Dodaj do ulubionych

Wyjatkowosc nastepnego pokolenia

24.06.19, 01:46
Kumacie o co chodzi?
To bedzie ostatnie pokolenie na ziemi. Ludzkosc wyzdycha.
Moj pukt widzenia jest wylacznie historyczny, bo wspolczesnosc i to cale paplanie nie interesuje mnie.
Nie bede zyl jak ludzkosc wyda ostatnie piardniecie.
Okazuje sie ze Jankesi regularnie badaja wplyw spalania paliw na srodowisko od roku 1969. Czyli od prezydentury L. Johnsona.... a wyrywkowe i niekompletne ale dostepne dane w tym temacie siigaja konca lat 20 XX wieku.
I co? I gowno. Nikt nic nie robil. Populacja ziemi podwoila sie w miedzyczasie, przez te 40 lat zdewastowano ekologie bardziej niz przez setki poprzenich lat .
W pewnym sensie to ima zazdroszcze. Beda swiadkami zejscia homo sapiens z globu i konca tego burdelu. Z drugiej strony piekne to nie bedzie. Smierc z barku tlenu, upiiornego goraca, ekstremalnego zimna czy braku wody.
Dziwne tak patrzec na tych smarkow w wozkach ze swiadomoscia ze moze nie doczekaja naturalnego konca, co?
Bo nawet gdyby doszlo do globalnego swaitowego porozumienia, to nie ma technologii by proces odwrocic. Nie ma i nie bedzie.




--
Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
Edytor zaawansowany
  • dorota_333 24.06.19, 12:38
    … po pierwsze: to nie będzie koniec ludzkości. Po drugie: nie będzie wymierania, ale wojna o zasięgu rzeczywiście światowym. Po trzecie: zobaczysz to, my wszyscy to zobaczymy.

    Zaczynając od początku: zmiany klimatu (co najmniej w części antropogeniczne) są faktem, ale to nie znaczy, że cała planeta nie będzie nadawała się do zamieszkania. Północne i południowe krańce z zastrzeżeniem wszystkich zmian (wzrost temperatury, wzrost poziomu morza) będą zamieszkiwalne. Nasz kraj się uchroni w tym sensie, że życie będzie możliwe, o ile poradzimy sobie z retencją wody.

    Tymczasem już teraz mamy do czynienia z eksplozja demograficzną w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Ten czynnik będzie działał równolegle ze zmianami klimatu: sama eksplozja demograficzna sprawi, że w/w regiony będą musiały wyeksportować nadwyżkę populacji. Do tego część świata będzie miała tak straszne warunki termiczne, że wędrówka ludów będzie nieunikniona.

    Zacznie się od wojen o wodę. Może między Indiami a Pakistanem (Indie już blokują tamami dopływy Indusu), może gdzieś w Iraku, może Syria. Może Iran (tam już są zamieszki na tle braku wody pitnej). Miliony ludzi nie będzie miało innego wyjścia jak szturmować Europę.

    No i tutaj my wchodzimy na scenę dziejów smile Europa będzie musiała coś wybrać: czy pozwolić na zasiedlenie przez miliony ludzi bez jakichkolwiek kwalifikacji i chęci do pracy, czy - mówiąc wprost - walczyć z tą nawałą. Walka nie będzie łatwa, bo w samej Europie zdania będą podzielone. Istnieją środowiska, które zrobią wszystko, żeby tę walkę uniemożliwić i przyjąć ile się da. Tak że nie wiadomo, jak to się skończy.

    Niektóre kraje - jak Włochy - zaczynają dostrzegać dramatyzm problemu, ale ich punkt widzenia jest na razie w mniejszości. Moim zdaniem, im szybciej zobaczymy bezwzględne powstrzymywanie imigrantów (łącznie z zatapianiem łodzi przemytników), tym lepiej.

    Może dojść do rozpadu UE i wyłonienia się jakichś mniejszych organizacji. W wariancie pesymistycznym: rządy skrajnej prawicy. W wariancie skrajnie pesymistycznym: przyjęcie milionów i potem wojny domowe wywołane przez imigrantów.

    Tak więc to nie upał nas wykończy smile Istnieje szansa na wygraną naszej cywilizacji (tzn. odparcie masowej imigracji), ale oceniałabym ją "mniejszościowo".

    Tutaj opis części problemu:
    euroislam.pl/racjonalista-o-wzbierajacej-fali/
  • pigeon_shit_dust 24.06.19, 14:30
    Obstaje orzy swojeje timeline. Oczyiwiscie widze poruszane przez Ciebie kwestie, ale nie chcialem zaciemniac obrazu bu uwazam, ze sam klimat “wystarczy”.
    Spojrz no na przeszlosc. Jedno pokolenie to 80 lat?
    80 lat wstecz to rok 1940. Babcia grzyby zbierala w lesie w polowie wrzesnia jak deszcz popadal. A wczoraj mi siostra przyslala zdjecia prawdziwkow , ktore jej w ogrodku za domem wyrosly na poczatku czerwca. Buahahaha. Prawdziwki. Na trwaniku w miescie.

    Pszczoly gina bo im sie w glowkach pierdoli, lece zbierc pylki w niewlasciwym czasie I albo gina albo nic nie zbieraja. Malutki sloiczek prawdziwego miodu 15 dolarow.
    No ale to drobiagi w porownaniu z calym globem.

    Komiczne jest to przesiadanie sie na samochody alektryczne czy inne pozorne dzialania, ktore w masowej skkali nie znacza absolutnie nic. NIC.

    Migracje to inna sprawa, bo szczrze mowiac to co pisalismy tu o granicach, natknelo mnie do napisania postu. Moze lepeij bez granic? Moze lepeij by ludzkosc odeszla w zgodzie I pokoju? Z tym ze to pewnie tez utopia jak zaczna sie wojny o wode….?
    Zycie na ziemi prawdopodobnie calkowicie nei wyginie, czy wojna neutronowa czy klimat- po prostu zacznie sie od innego poziomu rozwoju . Kto przetrwa kataklizm bedzie poczatkiem lancucha.
    Zycie w Polsce moze I bedzie mozliwe, ale nei dla _Polakow. Jak sie zacznie to wam kaza pojsc precz I pojdziecie. Taki macie charakter wspolczesnie tam.
    Ja sie nei boje bo ja nie doczekam. Wczorj sie zapisywalem na Rolexa GMT 😊 , 3 lata czekania I zastanawialem sie czy jest sens, hahahah. Ryzykow rosnie z roku na rok.

    > Niektóre kraje - jak Włochy - zaczynają dostrzegać dramatyzm problemu, ale ich
    > punkt widzenia jest na razie w mniejszości. Moim zdaniem, im szybciej zobaczymy
    > bezwzględne powstrzymywanie imigrantów (łącznie z zatapianiem łodzi przemytnik
    > ów), tym lepiej.

    Enkalwy sie nei obronia, nie ma mowy. Trend jest odwrotny- trzeba pomagac, dzielic sie. Tym sposobem lewactwo I lewacki sposob myslenia przyspieszy proces. Nawet taki Trump wlasnie pokazal prawdziwa twarz- tchorza I lebiegi. Wlasnie odwolal tzw “masowe” deportacje, ktore wcale nie byly masowe. Usunieci mieli byc tylko bandyci I ludzie ktorzy od dawna mieli nakazy wyjazdu. Nic w tym masowego. Lament nad ucekinierami z Am Centralnej, ktorzy w USA zlapali grype I nie maja czym dupy wytrzec w obzach trwa.
    Pekl, mieczak, gorzej niz z Iranem. A fala 25 lewakow po demokratycznej stronie sunie nan as nieublaganie…..
  • dorota_333 24.06.19, 16:47
    > Enkalwy sie nei obronia, nie ma mowy. Trend jest odwrotny- trzeba pomagac, dzie
    > lic sie. Tym sposobem lewactwo I lewacki sposob myslenia przyspieszy proces.

    W Europie myślenie hasłami typu "refugees welcome" kończy się. Po cichu raczej, rządy starają się wprowadzać nową politykę bez rozgłosu. I nie mam na myśli rządu Włoch czy Węgier. Ale nawet takie ostoje lewicy jak Szwecja czy Dania już ograniczają łączenie rodzin, wprowadzają programy deportacji, uzależniają zasiłki od spełnienia warunków.

    Z jednej strony jeszcze dominuje w mediach głównego nurtu lewacka narracja o "prawach człowieka" (do bezterminowego zamieszkania i zasiłku w Europie) ale z drugiej strony nastroje społeczeństw tak się zmieniły, że władze przejmują niektóre postulaty prawicowe.

    Pytanie, jak to będzie wyglądać, kiedy przyjdzie następna duża (naprawdę duża) fala imigracji.

    PS. Władze Włoch chcą wsadzić do więzienia pewną panią - kapitana, która zbierała imigrantów (po telefonie od przemytników) z wód terytorialnych Libii i odstawiała ich statkiem organizacji pozarządowej wprost do Włoch. Ta sprawa pokaże, jaki jest rozkład sił w chwili obecnej.
  • ziomekfrompoland 26.06.19, 23:35
    >>Spojrz no na przeszlosc. Jedno pokolenie to 80 lat?
    Nie. Za okres „trwania” jednego pokolenia uznaję się czas pomiędzy narodzinami dzieci a uzyskaniem przez nie własnego potomstwa. Standardowo się przyjmuje, że jedno pokolenie to 20-25 lat. Więc 80 lat to 3-4 pokolenia.
  • frusto 24.06.19, 16:00
    Dziwi mnie, że mimo, że pisze Pani tak rozsądnie o zbliżającej się fali nachodźców, to mimo tego jest Pani skłonna popierać partie raczej gotowe w imię europejskiej tfu tfu solidarności przyjmować imigrantów z Afryki/Bliskiego Wschodu. PiS nie jest dużo lepszy, ale jednak ciut-ciut jest.
  • dorota_333 24.06.19, 16:51
    Nikt już nie popiera imigracji. Nawet najgłupsi przedstawiciele Platformy smile To tylko slogan, ze PiS nas obroni. Ta władza nie radzi sobie z niczym, a w tej chwili nie ma w UE zdolności do zmontowania koalicji w jakiejkolwiek sprawie.


  • frusto 24.06.19, 16:08
    Ależ jest technologia (odwrócenia zmian klimatycznych). Geoinżynieria jest możliwa, a jedyne przeciwskazania są z przyczyn nieznanych skutków ekologicznych. Lewicowcy nie chcą geoinżynierii, bo to skok w nieznane i każde z sugerowanych rozwiązań może mieć niezamierzone konsekwencje, a poza tym jest masową ingerencją w środowisko, co dla lewicy jest absolutnie verboten. Prawicowcy natomiast wciąż z uporem maniaka uważają, że ludzkość na klimat nie wpływa, nie bo nie (prawdopodobnie zaś dlatego, bo temat zdobyła lewica i dlatego wiara w "zmiany klimatu" jest uznawane za część pakietu lewicowego).

    Oczywiście najgłupsze jest to, że lewica jest za ograniczeniem emisji CO2 (bo zmiany klimatu) a równocześnie jest za przyjmowaniem migrantów (którzy po przybyciu do Europy/USA generują znacznie większy "węglowy odcisk palca"). Na dodatek gdy ktoś napomknie, że może dobrze by było ograniczyć populację trzeciego świata, to wrzeszczą o rasizmie.

    A na dodatek o bumie populacyjnym i "najważniejszym grafie świata" do niedawna mówili tylko tzw "alt-rajtowcy", których z miejsca posądzano o rasizm. Dopiero niedawno (w ciągu ostatniego roku) coś zaczyna się nieśmiało przebijać na mainstreamu.
  • lastboyscout 24.06.19, 16:43
    Przyjales lewacki tok rozumowania: wszystkim ludziom musi byc dobrze.
    Nie musi.
    Od tego wszystkim dobrze dzisiaj wlasnie coraz bardziej wszystkim jest niedobrze.
    Nastepuje wiec naturalna korekcja, ktora odbywa sie na Ziemi a pewnie we wszechswiecei co jakis czas .
    I to jest dobrze.
    Jak rozwolnienie, goraczka, puszczanie bakow oczyszczajace dreczony organizm od cisnienia trucizn.
    W tym przypadku lewactwa dzisiaj nazywanego dla he, he niepoznaki liberalizmem.

    A tak w ogole to kazdy starzec zawsze glosil, ze swiat albo zglupial albo zdziczal albo zginie po jego smierci qwiec nie warto zyc. Takie tam pocieszanie sie.
    A swiat bedzie tylko inny i starzec nie jest od tego aby to zrozumiec.
    Starzec jest od umierania, najczesciej bardzo uciazliwego i bolesnego aby mu sie pospieszyl.
    Duzo zdrowia u usmiechu szczerze zycze ci, Kadilak wink



    --
    www.youtube.com/watch?v=Hbq5UyaM8sk&list=RDEIUANfWqSB0&index=4
    www.youtube.com/watch?v=5ChZN8SDbwo
  • pigeon_shit_dust 24.06.19, 18:00
    40C = 104F.
    Zabaczymy jak skuteczna bedzie temperatura w zmniejszaniu populacji w Polsce ( Europie)
  • dorota_333 25.06.19, 11:58
    Hiszpania, Francja, Niemcy - tam głównie będzie upał. Prognozują we Francji (przez kilka dni) średnią temperaturę dobową (dobową!) 28oC.
  • cojestdoktorku 25.06.19, 11:10
    aby zamieszkać na innej planecie ludzie muszą zbudować bazy, musza nosić skafandry, po to by stworzyc dla siebie odpowiedni mikroklimat
    Ty przycinku na ziemi tez to musisz robic!
    musisz zakładać ubranie (ziemski skafander) i mieszkac w bazie (mieszkanie)
    bez tego byś zmarzł, zachorował i umarł
    zauwaz ze zwierzeta niemusza tego robic
    my musimy bo naturalne dla ludzi warunki to +25 do +35C

    tam gdzie ewouowali ludzie takie są własnie warunki
    tam człowiek moze zyc jak zwierze, bez skafandrów zwanych ubraniami i bez baz zwanych mieszkaniami
    pojedź np. na zanzibar, mozesz przezyc na plazy cały rok tylko w majtkach

    te zmiany które zachodzą powodują ze większa część planety będzie miała warunki takie jakie są naturalne dla ludzi

    a co do efektów zmian:
    naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27240%2Cdrzewa-w-miastach-rosna-szybciej.html
    plony rosną na całym świecie, bo rosliny i fotosynteza lubia ciepło i CO2
    nie będzie żadnej katastrofy, beda tylko zmiany, korzystne i niekorzystne

    50mln lat temu na biegunie było średnio +20C, SREDNIO!
    wyborcza.pl/1,145452,20748418,eocen-kiedy-antarktyde-porastaly-lasy.html
    3mln lat temu tez było znacznie cieplej niż obecnie
    www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2016-08-20/3-miliony-lat-temu-bylo-cieplej-niz-obecnie-dlaczego_1607486/
    i życie kwitło lepiej niż dziś

    w skali geologicznej od 2,5mln lat mamy ZLODOWACENIE
    pl.wikipedia.org/wiki/Zlodowacenie#Starsze_zlodowacenia

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • dorota_333 25.06.19, 12:06
    … teraz. Niezależnie od tego, ile było w pliocenie na biegunach.

    twitter.com/LukaszSupergan/status/1142893278129545216

    "Życie" może kwitło, ale my mówimy o człowieku (taki gatunek).
  • cojestdoktorku 25.06.19, 12:59
    ten gatunek uwielbia ciepło, a jak ktoś nie wierzy to niech spi pod gołym niebem, dowie sie czy mu za ciepło czy za zimno

    planeta będzie coraz bardziej nadawac sie do zamieszkania bo życie opiera sie na fotosyntezie, a fotosynteza uwielbia ciepło
    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/49/Photosynthesis_temperature.svg/220px-Photosynthesis_temperature.svg.png

    i CO2 (obecnie mamy 0,04%)
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/33/Photosynthesis_CO2_concentration.svg/300px-Photosynthesis_CO2_concentration.svg.png

    jeszcze raz wkleję:
    w miastach juz sie katastrofa dokonała, jest o 3-10 stopni cieplej i drzewa rosna lepiej:
    naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C27240%2Cdrzewa-w-miastach-rosna-szybciej.html
    wiec jak na całym swiecie bedzie cieplej to na całym świecie będą rosły szybciej
    to ma byc ta katastrofa?



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • dorota_333 25.06.19, 14:19
    Katastrofa będzie nie dlatego, że drzewa w miastach rosną szybciej. Z innych powodów.

    1. Brak wody (szybsze parowanie).
    2. Więcej energii w atmosferze, gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Deszcze ulewne, które szybko spływają, nie wsiąkają. Patrz pkt 1.
    3. Mniejsze opady śniegu w zimie w naszej strefie klimatycznej. patrz pkt 1.
    4. Temperatury powietrza, do których ludzie nie przystosują się. Typu 50oC przez kilka tygodni z rzędu. Wyspy ciepła w miastach.
    5. Susze, które silnie zmniejszą plony roślin uprawnych. Wymieranie owadów zapylających ze skutkiem j.w.
    6. Podniesienie poziomu morza.
    7. Rozprzestrzenienie się chorób tropikalnych.
  • cojestdoktorku 25.06.19, 15:21
    >1. Brak wody (szybsze parowanie).

    przez szybsze parowanie bedzie wiecej wody
    w końcu morza, oceany i jeziora paruja i skoro wiecej wody odparuje to i wiecej spadnie

    >2. Więcej energii w atmosferze, gwałtowne zjawiska atmosferyczne.

    to prawda, tak powinno byc, ale wiecej burz, tornad, ulew, no ale to ma nas zabic?

    >Deszcze ulewne, które szybko spływają, nie wsiąkają.

    a z jakiego to powodu mają "nie wsiąkać"?

    >3. Mniejsze opady śniegu w zimie w naszej strefie klimatycznej. patrz pkt 1.

    zamiast mniejszych opadów śniegu, będą większe opady deszczu, a przyroda woli deszcz niz śnieg

    >4. Temperatury powietrza, do których ludzie nie przystosują się. Typu 50oC przez kilka tygodni z rzędu. Wyspy ciepła w miastach.

    no właśnie, wyspy ciepła w mistach to fakt, czemu wiec ludzie wola miasta w których sie ten juz kataklizm (wzrost o 3 do 10 stopni) dokonał?

    >5. Susze, które silnie zmniejszą plony roślin uprawnych.

    plony rosną dzięki wzrostowi temperatur i wzrostowi CO2, drzewa to tez "plony"

    >Wymieranie owadów zapylających ze skutkiem j.w.

    z jakiego powodu? owady lubia ciepło bardziej niz inne zwierzeta

    >6. Podniesienie poziomu morza.

    no bedzie poziom rósl, mm/rok, a moze nawet centymetr na rok i co sie stanie?
    ot bedziemy budowac coraz bardziej w glab ladu, w trzesaczu bałtyk zabierał wybrzeze i zwalil kosciól, ludzie wybudowali drugi w głab ladu i tam tez budowali domostwa - nic sienie stało wielkiego
    pl.wikipedia.org/wiki/Ruiny_ko%C5%9Bcio%C5%82a_w_Trz%C4%99saczu

    >7. Rozprzestrzenienie się chorób tropikalnych.

    ta, ale mniej chorób płuc, zawałów serca
    wyborcza.pl/7,75400,22290393,serce-nie-lubi-zimna-lubi-je-za-to-zawal.html
    człowiek nie lubi zimna, choruje wtedy, wydawało sie ze to tylko zwieksza podatnosc na choroby zakazne, ale to nawet szkodzi sercu

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • pigeon_shit_dust 25.06.19, 15:24
    On uwaza ze wysoka inflacja jest korzystna dla gospodarki.
    A Ty chcesz go przekonac ze swiat dzis jest inny niz 3 miliony lat temu.
  • cojestdoktorku 25.06.19, 15:30
    prawda jest taka, ze ludzie czytajacy te pudelkowe artykuły nie wiedza ze zyjemy w epoce lodowcowej najzimniejszej od 260mln lat
    teraz ne robi sie za ciepło, teraz wracamy do normalnosci

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 25.06.19, 15:36
    >On uwaza ze wysoka inflacja jest korzystna dla gospodarki.

    no widzisz,
    jestem taki sam wariat jak Ci z EBC, jak wariaci z banku japonii, wszysc walcza o wyzsza inflację
    comparic.pl/strefa-euro-ebc-pod-rosnaca-presja-przez-slaby-odczyt-inflacji/
    www.pb.pl/inflacja-w-japonii-uporczywie-niska-938041
    tylko w Polsce pełno niedocenionych ekonomistów którzy wiedza ze niska inflacja jest dobra, niestety sam do nic nie naleze

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • sendivigius 26.06.19, 01:17
    dorota_333 napisała:

    > Katastrofa będzie nie dlatego, że drzewa w miastach rosną szybciej. Z innych po
    > wodów.

    To ja ci nareszcie odkryje "prawde".

    Najwiekszym beneficjentem ocieplenia bedzie przekleta Rosja i KGBista Putin.

    1. Rosja juz jest netto eksporterem zywnosci po raz pierwszy since ever. Kiedys jej nie chcieli sprzedawac zywnosci za nawet sztabki zlota (i to jest jeden z glownych kontrybutorow do rozmiarow kleski glodu roku 33), teraz moga jej skoczyc i tego sie naprawde boja.

    2. Otwiera sie szlak polnocny dla transportu towarow. US Navy nie ma tam dostepu. I tego tez sie boja.
  • pigeon_shit_dust 25.06.19, 14:24
    cojestdoktorku napisał:
    >
    > wiec jak na całym swiecie bedzie cieplej to na całym świecie będą rosły szybcie
    > j
    > to ma byc ta katastrofa?

    To masz moze i racje...
    Kiedy najszybciej rosly drzewa? Kiedy zakwitly w kilka dni drzewa owocowe, mimo ze minal juz ich czas kwitniecia? No? Anybody? Pieknie rozkwityly kwiaty, do niespotykanycj wczesniej rozmiarow?
    Bo moze to pomysl na uratowanie ludzkosci ?


    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • cojestdoktorku 25.06.19, 15:25
    wszystko rośnie szybciej, gdyby nie wzrost stezenia CO2 z 250ppm, na 400ppm,byc moze dzis rolnictwo nie byłoby w stanie wykarmic populacji, CO2 to najlepszy nawóz
    www.youtube.com/watch?v=jODIYw_5A40
    im go wiecej tym wiecej zywnosci globalnie
    im cieplej tym wiecej zywnosci globalnie

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • pigeon_shit_dust 25.06.19, 15:38
    Wegetacja roslin najszybciej i najbujniej w historii przebiegala w niektorych rejoncah Japonii, po wybuchach atomowych w Hiroszimie i Nagasaki.
    Tu rowniez moze lezec klucz do ograniczenia global warming.
  • cojestdoktorku 26.06.19, 09:32
    >twitter.com/LukaszSupergan/status/1142893278129545216

    znalazłem coś fajnego dla tego Pana z twittera:
    "Przynajmniej przez kilka tysięcy lat Sahara była soczyście zielona. Oczywiście nie wyglądała jak tropiki, ale z pewnością całą jej powierzchnię pokrywały sawanny, czyli trawiasto-drzewiaste tereny.
    Starożytni Egipcjanie mogli więc uprawiać rolę i hodować zwierzęta, czyli żyć w dostatku. Przyczyną było przesunięcie się strefy oddziaływania mokrego monsunu bardziej na północ niż na to miejsce obecnie.
    Na Saharę padało więc tak często, jak obecnie w krajach zachodniej i środkowej Afryki czy też basenu Morza Śródziemnego. Około 5 tysięcy lat temu miał miejsce przełom, który nie zakończył się aż po dziś dzień.
    Z niewiadomych przyczyn monsunowe chmury odsunęły się na południe i jeśli docierały nad Saharę, to albo w ogóle nie przynosiły opadów, albo też padało jak na lekarstwo. Skutkiem było pojawienie się pustyni i to w ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat."
    www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2017-01-16/5-tysiecy-lat-temu-sahara-byla-zielona-dlaczego-juz-nie-jest_1603637/
    czyli kilka tysiecy lat temu klimat na ogromnym obszarze zmienił sie tak gwałtownie ze w kilkadziesiat lat powstała pustynia
    czy winny byl człowiek? oczywiscie ze nie, ale dziś każda zmiana jaka sie dokona bedzie winą człowieka, nawet jeśli nie ma na to dowodów
    bo to ze globalna temperatura rosnie przez nas to ok, jest na to sporo dowodów, ale to ze w indiach nie pada przez nas to juz nie nasza sprawa raczej, nasza sprawka powinno byc wiecej deszczów a nie mniej:
    "Obserwuje się również postępujące zmiany klimatyczne. W północnej części Sahary z dekady na dekadę zwiększają się sumy opadów, przybywa roślinności. To proces żmudny i długotrwały, ale niewykluczone, że przyszłe pokolenia będą mogły z tego czerpać garściami i po 5 tysiącach lat pustynia znów okryje się soczystą zielenią."
    i to moze byc efekt naszej działalnosci, wiecej deszczu i wiecej CO2 moze skutkowac tym ze sahara znów stanie sie zielona, ale jakoś o pozytywnych zmianach które powoduje emisja CO2 nikt sie rozpisywac nie chce

    p.s. tak własciwie to rosliny dzis potrzebuja mniej wody niż kiedyś do wegetacji dzieki rosnacemu stezeniu CO2, wtedy maja mniej "szparek" przez które wode traca
    "Liczba szparek w liściach jest odwrotnie proporcjonalna do stężenia dwutlenku węgla w atmosferze. Ich gęstość (liczba na jednostkę powierzchni) zmniejsza się 0,6% przy zwiększeniu stężenia dwutlenku węgla o 1 ppmv.
    ...
    Przy otwartych szparkach transpiracja jest niewiele mniejsza niż parowanie z otwartego lustra wody"

    mniej szparek to zdrowsze rosliny, mniej narazone na patogeny:
    "Szparki i aparaty szparkowe jako naturalne otwory w skórce chroniącej rośliny przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego stanowią wrota inwazji patogenów. Na przykład zarodniki grzybów z rzędu rdzowców Uredinales kiełkują na powierzchni blaszki liściowej, po dotarciu do szparki tworzą przycistkę wciskającą się do wnętrza liścia. "
    pl.wikipedia.org/wiki/Aparat_szparkowy

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • frusto 26.06.19, 08:01
    Oczywiście znam prognozy najbardziej skrajne - o uwolnieniu metanu z wiecznej zmarzliny, co z kolei podniesie temperaturę na tyle, że być może uwolni się metan z dna oceanów. Ten scenariusz, chociaż teoretycznie możliwy, jest tak skrajnie nieprawdopodobny, że nie zamieszczano go kiedyś w oficjalnych opracowaniach IPCC (nie wiem, jak teraz), a nawet w nim Ziemia wciąż będzie się nadawala dla ssaków do zamieszkania wokół biegunów.

    Warto jednak się zastanowić nad scenariuszem bardziej realistycznym. Takim, w którym temperatura skoczy o te dwa stopnie. W którym wciąż wszędzie będzie można mieszkać.

    Największym problemem są tutaj

    (1) Gwałtowność zmian. Bywały już na Ziemi i temperatury wyższe, jednakże nie chodzi o samą temperaturę, a bardziej o to, jak szybko ta temperatura rośnie. Zwierzęta mogą migrować, ale rośliny słabiej; rośliny i zwierzęta mogą po prostu nie dać rady tak szybko się dostosować.

    (2) Przygotowanie do zmian. Teoretycznie wystarczy zmienić gospodarkę wodną, zmienić sposób nawożenia, opracować nowe pestycydy i insektycydy. teoretycznie. Praktycznie, zmiany mogą być tak szybkie (dekada-dwie), a zarazem tak wolne (aż dwie dekady!), że jak zwykle wszystkie rozwiązania będą wprowadzane o dekadę za późno. Jak z sytuacją demograficzną Polski: demografowie bili na alarm w latach późnych 90tych. Ja zacząłem się interesować problemem po roku 2000 - a pierwszą nieporadną próbę radzenia sobie z problemem politycy zaczęli kiedy? Dwa lata temu.

    (3) Rozdmuchiwanie problemu. Mam tutaj na myśli to, że ludzie są skłonni do wyolbrzymiania katastrof. Czernobyl widzieliście? Świetny miniserial, ale też świetny przykład jak prawdziwą katastrofę przedstawić jako armageddon. Tutaj pojawią się problemy z wodą, prasa przedstawi to jako początek armageddonu, ludzie spanikują i się zacznie... Spowoduje to np. że ludzie, którzy spokojnie mogliby żyć w Afryce, zaczną zwiewać na potęgę.

    (4) Emigracja. TO będzie największy problem dla Europy. Nie problemy z wodą (można odsalać), nie gorąco (w Afryce ludzie żyją, a mamy łebskich ludzi, którzy poradzą sobei z opracowaniem nowych metod w rolnictwie). Ludzka fala o niskim kapitale społecznym i niskiej inteligencji (mam nadzieję, że część pamięta dyskusję sprzed siedmiu lat o dysgenice), nastawionej roszczeniowo i wrogo wobec nas. Bum populacyjny, który jest takich rozmiarów, że nie da się rozwiązać stwarzanych przez niego problemów poprzez imigrację.

    Co z tego wynika?

    Że furda system prawny, furda trybunał konstytucyjny, furda budżet. Są rzeczy znacznie ważniejsze. Prawa można przegłosować nowe, podatki uchwalić albo znieść. Nieco dłużej i trudniej jest zmienić kulturę wytworzoną przez system prawny, ale i to jest do odwrócenia. Są jednak rzeczy nieodwracalne.

    W obliczu zbliżającej się fali historii najważniejszy jest (a) stosunek do imigracji i poronionego systemu ideologicznego, który nie ma nazw oprócz tych nadawanych przez przeciwników, systemu, który za wszystko obwinia heteroseksualnych białych, a żąda by sprowadzać do kraju i opiekować się biednymi murzynkami z Somalii (b) stosunek do demografii, wprowadzanie zachęt mówiąc po chamsku do rozmnażania, oraz zniechęcania do stylu życia radosnych singli (c) przygotowanie do zmian klimatycznych: wprowadzenie zmian w rolnictwie, gospodarowania wodą i energią.

    Najważniejsze oczywiście wtedy, gdy zależy nam na istnieniu naszego narodu jako osobnego bytu. Znam osoby, które uważają, że naród nie istnieje, że ważne są tylko jednostki i jeżeli Ziutkowi jest dobrze, to co z tego, że po nim kraj opanują hordy wybiedzonych, zagłodzonych uchodźców z powiedzmy Sudanu. Albo, że jeżeli dzieciom Ziutka będzie dobrze i trafią do elity, to co z tego, że hołota z Zielonej Góry będzie żyła w slamsach, rozpaczliwie walcząc o ochłapy z pomocy społecznej z godnymi współczucia, łagodnymi przybyszami z Egiptu.
  • cojestdoktorku 26.06.19, 09:43
    >Gwałtowność zmian. Bywały już na Ziemi i temperatury wyższe, jednakże nie chodzi o samą temperaturę, a bardziej o to, jak >szybko ta temperatura rośnie. Zwierzęta mogą migrować, ale rośliny słabiej; rośliny i zwierzęta mogą po prostu nie dać rady >tak szybko się dostosować.

    dadza rade:
    "Gwałtowne zmiany klimatu w naszej części świata już się jednak zdarzały. Młodszy dryas – faza klimatyczna trwająca od ok. 11 tys. do 9500 lat p.n.e. – charakteryzował się właśnie błyskawicznym spadkiem temperatury. W ciągu zaledwie kilku lat (niektórzy naukowcy uważają, że mogło to być kilka miesięcy) obniżyła się o 5–7 st. C, a na Grenlandii o 15 st. C."
    pl.wikipedia.org/wiki/M%C5%82odszy_dryas
    to było zupelnie nie dawno
    zmiana błyskawiczna i gorsza, bo oziębienie w czasie epoki lodowcowej w której jestesmy jest bardziej ekstremalna zmiana niz ocieplenie które ma szanse kiedys ta epoke lodowcowa zakonczyc


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • frusto 26.06.19, 10:27
    "Zmiana klimatu spowodowała zanik kultury Clovis oraz wyginięcie megafauny plejstoceńskiej"
  • cojestdoktorku 27.06.19, 09:08
    no zgadza się
    wybuch wulkanu Tambora tak ochłodził planete ze nasz gatunek prawie w całości wymarł
    www.tygodnikprzeglad.pl/wulkan-ktory-prawie-zabil-ludzkosc/

    tylko teraz proszę o przykłady jak to ludzie ginęli przez następujące ocieplenia
    nie ma takich
    ocieplenia zawsze powodowały naszą ekspansję a nie wymieranie
    pierwsze cywilizacje rodziły się w Egipcie czy innych gorących regionach a nie na alasce czy w szwecji

    lubimy ciepło jak mało który gatunek, nawet żyjąca w tropikach małpa lepiej zniesie zimno bo ma futro
    my mamy inny wynalazek, jedyny w swoim rodzaju - możliwość pocenia sie, co nam daje przewage nad innymi gatunkami gdy jest bardzo ciepło, to przewaga bardziej wyjątkowa niż mózg smile
    wspomaga tą przewage pionowa postawa która ogranicza ilość słońca która nas nagrzewa
    dwunożność to przystosowanie do morderczego słońca w południe
    "Temu samemu służy wyprostowana pozycja ciała człowieka: dzięki niej mordercze afrykańskie słońce w zenicie oświetla bezpośrednio tylko 7 proc. powierzchni naszych ciał. U zwierząt czworonożnych - aż 20 proc."

    wyborcza.pl/1,145452,19899937,lysi-z-wyboru-ewolucji.html

    taki "dowcip":
    "ta planeta staje się piekarnikiem przez nieodpowiedzialnych polityków pomyślał stefan zakładając szalik, czapkę i rękawiczki"

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • cojestdoktorku 27.06.19, 09:33
    >wybuch wulkanu Tambora

    Toba

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • dorota_333 26.06.19, 11:11
    … pro-pisowska.

    Na początku dajesz tezę o zagrożeniu Europy przez niekontrolowaną imigrację. Teza prawdziwa.
    A potem sugerujesz dwie rzeczy.

    1. Tylko PiS może uratować Polskę przed zalewem imigrantów. To argument na poziomie zwolenników PiS. Bo reszta doskonale wie, że nie ma w Polsce zwolenników imigracji masowej. Można rozważać pozyskiwanie rąk do pracy - i to jest konieczność i to się robi. Ale tylko rąk do konkretnej pracy. Przyjmowanie wszystkich jak leci nie wchodzi w grę dla większości opcji politycznych, może prócz skrajnej lewicy typu Razem. Ale to przecież margines.

    2. Dalej sugerujesz coś jeszcze ciekawszego. Mianowicie to, że wobec zagrożenia imigracją przestaje być problemem fakt, że Kaczyński dąży konsekwentnie do rządów autorytarnych. Jednoznacznie szkodliwych dla Polski. Ponieważ tylko on może być "zbawcą" smile

    Budujesz fałszywą alternatywę: albo demokracja i masowa imigracja albo dyktatura Kaczyńskiego i odparcie imigracji. TO NIEPRAWDA.

    No, ale media pisowskie będą tak budowały histeryczną narrację w następnej odsłonie kryzysu imigracyjnego.
  • frusto 26.06.19, 11:37
    > 1. Tylko PiS może uratować Polskę przed zalewem imigrantów.

    Nie. NIie tylko PiS. Jako narodowiec uważam, że PiS jest za mało radykalny. Co więcej, PiS jest tylko ciut-ciut lepszy od PO, bo to w końcu PiSowski minister dał plamy tym niesławnym memo o konieczności sprowadzania imigrantów. Co więcej, wystarczy spojrzeć na statystyki imigracji do Polski, by wiedzieć, że PiS nie ratuje naszego kraju przed zalewem imigrantów. Jest ciut lepszy od PO i innych bezideowych sk*synów, którzy zmieniają zdanie z dnia na dzień jak wiatr powieje, ale tylko ciut. Nawet werbalnie PiS daje się złapać w pułapkę "nie jesteśmy rasistami, chcemy imigrantów, byle do pracy" - zresztą jak cała klasa polityczna, na co Pani także daje się złapać.

    Natomiast widzę, że niektóre ugrupowania migrują w stronę zachodniego "progresiwizmu", że idą na lewo znacznie bardziej, niż tego oczekuje elektorat. Niedawno było nie do pomyślenia, by podejrzewać PO o poparcie małżeństw homoseksualnych, a dziesięć lat temu to była partia ultra-konserwatywna, ultra-patriotyczna i różniąca się od PiSu tylko retoryką i stosunkiem do gospodarki (bardzo) i przeszłości (nieco).

    Nieprawdą jest także, ze buduję fałszywą alternatywę. Robi to Pani, usiłując sugerować, że Kaczyński próbuje wprowadzić faszystowską dyktaturę (o tych aresztowaniach, co już zaraz się zaczną i o końcu wolnych wyborów to ja słucham od - na Darwina, ile to już minęło, czterech lat!). Wcześniej mieliśmy kaleką demokrację, w której normą były legalne masowe podsłuchy dziennikarzy, i teraz mamy dalej kaleką demokrację. Nie ma alternatywy "demokracja albo dyktatura". Jest alternatywa "rządy ludzi na poziomie i gnojenie ludzi takich jak frusto" kontro "rządy PiSu i gnojenie ludzi jak dorota". No, ale media anty-pisowskie budują taką histeryczną narrację od czterech lat.

    Natomiast uważam, że należy mieć priorytety. Są rzeczy odwracalne i nieodwracalne. Zmian demograficznych wywołanych masową imigracją NIE DA SIĘ demokratycznie i pokojowo rozwiązać. A te zmiany wprowadzić bardzo łatwo - Merkel przecież jeszcze niedawno także była przeciwniczką masowej imigracji. To nawet nie trzeba byc zwolennikiem, wystarczy być "bleeding heart liberal", czyli takim trzęsidupą z miękkim serduszkiem, co to chce byc Europejczykiem i boi się oskarżeń o rasizm, oraz chce ratować świat, więc kiedy ruszy fala, to w imię humanitaryzmu zgodzi się przyjąć kilka tysięcy uchodźców, bo co to jest kilka tysięcy. PO/Nowoczesna/i inne z tego rodzaju partie są dla mnie właśnie takimi partiami, które będą z dnia na dzień gotowe zmienić front i sprowadzić po kilkadziesiąt tysięcy imigrantów rocznie "do pracy", w imię gospodarki. A potem, by dać obywatelstwo "dream children", bo przecież urodziły się w Polsce, i nagle pracownicy zostaną na stałe...

    I osobiście, gdyby NAPRAWDĘ była alternatywa "dyktatura bez masowej imigracji" a "demokracja, ale z masową imigracją" to bym poszedł na tą dyktaturę. Bo tego drugiego bez masowego przelewu krwi nie da się odwrócić; a "miękkie" dyktatury (tradycyjne dla Polski) da się obalić ze stosunkowo niewielką liczbą ofiar.
  • pigeon_shit_dust 26.06.19, 15:24

    > > 1. Tylko PiS może uratować Polskę przed zalewem imigrantów.
    >
    > Nie. NIie tylko PiS. Jako narodowiec uważam, że PiS jest za mało radykalny.

    Podobnie jak Trump ( w domysle, sila rzadzaca krajem, jak Polska rzadzi PiS ) , ktory jest dla mnie nawiekszym politycznym niewypalem ostatnich lat. I pomyslec za glosowalem na te lebiege.

    >
    > I osobiście, gdyby NAPRAWDĘ była alternatywa "dyktatura bez masowej imigracji"
    > a "demokracja, ale z masową imigracją" to bym poszedł na tą dyktaturę. Bo tego
    > drugiego bez masowego przelewu krwi nie da się odwrócić; a "miękkie" dyktatury
    > (tradycyjne dla Polski) da się obalić ze stosunkowo niewielką liczbą ofiar.

    Nie moge juz spokojnie ogladac propagandy ws imigracji. Europa ma troche inne problemy niz USA, ale jak widze zdjecia z obozow albo ciala utopine w rzece i slysze lewaka, winiacego za ten stan rzeczy USA to mnie krew jasna zalewa. Niestety, nie mamy w USA dyktatury, nie mamy prawie prezydenta. A na sama mysl ze wygrac moglby ktos z 25 kandydatow demokratow, wlosy deba staja.




    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • pigeon_shit_dust 26.06.19, 15:44
    www.yahoo.com/lifestyle/alabama-car-dealership-offers-free-shotgun-bible-and-american-flag-to-customers-230134318.html
  • pigeon_shit_dust 26.06.19, 16:59
    Dla naszych USA.
    Smiertelnie niebezpieczni.
    www.yahoo.com/news/white-house-threatens-veto-aid-041923578.html
  • frusto 28.06.19, 11:07
    Wieczna zmarzlina topnieje szybciej, niż przewidywano. Oops. Stopienie wiecznej zmarzliny to warunek konieczny najgorszego możliwego (chociaż mało prawdopodobnego) scenariusza zmiany klimatu.

    www.livescience.com/65709-arctic-permafrost-melts-decades-early.html
  • frusto 29.06.19, 08:50
    Naukowcy są zniesmaczeni przeinaczaniem wyników ich badań przez aktywistów. To nieprawda, że cywilizacja ulegnie zniszczeniu a ludzkość wyginie. Owszem, będzie ciężko i kupa ludzi umrze, ale cywilizacja przetrwa:

    www.vox.com/future-perfect/2019/6/13/18660548/climate-change-human-civilization-existential-risk
    Przypomina mi to sytuację, gdy na jednej konferencji, dla czysto intelektualnej zabawy, kilku facetów opublikowało analizę "czy wojna atomowa zatrzymałaby globalne ocieplenie"? Co dziennikarze zaraportowali jako "naukowcy rozważają użycie broni atomowej w celu zatrzymania globalnego ocieplenia".

    Nie mówiąc już o kilku innych przypadkach z ostatniego roku nie związanych z globalnym ociepleniem, gdy dziennikarze/pisarze książek całkowicie przeinaczali wyniki badań (typu ostatni kwiatek z facetem w książce piszącym, że kobietly są nieszczęśliwe w małżeństwie, bo "spouse absent" - czyli życie obecnie w separacji z partnerem - zinterpretował jako "co kobiety mówią, kiedy mąż wychodzi na czas badania z pokoju". Efekt Gell-Manna)
  • pigeon_shit_dust 15.07.19, 16:39
    trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,23431797,katowali-zwierzeta-mlotkiem-godzinami-konaly-we-wlasnej-krwi.html
    Bo moze nastpene beda tylko gorsze ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.