Dodaj do ulubionych

Dylematy towarzysza Broniarza

12.03.19, 18:20
Pan Broniarz, głowa Związku Nauczycielstwa Polskiego, działał wiele lat jako wierny syn Partji (dla młodszych - tak komuniści określali lojalnych sobie ludzi).

W 2019 r. ruszył ZNP do akcji przedwyborczej. Jeżeli się uda, ukochani czerwoni (nazwa partji doprawdy nieważna) zdobędą władzę w państwie.

Jest jednak jeszcze jeden powód wyznaczenia terminu strajku nauczycieli przed wyborami.
Jest to ostatni moment na wyciśnięcie od rządu (i sterroryzowanych przez rząd samorządów) pieniędzy.
Jeżeli czerwoni jesienią wygrają nauczyciele nie dostaną nic. Bo piniędzy nie ma...
No to strajk?

Wierny syn Partji organizujący strajk ogólnopolski nauczycieli przeciwko czerwonemu rządowi?

Hm.

Towarzysz Broniarz miałby dookoła siebie bardzo rozzłoszczonych nauczycieli.

I dlatego strajk odbędzie się w czasie egzaminów i NIC go nie zatrzyma.
Tak musi być.

Pepe trzyma kciuki za rząd. Jak ten rząd z tego wyjdzie?

*

U. E. Musi zostać zakończona.
Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.
Edytor zaawansowany
  • pepe49 12.03.19, 18:58
    Hi, żeby była jasność - pepe życzy też podwyżek nauczycielom.
    I uczniom - połowy tych przedmiotów, co teraz.

    I... eh.

    *

    .
    .
  • zimna-wodka 12.03.19, 23:57
    Nie da się ukryć, że gdyby p. Broniarz nie był czerwony strajk zostałby uzgodniony z rządem zarówno co do czasu i miejsca jak i formy i zgłaszanych postulatów. Uzgodnieniu też uległaby treść odmowy podwyżek jaką rząd przekaże strajkującym.
    I obie strony byłyby zadowolone - rząd bo mógłby się wykazać sukcesem i p. Broniarz bo zyskałby jakąś intratną państwową fuchę i zaczął wreszcie godnie zarabiać.
    Trzecia strona, czyli nauczyciele, też powinna być zadowolona. Co prawda nic nie dostaną ale rząd i prorządowe media przestaną ich poniewierać.
    A może delegować kogoś z funkcjonariuszy do ZNP i rozwiązać problem raz na jutro?


    --
    "Suma inteligencji na planecie Ziemia jest stała. Liczba ludności rośnie" - Edward Murphy (podobno).

    www.youtube.com/watch?v=p8z-BY90Qj8
  • varken 13.03.19, 09:23
    No cóż, polityka jest zawsze i wszędzie. Tyle, że nauczyciele mają rację, zarabiają za mało a Prezes rozdaje "prezenty" na lewo i na prawo ale za nic nie robienie. Natomiast dla tych ciężko pracujących nie ma pieniędzy pomimo przechwałek Premiera jak to dobrze rozwija się gospodarka i jak bardzo zwiększyły się wpływy do budżetu z VAT-u. Nie ma pieniędzy dla nauczycieli, dla pielęgniarek i w ogóle na służbę zdrowia . . . . . . ., ale są na kolejne 500+. Więc jak to nazwać?? Co to za polityka? Czy ten rząd nie zdaje sobie sprawy, że za moment zabraknie w szpitalach pielęgniarek(średnia wieku pielęgniarki jest ponad 50 lat) a szpitale nie mają pieniędzy na leczenie(Polska to jedno z państw gdzie na lecznictwo wydaje się najmniej w UE).
    Nauczyciele mają rację a Pani Zalewska oszukiwała ich przez cały okres swojego urzędowania, więc nie dziwi ich determinacja. Niestety, ten rząd zle rządzi, wydaje mnóstwo pieniędzy na 500+, również dla rodzin bogatych(zupełnie bez sensu) ale nie wspiera tych ważnych dziedzin i zawodów i ludzi ciężko pracujących. Kupowanie głosów to nie jest najlepszy sposób na rządzenie krajem.
  • adria231 14.03.19, 07:31
    Niestety, wierna córka PIS, bardzo kontrowersyjna kuratorka oświaty z Krakowa zorganizowała grupę psiapsiułek, zaprosiła ich na salony w charakterze łamistrajków. I tak sypią piasek w koła strajkowi ZNP.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.