Dodaj do ulubionych

Wietnam, Bangladesh, Malezja, indie

25.08.19, 10:04

Manufacturers Want to Quit China for Vietnam. They’re Finding It Impossible. www.wsj.com/articles/for-manufacturers-in-china-breaking-up-is-hard-to-do-11566397989


Kiedy tego Trumpa Wallstreet I korporacje go usuną?

Ameryka jest największym beneficjentem globalizacji. Zabicie jej zabije Amerykę.

--
--
Trole forumowe szczekają a karawana idzie dalej
Edytor zaawansowany
  • sevenseas 25.08.19, 17:56
    Naprawde? Zaloze sie z Toba ze nie zabije, oslabi to fakt jednak pytaniem jest na ile oslabi jej wrogow? Ameryka ROZKLADA system juz od bardzo dawna, w zasadzie od dekady...zreszta sam kiedys Ci to mowilem, o ile pamietam nie zgodzilismy sie. Ameryka tez sie rebelansuje, swoja gospodarke, bo musi sie przystosowac do nowych czasow.
    Druga sprawa jest sam Trump. Jesli ktos mysli ze usuniecie Trumpa zmieni kurs jakim teraz plynie Ameryka, jest w bledzie. Ameryka nie rzadza prezydenci, tylko interesy. Jak zreszta kazdym innym krajem, ktory osiagnal lub probuje osiagnac strategiczna samodzielnosc.

    ps. LBS nie pamietam zebys mowil cos o podwyzszaniu po obnizeniu, raczej "beda podwyzszac aby mieli potem z czegos obnizyc".

    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • lastboyscout 26.08.19, 17:51

    Pelna zgoda.
    Tak zreszta ZAWSZE bylo i tysiace lat temu, i kilkaset i wspolczesnie (najlepszy przyklad to Hitler).
    Tylko teraz interesy korporacji sa wyjatkowo rozlegle (modnie jest mowic o tym globalne wink ) i zgodne ze soba a krolikowie wyjatkowo medialnie smieszni: za starzy, za mlodzi, za pedalowaci, nie wspomonajac juz o kobietach ...
    Ameryka. Amerykanie w tym wszystkim nie maja ZADNEGO znaczenia, co najwyzej mieso armatnie ale i to zostanie wkrotce wyeliminowane przez roboty, ktorymi beda rzadzic miedzynarodowi najemnicy korporacji.
    Spoleczenstwo idealne, goistyczne, nieswiadome, zaczipowane, odurzone, zenuchowane (wez tabletke, wez tabletke !).

    To ty mowiles, ze musza juz tylko podwyzszac, ze sciagna najpierw caly pieniadz ze swiata aby potem zbankrutowac.
    Ja mowilem, ze beda bujac stopami bo jakikolwiek wychyl spowoduje natychmistowe zatopienie pozyczkowych babli malym biznesie, nieruchomosciach, pozyczkach studenckich, konsumpcyjnych itd. (i rewolucje bolszewicka).

    Ale oczywiscie to sie wydarzy ale najpierw bedzie/juz sie odbywa jeszcze eksport/proba eksportu tego finansowego smiecia (dokladnie tak jak teraz sie zasmieca, zatruwa, demoralizuje swiatowa biedote).
    A potem bedzie nowy lad polityczno-spoleczno-gospodarczy na CALYM rozbujanym, oglupionym i zbankrutowanym swiecie = wszystko to co opisalem w koncowce poprzedniego akapitu.
    I daj Boze aby dalo sie to przeprowadzic w sposob kontrolowany bo skoro nie pozowola byc juz czlowiekiem to lepiej byc gojem niz martwym gojem.

    --
    ..."I dlatego właśnie żądania środowisk żydowskich nie zostaną spełnione. To by spowodowało bunt w kraju, jest absolutnie nie do przyjęcia ... żadnej restytucji być nie może"... POlskie łżeElyty wink
  • lastboyscout 27.08.19, 16:12
    Czytales to?

    Wielkość chińskich rezerw ma też niebagatelne znaczenie dla przyszłości światowej gospodarki. Od lat dyrygują nią Amerykanie, dzięki kluczowej roli dolara w międzynarodowym systemie finansowym. A to nie podoba się Chińczykom (zresztą nie tylko im), którzy nie tylko nie uczestniczyli w kształtowaniu obecnego ładu, ale i mają spore ambicje (m.in. upowszechnienie stosowania juana w globalnych transakcjach) oraz dostrzegają wady dolara jako waluty światowej, m.in. jej zależność od decyzji politycznych Fedu.

    Jednak dolara mogłaby zastąpić jedynie taka waluta, która cieszyłaby się dużą wiarygodnością. A co może bardziej wzbudzać zaufanie niż środek płatniczy funkcjonujący od tysięcy lat? Gdyby Chińczycy zdecydowali się na zrzucenie bomby atomowej na obecny system finansowy, czyli ogłosili, że posiadają gigantyczne ilości złota i "opierają" na nim wartość juana, mogłoby to przekonać część inwestorów do chińskiej waluty. Na razie to czyste science fiction, ale kto wie, czy się nie wydarzy - nawet jeśli nie wkrótce, to w bardziej odległej przyszłości. Pekin jest w końcu znany z planowania daleko do przodu.

    Maciej Kalwasińsk
    i

    I to napisal twoj antyulubieniec !
    I niejednemu dal niezle do myslenia.
    Nie mnie, poniewaz jako anarchista i kapitalista nie wyobrazam sobie oddac swojgo majatku pod zarzad superrzadu i komunistow smile


    --
    ..."I dlatego właśnie żądania środowisk żydowskich nie zostaną spełnione. To by spowodowało bunt w kraju, jest absolutnie nie do przyjęcia ... żadnej restytucji być nie może"... POlskie łżeElyty wink
  • sevenseas 27.08.19, 21:14
    Po co czytac kogos kto nie ma wiedzy i przede wszystkim wyobrazni, kopjuje mysli innych zamiast napisac cos oryginalnego?

    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,164601938,164601938,Z_Chin_.html

    Z drugiej strony....."World needs to end risky reliance on U.S. dollar: BoE's Carney. JACKSON HOLE, Wyo. (Reuters) - Bank of England Governor Mark Carney took aim at the U.S. dollar's “destabilizing” role in the world economy on Friday and said central banks might need to join together to create their own replacement reserve currency" .

    Jak jest kazdy widzi, a co z tego bedzie? Mysle ze to jest desperacja ze strony anglosaxonow. Jedni mowia, ameryka dusi dolarowym skurczem swiat.....tak bylo po 2009 roku. Teraz widze co innego, mase dolarowych dlugow ktore trzeba splacac, kiedy dolara jest malo, a jest malo bo handel $ spada drastycznie w dol i brakuje nowych $ denominowanych aktyw (ponzi wink ) Nastepuje kontrakcja i koniec dolarowego swiata, oczywiscie nie dzis i jutro. Jak mowilem wiele razy, to jest proces.

    "Nie mnie, poniewaz jako anarchista i kapitalista nie wyobrazam sobie oddac swojgo majatku pod zarzad superrzadu i komunistow".

    Wiem, ale jak zawsze, ta decyzja nie bedzie nalezec do zadnego z nas. Jesli tak sie stanie (w co watpie), to jeszcze jest troche czasu zanim Chiny zredukuja swoje rezerwy dolarowe, bo chyba nikt nie sadzi ze zrobia to juz majac aktywa dolarowe na swiecie? Mysle ze to jest oznaka czegos innego. A Kalwasinski jak zawsze sie myli. Oczywiscie odpowiedz/hint znajdziesz w linku ktory wkleilem.



    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • lastboyscout 30.08.19, 19:22

    Zbyt tajemniczo jak na tak maly rozumek jak mnie, prostego misiaczka.
    Uwierzysz w koncu Siedmiomorski, ze ja jestem prosty wiesniak z Long Island a ty jestesz finansowy wilk z zwielkiego swiata i powaznych srodowisk, dokladnie jak tutaj:



    ja to ten z polskimi wasami i potargana grzywka wink

    i wytlumaczysz konkretnie?

    Ja wciaz uwazam, ze jestes konsekwentnie niekonsekwentny.
    A nie bylbys niekonsekwentny gdybys finanswy wilku mogl myslec NIE TYLKO finansowo ale rownez jak typowy amerykanski kowboj: Pif Paf !
    Dolar (nie inaczej niz rubel a wczesniej funt itp.) zostal dowieziony w rozne miejsca na swiecie nie w teczkach a w czasie wszelkich wojen, w czolgach i bombowcach.
    Bo typowy dobry amerykanski kowboj jak zarobi to najpierw kupuje sobie rewolwer (cwiartka kazdego pozyczonego FATAMORANOWEGO dolara idzie na REALNE zbrojenia) aby chronic swojego majatku przed zlymi kowbojami.
    Oboje wiemy, ze w Ameryce OBCY, chciwi kowboje wygrali z dobrymi europejskimi kowbojami i rabuja ich teraz okrutnie.
    Co chyba nikogo nie zdziwi, glownie przy pomocy kredytu.
    I ci sami zli, chciwi, zli kowboje globalnie (czy ja powiedzialem globalnie ?!) rozlali sie na swiat I rabuja go przy pomocy amerykanskiego PiF Paf i tak, tak ! kredytu.
    Ja nie wiem jak jest w Chinach i wierze ci, ze Zolci powalcza ze chciwymi.
    Ja nie wiem kto wygra ale nie wiem skad ty wiesz, ze zolci wygraja?
    Moze jednak zgodzisz sie ze mna, ze zyciowa doktryna przetrwania chciwych jest zawsze I wobec wszystkich, taka sama. Znalezc/przekonac/wessac sie w zywiciela, zywic sie nim, pozostawic zywiciela kiedy 1.nie ma zysku, 2. zysk na innym zywicielu jest wiekszy, 3. zywiciel jest zbyt duzym obciazeniem/ryzykiem dla przetrwania pasozyta.
    Jezeli wiec nawet dotychczasowy system finansowy upadnie to upadnie tylko jego (tutaj wpisz nazwe kraju/waluty, twojego faworyta) WIRTUALNOSC a nie realna wartosc/wlasnosc juz dawno przejeta przez pasozyta
    (ten mechanizm tak samo dziala wsrod chciwych: odwrotnie niz my w razie problemow poswiecaja najslabsze jednostki).
    A nastepny zywiciel/najemnik na tym biedniejacym swiecie zawsze sie znajdzie
    (zgadnij dlaczego zloty obsuwa sie / Trump odpuscil ten polski rzad akurat kiedy gospodarka pada a chciwi rzadza?]
    I bedzie to chocby … Rosja.
    Wyobrazasz sobie? Jaka zbieznosc interesow obu stron!
    Idealny zapalnik do wojny: Rosja : Chiny, oczywiscie pozniej dolacza do tego Unia I Stany. I bed aim produkowac bron ina nia pozyczac … do samego konca …

    Przy okazji. Wytlumacz jak ty wyobrazasz sobie splate dlugow (w REALNYM pieniadzu) o ktorych mowisz ? Przeciez te pieniadze od poczatku to w kazdej formie inflacyjna fatamorgana.
    Sojusz Chin i Japonii I zrobienie Pif Paf kowbojom aby oddali zoltym cale obrzeza i wyemigrowali spowrotem na pustynie?
    Desant miliarda zlotych do USA?
    Inne opcje


    --
    ibb.co/nD2mfbS
  • sevenseas 01.09.19, 15:33
    "A nie bylbys niekonsekwentny gdybys finanswy wilku mogl myslec NIE TYLKO finansowo ale rownez jak typowy amerykanski kowboj: Pif Paf !"

    Caly czas tak mysle.

    "Dolar (nie inaczej niz rubel a wczesniej funt itp.) zostal dowieziony w rozne miejsca na swiecie nie w teczkach a w czasie wszelkich wojen, w czolgach i bombowcach."

    Tak. W koncu lat 90 tych wspolczynnik militarny USA wynosil 2,5 - dzis wynosi 1,25. Co w skrocie oznacza ze kiedys Ameryka mogla prowadzic dwa pelnoskalowe konflikty swiatowe z asymetrycznym przeciwnikiem i jeszcze pol z kims (pomagajac gdzies sojusznikom, tam gdzie maja swoje interesy) Nie wymyslilem sobie tego ja, ta informacja pochodzi z USA.

    "Bo typowy dobry amerykanski kowboj jak zarobi to najpierw kupuje sobie rewolwer (cwiartka kazdego pozyczonego FATAMORANOWEGO dolara idzie na REALNE zbrojenia)"

    LBS, w Ameryce jest taka sama propaganda jak w kazdym innym kraju. USA i sila militarna to jest przeszlosc, tylko Amerykanie w nia dzis wierza i amatorzy z przed telewizorow ktorzy ogladaja filmy tylko jednego kraju. Inni liczacy sie gracze uwazaja inaczej, widac to! Wasza armia jest w sekwestracji od lat. Korporacje was zniszczyly, lapowki, droga nieistotna bron i zbytnie rozciagniecie sil. Tak, macie zoobowiazania globalnie, a ludzi brak, sprzetu brak, pieniedzy!!!! brak. Wiec tak, mozecie wygrywac konflikty z leszczami, z Chinami, sami, nie wygracie. Nie tak daleko, pacyfik, od waszych granic. Takie glosy nadeszly nawet z Australii wink Ze na Pacyfiku juz przegraliscie, a to oznacza ze kraje jak NZ (ktora sie wycofala), Australia (ktora mysli o potencjalnym nowym ladzie w Azji), Japonia i Korea sa narazie (tak wyglada) po waszej stronie. Sama Japonia i Korea maja !!! spory handlowe miedzy soba? Dziwne, nie?
    Mozecie wygrac wojne przy swoich wodach, ale nie przy Chinach gdzie logistyka (dystans, zasieg lotnictwa, radary) odgrywa ogromna role.

    www.youtube.com/watch?v=skGrO5aLcVs
    Prosze tutaj jak wam poszlo, przy niesamowicie optymistycznych zalozeniach PO WASZEJ stronie!
    strategyandfuture.org/polska-w-epicentrum-wojny-swiatowej/ Czytaj szybko, bo za niedlugo bedzie platne.

    Mozesz sie nie zgadzac, ja zdania nie zmienie. Widze ze Europa ma inne plany, Ameryka prosi (grozi!!! ze maja zbudowac) o koalicje na bliskim wschodzie, bo sama nie moze podjac dwu frontow. Ameryka nie chce w Polsce (pomimo tego ze Pisiaki zaplaca) bo brakuje sil i nie chca wkurzac Rosji, probuja koalicji w Azji bo wiedza ze sami nie moga! Tylko WY amerykanie blednie wierzycie ze nadal jestescie supermocarstwem ktore ma sile na to aby stawiac innym warunki....jakos nie widac tego, wrecz przeciwnie - INSTEX, platnosci w EURO, straszenie Australii wojna, zbrojenia Japoni (bo przestaja w was wierzyc), zbizenie Niemiec i Francji z Rosja, i ciagle wasze, romanse z Rosja bo chcecie ich przeciagnac przeciw Chinom, do tego oporne Indie ktore nie chca z wami patrolowac O. Indyjskiego. Potrzebujecie koalicji panstw przeciw Chinom bo sami nie udzwigniecie tego. Nie udzwigniecie starego systemu.
    Taktyka bedzie jak przed WW2, antagnizowac innych, straszyc, wycofywac wojska, moze sami sie rzuca do gardel.....a tutaj to nie dziala. Straszycie, snakcjonujecie, kraje i korporacje, osoby prywatne, uzywajac SWIFT, dolara itd. Potem sie dziwinc ze inni szukaja alternatyw do dolara wink Numer z Iranem tez sie nie udal, a juz mysleliscie ze jakis glupek z UK albo Iranu pociagnie za spust...ehh.

    "Ja nie wiem kto wygra ale nie wiem skad ty wiesz, ze zolci wygraja?"

    Nie wiem, jak narazie Chiny wygrywaja. Ameryka wygrala = utrzymanie starego systemu. Slabo wam to idzie.

    "Moze jednak zgodzisz sie ze mna, ze zyciowa doktryna przetrwania chciwych jest
    > zawsze I wobec wszystkich, taka sama."

    Zgadza sie, sam tak pisalem.

    "Wyobrazasz sobie? Jaka zbieznosc interesow obu stron!"

    Mowisz ze zbieznoscia interesow, USA i Rosji, jest pojscie na wojne Rosji z Chinami? Moze, ale w trakcie lub po wojnie z USA z Chinami. Rosja jest jaka jest, ale nie sa samobojcami. Nie pojda dla was na wojne. Moga wpasc do krajow baltyckich, Ukrainy (calej), Bialorus, moze nawet i do Polski...ale na Chiny? To tak samo jakby kubanczycy zaatakowali USA wink Rosjanie nie maja sil na wschodzie i nie planuja takiej operacji, sa do tego pariasami ekonomicznymi. Za to bardzo sie przygotowuja na polnocy, Trumpy i Chiny tez zauwazyly (vide dzialania na Grenlandii).

    "Przy okazji. Wytlumacz jak ty wyobrazasz sobie splate dlugow (w REALNYM pieniad
    > zu) o ktorych mowisz ? Przeciez te pieniadze od poczatku to w kazdej formie inf
    > lacyjna fatamorgana."

    Gdzie ja to napisalem? To Ty, zalozyles ze cos ma byc splacone. Skad ten pomysl? Dlugow panstwowych sie nie da splacic, to chyba oczywiste? Dlugi sie roluje, a platnosci odracza w nieskonczonosc. Czy brytyjskie imperium splacilo swoje dlugi? A inni splacili swoje wobec Brytanii? Nie, nadal pewnie placa, a system sie zmienil. Trwalo to lata, i tak tez bedzie z dolarem. Bedziecie nadal placic Chinom i Japonii. Najwyzej stopy wejda na negatywne terytorium. A potem przyjdzie uderzenie.








    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • sevenseas 02.09.19, 16:16
    Czy oni zawsze musza mowic rzeczy po fakcie....

    www.reuters.com/investigates/special-report/china-army-navy/
    Teza brzmi tak, jesli USA nie zmontuje koalicji balansujacej Chiny, moze obedzie bez wojny duzej kinetycznej w przyszlosci.


    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • lastboyscout 03.09.19, 17:05

    LBS, w Ameryce jest taka sama propaganda jak w kazdym innym kraju. USA i sila militarna to jest przeszlosc, tylko Amerykanie w nia dzis wierza i amatorzy z przed telewizorow ktorzy ogladaja filmy tylko jednego kraju. Inni liczacy sie gracze uwazaja inaczej, widac to! Wasza armia jest w sekwestracji od lat

    Zdumiewajace !
    Zbrojenia nie maja znaczenia ?! smile
    Wiec tymbardziej twoi czerwoni korpotowarzysze postradali z mysly skoro zbroja sie coraz bardziej i coraz szybciej.
    Ja nawet Putina nie posadzam o taka bezmyslnosc.
    A przeciez mogloby sie wydawac, ze zbrojenie sie mocarstw nuklearnych jak dlugo sa w stanie efektywnie zamienic w popiol kazdego swojego przeciwnika.
    Do czasu unicestwienia naszej planety ubrojeni beda lupic nieuzbrojonych i ....juz !



    Mozecie wygrac wojne przy swoich wodach, ale nie przy Chinach gdzie logistyka (
    dystans, zasieg lotnictwa, radary) odgrywa ogromna role.


    Skad pomysl amerykanskiej inwazji w Chinach ?!
    Zdarzalo sie, ze komunisci atakowali i wygrywali z kapitalistami.
    Raz narodowi socjalisci zaatakawali bezskutecznie komunistow i najbardziej najbardziej przegrali na tym kapitalisci. Nigdy nie zdarzylo sie aby kapitalisci kiedykolwiek zaatakowali komunistow czy socjalistow.

    Socjalizm czy komunizm szybko i skutecznie zawsze rozprawial sie sam ze soba najlepiej.

    Teraz tez robi, wiec po co w to sie mieszac (wystarczy tylko finansowac...)?
    Im bardziej socjalistycznie w jakims kraju na swiecie (Wenezuela, Argentyzna, Szwecja, Francja, Polska, itp.) tym blizszy koniec spocjalizmu.


    Bedziecie nadal placic Chinom i Japonii. Najwyzej stopy wejda na negatywne terytorium. A potem przyjdzie uderzenie.

    Amerykanie nigdy nie zaplacili nikomu ani centa !
    A juz na pewno zoltym: chinskim czy japonskim.
    To zolci realnie placa za nierealny amerykanski papier skoro realna obsluga dlugu mniejsza od przyrostu takiego "zadluzenia" minus realna/wyeksportowana inflacja.

    Malo tego! Trupiaty radzi im po dobroci: wyluzujcie zoltki bo wam sie korpokomunizm szybko rozleci (a w interesie Amerykanow jest jego trwanie po wsze czasy) i przestancie oslabiac juana czy jena bo TAKIE wasze dlugi zadusza was jak kazdy inny inny socjalizm czy komunizm.
    A zolci swoje, jeszcze przyspieszyli deprecjacje.

    Dziwny narod. Kamikadze jacys ?!


    P.S. Aha !
    Wojna o surowce/energie musi byc.
    Dlatego bedzie wojna pomiedzy Rosja i Chinami (a byloby duzo gporzej gdyby te kraje przehandlowaly Syberie lub militarnie sie sprzymierzyly...)

    Jak nie wierzysz to poczytaj sobie przepowiednie Baby Jagi wink

    -- ..
    ibb.co/nD2mfbS
  • sevenseas 03.09.19, 19:32
    "brojenia nie maja znaczenia ?! smile"

    Czytaj ze zrozumieniem!!!! Zbrojenia i sila ZAWSZE maja znaczenie i to ostateczne!!!

    "USA i sila militarna to jest przeszlosc".

    Myslalem ze sie domyslisz z calego kontekstu tego co napisalem, ale zalozyles cos innego.

    USA jako sila militarna to jest przeszlosc. Teraz jasniej?

    Supremacja militarna USA to jest przeszlosc!!!! Rozumiesz? Pisze ze wasze GUNY juz nie sa najwieksze. I widzi to kazdy, stad zbrojenia. Dlatego pisalem o sekwestracji w armii USA co najmniej od dekady, co najgorsze dla was ona postepuje, pomimo co sie mowi u was w kraju.

    "skad pomysl amerykanskiej inwazji w Chinach ?!"

    Z czegos co sie zwie "pivot na Pacyfik" oglosil to juz wasz poprzedni prezio. Do takiej wojny przygotowuje sie dzis armia USA, ciekawe ze Ty mieszkajac USA nie slyszales? Dwa, nie chodzi o inwazje w Chinach, tyle co o kontrole w pierwszym/drugim lancuchu wysp, ciesnin i kontroli handlu/szlakow morskich/przeplywow.

    "ze komunisci atakowali"

    Znaczy Chiny to komunisci?? Co roku 120 milionow Chinczykow wyjezdza w swiat na wakacje, i pomysl, oni wszyscy wracaja do tych "komunistycznych" Chin. Czas sie obudzic. Oni maja wspolnego tyle z komunizmem co Ameryka z kapitalizmem wink Zaawansowanie technologiczne i intelektualne przeroslo Ameryke juz jakis czas temu. Jestescie, numer jeden/America first tylko w waszych glowach. W twojej glowie jest "komunizm" jak w Polsce, ciekawe ilu polakow wtedy wracalo z zagranicznych wyjazdow?

    "Socjalizm czy komunizm..."...

    Bajki dla dzieci od wujka Sama na dobranoc wink Pewnie dlatego tez ten sam wujeczek zaczyna wojne handlowa, probuje budowac koalicje militarna z innymi bo zolci go bija w Azji. Placze tez w WTO, UN, sankcjonuje i grozi SWIFTem innym ktorzy probuja romansowac z zoltym. Tupie nozka i mowi w takim razie wywracam stolik i rozkladam system. A inni zamiast murem za Ameryka robia dokladnie na odwrot. To musi byc ta oznaka sily i wiary ze "Socjalizm czy komunizm szybko i skutecznie zawsze rozprawial sie sam ze soba najlepiej". wink

    "Teraz tez robi, wiec po co w to sie mieszac (wystarczy tylko finansowac...)?
    > Im bardziej socjalistycznie w jakims kraju na swiecie (Wenezuela, Argentyzna,
    > Szwecja, Francja, Polska, itp.) tym blizszy koniec spocjalizmu."

    Tak tak, szczegolnie w Szwecji, Francji.......swietne porownanie smile Zaraz porownam Amerykanow do Eskimosow, w koncu tez macie Alaske wink
    Do rzeczy! Wykaz mi tutaj ten socjalizm w Szwecji, baa Norwegii? Pokaz jak dziala rzeczowo??? I gdzie dokladnie te kraje plyna/traca i na czym? Byles chociaz w jednym z nich? Czy tylko slyszysz co sie mowi u Was? Norwegia/Szwecja to kraj o ktorym wy mozecie tylko pomazyc. Socjalizm to macie w Ameryce... socjalo-komunizm korporacyjno rzadowy, tylko nazywacie to kapitalizm wink A nazwe dali wam wlasciciele tego systemu, poprzez swoje gazety, TV i dupisate szkolnictwo.

    "Nigdy nie zdarzylo sie aby kapitalisci ki
    > edykolwiek zaatakowali komunistow czy socjalistow."

    Slabo chyba u Ciebie z historia wink Druga sprawa, wojna NIGDY nic nie miala, nie ma i nie bedzie miala wspolnego z kapitalizem, komunizem czy socjalizem. W zasadzie to sa nic nie znaczace slowa, jesli ktos rozumie jak dziala swiat.

    "Amerykanie nigdy nie zaplacili nikomu ani centa !"

    Dziwne? Aha, te tryliony w bilansach handlowych innych krajow to pewnie tylko tak, nie mozna za nie nic kupic ? wink A te odestki czekaj, ile to bylo? 2.492% srednio na 2018 rok to pewnie tylko tak? Te debile z Kongresowego biura budzetowego USA mowia ze za 5 lat odsetki od dlugu beda wyzsze niz wydatki na armie? A armie utrzymujecie z jakichs innych pieniedzy? Ta armie co potrzebujecie aby zaprowadzac porzadki na swiecie?? Ale skoro mowisz ze nigdy nie zaplacicli ani centa to ...powiedzmy ze na slowo Ci nie uwierze wink

    "To zolci realnie placa za nierealny amerykanski papier skoro realna obsluga dlu
    > gu mniejsza od przyrostu takiego "zadluzenia" minus realna/wyeksportowana infl
    > acja. "

    Nie zartuj wink To nic nie znaczy skoro za ten, "nierealny", papier mozesz kupic calkiem realne dobra. Najlepsze jest to ze tak dziala system (od prawie zawsze) Kazdy kraj to rozumie, nawet w takim bananowie jak Polska sa ludzie co kumaja. System MUSI generowac "inflacyjne straty" bo by strzelil w 3..2..1... wink I dlatego to sie robi, juz zapewnie blizej niz dalej.

    I jeszcze jedno, Wy przestaliscie eksportowac inflacje juz dawno temu (ponad 10 lat), za to Chiny esportowaly swiatowa deflacje od lat 90 tych...i dzis mowia walcie sie, a teraz gdy inflacja bedzie nie do zniesienia, zostanie ona wyeksportowana do Was wink Bedzie ciekawie, zerowe, ujemne (nominalnie, bo relanie juz dawno sa) stopy dla najbogatszych i inflacja dla biedoty.....potem za ostatnie dolary pojda do sklepu kupia ar-15, zaladuja naboje za ostatki na kartach kredytowych...i tratatatata....amerykanie nie sa przygotowani na to co ich palnie w leb.

    "Malo tego! Trupiaty radzi im po dobroci: wyluzujcie zoltki bo wam sie korpokom
    > unizm szybko rozleci (a w interesie Amerykanow jest jego trwanie po wsze czasy)
    > i przestancie oslabiac juana czy jena bo TAKIE wasze dlugi zadusza was jak kaz
    > dy inny inny socjalizm czy komunizm.
    > A zolci swoje, jeszcze przyspieszyli deprecjacje"

    Trump panikuje razem z kolegami, do tego zmienia ich jak skarpetki bo kazdy z nich po kolei rozumie ze Amerykanski dream/swiat/przywodztwo to przeszlosc, wiec musza odejsc bo rozkladaja rece z niemocy. To jest desperacja, fajnie sie to oglada, taka bezsilnosc.

    Te informacje o deprecjacji juana to masz skad? Jakbys sie na tym znal, to doskonale bys wiedzial ze to nonsense. Bo nie ma zadnej deprecjacji. Za to widze ogromna despercje, szczegolnie narracyjna w USA. Bitwa o to kto ma racje, zaczela sie juz jakisz czas temu, kto jest dobry, kto jest sprawiediwy, tylko kapitalizm, wolnosc, tylko America First (oczywiscie chodzi o kolegow Trumpa) itd.

    "Dziwny narod. Kamikadze jacys ?"

    Faktycznie, na calym swiecie ludzie to widza, tylko amerykanie nie zauwazaja. Pycha kroczy przed upadkiem. Dobrze radze, lepiej zabierzcie ludziom bron, bo w koncu skumaja, nawet najglupsze jednostki (a jest ich u was co nie miara), ze ktos ich w ciula robi i nie jest to Chinczyk wink

    Ja wiem ze amerykanie mysla o sobie jako panowie swiata, zyjacy w najwolniejszym, najdemokratyczniejszym kraju na swiecie, co nie placi ani centa za dlugi, wszyscy sa madrzy, szczegolnie media i politycy (mozna wybrac nawet strone), armia najsilniejsza i "coolaid" najbardziej schlodzony. Byli tez tacy wyspiarze przed wami, tak samo arogancy (sa do dzis co ciekawe), przed nimi Francuzi, Hiszpanie i Portugale. Jednak swiat jest troche wiekszy niz Ameryka i tak sie sklada ze 1700 lat naszej ery to Indie i Chiny (nie kraje tylko cywilizacje) byly centrum gospodarczym i napedowym swiata, a ostatnie 300 lat to byla taka historyczna czkawka. Teraz chyba wszystko zaczyna wracac na swoje miejsce. Juz sam kurduplowaty Napoleon to zauwazyl, choc w USA pewnie nie maja pojecia kim on byl, w koncu to coca-cola rzadzi swiatem, nie croissant wink

    ps. wojny miedzy Chinami i Rosja nie bedzie, a na pewno nie w tym systemie. Najpierw musi pasc amerykanski swiat.

    www.youtube.com/watch?v=Rr8ljRgcJNM
    ps. Zacznij pisac do rzeczy, albo pisac nie bedziemy bo tlumaczenie tego ze kij ma dwa konce i jest raczej prosty mnie nie interesuje wink Moze jeszcze tak. Argumentacja ze ktos wygra/przegra bo jest zielony, pomaranczowy czy ma dlugi nos, albo jest komunista do mnie nie przemawia. Konkrety, a nie lanie wody!!!


    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • lastboyscout 03.09.19, 19:54
    OK, odpuszcze sobie i tak za toba przepadam wink
    Aha !
    Pozyjemy, zobaczymy.
    Milego dnia

    --
    ibb.co/nD2mfbS
  • sevenseas 03.09.19, 20:40
    Likewise!

    --
    " A journey of a thousand miles begins with a single step" - Lao Tzu.
  • stoje_i_patrze 27.08.19, 21:40
    The problems of the global monetary order go deeper than Trump
    ftalphaville.ft.com/2019/08/27/1566904183000/The-problems-of-the-global-monetary-order-go-deeper-than-Trump/
    --
    --
    Trole forumowe szczekają a karawana idzie dalej
  • sendivigius 02.09.19, 13:44
    stoje_i_patrze napisał:

    > The problems of the global monetary order go deeper than Trump

    Owszem i to duuuuzo glebiej. Tymi sprawami juz zajmuja sie kompletni ignoranci, pajace, dandysy, tipsiary i sebixy. Na przyklad GW pisze o Argentynie:

    next.gazeta.pl/next/7,151003,25146322,argentyna-znow-na-skraju-bankructwa-agencje-ratingowe-mowia.html#a=88&c=145&s=BoxBizImg3

    Bezpośrednią przyczyną "runięcia" kursu peso w połowie sierpnia były wyniki prawyborów prezydenckich, które z bardzo dużą przewagą nad obecnym prezydentem Mauricio Macrim wygrał populista Alberto Fernandez (wybory w Argentynie odbędą się 27 października br.).

    Wraz z nim na stanowisko wiceprezydent kandyduje Cristina Fernandez de Kirchner, która rządziła już Argentyną w latach 2007-2015 i wskutek nieodpowiedzialnej polityki socjalnej (m.in. subsydiowania transmisji meczów piłki nożnej) finansowanej środkami od zagranicznych inwestorów, doprowadziła kraj do fatalnej sytuacji gospodarczej (i niewypłacalności w 2014 r.).


    Czyli mecz pilki noznej potrafi zbanktutowac kraj. Niech zyje kapitalizm. I oczywiscie w kapitalizmie polityka nie miesza sie do gospodarki. Ludzie, czy ja wariat czy ten swiat?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka