Dodaj do ulubionych

Czy polscy politycy zrobią porządek z homofobią?

29.06.19, 01:25
Wygląda to tak, ze IKEA zwolniła pracownika podżegającego do zabójstwa. Wpis nawołujący do przemocy i podżegający do zabójstwa innych pracowników kwalifikuje się przecież do dyscyplinarnego zwolnienia i do sprawy karnej, którą prokuratura powinna rozpocząć z urzędu:
"Pracownik IKEI zwolniony po słowach o LGBT. Ujawniono jego wpis. "Krew spadnie na nich""
Brawo IKEA! Pozbyli się szaleńca i dali mu nauczkę, taka własnie agresja słowna jest przeciez przyczyna zabójstw z nienawiści.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24945822,ordo-iuris-kontra-ikea-tomasz-k-w-wiadomosciach-ziobro.html#s=BoxOpImg1
Prawdopodobnie dopiera Unia zaprowadzi u nas porządek z homofobią, polscy politycy tego raczej nigdy nie zrobią.
Edytor zaawansowany
  • frusto 29.06.19, 08:41
    Jesteś obrzydliwym propagandzistą. Po pierwsze, wg twojej logiki, należy zakazać drukowania i czytania biblii, bo pracownik zamieścić tylko cytaty z biblii, aby pokazać, że biblia jest przeciwko homoseksualizmowi, a nie, by nawoływać do przemocy. Po drugie, te same badania, które są używane do udowodnienia dziedziczenia skłonności homoseksualnych, pokazują dziedziczność zachowań homofobicznych. Uważanie publikacji takich cytatów za dosłowne nawoływanie do przemocy jest symptomatyczne dla zacietrzewionych fanatyków o niskiej inteligencji.
  • zimna-wodka 29.06.19, 15:45
    frusto napisał:

    .....................
    No i bzdury wypisujesz. Owszem cytat to tylko cytat. Ale jak jest przez kogos upubliczniony to chyba w jakimś celu. Autor cytatu reklamuje się jako katolik więc chyba utożsamia się z tym cytatem? Chyba, że jaklo katolik nie jest katolikiem. Jak z resztą większość katolików.

    Ale jeśli jako katolik jest katolikiem (zdarza się choć rzadko) to musi uznać słowa z biblii jako życiową wskazówkę. A tu biblia (zapewne w ramach propagowania miłości bliźniego) każe zabijać.
    Wniosek?

    A jeśli masz jakieś wątpliwości to pokombinuj co by było gdyby zacytować poglądy pewnego Adolfa na rozwiązanie kwestii żydowskiej. Ot tak, bez żadnego komentarza.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • frusto 29.06.19, 20:51
    W Starym Testamencie sporo jest tego typu cytatów i jakoś nie pamiętam, by jakikolwiek katolik się do nich stosował. Ponadto, czy w Polsce był do tej pory chociaż jeden przypadek morderstwo homoseksualisty motywowany biblią? Nie -nienawiścią, czy homofobią, ale konkretnie, właśnie biblią?
  • dorota_333 29.06.19, 21:20
    Rżniesz głupa, Frusto smile
    To teraz będzie można się tłumaczyć przed prokuratorem: ja nie nawołuję do linczu, ja tylko zacytowałem Biblię*

    * wymiennie: Koran, Mein Kampf, Protokoły Mędrców Syjonu i co tam jeszcze znajdziesz w biblioteczce.

    PS. Czy to o kamieniu młyńskim stosuje się do księży molestujących dzieci? Czy to zabijaniu homoseksualistów stosuje się do księży gwałcących ministrantów? Do arcybiskupa Paetza np.? Czy przypadkiem nie wyludnilibyśmy murów Watykanu? smile
  • frusto 29.06.19, 21:57
    Groźba karalna: nie, bo musi być skierowana wobec konkretnej osoby, u niej musi wywołać obawę i musi być uzasadniona to obawa sytuacją. Biorąc pod uwagę liczbę fundamentalistów biblijnych w Polsce oraz liczbę przypadków przemocy motywowanej Biblią w Polsce (ZERO), obawa nie jest uzasadniona, groźby nie było, ani nie było skierowanej wobec konkretnej osoby. Mówimy konkretnie o przemocy motywowanej religijnie, bo sama przemoc w Polsce wobec lgbtqia+ istnieje i jest powszechna - chociaż gdy guglałem "zabójstwa gejów" i "Zabójstwa lesbijek" to ostatnie wyniki pochodziły z poczatku lat 90tych (nowsze dotyczyły Rosji). Za całą pewnością geje i lesbijki są w Polsce ofiarami zabójstw (to statystyczny pewnik), jakaś część tych zabójstw może być motywowana homofobią, ale wątpię, by znalazło się choć jedno, w którym ktoś się zasugerował cytatami z Biblii.

    Mowa nienawiści: nie, bo ta jest wobec grupy etnicznej, narodowościowej, rasowej, wyznaniowej.

    Nawiasem mówiąc: nie jestem katolikiem i nie wiem czy Pani jest katoliczką. Natomiast katolikiem kiedyś byłem i dlatego pamiętam, że NT potępia przemoc i unieważnia stary. W związku z tym, żaden katolik nie może używać starego testamentu jako wezwań do przemocy. Może jedynie próbować go użyć do pokazania opinii swojego Boga na dany temat. Jest to szczególnie podkreślane we współczesnej nauce Kościoła (drzewiej różnie z tym bywało). W związku z tym, jeżeli facet cytujący ST jest współczesnym katolikiem, i cytuje wezwanie do przemocy, to skoro jest katolikiem - to należy założyć, że podając cytaty zawierające wezwania do przemocy, sam do przemocy nie wzywa.

    Ostatecznie, katolicy śpiewają: "Niech przed Nowym Testamentem starych praw upadnie czas"

    Dla kontrastu, nauk koranicznych żaden późniejszy prorok nie unieważniał, a wciąż istnieje olbrzymia liczba biorąca te nauki całkiem sporo (gdybym na przykład wyjechał do bangladeszu, to jako ateistę by mnie tam zapewne zabito, bo regularnie słysze o przypadkach ateistów mordowanych przez muzułmanów w tym kraju). W Polsce żaden katolik śmiercią mi nie grozi, co najwyżej grozi mi piekłem po śmierci i boskim gniewem.

    Tak samo jest z Mein Kampf. Są przypadki faszoli/nazioli popełniających przemoc w Polsce, którzy kierują się tą książką.

    Swego czasu popularne były hasła "nie pij wódki, nie pij wina, kup kałacha, zabij skina". Nikt nie traktował tych haseł jako poważnych wezwań do przemocy, tylko jako wyraz niechęci do łysoli, wyrażanej z retoryczną przesadą. Nie słyszałem także, by za dorżnięcie watahy coś groziło Sikorskiemu. Albo Palikotowi za pamiętne życzenia rychłej śmierci Kaczyńskiemu.
  • dorota_333 30.06.19, 10:15
    Art.255
    § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    > jeżeli facet cytujący
    > ST jest współczesnym katolikiem, i cytuje wezwanie do przemocy, to skoro jest
    > katolikiem - to należy założyć, że podając cytaty zawierające wezwania do przem
    > ocy, sam do przemocy nie wzywa.

    Cały ten akapit to bardzo zabawny szpagat intelektualny smile Tego nie powstydziłby się jezuita (to komplement).
  • frusto 30.06.19, 11:47
    Czyli co, Żakowskiego do więzienia na trzy lata za wezwania, by KOD był jak Hamas? Wałęsę do kicia za mówienie, że należy odsunąć "fizycznie" rządzących, a on ma broń i wie jak jej użyć?
  • zimna-wodka 30.06.19, 13:52
    Nie słyszałem, żeby ktoś nawoływał do fizycznej eksterminacji pisokracji. Wywiezienie na taczkach a nawet zasadzenie kopa w Du*ę na dowidzenia to jednak coś innego niż ukamienowanie.
    A poza tym odpisowienie kraju ma znamiona obrony koniecznej. Dobro mniejszego rzędu (chore ambicje prezesa a nawet posady w spółkach) poświęca się w imię przywrócenia demokratycznego charakteru państwa.
    Owszem - pis uważa, że jest dokładnie inaczej ale to jego problem.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • sendivigius 30.06.19, 15:02
    zimna-wodka napisał:


    > A poza tym zdjęcie imperialistycznego jarzma kraju ma znamiona obrony koniecznej. Dobro mniejszego rzędu (chore ambicje prezesa a nawet posady w spółkach) poświęca się w imię przywrócenia ludowo-robotniczego charakteru państwa.
    > Owszem - pis uważa, że jest dokładnie inaczej ale to jego problem.


    Uwielbiam takie rozumowanie. Zwolennikow juz mamy.
  • zimna-wodka 30.06.19, 21:06
    sendivigius napisał:


    > [i]> A poza tym zdjęcie imperialistycznego jarzma kraju ma znamiona obrony
    > koniecznej. Dobro mniejszego rzędu (chore ambicje prezesa a nawet posady w spół
    > kach) poświęca się w imię przywrócenia ludowo-robotniczego charakteru państwa.

    Odwrotnie - realizacja chorych ambicji i posady są właśnie środkiem służącym do restytucji tzw. dyktatury proletariatu.
    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • frusto 30.06.19, 15:37
    Zaraz, ale tutaj chodzi o interpretację. Otóż ja sądzę, że kiedy katolik daje cytaty z biblii, to nie oznacza, ze nawoluje do kamieniowania, a jedynie pokazuje, że jego religia zabrania mu uczestniczenia w promocji LGBT. Pan uważa, że to jest "wzywanie do kamieniowania".

    Ale Żakowski chciał, by KOD był bardziej jak Hamas - Hamas jest organizacją terrorystyczną, mordującą i zabijającą ludzi. Można więc to interpretować jako wezwania do przemocy i mordowania pisowców - albo jako retorykę.

    Tak samo można interpretować słowa Wałęsy - jako wezwania do zabijania ("mam broń i wiem jak użyć" to jest jednak groźba nie zasadzenia kopa w d* ale groźba użycia broni).

    Powtarzam, w mojej opinii nie można serio uznawać, że we współczesnej Polsce, Polak-katolik serio daje cytat z biblii jako wyraz swojego przekonania, że należy zabijać/mordować. Nie można oddzielać wypowiedzi od kontekstu sytuacyjnego. Kiedy powiem koledze "ja Cię zaraz zatłukę, jak tego nie robisz" to nie jest to groźba karalna, ponieważ tylko ktoś z Aspergerem albo autyzmem może uznać, że naprawdę kolegę zatłukę.

    A jeżeli publikowanie cytatów z Biblii to wzywanie do mordów, to każdego drukarza Biblii w Polsce należy natychmiast wsadzić do więzienia.
  • zimna-wodka 30.06.19, 21:02
    Tylko, że nie każde użycie biblii jest piękne i szlachetne. Biblią, szczególnie taką starannie wydaną, można wybić zęby.
    Jeśli katolik używa biblii w roli kastetu to jest to nie tylko kwestia "swobody manifestowania przekonań religijnych".
    I właśnie o to chodzi. To jest ten kontekst sytuacyjny na który się powołujesz.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 01.07.19, 17:06
    dorota_333 napisała:

    > Art.255
    > § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni,
    > podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Terminu "publicznie". Sprawdz sobie na Google, mozna znalezc.
  • dorota_333 01.07.19, 19:49
    Nie doczytałam, że wpis był na wewnętrznym forum IKEI. Jeśli faktycznie nie był dostępny dla "nieokreślonej liczby osób", to nie był publiczny.

    No to mamy Art. 119. § 1., przestępstwo z nienawiści.

    Art. 119. § 1. Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    Zakres przedmiotowy w orzecznictwie traktuje się rozszerzająco: także na osoby z mniejszości seksualnych.

    Tu masz groźbę bezprawną polegająca na grożeniu śmiercią.
  • frusto 02.07.19, 07:34
    "Zakres przedmiotowy w orzecznictwie traktuje się rozszerzająco: także na osoby z mniejszości seksualnych."

    "rozszerzająco"?! Czyli co, sądy uzurpują sobie uprawnienia władzy ustawodawczej, samowolnie rozszerzając przepis? Oj, pora chyba na jakąs reformę sądów...

    A serio, groźba musi brać pod uwagę kontekst, jak pisałem powyżej.
  • dorota_333 02.07.19, 14:00
    Nie, sądy nie uzurpują. Czasem orzecznictwo musi doprecyzować przepis, bo niemożliwe jest kazuistyczne wymienienie wszystkich możliwych sytuacji wprost w przepisie prawa.
  • frusto 02.07.19, 15:36
    Ale tutaj "doprecyzowanie" rozszerza ochronę tam, gdzie jej wcześniej nie było, więc "doprecyzowanie" może wypaczyć intencję prawodawcy. Każde tego typu "doprecyzowanie" jest właśnie uzurpacją uprawnień, których władza ustawodawcza nie posiada - dzięki niej można wyinterpretować sobie coraz więcej i więcej z istniejących przepisów. Inaczej zaraz sobie doprecyzujemy, że jasno wymienione grupy to tylko przykłady (ewidentnie wbrew treści przepisu, bo tam nie ma nic sugerującego "na przykład", tylko wprost wymienione kategorie), a więc możemy sobie dopisać "z dowolnego powodu".
  • frusto 02.07.19, 16:48
    Tfu, tfu, których władza SĄDOWNICZA nie posiada.
  • pigeon_shit_dust 02.07.19, 16:25
    dorota_333 napisała:


    > Zakres przedmiotowy w orzecznictwie traktuje się rozszerzająco: także na osoby
    > z mniejszości seksualnych.
    >
    > Tu masz groźbę bezprawną polegająca na grożeniu śmiercią.

    No tak, tu widze jeszcze wplywy kodeksy Anderejewa, tlumaczonego leb w leb z rosyjskiego.
    Jak szpiega nie bylo za co rozstrzelac to siem rozszerzalo interpretacje i w wyroku pisano "za wykonanie zadania dla wroga". I juz.
    NAwaisem mowiac adwokat w kraju gdzie obowiazuje common law to by mial niezly polew z rozszerzania. Albo, k..a, albo.




    --
    Aby uczynić z ludzi niewolników, należy dać im pieniądze, których nie zarobili
  • frusto 02.07.19, 16:50
    Akurat w USA prawnicy dosyć twórczo porozszerzali niektóre przepisy, o ile mi wiadomo.
  • deco.derr 02.07.19, 17:19
    frusto napisał:

    > Akurat w USA prawnicy dosyć twórczo porozszerzali niektóre przepisy, o ile mi w
    > iadomo.

    Na przyklad ktore ?
  • frusto 03.07.19, 15:52
    Prawo do małżeństw homoseksualnych. O ile mi wiadomo, prawa takie w USA pary homoseksualne nie otrzymały w wyniku decyzji legislacyjnych, wprost przeciwnie: prawa takie zwykle wprowadzały sądy często wbrew legislacji, orzekając po prostu, że ta legalizacja jest bezprawna. Na przykład - Defense of marriage act (podpisane przez Clintona w 2004) zostało obalone przez Sąd Najwyższy. Tutaj coś, czego nie chce mi się guglać, wieć możliwe, że się mylę - proszę mnei nie cytować. Wydaje mi się jednak, że w tego rodzaju ustaleniach powoływanl sie na wcześniejsze wyroki sądowe w sprawach par mieszanych, i to pomimo tego, że w trakcie przewodów sądowych na temat par mieszanych wprost pytano "czy ten wyrok może dopuścić małżeństwa homoseksualne"? I wprost padały odpowiedzi "oczywiście, że nie. To absurdalne".
  • deco.derr 03.07.19, 16:12
    frusto napisał:

    > Prawo do małżeństw homoseksualnych.

    W common law orzeczenie Supreme Court staje sie prawem, ale to nie oznacza ze dowolny sedzia w dowolnym sadzie moze sobie cokolwiek dodac do jakiegos artykulu czy paragrafu, bo mu akurat pasuje poslac kogos do pudla a brakuje w kodeksie na to zapisu.
  • leda16 04.07.19, 18:04
    dorota_333 napisała:
    > No to mamy Art. 119. § 1., przestępstwo z nienawiści.
    Zakres przedmiotowy w orzecznictwie traktuje się rozszerzająco: także na osoby
    > z mniejszości seksualnych.
    >
    > Tu masz groźbę bezprawną polegająca na grożeniu śmiercią.


    Ileż trzeba mieć w sobie nienawiści lub bezmyślności, żeby użycie cytatu z Biblii nazwać groźbą karalną pod adresem ludzi ewidentnie seksualnie zaburzonych. Jeśli tylko głoszenie słów z Pisma Św. to nawoływanie do zbrodni i przemocy, to natychmiast zgłoś do prokuratury Wyborczą za identyczny wpis:
    "Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich".
    To stąd:
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24945822,ordo-iuris-kontra-ikea-tomasz-k-w-wiadomosciach-ziobro.html#s=BoxOpImg1
    Wolno Michnikowej gazecie cytować Biblię, wolno i Katolikowi, Żydowi Torę a Muzułmanowi Koran. 3 największe religie świata zdecydowanie potępiają homoseksualizm a wszyscy wierni mają obowiązek stosować się do nakazów swojej wiary a nie do przekonań homofilów z IKEI . Więc proszę się nie ośmieszać.
    Natomiast zwolniony pracownik wydał oświadczenie z którego wynika, że to właśnie handlarze tandetnymi meblami z IKEI popełnili przestępstwo złamania art.54 Konstytucji RP oraz wolności religijnej i za to bekną przed sądem. Jak nie tu, to w Strasburgu.
    wiadomosci.onet.pl/kraj/zwolniony-z-ikea-mezczyzna-wydal-oswiadczenie-moj-wpis-byl-reakcja-na-indoktrynacje/y7g0n5s

    --
    www.pmiska.pl
  • leda16 04.07.19, 18:11
    Jeszcze raz: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24945822,ordo-iuris-kontra-ikea-tomasz-k-w-wiadomosciach-ziobro.html#s=BoxOpImg1

    --
    www.pmiska.pl
  • gucio346 01.07.19, 08:35
    Takich skur.... to w ochronie jest pełno!! Przykład to Skorpion gdzie zwykły bandytyzm chonorował inspektor!! Wprawdzie to było w 2009-2008 roku ale ten człowiek jest dalej inspektorem w sklepienie w Warszawie!! I jego pupile z ochrony ZTM piesze patrole!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka