Dodaj do ulubionych

Jestem zdumiony kursem USD.

31.12.04, 21:02
Ho ho ho. No to mamy przygrywke noworoczna do umocnienia USD!!
Naiwnie myslalem, ze skoro wyciagneli eurodolara na 1.36 to dociagna do 1.38
na Sylwestra. Wyglada to teraz na scenariusz bez szans powodzenia.
Dolar wlasnie pokazal nam, ze spadki juz sa za nami. Teraz odwrot!

Edytor zaawansowany
  • robisc 31.12.04, 21:42
    dlaczego?

    "Dolar lekko się wzmocnił z przyczyn czysto technicznych, ponieważ nie udało
    się w pierwszej połowie dnia przełamać oporu na poziomie 1,364 USD i rozpoczęła
    się realizacja zysków.
    W czwartek eur/usd ustabilizował się na wysokim poziomie. Gracze czekali na
    dane makro z USA, a dalsze osłabienie dolara hamowane było pogłoskami o
    możliwej na przełomie roku interwencji Banku Japonii. Poza tym inwestorzy
    dostali ostatnie w tym roku dane makro. Ilość noworejestrowanych w ostatnim
    tygodniu bezrobotnych była mniejsza od prognoz, co dodatkowo pomogło dolarowi.
    Pozostał jeszcze indeks Chicago PMI (pokazuje, jaka w grudniu była aktywność
    gospodarki w regionie), ale ponieważ oczekiwano lekkiego spadku to była szansa
    na pozytywną niespodziankę. "

    --
    "Every government is run by liars, and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 31.12.04, 21:51
    "Dolar lekko się wzmocnił z przyczyn czysto technicznych, ponieważ nie udało
    się w pierwszej połowie dnia przełamać oporu na poziomie 1,364 USD i rozpoczęła
    się realizacja zysków."

    No nie mozna sie z tym zgodzic. Absolutnie.
    To jest koniec roku!!! Koniec okresu rozliczen. To nie jest normalny dzien.
    Zreszta to bez znaczenia. Zobaczysz. To juz za pare dni.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, panie Robercie. Dla Was to juz za dwie
    godziny. Oby nadchodzacy rok przyniosl wam wszystkim spokoj ducha i powodzenie.



  • robisc 01.01.05, 01:59
    przycinek.usa napisał:
    > Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, panie Robercie. Dla Was to juz za dwie
    > godziny. Oby nadchodzacy rok przyniosl wam wszystkim spokoj ducha i
    powodzenie.

    Dziękuję i życzę Ci dobrej zabawy w sylwestrową noc w Ameryce oraz Szczęśliwego
    Nowego Roku, w tym zdrowia przede wszystkim.

    A tu coś, co mołoby potwierdzać Twoje prognozy:

    Dolar

    Obecnie przeważa przekonanie o nieuchronności dalszej deprecjacji dolara. To
    wspierałoby ceny towarów, które wyrażane są w amerykańskiej walucie. W
    ostatnich trzech latach dolar stracił już jedną trzecią na wartości w
    odniesieniu do koszyka walut, składającego się z euro, jena japońskiego, funta
    brytyjskiego, franka szwajcarskiego, dolara kanadyjskiego oraz korony
    szwedzkiej. Powody spadku kursu amerykańskiego pieniądza są powszechnie znane:
    wysokie deficyty obrotów bieżących oraz budżetowy. Do ostatniego kwartału 2004
    r. tłumaczyła go też różnica pomiędzy wysokością stóp procentowych w
    Eurolandzie i USA. Po ostatniej podwyżce w Stanach Zjednoczonych ten ostatni
    czynnik zaczął sprzyjać dolarowi. Będzie się to nasilać z dalszym wzrostem ceny
    pieniądza w USA. Korzystnie oddziałuje nań również wysokie tempo wzrostu PKB
    wyraźnie większe niż w krajach strefy euro. Przeciw dolarowi przemawia rosnąca
    inflacja. Jeśli jednak uda się ją w 2005 r. zdusić, to pojawi się kolejny
    argument za kupnem dolarów. Równocześnie wielu specjalistów spodziewa się
    podniesienia stóp procentowych w strefie euro. Miałoby to nastąpić gdzieś w
    połowie 2005 r. Początkowo wywołałoby to raczej odpływ kapitału z rynku
    papierów skarbowych, więc oddziaływałoby negatywnie na wspólną walutę. Taka
    interpretacja wydaje się tym bardziej prawidłowa, że w USA inwestorzy w tym
    czasie mogliby zacząć już wypatrywać końca cyklu podwyższania kosztów pieniądza.


    Można zatem oczekiwać odwrócenia spadkowej tendencji dolara, zwłaszcza w
    relacji do euro. Pytanie jednak, na jakim poziomie to nastąpi - 1,36, 1,4 czy
    1,45 USD za euro? Wygląda na to, że albo to będzie już teraz, albo dopiero
    bliżej półtora dolara za euro. Zmiana kierunku notowań dolara musiałaby wywołać
    nerwowe reakcje na rynku towarowym, tym bardziej że już w ostatnim czasie
    widzimy, że deprecjacja dolara coraz słabiej przekłada się na ceny surowców.

    tiny.pl/244
    --
    "Every government is run by liars, and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 01.01.05, 02:14
    Nie bylbym soba, jakbym sie nie czepil...

    Cytuje:"wielu specjalistów spodziewa się podniesienia stóp procentowych w
    strefie euro. Miałoby to nastąpić gdzieś w połowie 2005 r."

    i teraz to, he he he (!):

    "Początkowo wywołałoby to raczej odpływ kapitału z rynku papierów skarbowych,
    więc oddziaływałoby negatywnie na wspólną walutę."

    Odcyfrujmy to z jezyka dziennikarsko-specjalistyczno-mentorsko-indolencyjnego
    na Polski:

    "Niemalze spodziewana powszechnie podwyzka stopy procentowej w Eurolandzie w
    polowie 2005 spowoduje wzrost rentownosci bundow i spadek Euro. Poczatkowo."

    Hy hy hy hy hy he he heh ehe eheh!!! Iiiii.


    Ale ogolnie milo, ze po imprezie zagladnales na forum. To jest maly moment
    refleksji. Ty juz masz 2005. Ja ciagle jeszcze w 2004. Co za rok!

    A powracajac do stopy ECB, to uwazam, ze podwyzka stopy w Eurolandzie jest po
    pierwsze niepewna, a po drugie jest bledem. Zdumiewa mnie takie pisarstwo.

    Zrobmy tak - napiszmy jakis artykul o czyms ekonomicznym. Niewazne o czym.
    Niech tam bedzie wiele informacji o deficytach, analizach biezacych, stopie
    inflacji, presji podatkowej, cholera, ma sie jakies tam tytuly magisterskie, to
    sie cos wymysli, nie?

    Jak odpowiednio skomplikujemy argumentacje, wrzucimy pare "normatywow", jakis
    trudnych slownikowo sformulowan i ogolnie zawrzemy tam jakies absolutne
    trudnosci - to wyjdziemy obaj na takich ekspertow, ze moze nawet nam jakas
    gazeta zaplaci? Wystarczy do tego stary podrecznik Keynsa z 2 roku studiow,
    albo jakas inna radosna tworczosc. Zapozyczy sie jakies ogolne prawdy i hurra.


    To powinno nam wystarczyc do osiagniecia madrego wniosku nt. koniecznosci
    podwyzki stopy w Eurolandzie. Kto wie, moze nawet udaloby nam sie to udowodnic?

    Jak myslisz?

    Pozostaje nam zyczys sobie kolejnego roku, bez podwyzki podatkow. Czuwaj.
  • przycinek.usa 03.01.05, 08:16
    Ja sobie spokojnie zapuszczam komputery - czekam na poczatek notowan, zrobilem
    sobie herbatke, tak, ze poczatek troszke mnie ominal, przychodze, patrze...

    A tu lot taki, ze az sobie siadlem z wrazenia. Jeden gladki pionowy lot Eur!!!
    Piekny widok dla wrazliwej duszy. Spadlo ponizej 1.34!! W 5 miniut or so.

    Nie do wiary. Szok. Rynek jak to zobaczyl, to go zatkalo z wrazenia. Dzwoni
    telefon! Co jest grane? Slyszles jakies newsy? Co? Nie? Czemu leci? Co sie
    dzieje? He he he. Siedze patrze w ten ekran i mysle tak, to niemozliwe, zasieg
    spadku na dzis juz sie wykonal. Dalej nie spadnie. Zamykac? Pewnie, ze zamykac!
    Ale czemu tak polecialo? Chytrosc mowi, dalej spadnie! A tam! Nie spadnie.
    Zamykac. Mysle se tak, zatkalo Ameryke! Zatkalo w Azji zoltkow. Dollar nie moze
    byc taki mocny! To niemozliwe! BOJ? Co sie stalo? Sesja w Azji i interwencja?
    Niemozliwe?

    A co mnie to obchodzi? Na 7 minut rynek zamarl w bezruchu, tak go zatkalo.
    Zamknalem sobie pozycje bez emocji. Powolutku. Popijajac lyczkami herbatke jaby
    nigdy nic. PONIZEJ 1.34. Cos niesamowitego!

    A co mnie to obchodzi kto to kupowal? BOJ nie BOJ, jutro Eur znowu wzrosnie.

    3 minuty po wypiciu herbatki rynek odbil sie o 100 pipsow w gore. Ja piernicze!
    Musze sobie dac podwyzke. Jestem cholera najlepszy na swiecie. He he he he he.
    1.3477 jest swietnym kursem zeby isc juz spokojnie spac.
    Dzisiaj praca trwala 15 minut. Pozdrawiam.

  • robisc 03.01.05, 19:19
    przycinek.usa napisał:

    > Musze sobie dac podwyzke. Jestem cholera najlepszy na swiecie. He he he he he.
    > 1.3477 jest swietnym kursem zeby isc juz spokojnie spac.
    > Dzisiaj praca trwala 15 minut. Pozdrawiam.

    Kurna, a ja siedziałem 10 godzin i wziąłem robote do domu. Nie ma
    sprawiedliwości na tym świecie. Na osłodę dostałem podwyżkę smile


    --
    "Every government is run by liars, and nothing they say should be believed." -
    I.F. Stone

    Polityka i Gospodarka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka