Dodaj do ulubionych

Smutek dekomunizacji

14.08.19, 20:59
Wizytowawszy kraj nad Wisla rzucilo mnie w okolice szkoly podstawowej do ktorej uczesczalem w mlodosci. Srodek duzego wojewodzkiego miasta. Podowczas 1000-latka, projekt znanych (wiec nie wymienie) najlepszych architektow, wszystko przemyslane wedlug regul sztuki i nauki, pracownie fizyczne, biologiczne i inne, duza sala gimnastyczna, wyposazenie - och i ach. Perelka, ogladac ten cud dydaktyki dyktatury proletariatu przyjezdzaly wazne oficjele a nawet delegacje UNESCO wzbudzajac niezla sensacje bo wielu pierwszy raz zobaczylo Murzyna.

Po latach "demokratycznych przemian": brud syf i zaniedbanie. Farba odpada platami, grafiti na dole, wyzej plachty reklamowe jakiegos badziewia na uzdrowienie zaslaniaja okna gdzie byla kiedys stolowka. Ozdobne plyty szklane na elewacji zastapione zamalowana byle jak dykta, czesc podworka wydzierzawiona jakiemus zieleniakowi, walaja sie skrzynki i stare obierki ziemniakow, reszta obok rozjezdzona samochodami, brama wyrwana, czesc obudowana byle jakim plotem, wali sie, dalej juz stary komunistyczny jakos wytrzymal skakanie po nim calych rocznikow zniewolonych mlodych umyslow. Po drugiej stronie budynku w miejscu gdzie byl ogrodek do pomocy w nauce biologii stoja wielkie kubly, posrod chwastow i zdziczalych drzewo-krzewow. Kublow duzo, zajmuja glowny widok z okien klasowych - bo teraz jest wazny jest recykling, wszystko sie wysypuje i smierdzi. Zbudowano "orlik" ale jakos nie bardzo bo sie wali i rozpada, natomiast aby sie zmiescil wycieto piekny kasztanowiec. Dalej gdzie bylo boisko do pilki oczywiscie samochody i jakies resztki materialow budowlanych pod murem, koleiny po kostki. Do srodka nie wchodze, stoja jakies podejrzane typy, domyslam sie ze to ochrona, zapewne przed wplywami starych komuchow.

Ale jest element pozytywny. Tabliczke z nazwa szkoly przejechano czerwona (sic) farba aby zamalowac patrona. To pewien przedwojenny pisarz, niestety pisal nie to co dzis trzeba a co gorsza przezyl wojne i jeszcze dalej pisal - pech. Po paru dniach przechodze znow, tabliczke wymieniono na calkiem nowa. Wiec waaaadza nie zapomniala o tym przybytku. Pamieta wszak tylko o tym co najwazniejsze. A nie jakies tam bzdury.
Edytor zaawansowany
  • lastboyscout 14.08.19, 22:22
    Nie jezdze tam fizycznie bo nie lubie juz Polski a dokladnie takiej Polski, takich Polakow ale duzo jezdzilem wirtualnie/ogladalem obrazki z miejsc, ktore znalem.

    Mialem dokladnie takie same wrazenia jak ty co do zniszczenia piekna i organizacji urbanistyki: przedwojennej a nawet gomulkowskiej.
    Dokladnie takie same.
    Na to miejsce powstala jedynie niesamowicie nachalna tania komercja, ogrom zakompleksionego kiczu, szpetoty, niekompetencji, brak profesjonalizmu a nawet dobrego smaku.

    Zniszczono nawet to co tam tak sensownie postawil tam Niemiec czy Zyd.

    Nie wiem czy jest cos bardziej paskudnego, bezsensownego, tymczasowego, chotycznego niz Nowy Jork.

    Jednak obecna Polska ma, w moim odczuciu (mam wyjatkowo dobre, wyrafinowane poczucie gustu) , opinie gorsza niz Ameryka.
    A Ameryka ma ... najgorsza ... sad

    --
    ..."I dlatego właśnie żądania środowisk żydowskich nie zostaną spełnione. To by spowodowało bunt w kraju, jest absolutnie nie do przyjęcia ... żadnej restytucji być nie może"... POlskie łżeElyty wink
  • herr7 15.08.19, 11:51
    Trudno mi się z pańską opinią zgodzić. Nie kwestionuję tego, że dawna pańska szkoła wygląda gorzej niż 40 lat temu. Wystarczy jednak porównać, jak wówczas wyglądały bloki mieszkalne, a jak wyglądają obecnie w większości polskich miast. I to nie tylko tych zamożnych, ale też biedniejszych. Do tego dochodzi nowa infrastruktura drogowa, która powstała za unijne pieniądze. Polskie miasta, a także wieś są w większości zadbane i kraj sprawia wrażenie zamożnego. To mnie zresztą zastanawia, w jakim stopniu ma to związek z rzeczywistą siłą polskiej gospodarki. Ale to już inna sprawa.

    Przy wszystkich wadach, jakie tu są, np. źle zorganizowana służba zdrowia Polska jest krajem, którego nie musimy się wstydzić. I to są zmiany, które dokonały się w znacznym stopniu dzięki przynależności do Unii Europejskiej.
  • sendivigius 15.08.19, 15:37
    herr7 napisał:

    > Trudno mi się z pańską opinią zgodzić. Nie kwestionuję tego, że dawna pańska sz
    > koła wygląda gorzej niż 40 lat temu. Wystarczy jednak porównać, jak wówczas wyg
    > lądały bloki mieszkalne, a jak wyglądają obecnie w większości polskich miast. I
    > to nie tylko tych zamożnych, ale też biedniejszych. Do tego dochodzi nowa infr
    > astruktura drogowa, która powstała za unijne pieniądze. Polskie miasta, a także
    > wieś są w większości zadbane i kraj sprawia wrażenie zamożnego.

    Ach, lata leca. Gdy sie porowna rok 1946 i 1976 to tez 30 lat (i to z gorszego startu).

    Duzo z tego co widac jest kosztem katastrofy demograficznej i emigracji. Gdy jest mniej ludzi to co zostalo dzielimy na mniej wiec kazdemu jest wiecej. Dalej, miejsca dobrobytu sa zbudowane na koszt tych ktorych spuszczono do kibla i odebrano wszystko (emigracja, bezrobocie, bezdomnosc, zaginiecia bez sladu etc). Gdyby dzielono rowniej krol nie mialby tak pieknego palacu.

    Zamoznie to Polska wyglada tam gdzie zawsze wygladala dobrze, WAWa, centrumy duzych miast i bogate podmiejskie osiedla willowe. Oczywiscie samochodow jest wiecej bo w ogole na swiecie jest ich wiecej i sa komorki i tak dalej. Farby tez sa lepsze niz kiedys choc to nie polskiej technologii zasluga.

    Tymczasem gdy sie pojdzie w miejsca przecietne jest niewesolo. Choc coraz mniej wlasnie przecietnych miejc. Twoje zludzenie dobrobytu bierze sie w duzej mierze z rozwarstwienia gdy ty patrzysz tylko tam gdzie przejeto majatek. Gdy popatrzysz tam gdzie zabrano, wlasnie na zwykle osiedla to widac regres. Gdy przez brame przejdzie sie na podworko to widac jak zamieniono miejsca wspolne w szachownice "to jest moje i tylko moje". Kto chapnal ten ma, reszta won.

    Nie chce tu personalizowac dyskusji, wiec nie powiem ktore miasto mam na mysli - ale gdyby przyszlo co do czego to moge kazdemu zrobic "tour" po miejscach upadku. Dlugi i smutny. A nawet te nowe "development" raza dehumanizacja przestrzeni, napisami "teren prywatny" i pospolita brzydota udziwaczonej architektury. Komfortu zycia codziennego tez nie poprawiaja zakorkowane na amen ulice ani zmiany w transporcie publiczym ktorego albo nie ma albo przystanek jest w szczerym polu.

    Postep w CA kosztem upadku Detroit. W Polsce widze to samo. Z tym ze w duzych obszarowo USA jest miejsce na takie numery w Polsce juz nie. Ja troche jezdzilem po Ameryce Lacinskiej wiec wiem gdzie i na co patrzec.


    I to są zmiany, które dokonały
    > się w znacznym stopniu dzięki przynależności do Unii Europejskiej.

    W istocie, poprawa sie zaczela dopiero po 2004 a tak juz calkiem to po 2011 gdy zniesiono ostanie ograniczenia. I to powinno cie zastanowic i to bardzo. Dziwni sa wiec ci prawicowcy jak JKM co wciaz Unii wygrazaja. Jezli Unia dala to moze tez zmienic zdanie. Zamek na piasku. Widac to tez w mentalnosci calego nowego pokolenia - jest podejscie "maja nam dac bo sie obrazimy". Nawet tu obok Dorota pisze - jesli gdzies jest zle to dlatego ze zabraklo pieniedzy z Unii.

    Widzialem tez juz nie podzial ale wrecz rozprucie spoleczne. Zmusilem sie poogladac TV publiczna i nie moglem. I oczywiscie wrecz orwellowskie w swoim rozmachu przepisywanie historii. Widzialem nieprawdopodobna w moim wyobrazeniu agresje srodowisk "patriotycznych". Kupilem pare ichniejszych tygodnikow opinii. To po prostu kloaka.

    Obawiam sie wiec, jako marksista, ze obiektywne procesy spoleczne wydadza swoj owoc. Moze raczej nie Hitler bo to nie ta skala ale taki Franko czy Mussolini sa na horyzoncie. Choc kto wie, rusofobia plus mania wielkosci... juz raz tak bylo. Kazdemu pokoleniu sie wydaje ze jest najmadrzejsze a historia uczy przede wszystkim tego ze jeszcze nikogo nic nie nauczyla.


  • dorota_333 15.08.19, 12:33
    Weź poprawkę na (naturalny) sentyment do wspomnień, którym mało co może sprostać. Ale w jednym się zgadzam: Polska wygląda jak obrazek sklejony z bardzo różnych, pociętych wcześniej nożyczkami. Tam, gdzie zaistniały środki unijne - jest nowocześnie i pięknie. Inna rzecz, że ta infrastruktura jest bardzo nowa, jak się będzie starzeć, to już tak ładnie nie będzie.

    Obok tego mamy zaniedbaną część - tam, gdzie samorządy nie uzyskały finansowania i gdzie pieniądza brakło. I w biedniejszej części nieruchomości prywatnych. Tak że jest po prostu bardzo różnie.
  • pigeon_shit_dust 15.08.19, 14:13
    dorota_333 napisała:

    > Weź poprawkę na (naturalny) sentyment do wspomnień, którym mało co może sprosta
    > ć.

    Lza sie w oku kreci na wspomnienie zielonego kiosku z piwem Piwo, ktory obchodzilo sie ulica obok bo nawet dzieciak mogl zarobic tam w ryja.

    > się będzie starzeć, to już tak ładnie nie będzie.
    Zgadza sie chociaz piekno I nowoczesnosc to tez rzecz gustu. Z minusow- kasa unijna sie skonczy I pielegnowac piekno bedziecie juz za swoje.Albo I nie.
    Nowe stawiano w krotkim okresie czasu, wiec jest duzo nowego na kupie. Za jakis czas bedzie wiec duzo starego na tej samej kupie.

    --
    www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
    www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka