny plan przyjęty w 1969 r. Jego zasadniczym celem było zniszczenie nuklearnego potencjału ZSRR (cele grupy Alpha) prowadzące do przerwania wojny przez Układ Warszawski. Kolejnym była likwidacja sił konwencjonalnych (cele grupy Bravo) a następnie przemysłu i ośrodków miejskich, służących podtrzymaniu działań wojennych (cele grupy Charlie). Przewidywał pięć wariantów ataku jądrowego, w tym trzech w formie uderzeń wyprzedzających ewentualny atak wojsk Układu Warszawskiego oraz dwóch odwetowych. Pierwszy zakładał uderzenie wyprzedzające przy użyciu 3200 ładunków nuklearnych przeznaczonych do zniszczenia 1700 obiektów grupy Alpha. Drugi atak wyprzedzający z wykorzystaniem 3500 ładunków jądrowych do zniszczenia 2200 celów grupy Alpha i Bravo. W trzeciej przewidywano zaatakowanie celów z użyciem 4200 ładunków do zniszczenia 6500 obiektów grupy Alpha, Bravo i Charlie, z których część znajdowała się w tych samych miejscach. Uderzenia odwetowe w pierwszym wariancie przewidywały atak na 6400 celów grupy Alpha, Bravo i Charlie przy wykorzystaniu 4000 ładunków jądrowych, natomiast w drugim wariancie atak na 2100 celów grupy Alpha i Bravo przy wykorzystaniu 3200 ładunków."
    pl.wikipedia.org/wiki/Single_Integrated_Operational_Plan

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 14.12.18, 11:57
    >nam kazali zapłacić złotem za amunicję i paliwo która zużyliśmy broniąc angielskich tyłków

    prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19470630365/O/D19470365.pdf


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 14.12.18, 21:27
    Dobrze cojestdoktorku przepraszam ciebie,że zasugerowałem byś odniósł sie do postu który napisałem do sendiego w odpowiedzi na jego post.To co zawarłem w tym poście było odpowiedzią na tezy sendiego i tak np.sendi twierdził w którymś z poprzednich postów ,że Stalin bez pomocy zachodu był w stanie wgrać wojnę i moja odpowiedź odnosiła się do tego.Ja tego tak nie twierdziłem bo nie wiem.Ty jak widzę masz tu inne zdanie jak sendi i z tego wyszedł niezły galimatias.Nie wiem w jaki spsób herr7 także otrzymał ta korespondencję.Ja mu jej nie wysyłałem i z tego dopiero zrobił się bigos.Natomiast sam sendi gdzieś zagniął i milczy.Przepraszam cię i pozwól,że odpowiem ci na post ,który wysłałeś do mnie 14.12.18,10,54.w odpowiedzi na mój
  • sendivigius 14.12.18, 22:32
    jeiborow napisał:

    ,że Stalin bez pomocy zachodu był w stanie wgrać wojnę i mo
    > ja odpowiedź odnosiła się do tego.

    Tu nie jest takie jasne. Pomoc land lease przyszla dopiero po obronie Moskwy gdy stalo sie jasne ze blitzkrig sie nie uda i bedzie wojna pozycyjna.

    Ale obecnie w Rosji nawet historycy przychylni komunizmowi przyznaja ze to byla istotna pomoc. Moze nie w bezwzglednych liczbach ale w zakresie tego co dzis sie nazywa high-tech. Technologie metalurgiczne, maszynowe, elektryczne i chemiczne. W sumie ponad 2000.

    A jakby bylo naprawde? W mojej ocenie by wytrzymali. Tuz przed wojna przygotowaywali tysiace pustych ale uzbrojonych hal fabrycznych za Uralem aby tam przenosic produkcje wojenna w razie potrzeby. Ogladalem wspomnienia jednego weterana wojny - porucznika, dowodcy czolgu. Po 6-miesiecznym szkoleniu mial pojechac do fabryki odebrac swoj czolg. Na miejscu okazuje sie ze musi sam skonczyc jego montaz bo tam pracuja juz tylko kobiety i podrostki 12-14 letnie. Pelnoletni mezczyzni szli na front.

    Jest taka anegdota:

    W czasie obrony Moskwy dowodca polityczny 3 korpusu armijnego Stepanow dzwoni do Stalina

    - Towarzyszu Stalin, trzeba przeniesc dowodztwo korpusu bo Niemcy sa juz 20 km od nas.
    - A macie tam lopaty?
    - Tak jest towarzyszu Stalin.
    - To kopcie sobie groby bo dowodztwo zostaje tam gdzie jest.


    >..Natomiast sam sendi gdzieś zagniął i milczy.

    Ah, zapomnialem ze po dekomunizacji oswiaty w wolnej Polsce juz nie ucza ze Ziemia jest okragla i sa strefy czasowe.
  • jeiborow 15.12.18, 19:10
    jeiborow napisał:

    ,że Stalin bez pomocy zachodu był w stanie wgrać wojnę i mo
    > ja odpowiedź odnosiła się do tego.

    Tu nie jest takie jasne. Pomoc land lease przyszla dopiero po obronie Moskwy gdy stalo sie jasne ze blitzkrig sie nie uda i bedzie wojna pozycyjna.

    Ale obecnie w Rosji nawet historycy przychylni komunizmowi przyznaja ze to byla istotna pomoc. Moze nie w bezwzglednych liczbach ale w zakresie tego co dzis sie nazywa high-tech. Technologie metalurgiczne, maszynowe, elektryczne i chemiczne. W sumie ponad 2000.

    A jakby bylo naprawde? W mojej ocenie by wytrzymali. Tuz przed wojna przygotowaywali tysiace pustych ale uzbrojonych hal fabrycznych za Uralem aby tam przenosic produkcje wojenna w razie potrzeby. Ogladalem wspomnienia jednego weterana wojny - porucznika, dowodcy czolgu. Po 6-miesiecznym szkoleniu mial pojechac do fabryki odebrac swoj czolg. Na miejscu okazuje sie ze musi sam skonczyc jego montaz bo tam pracuja juz tylko kobiety i podrostki 12-14 letnie. Pelnoletni mezczyzni szli na front.

    Jest taka anegdota:

    W czasie obrony Moskwy dowodca polityczny 3 korpusu armijnego Stepanow dzwoni do Stalina

    - Towarzyszu Stalin, trzeba przeniesc dowodztwo korpusu bo Niemcy sa juz 20 km od nas.
    - A macie tam lopaty?
    - Tak jest towarzyszu Stalin.
    - To kopcie sobie groby bo dowodztwo zostaje tam gdzie jest.


    >..Natomiast sam sendi gdzieś zagniął i milczy.

    Ah, zapomnialem ze po dekomunizacji oswiaty w wolnej Polsce juz nie ucza ze Ziemia jest okragla i sa strefy czasowe.

    Sendi odpowiadasz na mój najdłuższy post jaki w życiu napisałem! Jaja sobie robisz? Mam ci go wkleić i poszczególne wątki ponumerować ?Jak zwykle wykazałeś się tylko zgryźliwością i pominąłeś wszystko co ci nie pasuje,by móc dalej swobodnie snuć niczym nie uargumentowane tezy.Wróć do mojej odpowiedzi z dn.14.12.18 godz.08:11
  • sendivigius 15.12.18, 19:57

    > Sendi odpowiadasz na mój najdłuższy post jaki w życiu napisałem! Jaja sobie ro
    > bisz? Mam ci go wkleić i poszczególne wątki ponumerować ?Jak zwykle wykazałeś s
    > ię tylko zgryźliwością i pominąłeś wszystko co ci nie pasuje,by móc dalej swobo
    > dnie snuć niczym nie uargumentowane tezy.Wróć do mojej odpowiedzi z dn.14.12.1
    > 8 godz.08:11

    Moze załóż nowy watek bo po prostu idzie sie pogubic, dzewko gdy jest zbyt dlugie sie nie rozwija - to dlatego a nie przez niegrzecznosc.

    Jeden watek - jeden temat.
  • jeiborow 15.12.18, 21:03
    Re: Coś dla Sendiego: Ochrana i bolszewicy
    sendivigius 15.12.18, 19:57

    > Sendi odpowiadasz na mój najdłuższy post jaki w życiu napisałem! Jaja sobie ro
    > bisz? Mam ci go wkleić i poszczególne wątki ponumerować ?Jak zwykle wykazałeś s
    > ię tylko zgryźliwością i pominąłeś wszystko co ci nie pasuje,by móc dalej swobo
    > dnie snuć niczym nie uargumentowane tezy.Wróć do mojej odpowiedzi z dn.14.12.1
    > 8 godz.08:11

    Moze załóż nowy watek bo po prostu idzie sie pogubic, dzewko gdy jest zbyt dlugie sie nie rozwija - to dlatego a nie przez niegrzecznosc.

    Jeden watek - jeden temat.
    Odpowiedz Cytuj Link

    To co masz komputer parowy
  • cojestdoktorku 15.12.18, 12:43
    > jak widzę masz tu inne zdanie jak sendi i z tego wyszedł niezły galimatias

    alez ja nie jestem sendim i z pewnoscią mamy rózne zdania na wiele tematów

    nie raz myślałem jak to bylo z ta pomocą, dużo znaczyła co mało,
    więc znalazłem swój sposób jak na to spojrzec w miarę obiektywnie (za pomoca cyferek) i mi wychodzi ze ta "pomoc" nie była istotna a jest rozdmuchana właśnie dlatego ze żyjemy w strefie wpływów zachodu

    jak cyfry związane z PKB jeszcze nie przekonały to jest jeszcze inny prosty argument sugerujący jakie było znaczenie tej pomocy
    anglicy dostali 30mld, a ruskie 10mld
    więc pozostaje pytanie czemu anglicy sami niemca nie zaorali skoro dostali znacznie wieksza pomoc?
    anglicy na tej wojnie to był "kwiatek do kozucha" a przecież otrzymali 3 razy więcej niz ruskie - wniosek z tego dla mnie jest oczywisty, pomoc znaczyła bardzo nie wiele

    o wiele więcej znaczył drugi front bo on zmusił niemców do przerzucenia wielu dywizji na zachód

    p.s. sam używam słowa "pomoc" choć w rzeczywistoisci alianci pomgalai sobie (imwiecej ruske zabił tym oni mieli mniej roboty) a ze dodatkowo to była pożyczka to jeszcze nic na tym nie tracili - czysty zysk dla USA
    mozna to porówanc do sytuacji gdy w czasie naszej wojny z rosja pożyczamy pieniadze ukrainie na to by kupowała od nas uzbrojenie i zabijała ruska - to nie byłaby pomoc tylko czysty bizens dwie pieczenie na jednym ogniu

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 15.12.18, 12:48
    >o analizach strategicznych nazwano tą operację "nie do pomyslenia"

    dwóch generałów radzieckich armii pancernych latem 1945 spotyka sie na kawce w słonecznej Lizbonie,siedzą zamyśleni, obserwują niebo i milczą, nagle jeden wyrywa sie z zadumy i pyta: - Ty a własciwie kto wygrał w powietrzu?

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • jeiborow 15.12.18, 20:57
    cojestdoktorku 14.12.18, 11:50
    >Jak podajesz w którymś z poprzednich postów Rosja i bez pomocy zachodu wygrała by z Hitlerem ponieważ pomoc ta była >nieznaczna.
    To nie moje słowa tylko sendiego i dlatego zadałem pytanie dlaczego w takim razie Stalin od początku wojny nalegał by alianci otworzyli drugi front?>

    Jego Czerwona Armia przewala s
    > ię przez Berlin, dochodzi do Łaby a tam nie ma wojsk amerykańskich. Jaka to by
    > była perspektywa dla niego by iść dalej i uszczęśliwiać narody Europy ,odwrócić
    > bieg historii i w końcu doprowadzić do tego, że to narody słowiańskie zdomin
    > owały by Europęzego zatem Stalin prosił o otwarcie drugiego frontu?

    1-Właśnie,że Stalin wiedział,że nie wygra.Widziałem powyższy link ,gdzie ukazana jest miażdżąca przewaga wojsk rosyjskich.Nie neguję tego.Tylko tak jak Hitler zadarł z całym światem i przegrał tak przegrałby też i Stalin.To,że się ma przewagę nawet wielką w pierwszej fazie wojny to nie świadczy,że wojna jest już wygrana.W końcowej fazie wojny armie USA i ZSRR miały po ok.12,5 mln żołnierzy.Wiadomo,że gro sił USA było na Pacyfiku.Były jeszcze armie Brytyjska i Francuska po ok.5 mln jak mi się zdaje no i pozostały plankton.
    Wydatki wojenne podczas II woj.
    US-387 mld.dol.
    Niemcy-272
    ZSRR-192
    Jak pamiętam/może się mylę/,ale w końcowej fazie wojny USA stanowiło 50 procent pkb światowego-największy w historii USA.Przewaga możliwości produkcyjnych aliantów nad ZSRR były druzgocące.Gdyby jeszcze alianci wstrzymali do Rosji dostawy to po prostu by ich zagłodzili.

    2-Ja nie neguję,że w planach Kuklińskiego rakiety USA spadały by na Polskę.Przecież Rosjanie nie uderzali by w swoje instalacje militarne.Tylko dlaczego ty nie masz pretensji do Rosjan,ze stworzyli taką koncepcję wojny a masz pretensję do USA ,ze w odparciu zmasowanego ataku uderzą swoi potencjałem militarnym w obiekty im zagrażające?Ja wiem,że ty używasz terminów atak wyprzedzający sugerując,że to USA miało by być agresorem,ale tak nie jest a atak wyprzedzający tez może być obroną.

    Pozwól ,że wkleję końcowy wiersz z głównego postu:
    Sendi-cojestdoktorku- jak z tej perspektywy spojrzycie na poruszane w temacie sprawy to raz,, że to będzie logiczne ,patriotyczne i co w waszym przypadku naturalne bo naturalnym jest szukać przymiotów swojego kraju a nie krytykować go w czambuł a gloryfikować na wyrost ościenne kraje nawet kiedy stara się rzetelnie analizować historię.

    I jednak Stalin był frajerem
    Proszę jeśli będziesz chciał odpowiedzieć to w dwóch zaznaczonych punktach.

    Z całym szacunkiem jeiborow vel rotomaniak
  • cojestdoktorku 15.12.18, 22:31
    >Właśnie,że Stalin wiedział,że nie wygra.Widziałem powyższy link ,gdzie ukazana jest miażdżąca przewaga wojsk rosyjskich.Nie >neguję tego.Tylko tak jak Hitler zadarł z całym światem i przegrał tak przegrałby też i Stalin.To,że się ma przewagę nawet wielką >w pierwszej fazie wojny to nie świadczy,że wojna jest już wygrana

    jasne jest ze stalin mógł zajac w pierwszej fazie europę zachodnią
    nic wiecej nie dałby rady, bo ine zdesantowąłby sie w angli, był za słaby na morzu i w powietrzu
    podobnie alianci w tej sytuacji (USA + angole) mogliby tylko europę bombardowac, nie dali rady by zdesantowac odpowiednio duzych sił by walczyć z armiami pancernymi zsrr
    to byłaby sytuacja w której mozna ruskich meczyc nalotami, ale nie mozna ich pokonać na lądzie

    ewentualna zimna wojna byłaby ciezka dla obu stron, zsrr miałby dodatkowo zachodnią europę a nie mieliby jej alianci

    >Przewaga możliwości produkcyjnych aliantów nad ZSRR były druzgocące.

    w ilosci produkowanych czołgów był remis, ale ruskie były lepsze, w ilosci samolotów przewagę mieli alianci i mieli te samoloty lepsze, dopiero w ilosci okrętów przewaga była druzgocząca, PKB to jedno, ale ile tego PKB idzie na produkcje uzbrojenia i ile ta produkcja kosztuje to drugie

    >gdyby jeszcze alianci wstrzymali do Rosji dostawy to po prostu by ich zagłodzili.

    to jak ruscy dożyli do 1941 zanim dostali L-L smile
    przeciez podawałem cyfry, dostawy to było jakies 1% PKB ruskiego
    to tak jakby Polska dzisiaj utraciła 1% PKB i zamiast wzrostu 5% miała wzrost 4% - to niewielka róznica w warunkach wojennych

    >.Tylko dlaczego ty nie masz pretensji do Rosjan,ze stworzyli taką koncepcję wojny a masz pretensję do USA ,ze w odparciu >zmasowanego ataku uderzą swoi potencjałem militarnym w obiekty im zagrażające?Ja wiem,że ty używasz terminów atak >wyprzedzający sugerując,że to USA miało by być agresorem,ale tak nie jest a atak wyprzedzający tez może być obroną.

    ruskie nie miały możliwości sięgnąc USA az do końca lat 50-tych, jasne jest wiec ze nie mogli planowac przeciwko USA wojny agresywnej
    ale USA planowało taką wojne przeciwko zsrr
    później obie strony planowały ewentualny atak i obronę - do obu stron mam pretensje
    ruskie jednak planowały atak dopiero jak rozkręciły na powaaznie produkcje rakiet i atomówek, to dopiero lata 70-te, wczesniej mieli tego o wiele mniej z czego swietnie sobie zdawali sprawę i tylko blefowali jak mogli makietami rakiet w trakcie defilad

    pisze o niecnych planach USA a nie zsrr bo te niecne plany zsrr to sa odtrąbiane na lewo i prawo, a o tych amerykańskich to trzeba sobie samemu wyszukiwac informacji w necie

    >a wiem,że ty używasz terminów atak wyprzedzający sugerując,że to USA miało by być agresorem

    oczywiście ze to jest agresja
    nikt nie nazwie wojny agresywnej "zaczynamy wojnę agresywną" każdy mówi eufemizmami, w stylu uderzenie wyprzedzajace, atak prewencyjny i tego typu bzdury, bo to zawsze "my " jesteśmy dobrzy, nawet jak wojnę zaczynamy
    hitler też odpowiadał na atak Polaków którzy zaatakowali radiostacje w gliwicach, kazdy sobie znajduje powód
    USA napadło na irak bo miał broń masowego razenia (której jednak nie miał) i dlatego ze zołnierze zabijali noworodki w szpiatalach (oczywiscie nic takiego nie miało miejsca)




    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • herr7 14.12.18, 13:48

    >
    > Zgadzam się z tobą,, że gdyby Rosjanie nie pokonali Hitlera to prawdopodobnie
    > nikt by go
    > nie zatrzymał i Polski i Polaków by pewnie nie było. Powiem więcej, by nasycić
    > twoja naturę rusofila.

    Moje rusofilia, czy też rusofobia nie mają z tym nic wspólnego. To są fakty historyczne a nie wymysły propagandowe.

    Jak podajesz w
    > którymś z poprzednich postów Rosja i bez pomocy zachodu wygrała by z Hitlerem
    > ponieważ pomoc ta była nieznaczna.

    Musisz mnie z kimś mylić. Pomoc Zachodu dla ZSRR miała krytyczne znaczenie, nawet jeżeli stanowiła mniej niż 20% wysiłku wojennego. Tyle, że gdyby ZSRR w 41 lub 42 r przegrał wojnę to zachodni alianci musieliby walczyć z zaprawionymi w boju dywizjami z Frontu Wschodniego i jak by sobie z nimi poradzili, np. mający kiepskie morale i małe doświadczenie Amerykanie? W 42 r bomby atomowej jeszcze nie było, a Niemcy wyprzedzały Zachód w technologiach np. rakietowych o lata.

    Być może choć zadaję sobie pytanie to w taki
    > m razie dlaczego Stalin właściwie od początku wojny usilnie nalegał by zachód o
    > tworzył drugi front?

    W 42 r Stalin wojnę przegrywał, a zyskał przewagę dopiero w lecie 43 r po bitwie pod Kurskiem.

    To bez sensu bo przecież skoro był w stanie wygrać sam wo
    > jnę z Hitlerem to wyobraźmy sobie taka sytuację. Jego Czerwona Armia przewala s
    > ię przez Berlin, dochodzi do Łaby a tam nie ma wojsk amerykańskich. Jaka to by
    > była perspektywa dla niego by iść dalej i uszczęśliwiać narody Europy ,odwrócić
    > bieg historii i w końcu doprowadzić do tego, że to narody słowiańskie zdomin
    > owały by Europę

    W drugiej połowie 44 r mógł dyktować warunki w Europie Wschodniej, ale nie wcześniej.
    /Z tym ostatnim zdaniem odnoszę się do koncepcji cojestdoktor
    > ku, który twierdzi ,że narody słowiańskie są w ciągłym odwrocie od zachodu ,kt
    > óry się stara je zdominować a szczególnie Rosję ,która jest ostoją słowiańszcz
    > yzny/. Czyżby zabrakło Stalinowi opisywanej przez ciebie pracowitości ,przenikl
    > iwości i innych pozytywnych przymiotników?

    Kłania się biologia. Wojna kosztowała Stalina dużo zdrowia, które wkrótce po wojnie uległo pogorszeniu.



    > Stalin-miał szansę nas zniszczyć całkowicie, nie dokonał tego ponieważ był fraj
    > erem? Tak na koniec on się okaże frajerem, ale jeszcze nie teraz to by było za
    > łatwe, historia tu się jeszcze nie skończyła.
    > Myślę, że gdyby zaszła taka konieczność to Stalin bez mrugnięcia okiem dokonał
    > by eksterminacji całego narodu, ale my i cała Środkowa Europa byliśmy mu potr
    > zebni jako bufor od zachodu ,jako siła robocza. Myślę, że poza Ukrainą i Białor
    > usią oraz Europą Środkową nie mógł swojej potęgi opierać na swoich republikach
    > azjatyckich z ich bojowymi wielbłądami i osłami? A teraz według mnie najlepsze
    > na co duet sendi-cojestdoktorku nigdy nie zwrócił uwagi i nie brali oni tego n
    > igdy w swoich analizach .Przypadek pułkownika Kuklińskiego i wykradzione przez
    > niego plany wojny jądrowej- bardzo realnej. Kto trochę zapoznał się z tym mate
    > riałem ten wie co efektem tej wojny by było.Akurat tereny Polski zamieniły by
    > się w radioaktywną pustynię.
    > Historia jest w dużej mierze sumą przypadków. Może przypadek sprawił, że Tatar
    > zy nie dokonali zniszczenia Moskwy i nie dokonano zniszczenia Prus, pozwolono
    > na zjednoczenie Niemiec, ale nikt z beneficjentów tych korzyści nie stawia pomn
    > ików swoim dobroczyńcom. Może dlatego, że to był przypadek a wróg dalej pozosta
    > ł wrogiem? Może przypadek sprawił,że nie doszło do wojny nuklearnej. No a gdyby
    > doszło to te pomniki co byłyby za 30-50 lat darowanego życia? Dzisiaj je t
    > rzeba by było rozbierać. No to i zostają rozbierane .Jeśli Stalin tak nas nie l
    > ubił jak podaje historia to nie wykorzystał swoich 5minut ,nie zniszczył nas i
    > jest frajerem

    Stalin bardzo nas nie lubił, ale w Jałcie i Poczdamie walczył o granicę na Nysie Łużyckiej? Czy to może Churchill wystarał się o tę granicę?

    > Sendi-cojestdoktorku- jak z tej perspektywy spojrzycie na poruszane w temacie
    > sprawy to raz,, że to będzie logiczne ,patriotyczne i co w waszym przypadku nat
    > uralne bo naturalnym jest szukać przymiotów swojego kraju a nie krytykować go w
    > czambuł a gloryfikować na wyrost ościenne kraje nawet kiedy stara się rzeteln
    > ie analizować historię.

    Znasz nieco historię, ale chyba za słabo i zbyt powierzchownie. Mam wrażenie, że kandydujesz na staż w IPN. Tzw. historyczne zaniechania po dokładniejszej analizie wynikają z ograniczeń, z których władcy zdawali sobie sprawę.
  • jeiborow 14.12.18, 21:07
    her7. Ta poczta nie była do ciebie i nie potrafię powiedzieć jak ja otrzymałeś.Przepraszam,ze tak się stało,ale ty odpowiadasz na nią jakbyś był jej adresatem chociaż chyba czytasz ,ze odpowiadam na link sendiego wobec tego musza od razu wyniknąc jakieś absurdy w korespondencji . Z całym szacunkiem nie bedę z tobą korespondował przynajmniej teraz bo sobie już nie daję rady z dutem sendi-cojestdoktorku.Pozdrowienia
  • sendivigius 13.12.18, 02:34
    dorota_333 napisała:

    > Po co taka skala terroru, jeśli mieli poparcie społeczne?

    A tu "prawda" o stalinowskich metodach: (specjalnie dla ciebie)

    youtu.be/R3cmsaz_TMY?t=468

  • ziomekfrompoland 12.12.18, 16:19
    *) Poparcie mieli głównie w Moskwie i w armii. W społeczeństwie szerokiego poparcia nie mieli. Ale początkowe poparcie w armii (uzyskane za pomocą agresywnej agitacji) wystarczyło na przejęcie władzy i skuteczne wprowadzenie terroru. Mimo stosunkowo niewielkiego poparcia to ze względu na to że władali centralą Rosja to udało im się pokonać siły białych które były geograficznie podzielone i niechętne do współpracy.
    Poparcie armii jest kluczowe we wszystkich przewrotach. Przy poparciu armii wystarczy sprawna grupa desantowa i można zmieniać ustrój. Tak wprowadzano komunizm w wielu krajach na świecie. Zresztą CIA działa podobnie. Społeczeństwa nikt nie pyta o zdanie.
  • sendivigius 12.12.18, 22:12
    ziomekfrompoland napisał(a):


    > Poparcie armii jest kluczowe we wszystkich przewrotach. Przy poparciu armii wys
    > tarczy sprawna grupa desantowa i można zmieniać ustrój.

    Tak mozna zrobic przewrot palacowy. Zastapic jednego caudillo drugim. Nowy ustroj to wieksze dzielo. Zreszta armia carska byla w strasznej rozsypce - poparcie armii to bylo poparcie zolnierzy wzietych branka w kamasze. W ogole trudno w przypadku rewolucji pazdziernikowej mowic katygoriami wspolczesnych spoleczenstw, to byly inne czasy a to byl rozlegly kraj. W sumie bolszewicy wygrali wojne domowa, wiec jednak wiekszosc byla po ich stronie. Inaczej to oni by poszli pod mur - i wtedy Dorota i podobne nie mowily by o bolszewickim "terrorze" tylko o przywroceniu ladu i porzadku zeby nie powiedziec prawa i sprawiedliwosci.

    Wygrania rewolucji nie da sie zaplanowac. Wygrywaja gdy wpadna z wlasciwym pomyslem we wlasciwy moment. Kto dzis mysli o rewolucji Amerykanskiej 1776 jako o zamachu jakis tam lachudrow przeciwko prawowitemu krolowi Grzegorzowi III. Tez sie niezle rzneli. Bo Ameryke lubimy a Ruskich nie.


  • ziomekfrompoland 13.12.18, 09:01
    Bolszewicy wielkiego poparcia nie mieli - to są fakty. Rozumiem ze wszyscy historcy się mylą w tym temacie tylko Ty masz racjęsmile. Liczba ludności w Rosji do było wtedy jakie 140 mln bolszewików było kilkadziesiąt tysięcy aktywistów plus poparcie w armii. Połowa ludzi w Rosji pewnie nie wiedziała kto to bolszewicy. A ludzie chcieli zmian bo byli zmęczeni przedłużającą się wojna (a wcześniejsza klęska nieurodzaju doprowadziła do głodu i chaosu w państwie). www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1688208,2,fakty-i-mity-o-wielkiej-rewolucji-pazdziernikowej.read "Wszystkie rewolucje w dużej mierze opierają się na mitach. Tworzone ad hoc z czasem są wykuwane w granicie i strzeżone przez kapłanów legendy. Historycy wątpią, czy wiosną 1914 r. w Rosji była sytuacja rewolucyjna. Bez wojny światowej bolszewicy pewnie byliby w podręcznikach historii wspominani tylko w odsyłaczach. To nie oni, lecz porażki na froncie, gospodarczy chaos i degrengolada caratu wywołały najpierw rozprzężenie, a potem rewolucyjne nastroje, które w 1917 r. doprowadziły do abdykacji cara i dwuwładzy w wyniku rewolucji lutowej."
  • cojestdoktorku 13.12.18, 13:16
    >Bolszewicy wielkiego poparcia nie mieli - to są fakty.

    mieli do samego końca
    pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_ZSRR_w_1991_roku

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • ziomekfrompoland 13.12.18, 13:52
    Nie, nie mieli. Mówimy o 1914 i 1917. Tak naprawdę nie było żadnej rewolucji. Był wojenny chaos a bolszewicy byli dobrze zorganizowani i sprytnie wykorzystali sytuację. Gdyby nie czynniki zewnętrzne(wojna) i upadek monarchii europejskich to żadna "rewolucja bolszewicka" by nie miała miejsca. A już porównywanie tej niby rewolucji z rewolucją francuską to jakaś parodia (a tak propaganda sowiecka to łączyła). Do rewolucji francuskiej żadna zewnętrzna wojna nie była potrzebna.
  • sendivigius 13.12.18, 14:50
    ziomekfrompoland napisał(a):

    > Bolszewicy wielkiego poparcia nie mieli - to są fakty. Rozumiem ze wszyscy historcy się mylą w tym temacie tylko Ty masz racjęsmile.

    Historykom IPN i wydawnictwom typu Historia Do Rzeczy mozna wystawic tylo pale z wykrzyknikiem. Jak sa takie madrale to nich pojada do Moskwy, zrobia rewolucje (bo sa sprytni choc nie maja poparcia) wtedy pozbeda sie podlego Putina i swiat ocaleje. Jest jeszcze kilka innych bogatych krajow na fajna rewolucje bez poparcia - chocby Kuwejt lub Emiraty. Kasa bedzie hulaj dusza.

    Natomiast cytowany fragment dobrze oddaje istote przewrotu, przeczytaj uwaznie "system dwuwladzy".





  • sendivigius 14.12.18, 02:15
    ziomekfrompoland napisał(a):

    > Bolszewicy wielkiego poparcia nie mieli - to są fakty. Rozumiem ze wszyscy historcy się mylą w tym temacie tylko Ty masz racjęsmile. Liczba ludności w Rosji do było wtedy jakie 140 mln bolszewików było kilkadziesiąt tysięcy aktywistów plus poparcie w armii. Połowa ludzi w Rosji pewnie nie wiedziała kto to bolszewicy. A ludzie chcieli zmian bo byli zmęczeni przedłużającą się wojna (a wcześniejsza klęska nieurodzaju doprowadziła do głodu i chaosu w państwie). <a href="www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1688208,2,fakty-i-mity-o-wielkiej-rewolucji-pazdziernikowej.read" target="_blank"

    Przeczytalem artykul. Fajny tylko tytul bym zmienil na "Mity i Bajki o rewolucji". Najbardziej podoba mi sie stwierdzenie ze bolszewikow za rewolucji byla garstka a potem milion z tych starych bolszewikow kazal rozstrzelac Stalin w czasie czystek 37. Tak mozna kopiejke zarobic i cnote zachowac.

    Inne stwierdzenia tez sa fajne:

    Na przyklad zapomnial autor wspomniec ze ta garstka bolszewikow juz zaczela swoje ludobojcze opresje nim nawet zdobyla wladze "rewolucja w Rosji zaczęła się w 1891 r. klęską nieurodzaju, którego ofiarą w wyniku głodu i chorób padło około pół miliona ludzi", wprowadzila nawet cenzure "Carska cenzura przegapiła wybuchową siłę „Kapitału” Karola Marksa." oraz trzymala lud w ciemnocie "Pod koniec XIX w. zaledwie 27 proc. poddanych cara potrafiło czytać i pisać." Ot, molodcy!

    I prawdziwy cymes:

    "W 1972 r. – nieustający premier ChRL Czou En-laj zapytany przez Richarda Nixona, jak ocenia skutki rewolucji francuskiej, odpowiedział bardzo ostrożnie, że jeszcze na to za wcześnie. I słusznie"

    Ten wielokrotnie cytowany przyklad chinskiej wstrzemiezliwosci, byl wynikiem bledu w tlumaczeniu, o czym wie kazdy politolog i co mozna sprawdzic jednym klikiem w googla. Reszte podanych w artykule "njusow" rowniez.

    Ale po co?
  • cojestdoktorku 14.12.18, 10:59
    >Pod koniec XIX w. zaledwie 27 proc. poddanych cara potrafiło czytać i pisać

    i to jest kolejny ciekawy fakt, bo takich faktów jest wiele, ale je sie pomija a wyciaga tylko te które komune stawiaja w złym świetle


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • dorota_333 13.12.18, 11:36
    > Wygrania rewolucji nie da sie zaplanowac.
    Raz jeszcze pozwolę sobie polecić Luttwaka "Zamach stanu" jako ciekawą lekturę świąteczną. Nie pożałujecie.
  • sendivigius 10.12.18, 13:38
    dorota_333 napisała:

    > Sporo tutaj waszego nauczania na temat bolszewizmu, towarzyszu Sendi. więc mam
    > cos ciekawego.
    >
    > Czytam właśnie książkę Edwarda Luttwaka "Zamach stanu. Podręcznik" (fantastyczn
    > a, btw). Tam (przypis na str.130) autor omawiając strategię zamachu stanu (i ew
    > entualne namierzenie przez organy bezpieczeństwa) wspomina o bolszewikach i Och
    > ranie.
    >
    > "Roman Malinowski, który w 1914 roku był przywódcą organizacji bolszewickiej w
    > Rosji, pracował dla Ochrany; to Ochrana redagowała Prawdę, której naczelny był
    > jeden z jej agentów".
    >
    > Co powiecie, towarzyszu?

    Nic nowego. Ochrana jak inne tajne sluzby zakladala falszywe organizacje. Kto wie nawet ile ale duzo bylo takich. Jedynie w co nie chcecie uwierzyc jest to ze dzieje sie tak samo wspolczesnie. Historia swiata to historia spiskow, udanych lub nie.

    Tym niemniej teza ze Ochrana zorganizowala rewolucje jest zbyt daleko posunieta. Rewolucje mozna wywolac, choc trudno i musi byc moment sprzyjajacy, ale potem trudno juz je kontrolowac gdyz nabywaja swojej dynamiki. Stalin tez podobno byl agentem Ochrany a Bolek bezpieki. I co z tego wynika? Mianowicie tyle ze rewolucje to sa procesy dziejowe. Rola jednostki jest przypadkowa.

    en.wikipedia.org/wiki/Self-organization
  • dorota_333 10.12.18, 14:16
    Ciekawy argument. Tyle, że samoorganizacja nie jest wyłącznym sposobem organizowania struktur złożonych, prawda? Możliwe jest także zorganizowanie "z zewnątrz". A także różne warianty pośrednie: np. inicjujemy i/lub kontrolujemy z zewnątrz, a reszta samoorganizacyjnie.

    > Historia swiata to historia spiskow, udanych lub nie.
    To z pewnością. Dlatego jedyne, z czym mam problem w tej teorii "ochranowej" genezy rewolucji październikowej to ewentualne jej sprzężenie ze znanym wszystkim faktem podróży Lenina w zaplombowanym pociągu (czyli teorii wywiadu niemieckiego jako inicjatora).

  • jeiborow 13.12.18, 13:27


    nowa Europa /do 5 lat/
    rotomaniak 03.12.18, 07:51

    Witam.
    Postanowiłem zamieścić swój post traktując go jako swojego rodzaju dokument ,który będzie mógł w przyszłości potwierdzić moje prognozy/jeśli się potwierdzą/ na kształtującą się nową sytuację geopolityczną w Europie. Próbuję pójść pod prąd i sformułować tezę, której nie słyszałem nigdy w mediach. Może ośmieszę się, ale zaryzykuję.
    Moja teza: Uważam ,że za kilka lat skończy się kształtować nowa sytuacja geopolityczna głównie w Europie, ale zmieniająca też postrzeganie bezpieczeństwa światowego przez mieszkańców na całym globie. Proces ten się zaczął od kiedy Prezydent Rosji zaczął prowadzić swoją agresywną politykę łamiąc cywilizowane metody komunikowania się między państwami. Uważam, że po zakończeniu tego procesu nastąpi okres stabilizacji politycznej na okres przynajmniej kilkudziesięciu lat a przy tym wszystkie zainteresowane strony tj. Kraje Europy Zachodniej, Kraje Europy Środkowej, Rosja i USA będą zadowolone z osiągniętego status quo. Oceniam, że najbardziej niebezpiecznym okresem jest tu sam okres zmian, gdzie dynamika tego procesu powoduje, że nie wszystko można przewidzieć i jakieś działania mogą wymknąć się z pod kontroli .Czy zwróciliście państwo uwagę na fakt, że pomimo już zaawansowanych działań zainstalowania sił zbrojnych USA w Europie Środkowej nie ma większych sprzeciwów w tej sprawie od dystansujących się od polityki USA krajów Europy Zachodniej. Kraje te a w szczególności Niemcy i Francja sprawiają wrażenie pomimo wyrażanych wcześniej zastrzeżeń, że taka sytuacja jest zgodna z ich polityką. Więcej nawet Rosja wydaje się nie niepokoić faktem, że siły NATO zbliżą się o jakieś 700 km do jej granic. Oto moje wyjaśnienie tego stanu rzeczy:
    1-Kraje Europy Zachodniej chętnie skryją się za kordonem sił zbrojnych USA rozciągającym się w poprzek Europy poprzez Kraje Europy Środkowej. Bezpieczne od ewentualnej agresji ze strony Rosji będą mogły prowadzić swoją egoistyczną politykę kupując od niej surowce /North Stream-może nie dwie a cztery nitki?/,spokojnie się tuczyć i od czasu do czasu stroić focha jak to nie zgadzają się i nie lubią USA.
    2-Kraje Europy Środkowej po raz pierwszy od setek lat poczują się bezpieczne po parasolem ochronnym USA.
    3-Rosja .Jej pragmatyczni politycy przeanalizują a według mnie już przeanalizowali za i przeciw i pogodzą się z faktem, że siły NATO zbliżą się do ich granicy . Może w dobie wojen rakietowych dystans 700 km przy wielkość Rosji nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Świat na czele z USA nie może wpłynąć na poczynania małej Korei Północnej z jej w sumie niewielkimi siłami nuklearnymi a co mówić o wpływaniu na Rosję z jej potężnymi siłami jądrowymi.
    Rosja sprzedająca swoje surowce na zachód będzie mogła za uzyskane pieniądze, podtrzymywać swoją ledwie dyszącą gospodarkę, zbroić się. Putin będzie mógł sprzedawać się Rosjanom jako mąż opatrznościowy Rosji, który ponownie przywrócił jej potęgę. Wzmocniona gospodarczo i militarnie Rosja bez problemu opanuje Ukrainę i Bałoruś.
    4.USA też będą zadowolone z nowej sytuacji geopolitycznej. Było nie było zbliżą się swoimi siłami zbrojnymi do granic Rosji a ponadto uniemożliwią jej w przyszłości do ewentualnego opanowania potencjału gospodarczego Europy Środkowej, jak to swojego czasu już bywało.
    Ciekaw jestem zdania innych forumowiczów na tezy zawarte w poście. Nie pogniewam się na krytykę. Jestem tylko laikiem.

    Z poważaniem rotomaniak


    Tak po kolei to się układa w jedną całość,ale jest to pewnego rodzaju montaż Za dużo niewiadomych by można było prorokować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.