Dodaj do ulubionych

lampa w jest noc

03.03.19, 00:05
ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/65746,Korekta-obrazu-Refleksje-zrodloznawcze-wokol-ksiazki-Dalej-jest-noc-Losy-Zydow-w.html?search=7915645084
ipn.gov.pl/pl/aktualnosci/66319,Nowe-recenzje-ksiazki-Dalej-jest-noc-Losy-Zydow-w-wybranych-powiatach-okupowanej.html?search=7915645084
Czytać, czytać, czytać.

",,, nienaukowe praktyki – naginanie materiału źródłowego do swoich tez – podważają
zaufanie do autorów..."

Czytać.

*

U. E.
Jak zwykle.
Edytor zaawansowany
  • varken 05.03.19, 13:31
    To jest taka kolejna próba zweryfikowania opracowania jednak naukowego n/t stosunków polsko -żydowskich w latach okupacji hitlerowskiej, bo to opracowanie nie jest zbyt przychylne wobec ludności polskiej, głównie na prowincji. A to powiatry to nie powiaty a to policja polska to nie do końca polska, . . . itd. itd. Zgadza się, ta praca prawdopodobnie nie jest zbyt dokładna ale czy to ma charakter tendencyjny? W gruncie rzeczy chodzi o istotę sprawy a ta jest taka, że jednak wielu Polaków, w szczególności na prowincji i na wsi wydawało Żydów a nawet ich mordowało. Oczywiście byli i tacy którzy pomagali i za to ginęli. Ja pamiętam często padające słowa gdzieś w Polsce na praktykach studenckich(koniec lat 70-tych) - "jedno co Niemcy dobrze zrobili to porządek z Żydami". To co prawda wypowiadali tzw. ludzie prości ale widać, że był kiedyś duży antysemityzm i generalnie ludzie nie żałowali eksterminacji Żydów.
    Z drugiej strony, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takie badania(jak te Grabowskiego i Engelking), już bardzo rzetelne, przeprowadzili polscy naukowcy ale ci bez korzeni żydowskich. Dlaczego nie ma takich badań i cały czas polegamy na tych czynionych przez Polaków ale z żydowskimi korzeniami?
  • frusto 05.03.19, 22:33
    Ale przykłady podawane przez recenzentów zakrawają o preparowanie dowodów, fałszowanie cytatów itd - mamy tam i cytowanie nieistniejących akt, jak i odpowiednie preparowanie cytatów. Bardzo źle to świadczy o Grabowskim i jego zespole.
  • pepe49 05.03.19, 22:33
    Zdaje mi się, że głównym wnioskiem z tych badań jest przypomnienie, że w czasie niemieckiej okupacji prawo karało śmiercią człowieka, który w JAKIKOLWIEK sposób pomógł Żydowi, natomiast zabójstwa Żydów, jeżeli uczestniczyli w nich Polacy, dokonywane były przy kierownictwie niemieckim.
    Za odmowę uczestnictwa tradycyjnie, śmierć.

    Nastawienie Polaków nie miało najmniejszego znaczenia. Byli zresztą następni w kolejce po Żydach i Cyganach do wytępienia.

    Polecam, Pan dokończy lekturę pracy p. Domańskiego i zajrzy do następnych.

    *

    .
    .
  • sendivigius 06.03.19, 14:32
    pepe49 napisał:


    > Nastawienie Polaków nie miało najmniejszego znaczenia.

    Hm.... Chcieliscie rozgrzebywania historii (bo byla zaklamana przez komune) to sie szykujcie na ciag dalszy i w tym temacie. Na przyklad nastawienie Polakow do walki zbrojnej. Nie deklaracje, bunczuczne hasla ani legendy produkowane post factum tylko twarde dane z pol bitew. Tu sa takie trupy w szafie ze Frankenstein wyglada jak uroczy bobas.
  • pepe49 06.03.19, 20:54
    Niech Pan zakłada wątek i pisze.
    Człowiek uczy się całe życie.

    A po to się odezwałem, żeby dodać, że za pomaganie Żydom prawo niemieckie karało śmiercią nie tylko pomagającego ale też jego rodzinę.
    Za pomaganie prawo niemieckie uważało też nie doniesienie o zauważeniu Żyda.

    Nie rozumiem, jak w takiej sytuacji prawnej mógł ocaleć jeden Żyd w okupowanej Polsce.
    Ocaleni wystawiają złe świadectwo Polakom, którzy im pomagali.
    Ponieważ na jednego ocalonego Żyda potrzebna była pomoc (również rozumiana jako nie doniesienie na policję po zauważeniu Żyda) kilkudziesięciu Polaków (co udowadniają autorzy książki "Złote serca czy złote żniwa").

    Tych kilkudziesięciu Polaków zlekceważyło życie swoich rodzin.

    Mam silne wrażenie, że wiara w Boga Żydów miała przy podejmowaniu takich decyzji główne znaczenie.
    Słowo "poświęcenie" coś tu tłumaczy.

    Ciekawe, czy po usunięciu wiary w Boga Żydów z Polaków taka sytuacja się powtórzy?
    Kiedy, np. za 80 lat Kalifat Germania zażąda od Polski wydania Żydów, kłopotów z tym być może nie będzie miał.

    Czy czerwonym uda się zateizować nas w ciągu tego czasu? Coś za coś.


    *

    U. E.
    Wystarczy.
  • sendivigius 06.03.19, 21:40
    pepe49 napisał:


    > A po to się odezwałem, żeby dodać, że za pomaganie Żydom prawo niemieckie karał
    > o śmiercią nie tylko pomagającego ale też jego rodzinę.
    > Za pomaganie prawo niemieckie uważało też nie doniesienie o zauważeniu Żyda.

    Owszem tak bylo ale potem "nastapila jeszcze dluzsza i bardziej okrutna okupacja sowiecka" - to slowa prawicowych publicystow i historykow. Wszak jak mowi jeden z waszych "Wermaht pod Stalingradem walczyl o wolnosc Polski". Biorac to wszytko razem to widac ze z tymi Żydami i niemiecka okupacja to klotnia idzie o byle co, bo prawdziwy problem i prawdziwa walka byly gdzie indziej.

    Bo widzisz Pepe wojna to wojna. Na tym polega ze mozna stracic zycie. Zaslanianie sie prawem okupacyjnym i rodzina to kabaret - przynajmniej w oczach innych krajow. Ci sowieci na froncie wschodnim tez mieli zycie i rodziny ale sie nie zaslaniali tylko walczyli a wy zniszczyliscie ich pomniki i to tez Żydzi wam wypomna - tylko czekac.


    > Czy czerwonym uda się zateizować nas w ciągu tego czasu?

    Nie. Jestescie przypadkiem beznadziejnym i nienaprawialnym.
  • pepe49 08.03.19, 13:42
    >widzisz Pepe wojna to wojna. Na tym polega ze mozna stracic zycie. Zaslanianie sie prawem okupacyjnym i rodzina to kabaret - przynajmniej w oczach innych krajow. Ci sowieci na froncie wschodnim tez mieli zycie i rodziny ale sie nie zaslaniali tylko walczyli


    Porównuje Pan żołnierzy frontowych z ludźmi pod okupacją.

    Kontynuując: Sowjeci z bronią, ze wsparciem armat, z tysiącami czołgów i samolotów, z oddziałami zaporowymi NKWD za frontem, zabijającymi na miejscu żołnierzy uciekających - walczyli z niemcami.

    A Polacy, pod niemiecką okupacją, śledzeni przez rozmaitych szpicli, bez żadnego wsparcia, mając jedzenie na kartki poniżej norm przeżycia, zagrożeni śmiercią swoją i swojej rodziny za pomoc Żydom - nie, tylko za nie doniesienie o spotkanie Żyda poza gettem - nie pomagali Żydom.

    Oprócz tych, którzy pomagali.

    Francuzi Żydów zamieszkałych we Francji wydali niemcom od razu. Zarządzeń rządowych należy przestrzegać.

    W Sowdepji przed wojną komuna kazała, czyli tamtejszy rząd, zabić Polaków w oznaczonej ilości. To zabito. Książki piszą teraz o tym. Operacja polska NKWD. Może 200 tys. zabitych.
    Aż ciekawy jestem jak to Pan usprawiedliwi. Bo komuna to generalnie dobra była?

    Skoro już pan porównuje, to proszę porównać walkę żołnierzy. 1939. Ja uważam, że polscy żołnierze przeciwko niemieckim walczyli najlepiej jak mogli.
    Po co Sowdepja zaatakowała Polskę w 1939? Po co zawarła z niemcami układ moskiewski z 27 VII 1939?

    Może by Pan to wytłumaczył?

    *

    U. E.
    Wystarczy.


    *

    P. S.

    Byłbym wdzięczny za ujawnienie kto napisał:

    > potem "nastapila jeszcze dluzsza i bardziej okrutna okupacja sowiecka" - to slowa prawicowych publicystow i historykow. Wszak jak mowi jeden z waszych "Wermaht pod Stalingradem walczyl o wolnosc Polski"
  • sendivigius 08.03.19, 23:13
    pepe49 napisał:


    > Porównuje Pan żołnierzy frontowych z ludźmi pod okupacją.

    W czasie wojny sie walczy. Chcialem pokazac na tym przykladzie, ze bez wzgledu na okolicznosci nie nalezy sie poddawac. Ale jedno przyznaje - nie powinni dzisiejsi ludzie oceniac tamtych. W szczegolnosci ci co nie wytrzymaliby jednego dnia na poligonie nie mowiac o prawdziwiej walce.

    > Kontynuując: Sowjeci z bronią, ze wsparciem armat, z tysiącami czołgów i samolo
    > tów, z oddziałami zaporowymi NKWD za frontem, zabijającymi na miejscu żołnierzy
    > uciekających - walczyli z niemcami.

    To sa kolejne mity produkowane masowo przez rusofobska propagande. Prawda jest ze dezerterow i tchorzy stawiano pod murem. Na przyklad w czasie samej bitwy Stalingradzkiej ok 10 tys. Propaganda ta oczywiscie zapomina ze tak robiono w kazdej armii w tym w niemieckiej. Slynny feldmarszalek Schörner mial zwyczaj rozpoczynac odprawy od pytania - "ilu dzis powiesiliscie za zdrade?"


    > W Sowdepji przed wojną komuna kazała, czyli tamtejszy rząd, zabić Polaków w ozn
    > aczonej ilości. To zabito. Książki piszą teraz o tym. Operacja polska NKWD. Moż
    > e 200 tys. zabitych.
    > Aż ciekawy jestem jak to Pan usprawiedliwi. Bo komuna to generalnie dobra była?

    Kolejne mity i fantazje. Liczby wziete z Ksiezyca. I oczywiscie zapomina sie przy tym ze II RP byla panstwem wrogim ZSRR - zupelnie otwarcie i bezposrednio wiec tak byla traktowana. Co do zabijania to prosze sobie uprzejmie przypomniec traktowanie jencow wojennych po 1920 i ogolnie cala polska polityke na kresach. Pieknym za nadobne.

    > Skoro już pan porównuje, to proszę porównać walkę żołnierzy. 1939. Ja uważam, ż
    > e polscy żołnierze przeciwko niemieckim walczyli najlepiej jak mogli.

    Liczby tego nie pokazuja. Przy niewielkich stratach praktycznie sie poddala. Na 98 przedwojennych generalow 67 ucieklo za granice.

    > Po co Sowdepja zaatakowała Polskę w 1939? Po co zawarła z niemcami układ moskie
    > wski z 27 VII 1939?

    Nie bylo co atakowac. Byly to bezpanskie tereny bez rzadu, dowodztwa wojskowego ani niczego innego. Ale to byly tereny zasiedlone przez ludnosc w wiekszosci niepolska. Na dodatek byly to tereny zabrane Rosji (i Litwie o czym sie malo pamieta) w wyniku agresji zbrojnej w latach 1918-1920.

    Wyobraz sobie ze Francja atakuje Niemcy a na terenach Brandenburgii mieszkaja miliony Polakow. Co robi Polska - czeka az ich przerobia na gesie watrobki? Main Kampf nie byl podziemnym wydawnictwem ktorego nikt nie czytal. Dzieki tej akcji o wiele wiele, wiecej Polakow i Zydow ocalalo niz uleglo represjom. Zreszta, te represje jak to sie okresla to byly dzialania zupelnie uzasadnione sytuacja frontowa. Ponadto o wiele lepiej bylo na Syberii niz w Generalnej Guberni - mimo wszystko (a juz na bank Zydom). Oczywiscie dzis "historycy" odkrywaja "prawde".

    Pakt Ribbentrop-Molotow to duzy temat na oddzielny watek. Tu sie trzeba cofnac do Monachium 38 roku i calej sytuacji geopolitycznej w tym tez tej na dalekim wschodzie. ZSRR wielokrotnie proponowalo Angli i Francji pakt przeciw Niemcom. Ale tu potrzebne bylo wspoldzialanie Polski, ktora w swej rusofobicznej polityce taki pakt odrzucala. Najlepszym przykladem bylo zablokowanie udzielenia pomocy Czechoslowacji przez ZSRR w 38 i zajecie Zaolzia (co tez spowodowalo wypowiedzenie traktatow o nieagresji wobec Polski przez ZSRR). II RP miala duza ochote na krucjate na wschod (nie mowiac o przykolegowaniu sobie Slowacji). Chamberlein tez chcial napuscic Hitlera na ZSRR ale USA bylo wrecz temu przeciwne, bo chcialo pokawalkowac Imprerium Brytyjskie. Nawet Kongres uchwalil ze w konflikcie NIemcy-ZSRR pomoze temu kto zostanie zaatakowany. A ZSRR chcialo napuscic Hitlera na Anglie i ogolnie na Zachod. Hitler ogral obie strony (przynajmniej tymczasowo) zawierajac pakt o nieagresji na wschodzie i idac wpierw na zachod. Ten pakt byl wylacznie o rozdzieleniu sfer wplywow; o niczym innym. W tej sytuacji Polska majac wrogow wszedzie mogla tylko popelnic piekne samobojstwo.

    Po 1 wrzesnia 39 ZSRR czekal do ostatniej chwili co pokaze Polska. Mozna pisac historie alternatywne i zastanawiac sie co by bylo gdyby Polska wytrzymala do zimy 39?

    W ogole nie rozumiem czemu tu musze pisac bo ksiazek na te tematy jest duzo. Polecam jednak unikac polskich autorow. Prosze czytac amerykanskich i rosyjskich.

    > Może by Pan to wytłumaczył?

    A moze szanowny Pan by wytlumaczyl czemu inne kraje w szczegolnosci ZSRR maja dbac o interes Polski gdy ta jest otwarcie wroga pod kazdym wzgledem. W okresie miedzywojennym prowadzi na przyklad szeroka akcje wywiadowcza i dywersyjna skierowana na rozkawalkowanie ZSRR po liniach nacjonalistycznych. Pech lub raczej nieudolnosc chce ze archiwa polskiego wywiadu zostaja po ewakuacji rzadu w Warszawie. Jest piekny material do "represji". II RP zachowywala sie jak niesforne dziecko co tupie nozkami i niszczy zabawki w przekonaniu ze mama i tata tez go beda kochac bo musza. W polityce tak to nie dziala.

    I jeszcze jedna uwaga. Nalezy przestac myslec po linii antykomunistycznej a zaczac po geopolitycznej. Prosze sobie wyobrazic ze w Moskwie jest carat albo rezim typu Franko czy Mussoliniego albo niech bedzie "demokracja" jak w USA. Byloby jak?

    > Byłbym wdzięczny za ujawnienie kto napisał:
    >
    > > potem "nastapila jeszcze dluzsza i bardziej okrutna okupacja sowiecka" -
    > to slowa prawicowych publicystow i historykow.

    Na przyklad Zebrowski i podobni bo to popularne twierdzenie w tych kregach.


    Wszak jak mowi jeden z waszych "
    > Wermaht pod Stalingradem walczyl o wolnosc Polski"

    A to Zychowicz. Ten osobnik jest z Do Rzeczy i tam pisze o historii. Wszystko co tam pisza o historii jest widac filtrowane pod katem zgodnosci z tym pogladem.
  • herr7 09.03.19, 08:05
    sendivigius napisał:



    > To sa kolejne mity produkowane masowo przez rusofobska propagande. Prawda jest
    > ze dezerterow i tchorzy stawiano pod murem. Na przyklad w czasie samej bitwy St
    > alingradzkiej ok 10 tys. Propaganda ta oczywiscie zapomina ze tak robiono w kaz
    > dej armii w tym w niemieckiej. Slynny feldmarszalek Schörner mial zwyczaj rozpo
    > czynac odprawy od pytania - "ilu dzis powiesiliscie za zdrade?"
    >

    Walczy Pan z konsekwencjami polskiej polityki historycznej tworzonej w gabinetach IPN na potrzeby obecnej polityki zagranicznej i wewnętrznej. Być może chodzi w tym wszystkim o produkcję polskiego mięsa armatniego gotowego ginąć w wojnach prowadzonych w interesie protektorów obecnej elity? To wydaje się być najbardziej racjonalnym wytłumaczeniem. To co rzeczywiście się działo podczas wojny nie ma tu znaczenia, np. niemiecki Plan Wschodni który zakładał likwidację (nie przesiedlenie) >80% Polaków. Polscy pseudo historycy wpajają "mięsu armatniemu" teorię o dwóch okupacjach, nie chcąc jakoś dostrzec różnicy między zamykaniem i otwieraniem uniwersytetów dla Polaków.

    Bronisław Łagowski pisze w jednym ze swoich ostatnich felietonów do czego nas zaprowadziła ta szalona polityka w kwestii relacji z Żydami. Żydzi mają środki, ale przede wszystkim mają świadomość, że o swoją prawdę trzeba walczyć. Ale polska polityka historyczna stała się możliwa dzięki bierności rosyjskiego państwa, które jak widać nie rozumie, że w stosunkach między państwami trzeba również walczyć o pryncypia, a nie tylko o gazociągi. W przekazie społecznym w Polsce, ale też na Zachodzie mamy więc głównie to, że czerwonoarmiści kradli i gwałcili kobiety. Wynika z tego, że Niemców pokonali głównie Amerykanie, a Niemcy z im tylko wiadomych powodów wycofali się z nad Wołgi do samego Berlina. To jedynie pokazuje, że w Polsce sprawy historyczne włożono w ręce ekstremistów pokroju Zybertowicza, ale w Rosji oficjalna propaganda jest w rękach potomków własowców lub innych rosyjskich kolaborantów, którzy swoim okrucieństwem względem ludności cywilnej przewyższali nieraz Niemców.
  • varken 09.03.19, 18:39
    herr7 napisał:

    W przekazie społecznym w Polsce,
    > ale też na Zachodzie mamy więc głównie to, że czerwonoarmiści kradli i gwałcili
    > kobiety. Wynika z tego, że Niemców pokonali głównie Amerykanie, a Niemcy z im
    > tylko wiadomych powodów wycofali się z nad Wołgi do samego Berlina.

    To niestety prawda. Też mam wrażenie, że ta antyrosyjska retoryka, w szczególności odnosząca się do historii II w.ś. jest mocno przegięta i niczemu dobremu nie służy. Mam też pewne obiekcje odnośnie burzenia niektórych pomników radzieckich. Wypadałoby jednak chyba okazać trochę więcej szacunku Armii Czerwonej, która chociaż nie z mojej bajki ale jednak poniosła gigantyczne ofiary i w końcu odniosła wielki sukces.
  • pepe49 09.03.19, 16:14
    > > Porównuje Pan żołnierzy frontowych z ludźmi pod okupacją.
    >
    > W czasie wojny sie walczy. Chcialem pokazac na tym przykladzie, ze bez wzgledu
    > na okolicznosci nie nalezy sie poddawac. Ale jedno przyznaje - nie powinni dzis
    > iejsi ludzie oceniac tamtych. W szczegolnosci ci co nie wytrzymaliby jednego dn
    > ia na poligonie nie mowiac o prawdziwiej walce.
    >
    > > Kontynuując: Sowjeci z bronią, ze wsparciem armat, z tysiącami czołgów i
    > samolo
    > > tów, z oddziałami zaporowymi NKWD za frontem, zabijającymi na miejscu żoł
    > nierzy
    > > uciekających - walczyli z niemcami.
    >
    > To sa kolejne mity produkowane masowo przez rusofobska propagande. Prawda jest
    > ze dezerterow i tchorzy stawiano pod murem. Na przyklad w czasie samej bitwy St
    > alingradzkiej ok 10 tys. Propaganda ta oczywiscie zapomina ze tak robiono w kaz
    > dej armii w tym w niemieckiej. Slynny feldmarszalek Schörner mial zwyczaj rozpo
    > czynac odprawy od pytania - "ilu dzis powiesiliscie za zdrade?"

    Tyle słów, żeby nie przeprosić za porównanie sowjeckich żołnierzy frontowych do polskich cywilów pod okupacją.

    > > W Sowdepji przed wojną komuna kazała, czyli tamtejszy rząd, zabić Polaków
    > w ozn
    > > aczonej ilości. To zabito. Książki piszą teraz o tym. Operacja polska NKW
    > D. Moż
    > > e 200 tys. zabitych.
    > > Aż ciekawy jestem jak to Pan usprawiedliwi. Bo komuna to generalnie dobra
    > była?
    >
    > Kolejne mity i fantazje. Liczby wziete z Ksiezyca. I oczywiscie zapomina sie pr
    > zy tym ze II RP byla panstwem wrogim ZSRR - zupelnie otwarcie i bezposrednio wi
    > ec tak byla traktowana. Co do zabijania to prosze sobie uprzejmie przypomniec t
    > raktowanie jencow wojennych po 1920 i ogolnie cala polska polityke na kresach.
    > Pieknym za nadobne.

    A propos "mity".
    operacja-polska.pl/nkw/o-operacji-polskiej-nkw/informacja/581,O-operacji-polskiej.html
    Pan próbuje uzasadniać mordy. Znaczy, Biuro Polityczne i CK KPSS to nerwowi ludzie byli, którzy podejmowali decyzje na podstawie wylewu hormonów do mózgu? Przypomnieli sobie jakieś krzywdy i:
    - Śmierć Polakom, śmierć! Wszystkich zabić, rodziny zesłać, już!

    W takiej sytuacji całe Pana dalsze wywody o geopolityce nie mają sensu.
    Mieliśmy po prostu do czynienia z raptusami o morderczych skłonnościach. Czyli socjopatami.
    Co nie jest niemożliwe.

    Ale zastanówmy się nad szczególami:

    II RP byla panstwem wrogim ZSRR - zupelnie otwarcie i bezposrednio wi
    > ec tak byla traktowana.

    Odpowiadając: Sowdepja jawnie deklarowala chęć podboju reszty kuli ziemskiej. Polska była najbliżej.
    Pana Uljanowa książek Pan naprawdę nie czytał nigdy?
    Pan Uljanow wzywał do rozniecenia rewolucji proletarjackiej na całym globie. Związek robotnikow miał objąć cały świat.
    A związek robotników, to Sojuz, inaczej: SSSR.

    Więc Polska musiała szykować się do wojny z Sowjetami, żeby przetrwać, po prostu.
    Pokój z nimi był wtedy, kiedy oni chcieli, wojna podobnie.
    Mało to uprzejmie dla nas brzmi, ale od nas, czyli Polaków nic nie zależało. Decyzję o wojnie podejmowal rząd SSSR.

    Co do zabijania to prosze sobie uprzejmie przypomniec t
    > raktowanie jencow wojennych po 1920 i ogolnie cala polska polityke na kresach.
    > Pieknym za nadobne.

    Jeńcy wojenni po 1920 r. byli traktowani dobrze.

    pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%84cy_sowieccy_w_niewoli_polskiej_(1919%E2%80%931921)
    "Zachowane dokumenty oraz świadectwa nie potwierdzają również stawianej przez część Rosjan tezy, że jeńcy byli poddawani celowej eksterminacji przez polskie władze obozowe (masowe rozstrzeliwania). Główną przyczyną śmierci jeńców były epidemie chorób zakaźnych, spowodowane złymi warunkami sanitarnymi w obozach, co z kolei było spowodowane ich przepełnieniem. Zaznaczyć przy tym należy, że w zniszczonym wojnami kraju choroby zbierały obfite żniwo nie tylko w obozach jenieckich, lecz także wśród walczących żołnierzy i ludności cywilnej[11].

    W 2011 r. odnaleziono dokumenty potwierdzające starania polskich władz w walce z epidemiami cholery, tyfusu i czerwonki w obozie w Strzałkowie[12]. Został tam skierowany epidemiolog prof. Feliks Przesmycki, który w sześć tygodni poradził sobie z epidemią cholery szalejącą w obozie. Epidemiolog prof. Andrzej Zieliński uważa, że odnalezione pamiętniki Przesmyckiego obalają tezę o celowym zaniechaniu:

    Warunki w obozie były skrajnie trudne, ale władze RP wykorzystały wszelkie dostępne środki, by zwalczyć epidemię[13].

    Odnotować należy, że w tym samym czasie śmiertelność jeńców polskich w niewoli sowieckiej była większa od śmiertelności jeńców sowieckich. W obozach sowieckich i litewskich zginęło ok. 20 tys. jeńców polskich spośród ogólnej ich liczby wynoszącej ok. 51 tys.[14]

    Według Alekseja Pamiatnycha 3 listopada 1990 r. Michaił Gorbaczow rozkazał Akademii Nauk ZSRR, Prokuraturze ZSRR, Ministerstwu Obrony ZSRR i KGB do 1 kwietnia 1991 r. zebrać materiały dotyczące szkód strony radzieckiej. Inicjatywa ta bywa nazywana anty-Katyniem[15]. Ten fakt potwierdza historyk Inessa Jażborowska[16]. Wtedy pojawiły się zarzuty dotyczące śmierci sowieckich jeńców w polskich obozach.

    W Rosji używa się sformułowania polskie obozy koncentracyjne lub obozy śmierci w odniesieniu do obozów jenieckich dla rosyjskich jeńców wojennych [17]. "


    Tylko po co ja to piszę?
    Do tematu wątku nie odnosi się to w ogóle.
    Żeby wyprostować jedno kłamstwo, jednego konia z kremlowskiej stajni ochwacić. Można i tak.

    Jak znalazł, w jednym miejscu oba tematy:
    pamiec.pl/pa/biblioteka-cyfrowa/biuletyn-ipn/biuletyn-ipn-od-2017/17078,Biuletyn-IPN-nr-7-82017.html
    "Operacja polska" oraz "Borys Sokołow, jeden z zagranicznych autorów numeru (USA, Ukraina, Rosja), specjalizujący się w demaskowaniu nadużyć postsowieckiej polityki historycznej, pisze o przyczynach i skali śmiertelności wśród sowieckich jeńców wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku."

    Pana temat nęci, Pan poczyta.

    Może i to:
    wolnosc24.pl/2017/08/13/prof-nikolaj-iwanow-bolszewicy-nie-mogli-uwierzyc-w-kleske-poniesiona-w-1920-r/
    Pan każe przypomnieć polską politykę na Kresach. Że pięknym za nadobne.
    Za świństwa polskiej administracji państwowej wobec polskich obywateli - Ukraińców i Białorusinów zabijemy Polaków - obywateli SSSR.
    Rozumiem.
    Uważam, że ma Pan rację tak relacjonując tok myślenia tych zbrodniarzy.
    Tylko, że, powtarzam, Polska nie miała żadnego wpływu na to, co oni sobie postanowią.

    Z tą zemstą.. o sowjeckich grupach dywersyjnych wysyłanych na polskie Kresy Pan słyszał? Powody do zemsty może by się znalazły. Dla nas wobec nich.

    > > Skoro już pan porównuje, to proszę porównać walkę żołnierzy. 1939. Ja uwa
    > żam, ż
    > > e polscy żołnierze przeciwko niemieckim walczyli najlepiej jak mogli.
    >
    > Liczby tego nie pokazuja. Przy niewielkich stratach praktycznie sie poddala. Na
    > 98 przedwojennych generalow 67 ucieklo za granice.
    >

    pl.wikipedia.org/wiki/Kampania_wrze%C5%9Bniowa#Polskie_straty_wojenne
    <a href="
  • sendivigius 11.03.19, 15:46
    pepe49 napisał:


    > Tyle słów, żeby nie przeprosić za porównanie sowjeckich żołnierzy frontowych do
    > polskich cywilów pod okupacją.

    Kto tu kogo powinien przepraszac?

    > A propos "mity".

    > Pan próbuje uzasadniać mordy. Znaczy, Biuro Polityczne i CK KPSS to nerwowi lud
    > zie byli, którzy podejmowali decyzje na podstawie wylewu hormonów do mózgu? Prz
    > ypomnieli sobie jakieś krzywdy i:
    > - Śmierć Polakom, śmierć! Wszystkich zabić, rodziny zesłać, już!

    Cytat z linka:

    pod rzekomym zarzutem przynależności do Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) prowadzącej rzekomo działalność szpiegowsko-wywrotową na rzecz Polski

    Slowo "rzekomo" wyjasnia wszystko. Podane liczby wskazuja ze Polacy stanowili ponad polowe wszysktich skazanych na kare smierci w latach 1920-1956 w calym ZSRR.

    > W takiej sytuacji całe Pana dalsze wywody o geopolityce nie mają sensu.
    > Mieliśmy po prostu do czynienia z raptusami o morderczych skłonnościach. Czyli
    > socjopatami.
    > Co nie jest niemożliwe.

    Zapewne bardziej ci sluzy czytanie poradnikow psychologicznych niz wiedza historyczna.


    > Odpowiadając: Sowdepja jawnie deklarowala chęć podboju reszty kuli ziemskiej. P
    > olska była najbliżej.
    > Pana Uljanowa książek Pan naprawdę nie czytał nigdy?
    > Pan Uljanow wzywał do rozniecenia rewolucji proletarjackiej na całym globie. Zw
    > iązek robotnikow miał objąć cały świat.
    > A związek robotników, to Sojuz, inaczej: SSSR.

    Gdy tymczasem ta reszta kuli ziemskiej byla podzielona na Imperium Brytyjskie, Francuskie, Holenderskie, Belgijskie i inne. Lenin to pseudonim krolowej Victorii.

    > Więc Polska musiała szykować się do wojny z Sowjetami, żeby przetrwać, po prost
    > u.
    > Pokój z nimi był wtedy, kiedy oni chcieli, wojna podobnie.
    > Mało to uprzejmie dla nas brzmi, ale od nas, czyli Polaków nic nie zależało. De
    > cyzję o wojnie podejmowal rząd SSSR.

    Na przyklad gdy Pilsudzki najechal na stare polskie miasto Kijow. I potem gdy Żeligowski "wyzwolil" Litwe. I potem gdy zajmowano Zaolzie, uprzednio slodziutko flirtujac z Hitlerem.

    > Jeńcy wojenni po 1920 r. byli traktowani dobrze.

    Jak na Ruskich to dobrze, przeciez to bydlo. Dokumenty z czasow Gorbaczowa nie sa wiele warte. Szla juz wtedy pelna para produkcja falszywek dla celow politycznych. Nawet wiadomo kto i gdzie to robil. Zreszta produkcja falszywych "represji" juz sie zaczela za Chruszczowa. To sa jednak problemy polityki wewnetrznej ZSRR i ich wewnetrznej walki o wladze. Nie jest dobrze brac czegokolwiek z tego bez lupy.

    > Uważam, że ma Pan rację tak relacjonując tok myślenia tych zbrodniarzy.
    > Tylko, że, powtarzam, Polska nie miała żadnego wpływu na to, co oni sobie posta
    > nowią.

    Czyli obrona wlasnych interesow to zbrodnia. ZSRR powinien sie poddac bez walki bo jest moralnie zgnily i bezbozny. Relacje miedzy ludzmi to nie sa relacje miedzy panstwami. Bledem polityki jest to mieszac, psychologizowac i moralizowac.

    Takiego 100% wplywu to oczywiscie Polska nie miala, ale dolewala oliwy do ognia. Zachlysnela sie odzyskaniem niepodleglosci choc byl to w duzej mierze przypadek i poczula sie mocarstwowo. Prawdziwe mocarstwa pokazaly jej miejsce. Tak to przykre. Polska polityka rzadzi klatwa Mickiewicza:

    Cyrkla, wagi i miary
    Do martwych użyj brył;
    Mierz siłę na zamiary,
    Nie zamiar podług sił.


  • pepe49 09.03.19, 18:34
    Zacznę może od pewnego podsumowania.
    Czytałem uzasadnienia polityków bolszewickich, Hitlera, Anglosasów. Każdy z nich tworzył jak gdyby własną logikę. Bolszewicy zakładali wrogość całego świata wobec siebie, Hitler zakładał, że Anglja musi go poprzeć przeciwko SSSR, bo straci imperjum, Anglosasi zakładali, że inni postąpią według ich założeń.
    Francuscy politycy uważali, że pan Beck jest sługą pana Hitlera, pan Beck zakładał, że nie uderzą na niemców, więc trzeba szukać sojusznika gdzie indziej. Nie bardzo miał gdzie.

    Wszyscy postępowali zgodnie ze swoimi założeniami, wszyscy się mylili.
    Wszyscy? Niemożliwe. Ale jednak posłużę się tym słowem.

    > > Po co Sowdepja zaatakowała Polskę w 1939? Po co zawarła z niemcami układ
    > moskie
    > > wski z 27 VII 1939?
    >
    > Nie bylo co atakowac. Byly to bezpanskie tereny bez rzadu, dowodztwa wojskowego
    > ani niczego innego. Ale to byly tereny zasiedlone przez ludnosc w wiekszosci n
    > iepolska. Na dodatek byly to tereny zabrane Rosji (i Litwie o czym sie malo pam
    > ieta) w wyniku agresji zbrojnej w latach 1918-1920.

    No i mamy uzasadnienie.
    Hiszpanja i Szwajcarja nie weszły do Francji ratować Basków i przyszwajcarskich Francuzów przed niemcami bo się bały UK. Prawda? Tylko dlatego?
    Szwecja i Norwegja nie weszły do Finlandji AD 1940 bo j.w.?
    Turcja do Bułgarji AD 1944 bo j. w.

    Itd.
    Czy wszyscy politycy rozumują tak jak politycy państwa imperjalnego?

    I jeszcze?
    Uzasadnienie, że Polska zamachnęła się na ziemie rosyjskie.

    Zabrane przez Rosję, proszę Pana. Ale co to ma za znaczenie? Dla propagandy rosyjskiej ma.

    I Litwę Armja Czerwona pomściła. Noż po prostu gang Punisherów. Robin Hood na Kremlu.
    Wierzy Pan w takie uzasadnienia?

    > Wyobraz sobie ze Francja atakuje Niemcy a na terenach Brandenburgii mieszkaja m
    > iliony Polakow. Co robi Polska - czeka az ich przerobia na gesie watrobki? Main
    > Kampf nie byl podziemnym wydawnictwem ktorego nikt nie czytal. Dzieki tej akcj
    > i o wiele wiele, wiecej Polakow i Zydow ocalalo niz uleglo represjom. Zreszta,
    > te represje jak to sie okresla to byly dzialania zupelnie uzasadnione sytuacja
    > frontowa. Ponadto o wiele lepiej bylo na Syberii niz w Generalnej Guberni - mim
    > o wszystko (a juz na bank Zydom). Oczywiscie dzis "historycy" odkrywaja "prawde
    > ".

    Uzasadnione, wszystko uzasadnione.
    O. K.


    > Pakt Ribbentrop-Molotow to duzy temat na oddzielny watek. Tu sie trzeba cofnac
    > do Monachium 38 roku i calej sytuacji geopolitycznej w tym tez tej na dalekim w
    > schodzie. ZSRR wielokrotnie proponowalo Angli i Francji pakt przeciw Niemcom. A
    > le tu potrzebne bylo wspoldzialanie Polski, ktora w swej rusofobicznej polityce
    > taki pakt odrzucala.

    A niech Pan zobaczy: Litwa, Łotwa, Estonja. Im SSSR też pomoc zaproponował. Obronę przed panem Hitlerem.
    "Mein Kampf" znali. Pomoc przyjęli. Pakty zawarli. Bazy wojskowe zainstalowali. Nawet im SSSR nie kazał płacić za te bazy, jak nam pan Trump.
    I patrz Pan - za pół roku ich już nie było.

    Wie Pan co? Po tej historji nabieram podziwu dla polskich przedwojennych polityków. Oni, widać, przeczytali nie tylko "Mein Kampf" Ale i dzieła pana Uljanowa nie były im obce. Erudyci, po prostu. Ocalili Polskę przed aneksją do SSSR.
    To byli dobrzy politycy.

    Ale przed aneksją do III Rzeszy nie ocalili.
    Nie wiadomo dlaczego spodziewali się, ze UK i Francja pokonają III Rzeszę. A jeśli nie pokonają, to USA się dołączą i III Rzesza padnie.
    Nie przewidzieli, że USA pomogą SSSR.
    Nie rozumieli, że politycy z USA potraktują efekty książkowe ciężkiej pracy intelektualnej pana Uljanowa jako żart, ot, taki wybieg wyborczy, mowę trawę, objetnice pana Trzaskowskiego.
    Proszę, w "Mein Kampf" uwierzyli, a do "Dzieł zebranych" nie zajrzeli.

    Jak mówi klasyk - to gorzej niż zbrodnia. To błąd.

    I tak błąd polityków z USA nałożył się na błąd polskich.

    O, odpowiadąłem na :
    Najlepszym przykladem bylo zablokowanie udzielenia pomocy
    > Czechoslowacji przez ZSRR w 38 i zajecie Zaolzia (co tez spowodowalo wypowiedz
    > enie traktatow o nieagresji wobec Polski przez ZSRR). II RP miala duza ochote n
    > a krucjate na wschod (nie mowiac o przykolegowaniu sobie Slowacji). Chamberlein
    > tez chcial napuscic Hitlera na ZSRR ale USA bylo wrecz temu przeciwne, bo chci
    > alo pokawalkowac Imprerium Brytyjskie. Nawet Kongres uchwalil ze w konflikcie N
    > Iemcy-ZSRR pomoze temu kto zostanie zaatakowany. A ZSRR chcialo napuscic Hitler
    > a na Anglie i ogolnie na Zachod. Hitler ogral obie strony (przynajmniej tymczas
    > owo) zawierajac pakt o nieagresji na wschodzie i idac wpierw na zachod. Ten pak
    > t byl wylacznie o rozdzieleniu sfer wplywow; o niczym innym. W tej sytuacji Pol
    > ska majac wrogow wszedzie mogla tylko popelnic piekne samobojstwo.

    Nieco Pan mnie rozbawił tym:

    Najlepszym przykladem bylo zablokowanie udzielenia pomocy
    > Czechoslowacji przez ZSRR w 38 i zajecie Zaolzia (co tez spowodowalo wypowiedz
    > enie traktatow o nieagresji wobec Polski przez ZSRR).

    W 1945 jakoś pakt o nieagresji nie przeszkodził SSSR najechać Japonji.
    Po co było wypowiadać?
    A, że Polska zajęła tereny z Polakami, zajęte przez Czechosłowację w chwili, gdy Czerwona Armja podchodziła pod Warszawę, tego mamy nie pamjętać?
    SSSR mści się na Polsce za Litwę - dobrze. Polska odbiera swoje - źle.


    > A moze szanowny Pan by wytlumaczyl czemu inne kraje w szczegolnosci ZSRR maja d
    > bac o interes Polski gdy ta jest otwarcie wroga pod kazdym wzgledem. W okresie
    > miedzywojennym prowadzi na przyklad szeroka akcje wywiadowcza i dywersyjna skie
    > rowana na rozkawalkowanie ZSRR po liniach nacjonalistycznych.

    Bo SSSR gotuje się do wojny po prostu i jasno to deklaruje.



    Nalezy przestac myslec po linii antykomunistycznej a zac
    > zac po geopolitycznej. Prosze sobie wyobrazic ze w Moskwie jest carat albo rezi
    > m typu Franko czy Mussoliniego albo niech bedzie "demokracja" jak w USA.

    Wtedy zaczyna się polityka. Bo bez tego po prostu wiadomo - oni chcą nas zająć. Wszystkie ich działania służą temu celowi.

    > > Wermaht pod Stalingradem walczyl o wolnosc Polski"
    >
    > A to Zychowicz.

    Gdzie? Muszę zobaczyć, żeby uwierzyć.

    *

    Generalnie, nie jest źle, jeżeli idzie o tą dyskusję. Ja przyjąłem założenie, że interes Polski jest moim, i, jeżeli widzę argumenty propagandowe rosyjskie, odpowiadam polskimi.
    Natomiast co do pewnych zasad, które istnieją, nie ma sporu. Jakie zasady? Np sąsiad mojego sąsiada powinien być moim przyjacielem.
    Albo: kto kontroluje szlaki morskie, kontroluje handel.

    Ale - zawsze są jakieś ale.
    Nie tutaj. Może założyć wątek geopolityczny?

    Z szacunkiem

    pepe

    *

    U. E.
    Wystarczy.



  • cojestdoktorku 10.03.19, 10:08
    tylko jedno:

    "Ocalili Polskę przed aneksją do SSSR"

    a kto nas ocalił przed tą aneksją w roku 1945 i późniejszch?
    nikt Polski nie musiał ocalać bu ruskie nie chciały nas anektować, mimo ze znaleźli się Polacy którzy (i Polki) które o tą aneksję zabiegały
    temat aneksji więc radziłbym wyrzucić z narracji bo jest łatwy do zdemaskowania

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • pepe49 10.03.19, 19:48
    "Ocalili Polskę przed aneksją do SSSR"

    >a kto nas ocalił przed tą aneksją w roku 1945 i późniejszch?
    >nikt Polski nie musiał ocalać bu ruskie nie chciały nas anektować


    Na północno-zachodnich krańcach SSSR w 1939 r. było 5 państw:
    Finlandja, Estonja, Łotwa, Litwa, Polska.
    W 1939 r. Finlandja z SSSR walczyła, Polska wojsk SSSR nie przyjęła, Estonja, Łotwa i Litwa wojska SSSR przyjęły.

    Finlandji i Polsce SSSR zabrał części terytorjum, a Estonja, Łotwa i Litwa na 50 lat zniknęły z mapy. SSSR je sobie wcielił.
    Polska stała się państwem marjonetkowym.
    Finlandja państwem neutralnym.

    Najlepiej wyszli Finowie. Bili sowjeciarzy. Polacy wyszli znacznie gorzej. Nie wpuścili Sowjetów po dobroci, ale nie wypowiedzieli wojny.
    Litwini, Łotysze i Estończycy mają dzisiaj wielkie mniejszości posowjeckie i wielką biedę za sobą.

    *

    U. E. musi zostać zakończona.
    Wcześniej opłaca się i warto żeby Polska z tego wyszła.

  • sendivigius 11.03.19, 16:51
    pepe49 napisał:


    > No i mamy uzasadnienie.
    > Hiszpanja i Szwajcarja nie weszły do Francji ratować Basków i przyszwajcarskich
    > Francuzów przed niemcami bo się bały UK. Prawda? Tylko dlatego?
    > Szwecja i Norwegja nie weszły do Finlandji AD 1940 bo j.w.?
    > Turcja do Bułgarji AD 1944 bo j. w.

    Hiszpania byla sojusznikiem Hitlera.
    Szwajcaria nie miala czym.
    Szwecja i Norwegia ani nie mialy czym a przede wszystkim byli tam Niemcy.
    Bulgaria byla sojusznikiem HItlera tak jak Turcja.


    > Czy wszyscy politycy rozumują tak jak politycy państwa imperjalnego?

    Obawiam sie ze wszyscy ale niestety tylko niektorzy moga sobie na to pozwolic. A potem placi narod gdy ci siedza sobie w Londynie.

    > I jeszcze?
    > Uzasadnienie, że Polska zamachnęła się na ziemie rosyjskie.
    >
    > Zabrane przez Rosję, proszę Pana. Ale co to ma za znaczenie? Dla propagandy ros
    > yjskiej ma.

    Po I wojnie Polska zglaszala pretencje do wszystkich ziem przed I rozbiorem. Tyle ze nie wiadomo z jakiego tytulu. Minelo 150 lat, to 7 pokolen. Zmienila sie demografia i inne. Rownie komicznie by brzmialy dzis pretensje Korony Brytyjskiej do zwrotu Massachusetts i Maryland.

    > I Litwę Armja Czerwona pomściła. Noż po prostu gang Punisherów. Robin Hood na K
    > remlu.
    > Wierzy Pan w takie uzasadnienia?

    Tak czy inaczej Wilno jest na Litwie a nie w Rosji.

    > A niech Pan zobaczy: Litwa, Łotwa, Estonja. Im SSSR też pomoc zaproponował. Obr
    > onę przed panem Hitlerem.
    > "Mein Kampf" znali. Pomoc przyjęli. Pakty zawarli. Bazy wojskowe zainstalowali.
    > Nawet im SSSR nie kazał płacić za te bazy, jak nam pan Trump.
    > I patrz Pan - za pół roku ich już nie było.

    Formula ZSRR byla federacyjna. Mozna powiedziec ze dzis Polski nie ma bo jest UE. Z Litwa to troche inaczej choc nie calkiem. Natomiast takie panstwa jak Lotwa, Estonia i Finlandia byly calkowicie sztucznie stworzone aby oslabic Moskwe. Gdyby wywiad brytyjski i niemiecki kalkulowal inaczej to mielibysmy tez Kaszubie i Silesie i jeszcze nie wiadomo co.

    > Wie Pan co? Po tej historji nabieram podziwu dla polskich przedwojennych polity
    > ków. Oni, widać, przeczytali nie tylko "Mein Kampf" Ale i dzieła pana Uljanowa
    > nie były im obce. Erudyci, po prostu. Ocalili Polskę przed aneksją do SSSR.
    > To byli dobrzy politycy.

    ZSRR nie mial sily wtedy, zadna sztuka. Z tym ze ja mysle ze Polska mialaby sie lepiej w ZSRR po 1918, gdyby nie problem mentalny ze Polacy nienawidza Ruskich wiec to by nie dzialalo, ale juz taki Kazachstan czy Gruzja wyszly dobrze. Finlandia znalazla inna formule bo akurat byla na uboczu.

    Widzisz, zachodnie demokracje sa zachodnimi demokracjami bo same sobie to wymyslily bo to akurat im i tam wlasnie pasuje. To wyniknelo z ich rozwoju i ich stosunktow spolecznych (Marks). Gdy probuje sie nasladowac gdzie indziej i przez kogo innego wychodzi albo komedia albo patologia albo neokolonializm.

    Koncepcja leninowska zostala odrzucona przez Stalina. Nie chcial nigdy anektowac Polski do ZSRR tylko miec kraj niewrogi, majac na uwadze okupacje Niemiec. Taka formule zapewniali tylko komunisci z PKWN. Gdyby rzadzili londynczycy (w niewiadomo jakich granicach) mogli rozpetac kolejna wojne odpowiednio podpuszczeni przez Londyn i Waszyngton. Dzis moze to dziwne ale wtedy ludzie zyli pamiecia obu wojen wiec III nie wydawala sie taka niezwyka. Stalin wcale nie potrzebowal imperium w sensie ekonomicznym bo do niego doplacal ale potrzebowal glebi strategicznej dla kontroli Niemiec, bo bez Niemiec sami Anglosasi nie mogli mu zagrozic.

    > Ale przed aneksją do III Rzeszy nie ocalili.
    > Nie wiadomo dlaczego spodziewali się, ze UK i Francja pokonają III Rzeszę. A je
    > śli nie pokonają, to USA się dołączą i III Rzesza padnie.
    > Nie przewidzieli, że USA pomogą SSSR.
    > Nie rozumieli, że politycy z USA potraktują efekty książkowe ciężkiej pracy int
    > elektualnej pana Uljanowa jako żart, ot, taki wybieg wyborczy, mowę trawę, obje
    > tnice pana Trzaskowskiego.
    > Proszę, w "Mein Kampf" uwierzyli, a do "Dzieł zebranych" nie zajrzeli.
    >
    > Jak mówi klasyk - to gorzej niż zbrodnia. To błąd.
    >
    > I tak błąd polityków z USA nałożył się na błąd polskich.

    Nie, to nie blad. ZSRR byl lepszym wrogiem niz potencjalnie zwycieska III Rzesza. To duza sztuka wybrac sobie wlasciwego wroga.


    > W 1945 jakoś pakt o nieagresji nie przeszkodził SSSR najechać Japonji.
    > Po co było wypowiadać?

    Nie znam sprawy. A tak na marginesie pisz juz "Kacapia" gdyz coraz to nowo wymyslane nazwy wprowadzaja tylko zamet.

    > A, że Polska zajęła tereny z Polakami, zajęte przez Czechosłowację w chwili, gd
    > y Czerwona Armja podchodziła pod Warszawę, tego mamy nie pamjętać?

    O czym tu mowa? Traktat wersalski byl tu jednoznaczny.

    > SSSR mści się na Polsce za Litwę - dobrze. Polska odbiera swoje - źle.

    Oni kradna, my zmieniamy stan posiadania, oni morduja, my przywracamy porzadek, oni napadaja my odbieramy swoje. Mozna stosowac taka asymetrie ale konsekwentnie. Ja stosuje symetrie interesu panstwowego i geopolityki. Ty tylko po jednej stronie a po drugiej stawiasz moralnosc. Mieszasz porzadki dlatego nigdy nie dojdziesz do zadnych wnioskow. Zawsze bedziesz widzial sprzecznosc i nielogike.

    > Bo SSSR gotuje się do wojny po prostu i jasno to deklaruje.

    Owszem, gotuje sie do wojny z Hitlerem i nie ukrywa. A Polska robi co?


    > Wtedy zaczyna się polityka. Bo bez tego po prostu wiadomo - oni chcą nas zająć.
    > Wszystkie ich działania służą temu celowi.

    To ulubiona rozrywka wszyskich politykow od czasow Babilonu.

    > > > Wermaht pod Stalingradem walczyl o wolnosc Polski"
    > >
    > > A to Zychowicz.
    >
    > Gdzie? Muszę zobaczyć, żeby uwierzyć.

    Cala seria na youtubie, nie chce mi sie teraz szukac minuty i sekundy ale mysle ze to zrobie bo taki casus warto upamietnic.

    > Generalnie, nie jest źle, jeżeli idzie o tą dyskusję. Ja przyjąłem założenie, ż
    > e interes Polski jest moim, i, jeżeli widzę argumenty propagandowe rosyjskie, o
    > dpowiadam polskimi.

    Nie. Moj tez jest polskim tylko ja chodze po ziemi a ty w romantycznych oblokach.

  • frusto 09.03.19, 20:09
    Ja pierdykam. Czy Pan jest Polakiem???

    "Nie bylo co atakowac. Byly to bezpanskie tereny bez rzadu, dowodztwa wojskowego ani niczego innego"

    > W chwili wejścia Sowietów rząd znajdował sie na terenie kraju. Na tych terenach wciąż była armia i działała polska administracja.

    ". Ale to byly tereny zasiedlone przez ludnosc w wiekszosci niepolska. Na dodatek byly to tereny zabrane Rosji (i Litwie o czym sie malo pamieta) w wyniku agresji zbrojnej w latach 1918-1920. "

    Agresji sowieckiej. Pierwsze starcia były efektem sowieckiej ofensywy na ziemie, które najpierw Sowieci nam dobrodusznie oddali unieważniając rozbiory.

    Do tego zawarliśmy pokój w Rydze, w którym Sowieci oferowali nam więcej, niż to przyjęła delegacja ostatecznie,a potem zawarliśmy pakt o nieagresji.

    Sendi, powtarzasz propagandę sowiecką mająca usprawiedliwiać agresję na własny kraj. To po prostu nie do wiary.
  • sendivigius 10.03.19, 01:10
    frusto napisał:

    > Ja pierdykam. Czy Pan jest Polakiem???

    Polakiem to znaczy kim? Dla was Polakiem jest tylko przedstawiciel klas burzuazyjno-obszarniczych zyjacy z tej czy innej formy wyzysku i preferujacy model ekonomiczno-polityczny panstwa ktory ten wyzysk ulatwia i legalizuje (a nawet kropi woda swiecona).

    Dla was Polakami juz nie byli chlopi malorolni, parobki wiejskie, robotnicy, wlokniarki i gornicy, ani nie byla sluzba domowa ani i tak dalej. To znaczy nominalnie byli ale tylko po to aby na was robic i sluzyc jako mieso armatnie w celu obrony waszych przywilejow i waszych majatkow pochodzacych z wielowiekowej opresji i wyzysku. My dla was to byli "lewacy" "komuna", "sowieckie umysly", "pogrobowcy Stalina" i tak dalej.

    Szkoda gadac. Wasza jasniepanska Polska nam na nic nie potrzebna. Ani uprzednie importowane dynastie krolewskie ani obecnie importowane Amazony i Biedronki. Nie sa dla nas zadna Polska wasze celebryckie sabaty ani polityczne marionetki pociagane z zamorskich ambasad ani wasz model ekonomiczny czyli subsydiarna gospodarka miedzynarodowego kapitalu, ktora wzbogaca kompradorskie elity. Bo dla was Polska to takie pastwisko dane wam w arende przez miedzynarodowy kapital abysmy my na nim na was robili. To wy oplakujecie jak to mowicie "sowiecka agresje" bo zabrala wam przywileje i pochodzace z wyzysku majatki, ale nam umozliwila rozwoj, awans i wyrwanie sie z wielopokoleniowego jazma panszczyzny, poddanstwa i wyzysku.

    > Sendi, powtarzasz propagandę sowiecką mająca usprawiedliwiać agresję na własny
    > kraj. To po prostu nie do wiary.

    Czyj kraj? Byl juz taki - nazywal sie Ludwik XVI, co mowil "panstwo to ja". Wy mowicie "Polska to my". Jemu polozono glowke na gilotynie. Tez nie wierzyl ze to mozliwe.

    Nie wiem gdzie ty bys byl bez "sowieckiej agresji". Moze bys podpisal ktoras volksliste, moze by Hitler w koncu padl sam i zostalbys w swoim dworku dymajac sluzace i przepijal majatek po Paryzach. Mnie "sowiecka agresja" wyzwolila od takich jak ty. Dlatego pozostaniemy przy roznych zdaniach i ocenach.


  • varken 10.03.19, 11:28
    sendivigius napisał:


    > Szkoda gadac. Wasza jasniepanska Polska nam na nic nie potrzebna. Ani uprzednie
    > importowane dynastie krolewskie ani obecnie importowane Amazony i Biedronki. N
    > ie sa dla nas zadna Polska wasze celebryckie sabaty ani polityczne marionetki p
    > ociagane z zamorskich ambasad ani wasz model ekonomiczny czyli subsydiarna gosp
    > odarka miedzynarodowego kapitalu, ktora wzbogaca kompradorskie elity. Bo dla wa
    > s Polska to takie pastwisko dane wam w arende przez miedzynarodowy kapital abys
    > my my na nim na was robili.

    Chyba trochę przesadzasz. Jednak przemiany i reformy w Polsce po 1989 r., przystąpienie do UE i do NATO, integracja generalnie z zachodem, . . . . . . . spowodowały olbrzymi awans cywilizacyjny Polski i Polaków w dość krótkim czasie, dotychczas w ogóle nie spotykany. To zostało już wielokrotnie opisane przez ekonomistów, publicystów a cudzoziemcy przyjeżdżający do Polski są nią zachwyceni. Polski sukces umiędzynarodowienia kapitału, przemysłu i związania się z zachodem, . . .. widać np. po przepaści na korzyść Polski w stosunku do takich państw jak Ukraina, Białoruś a nawet Rosja(mająca w skałach i ziemi całą listę Mendelejewa) a w 1989 r. byliśmy na podobnym poziomie i to najlepiej pokazuje, że Polska wybrała jednak dobrą drogę. Inna sprawa czy wszystko było i jest prowadzone dobrze. Otóż nie jest. No np. z Rosją powinniśmy mieć o wiele lepsze stosunki i normalną współpracę gospodarczą i to w warunkach członka w UE i w NATO. To nie powinno w niczym przeszkadzać. Mam wrażenie, że zbyt mocno demonizuje się zagrożenie ze strony Rosji i to uważam za wielki błąd wszystkich ekip po 1989 r.
  • cojestdoktorku 10.03.19, 12:42
    "Najsłynniejszy ekonomista, o którym Polakom nie wolno wiedzieć
    Jego teoria posłużyła Niemcom do dogonienia najbogatszych krajów świata w XIX w. i odbudowania gospodarek krajów zachodniej Europy po II wojnie światowej. Księgarnie uniwersyteckie w Korei Południowej i Japonii były pełne jego książek w czasie gdy kraje te stosowały jego teorię i rozwijały się w tempie 10-12 proc. rocznie."

    www.mpolska24.pl/post/4787/najslynniejszy-ekonomista-o-ktorym-polakom-nie-wolno-wiedziec
    i cóż takiego mówił ten ekonomista?
    "W połowie XIX wieku Niemcy znajdowały się daleko w tyle za imperium brytyjskim i za Francją w dziedzinie uprzemysłowienia oraz stawania się potęgą kolonialną. W głównym nurcie niemieckiej myśli ekonomicznej dominowało wtedy naśladowanie ich, uznanego za udany, modelu gospodarczego. Jednak recesja, która nastąpiła w latach siedemdziesiątych, pokazała poważne wady wolnego handlu, Berlin zwrócił się więc w kierunku propagowanej przez niemieckiego ekonomistę Friedricha Lista teorii ochrony niedojrzałego przemysłu (infant industry protection).List był krytykiem Smitha. W książce The National System of Political Eco­nomy pisał: „Opisany przez Adama Smitha światowy system ekonomii politycznej uczynił z wolnego handlu ideał, który w rzeczywistości służy przede wszystkim brytyjskim interesom. Niemcy muszą stworzyć swoją teorię oraz, w oparciu o protekcjonizm handlowy, chronić własne przedsięwzięcia.
    Ekonomista ten uważał, że w przypadku wolnej konkurencji z potęgami przemysłowymi nie jest możliwe, by zacofany gospodarczo kraj, który nie stosuje protekcjonizmu, nagle się rozwinął. Przeciwnie, w większości przypadków państwa zacofane zostaną podporządkowane mocarstwom dysponującym przewagą ekonomiczną, rządzą­cym na morzach. Żądanie, by mało rozwinięte Niemcy rywalizowały z rozwiniętą Wielką Brytanią nie oznacza nic innego jak pozwolenie, by dziecko spróbowało zapasów z dorosłym. Uwzględniając realia, kraje startujące z opóźnieniem, jeśli pragną stać się silne, muszą chronić własny niewystarczająco dojrzały przemysł. Centralne miejsce w tej teorii zajmowało działanie systemu celnego - podnoszenie taryf miało zapewnić szybki wzrost zdolności produkcyjnych."

    niss.org.pl/wp-content/uploads/2016/06/Wojna_o_pieniadz_2-Swiat_wladzy_pieniadza.pdf
    i teraz staje sie jasne dlaczego w Polsce znamy świetnie Adama Smitha, a nie znamy Friedricha Lista
    to stąd się bierze ten zachwyt zachodu, bośmy się podporządkowali trwale i nie ma możliwości by Polska kiedys zaczęła dominowac albo choć dorównac zachodowi

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • damkon 10.03.19, 12:49
    Doktorku, ale my mamy swojego Friedricha Lista! Przecież Grzesio Kołodko to wypisz, wymaluj, właśnie Friedrich List! smile

    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • sendivigius 10.03.19, 15:17
    cojestdoktorku napisał:


    > www.mpolska24.pl/post/4787/najslynniejszy-ekonomista-o-ktorym-polakom-nie-wolno-wiedziec

    Cytat z linku:

    W przypadku otworzenia granic między krajem rozwijającym się a rozwiniętym zostaną w pierwszej kolejności zniszczone najbardziej rozwinięte przemysły. W efekcie kraj biedniejszy wyspecjalizuje się w produkcji towarów nisko przetworzonych, na których mało się zarabia, czyli wyspecjalizuje się w biedzie. I dokładnie to stało się w wyniku integracji Polski z krajami Unii Europejskiej.

    Co ciekawe, zamiast Friedricha Lista na polskich uczelniach uczy się teorii Adama Smitha, który przestrzegał USA przed budowaniem przemysłu za ochroną barier celnych namawiając Amerykanów by specjalizowali się w produkcji rolniczej a resztę produktów sprowadzali z Europy. Amerykanie nie posłuchali Smitha i pod ochroną najwyższych na świecie ceł zbudowali najbogatsze państwo świata. Teraz wszystkim zalecają stosowanie się do teorii Adama Smitha chociaż ani oni ani żaden inny duży, bogaty kraj na świecie się do niej nie stosował. Teoria Friedricha Lista jest konsekwentnie zamilczana na śmierć.


    Nie trzeba tu wielkich teoretykow bo to intuicyjnie narzuca sie kazdemu kto troche pomysli. W jakies sposob teorie te realizowal oboz socjalistyczny poprzez separacje walutowa. Po 89 nalezalo zatem zabic myslenie a wdrukowac "jedyny sluszny model". Tu tzw. komuna sie sprawdzila bo sluzyla za dobry straszak i obelge dla kazdego kto kwestionowal Adama Smitha i jego nowych apologetow.

    Jednak czasy sie zmienily i ani List ani Smith nie maja juz racji. Rozwoj transportu i handlu oraz migracji ludzi spowodowal ze roznice i separacje geograficzne sie uwewnetrznily. To co dzielio Anglie i Rosje zmienilo sie na rozdzial spoleczny w Rosji i Anglii. Nie da sie tez mowic o produkcji towarow w danym kraju. Dzis juz kazdy towar jest miedzynarodowa mieszanka i malo co znaczy gdzie mu ostatecznie nalepia "Made in..." To oznacza ze dobrobyt kraju dosc malo zalezy od tego czy produkuje towary nisko czy wysoko przetworzone gdyz rozwarstwienie jest tu wewnetrzne. I Smith i Lust byli przed epoka towarow high-tech, ktore wymagaja wielkich organizmow gospodarczych aby je rozwinac, czesto wiekszych niz dany kraj jest w stanie je udzwignac. Co z kolei oznacza technologiczny "koncert mocarstw" a zatem trwale roznice w rozwoju miedzy krajami, w konsekwencji polityczna kolonizacje (mimo pozorow, ktore sie odrzuca gdy ktos podskoczy). Nie da sie wiec dzis specjalizowac w towarach malo czy wysoko przetworzonych bo cala produkcja jest rozbita na fragmenty low i high tech.

    Ale nie na tym polegaja roznice w rozwoju kraju jako takiego bo smartfony sa takie same w Egipcie jak i w USA ale w rozwoju dobrobytu spolecznego. W kraju biednym tych okruchow z panskiego stolu jest mniej choc elity (i nadworne blazny) jadaja tak samo. Kiedys zadna elita w Warszawie czy Moskwie nie mowiac o Kairze czy Bangkoku nie miala takich technologicznych towarow jak ta nad Tamiza czy Potomakiem, dzis ma.

    To wszystko daje wyjatkowo sprzyjajace warunki do rewolucji proletariackiej. Bo proletariat ma do stracenia tylko swoje kajdany.
  • varken 11.03.19, 12:56
    sendivigius napisał:


    > Jednak czasy sie zmienily i ani List ani Smith nie maja juz racji. Rozwoj trans
    > portu i handlu oraz migracji ludzi spowodowal ze roznice i separacje geograficz
    > ne sie uwewnetrznily. To co dzielio Anglie i Rosje zmienilo sie na rozdzial spo
    > leczny w Rosji i Anglii. Nie da sie tez mowic o produkcji towarow w danym kraju
    > . Dzis juz kazdy towar jest miedzynarodowa mieszanka i malo co znaczy gdzie mu
    > ostatecznie nalepia "Made in..." To oznacza ze dobrobyt kraju dosc malo zalezy
    > od tego czy produkuje towary nisko czy wysoko przetworzone gdyz rozwarstwienie
    > jest tu wewnetrzne. I Smith i Lust byli przed epoka towarow high-tech, ktore wy
    > magaja wielkich organizmow gospodarczych aby je rozwinac, czesto wiekszych niz
    > dany kraj jest w stanie je udzwignac. Co z kolei oznacza technologiczny "koncer
    > t mocarstw" a zatem trwale roznice w rozwoju miedzy krajami, w konsekwencji pol
    > ityczna kolonizacje (mimo pozorow, ktore sie odrzuca gdy ktos podskoczy). Nie d
    > a sie wiec dzis specjalizowac w towarach malo czy wysoko przetworzonych bo cala
    > produkcja jest rozbita na fragmenty low i high tech.
    >


    To wszystko racja, ale postawmy się w sytuacji Polski. Czy Polska po 1989 r. miała jakąś alternatywę w stosunku do drogi prozachodniej, przystąpienia do UE i do NATO?? Moim zdaniem nie miała. Polska nie miała również najmniejszych szans na funkcjonowanie takie indywidualne(coś na wzór Korei Płd.) z opcją zbudowania własnego silnego przemysłu, silnego rolnictwa i w ogóle silnej gospodarki, ale w pojedynkę. Dlaczego? Bo była za słaba we wszystkim, bo miała słabszych inżynierów, kiepskich menadżerów, żadnych poważnych tradycji przemysłowych(zawsze była krajem rolniczym i rolniczo-przemysłowym), była zacofana nawet w rolnictwie, słabe społeczeństwo, w świadomości klienta zachodnie nie istniała jako producent( z wyjątkiem wódki i szynki) . . . . . itd., i oczywiście z fatalną spuścizną po komunie we wszystkim . Komuna była złym ustrojem bo była najogólniej mówiąc antyrozwojowa, pozbawiona jakiejkolwiek konkurencji i nie dawała możliwości rozwojowych jednostkom.
    Jedyną szansą dla Polski było i jest włączenie się do międzynarodowych systemów gospodarczo-politycznch(UE) i przyciąganie kapitału zagranicznego w tym bezpośrednich inwestycji zagranicznych z opcją silnej z nimi kooperacji rodzimych przedsiębiorstw. Sami nigdy nie stworzylibyśmy takich nowoczesnych miejsc pracy. To z grubsza udawało się i udaje ale można było to robić znacznie lepiej, głównie tworząc lepsze prawo dla działalności gospodarczej.
    Polska sama, bez UE skończyłaby podobnie jak Ukraina czy Białoruś. Przykładem olbrzymiego sukcesu kraju, który sam niczego nie produkuje ale bazuje właśnie na kapitale zagranicznym jest Singapur.
    Polska z kolei zle wykorzystuje swoje położenie geograficzne, niepotrzebnie konfliktuje się z Rosją zamiast budować z nią dobrą współpracę gospodarczą.
  • sendivigius 11.03.19, 14:57
    varken napisał(a):


    > To wszystko racja, ale postawmy się w sytuacji Polski. Czy Polska po 1989 r. m
    > iała jakąś alternatywę w stosunku do drogi prozachodniej, przystąpienia do UE
    > i do NATO?? Moim zdaniem nie miała. Polska nie miała również najmniejszych szan
    > s na funkcjonowanie takie indywidualne(coś na wzór Korei Płd.) z opcją zbudowan
    > ia własnego silnego przemysłu, silnego rolnictwa i w ogóle silnej gospodarki, a
    > le w pojedynkę.

    Cele krotkookresowe wziely gore nad celami dlugookresowym. I tyle. Ten co pojdzie do roboty po zawodowce bedzie przez wiele lat zyl lepiej niz ten co sie ksztalci na lekarza.

    Dlaczego? Bo była za słaba we wszystkim, bo miała słabszych inż
    > ynierów, kiepskich menadżerów, żadnych poważnych tradycji przemysłowych(zawsze
    > była krajem rolniczym i rolniczo-przemysłowym), była zacofana nawet w rolnic
    > twie, słabe społeczeństwo, w świadomości klienta zachodnie nie istniała jako pr
    > oducent( z wyjątkiem wódki i szynki) . . . . . itd., i oczywiście z fatalną sp
    > uścizną po komunie we wszystkim .

    Komuna to ty, my, inni Polacy. Komuna to nie byla ona tylko my. Gdy polski inzynier byl kiepski to byl kiepski bo byl kiepski a nie bo byla komuna.

    Moze porownaj tak minelo 30 lat "demokracji". Komuna sie zaczela w 1946 plus 30 lat daje 1976. Gdy sam nie pamietasz wez roczniki statystyczne i zdjecia. No i sankcje oraz plany rewizji Potsdamskich traktatow.

    Komuna była złym ustrojem bo była najogólniej
    > mówiąc antyrozwojowa, pozbawiona jakiejkolwiek konkurencji i nie dawała możliw
    > ości rozwojowych jednostkom.

    Churchil mowil "Stalin zastal Rosje z socha, zostawil z bomba atomowa". Na szczescie "narodowi-patrioci" odkryli "prawde".

    > Jedyną szansą dla Polski było i jest włączenie się do międzynarodowych systemów
    > gospodarczo-politycznch(UE) i przyciąganie kapitału zagranicznego w tym bezpo
    > średnich inwestycji zagranicznych z opcją silnej z nimi kooperacji rodzimych pr
    > zedsiębiorstw.

    Z punktu widzenia Murzyna w Kongo w 18 wieku najlepiej bylo sie oddac w niewole i dac wywiezc do Alabamy. Jego standard zycia, opieki zdrowotnej i kultury sie poprawial bardzo znacznie. Juz 6 pokolen pozniej zniesli wpierw niewolnictwo a pozniej dyskryminacje przynajmniej formalnie, choc wciaz nie chcialbym byc Murzynem we wspolczesnym amerykanskim spoleczenstwie.

    Sami nigdy nie stworzylibyśmy takich nowoczesnych miejsc pracy.

    A gdzie te nowoczesne miejsca pracy? Srubokret w montowni im. Balcerowicza? W Mexyku takich pelno. Pojedz, zobacz i pomysl.

    > To z grubsza udawało się i udaje ale można było to robić znacznie lepiej, głó
    > wnie tworząc lepsze prawo dla działalności gospodarczej.

    A kto wam tworzyl to prawo? Znowu jacys oni? A moze dyrektywy przychodza z pewnego domku przy Al. Jerozolimskich.

    > Polska sama, bez UE skończyłaby podobnie jak Ukraina czy Białoruś.

    Ale nie mieszaj. Bialorus to Putinowska satrapia a Ukraina to wiodaca demokracja pod specjalna opieka Departamentu Stanu.

    Przykładem o
    > lbrzymiego sukcesu kraju, który sam niczego nie produkuje ale bazuje właśnie na
    > kapitale zagranicznym jest Singapur.

    Tu nic nie wiem.

    > Polska z kolei zle wykorzystuje swoje położenie geograficzne, niepotrzebnie kon
    > fliktuje się z Rosją zamiast budować z nią dobrą współpracę gospodarczą.

    Polska nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. Coz, pakiet wiazany. Chcecie "nowoczesnej gospodarki" jak ja nazywasz, to sa tez tego koszty. Uplynie czas nim sie polapiecie ze ta mila ciocia to naprawde wampir.
  • sendivigius 10.03.19, 13:02
    varken napisał(a):


    > Chyba trochę przesadzasz. Jednak przemiany i reformy w Polsce po 1989 r.,

    Przemiany po 89 ?

    Same plusy dodatnie:

    - inflacja 3 cyfrowa zjada oszczednosci
    - kompletny upadek budownictwa mieszkaniowego (w tym 0 kredytow w zadnej formie)
    - upadek i rozkradanie zakladow przemyslowych, co rykoszetem powoduje tez zniszczenie bazy technologicznej (inzynierowie ida handlowac na bazar)
    - prywatyzacja za grosze w rece obcego kapitalu
    - bezrobocie pionowo w gore, samobojstwa i degradacja caly miasteczek
    - schemat Balcerowicza kursu dolara - wyprowadza z kraju nie wiedziec do dzis ile miliardow
    - "reprywatyzacja" nieruchomosci ktore sluzyly dobru wspolnemu, eksmisje na bruk
    - dworce zaludniaja sie Cyganami i bezdomnymi
    - rozwarstwienie zarobkow do poziomu III-swiatowo-feudalenego
    - upadek PGRow a wraz calych wspolnot wiejskich i wyludnienie tych obszarow
    - upadek transportu publicznego , rozmontowanie kolei i PKSu
    - upadek zwiazkow zawodowcych i ich uprawnien
    - upadek bezpieczenstwa publicznego, miastami rzadza rozne Rympalki i Kapusty z Wolomina i Pruszkowa
    - uprawnienia izb skarbowych, wprowadzenie VATu i PITu nie tylko po to aby obgolic tych co jeszcze dychaja ale tez aby na kazdego miec kose "przestepstwa skarbowego"
    - dekompozycja wojska, oddanie suwerennosci do dyspozycji obcych
    - deubekizacja czyli pozbawienie emerytur "zbrodniarzy", ktorych przestepstwem bylo przekladanie papierkow
    - falszowanie historii na wersje odpowiadajaca nowym panom, dekomunizacja czyli zniszczenie tradycji walki o wyzwolenie spoleczne i prawa pracownicze
    - penetracja przez obce sluzby, "seryjny samobojca", Kiejkuty, wojna w Iraku
    - gra teczkami i szantaze
    - ataki na Kosciol, histeria pedofilska
    - upadek szkolnictwa wyzszego poprzez uzycie go jako bufora bezrobocia
    - upadek szkolnictwa zawodowego, niekonczace sie reformy oswiaty, zrobienie z nauczycieli urzednikow a z uczniow zaliczaczy testow, plaga korepetycji
    - rozpasanie pornografi - instrumentalizacja kobiet jako ciala w reklamie
    - "agencje towarzyskie" i degradacja pornografia
    - narkotyki, dopalacze i sekty pseudoreligijne porywajace mlodych ludzi
    - wielomilionowa emigracja jako odpowiedz na problemy spoleczne
    - niekontrolowana imigracja
    - katastrofa demograficzna
    - rozpad rodziny, lawinowy wzrost dzieci pozamalzenskich
    - upadek urbanizacji , zamkniete osiadla, ploty wszedzie, pociecie miast i placow zabaw
    - upadek programow socjalnych wypoczynku dzieci i mlodzierzy, wczasow pracowniczych
    - upadek kultury, teatrow, oper, wulgaryzacja jezyka i zrobienie z artystow celebrytow do reklamy podpasek i jogurtow
    - upadek sportu masowego i zrobienia ze sportowcow zawodowcow jak wyzej
    - ekoterroryzm zamiast ekologii
    - zywnosc zastapiona chemia, polepszaczami sztucznymi barwnikami i zapachami
    - rozwoj i promocja paranauki i zabobonow jak antyczczepionkowcy
    - otwarcie antysemityzmu, ksenofobi i nacjonalizmu

    I to czesc listy. Kazdy z punktow mozna by rozwinac

    Z punktu widzenia jasniepanow i ich nadwornych dziennikarskich balznow w Warszwce dojacych spoleczentwo to same pozytywy. Narszcie ma sie bata i jest jak rzadzic krajem jak latyfundium albo faktoria w kolonii afrykanskiej. Aby zatkac gebe zamiast praw i podmiotowosci dostana marsze patriotyczne, choragiewki i piosenki oraz bejedy o tym jaka to komuna byla "be".
  • sendivigius 10.03.19, 13:16
    sendivigius napisał:

    > varken napisał(a):
    >
    >
    > > Chyba trochę przesadzasz. Jednak przemiany i reformy w Polsce po 1989 r.,
    >
    >
    > Przemiany po 89 ?
    >
    > Same plusy dodatnie:

    Po przeczytaniu przyszly mi do glowy kolejne. Wymieniac czy wystarczy?

    Tak, moj drogi Varken, jezeli pan Lis czy Ziemkiewicz dostaja za pokazanie twarzy przez godzine w TV tyle co nauczyciel za rok pracy to beda chwalic "przemiany" ile wlezie. Wyjedz 100 km za Warszawe i 3-4 duze miasta i zobaczysz inny swiat. Ale tez nie zobaczysz od razu, musisz poznac historie ludzi co tam mieszkali (choc tylko tych co przezyli "plan Balcerowicza", pozostalym zloz kwiatki na cmentarzu. Tam jest taka sekcja gdzie sa groby N.N. - po dacie widac ze to nie z wojny).
  • pepe49 10.03.19, 17:27
    > Polakiem to znaczy kim? Dla was Polakiem jest tylko przedstawiciel klas burzuaz
    > yjno-obszarniczych zyjacy z tej czy innej formy wyzysku i preferujacy model eko
    > nomiczno-polityczny panstwa ktory ten wyzysk ulatwia i legalizuje (a nawet krop
    > i woda swiecona).
    >


    > Dla was Polakami juz nie byli chlopi malorolni, parobki wiejskie, robotnicy, wl
    > okniarki i gornicy, ani nie byla sluzba domowa ani i tak dalej. To znaczy nomin
    > alnie byli ale tylko po to aby na was robic i sluzyc jako mieso armatnie w celu
    > obrony waszych przywilejow i waszych majatkow pochodzacych z wielowiekowej opr
    > esji i wyzysku. My dla was to byli "lewacy" "komuna", "sowieckie umysly", "pogr
    > obowcy Stalina" i tak dalej.


    >
    > Szkoda gadac. Wasza jasniepanska Polska nam na nic nie potrzebna. Ani uprzednie
    > importowane dynastie krolewskie ani obecnie importowane Amazony i Biedronki. N
    > ie sa dla nas zadna Polska wasze celebryckie sabaty ani polityczne marionetki p
    > ociagane z zamorskich ambasad ani wasz model ekonomiczny czyli subsydiarna gosp
    > odarka miedzynarodowego kapitalu, ktora wzbogaca kompradorskie elity. Bo dla wa
    > s Polska to takie pastwisko dane wam w arende przez miedzynarodowy kapital abys
    > my my na nim na was robili. To wy oplakujecie jak to mowicie "sowiecka agresje"
    > bo zabrala wam przywileje i pochodzace z wyzysku majatki, ale nam umozliwila r
    > ozwoj, awans i wyrwanie sie z wielopokoleniowego jazma panszczyzny, poddanstwa
    > i wyzysku.
    >
    > > Sendi, powtarzasz propagandę sowiecką mająca usprawiedliwiać agresję na w
    > łasny
    > > kraj. To po prostu nie do wiary.
    >
    > Czyj kraj? Byl juz taki - nazywal sie Ludwik XVI, co mowil "panstwo to ja". Wy
    > mowicie "Polska to my". Jemu polozono glowke na gilotynie. Tez nie wierzyl ze t
    > o mozliwe.
    >
    > Nie wiem gdzie ty bys byl bez "sowieckiej agresji". Moze bys podpisal ktoras vo
    > lksliste, moze by Hitler w koncu padl sam i zostalbys w swoim dworku dymajac sl
    > uzace i przepijal majatek po Paryzach. Mnie "sowiecka agresja" wyzwolila od tak
    > ich jak ty. Dlatego pozostaniemy przy roznych zdaniach i ocenach.
    >


    Spieramy się może bez sensu.
    Szlachetne inne państwo pomogło biednym w Polsce. A potem sobie całą Polskę wzięło. Na mięso armatnie, na poligon dla bomb jądrowych w wojnie, na źródło surowców, produktów czy waluty.
    Wcześniej AustroWęgry też sobie Polskę w części wzięły a panu Jakubowi Szeli pomogły.
    (Zdziwiłby się pan Jakub, że mu panuję). W zamian za to dostały rekruta i inne korzyści.
    Pomoc zagranicy nie jest za darmo. Zapłata duża i rozłożona w czasie.

    *

    .
    .
  • sendivigius 10.03.19, 21:04
    pepe49 napisał:


    > Spieramy się może bez sensu.

    Mily Pepe, dyskusja z toba nie moze prowadzic do zadnych wnioskow gdyz jest to dyskusja ideologiczna o czym nie zdajesz sobie sprawy. Uwazasz mianowicie ze:

    1. Socjalizm jest czyms zlym
    2. Gdy ktos uwaza inaczej to albo zwariowal albo zostal zmuszony terrorem.

    A wiec z wariatem albo osobnikiem pozbawionym woli (zsowietyzowanym wg waszej nomenklatury) nie da sie rozmawiac gdyz z natury nie mysli swobodnie ani logicznie.

    I dlatego wszystkie wydarzenia polityczne rozwazasz z tego punktu widzenia. Cala polityka, ale takze dzialania wojskowe opieraja sie na walce o przeciwstawienie sie socjalizmowi ("komunie") i dlatego wszyscy ktorzy podejmuja takie dzialania sa racjonalni i dodatkowo moralnie uwzniosleni.

    Otoz, przestancie mi wmawiac ze w PRLu zylem w jakims obozie koncentracyjnym lub innej formie niewoli. Ja tak nie uwazalem, tak sie nie czulem, ani nie znalem nikogo kto tak uwazal, choc mialem swiadomosc ze tacy istnieja ale uwazani byli powszechnie za "oszolomow". Wszyscy uwazalismy ze Polska jest krajem suwerennym a jesli sa roznice polityczne co do takich czy innych spraw to wlasciwa formula jest rozmowa miedzy Polakami. Dlatego na przyklad okragly stol to nie zadna zdrada ani spisek tylko konsekwencja tego swiatopogladu po obu stronach sporu.

    Dopiero "wolna" Polska sprzedala mi kopa w d... wypchnela na margines i bezrobocie i ostatecznie ekonomicznie zmusila do emigracji, na ktora nigdy wczesniej nie mialem ochoty. Tak jak milony innych, ale i tak nie najgorzej wyszliszmy bo miliony jeszcze innych zmarnialo na miejscu w imie nowej kapitalistycznej przyszlosci.
  • damkon 10.03.19, 22:55

    > Dopiero "wolna" Polska sprzedala mi kopa w d... wypchnela na margines i bezrobocie i
    > ostatecznie ekonomicznie zmusila do emigracji, na ktora nigdy wczesniej nie mialem ochoty.
    > Tak jak milony innych, ale i tak nie najgorzej wyszliszmy bo miliony jeszcze innych zmarnialo
    > na miejscu w imie nowej kapitalistycznej przyszlosci.



    Naprawdę Sendi dostałeś kopa w socjalistyczne d..... od wolnej Polski? Aż się nie chce wierzyć, jak podli potrafią być ludzie! Przecież nie zrobiłeś zupełnie nic złego, tylko jak każdy szanujący się socjalista, chciałeś żyć sobie cudzym kosztem i na cudzy rachunek a tu tak Tobie odpłacono.
    Mam tylko nadzieję, że kopniak nie był zbyt mocny a straty moralne zdążyłeś już sobie dawno zrekompensować w kapitalistycznej Ameryce. Być może nawet rozważysz powrót do Polski, bo jak pewnie zauważyłeś, za pisowskich rządów mamy ekspresowy powrót do prawdziwego PRL-u.




    --
    Pozdrawiam,
    DK
  • sendivigius 11.03.19, 00:37
    damkon napisał:


    > Naprawdę Sendi dostałeś kopa w socjalistyczne d..... od wolnej Polski? Aż się n
    > ie chce wierzyć, jak podli potrafią być ludzie! Przecież nie zrobiłeś zupełnie
    > nic złego, tylko jak każdy szanujący się socjalista, chciałeś żyć sobie cudzym
    > kosztem i na cudzy rachunek a tu tak Tobie odpłacono.

    Widzisz, a tych hamerykanow wystrychnalem na dudka. W ogole sie nie poznali na mych niecnych zamiarach. Komuna po prostu.

    Być może nawet rozważys
    > z powrót do Polski,

    Nie mam emocji w tej sprawie. Polska to banalny kraj ze zla pogoda. Ostatnio na Okeciu juz pozno w nocy jeden Polak widzac moje zmagania z automatem biletowym (stosowalem komunistyczna metode walac go piescia, bo nie reagowal) probowal mi objasnic dosc kiepskim angielskim jak kupic ten bilet na Centralny. Powiedzialem mu ze spokojem "Thank you" i pojechalem starym dobrym komunistycznym sposobem na gape.

    bo jak pewnie zauważyłeś, za pisowskich rządów mamy ekspres
    > owy powrót do prawdziwego PRL-u.

    Niestety, nie ma juz prawdziwego PRLu. Choc mysle ze gdyby sie ostal tez juz bylby zupelnie inny. Chiny to tez nie czasy Mao. Ameryka tez nie ta. Swiat parszywieje, czas zostawic go innym co jeszcze ze wzgledu na wiek tego nie widza. Choc moze gdzies sie narodzil nowy Lenin.

  • dorota_333 11.03.19, 10:36
    Pozwól, że zapytam, bo czegoś tu nie rozumiem. Uciekłeś przed kapitalizmem w Polsce do kapitalizmu w Ameryce... i co? Mniej kapitalistyczny kapitalizm? Po drugie: czemu nie wybrałeś Kuby? Po co się męczyć?
  • sendivigius 11.03.19, 14:20
    dorota_333 napisała:

    > Pozwól, że zapytam, bo czegoś tu nie rozumiem. Uciekłeś przed kapitalizmem w Po
    > lsce do kapitalizmu w Ameryce... i co? Mniej kapitalistyczny kapitalizm?

    Od czasow Rzymskich zawsze w centrali imperium lepiej niz w kolonii.

    Po dru
    > gie: czemu nie wybrałeś Kuby? Po co się męczyć?

    Ah, wtedy nie znalem hiszpanskiego. Mieszkalem wiele lat naprzeciwko Kuby ale amerykanski zandarm pilnowal granicy. Viva Fidel! Socialismo o muerte!
  • lastboyscout 11.03.19, 13:20
    Zdumiewajace jest glowne zalozenie i jakiejs "wolnej Polsce" skoro wlasnie w 89 roku Polska jako ostateczny bankrut ODDALA resztki swojej wlasnosci w rece swoich wierzycieli, ktorzy ustanowili SWOJ marionetkowy rzad i wprowadzili KORZYSTNE DLA SIEBIE prawo, w tym wlasnosci.

    Skad tez zalozenie, ze ktokolwiek a tymbardziej kraj a dokladnie rzad tego kraju ma cokolwiek komukolwiek dac ? ! wink

    Rzad , KAZDY rzad daje sobie samemu i swoim sponsorom kosztem swoich poddanych.

    Przeciez jezeli komuna ksztalcila, leczyla, wakacjowala to po to aby wytworzyc jak najbardziej efektywna armie sobie poddanych i nie robila tego ze swojego a za pieniadze tak "obdarowanych".

    Nie inaczej robi korpo komuna tylko ta tworzy ILUZJE KAPITALIZMU a ksztalci, leczy i wakacuje juz za bezposrednia zaplate.

    Kapitalizm, gdyby KIEDYKOLWIEK MIAL ZAISTNIEC NA SWIECIE odwrocilby role i zatrudnilby rzad i roznicowalby cale zamieszanie efektywnoscia rzadu do ZARZADU powierzonego mu przez KAPITALISTOW wciaz WLASNEGO kapitalu.

    Mnie od mlodosci uczono "Wszystko co nasze Polsce oddamy", w korporacjonizmie jest dokladnie tak samo tylko to to parafrazuja "Wszystko z czego cie nie kradniemy, A OKRADNIEMY , moze uda ci sie zachowac"

    W 89 roku tylko slepy, gluchy i glupi mogl nie zauwazyc scedy truchla na inne silniejsze sepy.
    Zreszta czerwono-rozowo-czarna mafia nie robila nikomu zadnych zludzen: zabrala kazdemu z nas WSZYSTKO w zamian za 20 zlotych wydrukowanych na PAPIERZE (swiadectw udzialowych) dajac do wyboru znurkowanie w szambie polskiego (?!), unijnego lub diabli wie jakiego KORPORACJONIZMU.

    Kazdy wybral wlasne pieklo (choc niektorym nawet do dzisiaj wydaje sie, ze raj ... ) i mial w we wlasnym wybiorze racje bo to nasze wlasne zycie.

    Ja musialem pozyczyc tylko na podroz kilkaset razy wiecej niz wtedy zarabialem, potem dlugie nielegalne lata placilem za nasze uczelnie, leczenie, dom itp. wlasna gotowka i zawsze interesowalo mnie tylko ile czy wyjde do przodu w korposystemie a w efekcie na ile bedziemy szczesliwi.

    Jezeli udalo sie to rowniez innym, gdziekolwiek to szczerze sie ciesze bo kazdy nasz sukces i szczescie jest POLSKI wiec nie ma zadnego jego swiatopogladowe podloze.

    --
    www.youtube.com/watch?v=5ChZN8SDbwo
    www.youtube.com/watch?v=bq3_U_YD5ow
  • pepe49 11.03.19, 16:30
    wazasz mianowicie ze:
    >
    > 1. Socjalizm jest czyms zlym

    Raczej tak. Ale na to glosuję. Mianowicie: na PiS.

    Czyli nie do końca. Otwiera kapitalizm dla biednych, m. in. Mówiąc po socjalistycznemu.
    Rozwiazuje dylematy więźnia państwa kapitalistycznego, mówiąc po korwinowemu.


    > 2. Gdy ktos uwaza inaczej to albo zwariowal albo zostal zmuszony terrorem.


    A dlaczego? Każdy ma swoje doświadczenia.


    > Otoz, przestancie mi wmawiac ze w PRLu zylem w jakims obozie koncentracyjnym lu
    > b innej formie niewoli. Ja tak nie uwazalem, tak sie nie czulem, ani nie znalem
    > nikogo kto tak uwazal, choc mialem swiadomosc ze tacy istnieja ale uwazani byl
    > i powszechnie za "oszolomow". Wszyscy uwazalismy ze Polska jest krajem suweren
    > nym a jesli sa roznice polityczne co do takich czy innych spraw to wlasciwa for
    > mula jest rozmowa miedzy Polakami. Dlatego na przyklad okragly stol to nie zadn
    > a zdrada ani spisek tylko konsekwencja tego swiatopogladu po obu stronach sporu
    > .


    Też tak uważałem. Przecież ja tu żyję i dlatego uważam, że jest tu normalnie. Nawet, gdyby ktoś wtedy zapytał, potrafiłem podać przykłady na państwo marjonetkowe: Haiti, Gwatemala, Salwador, Formoza... Wietnam pana Diema. Itd.
    Inna sprawa, że czytam, dowiaduję się i wtedy już wszystko takie jasne i proste nie jest.

    Okrągły Stół. Kto by tam sobie wtedy zadawał pytanie co tam robi pan Kiszczak, z kim się spotyka i czy jest jakaś podległość służbowa wśród się spotykających?

    A potem nomenklatura rozebrała sobie fabryki i to był koniec.

    Dlatego czasem się dziwię, że Pan tak hołubi obecną Rosję, państwo wodza i cwaniaków. To jest już tylko miejsce po SSSR, po którym została miejscowym skłonność do wojska i policji.

    W sumie, Pan ma nowe doświadczenia; może nie byłoby z mojej strony bezczelnością, gdybym zapytał? Może jakiś pożytek ta rozmowa by przyniosła.
    Co Pan spotkał, co Pan zobaczył, co Pan radzi?


    *

    U. E.
    Jak zwykle.
  • sendivigius 11.03.19, 17:13
    pepe49 napisał:


    > Dlatego czasem się dziwię, że Pan tak hołubi obecną Rosję, państwo wodza i cwan
    > iaków. To jest już tylko miejsce po SSSR, po którym została miejscowym skłonnoś
    > ć do wojska i policji.

    Nie holubie tylko kupilem sobie mape i globus.

    Natomiast Rosja jest alternatywna formula cywilizacyjna do anglosaskiego kapitalizmu ktory znam z praktyki a nie z hollywodzkich filmow finansowanych przez Departament Stanu. W USA siedzi dzis w wiezieniu dwa razy tyle ludzi niz w ZSRR w 1937 i trzy razy wiecej niz we wspolczesnej Rosji. Tylko zeszlym roku policja w USA zastrzelila wiecej osob niz cala komuna przez caly okres PRLu. USA wydaje wiecej na zbrojenia niz reszta swiata razem wzieta. Jezeli fakty nie zgadzaja sie z moim wyobrazeniem to tym gorzej dla faktow.
  • pepe49 11.03.19, 18:40
    > W USA siedzi dzis w wiezieniu dwa razy tyle ludzi niz w ZSRR w 1937 i trzy razy wiecej niz we wspolczesnej Rosji. Tylko zeszlym roku policja w USA zastrzelila wiecej osob niz cala komuna przez caly okres PRLu. USA wydaje wiecej na zbrojenia niz reszta swiata razem wzieta.,

    O to mi chodziło. Np. jak robić, żeby nie było w Polsce tylu ludzi w więzieniach, gangsterki. Zbrojenia - inna sprawa - są efektem bogactwa, jak rozumiem. I inwestycją zagraniczną.

    *

    U. E.
    .

  • varken 11.03.19, 19:50
    sendivigius napisał:


    > Natomiast Rosja jest alternatywna formula cywilizacyjna do anglosaskiego kapita
    > lizmu ktory znam z praktyki a nie z hollywodzkich filmow finansowanych przez De
    > partament Stanu.

    Kłopot polega na tym, że Rosja nie jest żadną alternatywną formułą cywilizacyjną wobec anglosaskiego kapitalizmu bo Rosja pod rządami oligarchów na czele z KGB-istą Putinem bardzo nieudolnie małpuje tę anglosaską formułę, . . . . . w sensie każdym, głównie jednak konsumpcyjnym i to właśnie zachodnich produktów bo czegoś takiego jak porządek, kult pracy, uczciwość czy praworządność to tam nigdy nie będzie.
  • lastboyscout 11.03.19, 20:23
    Bardzo dobre podsumowanie.
    Na swoj sposob robia to rowniez Chiny, jak i sam ... ...Sendivigius bo jak oni jedno pieprzy a z drugiego, tego co tak gorliwie krytykuje, zyje.
    To w przypadku ivh wsxystkich zadna ideologia a zwykla hipokryzja.

    --
    www.youtube.com/watch?v=5ChZN8SDbwo
    www.youtube.com/watch?v=bq3_U_YD5ow
  • pepe49 08.03.19, 15:27
    Układ moskiewski z 27 VIII
  • varken 08.03.19, 20:30
    Wojna to niezwykle ciężkie i trudne doświadczenie. Ale właśnie ta trudna sytuacja daje możliwość pokazania prawdy, bo normalne sytuacje niczego nie pokazują! A prawda i to ta już zbadana jest taka, że bardzo wielu Polaków, z własnej nie przymuszonej woli, bez żadnego nacisku Niemców, chętnie wyłapywało bądz wydawało Żydów z ich kryjówek. A czasami Polacy mordowali tych Żydów, również z własnej nie przymuszonej przez Niemców woli. Bywało często tak, że ci ukrywający się Żydzi ale i Polacy ukrywający Żydów bardziej obawiali się sąsiadów Polaków niż samych Niemców. Przykre!
  • pepe49 08.03.19, 22:33
    Z własnej nieprzymuszonej woli wydawali.
    Bez żadnego nacisku niemców.
    Chętnie.

    Poważnie verken napisał. Surowo.

    O innych państwach piszemy. O innych narodach.
    Pan varken pisze o Francuzach. Ci owszem, Żydów wydali. I Duńczycy. I kto tam jeszcze?
    Czy chętnie?
    Pepe nie wie.
    Ale nacisk był. Faktycznie.
    I niemcy zażądali.
    Ogromny nacisk. Ciężar straszny. Nie można się oprzeć.
    I tak niemcy całą okupowaną część E.ropy oczyścili (tak mówili) z Żydów.

    A w Polsce wydawali jeszcze bardziej niż we Francji?
    Bardziej. Varken pisze, pepe już wie.
    Okrutniej. W Polsce, znaczy.
    Bo Francuzi wydali Żydów od razu. Hurtem. Wszystkich.
    A w Polsce pojedyńczo. Tu jeden, tam drugi. Powoli. Nacieszymy się. Od jednego do 200 000.

    Dla przyjemności.

    Dobrze. Przyjmijmy tą wiedzę. Pogódźmy się z tym.
    Nasi przodkowie byli zwyrodnialcami i mordercami. Taką mieli rozrywkę, z tego czerpali przyjemność.

    Tylko pepe jest zły i zastanawia się. Co by się stało z Polakiem, który zobaczył Żyda poza gettem, odwrócił się i odszedł. Udał, że nie zobaczył. Znaczy, nie doniósł władzy.
    Co by się stało z jego rodziną?

    Pisze pepe, stara się sobie uświadomić- szpicel by doniósł, żandarmi by przyszli. I śmierć.
    Ta, co to różni Polaka i Żyda. Bo Żyd umiera uduchowiony a Polak po prostu. Pani prof. Engelking wyjaśniała, do obejrzenia na jutubie.
    Potem współnapisała "jest noc".

    No dobrze. Szpicel doniósł, Polaka, który udawał, że nie widzi Niemcy zabili. I jego matkę. I jego ojca. I jego żonę. I jego syna. I drugiego syna. Po co się ograniczać? Zresztą - ograniczać się nie wolno. Prawo zakazuje. Konstytucja, że tak powiem.
    Rozpisałem się. Zapomniałem o córce. Córkę temu złemu Polakowi, który Żyda poza gettem zobaczył a nie doniósł, też niemcy zabili.
    A jeśli dwie miał?
    To i dwie zabili. Rodzina to rodzina. Należy odpowiadać za grzechy rodziny.
    A nie przestrzeganie prawa państwowego to grzech najcięższy.
    Kara się należy.

    Minie 70 lat i varkon napisze o zwyrodnialcach. Ujawni prawdę. Napiętnuje.
    Sami Polacy prowadzili Żydów na gestapo. A gdy gestapo nie było pod ręką to sami zabili.
    Sami?

    Po go pepe wątek założył, dał linki, czytać poprosił. Żeby kto chce przeczytał o tym zabijaniu.
    Co niemcy robili przy zabijaniu.

    W największym skrócie: niemców nie było - zabijania nie było.

    Czytać!

    *

    U. E.
    Wystarczy.

  • varken 09.03.19, 18:33
    Dostałeś pepe sraczki? Bywało różnie w czasie wojny i okupacji, . . . . tak jak różni są ludzie. To co napisałem też miało miejsce ale nie wiem dokładnie jak bardzo masowe były te złe i bardzo złe zachowania. Ale były i nie można udawać że ich nie było a Polacy to tylko bohaterowie i ofiary.
  • frusto 09.03.19, 20:10
    I w związku z tym wolno przerabiać cytaty albo cytować nieistniejące źródła, aby udowodnić, że Polacy mordowali masowo Żydów?
  • varken 10.03.19, 11:13
    frusto napisał:

    > I w związku z tym wolno przerabiać cytaty albo cytować nieistniejące źródła, ab
    > y udowodnić, że Polacy mordowali masowo Żydów?


    Polacy nie mordowali masowo Żydów, nikt tego nie udowodnił i nikt tak nie twierdzi ale jednak mordowali i to często z własnej nie przymuszonej przez nikogo woli. Chodzi tylko o to rozróżnienie i przyznanie się do tych udokumentowanych mordów(czy też wyłapywania Żydów i przekazywania ich w łapy hitlerowców) a nie takie prymitywne w iście sowieckim stylu pójcie w totalne zaparte, bo przecież Polacy to tylko bohaterowie i ofiary.
  • frusto 10.03.19, 14:16
    Być może są tacy, którzy idą w totalne zaparcie, ale moim zdaniem to arczej marginas, a przyznanie, że w Polsce też byli łajdacy mordujący Żydów jest częścią wiedzy powszechnej od co najmniej 20 lat.

    Natomiast książka, o której dyskutujemy stawia właśnie tezę, że mordowanie Żydów było powszechne, często spontaniczne, i aby to udowodnić właśnie posługuje się takimi chwytami. Przeczytał Pan już recenzje? I co Pan sądzi o przypadku, gdy facet pisze "Iksiński nie ratował nas dla pieniędzy, ale początkowo brał kasę ale tylko i wyłącznie na pokrycie kosztów żywności, a potem już za darmo" a autorzy to streszczają "Iksiński za uratowanie Żydów wziął kasę"?
  • pepe49 10.03.19, 17:20
    Bywało różnie w czasie wojny i okupacji, . . . . tak ja
    > k różni są ludzie. To co napisałem też miało miejsce ale nie wiem dokładnie jak
    > bardzo masowe były te złe i bardzo złe zachowania. Ale były i nie można udawać
    > że ich nie było a Polacy to tylko bohaterowie i ofiary.

    Szpicel był raczej Polakiem. Albo Żydem. Żydów gestapo też wykorzystywało do wyszukiwania Polaków pomagających Żydom. I kara śmierci. Rodzina - kara śmierci.

    Dopóki sobie człowiek tego nie uświadomi, to mówi obok tematu.

    Kara śmierci. Umrzesz Ty i Twoja rodzina.

    Rodzinę niemcy dorzucili, bo na zabiciu Żydów im bardzo zależało. Kara śmierci jako kara była powszechna wtedy.


    *

    .
    .
  • ziomekfrompoland 10.03.19, 15:07
    >Francuzi Żydów zamieszkałych we Francji wydali niemcom od razu. Zarządzeń rządowych należy przestrzegać.
    I jeszcze próbują wmawiać światu że mieli silny ruch oporu przeciwko Niemcom. A prawda jest taka, że taki Paryż kwitł pod okupacją a właściciele klubów nocnych i burdeli po wojnie opowiadali że to były dla nich najlepsze czasy w życiu. Okupacja niemiecka w europie zachodniej i wschodniej to były dwa różne światy. W Paryżu jedyne o co musieli walczyć żołnierze Wermachtu to stoliki w kawiarnii: Paryż pod okupacją
  • pigeon_shit_dust 11.03.19, 16:20


    To sie mzoe Zydzi spojrza na was troche laskawszym okiem?
    Co, nie ?
    To jest jednak straszny narod. STRASZNY. Nie ma chyba na calym globie narodu o tak niskim poczuciu jakiejkowiek dumy , juz chyba nie mozna mowic o narodowej, ale w ogole.
    Gonia was jak bezdomne psy w wy dalej swoje.
  • lastboyscout 11.03.19, 20:34
    Calkowita racja.
    Dodam tylko, ze ten "brak dumy" to w praktyce zwykla nieuczciwosc ktora skutecznie pokonuje cos wnoszacych w pozytywny rozwoj cywilizacyjny a tym samym w czlowieczenstwo sad

    --
    www.youtube.com/watch?v=5ChZN8SDbwo
    www.youtube.com/watch?v=bq3_U_YD5ow
  • frusto 11.03.19, 16:49
    W oryginale: Polska policja pilnuje getto z zewnątrz, a w środku działa policja żydowska pod nazdorem Niemców. W "Dalej jest noc": "grupy poszukujące [w Bochni] ukrytych Żydów składały się z kilku osób, zwykle policjanta niemieckiego, kilku policjantów polskich oraz często osoby zatrudnionej do wyważania drzwi"

    dorzeczy.pl/obserwator-mediow/96376/zydowskich-policjantow-z-getta-zamienili-na-polskich-odkrycie-historyka-poraza.html
    Biorąc pod uwagę, ile jest tego typu błędów w tej książce, człowiek zaczyna się powoli wątpić, że to są niewinne pomyłki, jakie są nieuniknione w pracy tego rozmiarów. Bo gdyby to były zwykłe, niewinne pomyłki, to by szły w obie strony, a nie konsekwentnie w jedną.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka