Dodaj do ulubionych

Kredyty "frankowe" to swapy walutowej spekulacji!

01.10.19, 12:23
Kredyty "frankowe" to swapy walutowej spekulacji!

Banki, które udzielały kredyty faktycznie w złotych polskich (PLN) , ale denominowały je w szwajcarskich frankach (CHF), dopuściły się sprzecznej z prawem spekulacji walutowej sprzedając, a raczej wciskając nieświadomym kredytobiorcom instrument spekulacyjny, który nazywa się swapem walutowym. Nie poinformowanie o tym kredytobiorców zgodnie z DYREKTYWĄ PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY 2014/65/UEz dnia 15 maja 2014 r. w sprawie rynków instrumentów finansowych oraz zmieniająca dyrektywę 2002/92/WE i dyrektywę 2011/61/UE jest naruszeniem prawa. W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe jest twierdzenie prof. Witolda Orłowskiego (businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/wyrok-tsue-ws-frankowiczow-mozliwe-konsekwencje-dla-polski/n84ycdn), że jeśli wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE będzie niekorzystny dla banków, to poniosą one straty, jak same wyliczyły, na 60 mld złotych. Jest to wierutne kłamstwo! Jeżeli "frankowicze" będą w ratach spłacali bankom w sumie kwoty tej wysokości w złotych polskich, jakie faktyczni pożyczyli, to nie ma tu żadnych strat w kapitale banków! Faktycznie zaś chodzi o to, że niekorzystny wyrok uniemożliwia bankom zrealizowanie spekulacyjnych nadzwyczajnych zysków. Twierdzenie więc Witolda Orłowskiego, że niekorzystny wyrok TSUE byłby "prawdziwym dramatem" dla nadwiślańskiej gospodarki oraz że "groziłby prawdziwym zawałem w sektorze bankowym" dowodzi, że albo kpi sobie i wprowadza w błąd czytelników, albo też że jest niekompetentny, aby wypowiadać się publicznie w tym temacie! Martwi się, że kłopoty będą miały Getin i Millennium. "W jego opinii upadek jednego z nich mógłby doprowadzić w prostej linii do zamarcia pożyczek międzybankowych, a stamtąd jest już o krok od paniki bankowej, czyli masowego wypłacania pieniędzy z depozytów, co mogłyby uderzyć nawet w zdrową część sektora." Aż trudno uwierzyć, że takie bzdury może wygadywać profesor ekonomii! Od tego jest Narodowy Bank Polski, aby do takiej sytuacji, inspirowanej i podsycanej przez lobbystów zainteresowanych banków, nie dopuścić! Przecież, to właśnie banksterzy ukuli slogan "Widziały gały, co brały", ich lobbiści go skutecznie lansują, a niezorientowani w tej przestępczej spekulacji nieświadomie powtarzają. Nic szkodliwego nie stanie się w gospodarce polskiej, gdy znikną z niej obce banki, które wykorzystują spekulacyjne instrumenty finansowe, by ograbiać Polaków! LO
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka