Dodaj do ulubionych

Lepszy falszywy boom niz prawdziwy kryzys?

22.09.08, 15:59

Najwyrazniej po kilku miesiacach zmagania sie ze swiadomoscia, ze
jednak jest kryzys amerykanscy szamani ekonomii uznali, ze
najgorsza prosperita lepsza niz najlepszy chocby kryzys....tak wiec
postanowili ze kreslimy gruba kreche i jedziemy od nowa. O glupie
pare kwadryliardow dolcow, ktore poszly w przyslowiowy kanal nie ma
co rozdzierac szat.

Najwazniejsze by ""rozruszac"" gospodarke. Niezliczone domy
czekaja na frajerow a stosy chinskich T-shirtow zalegaja sklepowe
polki.

Teraz zaczniemy od nowa. Po niezliczonych cubicles przebiegl
pozytywny dreszczyk- to cosmy rozpierdolili zostawiamy za soba, na
sama mysle ze mozna to po prostu "odpisac" DJIA skoczyl w gore o
700 i nawet flaczejace 401K zlapaly drugi oddech i ruszyly na
powrot do gory.

Tym, co to na polu pierdolenia wszystkiego co sie dalo spierdolic
dalismy godna odprawe- 50 mln dolarow dla dwoch tylko
mistrzow /CEO. Niech w spokoju dozywaja swych dni, zrobili
fantastyczna robote, malo komu udalo sie tak rozdupczyc tak wielkie
firmy w tak niedlugim czasie. Po nich przyjda teraz nowi, mlodzi i
tak samo energiczni w unicestwianiu wszystkiego naokolo co sie
tylko da.

Co dalej? Ano, jest nadzieja! Admsintrative assistants jak kraj
szeroki, z rocznym kombinowanym ze swymi harleyowymi, pol-
bezrobotnymi boyfriendami dochodami 45K rocznie rusza pomalu na
zakupy domow za 750 000. Ze nigdy tego nie splaca? Co z tego? Ze ne
maja nawt teoretycznie mozliwosci, by to SPLACAC ? No a kogo to
obchodzi ???? Za pare lat, jak gowno ponownie uderzy w wiatrak ,
rzad wkroczy do akcji za kase magiczna sztuczka wyciagnieta z
kieszeni jak bialy krolik z kapelusza . Oczywiscie, z cudzej
kieszeni. Albo pozyczona za granica. A jak to zawiedzie, to w koncu
zawsze mozna na jakas wojenke ruszyc.


Na razie to jeszcze wszystko pierdniecie na wiatr, ale gdy stanie
sie rzeczywistoscia to mnie kosztowac bedzie jakies 7- 8000 w
podatkach tylko w roku 2009. Tak sobie wyliczylem na podstawien
dywagacji roznych magikow w lokalnych mediach, oczywiscie moze tego
byc wiecej. W zeszlym roku podarowalem im do rozpierdolenia
rownowartosc pieknego Land Rovera, w 2009 pewnie bedzie to MC klasy
S?
Tym razem jednak ja nie bede biernie sie przygladal....jak ruszy
nowy, wspanialy "boom", to rowniez ruszam w tango. Kupuje 16-
rodzinna bude z lokatorami za 3 000 000, to na poczatek. Jakos to
bedzie, w koncu nawet jak sie zwale finansowo, to jaj mi nie urwa.
W Polsce kilka mieszkan i niezle usytuowanych dzialek budowlanych
pozostanie jako rezerwa na starosc na wypadek tgdybym namieszal tak
ze bede musial stad rwac, a tu na miejscu sympatyczny adwokat z
firmy zajmujacej sie bankructwami posluzy zawsze pomoca. Gdyby
bylo naprawde tragicznie to sie bude spali i wszyscy beda
zadowoleni. A moze, za pare lat, gdy bede finasowo kitowal to rzad
mi pomoze przefinasowac pozyczki, za kase tym razem innych
frajerow. Albo rzuci jakis plan "pomocowy". Maly milionik , moze
chociaz pol? No wkoncu bede przeciez tylko probowal ratowac swoje
amerykanskie marzenie, to chyba mi sie bedzie cos nalezalo od
innych ?

A na razie glosujmy na Obame. Mc Cain sam sie wykreslil z
niezliczonych ballotow swa glupia wypowiedzia, zeby nie robic
bailoutu. Gdzie ten chlop zyje, w Europie ???
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka