Dodaj do ulubionych

Asystentka zalatwia Cimoszke

11.08.05, 18:14
No i dobrze, jednego komucha mniej. Ciekawe czym jej zalazl za skore, nie
zaplacil ?

"Do komisji śledczej ds. PKN Orlen dotarło w czwartek oświadczenie byłej
asystentki społecznej Włodzimierza Cimoszewicza, w którym napisała ona, że na
prośbę Cimoszewicza zamieniła jego oświadczenie majątkowe, które składał w
Sejmie i MSZ "zmieniając informacje na temat akcji PKN Orlen".

"We wcześniejszym oświadczeniu majątkowym pana marszałka znajdowała się
informacja o akcjach PKN Orlen, która potem została usunięta" - napisała była
asystentka w oświadczeniu, które w czwartek otrzymała PAP, ze źródeł
zbliżonych do komisji śledczej."
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2865403.html
--
"Wojciechu, oddaliście wielką, historyczną przysługę Związkowi Radzieckiemu" -
min. Ustinow do W. Jaruzelskiego

Polityka i Gospodarka
Edytor zaawansowany
  • przycinek.usa 11.08.05, 18:21
    musze przyznac, ze cieszy mnie ta informacja.
    Okreslenie "komuch" - jest dla mnie zbyt subtelne i delikatne.
    Osobiscie wolalbym "kanalia" "agent" "swinia" itp.
    "Wstretny komuch" tez mogloby byc ostatecznie.

    Cieszy mnie jednak kierunek w ktorym idziemy.
    Wszystkie rzeczy maja swoje miejsce - a miejsce cimoszewicza jest na smietniku
    polityki.
  • viper39 11.08.05, 19:13
    przycinek.usa napisał:

    > musze przyznac, ze cieszy mnie ta informacja.
    > Okreslenie "komuch" - jest dla mnie zbyt subtelne i delikatne.
    > Osobiscie wolalbym "kanalia" "agent" "swinia" itp.
    > "Wstretny komuch" tez mogloby byc ostatecznie.
    >
    > Cieszy mnie jednak kierunek w ktorym idziemy.
    > Wszystkie rzeczy maja swoje miejsce - a miejsce cimoszewicza jest na smietniku
    > polityki.

    zapominasz ze mowimy o Polsce a ludzie w Polsce sa czasami "nieobliczalni
    politycznie" z ta radoscia wiec zaczekalbym do wyborow ktore odbeda sie
    wkrotce...
    jednak mam nadzieje ze cimoszko wyladuje na smietniku historii, a gazecie
    dostanie sie po uszach za sprzyjanie komuchom....

    a pozniej moze zwreyfikuje sie te wszystkie fantazje historii najnowszej ktore
    to byly nam serwowane codziennie .....

    czekam tez na odpowiednie miejsca nie tylko w historii ale i na ziemi (znczy
    wiezenie odebranie przywilejow itd) dla takich ludzi jak jaruzelski, kiszczak,
    rakowski, i byc moze kwachy ze spolka LSD...
    ehhhh marzenia

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • bush_w_wodzie 12.08.05, 18:29
    klip-klap napisał:

    > Przekombinowana czy prawdopodobna, cimioszko zyskal by glosy czy stracil?
    > Jesli ma poparcie gw i tv to by zyskal.

    mnie to wyglada jednak na proby gaszenia pozaru.

    sprawa wyglada tak jakby posluzono sie abw do czyszczenia pola cimoszewiczowi
    przy okazji zalatwiajac jarucka wg najlepszych stalinowskich metod

    nie wiem jakim cudem mialby na tym zyskac - ale moze nie znam sie na ludziach
  • klip-klap 12.08.05, 19:32
    tak czy inaczej oboz prezia v2.0 zaatakowal standardowo:

    " Z anonimowych, ale wiarygodnych źródeł dowiedzieliśmy się, że Jarucka miała
    wcześniej inne kłopoty(...)"

    No i szczyty manipulacji - winna niewinna

    "Prokuratorskie śledztwo wykazało, że kradzież była sfingowana. Jarucka stanęła
    przed sądem pod zarzutem fałszywego doniesienia. Uniewinniono ją z braku dowodów."
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2866266.html
    --
    "Wojciechu, oddaliście wielką, historyczną przysługę Związkowi Radzieckiemu" -
    min. Ustinow do W. Jaruzelskiego

    Polityka i Gospodarka
  • klip-klap 16.08.05, 19:23
    Poprzez prowokacje - podsuniecie falszywki dokopal by komisji, co przy
    zmasowanej propagnadzie tv-gw moglo by przyniesc efekt To mocno ryzykowne
    zagranie. Chociaz i tak trudniej znalezc korzysc dla Jaruckiej w takim ukladzie.
    No chyba, ze nie wiedziala jaka role gra.
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 13.08.05, 02:01
    Anna Jarucka nie jest osobą znikąd. Historia jej obecności w otoczeniu wysoko
    postawionych polityków jest bardzo ciekawa. W czasach rządów AWS i Unii Wolności
    była jednym z najbliższych współpracowników Teresy Kamińskiej, szefa doradców
    premiera Jerzego Buzka (dziś w Platformie Obywatelskiej). O Kamińskiej w tamtych
    czasach krążyły legendy, ale nikt nie podważał oczywistego faktu: bez niej Buzek
    nie podejmował żadnej decyzji. W 2000 r., gdy rząd chylił się już ku upadkowi i
    praktycznie przesądzone było przejęcie władzy przez postkomunistów, Jarucka
    zgłosiła się do Cimoszewicza (wówczas też posła SLD) z ofertą pracowania dla
    niego jako społeczny asystent. - Skorzystałem z tej oferty, gdyż szukałem
    właśnie kogoś, kto pomógłby mi w Warszawie - tłumaczy marszałek. Po wyborach
    zaczęła pracować także w ministerstwie. Osoby, które ją tam poznały, wspominają,
    że uchodziła za protegowaną Cimoszewicza. Ten zaprzecza, by kiedykolwiek ktoś
    uzyskał jakieś stanowisko dzięki jego protekcji. Trudno się jednak dziwić
    takiemu odbiorowi w resorcie, skoro Jarucka nawet podejrzewana o kradzież nie
    została usunięta z pracy, a jedynie wysłana na krótki urlop (sprawę umorzono z
    braku dowodów). Wróciła na to samo, wysokie stanowisko - zastępcy dyrektora
    gabinetu. Dziś marszałek tłumaczy to "chęcią pomocy jej i jej mężowi w trudnych
    chwilach". Nie mówi, na czym polegała pomoc Piotrowi Jaruckiemu, który pracuje w
    Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie udało nam się ustalić, jak długo tam
    pracuje i czy przypadkiem to nie Cimoszewicz "załatwiał" mu tę pracę.
    Według naszych informatorów, obecnie w ABW panuje typowa przedwyborcza
    atmosfera, porównywalna z tą sprzed 4 lat, gdy SLD zapowiadał reformę służb. -
    Dziś coraz częściej zaczyna się grać "na opozycję" - mówi jeden z oficerów.
    Dodaje, że wielu boi się utraty pracy, a "przymilenie się" tym, którzy mają
    przyjść, nie jest trudne, bo wśród polityków są tacy, których łączą mocne więzy
    ze służbami cywilnymi. Czy jest możliwe, że ktoś podszedł Jaruckiego i namówił
    go do podjęcia przez żonę takich kroków w sprawie akcji Cimoszewicza?



    www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050813&id=po01.txt
  • klip-klap 13.08.05, 11:42
    Maz w ABW ??? Wyglada to wiec na odprysk walki w sluzbach, ktora obserwujemy od
    kilku lat - no i ktora to walka ma te dobre skutki uboczne, ze czysci kraj z
    czerwonych.
    Tylko ze czyscciele beda juz ostrozniejsi i nauczeni doswiadczeniem kwity na
    siebie dobrze pochowaja .
    W sumie sytuacja zenujaca, taki obraz sluzb. Chyba ze ktos woli optymistyczna
    wersje, ze to tylko zaslona dymna, a sluzby wazniejsze sa w cieniu i sa skuteczne.
    Tak jak z gromem co ladnie w tv odwracal uwage.
    --
    "Wojciechu, oddaliście wielką, historyczną przysługę Związkowi Radzieckiemu" -
    min. Ustinow do W. Jaruzelskiego

    Polityka i Gospodarka
  • klip-klap 14.08.05, 22:14
    Czytalem, nieco przekombinowane. Co wiadomo a autorze, ze tak swobodnie
    posluguje sie tymi departamentami ?
    Zgadzam sie, ze bedzie proba 'dealu' z Donaldem, tylko, ze za nim stoja Niemcy,
    a nie USA i on sie na ruskich(SLD+rozowi) moze wypiac, a przynajmniej
    zminimalizowac ich wplywy. Charakterystyczna jest sprawa asystentki cimoszka, to
    niemal jawny sygnal "wasz czas sie skonczyl".Zreszta to sie dzieje od kilku lat,
    to czyszczenie przez grupe patrzaca w przyszlosc, ktora kojarze z unia bardziej
    niz USA.

    Ciekawe jest w tym artykule podejscie do Putina.
    --
    "Wojciechu, oddaliście wielką, historyczną przysługę Związkowi Radzieckiemu" -
    min. Ustinow do W. Jaruzelskiego

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 14.08.05, 23:03
    ja sie ogolnie nie zgadzam z tymi tezami.
    To przesada. Raczej tekst kabaretowy.
    Nie chcialem po prostu nic sugerowac naprzod.
    Jak mozna zakladac, ze Putin jest glupi?
  • bush_w_wodzie 14.08.05, 23:02
    ... ale niecalkowity i w czesci oryginalny

    teza o frakcjach w abw jest bardzo sensowna i wiele wyjasnia

    bardzo jestem ciekaw gdzie nalezy zakwalifikowac bieszynskiego (zarzad sledczy
    uop/abw) ktorego nazwisko przewija sie w wielu ciekawych sprawach np:

    -sledztwa w sprawie papaly i zwolnienie mazura w 2002
    -aresztowania modrzejewskiego
    -rewizji u jaruckiej
    -aresztowania tego mlodego asystenta gruszki w przeddzien przesluchania
    kwasniewskiego

    logika wydarzen kaze wiazac go z dep i (kontwywiad) preziem i wsi ale...


    najbardziej oryginalna jest teza ze pobicia polakow w moskwie sa przygrywka do
    ataku amerykanow na putina... zapewne takze amerykanie pobili dzieci rosyjskich
    dyplomatow w warszawia
  • przycinek.usa 19.08.05, 02:55
    Ten jej facet to musi byc jakis mizerny wycieracz chodnikow, skoro nikt nie
    obawial sie wpakowac mu zone w takie tarapaty.

    Po prostu wyzszy stopniem "maz z ABW" mialby troche wiecej rozumu we lbie i byc
    moze rozwiazalby sprawe we wlasnym zakresie.

    Dla mnie sprawa jest klarowna.
    Wykorzystali Jarucka a opinie mezusia mieli kompletnie gdzies.
    Wystawili babke w ciazy a mezus z ABW okazal sie byc zupelnie nieprzydatnym
    popychadlem papierow w tej instytucji. He he he he.


  • klip-klap 13.08.05, 21:19
    Warszawa, 8 listopada 2002

    Szanowny Pan Przewodniczący F. J. Stefaniuk

    W odpowiedzi na Pańskie pismo z dnia 6 listopada w sprawie rzekomych uchybień w
    moim oświadczeniu majątkowym pozwalam sobie zwrócić uwagę Pana Przewodniczącego na:
    1. Niedopuszczalność użycia określenia "uchybienia" sugerującego
    nieprawidłowości w moim oświadczeniu;
    2. W pkt. I sformułowania: "kilkaset $" i "akcje wartości kilkunastu tysięcy zł"
    są jedyną sensowną formą odpowiedzi, ponieważ: a. dają wyobrażenie o wartości
    tych składników mojego majątku, b. wartość ta jest, zwłaszcza w przypadku akcji,
    zmienna, zależnie od giełdowego kursu dnia.
    3. W pkt. II opisałem zarówno swój dom w Warszawie jak i posiadane gospodarstwo
    rolne - w obu przypadkach chodzi o majątek posiadany przeze mnie od co najmniej
    kilkunastu lat. Nie jestem w stanie odpowiedzieć wprost na pytanie o ich
    wartość, ponieważ jest to możliwe do stwierdzenia: a. przez rzeczoznawcę,
    którego nie mam zamiaru powoływać, b. przy sprzedaży, której nie mam zamiaru
    dokonywać.
    4. Pytanie Pana Przewodniczącego dotyczące pkt. V jest po prostu niestosowane,
    ponieważ sam fakt jego postawienia w sytuacji, gdy w odpowiedniej rubryce
    formularza udzieliłem odpowiedzi, można zinterpretować jako próbę podważenia
    prawdziwości tej odpowiedzi. Akcje PKN Orlen sprzedałem, jak również to pytanie
    Pana Przewodniczącego traktuję jako wykraczające poza Pańskie kompetencje.

    Z poważaniem W. Cimoszewicz

    Do wiadomości: Pan Marek Borowski Marszałek Sejmu RP

    calosc korespondencji
    cimoszenko.info/tekst_listy.html
    --
    "Wojciechu, oddaliście wielką, historyczną przysługę Związkowi Radzieckiemu" -
    min. Ustinow do W. Jaruzelskiego

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 16.08.05, 02:11
    tu jest fajny watek:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27740381&v=2&s=0
    i tu:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27750116&v=2&s=0

    Zwlaszcza ten drugi jest ladny, choc nie wiaze sie z tematem.
    Mysle, ze oni usuna ten watek i pomyslalem, ze calego przekopiuje tutaj:

    KLAN GAZETY WYBORCZEJ.
    vicemichnik 15.08.2005 23:22 + odpowiedz

    Których dziennikarzy GW nie lubicie najbardziej i za co ?
    Którzy waszym zdaniem najbardziej się kompromitują ? Którzy są najbardzej
    bezmyślnie czołobitni wobec Michnika ? I.T.P.
    Ja np. nie znoszę Stasińskiego za bezmyślne nagonki na przeciwników małżeństw
    homo. Sofista idealny.


    • Re: KLAN GAZETY WYBORCZEJ.
    niezapowiedziany 15.08.2005 23:35 + odpowiedz

    Adama Michnika - za opluwanie przeciwnikow, zanizenie poziomu dyskusji
    publicznej w III Rzeczpospolitej, za wprowadzenie slow
    wytrychow, ktore absolutnie niczego nie wyjasniaja, wprowadzaja zas atmosfere
    nagonki, za brak tolerancji dla odmiennych
    pogladow.
    Pacewicza - za naginanie faktow do wlasnych tez i cynizm
    Boguckiej - za "holote gardlujaca w internecie" i jak wyzej
    Zakowskiego - za podle i nieetyczne postepowanie, dla osiagniecia odpowiedniego
    celu socjotechnicznego i zyskanie publiki
    (a propos: co tam u ofiar listy Gazety Wyborczej? z lutego?. juz pol roku minelo
    i nic??)
    wszystkich tych (nazwisk juz nie pamietam), ktorzy selekcjonuja fakty do z gory
    przyjetych zalozen, manipulujacych slowami
    uzywanymi w artykulach i tutylami.
    zespolu Gazety Wyborczej za brak wstydu w pocalunkach z komunistami.

    --
    www.platforma.org
    www.wroclaw.smd.org.pl
    www.wroclaw.smd.org.pl/setup-tusk.exe SuperTusk
    www.mult.3dway.org (flashe o Lukaszence; ostatni z Polakami)

    • Szacki jest najwredniejszy.
    polonic 15.08.2005 23:53 + odpowiedz
    --
    polonic.blox.pl/html


    • Re: Szacki jest najwredniejszy.
    pro.filutek1 15.08.2005 23:56 + odpowiedz

    Stasiński, Lizut, Kutz, reszty nawet nie kojarzę teraz.

    • Re: KLAN GAZETY WYBORCZEJ.
    michal00 15.08.2005 23:57 + odpowiedz

    Wojciechowski i Radziwinowicz - za tendencyjne i dyletankie pisanie o Rosji
    Wronski, Czuchnowski - za robienie ludziom wody z mozgu w sprawie lustracji
    Lizut - za caloksztalt - wyjatkowy szmaciarz

    • Re: KLAN GAZETY WYBORCZEJ.
    niezapowiedziany 15.08.2005 23:59 + odpowiedz

    o wlasnie, zapomnialem o Wronskim, Czuchnowskim i Lizucie. jak wyzej. zgadzam
    sie. z trojki najpodlejszy w mojej ocenie jest
    Wronski.

    --
    www.platforma.org
    www.wroclaw.smd.org.pl
    www.wroclaw.smd.org.pl/setup-tusk.exe SuperTusk
    www.mult.3dway.org (flashe o Lukaszence; ostatni z Polakami)


    • Lizut nie podchodzi nawet pod definicje dziennikar
    polonic 16.08.2005 00:07 + odpowiedz

    za.
    --
    polonic.blox.pl/html


    • dziennikarze mi wiszą.Czepiam sie KOMENTATORÓW
    homosovieticus 16.08.2005 00:10 + odpowiedz

    Służalczych nie trawię.Mdłości mnie ogarniają jak Stasinśkiego słyszę lub czytam

    • Re: KLAN GAZETY WYBORCZEJ.
    andrze_n 16.08.2005 00:20 + odpowiedz

    Weglarczyk Bartosz, wystepuje tez w TokFm - przemondrzaly chichracz,
    amerykanista zdaje sie.

    Stasinski - twardoglowy matol, wszyscy milkna jak on nabiera oddechu - boja sie
    go, jak "wyroczni" z gotowymi tezami, ktore w dalszym ciagu "swobodnej"
    dyskusji staja sie "linia" obowiazujaca dla reszty w studio...)))

    Wronski - przedszkolak majacy wplywy, bezpardonowo wysmiewa, wyklaskuje, i
    krzyczy nie potrafi argumentowac, dal by sie wy..lic za utrzymanie linii GW smile
    (cos jak Ordynski z rzepy)
  • viper39 16.08.05, 15:16
    mysle ze WC (nie mylic z water closet) nie myslal ze tak gleboko siedzi w
    szambie, on chyba byl przekonany ze on jest czysty, rozsmiesza mnie ostatnio
    komuna, chociaz co jest najgorsze to oni i tak maja poparcie dosc duze...


    Włodzimierz Nieświadomy
    Tygodnik "Wprost", Nr 1184 (14 sierpnia 2005)

    Gdyby akcję "Czyste ręce" przeprowadzano dziś, Cimoszewicz byłby jej negatywnym
    bohaterem
    Tomasz Butkiewicz
    Grzegorz Indulski
    www.wprost.pl/ar/?O=79496&C=57

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • wislok1 16.08.05, 19:52
    Marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że
    dokument przekazany komisji śledczej ds. PKN Orlen przez Annę Jarucką jest
    "ewidentnie" sfałszowany.
    Według niego, wszystko wskazuje na to, że osoba, która oświadczenie
    przedstawiła, dysponowała faksymile, dzięki czemu - jak powiedział - "jest w
    stanie wytworzyć dowolny dokument, mający pozory prawdopodobieństwa".

    B. asystentka Cimoszewicza Annna Jarucka przekazała komisji śledczej ds. PKN
    Orlen kserokopię upoważnienia, jakie w kwietniu 2002 r. miał jej wystawić
    Cimoszewicz.
    Cimoszewicz zapowiedział, że zawiadomi Prokuratora Generalnego o składaniu
    fałszywych zeznań i fałszowaniu dokumentów, których celem jest zniesławienie go
    i odebranie mu wiarygodności w oczach polskiego społeczeństwa.

    "To jest działanie polityczne, działanie wręcz kryminalne, to nie jest atak
    wyłącznie na mnie, ale na polską praworządność, na zasady funkcjonowania państwa
    polskiego" - oświadczył Cimoszewicz.

    Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że oświadczenie majątkowe
    jakie złożył jako minister spraw zagranicznych w Kancelarii Premiera jest
    identyczne z tym, jakie ABW znalazła w styczniu w mieszkaniu jego byłej
    asystentki Anny Jaruckiej.

    Podkreślił, że jako minister zobowiązany był do złożenia dwóch oświadczeń -
    jedno trafiło do Kancelarii Premiera, drugie miało pozostać w MSZ. Jak
    powiedział, obecnie "w MSZ nie ma żadnego oświadczenia z datą 2002 roku, w
    Kancelarii Premiera ono jest".

    Według Cimoszewicza, w oświadczeniu złożonym w Kancelarii Premiera nie ma
    informacji o posiadanych przez niego akcjach PKN Orlen. Również w oświadczeniu
    znalezionym przez ABW u Jaruckiej - jak w ubiegłym tygodniu informowała ABW -
    nie ma tej informacji.

    Cimoszewicz podważył wtorkowe zeznania Jaruckiej, w których oceniła, że ABW
    zabrało z jej domu dokument o innej treści niż prezentowany obecnie przez
    Agencję (ten zabrany z domu miał zawierać informację o akcjach PKN Orlen-PAP).
    Jej zdaniem, ABW mogła sfałszować oświadczenie znalezione podczas przeszukania w
    jej domu.

    W ocenie Cimoszewicza, "świadczyłoby to, że akcja musiała mieć znacznie szerszy
    charakter i obejmować Kancelarię Premiera".

    Zwrócił też uwagę, że "dzisiejsze sensacyjne oświadczenie" (chodzi o
    upoważnienie do zmiany oświadczenia majątkowego jakie miał dać Jaruckiej
    Cimoszewicz) nosi datę 20 kwietnia 2002 roku. Jak podkreślił, "księga
    ewidencyjna Kancelarii Sejmu, która odnotowuje datę złożenia oświadczenia
    majątkowego przez posła mówi, że moje oświadczenie, noszące datę 20 kwietnia,
    zostało złożone 24 kwietnia".

    "To by oznaczało, że według autorki tej sensacji, cztery dni przed tym, zanim
    moje oświadczenie wpłynęło do Sejmu, napisałem upoważnienie do zmiany tego
    oświadczenia na inne" - powiedział.
    wiadomosci.onet.pl/1148967,11,item.html
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • klip-klap 16.08.05, 20:08
    Kto wie moze rzeczywiscie to byla prowokacja,ale

    > Według niego, wszystko wskazuje na to, że osoba, która oświadczenie
    > przedstawiła, dysponowała faksymile, dzięki czemu - jak powiedział - "jest w
    > stanie wytworzyć dowolny dokument, mający pozory prawdopodobieństwa".

    nie wiedzialem,ze najslynniejszy dr prawa i "makler" IIIRP zna sie rowniez i na tym

    > "To jest działanie polityczne, działanie wręcz kryminalne, to nie jest atak
    > wyłącznie na mnie, ale na polską praworządność, na zasady funkcjonowania państw
    > a
    > polskiego" - oświadczył Cimoszewicz.

    Ani GW ani Rzepa (przynajmniej nie w netowych wydaniach) nie zacytowaly
    korspondencji ze Stefaniukiem. Buta i pyszalkowatosc marszlaka jest tam w pelni
    ukazana - ze GW to sie nie dziwie, ale ze Rzepa ???

    > Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że oświadczenie majątkowe
    > jakie złożył jako minister spraw zagranicznych w Kancelarii Premiera jest
    > identyczne z tym, jakie ABW znalazła w styczniu w mieszkaniu jego byłej
    > asystentki Anny Jaruckiej.

    Kto sprawdzi autentycznosc upowaznienia, ktore przekazala Jarucka - lewa ABW?
    Smiech na sali.

    No i dlaczego zaden dziennikarz nie dotarl jeszcze do kobiety z MSZ, od ktorej
    na pol godziny Jarucka oswiadczenie majatkowe cimoszki miala dostac ? Az sie o
    to prosi.Odpowiedni fragment z wywiadu z Jarucka w Rzepie:

    "ABW twierdzi, że z MSZ to oświadczenie zniknęło. Potwierdza to resort.

    Tonie ma sensu. Nie mogłam tak po prostu wykraść akt z resortu. Ktoś by się
    zorientował. Minister powiedział, że mam pójść do określonej osoby, wziąć i
    przynieść mu oświadczenie. Pani, która je wydała, kazała je zwrócić w przeciągu
    pół godziny. Wypisaliśmy z ministrem nowe oświadczenie i od razu je odniosłam.
    Pierwszą wersję zabrałam do domu."
    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050813/kraj/kraj_a_5.html
    Czemu nikt nie zajmuje sie mezem Jaruckiej z ABW ?

    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 16.08.05, 20:21
    Ja to zreszta rozumiem. Elektorat Cimoszewicza to taka stalowa grupa ludzi, do
    ktorych nic nie dociera i ktorzy uwierza we wszystko, tylko nie w to, ze
    kandydat SLD to klamca i oszust. On bedzie klamal caly czas. Niezaleznie od
    tematu. Taki czlowiek nie powinien sie publicznie pokazywac.

    Przeczytalem ten artukul we Wproscie o akcjach tej swini i wklejam fragment z
    konca artykulu:


    "Z przesłuchania przed komisją wynika, że Cimoszewicz nabył akcje Orlenu (30
    tys. sztuk) za 100 tys. dolarów, jakie dostał od córki i jej męża, oraz 150 tys.
    zł, które pożyczył w banku. Tyle że na te akcje redukcja wyniosła ponad 90 proc.
    Oznacza to, że Cimoszewicz chciał kupić dziesięć razy więcej akcji. By złożyć w
    domu maklerskim zlecenie na zakup akcji, trzeba mieć finansowe pokrycie. Prosty
    rachunek wskazuje, że Cimoszewicz albo wystąpił o kredyt w wysokości około 5 mln
    zł, albo miał gwarancje otrzymania pieniędzy z innego źródła. Jeśli Cimoszewicz
    inwestował pieniądze córki i zięcia, byłaby to pożyczka, a to wymagałoby
    rejestracji i opłat skarbowych, czego nie zrobił. Poza tym inwestował nie swoje
    pieniądze, mógł więc naruszyć ustawę o obrocie papierami wartościowymi.
    Z oświadczeń majątkowych Cimoszewicza wynika, że kupił on też akcje Agory,
    wydawcy "Gazety Wyborczej" (warte kilkanaście tysięcy złotych). Pod koniec 2004
    r. zainwestował także około 15 tys. zł w akcje debiutującego na giełdzie PKO BP.
    I w tym wypadku, podobnie jak przy okazji Orlenu, akcje były objęte niemal
    90-procentową redukcją. Oznacza to, że Cimoszewicz zamierzał kupić prawie
    dziesięć razy więcej akcji, co kosztowałoby go około 150 tys. zł. Środki na to
    miał, bo z jego oświadczenia majątkowego wynika, że posiada jednostki funduszu
    Pioneer warte 103 tys. zł.
    Zeznając przed komisją śledczą, Włodzimierz Cimoszewicz zarzekał się, że nie ma
    nic wspólnego ani ze sprawą Orlenu, ani z żadnym biznesem. To bardzo specyficzny
    sposób nieposiadania żadnych związków."


    www.wprost.pl/ar/?O=79496&C=57
  • przycinek.usa 16.08.05, 20:42
    W. Cimoszewicz - niespotykanie uczciwy człowiek...
    Autor: normalny.normals
    Data: 16.08.2005 11:21

    Pomijając już oskarżenia Jaruckiej i zamieszanie z oświadczeniem majątkowym
    Cimoszewicza, to dla mnie sprawą, która zupełnie dyskwalifikuje go jako
    kandydata na prezydenta jest sam fakt zakupu akcji na córkę, dlaczego?
    Dlatego, że operacja ta została tak pomyślana, żeby córka uniknęła płacenia
    podatków od zysków giełdowych w USA. Gdyby zgodnie z prawem rachunek w biurze
    maklerskim założyła na siebie (jak to robi większość inwestorów), to musiałaby
    od całkiem niemałego zysku zapłacić podatek w Stanach. Dodatkową przeszkodą
    był zapis w prospekcie emisyjnym mówiący o tym, iż osoby mieszkające za
    granicą nie mogły nabyć tych akcji (patrz opinie specjalistów Giwazdowski
    Centrun A. Smitha, maklerzy CDM Pekao S.A. prowadzący tę transakcję). W
    związku z tym rodzinka Cimoszewiczów wymyśliła świetny sposób aby obejść prawo
    w polskie jak i amerykańskie. Podstawili tatusia, kupili akcje, podatku od
    zysku nie zapłacili od darowizny tym bardziej – genialna transakcja! Ale jakże
    cuchnąca na kilometr.....
    Przemilczę już sprzeczne i żałosne tłumaczenia Cimoszewicza (na każdej
    konferencji prasowej inne w zależności od rozwoju wydarzeń), nie wspomnę już o
    kłamstwach pod przysięgą przed komisją śledczą, o zamieszaniu z oświadczeniem
    majątkowym czy oskarżeniach Jaruckiej – to wszystko jest mało istotne,
    skandalem dla mnie jest to że wykonując zakup akcji „na słupa” Cimoszewicz
    nadal uparcie twierdzi że jest kryształowo uczciwym człowiekiem, dla mnie już
    jest skreślony .


    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27761806
  • klip-klap 16.08.05, 20:33
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27782206&a=27784452
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27782206&a=27784419
    A w relacji na interii wersja Jaruckiej(fragment) i dlaczego komp meza ruszyli
    tylko:

    " Według jej relacji przeszukujący zakończyli je po odnalezieniu dokumentów
    dotyczących Włodzimierza Cimoszewicza i zabezpieczeniu twardego dysku i
    dyskietek z komputera jej męża. Jak dodała Jarucka, nie sprawdzili jej
    komputera, który stał na piętrze domu, w którym mieszka.

    Funkcjonariusze mieli - według Jaruckiej - skontaktować się z Bieszyńskim,
    zapakować wszystkie znalezione dokumenty do jednej koperty, na której po
    zaklejeniu podpisała się Jarucka, żeby w razie czego można było poznać, że
    otwierano pakunek. Zapewnili ją, że koperta trafi do Cimoszewicza. W czerwcu
    2005 r. przesłuchujący ją funkcjonariusz ABW miał zapewnić, że koperta trafiła
    bezpośrednio do Cimoszewicza. Mimo to, według informacji w mediach, dokumenty te
    "krążą pomiędzy MSZ a ABW" - dodała.

    Jarucka poinformowała, że po zeznaniach Cimoszewicza przed komisją śledczą
    zadzwoniła do kolegi, który jest jego współpracownikiem, i powiedziała, że teraz
    już wie, po co było przeszukanie ABW w jej domu. Kolega zaproponował spotkanie w
    MSZ, ale następnego dnia kontakt się urwał. Sama nie podejmowała też tego
    tematu, do czasu gdy okazało się, że do siostry jej męża zadzwonił
    funkcjonariusz ABW informując, że powinna wiedzieć, że Jarucka jest podejrzewana
    o działalność szpiegowską.

    Wtedy skontaktowała się z posłem Konstantym Miodowiczem (PO), by opowiedzieć o
    sprawie komisji śledczej - zeznała. "
    fakty.interia.pl/news?inf=656443
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • klip-klap 16.08.05, 20:44
    Mąż pani Jaruckiej jest pracownikiem ABW
    Autor: asienka32
    Data: 16.08.2005 19:45

    i z zwiazku z tym musi mieć ważny certyfikat dostępu do informacji niejawnych.
    Pytanie:
    Czy mąż kobiety posądzanej o oszustwa w czasie pracy w MSZ otrzymałby taki
    certyfikat?
    Każdy kto miał do czynienia z procedurą weryfikacji od razu odpowie, że
    absolutnie NIE.
    Panią Jarucką jako wicedyrektor departamentu w MSZ też musieli wydać certyfikat
    i to zapewne do ściśle tajnych /najwyższy stopień/
    Ja mam dostęp do POUFNYCH /drugi stopień z czterech/ i prześwietlali nawet
    moich teściów.

    Może więc pani Jarucka nie jest wcale ani oszustką, ani wariatką????
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27784544&a=27785053
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 16.08.05, 20:57
    niezla ta Asienka32 - 1470 postow na forum, co oznacza, ze zadnej procedury
    weryfikacyjnej nie powinna przejsc. Z drugiej strony jednak faktycznie to
    prawda, ze weryfikacja bezpieczenstwa dotyczy calej rodziny. Wiec przynajmiej
    czesciowo babka mowi do rzeczy. Ja uwazam, ze zadna osoba zajmujaca sie
    dzialalnoscia forumowa absolutnie nie powinna miec nic wspolnego z tajemnicami.

  • klip-klap 16.08.05, 21:03
    > niezla ta Asienka32 - 1470 postow na forum, co oznacza, ze zadnej procedury
    > weryfikacyjnej nie powinna przejsc.

    Jednak ja sprawdziles, mi sie nie chcialo a powinienem. Zeby wiedziec czy
    czesto pisze i jaki ma styl chociaz. Zalozylem tylko, ze procedury sa dosc
    ostre, a post mi sie spodobal.

    Ja uwazam, ze zadna osoba zajmujaca sie
    > dzialalnoscia forumowa absolutnie nie powinna miec nic wspolnego z tajemnicami.

    Chyba ze zawodowo suspicious.

    A nizej argument Cimoszki:


    Re: Cimoszewicz: podpis pod dokumentem Jaruckiej
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    Autor: pusty.smiech
    Data: 16.08.2005 19:48

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    Dlaczego nikt z Was - szczerych, prawych i sprawiedliwych - nie komentuje faktu,
    że pieczątka/faksymila do czerwca 2002 była w PKPS-ie, a nie w MSZ?
    Jak więc w kiwetniu (20-tego) 2002 Cimoszekicz mógł się nią posłużyć, do
    podpisania(?) upoważnienia, skoro są oryginalne dokumenty, świadczące o tym, że
    została odebrana z PKPS dopiero w połowie czerwca i przekazana Jaruckiej?

    Czy to dla Was nie ma żadnego znaczenia?

    Czy podstawową zasadą prawicy - tak krytykującej lewicę za m.inn. fałsz i
    obłudę, deklarującej jednocześnie "prawość i sprawiedliwość" - ma być: "cel
    uświeca środki" i TKM za wszelką cenę?

    Myślę, że wyborcy prędzej czy póżniej się na Was poznają
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=27781870&a=27785221
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 16.08.05, 22:03
    zaraz, uwazasz, ze cimoszenko uprawia dyskusje forumowe z anonimowymi oponentami?

    Nie do konca rozumiem postawe cimoszki, ktory ewidentnie wali glupa, nie
    dostrzegajac, ze to nie chodzi o te jego wyglupy z pieczatkami, tylko jego
    caloksztalt, ktory przy okazji wyplywa na wierzch jak g. w kiblu.

    Nawet jezeli ktos zrobil cimoszkowi kolo dupy podstawiajac dokumenty, to trzeba
    tez wziasc pod uwage, ze cimoszko mogl miec dwie, albo 3 identyczne pieczatki i
    takie gadanie cimoszki nikogo nie przekonuje.

    Problem cimoszki polega na tym, ze go nikt nie lubi i chocby zloto splynelo na
    cimoszke z wysokiej komisji sejmowej, to cimoszka jest juz historia kanalizacji
    polskiej polityki.

    Zamiast pyskowac, to powinien przestac kandydowac i swiety spokoj.
    Prezydentem to on nie bedzie. I dobrze.
  • klip-klap 16.08.05, 22:17
    > zaraz, uwazasz, ze cimoszenko uprawia dyskusje forumowe z anonimowymi oponentam
    > i?
    >

    Nie, zazartowalem sobie z asienki, bo przeciez ktos z ss moglby sie zawodowo
    forum zajmowac,choc watpie w aktywny udzial.
    Cimoszka zas nie musi nikogo zatrudniac, wolonatariusze jego hasaja po forach,
    gratis.

    > Nie do konca rozumiem postawe cimoszki, ktory ewidentnie wali glupa, nie
    > dostrzegajac, ze to nie chodzi o te jego wyglupy z pieczatkami, tylko jego
    > caloksztalt, ktory przy okazji wyplywa na wierzch jak g. w kiblu.

    Wyklada sie glownie na tym,ze dodaje nowe fakty tylko w rekacji na Jurecka, co
    wskazuje, ze po prostu facet na biezaco zmysla.

    > Zamiast pyskowac, to powinien przestac kandydowac i swiety spokoj.
    > Prezydentem to on nie bedzie. I dobrze.

    Wystarczy opublikowac jego dopowiedzi dla Stefaniuka.
    Szans juz nie ma, moze powinien sie zajac doradztwem podatkowym wink.

    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 16.08.05, 23:16
    "Wyklada sie glownie na tym,ze dodaje nowe fakty tylko w rekacji na Jurecka, co
    wskazuje, ze po prostu facet na biezaco zmysla."

    W sumie zgadzam sie. Jarucka, nie Jurecka.
    A ja osobiscie uwazam, ze Jarucka mowi prawde.

    To ciekawa lektura:

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2871154.html?as=1&ias=4

    A co do Cimoszewicza, to ja uwazam, ze jest to takie bydle, ktore powinno
    siedziec cicho i sie cieszyc, ze ma do tego okazje. I teraz jeszcze okaze sie,
    ze Giertych mial racje dajac przeciek do prasy.


  • wislok1 16.08.05, 23:53
    Obie strony są siebie warte, bajki opowiadają.
    Cimoszko ma rację z faksymilą - pokazywał dokumenty z faksymilą i ten od
    Jaruckiej = podpis jest identyczny
    Cimoszko kręci jak najęty z akcjami, ale aż tak pokręcony, żeby sobie ukręcić
    bicz na własną głowę tworząc takie upoważnienie Jaruckiej nie jest
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • przycinek.usa 17.08.05, 00:27
    Jedno jest pewne. Jarucka jest profesjonalnie przygotowana do tej roli.
    To bardzo powazne zeznanie. Wypadla niezle.
  • klip-klap 17.08.05, 19:03
    Jarucka oczywiscie. Sciagnalem sobie stenogram ze strony sejmu i poczytam, bo
    fragmenty wybrane przez gw...rozumiesz.
    Ciekawe,ze kobietka nie boi sie wykrywacza klamstw, a cimoszko odmawia. Jesli
    ona jest przez kogos sterowana i klamie , to jest dobrze wyszkolona.
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 17.08.05, 21:38
    mnie osobiscie zupelnie nie chcialo sie tego szukac w sejmie.
    Znalazlem kospekt na Interii.

    fakty.interia.pl/news?inf=656443
  • bush_w_wodzie 18.08.05, 00:17
    z ta asystentka sprawa jest bardzo dziwna

    wciaz mi sie nie domyka z kilku powodow

    -babka jest szalenczo odwazna lub mocno wierzy w swoja asekuracje lub wie ze nic
    jej nie grozi ze strony tych ktorych atakuje (lub cos pozoruje). dowodow zadnych
    nie pokazala. jej wersja jest spojna ale to tylko slowa

    -trudno mi troche uwierzyc w to ze oswiadczenia majatkowe wc z akcjami pkn orlen
    plataja sie w domu jaruckich na komodzie - ot tak sobie - w styczniu 2005 kiedy
    sprawa orlenu jest goraca

    -najgorsza jest ta kserokopia. nie dosc ze to ksero - to jeszcze nie wiadomo
    dlaczego tylko ona przetrwala nalot abw. na oko powinna byc razem z innymi
    dokumentami dotyczacymi sprawy. w dodatku kwestia facsimile tez jest mocno
    nieczysta. bez tej kserokopii zeznania jaruckiej kladly by wc ostatecznie

    spekulowalem troche na temat tego facsimile i albo wc jest duzo sprytniejszy niz
    na to wyglada albo dostal bardzo sprytna sekretarke w msz...

    trzecia ewentualnosc jest taka ze ktos podpuszcza sztab wc zeby szedl dalej w
    zaparte a za chwile wyplynie cos mocnego co rozlozy go ostatecznie. takie
    zarzynanie tepa pila - a przy okazji dekonspiruje sie powoli coraz wieksza czesc
    siatki

    czwarta jest taka ze to robota sztabu wc - a jarucka sie zalamie i opowie co to
    jej miodowicz z giertychem obiecali

    piata jest taka ze jarucka miala zadanie uswiadomic wc ze ktos (miller? abw?
    rosjanie?) ma kwity na niego i ich uzyje jak bedzie musial. obecna sytuacja jest
    obrotowa i mozna sporo wytargowac... nawet staly wplyw na kogos kto ma szanse
    zostac preziem

    wciaz jest tu bardzo duzo znakow zapytania

    a wc oczywiscie kreci ale moze sie jeszcze z tego wylgac
  • przycinek.usa 18.08.05, 00:44
    Po pierwsze ta babka ma 36 lat i jest tak mloda, ze jej zyciowym priorytetem
    jest miec w koncu to cholernie oczekiwane dziecko i ona jest wnerwiona na ABW,
    bo jak twierdzi przez te ich rewizje, to ona z nerwow stracila pierwsza ciaze.
    Najwyzszy czas w jej wieku!

    Ona chce miec dzieci i rodzine i swiety spokoj i to sa jej priorytety i motywy!

    Ma tez dom i raczej nie ma dlugow, poniewaz 1. pracuje 2. ma clearance - ktorego
    nie daja osobom podatnym na finansowe manipulacje a zwlaszcza osobom majacym
    dlugi lub sklonnosci do zadluzania sie. 3. ma dom, czyli ma kase.

    Mnie to daje do zrozumienia tyle, ze posune sie do spekulacji polegajacej na
    tym, ze ona nie prowadzi zadnych gierek, nie kombinuje, jest wrecz oburzona
    dzialaniem swojego przelozonego a niewykluczone, ze ta swinia cimoszewicz cos
    jej w pracy nagadal kiedys, potraktowal jak szmate i teraz przycisneli babke za
    mocno, babka w ciazy i sie wsciekla i ja mysle, ze to tyle o powodach.

    Ludzie w wieku lat 36 maja na ogol male doswiadczenie i raczej jeszcze sporo
    zludzen. Z tego jej przemowienia przebija taki ton naiwnosci.

    Ona przedstawila tyle szczegolow, i tak nakreslila swoje odczucia, jak opisuja
    osoby majace emocjonalny stosunek do wydarzen.

    Osoby ustawione do zeznan maja troche inny sposob wypowiadania sie i ich mysli
    sa bardziej ukryte. W jej zeznaniu mamy do czyniania ze znacznym ladunkiem
    emocji i wystepuje ewidentne odwolanie od KOMISJI, ktora w oczekiwaniu Jaruckiej
    uratuje ja od dalszych konsekwencji ze strony ABW i grupy cimoszewicza.

    Ja jednak bylbym sceptyczny.
    Wydaje mi sie, ze gowno sie klei bez wzgledu na okolicznosci i jakikolwiek uklad
    cimoszewicza bedzie trzymal Jarucka w spokoju DOPOKI nie przekonaja sie, ze
    Jarucka jest sama ze swoim dzieckiem i nikt za nia nie stoi.

    Jezeli Cimoszewicz przekona sie, ze Jarucka dziala sama, to oni ja wywioza do
    lasu zgwalca i zabija, a Wysoka Komisja bedzie miala jednego swiadka mniej i
    cala sprawe gleboko gdzies.

    Uwazam, ze Jarucka ma przejebane.
    Bede ja scigac caly czas. Zwlaszcza, ze ktos temu skurwielowi cimoszewiczowi
    laduje kase na kampanie wyborcza i ta kase oni straca. Jarucka zrobila to, co
    mogla i zawiadomila komisje i dobrze. Ale ona powinna isc dalej i zabezpieczac
    sie jeszcze bardziej, bo oni ja zabija.

    W najlepiej pojetym interesie Jaruckiej jest, aby tego cimoszewicza i jego
    sponsorow ktos dokumentnie udupil raz na zawsze i zeby wraz z nimi na dno poszli
    ci wszyscy agenci ABW i ten pulkownik Bieszynski.

    Bo inaczej ta Jarucka to tylko o azyl polityczny w USA powinna natychmiast
    wystapic. Ja mysle, ze od razu. Ja chybabym tak na jej miejscu zrobil.
  • przycinek.usa 18.08.05, 00:53
    mianowicie kasa cimoszewicza!
    taka kampania to nie tylko wielkie nadzieje i chore ambicje, ale takze okazja do
    naciagniecia paru sponsorow i dawania obietnic przedwyborczych. Ten skurwiel
    mogl cos komus naobiecywac i to moze chodzic o jakies grube sprawy,
    prywatyzacje, gaz, rope, koncesje itp. To moze byc tak, ze cimoszewicz teraz
    bedzie sie musial przed kims ostro tlumaczyc ze przerznal wybory.

    I okaze sie, ze ta Jarucka, to jest swietny koziol ofiarny.
    Po prostu KTOKOLWIEK jest odpowiedzialny za JAKIKOLWIEK fragment kampanii
    cimoszewicza, bedzie staral sie chronic swoj tylek poprzez tlumaczenie, ze
    kleska kampanii, to nie jego wina, tylko wina Jaruckiej. To niebezpieczne.

    Mozliwe, ze toczy sie tutaj jakas skomplikowana rozgrywka pomiedzy jakimis
    grupami interesow i ktos te Jarucka po prostu wmanipulowal w te rozgrywke.

    I teraz ktos inny zwalajac na nia wine za kleske doprowadzi kogos do podjecia
    decyzji o rozwiazaniu tego problemu. W duzych interesach nie mozna doprowadzac
    do sytuacji, ze ktos ci zrobi kolo d a ty ktosiowi odpuscisz.

    Biedna Jarucka.
  • bush_w_wodzie 18.08.05, 00:58
    przycinek.usa napisał:

    > Po pierwsze ta babka ma 36 lat i jest tak mloda, ze jej zyciowym priorytetem
    > jest miec w koncu to cholernie oczekiwane dziecko i ona jest wnerwiona na ABW,
    > bo jak twierdzi przez te ich rewizje, to ona z nerwow stracila pierwsza ciaze.
    > Najwyzszy czas w jej wieku!
    >
    > Ona chce miec dzieci i rodzine i swiety spokoj i to sa jej priorytety
    > i motywy!


    tez o tym mysle. kobiety w ciazy miewaja czasami kompletnie irracjonalne zachowania


    >
    > Ma tez dom i raczej nie ma dlugow, poniewaz 1. pracuje 2. ma clearance - ktoreg
    > o
    > nie daja osobom podatnym na finansowe manipulacje a zwlaszcza osobom majacym
    > dlugi lub sklonnosci do zadluzania sie. 3. ma dom, czyli ma kase.
    >
    > Mnie to daje do zrozumienia tyle, ze posune sie do spekulacji polegajacej na
    > tym, ze ona nie prowadzi zadnych gierek, nie kombinuje, jest wrecz oburzona
    > dzialaniem swojego przelozonego a niewykluczone, ze ta swinia cimoszewicz cos
    > jej w pracy nagadal kiedys, potraktowal jak szmate i teraz przycisneli babke za
    > mocno, babka w ciazy i sie wsciekla i ja mysle, ze to tyle o powodach.
    >
    > Ludzie w wieku lat 36 maja na ogol male doswiadczenie i raczej jeszcze sporo
    > zludzen. Z tego jej przemowienia przebija taki ton naiwnosci.


    to prawda.



    >
    > Ona przedstawila tyle szczegolow, i tak nakreslila swoje odczucia, jak opisuja
    > osoby majace emocjonalny stosunek do wydarzen.
    >
    > Osoby ustawione do zeznan maja troche inny sposob wypowiadania sie i ich mysli
    > sa bardziej ukryte. W jej zeznaniu mamy do czyniania ze znacznym ladunkiem
    > emocji i wystepuje ewidentne odwolanie od KOMISJI, ktora w oczekiwaniu Jaruckie
    > j
    > uratuje ja od dalszych konsekwencji ze strony ABW i grupy cimoszewicza.
    >


    kurcze. to byloby wrecz dziecinne.

    >
    > Ja jednak bylbym sceptyczny.
    > Wydaje mi sie, ze gowno sie klei bez wzgledu na okolicznosci i jakikolwiek ukla
    > d
    > cimoszewicza bedzie trzymal Jarucka w spokoju DOPOKI nie przekonaja sie, ze
    > Jarucka jest sama ze swoim dzieckiem i nikt za nia nie stoi.
    >
    > Jezeli Cimoszewicz przekona sie, ze Jarucka dziala sama, to oni ja wywioza do
    > lasu zgwalca i zabija, a Wysoka Komisja bedzie miala jednego swiadka mniej i
    > cala sprawe gleboko gdzies.


    nie wierze w cos takiego przed wyborami. to by ludzi skrajnie rozjuszylo i na
    ich miejscu bym nawet o tym nie myslal.



    >
    > Uwazam, ze Jarucka ma przejebane.
    > Bede ja scigac caly czas. Zwlaszcza, ze ktos temu skurwielowi cimoszewiczowi
    > laduje kase na kampanie wyborcza i ta kase oni straca. Jarucka zrobila to, co
    > mogla i zawiadomila komisje i dobrze. Ale ona powinna isc dalej i zabezpieczac
    > sie jeszcze bardziej, bo oni ja zabija.
    >


    tez sie tego obawiam - ale dopiero po wyborach. teraz beda ja dyskredytowac na
    wszelkie mozliwe sposoby. ona powoluje sie na szereg ludzi w msz. ciekawe jak
    beda zeznawac



    >
    > W najlepiej pojetym interesie Jaruckiej jest, aby tego cimoszewicza i jego
    > sponsorow ktos dokumentnie udupil raz na zawsze i zeby wraz z nimi na dno poszl
    > i
    > ci wszyscy agenci ABW i ten pulkownik Bieszynski.
    >

    to na pewno ale to za malo by zapewnic jaruckim bezpieczenstwo


    > Bo inaczej ta Jarucka to tylko o azyl polityczny w USA powinna natychmiast
    > wystapic. Ja mysle, ze od razu. Ja chybabym tak na jej miejscu zrobil.


    chyba nie ma juz takiej mozliwosci dla polakow

    a co sadzisz o tej piekielnej kserokopii z podpisem?
  • przycinek.usa 18.08.05, 01:23
    ja mysle, ze swinioszewicz kazal Jaruckiej skoczyc po te papoiry, bo mu sie dupy
    nie chcialo ruszac i ona sie skapowala, ze przeciez jej nie dadza tego papieru
    na krzywy ryj, wiec zadzwonila do niego co robic, albo polazla sama i on jej
    kazal napisac odrecznie to co napisala a potem przywalic pieczatke.
    mozliwe tez, ze samemu nie chcialo mu sie pisac i dal jej kartke i kazal siasc i
    napisac a potem sam walnal pieczatke.

    Takich pieczatek jest zwykle pare w biurze. Czesto jak faktury sie klientom
    podpisuje, a podpis trzeba walnac tysiac razy, to sie reka nie chce ruszac i
    wali pieczatka.

    Ja juz to znam z autopsji.
    To samo dotyczy adresowania.
    Walisz pieczatke na wszystkim jak leci.

    Mozliwe tez jest wyslanie faxu in blanco z podpisem.
    To jednak tylko dowodzi GLUPOTY JARUCKIEJ a nie dowodzi niewinnosci swinioszewicza.

    W ogole cala ta afera wynika wedlug mnie ze strachu Jaruckiej!
    NIE WOLNO straszyc ludzi uczciwych, poniewaz ludzie uczciwi nie maja nic do
    ukrycia i bronia prawdy nawet kosztem strat osobistych. Ludzie uczciwi nie
    wiedza co to znaczy dostac w ryja, zostac zamknietym na 48 godzin albo i dluzej,
    wyladowac w szpitalu, albo dostac nozem. Ludzie uczciwi nie potrafia sobie tego
    wyobrazic. Oni owszem potrafia sobie wyobrazic zagrozenia bo maja jakas
    wyobraznie, ale nie wystarcza im wyobrazni, aby rozpoznac caloksztalt zagrozen.
    Dlatego ludzi uczciwych a zwlaszcza uczciwe kobiety w ciazy najlepiej omijac z
    daleka albo starac sie sprytnie przekupic. To jest elementarna wiedza w
    dzialalnosci wywiadowczej. A te telefony z pogrozkami do osob trzecich (jak ten
    do siostry) to sa elementarne bledy dzialania wywiadu. To typowa SB-cka
    piramidalna glupota. Tak sie nie manipuluje ludzmi! To nie te czasy.

    Straszy sie jedynie kretaczy, przestepcow, ludzi, ktorych strach nie wyzwala do
    dzialania. Tutaj straszenie Jaruckiej spowodowalo wyzwolenie zupelnie innych
    reakcji. Ta Jarucka po prostu sprawy sobie nie zdaje w co sie pakuje!

    Jest taka pisarka. Chmielewska. Ona ma taki wlasnie charakter i pisze ksiazki o
    tym, jak sie pakuje w klopoty. I ta Jarucka ma taki sam charakter.
    A swoja droga, to ona jest bystra ta Jarucka. Ale niewystarczajaco bystra.



    I owszem, oczywiscie, dobiora sie jej do tylka dopiero po wyborach.
    I dlatego - uwazam, ze ona powinna uciekac TERAZ a nie czekac az sie jej
    "pelnomocnicy" cimoszewicza zaczna pelentac po parkingu przed domem.


  • przycinek.usa 18.08.05, 01:40
    Najwazniejsze jednak NIE PADLO:

    Ja NIC nie mysle o tej kserokopii!

    Wiem jednek jedno. U mnie pieczatki sa tak skonstruowane, ze tusz przechodzi
    przez gume i taka pieczatka dziala super przez jakis czas a potem kosz.
    I uwazam, ze w biurze powinno zawsze byc kilka pieczatek, bo dokumentow
    produkuje sie setki, a moze i tysiace i nie moze byc tak, zeby przez 1 pieczatke
    produkcja papierow stanela w miejscu.

    DLATEGO ABSOLUTNIE NIE WIERZE W BREDZENIE TEJ SLDowskiej MORDY, ze jego podpis
    jest tak cenny, ze byla tylko jedna pieczatka i ktos ja swisna.

    Ten jego krzywo usmiechniety ryj mowi mi, ze on ma tych pieczatek cale biurko i
    dla zabawy wali swoj podpis na golych kartkach papieru.

    Takie typy tak maja. Poniewieraja pracownikami, sa bezczelnymi skurwielami w
    stosunku do sekretarek i napawaja sie swoja wladza na kazdym kroku.
    Posiadanie pieczatki z podpisem jest zas jednym z atrybutow takiej wladzy i
    jestem pewny, ze taki gosc ma zawsze ze soba i komputer i pieczatki.
    W portfelu zas plik kolorowych kart kredytowch i grube zwoje banknotow do
    machania przed nosem kelnerkom w knajpach. Oraz krawat i okularki.
    Takie pozory intelektualizmu.

    Mialem paru takich wiesniakow wspolnikow. Jak wyrobili sobie piecztki z
    nazwiskiem i napisem "zarzad" to potem kazdy bral do domu zonie pokazac.
    Zawsze przy sobie. Pieczatka w kieszeni.

    Ciekawe, czy ten cimoszewicz ma pieczatke z napisem "minister"?
  • klip-klap 18.08.05, 19:49
    troche zasmiece forum,ale mi sie stasznie ten Twoj podoba

    hehehehe, cimoszko to rzeczywiscie wyglada na takiego co nosi pieczatke
    'minister' w kieszeni, te jego reakcje i listy o 'niestosownosci'
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • bush_w_wodzie 18.08.05, 01:48
    przycinek.usa napisał:

    > ja mysle, ze swinioszewicz kazal Jaruckiej skoczyc po te papoiry, bo mu sie dup
    > y
    > nie chcialo ruszac i ona sie skapowala, ze przeciez jej nie dadza tego papieru
    > na krzywy ryj, wiec zadzwonila do niego co robic, albo polazla sama i on jej
    > kazal napisac odrecznie to co napisala a potem przywalic pieczatke.
    > mozliwe tez, ze samemu nie chcialo mu sie pisac i dal jej kartke i kazal siasc
    > i
    > napisac a potem sam walnal pieczatke.


    wg wersji jaruckiej sekretariat zalatwil przylozenie tej pieczatki


    >
    > Takich pieczatek jest zwykle pare w biurze. Czesto jak faktury sie klientom
    > podpisuje, a podpis trzeba walnac tysiac razy, to sie reka nie chce ruszac i
    > wali pieczatka.


    to jasne. porownalem jednak to co widac na kiepskich skanach gw - jako pieczatke
    wc z pkps z tym co jest na upowaznieniu jaruckiej. wyglada bardzo podobnie i
    jest wyraznie odmienne od podpisow wc na oswiadczeniach majatkowych
    ponoc w msz mial facsymile ale inne

    tu mozna chyba sporo sprawdzic (ktore facsimile bylo gdzie) wiec chyba wc tak
    prymitywnie nie blefuje. jesli nie blefuje powstaje pytanie:

    -jak to sie stalo ze upowaznienie jaruckiej ma pieczatke inna niz wszystkie inne
    dokumenty msz? (jesli to nieprawda to blef jest b. niskiej proby) w dodatku
    pieczatke wokol ktorej (lub identycznej) wybuchlo potem zamieszanie?

    sprytna i przeszkolona sekretarka wyposazona w trefna pieczatke pilnujaca
    wlodzia? a afera z pieczatka sprowokowana potem dla tuszowania bledow wlodzia?
    hmmmm. bardzo wysoka jakosc dzialan by to byla... i nie sposob w tym scenariuszu
    zrozumiec jak to mialoby sie stac ze wlodek nie poprosil po prostu jaruckiej w
    2002 o zwrot dokumentow. dalej cos mi tu ne gra o ile to nie jest ordynarny blef
    lub ordynarne falszerstwo


    oczywiscie mozna spekulowac ze abw spreparowalo ksero podania jaruckiej z innym
    podpisem niz bylo pierwotnie i podrzucilo. wystarczylo wziac upowaznienie dla
    jaruckiej z minfinu dorzucic do tego podpis z dokumetow pkps i zostawic ksero po
    rewizji (niby przez nieuwage) w miejsce ksero ktore tam bylo pierwotnie. po to
    zeby w razie czego moc latwo zdyskredytowac jarucka. tylko ze ta konstrukcja
    wymagalaby ogromnej starannosci i zdolnosci przewidywania abw





    > To jednak tylko dowodzi GLUPOTY JARUCKIEJ a nie dowodzi niewinnosci swinioszewi
    > cza.


    to ze on kreci to jest jasne. pytanie jak bardzo


    >
    > W ogole cala ta afera wynika wedlug mnie ze strachu Jaruckiej!
    > NIE WOLNO straszyc ludzi uczciwych, poniewaz ludzie uczciwi nie maja nic do
    > ukrycia i bronia prawdy nawet kosztem strat osobistych. Ludzie uczciwi nie
    > wiedza co to znaczy dostac w ryja, zostac zamknietym na 48 godzin albo i dluzej
    > ,
    > wyladowac w szpitalu, albo dostac nozem. Ludzie uczciwi nie potrafia sobie tego
    > wyobrazic. Oni owszem potrafia sobie wyobrazic zagrozenia bo maja jakas
    > wyobraznie, ale nie wystarcza im wyobrazni, aby rozpoznac caloksztalt zagrozen.
    > Dlatego ludzi uczciwych a zwlaszcza uczciwe kobiety w ciazy najlepiej omijac z
    > daleka albo starac sie sprytnie przekupic. To jest elementarna wiedza w
    > dzialalnosci wywiadowczej. A te telefony z pogrozkami do osob trzecich (jak ten
    > do siostry) to sa elementarne bledy dzialania wywiadu. To typowa SB-cka
    > piramidalna glupota. Tak sie nie manipuluje ludzmi! To nie te czasy.
    >
    > Straszy sie jedynie kretaczy, przestepcow, ludzi, ktorych strach nie wyzwala do
    > dzialania. Tutaj straszenie Jaruckiej spowodowalo wyzwolenie zupelnie innych
    > reakcji. Ta Jarucka po prostu sprawy sobie nie zdaje w co sie pakuje!
    >
    > Jest taka pisarka. Chmielewska. Ona ma taki wlasnie charakter i pisze ksiazki o
    > tym, jak sie pakuje w klopoty. I ta Jarucka ma taki sam charakter.


    roznica jest taka ze chmielewska pisze a jarucka uczestniczy. masz jednak racje
    ze potrafie sobie wyobrazic ze ktos (zwlaszcza czlowiek uczciwy i prawy) sie
    wscieknie i sie postawi nie dbajac o skutki. btw - to typowa sytuacja z
    amerykanskiego film political fiction


    > A swoja droga, to ona jest bystra ta Jarucka. Ale niewystarczajaco bystra.
    >

    to prawda. widac ze jest sprawna intelektualnie

    >
    >
    > I owszem, oczywiscie, dobiora sie jej do tylka dopiero po wyborach.
    > I dlatego - uwazam, ze ona powinna uciekac TERAZ a nie czekac az sie jej
    > "pelnomocnicy" cimoszewicza zaczna pelentac po parkingu przed domem.
    >

    teraz musi poczekac az sprawy sie wyjasnia. i poczeka. absolutnie nie zazdroszcze
  • bush_w_wodzie 18.08.05, 02:09
    www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=68758
    <...>

    Ministerialna kontrola

    Upoważnienie do odebrania faksymile miała pracownica MSZ Agnieszka Szczepaniak.
    Wydała je Jarucka. – Napisałam dokument, ale faksymile nigdy w ręku nie miałam.
    Szczepaniak odebrała pieczęć, ale jej nie zwróciła. W lipcu 2002 poszła na
    zwolnienie lekarskie i nikomu nie przekazała swoich spraw. Wtedy komisyjnie
    otwarto jej biurko. Znaleziono kilka kartek in blanco podbitych faksymile
    Cimoszewicza – relacjonuje Jarucka. O sprawie zawiadomiła dyrektora generalnego
    ministerstwa. Stemplowane in blanco kartki trafiły do Kazimierza Romańskiego z
    departamentu kontroli. Ten potwierdza, że w lipcu kontrola na wniosek Jaruckiej
    była. – Nie mogę jednak ujawnić szczegółów – mówi Romański, dziś ambasador w
    Kuwejcie. Jak się dowiedzieliśmy, postępowanie nie objęło Jaruckiej. MSZ
    twierdzi, że dokumenty z kontroli przekazano do ABW.

    <...>

    a tu zaczynam wierzyc ze oni tam zwyczajnie zglupieli:

    Prokuratura będzie też musiała wyjaśnić kolejną niejasność daty widniejącej na
    upoważnieniu, które Cimoszewicz miał wystawić Jaruckiej. Marszałek twierdzi, że
    nie mógł tego zrobić 20 kwietnia 2002 r., bo „oświadczenie majątkowe złożył w
    Sejmie cztery dni później więc 20 nie było czego podmieniać”. Jarucka mówi, że
    upoważnienie dotyczyło wyłącznie podmiany w MSZ.

    ---------

    bo zupelnym przypadkiem poselskie oswiadczenie majatkowe wuceta nosi date 20
    kwietnia 2002 a 24 kwietnia to data wplywu oswiadczenie do kancelarii

    czyli wszystko w pelni zgodne z wersja jaruckiej o podmianie. oczywiscie data
    wplywu jest data wplywu ostaniego dokumentu a nie pierwszego. podmiana w sejmie
    byla mozliwa bo publikacja oswiadczen nastepuje (chyba) po 30 kwietnia.
    oczywiscie moglo byc tez tak ze nie pamietal czy zlozyl oswiadczenie poselskie
    razem z ministerialnym czy nie
  • przycinek.usa 18.08.05, 02:15
    sam nie orientuje sie w tych kombinacjach.
    nie chce mi sie tego rozgryzac.

    Dla mnie nie wazna jest kwestia pieczatki, tylko sama wina Cimoszewicza.
    Ten tym ma i mial motywy do krecenia caly czas.

    A Jarucka nie. Jarucka moze tylko stracic. Ona nie ma motywu.
    I dlatego niezaleznie od tego kto klamie, to Jarucka straci najwiecej.


  • przycinek.usa 18.08.05, 02:21
    Popatrz ile bylo problemow z dyskiem tej Jakubowskiej!

    Tutaj mogloby byc podobnie. Mozliwe, ze ten caly Cimoszewicz specjalnie zrobil
    "zagubienie" pieczatki, aby miec furtke do wykrecenia sie z innych decyzji,
    ktore podjal w innych sprawach, o ktorych obecnie nic nie wiemy.

    Niewykluczone, ze kwestie pieczatki zostaly wyrezyserowane na wypadek jakis
    wpadek! I mozliwe, ze TA JEDYNA pieczatka sluzyla do pieczetowania takich
    wlasnie smierdzacych spraw.

    Nie zdziwilbym sie, gdyby okazalo sie, ze sa inne dokumenty pieczetowane ta
    pieczatka po czasie jej zagubienia.

    Osobiscie na miejscu Komisji nakazalbym przeszukanie resortu w poszukiwaniu
    WSZYSTKICH pism tej swini i obejrzeniu, czy przypadkiem nie ma tej pieczatki
    gdzie indziej.

    Skad my mozemy wiedziec co tam sie naprawde dzieje?

  • przycinek.usa 18.08.05, 02:24
    "Marszałek twierdzi, że nie mógł tego zrobić 20 kwietnia 2002 r., bo
    „oświadczenie majątkowe złożył w Sejmie cztery dni później więc 20 nie było
    czego podmieniać”. Jarucka mówi, że upoważnienie dotyczyło wyłącznie podmiany w
    MSZ."


    Moze ten skurwiel ponownie potem wymienil oswiadczenie?
    Moze sprawdzal Jarucka?

  • bush_w_wodzie 18.08.05, 02:36
    przycinek.usa napisał:

    > "Marszałek twierdzi, że nie mógł tego zrobić 20 kwietnia 2002 r., bo
    > „oświadczenie majątkowe złożył w Sejmie cztery dni później więc 20 nie by
    > ło
    > czego podmieniać”. Jarucka mówi, że upoważnienie dotyczyło wyłącznie podm
    > iany w
    > MSZ."
    >
    >
    > Moze ten skurwiel ponownie potem wymienil oswiadczenie?
    > Moze sprawdzal Jarucka?
    >

    nie wiem ale jakos nie sadze

    nie dopisalem w poprzednim poscie. mogl nie zlozyc jeszcze oswiadczenia
    sejmowego ale nie byl tego pewien (bo ministerialne sklada sie wczesniej) wiec
    wszystko wolal przygotowac razem

  • bush_w_wodzie 18.08.05, 02:30
    przycinek.usa napisał:

    > Popatrz ile bylo problemow z dyskiem tej Jakubowskiej!
    >
    > Tutaj mogloby byc podobnie. Mozliwe, ze ten caly Cimoszewicz specjalnie zrobil
    > "zagubienie" pieczatki, aby miec furtke do wykrecenia sie z innych decyzji,
    > ktore podjal w innych sprawach, o ktorych obecnie nic nie wiemy.
    >

    on albo jego sekretarka aniol stroz. dobra sekretarka powinna wiedziec co czym
    pieczetowac


    > Niewykluczone, ze kwestie pieczatki zostaly wyrezyserowane na wypadek jakis
    > wpadek! I mozliwe, ze TA JEDYNA pieczatka sluzyla do pieczetowania takich
    > wlasnie smierdzacych spraw.


    nie mozna tego wykluczyc


    >
    > Nie zdziwilbym sie, gdyby okazalo sie, ze sa inne dokumenty pieczetowane ta
    > pieczatka po czasie jej zagubienia.
    >
    > Osobiscie na miejscu Komisji nakazalbym przeszukanie resortu w poszukiwaniu
    > WSZYSTKICH pism tej swini i obejrzeniu, czy przypadkiem nie ma tej pieczatki
    > gdzie indziej.
    >


    ale jesli pieczetowal nia czesciej to znaczy ze grono tych co wiedza na pewno ze
    lze jest spore


    >
    > Skad my mozemy wiedziec co tam sie naprawde dzieje?
    >
    >

    nie mozemy. wartaloby zapytac jaruckiej jak to sie stalo ze to ksero przetrwalo
    rewizje. bo jesli sie okaze ze abw `zapomniela' tej kartki wziac mimo ze mogla
    to bym dawal 50% ze abw zamienila ksero
  • przycinek.usa 18.08.05, 03:27
    mnie rozsmiesza jedna sprawa. Sam Cimoszewicz. Przeciez jest jasne, ze JEZELI
    faktycznie cimoszewicza rozgrywa ABW, to ktos za tym stoi i jest to z cala
    pewnoscia jakas grupa nacisku zwiazana z interesami komuny.

    Przeciez zarzucanie opozycji, ze stoi za ta sprawa jest bez sensu!

    Cytat:"Swój apel, wygłoszony podczas konferencji prasowej w Katowicach,
    Cimoszewicz skierował przede wszystkich do dwóch kontrkandydatów: Donalda Tuska
    i Lecha Kaczyńskiego."

    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2871940.html
    Dlaczego?

    Ano jasna sprawa, ze kasa nigdy nie czeka na zmiane warty w palacu prezydenckim
    tylko waruje przy palacu. Wiec najpewniej pieniadze popierajace Kwasniewskiego i
    machloje zwiazane z dzialalnoscia SLD nie sa w posiadaniu sponsorow Tuska i
    Kaczynskiego.

    To zupelnie inne obozy. Na miejscu Cimoszewicza szukalbym sprawcow blisko
    siebie. Zadalbym sobie pytanie "ktory kandydat bliski SLD ma szanse zyskac na
    moim spadku notowan?"

    Dlatego uwazam, ze Cimoszko jest po prostu glupim politykiem.

    A mozliwosc wmanipulowania Jaruckiej poprzez telefony straszace rodzine - bylaby
    wtedy istotnie mistrzostwem swiata manipulacji ABW.

    Jarucka pozarla sie z "ministrem" "marszalkiem" czy jak mu tak, a sprawcy siedza
    pod latarnia i nikt ich nie widzi.

    To jest piekny mlyn i typowo KGBowska operacja - jezeli to ten wariant.
    Nikt nic nie wie, a swoi dostana stolki jak za dawnych czasow.

    "I zdrawie!"
    he he he.

  • bush_w_wodzie 20.08.05, 03:27
    przycinek.usa napisał:

    > mnie rozsmiesza jedna sprawa. Sam Cimoszewicz. Przeciez jest jasne, ze JEZELI
    > faktycznie cimoszewicza rozgrywa ABW, to ktos za tym stoi i jest to z cala
    > pewnoscia jakas grupa nacisku zwiazana z interesami komuny.


    podchodze z rezerwa do newsa rzepy ale jesli sie potwierdzi to miller z belka


    >
    > Przeciez zarzucanie opozycji, ze stoi za ta sprawa jest bez sensu!
    >

    tez tak mysle


    >
    > To zupelnie inne obozy. Na miejscu Cimoszewicza szukalbym sprawcow blisko
    > siebie. Zadalbym sobie pytanie "ktory kandydat bliski SLD ma szanse zyskac na
    > moim spadku notowan?"
    >



    to nie chodzi o efekt w tych wyborach tylko o pozycje przed nastepnymi. traci
    prezio zyskuje miller. kto mu podskoczy jesli on stoi za skasowaniem wuceta
    wbrew preziowi?


    > Dlatego uwazam, ze Cimoszko jest po prostu glupim politykiem.
    >

    to jasne

    > A mozliwosc wmanipulowania Jaruckiej poprzez telefony straszace
    > rodzine - bylaby wtedy istotnie mistrzostwem swiata manipulacji ABW.

    jakbys zgadl?

    bi.gazeta.pl/im/7/2872/m2872497.jpg
    dziewczyne tak nastraszyli ze spisywala wszystko co wie i rozdawala po ludziach

    >
    > Jarucka pozarla sie z "ministrem" "marszalkiem" czy jak mu tak, a
    > sprawcy siedza pod latarnia i nikt ich nie widzi.
    >

    w kazdym razie sztab wc nie widzial

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27621063


    >
    > To jest piekny mlyn i typowo KGBowska operacja - jezeli to ten wariant.
    > Nikt nic nie wie, a swoi dostana stolki jak za dawnych czasow.
    >
    > "I zdrawie!"
    > he he he.
    >
  • przycinek.usa 20.08.05, 07:21
    a propos tej "wiedzy" Jaruckiej:

    Widzialem ten jpg i przyznaje, ze sie Jarucka naprodukowala. Biedne dziecko.
    I popatrz, na poczatku wszyscy mysleli, ze Jarucka to jakis kant, jaka hetera w
    spodnicy, co teraz wszystkimi chce manipulowac!

    Jarucka - szpieg albo przynajmiej takie 007 - agent stulecia.
    A tu masz - biedna i zastraszona mama.

    Mam nadzieje, ze jej wlos z glowy nie spadnie.
    Przynajmiej tego jej zycze. No i nigdy wiecej stresu.
  • klip-klap 18.08.05, 19:34
    > -trudno mi troche uwierzyc w to ze oswiadczenia majatkowe wc z akcjami pkn orle
    > n
    > plataja sie w domu jaruckich na komodzie - ot tak sobie - w styczniu 2005 kiedy
    > sprawa orlenu jest goraca

    Czyzby J. z mezem grala tymi dokumentami i dlatego zamiast na strrychu lezaly
    pod reka. Ale jesli nimi grala, to slabiutko je zabezpieczyla. Inna wersja to
    taka, ze wykanczanie cimoszka zaczelo sie juz wtedy - sprowokowala kobietka
    przeszukanie, maz wspomnial,ze w domu maja kwity na cimoszka, grzecznie polozyli
    CZĘSC dokumentów na komodzie i czekali. Zeby uspokoic Cimoszewicza, ktory
    wiedzac, ze zabral kwity bedzie spokojny i ostatecznie dowalic mu czyms co w
    domu trzymane nie bylo,hehe. Role malzonkow moga byc rozne, byc moze wszystkim
    kieruje sie za pomoca meza, ktory utrzymuje w nieswiadomosci i w szczerosci
    zone, co ja uwiarygadnia.

    > -najgorsza jest ta kserokopia. nie dosc ze to ksero - to jeszcze nie wiadomo
    > dlaczego tylko ona przetrwala nalot abw.

    Bo byly gdzie indziej czy tez je zigonrowano. Moze rzeczywiscie ludzie od mokrej
    politycznej roboty z abw dorwali oryginaly i sobie poszli.
    To naprawde dziwne, ze nie przeszukali reszty domu. Chyba, ze cimoszek i jego
    kumpel z abw co sterowali (ten drugi to nawet 'na zywo' przez telefon) akcja
    mieli upatrzone konkretne kilka dokumentow. Ale i tak to spora nieostroznosc z
    tym niepelnym przeszukaniem.

    > trzecia ewentualnosc jest taka ze ktos podpuszcza sztab wc zeby szedl dalej w
    > zaparte a za chwile wyplynie cos mocnego co rozlozy go ostatecznie. takie
    > zarzynanie tepa pila - a przy okazji dekonspiruje sie powoli coraz wieksza czes
    > c
    > siatki

    To jedna z bardziej prawdopodobnych wersji, dlatego, ze Cimoszek w reakcji na
    byle doniesienie sklada rozne oswiadczenia nie wiedzac co jeszcze maja w
    zanadrzu. Sam sie wykancza.


    > czwarta jest taka ze to robota sztabu wc - a jarucka sie zalamie i opowie co to
    > jej miodowicz z giertychem obiecali

    Hehe, no i ta mi sie podoba bardzo, tylko co by z tego kobietka miala. Za stres
    w takim okresie jej zycia i kariery nagroda musialaby byc naprawde niezla.

    > piata jest taka ze jarucka miala zadanie uswiadomic wc ze ktos (miller? abw?
    > rosjanie?) ma kwity na niego i ich uzyje jak bedzie musial. obecna sytuacja jes
    > t
    > obrotowa i mozna sporo wytargowac... nawet staly wplyw na kogos kto ma szanse
    > zostac preziem

    ta mi sie nie podoba, za mocno mu przywalili
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • wislok1 18.08.05, 21:26
    Złapali przygłupiego Miodowicza, który ujawnił materiały podłożone przez WC
    --
    Księstwo Cieszyńskie
  • przycinek.usa 18.08.05, 23:35
  • przycinek.usa 18.08.05, 23:57
    o przepraszam, poszlo za szybko.

    Ja chcialem sie ustosunkowac do tej prowokacji. Ten temat troche polezal i
    przemyslalem sobie to wszystko i dochodze powoli do wniosku, ze to jest bardzo
    tajemnicza sprawa. Nie mowcie hop, chlopy, bo to jest tak zagadkowe, ze im
    wiecej czlowiek o tym mysli, tym bardziej to jest zagmatwane.

    Ja postaram sie troszke pofantazjowac na ten temat:

    Ja nie jestem tam, wiec nie wiem, co wam do glowy laduja z telewizora, ale
    wydaje mi sie, ze kluczowa w tym zamieszaniu jest ta rozmowa "kogos" z siostra
    meza tej Jaruckiej.

    Mam wrazenie, ze Jarucka byla na celowniku kogos w ABW poniewaz byla blisko
    Cimoszenki. Dlatego oni szukajac hakow na ciomoszenke zrobili jej rewizje i
    przypuszalnie potem wykopali z tej koperty haki i mozliwe ze poszlo zielone
    swiatlo na wysylke Jaruckiej do komisji i wypuscili balona, aby Jarucka
    przestraszyc. Ta Jarucka od poczatku byla takim malym trybkiem. Jarucka to nic.
    Takie Millerowe zero. Calkiem mozliwe, ze najpierw troszke Jarucka
    "podretuszowali" zeby sie dziewuszka zdenerwowala a potem walneli z grubej rury
    przez siostre meza. I Jarucka siadla z mezem i sie nawzajem podkrecili.

    Teraz mamy taka sytuacje patowa, bo w zasadzie ten cimoszenko NIE jest
    zalatwiony na cacy. Jeszcze dycha i rusza lapkami. Oni musza miec jednak jakies
    grubsze sprawy na niego, tylko nie chca asa na stol klasc bez pewnosci, ze im
    glowy nie poleca. I mysle, ze trzymaja asy w rekawie liczac, ze sie cimoszenko
    sam udupi i bedzie po klopocie i nie bedzie trzeba go dobijac.

    Teraz zastanawiam sie nad motywami tego zamieszania:

    Cale powyzsze postowanie dotyczylo mozliwosci kasowego oddzialywania i jakis
    podstolowych ukladow gospodarczych. Ale to nie jest pewne do konca. Bo
    cimoszenko byl lansowany na komuchowego beneficjenta dotychczasowego ukladu
    wladzy. Cala ta sprawa bardzo tajemniczo wyglada. Bo skoro komuchy liczyly na
    cimoszewicza, to znaczy, ze powinni otaczac go opieka, a nie spuszczac z woda w
    kiblu. Moze dlatego cimoszewicz mysli, ze rozrabia opozycja, bo mu kwasior
    osobiscie dal slowo honoru, ze ABW jest za cimoszenka i cimoszenko ma parasol?

    Dlatego mnie sie wydaje, ze tu moga wchodzic w rachube sprawy bardziej
    merytoryczne jak kasa. Pamietacie tego Powella i jak sie cimoszenko spoznil?
    Moze ten cholerny cimoszewicz jest na kagancu moskiewskim i big brother ma tego
    swiadomosc? Moze big brother uruchomil swoich ludzi dochodzac do wniosku, ze
    cimoszenko jest zagrozeniem bezpieczenstwa wewnetrznego NATO w obliczu manewrow
    Chinsko-Radzieckich?

    Moze to zagranica postanowila udupic "Wysokiego Kandydata" i nacisnela swoich w
    ABW aby udupili cimoszke?

    Pamietajcie, ze to sa moje zupelnie swobodne fantazje i ja zupelnie nie sklaniam
    sie ku zadnemu z przedstawionych scenariuszy. Ja sobie tylko tak gadam. OK?
    Bo ja nic nie wiem. Ale pomyslcie. Skoro prowokacja, to kto i po co?

    Przeciez to nie opozycja. I nie kwasior. To kto? Ruscy nie. Ruscy wala po
    mordach polskich dyplomatow i wyglada na to, ze im to pasuje wystarczajaco.
    To nie jest operacja ruskich tylko Polacy sami sie wygryzaja!

    I kto to jest ten pulkownik B.? Co on kombinuje?
    Jarucka szpiegiem? He h ehe he hehehe.




  • przycinek.usa 19.08.05, 00:17
    Za powyzszym swiadczylaby nieautoryzowana rewizja u Jaruckich.
    Ciekawostka jest, ze Jarucka wpuscila swolocz do domu!
    To juz dowodzi, ze ta babka absolutnie nic nie miala na sumieniu.

    Przeciez przypomnijcie sobie, ze za komuny, jak walili w drzwi, to czlowiek
    zamieral a o otwieraniu drzwi to sie nawet nie myslalo!

    A tu Jarucka wpuscila psy do domu WIERZAC IM NA SLOWO, ze maja glejty na kopanie.

    Dla mnie ta Jarucka jest czysta jak szklo.

    A cimoszewicz jest beznadziejnym ciulem, bez pojecia i z mozgiem wielkosci
    orzecha wloskiego.
  • przycinek.usa 19.08.05, 01:25
    Wyglada na to, ze ABW chcac "wyjac" kwity z rak Jaruckiej, wykorzystalo glosna
    sprawe (wowczas) przejecia poczty przez dziennikarzy METRA, podrzucili Jaruckiej
    depesze a potem wymanipulowali sytuacje aby jej wlesc do domu skad zabrali
    dowody i nikomu oczywiscie nie zamierzali ich dawac od poczatku!
    Potem nastraszyli Jarucka, ze jest "szpiegiem" i babka sie zsikala ze strachu i
    poleciala z ozorem na cimoszewicza! Co za wspaniala kombinacja! He he he!

    My natomisat wiemy, ze w styczniu juz ktos myslal, aby udupic cimoszewicza,
    kiedy on zapewne jeszcze sam nie wiedzial, czy go "wystawia".

    Wynikaloby z tego, ze juz wtedy rozpoznanie dzialalo na calego!!!


    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2874874.html

    "Sprawa przeszukania

    Jarucka przyznaje, że miała w domu różne dokumenty Cimoszewicza. Twierdzi, że 25
    stycznia 2005 r. ABW szukała u niej tych dokumentów pod pretekstem sprawy
    "Metra". Dzień wcześniej bowiem Jarucka pokazała przełożonym tajne depesze,
    które w tajemniczy sposób trafiły na jej biurko. W efekcie przesłuchała ją ABW,
    a funkcjonariusze wmawiali jej, że te depesze ma od dziennikarki "Metra".
    Tymczasem ona nie zna nikogo w "Metrze". TYle Jarucka

    Czy sprawa "Metra" jest wymysłem?

    11 stycznia 2005 r. w bezpłatnym dzienniku "Metro" dziennikarze opisali, jak
    podając się za pracowników ambasad, przejęli z MSZ pocztę dyplomatyczną dwóch
    państw.

    Według ABW i prokuratury 24 stycznia zgłosili się do Agencji wysocy urzędnicy
    MSZ z informacją mniej więcej taką: "Metro" może mieć tajne depesze. Nasza
    pracownica Anna Jarucka to wykryła i ostrzegła przed prowokacją gazety. Wedle
    tej wersji ABW przesłuchała Jarucką, a gdy ta powiedziała, że nie zna nikogo z
    "Metra" i nie wie, skąd się wzięły depesze na jej biurku, ABW postanowiła
    przeszukać jej dom i pokój w pracy."
  • vice_versa 19.08.05, 01:48
    Witam Was serdecznie. Ubwiłem się po pachy czytając ten wątek, serio, Wasze
    hipotezy są znacznie bardziej interesujące a zwroty akcji wskutek pojawienia
    się nowych hipotez znacznie bardziej nieprzewidywalne niż książki Chmielewskiej
    o normalnej prasówce nie wspominając. Straszne z Was bystrzaki, sam bym tylu
    wariantów w dwa wieczory nie wymyślił. Skoro brak danych wyklucza logikę jako
    narzędzie eliminacji hipotez przyjąłem inną strategię: im dana teoria spiskowa
    jest śmielsza z tym większym z mojej strony aplauzem się spotyka.
    Oczywiście, że Jarucka jest pionkiem, i oczywiście, że tym kto rozgrywa całą
    sprawę jest wywiad obcego państwa. To rzecz jasna nie przesądza kwestii czy
    Jarucka jest agentką obcego wywiadu czy nie. Pewnie nie jest, bo gdyby była to
    ABW miałaby na nią znacznie więcej, Cimo nie byłby tak zaskoczony i
    zdezorientowany całą sprawą, a Jarucka nie byłaby tak zdesperowana i
    autentyczna. Więc zapewne komuś zupełnie nie w smak silna pozycja Cimoszewicza,
    komuś kto nie może dopuścić do tego by JEGO kandydat nie wszedł do drugiej
    tury.
    Amerykanom wcale nie zależy na tym by wybrać nam najlepszego kandydata, im
    zależy na tym by prezydent był ICH czyli był sterowny.Różnice pomiędzy
    Kaczorami a Donaldem są ogromne, zarówno psychologiczne jak i merytoryczne.
    Moim zdaniem Amerykanie finansują i liczą na zwycięztwo Kaczorów. Tusk jest
    taki nieamerykański... Liczą się z przegraną Kaczora z Tuskiem, ale nie mogą
    pozwolić na to, że Tusk i Cimo wyeliminują ich kandydata. Musieli więc zacząć
    działać. Cholernie zależy im na a) wyeliminowaniu starego układu z II tury b)
    zogniskowaniu kampanii wokół osi patrioci contra komuchy.

    Nie odzywałem się długo, bo letnie kanikuły spędzałem w takich miejscach, że o
    internecie mogłem sobie tylko pomarzyć, o prasie i TV nawet nie wspominając.
    Widziałem wyspę na której kapitaliści zaprowadzili pijany komunizm z czysto
    kapitalistyczną twarzą. Kiedyś wrócę do tego zjawiska, bo absolutnie unikalne.
    Po powrocie uznałem, że powrót do cywilizacji należy rozpocząć od lektury
    forum. Widzę, że popyt na political fiction bierze górę nad rozważaniami
    dotyczącymi chińskiej rewaluacji... A to dopiero jest cholernie ciekawe i
    spekulacje powinno budzić nie mniejsze... Ale jeszcze się nie wczytałem, tak
    naprawdę w tym temacie jestem jak tabaka w rogu, jeszcze sie nie otrząsnąłem na
    tyle by inwestować. Pozdrawiam.
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • przycinek.usa 19.08.05, 03:16
    Wiesz, to sie troche za daleko posuwa.
    Ja osobiscie nie wierze w tego Big Brothera.

    Wydaje mi sie bardziej prawdopodobne, ze to Polacy otrzymali jakies teczki i
    musieli zareagowac. Jednak to musialoby byc bardzo powazne, ze nikt nie
    wykapowal prezesowi.

    Raczej nie bardzo przekonuje mnie teza "prowadzenia" kandydatow na prezydenta.
    Bardzie przekonuje mnie wersja usuniecia zagrozenia.
    To zupelnie odmienne sprawy. Tlumacze:

    Jezeli cimoszko jest ruskim agentem, to zagrozenia sa jasne i wykopanie takiego
    kandydata jest priorytetem w dzialaniach CIA i przekazanie hakow kontrwywiadowi
    polskiemu jest zupelnie normalne. Wtedy CIA dziala niejako automatycznie bo ma
    po prostu taki obowiazek. To jest wtedy rutynowa sprawa.

    Natomiast kreowanie jakiegos kandydata i usuwanie mu konkurencji jest wedlug
    mnie malo prawdopodobne, bo to ingerencja w wewnetrzne sprawy Polski.
    Polska bedac sojusznikiem USA - jest krajem przyjaznym i takie dzialanie jest
    raczej niepotrzebne i moze przyniesc wiecej strat jak zyskow.
    I wtedy dzialanie CIA nie jest automatyczne, tylko wymaga mandatu nadzoru
    cywilnego i decyzji z Bialego Domu. Tymczasem Bush ma zdecydowanie wiecej
    problemow jak zajmowanie sie "demokratycznym przewrotem" w jakims bananowym
    kraju srodkowej europy. To bez sensu.

    Dlatego sadze, ze jezeli za dzialaniem ABW stoja jakies kwity od big brothera
    to swiadczy to raczej, ze cimoszenko jest ruskim agentem.
  • przycinek.usa 19.08.05, 03:33
    Najwazniejsi kandydaci i zdjecia:

    wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/0,67825.html
    To od razu sugeruje Borowe. Nie?
    Ale zaraz! Borowa nie jest na liscie plac! He he he.
    No to teraz Borowie urywa sie telefon w domu i bedzie mial chlop mase propozycji.

    Ale komuchy maja taniec!
    Taniec z pelnymi porami, he he he.
  • przycinek.usa 19.08.05, 05:32
    I popatrzcie na zdjecie Borowy i Nalecza. (link na dole)
    Borowa ma taka mine, jakby wlasnie dostal milion dolcow.



    Tomasz Nałęcz wykluczony z SdPl
    PAP 18-08-2005, ostatnia aktualizacja 18-08-2005 21:46

    Wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz został w czwartek wieczorem wykluczony z SdPl
    przez sąd partyjny Socjaldemokracji. Wykluczenia Nałęcza domagała się
    wiceszefowa partii Jolanta Banach, ponieważ został on rzecznikiem sztabu
    kandydata na prezydenta Włodzimierza Cimoszewicza.

    Nałęczowi przysługuje odwołanie się do sądu krajowego partii. Wicemarszałek,
    który wcześniej opuścił posiedzenie partyjnego sądu, zapowiedział, że nie będzie
    się odwoływał od decyzji sądu partyjnego.

    Wcześniej Nałęcz mówił dziennikarzom, że nie zamierza wystąpić z SdPl. Jak
    podkreślił, postanowił, że "Socjaldemokracja będzie jego ostatnią partią". "To
    bardzo sympatyczna partia i życzę jej jak najlepiej" - dodał.

    Ocenił też, że "próba represjonowania go przez partię" jest próbą odsunięcia od
    SdPl wszystkich zwolenników Cimoszewicza.

    Według niego, badania pokazują, że "jest bardzo wielu zwolenników SdPl, którzy w
    wyborach prezydenckich chcą głosować na Cimoszewicza". W ocenie Nałęcza, decyzja
    lidera SdPl Marka Borowskiego o starcie w wyborach mimo udziału w nich
    Cimoszewicza oznacza "przyjęcie kursu na zniszczenie" SdPl.

    Oświadczył, że popierając Cimoszewicza sam "wyciągnął wobec siebie konsekwencję,
    rezygnując z aktywności politycznej w SdPl i decydując o niekandydowaniu do
    parlamentu".


    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2873908.html
  • przycinek.usa 19.08.05, 04:04
    ostatecznie JEZELI cimoszenko nie jest zadnym agentem, tylko "Uczciwym Komuchem"
    - to wtedy teza o big brotherze upada, a na polu walki zostaje "III Departament",
    WSI i Borowa. I to sa jaja. Chce sie dowiedziec jak to sie skonczy.
    Mam nadzieje, ze ktos dojdze do sedna sprawy i wyjasni mi kto kogo i dlaczego,
    bo to jest szalenie interesujace.

    No i oczywiscie kolejna odslona to los Jaruckich.
    Znikna czy uciekna? Ciekawe.
  • vice_versa 19.08.05, 06:47
    Wiesz jakoś mi nie przyszło do głowy, że Bush ma czas na inspirowanie zmian
    władzy w Rumunii, na Ukrainie, zdaje się że również w Bułgarii a zupełnie
    zapomnial o bananowym kraju środkowej Europy, który jest mocnym punktem i
    wschodnim skrzydłem amerykańskich interesów w Europie. Coś tu nie gra,
    przycinek. Bush się tym nie zajmuje osobiście, to robi administracja. Nie
    twierdzę, że administracja Busha MUSI ustawić nasze wybory, ja tylko jakoś nie
    mogę uwierzyć tę w nagłą miłość jaką Polacy zapałali do obu braci Kaczyńskich,
    ani w ich koncyliacyjny charakter z jakim odnoszą się do PO i Tuska nawet w
    obliczu ewidentnych przytyków ze strony tych ostatnich. Tak mi też kiedyś
    przyszło do głowy jak Kaczor schodził z mównicy i rzucił coś do któregoś posła,
    że ten jest agentem Moskwy, że taka dialektyka nie może opierać się wyłącznie
    na wspomnieniach sprzed 20 lat ani nie jest zwrotem obliczonym na wywołanie
    skandalu nieparlamentarnego bo byłaby wygłoszona z mównicy, więc tak sobie
    pomyslałem, że może on, Kaczor, lepiej się w sprawach zaciężności polityków
    orientuje niźli ja, bo ja to jakiś naiwny jestem.
    Poza tym ten economic hit man Perkins pozostawił we mnie przekonanie, że
    Ameryka niewiele rzeczy na świecie pozostawia przypadkowi i nie jest
    odstępstwem od zasad fair play korumpowanie i kupowanie przywódców państw.

    Tak serio to widać, że ABW już się podzieliła i teraz szefostwo już wcale nie
    wie co się dzieje, bo co bystrzejsi z ABW bojąc się czystek chcą się nowej
    władzy przypodobać już teraz. Jarucka mojego współczucia ani sympatii nie
    budzi, bo asystentką takiego komucha jak Cimoszewicz nie zostaje się z
    powołania ani z miłości do ojczyzny, a w jej wallenrodyzm nie za bardzo wierzę.
    Nie rozumiem tej gry i nawet nie za bardzo staram się ją rozwikłać, ale czytać
    Waszeć było przednio...
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • przycinek.usa 20.08.05, 20:13
    dzieki za mile slowo. No widzisz jakie przednie sytuacje wylaza na wierzch.
  • klip-klap 21.08.05, 01:57
    Dopiero wywiad z Korwinem uswiadomil mi dlaczego przeszukanie tak wygladalo.
    Ladnie sie to uklada jezeli zalozymy ze jarucka badz maz zrobili to w
    porozumieniu z ABW, to by bylo przeszukanie do picu. Dlaczego wiec o tym Jarucka
    mowi ? Sadze,ze z dwoch powodow(koniunkcja niekonieczna):
    - Jarucka jest sterowana nieswiadomie,
    - ktos chcial dowalic temu Bieszynskiemu.
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 21.08.05, 04:07
    > - Jarucka jest sterowana nieswiadomie,


    Caly ten przydlugi watek dowodzi, ze Jarucka jest sterowana nieswiadomie.


    > - ktos chcial dowalic temu Bieszynskiemu.


    Wlasnie ten Bieszynski pociagal za sznurki i to wlasnie on najprawdopodobniej
    podrzucil jej te koperty na biurko!


    Kolejnosc taka:
    1. Chcieli dorwac sie do papierow Jaruckiej, ale nie mogli, bo ona byla wierna
    komuchom, moze ma pochodzenie robotniczo chlopskie?

    2. Przez te druga sekretarke probowali ja wrobic w sprawe karna dotyczaca
    kradziezy 15 tys PLN. To jest typowy proces wrabiania ludzi. Podrzuca im sie
    dziwki, narkotyki, albo wrabia w kradziez. Babka ma meza i "na romans" nie
    pojdzie, narkotykow nie wezmie i jedynie pozostawala kradziez. I nie udalo sie,
    bo sie babka zdecydowanie wyparla i nie bylo na nie sily. Odporna ta Jarucka.
    Albo glupia. Albo jedno i drugie.

    3. Podrzucili jej depesze w przewidywaniu, ze ta idiotka po prostu je odniesie.
    I odniosla. Zrobila dokladnie to, co przewidywali. Jej postepowanie jest tak
    czytelne jak kalendarz.

    4. Na podstawie tych zwroconych depesz wyprodukowali podejrzenie, ze
    wspolpracuje z kims z zewnatrz (Np. dziennikarzami).

    5. Na tej podstawie zrobili jej rewizje w domu a ze zalezalo im na czasie wiec
    zrobili rewizje bez zezwolenia. Dzieki temu dorwali sie do papierow jak tylko
    mogli najszybciej po czym dostali zgode z prokuratury PO przeszukaniu.

    6. Dostali zgode z prokuratury na przeszukanie.


  • przycinek.usa 18.08.05, 01:43
    Ladna jest?

    Bo jakby byla ladna i pokazaliby ja pare razy w telewizji, to bardziej
    cimoszewiczowi poleca notowania, jak tylko samo nazwisko Jaruckiej podadza.


  • bush_w_wodzie 18.08.05, 01:54
    przycinek.usa napisał:

    > Ladna jest?
    >
    > Bo jakby byla ladna i pokazaliby ja pare razy w telewizji, to bardziej
    > cimoszewiczowi poleca notowania, jak tylko samo nazwisko Jaruckiej podadza.
    >

    pokazuja ja w tv

    jest raczej ladna. inteligenta i regularna twarz. teraz jest w ciazy i to dziala
    chyba troche na niekorzysc w porownaniu ze starszymi zdjeciami
  • klip-klap 19.08.05, 16:28
    Wczoraj w telewizji widzialem jak Belka mowil,ze w zwiazku z przesluchaniami
    Cimoszka w prokuraturze zamierza wezwac Kalwasa z urlopu, bo sledztwo jest
    wazne. Mozna sie tylko domoyslac, ze chodzi o to by podwladni zadawali stosowne
    i nietrudne pytania, bo marszalek latwo sie obraza.

    Wsrod czerwonych lamanie slowa to normalne, prezio mial sie stawic przed
    komisja, a Kalwas mial sie podac do dymisji. Zamias dymisji jest misja ratunkowa
    dla cimoszki.

    "- Pan minister zamierzał złożyć dymisję, ale kiedy w czwartek spotkał się z
    premierem w innej sprawie, pan premier poprosił go, żeby tego nie robił -
    powiedziała "Gazecie" rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości Barbara
    Mąkosa-Stępkowska.

    Minister sprawiedliwości Andrzej Kalwas zapowiedział miesiąc temu, po uchwaleniu
    przez parlament ustawy otwierającej zawody prawnicze, że poda się do dymisji,
    jeśli podpisze ją prezydent. Zdaniem ministra, wieloletniego szefa korporacji
    radców prawnych, ustawa ograniczająca prawo korporacji do regulowania dostępu do
    zawodów prawniczych spowoduje, że pomocy prawnej będą udzielać "niedouczeni
    partacze". W poniedziałek prezydent ustawę podpisał."
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2874678.html
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • klip-klap 19.08.05, 19:00
    ten sam, ktory telefonicznie kierowal przeszukaniem u Jaruckiej

    "25.07.2005
    Przekroczenie uprawnień służbowych - to jeden z zarzutów, jakie postawiła
    katowicka prokuratura byłemu szefowi zarządu śledczego ABW Ryszardowi Bieszyńskiemu.
    Ma to związek z prowadzonym śledztwem w sprawie afery PKN Orlen.
    Przekroczenie uprawnień służbowych, podżeganie do przekroczenia uprawnień innych
    funkcjonariuszy publicznych oraz podżeganie ich do bezprawnego pozbawienia
    wolności Andrzeja Modrzejewskiego 7 lutego 2002 roku - to oficjalne zarzuty
    wobec Bieszyńskiego."
    www.polskiejutro.com/art/n.php?p=14512

    i jeszcze jeden artykul o nim
    www.money.pl/tt/104061/1/
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 19.08.05, 20:26
    Staje sie jasne ze Jarucka manipulowali ludzie od Milera.
    To nadal nie wyklucza wersji big brothera, bo Miler lubi Ameryke - tyle, ze
    bardziej uprawdapadabnia wersje Darskiego i walk wewnetrznych w celu uzyskania
    wladzy przez jednych komuchow kosztem drugich komuchow.

    Mysle, ze ta informacja wyjasnia bardzo wiele.
    W zasadzie mozna ten temat tak zostawic.

    Konkluzja jest dla mnie taka, ze Jarucka jest absolutnie czysta i jest biednym
    pokrzywdzonym przez system dzieciatkiem i najlepiej jakby juz poszla do domu i
    zajela sie rodzina.

    Zastanawiam sie jedynie skad sie biora takie dziewczeta?
    Zaloze sie, ze glosowala za wejsciem do Unii Europejskiej.
    He he he.
  • bush_w_wodzie 19.08.05, 22:17
    przycinek.usa napisał:

    > Staje sie jasne ze Jarucka manipulowali ludzie od Milera.


    to bylo moj pierwszy odruch

    pamietasz zdania "skoncza jak goebbels" i "przebije osinowym kolkiem"?
    ktos by mogl pomyslec ze prawicy grozil...



    > To nadal nie wyklucza wersji big brothera, bo Miler lubi Ameryke - tyle, ze
    > bardziej uprawdapadabnia wersje Darskiego i walk wewnetrznych w celu uzyskania
    > wladzy przez jednych komuchow kosztem drugich komuchow.


    cala sprawa od poczatku (2001 roku) pachnie walka sluzb. miller jest na krawedzi
    politycznego niebytu. jedyna szansa dla niego na powrot do polityki to
    rozwalenie w pyl obozu cimo-kwasa.

    byc moze ten bieszynski to czlowiek millera. jego odusniecie zbiega sie w czasie
    z czystka w kgp i cbs oraz odsunieciem brachmanskiego. po slynnej sfuszerowanej
    akcji gazety...


    >
    > Mysle, ze ta informacja wyjasnia bardzo wiele.
    > W zasadzie mozna ten temat tak zostawic.
    >
    > Konkluzja jest dla mnie taka, ze Jarucka jest absolutnie czysta i jest biednym
    > pokrzywdzonym przez system dzieciatkiem i najlepiej jakby juz poszla do domu i
    > zajela sie rodzina.
    >
    > Zastanawiam sie jedynie skad sie biora takie dziewczeta?

    z niezamoznych ale ambitnych rodzin osobistych zdolnosci i sukcesow zawodowych?


    > Zaloze sie, ze glosowala za wejsciem do Unii Europejskiej.
    > He he he.

    poszedles na latwizne. powiedz mi lepiej czy to abw podrzucilo jaruckiej ksero
    podbite faksymilka zamiast pierwotnego

  • przycinek.usa 19.08.05, 22:53
    cala sprawa od poczatku (2001 roku) pachnie walka sluzb. miller jest na krawedz
    > i
    > politycznego niebytu. jedyna szansa dla niego na powrot do polityki to
    > rozwalenie w pyl obozu cimo-kwasa.
    >
    > byc moze ten bieszynski to czlowiek millera. jego odusniecie zbiega sie w czasi
    > e
    > z czystka w kgp i cbs oraz odsunieciem brachmanskiego. po slynnej sfuszerowane
    > j
    > akcji gazety...


    Szczerze mowie, ze nie wiem o co chodzi.
    Dla mnie sprawa byla zupelna nowoscia bo Orlenem i tym zatrzymaniem
    Modrzejweskiego interesowalem sie powierzchownie.


    > poszedles na latwizne. powiedz mi lepiej czy to abw podrzucilo jaruckiej ksero
    > podbite faksymilka zamiast pierwotnego


    Mysle, ze nie. Mysle, ze to pomylka. Oceniem, ze ta babka, ktora "trzymala"
    pieczatki miala cos wspolnego z ABW. Mysle, ze ona dostarczala ABW dokumenty.
    Oni mogli miec jakas inna wersje od tamtej babki. I to potem im sie pomylilo.
    Tak mi sie wydaje, ze mozliwe, ze "tamci" za jej pomoca probowali wplywac na
    Jarucka od poczatku i byc moze probowali wrobic ja w kradziez aby miec na nia
    haka. Jednak okazalo sie, ze Jarucka jest odporna, tamta babke odwolali i
    wyladowali w prozni jak odeszla.

    Potem prawdopodobnie odmienilo im sie i dostali nakaz ponownego ustalenia
    glejtow na cimoszenke i zrobila sie sprawa Jaruckiej bis.

    A te papiery, to prawdopodobnie pomylily im sie.
    Calkiem mozliwe, ze byly dwie wersje.
    Moze oni to skladali do kupy i pomylili pieczatki?

    Jarucka twierdzi, ze bylo takie pelnomocnictwo i ja jej wierze.
    A to co sie objawilo potem, to ja pojecia nie mam.
    To moze byc falszywka. A gdzie orginal? A cholera wie.
    To jest niewazne. Prawde mowiac ta sprawa jest trzeciorzadna, bo kogo obchodzi
    faksymil, skoro ludzie sa wkurwieni na cimoszenke za same akcje i 200 kola
    papierow posylane rodzince w USA.

    To ludzi boli, a nie jakies podpisy, ABW czy inne swinstwa.

  • bush_w_wodzie 20.08.05, 18:52
    przycinek.usa napisał:

    > cala sprawa od poczatku (2001 roku) pachnie walka sluzb. miller jest na krawedz
    > > i
    > > politycznego niebytu. jedyna szansa dla niego na powrot do polityki to
    > > rozwalenie w pyl obozu cimo-kwasa.
    > >
    > > byc moze ten bieszynski to czlowiek millera. jego odusniecie zbiega sie w
    > czasi
    > > e
    > > z czystka w kgp i cbs oraz odsunieciem brachmanskiego. po slynnej sfuszer
    > owane
    > > j
    > > akcji gazety...
    >
    >
    > Szczerze mowie, ze nie wiem o co chodzi.
    > Dla mnie sprawa byla zupelna nowoscia bo Orlenem i tym zatrzymaniem
    > Modrzejweskiego interesowalem sie powierzchownie.


    ta czystka w kgp i cbs nastapila jakes 2 miesiace temu. streszczajac - wygladalo
    to tak ze ktos puscil sensacyjna falszywa informacje o wspolprcacy cbs z
    gangsterami (w sprawie sprzedazy klimatyzatorow ukradzionych z tirem). lodzki
    (matecznik millera) komendant cbs (chyba cbs a nie policji) tkaczyk przakazal te
    informacje wyborczej ktora ponoc niechlujnie sprawdzila i opublikowala jako news
    dnia a zaraz potem sypnela informatorow (ponoc na ich zyczenie)

    przy okazji wylecial z msw niejaki brachmanski - dosyc natypatyczny gosc ktory
    byl wiazany z ludzmi millera

    >

    >
    > > poszedles na latwizne. powiedz mi lepiej czy to abw podrzucilo jaruckiej
    > ksero
    > > podbite faksymilka zamiast pierwotnego
    >
    >
    > Mysle, ze nie. Mysle, ze to pomylka. Oceniem, ze ta babka, ktora "trzymala"
    > pieczatki miala cos wspolnego z ABW. Mysle, ze ona dostarczala ABW dokumenty.
    > Oni mogli miec jakas inna wersje od tamtej babki. I to potem im sie pomylilo.
    > Tak mi sie wydaje, ze mozliwe, ze "tamci" za jej pomoca probowali wplywac na
    > Jarucka od poczatku i byc moze probowali wrobic ja w kradziez aby miec na nia
    > haka. Jednak okazalo sie, ze Jarucka jest odporna, tamta babke odwolali i
    > wyladowali w prozni jak odeszla.
    >
    > Potem prawdopodobnie odmienilo im sie i dostali nakaz ponownego ustalenia
    > glejtow na cimoszenke i zrobila sie sprawa Jaruckiej bis.
    >
    > A te papiery, to prawdopodobnie pomylily im sie.
    > Calkiem mozliwe, ze byly dwie wersje.
    > Moze oni to skladali do kupy i pomylili pieczatki?
    >

    ja stawiam na to ze to byla podpucha dla wc zeby brnal dalej. on kupuje wszystko
    bo pewnie nawet nie pamieta kto i jak sygnowal upowaznienie. lub ze on
    bezczelnie brnie w kretactwa - jak to dzisiaj pokazal


    >
    > Jarucka twierdzi, ze bylo takie pelnomocnictwo i ja jej wierze.
    > A to co sie objawilo potem, to ja pojecia nie mam.
    > To moze byc falszywka. A gdzie orginal? A cholera wie.
    > To jest niewazne. Prawde mowiac ta sprawa jest trzeciorzadna, bo kogo obchodzi
    > faksymil, skoro ludzie sa wkurwieni na cimoszenke za same akcje i 200 kola
    > papierow posylane rodzince w USA.
    >
    > To ludzi boli, a nie jakies podpisy, ABW czy inne swinstwa.
    >

    mnie sie zdaje ze czesc ludzi ludzila sie ze wc jest choc w polowie tak uczciwy
    jak to usilowano nam wmowic
  • przycinek.usa 20.08.05, 19:34
    "ja stawiam na to ze to byla podpucha dla wc zeby brnal dalej. on kupuje
    wszystko bo pewnie nawet nie pamieta kto i jak sygnowal upowaznienie. lub ze on
    bezczelnie brnie w kretactwa - jak to dzisiaj pokazal"


    Ale zgadzasz sie, ze "oni" dzialali juz od stycznia i gromadzili dowody?
    Czy zgadzasz sie z teza, ze probowali skorumpowac Jarucka metoda "na kradziez"?
    Czy zgadzasz sie, ze tamta damulcia z biura cimoszki grala na "ich" strone?

    Chyba nie wierzysz w takie dziwy jak kradziez 15 kola z torebki damskiej i to
    zostawionej bez dozoru, przez osoby majace na codzien do czynienia z ABW i
    dokumentami poufnymi?


    "mnie sie zdaje ze czesc ludzi ludzila sie ze wc jest choc w polowie tak uczciwy
    jak to usilowano nam wmowic"


    Na pewno. Inaczej notowanie cimoszki tak nie zlecialyby.
    Zreszta gdzie tu daleko szukac: W tym watku widze przynajmiej jednego zaskoczonego.





  • bush_w_wodzie 20.08.05, 19:49
    przycinek.usa napisał:

    > "ja stawiam na to ze to byla podpucha dla wc zeby brnal dalej. on kupuje
    > wszystko bo pewnie nawet nie pamieta kto i jak sygnowal upowaznienie. lub ze on
    > bezczelnie brnie w kretactwa - jak to dzisiaj pokazal"
    >
    >
    > Ale zgadzasz sie, ze "oni" dzialali juz od stycznia i gromadzili dowody?

    stycznia 2001? zapewne...

    > Czy zgadzasz sie z teza, ze probowali skorumpowac Jarucka metoda "na kradziez"?


    mozliwe


    > Czy zgadzasz sie, ze tamta damulcia z biura cimoszki grala na "ich" strone?

    mozliwe

    >
    > Chyba nie wierzysz w takie dziwy jak kradziez 15 kola z torebki damskiej i to
    > zostawionej bez dozoru, przez osoby majace na codzien do czynienia z ABW i
    > dokumentami poufnymi?
    >

    nie wierze

    mnie zastanawia ten mlyn z faksymilem w 2002 roku. jesli przyjac teze ze nic tu
    nie dzieje sie przypadkowo - a w sprawe byla zamieszana oprocz jaruckiej -
    agnieszka s - to wyglada ze pieczatka wyladowala w abw. byc moze zostala potem
    przez nich uzyta do sporzadzenia sfalszowanego upowaznienia w miejsce
    identycznego prawdziwego - po to zeby wuceta podpuscic do dalszej rozpaczliwej
    obrony?

  • przycinek.usa 20.08.05, 20:05
    na FK Kataryna pisze, ze oni chca te Jarucka wsadzic.
    Bo ja widze, ze skoro jest plan aby postawic oskarzenie, to jasne, ze beda
    chcieli dziewuche poslac do pudla.

    Pozatym mam wrazenie, ze tam malo kto zastanawia sie nad konsekwencjami.

    Przeciez taka Jarucka nie ma tyle kasy co Rywin i nie bedzie jej stac na obrone!
    Przeciez oni ja skutecznie wsadza! Malo to przykladow? Rany boskie.
    No mowie, ze ja na miejscu Jaruckiej pryskalbym do USA. Azyl. Natychmiast.

    Czemu opozycja nic nie mowi?
    Przeciez to sie az prosi o zajecie stanowiska!

  • bush_w_wodzie 20.08.05, 20:38
    przycinek.usa napisał:

    > na FK Kataryna pisze, ze oni chca te Jarucka wsadzic.
    > Bo ja widze, ze skoro jest plan aby postawic oskarzenie, to jasne, ze beda
    > chcieli dziewuche poslac do pudla.
    >

    nie zdaza. sady nie dzialaja tak szybko a dowody sa slabe (jesli w ogole)



    >
    > Pozatym mam wrazenie, ze tam malo kto zastanawia sie nad konsekwencjami.
    >
    > Przeciez taka Jarucka nie ma tyle kasy co Rywin i nie bedzie jej stac na obrone
    > !
    > Przeciez oni ja skutecznie wsadza! Malo to przykladow? Rany boskie.
    > No mowie, ze ja na miejscu Jaruckiej pryskalbym do USA. Azyl. Natychmiast.


    mysle ze na razie jarucka musi wytrzymac



    >
    > Czemu opozycja nic nie mowi?
    > Przeciez to sie az prosi o zajecie stanowiska!
    >


    boja sie ze jarucka jest jednak prowokatorka lub oszustka. pewnosci w koncu nie
    ma a ryzyko jest zbyt duze na razie. ale - dla zasady - powinna dostac oslone od
    organizacji niepolitycznych - w rodzaju human rights watch itp. dla zasady -
    osoba przeciw machinie rzadowej dzialajacej na polityczne zamowienie

    mam nadzieje ze zanim zaatakuja jarucka to jeszcze kilka faktow wyjdzie na jaw
  • tomek9991 19.08.05, 22:40
    Dzień w którym Jarucka rzekomo osobiście odebrała podpisane przez Cimoszewicza
    upoważnienie, 20 kwietnia to sobota.
    W teń dzień Cimoszewicz był w Białowieży, na co ma świadków w trzy d...
    Ponadto dochodzi faksymila podpisu, nie prawdziwy podpis
    i poseł Miodowicz, który Jarucką zarekondował i w jej wrsję publicznie uwierzył.
    Czyli są dwa wyjścia :
    1. Prowokacja Cimoszenki - bardzo udana, wtedy głupota komisji orlenowskiej bije
    po oczach
    2. Prowokacja Millera lub samej komisji - wtedy wyjątkowo partacka
  • bush_w_wodzie 20.08.05, 02:58
    a to sb (cia?/kgb?/mi5?) gralo

    jednak clean cut millera czy tylko kolejny zakret tego thrillera? miller z belka
    w porozumieniu z wujkiem samem? gdzie w tym wszystkim jest kwasniewski?

    wiadomosci.onet.pl/1150952,11,item.html
    Rzeczpospolita": W tajnych pomieszczeniach Kancelarii Premiera znajdują się aż
    trzy MSZ-owskie oświadczenia majątkowe Włodzimierza Cimoszewicza za 2001 rok.
    Marszałek twierdził do tej pory, że w MSZ składał jeden dokument.
    Oświadczenia ministrów przechowywane są w dwóch miejscach - teczce personalnej w
    resorcie oraz w kancelarii tajnej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
    "Rzeczpospolita" zapytała Centrum Informacyjne Rządu jakie oświadczenia
    Cimoszewicza za 2001 rok znajdują się u premiera. Okazało się, że są aż trzy.
    Pierwsze to kopia oświadczenia z 22 stycznia 2002 roku. Następne to oświadczenie
    z 2 kwietnia. Trzecie datowane jest na 20 kwietnia.
  • przycinek.usa 20.08.05, 07:18
    A wiec jednak pomylily im sie wersje!
    Tyle papierow i nie wiadomo ktory jest kopia oryginalu a ktory kopia falszywki!
    He he he he he!!!

    Dziekuje Bush za te informacje.

    I co za zbieznosc dat.
    22 stycznia i ... 20 kwietnia.

    Ha ha ha ha ha!
  • klip-klap 20.08.05, 15:23
    a znalazly sie trzy hehehe, no to teraz mowi cos innego
    tak jak pisalem wyzej w reakcji na jarucka facet zmienial zeznania, tak teraz w
    reakcji na 3 znalezione oswiadczenia zaczyna krecic

    "Nie ma dziwnego rozmnożenia i proszę, żeby zostało to ujawnione. Proszę do nich
    zajrzeć i proszę nie posługiwać się ani w tytułach gazet, jak uczyniła to
    +Rzeczpospolita+, ani w pytaniach insynuacjami. Zachowałem się ponadstandardowo
    uczciwie, każdą zmianę w moim stanie majątkowym natychmiast podałem do
    wiadomości w moim oświadczeniu majątkowym" - powiedział Cimoszewicz w sobotę
    dziennikarzom w Krakowie.

    Kandydat wyliczył złożone przez siebie oświadczenia: "Jest styczniowe zeznanie,
    a ściślej oświadczenie majątkowe związane z rozpoczęciem pełnienia obowiązków
    ministra, którego drugi egzemplarz został znaleziony u pani będącej bohaterką
    ostatnich dni; jest oświadczenie z drugiego kwietnia - normalne coroczne
    oświadczenie, które składa każdy minister i każdy poseł, w tym przypadku
    ministerialne, i jest z 20 kwietnia w związku z tym, że nastąpiła zmiana w moim
    stanie majątkowym, a ja zrobiłem dodatkowe oświadczenia majątkowe" - powiedział.
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2876951.html
    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • krzyd 20.08.05, 10:38
    Ekscytacja mediów a więc i opinii publicznej asystentką i podatkowym zeznaniem
    Cimoszewicza jest fascynujaca. Juz w ogóle nikt nie pyta, o ile te rewelacje
    przybliżyły wyjaśnienia problemów bezpieczeństwa energetycznego państwa,
    aresztowania Modrzejewskiego czy łapówek za ropę.
    Wazne,że ktoś kogoś obryzgał g...m i prawie pewny kandydat do II tury jest
    obryzgany. Wedle zasady: coś na pewno przylgnie, a nawet jak się wszystko
    wyjaśni, bedzie wyborach.
    Radość tutaj piszących, że obryzgany został komuch i jednego komucha mniej jest
    radością do czasu. Jak się toileruje takie emetody, to się wcześniej czy
    później bedzi ich ofiarą. To jest jak w banku. Donosiciele z kwitami,
    parwdziwymi i zrobionymi przez uebeków, czekają w kolejce.
    Pozdrowienia
  • tomek9991 20.08.05, 12:56
  • klip-klap 20.08.05, 13:11
    Wiesz, ich obrzygac nie mozna, bo sam Belka przyznal, ze plywaja w szambie.
    Tylko niektorzy udaja czystych, ponadpartyjnych i uczciwych, choc plywaja w tym
    co inni.
    > wyjaśni, bedzie wyborach.
    > Radość tutaj piszących, że obryzgany został komuch i jednego komucha mniej jest
    >
    > radością do czasu. Jak się toileruje takie emetody, to się wcześniej czy
    > później bedzi ich ofiarą. To jest jak w banku. Donosiciele z kwitami,
    > parwdziwymi i zrobionymi przez uebeków, czekają w kolejce.
    > Pozdrowienia

    Na Kaczorow tez 'rzygaja', na Tuska, ze to nie on na zdjeciu, itd.
    To jest normalna walka polityczna na poziomie naszych politykow. A ich poziom
    jest taki, ze bezczelny klamca i pijak moze zostac prezydentem. Arogancki
    kretacz i bufon, oszust podatkowy rowniez.
    Kampanie przedwyborcze to rzadka okazja gdy establishment na chwilke traci
    spojnosc i wychodza rozne ciekawe rzeczy.

    --
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • bush_w_wodzie 20.08.05, 17:36
    wbrew pozorom jest dosyc istotne czy wysoki urzednik panstwowy kandydujacy na
    najwyzszy urzad w panstwie popelnil falszerstwo i krzywoprzysiestwo czy nie.
    jest wazne czy publicznie klamie czy jest podle wrabiany. to absolutnie
    zasadnicza sprawa



    zwiazek sprawy wc ze sprawa orlenu jest posredni. tymczasem - w ciagu 2 tygodni
    bedziesz miaol tak upragniony raport na temat sprawy orlenu i
    _tez_bedziesz_go_krytykowal_w_ten_sam_sposob


    co do szamba to tylko czesciowo zgadzam sie z tym porownaniem. raczej pasuje
    przecinanie ropnia lub walka z gangrena. celem operacji jest pozbycie sie
    przyczyn smrodu a nie jego wytwarzanie



    krzyd napisał:

    > Ekscytacja mediów a więc i opinii publicznej asystentką i podatkowym zeznaniem
    > Cimoszewicza jest fascynujaca. Juz w ogóle nikt nie pyta, o ile te rewelacje
    > przybliżyły wyjaśnienia problemów bezpieczeństwa energetycznego państwa,
    > aresztowania Modrzejewskiego czy łapówek za ropę.
    > Wazne,że ktoś kogoś obryzgał g...m i prawie pewny kandydat do II tury jest
    > obryzgany. Wedle zasady: coś na pewno przylgnie, a nawet jak się wszystko
    > wyjaśni, bedzie wyborach.
    > Radość tutaj piszących, że obryzgany został komuch i jednego komucha mniej jest
    >
    > radością do czasu. Jak się toileruje takie emetody, to się wcześniej czy
    > później bedzi ich ofiarą. To jest jak w banku. Donosiciele z kwitami,
    > parwdziwymi i zrobionymi przez uebeków, czekają w kolejce.
    > Pozdrowienia
  • przycinek.usa 20.08.05, 18:13
    "Według kandydata na prezydenta i szefa SdPl Marka Borowskiego, wyrok sądu
    partyjnego, który wykluczył Tomasza Nałęcza z Socjaldemokracji, był dla Nałęcza
    zaskoczeniem."

    i

    "Nałęcz powiedział w piątek w radiowej "Trójce", że to Borowski zdecydował o
    wyrzuceniu go przez sąd partyjny z Socjaldemokracji, a członkowie sądu "nie
    mieli najwyraźniej ruchu"."


    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2876979.html
    Borowa zalatwil cimoszenke recami chlopakow od Milera a krzyd wmawia nam, ze to my.

    Ty sie lepiej krzyd zastanow dlaczego ludzie nie lubia komuchow. Bo takie
    opinie, ze "my sie cieszymy" z cudzej kleski - sa krzywdzace a ponadto dowodza
    krotkiej pamieci, nie uzywajac dosadniejszych okreslen.

    Cale spoleczenstwo cierpi przez takich gladkoustych komuchow jak cimoszewicz.
    Cimoszewicz powinien siedziec w pudle obok tego majstra od mercedesow.
    To samo Nalecz. Za glupote. I paru dziennikarzy za wspoludzial w wybielaniu
    ewidentnych swin i robieniu ludziom wody z mozgow.

    I moze wreszcie w Polsce zrobiloby sie lepiej.
  • tomek9991 20.08.05, 20:23
    Rewanż Cimoszki będzie równie brutalny i wyborca zgłupieje doszczętnie.
    Dojdzie do wniosku, że wszyscy są winni.
    W końcu zagłosuje na Cimoszkę, bo jest przystojny.
  • przycinek.usa 20.08.05, 22:21
    Chodzi o to, ze najcenniejsze i najbardziej kompromitujace kwity trzyma sie
    zawsze na koniec.

    Uwazam, ze skoro tak dlugo trwalo ustalanie hakow na cimoszke, to na pewno maja
    oni na niego wiecej papierow.

    Problem z ich jawnoscia. Nikt nie chce sie podkladac.
    Mysle, ze sa takie betonowe glejty na niego, tylko ich wyplyniecie wiaze sie z
    dekonspiracja "ludzi milera". I dlatego sadze, ze "oni" beda na tych glejtach
    siedziec do samego konca i najwyzej wyplynie prawda na wierzch, gdyby
    cimoszewicz byl za wysoko w notowaniach na 2 tygodnie przed wyborami.
  • hanakk 20.08.05, 22:23
    Wiekszośc wyborców niestety nie zagłosuje... i tym sposobem do Sejmu wejdzie
    kolejna mutacja oszołomów , bardziej zaradnych i zupełnie pozbawionych hamulców
    w reformowaniu zepsutego państwa. Nie byłam pewna na kogo głosować. Po
    przeczytaniu waszych postów wiem- tylko Cimoszewicz!!!!
    Ludziska zastanówcie się , przemyślcie swoje słowa zanim je napiszecie!!!
    Gloryfikujecie donosicieli..a wasz obłuda granic nie ma..
  • klip-klap 20.08.05, 22:32
    > Ludziska zastanówcie się , przemyślcie swoje słowa zanim je napiszecie!!!
    > Gloryfikujecie donosicieli..a wasz obłuda granic nie ma..

    Podejrzewam, ze ogladacze tv czerpiacy z niej informacje na temat cimoszki
    zaglosuja na tego ponadstandardowo uczciwego czerwonego kretacza.
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • klip-klap 20.08.05, 22:52
    kandydata marzen czyli cimoszki:

    - prawdomowny jak Kwasniewski
    - szczery jak Kiszczak
    - niezalezny jak Jaruzelski
    - niewinny jak Peczak
    - wygadany jak Fidel
    - przystojny jak Che
    - ponadpartyjny jak Kwasniewska
    - odwazny jak Chamberlain
    - skromny jak...Cimoszewicz

    Czy moze byc lepszy wybor ?
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • tomek9991 21.08.05, 00:23
    SLD z Cmoszenką nie zasługują na dobre słowo,
    lecz skala ataku na tego faceta przekroczyła granice zdrowego rozsądku,
    można go oskarżać o poglądy, o ojca ubeka, ale robienie gigantycznej afery z
    głupich akcji Orlenu, których nie ukradł, tylko kupił legalnie,
    jest aberracją.
    Prawdopodobnie Cimoszka sam Jarucką podrzucił i komisja dostała małpiego rozumu.
    CIA, KGB, itd., oni się śmieją z zapalczywości, nienawiści przeciwników Cimoszki.
    Ludzie, ku.wa trochę zdrowego rozsądku.
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 00:38
    tomek9991 napisał:

    > SLD z Cmoszenką nie zasługują na dobre słowo,
    > lecz skala ataku na tego faceta przekroczyła granice zdrowego rozsądku,
    > można go oskarżać o poglądy, o ojca ubeka, ale robienie gigantycznej afery z
    > głupich akcji Orlenu, których nie ukradł, tylko kupił legalnie,
    > jest aberracją.


    tu nie tyle chodzi o akcje tylko o to ze facet uprawia straszne kretactwa


    > Prawdopodobnie Cimoszka sam Jarucką podrzucił i komisja dostała małpiego rozumu


    mnie sie zdaje ze on ja raczej usiluje niszczyc na wszelkie sposoby i to mnie
    dodatkowo irytuje


    > .
    > CIA, KGB, itd., oni się śmieją z zapalczywości, nienawiści
    > przeciwników Cimoszki. Ludzie, ku.wa trochę zdrowego rozsądku.


    tja. lepiej byloby przygladac sie jak kaczynskiego skazuja za znieslawienie
    wachowskiego tuskowi sluzby cos wywlekaja (lub tylko insynuujac) a nieskazitelny
    cimoszewicz poucza wszystkich wokolo co to znaczy prawo i uczciwosc. im
    (palacowi i wsi) sie pali grunt pod nogami i zrobia dokladnie wszystko co
    mozliwe (legalnie lub nie) zeby zachowac wladze. to nie jest przyzwoity i
    elegancki przeciwnik ktory by chcial uczciwej debaty politycznej i rzetelnego
    demokratycznego wyboru. warto o tym pamietac
  • przycinek.usa 21.08.05, 03:53

    "Mam dość tego syfu"
    "Ludzie, ku.wa trochę zdrowego rozsądku."

    Jak masz cos do mnie, to wyraz to jakos logicznie i jasno.


    Osobiscie wyrazilem w tym watku swoje szczere poglady.
    Coprawda sa to swobodne dywagacje, jednak nie pozwalaja na wysnuwanie wnioskow
    "o syfie" lub braku zdrowego rozsadku.

    Wrecz przeciwnie.

    WSZYSTKO wskazuje na to, ze po trupach Cimoszewicza i spolki idzie ktos zwiazany
    z komuchami. Przeciez to sie rzuca w oczy.

    Slepy jestes?
    Rozowe okulary ci wzrok przeslaniaja?




  • tomek9991 21.08.05, 10:56
    Nie kwestionuję tego, iż Cimoszenka kręci.
    Lecz chcąc go „dorwać” komisja wpadła w pułapkę dając wiarę oskarżeniom
    Jaruckiej. To wróci jak bumerang.
  • klip-klap 21.08.05, 11:58
    Komisarze sami to zauwazyli i dlatego juz sa bardziej wstrzemiezliwi w stosunku
    do Jaruckiej. Osobiscie nie mam nic przeciwko temu by najpierw komisja wykurzyla
    czerwonych a pozniej by ktos wykurzyl komisje.
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • klip-klap 21.08.05, 01:38
    Pod warunkiem że pewnych rzeczy się nie mówi.
    – Na tym polega cała arystokracja, że nie wolno o pewnych rzeczach mówić. Ale
    wracając do różnic, jest tylko jedna różnica. W PRL bezpieka była kontrolowana
    przez partię, potem przez pana Kiszczaka. Natomiast dzisiaj nikt nie kontroluje
    bezpieki. Bezpieka robi teraz, co chce, ostatnio się kłóci między sobą. Przecież
    afera z panem Cimoszewiczem to jawne i oczywiste uderzenie ABW w WSI. Wiadomo
    dokładnie, że pan Cimoszewicz jest powiązany z WSI, mogę założyć, że jest po
    prostu agentem WSI. Tylko niech pan sobie zdaje sprawę, że...

    ...ale na jakiej podstawie Pan formułuje takie zdania?!
    – Pan wybaczy, jeżeli szef ABW mówi w „Polityce”, że w otoczeniu pana prezydenta
    jest 30 wyższych rangą oficerów WSI... Byłem wtedy w Lublinie na spotkaniu
    publicznym i powiedziałem: zobaczymy, jaka będzie odpowiedź WSI. Na drugi dzień
    z pomocą TVN WSI donosi, że ABW w Szczecinie handlowała paliwem do spółki z
    mafią. To walka między służbami, walka buldogów pod dywanem i w tej chwili jest
    to z całą pewnością uderzenie ABW w WSI, nie ma żadnych wątpliwości.

    Ale skąd w tym Cimoszewicz?
    – Jestem przekonany, że jest związany z WSI. Niestety, IPN nie ujawnia tych
    agentów służb specjalnych, którzy nadal pracują dla tych służb. Nikt nie spyta
    na przykład byłej asystentki społecznej Cimoszewicza, czy jest agentką ABW. A
    moim zdaniem jest. Czy ona sfałszowała te dokumenty i kłamie, bo...

    ...niech Pan nie zapomina, że to ABW przeszukała jej dom w styczniu tego roku.
    – A dlaczego? Agencja mogła dostać od niej cynk, że warto przeszukać jej dom i
    coś tam znaleźć. Szanowny Panie, Pan jesteś dzieckiem po prostu!
    tiny.pl/qw8x
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • klip-klap 21.08.05, 01:43
    20.08.2005 20:23 (aktualizacja 20:45)
    Sfałszowanym certyfikatem bezpieczeństwa miał się posługiwać Zbigniew
    Siemiątkowski / Archiwum
    Dwaj oficerowie Agencji Wywiadu (AW) zostali oskarżeni przez prokuraturę o
    przekroczenie uprawnień za wystawienie w 2003 r. ówczesnemu szefowi AW
    Zbigniewowi Siemiątkowskiemu sfałszowanego certyfikatu bezpieczeństwa.

    Informację podały sobotnie "Wiadomości" TVP.

    Na początku roku sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych wykryła, że od marca 2003
    r. do końca pracy w Agencji Wywiadu w 2004 r. Siemiątkowski posługiwał się
    sfałszowanym certyfikatem bezpieczeństwa, dopuszczającym do ściśle tajnych
    informacji.
    fakty.interia.pl/news?inf=658297
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • viper39 21.08.05, 18:55
    hmmm... panowie tak sobie czytam i zaczynam sie zastanawiac co jest za ta cala
    afera, bo afera jest o bzdurne pieniadze, mogla byc ustawiona w rozne strony
    przez paru graczy, ale te pieniadze o ktorych sie mowi i to niby przestepstwo
    cimoszka to jest pryszcz, tu chodzi o cos innego, byc moze ktos ma kwity na
    cimoszke i sie przypomina (jedna z tych teorii ktore ktos przedstawil
    wczesniej) choc moze to nie chodzi o to wcale, moze cimoszko ma cos wiekszego
    na karku i te cale zamieszanie jest odciagnieciem uwagi od tego co moze byc
    duzo wiekszym "gownem" w ktorym siedzi cimoszko, ta afera to poprostu zaslona
    dymna tego co wazne, ktos zaczyna panikowac i ktos probuje odciagnac uwage od
    tego co moze byc rzeczywiscie wazne. ponizewaz komuchy trzymaly sie scisle z
    ruskimi to moze byc wlasnie to, nie pamietam kto wspomnial o gazie, ropie,
    energetyce, ale to wlasnie moze byc caly klucz do wszystkiego.

    no to troche o gazie, niby niemcy maja budowac w rosjanami te rurke tak? jest
    jeden problem, rurka bedzie bardzo ale to bardzo kosztowna, czas trwania budowy
    to tez nie jest pryszcz, czyli moze o te rurke co idzie przez Polske chodzi
    ktora juz jest, gaz moze przez nia plynac, ba mozna zwiekszyc przesyl do
    niemiec ta rurka, i tu teraz rodzi sie ten caly problemik zmiana rzadu nastapi,
    jak nie wybiora cimoszki to rosjanie beda zmuszeni z niemcami cos zrobic ale ta
    rura pod baltykiem to jest ostatnia najdrozsza i najodleglejsza opcja..... taki
    straszak na Polske, i jesli Polacy beda madrzy to dogadaja sie z Norwegami i
    Dunczykami raz jeszcze i ten rurociag to kwestia zupelnie krotkiego czasu.

    to jest wojna polityczna o wplywy w Polsce, wojna pomiedzy USA i reszta
    zainteresowanych czyli niemcow ktorzy graja w tej samej druzynie co
    rosjanie!!!!! narazie rosjanie-niemcy przegrywaja i to jest ten caly problem, a
    jest co przegrywac, jak sie kaczory wkurza to moga wytoczyc niemcom proces o
    odszkodowania wojenne, tylko tacy jak religa czy komuchy probuja wmowic
    wszystkim ze to nie jest problem ci wygnancy niemieccy, ale to jest juz powazny
    problem bo merkelowa dogadala sie ze steinbachowa! mozna przegrac i gaz, a
    tranzyt przez Polske do rosji? jest tego troche co? poza tym ukraina no i
    bialorus, itd itd, mysle ze ten kto wspominial o ukladach cimoszka i komuchow z
    rosjanami ma duzo racji

    a to czy jarucka klamala czy byla ustawiona czy nie nie ma znaczenia, wazny byl
    temat, wyszedl na zewnatrz, cimoszko dostal nastepna latke ze jest umoczony w
    cos tam i jest klamca itd, nie to zebym ubolewal, o nie, cimoszewicz to komuch
    jak nie w tym bral udzial to bral udzial w czyms innym. on gra tylko czystego a
    tak naprawde to kazdy normalnie myslacy czlowiek wie ze jest on umaczony w
    gownie powyzej swoich "srebrnych wlosow"

    czy jarucka odstrzela, mysle ze jej wystapienie z informacjami niejako ja
    chroni przed odstrzalem, bo teraz nawet zwykly wypadek samochodowy bedzie
    przypisywany jako proba zamordowania jaruckiej przez komuchow wiec jesli
    cimoszko nie chce miec wiekszych klopotow to powinien dbac o to aby jej ktos
    nie wykonczyl bo to by raczej jego wykonczylo.

    dzis czytam ze cimoszek chce sadzic gietrycha, czekam na ten proces, to bedzie
    komedia do potegi n-tej, i cimoszek w niej przegra....

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • przycinek.usa 21.08.05, 19:50
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:07
    nie zgadzam sie z tym ze niemcy zawarly strategiczny sojusz z rosja. niemcy sa
    pragmatykami i chca sie dobrac do rosyjskich zloz - zwlaszcza jesli jeszcze beda
    mogli placic za rope i gaz swoimi towarami. stad cieple stosuni z rosja

    w niemczech zreszta tez wladza sie zmieni na bardziej proamerykanska. wybory sa
    przedterminowe i zupelnym przypadkiem niemal w tym samym czasie co wybory w polsce

    w dodatku tak sie sklada ze polska jest w ue i nato ma dostep do szeregu
    klasyfikowanych informacji. wyobrazacie sobie sytuacje ze niemcom mialoby sie
    podobac panoszenie sie ruskich szpionow w polsce? albo wpuszczanie boczna furtka
    rosyjskich koncenow i rosyjskiej kasy na rynek unijny?

    bardzo by to bylo dziwne...
  • vice_versa 25.08.05, 07:47
    Bush, mi się podoba co piszesz... Więc jak piszesz retorycznie:
    "wyobrazacie sobie sytuacje ze niemcom mialoby sie podobac panoszenie sie
    ruskich szpionow w polsce? albo wpuszczanie boczna furtka rosyjskich koncenow i
    rosyjskiej kasy na rynek unijny?"
    Czy Ty bush uważasz że Rosja to w Europie nie ma nic do powiedzenia??? Czy Ty
    sobie wyobrażasz jaka to dla Europy byłaby strata gdyby Ruska kasa za surowce
    przestałaby być reinwestowana w Europie??? Ile europejskich papierów kupuje
    Rosja?? Bush, ja Cię zapewniam że Rosja to dla Europy żyła złota nie od
    dzisiaj. A furtką nie są Niemcy ani Polska tylko Londyn.
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • szutnik 21.08.05, 10:28
    Bardzo ciekawa dyskusja przycinek, Bush i klip. W zasadzie Waszą wersję o
    Millerowskim pochodzeniu ataku na WC można by kupić w całosci, ale ma ona kilka
    słabych punktów.
    1.
    WC jako czynny agent WSI? Nie sądzę. Gdyby tak było, nie wypłynąłby publicznie
    jego pseudonim "Carex". Służby mogą między sobą walczyć, ale są pewne granice.
    Nikt nie posunie się do dekonspiracji czynnego agenta rywala, bo po paru takich
    rozgrywkach rywale są bez agentury.

    2.
    Miller (lub millerowcy w służbach)atakuje jako człowiek/w interesie CIA.
    Nie wątpię, że USA mało gdzie pozostawia sprawy własnemu biegowi i próbuje
    wpłynąć na sytuację, jeśli tylko może. Tylko po co atakować człowieka,
    pochodzącego z układu i grupy Kwaśniewskiego, namaszczonego przez Kwacha na
    następcę, jeśli Kwasniewski był dla USA sterowny? Bunt grupy Pana K. przeciw
    USA? Zapowiadane wyprowadzenie polskich wojsk z Iraku samodzielną inicjatywą
    Pałacu, wbrew oczekiwaniom Busha, a może jeszcze coś, o czym nie wiemy?

    3.
    Miller gra dla siebie. Załatwiając WC, osłabia obóz Kwaśniewskiego i po
    wyborach staje się jedynym Panem placu boju w SLD i rozdającym karty. Rzecz w
    tym, że równolegle toczy się (na razie prawie niezauważalna) kampania wyborcza
    do Sejmu. Miller nie może kwitami zniszczyć WC, bo to na pewno odebrałoby
    trochę głosów SLD - pomimo wysiłków sztabu pt. "Ponadpartyjny kandydat WC",
    większość kojarzy WC z SLD.
    W interesie Millera jest osłabić WC (i Kwacha), ale nie zniszczyć. Tu łatwo
    można przesadzić i spodziewaną przegraną SLD zamienić w totalną klęskę,
    powodując np. ucieczkę części żelaznego elektoratu "na Borówki", a co za tym
    idzie mało miejsc w Sejmie dla SLD i ucieczkę części biznesowych sponsorów
    Układu, zwłaszcza tych, na których służby nic nie mają.
    Idealny rozwój sytuacji dla Millera jest taki: Wyniki I tury dają przejście do
    II Kaczyńskiemu i Tuskowi, WC na 3 miejscu z niewielką stratą do 2 miejsca. W
    II turze zwycięża Tusk. Kaczyński jest dla Millera i/lub służb dużo bardziej
    nieobliczalny, ryzyko dużych czystek w służbach po objęciu władzy przez niego
    jest spore.
    Jeśli tak, to powinniśmy się za chwilę spodziewać jakiejś prowokacji przeciw
    Kaczyńskiemu i równocześnie słabnięcia ataków na WC, już dość mocno pogrążonego-
    wątpię w użycie betonowych kwitów przeciw WC.
    Wczorajsza publikacja na 1 stronie "Trybuny" pt. "Powinni się przyjrzeć
    Kaczyńskiemu" (niby Komisja ma zbadać jego zeznania majątkowe) i w "Wyborczej"
    pt. "Poseł Wassermann naciska na prokuraturę. Co łączy posła z ekspertem
    komisji orlenowskiej?" byłaby sygnałem nadciągającej burzy??

    4.
    Służby walczą między sobą, machając ludźmi jak maczugami (Jarucką i WC)- wersja
    Darskiego. Możliwe, tylko ryzykowne. Ale znowu - takie ostre granie zwiększa
    ryzyko, że Kaczor jako Prezydent lub PiS (gdy Tusk wygrywa) po dojściu do
    władzy upieprzy najbardziej zaangażowanych w tę zabawę - tu nie można
    przesadzić, a przesadą byłoby "zabicie" WC. Jeśli my widzimy w tym służby, tym
    bardziej widzą je Miodowicz i Wassermann (obaj z PiS)i może to w nich wzbudzić
    chęć wyczyszczenia służb z gangreny.

    5.
    Wariant niebrany dotąd pod uwagę:
    Część służb chce w ramach samodzielnej, nie uzgadnianej z nikim akcji
    przypodobać się nowej władzy i przynieść na tacy głowę WC, grając na ocalenie
    własnych głów i pogrążenie rywala (WSI). To by znaczyło, że Miller traci wpływy
    w służbach. Wtedy rzeczywiście "zabicie" WC tuż przed I turą byłoby jak
    najbardziej sensowne.
    Służby mieszają już w MSZ od dłuższego czasu. Te zaginione twarde dyski,
    pieczątki itp. - to wszystko działo się już od na tyle długiego czasu, by nie
    wiązać tego z kampanią prezydencką. jesli gdzieś toczy się walka między I Dept
    i ABW/WSI to właśnie tu. Sprawa z dyskami omal nie wysadziła WC z siodła 2 lata
    temu. Podal się do dymisji, ale Kwach nie przyjął.
    Raczej w ramach obecnej kampanii prezydenckiej wykorzystano to, co udało się
    wcześniej w tej walce uzyskać, tak to widzę.

    PZDR
  • tomek9991 21.08.05, 11:08
    Jeśli tak, to zrobili to wyjątkowo partacko ( faksymila, wolno sobota ), tak jak
    z Olinem
  • klip-klap 21.08.05, 12:03
    na razie mam tylko taka drobna uwage, ze nie jestem entuzjasta wersji z
    millerem, to bush i przycinek ja rozwzazaja, mi sie nie podoba

    ze wzgledu na wplatanie w to jeszcze AW, ktora z reguly jest w cieniu mozliwe sa
    bardziej skomplikowane rozgrywki
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"
    Polityka i Gospodarka
    Wstąp do klubu!
  • przycinek.usa 21.08.05, 18:36
    Ciesze sie, ze moj watek cieszy sie takim zainteresowaniem, ale musisz sobie te
    sprawy jeszcze raz przemyslec doglebnie.

    AD 1.

    Ja rozwazalem wariant cimoszenko agentem Putina. Ja zakladam, ze cimoszenko jest
    agentem WSI. To sie rozumie samo z siebie. Inaczej nie dostalby zielonego
    swiatla z palacu. Kwasniewski musi miec pilota do WCeta. Zaden normalny biznes
    nie zaufa jakiemus czystemu i krysztalowemu kandydatowi, bo przeciez musi jakos
    takiego kandydata kontrolowac. Dlatego swinioszenko na pewno jest w WSI i ma tam
    swoj wlasny pulpit sterowniczy z guzikami "szczekaj" "podpisz" "przybij
    pieczatke". Nic bez nadzoru! Caly pulpit jest pewnie przypiety kajdankami do
    reki zony Kwasniewskiego. Zeby Kwasniewski mogl swobodnie pieniedze liczyc
    obiema rekami. W koncu inwestycje musza sie zwracac, a pieniedzy coraz wiecej.

    AD 2.

    Niedokladnie przeczytales. PO TO, aby agentura Putina (cimoszenko) NIE miala
    wgladu w plany NATO. Inaczej wersja CIA traci motywy. CIA ma w dupie Polske,
    odkad Polska jest wschodnim landem Federalnych Niemiec i jest dla niemcow
    agenturalnie przezroczysta. Jednak to nabraloby innej perspektywy GDYBY
    cimoszenko byl takim wstretnym ruskim szpionem. O, to wtedy w CIA bylby punkt
    wrzenia w 3 minuty i szyfrogramy latalyby pomiedzy ambasada w Warszawie 5 razy
    czesciej jak zwykle. Wyraznie napisalem, ze jezeli cimoszenko NIE JEST agentem
    Moskwy, to wtedy CIA nie zajmowalaby sie takim tematem bez wyraznych wytycznych
    z Bialego Domu. Po co snuc tak daleko idace dywagacje? Wojska z Iraku? Bunt pana
    K.? Eeee. Miller wedlug mnie nie liczy sie zupelnie. To jest schodek dla Borowy.
    Teraz jest czas na Borowe. It's time for Borowa to take over! Dlatego Borowa
    wywalil Nalecza i dlatego ten glupi Nalecz tak sie zdziwil. Bo nic glupek nie
    wie i nic kompletnie nie rozumie. Nalecza ogarnelo takie wielkie zdziwienie.
    Najwyzszy czas dla Nalecza isc na emeryturke zanim wszyscy sie zorientuja, ze ze
    starosci robi mu sie w glowe galareta.

    Dla osob nie rozumiejacych ostatnich kilku zdan wyjasniam:
    Jak sie wyrzuca kotwice za burte, to sie jej nie lapie i "nie ratuje".
    Nawet Szwejki wiedza, ze pod woda trudno oddychac.


    AD 3.

    Zupelnie nie zgadzam sie. To sa daleko posuniete dywagacje, ktore sie kupy nie
    trzymaja. Kasa jest na podworku komuchow, mamy mafie paliwowa umocowana w WSI i
    palacu Kwasniewskiego, mamy prywatyzatorow od Millera i byc moze tam sa jakies
    rozgrywki pomiedzy tymi grupami trzymajacymi wladze. My widzimy efekty, a
    naprawde o rozkladzie kart na stole decyduje powiedzmy "kluczyk" i jakis inny
    bonzo, ktorego nawet w gazecie nie znaja z imienia.

    Pakowanie do takiego rownania jakis Tuskow, czy jakis innych wypierdkow jest BEZ
    SENSU BO:

    ONI NIE MAJA KASY na nic! ZROZUMCIE LUDZIE:
    Oni maja problemy z zebraniem pieniedzy na plakaty i kampanie TV.
    Zrozumcie, ze taka operacja zbierania materialow na WCta wymaga przekupstwa i
    duzych rezerw finansowych na oplacanie ludzi, ochrony, obserwacji, analiz itp.
    Opozycja nie ma pieniedzy nawet na pare godzin takich dzialan!


    Czyli:

    Wariant opozycji jest dopuszczalny, bo kupienie opozycji bedzie TANIE.
    Niech sobie nawet opozycja dojdzie do wladzy! TO DOPUSZCZALNE. Potem sie ich
    kupi hurtem razem z Tuskami, Kaczorami i reszta holoty. Pare baniek w te czy we
    wte nie robi roznicy.

    Wazne, zeby w poczatkowym okresie stabilizowania nowego ukladu KONKURENCJA nie
    przejela sceny politycznej. Bo wtedy konkurencja zrobi szlaban i nici z wielkich
    interesow.

    Dlatego NAJWIEKSZE ARMATY beda walic pomiedzy komuchami.
    I najwieksze walenie po ryjach bedzie przed wyborami prezydenckimi.

    AD 4.

    Zupelne nonsensy. Przeciez wlasnie teraz rozgrywaja WCeta i go topia.
    To nie jest mozliwosc, tylko to sa fakty znane wszystkim z gazet i radia i
    telewizji. Jak traktujesz to jako "mozliwosc" to znaczy, ze masz rozowe okulary
    PRZYSPAWANE do glowy. Mam na to prosty sposob: Wsadz leb w imadlo, walnij mlotem
    pod katem albo wez majzel i wzrok sie wyostrzy i pole widzenia powiekszy.

    "KTOS" nacisnal pulkownika Bieszyńskiego, ten nacisnal Jarucka, Jarucka polazla
    i wlazla WCetowi na odciski.

    Pytanie pozostaje kto to jest ten KTOS i dla kogo pracuje.

    AD 5. Hehe hehehehehehhehehe!

    To:

    > Część służb chce w ramach samodzielnej, nie uzgadnianej z nikim akcji
    > przypodobać się nowej władzy i przynieść na tacy głowę WC,

    Jest typowo Polski sposob argumentacji. Czlowieku! Urwales sie z CHOINKI?
    Przypodobac sie nowej wladzy ryzykujac skandalem, stanowiskiem, emerytura i
    wlasna prywatnoscia?

    NIE. Ten Bieszynski wzial za te akcje minimum milion w gotowce. Pytanie w jakiej
    walucie? ZADEN TRZEZWY agent sluzb nie robilby nic za darmo, bo bez kasy nie ma
    pewnosci, ze sie dozyje do jutra. Ochrona kosztuje, wyprowadzka na Madagaskar
    kosztuje. To sa koszty. Nie pracuje sie dla ABW za darmo! No i trzeba sie ze
    swoimi podwladnymi dzielic, bo cie podpierdola do przelozonych i czapa.

    Biorac pod uwage obecne koszty, to ja mysle, ze on jest na garnuszku "KTOSIA"
    od dawna i ma udzial w jakis wiekszych interesach, bo inaczej nie robilby takich
    karkolomnych figur gimnastycznych kolo "wysokiego kandydata na prezydenta"
    swinioszewicza.

    Dlatego punkt 5 to sa bzdury!









  • klip-klap 21.08.05, 18:53
    > Teraz jest czas na Borowe. It's time for Borowa to take over! Dlatego Borowa
    > wywalil Nalecza i dlatego ten glupi Nalecz tak sie zdziwil. Bo nic glupek nie
    > wie i nic kompletnie nie rozumie. Nalecza ogarnelo takie wielkie zdziwienie.
    > Najwyzszy czas dla Nalecza isc na emeryturke zanim wszyscy sie zorientuja, ze z
    > e
    > starosci robi mu sie w glowe galareta.

    Odrzucam Tuska (Niemcy), zostaje Kaczor, Borowski i Religa. Dlaczego akurat
    wytypowales borowe jako tego, co zajmie miejsce cimoszenki w imie interesow
    "ktosia"?
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 21.08.05, 19:48
    metoda eliminacji

    Religa odpada, bo pije i jest "not fit for the position".

    ZADEN powazny pracodawca nie zatrudni alkoholika na stanowisku prezydenta.
    Wchodza w rachube zjawiska utraty pamieci, brak kontroli nad dzialaniami, brak
    koordynacji interesow. To za powazne stanowisko. Tylko holota i wyborcy moga
    liczyc na cud i glosowac na Relige.


    Kaczynski moglby ostatecznie wystarczyc, ale ja skreslilem Kaczynskiego na
    podstawie swoich prywatnych upodoban i moja ocena jest oparta nie tylko na
    faktach ale na obserwacji tego czlowieka i jego "dorobku" publicznego.
    Mnie ten Kaczynski nie pasuje. On jest za miekki i jakis taki lewy.
    Ja bym go nie zatrudnil. Borowski jest zdecydowanie lepszy. Inteligentniejszy,
    sprytny. Maskuje sie lepiej. Kaczynski tylko miele ozorem i pakuje sie w procesy
    cywilne.

    Czy Borowski byl ostatnio bohaterem jakiegos skandalu, albo procesu cywilnego?
    Borowski lepszy merytorycznie. Lepsza kategoria zawodnicza.
    Tak mysle.

    No i Borowski wywalil Nalecza. Od razu. Zupelnie sie nie wahal, nie bylo
    "lamentow" apeli, piepszenia i typowego umizgiwania sie nawzajem. Tylko kop w d
    i koniec. Ten Nalecz mnie przekonal. Ta blyskawiczna wylota Nalecza jest dla
    mnie tym ostatecznym argumentem, ze to Borowa wykancza Cimoszenke.







  • klip-klap 21.08.05, 19:54
    ja od poczatku obstawialem Tuska na nowego prezia, Borowski ma te zalety o
    ktorych piszesz, ale facet jest lysy i ma jakas taka nieprzyjemna twarz,zaraz mu
    zreszta wyciagna prawdziwe czy nie zydowskie korzenie - i to zadecyduje, Tusk
    tez jest nieco skrzywiony ale ma wlosy i aryjski wyglad

    > No i Borowski wywalil Nalecza. Od razu. Zupelnie sie nie wahal, nie bylo
    > "lamentow" apeli, piepszenia i typowego umizgiwania sie nawzajem. Tylko kop w d
    > i koniec. Ten Nalecz mnie przekonal. Ta blyskawiczna wylota Nalecza jest dla
    > mnie tym ostatecznym argumentem, ze to Borowa wykancza Cimoszenke.

    to calkiem mozliwe jest, ale pozostaje jeszcze kwestia wyboru na prezia, sluzby
    moga rozne rzeczy robic, ale przy wyborach bezposrednieo grzebac nie moga
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 21.08.05, 20:23
    Domena typowo zyczeniowego i Polskiego typu myslenia jest spodziewanie sie
    wyniku meczu. To jest podstawowy blad! Ja tez obstawiam, ze Tusk wygra, ale skad
    mozesz wiedziec co oni maja na Tuska?

    Przeciez Cimoszewicz nie jest takim waznym kandydatem, a walka zaczala sie od niego!

    Zaczeli najpierw od swinioszewicza aby UGRUNTOWAC przekonanie spoleczenstwa, ze
    nie jest on opcja do brania pod uwage, jezeli zburzy sie przekonanie ludzi do
    glosowania na TUSKA.

    Czyli po prostu, przewidujac jakies straszne swinstwo i pojawienie sie kwitow na
    Tuska ustala sie grunt, aby ludzie glosowali potem na wszystkich, poczawszy od
    Leppera a skonczywszy na tym Giertychu - byle nie na Cimoszewicza bo to przeciez
    oszust. Teraz tak bedzie w gazetach caly czas. Cimoszewicz = oszust.

    Dopiero jak sie skonczy 1 etap wyborczej reklamy, (oni to beda weryfikowac, beda
    zlecenia badan opinii publicznej) to nastapi drugi - byc moze beda kwity na
    Kaczora, a byc moze na Tuska. Albo razem.

    Na Borowe nie bedzie kwitow. Borow jest wyczyszczony. Inaczej nie byloby takiej
    akcji na swinioszewicza. Swinioszewicz nie ma nic na Borowe, bo inaczej zamiast
    "apeli" pojawilyby sie swinstwa Borowy w TV.

    Pamietaj, ze przeciez oni nie sa az takimi debilami. Swinioszewicz moze byc
    glupi, ale jego mocodawcy nie sa. My nic nie wiemy, a oni wiedza wszystko i
    prowadza te gra jak w szachy. Kolejny etap to kwity na opozycje i naganianie
    glosow na Borowe. Obsmaruja opozycje dokumentnie.
    Taka jest moja opinia i taki jest plan tej komunistycznej holoty.
  • klip-klap 21.08.05, 20:31
    To jest podstawowy blad! Ja tez obstawiam, ze Tusk wygra, ale ska
    > d
    > mozesz wiedziec co oni maja na Tuska?

    Jesli cos wyjdzie na Tuska mocnego, to znaczy, ze miales racje z borowa i ze
    traktuja go powaznie. Jesli nic nie wyjdzie, to znaczy, ze sie z Tuskiem dogadali.
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 21.08.05, 20:37
    100% zgody. Chyba, ze do drugiej tury wejda Tusk i Kaczor.
    Wtedy komuchy beda sie targowac zanim wyjda kwity.
    I kwity beda latac w zaleznosci od ceny.
    Nie wiadomo co bedzie.

  • vice_versa 25.08.05, 08:39
    A ja uważam, że Borówa to jest cienki Bolek. KTOŚ obstawił Kaczora, a do Tuska
    nie ma nic. I ataku na Tuska nie należy się spodziewać przed I turą, jeżeli to
    przed II-gą, ale możliwe też że w ogóle odpuszczą, bo kilka milionów w jedną
    czy w drugą nie robi różnicy, a Tusk jest nawet tańszy i bardziej
    przewidywalny, bo ideowy. A jak KTOŚ odpuści i da Tuskowi wygrać to Kaczor się
    zdziwi, będzie szarpał i iskrzył w koalicji. Sprawa Cimo to z jednej strony
    walka o przyszłe przywództwo na lewicy a w tle rozgrywka służb a z drugiej
    strony odbywa się z inspiracji KTOSIA. To, że przegrana połowa lewicy była na
    kontrakcie USA to tajemnica poliszynela, więc reszta lewactwa czyli Kwach z
    Cimo grali na dwa fronty, a tego KTOŚ nie toleruje. Miller już dawno przestał
    się liczyć. Jednocześnie KTOŚ zaczął działać bo JEGO pupil byl na 2gim-3cim
    miejscu czyli mógł wypaść w przedbiegu, a to już zbyt duże ryzyko. I to nie
    była Borówa, bo Borówa spadł po pojawieniu się Cimo, więc miał motyw osobisty
    ale nigdy nie był w pierwszej dwójce kanydatów. Więc Borówa się mści i walczy o
    przywództwo lewicy, a KTOŚ promuje swojego. A Polska to nie jest bananowa
    republika tylko całkiem ważny przyczółek KTOSIA w Europie.
    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 19:54
    klip-klap napisał:

    > > Teraz jest czas na Borowe. It's time for Borowa to take over! Dlatego Bor
    > owa
    > > wywalil Nalecza i dlatego ten glupi Nalecz tak sie zdziwil. Bo nic glupek
    > nie
    > > wie i nic kompletnie nie rozumie. Nalecza ogarnelo takie wielkie zdziwien
    > ie.
    > > Najwyzszy czas dla Nalecza isc na emeryturke zanim wszyscy sie zorientuja
    > , ze z
    > > e
    > > starosci robi mu sie w glowe galareta.


    >
    > Odrzucam Tuska (Niemcy), zostaje Kaczor, Borowski i Religa. Dlaczego akurat
    > wytypowales borowe jako tego, co zajmie miejsce cimoszenki w imie interesow
    > "ktosia"?
    >

    moim zdaniem jednak tusk. przewidywalny inteligentny i na fali. od 3 tygodni
    idzie w gore jak burza. borowski nie ma zadnych szans. kaczynski - taktykiem
    jest bardzo dobrym. wrog publiczny wiekszosci mediow i wielu politykow - od
    lewicy do walesy - a mimo to (z bratem) wciaz maja szanse uzyskac urzedy
    premiera i prezydenta. z tego ostatniego powodu uwazam ze lech kaczynski nie
    bylby porzadanym przez `ktosia' prezydentem

  • klip-klap 21.08.05, 20:03
    > moim zdaniem jednak tusk. przewidywalny inteligentny i na fali. od 3 tygodni
    > idzie w gore jak burza.


    Tusk wygra wybory,co twierdze od dawna
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=24770413&a=24770413
    ale czy jest faworytem czyscicieli w dogadaniu sie ? Raczej obstawia
    Borowskiego, jak pisze przycinek.
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:09
    klip-klap napisał:

    > > moim zdaniem jednak tusk. przewidywalny inteligentny i na fali. od 3 tygo
    > dni
    > > idzie w gore jak burza.
    >
    >
    > Tusk wygra wybory,co twierdze od dawna


    ja mu daje 50% szans


    > ale czy jest faworytem czyscicieli w dogadaniu sie ? Raczej obstawia
    > Borowskiego, jak pisze przycinek.


    oni musza byc pragmatykami. byc moze beda popierac borowskiego po to zeby jego
    partia znalazla sie w parlamencie. wtedy bedzie mozna wyelimniowac sld. na
    prezydenture borowski nie ma zadanych szans
  • przycinek.usa 21.08.05, 20:29
    Manipulacje opinia publiczna sa trudne! Nie mozna ladowac ludziom do glowy zbyt
    wielu rzeczy naraz. Pamietajcie o tym, ze sa 2 tury.

    Oni beda dyskredytowac tylko jednego kandydata z opozycji, po to, aby Borowa
    weszla do drugiej tury.

    Po prostu kwity wywoluja zbyt duze zmiany na scenie i sa one malo przewidywalne.
    Glosy cimoszewicza rozkladaja sie nierownomiernie!

    Gdyby teraz zburzyli wizerunek np. Kaczora, to Tusk moglby wygrac w 1 turze!

    To chodzi o to, aby borowa zgromadzil tyle glosow przed pierwsza tura, aby
    wygrac na drugiej pozycji.

    W drugiej turze beda kwity na Tuska i nie bedzie wyboru na kogo glosowac.
    I o to chodzi! Taki jest ten plan. Tak mi sie wydaje.


  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:34
    takie jest moje zdanie. jest przeintelektualizowany dla wiekszosci. jest zdrajca
    dla czerwonych. jest komuchem (i bratankiem bermana - co chyba zreszta jest
    nieprawda) dla wyborcow pis po lpr. jest liberalam dla wyborcow samoobrony.

    nawet kiedy wc jeszcze nie bylo w akcji mial sladowe poparcie a teraz to jest
    ruina a nie kandydat.


    przycinek.usa napisał:

    > Manipulacje opinia publiczna sa trudne! Nie mozna ladowac ludziom do glowy zbyt
    > wielu rzeczy naraz. Pamietajcie o tym, ze sa 2 tury.
    >
    > Oni beda dyskredytowac tylko jednego kandydata z opozycji, po to, aby Borowa
    > weszla do drugiej tury.
    >
    > Po prostu kwity wywoluja zbyt duze zmiany na scenie i sa one malo przewidywalne
    > .
    > Glosy cimoszewicza rozkladaja sie nierownomiernie!
    >
    > Gdyby teraz zburzyli wizerunek np. Kaczora, to Tusk moglby wygrac w 1 turze!
    >
    > To chodzi o to, aby borowa zgromadzil tyle glosow przed pierwsza tura, aby
    > wygrac na drugiej pozycji.
    >
    > W drugiej turze beda kwity na Tuska i nie bedzie wyboru na kogo glosowac.
    > I o to chodzi! Taki jest ten plan. Tak mi sie wydaje.
    >
    >

    mnie sie wydaje ze z kwitami nie mozna przesadzac. jakies 2 tygodnie przed
    wyborami halas medialny bedzie taki ze ludzie na kwity przestana reagowac.
    uwazam ze borowskiego nie da sie wypromowac na prezia. gotow bylbym sie zalozyc.
  • przycinek.usa 21.08.05, 20:39
    Wiesz, mnie tam nie ma. Jednak wierze w sile reklamy. Oni tez.
    Moze oni sie ludza?

    Pamietaj, ze nie chodzi o to kto ma racje, ale kto ma kase aby mieszac.

    Oni moga nawet nie podejrzewac jakie sa nastroje na prowincji.
    Moze wygra LPR? Kto wie?
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:49
    przycinek.usa napisał:

    > Wiesz, mnie tam nie ma. Jednak wierze w sile reklamy. Oni tez.
    > Moze oni sie ludza?
    >

    jesli doszli do takiej kasy jak suponujesz to nie powinni popelniac takich
    bledow w ocenie. juz predzej uwierze z pis sie dogadalo z ta frakcja sluzb ktora
    jest przeciw wsi. pis jest partia wodzowska i maja strasznie krotka lawke jak na
    ten wynik wyborczy ktory sie kroi. wiem z pewnego zrodla ze biora na listy
    kandydatow do sejmu nieomal ludzi z lapanki. cos jak aws. znakomita gratka dla sluzb

    >
    > Pamietaj, ze nie chodzi o to kto ma racje, ale kto ma kase aby mieszac.
    > Oni moga nawet nie podejrzewac jakie sa nastroje na prowincji.
    > Moze wygra LPR? Kto wie?


    jeszcze raz: pis
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 19:29
    1. WC jako czynny agent WSI?

    niekoniecznie a nawet prawie na pewno nie. wystarczy ze wiadomo na pewno ze
    zaakceptuje - powiedzmy pieciu 0 agentow wsi w swoim najblizszym otoczeniu.
    jeden sie chyba wlasnie objawil jako jego rzecznik wink. biorac pod uwage ze jego
    tatus byl w wsi i (najpewniej nkwd) od poczatku - to wystarczy ze bedzie sluchal
    rad swoich `wujkow'.


    2.
    > Tylko po co atakować człowieka,
    > pochodzącego z układu i grupy Kwaśniewskiego, namaszczonego przez Kwacha na
    > następcę, jeśli Kwasniewski był dla USA sterowny


    nie wiemy czy byl sterowny. zewnetrznie tak to wyglada ale kwestie strategiczne
    (w szczegolnosci przeplyw najwazniejszych informacji) zachodzi po powierzchnia
    zdarzen o ktorych sie pisze w gazetach.

    2 kwestie sa ciekawe: iraku i ukrainy.

    mysle ze putin chcial zeby usa uderzyly na irak. powod? wzrost ceny ropy.
    zajecie usa sytuacja na bliskim wschodzie zamiast w europie. wygenerowanie
    napiec wewnatrz nato miedzy europa a usa

    ukraina: nie wiemy z jaka misja pojechal tam kwasniewski. moze po prostu nie dal
    rady jej zrealizowac? wiemy ze najszybsze reakcje i najglosniejsze na kryzys
    ukrainski pochodzily od polskich europoslow.

    pamietaj ze w kijowie kwasa pilnowal solana. ja natomiast pamietam wypowiedz
    siwca po i turze wyborow na ukrainie o tm ze praktycznie nie bylo nieprawidlowosci.


    3.
    > Miller gra dla siebie. Załatwiając WC, osłabia obóz Kwaśniewskiego i po
    > wyborach staje się jedynym Panem placu boju w SLD i rozdającym karty. Rzecz w
    > tym, że równolegle toczy się (na razie prawie niezauważalna) kampania wyborcza
    > do Sejmu. Miller nie może kwitami zniszczyć WC, bo to na pewno odebrałoby
    > trochę głosów SLD - pomimo wysiłków sztabu pt. "Ponadpartyjny kandydat WC",
    > większość kojarzy WC z SLD.


    miller gra nie o te wybory ale o nastepne. jesli sld osiagnie teraz sukces
    wyborczy (ponad 10%) to miller jest juz w sld skonczony. byc moze miller wie ze
    w polskiej polityce jest skonczony tak czy inaczej - ale nie jest skonczony w
    polityce natowskiej? tak czy inaczej - w interesie millera byloby nawet
    zniszczenie sld w obecnej postaci. ma tam zbyt wielu wrogow.


    > Służby walczą między sobą, machając ludźmi jak maczugami (Jarucką i WC)
    > - wersja Darskiego. Możliwe, tylko ryzykowne. Ale znowu - takie ostre
    > granie zwiększa ryzyko, że Kaczor jako Prezydent lub PiS (gdy Tusk wygrywa)
    > po dojściu do władzy upieprzy najbardziej zaangażowanych w tę zabawę -
    > tu nie można przesadzić, a przesadą byłoby "zabicie" WC.
    > Jeśli my widzimy w tym służby, tym bardziej widzą je Miodowicz i
    > Wassermann (obaj z PiS)i może to w nich wzbudzić
    > chęć wyczyszczenia służb z gangreny.


    uwazam ze sprawa ma kontekst miedzynarodowy. o tym kto jest w sluzbach "dobry" a
    kto "zly" nie decyduja tusk czy kaczynski tylko wywiady natowskie. tusk z
    kaczynskim o sluzbach wiedza tyle co nic i sami nic nie beda czyscic. tak
    naprawde beda czyscic pracownicy tych sluzb. i przypuszczam ze wyczyszcza wsi z
    gora bedzie abw i aw

    > 5.
    > Wariant niebrany dotąd pod uwagę:
    > Część służb chce w ramach samodzielnej, nie uzgadnianej z nikim akcji
    > przypodobać się nowej władzy i przynieść na tacy głowę WC, grając na ocalenie
    > własnych głów i pogrążenie rywala (WSI).

    niemozliwe. wojna abw/wsi trwa od poczatku kadencji millera i jestem przekonany
    ze jest zwiazana z udzialem polski w nato i ue. wsi nie byla nigdy weryfikowana
    a za komuny zawsze byla najwierniejszym sojusznikiem moskwy. to nie jest jakas
    mala przedwyborcza gierka. to jest final operacji usuwania ruskich wplywow z
    europy srodkowej.
  • przycinek.usa 21.08.05, 19:54
    nie przekonuje mnie ten Miller. Miller nie ma w Polsce interesu.
    Gdyby mial, to nie wyjechalby ze strachu do Waszyngtonu na roczny urlop.
    W interesach jest tak, ze po prostu nie mozesz wyjechac na urlop, bo po
    przyjezdzie mozesz nie miec firmy.

    Dlatego ja mysle, ze Millera nie ma.
    To sa jakies nowe uklady kontrolowane przez te same grupy wladzy, a miller byl
    tylko elementem ukladanki, ktory zostal zastapiony nowymi elementami.
    Mysle, ze mozemy przestac uzywac nazwiska Miller. Szkoda czasu.
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:00
    przycinek.usa napisał:

    > nie przekonuje mnie ten Miller. Miller nie ma w Polsce interesu.
    > Gdyby mial, to nie wyjechalby ze strachu do Waszyngtonu na roczny urlop.
    > W interesach jest tak, ze po prostu nie mozesz wyjechac na urlop, bo po
    > przyjezdzie mozesz nie miec firmy.
    >

    on nie wyjechal na urlop tylko uzgodnic szczegolowo strategie i taktyke.
    oczywiscie nazwisko `miller' jest tylko etykietka dla pewnej frakcji sld i sluzb.



    >> Dlatego ja mysle, ze Millera nie ma.
    > To sa jakies nowe uklady kontrolowane przez te same grupy wladzy, a miller byl
    > tylko elementem ukladanki, ktory zostal zastapiony nowymi elementami.
    > Mysle, ze mozemy przestac uzywac nazwiska Miller. Szkoda czasu.


    uwazam ze miller jest w polsce po to zeby pomoc sprawe skonczyc. oczywiscie nie
    jest autonomiczny ani nie dziala sam. mysle ze wrecz wcale nie dziala a tylko
    nadzoruje... prosciej jednak mowic miller i jego ludzie niz zastanawiac sie czy
    to amerykanskie koncerny naftowe czy przemysl niemiecki czy sluzby natowskie za
    nim stoja... a moze w tej sprawie wszyscy razem?

  • przycinek.usa 21.08.05, 20:35
    >
    > on nie wyjechal na urlop tylko uzgodnic szczegolowo strategie i taktyke.
    > oczywiscie nazwisko `miller' jest tylko etykietka dla pewnej frakcji sld i sluzb.


    He he he he he he. Szkolenie? He he hehe. Nie. Nie zgadzam sie.
    Wyjechal, bo go chcieli kropnac.


    Za duzo filmow ogladales. To jest tak jak z narzedziami w garazu.
    Chcesz odkrecic srube 1/2 to szukasz najpierw odpowiedniego klucza a jak nie ma,
    to oczko wyzej, a jak dalej nie ma, to bierzesz szczypce. To najczesciej
    wystarcza. Po co jechac i organizowac cala siatke agentow po roku czasu, skoro
    na miejscu sa rezydenci, agenci i uklady monitorowane na biezaco?
    Miller nie jest zadnym omnibusem i on nie jest do tego potrzebny.
    Przeceniasz Millera.
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 20:59
    przycinek.usa napisał:

    > >
    > > on nie wyjechal na urlop tylko uzgodnic szczegolowo strategie i taktyke.
    > > oczywiscie nazwisko `miller' jest tylko etykietka dla pewnej frakcji sld
    > i sluzb.
    >
    >
    > He he he he he he. Szkolenie? He he hehe. Nie. Nie zgadzam sie.
    > Wyjechal, bo go chcieli kropnac.


    miller glupi nie jest skoro zdolal przezyc w sld w opozycji do kwacha. jestem
    pewien ze posiada wiedze `ekskluzywna' ktora traktuje jako polise
    ubezpieczeniowa. zna dokladnie slabosci i silne strony ludzi z obozu prezia.
    wie na kogo mozna liczyc. mysle ze rozmowy z nim byly dla notabli z washington
    dc bezcenne

    on dal swoja wiedze oni dolozyli swoich ekspertow i mozna bylo doszlifowac
    szczegoly planu


    jesli chcesz dowiedziec sie jak sprawy stoja w firmie - to nie ma to jak rozmowa
    z prezesem (zwlaszcza bylym he he he) prawda?

    >
    >
    > Za duzo filmow ogladales. To jest tak jak z narzedziami w garazu.
    > Chcesz odkrecic srube 1/2 to szukasz najpierw odpowiedniego klucza a jak nie ma
    > ,
    > to oczko wyzej, a jak dalej nie ma, to bierzesz szczypce. To najczesciej
    > wystarcza. Po co jechac i organizowac cala siatke agentow po roku czasu, skoro
    > na miejscu sa rezydenci, agenci i uklady monitorowane na biezaco?
    > Miller nie jest zadnym omnibusem i on nie jest do tego potrzebny.
    > Przeceniasz Millera.

    nabralem do niego szacunku odkad jego helikopter spadl
  • przycinek.usa 21.08.05, 22:21
    "nabralem do niego szacunku odkad jego helikopter spadl"

    Ja nabralem szacunku od momentu, kiedy spadl i wyzyl.
  • bush_w_wodzie 22.08.05, 13:21
    przycinek.usa napisał:

    > "nabralem do [powinno byc dla] niego szacunku odkad jego helikopter spadl"
    >
    > Ja nabralem szacunku od momentu, kiedy spadl i wyzyl.
    >

    to ze przezyl oznacza tylko tyle ze pilot mial wielkie szczescie lub klase (mimo
    tego ze go trzymali na sluzbie cala dobe)

    to ze helikopter spadl oznacza zas (najpewniej) ze miller byl az tak grozny.
    stad szacunek

    no ale potem tez chyba nie skapitulowal - to fakt
  • klip-klap 22.08.05, 15:42
    > to ze helikopter spadl oznacza zas (najpewniej) ze miller byl az tak grozny.
    > stad szacunek

    Dla kogo,moze dla europejczykow od uniobubla ?
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • bush_w_wodzie 21.08.05, 19:08
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27968272
    cytuje za kataryna:

    Córka Barcikowskiego siedziała w pokoju z Ewą Szczepaniak i była świadkiem w
    sprawie domniemanej kradzieży o którą oskarżona była Jarucka. Tak powiedział
    Michał Karnowski w Loży Prasowej powołując się na jutrzejszy artykuł Luizy
    Zalewskiej w Newsweeku.

  • bush_w_wodzie 21.08.05, 21:06
    a tu kolejna perelka. co tu jest grane? jak moze sie zdarzyc ze certyfikat
    bezpieczenstwa minista koordynujacego specsluzby jest falszowany? po co?



    Agenci Wywiadu oskarżeni o sfałszowanie certyfikatów Siemiątkowskiego

    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2877129.html

    IAR 20-08-2005, ostatnia aktualizacja 20-08-2005 21:05

    Prokuratura oskarża dwóch funkcjonariuszy Agencji Wywiadu o sfałszowanie
    certyfikatów bezpieczeństwa Zbigniewa Siemiątkowskiego - dowiedziały się
    telewizyjne "Wiadomości". Wniosek w tej sprawie trafił do sądu. Były szef
    Agencji miał przez pół roku dostęp do tajnych dokumentów, mimo braku takiego
    certyfikatu. Przez cztery miesiące miał też dostęp do tajnych dokumentów NATO.
  • przycinek.usa 22.08.05, 08:05
    Młode Centrum odpowiada SLD
    22.08.2005 06:01
    21 powodów, by nie głosować na SLD, przedstawiło wczoraj Młode Centrum, czyli
    młodzieżówka Demokratów.pl. To odpowiedź na ogłoszenie wyborcze władz SLD
    zawierające 21 postulatów Sierpnia '80.

    Jak informuje "Gazeta Wyborcza", powody Młodego Centrum to: 1. Józef Oleksy, 2.
    Krystyna Łybacka, 3. Krzysztof Janik, 4. Jerzy Jaskiernia, 5. Tadeusz Iwiński,
    6. Grzegorz Kurczuk, 7. Ryszard Kalisz, 8. Marek Dyduch, 9. Wacław Martyniuk,
    10. Jerzy Szmajdziński, 11. Jerzy Wenderlich, 12. Ryszard Hayn, 13. Janusz
    Krasoń, 14. Ryszard Jarzembowki, 15. Janusz Zemke, 16. Andrzej Nowakowski, 17.
    Józef Nowicki, 18. Franciszek Potulski, 19. Eugeniusz Czykwin, 20. Eugeniusz
    Berezowiec i 21. Grażyna Ciemniak.

    Wszyscy oni startują z czołowych list SLD w całym kraju i wszyscy oni ściśle
    związani byli przez wiele lat z PZPR. Zdaniem lidera Młodego Centrum Pawła
    Lisiewicza te nazwiska najlepiej pokazują, że podpisani pod ogłoszeniem szefowie
    SLD Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski nie mają prawa powoływać się na
    postulaty Sierpnia '80.

    "Członkowie SLD nie mają prawa powoływać się na Sierpień '80, bo wstąpili do SLD
    rządzonego przez ludzi, którzy niegdyś walczyli z "Solidarnością" - przekonuje
    Lisiewicz.

    "Pod ogłoszeniem SLD podpisane są konkretne osoby ze ścisłego kierownictwa
    partii, które wygłaszają swoje poglądy i mają do tego prawo. A jeśli Młode
    Centrum nie potrafi zasypać podziałów i myśli o przeszłości, a nie o
    przyszłości, to ich problem" - podkreśla na łamach "Gazety Wyborczej" Grzegorz
    Napieralski, sekretarz generalny SLD.



    (PAP)
  • polimerr 22.08.05, 16:16
    Belka i Bochniarz z ZHP
  • tomek9991 22.08.05, 23:14
    Przyganiał kocioł garnkowi.
  • klip-klap 22.08.05, 20:16
    materialy sa na tej stronie

    www.msz.gov.pl/index.php?page=1342300000
    Na razie nie moge przeczytac bo strasznie wolno chodzi, brakuje jednak wsrod
    mnostwa notatek wyjasnienia samej Szczepaniak co do tych 9 kartek; dziwne jest
    tez nie przekazanie spraw przez nia nikomu
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • szutnik 22.08.05, 21:22
    Troszkę sobie popolemizuję.
    Cimoszenko agentem Putina? Wysoce Nieprawdopodobne. Nawet UKŁAD nie jest aż tak
    promoskiewski.Wbrew pozorom SLDowcy nie lubią Ruskich ( przynajmniej znaczna
    ich część, Ci co nie są po moskiewskich szkołach)Lubiłbyś tego, kto każe Ci w
    kółko walić pokłony przed sobą?.WC Agentem Dobrze zakonspirowanym?
    Bzdura...gdyby tak było, Kwas otrzymałby taki sygnał już w 1996, najdalej po
    wejściu Polski do NATO. Przecież do jesieni 1997 Cimoszewicz był premierem!
    Fałszywy trop.

    Borowski na prezydenta? Tym to mnie przecinku ubawiłeś. Uwierz - on nie ma
    najmniejszych szans!!!
    Facet, do którego przylgnęła etykietka czerwonego liberała? Słowo liberał w
    Polsce jest SPALONE! Liberalizm dla przeciętnego mieszkańca Polski znaczy tyle
    co: bezrobocie, niska głodowa płaca i prywaciarz, każący harować od rana do
    nocy, sam wożący się Mercedesem. Jego nawet Karl Rove i Lee Atwater podniesieni
    do kwadratu nie daliby rady uczynić prezydentem!

    "Kasa jest na podworku komuchow, mamy mafie paliwowa umocowana w WSI i
    palacu Kwasniewskiego, mamy prywatyzatorow od Millera i byc moze tam sa jakies
    rozgrywki pomiedzy tymi grupami trzymajacymi wladze. My widzimy efekty, a
    naprawde o rozkladzie kart na stole decyduje powiedzmy "kluczyk" i jakis inny
    bonzo, ktorego nawet w gazecie nie znaja z imienia."

    OK. Tylko po co np. taki Kulczyk parenaście miesięcy temu łasił się
    do...Leppera?
    Polski biznes działa (zwłaszcza Ci, co chodzą na granicy prawa lub poza nim) wg
    systemu: Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Dlatego gdy skarbówka drąży potem
    taki "szary" biznes, do UKS dzwonią posłowie i z SLD i z opozycji, gwarantując,
    że to uczciwa firma...
    Kasę na wybory daje się i tym i tym. Taka jest zasada w PL biznesie. Tak robił
    np. Porowski skądinąd wiązany z SLD - sporą kasę puszczał w AWS...
    Ludzie układu garną kasę przede wszystkim pod siebie, oddając tylko dolę.

    "ONI NIE MAJA KASY na nic! ZROZUMCIE LUDZIE:
    Oni maja problemy z zebraniem pieniedzy na plakaty i kampanie TV.
    Zrozumcie, ze taka operacja zbierania materialow na WCta wymaga przekupstwa i
    duzych rezerw finansowych na oplacanie ludzi, ochrony, obserwacji, analiz itp.
    Opozycja nie ma pieniedzy nawet na pare godzin takich dzialan!"

    Tak - LPR, Samoobrona, Kanapa Macierewicza itp. Ale nie główni rozgrywający!!!
    Za Kaczorami, a zwłaszcza za PO stoi poważny biznes, który już wykupił polisę
    asekuracyjną na osłabnięcie SLD za ciężkie pieniądze. I te pieniądze widać w
    Kampanii Wyborczej!!! Poza tym zawsze są tacy, którzy liczą, że zmiana u władzy
    pozwoli im wziąć większą część tortu, niż mieli do tej pory...a w Polsce takich
    jest sporo.

    "Wariant opozycji jest dopuszczalny, bo kupienie opozycji bedzie TANIE.
    Niech sobie nawet opozycja dojdzie do wladzy! TO DOPUSZCZALNE. Potem sie ich
    kupi hurtem razem z Tuskami, Kaczorami i reszta holoty. Pare baniek w te czy we
    wte nie robi roznicy."

    Nie doceniasz czynników irracjonalnych. Wiesz co to poczucie misji uzdrowienia
    szamba? Nie wszystko można kupić i nie wszystko jest przeliczalne na kasę.W PiS
    jest sporo "misjonarzy"...Oni naprawdę chcą IV RP. Czy im wyjdzie ta zmiana, to
    już inna sprawa.

    "Jest typowo Polski sposob argumentacji. Czlowieku! Urwales sie z CHOINKI?
    Przypodobac sie nowej wladzy ryzykujac skandalem, stanowiskiem, emerytura i
    wlasna prywatnoscia?
    NIE. Ten Bieszynski wzial za te akcje minimum milion w gotowce. Pytanie w jakiej
    walucie? ZADEN TRZEZWY agent sluzb nie robilby nic za darmo, bo bez kasy nie ma
    pewnosci, ze sie dozyje do jutra. Ochrona kosztuje, wyprowadzka na Madagaskar
    kosztuje. To sa koszty. Nie pracuje sie dla ABW za darmo! No i trzeba sie ze
    swoimi podwladnymi dzielic, bo cie podpierdola do przelozonych i czapa."

    Bieszyński już wyleciał na emeryturę....Co do kasy - po to są lewe interesy
    wywiadu. Skąd wiesz, czy wylot z roboty nie oznacza odcięcia od lewej gotówki,
    robionej np. na trefnym paliwie? Każdy rządzący wie, że oficjalnie dawane
    służbom pieniądze to mało, daltego toleruje się takie lewizny służb.
    Potem to się może przydać, gdy trzeba np. wesprzeć Kohla lewą kasą w wyborach,
    jak zrobił to francuski wywiad...
    Granie na "nowych" może po prostu być strategią na dalszy dopływ kasy, na to,
    że Cię nie odsuną od koryta, przy którym już jesteś...

    "Przeciez Cimoszewicz nie jest takim waznym kandydatem, a walka zaczala sie od
    niego!"
    WC jest bardzo ważnym kandydatem - to najlepsza gwarancja, że będzie jak
    dotąd!!! UKŁAD gra o przetrwanie!!! Każdy inny wnosi jakąś dozę niepewności.
    Jeśli część układu gra przeciw, to dlatego że liczy na zmianę miejsc przy
    korycie...bronią go Ci, co na tym stracą.

    "miller gra nie o te wybory ale o nastepne. jesli sld osiagnie teraz sukces
    wyborczy (ponad 10%) to miller jest juz w sld skonczony. byc moze miller wie ze
    w polskiej polityce jest skonczony tak czy inaczej - ale nie jest skonczony w
    polityce natowskiej? tak czy inaczej - w interesie millera byloby nawet
    zniszczenie sld w obecnej postaci. ma tam zbyt wielu wrogow".

    Miller ciągle jest postrzegany w tzw. terenie przez doły jako facet, który
    złożył tę partię do kupy, gdy wszystko się sypało. To zawsze działa w trudnych
    (dla SLD) czasach. Nawet wrogowie go potrzebują - jescze tylko Kwas może się z
    nim równać autorytetem w dołach SLD. Obaj i Miller i Kwas bez partii są nikim...

    Poza tym: Miller to Huszcza, kasjer lewizn SLD, wyjątkowo wstrętny typ, ale tez
    wyjątkowo skuteczny.

    Miller Ma nienajgorsze układy z moskiewskimi - to jemu powierzono tzw.
    moskiewską pożyczkę! Stąd watpię, by działał dla USA. Ruscy nie dadzą takiej
    kasy niesprawdzonemu po wielokroć...inwestycje trzeba wszak kiedys spieniężyć i
    odzyskać, nie?

    "uwazam ze sprawa ma kontekst miedzynarodowy. o tym kto jest w sluzbach "dobry"
    a kto "zly" nie decyduja tusk czy kaczynski tylko wywiady natowskie. tusk z
    kaczynskim o sluzbach wiedza tyle co nic i sami nic nie beda czyscic. tak
    naprawde beda czyscic pracownicy tych sluzb. i przypuszczam ze wyczyszcza wsi z
    gora bedzie abw i aw"

    Tak, ale ten proces ma niewiele wspólnego z kampanią wyborczą. Takie rzeczy
    robi się po cichu, a nie w świetle fleszy...tego nie wywleka się przed pyski
    żurnalistów!!!
    Kaczor i Tusk mają "swoich" w służbach. Jesteś naiwny sądząc, że oni nic nie
    wiedzą o tym, co się tam dzieje. To z reguły są ludzie, którzy liczą na
    stanowiska po zmianie warty...znają też już tych, z którymi na pewno się
    pożegnają, bo za bardzo grali na jedną stronę...a że to się odbędzie we
    współpracy z NATO? W jakiejś części na pewno tak i to nawet wygodny pretekst -
    wyleciał, bo był niepewny sojuszniczo, a nie politycznie.
    Ale w tej chwili sugerujesz, że tylko z pomocą obcych można cokolwiek zrobić.
    Kazdy wywiad ma mniejszą lub większą dozę niezależności i swoje własne
    tajemnice i nie lubi, gdy mu obcy w tę strefę wchodzą, nawet jeśli to
    sojusznicy...
    Nie doceniasz polskich służb. Wyrwać Amerykanom w latach 80-tych Abramsa z
    poligonu testowego i wywieźć w częściach do Polski, pomimo postawienia na nogi
    wszystkiego, co się rusza w poszukiwaniu czołgu i to bez pomocy ruskich? Tego
    nie zrobi "przezroczysty" wywiad, a część tych ludzi do tej pory w służbach
    pracuje...
    Co można Niemcom pokazać to się im pokazuje...resztę muszą sami przez
    swoich "kretów" próbować zdobyć, jeśli chcą...jak w każdym wywiadzie.
    PZDR



  • przycinek.usa 22.08.05, 22:18
    ad1 cimoszko szpionem - nie ma dowodow ale nie da sie tego wykluczyc. Ja
    zapamietalem sobie dobrze jak cimoszko spoznil sie na spotkanie z Powellem.
    Argumenty o braku dowodow nie sa dowodem. To jest nierozstrzygniete i nie ma
    szans na roztrzygniecie.


    ad2. z 5% poparciem faktycznie nie ma szans. Problem w tym, ze zdarzaja sie
    powazne wolty w notowaniach. Jeszcze mamy mase czasu. Ja dokonalem tylko
    swobodnej analizy tego, co sie rzuca na pierwszy rzut oka. Co do liberalizmu, to
    racja. Tak to ludzie odczytuja. Nic z tego nie rozumiejac.



    ad3.

    dotyczy ustawienia biznesu w stosunku polityki. TAK. Zgadzam sie.

    ad4.

    dotyczy:

    "> Tak - LPR, Samoobrona, Kanapa Macierewicza itp. Ale nie główni rozgrywający!!!
    > Za Kaczorami, a zwłaszcza za PO stoi poważny biznes, który już wykupił polisę
    > asekuracyjną na osłabnięcie SLD za ciężkie pieniądze. I te pieniądze widać w
    > Kampanii Wyborczej!!! Poza tym zawsze są tacy, którzy liczą, że zmiana u władzy
    >
    > pozwoli im wziąć większą część tortu, niż mieli do tej pory...a w Polsce takich
    >
    > jest sporo."


    Ja od razu wykreslilem PO i Tuska.
    Tusk jest dla mnie dziewica Orleanska.
    Dodatkowo wierzy w dobre intencje, przyjazn polsko-niemiecka i unie europejska.

    PiS jest niewykluczony. Jednak wtedy wykluczam wspoludzial PiSu.
    Sadze, ze w takim wypadku PiS ma prywatnego sponsora, ktory zalatwialby to we
    wlasnym zakresie. Wykluczam bowiem dyscypline w takim stopniu, aby PiS zachowal
    dyskrecje. To sa cienkie sprawy. To lubi wyjsc.

    Reszta nie wiem.
    Uwazam, ze obecne sluzby to nie to samo, co dawne sluzby. Nie zyje przeszloscia
    i nie wiem. Nie mam zielonego pojecia. Ale fajne tezy padly.
    Pozdrawiam.

  • przycinek.usa 24.08.05, 20:59
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2882579.html
    Autorzy:
    Magdalena Grzebałkowska, współpraca Joanna Wojciechowska


    Komantarz internauty:

    Madziu, szczerze współczuję, że musialaś pisać ten tekst.
    Magda jest najmłodszą reporterką w dziale reportażu. GW ma najlepszych
    reportażystów w Polsce, a może i w tej części Europy. Ale do pisania tej
    historii zaangażowała nie Tochmana, nie Hugo Badera, nie Szczygła, nie Nowaka,
    nie Kalickiego, nie Ostałowską, nie Talko, nie Surmiak Domańską, nie
    Smoleńskiego... Oni mają nazwiska i nie dadzą sobie. Wstydź się Gazeto, że do
    takich misji wysyłasz najmłodszego i najmniej doświadczonego ze swoich
    reporterów.
  • przycinek.usa 24.08.05, 21:00
    Madzi współczuć nie trzeba - mogła odmówić
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    gazeciarz68 24.08.2005 19:45 + odpowiedz

    Ale nie odmówiła i okazało się, że jest bardzo pojętną uczennicą. Bogu
    dziękuję, że Madzi na swojej drodze nie spotkałem w latach 50-tych.Jak widać,
    materiału na janczarów nie brakuje w żadnej epoce. Pani Madzia nie wie, co to
    znaczy- być dziennikarzem i operować słowem w służbie opinii publicznej, w
    służbie prawdy. Właśnie-operować. W służbie prawdy i racji stanu. Nie jest
    polską racją stanu wulgarne niszczenie osoby, która zaświadcza to, o czym
    wszyscy od lat wiemy: że kandydat na najwyższy urząd RP jest łgarzem, krętaczem
    i kundlem,. Pani Madzia, wzorem swoich przełożonych używa swojego bardzo
    jeszcze niesprawnego warsztatu pocąc się z przejęcia, żeby prawdę ukatrupić.
    Być może pani Madzia nie ma wstydu i jest dumna, że widzi swoje nazwisko w
    druku. Ale ten artykuł to powód do wstydu na resztę życia. Nawet, kiedy Łuczywo
    z Michnikiem sowicie ją za ten tekst wynagrodzą.
  • przycinek.usa 24.08.05, 21:04
    BANKNOTY! BANKNOTY!
    Przeczytaj komentowany artykuł »
    kokeritz 24.08.2005 19:54 + odpowiedz

    Ludzie! Zamiast obrzucać się obelgami podyskutujmy o faktach! Z artykułu można
    jednak coś nowego się dowiedzieć. Ale wbrew intencjom autorek świadczy to
    raczej na korzyść p. Jaruckiej. Fakt, że na znalezionych w jej biurku
    banknotach nie znaleziono ŻADNYCH odcisków palców (co w przypadku pieniędzy
    jest wręcz nieprawdopodobne i nie może być przypadkiem!), przemawia
    zdecydowanie na rzecz tezy, że banknoty ktoś jej podrzucił np. ABW. To byłoby
    idiotyczne, gdyby Jarucka sama wyczyściła banknoty i włożyła je do biurka.
    Jeżeli podejrzewałaby, że ktoś je znajdzie, to by ich tam po prostu nie
    zostawiała, a nie włożyłaby do biurka wycierając swoje odciski palców (łatwiej
    chyba zabrać wszystkie pieniądze do domu niż zostawiać kilka banknotów i
    starannie je wycierać - co przecież jest dość skomplikowane i ostatecznie bez
    sensu, bo samo istnienie banknotów nadal jest okolicznością, która ją obciąża).
    Wydaje się więc, że banknoty ktoś podrzucił, żeby rzucić na Jarucką
    podejrzenia (że niby kilka setek zostawiła sobie na drobne wydatki).
    Podrzucenie do biurka pieniędzy jest łatwe, natomiast dużo trudniejsze jest
    spreparowanie (naniesienie!) odcisków palców jakiejś osoby. Banknoty zostały
    więc wyczyszczone, żeby nie można było zidentyfikować osoby, która je do biurka
    włożyła. Krótko mowiąc - to, że na banknotach nie ma jej, ANI ŻADNYCH INNYCH
    odcisków palców jest dla mnie przekonującym dowodem, że to nie Jarucka schowała
    pieniądze do biurka. Według mnie chłopcy z ABW mogli sie nieco lepiej postarać.
  • klip-klap 24.08.05, 22:48
    Wybiorczej stanowczo brak pomyslow, artykul jest nudnawy, choc lubie czytac gw,
    bo czasem cos smiesznie napisza w tym swoim pouczajacym stylu. No i manipulacje
    bawia,czasem mysle, ze to jak z trzeciorzednymi kryminalami, gdzie autor
    specjalnie pozwala odkryc 'samodzielnie' rozwiazanie przed koncem ksiazki, bo
    wtedy czytelnik czuje sie madrzejszy.
    Posadzanie gazety o 'wstyd' to juz naduzycie, przeciez to sa centrowo-lewicowe
    oszolomy z poczuciem misji - oj, zeby tylko poczuciem.
    Wspolczucie tez jest nie na miejscu, przeciez ten nieszczesny Maleszka donosil z
    przyjemnoscia i taka to szkola.
    Dowalic z pogarda, przyjemnoscia i bez wyrzutow.

    Co nie znaczy ze Jaruckiej ufam.

    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka
  • przycinek.usa 25.08.05, 05:02
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2884077.html
    Michnik pozywa Jarucką za naruszenie dobrego imienia.

    "Wypowiedzi Jaruckiej to ewidentne oszczerstwa, które godzą w dobre imię pana
    Michnika i jego wiarygodność, a zatem narażają go na utratę zaufania niezbędnego
    do pełnionej przezeń funkcji redaktora naczelnego "Gazety" - mówi mec. Piotr
    Rogowski reprezentujący w tej sprawie Michnika."


    No i Gazeta walnela w Jarucka od razu zanim udalo sie uzyskac wyrok sadu.
    He he he. Gazeta jest oczywiscie zupelnie bezstronna.
    Nie ma to jak wolnosc prasy. He he he.

  • vice_versa 26.08.05, 00:48
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2886741.html
    Protekcja? A ile zażyczył sobie Cimoszewicz? Kiedy się tego dowiemy?

    Naprawdę niezła ta afera, coraz bardziej "rozwojowa". Nie dziwię się, że Cimo
    żąda od kontrkandydatów powiedzenia wszystkiego co wiedzą i ujawnienia
    wszystkich dokumentów... ha, ha, ha.

    Teraz czekamy na odpowiedź Cimoszewicza na piśmie z wymienieniem konkretnej
    sumy i rachunku bankowego która następnie zostanie potwierdzona dokonanymi
    przez panią Anię (lub zięciów) przelewami na konto Cimoszki ( rodziny lub
    Fundacji Bez Jakichkolwiek Barier, czyli Rodziny sensu largo).

    Ewentualnie mogłoby się jeszcze okazać, że kwota owa była wzięta prosto z kasy
    MSZ przez koleżankę Jaruckiej i wszystko obraca się wokół tej kwoty 15.000 pln
    No taki scenariusz wcale nie jest nieprawdopodobny: zakup państwowej posady za
    pieniądze ministerstwa jest nawet dość charakterystyczny dla tego środowiska.
    Taki sam numerek jak zakup PZU przez Eureko za pieniądze PZU.

    --
    "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
  • przycinek.usa 26.08.05, 05:19
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2886333.html
    Upubliczniono stenogram z zeznań Jaruckiej
    w 26-08-2005, ostatnia aktualizacja 25-08-2005 20:30

    Stenogram przesłuchania byłej asystentki Włodzimierza Cimoszewicza przez komisję
    ds. Orlenu został po dziesięciu dniach opublikowany na stronie internetowej
    Sejmu. Anna Jarucka w czasie przesłuchania zaprzeczyła, by groziła, że
    "uśmierci" Cimoszewicza

    - Czy kiedykolwiek wyraziła się pani o Cimoszewiczu, że jeszcze tego gorzko
    pożałuje i że nawet mysz może uśmiercić słonia? - pytał Jarucką poseł Zbigniew
    Witaszek (niezrz.), który informacje o takiej wypowiedzi asystentki dostał
    mailem od - jak się wyraził - "życzliwego Polaka". Autor maila napisał, że
    Jarucka miała żal do Cimoszewicza, że ten jako szef MSZ nie poparł jej
    kandydatury na zagraniczną placówkę dyplomatyczną.

    Asystentka zdecydowanie zaprzeczyła. Najpierw stwierdziła, że nigdy nie starała
    się o wyjazd, potem przyznała, że ubiegała się o stanowisko w polskim ośrodku w
    Nowym Jorku.


    (...)
  • tomek9991 26.08.05, 13:59
    Teraz zacznie wrabiać PO, jeśli to prowokacja, Nałecz już to robi !!!
    Zrobiła Miodowicza w .... jak małe dziecko
  • bush_w_wodzie 26.08.05, 14:18
    tomek9991 napisał:

    > Teraz zacznie wrabiać PO, jeśli to prowokacja, Nałecz już to robi !!!
    > Zrobiła Miodowicza w .... jak małe dziecko


    chyba zartujesz

    przez te kobiete wyszly na jaw liczne kretactwa cimoszewicza. trzeba by idioty
    zeby tak prowokowac zeby sobie samemu wyrzadzic takie szkody. to czy jest
    wiarygodna czy nie to sprawa warta wyjasnienia. sprawa listu z prosba o
    protekcje do cimoszewicza ktorego istnieniu zaprzecza cimoszewicz i jarucka to
    cokolwiek za malo zeby ja dyskredytowac

    oczywiscie jako staremu spiskowcowi podoba mi sie taka wersja ze abw wrzucilo
    jarucka po to zeby dowalic cimoszewiczowi i tuskowi za jednym zamachem.
    koronkowa robota by to byla
  • tomek9991 26.08.05, 23:04
    Sprawa Jaruckiej wyszła na jaw PO ujawnieniu, iz Cimoszenka nie wpisał akcji
    Orlenu i PO ujawnieniu kompromitującej go korespndencji ze Stefaniukiem.
  • bush_w_wodzie 27.08.05, 15:26
    tomek9991 napisał:

    > Sprawa Jaruckiej wyszła na jaw PO ujawnieniu, iz Cimoszenka nie wpisał akcji
    > Orlenu

    tylko jeden raz co uprawdopadabnialo wersje o pomylce

    > i PO ujawnieniu kompromitującej go korespndencji ze Stefaniukiem.

    przed
  • viper39 26.08.05, 17:05
    taka jakas dziwna refleksja mi znow przychodzi do glowy, ze mylimy sie co do
    lsd,
    mysle ze im nie zalezy na tym aby cokolwiek wygrac w tych wyborach a to z paru
    powodow, np aby ludzie odpoczeli od nich i od afer i mord ktore musieli
    ogladac, do nastepnej kampanii znow sie dobrze przygotuja i kupia debilny narod
    na gruszki na wierzbie (juz to nie raz zrobili) postawili cimoszka wiedzac ze i
    tak nie ma szans na wybor i o dziwo ludzie zaczeli go dosc mocno popierac, i
    zrobilo sie dziwnie bo trzeba bylo cos na niego powiedziec sprawki wyciagnac na
    wierzch aby ludzie sie obudzili i przestali go popierac. wykorzystano tu to ze
    w sumie w lsd mamy dwa obozy, preziowy i millerowski

    co ma z tego lsd,
    ma to ze socjotechnika nadal pracuje w Polsce, swietnie sie ma i maja oni
    szanse na nastepne wybory bo w tych nie daliby rady zbytnio cokolwiek osiagnac.
    ale widzac swoje poparcie kilkunastoprocentowe w nastepnych wyborach moze byc
    znow ponad 40%,

    teraz tak, jak nie wygra np PO z duza przewaga (a tak bedzie) to bedzie znow
    kaszana, kaczory nadaja sie na ministrow sprawiedliwosci i tam ich widze, ale
    ich plany gospodarcze i wizja naszego kraju (gospodarcza) to jawny socjal, na
    to Polski nie stac. tak wiec jakakolwiek koalicja kaczorow z PO to beda walki,
    znow podkreslam ze kaczory to nie prawica.

    no i pojawia sie Jarucka, kobieta ktora pracowala dla cimoszka, miala dostep do
    bardzo waznych i tajnych dokumentow, to nie jest kobieta z ulicy, to jest ktos
    sprawdzony w bojach, ja mysle ze ona gra w tej samej komedii co lsd,

    co chce osiagnac lsd? a wlasciwie co osiaga?
    osiaga powoli to ze ludzie przestaja wierzyc komukolwiek a to jest na reke
    komuchom. lapia sie na te zasadzke niestety niby swiatli ludzie z prawicy. oj
    brakuje nam madrych politykow .... bo zlodzieji mamy az nadto.

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • tomek9991 26.08.05, 23:09
    Te same sondażownie, które wywindowały sztucznie Cimoszenke na 30%, teraz
    windują Tuska.
    Kto wie, czy nie jest to tylko cwany numer w celu uśpienia PO ?
    Sondaże PGB wykazywały zmiany kilka procent, inne, te na polityczne zamówienie
    dokonywały cudów.
    Pamiętajcie, iż oni grają o przetrwanie przy władzy. Sejm jest dla nich stracony
    ( raczej ), lecz mając prezydenta kontrolują sytuację.
    Jarucka ma bujną wyobraźnię, pamiętajcie.
  • tomek9991 26.08.05, 23:50
    Nie lubię spiskowych teorii, lecz w kontekście uległej dupowatości Tuska wobec
    popierającej Centrum Steinbach
    Angeli Merkel...
    Ktoś gra na zniszczenie Cimoszewicza i Kaczyńskiego, nie uległych wobec Merkel.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28236524&v=2&s=0
  • przycinek.usa 27.08.05, 03:27
    Mozliwe. I zarazem malo prawdopodobne.
    Ale wracajac do meritum, pomyslalem, ze zaciekawi was kilka cytatow:



    Nalecz o Miodowiczu:

    "Nałęcz, konsekwentnie nazywając Miodowicza "pułkownikiem", (...)

    - Panie pułkowniku, kawa na ławę: kto pana z panią Jarucką skontaktował? Czy to
    był też oficer służb specjalnych? - pytał Nałęcz, nazywając Miodowicza "lekko
    przytępawym pułkownikiem wywiadu".

    (...) - Zrozpaczona kobieta produkuje fałszywkę, a oni to wykorzystują bez
    sprawdzenia - kpił Nałęcz, nazywając Miodowicza "Jamesem Bondem" i "007 bez
    siedem". - Jak go bardzo zdenerwuję, to jeszcze mnie zastrzeli, bo na pewno ma
    pozwolenie na broń - mówił Nałęcz."


    Miodowicz o Naleczu:


    "Kontakt z panem Nałęczem jest przykry tak jak kontakt ze skunksem. Chciałoby
    się go ominąć szerokim łukiem, ale on zabiega nam drogę i pokazuje język.
    Wcześniej Miodowicz nazwał Nałęcza "miernotą", "kapitanem Sową" i "pożal się
    Boże przedstawicielem lewicy". - Według pana Nałęcza za każdym wydarzeniem musi
    się kryć jakiś spisek. To myślenie charakterystyczne dla postkomunistów -
    powiedział Miodowicz. Apel Nałęcza określił jako "bełkot świadczący o tym, że
    Nałęcz sfrustrował się do reszty i traci kontrolę nad tym, co mówi"."


    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2888226.html?as=2&ias=2
  • tomek9991 27.08.05, 07:09
    Nałęcz gada tak, jakby wiedział na 100%, kto skontaktował Miodowicza z Jarucką.
    Pastwi się nad nim.
  • bush_w_wodzie 27.08.05, 15:28
    tomek9991 napisał:

    > Nie lubię spiskowych teorii, lecz w kontekście uległej dupowatości
    > Tuska wobec popierającej Centrum Steinbach Angeli Merkel...
    > Ktoś gra na zniszczenie Cimoszewicza i Kaczyńskiego, nie uległych
    > wobec Merkel.
    >

    to jest kampania. wszyscy graja przeciw wszystkim. w sprawie wc-jarucka stracic
    moga akurat tusk/po a cimoszewicz juz poniosl ciezkie straty

    najlepiej na tym powinien wyjsc pis i kaczynski
  • viper39 28.08.05, 16:24
    bush_w_wodzie napisał:

    > tomek9991 napisał:
    >
    > > Nie lubię spiskowych teorii, lecz w kontekście uległej dupowatości
    > > Tuska wobec popierającej Centrum Steinbach Angeli Merkel...
    > > Ktoś gra na zniszczenie Cimoszewicza i Kaczyńskiego, nie uległych
    > > wobec Merkel.
    > >
    >
    > to jest kampania. wszyscy graja przeciw wszystkim. w sprawie wc-jarucka
    stracic
    > moga akurat tusk/po a cimoszewicz juz poniosl ciezkie straty
    > najlepiej na tym powinien wyjsc pis i kaczynski

    a mnie nadal sie wydaje ze to moze byc sprawnie wyrezyserowane przez lsd, aby
    zrobic jak najwiecej zamieszania, oni wiedza ze przegrali te wybory i juz sie z
    tym pogodzili, chca jednak jak najwieszego rozdrobnienia w sejmie aby
    przeciwnicy nie mogli sie dogadac w tej kadencji i w nastepnych wyborach znow
    moga miec 40%+ bo naszi wyborcy sa durniami i jakos tak sie bedzie krecic

    tusk jest ulegly wobec niemcow? skad to wytrzasnales?

    powiem wam szczerze ze gdybym teraz mieszkal w Polsce bylbym przerazony tym co
    sie dzieje w polityce, lewica nadal ma ogromne poparcie a bez dobrej prawicy w
    kraju sie nie poprawi, najblizej prawicy ma sie PO, wykluczam z tego oczywiscie
    polityczny plankton ktory sie i tak nie liczy
    kaczory nadaja sie na ministrow sprawiedliwosci i scigania komuchow. nic
    wiecej, nie daj Boze aby byi oni odpowiedzialni za gospodarke bo rozloza ja tez
    na lopatki swoimi socjalnymi pomyslami

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • tomek9991 28.08.05, 18:16
    >
    > tusk jest ulegly wobec niemcow? skad to wytrzasnales?

    Merkel spotkała się tylko z Tuskiem z działaczy partyjnych, Tuska ani słowem nie
    wspomniał o skandalicznej wypowiedzi Merkel, iż układ w Poczdamie jest niezgodny
    z prawem.
  • klip-klap 29.08.05, 22:03
    dla rozrywki to do Niemiec na spotkanie z CDU nie latal
    --
    "I recommend a fifth of Jack and a bottle of Prozac"

    Polityka i Gospodarka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka