Dodaj do ulubionych

Prezydent ulzyl Polakom

11.09.19, 17:47


To dobra ustawa. Mozna juz hulac, nikt nie bedzie Polakom opowiadal glupot, ze na cos sobie nie moga pozwolic.

www.money.pl/gospodarka/upadlosc-konsumencka-prezydent-podpisal-ustawe-ktora-ja-upraszcza-6423357682464897a.html
Jazda z tym koksem. Polaku, czy ci nie zal, Polaku, wracja do hal. I centrow handlowych.
Teraz tylko czas sie wzaiac za zlodziejskie banki co dawaly kredyty w jakichs tam frankach czy cus. I przestancie juz Poakom pieprzyc androny o jakiejs edukacji ekonomicznej czy odpowiedzialnosci finasowej, bo jak Prezydent podpisze kiedys ustawe, to za takie gadanie jeden z drugim wyladujesz w wiezieniu .
Jest ustawa i ma byc wesolo. Jakbym mieszkal i pracowal w Polsce to z miejsca zabralbym ze 30 znajomkow do knajpy i dal sie im nawalic w trupa za moje.
Pic., pierdolic, nie zalowac bida musi pofolgowac.



--
www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
Edytor zaawansowany
  • trevor_francis 11.09.19, 21:28
    Ciekawy temat bakructwa , w Polsce pole -nieuzytek. Bedzie bieda bo nie ma zadnych przepisow szczegolowych ani wykonaczych.
  • zimna-wodka 11.09.19, 22:28
    Noooo... Nie tak. Czytaj uważnie zanim wykpisz. Bankructwa masz wszędzie; w Ameryce tez. W Polsce mogą być różne formy, taką najostrzejszą jest upadłość likwidacyjna. Czyli syndyk sprzedaje co się da, spłaca wierzycieli na ile się da i dłużnik przestaje istnieć. Przewaga Amerykańskiego prawa nad Polskim jest taka, że w Ameryce zarząd upadłego nie może przez 10 lat pełnić funkcji kierowniczych ani prowadzić działalności gospodarczej (tak gdzieś czytałem). W Polsce można narobić długów, pojść w upadłość a od następnego dnia znów kręcić lody.
    To co wyżej dotyczy , rzecz jasna, firm. W przypadku osoby fizycznej (człowieka) likwidacja dłużnika jest raczej niemożliwa. Upadłość konsumencka nie jest rajem. Zabierają ci wszystko co masz z pewnymi wyjątkami. Np musi ci zostać kasa na wynajem mieszkania na 3 miesiące, parę gratów niezbędnych do życia i tyle. Zyskujesz to, że znikają długi i możesz zacząć od początku ale wychodzisz od zera. I nie wejdziesz od razu w następną upadłość bo masz karencję (chyba 10 lat) i musisz być grzeczny.
    Można w taką upadłość nie iść ale w szeregu przypadkach można nie wyjść z długów do końca życia. Bierzesz kredyt w CHF na dołku (tani frank), kupujesz mieszkanie na górce (boom mieszkaniowy), rozkładasz dług na 30 lat i raty równe. No i kicha. Spłacasz raty a dług rośnie i przewyższa wartość mieszkania. Przestajesz spłacać - komornik zlicytuje mieszkanie (za pół ceny) i duża część długu zostaje. Komornik wejdzie na pensję i zabierze wszystko co powyżej najniższej a i tak dług będzie rósł. Bo raczej dużo nie zarabiasz - jakbyś zarabiał to nie wpadłbyś w tarapaty. W zasadzie można się powiesić, zacząć robić na czarno albo na słupa albo spierdolić gdzieś daleko.
    Taka upadłość daje szansę. Wierzyciel i tak dużo nie straci bo z golca kapoty nie ściągnie.
    O tej upadłości konsumenckiej gadało się od lat ale wprowadzono ją całkiem niedawno. Problem był w tym, że wymyślono jakieś skomplikowane i czasochłonne procedury, w efekcie czego te przepisy były praktycznie martwe. O ile dobrze pamiętam, w pierwszych dwóch latach takich upadłości było kilka.
    Upadłość konsumencka funkcjonuje w wielu krajach. Chodzi mi po łbie, że w Ameryce też (ale mogę się mylić).

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 12.09.19, 01:45
    zimna-wodka napisał:

    > Noooo... Nie tak. Czytaj uważnie zanim wykpisz

    To Ty czytaj. Bo nawet nie otworzyles linka ,a tam wszystko jest. o podpisal Dudaa. Jasno i prosto jest. Po co mialby podpisywac ustawe o upadlosci skoro takowaz od dzwna jest? On pdpisal zupelnie co innego.
    A Ty przechodzsz tu do defensywy i pierdolisz jak pijany LBS.
    Tak jakbym ja kpil z samego bankructwa. Albo jakbym napisal, ze w USA go nie ma a w Polsce nagle jest.Jak juz sobie przeczytasz link to mozemy wrocic do tematu, chociaz slabo to widze sad
  • zimna-wodka 12.09.19, 12:46
    Nie życzę sobie porównań do cipci. Nie znam dokladnie tego co podpisał Du*a ani stanu wyjściowego (tego co było przed podpisem). Ale wiem, że ustawa w pierwotnej wersji była praktycznie martwa. No i wiem jakie ma skutki. Z twojego linka wynika, że Du*a tylko uprościł procedury nie zmieniając istoty tematu. A sam uważam, że takie rozwiązanie jest potrzebne.

    Niżej piszesz, że Ameryka utrudnia swoje rozwiązania. Ale wszystko zależy od stanu wyjściowego. Trzeba by porównać aktualną restrykcyjność obu rozwiązań.

    I nie jest tak, że waaadza, choćby paskudna, robi wyłącznie paskudne rzeczy. Np. za poprzedniej kadencji Ziobry został zniesiony podatek od spadków i darowizn dla osób najbliższych. Nie zmienia to mojego postrzegania pana Zero ale wyjście z kurestwa jakim było przyssanie się fiskusa do majątku wdowy, akurat pochwalam.

    Ja też nie będę bankrutował. Przynajmniej na tyle na ile potrafię przewidzieć przyszłoś.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 12.09.19, 14:34
    zimna-wodka napisał:

    > Nie życzę sobie porównań do cipci. Nie znam dokladnie tego co podpisał Du*a an
    > i stanu wyjściowego (tego co było przed podpisem).

    Do ogłoszenia upadłości wystarczy samo stwierdzenie, że dłużnik jest niewypłacalny - wynika z ustawy, która właśnie zyskała podpis prezydenta. W zamyśle zmiana prawa ma pomóc dłużnikom bezpiecznie wyjść z zadłużenia i odbudować normalne życie, bez wiecznego strachu przed komornikiem.
    (…)
    Mają to zmienić nowe przepisy o upadłości konsumenckiej. Teraz sąd nie będzie już na wstępie badał przyczyn niewypłacalności.

    Moje widzenie kwestii jest takie, ze ludzie rozdmuchali swa kase z kont I zaczeli sie zadluzac gdzie sie da. To konsekwencja wstawanai z kolan I napedzania dziekiej konsumpcji orzez Partie. Ale ze nic ne trva vecne, to na horyzoncie zarysowal sie punkt krytyczny I Partia uznala ze czac poluzowac idiotom I ludziom kompletnie nieodpowiedzialnym za swe finance. Oni przeciez tez chca miec “dobrze w zyciu” I to ze ktos kjest glupi leniem nie znaczy ze nie moze dziecka zawiezc do szkoly nowym mercedesem. Bankructwo ma jednak I druga strone. Ktos nie placi- ktos musi finalnie to wchlonac albo za to zaplacic.
    A moze I nie ?
    In 2005, Congress overhauled the bankruptcy laws. Those changes made it harder for some people to file for Chapter 7 bankruptcy; high income filers that can't pass the means test, will have to repay at least some of their debt in a Chapter 13 bankruptcy. In addition, the 2005 law requires all bankruptcy filers to get credit counseling before they can file a bankruptcy case -- and additional counseling on budgeting and debt management before their debts can be wiped out.

    Alw spoko. Wy juz tam wiecie co robicie.
  • zimna-wodka 12.09.19, 18:03
    Tu masz więcej szczegółów. Zechciej przeczytać. A potem wskaż różnice pomiędzy rozwiązaniami w USA i RP. Nie chce mi się rozkminiać tematu t.j. czytać ustawy i noweli.
    Miałem sporo do czynienia z upadłościami ale tylko w kontekście przedsiębiorstw.
    www.rp.pl/Konsumenci/309119961-Upadlosc-konsumencka-bedzie-latwiejsza---prezydent-podpisal-ustawe.html

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • zimna-wodka 12.09.19, 18:16
    Jednak trochę popracowałem. Masz tu parę przepisów z ustawy:
    Art. 4914
    . 1. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik
    doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie
    lub wskutek rażącego niedbalstwa.
    Art. 4914
    . 1. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dłużnik
    doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie
    lub wskutek rażącego niedbalstwa.
    2. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli w okresie dziesięciu lat
    przed dniem zgłoszenia wniosku:
    1) w stosunku do dłużnika prowadzono postępowanie upadłościowe według
    przepisów tytułu niniejszego, jeżeli postępowanie to zostało umorzone
    z innych przyczyn niż na wniosek dłużnika,
    2) ustalony dla dłużnika plan spłaty wierzycieli uchylono na podstawie przepisu
    art. 49120
    ,
    3) dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił
    w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości,
    4) czynność prawna dłużnika została prawomocnie uznana za dokonaną
    z pokrzywdzeniem wierzycieli
    – chyba że przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności
    lub względami humanitarnymi.
    3. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli w okresie dziesięciu lat
    przed dniem zgłoszenia wniosku w stosunku do dłużnika prowadzono
    postępowanie upadłościowe, w którym umorzono całość lub część jego
    zobowiązań, chyba że do niewypłacalności dłużnika lub zwiększenia jej stopnia
    doszło pomimo dochowania przez dłużnika należytej staranności lub
    przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione względami słuszności lub
    względami humanitarnymi
    4. Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli dane podane przez
    dłużnika we wniosku są niezgodne z prawdą lub niezupełne, chyba że niezgodność
    ©Kancelaria Sejmu s. 204/216
    28.08.2019
    lub niezupełność nie są istotne lub przeprowadzenie postępowania jest uzasadnione
    względami słuszności lub względami humanitarnymi.

    (491-20 to "kombinowanie" po ogłoszeniu upadłości, np ukrywanie majątku czy dochodów)

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 12.09.19, 18:35
    zimna-wodka napisał:


    >
    > (491-20 to "kombinowanie" po ogłoszeniu upadłości, np ukrywanie majątku czy doc
    > hodów)
    >

    Uzyskac upadlosc. Wyobrazam sobie, ze mniej wiecej tak trudno jak dzis w USA.
    No to teraz bedzie latwo- wszystko, albo prawie wszystko co wkleiles idzie w Pi...du w swietle wlasnie podpidanej przez Dude nowelizacji powyzszych przepisow.
    Trzeba poczkac na przepisy sczegolowe, by docenic podpis prezydenta ....

    Klucz to tematu jest prawdopodobnie tutaj:
    - Do ogłoszenia upadłości wystarczy samo stwierdzenie, że dłużnik jest niewypłacalny, bo najczęściej oznacza to, że potrzebuje on pomocy w powrocie do normalnego życia. Przyczyna niewypłacalności zostanie zbadana dopiero po ogłoszeniu upadłości - wyjaśnia resort.
    I tyle. Z 12 000 upadlosci w 2017 (?0 ilosc skoczy do 1,2 mln i juz. Partia znow frontem do wyborcy.
  • zimna-wodka 13.09.19, 12:13
    Uparłeś się. Nie znalazłem tekstu samej noweli, może źle szukalem. Tu masz szersze omówienie:
    www.prezydent.pl/prawo/ustawy/podpisane/art,49,wrzesien-2019-r.html

    I masz:
    stan obecny: jeśli dłużnik wpadł w stan niewypłacalności "na własne życzenie" sad nie ogłasza upadłości. W efekcie komornik zabiera dłużnikowi wszystko co ten ma i TO CO BĘDZIE MIAŁ (ponad najniższe wynagrodzenie). W efekcie dłużnik nie ma szansy się podnieść a wierzyciel raczej nie odzyska długu.

    stan przyszły: upadłość jest określana jako stan faktyczny, niezależnie od przyczyn. Sąd ustala plan spłaty długów - tak żeby dłużnik mógł wyjść na prostą i spłacić wierzycieli w całości. Długi mogą być umorzone w całości lub części jeśli niemożność ich spłaty wynika W SPOSÓB OCZYWISTY i JEDNOZNACZNY z jego sytuacji życiowej i stanu majątku.

    I co ci nie pasuje?

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 13.09.19, 12:54
    zimna-wodka napisał:

    >
    > I co ci nie pasuje?
    >


    Nowa ustawa odzwierciedla tylko nowa rzeczywiwtosc.
    Ludziska wstali z kolan i zyja "normalnie" Ale ze nie dogoniliscie przeciez jeszcze Niemiec, to kasy nie ma. Nie ma tez juz poczucia winy z racji zadluzania sie po uszy ( prosto, nie na kolanach) to i dlugi rosna lawinowo.
    WIec nowa ustawa w pewnym momencie stala sie konieczna. Bedzie nastepna, dalej ulatwiajaca bankructwo.
    Co mi nie pasuje, a raczej co mnie bardzo bawi, to t o ze Polacy sobie dzis pewnei mysla ze to wszystko nie ma zadnego wplywy na gospodarke kraju. Ani w ogole, na nic.NAwet na ich przyszly materialnay byt.

    --
    www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
    www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
  • zimna-wodka 13.09.19, 14:00
    pigeon_shit_dust napisał:


    > Nowa ustawa odzwierciedla tylko nowa rzeczywiwtosc.

    Słabością tej ustawy jest ogromna dowolność sądów w traktowaniu dłużnika. A jeszcze postępowanie ma prowadzić referendarz czyli mniej więcej ktoś kto nosi teczkę za sędzią. Praktycznie bez żadnej odpowiedzialności.

    A (nie)świadomość ekonomiczna to inny temat. Kiedyś widać było, że telefon można mieć za 1PLN czyli faktycznie za darmo. Dzisiaj masz takich konstrukcji więcej:
    - płace zależą od fantazji Nadprezesa,
    - socjal nie zależy od zamożności kraju tylko j.w.
    - inwestycje analogicznie,
    - produkcja zależy od tego co działacz PiS ma zamiar odsłonić

    itd

    Czyli od paru lat idzie mniej więcej taki przekaz:
    "złe peło, na usługach złych a nadto zagranicznych kapitalistów, chciało, żebyśmy tyrali za grosze a Niemiec się bogacił. Dobry Nadprezes, patriota, chce żebyśmy byli bogaci a Niemiec zapierdalał dla nas." A skoro tak chce to tak będzie. Ciemny lud ufa bo mu to pasuje.
    Skutki sam znasz.


    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • pigeon_shit_dust 12.09.19, 01:50
    Pare lat temu, nie pamietam dokladnie bo ja nigdy nie bede bankrutowal, niewazne.A podpisano , to znaczy zmieniono, przepisy dokladnie odwrotnie niz wlasnie w Polsce. To znaczy utrudniono anie ulatwiono uzyskanie wyroku w kwestii upadlosci konsumenckiej. Kiedys bylo latwo. Teraz jest trudno.
    Wnioski ?
  • cojestdoktorku 13.09.19, 12:11
    >Bierzesz kredyt w CHF na dołku (tani frank), kupujesz mieszkanie na górce (boom mieszkaniowy), rozkładasz dług na 30 lat i raty >równe. No i kicha. Spłacasz raty a dług rośnie i przewyższa wartość mieszkania.

    zupełnie nie w temacie ale się wtracę
    jak ktoś wział 300tys kredytu w pln, a drugi przeliczeniowo 300tys kredytu we franku
    to pierwszy ma teraz 600tsy do spłacenia (bo kapitał wzrósł)
    a drugi ma 600tys do spłacenia (bo odsetki wyższe)

    na jedno wychodzi
    frankowiczów boli tylko efekt "psychologiczny" bo im kapitał do spłaty rośnie
    złotówkowi płaca mniej wiecej tyle samo tyle ze nie widza tego w kapitale do spłaty

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • zimna-wodka 13.09.19, 12:56
    cojestdoktorku napisał:

    Nie pisz po pijaku.
    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 13.09.19, 16:58
    z czym sie nie zgadzasz?
    dziennikbaltycki.pl/frankowicze-radza-sobie-z-kredytem-hipotecznym-i-to-nawet-lepiej-niz-zadluzeni-w-zlotowkach/ar/c9-14351077
    jakim cudem frankowicze maja mniesze kłopoty ze spłatą kredytów niz "złotówkowicze"?
    ano dlatego ze płącą nawet nizsze raty niz złotówkowicze od tej samej kwoty kredytu
    to jaka jest kwota kapitału do spłaty to tylko efekt psychologiczny
    liczy sie naprawdę tylko to ile sumarczynie zapałcą podczas tych 360 rat
    i tu wciaz franakowicze wychodza nawet lepiej niż złotowi i przez to maja mniejsze problemy z płaceniem rat

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • zimna-wodka 13.09.19, 20:44
    cojestdoktorku napisał:

    > z czym sie nie zgadzasz?

    Masz rację, nie ma z czym się nie zgadzać. Przy założeniu, że kredyt w CHF generuje takie same wydatki jak kredyt w PLN nie ma między nimi różnicy.
    Pisząc ogolnie: przy założeniu A=B rzeczywiście A=B. Ale nobla za to nie dają, nawet jak się podeprzesz autorytetem Dziennika Baltyckiego.


    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 14.09.19, 13:37
    nobla nie daja ale to wystarczy by zrozumiec ze w Polsce nie ma problemu frankowego, frankowicze nie są poszkodowani,
    chcieli wygrac a zremisowali w porównaniu ze złotówkowymi

    problem jest rozdmuchany bo takie kredyty brali dziennikarze, politycy, nawet "ekonomisci" jak Petru, a oni maja wpływ na opinie publiczna przez dostęp do mediów

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • pigeon_shit_dust 13.09.19, 21:05
    cojestdoktorku napisał:

    > >Bierzesz kredyt w CHF na dołku (tani frank), kupujesz mieszkanie na górce
    > (boom mieszkaniowy), rozkładasz dług na 30 lat i raty >równe. No i kicha. S
    > płacasz raty a dług rośnie i przewyższa wartość mieszkania.

    Dla mnie troche smieszny bo nawet raz kiedys tu zapytalem, w USA w banku, czy moge z wziac kredyt w ...innej walucie. Odpowiedz byla ze nie, nacisnalem, gosciu dzwonil do derekcji, kogos tam nie bylo i dalismy spokoj. No, pewnie dalo by rade. Ale gostek na mnie sie glapi i mowi, jaki sens? Przeciez nie wygladasz na idiote, ktory by sie wystawil na ryzyko kursowe.
    KREDYT BIERZE SIE W WALUCIE, W JAKIEJ SIE ZARABIA.
    Przy okazji, tez nie smieszy mysl co by bylo, jakby dzis franek byl po zlotemu. Frankowcy latali by jak z pieprzem, protestowali, stawali na jajcach? Zawracali glowe Partii? Prezydentowi? He ? A moze poszli by do bankow i pierdolneli na stol torbe z kasa? Bierzcie, to nie moje, to wasza roznica kursowa? He?
  • zimna-wodka 14.09.19, 13:08
    pigeon_shit_dust napisał:

    > Dla mnie troche smieszny
    Śmieszne to nie jest. Sam brałem kredyt w 2007 to coś o tym wiem. Akurat w 2007 wyszła rekomendacja (nie pamiętam - chyba KNF) żeby kredytów w walucie obcej udzielać tylko bogatym. Czyli dla np. CHF ostrożniej liczyć zdolność kredytową. Zadziałało odwrotnie - wielki krzyk, że chcą zabrać Polakom tanie mieszkania a w efekcie reklama CHF.
    Nawet polazłem do Millenium żeby obczaić temat. Nie udało się. Śmiertelnie zmęczony facet a w kolejce do niego 10 osób. Policzyłem ca 1/2 godziny na osobę i w tył zwrot. No to polazłem do ING (bo mam tam konto od czasów przedinternetowych). Zostałem przyjęty jak hrabia bo wtedy ING nie dawal w walucie - tylko PLN.
    Od ręki policzyli, że przy ratach malejących w PLN będę musiał wybulić tyle odsetek co przy ratach równych w CHF. W domu sprawdziłem i się zgadzało.
    No i kombinacja prosta. CHF to ryzyko kursu, ryzyko spreadu, ryzyko stopy procentowej (bo na CHF zwykle kroili LIBOR + 3 pp a dla PLN miałem WIBOR + 1 pp). Jszcze rzut oka na wykres, chwila refleksji jak to jest że kurs spada skoro gospodarka nie pędzi tak bardzo, żeby doganiać Szwajcarię. Czyli po cholerę mi taki biznes.

    Ale banki nie informowały o PLN. NA CHF miały wyższa marżę i spread. A zdrugiej strony psychoza - w CHF jest tanio. Sam nie wiem czy nie wlazłbym w to gówno gdyby nie kolejka w Millenium. A Polak nawet nie brał pod uwagę kredytu w PLN i nic nie sprawdzał. Nawet nie porównywał ofert z dwóch banków. Dla niego CHF otwierał wrota raju tak szeroko, że nie miało sensu myśleć - brać jak dają (a dają za półdarmo).

    A chałupę kupiłem, żeby teraz mieć luksus (jak na polskie warunki) a potem na sprzedaż i sztukowanie głodowej emerytury. Czyli lokata kapitału. A jak kadi przestanie się z tego śmiać to niech weźmie pod uwagę, że kupiłem za ca 50% ceny rynkowej. I na razie urosło o 40% (biorąc pod uwagę ceny rynkowe) i o 150% (obecna cena rynkowa/to co zapłaciłem). A będzie rosło szybciej bo "dobre" lokalizacje praktycznie się skończyły.
    Ot, udało mi się.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 14.09.19, 13:34
    >KREDYT BIERZE SIE W WALUCIE, W JAKIEJ SIE ZARABIA.

    no niekoniecznie
    ja tam moze bym wział w walucie obcej
    najchętniej w jakiejś wenezuelskiej, albo argentyńskiej, moze tureckiej
    bo kredy sie bierze nie walucie silnej tylko w takiej co ma się osłabiać

    w Polsce reklamowano kredyt frankowy mówiac ze warto we franku bo to SILNA i STABILNA waluta
    no i ta lepiej zarabiajaca, oswiecona czesc społeczeństwa brala w tej SILNEJ i STABILNEJ walucie choc powinni uciekac gdzie pieprz rosnie na taka reklamę - tu własnie widac jak ludzie na opak rozumieja ekonomię

    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • zimna-wodka 14.09.19, 13:40
    cojestdoktorku napisał:

    > >KREDYT BIERZE SIE W WALUCIE, W JAKIEJ SIE ZARABIA.
    >
    > no niekoniecznie
    > ja tam moze bym wział w walucie obcej
    > najchętniej w jakiejś wenezuelskiej, albo argentyńskiej, moze tureckiej
    > bo kredy sie bierze nie walucie silnej tylko w takiej co ma się osłabiać

    No to CHF się osłabiał w stosunku do PLN. Więc wszyscy od takich kredytów postąpili zgodnie z twoją światłą radą.
    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 14.09.19, 13:51
    szwajcaria to wysokozaawansowana gospodarka, z bankami ze swietną opinią, z rezerwami, duzymi aktywami netto,
    wiec chwilowe wahania kursu to spekulacja

    ale turcja, wenezuela maja na pieńku z USA wiec wiadomo ze maja przerąbane,
    argentyna regularnie bankrutuje i ma chyba 60% stopy procentowe - jak sie bierze kredyt na 30 lat to wiadomo ze choc raz zbankrutuja i sie kredyt wykupi za czapkę śliwek


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • pigeon_shit_dust 14.09.19, 17:55
    cojestdoktorku napisał:

    > ale turcja, wenezuela maja na pieńku z USA wiec wiadomo ze maja przerąbane,
    > argentyna regularnie bankrutuje i ma chyba 60% stopy procentowe - jak sie bierz
    > e kredyt na 30 lat to wiadomo ze choc raz zbankrutuja i sie kredyt wykupi za cz
    > apkę śliwek


    W dwa lata poszedlbys z torbami bo oprocentowanie mialbys jakies 800% rocznie LIBOR + profitbanku.




    --
    www.youtube.com/watch?v=l9EzK-719aE
    www.youtube.com/watch?v=LYcNa2w-HYI
  • zimna-wodka 14.09.19, 18:54
    Ja tylko nie rozumiem czemu doktorek sam nie wziął takiego kredytu.

    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 15.09.19, 09:36
    a gdzie kto takie daje?
    banki dawały we frankach jak był tani, a nie w argentyńskich peso jak było drogie
    banki chca dawac w tym na czym zarobia a nie w tym na czym stracą
    wiec jak zaczną dawac w złocie bo złoto jest SILNE I STABILNE, to zamiast brac kredyt trzeba złoto kupowac bo niechybnie podrozeje


    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • zimna-wodka 15.09.19, 11:48
    cojestdoktorku napisał:

    > a gdzie kto takie daje?
    > banki dawały we frankach jak był tani, a nie w argentyńskich peso jak było drog
    > ie
    > banki chca dawac w tym na czym zarobia a nie w tym na czym stracą
    > wiec jak zaczną dawac w złocie bo złoto jest SILNE I STABILNE, to zamiast brac
    > kredyt trzeba złoto kupowac bo niechybnie podrozeje

    Bardzo słuszna koncepcja.
    1. Jakby dawali za darmo to wezmę. Ale nie chcą dawać za darmo to nie biorę.

    Też tak mam.

    2. Kredyty zazwyczaj bierze się jak się nie ma pieniędzy. Czyli:
    Jak jak nie mam pieniędzy a banki będą dawać kredyty w złocie to nie wezmę kredytu w złocie a sam kupię złoto - za pieniądze których nie mam.

    Ale tak to ja nie mam.

    3. A prosiłem, żebyś nie pisał w pijanym widzie.



    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.
  • cojestdoktorku 15.09.19, 13:22
    no weź
    naprawde myślisz ze kredyty biorą tylko Ci co nie mają kasy?
    takich najczęsciej nie stać, zreszta banki nie od dzis oczekują ze 20% kasy juz masz
    owszem jest spora grupa ludzi biednych którzy biorą kredyt nie mając oszczednosci, ale bardzo wielu ludzi bierze kredyty majac pełne kieszenie kasy, wystarczy spojrzeć na "oswiadczenia majątkowe posłów"
    wpisałem sobie to hasło google i pierwsze od góry:
    orka.sejm.gov.pl/euposel9.nsf/0/49DEF0DABF0E757EC125843800456DCD/%24File/OSWUE9P_001.pdf
    jak widzisz ma kase, akcje, udziały w funduszach, działki i mimo to KREDYTY

    >A prosiłem, żebyś nie pisał w pijanym widzie.

    a ja prosze byś nie pisał o sprawach na których się nie znasz



    --
    diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
  • zimna-wodka 15.09.19, 23:55
    cojestdoktorku napisał:

    Czasami piszesz jak uczeń podstawówki. Czy ty naprawdę nie rozumiesz elementarza? Golodupcy nie biorą, a przynajmniej nie powinni brać, kredytów hipotecznych. Najwyżej 2000 PLN w Prowidencie.
    Czlowiek cokolwiek myślący wie, że musi mieć "poduszkę". I jak potrzebuje np. 1 mln zł a na koncie ma 200 tyś to nie bierze kredytu na 800 tyś tylko na cały milion. To elementarne bezpieczeństwo.
    Człowiek myślący nie idzie w równe raty tylko w malejące. Bo co miesiąc spłaca taką samą część kapitału i jego realne zadłużenie dużo szybciej spada. Takie raty są na początku zawsze sporo wyższe ale później maleją. W sumie spłaca się znacznie mniej odsetek ale najważniejsze jest bezpieczeństwo = systematyczne schodzenie z kapitału. Ja np. uważam, że klient, którego nie stać na raty malejące w ogóle nie powinien brać kredytu. Bo jak dzisiaj go nie stać na malejące to skąd pewność że za 15 lat będzie go stać na równe.

    Jak brałem kredyt to miałem na koncie więcej dudków niż ten kredyt wynosił. Czyli nie musiałem brać i odsetek bym nie płacił. Ale zostałbym bez "poduszki". A ona się przydała. Miałem taki rok że nic mi nie szło - za co się nie brałem to w plecy. Poduszka schudła ale trochę w niej został. Spałem spokojnie, komornik do mnie nie pukał. A potem karta się odwróciła, odbudowałem zasoby i OK.
    Tego kredytu jeszcze mi trochę zostało. Mógłbym spłacić i jutro- tylko po co. Oprocentowanie mam gdzieś na poziomie oficjalnej inflacji i sporo mniej niż wynosi realna. A "poduszka" nigdy nie jest za gruba.

    A dalej mi się nie chce tłumaczyć.



    --
    pepe napisał: Póki więc można, warto się starać.Już prawie nie można, nie zauważył Pan?

    kadi napisał:To staraj sie Pan.Bo ja to pierdole.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka