Dodaj do ulubionych

O nieformalnym charakterze refaktury kosztów

08.02.19, 13:05
O nieformalnym charakterze refaktury kosztów

Poniższy dokument, jak to wynika z jego treści, jest refakturą kosztów. Jako taki nie spełnia on wymogów formalnych, albowiem w rubryce "nazwa towaru/usługi" powinna być podana faktura kosztów wystawiona przez bezpośredniego wykonawcę zleconej usługi oraz ich wyspecyfikowanie. Nic takiego w poniższym dokumencie nie ma! Jeżeli umowy zleceniobiorcy oraz bezpośredniego wykonawcy usługi miały charakter ustny, to bezpośredni wykonawca powinien uzyskać od zleceniodawcy potwierdzenie wykonania i odbioru usługi. Jeżeli takiego potwierdzenia nie ma, to żaden sąd nie uzna obowiązku płatności nieformalnie wystawionej faktury. Dlatego słusznie Jarosław Kaczyński odsyła Geralda Birgfellnera do dochodzenia swych roszczeń wobec Spółki Srebrna na drodze postępowania sądowego. Autor poniższego tekstu pt.;
Faktura "Kup Pan cegłę”, czyli komedia filmowa „Dług Kaczyńskiego”, www.kontrowersje.net/faktura_kup_pan_ceg_czyli_komedia_filmowa_d_ug_kaczy_skiego

tłumaczy istotę nieporozumień dot. nieformalnie wystawionej refaktury w tak zagmatwany sposób, że przeciętny czytelnik, nie mający kontaktu z charakterem i obiegiem dokumentów ekonomicznych, nie jest w stanie zrozumieć, o co faktycznie chodzi. LO


Faktura "Kup Pan cegłę”, czyli komedia filmowa „Dług Kaczyńskiego”


image.png

Muszę zacząć od gorących podziękowań dla funkcjonariuszy z Czerskiej, bo od wielu lat nie mogę się doprosić faktur od Owsiaka i zarządzanych przez niego podmiotów zlecających usługi firmom rodzinnym. Tymczasem GW nie cacka się z austriackim „biznesmenem” i zaprzyjaźnionymi z redakcją pełnomocnikami: Giertychem i Dubois. Po tym, jak brukowiec opublikował taśmy z ofertą korupcyjną dla prezesa NFOŚ Kazimierza Kujdy, przyszedł czas na publikację słynnej faktury i tu się zaczynają dziać prawdziwe i klasyczne dla „biznesmenów” III RP.

Po pierwsze nie ma żadnej faktury od austriackiego „biznesmena”, ale jest refaktura:
image.png


Powyższy „dokument”, z którego jeszcze się pośmiejemy, wystawiła firma:

NUNEATON SPÓŁKA Z OGRANICZONA ODPOWIEDZIALNOSCIA
ul. GRZYBOWSKA, nr 2, lok. 29
00-131 WARSZAWA
KRS: 0000655036
REGON: 366168687
NIP: 5252690805

Firma ta jest spółką celową spółki "Srebrna", a zarządzał nią „biznesmen” Gerald Birgfellner. Sam fakt, że spółka celowa wystawia refakturę spółce "Srebrna", to jest ekonomiczne i fiskalne kuriozum, ale bez tego kuriozum dla Geralda Birgfellnera cały „biznes” nie miał sensu. Pan Gerald Birgfellner nie był w stanie w żaden sposób udokumentować usług wykonanych na rzecz spółki „Srebrna”, czego domagał się Jarosław Kaczyński, no to wystawili refakturę, bo co mu zależy i kto mu, co zrobi? Poza Geraldem Birgfellnerem nikt nie wie, gdzie jest pierwotna faktura, kto ją wystawił i za jakie usługi.

Powstaje dokładnie taka sama sytuacja, jak w filmie „Dług”. Paru gości gada sobie luźno o jakiejś inwestycji. Jeden mówi, zobaczę co się da zrobić i po paru dniach wraca z rachunkiem za swoje "usługi", gdzie widnieje tylko jedna pozycja: „Poniosłem koszty”. Przekładając to na życie zwykłego śmiertelnika, sytuacja jest analogiczna do takiej oto codzienności. Wchodzimy do sklepu i od progu atakuje nas sprzedawczyni: „W czym mogę pomóc”. Coś tam nam wciska, coś proponuje, w końcu wychodzimy ze sklepu bez zakupu. Za dwa dni przychodzi „refaktura” i to nawet nie ze sklepu, ale od firmy X za „umowę ustną” zawartą w sklepie. Taki poziom idiotyzmu i desperacji włączył najgorszy sort. Przy czym mówimy o świstku papieru na 1 580 058 zł, a tak wygląda refaktura na 143,69 zł.


image.png

Według tego sytemu „świadczenia usług”, firma należąca do mojej Żony, w której jestem notarialnym pełnomocnikiem i mam zawartą umowę od dzieło, może Jarosławowi Kaczyńskiemu, jako prezesowi PiS wystawić refakturę, powiedzmy na 3 000 000 zł, za „Świadczenie usług PR-owych na rzecz PiS”. Niestety ludzie się w takich ordynarnych sztuczkach gubią i PiS musi rzeczywiście wystawić komuś rozgarniętemu fakturę za solidny PR, bo wiemy jakie są zdolności PiS w tym zakresie i jak to się tragicznie wiele razy kończyło. „Faktura” opublikowana przez GW zostałaby wyśmiana przez każdą księgową, ale ludzie nie rozumieją na czym polega prymitywna manipulacja i to jest problem.


Matka Kurka

Źródło foto:

s.tvp.p...
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.